Kajakarstwo sportowe – od 1930 do 1939

Równolegle do kajakarstwa turystycznego także i sport kajakowy rozwijał się dynamicznie i szybko nadrabiał opóźnienia. Jedną z pierwszych imprez sportowych wyłącznie dla kajakarzy były prawdopodobnie długodystansowe regaty na Sole, między Żywcem, a Oświęcimiem, zorganizowane w 1929 r. przez Klub „Hellas” i Klub Kajakowy Kanoistów. Do wyścigu, ze względu na wysoki stan rzeki – dopuszczono tylko ośmiu doświadczonych kajakarzy. W tym samym roku w Poznaniu odbyły się pierwsze regaty między klubowe.

W 1932 r. sekcja kajakowa KW „Wisła” zorganizowała pierwsze mistrzostwa Warszawy, w których startowali zawodnicy z 20 sekcji i klubów. Uczestnik tych mistrzostw Władysław Rutkowski, do dziś przechowuje program imprezy. Pamięta też, że jedna z warszawskich firm ofiarowała na nagrody duże piłki plażowe, wchodzące wtedy właśnie w modę. Był on zresztą pierwszym w Polsce zawodnikiem, który na wzór wioseł widzianych za granicą, ustawił pióra pod kątem 90 stopni względem siebie, tak jak to stosuje się ciągle jeszcze w kajakarstwie regatowym. W 1932 r. w Bydgoszczy odbyły się mistrzostwa Pomorza.

Pierwsze związkowe ogólnokrajowe regaty kajakowe rozegrano w 1932 roku na jeziorze Garczyn koło Kościerzyny. Podczas tej imprezy odbyły się 4 wyścigi o tytuły mistrzów Polski. Natomiast oficjalne, o pełnym programie mistrzostwa Polski zorganizował na Wiśle w roku następnym okręg krakowski, a kolejne MP odbywały się rokrocznie, z tym że od 1936 r. do wybuchu drugiej wojny światowej organizowane je w Pucku na Zatoce. Rozgrywano konkurencje kajakowe i to nie tylko na sprzęcie wyczynowym, lecz także na turystycznym i na składakach.

W okresie międzywojennym kontakty międzynarodowe polskich kajakarzy klasycznych były stosunkowo nieliczne. Jedną z pierwszych imprez, w jakiej brali udział, były I Mistrzostwa Europy w Pradze w 1933 r. Polacy startowali jedynie w konkurencji składaków zajmując niestety ostatnie – siódme i ósme miejsca. Jednakże start w tych mistrzostwach, w których uczestniczyli kajakarze z 14 państw, pozwolił na zdobycie pierwszych doświadczeń i zorientowanie się w kierunkach rozwojowych wyczynowego sportu kajakowego.

W okresie międzywojennym mistrzostwa Europy rozegrano tylko raz w 1934 r. w Kopenhadze. Zwyciężyli w nich Niemcy. W roku 1935 zawodnicy polscy uczestniczyli w międzynarodowych regatach w Sopocie. Przygotowania prowadzono na wodach Zatoki Puckiej. Obóz treningowy, pierwszy w historii polskiego kajakarstwa, zorganizowano na Helu. Jak wspomina uczestnik tego zgrupowania, ówcześnie reprezentant Polski, a po wojnie Prezes Polskiego Związku Kajakowego – Antoni Bazaniak, treningi prowadzono na trasie z Helu do Jastarni. Start w Sopocie nie przyniósł jednak poważniejszych sukcesów.

Premierą spotkań międzypaństwowych stał się mecz Polska-Niemcy rozegrany we Wrocławiu w dniu 18 maja 1936 r. Nasza reprezentacja niestety przegrała.

Dopiero na Kongresie MKOl w 1934 r. w Atenach wprowadzono kajakarstwo do programu Igrzysk Olimpijskich. Zadecydowano także, że pierwsze regaty odbędą się podczas Igrzysk XI Olimpiady w Berlinie. Program przewidywał jedynki i dwójki kajakowe i kanadyjki na dystansie 1000 m oraz na 10 000 m jedynki i dwójki składaki i kajaki oraz dwójki kanadyjki. Na starcie stanęli kajakarze z 19 krajów.

Polskę reprezentowali Antoni Bazaniak i Marian Kozłowski w kategorii sportowej dwójek sztywnych, czyli K-2 na 10 000 m. Zajęli 11 miejsce. Mówiąc o tym starcie -oprócz młodego wieku i niedoświadczenia polskiej obsady – trzeba także wziąć pod uwagę sprawę sprzętu. Polska dwójka wiosłowała wtedy na ciężkich kajakach własnej produkcji wykonanych według projektu inż. Plucińskiego. Co prawda na Igrzyska w Berlinie A. Bazaniak i M. Kozłowski otrzymali kajak w prezencie od swego trenera Niemca Ericha Arndta, ale wykonany był on z klepki cedrowej i ważył 36 kg, podczas gdy przeciwnicy dysponowali już wówczas sprzętem o około 16 kg lżejszym.

Trzeba podkreślić, że od Igrzysk Olimpijskich w Berlinie do I Kajakowych Mistrzostw Świata w szwedzkiej miejscowości Vaxholm, podniósł się bardzo poziom polskiego kajakarstwa. Mistrzostwa odbyły się w dniach 6 i 7 sierpnia 1938 r. Polskę reprezentowało wówczas trzech zawodników: Czesław Sobieraj z Harcerskiej Drużyny Wilków Morskich z Poznania oraz dwójka toruńska: W. Wejszewski i E. Lisiński. Obie osady startowały w konkurencjach długodystansowych, na 10 km. Wspaniały sukces odniósł Czesław Sobieraj, który w walce z 17 przeciwnikami zdobył srebrny medal. Zwyciężył Szwed Karl Widmark, natomiast brązowy medal wywalczył jego rodak Egon Nilsson.

Znacznie mniej do powiedzenia w swojej konkurencji miała polska dwójka. Ostatecznie zajęła ona 9 miejsce pozostawiając za sobą osady Danii, Czechosłowacji, Łotwy i Anglii. Obie polskie osady startowały także na 1000 m. Czesław Sobieraj zajął w finale wysoką, czwartą pozycję, natomiast osada pomorska odpadła w półfinale. Nieoczekiwanie jednak Polska zajęła wysokie miejsce w ogólnej punktacji, gdyż mając tylko dwie osady uplasowała się na szóstej pozycji, na 14 startujących krajów.

O wartości ówczesnego polskiego kajakarstwa sportowego świadczył także fakt, że w 1935 r. wiceprezes PZK major Waldemar Sekunda udał się do Rumunii, by organizować tam kajakarstwo. Dwa kajaki ofiarowane wówczas przez PZK stały się zalążkiem rumuńskiego sprzętu regatowego.

Trzeba jeszcze wspomnieć, że w roku 1934 zaczęto również organizować mistrzostwa kraju w konkurencjach górskich. Tak więc pogromcy dzikich wód czyli kajakarze górscy mają niewiele krótszą historię niż ich koledzy startujący na spokojnych wodach.

Pierwszych zjazdów zaczęto dokonywać od roku 1880 alpejskimi rzekami: Izerą, Uchem, Innem na starych łodziach wioślarskich. Była to dodatkowa rozrywka członków sekcji wioślarskich klubów szwajcarskich, austriackich i niemieckich. Natomiast pierwszym kajakarzem, który spłynął górską rzeką był wspomniany wyżej, wynalazca składa – Alfred Heurich. Jego wyczyn, spływ „Delfinem” Izerą z Tlz do Monachium w 1905 r., potwierdził przydatność tego typu łodzi do wędrówek po górskich rzekach. W dwa lata później, kiedy zaczęto produkować składaki fabrycznie, na dużą skalę, spływy rzekami Tyrolu i Bawarii stały się bardzo popularne. W ten sposób doszło do pierwszych zawodów zorganizowanych w 1921 r. W dniach 16 i 17 lipca odbyły się na Izerze regaty składaków na trasie, którą przebył 30 marca 1905 r. Alfred Heurich. Od tego czasu imprezy tego rodzaju stały się w krajach alpejskich coraz częstsze, a z biegiem lat przeniosła się ta dyscyplina sportu do innych części Europy. Stopniowo zaczęto ulepszać regulaminy, wprowadzać systematyczny trening zawodników, unowocześniać sprzęt. Początkowo startowano tylko na kajakach, natomiast kanadyjki (również składane) po raz pierwszy poddano próbie w dniu 30 lipca 1926 lipca 1926 r. na Izerze. Ponieważ próba ta była udana, ten typ łodzi znalazł się w programach następnych regat. W dniu 8 października 1933 roku również Szwajcarzy zorganizowali pierwszy slalom na górskiej rzece Aar w pobliżu Rapperswilu. Slalom ten uznany później został przez Międzynarodową Federację Kajakową za pierwszy, historyczny start nowej konkurencji kajakarstwa górskiego. Zdobywała ona bardzo szybko popularność i w ciągu paru lat zaczęto uprawiać ją już w kilkunastu krajach Europy.

W Polsce prekursorami kajakowania po wodach górskich byli członkowie krakowskich klubów wioślarskich: J. Fischer i A. Grabski z oddziału wioślarskiego „Sokoła” oraz prof. L. Leszko z sekcji wioślarskiej AZS. Pływali oni w latach dwudziestych po Dunajcu. Dzięki „Przeglądowi Sportowemu” i „Sportowi Wodnemu” spopularyzowany został w naszym kraju kajak składany, a tym samym powstały warunki szybkiego rozwoju kajakarstwa górskiego.

Kolebką polskiego kajakarstwa górskiego stała się Szczawnica, gdzie w czerwcu 1933 r. otwarto pierwszą przystań Pienińskiej Sekcji Kajakowej. Sekcja ta działała przy miejscowym Oddziale Towarzystwa Sportowego „Wisła”. Jego założycielami byli: Dr Artur Werner i Czesław Winiawski. Kajakarstwo górskie jako pierwsi uprawiali mgr Adam Pilecki, Franciszek Ciesielka, Wojciech Piecyk i Franciszek Majerczuk. Sprzęt dostarczał sekcji szkutnik Franciszek Ciesielka, prowadzący jednocześnie wypożyczalnię kajaków. Następnym ośrodkiem kajakarstwa górskiego stał się Nowy Sącz.

W dniach 20 i 21 maja 1934 r. odbył się I Międzynarodowy Wyścig Górski o Mistrzostwo Polski, zorganizowany przez PZK i sekcję kajakową TS „Wisła”. Wzięli w nim udział zawodnicy z Austrii, Czechosłowacji i Niemiec oraz oczywiście Polacy. Trasa z Nowego Targu do Nowego Sącza miała około 90 km długości, a zawodnicy przebywali ją w dwóch etapach: Nowy Targ – Szczawnica i Szczawnica – Nowy Sącz. Tylko w dwójkach mieszanych wygrała polska osada – Mucha i Górska, w innych kategoriach zwyciężyli kajakarze zagraniczni.

Pierwszy slalom przeprowadzono w Polsce w tymże roku, w Krakowie na Wiśle i miał on charakter biegu zręcznościowego tzw. „Gymkhany”.

Trzeba mocno podkreślić, że sukces Czesława Sobieraja na I Kajakowych Mistrzostwach Świata w Vaxholm był świadectwem pozycji jakie polskie kajakarstwo pod koniec łat międzywojennych zajmowało w Europie. Odnosiliśmy zresztą już nie tylko sukcesy sportowe, lecz przede wszystkim organizacyjne. Polscy delegaci byli aktywnymi uczestnikami kongresów JRK wnosząc swój poważny wkład do rozwoju światowego kajakarstwa. W roku 1938 major Waldemar Sekunda został wybrany na przewodniczącego Komisji Sportowej JRK, a Kongres przyznał Polsce organizację mistrzostw świata w 1942 r. Miały się one odbyć w Augustowie. W związku z tym w kwietniu 1939 r. obradowało w Warszawie prezydium JRK, które przeprowadziło również wizytację miejsca planowanej imprezy. Wybuch drugiej wojny światowej przekreślił te projekty, chociaż JRK nie zawiesiła swej działalności i funkcjonowała jeszcze do 1942 r.
Roman Klim

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *