Warszawa

XXII Targi Sportów Wodnych WIATR i WODA 2010

XXII Targi Sportów Wodnych WIATR i WODA 2010

11-14 marca 2010 roku, Warszawa Centrum EXPO XXI
ul. Prądzyńskiego 12/14

W dniach 11-14 marca 2010 roku w Warszawie odbędą się 22 Targi Sportów Wodnych i Rekreacji WIATR i WODA. W Warszawskim Centrum EXPO XXI przy ulicy Prądzyńskiego 12/14 spotkają się przedstawiciele branży i miłośnicy sportów i rekreacji na wodzie z Polski i z zagranicy.

Piątek (12 marca) jest dniem otwartym dla dzieci ze szkół podstawowych oraz młodzieży ze szkół gimnazjalnych i średnich. Zorganizowane grupy uczniów wraz z opiekunami wchodzą tego dnia na teren targów bezpłatnie.

Targi WIATR i WODA są największą i najstarszą w Polsce imprezą wystawienniczą branży sportów wodnych i rekreacji. Odbywają się od 20 lat, od czterech lat mają swoją nadmorską edycję na wodzie w Gdyni. Targi są coroczną zapowiedzią zbliżającego się sezonu i miejscem spotkań branży i sympatyków żeglarstwa, jachtingu motorowego, kajakarstwa oraz nurkowania z Polski i ze świata Impreza jest członkiem IFBSO – międzynarodowej organizacji zrzeszającej wiodące na świecie targi żeglarskie.Podczas Targów WIATR i WODA swoją ofertę zaprezentują wszystkie największe polskie stocznie jachtowe, firmy oferujące sprzęt i akcesoria żeglarskie, sprzęt motorowodny, sprzęt do nurkowania, windsurfingu, sprzęt asekuracyjny i ratunkowy, odzież turystyczną, sportową i rekreacyjną. Wśród wystawców znajdą się również organizatorzy czarterów, regat, wyjazdów szkoleniowych i turystycznych oraz media branżowe. Na Targach WIATR i WODA zwiedzający będą mogli podziwiać premierowe prezentacje najpiękniejszych jachtów i najszybszych łodzi motorowych z oferty polskich i zagranicznych producentów. Podczas zeszłorocznej 21 edycji Targów swoją ofertę zaprezentowało blisko 340 firm m.in. z Polski, Brazylii, Grecji, Niemiec, Egiptu, Stanów Zjednoczonych Ameryki Pn, Szwecji, Węgier, Włoch, Ukrainy i Wielkiej Brytanii. Imprezę odwiedziła rekordowa liczba gości: 28 134 osób. W tym roku Targom WIATR i WODA towarzyszyć będą X Targi Sprzętu Wędkarskiego NA RYBY dając wszystkim miłośników spędzania czasu nad wodą i na wodzie możliwość zapoznania się w tym samym miejscu i czasie z szerokim wachlarzem ofert. W sektorze Targów NA RYBY zgromadzone zostaną stoiska firm oferujących sprzęt i akcesoria wędkarskie zaczynając do wędek, spławików, poprzez pontony a na zanętach kończąc. Targi WIATR i WODA ,podobnie jak w minionych latach, będą okazją do spotkań z przedstawicielami dyscyplin sportowych związanych z wodą – zapalonymi żeglarzami, kajakarzami, płetwonurkami oraz ratownikami wodnymi i podróżnikami a w tym roku także wędkarzami sportowymi. Podczas targów nie zabraknie ciekawych prelekcji, prezentacji oraz pokazów skierowanych do miłośników sportów wodnych.

22 edycja Targów WIATR i WODA tradycyjnie trwać będzie 4 dni. W czwartek, 11 marca od 11.00 do 15.00 wstęp na targi zarezerwowany jest dla publiczności branżowej, zaproszonych gości i przedstawicieli mediów, szersza publiczność może tego dnia zwiedzać targi od 15.00 do 18.00. Następnie targi można zwiedzać: 12 marca (piątek) i 13 marca (sobota) w godzinach 10.00 – 18.00. W niedzielę 14 marca – w godz. 10.00 -17.00.

Wstęp dla szerokiej publiczności:

  • 11 marca 2010 (czwartek) w godz. 15.00 – 18.00
  • 12 marca 2010 (piątek) w godz. 10.00 – 18.00
  • 13 marca 2010 (sobota) w godz. 10.00 – 18.00
  • 14 marca 2010 (niedziela) w godz. 10.00 – 17.00

CENY BILETÓW W przedsprzedaży*: 15 zł (normalny), 10 zł (ulgowy)*.
* przedsprzedaż realizowana przez firmę Eventim (poprzez serwis biletowy www.eventim.pl oraz obsługiwane punkty sprzedaży m.in.: Empik, Ruch, Kolporter, Media Markt, Saturn Planet)

* Bilet ulgowy przysługuje uczniom powyżej 12 roku życia, studentom do 26 roku życia, emerytom i rencistom po okazaniu stosownej legitymacji, osobom z ważną kartą wędkarską oraz posiadającym promocyjne kupony rabatowe. Centrum EXPO XXI zlokalizowane jest w śródmiejskiej części stolicy – w dzielnicy Wola, 10 minut jazdy samochodem od centrum Warszawy i 25 minut od Międzynarodowego Lotniska im. Fryderyka Chopina. W pobliżu obiektu kursują następujące linie autobusowe:

  • z centrum Warszawy – 105, 150, 523
  • z Mokotowa i Siekierek – 159
  • z Bielan – 184 z Tarchomina – 186
  • z Bródna – 408
  • z Rembertowa – 506

Szczegółowe rozkłady jazdy komunikacji miejskiej w Warszawie dostępne są pod adresem Zarządu Transportu Miejskiego www.ztm.waw.pl
Program targów:
Czwartek, 11 marca 2010 roku – DZIEŃ BRANŻOWY g.11-15.
Scena 12.00 Uroczyste otwarcie
XXII Targów Sportów Wodnych i Rekreacji WIATR i WODA 2010 oraz X Targów Sprzętu Wędkarskiego NA RYBY
sala A12.00 Stocznia Ustka Sp. z o.o. „Twój dom na wodzie” Rozstrzygnięcie konkursu projektowego oraz prezentacja laureatów. Patronat medialny: miesięcznik ŻAGLE
16.30 Miesięcznik ŻAGLE poleca
Komfort i bezpieczeństwo w żegludze pełnomorskiej na jachcie mieczowym z zastosowaniem systemu stateczności kursowej na przykładzie jachtu Haber 800C4
Prowadzenie: Janusz Konkol
Miasteczko Nurkowe
11.00 Otwarcie wystawy „Bornholm – Perła Bałtyku”
Wystawa pod Honorowym Patronatem Ambasady Królestwa Danii
Uroczystego otwarcia wystawy dokona Jego Ekscelencja Hans Michael Kofoed-Hansen Ambasador Królestwa Danii w towarzystwie Agnieszki Blandzi Dyrektor VisitDenmark.
O wyprawie na Bornholm opowie redaktor naczelny Magazynu Nurkowanie Aleksander Ostasz oraz uczestnicy wyprawy i autorzy zdjęć.

Piątek, 12 marca 2010r. godz 10-18.
Scena
10.30 WIATR i WODA dla dzieci
W piątek zespół Zejman & Garkumpel zagra koncert rodzinny zatytułowany „Kolorowy rejs”. Będzie to pełna niespodzianek wyprawa w poszukiwaniu nieodkrytych lądów. Kapitan „Koval”, z typową dla siebie swadą, opowie dzieciom o tym, jak wspaniały i pełen przygód jest żywot żeglarza. Nie zabraknie także konkursów, w których nagrodą będzie najnowszy album z piosenkami zespołu Zejman & Garkumpel.
17.00 8 najczęstszych wypadków na wodzie
Prowadzenie: Michał Korneszczuk, Nautica Nord
sala A
Weekend nurkowy na targach WIATR i WODA
10.00 Pokaz filmów nurkowych
11.00 Pokaz filmów nurkowych
12.00 „Mistral – kultowy automat oddechowy XX wieku” Wiesław Wachowski HDS Poland
13.00 „Zjawisko Joule’a -Thompsona w nurkowaniu” Stanisław Chomentowski KDP / PTTK
14.00 Warsztaty – Fotografia Podwodna – Marcin Trzciński
15.00 Głębokowodne prace nurkowe w Marynarce Wojennej RP – kmdr Robert Szymaniuk – MW RP/KDP PTTK
16.00 Jens Honer – niemiecki nurek bojowy z Kampfschwimmer kompanie
17.00 Wrak Andrea Doria – wyprawa nurkowa 50 lat po zatonięciu – Adam Wysoczański
sala B
13.00 Spotkanie klubów Nivea Błękitne Żagle
sala C 12.00 Seminarium dla firm czarterowych: Rezerwacje.na-mazurach.pl – system zarządzania rezerwacjami w firmie czarterowej”.
Seminarium ma charakter otwarty.
Prowadzenie: Łukasz Rycharski – administrator portalu na-mazurach.pl 16.30 Miesięcznik ŻAGLE poleca:
Komfort i bezpieczeństwo w żegludze pełnomorskiej na jachcie mieczowym z zastosowaniem systemu stateczności kursowej na przykładzie jachtu Haber 800C4
Prowadzenie: Janusz Konkol
Basen targowy
12.00 Nurkowanie z Magazynem Nurkowanie
Każdy zwiedzający po zgłoszeniu się na stoisko Magazynu „Nurkowanie” będzie miał okazję zanurkować w targowym basenie pod bacznym okiem instruktorów z Warszawskiego Centrum Nurkowego DIVE-CLUB.
W tym czasie będzie również możliwość wypożyczenia i przetestowania na targowym basenie nurkowych nowości sprzętowych (firm: Aquata, Barakuda, Coltri Sub, Eques, Halcyon, Santi, Scubatech, Seac Sub, TechLine)
Sobota, 13 marca 2010r. godz. 10-18.
Scena
11.00 Wręczenie Nagrody „Przyjazny Brzeg”
oraz wręczenie nagrody PTTK za najbardziej atrakcyjną ofertę podwodnej turystyki krajowej
12.00 Wręczenie Nagród Gwoździ Targów 2010 przyznawanych przez redakcję Magazynu Sportów Wodnych ŻAGLE, Nagrody PZŻ Złoty Dzwon dla uczestników targów oraz nagrody Polskiej Izby Przemysłu Jachtowego i Sportów Wodnych za najlepsze polskie wyroby na targach
13.00 Gdańsk ratuje Zaruskiego
Prezentacja projektu oraz spotkanie z udziałem Mateusza Kusznierewicza – Honorowego Ambasadora Gdańska
Prowadzenie: Krzysztof Dębski
14.00 Polish Match Tour – uroczysta inauguracja sezonu 2010. Prowadzenie: Waldemar Heflich, redaktor naczelny „Żagli”
15.00 8 najczęstszych wypadków na wodzie
Prowadzenie: Michał Korneszczuk, Nautica Nord
sala A
Weekend nurkowy na targach WIATR i WODA
10.00 „Ryzyko w nurkowaniu” – Marcin Dąbrowski – KDP/PTTK
11.00 Głębokowodne prace nurkowe w Marynarce Wojennej RP – kmdr Robert Szymaniuk – MW RP/KDP PTTK
12.00 Rozwój i stan obecny techniki zdalnie sterowanych pojazdów głębinowych – kmdr Adam Olejnik AMW
13.00 Jens Honer – niemiecki nurek bojowy z Kampfschwimmer kompanie
14.00 Rekord świata w nurkowaniu jaskiniowym Leszka Czarneckiego Meksyk 2009 -
Bogusław Ogrodnik -World record cave diving Meksyk 2009.
15.00 Projekt 9000 – zdobywcy korony ziemi Bogusław Ogrodnik opowie o wspinaczce na Mount Everest oraz głębokich nurkowaniach – film i prelekcja
16.00 Nurek w podróży – dr Zdzisław Sićko KOMH
17.00 Nurkowania rebreatherowe w Sabaudii – Adam Wysoczański
sala B

Dzień Kajakarza na Targach WIATR I WODA Program przygotowany przez Magazyn Kajakowy WIOSŁO

10.00 Rozliczanie imprez kajakowych
Barbara Kalinowska opowie o rozliczaniu imprez kajakowych dotowanych przez Ministerstwo Sportu i Turystyki
11.00 Wisłą z Beskidu do Bałtyku 2009
Piotr Olesiński i Marcin Hendiger ze Stowarzyszenia Kajakowego „Ważka” przedstawią wakacyjną podróż Królową Polskich Rzek
11.45 Z Turku do Tallina
Krzysztof Ptasiński (Ptaku), Marcin Czaczka i Mariusz Zieliński (Janosik) z grupy kajakowej KiM opowiedzą o zeszłorocznej morskiej wyprawie wzdłuż wybrzeża Finlandii, która zakończyła się w stolicy Estonii – Tallinie
12.30 Na Morzu Egejskim – z Akyaka do Marmaris
Marcin Chodorowski – twórca Szkółki Kajakowej działającej w ramach Fundacji KiM – podzieli się swoimi doświadczeniami związanymi z uprawianiem kajakarstwa morskiego w międzynarodowym składzie u wybrzeży Turcji
13.00 Turystyczne Odznaki Kajakowe
O zasadach zdobywania i popularyzacji Turystycznych Odznak Kajakowych opowie Elżbieta Gomulska
13.30 Otwarte Mistrzostwa Polski Instruktorów Kajakarstwa (OMPIK)
Jerzy Świtek przypomni zmagania uczestników II edycji OMPIK na rzece Raduni
14.00 Propozycja systemu kwalifikacji kajakowych – panel dyskusyjny
Piotr Kaliszek i Bartosz Sawicki, reprezentujący Forum Organizacji Kajakowych (FOK), poprowadzą spotkanie poświęcone nowemu projektowi systemu kwalifikacji kajakowych. Zachęcamy wszystkich kajakarzy do wcześniejszego zapoznania się z tą propozycją (www.fok.org.pl) i zgłaszania swoich uwag, pomysłów i komentarzy w trakcie trwania panelu dyskusyjnego
15.30 Składakiem przez Bałtyk – spotkanie z Krzysztofem Buczyńskim
Jako pierwszy człowiek na świecie, po trzykrotnych próbach w latach 80., przepłynął składanym kajakiem Morze Bałtyckie ze Szwecji do Polski (bez asysty). O tej wyprawie i nowych projektach powinniśmy usłyszeć podczas spotkania z autorem książki „Trudna Droga Vikinga”
16.00 Kajakiem po dorzeczu górnej Odry
Marek Lityński i Grzegorz Pinior związani z Raciborską Hałaburdą Kajakową „Jooonyyy” przedstawią możliwości spływów na szlaku kajakowym górnej Odry z dopływami: Morawica, Opawa, Ostrawica, Olza, Ruda, Kłodnica i Kanał Gliwicki. Każdy z uczestników prelekcji otrzyma przewodnik kajakowy „Górna Odra”.
16.30 Wzdłuż wybrzeża Adriatyku
Zuzanna Błajet i Bohdan Bielkiewicz podsumują swoją kajakową podróż w latach 2008 i 2009 od wybrzeża Włoch (Monfalcone) aż po Grecję (Leukas) – łącznie 2200 km.
17.00 Impresje ze szkierów
Diaporama Adama Grzegorzewskiego przedstawiająca osobliwości przyrodnicze i magię szwedzkich szkierów widzianych z perspektywy kajaka

sala C
12.00 Co robimy by polskie brzegi były bardziej przyjazne? Spotkanie z laureatami Nagrody „Przyjazny Brzeg”
13.00 Warsztaty Motorowodne Blue Lifestyle
• Budzenie jachtów motorowych ze snu zimowego
• Pożegnanie kryzysu
Organizator: Jachting Motorowy
15.00 Regaty na morzu – perspektywa rozwoju klasy GP 33 Spotkanie żeglarzy, przedstawienie projektów, prezentacja oferty. Organizator: Stocznia Ustka Sp.z o.o.
16.00 Miesięcznik ŻAGLE poleca:
Komfort i bezpieczeństwo w żegludze pełnomorskiej na jachcie mieczowym z zastosowaniem systemu stateczności kursowej na przykładzie jachtu Haber 800C4 – prowadzenie Janusz Konkol
Basen targowy
10.00 – 12.00 i Nurkowanie z Magazynem Nurkowanie
15.00 – 18.00
Pokazy zdalnie sterowanego pojazdu podwodnego Mini ROV
Każdy zwiedzający po zgłoszeniu się na stoisko Magazynu „Nurkowanie” będzie miał okazję zanurkować w targowym basenie pod bacznym okiem instruktorów z Warszawskiego Centrum Nurkowego DIVE-CLUB.
W tym czasie będzie również możliwość wypożyczenia i przetestowania na targowym basenie nurkowych nowości sprzętowych (firm: Aquata, Barakuda, Coltri Sub, Eques, Halcyon, Santi, Scubatech, Seac Sub, TechLine)
12.15 – 15.00 Pokazy Akcji Społecznej Bezpieczna Woda
Wszystkie pokazy prezentowane będą na żywo w wodzie.
• Na naturalnym lodzie. Metody samoratownictwa i samoasekuracji w
ripskatingu. Skandynawskie sprawdzone techniki turystyki łyżwiarskiej.
Prowadzenie: Grzegorz Rózik
• Ratownictwo w trudnych warunkach przybojowych. Skutery i RIBY w
rękach ratowników. K-38 Poland. Pokaz na mokro.
Prowadzenie: Mirosław Kukułka
• Bezpieczeństwo dzieci na wodzie. Kamizelki asekuracyjne i ratunkowe. Pokaz automatycznych kamizelek pneumatycznych w wodzie przeprowadzony przez dzieci.
Prowadzenie: Marcin Siwek
• Kajakiem po morzu. Pokaz technik autoratowniczych stosowanych w
wyprawach kajakowych.
Prowadzenie: Fundacja Kazik i My
• Bezpieczeństwo w kajakarstwie górskim. Kajakowe rodeo. Pokaz w
wodzie.
Prowadzenie: Uta Kűhn
• Pneumatyczne i pirotechniczne środki ratunkowe. Uruchomienie tratw
ratunkowych. Przeżycie w sytuacji awaryjnej. Pokaz praktyczny w wodzie.
Prowadzenie: Mirosław Kukułka
• Pozorowana akcja ewakuacyjna i ratownicza na lodzie z użyciem defibrylatora i pozoracją charakteryzowaną.
Prowadzenie: Środowiskowe Warszawskie WOPR

Niedziela, 14 marca 2010r. godz 10-17.
Scena
12.00 Marcin Gienieczko – prezentacja ekspedycji Prowadzenie: Waldemar Heflich, redaktor naczelny „Żagli”
12.30 8 najczęstszych wypadków na wodzie
Prowadzenie: Michał Korneszczuk, Nautica Nord
13.00 Baltic Sail 2010 – Zlot żaglowców w Gdańsku
Spotkanie z udziałem Mateusza Kusznierewicza – Honorowego Ambasadora Gdańska
Prowadzenie: Waldemar Heflich, redaktor naczelny „Żagli”
14.00 The Tall Ships Races 2013
Przedstawiciele Szczecina opowiedzą o żeglarskim projekcie na najbliższe 4 lata
Prowadzenie: Waldemar Heflich, redaktor naczelny „Żagli”sala A Weekend nurkowy na targach WIATR i WODA
10.00 Pokaz filmów nurkowych
11.00 „Nurkowanie dzieci” – dr.n.med. Krzysztof Kuszewski KDP/PTTK
12.00 Warsztaty: Freediving dla opornych – warsztaty zatrzymywania oddechu dla początkujących – Tomasz Nitka
13.00 Warsztaty: Fakty i mity szkolenia rebreatherowego /Draeger, Inspiration/ – Adam Wysoczański
14.00 Jak zostać nurkiem zawodowym – Szkoła nurków Zawodowych
15.00 Nurkowanie a wady wzroku – Ryszard Barańczuk
15 30 Sztuczne rafy na Bałtyku sposób na umocnienia brzegu morskiego i rewitalizacji plaż przy pomocy Modułów Siedliskowych Reef Ball – 20 min – Marek Strzelichowski.
16 00 Prezentacja systemu szkolenia NAUI 25 min Wiesław Kantor
16.30 Confédération Mondiale des Activités Subaquatiques (CMAS) – co to jest ? Wiesław Wachowski – KDP/PTTK
17.00 Rozwój i stan obecny techniki zdalnie sterowanych pojazdów głębinowych – kmdr Adam Olejnik AMW sala B
11.00 Ratujmy polskie Dezety
Technologie, możliwości i problemy na przykładzie remontu szalupy Klubu QBRYG
12.00 Warsztaty nawigacyjne – MaxSea TimeZero – wersja polska Prowadzenie: Grzegorz Pawlak k.j. (eNavigare.pl)
13.00 Przepłynięcie trasy z Sydney do Hobart Philips – Mercedes Extreme Live Spotkanie z poszukiwaczem przygód – Marcinem Gienieczko
14.00 Miesięcznik ŻAGLE poleca:
Komfort i bezpieczeństwo w żegludze pełnomorskiej na jachcie mieczowym z zastosowaniem systemu stateczności kursowej na przykładzie jachtu Haber 800C4
Prowadzenie: Janusz Konkol
Basen targowy
10.00 – 18.00 Nurkowanie z Magazynem Nurkowanie
Godz. 11-12 pokazy freedivingu – Stowarzyszenie Freediving Poland
Pokazy zdalnie sterowanego pojazdu podwodnego Mini ROV
Każdy zwiedzający po zgłoszeniu się na stoisko Magazynu „Nurkowanie” będzie miał okazję zanurkować w targowym basenie pod bacznym okiem instruktorów z Warszawskiego Centrum Nurkowego DIVE-CLUB.
W tym czasie będzie również możliwość wypożyczenia i przetestowania na targowym basenie nurkowych nowości sprzętowych (firm: Aquata, Barakuda, Coltri Sub, Eques, Halcyon, Santi, Scubatech, Seac Sub, TechLine)

Uwaga: Terminarz i tematy poszczególnych spotkań mogą ulec zmianie.
Inne targowe atrakcje: Miasteczko nurkowe na Targach WIATR i WODA:
• Nurkowanie na Rafie Koralowej – Na dnie targowego basenu znajdować się będzie tropikalna rafa z kolorowymi rybkami oraz roślinami. Każdy z uczestników targów będzie mógł ją zobaczyć i zanurkować pod okiem instruktorów z Warszawskiego Centrum Nurkowego DIVE-CLUB. A to wszystko zupełnie za darmo!
• Prezentacja zdalnie sterowanego pojazdu podwodnego Mini ROV w akcji na basenie
• Prezentacja nowości sprzętowych
• Pokazy przekraczania ludzkich granic wstrzymywania oddechu pod wodą (freediving)
• Prezentacja komory dekompresyjnej Krajowego Ośrodka Medycyny Hiperbarycznej, stoisko poświęcone tylko rebreatherom oraz nurkowe nowości sprzętowe nadchodzącego sezonu
• Prezentacja firm zajmujących się turystyką nurkową (BluLife.Travel.pl, Bornpol, Najlepsze Nurkowania, Nautica, Nautilus, Novasol, Ozterra
Wystawa „Bornholm – Perła Bałtyku”
Wielkoformatowa wystawa z wyprawy redakcji Magazynu Nurkowanie na najbardziej słoneczną wyspę Bałtyku. Wystawa zrealizowana została pod patronatem Ambasady Królestwa Danii w Polsce. Latem 2009 roku na oficjalne zaproszenie Duńskiej Izby Turystyki (VisitDenmark), 5-osobowa delegacja redakcji Magazynu Nurkowanie spędziła na Bornholmie ponad 7 dni. Powstał dzięki temu obszerny i unikatowy materiał fotograficzno-filmowy o licznych lądowych i podwodnych atrakcjach tej niezwykłej wyspy.
Uroczystego otwarcia wystawy „Bornholm – Perła Bałtyku” dokonał JE Ambasador Królestwa Danii w Polsce Hans Michael Kofoed-Hansen w towarzystwie dyrektor VisitDenmark Agnieszki Blandzi. Ambasador Królestwa Danii w Polsce Hans Michael Kofoed-Hansen nie tylko wychował się na Bornholmie, ale również sam nurkuje. Stwierdził, ,,że tak atrakcyjnych zdjęć podwodnych okolic wyspy jeszcze nie widział, wyraził również przekonanie, że wystawa zwiększy zainteresowanie Bornholmem i to nie tylko wśród polskich turystów”.
Wystawa „Projekt 9000” Kawiarenka internetowa, wyszukiwarka ofert oraz porady na stoisku Waspar.pl
Goście tegorocznych Targów WIATR i WODA, odwiedzając stoisko internetowego serwisu z ofertą branży sportów wodnych Waspar.pl (hala2) będą mogli skorzystać z kawiarenki internetowej. Serfując po stronach serwisu będzie można znaleźć najnowsze oferty sprzedaży: łodzi motorowych, żaglowych, wiosłowych, pontonów, skuterów wodnych oraz silników.
Osoby zainteresowane sprzedażą łodzi, jachtu, kajaka lub innego sprzętu będą mogły zawiesić swoje ogłoszenie na tablicy ustawionej przed stoiskiem WASPAR.pl. Wszystkie ogłoszenia będzie można także zamieścić bezpłatnie w dziale ogłoszeń drobnych serwisu WASPAR.pl
Dodatkowo w sobotę i niedzielę w godzinach 13.00-15.00, w stoisku dyżurować będzie Łukasz Rychalski z portalu namazurach.pl. Ekspert udzielać będzie porad odnośnie czarterowania jachtów.
Spotkania z autorami książek na stoisku „Alma-Press”
Sobota 13.03
10.00 -12.00 Andrzej Kolaszewski, Autor książek „Żeglarz i sternik jachtowy” oraz „Żeglarz jachtowy”
12.00 – 14.00 Jacek Czajewski, Autor książek „Nawigacja dla żeglarzy”, „Locja dla żeglarzy”, „Astronawigacja dla żeglarzy” oraz „Meteorologia dla żeglarzy”
14.00 – 16.00 Małgorzata Czarnomska, Autorka książki „Angielski dla żeglarzy + CD”
16.00 – 18.00 Mariusz Zawiszewski Autor CD do książek „Manewrowanie jachtem żaglowym” oraz „Żeglarz i sternik jachtowy”
Niedziela 14.03
10.00 -12.00 Piotr Świdwiński, Autor książek „Żeglarz i sternik jachtowy” oraz „Żeglarz jachtowy”
12.00 -14.00 Milka Jung tłumaczka książek „Żeglowanie w trudnych warunkach, „Pozostawiony śmierci” oraz „Węzły i sploty”
Spotkanie z kpt. Władysławem Dąbrowskim na stoisku „Charter Navigator”
Piątek 12.03
15.00 – 17.00 Zapraszamy na spotkanie z kapitanem żeglugi wielkiej – Władysławem R. Dąbrowskim, który będzie podpisywał swoje książki, w tym najnowszą publikację „Mądry żeglarz po szkodzie”.
Materiały – www.wiatriwoda.pl

Spacer nad Wisłę 23 stycznia do Portu Czerniakowskiego

Chodź na spacer nad Wisłę 23 stycznia do Portu Czerniakowskiego

Fundacja Ja Wisła zaprasza w sobotę, 23 stycznia na pierwszy spacer zimowym grzbietem Wisły inaugurujący cykl 12 sobotnich wypraw wokół warszawskiej rzeki. Spotykamy się o godzinie 11 na barce Herbatnik w Porcie Czerniakowskim, gdzie duży dzięcioł bezczelnie wyjada słoninkę załodze lodołamacza. Poślizgawszy się w basenie zimowiska statków, i flocie w okowach sopli fotę zrobiwszy historyczną, zmarzniętym śladem ku północy zmierzać będziemy przez krajobraz biały. W ramach ocieplania klimatu: łabędzia Wojtka w śpiwór spakujemy, wysłuchamy kier tarcia się, oraz tropić będziemy najdziksze z dzikich zwierzy. Można przyjechać na nartach lub saniami. Miejsce odnajdziemy, gdzie tydzień i 65 lat temu, most przez Wisłę w jedną noc stanął, choć bombki nie z choinki spadały. Trasa liczy 12 kilometrów i dedykowana jest: białej niedźwiedzicy Basi, Rolandowi Amundsenowi i Markowi Kamińskiemu. Osobniki słabsze, lub zmiennocieplne mogą przejść nie całość i zimorodek się na nich nie obrazi. Choć środek to miasta stołecznego i osiem mostów miniemy, i bielik w oko wpadnie i tracz bielaczek cumuje (do przystani statków parowych). Należy zaopatrzyć się jak najlepiej: termos, kijki oraz plecak czekolady. Zakończenie na Bielanach w okolicach klasztoru Kamedułów. Zapraszamy przewodników warszawskich, którzy chcą z nami przewodzić prądy wiślane letnią porą. Trasa jest bardzo trudna i zawiana droga, wypoczętym więc przybyć należy i jasność całkowitą zachować do ostatniej sekundy. Po lodach wiślanych nie stąpać krucho. I słonecznikiem karmić grubodzioba. Uczestnictwo w wyprawach jest darmowe, aczkolwiek mile widziane są stałe wpłaty grubszej gotówki na konto fundacji w celach darowizn statutowych i 1%.

Wyprawa to pierwsza, z cyklu dwunastu. W następną sobotę, w miejscu gdzie poprzednia się skończy, nowa się zacznie. Iść będziemy tak długo, aż dojdziemy z powrotem na Herbatnik. W sposób cudowny zmieniając brzeg Wisły w okolicach Jabłonny i Górek.

Przemek Pasek, źródło: www.jawisla.pl

Przewodnik po Warszawie – Judaica

Przewodnik po Warszawie – Judaica

Aleje Jerozolimskie

W 1768 r. zezwolono Żydom na swobodne zamieszkiwanie na Mazowszu, z wyłączeniem Warszawy. Wówczas za zachodnimi rogatkami miasta, w okolicach obecnego placu Zawiszy, Józef Potocki i August Sułkowski w 1774 r. na swoich gruntach założyli osady dla Żydów: Nowy Potok i Nowa Jerozolima. Władze Warszawy, uznając je za konkurencyjne w prowadzeniu handlu, już po roku doprowadziły do ich likwidacji, ale droga prowadząca do Wisły i jej nazwa pozostały do dnia dzisiejszego.

Ulica Próżna

Na tej małej uliczce, położonej obecnie między ulicą Zielną, a placem Grzybowskim, ocalały, choć są dziś w opłakanym stanie, cztery kamienice nr 7, 9, 12 i 14, które są jednym z nielicznych fragmentów „żydowskiej Warszawy”. Obecnie są przygotowane projekty renowacji tych budynków.

Teatr Żydowski im. Ester Rachel Kamińskiej i Idy Kamińskiej

Budynek wzniesiony w 1969 r. Mieści się w nim między innymi: Teatr Żydowski, wystawiający sztuki w języku żydowskim, biura Zarządu Głównego i Oddział Warszawski Towarzystwa Społeczno-Kulturalnego Żydów w Polsce, klub TSKŻ, redakcja dwujęzycznego polsko-żydowskiego czasopisma „Słowo Żydowskie” (Dos Jidisze Wort), Amerykańsko – Polsko – Izraelska Fundacja Shalom.

Synagoga małżonków Nożyków

Wzniesiona w latach 1898-1902 jako prywatny dom modlitwy przez Zelmana i Rywkę Nożyków, następnie przekazana Warszawskiej Gminie Starozakonnych. Z istniejących przed wojną w Warszawie kilkuset domów modlitwy jest jedyną ocalałą synagogą i nadal pełni funkcje religijne. Synagogę można zwiedzać codziennie oprócz sobót w godzinach przedpołudniowych. Wstęp płatny. Tel. 0 22 620 43 24.

Ul. Twarda 6

Jeden z nielicznych ocalałych budynków na tej ulicy. W okresie międzywojennym mieściło się tu wiele instytucji żydowskich i ambulatorium lekarskie gminy warszawskiej. Na pierwszej klatce zachowały się fragmenty napisu w języku polskim, hebrajskim i żydowskim informujące o istniejącym tu ambulatorium. W klatce środkowej umieszczono odnalezione dokumenty rodzin zamieszkujących ten budynek w getcie, do czasu deportacji w lipcu 1942. Obecnie mieści się tu między innymi: stołówka Gminy Żydowskiej, Klub Seniora Betejnu, Stowarzyszenie Dzieci Holocaustu, Stowarzyszenie Żydów Kombatantów, Centrum Edukacyjne Kultury Żydowskiej (Joint), Fundacja Ronalda Laudera, redakcja miesięcznika „Midrasz”, Biuro Podróży „Our Roots”, Shalom Travel, Żydowska Ogólnopolska Organizacja Młodzieżowa, Fundacja Prof. Mojżesza Schorra.

Ul. Sienna 55

16 listopada 1940 r. getto zostało zamknięte murami o wysokości 3,5 m. Na 307 ha uwięziono ok. 500 tys. Żydów. 20 listopada 1941 r. zmieniono granice i mury przesunięto na środek granicznych ulic. Po zakończeniu deportacji obszar getta ponownie zmniejszono i mury wzniesiono na ulicy Leszno. Fragmenty murów getta ocalały między innymi na terenie domu przy ulicy Siennej, a także na ulicy Waliców, Krochmalnej, Żelaznej. Aby obejrzeć fragment muru wzniesiony w 1940 r. między ulicami Sienną i Złotą należy wejść od strony ulicy Złotej 62.

Dawny Szpital Dziecięcy im. Bersonów i Baumanów, obecnie dzieci Warszawy

Szpital został zbudowany dla dzieci żydowskich w latach 1876-1878 z funduszy Majera Bersona i jego córki Pauliny Bauman. W przyszpitalnym laboratorium leczono dzieci bez różnicy wyznania. Przed I wojną światowa pracował w nim Janusz Korczak. 10 sierpnia 1942 r. dzieci i personel zostali przesiedleni do „dużego” getta, do budynku szkolnego na rogu ulic Żelaznej i Leszno, a stamtąd na Umschlagplatz. W odbudowanym budynku po wojnie mieściły się biura Centralnego Komitetu Żydów w Polsce. W 1952 r. gmach przejęło państwo, adaptując go na miejski dziecięcy szpital zakaźny. Od strony ulicy Śliskiej 55 wmurowana została w 2001 r. tablica upamiętniająca dr Annę Braude-Hellerową (1888 -1943), dyrektorkę tutejszego szpitala w latach 1930-1942, zamordowaną w bunkrze wraz z chorymi dziećmi w getcie centralnym, podczas powstania w maju 1943 r.

Dom Studiów Religijnych

Na podwórzu tego bloku mieszkalnego zachował się fragment domu należącego od 1864 r. do Izaaka Majera Altera, cadyka z Góry Kalwarii. W tym budynku założył jeszywę, w której studiowano pod jego kierownictwem Torę i Talmud.

Ulica Waliców

Na małym fragmencie tej ulicy, na jej wschodniej stronie zachowały się trzy budynki. Przed wojną pod nr 14 mieszkał znany dziennikarz i fotograf żydowski Menachem Kipnis, a w czasie wojny w oficynie tego budynku poeta Władysław Szlengel. Jego wiersze wygłaszane w gettowej kawiarni „Sztuka” przy ulicy Leszno 2 krążyły z rąk do rąk w odpisach maszynowych. Poeta zginął w maju 1943 r. Po likwidacji „małego” getta w 1943 r. ukrywała się tutaj grupa Żydów, między innymi dr Edward Reicher. Fragment ściany budynku pod nr 11, po zachodniej stronie ulicy, był murem getta, o czym informuje umieszczona tu tablica.

Ulica Chłodna 20

Od jesieni 1941 r. cała ulica Chłodna była wyłączona z getta, ale domy po północnej i południowej stronie od ulicy Elektoralnej do Żelaznej należały do „małego” i „dużego” getta. Od „aryjskiej” jezdni oddzielały je trzymetrowe mury. W tym budynku, w 1941 r. mieszkał prezes Gminy Żydowskiej Adam Czerniaków.

Ulica Chłodna 22

(dawniej 24-26) Na wysokości tego domu w początkach 1942 r. wybudowany został drewniany most dla Żydów przechodzących z „małego” do „dużego” getta.

Dom Sierot Janusza Korczaka

W latach 1911-1913 Towarzystwo „Pomoc dla Sierot” wybudowało na peryferiach miasta dwupiętrowy budynek, dla sierot żydowskich. Od początków jego kierownikiem był wybitny pedagog, pisarz, lekarz, doktor Janusz Korczak (Henryk Goldszmit). Po utworzenia getta Dom Sierot został przesiedlony na ulicę Chłodną 33, później na Śliską 9 (ob. teren pl. Defilad). Stąd 6 sierpnia 1942 r. dzieci wraz z opiekunami zostały wypędzone na Umschlagplatz i wywiezieni do obozu zagłady w Treblince. Na dziedzińcu Domu Sierot stoi pomnik J. Korczaka, zaś w pobliżu ulicy Śliskiej 9 (obecnie park przy ulicy Świętokrzyskiej) wzniesiono w 2006 r. pomnik Korczaka z dziećmi. Imieniem J. Korczaka upamiętniono również jedną z ulic na Woli.

ulica H. Wawelberga 10

Budynek wybudowany w 1928 r. dla starców żydowskich z rodzin inteligenckich. W odbudowanym budynku mieści się obecnie Prywatna Szkoła Podstawowa i Gimnazjum Lauder-Morasza.

Pomnik Wspólnego Męczeństwa Żydów i Polaków

Na przedwojennym boisku „Skry”, będącym w czasie wojny częścią getta w latach 1941-1943 w masowych grobach grzebano Żydów zmarłych z głodu i chorób w getcie. W 1944 r. rozstrzeliwano Polaków. Po wojnie przeprowadzono ekshumacje i szczątki 6588 Żydów złożono na Cmentarzu Powstańców przy ulicy Wolskiej 174/176. Na pozostałym fragmencie w 1989 r. wzniesiono pomnik upamiętniający masowe groby Polaków i Żydów zamordowanych w II wojnie światowej.

Cmentarz Żydowski

Założony w 1806 r., jest jednym z nielicznych czynnych obecnie w Polsce cmentarzy żydowskich. Zachowało się na nim ok. 150 tys. pomników nagrobnych. Jest miejscem spoczynku osób, które są znane zarówno w historii narodu żydowskiego, jak i w historii Warszawy i Polski. Obok takich rabinów, jak Szlomo Lipszyc (zm. 1839), Ber Meisels (zm. 1870), Abraham Perlmutter (zm. 1930) czy cadyków Brisker Rebe (zm. 1919), Am-szinower Rebe (zm. 1918), Modrzicer Rebe (zm. 1921), są też groby pisarzy żydowskich Icchaka Lejba Pereca (zm. 1915), Szlomo Anskiego (zm. 1920), Juliana Stryjkowskiego (zm. 1996), aktorki Ester Rachel Kamińskiej (zm. 1925), twórcy esperanta Ludwika Zamenhofa (zm.1917). Są groby skarbnika Rządu Narodowego podczas powstania styczniowego Henryka Wohla (zm. 1907), twórcy PPS Feliksa Perlą (zm. 1927), Czas wojny to obok masowych, bezimiennych grobów mieszkańców getta, także mogiły profesora Majera Bałabana (zm. 1942), przewodniczącego Judenratu Adama Czer-niakowa (zm. 1942).

ulica M. Anielewicza 34

W ruinach getta w sierpniu 1943 r. założono Konzentrationslager Warschau zw. Gęsiów-ką. W wybudowanych barakach umieszczono ok. 5000 Żydów z Grecji, Francji i Węgier, przywiezionych z Auschwitz. Pracowali na terenie getta, burząc spalone domy, sortując cegły i metale kolorowe. Ewakuacja obozu nastąpiła 29 lipca 1944 r. Pozostało jedynie 348 więźniów, którzy w czasie powstania warszawskiego 5 sierpnia 1944 roku zostali wyzwoleni przez żołnierzy batalionu „Zośka”. Wielu z nich wstąpiło do oddziałów AK i poległo w powstaniu warszawskim. Informuje o tym tablica granitowa z tekstem polskim, hebrajskim i angielskim, umieszczona na ścianie stojącego tu obecnie bloku mieszkalnego.

Umschlagplatz

W miejscu, skąd od 22 lipca 1942 r. odchodziły transporty Żydów z getta warszawskiego do obozu zagłady w Treblice, został wzniesiony w 1988 r. pomnik autorstwa Hanny Szmalenberg i Władysława Klamerusa. Co dzień wysyłano 5-6 tys. osób. Jak głosi napis na pomniku: „Tą drogą cierpienia i śmierci w latach 1940-1943 z utworzonego w Warszawie getta przeszło do hitlerowskich obozów zagłady ponad 300 000 Żydów”. Na ścianie wykuto 448 imion od Abla do Żanny jako symbol ok. 450 tysięcy Żydów uwięzionych w getcie warszawskim. Na sąsiadującej z pomnikiem ścianie budynku wykuto w języku polskim, żydowskim i hebrajskim werset z Księgi Hioba 16:18 „Ziemio, nie kryj mojej krwi, iżby mój krzyk nie ustawał.”

Trakt Pamięci Męczeństwa i Walki Żydów 1940-1943

Trakt wiedzie od Umschlagplatzu do pomnika Bohaterów Getta. Tworzą go czarne kamienne bloki z nazwiskami osób aktywnie działających w warszawskim getcie.

ulica S. Dubois róg Miłej

W tym rejonie znajdował się dom – ulica Miła 18. W jego piwnicach wybudowany był bunkier, który w kwietniu 1943 r. zajął sztab Żydowskiej Organizacji Bojowej. 8 maja 1943 r. został odkryty przez oddziały niemieckie. Większość tu przebywających bojowców na czele z Mordechajem Anielewiczem (1919-1943) i Arie Wilnerem (1917-1943) popełniła samobójstwo. Po wojnie, w 1946 r., na ruinach domu usypano kurhan i ustawiono kamień z napisem w języku polskim, żydowskim i hebrajskim. W 2006 r. u podnóża kopca umieszczony został kamień w formie piramidy na którym wykuto 51 nazwisk z ponad stu, którzy tu zginęli śmiercią samobójczą. Na dole fragment wiersza P. Matywieckiego „Tu spoczywają w miejscu swojej śmierci na znak, że cała ziemia jest ich grobem”. Kamień jest projektu H. Szmalenberg i M. Moderau.

Pomnik Bohaterów Getta

W piątą rocznicę wybuchu powstania w ruinach getta, 19 kwietnia 1948 r. Od strony zachodniej znajduje się rzeźba symbolizująca walkę, a od strony wschodniej płaskorzeźba ukazująca męczeństwo narodu żydowskiego. W pobliżu znajduje się starszy pomnik z 1946r. Na płycie z czerwonego piaskowca, przypominającej właz do kanału, umieszczono napis w j. polskim, żydowskim i hebrajskim: „Tym, którzy polegli w bezprzykładnej bohaterskiej walce o godność i wolność narodu żydowskiego o wolną Polskę, o wyzwolenie człowieka. Żydzi Polscy”. Naprzeciwko pomnika w miejscu gdzie stanie Muzeum Historii Żydów Polskich w jego płn.-zach. części utworzony został skwer im. Willy Branda, kanclerza Niemiec. Na pomniku 7.12.1970 r. umieszczona została płaskorzeźba przedstawiająca klęczącego Kanclerza u stóp Pomnika Bohaterów getta.

ulica Muranowska – ulica Bonifraterska 12

Zachodnia strona ulicy stanowiła granicę getta. Po południowej stronie d. placu M u rano ws kiego (obesnie Muranowska 1), 19 kwietnia 2008r. została umieszczona tablica w językach: polskim, hebrajskim i angielskim, informująca, że w tym miejscu 19-22 i 27-28 kwietnia 1943 roku została stoczona jedna z głównych bitew powstania przez bojowców Żydowskiego Związku Wojskowego (ŻZW). Tu też na dachu zatknięto flagę polską i żydowską. Na placu znajduje się Pomnik Obywateli Polskich Zamordowanych na Wschodzie. Między katolickimi krzyżami widoczny jest krzyż prawosławny i żydowska macewa. Po skręcie w Bonifraterską na fasadzie kościoła św. Jana Bożego zawieszona jest mała tablica upamiętniająca żołnierzy AK, którzy zginęli 19 kwietnia 1943 niosąc pomoc walczącym w getcie bojowcom Żydowskiej Organizacji Bojowej (ŻOB).

Wielka Synagoga (obecnie Błękitny Wieżowiec na pl. Bankowym)

Wielka synagoga została wzniesiona w latach 1875-1878 i stała się symbolem żydowskiej Warszawy. Tu odbywały się uroczyste nabożeństwa z okazji świat państwowych, tu śpiewali kantorzy o światowej sławie. W styczniu 1940 r. została zamknięta, podobnie jak pozostałe domy modlitwy. Ponownie otworzono ją 16 czerwca 1941 r. i zamknięto w marcu 1942 r., gdy została wraz z sąsiednim budynkiem biblioteki wyłączona z obszaru getta. Zamieniono ją na magazyny mebli zrabowanych z dzielnicy żydowskiej. Po miesiącu walk z powstańcami gen. Jurgen Stroop uznał, że symbolem jego zwycięstwa będzie zburzenie synagogi. Nastąpiło to 16 maja 1943 r. o godz. 20.15.

Żydowski Instytut Historyczny

Budynek wzniesiony w latach 1928-1936 jako biblioteka Wielkiej Synagogi na Tłomackiem. Mieścił się tutaj Instytut Nauk Judaistycznych w którym wykładali uczeni tej miary, co Majer Bałaban, Mojżesz Schor, Ignacy Schiper oraz biura Żydowskiej Samopomocy Społecznej. Pracujący w ŻSS Emanuel Ringelblum założył podziemne archiwum getta. Po wojnie, w 1947 r., po odbudowie, budynek został siedzibą Żydowskiego Instytutu Historycznego, który posiada bogate zbiory artystyczne, archiwalne biblioteczne, fotograficzne. Najcenniejszym jego skarbem jest odnalezione Archiwum Ringelbluma. Zbiory artystyczne są ukazane na stałych wystawach: „Getto Warszawskie” i „Galeria Sztuki Żydowskiej”.

Cmentarz Żydowski przy ulicy św. Wincentego

Założony w 1780 r. przez Szmula Zbytkowera, który po śmierci został tutaj pochowany (1802 r.) Pamięć Szmula Zbytkowera zachowała się w nazwie dzielnicy w okolicy ulic Białostockiej i Kawęczyńskiej – Szmulowizna. Na tym cmentarzu został też pochowany znakomity uczony Abraham Stern (1768-1842). W okresie okupacji hitlerowskiej zniszczono ogrodzenie, a częścią pomników wybrukowano ulice. Pozostałe nagrobki zburzono już po wojnie, w latach 1946-1947 i złożono w środkowej części cmentarza. W 1982 r. jego teren został ogrodzony a na murach umieszczono płaskorzeźby przedstawiające historię cmentarza.

Dom Akademicki (obecnie hotel policyjny)

Dzięki inicjatywie „Auxilium Academicum Ju-daicum” i organizacjom społecznym wzniesiony został 1926 r. żydowski dom akademicki dla 300 studentów. Wśród mieszkających tu studentów był Menachem Begin, student prawa na Uniwersytecie Warszawskim, przyszły premier Izraela, laureat Pokojowej Nagrody Nobla. Od 1928 r. dyrektorem akademika był znany historyk Ignacy Schiper.

Mykwa

Z całego kompleksu budynków gminy żydowskiej pozostał wybudowany w II połowie XIX w. budynek mykwy, rytualnej łaźni żydowskiej. Mieściły się tutaj biura Centralnego Komitetu Żydów, później przedszkole, a od 1991 r. Społeczne Liceum Ogólnokształcące nr 3. Pozostały drobne ślady z pomieszczeń łaźni. Obecnie w budynku mykwy mieści się liceum im. Jacka Kuronia.

ulica Jagiellońska 28

Na frontonie budynku zachował się napis: „Gmach Wychowawczy Warszawskiej Gminy Starozakonnych im. Michała Bergsona”. Budynek został wzniesiony w latach 1911-1914. W domu mieściły się: szkoła, ochronka i przytułek dla dzieci żydowskich. W 1940 r. wszyscy zostali przesiedleni do getta warszawskiego. Od 1953 r. w sali, która przed wojną była salą modlitewną, mieści się Teatr Lalek „Baj”, a w innych pomieszczeniach przedszkole, przychodnia zdrowia i prywatne mieszkania.

ulica Targowa 50/52

Wzniesiony przez Rothblita w 1819 r., jest najstarszym zachowanym murowanym budynkiem mieszkalnym na Pradze. Już przed 1839r. mieściła się tu elementarna szkoła żydowska, a w oficynach trzy żydowskie domy modlitwy, które po wojnie zostały zamienione na magazyny. W dwóch z nich zachowały się fragmenty malowideł przedstawiające znaki zodiaku, rysunek Ściany Płaczu, Grobowiec Racheli. Na jednej ze ścian znajduje się napis w języku hebrajskim, który głosi, że malowidła wykonano w 1934 r. z donacji synów Dawida Grin-sztajna. Władze miasta postanowiły utworzyć w tych budynkach Muzeum Historii Pragi. Trwają roboty budowlane i konserwatorskie przy malowidłach w obu domach modlitwy.

35 lat Klubu Oficerów Rezerwy w Warce im. Piotra Wysockiego cz. V

35 lat Klubu Oficerów Rezerwy w Warce im. Piotra Wysockiego cz. V

Klub Oficerów Rezerwy to nie związek ani organizacja, lecz, jak sama nazwa wskazuje, stowarzyszenie o cechach patriotycznych, towarzyskich i sportowych, szczególnie obronnych, podtrzymujących kondycję wojskową; stowarzyszenie rezerwistów W.P. podlegające administracyjnie Zarządowi Głównemu- LOK w Warszawie, służbowo- Komendzie Garnizonu Grójec, a dyspozycyjnie- WKU w Grójcu. Początkowo klub stowarzyszał samych oficerów, później także podoficerów, a obecnie też szeregowych rezerwy. Dlatego nazwa KOR od 2004 r. zmieniła się na KŻR (Klub Żołnierzy Rezerwy). Starą nazwę KOR zachował jedynie współpracujący z nami klub w Nałęczowie i przy Uniwersytecie Przyrodniczym (dawniej Akademia Rolnicza) w Lublinie.

Oprócz członków rzeczywistych, mamy też Członków Honorowych, osoby szczególnie zasłużone dla naszej społecznej działalności. Są to: płk Stefan Strzelbicki (założyciel KOR- LOK- WARKA), śp. płk dypl. Henryk Bąk (w 1974 r. d-ca JW-2849), ppłk rez. Leon Ginalski (Prezes KOR- Jasło), p. Tadeusz Kulawik (Naczelnik MiG- Warka) i jedna kobieta- p. Stanisława Jakubowska (działaczka społeczna z Warki, żona naszego kolegi- śp. sierż. rez. Henryka Jakubowskiego).W rzeczywistości kobiet przynależnych do klubu jest wiele, bo przez działalność sekcji „ Rodzina w Klubie”, odpowiednika w JW. „Organizacji Rodzin Wojskowych”, razem z rezerwistą uczestniczą w życiu klubu całe rodziny. Sekcja ta organizuje różne imprezy okolicznościowe, towarzyskie, integracyjne, jak: „Święto Kobiet”, spotkania wielkanocne, „Dzień Dziecka”, Święto W.P., Polski Wrzesień, Noc Listopadowa, spotkania wigilijne, bal sylwestrowy, choinkę dla dzieci itp. Sekcja organizuje też ciekawe wycieczki historyczno- krajoznawcze do Miejsc Pamięci Narodowej w Polsce, a było ich już ponad pięćdziesiąt. Wyjeżdżano również za granicę, po kilka razy do Austrii, Bułgarii, Czech, Niemiec, Rosji, San- Marino, Słowacji, Rumunii, Watykanu, Włoch, na Białoruś, Litwę, Ukrainę i Węgry. Pamiętamy w latach siedemdziesiątych pierwszą jednodniową wycieczkę autokarową do KOR w Nałęczowie, a także, przez współpracę sekcji z ORW przy naszej Jednostce Patronackiej w Górze Kalwarii, pierwszy wspólny wyjazd do Zamościa, w ramach akcji społecznej, zainicjowanej przez prof. Wiktora Zina: „Zamość- wczoraj- dziś- i jutro”. Pracowaliśmy tam razem z żołnierzami JW -2849 i rezerwistami z KOR- ,. Huta Warszawa” przy odnawianiu Starego Miasta. Podobne wyjazdy organizowane były później w związku z pracami porządkowymi w parku Jana Kochanowskiego w Czarnolasie.

Panie chętnie pracowały w Sekcji Gospodarczej- w bloku kuchennym. Pomagały również w pracach Zarządu. Np. p. Elżbieta Buczek (żona kolegi- śp. st. sierż. sztab. rez. Andrzeja Buczka) przez wiele lat poświęcała dziesiątki godzin na maszynowe przepisywanie setek pism. Pani Teresa Wiśniewska (żona kolegi śp. st. sierż. sztab. rez. Mieczysława Wiśniewskiego) uświetniała swoimi pysznymi ciastami wszelkie oficjalne spotkania w pawilonie KOR. Pani Janina Dąbrowska (żona kolegi st. sierż. sztab. rez. Adama Dąbrowskiego) niestrudzenie gromadziła różne książki do biblioteki KOR- Warka, pozyskując je ze składnic w Warszawie. Wszystko bezpłatnie. Otrzymane od pani Dąbrowskiej książki segregowaliśmy w klubie. Dzieła o tematyce wojskowej i historycznej pozostawialiśmy sobie- do naszego zbioru lub dla Sekcji Młodzieżowej- na nagrody. Obcojęzyczne przekazywaliśmy podchorążym do Szkoły Orląt w Dęblinie, a pozostałe z wielką przyjemnością zawoziliśmy do Akademii Rolniczej w Lublinie, skąd wraz z innymi książkami wędrowały transportem do szkól polskich na Litwie. Bezinteresowny wkład w działalność klubu miała również życzliwa p. Janina Rogozińska (żona naszego kol. śp. sierż. rez. Hieronima Rogozińskiego z Dębnowoli), która nieodpłatnie wspomagała nas pięknymi wieńcami i wiązankami kwiatów na różne uroczystości.

Panie chętnie brały udział w wielu zawodach strzeleckich z broni sportowej i bojowej, na strzelnicy w Warce i na wyjazdach. Sekcja Strzelecka mogła poszczycić się dwoma dobrymi pięcioosobowymi drużynami kobiecymi, którym przewodziła pani Stanisława Jakubowska, wieloletnia działaczka LOK, pamiętająca jeszcze strzelnice w Rogalce i zawody organizowane przez naszego kolegę śp. kpt. rez. Aleksandra Gajewkiego. Z racji pełnionych funkcji p. Jakubowska doceniała nasze prace społeczne dla Warki. Od pierwszych lat istnienia KOR wspomagała materialnie i była częstym gościem w klubie. Dzięki niej nawiązaliśmy kontakt z kosmonautą gen. pil. Hermaszewskim. Byliśmy dumni, że Polska Żegluga Morska w Szczecinie, dysponująca 195 pełnomorskimi statkami pływającymi pod Polską Banderą, zgadza się na Matkę Chrzestną m/s „Warka”- naszego Członka Honorowego, p. Stanisławę Jakubowską, która na podniesienie flagi w Szczecinie dn. 18.06.1980 r. zaprosiła 20- osobową delegację, składającą się m.in. z czternastu naszych członków ( delegacja ta utworzyła później „ Radę Patronacką” statku). Dzięki niej marynarze polscy mają w Warce symboliczny pomnik- „Kotwicę”.

W tamtych latach przodowaliśmy w stoczniach i transporcie morskim, nie tylko na Bałtyku!

Pani Stanisława Jakubowska z d. Teratycka, córka Bronisława i Karoliny z d. Hasz, ur. 08.07.1933 r. w Lubomlu na Wołyniu. Dzięki akcji „Barbarossa” uniknęła zsyłki na Sybir. W 1943 r. przesiedlona z rodziną do Fajsławic na Lubelszczyźnie. Od 1946 r. mieszka w Warce, gdzie w 1947 r. kończy szkołę podstawową. Od stycznia 1952 r. pracuje w FUM-ie na różnych stanowiskach. W 1969 r. zdaje maturę. Od marca 1978 r. jest prezesem G.S. „Samopomoc Chłopska” w Warce. W 1990 r. przechodzi na emeryturę. Zasłużona działaczka społeczna. Od 1954 r. do 1984 r. radna- miejska, powiatowa i wojewódzka w Radomiu. Od maja 1980 r. – Matka Chrzestna m/s „Warka”. Posiada wiele odznaczeń, m.in. zł. Krzyż Zasługi, Krzyż Kawalerski OOP. medale „Za zasługi dla LOK”, złotą odznakę .. Zasłużony Pracownik Morza”, odznaczenia resortowe i regionalne.

W pracę w sekcji „Rodzina w Klubie” zaangażowani byli koledzy: śp. Stanisław Rutkowski (Antoś), śp. Andrzej Buczek, Jerzy Domański, Andrzej Jasiński, Wiesław Węgrzyn, Adam Dąbrowski i. in. Sekcja od początku działała pod fachowym okiem p. Ireny Stoczkiewicz (żony kol. kpt. rez. Mieczysława Stoczkiewicza), która włożyła dużo pracy społecznej i serca w zorganizowanie każdej imprezy, żeby było przyjemnie, kulturalnie, elegancko i wesoło. Skupiała wokół siebie wiele żon rezerwistów do pracy w klubie. Widzę Ją- uśmiechniętą, delikatną, z kwiatami w ręku, jak wita w Pawilonie naszych gości, pełniąc rolę „Gospodyni Domu”. Elegancka, z dużym wyczuciem taktu wobec „ różnych” przybyłych. Obecność p. Ireny dodawała splendoru naszym spotkaniom towarzyskim.

Śp. Irena Stoczkiewicz z d. Prędka, córka Feliksa i Janiny z d. Dryja, ur. 05. 06. 1946 r. w Osowce, woj. pilskie. W 1964 r. zdaje maturę w Busku- Zdroju. W lutym 1968 r. kończy Państwową Szkołę Medyczną Położnych w Krakowie i przez dwa lata pracuje w Szpitalu Powiatowym w Myślenicach, następnie od marca 1970 r. przez siedem lat w Szpitalu Powiatowym w Pińczowie. W 1977 r. przez kilka miesięcy pracuje w M.Z.P.O.- W. w Radomiu. Od 21.09.1977 r. do 10.01. 1981 r. jest kierowniczką Żłobka Miejskiego w Warce. Była radną- Rady Narodowej Miasta i Gminy Warka. Za działalność społeczną odznaczona: br. „Krzyżem Zasługi”, medalami „Za zasługi dla LOK”, odznaką „ Zasłużona dla woj. radomskiego”, resortowymi, regionalnymi. Zmarła 19.06.2006 r. Pochowana jest na starym cmentarzu parafialnym w Warce.

Niezbadane są wyroki boskie- nie powinna jednak jeszcze odchodzić. Tu, w Warce była kochana, potrzebna rodzinie i nam.

Prezes Honorowy KŻR ppłk Dariusz Kossakowski Tel. 607-164-851

35 lat Klubu Oficerów Rezerwy w Warce im. Piotra Wysockiego cz. IV

35 lat Klubu Oficerów Rezerwy w Warce im. Piotra Wysockiego cz. IV

Może to nie przypadek, że w kwietniu 1943r. poprzez podanie wiadomości w „Kurierze Warszawskim” o odkryciu w Katyniu grobów polskich oficerów, kwiecień wybrano na „ Miesiąc Pamięci Narodowej”. Rezerwiści z KOR-LOK-Warka razem z rodzinami, podopieczną młodzieżą i kol. st. sierż. sztab, rez.- harcmistrzem Jerzym Kołodziejskim, który był idealnym kierownikiem „Sekcji młodzieżowej”, organizowali co roku w kwietniu różne spotkania i imprezy patriotyczne, szczególnie z myślą o młodym pokoleniu. Kol. Kołodziejski kochał młodzież, rozumiał ją, po prostu bawił się z młodymi ludźmi, przez co skupiał wokół siebie nie tylko harcerzy, ale i dzieci rezerwistów i ich opiekunów. Pełni inwencji jeździli do: Palmir, na Majdanek, do Mniszewa, Studzianek, Dąbrowy k. Ciepielowa. Na 30 kwietnia byli kilka razy w Anielinie, przy kurhanie „Hubala”. W Dębnowoli odwiedzali żyjącego wtedy jeszcze „Hubalczyka”- śp. p. Gałeckiego, na Winiarach- legionistę śp. P. Korczaka. Rezerwiści pamiętali zawsze o mogiłach powstańców i żołnierzy WP. Z tej okazji organizowano wiele zawodów strzeleckich. Młodzież szkół wareckich całymi klasami odwiedzała „Izbę Pamięci Narodowej” w Zespole Szkól Zawodowych przy ul. Obwodowej, utworzonej przez śmiałego patriotę, dyrektora tej placówki śp. por. rez. mgr inż. Tadeusza Sobczyka, który dołożył wielu starań w zgromadzenie różnych pamiątkowych eksponatów dotyczących czasów zmagania się Narodu Polskiego z okupantem niemieckim. Ja osobiście też przekazałem do „Izby”: hełm z powstania warszawskiego, granat, naszywkę z ubrania jeńca obozu koncentracyjnego ( żółty trójkąt z granatową literą „P”), cztery płyty gramofonowe- z hymnem polskim i pieśniami patriotycznymi, wydane w 1943r. przez ZPP i kilka dokumentów z okupacji. Wprawdzie „Izba” była poświęcona patronowi ZSzZ-1 p.l.m OPK „Warszawa”, ale kol. Sobczyk gromadził tam różne pamiątki z lat wojny. Eksponaty były opisane i stanowiły ciekawą i przyjemną lekcję historii- historii, o której powinniśmy stale pamiętać, bo potrafi się powtarzać, mimo że teraz ekonomia zastępuje armaty. Jak o tym wspominam z perspektywy lat, nie rozumiem orientacji niektórych kolegów z klubu. Co się z nimi stało? Czyżby „bohaterowie byli zmęczeni”? Kol. Sobczyk był zapewne aktywnym członkiem KOR. Cieszył się z budowy obiektu sportowo-obronnego. Z łopatą w ręku pomagał mi sadzić wzdłuż watów ochronnych topole nadwiślańskie. W 1979r. otrzymałem od MZPOW ze dwadzieścia drzewek, które po dwóch miesiącach wycięli w pień wandale z Ostrówka. W następnym roku ponownie obaj posadziliśmy osiemdziesiąt sztuk. Też je wycięto. Ubolewaliśmy nad tym bardzo, bo zostało tylko jedno. Dzięki koledze Sobczykowi mieliśmy stały kontakt z lotnikami w Mińsku Mazowieckim i bardzo dobre układy z Dowództwem na zasadzie współpracy „Organizacji Rodzin Wojskowych” z naszą sekcją „Rodzina w Klubie”. Organizowano różne spotkania, imprezy i zawody sportowo- obronne w Warce i Mińsku Mazowieckim. W 1980 r. dwudziestu pięciu żołnierzy z 1p.1.n. „Warszawa”, pod kierownictwem kol. Andrzeja Sobolewskiego wybudowało żelbetonowy kulochwyt zabezpieczający 100-metrową strzelnicę bojową. Kwaterowali w Szkole Podstawowej Nr 1, a stołowali się gościnnie w „Ratuszowej”.

Kol. por. rez. mgr inż. Tadeusz Sobczyk, 02.01. 1959r. przyjeżdża do Warki i zatrudnia się w FUM-ie. Jednocześnie kończy 28. 02. 1959 r. Politechnikę Warszawską, Wydział Technologii Budowy Maszyn. Wykłada też w ZSzZ w Warce. Od 1969r. jest dyrektorem tych szkół. Przyczynia się wielce do szybkiej budowy (17 miesięcy) nowego budynku szkolnego, który otrzymał na Patrona- 1 p.l.m. OPK „Warszawa”. Po studium wojskowym i ćwiczeniach poligonowych w stopniu ppor. rez. wstępuje 25.09.1973r. do KOR-LOK-Warka. Jest znany z patriotyzmu, prac społecznych i umiejętności utrzymywania dyscypliny wśród młodzieży. Dwukrotny prezes K.S. „Pilica”. Organizator i zawodnik turniejów szachowych w Warce. Prowadzi ciągłą akcję „Krwiodawstwa” w szkole pt. „Tobie Warszawo”. Radny miasta Warki, powiatu grójeckiego. Zdobył wiele medali i odznaczeń: państwowych, resortowych, MON, PCK, JPN, LOK i regionalnych. Przez lotników uhonorowany „kordzikiem”. Wielce zasłużony dla szkolnictwa wareckiego. Umiera w wieku 47 lat- 01.11.1982r. Żal, że tak wcześnie opuścił tych, którzy Go kochali i szanowali. Pochowany jest na starym cmentarzu parafialnym w Warce.

W tym miesiącu wspomnień szczycimy się także naszym kolegą klubowym, por. rez. Zdzisławem Pilskim, który w Warce, z racji piastowania różnych godności, pomagał LOK-owi i cieszył się z naszych osiągnięć. Jako jeden z ostatnich żołnierzy września, do 01.10.1939r. walczył w zgrupowaniu płk-a Zieleniewskiego na Roztoczu. W drodze na Węgry, 29 .09. 1939 r. grupa ta odbija z rąk niemieckich Janów-Lubelski. 01. 10. 1939 r. w okolicy wsi Momoty Górne, otoczeni przez Sowietów- kapitulują. Szczęśliwą ucieczką- unika Katynia. Dużo na ten temat rozmawialiśmy w Warce, gdyż byłem wtedy świadkiem walk tego zgrupowania- ułanów płk-a L. Koca pod Kopcami. Ceniłem sobie przyjaźń z człowiekiem, który wierny przysiędze wojskowej, walczył do końca możliwości i w obronie Polski przed germańskim najazdem nie wahał się oddać życia. Przeżył ciężkie bitwy, na polu walki widział wokół siebie konających kolegów, których często nie było nawet czasu pochować. A teraz, po wojnie, pozostał im moralnie dłużny, więc napotkane w lasach pod Warką, rozpadające się groby wojenne, pragnął za wszelką cenę ocalić od zapomnienia. Inicjatywę pod Jego kierownictwem podjęli rezerwiści z KOR-LOK-Warka. Wspierani transportem patronackiej JW, jeździliśmy po lasach z cementem, piaskiem, kamieniami, wodą, szalunkami z desek i w gęstwinie leśnej, w miejscach wskazanych przez Kol. Pilskiego robiliśmy obramowania betonowe, które następnie, przez wiele dni należało polewać wodą, przywożoną w beczkach z Warki. Teraz, w terenie zadbanym przez leśników widać je z dala, oświetlone słońcem. Kol. Pilski nawiązuje kontakty z lotnikami polskimi. Stawia im w centrum miasta pomnik- samolot, który wykonali rezerwiści z FUM-u Warka, pod kierownictwem Kol. kpt. rez. Stefana Ambroża (służył w lotnictwie). W wakacje 1963r. organizuje w Warce obóz dla Hufca ZHP z Mińska Mazowieckiego.

Kol. por. rez. Zdzisław Pilski, syn Sylwestra i Agnieszki z d. Strzelczyk, ur. 15.07.1916r. w Warszawie. Tam też 1938r., po ukończeniu Liceum Handlowego, otrzymuje maturę. Z racji zamieszkania w Siedlcach rodziców, 20.08.1938r. wstępuje tam do Podchorążówki, gdzie z chwilą wybuchu wojny mianowany jest na ppor. Po zmobilizowaniu oddziałów zapasowych, 07. 09. 1939 r. wyrusza z nimi w bój. Walczy do końca września i 01. 10. 1939r. wraz z kuzynem i kolegą chowa broń i do 12. 10. 1939r. ukrywa się w Lasach Janowskich szczególnie przed Niemcami, którzy byli wściekli za poniesione straty w dniu 29. 09. 1939r.: w Janowie, Zwoli i Kopcach._Do Siedlec dociera dopiero w Boże Narodzenie. Zatrudnia się na kolei. Jesienią 1941 r. przeniesiony do pracy w Baranowiczach. W 1944 r. ucieka z przejściowego obozu sowieckiego i wraca do Siedlec. Podejmuje prace w PKP. Następnie jest zawiadowcą stacji w Sokołowie Podlaskim, Tarczynie, a od 1961 r. mieszka w Warce. Przez dziewięć lat jest Przewodniczącym Prezydium Miejskiej Rady Narodowej. Później- dwa lata pełni funkcję Naczelnika Stacji PKP w Warce i dziewięć lat- stacji PKP Warszawa- Okęcie. Skromny patriota. Zona Jego- Wanda z d. Skrzewska, córka zesłańca – sybiraka, urodziła się w 1918 r. w Irkucku. Po przejściu w 1981 r. na emeryturę dużo czasu poświęca pracy społecznej z młodzieżą, ucząc ją jak kochać Ojczyznę. Posiadał wiele odznaczeń, m.in. złoty „Krzyż Zasługi”, K.K.OOP, medal „ Za udział w wojnie obronnej 1939r.”, LOK, regionalne. Zmarł 23.11.1992r. Pochowany na starym cmentarzu parafialnym w Warce.

W „Miesiącu Pamięci Narodowej” KOR-LOK-Warka może poszczycić się wieloma podobnymi Patriotami. Cześć Ich pamięci!

Prezes Honorowy KŻR ppłk Dariusz Kossakowski Tel. 607-164-851

35 lat Klubu Oficerów Rezerwy w Warce im. Piotra Wysockiego cz. II

35 lat Klubu Oficerów Rezerwy w Warce im. Piotra Wysockiego cz. II

W 1974 r po zimowym „naborze” do KOR-WARKA oficerów i wiosennym podoficerów, ustalono zakres szkolenia rezerwistów. Na początek zaplanowano atrakcyjne szkolenia ogniowe, lecz zarząd, z powodu braku odpowiedniej strzelnicy i broni, miał trudność w ich prowadzeniu. Wprawdzie odbywało się już strzelanie sportowe w terenie Rogalki, ale to miejsce nie wystarczało. Istniała wtedy strzelnica sportowa koła LOK przy MZPOW na Winiarach, z trzema stanowiskami na 50m, wybudowana przez wicedyrektora Augustyna Łopusiewicza i pracownika Jana Jaworskiego. Kulochwyt ziemny miał na szczycie zabezpieczenie betonowe, a dla wykluczenia zagrożenia, mieszkający w pobliżu pan Cieślak ustawił za nim wysokie stogi siana. Nasz klub mógł korzystać z takiej strzelnicy dzięki życzliwości dyrektora Sławomira Susika. Kwestie broni ( kbk-s) rozwiązali koledzy – p. Węgielek i p. Batte oraz p. Aleksander Gajewski, szkolny wykładowca przysposobienia obronnego w Warce (na zajęcia przynosił broń ze szkolnych zbrojowni).

Żeby było patriotycznie, 3 maja 1974 r. najbliższa jednostka JW2849 w Górze Kalwarii objęła regulaminowo nasz klub oficjalnym patronatem i odtąd odpowiadała za szkolenia i całokształt działalności, a dowódca płk dypl. Henryk Bąk przydzielił nam oficera łącznikowego, mjra Grzegorza Łobodę, który później, co drugą niedzielę przyjeżdżał do Warki z kilkoma żołnierzami, przywożąc broń bojową i amunicję. To zapewniło systematyczność prowadzenia zajęć ogniowych i organizację wielu strzeleckich zawodów, którymi przez lata wzorowo kierował wiceprezes klubu, zapalony strzelec, major rezerwy inż. Andrzej Węgiełek.

Andrzej Węgiełek, syn Władysława i Stanisławy z domu Musiałek, urodził się 22.01.1933r. w Warszawie. W 1951r. otrzymał maturę, a w 1955r ukończył Politechnikę Warszawską na Wydziale Mechanicznym. Służbę wojskową zaliczył na Studium Wojskowym i dwukrotnych ćwiczeniach poligonowych w Drawsku Pomorskim. Pracował zawodowo w wareckim FUM- ie, w zakładach Łucznik w Radomiu i w Technikum Mechanicznym w Warce.

W 1991r. przeszedł na emeryturę. Od lat szkolnych był aktywnym członkiem LOK-u, zapalonym strzelcem, a karabinek sportowy posiadał już od 1947r.

Duża frekwencja rezerwistów na zajęciach ogniowych umożliwiła wyłonienie talentów strzeleckich, z których powstały kolejne drużyny na różne zawody organizowane w Warce, Górze Kalwarii, Ogrodzienicach i w Mińsku Mazowieckim, a następnie na terenie całej Polski. Mieliśmy nawet dwie świetne pięcioosobowe drużyny kobiece, rekrutujące się z żon rezerwistów.

Dzięki wielkiemu zaangażowaniu i wytrwałości p. Węgielka, który sam bardzo dobrze strzelał, w 1979r. zarząd klubu zadecydował, że jesteśmy już w stanie wystawić cztero-osobową drużynę na Centralne Zawody Strzeleckie KOR-LOK w Opolu. Regulamin udziału wy-| magal zajęcia czołowego miejsca w eliminacjach okręgowych- strefowych. Dla naszej „strefy” (Radom) zawody takie odbyły się w sierpniu, na terenie JW.-Sieradz. Drużyna w składzie : Andrzej Węgiełek, Stefan Batte, Piotr Gościło i Jan Skowroński, na siedem startujących zajęła II miejsce i zakwalifikowała się do finału w Opolu, który odbył się w końcu września 1979r.. Na nasz pierwszy „ogólnopolski występ” strzelecki pojechali Andrzej Węgiełek, Roman Gancarz, Władysław Król i Jan Skowroński. Na 24 drużyny Warka zajęła II miejsce w klasyfikacji generalnej i I miejsce w „pojedynku strzeleckim”, a pan A. Skowroński został Mistrzem Polski LOK w trójboju. Osobiście pojechałem ze zwycięzcami do Opola i byłem pod wielkim wrażeniem. Bardzo cieszyłem się z wyników, bo poziom zawodników rekrutujących się ‘ z rezerwistów, wojskowych czynnej służby i milicji był bardzo wysoki. Udany start klubu na tak prestiżowych zawodach zawdzięczamy wielkim umiejętnościom i ambicji naszych kolegów. Był on początkiem sukcesów strzeleckich, które trwają do chwili obecnej.

Do osiągnięcia wysokich wyników w Opolu przyczyniło się również posiadanie już wtedy strzelnicy bojowej na 100 m i 10 stanowisk, których oficjalne otwarcie nastąpiło 23-w ramach uroczystości 35-lecia Polskiego Ludowego Lotnictwa Wojskowego.

W obecności władz cywilnych i wojskowych z liczną generalicją, pierwszy strzał na 50 m z pistoletu „Margonin”, z niepokrytej jeszcze wiaty oddała Pani Stanisława Jakubowska, ówczesny Prezes GS. „Sch”-Warka, która była naszym hojnym sponsorem. Nie mieliśmy wtedy jeszcze pawilonu strzeleckiego, a tylko wały i ziemny kulochwyt.

Faktyczne powstanie strzelnicy KOR-WARKA zainicjował, dzięki „Niedzielnym Czynom Społecznym” pan Jan Rybarczyk. Jej budowę pokazała wtedy w TV pani redaktor Mieroszowa na I Telewizyjnym Turnieju Miast: Warka – Brzozów, a nasze miasto otrzymało dzięki temu dodatkowe punkty. Dalszą budową strzelnicy kierował inż. A.Węgiełek i niestrudzony Stefan Batte. To właśnie jego aprobacie, odwadze, wyobraźni, pomysłowości i wielkiej pracy społecznej zawdzięczmy obecny kształt i funkcjonalność całego obiektu sportowo- obronnego. Kolega Stefan mówił mi: „Dariusz ! Masz rację! Trzeba myśleć przyszłościowo. Być – albo nie być! Niech się Wysocki cieszy”.

I spychacz od pani Grażyny – poszedł w ruch!

Starszy sierż. sztab. rez. Stefan Batte. syn Stefana i Marii z domu Podlasek, urodził się 10-06-1930r. w Warce, przy ul. Wójtowskiej, w domu, gdzie kiedyś mieszkał Piotr Wysocki.

W 1930r żyła tam rodzina jego matki. Szkołę podstawową ukończył w 1944r„ uczęszczając jednocześnie na tajne komplety. W 1948r„ po ukończeniu nauki w warszawskim Technikum Elektrycznym, rozpoczął pracę zawodową w FUM-ie. Służbę wojskową, jako „niepewny” syn akowca odbył w latach 1952-54 w jednostce górniczej i przez dwa lata fedrował węgiel w kopalni „Wujek” w Katowicach. Po „wojsku” pracował ponownie w FUM-ie i w Winiarni, a od 1968r. prowadził swój zakład elektro- mechaniczny przy ul. Lotników. W czerwcu 1995 r. przeszedł na emeryturę.

Pisałem o tym szerzej w numerze „Echa Warki” w 2003 r„ ale jeszcze raz, w okresie „globalnej mamony” zobowiązany jestem przypomnieć Miłym Czytelnikom, że obiekt nad Pilicą powstał dzięki społecznej pracy mieszkańców Warki i bezinteresownej pomocy miejscowych zakładów, takich jak: FUM- Pan Krzysztof Trzepią, Miejski Zakład Gospodarki Komunalnej – Pan Andrzej Sobolewski, MZPOW Winiary – Pan Mieczysław Stoczkiewicz, Urząd Miasta i Gminy- Naczelnik Pan Tadeusz Kulawik, Gminna Spółdzielnia GS SCh- Pani Stanisława Jakubowska, Spółdzielnia Rzemieślnicza – Pan Józef Szczepanik. Browar Warka – Pan Jan Chojecki, Piaseczńskie Zakłady Przemysłu Terenowego- Pan Andrzej Buczek, Bank Spółdzielczy- Pan Aleksy Kostniak, 1p1m „Warszawa”- Mińsk Mazowiecki. JW4829-Góra Kalwaria i liczny aktyw klubu, przed którymi chylę czoło i dziękuję, że mi zaufali.

Prezes Honorowy KŻR ppłk Dariusz Kossakowski Tel. 607-164-851

35 lat Klubu Oficerów Rezerwy w Warce im. Piotra Wysockiego cz. I

35 lat Klubu Oficerów Rezerwy w Warce im. Piotra Wysockiego cz. I

Już przed 35-laty, w dniu 29 listopada 1973r, w Sali Aktowej gościnnego Muzeum im. K. Pułaskiego, wiedzieliśmy, że nadejdzie czas swobodnego naśladowania postaci „Wareckiego Bohatera” – Piotra Wysockiego, który w decydującym momencie sam, poderwie podchorążych do walki z zaborcą i zerwie kajdan niewoli. Ileż nadziei i odwagi było w tym młodym człowieku. Ileż patriotyzmu, poświęcenia, honoru, a później i cierpienia. Dlatego, wtedy w Muzeum, na Uroczystym Zebraniu Klubu Oficerów Rezerwy Ligi Obrony Kraju, zarząd wybrał Go, jednogłośnie na swego Patrona, żeby przyświecał nam w działaniu społecznym na rzecz umocnienia obronności kraju i patriotycznego wychowania młodzieży wareckiej, przez przekazanie jej historii i tradycji narodowej.

Idealnym Patronem dla oficerów rezerwy. W Warce się urodził, tu wrócił z zesłania i tu złożone są Jego kości.

Wtedy, też uchwalono, że KOR-LOK będzie każdego roku, organizatorem uroczystości z okazji „ Nocy Listopadowej”, w oparciu o Szkoły Podchorążych z całej Polski, zaprzyjaźnione Jednostki Wojskowe i miejscowe Szkoły noszące imię Wysockiego.

I tak było przez dziesiątki lat. Na uroczyste capstrzyki przyjeżdżały delegacje podchorążych prawie z całego kraju. Kompanię Honorową stale wystawiała Wyższa Szkoła Służb Pożarniczych z Warszawy i do tradycji należał też przyjazd całego I-go rocznika ze szkoły Orląt w Dęblinie. Była orkiestra wojskowa z Gór}/ Kalwarii, lub z Warszaw/y, czy Dęblina. Były sztandary, tłumy mieszkańców, przemówienia. Po prostu patriotyczna manifestacja. Harcerze składali na rynku przyrzeczenie harcerskie, a potem maszerowali z pochodniami ulicami miasta aż do grobu Wysockiego. Cała uroczystość była zawsze, jedną wielką demonstracją przeciwko „ustaleniom jałtańskim”.

25 września 1973r., powstający w Warce KOR, oparty regulaminie LOK, był faktycznie patriotycznym stowarzyszeniem oficerów . Przez szeroką działalność, nazywany później „modelowym”. Po 10-ciu łatach pracy zawodowej w Warce, miałem doskonałe rozeznanie wśród mieszkańców na kogo można liczyć, kto jest kim?. Wśród najbardziej aktywnych byli oficerowie : ppor. dr Drogosław Wożniak – oficer pułkownika Maczka, ppor. Andrzej Węgiełek- syn lekarza zamordowanego przez Niemców, ppor. Aleksander Gajewski – oficer gen. Kleberga i sybirak, por. Krystyna Falińska- żona dowódcy J.W. w Ogrodzienicach, por. Zygmunt Szywata – jeniec wojenny, ppor. Józef Szczepanik, ppor. Stefan Ambroż, ppor. Janusz Kozłowski, sierżant podchorąży Zdzisław Pilski- ostatni żołnierz pułkownika Zieleniewskiego, ppor. Tadeusz Sobczyk, ppor. Andrzej Czarnecki, ppor. Andrzej Jasiński, ppor. Henryk Zalewski. Po pół roku działalności, aktyw klubu zasilili wspaniali koledzy podoficerowie: Stefan Batte, Andrzej Sobolewski, Stanisław Rutkowski, Andrzej Buczek, Jerzy Domański, Tadeusz Krzyżanowski, Krzysztof Cybulski, Władysław Król, Roman Gancarz, Antoni Cieślak, Janusz, Władysław, i Wojciech Gajewscy, Stefan Siekierski, Jan Skowroński, Roman Szynkowicz i wielu innych.

Dla prowadzenia systematycznych zajęć szkolenia wojskowego na miejscu i na wyjeździe oraz organizowaniu różnych imprez, powstały sekcje : strzelecka, łączności i gospodarcza, której efekty dobrze są znane społeczności Wareckiej, a powstały też dzięki przychylności i ofiarności dyrektorów i prezesów miejscowych zakładów pracy, a szczególnie kolejnych naczelników miasta. Pełen pomysłów do uatrakcyjniania zajęć, zawsze zasięgałem opinii kolegów. Doradcą i powiernikiem, oprócz kolegi Andrzeja Węgielka i Stefana Batte, był kol. (ppor.) kpt. Drogosław Woźniak, szczególnie zasłużony dla Warki.

Dr. Drogosław Wożniak urodził się l-12-1914r. w Cieszynie na Śląsku jako syn Franciszka i Franciszki z domu Spinek (Czeszka). Ojciec Jego był podoficerem sztabowym w Armii Austriackiej. W Cieszynie ukończył szkoły zdaniu matury studiował medycynę na wydziale lekarskim UJ. w Krakowie. W 1938r. otrzymuje dyplom lekarski. 31 maja 1939r. kończy staż podyplomowy i idzie na 3-miesięczny kurs w Centrum Wyszkolenia Sanitarnego w Warszawie. Po ukończeniu kursu zostaje wcielony do 5-go pułku pancernego w Krakowie dowodzonego przez płk. Góreckiego. Z wybuchem wojny zostaje awansowany do stopnia podporucznika, opuszcza z pułkiem Kraków i udaje się na wschód do Żurawicy w celu dozbrojenia. 17-09-39r. w miejscowości Brody, Sowieci zarzucają ich ulotkami o treści: „ Przychodzimy do was- jako przyjaciele!” . 18-09-39r. płk Maczek zabiera całą dywizję pancerną i od 19-09-39r. pułki w zwartych szykach i w pełnym uzbrojeniu przekraczają granicę Węgier. W Polsce były nawet podstawione autobusy celem ewakuacji rodzin wojskowych i chętnych cywilów. Trzy dni stoją w miejscowości Racho czekając na resztę wojska, następnie zostają internowani do miejscowości Eger. Zrządzeniem losu doktor Woźniak udzielając pomocy medycznej Węgrowi mieszkającemu w Budapeszcie znalazł mieszkanie i otrzymał kartę stałego pobytu na Węgrzech. Tęsknota za krajem i rodzina zmusza doktora do podjęcia działań zmierzających do powrotu do domu. W grudniu 1939r udaje się do Koszyc do konsulatu Polskiego z prośbą o pomoc w przerzucie do Polski.

W krótkim czasie zostaje zorganizowany powrót do domu zakończony niepowodzeniem. Niemcy aresztują dr Woźniaka i osadzają w więzieniu w Nowym Targu. W końcu grudnia zostaje zwolniony z aresztu i odstawiony do Krakowa . Może mieszkać z rodziną, jednakże pozostaje pod nadzorem policyjnym. Podczas trwania okupacji hitlerowskiej pracuje zawodowo prowadząc praktykę lekarską w Starachowicach i w Racławicach. W roku 1948 przyjeżdża do Warki. Przez rok dojeżdża do pracy do Jędrzejowa zajmując funkcje lekarza powiatowego. Pracę doktorską pisze pracę doktorską na Uniwersytecie Poznańskim i 10-12-1949r. otrzymuje tytuł doktora nauk medycznych. Przez trzy lata mieszka we Włoszczowej pełniąc funkcję lekarza powiatowego. W 1952 r. wraca do Warki obejmując Kierownictwo w Rejonowej Przychodni Lekarskiej, pracując jednocześnie w FUMie i Pogotowiu Ratunkowym, W latach osiemdziesiątych przechodzi na emeryturę po wieloletniej , solidnej i pełnej poświęcenia pracy lekarza. Wysokiej klasy diagnosta, obdarzony zaufaniem pacjentów. Wolny czas poświęcał sekcji strzeleckiej naszego klubu. Spokojny, z celnym okiem był w pierwszej drużynie strzeleckiej. Uczestniczył w wielu zawodach. Jako aktywista uczestniczył chętnie w różnych uroczystościach i oficjalnych spotkaniach rezerwistów z władzami wojskowymi i cywilnym co dodawało splendoru Lidze Obrony Kraju.

Zawsze, bardzo ceniłem sobie Jego u wagi i rady. Za wzorową służbę i szkolenie w KOR-LOK został awansowany przez MON do stopnia kapitana. Jako senior klubu cieszy się z systematycznej patriotycznej działalności lokowskiej i jest dumny z naszych osiągnięć. W imieniu rezerwistów, życzę Szanownemu Seniorowi dalszych lat w zdrowiu i zadowoleniu.

Prezes Honorowy KŻR ppłk Dariusz Kossakowski Tel. 607-164-851

Sylwester na Herbatniku w Porcie Czerniakowskim

Sylwester na Herbatniku w Porcie Czerniakowskim

Fundacja Ja Wisła zaprasza w sylwestrową noc od godziny 20 na kameralne ognisko przy barce Herbatnik w Porcie Czerniakowskim. Wstęp wolny, prosimy o przyniesienie czegokolwiek nadającego się do zjedzenia dla szczura Marka i odrobinę do picia, oraz przebranie się za kosmitę. Prosimy nie przynosić petard, ptaki śpią. Należy się ciepło ubrać i założyć dobre buty terenowe, warto zabrać karimatę i herbatę w termosie. Można przyjść z psem lub tchórzofretką, jeżeli tchórzofretka nie zeżre naszego szczura mieszkającego pod pływającym domkiem. Prosimy zachować szczególną ostrożność względem wody i łódek zimujących na brzegu.

Przemek Pasek, Ja Wisła

Źródło: Ja Wisła

Wypożyczalnia STER Warka ul. Mostowa 30

komorka 601-418-860, telefon 048-667-2281
gadu-gadu 9591236 skype sterwarka
email kajaki@onet.pl, witold@batte.pl
uwaga zamów kajaki na wakacje już dziś

Poleć nas w serwisach społecznościowych

Nowe, wygodne kajaki polietylenowe

BRIO - turystyczny kajak dwuosobowy z miejscem dla dziecka
PRO TOUR 470 - kajak dwuosobowy z lukiem bagażowym i miejscem dla dziecka, długość
Kanadyjka rodzinna na wyprawy, długość 5,2m