Szlak wodny – rzeka Czarna Hańcza

Rzeka Czarna Hańcza jest lewobrzeżnym dopływem Niemna, długości ok. 139 km, z tego na terytorium Polski około 115 km. W jej biegu dadzą się łatwo wyróżnić dwa zasadnicze odcinki:

  • górny, długości ok. 55 km, od źródeł do ujścia w jez. Wigry mający cechy rzeki górskiej, miejscami o prądzie szybkim, a nawet rwącym;
  • średni i dolny, długości ok. 80 km, od jez. Wigry do ujścia do Niemna w Niemnowie, naprzeciw wsi Przełom, jako rzeka nizinna stanowiąca na odcinku Puszczy Augustowskiej wspaniały szlak kajakowy.

Pierwszy z nich dzieli się w sposób naturalny na trzy mniejsze odcinki, mianowicie:

  • od źródeł do ujścia do jezioro Hańcza, ok. 8 km,
  • od jez. Hańcza do Suwałk, ok. 32 km,
  • od Suwałk do jezioro Wigry, ok. 16 km.

Drugi odcinek leży głównie w granicach Polski, mianowicie od jez. Wigry do granicznej śluzy Kurzyniec, długości ponad 68 km, a częściowo na terenie ZSRR na długości niecałych 20 km.

O ile druga, nizinna część szlaku Czarnej Hańczy w pełni nadaje się do spływów turystycznych, to z pierwszej, górnej części jedynie odcinek od Suwałk do Wigier może stanowić szlak spływu „z dreszczykiem” na odcinku wsi Sobolewo. Natomiast Czarna Hańcza od wypływu z jeziora Hańcza do Suwałk, ze względu na wąskie, kamieniste koryto, rwący prąd i szereg przeszkód wymagających przenoszenia kajaka, zwłaszcza w górnym biegu — od spływających wymaga dobrego opanowania techniki kajakowej, dużego doświadczenia i błyskawicznego refleksu. Przy niskim stanie wody spływ na tym odcinku jest niemożliwy.

Jednakże licząc się z powiedzeniem, iż „do odważnych świat należy” podaję kilka najniezbędniejszych informacji dla tych nielicznych, którzy być może nie ulękną się trudów wyprawy dla poznania tego pięknego zakątka naszego kraju ukazującego ciekawe formy geologiczne i krajobrazowe.

Źródła Czarnej Hańczy biorą początek ok. 4 km w linii prostej na pn. od jezioro Hańcza, pod Wiżajnami, w pobliżu najwyższego wzniesienia Pojezierza Suwalskiego — Góry Rowelskiej (299 m npm.). Faktycznym źródłem zasilającym ją na początku w wodę jest jezioro Jegliniszki (Dziadówek): pow. 0,16 km2, głębokości 1 m, dług. 0,7 km, szer. 0,3 km, 233 m npm. Rzeka meandrując na dnie wyżłobionego wąwozu, bystra ale płytka, uchodzi po blisko 7 km do pn. zatoki jezioro Hańcza. Nie znamy źródłowego pochodzenia nazwy tej uroczej rzeki. Jedna z wielu legend, sięgająca końca XIII w. kiedy to wielkiemu księciu litewskiemu Trojdenowi nie powiodła się wyprawa na pn.-wsch. rubieże Polski, próbuje wyjaśnić nazwę Czarnej Hańczy. Cofające się oddziały litewskie były utrudzone. Wielki książę doszedłszy do krętej puszczańskiej rzeki powiedział mocnym głosem „Gana cze” do swych rycerzy, którzy radośnie odkrzyknęli „Gana cze”. Uholskie bory echem powtórzyły „Gana cze”, co miało znaczyć koniec cofania.

Mazurzy zaczęli odczuwać coraz silniejszy opór, a strzały litewskie coraz częściej trafiały do celu. „Gana cze”, „Hana cze” powtarzały usta mazurskich osadników.

I w ten sposób, jak wieść niesie, pamięć ludu przechowała słowa Trojdena, które zniekształcone twardym językiem mazurskim stały się z czasem nazwą tej najpiękniejszej rzeczki Pojezierza Suwalskiego.

Jez. Hańcza (pow. 3,06 km2, głęb. największa 108 m, przeciętna 42 m, dług. w linii prostej 4,5 km, dług. linii brzegowej 12,1 km, szer. 1,19 km, 227,2 m npm.), ma dno piaszczysto-żwirowe z dużymi głazami i niezwykłą przejrzystość wody, brzegi wysokie, od zach. strome (60°) z najwyższym wzniesieniem Leszczynowa Góra (229 m npm.) na pd. zach. odcinku brzegu. Niespotykana u nas stromość brzegów jeziora, porośniętych trawą i krzakami oraz wał ogromnych głazów granitowych na brzegu jeziora o ciemnobłękitnym odcieniu — sprawiają surowe i groźne wrażenie.

Nad zatoką pn. części jeziora, na wysokości 10 m, wznosi się amfiteatralnie taras otoczony od wsch., pn. i zach. wzgórzami. Roztacza się z niego rozległy widok ku pd. na wody jeziora. Tutaj znajduje się miejscowość Stara Hańcza.

Poza kilku zagrodową wioską Mirkinie leżącą o 700 m na pd. od północnego krańca jeziora i o 300 m od krawędzi jego basenu, brzeg zach. jest bezludny.

Wsch. brzeg jest łagodniejszy. Wprawdzie i tutaj teren jest pofałdowany, ale nadbrzeżne zbocza wzgórz opadają, spokojniej tworząc zatoki o łagodnych brzegach.

750 m od pn. krańca jeziora, w odległości ponad 200 m od wsch. brzegu leży wieś Cisowa Góra. W jej pobliżu dwa półwyspy: północny pokryty rumowiskiem skalnym, południowy o spokojniejszej powierzchni i równiejszym brzegu porośniętym drzewami i rzadkimi zaroślami. Wznoszący się ku pd, brzeg pokrywa jedyna nad jeziorem kępa lasu sosnowo-świerkowego.

W utworzonej przez wspomniane półwyspy, osłoniętej od wiatru zatoce — plaża i wyborne miejsce do kąpieli, na półwyspie dobre miejsce na obozowanie. Na brzegu w niedalekim sąsiedztwie dwa olbrzymie głazy — pomniki przyrody o obwodzie 10 i 9 m.

0,5 km na wsch. od środkowej części jez. Hańcza, wśród wysokich moren, małe jez. Boczniel Filipowskie (pow. 18,55 ha, głęb. 4,3 m, dług. 1300 m, szer. 100 m).

Pola nad jeziorne, zwłaszcza należące do wiosek Błaskowizna (w pd. części wschodniego brzegu jeziora) i Wróbla (dawniej Sójka na wsch. brzegu po wypływie Czarnej Hańczy z jeziora), pokryte są głazami; tu i ówdzie świerki tworzą charakterystyczny krajobraz. W Błaskowiźnie sezonowe schronisko młodzieżowe o 44 łóżkach, czynne w lipcu i sierpniu. Jez. Hańcza stanowi rezerwat geologiczno-morfologiczny utworzony ze względów naukowo-dydaktycznych i krajobrazowych.

W pobliżu wsch. brzegu jez. Hańcza występuje duże zgrupowanie ciekawych i pięknych wytworów lodowca, mianowicie na niepowtarzalnym krajobrazowo terenie Wilczych Jarów k. Smolnik z grupą przepięknych jezior takich jak Jaczno, Kamenduł, Kojle-Perty, Okrągłe, Uzdziejek i innych. Te malownicze jeziora i stromo opadające ku nim zbocza wzgórz i wąwozów „suwalskiej Szwajcarii” — to obszar projektowanego Suwalskiego Parku Narodowego o unikalnych formach geologicznych pochodzenia polodowcowego. Są to również atrakcyjne tereny narciarskie.

Ale i ten przepiękny zakątek nie uniknął okropności najazdu hitlerowskiego. Dn. 6 na 7 VIII 1944 r. żandarmi hitlerowscy rozstrzelali we wsi Dzierwany leżącej o 1,2 km od pn.-wsch. krańca jez. Hańcza 13 mieszkańców Baranowa i Wierzbiszek w tym matkę z ośmiorgiem dzieci w wieku od 8 miesięcy do 11 lat. Zakopane w lesie zwłoki, po wyzwoleniu zostały ekshumowane i pochowane na miejscowym cmentarzu. Na wspólnym grobie położono pamiątkową płytę.

W Kleszczówku koło Smolnik na ukrywającą się w lesie ludność, z obawy przed przesuwającym się frontem podczas ofensywy radzieckiej, hitlerowcy przeprowadzili obławę i schwytali 31 osób (w tym 8 dzieci od 2 miesięcy) z sąsiednich wiosek (Baranowo, Ignatowizna, Jałowo, Kupowo, Poluszki, Słobudki i Wierzbinki), spędzili je do Kleszczówka i po zamknięciu w drewnianym budynku, ostrzelali go z broni maszynowej i podpalili. Zwłoki pomordowanych, w 1945 r. ekshumowano i pochowano na cmentarzu w Rutce-Tartak wznosząc ku ich pamięci pomnik.

Po przebyciu jeziora Czarna Hańcza wypływa z jego pd. wydłużonej zatoki. Z prawej pozostawia wieś Wróbel (1,5 km) położoną w głębokim jarze i jako dość bystry strumień toruje sobie z trudem drogę w wąwozie wśród zwalonych bloków skalnych. W przerwie pomiędzy Błaskowizną i Bachanowem, na wprost wsi Wróbel, na rzece most drogowy.

W dalszym biegu Czarna Hańcza mija położoną z lewej wieś Bachanowo (3 km) z dwiema okazałymi morenami czołowymi i płynie w coraz głębiej wciętym dzikim wąwozie. Obok pięknie zachowane ozy w kształcie długich, jakby ręką ludzką usypanych wałów ze żwiru i piasku, które ciągną się aż do stawu młyńskiego w Turtulu. Jest to mało znany, ale niezwykle ciekawy i malowniczy zakątek północnej Suwalszczyzny.

Na prawym brzegu Czarnej Hańczy we wsi Iwaniszki położonej o przeszło 2 km od pd. krańca wsi Bachanowo (za wsią Kruszki) na polu W. Bogdana znajduje się potężny głaz o obwodzie ok. 12 m i wysokości 1,7 m. Drugi, największy na Suwalszczyźnie, o obwodzie 13,42 m i wysokości 1,85 m leży na polu B. Drożyńskiego we wsi Pawłówka Nowa o przeszło 2 km na pd. i w odległości 1,5 km na zach. od koryta rzeki.

Należy dodać, iż na Suwalszczyźnie znajduje się ponad 30 głazów narzutowych o obwodzie ponad 8 m stanowiących pomniki przyrody (w stosunku do ok. 80 podobnych głazów na obszarze całego kraju).

Na przestrzeni 1 km oglądamy wysokie urwiska wąwozu, a w głębi ciche wody stawu, z którego wyłaniają się stożki ozu w kształcie niewielkich wysepek.

1 km na pn. wsch. od Turtula bierze początek rzeka Szeszupa, która wody własne i wody leżących na jej trasie jezior odprowadza do rzeki Pregoły.

Poniżej Turtula dolina Czarnej Hańczy o stromych dotąd brzegach przechodzi w dolinę o zboczach z wyraźnie zarysowanymi tarasami, z tym że do wsi Bród lewy brzeg jest przeważnie wyższy.

Dalszy bieg Czarnej Hańczy na odcinku ok. 22 km do Suwałk jest na ogół mniej ciekawy. Wije się ona podwójnymi nieraz meandrami o potężnych wielokilometrowych zakolach i drobnych, wężykowatych, utworzonych na tych dużych łukach.

Spływając mijamy po drodze z prawej z dala od brzegu wieś Malesowiznę, następnie na wsch. brzegu, tuż przy korycie, wieś Okrągłe z mostem drogowym na jej dolnym krańcu; dalej z prawej rozrzucone zagrody wsi Czarnakowizna, założonej w XVII w. jako Wólka Czarniakowa, z lewej wieś Zdrojczyszki (15 km), niżej, również z lewej, wieś Potasznię (17 km), na obu brzegach, a głównie na prawym Nowy Bród (20 km) i wreszcie ostatnią, dużą wieś na szlaku z lewej, tuż przy rzece Krzywólkę z XVII w., dawną osadę Smolarzy. Na początku wsi most i poniżej z prawej młyn.

W Krzywólce na cmentarzu żołnierzy Armii Radzieckiej na terenie dawnego obozu jenieckiego i miejsca straceń — pomnik. Podczas okupacji znajdował się tu duży obóz jeniecki żołnierzy radzieckich. W wyniku nieludzkich warunków: głodu i zimna, chorób, tortur i egzekucji zginęło ok. 46 000 jeńców. Na cmentarzu tym pochowano również ekshumowane zwłoki 4492 żołnierzy Armii Radzieckiej poległych w walkach o wyzwolenie Suwalszczyzny w 1. 1944—45. W pd.-zach. części wsi — kurhany jaćwieskie z VI—VII w.

Wreszcie Czarna Hańcza, po okrążeniu dużego zakola, na którego zewnętrznym wsch. brzegu rozciągają się zagrody Krzywólki i pierwsze zabudowania pn. przedmieścia Suwałk, opasuje miasto (28 km) kolistym łukiem od zach., pd. i pd. wsch. i przybrawszy ostatecznie kierunek pd.-wsch., drobnymi meandrami zdąża do Jaćwieskiego Morza — Wigier.

Różnica poziomów na tym odcinku rzeki między jej źródłami a ujściem do jez. Wigry wynosi 166 m, co daje 4%o przeciętnego spadku. W rzeczywistości jednak niektóre odcinki, np. kilkukilometrowy po wypływie z jez. Hańcza oraz 2,5-kilometrowy poniżej młyna w Sobolewie mają prawie dwukrotnie większy spadek. Rzeka ma w tych miejscach charakter górski, o czym świadczyło do niedawna również występowanie pstrągów koło wsi Sobolewo.

Na odcinku 58,5 km od jez. Wigry do połączenia z Kanałem Augustowskim w Rygolu różnica poziomów Czarnej Hańczy wynosi 19 m, dając spadek 31 cm na 1 km.

Suwałki. Wieś Suwałki powstała ok. 1680 r. w pn.-wsch. części Puszczy Perstuńskiej, nad Czarną Hańczą. Założycielem jej był wigierski klasztor kamedułów. W 1690 r. Suwałki miały zaledwie 2 domy, ale w ciągu najbliższych dziesięciu lat tak się rozrosły, że w 1700 r. zostały podzielone na Suwałki Wielkie i Małe.

Suwałki powstały przy starym gościńcu biegnącym z Grodna i Kowna przez Sejny do Przerośli i Królewca, w miejscu zbiegających się dwóch dróg przekraczających Czarną Hańczę: od pd. z Augustowa i od wsch. z folwarku kamedulskiego Wólki, położonego przy gościńcu z Raczek do Bakałarzewa.

Główny ciąg komunikacyjny, dawniejszy trakt kowieński, był i jest w dalszym ciągu główną i najruchliwszą ulicą miasta. Stąd też w 1819 r. namiestnik J. Zajączek podkreślał, że Suwałki …z jednej tylko składają się ulicy, a Władysławowi Syrokomli przypisywana jest zagadka odnosząca się do Suwałk:

Co to jest za miasto, co w ulicy leży?
Co to za ulica, co przez miasto bieży?

Kameduli w dążeniu do przekształcenia Suwałk w miasto wyjednali u króla Augusta II przywilej z dn. 16 IV 1710 r. na targi i jarmarki. Wykorzystując ten przywilej wydali własny 3 XII 1715 r. o lokalizacji miasta. Potwierdzeniem jego był nowy przywilej Augusta II wydany 2 III 1720 r., zezwalający na erygowanie miasteczka ze wsi Suwałk. Za tymi aktami prawnymi nastąpił rozwój miasta. Powstają: rynek, kościół ufundowany w 1710 r., postawiony w 1713 r., ratusz, młyn wodny, wytycza się ulice. Liczba jarmarków stale wzrasta; na przełomie XVIII i XIX w. było ich osiem w roku. Pod koniec rządów kamedulskich, w 1796 r. Suwałki miały 208 domów i ok. 1150 mieszkańców.

Herbem Suwałk jest tarcza ze św. Romualdem (założycielem zakonu kamedułów) i św. Rochem przy trzech górach z krzyżem i koroną.

Po rozbiorach Suwałki dostały się pod zabór pruski. Dobra kamedulskie zostały skonfiskowane a miasto przeszło na własność rządu, stając się jednocześnie siedzibą powiatu wigierskiego, największego w departamencie białostockim. Otrzymały one sąd niższy, zarząd miejski i burmistrza Niemca oraz stację poczty listowej i pasażerskiej do Królewca i Białegostoku.

W okresie Księstwa Warszawskiego siedziba powiatu wigierskiego (później zmienionego na sejneński) została przeniesiona do Sejn, a Suwałki z częścią powiatu wigierskiego weszły w skład powiatu dąbrowskiego z siedzibą w Augustowie. Po upadku Księstwa Warszawskiego postanowieniem namiestnika, w 1816 r. Suwałki stały się siedzibą województwa augustowskiego, przemianowanego w 1837 r. na gubernię augustowską i wreszcie w 1866 r. na gubernię suwalską, która przetrwała do 1915 r.

Od 1903 r. SDKPiL i PPS organizuje liczne manifestacje i strajki. W 1. 1905—06 panuje ożywiona działalność rewolucyjna, a w 1. 1918—25 działa komitet okręgowy KPP. W okresie międzywojennym Suwałki utraciły funkcję administracyjną drugiej instancji, schodząc do stopnia powiatu. W okresie powojennym do 1975 r. Suwałki były miastem powiatowym z liczbą ponad 28 tys. mieszkańców. 28 V 1975 r. uchwałą Sejmu PRL Suwałki zostały podniesione do rangi województwa.

Suwałki należą do tych nielicznych u nas miast, które z obu wojen światowych wyszły nienaruszone. A jeśli jeszcze wziąć pod uwagę to, jak pisał w jednym z dzienników czytelnik z Augustowa, że w Suwałkach w ostatnich latach rozwalono ścianę „świętego spokoju”, w jakim pogrążone były dotąd, że obecnie buduje się tam piękne drogi i ulice, wznosi się zakłady przemysłowe, bloki mieszkalne i urządzenia kulturalne — można wierzyć w rozwój tego pięknego zakątka kraju.

Okres okupacji Suwałkom przyniósł wiele cierpień. Dn. 1 IV 1944 r. gestapo powiesiło na tzw. Starym Rynku 16 członków ruchu oporu, w tym 14-letniego chłopca. Na miejscu mordu po wyzwoleniu wzniesiono pomnik. W dn. 22 V tego samego roku grupa partyzantów z oddziału AK pod dowództwem J. Wierzbickiego, ps. „Roman”, uprowadziła ze strzeżonego przez gestapo szpitala w Suwałkach rannego partyzanta Henryka Mereckiego. Merecki po wyleczeniu prowadził działalność wywiadowczą na Litwie. W 1. 1944—45 był dowódcą grupy 11 wywiadowców działających w Puszczy Boreckiej, na zapleczu armii gen. Hosbacha. Za odwagę i męstwo odznaczony został orderem Czerwonego Sztandaru. Zamordowany przez grupę reakcyjną WIN dn. 30 IV 1945 r.

Z zabytków na uwagę zasługują: ratusz proj. Karola Majerskiego i kościół farny z 1825 r. w stylu klasycy-stycznym proj. Chrystiana Piotra Aignera. Przebudowa kościoła przez Henryka Marconiego w 1845 r. nadała świątyni charakter neorenesansowy, z dawnej architektury pozostał tylko portyk. Na krużganku kościoła znajdują się figury św. Romualda i św. Rocha pochodzące z pokamedulskiego kościoła wigierskiego. Klasycystyczne gmachy dawnego Gimnazjum i Odwachu proj. Antonio Corazzi, gmach dawnej Komisji Trybunału oraz domy, m.in. przy ul. Kościuszki 31 (miejsce urodzenia Marii Konopnickiej), 45, 47 i 91. Piękną architekturę Suwałk uzupełnia park w stylu angielskim.

Park został zaprojektowany przez głównego ogrodnika Warszawy Jerzego Danielewicza. Znajduje się w nim zegar pochodzący jakoby z pałacu Ludwika Paca w Dowspudzie. Według innej wersji jest nagrobkiem kameduły tamże pochowanego. Podobny zegar znajduje się w PGR Mała Huta — niegdyś folwark należący do kamedułów.

Dumą Suwalszczan staje się odbudowywany przez OSiR (na prawym brzegu Czarnej Hańczy, z lewej przy wjeździe do Suwałk od strony Augustowa) Ośrodek Rekreacyjno-wypoczynkowy „Arkadia”. Naturalnie odtwarzanie tego przedwojennego ośrodka odbywa się w nowym wydaniu. Zbudowano już halę sportową, a ma jeszcze powstać na rzece zalew oraz szereg innych obiektów i urządzeń.

