Przewodnik, spływ Pienińskim Przełomem Dunajca

Przewodnik, spływ Pienińskim Przełomem Dunajca

Pieniny to jedno z najlepiej znanych i malowniczych pasm górskich w Polsce. Krajobraz całego pasma cechują niezwykle strzeliste formy skalne zbudowane głównie z wapieni jurajskich i bujna roślinność (około 1000 roślin naczyniowych). Między Czorsztynem a Szczawnicą rozciąga się masyw centralny, zwany Pieninami właściwymi (najwyższy szczyt Trzy Korony 982 m), na zachód od niego leżą Pieniny Spiskie, na wschodzie znajdują się Małe Pieniny z najwyższym szczytem Wysoką 1050 m.

Pieniny właściwe przecina jeden z najbardziej malowniczych przełomów rzecznych w Europie, słynny Pieniński Przełom Dunajca. Dunajec jest jedną z największych i najpiękniejszych górskich rzek w Polsce. Jego źródła znajdują się w Tatrach na wysokości ok. 1700 m. Na dziewięćdziesiątym kilometrze swego biegu napotyka zwarte pasmo Pienin, przez które przedziera się na odcinku 8 km wspaniałym przełomem rzecznym. Następnie przepływa przez Beskidy i po 247 kilometrach, na wysokości 174 m uchodzi do Wisły.

W roku 1932 powstał w Pieninach pierwszy w Europie pograniczny park narodowy. Pieniński Park Narodowy obejmuje na obszarze Polski i Słowacji teren 4356 ha, który powinien przetrwać w niezmienionym stanie. Dlatego apelujemy do Ciebie, turysto, o kulturalne zachowanie podczas wędrówek szlakami, a także w czasie spływu Przełomem Dunajca. Najlepszym sposobem zwiedzania Parku jest spływ tratwami ze Sromowiec Kątów do Szczawnicy lub Krościenka malowniczą i rwącą górską rzeką Dunajec. Jest to jedna z najstarszych imprez turystycznych Europy. Początki spływu nie są znane. Przypuszcza się jednak, że spływano Dunajcem już kilka wieków temu, o czym świadczy sposób budowania tratw i technika spływu. Tratwa spływowa składa się z pięciu razem związanych czółen o długości 5,75 m i 45 cm szerokości każde. Przed laty czółna wykonywane były z wydrążonego pnia drzewa, obecnie są budowane z desek. Tratwa zabiera 10 pasażerów, a prowadzi ją dwóch flisaków – majster na przodzie i pomocnik na rufie. Sterują oni tratwą przy pomocy żerdek zwanych spryszkami. Ubiorem flisaków jest regionalny strój górali pienińskich, którego wyróżnikiem wśród innych strojów góralskich jest bogato wyszywana błękitna kamizelka. Przed laty spływ zaczynał się u podnóży niedzickiego zamku w przełomie Czorsztyńskim, obecnie ze względu na wybudowanie zapór wodnych i powstanie sztucznych zbiorników , spływ rozpoczyna się w Kątach -przysiółku Sromowiec Wyżnych . Na trasie do Szczawnicy trwa ok. trzech godzin, można go jednak wydłużyć o 3 km do Krościenka, wówczas spływa się trzy i pół godziny.

Przystań flisacką tworzą dwa duże strzeżone parkingi oraz dwa pawilony handlowo – usługowe. Pierwszy z nich mieści kilka punktów handlowych niewielką ekspozycję przyrodniczą PPN, w drugim jest kasa oraz punkt gastronomiczny. Na nabrzeżu rzeki czółna montuje się a tratwy, przyozdabiając je falochronami z gałęzi drzew iglastych. Spływ rozpoczyna się na wysokości 465m. Często przy dźwiękach góralskiej kapeli tratwy odbijają od brzegu, unoszone rwącym nurtem rzeki. Pierwszy etap 18 kilometrowego spływu wiedzie wzdłuż południowych podnóży Pienin. Prawy brzeg należy do Republiki Słowackiej, ponieważ rzeka prawie na całej długości spływu jest granicą państwa.

0,5 km – Kołyszące się na wodzie tratwy płyną wprost na Macelową Górę (802 m) opadającą w stronę rzeki barwnymi urwiskami Białej Skały i Czerwonych Skał. Południowo – zachodnie stoki tej góry są jednym z najbogatszych zbiorów roślin i zwierząt ciepłolubnych, zwłaszcza owadów. Dunajec pod Białą Skałą wydaje się spokojny i bezpieczny. Jednak to miejsce jest niemym świadkiem tragicznej katastrofy, jaka miała tu miejsce w 1960 r. Na niebezpiecznie wezbrany Dunajec wpłynęły dwie nieregulaminowe, „szóstkowe” tratwy, zmontowane na własne ryzyko poza przystanią. Sterujący nimi flisacy wprowadzili na nie 43 osobową wycieczkę uczniów z Krakowa. Na bystrzynie pod Białą Skałą fala wtargnęła na tratwę. Pasażerowie w panice rzucili się na przeciwną stronę tratwy, co spowodowało jej przechylenie. Uczestnicy wycieczki wpadli w rwące nurty rzeki, 16 uczniów, nauczycielka oraz jeden z flisaków zginęli. Po tym wypadku koryto rzeki zostało poprawione w celu zwiększenia bezpieczeństwa spływu. Warto podkreślić że tragedia z 1960 r. była jedyną w historii spływu, który mimo emocji, jakie wzbudza jest imprezą bezpieczną.

2 km – Po słowackiej stronie rzeki znajduje się wioska Majere, nad którą wznosi się Kozia Góra z przekaźnikiem telewizyjnym. Kiedyś zwano ją Szwaby Wyżne ze względu na zamieszkujących tam do 1945 roku osadników niemieckich. Na polskim lewym brzegu rozciągają się Sromowce Średnie. Rzeka wykonuje tu gwałtowny zakręt w lewo. Odsłania się stąd widok na masyw Trzech Koron a na południowym zachodzie zarysowuje się panorama Tatr oddalonych zaledwie o 20 km. Po prawej stronie kolejna słowacka przystań, zza której wyłaniają się pierwsze zabudowania miejscowości Czerwony Klasztor. Ta część Czerwonego Klasztoru była do 1945 roku odrębną wioską. Nazywała się Szwaby Niżne i zamieszkiwana była przez kolonistów z Wirtembergii, którzy osiedlili się na tych terenach pod koniec XVIII w. Z tych czasów zachował się niewielki kościółek ewangelicki z 1808 r.

4 km – Brzeg po stronie polskiej na przestrzeni 1,5 km zajmuje wieś Sromowce Niżne. Jest ona ostoją pienińskiego folkloru i siedzibą Polskiego Stowarzyszenia Flisaków Pienińskich, bowiem większość mieszkających tu mężczyzn trudni się flisactwem. Dzięki odosobnieniu wsi zachowały się w niej urokliwe zespoły budownictwa pienińskiego oraz drewniany XVI-wieczny kościółek z cennymi zabytkami sztuki. Obecnie w zabudowie miejscowości dominują gmachy szkoły podstawowej i nowego kościoła z ołtarzem w formie tryptyku wybudowanego w latach 1983-1988. W miarę spływania coraz okazalej prezentują się Trzy Korony z Łysiną, Podskalnią Górą i Nową Górą. W miarę przybliżania się widok wyostrza się o nowe elementy krajobrazu.

5 km – Z prawej strony u ujścia potoku Lipnik rozpoczyna się kolejny słowacki spływ. Po przeciwnej polskiej stronie także znajduje się przystań, przy której można dokonać ostatnich zakupów. W tym miejscu planowane jest przejście graniczne, które umożliwi turystom przeprawienie się przez rzekę i zwiedzanie kompleksu poklasztornego. Czerwony dach klasztoru, rysujący się spoza zieleni drzew na słowackim brzegu dały nazwę miejscowości, która dziś obejmuje Śmierdzonkę i Szwaby Niżne, kiedyś samodzielne wsie. Klasztor w tym miejscu wybudował w XIV w. Mistrz Kokosz Berzeviczy dla odkupienia grzechu zabójstwa. Pieczę nad nim sprawowali królowie polscy, przyznając mu liczne przywileje. Obecnie w zabudowaniach poklasztornych mieści się muzeum oraz ośrodek wypoczynkowy dla dzieci z Bratysławy. Dunajec unosi teraz tratwy coraz szybciej w kierunku Trzech Koron.

5,5 km – Po lewej stronie widać schronisko PTTK „Trzy Korony”, znajdujące się u wylotu Wąwozu Szopczańskiego, wcinającego się pomiędzy Podskalnią Górę i Trzy Korony.

6 km – Na wprost rozpościera się szczyt Łysiny z ostro skrzesanymi turniami Ostrej Skały oraz Wyżnej i Niżnej Grabczychy, przed którymi rzeka wykonuje gwałtowny skręt o 90° stwarzając jedno z trudniejszych miejsc dla flisaków. Od tego skalnego przesmyku zaczyna się właściwy przełom rzeki, która na odcinku niespełna 3 km w linii prostej tworzy 7 ostrych zakrętów wydłużając przez to swój bieg do 8 km. Spadek rzeki w przełomie wynosi 20 m, nie jest on jednak równomierny, bowiem liczne bystrza przeplatają się z „plosami”, czyli wodą spokojną, wolno płynącą. Wśród szybko mijanych skał widnieje z lewej strony osmolona Rybacka Grota w ścianie Niżnej Grabczychy. Przed laty służyła za schronienie łowiącym w nocy rybakom, a także do rozpalania ognia będącego oświetleniem łowiska. Od tego miejsca po prawej stronie znajdujące się u wylotu Wąwozu Szopczańskiego, wcinającego się pomiędzy Podskalnią Górę i Trzy Korony.

6 km – Na wprost rozpościera się szczyt Łysiny z ostro skrzesanymi turniami Ostrej Skały oraz Wyżnej i Niżnej Grabczychy, przed którymi rzeka wykonuje gwałtowny skręt o 90° stwarzając jedno z trudniejszych miejsc dla flisaków. Od tego skalnego przesmyku zaczyna się właściwy przełom rzeki, która na odcinku niespełna 3 km w linii prostej tworzy 7 ostrych zakrętów wydłużając przez to swój bieg do 8 km. Spadek rzeki w przełomie wynosi 20 m, nie jest on jednak równomierny, bowiem liczne bystrza przeplatają się z „plosami”, czyli wodą spokojną, wolno płynącą. Wśród szybko mijanych skał widnieje z lewej strony osmolona Rybacka Grota w ścianie Niżnej Grabczychy. Przed laty służyła za schronienie łowiącym w nocy rybakom, a także do rozpalania ognia będącego oświetleniem łowiska. Od tego miejsca po prawej stronie towarzyszy rzece Droga Pienińska, zbudowana w latach 1874-85 polskie instytucje celem połączenia Szczawnicy z Czerwonym Klasztorem. Obecnie jest miejscem spacerów i wycieczek, także rowerowych.

6,5 km – Dunajec płynie teraz lesistą doliną, zwężając się niespodz szerokości 10 m, przeciska się pomiędzy marglistowapinne skah. zwane jest Zbójnickim Skokiem. Legenda głosi, że upamiętnia > przez Dunajec w czasie ucieczki przed żandarmami. Rzeka osiąga tu głębokość, którą flisacy demonstrują wrzucając w toń żerdki . nurz sprężyście po chwili, prosto w ich ręce. Rzeka zakręca tu lekkie południe. Na polski brzeg wprost z rzeki wyłania się Siv ima Skała. pochodzi z czasów, gdy flisacy wciągali tratwy w górę rzeki siłą swych mięśni. Skała zmuszała ich do wejścia do wody, stąd od trudnego, świńskiego nazwa turni. W tym miejscu warto obejrzeć się do tyłu, by ujrzeć malowniczy widok z piramidami Nowej i Podskalniej Góry.

7,5 km – Dunajec, który na tym odcinku obrał kierunek południowy, teraz gwałtownie skręca na północ, opływając w ten sposób Klejową Górę. Odsłania się widok na lesisty stok Golicy (833 m) poprzecinany skalnymi żebrami, których kształty przypominają sylwetki mnichów, stąd nazwa zbocza – Mnichy.

8 km – Po prawej stronie mijamy polanę Huta. Odchodzi stąd znakowany szlak turystyczny na przełęcz Limierz i dalej do Leśnicy. Nazwa związana jest z niewielką hutą szkła znajdującą się kiedyś na polanie. Rzeka płynie teraz na północ kierując się prosto na skaliste Mnichy, których co lepsi matematycy doliczają się siedmiu.

9 km – Dunajec zakręca łagodnie w lewo, wciskając się w ciasny i mroczny wąwóz. Nurt rzeki staje się coraz szybszy i mknie na 150-metrowe urwisko Facimiechu, które zdaje się zastępować rzece drogę. Ta niedostępna ściana jest najbogatszym stanowiskiem jałowca sawiny. Flisacy pokazują na nim zarys sylwetki zakonnicy i orła polskiego. Urwisko to skrywa również wejście do 20-metrowej jaskini.

9,5 km – W tym miejscu Dunajec tworzy najostrzejszy ze swoich zakrętów, który jest kolejnym wyzwaniem dla flisaków a pełnym emocji dla pasażerów. Odtąd rzeka płynie na północ rozlewając się i tworząc spokojną toń. Miejsce to górale nazywają Leniwe. Po prawej stronie piętrzą się urwiste Piecki. Po tej samej stronie wyłania się zza lasu łąka zwana Polanką, na której w przeszłości znajdowała się węgierska gospoda. Można tam było odpocząć i napić się dobrego wina. Po przeciwnej polskiej stronie rzeki wznoszą się niedostępne skały Ligarki, oddzielone niewielkim lasem od znajdujących się na prawo Fujarkowych Skał. Wysoko przed nami rozciąga się poszarpana grań Pieninek z Czerteżem (774 m), Czertezikiem (772 m) i słynną Sokolicą (747 m).

10,5 km – Z lewej strony do Dunajca wpada Pieniński Potok. Jego dolina oddziela masyw Trzech Koron od Grzbietu Pieninek i jest ostoją pienińskiej zwierzyny. U jego ujścia po prawej stronie jakby na straży stoi Ślimakowa Skała. Z tego miejsca roztacza się jeden z najpiękniejszych widoków Pienin. Potężne białe urwiska Wilczej i Cukrowej Skały zagradzają rzece drogę. Ponad nimi wznosi się szczyt Sokolicy, jej wierzchołek znajduje się aż 307 m ponad poziomem rzeki. Tuż pod wierzchołkiem Sokolicy widoczna jest reliktowa sosna, która jest najczęściej fotografowanym drzewem w Polsce.

11 km – Rzeka jakby odbija się od skalnych ścian, skręcając u ich podnóża na południowy wschód. Tratwy suną teraz leśnym tunelem po prawej stronie wzdłuż północnych stoków Golicy, zwanych Mnichowymi Plecami.

11,5 km – Lewy brzeg to wysunięty spod Sokolicy, porośnięty buczyną półwysep rzeczny, kulminujący w Przechodnim Wierchu. Tutaj tratwy nabierają coraz większej prędkości, odcinek ten nazywany jest przez flisaków „Na Bystre”.

12,2 km – W tym miejscu, przy słowackim brzegu znajduje się wywierzysko krasowe, zwane Stuletnim Źródłem, bo jak mówią flisacy: „kto z tego źródła wodę pije, sto lat żyje”. Jest to terytorium obcego państwa, ale tratwy mogą tu przybijać do brzegu, by turyści mogli się napić wyjątkowo dobrej i zimnej wody. Poniżej źródła, również na słowackim brzegu, wznosi się niewysoka samotna skała, zwana Samą Jedną lub żartobliwie „Starą Panną”. U jej stóp rzeka wykonuje zwrot o 180°, by teraz obrać kierunek północno-zachodni. Jak twierdzą flisacy, rzeka osiąga tutaj największą głębokość, stąd nazwa tego miejsca „Na Lochu”.

12,4 km – Z prawej słowackiej strony rzeki kończy swój bieg Leśny Potok, wpadając do Dunajca u podnóża skał z charakterystycznymi wymyciami. Noszą one nazwę Wylizana i wraz ze skałą Samą jedną tworzą malowniczy przełom Leśnego Potoku. Z tego miejsca po raz ostatni można podziwiać urwisko Sokolicy, widziane tym razem od jej Rygli. W głąb doliny Starej Leśnicy odchodzi od Drogi Pienińskiej droga asfaltowa, którą turyści korzystający ze słowackiego spływu opuszczają przełom.

12,7 km – Granica państwa, która dotąd towarzyszyła spływającym odchodzi w prawo na grzbiet Bystrzyka przecinając Pienińską Drogę. Znajduje się tutaj turystyczne przejście graniczne, które można przekroczyć pieszo lub na rowerze. W tym miejscu kończą się słowackie spływy, tratwy są załadowywane na samochody i wywożone.

13 km – Zbliżamy się do 40-metrowej Hukowej Skały po lewej stronie. W tym miejscu przed laty w czasie spływów urządzano z moździerzy kanonady, które skała zwielokrotniała pięknym echem. W głębi po prawej stronie wznosi się Biała Skała, u podnóża której znajduje się miejsce promowych przepraw turystów w drodze na Sokolicę.

13,8 km – Wśród drzew po prawej stronie widoczny jest dach schroniska PTTK „Orlica”.

14,2 km – Przed nami na wysokości 432 m znajduje się przystań flisacka w Szczawnicy. Tutaj po około trzech godzinach dla większości turystów kończy się spływ. Można jednak płynąć dalej aż do Krościenka. Opuszczane w Szczawnicy łodzie często są również wykorzystywane do tzw. małego spływu, pomiędzy Szczawnicą a Krościenkiem.

14,4 km – Z prawej strony do Dunajca spada po kaskadach potok Grajcarek. Przed nami wyrasta skała Kotuńka, na której jak przed laty, znajduje się rzeźba górala witającego turystów odwiedzających Szczawnicę. Ta charakterystyczna skała jest nawet elementem herbu Szczawnicy. U jej podnóży często można spotkać trenujących kajakarzy górskich. Za Kotuńką rzeka skręca w lewo opływając terasę zalewową Kras z licznymi polami uprawnymi.

15,9 km – Szybko niesione prądem rzeki tratwy dopływają pod północno-wschodnie lesiste stoki Pieninek. U ich podnóża wznosi się urwisko Zawiesów, na skale widoczna jest figurka Matki Boskiej, poniżej na obu brzegach znajdują się przyczółki najstarszego mostu w Pieninach, który zniosła powódź w 1934 roku. Rzeka wykonuje tutaj ostatni zakręt na trasie spływu kierując się teraz na północ. Po prawej stronie niewielkie osiedle Piaski, przy którym rozkładane są tratwy, te które spływają tylko do Szczawnicy. Stąd samochodami przewożone są z powrotem do Sromowiec. Lewym brzegiem rzeki biegnie ulica św. Kingi ze starą kapliczką jej poświęconą. Tu przeprawiała się Kinga przez rzekę, uciekając przed Tatarami. Ulicą wiedzie zielony szlak na Sokolicę. Nieopodal kapliczki kończy się PPN i zaczynają zabudowania Krościenka.

17,9 km – Na wysokości 419 m kończy się dłuższy wariant spływu. Flisacy żegnając się z turystami wysadzają ich na brzeg obok najcenniejszego zabytku Krościenka, jakim jest Kościół z XIV w., niekiedy flisacy przepływają jeszcze pod żelbetowym mostem z 1934 roku i kończą spływ koło niewielkiego parku, gdzie znajduje się parking a także bar szybkiej obsługi.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*


*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Wypożyczalnia STER Warka ul. Mostowa 30

komorka 601-418-860, telefon 048-667-2281
gadu-gadu 9591236 skype sterwarka
email kajaki@onet.pl, witold@batte.pl
uwaga zamów kajaki na wakacje już dziś

Poleć nas w serwisach społecznościowych

Nowe, wygodne kajaki polietylenowe

BRIO - turystyczny kajak dwuosobowy z miejscem dla dziecka
PRO TOUR 470 - kajak dwuosobowy z lukiem bagażowym i miejscem dla dziecka, długość
Kanadyjka rodzinna na wyprawy, długość 5,2m