Miesięczne archiwum: Kwiecień 2009

Turystyka rowerowa, trasa metro Kabaty — Chynów

Turystyka rowerowa, trasa metro Kabaty — Chynów

Turystyka rowerowa, trasa metro Kabaty — Chynów

Propo­nowana trasa prowadzi granicą dwóch krain: Równiny Warszawskiej i Doliny środkowej Wisty. Jej najważ­niejszym punktem jest średnio­wieczny zamek w Czersku, ale po drodze nie zabraknie innych ciekawych miejsc Słone kropelki w konstan­cińskiej tężni przypomną Ci nadmorską atmosferę, a zabytkowe wille uwiodą swoim urokiem. Wisła pod Gassami jest zupełnie inną rzeką, niż w stolicy. Na piasz­czystych łachach wysiadują białe stada mew. Na końcu trasy czeka uroczy drewniany kościółek i pyszne jabłka z mazowieckich sadów.

Długość trasy: 53 km. Oznakowanie: Bez znaków, fragmenty trasy wiodą szlakami pieszymi. Trudności: Trasa łatwa. Komunikacja publiczna: Kabaty — stołeczne metro, Chynów — stacja kolejowa na linii Radom — Warszawa.

Mapa trasy rowerowej Kabaty - Chynów

0 km Metro Kabaty, Ze stacji metra ścieżka rowerowa prowadzi w stronę ul. Wąwozowej i dalej do Lasu Kabackiego. Ulubione miejsce wypoczynku miesz­kańców południowej Warszawy od 1980 r. ma status rezerwatu przyrody. Teren łowiecki właścicieli Wilanowa (Potockich i Branickich) został w 1939 r. wykupiony przez władze Warszawy. Inicjatorem tego przed­się­wzięcia był prezydent Stefan Starzyński –dziś rezerwat nosi jego imię. W pogodne weekendy jest tu naprawdę tłoczno. Wszyscy chcą odpocząć w cieniu wiekowych drzew.

2,5 km Park Kultury i Wypoczynku, Po lewej stronie mijasz gajówkę, a po chwili wjeżdżasz na otwarty teren. Na skraju lasu znajdują się wiaty wypoczynkowe i plac zabaw dla dzieci, a droga w lewo prowadzi w głąb Parku Kultury i Wypoczynku. W leśnej scenerii działają tam bary, odkryty basen i wesołe miasteczka.

Jedź dalej prosto skrajem lasu, który po chwili ustąpi miejsca ogrodzeniu. To Ogród Botaniczny PAN. Wizytę w jednym z najbardziej ukwie­conych miejsc stolicy odłóż na inną okazję, bo do środka nie wolno wchodzić z rowerami. Najlepiej przyjechać tu wiosną, kiedy zakwita unikalna kolekcja azalii.

Od pewnego czasu Twojej trasie towarzyszą znaki zielone. Skręć za nimi w lewo. Ulica Prawdziwka, a następnie ulica Borowa — sprowadzą Cię w dolinę Wisły.

5,5 km Klarysew, Po przeciwnej stronie ruchliwej ul. Warszawskiej stoi charak­te­ry­styczny budynek dawnej stacji kolejki wąsko­torowej, która jeszcze kilka­dziesiąt lat temu woziła pasażerów z Piaseczna do Wilanowa. Skręć w prawo — w ulicę Warszawską — i ścieżką rowerową jedź w stronę centrum Konstancina. Wygodna jazda skończy się przy torach kolejowych.

6,5 km Rondo, Skręć w lewo, w ulicę Piase­czyńską. Znowu możesz jechać ścieżką rowerową. Po około 1 km napotkasz znaki niebieskie. Skręć za nimi w lewo. Szutrowa droga prowadzi w stronę mostku na Jeziorce i dalej do Parku Zdrojowego w Konstancinie.

Chociaż trudno to sobie wyobrazić, modna podwar­szawska miejscowość ma niewiele ponad sto lat. W 1897 r. Witold Skórzewski (właściciel dóbr Obory) rozpar­celował ziemie nad Jeziorka, planując urządzenie w sosnowych borach letniska. Od imienia swej matki nazwał je Konstancinem. Luksusowe wille wyrosły wśród sosen jak grzyby po deszczu. Zdrowy mikro­klimat, złoża borowiny i bogate źródła solankowe sprawiły, że Konstancin do dzisiaj jest cenionym uzdro­wiskiem, a przy okazji jednym z najmod­niejszych podwar­szawskich adresów.

8,2 km Park Zdrojowy, Duży park w stylu angielskim urządzono w początkach historii Konstancina. Jego największą atrakcją jest tężnia solankowa, mająca 40 m długości i 6 m wysokości. Po gęstych wiązkach wikliny spływają powoli kropelki solanki, tworząc w powietrzu nasyconą minerałami mgiełkę. Pobyt w tężni pomaga w leczeniu przewlekłych nieżytów górnych dróg oddechowych, zabez­piecza też przed chorobami spowo­do­wanymi przez miejskie zanie­czysz­czenia powietrza.

Znaki niebieskie prowadzą przez najstarszą, willową część miejscowości — ulicami Matejki i Mickiewicza. Po chwili niska zabudowa ustępuje miejsca blokom. Wjeżdżasz na krawędź doliny Wisły. W dole rozpo­ściera się gęstwina rezerwatu „Łęgi Oborskie” Ochronie podlega naturalny łęg wiązowo-​​jesionowy, niegdyś formacja charak­te­ry­styczna dla dużej części doliny Wisły.
Jedź dalej prowadzącą u podnóża skarpy ul. Literacką.

11 km Pałac w Oborach, Po lewej ręce mijasz malowniczą aleję, prowadzącą do dworu w Oborach. Barokową rezydencję zbudowano w latach 1681 — 1688 dla kanclerza wielkiego koronnego Jana Wielo­pol­skiego. Projektant budowli wywodził się z kręgu znako­mitego architekta Tylmana z Gameren. Potężny dwór ma charak­te­ry­styczny mansardowy dach. Całość otacza zabytkowy park, w którym rośnie wiele pomni­kowych drzew. Od wielu lat dwór w Oborach pełni rolę domu pracy twórczej literatów. Powstał tu niejeden znany wiersz czy opowiadanie.

Jedź cały czas główną drogą, która łagodnie zakręci w lewo i skieruje się na wschód, w stronę koryta Wisły. Przetniesz ciemny olszowy lasek (rezerwat „Łyczyńska Olszyna”) i wyjedziesz na otwartą przestrzeń. Prosta jak strzała droga prowadzi do miejscowości Gassy.

15,5 km Gassy, Wjedź na wał wiślany i kieruj się na południe. Po mniej więcej kilometrze odbija w prawo wąska polna droga. Jadąc nią, miniesz wieś Piaski, a po chwili przetniesz staro­rzecze Wisły. Na znajdującym się zaraz za wodą rozjeździe w Cieci­szewie skręć w lewo. Znaki żółte poprowadzą Cię polnymi drogami do Dębówki.

20,5 km Dębówka, Na skrzy­żowaniu znaki żółte skręcają w lewo, w stronę Wisły. Ty jedź dalej — prosto. Asfaltowa droga prowadzi wśród sadów i plantacji do Podłęcza, a dalej wzdłuż wału, przez Wólkę Dworską. Koniecznie wyjdź na wał, który oddziela Cię od jednego z najpięk­niejszych mazowieckich widoków. Panorama piasz­czystych łach w korycie Wisły zachęca do dłuższego odpoczynku.

Z nowymi siłami jedź dalej na południe. Szosa przecina wał i prowadzi pod wiaduktem kolejowym.

29 km Góra Kalwaria, Nagrodą za męczący podjazd ul. Lipkowską jest rozległy widok na dolinę Wisły. Centrum miasta wyznaczają wysokie wieże kościelne. Dojedziesz do nich, skręcając w prawo, w ul. Szpitalną, a następnie w lewo, w ul. Pijarską.

W drugiej połowie XVII w. w niewielkiej miejscowości (na wysokim brzegu rzeki) biskup Stefan Wierz­bowski założył kalwarię mającą naśladować oryginał z Jerozolimy. Założenie, wzniesione na planie krzyża, obejmowało 6 kościołów, 35 kaplic i 5 klasztorów. Do dzisiaj zachowało się tylko kilka zabytków. W miejscu, gdzie ul. Pijarska przecina rozległy rynek, krzyżowały się ramiona kalwa­ryj­skiego krzyża. Usypano tam sztuczny wzgórek, na którym stoi barokowy kościół Podwyż­szenia Krzyża Świętego, dawna kaplica kalwa­ryjska (zwana Domem Piłata). Na wschód od kościoła wznosi się zgrabny klasy­cy­styczny ratusz z 1834 r. Przylegają do niego dawne jatki z kolum­nowymi podcieniami. Na tyłach ratusza znajduje się zrekon­struowany pałac biskupi z drugiej połowy XVIII w. Wschodni kraniec rynku wyznacza okazały kościół i klasztor pober­nar­dyński. Barokową świątynię wzniesiono w latach 1755 – 1759 według projektu Jakuba Fontany. Zachował się bogaty, późno­ba­rokowy wystrój wnętrza. W kaplicy po prawej znajduje się słynący cudami obraz Matki Boskiej z drugiej połowy XVII w.

34,5 km Czersk, Za kościołem skręć w prawo i brukowaną ul. św. Antoniego zjedź stromo w dół. Dalej czeka na Ciebie mostek na rzece Cedron i tunel pod ruchliwą szosą nr 50. Asfaltowa szosa prowadzi dalej wzdłuż wału. Tam, gdzie go przecina, jedź dalej prosto żwirówką. Kieruj się oznako­waniem zielonego szlaku. Po chwili zza otacza­jących Cię drzew owocowych dostrzeżesz wieże Czerska. Po dojechaniu do asfaltu skręć w prawo. Na stromym podjeździe trzeba wytężyć mięśnie.

Zaraz po wjechaniu na skarpę skręć w lewo. Ścieżka przez teren przyko­ścielny prowadzi do zamku. Na jego teren można wejść z rowerem.

Jedna z najstarszych miejscowości Mazowsza była w średnio­wieczu ważnym grodem handlowym i ośrodkiem władzy książęcej. Czersk leżał wówczas nad Wisłą. Kiedy w końcu XVI w. rzeka odsunęła się od miasta na ponad 2 km, gród utracił walory obronne i znaczenie gospo­darcze. Dziś maleńkie miasteczko wydaje się być oazą spokoju.

Najcen­niejszym zabytkiem Czerska są ruiny gotyckiego zamku. Budowlę wzniesiono na przełomie XIV i XV w. z rozkazu księcia Janusza I. Do zamku prowadzi XVIII-​​wieczny most arkadowy. Ze średnio­wiecznych zabudowań zachowały się, częściowo odrestau­rowane, trzy baszty i łączący je mur. Dół na środku dziedzińca wyznacza miejsce po studni. Kwadratowa wieża wjazdowa służyła wartownikom, prawdo­po­dobnie mieszkał w niej również zarządca. W najwyższej baszcie zachodniej znajdowały się magazyny, a baszta wschodnia pełniła rolę więzienia. Z wież roztacza się wspaniały widok na sady w dolinie Wisły.

Jak każdy przyzwoity zamek, ten również ma swoją białą damę. I to nie byle jaką, bo straszy tu sama królowa Bona. Już od kilkuset lat poszukuje ona rozsy­panych pereł ze swojego naszyjnika, który pękł, kiedy opuszczała Czersk, udając się do rodzinnych Włoch.

Tuż obok zamku leży senny rynek, który opuszczamy, kierując się na południowy zachód, do szosy prowa­dzącej do Tarno­brzega. Wjeżdżając na nią, skręcamy w lewo i pedałujemy ruchliwą drogą przez półtora kilometra. Za mostkiem, na rzeczce Czarnej znajduje się skrzy­żowanie. Wprawo prowadzi asfaltowa droga do Wincentowa. Wybierz szutrówkę do Pęcławia, odchodzącą na południowy zachód, po przekątne; między dwiema szosami. Po niedługim czasie na drodze pojawi się asfalt.

45,5 km Machcin, Na skrzy­żowaniu skręć w prawo, a po stu metrach w lewo, w szutrową drogę prowadzącą na południowy zachód. Kilometr dalej 1 na rozwi­dleniu — wybierz prawą odnogę. Jedziesz teraz wąską polną drogą wśród malow­niczych sadów. Znajdujesz się w wielkim owocowym zagłębiu, które rozciąga się od Góry Kalwarii po Grójec i Nowe Miasto nad Pilicą. Najpiękniej jest jechać tędy wiosną, kiedy wszystko tonie w kwiatach. Po dwóch kilometrach na drodze pojawia się żwir, a po kolejnym tysiącu metrów dojeżdżasz do asfaltu. Skręć w prawo.

Na skrzy­żowaniu skręć w lewo. Wokół sady, łąki i pola uprawne tworzą malowniczą mozaikę. Krajobraz przekształcony ręką człowieka też bywa atrakcyjny! Po 3 km wjedziesz między domy wsi Jakubowizna. Półtora kilometra dalej droga przecina tory kolejowe. Nie skręcaj jeszcze na stację –warto nadłożyć kolejne półtora kilometra i zajrzeć do Chynowa.

51,5 Kościół w Chynowie, Mały drewniany kościółek pochodzi z pierwszej połowy XVIII w. Skromny na zewnątrz, w środku zachwyca bogatym wyposa­żeniem. Późno­re­ne­sansowy ołtarz główny pochodzi z okresu budowy kościoła. Ołtarze boczne są barokowe. Obok kościoła stoi XIX-​​wieczna dzwonnica.

53 km Stacja Chynów, na dzisiaj wystarczy! Teraz rower stanie się pasażerem kolei.

Informacje praktyczne

Góra Kalwaria; restauracja Marysieńka,
ul. Domini­kańska 7, tel. (22) 727 31 28

Góra Kalwaria; Pizzeria Omega,
ul. Domini­kańska 32, tel. (22)717 85 03

Góra Kalwaria; Restauracja Złoty Róg,
ul. Wojska Polskiego 37, tel. (22) 727 41 36

Konstancin Jeziorna; hotel Alicja (z restauracją),
ul. Pocztowa 15, tel. (22) 754 34 91

Konstancin Jeziorna; hotel Konstancja (z restauracją),
ul. Źródlana 6/​8, tel. (22) 75411 55

Turystyka rowerowa w puszczy Stromeckiej i Kozienickiej

Turystyka rowerowa w puszczy Stromeckiej i Kozienickiej

Przez puszczę stromecką i kozienicką z Dobieszyna do Lesiowa

Przed wiekami na południe od Pilicy szumiała wielka puszcza, w której na grubego zwierza polowali polscy królowie. Z czasem powstały z niej dwa kompleksy leśne o zupełnie różnym charakterze. Propo­nowana trasa prowadzi początkowo skrajem Puszczy Stromieckiej. Przepastne lasy w większości zastąpiły pola; w dolinach rzek leżą malownicze łąki. Typowy krajobraz południowego Mazowsza zachował się w tym rejonie niezmieniony od stuleci. Na południe od Radomki rozciąga się Puszcza Kozienicka, która najbardziej przypomina przepastne bory z czasu królewskich łowów. Podobnie jak przed wiekami — schro­nienie wśród wiekowych sosen znajduje wiele gatunków zwierząt.

Długość trasy: 46 km. Oznakowanie: Początkowo bez znaków, dalej czerwone znaki szlaku pieszego. Trudności: Większa część trasy prowadzi leśnymi drogami, więc najwięcej radości będą mieli rowerzyści nawykli do jazdy terenowej. Komunikacja publiczna: Początek wycieczki — stacja kolejowa w Dobie­szynie, koniec wycieczki — stacja kolejowa w Lesiowie. Obie na trasie z Warszawy do Radomia.

Trasa rowerowa przez puszczę Stromecką i Kozienicką

0 km Dobieszyn, Wysiadasz z pociągu na zagubionej wśród lasów stacyjce. Wokół Dobieszyna rozciąga się jeden z większych i ładniejszych kompleksów dawnej Puszczy Stromieckiej, która w XIX w. została w dużym stopniu wycięta. Zachowały się fragmenty borów rosnące na nieuro­dzajnych, piasz­czystych lub bagiennych terenach. Są to zazwyczaj drzewostany sosnowe i sosnowo-​​dębowe. W podmokłych obniżeniach rosną olsy.

Jeżeli zależy Ci na czasie bądź masz ochotę na szybką jazdę, możesz z Dobieszyna do Głowaczowa pojechać drogą nr 729. Od stacji kieruj się wówczas na południe.

Propo­nujemy inny, bardziej awanturniczy wariant. Ze stacji skręć w lewo, a po 150 m skieruj rower na utwardzoną drogę w prawo. Las niebawem się skończy. Droga prowadzi przez malownicze pola, wśród luźno rozrzuconej zabudowy kolonii Sielce, a dalej Zadąbrowia.

6 km Klementynów, Na rozjeździe przed wsią skręć w lewo, a po chwili w prawo, na asfaltową drogę, prowadzącą wśród domów. Po 1,5 km asfalt gwałtownie skręca na południe. Odbij w lewo. Gruntowa droga prowadzi na północny wschód, przez niewielki lasek. Po mniej więcej kilometrze na leśnym skrzy­żowaniu skręć w prawo. Wyjedziesz na przetykane sadami pola. Z niewielkiego wznie­sienia widać w oddali wieżę kościoła w Głowaczowie.

12 km Głowaczów, Duża wieś na skraju doliny Radomki otrzymała w połowie XV w. prawa miejskie. Czterysta lat później powstała tu prężna manufaktura sukienni-​​cza. Głowaczów był jednym z wielu miast, którym odebrano prawa miejskie w odwecie za powstanie styczniowe. Większość śladów przeszłości zniknęła z powierzchni ziemi, kiedy w 1944 r. Głowaczów znalazł się na linii walk o przyczółek warecko-​​mag-​​nuszewski. Warto jednak zajechać pod współ­czesny kościół i obejrzeć wmurowane w jego ścianę dziewięt­na­sto­wieczne epitafia.

15 km Brzóza, Do Głowaczowa wjedziesz od północnego zachodu. Wąskie uliczki doprowadzą Cię do głównej szosy Warka — Kozienice. Skręć w nią w prawo. Łagodny zjazd prowadzi do mostu nad Radomką. Twojej trasie zaczyna towarzyszyć czerwony szlak pieszy.
Centrum malowniczo rozłożonej w pofalowanym terenie wsi wyznaczają wieżyczki neogo­tyckiego kościoła z XIX w. Swoją oryginalną sylwetkę, przypo­mi­nającą raczej ratusz albo meczet, świątynia zawdzięcza Ignacemu Essma­now­skiemu. Wiele uroku dodaje budowli radosny, różowo-​​morelo-​​wy kolor ścian. We wnętrzu zachowały się cenne (starsze od samego kościoła), elementy wyposażenia. Barokową rzeźbioną ambonę i cykl płaskorzeźb z 1635 r. sprowadzono z opactwa cystersów w Oliwie.

20,5 km Stani­sławów, Wyjedź z Brzozy główną drogą, prowadzącą do Kozienic. Na skraju wsi znaki czerwone skręcają w prawo i wyboistym asfaltem wiodą na południowy wschód. Jedź zgodnie ze szlakiem. Jeżeli dzień jest upalny, mijany las przyniesie chwilę wytchnienia.

22,5 km Marianów, Zgodnie ze szlakiem skręć w prawo. Po ośmiuset metrach szlak skręca z głównej wiejskiej drogi w prawo i przez pola, a następnie skrajem lasu prowadzi do Marianowa.
Przecinasz wiejską drogę i na dobre zagłębiasz się w Puszczy Kozie­nickiej. Wjeżdżasz tym samym w obręb Kozie­nickiego Parku Krajo­bra­zowego. Szlak prowadzi wąską leśną ścieżką. Wśród sosen zobaczysz pojedyncze jodły. Na Mazowszu drzewa te występują naturalnie tylko w tym rejonie. Po niecałych trzech kilometrach dojedziesz do szerokiego leśnego duktu. Skręć za znakami w prawo.

26 km Skrzy­żowanie, leśnych dróg jest jedno­cześnie węzłem szlaków pieszych. Znaki czarne prowadzą na południowy wschód, a znaki żółte i „Twoje” — czerwone, skręcają w prawo, na południowy zachód. Jedziesz teraz główną trasą śródpusz­czańską, tak zwaną Królewską Drogą. Trasa prowadzi wzdłuż granicy rezerwatu „Zagożdżon” Chociaż trzeba uważać na wyboje, rozejrzyj się wokół. Ponad dwustuletni bór jodłowo — dębowy nazywany był przez okoliczną ludność Czarnym Lasem. Nazwa ta dobrze odzwier­ciedla charakter mrocznych przestrzeni pod okapem gałęzi potężnych drzew. Jeżeli jedziesz tędy wiosną, zobaczysz całe łany kwitnących leśnych kwiatów. Dno lasu ozdabiają — kolejno — przebi­śniegi, zawilce, konwalie, a u progu lata rozkwitają fioletowe kielichy lilii złotogłów.

Szlak przecina śródleśną polanę, a za nią asfaltową drogę, i ponownie zagłębia się w lesie.

29 km Rezerwat „Ponty”, Przez puszczę płynie niewielka rzeczka, której spiętrzone wody tworzą malowniczy staw. Lustro wody otaczają wysokie jodły i dęby. W tym miejscu napotkasz znaki ścieżki dydak­tycznej, prowa­dzącej z pobli­skiego Przejazdu.

Kilometr dalej dojeżdżasz do północnego skraju rezerwatu „Ponty”! Ochronie podlega naturalny jodłowo-​​dębowy drzewostan. Niektóre drzewa rosną tu od ponad dwustu lat. Wśród gałęzi uwija się wiele gatunków ptaków. Trudno jest je wypatrzeć, ale wiosną urządzą dla Ciebie wspaniały koncert. W ostępach rezerwatu gniazduje ornito­lo­giczna rzadkość — bocian czarny.

Po mniej więcej 1,5 km dojeżdżasz do miejsca, gdzie przed laty rozga­łęziały się tory wąsko­torówki. Dzisiaj z kolejki dowożącej drewno do tartaku w Pionkach pozostały jedynie nasypy. Granica rezerwatu skręca na południowy wschód, a Ty jedziesz dalej prosto Królewską Drogą.

33 km Mostek na Leniwej, Szlak dociera do brukowanej drogi. Po chwili asfaltem dojeżdżasz do rzeczki Leniwej. Swoją nazwę wzięła pewnie od tempa, jakim płyną jej wody. Z mostku roztacza się ładny widok na szeroką, podmokłą dolinę. Po prawej widoczny jest stary wiadukt kolejki wąsko­torowej. Asfaltowa droga prowadzi skrajem wsi Stoki. 400 m za mostkiem główna droga (a wraz z nią czarny szlak), prowadzi na południe. Trzymaj się znaków czerwonych, które ponownie dają nura do lasu. Asfalt ustępuje miejsca szutrowi; po chwili pedałujesz znowu po piachu. Królewskiej Drodze towarzyszy cały czas nasyp kolejowy. Przecinasz dwie leśne drogi, łączące z sobą wsie położone po przeciwnych stronach puszczy. Po ok. 3,5 km szlak przechodzi przez wydmowy wał Jaroszkowej Góry.

37 km Rezerwat „Cszek”, Na południe od miejsca, gdzie kończy się nasyp kolejki, ciągną się lasy rezerwatu „Ciszek” Pod ochroną jest tu kilka zbiorowisk leśnych, w których duży udział mają dorodne, ponad stupięć­dzie­sięcio — letnie jodły. Sama nazwa uroczyska pochodzi od cisów, które podobno rosły tu jeszcze w początkach XX w.

Po lewej stronie drogi ciągną się podmokle olsy. Rosną one na obszarze tak zwanej misy defla­cyjnej, powstałej w wyniku wywiewania piasku z zaplecza wydmy. Ponieważ zagłę­bienie tworzy nieroz­łączną parę z wydmą, po chwili zaczyna się uciążliwy, piasz­czysty fragment szlaku. Musisz podjechać na duże wznie­sienie, nie bez powodu nazywane Wielką Górą. Kolejne wały wydmowe na szczęście są niższe i układają się równolegle do drogi. Po 3,5 km jazdy przez rosnące na wydmach mieszane bory szlak doprowadza do skraju lasu. Po lewej ręce masz dolinkę niewielkiego strumienia o wdzięcznej nazwie Żywa Woda. Szlak przecina asfaltową drogę i wyprowadza na śródleśną polanę, prowadząc wśród zabudowań szeroką szutrówką. Po chwili po raz ostatni zagłębiasz się w lesie. Kiedy miniesz ostatnie drzewa, ukażą się bliskie już zabudowania Lesiowa.

44,5 km Lesiów, Po dojechaniu do asfaltu skręć zgodnie ze znakami w lewo, a na kolejnym skrzy­żowaniu — w prawo. 300 m dalej na rozjeździe dróg wybierz lewe odgałęzienie.

46 km Stacja kolejowa w Lesiowie, Pewnie dzień ma się już ku końcowi… Jeżeli jednak do pociągu pozostało sporo czasu, możesz wybrać się nad płynącą równolegle do torów rzeczkę Mleczną. Na jej przeciw­ległym, lewym brzegu istniało średnio­wieczne grodzisko. Być może uda Ci się wypatrzeć jego pozostałości. Wysoki na 2,5 metra kopiec ma średnicę kilku­dzie­sięciu metrów.

Przewodnik kajakowy po Pilicy

Pilica jest lewym dopływem Wisły o dł. 325,4 km i pow. dorzecza 9273 km2, płynącym z Wyżyny Krakowsko-​​Częstochowskiej przez Wyżynę Przed­borską, Wznie­sienia Południo­wo­ma­zo­wieckie i Nizinę Środko­wo­ma­zo­wiecką. Wypływa na wysokości 348 m n.p.m. powyżej miasta Pilica w postaci krasowego wywie­rzyska o znacznej wydajności. W trakcie biegu rzeka często zmienia kierunek, głębokość i szerokość tak koryta, jak i doliny. W źródłowym odcinku Pilica płynie na wschód w bezleśnej dolinie, dość wyraźnie wciętej w podłoże jurajskie i kredowe, poniżej Żarnowca zmieniając kierunek na północny, a przed Szcze­ko­cinami na zachodni. W plejstocenie górna Pilica odpływała stąd na wschód do Białej Nidy, obecnie okrąża wschodnie krańce Progu Lelow­skiego. Poniżej Szczekocin znów przyjmuje kierunek północny, a jej dolina osiąga pod Koniecpolem 2 km szerokości; na jej dnie powstało kilka kompleksów stawów rybnych. W rejonie Przedborza rzeka opływa zachodnie krańce Pasma Przedborsko-​​Małogoskiego, a głębokość doliny sięga 50 m. Pod Smardze­wicami wody środkowej Pilicy spiętrza zapora ziemna, tworząc Sulejowski Zbiornik Wodny. Dolinie Pilicy towarzyszą lasy, których największe kompleksy występują w okolicach Przedborza (Przed­borski Park Krajo­brazowy), w widłach Pilicy i Luciąży oraz w okolicach Tomaszowa Mazowieckiego (Puszcza Pilicka, inaczej Lasy Spalskie — od XIX w. rządowe lasy łowieckie).

Czytaj dalej

Płynie Wisła, płynie po polskiej krainie

Płynie Wisła, płynie po polskiej krainie

Królowa polskich rzek — każdy ją zna, ale mało kto nią płynął. A szkoda, bo Wisła jest bardzo malownicza, a przy tym nieuciążliwa i ma spokojny, stabilny nurt.

Jeśli nie płynę­liście jeszcze Wisłą, najwyższa pora naprawić ten błąd. I od razu zafundować sobie spływ kajakowy o długości 150 kilometrów, z początkiem w Kazimierzu Dolnym i metą w Warszawie. Za podjęty trud rzeka odwdzięczy się przeróżnymi atrakcjami. Na trasie można zobaczyć: orły, bociany czarne, wydry, a także dziki i sar ny przychodzące do wodopoju. Wisła przyciąga nie tylko miłośników natury, ale również naturyzmu — kilka­naście kilometrów przed Warszawą na prawym brzegu znajduje się jedna z nielicznych w Polsce nieofi­cjalnych plaż dla naturystów. Tb nie wszystkie niespo­dzianki. Na trasie spływu można natknąć się też na kłusowników, a nawet na Titanica… Spływ zaczynamy w Kazimierzu Dolnym na przystani portu rzecznego na południu miasta. Zanim wyruszymy, warto wdrapać się na basztę z XIV wieku oraz na Górę Trzech Krzyży, skąd roztacza się wspaniały widok na dolinę Wisły. Kazimierz pożegna nas ładnym odbiciem w lustrze wody.

Na przepły­nięcie całej trasy potrzeba od 3 do 5 dni. Optymalny dzienny dystans do pokonania to około 30 kilometrów, ale wytrawni i wytrwali kajakarze przepływają nawet 75 kilometrów. Jedną z przyjemności spływu jest możliwość spędzenia nocy na wyspach, których na opisywanym odcinku jest mnogość. Cisza, spokój, mnóstwo drewna na opał, piasz­czyste plaże, dostępne brzegi. Nocleg na wyspie, gdzie oprócz nas nie ma żywego ducha, na pewno na długo pozostanie w pamięci. Podobnie jak widok Titanica, na którego natkniemy się późnym wieczorem w okolicach Świerży Górnych. Za dnia Titanic okazuje się elektrownią Kozienice, ale nocne oświe­tlenie sprawia, że wygląda ona jak słynny statek gigant. W Mniszewie (52 km do Warszawy) warto zatrzymać się na zakupy; następny sklep na trasie znajduje się dopiero 12 km dalej. Zbliżając się do Góry Kalwarii, będziemy musieli zachować ostrożność. Po rzece pływają tam łodziami motorowymi wędkarze, a w nocy także kłusownicy. Między Górą Kalwarią a Warszawą możemy się też natknąć na motorówki Policji Rzecznej. Policjanci sprawdzają m.in., czy kajakarze mają na sobie zapięte kamizelki asekuracyjne.

Spływ Wisłą sprawi przyjemność nawet niezbyt wytrawnym kajakarzom. Pod jednym warunkiem — że nie trafimy na wiatr wiejący z północy lub północnego zachodu. Wisła na tym odcinku płynie właśnie w tych kierunkach, więc silny wiatr będzie tworzył fale przele­wające się przez pokład kajaka. Dlatego przed wypły­nięciem trzeba sprawdzić prognozy. Przy bezwietrznej pogodzie bez wysiłku pokonuje się średnio 6 – 10 kilometrów na godzinę. Cały czas należy trzymać się głównego nurtu rzeki i płynąć wytyczonym tyczkami szlakiem żeglownym. W pozostałych miejscach są płycizny w postaci łach i przy kos. Warszawa przywita kajakarzy widokiem Pałacu Kultury i Nauki. Spływ można zakończyć przed Mostem Siekier­kowskim w przystani PTTK. Albo płynąć dalej — do Portu Czernia­kow­skiego, po drodze mijając słynną Grubą Kaśkę: stojący pośrodku nurtu budynek ujęcia wody dla stolicy.

Spalski Park Krajobrazowy nad Pilicą

3km od Spały znajduje się Bunkier w Konewce
Informacja turystyczna: tel. +48 501 430 321, info@​bunkierkonewka.​eu

Czytaj dalej

Sulejowski Park Krajobrazowy nad Pilicą

Sulejowski Park Krajo­brazowy nad Pilicą o pow. 16 707 ha (otuliny 39 569 ha) został utworzony w 1994 r. z siedzibą zarządu w Moszczenicy. Położony jest na Równinie Piotr­kowskiej oraz Wzgórzach Radomsz­czańskich i Opoczyńskich, a jego oś hydro­gra­ficzną tworzy Pilica wraz z J. Sulejowskim. Teren parku wznosi się w kierunku pd. i osiąga w Bąkowej Górze 282 m n.p.m. Spod pokrywy czwar­to­rzędowej miejscami odsłaniają się (Bąkowa Góra, Czantoria) utwory mezozoiczne i kredowe: łupki, iły, piaskowce, margle oraz piaski kwarcowe (zawierają ponad 90% czystego kwarcu, eksplo­atowane pod Smardze­wicami dla hut szkła). Obok leżą Groty Nagórzyckie, wyjątkowa pozostałość po wgłębnej eksplo­atacji miękkiego piaskowca.

Lasy Puszczy Pilickiej zajmują 69% pow. parku; dominują bory sosnowe, suche i świeże oraz bory mieszane, gł. sosnowo-​​dębowe, ponadto spotyka się lasy łęgowe, olsy, grądy (gł. debowo-​​grabowo-​​lipowe) i b. rzadkie dąbrowy; znaczną pow. (14%) stanowią wody. Resztę terenu zajmują grunty orne, łąki (często podmokłe), torfowiska, murawy piaskowe i nawapienne. W bogatej florze występuje szereg gat. chronionych, jak: wawrzynek wilczełyko, zimoziół północny, bluszcz, lilia złotogłów, storczyki, naparstnica zwyczajna, orlik pospolity, pełnik europejski, grzybienie białe, grążel żółty, widłaki. W awifaunie m.in.: bąk, gągoł, gęś gęgawa, kaczki, kureczka nakrapiana (kropiatka), sieweczka obrożna. rybi-​​twa biato­czelna, bocian czarny, myszołów, krogulec, błotniak stawowy, cietrzew. Z ssaków — bóbr (intro­du­kowany w 1985 r.), łoś (przechodni), wydra, łasica i jenot.

Obszary o wybitnych walorach przyrod­niczych objęto ochroną w 11 rezer­watach przyrody (Błogie, Czarny Ług, Gaik, Jaksonek, Jawora, Las Jabłoniowy, Lubiaszów, Meszcze, Twarda, Wielopole i Niebieskie Źródła) o łącznej powierzchni 624 ha oraz w postaci użytków ekolo­gicznych. Większość to rezerwaty leśne, ale np. Niebieskie Źródła są najcen­niejszym w środkowej Polsce rezerwatem krajobrazowo-​​wodnym. Koło Smardzewic znajduje się od 1934 r. Ośrodek Hodowli Żubrów o pow. 56 ha. Przebywa w nim stado około 20 żubrów z linii białowieskiej.

Najcen­niejsze obiekty o znaczeniu Nstoryczno-​​kulturowym repre­zentuje w pierwszej kolejności położony w Sulejowie — Podklasztorzu zespół opactwa cystersów (XIII — XVI w.), ponadto w Smardze­wicach kościół i klasztor z XVIII w., w Skotnikach drewniany kościół. także z XVIII w. oraz dwór (XVI-​​XVII w.), w Bąkowej Górze kościół z XV w. i dworek z XVIII w. oraz ruiny zamku w Majko­wicach z XVI w. Z zabytków techniki zachowały się w Sulejowie kamie­niołomy wapienia i dawne piece wapienne Jan” i „Wiktor’ oraz młyny wodne. We wsiach możemy podziwiać charak­te­ry­styczne budow­nictwo drewnianych domów z dekora­cyjnymi gankami (Stobnica, Błogie), a przy drogach kapliczki. Najstarsze parki dworskie powstały jako przyzamkowe w Majko­wicach i Bąkowej Górze już w XIV w., pozostałe w XVIII i XIX w. (np. w Goleszach, Zaiczkowie, Łęcznie, Dębowej Górze i Szarbsku).

Przedborski Park Krajobrazowy

Przed­borski Park Krajo­brazowy został utworzony w 1988 r. Zajmuje 16640 ha, a jego otulina liczy 14 490 ha. Obejmuje najcen­niejsze przyrodniczo fragmenty Pasma Przedborsko-​​Małogoskiego i Niecki Włosz­czowskiej oraz Wzgórz Łopuszańskich i Opoczyńskich. W budowie geolo­gicznej występują m. in. wapienie jurajskie, piaskowce kredowe oraz utwory czwar­to­rzędowe. Zróżni­cowany krajobraz tworzy od zachodu falistą równinę z wydmami, a od wschodu podmokłe obszary leśne i łąkowe nad Czarną Włosz­czowską (dopływ Pilicy). Wznie­sienia osiągają wys. do 346 m n.p.m. (Góra Fajna Ryba).

Lasy zajmują ok. 63% pow. (poza tym gł. użytki rolne); są to drzewostany sosnowe przeplecione lasami olszowymi i borami bagiennymi. Różnorodna szata roślin obejmuje około 900 gat. roślin naczy­niowych, w tym 51 gat. chronionych, jak: wiśnia karłowata, reliktowa wierzba borów­ko­listna, wawrzynek wilczełyko, bluszcz pospolity, zawilec wielko­kwiatowy, goryczka orzęsiona, śnieżyczka, przebiśnieg, pełnik europejski, obuwik pospolity, rojnik pospolity, rosiczki, widłaki, a nadto wodną wolfię bezko­rzeniową — najmniejszą roślinę kwiatową świata! W bogatej awifaunie napotkamy m.in.: łabędzia niemego, gęś gęgawę, ogorzałka, czaplę purpurową (rzadkość), bociana i kormorana czarnego, biegusa płasko­dziobego oraz rzadką sowę śnieżną. Spośród kręgowców stwierdzono: 22 gatunki ryb, 10 gatunków płazów, 5 gatunków gadów.

W kilku miejscach, gdzie zachowały się unikatowe fragmenty krajobrazu i występuje obfitość gatunkowa flory i fauny, utworzono 5 rezerwatów przyrody: Bukowa Góra (leśny), Murawy Dobro­mierskie (stepowy), Oleszno (leśny), Czarna Rózga (leśny) i Pisko­rzeniec (torfo­wiskowy z intro­du­ko­wanymi bobrami).

W okolicznych lasach odbywały się walki powstańcze w 1863 r. oraz działała party­zantka podczas okupacji niemieckiej. Archi­tekturę zabytkową repre­zentuje pierwotnie gotycki kościół z XIV w. oraz pozostałości murów obronnych i zamku w Przedborzu, powozownia w Kluczewsku (XVII/​XVIII w.), dwór i kościół w Olesznie (XVIII w.). Liczne kapliczki i figury przydrożne, tradycyjne budow­nictwo wiejskie, w tym pozostałości młynów wodnych i wiatraków (z całkowicie odrestau­rowanym, murowanym wiatrakiem, stojącym na szczycie wznie­sienia pod Olesznem), 11 zabyt­kowych parków podworskich z XVII-​​XIX w. Bogata sztuka ludowa: tkactwo, kowalstwo, wycinanki, strój i sprzęty ludowe, prezen­towane w zbiorach etnogra­ficznych przed­bor­skiego muzeum.

Dekalog kajakarza i uwagi praktyczne o bezpieczeństwie.

Dekalog kajakarza i uwagi praktyczne

  • wsiadaj i wysiadaj z kajaka ustawionego dziobem w górę rzeki.
  • przybijaj do brzegu zawsze pod prąd.
  • po wywrotce na głębokiej wodzie holuj kajak do brzegu nie odwracając go.
  • nigdy nie wypuszczaj wiosła z ręki (zwłaszcza po wywrotce).
  • rzeczy wożone w kajaku zabezpiecz przed zamoczeniem (włóż w nieprze­makalny worek) i zgubieniem w wodzie (przywiąż do kajaka).
  • płynąc po rzece stale kontroluj powierzchnię wody przed dziobem kajaka, zwracając bacznie uwagę na wszelkie zmarszczki, fale i wiry. są to z reguły sygnały o różnych podwodnych przeszkodach, które musisz ominąć.
  • pilnie obserwuj tendencje zmian pogody.
  • nigdy nie pij alkoholu w trakcie płynięcia!
  • zwracaj uwagę na innych i pomagaj im w razie potrzeby.
  • mierz zamiary według sił, nigdy odwrotnie. nie szarżuj!

Kilka uwag praktycznych

Pływanie w kamizelce aseku­ra­cyjnej zwiększa bezpie­czeństwo osób niepewnie czujących się na wodzie; w przypadku dzieci nałożenie kamizelki jest obowiązkowe! Biwakowanie w terenach leśnych dozwolone jest tylko na wyzna­czonych polach namio­towych, a rozpalanie ognisk jedynie w miejscach do tego przezna­czonych. Śmieci nie zakopujemy, lecz pakujemy w foliową torbę i po zakoń­czeniu spływu zostawiamy w miejscu do tego wyzna­czonym. Trzeba posiadać szczelnie zapakowaną apteczkę z podsta­wowymi środkami opatrun­kowymi i przeciw­bó­lowymi, a także kremy przeciw ukąszeniom owadów i zbytniej opale­niźnie. Komórki i cyfrowe aparaty fotogra­ficzne zabieramy tylko w spraw­dzonych opako­waniach wodosz­czelnych. Okulary powinny być chronione przy pomocy gumki. Worki nieprze­makalne są absolutnie konieczne; spora­dycznym kajakarzom wystarczą te z grubej folii na śmieci. Linka o przekroju co najmniej 6 mm wystarczy nam jako cumka. Mokre ciuchy też fajnie na tym wiszą. Pęcherze powstają tylko na dłoniach suchych i rozgrzanych, dlatego należy je często zanurzać w wodzie, zanim skóra dosta­tecznie nie zgrubieje (kto bowiem dzisiaj pracuje łopatą?).

Przewodnik kajakowy po rzece Pilicy 2008 r.

Przewodnik kajakowy po rzece Pilicy 2008r. w opracowaniu Marka Lityńskiego

Marek LitynskiTwórcą nowoczesnego przewodnika kajakowego po Pilicy jest kol. Marek Lityński, dla przyjaciół „Dino” z zawodu ekonomista i etnograf, zajmujący się zagad­nieniami zagospo­da­rowania przestrzennego. Od szeregu lat para się kajakarstwem, przemierzył szlaki wodne całej Polski, czego owocem były liczne publikacje, przewodniki i mapy. Wieloletni aktywny działacz komisji PTTK i PZK. Wykładowca na kursach przodowników i instruktorów kajakarstwa, reżyser filmu „Ropa woda bystra”, za działalność społeczną w zakresie turystyki kajakowej odznaczony przez Prezydenta RP Krzyżem Zasługi. Poniżej przed­stawiona została część przewodnika. Publikacja została sfinan­sowana ze środków Urzędów Marszał­kowskich Mazowieckiego i Łódzkiego przy współpracy okolicznych powiatów.

Oddajemy do rąk turystów wodnych nowego typu przewodnik kajakowy, który jest także infor­matorem o działaniach samorządów z województw mazowieckiego i łódzkiego, mających na celu wykorzy­stanie walorów turystyczno-​​rekreacyjnych doliny rzeki Pilicy. Prowadzone w tym zakresie od 2000 r. prace zaowo­cowały powstaniem wielu nowych inwestycji i przed­sięwzięć z zakresu turystyki aktywnej. Jednym z nich jest zagospo­da­rowanie szlaku kajakowego na odcinku od Maluszyna do Warki — budowa przystani, stworzenie warunków do powstawania wypoży­czalni sprzętu pływa­jącego, udroż­nienie szlaku w miejscach trudnych, oznakowanie jego przebiegu w terenie oraz wydanie nowoczesnego przewodnika kajakowego.

Pierwszy przewodnik turystyczno-​​krajoznawczy dla spływów kajakowych autorstwa R. Wojcie­chow­skiego został wydany już w 1954 r. i jeszcze obecnie zadziwia precyzją informacji terenowej i wiedzą histo­ryczną autora. Potem wydawano różne mapy dla kajakarzy, z których do dzisiaj utrzymuje się na rynku kilka razy wznawiane dwuczę­ściowe wydaw­nictwo Centralnego Ośrodka Informacji Turystycznej z Częstochowy, przed­sta­wiające odcinek Pilicy ze Szczekocin do ujścia. Popełnione błędy oraz upływ czasu zdezak­tu­ali­zowały szereg przed­sta­wionych tam informacji, tym niemniej przez wiele lat było to jedyne źródło wiedzy o szlaku kajakowym rzeki Pilicy.

W niniejszym przewodniku turysta wodny po raz pierwszy otrzymuje współ­czesny obraz karto­gra­ficzny całego szlaku rzecznego od miejscowości Pilica do Góry Kalwarii nad Wisłą z pełną bazą infor­macyjną, dotyczącą wypoży­czalni sprzętu wodnego oraz noclegów i gastronomii, zwery­fi­kowaną w 2007 r. Autor z pełną odpowie­dzial­nością może zapewnić Czytelników, że nasycenie usług skiero­wanych na zaspo­kojenie potrzeb uczestników spływów kajakowych osiągnęło na całej trasie poziom niespo­tykany w tej części kraju. Nie tylko kajakarze, także żeglarze i surfingowcy, uprawiający zarówno wodną turystykę wędrówkową, jak pobytową, pływający „niedzielnie” i ścigający się w maratonach, młodzi i starzy, słowem, wszyscy wodniacy znajdą na Pilicy coś dla siebie.

Autor ma również nadzieję, że dzięki przewod­nikowi szlak wodny Pilicy, położony w centralnej części kraju, łatwy i dostępny nawet dla począt­ku­jących, zyska rangę jednego z czołowych szlaków turystyki kajakowej w Polsce.

Niechaj PILICA każdego ZACHWYCA

Marek Lityński

 

Autor serdecznie dziękuje wszystkim, którzy przyczynili się do powstania niniejszej pracy, a zwłaszcza: Arkadiuszowi Kurow­skiemu, Andrzejowi Ambro­ziakowi, Agnieszce Popie­lawskiej, Sławo­mirowi Bieleckiemu, Piotrowi Wypychowi, Mariuszowi Kowal­skiemu, Witoldowi Batte.