Muzeum Ziemi Suwalskiej zawiera zbiory z całej Suwalszczyzny. Inicjatorem jego powstania był działacz krajoznawczy Antoni Patia, który przez wiele lat gromadził eksponaty, a następnie przekazał je Muzeum. Do powstania tej placówki w dużym stopniu przyczyniła się również Kompleksowa Ekspedycja Jaćwieska BTN, która urządziła tu pierwszą wystawę archeologiczną poświęconą Jaćwieży. w Muzeum mieszczącym się w dwóch budynkach przy Kościuszki 31 i 81 znajdują się następujące działy: numizmatyka, archeologia, etnografia, historia, przyroda (mineralogia). Kieruje nim znany etnograf i działacz społeczny Zygmunt Filipowicz.

6 km na pn. wsch. od miasta przy drodze w kierunku Szypliszek, u źródeł rzeki Kamionki leży wieś Szwajcaria, która nazwę zawdzięcza położeniu w malowniczej pagórkowatej i lesistej okolicy. O ile jednak walory krajobrazowe dały jej nazwę, to sławę zyskała dzięki odkryciom archeologicznym. Nieco na pn. od Szwajcarii z lewej strony drogi obok wioski Studzieniczna, na skraju lasu porastającego krawędź zagłębienia wyschniętego Jez. Studzienicznego odkryto centrum jednej z 13 istniejących niegdyś włości jaćwieskich.

Początkowo badania prowadziła – ekspedycja Państwowego Muzeum Archeologicznego w Warszawie. Stopniowo do jej prac włączali się archeolodzy z innych polskich ośrodków naukowych, a także z Lundu w Szwecji. W ten sposób powstała polsko-szwedzka Kompleksowa Ekspedycja Jaćwieska Białostockiego Towarzystwa Naukowego pod kierunkiem doc. dr. Jerzego Antoniewicza. Badania prowadzone od 1955 r. odkryły kilkanaście kurhanów z okresów: II—III i V—VI w. Znalezione w grobach miecze, narzędzia pracy, ozdoby ze srebra i złota, np. agrafy, pierścienie, naramienniki, ceramika i inne ślady życia społeczności jaćwieskiej mówią o organizacji i stosunkach społecznych mało dotąd znanych dawnych mieszkańców Suwalszczyzny.

Projektowana w miejscu odkrytych kurhanów budowa muzeum jaćwieskiego, w którym zostałyby zgromadzone wydobyte podczas badań zabytki przeszłości tej ziemi stanie się dla nas nie tylko zachętą do wędrówki na Suwałszczyznę, ale jednocześnie źródłem rzetelnej wiedzy o Jaćwingach.

Suwałki, ze względu na położenie, są punktem wyjściowym wycieczek po Suwalszczyźnie, głównie pieszych i kolarskich.

Jez. Wigry, najliczniej odwiedzane, można osiągnąć z czterech punktów wyjściowych. Najszybszym sposobem dotarcia jest dojazd z Suwałk:

  • autobusem PKS (codziennie) lub zieloną linią MPGK (w niedziele i święta) do Starego Folwarku (14 km) nad jez. Wigry lub do Jez. Krzywe Wigierskie (5 km) skąd kajakiem na jez. Wigry;
  • zieloną linią MPGK (w niedziele i święta) do Gawrychrudy (12 km) lub Zatoki Słupiańskiej (17 km) nad jez. Wigry;
  • autobusem MPGK kursującym codziennie do Okuniowca, z którego do zach. krańca Jez. Krzywego Wigierskiego ok. 1 km;
  • kajakiem z Suwałk Czarną Hańczą pod warunkiem przewiezienia kajaka z ostatnich zagród wsi Sobolewa do Cimochowizny nad jez. Wigry (z uwagi na rezerwat bobrów na prawym brzegu ujścia Czarnej Hańczy do jez. Wigry).

Wybierając się na ten szlak przewozimy kajaki z dworca kolejowego na lewy brzeg rzeki (prawie 2 km) na pd.–wsch. przedmieście Suwałk poniżej młyna.

0,0 km. Tam montujemy kajaki i rozpoczynamy spływ Czarną Hańczą płynącą przez podmokłe łąki o niskich pustych brzegach. Głębokość dla kajaka dostateczna.

5,0 km. Po 5 km spływu początek ciągnącej się ok. 5 km wsi Sobolewo (z lewej w pobliżu rzeki, z prawej w odległości 1 km). Wieś założona przez kamedułów w 1792 r., jako hamernia miedzi, gdzie produkowano głównie blachę i naczynia miedziane. Nad rzeką olsze, wierzby, czasem świerki. Pojawiają się też kładki i wykroty, czasem zwalone stare wierzby. Przy niskim stanie wody można przepłynąć pod nimi, przy wysokim kajak przenieść prawym lub lewym brzegiem. Przy wyższym stanie wody można również nacisnąć kładkę aż do jej zanurzenia i kajak przeprowadzić. W okresie suszy może zachodzić konieczność przenoszenia kajaka. Dalej bród, kamieniste mielizny, szypoty. Na tym odcinku kajak przeprowadzamy. Na prawym brzegu w odległości 50 m od koryta — zagroda. Możność biwakowania lub kwaterowania. Brzegi rzeki coraz obficiej zadrzewione.

7,0 km. Rozlewisko i na lewym brzegu młyn w Sobolewie, przy nim drewniany most drogowy. Głazy, duży spadek, bystry prąd. Przy niskim stanie wody łatwo przenieść kajak prawą stroną przez drogę ok. 80 m. Poniżej młyna przeważnie płytko, dno kamienisto-żwirowate, szypoty, niskie kładki, obok których łatwo przenieść kajak. Przy niskim poziomie wody częste przenoszenia kajaka. W takim wypadku lepiej kajak przewieźć 2 km do mostu betonowego poniżej przełomu.

9,0 km. Poniżej mostu na pagórkowatych brzegach Czarnej Hańczy kępki i kępy drzew (olsza, sosna, świerk) ożywiają trasę. Z tego miejsca lub niżej z gajówki kajak można przewieźć do Cimochowizny nad jez. Wigry (5 km).

11,0 km. Z prawej w pobliżu koryta gajówka. Od gajówki rzeka po kilku gwałtownych skrętach zmienia bieg z dotychczasowego pd.-wsch. na kierunek prawie wsch. i wpływa do lasu. Dostępne dotychczas brzegi zastąpiły moczarowate łąki. W lesie kilka kładek, po których naciśnięciu lub podniesieniu przepływamy.

Zbliżając się do jeziora Czarna Hańcza staje się coraz szersza i pełniejsza o prądzie stopniowo zanikającym. W pobliżu ujścia brzegi jej krętego koryta porastają wysokie trzciny.

16,0 km. Ujście Czarnej Hańczy do wydłużonej Zatoki Hańczańskiej zwanej też Harcerską, poprzedzielane płaskimi podmokłymi wyspami. Z daleka widoczny kościół wigierski. W prawo od ujścia na leśnym brzegu wciskającej się w ląd zatoki znajduje się żeremie bobrowe będące pod ochroną strażnika. Pod karą administracyjną nie wolno zbliżać się do pd. brzegu zatoki i naruszać spokoju rezerwatu, o czym informują ustawione z daleka od żeremia na jeziorze tablice. Przed pierwszą z nich przenieść kajak lewym brzegiem nad jez. Wigry.

Ciekawostką z życia tych zwierząt są ich osiedla, tzw. żeremia, będące nawodnymi lub przybrzeżnymi budowlami. Zawierają one komorę mieszkalną, do której wejście, ze względów bezpieczeństwa, umieszczone jest pod wodą. W wypadku gdy woda opada bobry na rzece budują tamę dla podniesienia jej poziomu. Odczuwają to właściciele sąsiednich pól i łąk nad brzegami Czarnej Hańczy, powyżej, ujścia do jez. Wigry, które bobry zalewają, utrudniając czasem zbiory siana.

Płynąc pn.-zach. brzegiem Wigier spotykamy siedem małych błotnistych wysepek zwanych Cimochowskimi Grądzikami.

18,0 km. Na zach. wysokim brzegu wspomniana letniskowa wieś, Cimochowizna; na skraju lasu ośrodek wypoczynku świątecznego (przystań, plaża). Z wysokiego brzegu piękny widok na jezioro, kościół pokamedulski w Wigrach. Na wsch. brzegu, widoczny z daleka, potężny pagórkowaty półwysep Rosochaty Róg. 20,0 Na pn. wysokim brzegu, na tak zwanej Łysej Górze, 0,0 przystań i Dom Wycieczkowy PTTK w Starym Folwarku.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *