Puławy – Zespół pałacowo-parkowy
Puławy – zespół pałacowo-parkowy
Puławy
Ten piękny zakątek polskiej ziemi, znajdujący się w miejscu, w którym Wisła opuszcza małopolską, przełomową dolinę i wpływa na mazowieckie równiny i niziny, nie mógł być niezauważony przez człowieka. Pomijając okres przedhistoryczny, a nawet średniowiecze i późniejsze stulecia, gdy Puławy i pobliskie Włostowice były skromnymi wioskami „u przeprawy” na Wiśle, należy odbyć podróż w czasie do połowy XVII w., aby przyjrzeć się początkom kariery tutejszej rezydencji. Wtedy to nadszedł czas kiedy lepiej doceniono warunki topograficzne oraz krzyżujące się tu trakty – lądowy i wodny.
Urzeczony tym miejscem Stanisław Herakliusz Lubomirski – jeden z czołowych magnatów ówczesnej Rzeczpospolitej, marszałek wielki koronny, a także pisarz i poeta wznosi w latach 1671 -76, pod kierunkiem architekta Tylmana z Gameren, obronną rezydencję w stylu barokowym, o której pisano, że jest ona „bezsprzecznie piękną perłą i najpiękniejszą budowlą jaka istnieje w Polsce…”. Jednocześnie powstaje pierwsze założenie ogrodowo – parkowe, z tarasami od strony Wisły i główną aleją wjazdową na osi pałacu.
W 1702 r. Puławy przeszły w ręce rodu Sieniawskich, ale już w cztery lata później pałac zostaje spalony przez Szwedów Karola XII. Zanim ogień strawił rezydencję, anonimowy rysownik szwedzki wykonał serię dokładnych rysunków obiektu, które odnalezione dopiero w 1959 r. w Sztokholmie, nie mogły być pomocne przy odbudowie pałacu. Finansowała jq od 1722 r. Elżbieta Sieniawska, następnie jej córka Zofia – 1 ° voto Denhoffowa, II° voto – Czartoryska, żona Aleksandra Augusta (od 1731 r.), wojewody ruskiego. Nadzór architektoniczny powierzono Franciszkowi Mayerowi z Czech, a pod koniec prac Janowi Zygmuntowi Deyblowi z Saksonii. W rekach rodziny Czartoryskich Puławy pozostaną przez ponad 100 lat tj. do roku 183T.
Po zakończeniu odbudowy w 1737 r. pałac uzyskuje charakter późnobarokowy. ma boczne oficyny, dziedziniec honorowy z sadzawka i fontanną, dziedziniec przedni, dwie kordegardy, a całość otacza ogród francuski z regularnym układem alei. W tym czasie wzrasta rola gospodarcza Puław, rozwija się port, komunikacja rzeczna i drogowa. W 1772 r. Puławy przejmuje syn Augusta – książę Adam Kazimierz Czartoryski, generał ziem podolskich, od 1761 r. mąż Izabeli z Flemmingów, która powiększyła tutejsze dobra własną olbrzymią fortuną. Rozpoczyna się na|świetniejszy okres w życiu Puław, stają się one jednocześnie kuźnią myśli polityczne| i postawy patriotycznej w okresie zaborów. Dwór Czartoryskich gromadzi wokół siebie wybitnych poetów, artystów i uczonych; ich nazwiska będą pojawiać się na kartach tego informatora.
Podjęte zostają prace restauracyjne pałacu i parku, które przerywa insurekcja kościuszkowska w 1794 r. Kolejną odbudową i wznoszeniem nowych obiektów kieruje Piotr Christian Aigner – jeden z najwybitniejszych architektów końca XVIII i na początku XIX w. Tworzy on dzieła nawiązujące do starożytnej Grecji i Rzymu, a więc klasycystyczne, toteż Puławy zyskują wkrótce opinię „polskich Aten”. Pałacowy ogród przybiera charakter parku angielskiego.
W 1831 r. nadchodzi Katastrofa dziejowa: reperkusje caratu za polski zryw narodowościowy. Dobra puławskie zostają skonfiskowane za poparcie udzielone powstaniu listopadowemu przez Czartoryskich. Rezydencja pozostaje opuszczona aż do 1840 r. tj. do umieszczenia w niej Aleksandryjskiego Instytutu Wychowania Panien. Po pożarze w 1858 r. i przebudowie przez arch. Juliana Ankiewicza, zainstalowano w pałacu Instytut Agronomiczny i Rolniczo – Leśny, przemianowany w 1869 r. na Instytut Gospodarstwa Wiejskiego i Rolnictwa. Jego tradycje kontynuuje od kilkudziesięciu lat obecny gospodarz puławskiej rezydencji – Instytut Uprawy Nawożenia i Gleboznawstwa (IUNG).
Ta placówka naukowo – badawcza jest – wraz z tutejszym oddziałem Polskiego Towarzystwa Turystyczno-Krajoznawczego – spadkobiercą dziedzictwa historyczno-kulturowego, jakie zapoczątkowała w Puławach na progu XIX-go stulecia Izabela Czartoryska.
Zapraszamy na interesującą wycieczkę po puławskim zespole pałacowo – parkowym. Będzie to przyjemna i kształcąca wędrówka w świat klasycystyczno-romantycznej architektury i przyrody.
Pałac Główny
Do rezydencji prowadzi piękna ale a lipowa, zwana Królewską. Przy suchej fosie stojq dwie barokowe kordegardy; w jednej z nich mieści się BORT PTTK. Następnie pojedyncza aleja lipowa wiedzie przez dziedziniec przedni do głównej bramy. Zdobią ją barokowe putta, prawdopodobnie dłuta Eliasza Hoffmana. Stąd już dobrze widać dziedziniec honorowy z gazonem oraz basenem wodnym. Na przestronnym dziedzińcu rosną pokaźne drzewa i krzewy, a wśród nich: choina kanadyjska, świerk kłujący, jedlica Douglasa, lipa srebrzysta, jałowiec sabiński. Stojący na trawniku kamienny słup z wazą pochodzi z XVII w., podobnie jak kamienne słupy połączone żelaznym łańcuchem.
Dziedziniec otoczony jest Głównym Pałacem i dwoma skrzydłami oficyn. Ich współczesny wygląd znacznie różni się od przedstawionych na rycinach z przełomu XVIII i XIX w. Jeszcze inaczej prezentowała się barokowa rezydencja obronna tuż po wzniesieniu jej w tym miejscu w latach 1671-1676 przez arch. Tylmana z Gameren dla S. H. Lubomirskiego. W późniejszych latach obiekt był przebudowywany przez różnych właścicieli i użytkowników. Najświetniejszy wygląd rezydencji przypada na czasy Czartoryskich, kiedy obiekt ukształtował Piotr Christian Aigner. Po zniszczeniach w 1831 r. pałac przebudował architekt Józef Górecki, a po pożarze w 1858 r. do kształtu zachowanego współcześnie – Julian Ankiewicz.
Przed wejściem do sieni znajduje się okazały, arkadowy portyk z tarasem, zwieńczony kamienną balustradą z tralkami i grupami rzeźbionych aniołków. Nad arkadami widnieją wykute w kamieniu głowy królewskie i rycerskie. Ich autorstwo przypisuje się znanemu rzeźbiarzowi Sebastianowi Zeiselowi. W podcieniach portyku można zobaczyć tablice poświęcone: Tadeuszowi Kościuszce, puławskim studentom – Ludwikowi Waryńskiemu i Andrzejowi Strugowi, powstańcom z 1863 r. z oddziału Leona Frankowskiego, poległym i zamordowanym podczas II wojny światowej pracownikom tutejszego Instytutu.
W ścianach lewego skrzydła pałacu, które łączy się z tzw. oficyną gościnną, wmurowane sq tablice na cześć uczonych, którzy pracowali w Instytucie. Tu także wisi tablica upamiętniająca poetę Franciszka Dyonizego Kniaźnina.
Barokowa sień na parterze, zachowana z pierwszego okresu pałacu, nakryta jest krzyżowo sklepionym sufitem, który podpierają surowe, doryckie kolumny. Na wyższe piętra prowadzi obszerna klatka schodowa z 1859 r. z wielkimi, żeliwnymi schodami.
Na I piętrze znajduje się Sala Kamienna, zwana jest tak od marmurowej posadzki. W sali można podziwiać architekturę dekoracyjną z różnych okresów w dziejach rezydencji. Natomiast Sala Gotycka przekształcona została w II poł. XIX w. z dawnej „sali złotej” na kaplicę katolicką dla Instytutu Wychowania Panien. Kaplica jest przykładem angielskiego gotyku – taki kształt nadał jej architekt J. Ankiewicz – który zastosował 11 przęseł, sklepienie gwiaździste, ostrołukowe okna i otwory wejściowe. Wszystkie otwory sq bogato dekorowane. Kaplica ma specyficzny klimat powagi i skupienia, czemu sprzyja miękkie światło przedostające się z zewnątrz przez matowe szyby.
Sala Rycerska na II piętrze jest dawną kaplicą dla wyznawców prawosławia, zaprojektowaną również przez J. Ankiewicza. W bocznym, prawym skrzydle pałacu, który rozbudowano w czasach carskich, znajduje się Sala Kolumnowa i Sala Rysunku. Obie, pochodzące z okresu Instytutu Wychowania Panien, sq obecnie użytkowane przez Centrum Szkolenia Kongresowego IUNG i Centralną Bibliotekę Rolniczą. Pobliska Sala Balowa ozdobiona jest bogatą sztukaterią w stylu Ludwika Filipa.
Oficyna północno-zachodnia, stojąca niegdyś wolno, dziś połączona z korpusem głównego pałacu, pełniła rolę gospodarczą; tu znajdowały się m.in. kuchnie pałacowe i piekarnia.
Pałac wygląda bardzo imponująco od strony Łachy, ponieważ wznosi się on na stromej, wysokiej skarpie. W tym miejscu znajdował się barokowy ogród włoski, rozmieszczony na tarasach zbocza, a w czasach Czartoryskich widokowy pasaż na dolinę Wisły, zachowany do dzisiaj.
Gospodarzem puławskiej rezydencji jest od kilkudziesięciu lat Instytut Uprawy Nawożenia i Gleboznawstwa, który udostępnia turystom najciekawsze miejsca obiektu.
Dom Gotycki
Jest to budowla neogotycka, w formie malowniczej willi, która powstała na fundamencie dawnego pawilonu ogrodowego. Zaprojektował jq Ch. P. Aigner dla księżnej Izabeli Czartoryskiej z myślą o lokowaniu zbiorów narodowych i kolekcji sztuki europejskiej. W 1809 r. otwarcia obiektu dokonał książę Józef Poniatowski.
Dom od wschodu i południa otacza ganek. Podtrzymujące go kolumny w stylu korynckim i ostrołukowate arkady wykonane są z piaskowca. W zewnętrznych ścianach obiektu tkwią pozostałości dawnego lapidarium, czyli szczątki murów i rzeźb, które pochodzą z Włoch i H iszpanii i z różnych miejsc historycznych w Polsce. Każda z siedmiu ścian ma swoją nazwę, m.in.: Kościuszki, Długosza, Żółkiewskiego, Rzymska.
Ściana Długosza zawiera fragment rzeźby gotyckiej z kościoła w Olechowie. Obok tkwi część gzymsu z zamku w Ujeździe Ossolińskich oraz kamień z bramy, przez którą Jan Zamoyski przeprowadził pojmanego do niewoli księcia Maksymiliana po bitwie pod Byczyną w 1588 roku. Ścianę Kościuszki wspierają kolumny z Pałacu Błękitnego w Warszawie. Umieszczono na niej jakże wymowne w czasie zaborów słowa: „Oby odtąd zwycięstwa nasze zatrzeć mogły pamięć klęsk doznanych”.
W półokrągłej Sali Herbowej na parterze uwagę zwracają dwa herby państwowe – Orła Białego oraz Pogoni Litewskiej, tym ostatnim też posługiwali się Czartoryscy. Wokół najstarszych znaków rycerskich i szlacheckich widnieje kolejna sentencja: „Wszystkiemu, co los zmienia i co czas pożera, człowiek tkliwym wspomnieniem znikomość odbiera”. Tu przechowywane są marmurowe i piaskowcowe rzeźby ogrodowe, m.in.: satyr z kiściem winogron w ręce, śpiąca pantera – strzegąca dawniej wejścia do grot oraz postać ulubionego pieska księżnej. W Sali Zielonej na piętrze była dawniej galeria dzieł europejskiego malarstwa. Wówczas wisiały tu wybitne dzieła, m.in.: ,,Dama z gronostajem” – Leonarda da Vinci, (obecnie obraz zastępuje kopia) „Pejzaż z miłosiernym Samarytaninem” – Rembranata; „Portret młodzieńca” – będący autoportretem Rafaela Santi (zaginiony).
Obecnie ściany sali zdobią portrety Marii z Czartoryskich Wirtemberskiej oraz Władysława Czartoryskiego – wnuka księżnej. Jego zasługą była kontynuacja gromadzenia dzieł sztuki i pamiątek narodowych, co czynił na emigracji we Francji. Po przywiezieniu zbiorów do Krakowa w 1876 r., utworzył tam Muzeum Książąt Czartoryskich, istniejące do dzisiaj przy ul. św. Jana.
W przylegającym gabineciku ks. Izabeli wisi jej portret, męża -Adama Kazimierza, córek: Zofii – uważanej za jedną z najpiękniejszych kobiet w ówczesnej Polsce, a także Tereski, która jako dziecko zginęła w pożarze. Kamienne popiersie przedstawia księżną z ostatnich lat jej życia.
Dom Gotycki jest częścią Muzeum Regionalnego PTTK w Puławach, które udostępnia obiekt turystom. Bilet wstępu upoważnia do zwiedzania również pobliskiej Świątyni Sybilli.
Rzeźba „Tankred i Klorynda”
Ustawiona jest przy alejce na tle Domu Gotyckiego od strony świątyni Sybilli. Oryginał rzeźby wykonał z białego marmuru karraryjskiego Włoch Francesco Lazzarini, u którego zamówił dzieło król Stanisław Poniatowski, a ok. 1791 r. stanęła ona w Parku Łazienkowskim w Warszawie.
Ta sugestywna i dramatyczna w swojej wymowie dwu-postaciowa grupa rzeźbiarska na cokole, przedstawia bohaterów średniowiecznego włoskiego poematu „Jerozolima wyzwolona”, autorstwa Torquato Tasso z 1581 r. Utrwalona w kamieniu scena przedstawia zrozpaczonego Tankreda, który odkrył przed chwilą, że ukryta w zbroi a zraniona przez niego dziewicza amazonka walcząca po stronie Saracenów jest jego ukochaną Kloryndą.
Warto dodać, że Saracenami nazywano w starożytności arabskie plemiona koczownicze, które utrzymywały żywe kontakty z rzymskimi zarządcami Arabii. W okresie późnej starożytności i w czasach bizantyńskich mianem Saracenów nazywano wszystkich Arabów. Napis na cokole potwierdza rozgrywający się dramat kochanków: „Giniesz piękna Kloryndo od miłosnej dłoni, a twój Tankred nad własnym zwycięstwem łzy roni.”
Po śmierci „Króla Stasia”, jego spadkobierca – książę Józef Poniatowski sprzedał w 1806 r. rzeźbę księciu Jabłonowskiemu, a ten przekazał ją ponoć w prezencie imieninowym księżnej Izabeli Czartoryskiej. Jak głosi tradycja, rzeźbę przetransportowano Wisłą z Warszawy do Puław i postawiono w tajemnicy przed oknami pałacu w ciągu jednej nocy.
W pałacowym parku oglądamy kopię rzeźby. Jej oryginał znajduje się w Domku Chińskim.
Świątynia Sybilli
Ta rotundowa, klasycystyczna budowla ma najpiękniejsze położenie topograficzne w puławskim zespole rezydencjonalnym. Wznosi się ona na krawędzi stromej skarpy, a z jej tarasu odsłania się wyjątkowo rozległy widok na Łachę i dolinę Wisły. Zgromadzone obok urwiska potężne głazy polodowcowe podkreślają surowość miejsca i są dodatkowym akcentem krajobrazowym.
Świątynię zbudował w latach 1798-1801 Ch. P. Aigner, wzorując ją na antycznej świątyni: Westy – Sybilli w Tivoli k. Rzymu, poświęconej mitologicznej wieszczce z okresu starożytności.
Niecierpliwa fundatorka obiektu, jaką była ks. Izabela, chcąc przyspieszyć budowę osobiście pomagała w pracach murarskich. Świątynia puławska – w stosunku do pierwowzoru – uległa nieznacznym modyfikacjom, aby mogła lepiej służyć celom muzealnym. Praktyczna księżna pisała w jednym z listów następująco: „Nie lubię budynków nie mających jakiegokolwiek celu, więc tu umieściłam zbiory, które gromadziłam od wielu lat”. Były to głównie pamiątki po wielkich Polakach, które miały przypominać o trudnym okresie rozbiorowej Polski, a poprzez przykłady chwały narodowej dawać siły na przetrwanie niewoli ojczyzny i nadzieję na odzyskanie wolności. Rok otwarcia siedziby pamiątek narodowych w Świątyni Sybilli w 1801 r. uważa się za datę powstania pierwszego polskiego muzeum.
Do ozdoby świątyni przyczynił się, w co trudno uwierzyć, sam car Aleksander I, który ofiarował w 1806 r. niezwykle kunsztowną taflę szklaną, zakrywającą okrągły otwór w kopule. W tym czasie stosunki pomiędzy książęcym dworem puławskim a carskim dworem w Petersuurgu były jeszcze dosyć poprawne.
Świątyni strzegą od czoła dwa Iwy wykute w porfirze, również podarowane przez Aleksandra I. Nad wejściem, umieszczonym za osiemnastoma korynckimi kolumnami, które obiegają budowlę, wita wchodzących napis: „Przeszłość – Przyszłości”.
Do wybuchu powstania listopadowego zarówno w górnej, jak i dolnej sali w świątyni znajdowały się najcenniejsze polskie pamiątki w tym: szkatuła z królewskimi insygniami ze skarbca wawelskiego, miecze grunwaldzkie, relikwiarze ze szczątkami wielkich Polaków, chorągwie wojenne. Uratowane niemal w całości przed rosyjską konfiskatą puławskie skarby narodowe trafiły ostatecznie do Muzeum Książąt Czartoryskich w Krakowie.
Świątynia Sybilli jest obecnie częścią Muzeum Regionalnego PTTK, które cieszy się dużą popularnością wśród turystów zwiedzających rezydencję puławską.
Sarkofag
Ten osobliwy monument spoczywa przy Dzikiej Promenadzie, wiodącej od Domu Gotyckiego ku Pałacowi Marynki. Jak pisała w jednym z listów księżna Izabela: „pomnik ten wykonany został w Rzymie na wzór i wed-ług rozmiarów grobowca Scypiona”, dodając: „jest bardzo duży, pięknego stylu i z pięknego marmuru”.
Sarkofag wykonał rzymski rzeźbiarz Maksymilian Laboureur, u którego zamówił go Stanisław Kostka Potocki w roku 1797, a przewiózł go do Puław ok. 1800 r. książę Adam Czartoryski, gdy był posłem przy królu Sardynii. Monument postawiono na cześć Augusta Czartoryskiego i Zofii z Sieniawskich – rodziców ówczesnych właścicieli Puław. Jest on istotnie wzorowany na starożytnym sarkofagu, odsłoniętym w 1782 r., który należał do jednego z przedstawicieli znanego rzymskiego rodu – Luciusa Corneliusa Scypiona, zwanego Barbatus, konsula z ok. 298 r. p.n.e.; inni przedstawiciele tego rodu zasłynęli ze zwycięskich bitew Rzymian z Kartagińczykami.
W Europie rozpowszechnił się dość szybko motyw sarkofagu jako pomnika świeckiego lub przedstawionego w postaci sakralnej tomby, którą zwieńcza tryglifowy fryz z rozetami i gzymsem z ząbkowaniem oraz opatrzony sztabką z wolutami.
Sarkofag puławski pojawił się w Polsce po raz pierwszy, inne były wykonywane na jego podobieństwo, jak np. pomnik Jana III Sobieskiego w kościele kapucynów w Warszawie.
Po konfiskacie dóbr Czartoryskich przez rząd carski po powstaniu listopadowym, sarkofag przeniesiono w 1831 r. do Podzamcza Zamoyskich koło Maciejowic, skąd powrócił na swoje miejsce w 1947 r.
Połac Marynki
Zlokalizowany jest przy drodze do Kazimierza Dolnego, ok. 1 km od centrum Puław. Pałac stoi na brzegu Łachy Wiślanej, frontem do okrągłego dziedzińca honorowego (cour d’honneur). Całość otoczona jest murowanym ogrodzeniem z metalową bramą wejściową i furtą od strony Dzikiej Promenady w parku.
Neoklasycystyczny styl architektury, jaką reprezentuje pałac, wzniesiony przez Piotra Christiana Aignera w latach 1791-1794, jest przykładem niewielkiej rezydencji opartej na wersalskim wzorze Petit Trianon.
Pałac zbudowano dla Marii z Czartoryskich Wirtemberskiej, najstarszej córki Adama Kazimierza i Izabeli. Od frontu zdobi go paradny, wgłębiony portyk koryncki (jedyny tego typu w Polsce poza południową fasadą Pałacu Łazienkowskiego w Warszawie). Na fryzie portyku widnieje sentencja z Horacego: „Iste terrarum mihi praeter omnes angulus ridet” („Ten zakątek ziemi najbardziej ze wszystkich się do mnie uśmiecha.”).
Życie nie do końca potwierdziło prawdziwość sentencji, ponieważ Maria nie była szczęśliwą w swoim małżeństwie, poza początkowym okresem. Krótko tu mieszkała, a w pałacu umieszczano przeważnie gości. Jej mąż, oficer armii pruskiej, prowadził hulaszcze i awanturnicze życie, ponadto okazał się zdrajcą sprawy polskiej. Odebrał księżnej syna Adama, wywiózł go do Berlina i poddał wychowaniu w duchu pruskim. Na zachowanych rysunkach Jana Piotra Norblina, artysty związanego z dworem Czartoryskich, utrwalone są sceny zabaw towarzyskich i przejażdżek łodzią odbywanych przez gości na tle Pałacu Marynki.
Warto wiedzieć, że Maria napisała pierwszą polską powieść sentymentalną pt. „Malwina, czyli domyślność serca”, która zdobyła wielkie uznanie w ojczyźnie i rozgłos poza granicami kraju.
We wnętrzu znajduje się ładny, okrągły salon, dawniej nakryty kopułą, którego ryzalit widoczny jest dobrze od strony Łachy. Zdobią go sztukaterie autorstwa Franciszka Baumana. W XIX w. salon nakryto płaskim stropem. Wejścia do niego strzegą dwa Iwy z czarnego marmuru, które pierwotnie spoczywały przed oranżerią. W okresie międzywojennym zlikwidowane zostały attyki w elewacjach bocznych i ogrodowej Pałacu Marynki.
Obiekt użytkuje Oddział Pszczelnictwa Instytutu Sadownictwa i Kwiaciarstwa ze Skierniewic. Na tarasowatym zboczu w części ogrodowej znajduje się doświadczalna pasieka umiejscowiona w sąsiedztwie ciekawego drzewostanu.
Willa „Samotnia” i willa „Cienista”
Willa Samotnia stoi poza zespołem pałacowo-parkowy m, na terenie, zwanym Mokradkami, w miejscu, gdzie Czartoryscy lokowali swoich dworzan i oficjalistów. Willę wystawiła Łucja z Giedroyciów Rautenstrauchowa, autorka sentymentalnego romansu pt. „Ewelina i Arnolf”. Do śmierci Łucji Rautenstra uch owej w 1886 r. zarówno w „Samotni” jak i w sąsiedniej willi „Cienistej”, skupiało się życie kulturalne i intelektualne Puław.
Obiekt nawiązuje stylowo do romantycznego neogotyku. Dzisiejszy wygląd willi odbiega częściowo od pierwotnego – korpus główny składa się z trójkondygnacyjnej, ośmiokątnej wieży, z dachem w kształcie ostrosłupa. Ponoć odbywały się w niej zebrania loży masońskiej, której przewodniczył generał Rautenstrauch.
Od strony północnej dobudowany jest parterowy aneks, który pierwotnie miał altanę na piętrze, co wskazuje, że przeznaczono ją do zabaw na powietrzu.
Nie zachowało się romantyczne, ogrodowe otoczenie willi, ani okalające ją ogrodzenie z ostrołukami i sterczynkami. Po gruntownym remoncie obiekt stał się siedzibą Towarzystwa Przyjaciół Puław.
Wznosząca się po drugiej stronie ul. Kazimierskiej willa „Cienista”, powstała w tym samym czasie w stylu szwajcarsko-tyrolskim. Zbudowali ją również Rauten-strauchowie. Po ostatniej przebudowie i zmianie przeznaczenia na lokal gastronomiczny, willa „Cienista” została wykreślona z rejestru zabytków, ale nadal jest świadectwem minionej epoki i cieszy oko zwiedzających.
Domek Grecki
Jest jednym z ciekawszych zabytków architektury w zespole pałacowo-parkowym. Domek stoi na terenie Ogrodu Górnego, na wschód od ul. Głębokiej, którą wytyczono w wąwozie lessowym. Nad ulicą przerzucony jest kamienny most o jednej arkadzie, zbudowany w 1791 r.
Domek był pierwotnie pałacową oranżerią, w której hodowano egzotyczne kwiaty i owoce. Postawiono ją w latach 1788-1791 na wzór starożytnej świątyni greckiej, prawdopodobnie w oparciu o projekt P. Cn. Aignera.
Zniszczoną oranżerię odbudowano częściowo w 1966 r. , dostawiając do oryginalnego, czterokolumnowego portyku doryckiego współczesny budynek Biblioteki Miejskiej, wg proj. W. Podlewskiego.
Umożliwia komunikację pomiędzy tą częścią parku pałacowego, w której wznosi się Świątynia Sybilli i Dom Gotycki, z Domkiem Greckim i traktem kazimierskim. Wzniesiono ją na początku XIX w. w charakterze romantycznej ruiny. Jest ona umiejętnie wkomponowana w mur otaczający park. To dzieło architektury przypisuje się P. Ch. Aignerowi.
Brama wzorowana jest na łuku tryumfalnym cesarza Tytusa, który stoi na Forum Romanum w Rzymie, wystawionym w 81 r. dla upamiętnienia zdobycia Jerozolimy przez cesarza.
W sąsiedztwie bramy rosną cenne okazy drzew, m. in. kasztanowiec biały i lipy drobnolistne.
Park
W 1677r.,pod różujący Wisłą Czech F. Tanner zanotował w swoim dzienniku podroży pierwszą, znaną do dziś, wiadomość o ogrodzie uławskim. zgodnie z obowiązująca modą w XVII-wiecznej Rzeczpospolitej, był to barokowy ogród włoski. Rezydencja należała wówczas do Stanisława Herakliusza ks. Lubomirskiego.
Po zniszczeniu pałacu przez wojska szwedzkie, w 1706 r. dokonano jego odbudowy i renowacji ogrodu. Plan sporządzony przez arch. Zygmunta Jana Deybla z 1760 r., a więc za czasów książąt Czartoryskich, ukazuje wytworny ogród w stylu francuskim.
Główny obszar znajdował się na terenie obecnego Parku Górnego i był uformowany w trzy rozległe tarasy, które widoczne są do dzisiaj. Osnową kompozycji były prostolinijnie wytyczone aleje, zajęte przez dywanowe kwietniki, strzyżone szpalery krzewów, gaiki z niskich formowanych drzew, place do zabaw i gier, a także baseny z fontannami. Całość uzupełniały aleje lipowe, sad, ogród warzywny i dziki lasek.
Około 1795 r. księżna Izabela Czartoryska podjęła dzieło przekształcenia ogrodu na krajobrazowy park romantyczny w stylu angielskim, wcielając własne ideały, które zawarła później w swojej książce pt. „Myśli różne o sposobie zakładania ogrodów”. Współpracownikami księżnej byli utalentowani ogrodnicy i architekci – Jan Pop, Dionizy Mikler, P. Ch. Aigner, a przede wszystkim James Savage. Zrezygnowano z geometrycznej kompozycji ogrodu i sztucznego formowania roślin, a wzorem stało się naturalne piękno, umiłowanie swojszczyzny i szczególny sentyment 18 do drzew. Sadzono je w gromadach – klombach: najwyższe drzewa pośrodku, niższe okazy dalej, krzewy jeszcze dalej, a byliny na obwodzie.
Obiekty dużej i małej architektury, które zaczęły pojawiać się w parku, tworzyły harmonię z przyrodą i tak jak dzisiaj, są jej dopełnieniem i wzmacniają walor klasycystyczno – romantyczny rezydencji.
Puławski „ogród wolności” był znany szeroko w Polsce i za granicą. Nawet po konfiskacie dóbr puławskich przez rząd carski w 1831 r. i zniknięcia z parku części rzeźb, w dalszym ciągu urzekał on zwiedzających. Dostarczał też motywów do pięknego albumu rysunków madame Czernof.
Gorsze dla parku czasy przyszły po 1863 r. Zostają wycięte zabytkowe dęby, zniszczone rzeźby, pomnikowe kamienie i tablice z napisami.
Obie wojny światowe nie uczyniły, na szczęście, większych spustoszeń. Obumierają jednak lub padają ofiarą wichrów i piorunów stare drzewa z epoki Czartoryskich. Fiuragan, który miał miejsce w 2004 r., zniszczył ponad 300 drzew, a ok. 900 uszkodził.
Zwiedzając puławski park o powierzchni 32 ha można łatwo odnaleźć wiele elementów pierwotnego parku krajobrazowego, mimo że przez 200 lat swojego istnienia, wystąpiły duże zmiany. Czytelne są alejki, prześwity i osie widokowe na malowniczy przełom Wisły, na dolinne łąki i zadrzewienia oraz Łachę.
W dolinnej części parku rosną okazałe płaczące wierzby białe i topole białe, zwane też białodrzewem nadwiślańskim – niektóre egzemplarze pomnikowe mają 4-5 m obwodu i osiągają 40 m wysokości. W ich towarzystwie występują jesiony i olchy. Silnie uwilgocona część parku, którą zwie się Dziką Promenadą składa się głównie z drzew rodzimych, ponieważ nie przetrwały tutaj obce gatunki, zagłuszone przez bujnie rosnące wiązy, olchy, topole i dęby.
Interesujące okazy drzew zgromadzono w Ogrodzie Dolnym, szczególnie k. Altany Chińskiej, gdzie tworzą ładną kompozycję form i barw. Cenne okazy dendrologiczne zdobią dziedziniec honorowy Głównego Pałacu: choina kanadyjska, jałowiec wirginijski, głóg szkarłatny. Obok Domu Gotyckiego uwagę zwraca tulipanowiec amerykański i katalpa żółtokwiatowa.
Łocha
Jeszcze w XVIII w. koryto Wisły znajdowało się bliżej Puław, w bezpośrednim sąsiedztwie zespołu pałacowo-parkowego. Po jednej z powodzi rzeka wybrała nowe łożysko, położone bardziej na zachód. Porzucone koryto stało się starorzeczem – wiśliskiem, a oficjalnie nazywa się go Łachą. Przylega do niej od wschodu strome zbocze. Na jego skłonie i wierzchowinie rozciąga się rezydencja puławska. Pomiędzy Łachą a obecnym korytem Wisły, czyli tzw. Kępą, rozpościerają się podmokłe łąki. Zarówno Łacha, jak i jej otoczenie wyróżniają się interesującą roślinnością wodną i brzegową. Łacha jest także siedliskiem ptactwa wodnego.
Najcenniejszy fragment Kępy, położony pomiędzy Włostowicami a Parchatką, o powierzchni 4,71 ha objęto ochroną prawną jako rezerwat leśny. Chroni on wierzbowo-topolowy las łęgowy położony na madach nadwiślańskich.
Łacha tworzy południowo-zachodnią granicę parku, rozciągając się na długości ok. I km, od Pałacu Marynki aż za Domek Chiński. Można ją przekroczyć jednym z trzech istniejących mostków. Warto wybrać się na przeciwległy – w stosunku do parku – brzeg Łachy, skąd odsłania się piękny widok na zieleń skarpy i zabytki architektury pałacowej.
Groty
Wejście do grot znajduje się od strony Łachy, w zboczu bardzo stromej skarpy.
Pierwotnie istniały tu wyrobiska miejscowej skały wapiennej. Istnieją przekazy, ze w 1791 r. księżna Izabela Czartoryska nakazała powiększenie kamieniołomu z zamiarem stworzenia grot. Był to jeden z elementów realizacji koncepcji ogrodu romantycznego. Ciemny, tajemniczy korytarz z odpowiednią aranżacją wnętrz, jak i ich otoczenia, stał się nie lada atrakcją życia dworskiego.
U wejścia do grot spoczywała, rzeźbiona w marmurze, śpiąca pantera, przysłana z Włoch przez syna księżnej Izabeli – Adama. Nieopodal, nad brzegiem Łachy, stał wśród drzew maleńki kamienny domek pustelnika, który odbywał modlitwy w kaplicy znajdującej się w głębi groty. Ołtarz ten zachował do dzisiaj napis: „O Boże w Tobie nadzieja”. Aby dojść do kaplicy i ołtarza, należy pokonać ok. 140 m drogi, która biegnie skalnym chodnikiem o zmiennej wysokości i szerokości.
Zwiedzanie groty jest możliwe dzięki udostępnieniu jej przez pracowników Biura Obsługi Ruchu Turystycznego PTTK, którzy sprzedają też bilety i wypożyczają latarki.
Tarasy rampowe
Występują też w literaturze turystycznej jako schody serpentynowe, popularnie zwane schodami diabelskimi. Usytuowane sq na stromym skłonie skarpy wiślanej. Tworzą ciąg komunikacyjny umożliwiający przejście z Górnego Ogrodu do Dolnego. Scieżka wije się zakosami, czyli serpentynami – stąd ich nazwa.
Schody są też elementem technicznym, ponieważ zabezpieczają skarpę przed erozją i obsuwaniem. Najstarsza część schodów, murowana z gotyckiej cegły i ukształtowana półkoliście, pochodzi z XVII w. W górnym fragmencie zabezpieczone są barierką.
Schody angielskie
Położone są pomiędzy Pałacem Głównym a Domkiem Żółtym. Zamiennie nazywane są też Pasażem Angielskim. Stanowią malownicze połączenie Parku Małego z Ogrodem Dolnym i ułatwiają komunikację, ponieważ trakt pieszy, który w tym celu zbudowano, jest mniej stromy niż sąsiadujące z nim zbocze. Schody, przesklepione kilkoma ostrymi łukami, powstały ok. 1800 r. Jak podawał „Tygodnik Ilustrowany” z l 877 r., schody wiodły do chińskiej altany, gdzie utrudzony widz odpoczywał w cieniu kasztanowców i wyniosłych jaworów, przypatrując się klombom z różnobarwnych kwiatów.
Domek Chiński
Nazywany jest także Altaną Chińską. Jest jedynym pawilonem parkowym w zespole pałacowym, (który istniał przed osiedleniem się w Puławach rodu Czartoryskich.
Altana jest przykładem rzadko stosowanej w Polsce architektury ogrodowej, wzorowanej na typie chińskiej pagody.
Twórcą Domku Chińskiego był architekt Antoni Franciszek Mokein, który go wystawił w połowie XVII w. na zlecenie Zofii z Sieniawskich Czartoryskiej. Wewnątrz obiektu znajduje się rzeźba „Tankred i Klorynda”, stojąca pierwotnie poniżej skarpy w prześwicie widokowym z pałacu na Kępe (jej kopię przed kilku laty ustawiono koło Domu Gotyckiego).
W pobliżu skupione są najbardziej interesujące okazy drzew i krzewów rosnące w Ogrodzie Dolnym, wyróżniające się przy tym odmiennością gatunków, form i barw, jak: cis pospolity, kosodrzewina, jedlica Douglasa, jodła grecka kalifornijska, sosna wejmutka.
Domek Żółty
Jego nazwa pochodzi od koloru ścian budowli, przypominającej kształtem parterowy dworek z portykiem w stylu doryckim.
Domek nazywa się też Aleksandryjskim, co wiąże się z rzekomą bytnością w obiekcie cara Aleksandra I, mającego tu kilkakrotnie nocować, w rzeczywistości car, z którym rodzina Czartoryskich utrzymywała żywe kontakty, nocował, ale w Pałacu Głównym, wiatach 1805-1815.
Ten zgrabny w kształcie pawilon ogrodowy zbudowano przed 1829 r. Po roku 1840 został poddany renowacji, w wyniku której otrzymał piętno późnego klasycyzmu. W Domku mieszkała przełożona Aleksandryjskiego Instytutu Wychowania Panien. Prawdopodobnie zatrzymał się w nim car Aleksander II wizytujący Instytut we wrześniu 1857 r.
Domek stoi na obszarze Małego Parku, na wysokiej tu skarpie, z której odsłania się rozległy widok na dolinę Wisły.
Kościół pw. Wniebowzięcia NMP
Wznosi się na skarpie opadającej ku Wiśle, w kwaterze pomiędzy ul. Ch. P. Aignera a ul. Marszałka J. Piłsudskiego, będącej traktem w kierunku Janowca, Radomia i Kozienic. Uważa się że krawędź wzmiankowanej skarpy stanowi granicę geograficzną Wyżyny Lubelskiej (Płaskowyż Nałęczowski i Małopolski Przełom Wisły) oraz Niziny Mazowieckiej.
Obecny kościół parafialny, pełniący tę rolę od 1919 r., ufundował Adam Kazimierz Czartoryski w latach 1801-1803 wg projektu Ch. P. Aignera. Obiekt powstał jako kaplica pałacowa, ale udostępniano ją też dla miejscowej ludności. Posadowiono go w tym miejscu ze względu na malowniczość otoczenia i dostępność komunikacyjną, już poza murem parkowym.
Architekt oparł swój projekt architektoniczny na wzorze starożytnego Panteonu – zachowanej do dziś w Rzymie budowli z okresu cesarza Hadriana (118-128 r. n.e.). Podobnie jak jego pierwowzór, kaplica ma formę rotundy, którą pokrywa spłaszczona kopuła ozdobiona od wewnątrz profilowanymi kasetonami. W przeciwieństwie do kopuły ze Świątyni Sybilli, tutejsze kasetony (w ilości 100), nie tworzą wklęsłych form, a są malowana w tynku jako ośmioboczne i romboidalne rozety. Kopuła ma w środku otwór zakryty taflą szklaną i pięć półkolistych tzw. naświetli na emporze. W odróżnieniu od rzymskiego Panteonu, którego portyk wspiera 16 korynckich kolumn, puławska świątynia, kilkakrotnie mniejsza od pierwowzoru, ma tylko 8 kolumn również korynckich, z czego 6 w części czołowej portyku. Na jego frezie widnieje płasko-rzeźbiony, wklęsły napis, będący wezwaniem kościoła: „W Niebo Wziętey Boga Rodzicy”. Drugi napis jest osobistą dedykacją fundatora kaplicy: „Pomny na wiarę i cnoty ukochanej matki swojey Maryi z Sieniawskich Księżny Czartoryski W. (wojewodziny) R. (ruskiej) Adam Kazimierz poświęca”.
Wewnątrz świątynię opasuje klasycystyczna empora oparta na 12 kolumnach jońskich. Na miejscu drewnianego ołtarza głównego, który tu istniał do 1966 r., wybudowano ołtarz marmurowy w kształcie mensy wspartej na dwóch bokach. Na wprost wejścia widoczna jest kopia obrazu Rafaella Santi „Madonna z Foligno”, sprowadzona do Puław przez Łucję z Gie-droyciów Rautenstrauchową.
Po prawej stronie stoi drewniany ołtarz boczny z 1946 r., z obrazem przedstawiającym Najświętszą Marię Pannę. Jego autorem jest artysta malarz Antoni Michalak z Kazimierza Dolnego. Skromna dekoracja sztukatorska w postaci kapiteli, kolumn, belkowania galerii, jak również murowana ambona z konsolami o motywach esownicy i liści akantu są dziełem Fryderyka Baumana. Na chórze, który stanowi część empory nad wejściem do kościoła, znajdują się 12-głosowe organy, wykonane w 1957 r. przez firmę Narolskiego z Jarosławia.
W ścianach kościoła są umieszczone prostokątne i półkoliste wnęki zaprojektowane prawdopodobnie z myślą na pomniki nagrobne rodu Czartoryskich. Tego zamiaru nigdy jednak nie urzeczywistniono. Jedynie w jednej z wnęk widoczna jest rekonstrukcja kraty osłaniającej niegdyś miejsce zamurowania serca A. K. Czartoryskiego. To już tylko symboliczne miejsce, jako że urna z sercem zaginęła w niewyjaśnionym czasie i okolicznościach. Natomiast we wnęce spoczywają relikwie beatyfikowanego w 2004 roku, Augusta Czartoryskiego, syna Władysława.
Obok kościoła stoi budynek murowany, na planie węgielnicy, z dzwonnicą w narożu. Sygnaturka tu umieszczona pochodzi z ziem zachodnich i została przywieziona po II wojnie światowej.
Dawny szpital św. Karola Boromeusza- Muzeum PTTK
Ten dobrze zachowany obiekt leży w odległości ok. 300 m na południowy-zachód od Pałacu Głównego, przy ul. Czartoryskich. Budynek szpitala zaczęto budować w 1843 r. z funduszy zapisanych w testamencie przez Karola Khittla, osobistego lekarza rodziny Czartoryskich.
Budynek szpitala jest piętrowy, postawiony na rzucie zbliżonym do litery „L”. Od frontu ma dostawiony portyk z tympanonem i kolumnami, nadający obiektowi cechy klasycystyczne. Na jego zapleczu wznosi się oficyna gospodarcza, użytkowana dawniej jako kostnica. Dziedziniec pomiędzy skrzydłami szpitala zajmuje nieduży skwer z drzewami. Cały zespół otoczony jest ogrodzeniem, w części żeliwnym a w części murowanym z bramą.
Szpital im. św. Karola Boromeusza funkcjonował jeszcze po wojnie, chociaż już w 1939 r., Włodzimierz Zinkiewicz, autor przewodnika „Puławy” pisał: „Warunki, w jakich znajduje się szpital, pozostawiają wiele do życzenia, choć kierownictwo szpitala dokłada wszelkich starań, by złu zaradzić”.
Patron szpitala, żyjący w XVI w., był biskupem Mediolanu. Zasłynął jako jeden z współtwórców Soboru Trydenckiego. Znany z surowego trybu życia i oddania posłudze pasterskiej; swój majątek przekazał ubogim, a podczas zarazy w Mediolanie w 1576 r. osobiście posługiwał chorym. Został kanonizowany w 1610 r. przez papieża Pawła V.
Budynek szpitala odbudowano w latach 80-tych XX w. dzięki staraniom członków Polskiego Towarzystwa Turystyczno-Krajoznawczego, z przeznaczeniem na siedzibę Zarządu Oddziału i Muzeum Regionalne PTTK im. Izabeli ks. Czartoryskiej w Puławach. Muzeum proponuje zwiedzającym wystawy stałe i czasowe, zlokalizowane na piętrze i parterze budynku. Wśród wystaw stałych polecana jest ekspozycja archeologiczna, prezentująca wyniki prac wykopaliskowych na terenie Puław i w regionie. Zwracają uwagę rekonstrukcje grobów szkieletowych z okresu kultury amfor kulistych i pucharów lejkowatych oraz grobu ciałopalnego typu podkloszowego z okresu kultury pomorskiej. Tu również znajduje się najstarszy eksponat – część żuchwy nosorożca sprzed ponad 30 tys. lat. Stałą jest również wystawa poświęcona zbiorom etnograficznym.
Budynek Starostwa Powiatowego
Duży, dwuskrzydłowy gmach obecnego starostwa usytuowany jest na rogu Alei Królewskiej i ul. Głębokiej, naprzeciwko zespołu pałacowo-parkowego. Budynek z czerwonej cegły postawiły władze carskie w 1902 r. na potrzeby Instytutu Gospodarstwa Wiejskiego i Leśnictwa, który mieścił się w puławskim pałacu. Obiekt pełnił rolę bursy, czyli internatu dla słuchaczy instytutu do 1914 r. Po uzyskaniu niepodległości państwowej gmach przejęły władze administracyjne Puław i po adaptacji wnętrz przeznaczyły go na siedzibę starostwa, funkcjonującego tu do dzisiaj. Mieściły się tu także: Urząd Ziemski, Urząd Skarbowy, Inspektorat Szkolny i Komenda Policji.
Wieża Ciśnień
Wznosi się po lewej stronie dziedzińca przedniego za oddzielającym go murem, już na terenie Górnego Ogrodu. Zbudowano ją 1897 roku w stylu rosyjskiego klasycyzmu. Zbiornik wodny na szczycie wieży obudowany jest drewnianą, ośmioboczną skrzynią. Warto wiedzieć, że wieża włączona jest we wcześniej istniejący system wodociągowy, który stworzył w XVII w. Tylman z Gameren. Wówczas doprowadzano wodę drewnianymi rurami do rezydencji Lubomirskich, łącznie z basenem i fontanną na dziedzińcu.
Wieża ciśnień pełni nadal swoje funkcje zaopatrując w wodę puławski pałac.
Kościół parafialny pw. św. Józefa Oblubieńca NMP
Świątynia wznosi się przy ul. Włostowickiej 61, ok. 1,5 km od centrum Puław.
Obecny kościół wzniesiono w latach 1725-1728 wg projektu arch. Franciszka Mayera z fundacji Elżbiety Sieniawskiej, jako obiekt ednonawowy w stylu Darokowym. W 1751 r. wybudowano nowe, drewniane sklepienie, zaś w 1801 r. kościół został odnowiony przez Czartoryskich; wówczas to położono też nową polichromię. W ołtarzu głównym znajduje się cenny, obraz przedstawiający Świętą Rodzinę, namalowany przez Kazimierza Wojniakowskiego-ucznia Marcelego Baciarellego. W ołtarzu bocznym przyluku tęczowym, po prawej stronie, widnieje obraz M.B. Karmiącej, a po lewej stronie – obraz Pana Jezusa niosącego krzyż. Natomiast w ołtarzu bocznym, który znajduje się po prawej stronie nawy, można zobaczyć obraz św. Barbary, a po lewej stronie – sw. Teresy, oba pędzla Wojniakowskiego. Bardzo interesujący jest fakt, że do postaci świętych pozowały księżniczki Czartoryskie: Zofia – późniejsza ordynatowa Zamoyska z Kozłówki i Maria – późniejsza księżna Wirtemberska, właścicielka Pałacu Marynki.
Na ścianach kościoła wiszą pamiątkowe tablice i epitafia z XVIII-XIX w., zaś w murze kościelnym tkwią tablice ze starego cmentarza przykościelnego. Przed kościołem stoją pomniki upamiętniające: Konstytucję 3 Maja, Konfederację Barską i odzyskanie niepodległości w 1918 r.
Muzeum Oświatowe
Placówka znajduje się na terenie posesji należącej do Schroniska Młodzieżowego PTSM, przy ul. Włostowickiej 27, 2 km na południe od centrum Puław. Muzeum mieści się w zabytkowym budynku dawnej wiejskiej Szkoły Elementarnej z ok. 1810 r., która powstała z woli księżnej Izabeli Czartoryskiej. Obiekt zaprojektował Piotr Aigner w stylu klasycystycznym. Budynek służył szkolnictwu do 1969 r., następnie pełnił rolę magazynu Wydziału Oświaty w Puławach. W 1985 r. podjęto decyzję o przekształceniu obiektu w Muzeum Oświatowe.
Ekspozycje są udostępnione do zwiedzenia w dwóch salach i korytarzu. Zgromadzono w nich przedmioty i dokumenty obrazujące szkolnictwo w Puławach w latach 1811-1939. Można tu obejrzeć drewniane ławki szkolne z kałamarzami w pulpitach, obsadki ze stalówkami, tabliczki łupkowe do pisania rysikiem lub kredą, dawne podręczniki szkolne i pedagogiczne, fotografie uczniów i nauczycieli. Nie brakuje też różnorodnych środków dydaktycznych, jak np. epidiaskopów i innego szkolnego sprzętu technicznego, będącego wyposażeniem pracowni, który dzisiaj jest już przestarzały, ale budzi wspomnienie i sentyment wielu zwiedzających.
Liceum Ogólnokształcące im. A. J. ks. Czartoryskiego
Liceum jest najstarszą i bardzo zasłużoną dla miasta szkołą średnią. Wiążącą decyzję o jej powstaniu podjęto w czasie trwania I wojny światowej, dzięki inicjatywie Stanisława Eustachiewicza. Tuż po uzyskaniu niepodległości przez Polskę, Państwowa Szkoła Realna – bo tak nazywano początkowo powstającą placówkę oświatową -otrzymała nazwę Państwowego Gimnazjum im. ks. Adama Jerzego Czartoryskiego. W 1923 r. został wmurowany kamień węgielny pod budynek szkoły, zaś przekazanie nowej siedziby władzom oświatowym nastąpiło w 1926 r. Twórcą projektu architektonicznego był Ignacy Kędzierski i Jan Koszczyc-Witkiewicz. W krótkim czasie gimnazjum zyskało wysoką rangę oświatową i wychowawczą. Pracowało w niej wielu wybitnych pedagogów; niektórzy z nich wnieśli znaczny wkład w rozwój nauki polskiej, |ak np. Aleksander Kosiba, geograf, geofizyk i badacz polarny. W okresie okupacji niemieckiej, dzięki odwadze i patriotyzmowi nauczycieli, m.in. geografa Włodzimierza Zinkiewicza, działało w Puławach tajne gimnazjum i liceum.
Po wojnie szkoła – już w randze liceum – szybko się odbudowała i rozwijała swoją bazę materialną, m.in. powstał nowy internat, boisko, druga sala gimnastyczna. O wysokim poziomie nauczania świadczy fakt, że w niektórych latach 8O-90 % absolwentów liceum sięgało po indeksy wyższych uczelni.
W 1986 r. odbyła się uroczystość odsłonięcia pomnika patrona szkoły -księcia Adama Jerzego Czartoryskiego (1770-1861). Ten wybitny mąż stanu, syn Adama Kaziemierza i Izabeli Czartoryskich, zajmował wysokie stanowiska w dyplomacji rosyjskiej, był m.in. kuratorem wileńskiego okręgu naukowego, autorem projektu konstytucji Królestwa Kongresowego, a w okresie powstania listopadowego był prezesem Rządu Narodowego. Na emigracji działał na rzecz odzyskania niepodległości Polski i reform społeczno-politycznych.
Wisła
Wisła po przepłynięciu 370 km od źródła opuszcza pod Puławami krainy wyżynne i wkracza na obszar Niżu Polskiego. Poniżej Puław rzeka pozostawia za sobq lessowe, mocno urzeźbione tereny Płaskowyżu Nałęczowskiego, wraz z odsłonięciami skał wapiennych; ostatni ich ślad odnajdziemy w grotach puławskiego parku oraz na lewym brzegu rzeki – w Górze Puławskiej.
Ładnie prezentuje się „królowa polskich rzek” oglądana w Puławach i okolicach. Stefan Żeromski tak ją tu widział i pisał w poemacie „Wisła”: „rozciągają się nad jej połyskliwą falą wilgotne łęgi, bogate rok rocznie, utłuszczone namułem i same się białą koniczyną zasiewające, a wielkie białodrzewy i grube pnie wierzbowe, zielonymi koronami prętów wciąż na nowo młodocianych zawsze ozdobne, ciągną szeregiem lub kępami wzdłuż jej strumieni i pętlic, gdy stare, porzucając szlaki, szuka sobie przejść nowych między łachami piasków, stokroć przesypywanych z miejsca na miejsce”.
Wisła koło Puław jest typem rzeki dzikiej, nieokiełznanej i swobodnej, mimo prób częściowej regulacji. Jej nieduży spadek, wynoszący 0,26 %, zmieniające się koryto, powodowały zawsze trudności żeglugowe. Mimo to płynęły tędy do Gdańska statki ze zbożem i innymi towarami ładowane, w Sandomierzu i Kazimierzu Dolnym. Do połowy XX w. istniały regularne rejsy statkami osobowo-towarowymi do Sandomierza i Warszawy, a do tej pory do puławskiego portu wpływają statki turystyczne, jak również holowniki i barki przewożące budulec na umacnianie brzegów Wisły. Są one także remontowane w tutejszej stoczni.
Miasto Tomaszów Mazowiecki – Turystyka
Turystyka – Tomaszów Mazowiecki
Ratusz miejski przy ul. P.O.W. 10/16 (obecnie siedziba Urzędu Miasta) – zaprojektowany został przez warszawskiego architekta Aleksandra Ranieckiego, a ozdobiony polichromią przez profesora Szkoły Sztuk Zdobniczych i Przemysłu Artystycznego w Krakowie Jana Bukowskiego. Poświęcenia kamienia węgielnego dokonał w roku 1925 ówczesny prezydent Polski – Stanisław Wojciechowski, zaś uroczyste otwarcie gmachu miało miejsce 24 sierpnia 1927 r.
Pałac Ostrowskich (obecnie siedziba muzeum przy ul. P.O.W. 11/15)- budowany w 1812 r. przez hrabiego Antoniego Ostrowskiego w stylu klasycystycznym o charakterze romantycznym z przeznaczeniem na letnią rezydencję. Pierwotnie był to parterowy budynek zwieńczony trzypiętrową wieżą. Około stu lat później dobudowano piętro oraz urządzono w pałacu kaplicę i oranżerię, wybudowano także dom dla oficjalistów i pomieszczenia gospodarcze.
Kościół ewangelicki Zbawiciela – przy ul. Św. Antoniego 39, neogotycki, wzniesiony w latach: 1897-1902, trójnawowy z transeptem i trzema wieżami frontowymi. Projekt arch. Pawła Hosera. W ołtarzu obraz Wojciecha Gersona ( z 1900 r.), spośród kilkudziesięciu witraży (firmy H. Schlein) trzynaście figuralnych, organy (firmy Barci Walter), stylowy neogotycki wystrój wnętrza ( prospekt organowy, ołtarzowy, ambona z baldachimem).
Kościół ewangelicki Św. Trójcy – przy pl. Kościuszki 21-wzniesiony wiatach 1824 -1829 w stylu klasycystycznym. Postawiony na zlecenie Antoniego Ostrowskiego dla osadników ze Śląska i Saksonii. Budynek zbudowano na planie prostokąta z póło walną absydą. Najstarszy murowany kościół w Tomaszowie Maz.
Pałacyk J.S. Rodego – zbudowany w 1903 r., posiada cechy architektury neoklasycystycznej i eklektycznej. Obecnie siedziba USC, ul. Św. Antoniego 42.
Fabrykancka willa przy ulicy Konstytucji 3 Maja 46 – eklektyczna, wybudowana ok. 1900 r. dla kierownictwa fabryki Hilarego Landsberga. Obecnie siedziba Powiatowego Urzędu Pracy.
Kamienica fabrykanckiej rodziny Knothe – zbudowana wiatach 20-tych XIX w., a w 1896 r. przebudowana – wykonano wówczas eklektyczny wystrój elewacji, pl. Kościuszki 18 (były budynek sądu).
Kościół parafialny p.w. Św. Antoniego – zbudowany w latach 1862-1864 wg projektu A. Marconiego w stylu neorenesan-sowym, trzynawowy, bazylikowy, z dwiema wieżami od frontu. Wewnątrz na uwagę zasługują dwa obrazy Wojciecha Gersona oraz rzadko spotykany krucyfiks z białego marmuru. Najstarszy kościół katolicki w Tomaszowie, ul. POW 2.
Dawne jatki miejskie – budowla w stylu klasycystycznym, wzniesiona wiatach 1830-1837. Była jednym z pierwszych obiektów użyteczności publicznej Tomaszowa, po nadaniu mu praw miejskich. Obecnie „Galeria Arkady”, ul. Rzeźnicza 4.
Kościół Św. Marcina w Białobrzegach – wybudowany pod koniec XV w., posiada wewnątrz piękne malowidła i rzeźby z XVI w., drewniany o konstrukcji zrębowej.
Gmach banku – wybudowany wiatach 1923-1924 wg projektu arch. Mariana Lalewicza. Budowlę wzniesiono w stylu akademickiego klasycyzmu z polskimi formami architektury pałacowej, a wnętrze ozdobiono bogatą sztukaterią, ul. Mościckiego 31/33.
Groty Nagórzyckie – znajdują się w dawnej wsi, a dziś dzielnicy Tomaszowa Mazowieckiego – Nagórzycach. Chłopi nagórzycy na przełomie XVIII i XIX w. czerpali stąd piasek i wywozili go do hut szkła w Piotrkowie Tryb. oraz pozyskiwali go na potrzeby miasta Tomaszowa Maz. Do wnętrza grot prowadziło dawniej pięć wejść. Obecnie wnętrze grot nie jest udostępnione zwiedzającym, można je podziwiać tylko z zewnątrz.
Turystyka w gminie Kozienice
Turystyka w gminie Kozienice
Materiały dostarczono z informacji turystycznej w Kozienicach
Renata Maj it-kozienice@wp.pl, tel./fax: +48 48 614 36 99
- Kozienice
- Brzeźnica
- Cudów
- Janików
- Nowa Wieś
- Kociołki
- Piotrkowice
- Ryczywół
- Stanisławice
- Świerże Górne
- Walory przyrodnicze
- Turystyka
- Archeologia
- Agroturystyka
- Artykuły powiązane
Kozienice
Miasto położone na skraju Puszczy Kozienickiej. Istnieje wiele przekazów o pochodzeniu nazwy Kozienice. Wywodzono ją od „kozieńców” – legowisk saren, od dawnej nazwy rzeczki Zagożdżonki – Kozielniczki, jak również od legendarnego królewskiego powiedzenia na polowaniu, kiedy to król strzelając do sarny chybił, a wtedy dworzanie wykrzyknęli chórem: „ kozie nic”. I chociaż zdarzenia tego nie odnotowano w annałach, historyczną prawdą jest fakt częstego przebywania w Kozienicach koronowanych głów. Zapalony myśliwy Władysław Jagiełło, który w czasie podróży na Litwę zatrzymywał się na polowania, zbudował tu dwór myśliwski, a nawet był w 1394 fundatorem kościoła.
Zimą 1409-1410 r. rozpoczęto budowę mostu pontonowego, który spławiony Wisłą do Czerwińska posłużył do przeprawy wojskom idącym pod Grunwald.
Rodowód osady sięga X stulecia, o czym świadczy zachowana w Starej Wsi (obecnie włączonej do miasta) zabudowa w półkole, charakterystyczna dla wsi słowiańskiej. Pierwsza wzmianka z 1206 r. dotyczy nadania Kozienic zakonowi Norbertanek z Płocka. Od 1429 r. do końca XVIII w. – własność królewska.
Jednym z ważniejszych wydarzeń w historii miasta były urodziny 1 stycznia 1467 r. króla Polski Zygmunta I Starego, co upamiętnia zachowany do dziś w parku pałacowym renesansowy obelisk z 1527 r.
W 1549 r. nastąpiło uzyskanie od monarchy Zygmunta II Augusta przywileju lokacyjnego na prawie niemieckim. 3 lipca i 5 50 r. Sejm Walny w Piotrkowie zatwierdził prawa miejskie dla Kozienic.
W 1656 r. Stefan Czarniecki stoczył pod Kozienicami bitwę, w której zwycieżył Szwedów. Rok później książę siedmiogrodzki Jerzy II Rakoczy (sprzymierzeniec szwedzki) w rewanżu za czyn Czarnieckiego, zniszczył miasto. Po 47 latach (w 1704 r.) wojska szwedzkie znów spustoszyły Kozienice.
Po wielkim pożarze w 1782 r. król Stanisław August Poniatowski rozpoczął odbudowę miasta. Wtedy dla Kozienic był to okres świetności, o czym przypominają do dziś zachowane zabytki. Można tu obejrzeć zespół pałacowo-parkowy, który został zbudowany w XVIII w. wg projektu Franciszka Placidiego dla króla, następnie przebudowany w 1839-65 dla gen. Iwana Dehna, który otrzymał majątek Kozienice za zasługi dla Rosji i raz jeszcze w stylu renesansu francuskiego w latach 1896-1900 przez Franciszka Arveuf. Do dziś zachowała się jedynie oficyna kuchenna wraz z wozownią, stajnią, budynkiem z wieżą (reszta została spalona przez Niemców w 193911, w której mieści się Muzeum Regionalne w Kozienicach oraz cokoły pod rzeźby z czasów stanisławowskich, przedstawiające polowania na dzika i niedźwiedzia (rzeźby zrekonstruowano po zniszczeniu ich w 1942 r.). W odbudowanym pałacu swoją siedzibę mają Urząd Miejski i Urząd Skarbowy Na dziedzińcu z lat 1839-65, otoczony kolumnami. Po śmierci architekta Placidiego prace kontynuował |an Kanty Fontana. Cały projekt odbudowy związany był z koncepcją uczynienia z Kozienic ośrodka przemysłowego, będącego jednocześnie rezydencją królewską. Oprócz pałacu powstała fabryka bronfialnej, produkująca gwintowane sztucery zakłady metalurgiczne tzw. hamernia oraz warsztaty garbarskie.
W 1795 r. w wyniku III rozbioru Polski, Kozienice przypadły monarchii austriackiej wchodząc w skład tzw. Galicji Zachodniej. Stan ten trwał do 1809 r., kiedy w wyniku zwycięstwa wojsk Napoleona Bonapartego nad Cesarstwem Austriackim włączono do Księstwa Warszawskiego część ziem zaboru austriackiego. W tym samym roku rozegrała się zwycięska bitwa pod Kozienicami. Gen. Józef Zajączek rozgromił Austriaków.
Bardzo ważnym wydarzeniem jest ustanowienie powiatu kozienickiego w 1867 r. Dzięki temu została zbudowana szosa do Radomia, a w !9I0 r. powstała linia kolejowa łącząca Kozienice z Bąkcwcem, dalej prowadząca do Radomia i Lublina.
Po wybuchu II wojny światowej Kozienice znalazły się w rejonie działań armii „Prusy”. Wiatach 1940-45 przeprowadzono wiele akcji zbrojnych AK i BCh, ale miało tu miejsce też wiele aresztowań i egzekucji.
W 1942 r. Niemcy zlikwidowali miejscowe getto (przed wojną 50% mieszkańców stanowili Żydzi). W końcu 15 stycznia 1945 r. nastąpiło wyzwolenie miasta spod okupacji niemieckiej, leszcze w tym samym roku powstała fabryka kalafonii i terpentyny, w 1963 r. – fabryka mebli, a w 1968 r. rozpoczęto budowę największej w Polsce elektrowni opalanej węglem kamiennym – Elektrowni Kozienice. Od tego czasu nastąpił szybki rozwój miasta.
Do innych zabytków architektury należą: cmentarz żydowski z początku XVI I w., na którym zachowały się fragmenty 102 nagrobków. Cmentarz grzebalny parafii rzymskokatolickiej założony w poł. XIX w., ponadto kwatery prawosławnych, legionistów polskich z 1 wojny światowej, żołnierzy poległych w 1939 i 1945 r. Cmentarz rodziny Dehnów założony w I poł. XIX w., najstarszy zachowany nagrobek pochodzi z 1845 r. Do zabytków architektury sakralnej należą: kościół p.w. Świętego Krzyża, pierwotnie drewniany, ufundowany przez Władysława Jagiełłę w 1394 r., obecny murowany, wzniesiony w latach 1868-1869. Wewnątrz rokokowe ołtarze z obrazem Matki Boskiej z XVII w. Zespół budynków Zgromadzenia Sióstr Franciszkanek od Cierpiących. W mieście zachowały się też: kramy z poł. XIX w. częściowo drewniane z podcieniami na drewnianych słupach, willa w stylu modernizmu z 1923 r. (ul. Kochanowskiego 20), hamernia.
Kozienice to także miejsce narodzin znakomitego kompozytora, dyrygenta, aranżera i świetnego pianisty Bogusława Klimczuka – autora takich utworów jak „Rudy Rydz”, „jabłuszko pełne snu” i Jgzarny Alibaba”.
Na jego cześć w Kozienicach już od 2002 r. odbywa się Ogólnopolski Festiwal Piosenki Polskiej noszący jego imię.
Brzeźnica
Wzmiankowana już przez Jana Długosza w Liber beneficiorum dioecesis cnacoviensis (XV w.). Kiedy pierwsi mieszkańcy tych terenów przyjęli chrześcijaństwo, benedyktyni sieciechowscy zbudowali tu kapliczkę, tworząc tym samym filie parafialne należące do opactwa w Sieciechowie. Pierwsza taka filia składająca się ze wsi Brzeźnica, Mozolice i Psary powstała ok. 1250r.
Za panowania Kazimierza Wielkiego (1333-1370), który wprowadził prawo niemieckie, osa$$ictwo zaczęło się szybko rozwijać, bo osadnicy mogli swobodnie nabywać ziemię i ją dziedziczyć. Dzięki wzmożonemu osadnictwu wieś zaczęła rozwijać się gospodarczo jak i pod względem zaludnienia. Oddalenie się też koryta Wisły od wsi o ponad 2 km spowodowało, że powiślane grunty stawały się urodzajnymi polami uprawnymi. Wtedy to w Brzeźnicy ustawiono drewniany krzyż, na miejscu którego w XV w. stanął drewniany kościół. Podczas wojen szwedzkich świątynia została spalona w 1657 r., a w 1671 r. odbyła się już konsekracja nowego drewnianego kościoła p.w. św. Leonarda. Po 100 latach opat Leonard Prokopowicz rozpoczął budowę już murowanego kościoła w stylu baroku. Zakończono ją w 1780 r. Drewniane ołtarze wykonali benedyktyni sieciechowscy. W 1891 r. Brzeźnica przeżyła tragedię, spaliła się m.in. plebania (pożar zniszczył księgi parafialne), we wsi spłonęło 114 zabudowań. Na szczęście kościół i dzwonnica nie ucierpiały. Z czasem kościół stawał się za ciasny dla wiernych, więc w 1911 r. przystąpiono do budowy nowego, którego jednak nie ukończono na skutek wybuchu I wojny światowej. Po wkroczeniu Niemców do Brzeźnicy kościół stał się celem dla artylerii rosyjskiej stacjonującej w Dęblinie, uważano jego wieżę za dogodny punkt obserwacyjny wojsk niemieckich.
Po odejściu Niemców do wsi wkroczyli Austriacy, którzy w i 915 r. wysadzili kościół i przyległe budynki w powietrze. W 1921 r. przystąpiono od odbudowy zniszczonych obiektów. Budowę świątyni zakończono w 1934 r. To tu znajduje się drewniana ambona ze zniszczonego i rozebranego pod koniec lat 30-tych kościoła garnizonowego w Kozienicach, wyrzeźbiona przez legionistę – uczestnika bitwy pod Laskami i Anielinem.
Cudów
Idąc z Kozienic w kierunku Wisły mijamy Państwową Stadninę Koni i po 2 km docieramy do drewnianej kapliczki położonej na obrzeżach wsi Cudów. Początki kaplicy sięgają początku XVIII w. Wystawił ją w czasie „morowego powietrza” ówczesny proboszcz kozienicki ks. W. Cięciwa. Miejscowe podanie głosi, że po drugiej stronie drogi na lipie objawiła się Matka Boska. Może dlatego przysiółek nazwano Cudowem.
Cudowna lipa została ścięta w końcu XIX w., a kaplicę przeniesiono o kilkadziesiąt metrów dalej. Wewnątrz kaplicy jest mały chór, ołtarz z obrazem przedstawiający Matkę Boską z Dzieciątkiem, a nad ołtarzem sentencja: „Chrystus puka do Twych drzwi”. Przed kaplicą stoi krzyż, po raz pierwszy postawiony w 1894 r. na pamiątkę zarazy. Napis na nim głosi: „Męko Syna Bożego, broń nas od powietrza morowego”.
Janików
Wieś istniała już w średniowieczu. Jan Długosz w poł. XV w. wspomniał, że Wielki Janików graniczy z Kozienicami. Był on od XV w. własnością benedyktynów sieciechowskich. Częste przebywanie opatów w Janikowie wskazuje na to, że istniał tu dwór.
Na pograniczu Janikowa i Starej Wsi znajdował się trzeci cmentarz wyznaniowy – ewangelicki zwany „Śmiglem”. Położony był na wysokiej skarpie, by uniknąć zalewów wiślanych, które kiedyś przy wylewach Łachy dochodziły aż do tego miejsca. Jego powstanie z końcem XVIII w. łączyło się z napływem (na teren tak zwanego Powiśla) ludności pochodzenia nien^ckiego i holenderskiego. Ludność ta stanowiła znaczny procent mieszkańców leszcze innych wsi jak Holendry, Piotrkowice, Wólka Tyrzyńska, Wymysłów. Także wśród fachowców sprowadzanych przez króla Stanisława Augusta Poniatowskiego dla potrzeb hamerni i fabryki sztucerów, była ludność wyznania protestanckiego. Pochówki na rym cmentarzu odbywały się do 1945 r. czyli do okresu gdy ludność pochodzenia niemieckiego ewakuowała się wraz z odchodzącą armią niemiecką. Obecnie na terenie cmentarza znajduje się kilka fragmentów nagrobków.
(Cmentarz ewangelicko-augsburski znajduje się także w Chinowie Starym, założony prawdopodobnie przed 1840 r. Był użytkowany do 1944 r.)
Nowa Wieś
Wieś powstała ok. 1820 r. z połączenia części Świerży Dolnych oraz wsi Mironice i Bielany. Świerże Dolne dzieliły się na dwie części, królewską i Kochanowskiego, którą z czasem posiedli misjonarze kaplicy Trzech Króli Kolegiaty Warszawskiej. Po przejściu pod rząd pruski, części te zostały połączone. Ok. i 820 r. własność kustiodalną (kustodia – zespół klasztorów podlegających władzy kustosza), która często uległa zalewom, przeniesiono na wyższe miejsce, tzw. „Dąbrówkę”, połączono ją z Mironicami i Bielanami, utworzono tu osadę o 60 domach nadając jej nazwę Nowa Wieś.
Występujące tu rozległe bagniste łąki nazwali) „Rusiny”. Nazwa pochodzi prawdopodopodobnie od mokradeł, później wiązano ją z walkami w latach 1830-3 I. Podczas powstania listopadowego polski gen. Dwernicki ze swoim korpusem przemaszerował płn. część Puszczy, dążąc pod Stoczek, gdzie odniósł zwycięstwo. W drodze powrotnej (19II 1831 r.), po przekroczeniu Wisły, napotkał oddziały rosyjskie w rejonie Nowej Wsi, dotkliwie je pobił (straty rosyjskie wyniosły ok. 90 zabitych i 185 jeńców), zmuszając do ucieczki na prawy brzeg Wisły. Miejsce bitwy nosi nazwę „Łąka Rusin”.
Druga bitwa z Rosjanami odbyła się na Wielkim Ługu (polana) w lesie pod Świerżami w 1863 r. Stał tam krzyż na grobie powieszonego tam powstańca Jana Dei – włościanina spod Magnuszewa. Ośmiu poległych na Wielkim Ługu powstańców złożono przy kościele w Świerżach Górnych.
Kociołki
Wieś na skraju Puszczy Kozienickiej, nad rzeką Zagożdżonką, założona w XVIII w. uż w XV w. istniał tu młyn wodny, jakich wiele można było spotkać w dawnych czasach nad rzeką. Pierwsi mieszkańcy to Lasowiacy znad Sanu (Posaniaki), którzy byli tu osadzani, podobnie jak w Stanisławicach.
W XIX w. wieś wchodziła w skład majoratu kozienickiego, należącego do gen. Iwana Dehna.
Tu mieszkał pod koniec życia znany malarz abstrakcjonista, grafik, pedagog i malarz artystyczny – Jerzy Tchorzewski (ur. w 1928 r. Siedlcach, zmarł w Warszawie w 1999 r.). Obecnie w Kociołkach mieszka i pracuje inny artysta – rzeźbiarz ludowy Z. Karaś.
Piotrkowice
Były już wymieniane przez fana Długosza w 1440 r. Wieś prawdopodobnie była znacznie starsza, o czym świadczy zarówno nazwa, jak i fakt, że jeszcze w 1569 r. należała do parafii w Wargocinie leżącej tuż za Wisłą, a nie do parafii w pobliskich Świerżach, istniejącej już w XIII w. Własność Grochowskich, później m.in. Ossolińskich, Lubomirskich i Watsonów. W 1879 r. wzniesiono tu dużych rozmiarów browar.
Ryczywół
Wieś o dawnej nazwie Ricziwol pochodzi z czasów piastowskich (określała miejsce, w którym słychać ryczenie wołów. Prawdopodobnie związana jest ze szlakiem, którym przeganiano bydło z Rusi na Śląsk. Przez Ryczywół szedł trakt na Litwę, zaś z Warszawy do Lublina i Lwowa. Już za czasów Kazimierza Wiekiego wieś należała do dóbr królewskich.
W 1409 r. Ryczywół otrzymał prawa miejskie. Miasto
W latach 1655-56 Ryczywół został ograbiony przez Szwedów, którzy zniszczyli też kościół.
W 1673 r. do wojsk pod Lwowem podążał przez wieś król Michał Korybut Wiśniowiecki, widząc zniszczenia i ubóstwo miasteczka wydał uniwersał ochronny od ciężarów wojskowych. W 1681 r. uniwersał ten potwierdził |an III Sobieski, który w 1677 r. pozwolił Żydom na wybudowanie bożnicy i kupno placów pod 20 domów. W XVIII w. zbierał się tu wielokro|§e Sejm Żydów Polskich. Ryczywół był wówczas ośrodkiem chasydyzmu w centralnej Polsce. Upadek miasta rozpoczął się w 1765 r. i chociaż Stanisław August Poniatowski dał miastu przywilej 6 jarmarków, nie miało to już znaczenia.
Zniszczony Ryczywół przez Szwedów podczas potopu, później przez liczne powodzie i epidemie, zagrożony przez Wisłę, został przeniesiony na nowe wyższe oddalone o 1.5 km miejsce.
W 1867 r. miejscowość utraciła prawa miejskie, a w czasie II wojny światowej (w sierpniu 1944 r.) podczas walk o przyczółek warecko-magnuszewski została doszczętnie zniszczona.
Obecny murowany kościół, zniszczony w czasie II wojny światowej, odbudowany został w 1956 r. z zachowaniem stylu renesansowego. Rokokowa rzeźba Chrystusa Zmartwychwstałego pochodzi z XVIII w., dzwonnica wolno stojąca z 1884 r., a w niej dzwon z 1644 r.
Stanisławice
Wieś założona w 1775 przez króla Stanisława Augusta Poniatowskiego w lasach Ekonomii Kozienickiej, stanowiącej królewskie dobra stołowe. Lokalizację oparto o prawo niemieckie. Nazwa nawiązuje do imienia panującego, podobnie jak sąsiedniego Augustowa. Osadzono tu Lasowiaków znad Sanu.
Stanisławice pozostały w rękach rządu do 1835 r., tzn. do czasu, kiedy dwór kozienicki wraz z okolicznymi wioskami otrzymał jako donację gen. Dehn (budowniczy m.in. twierdzy Modlin i twierdzy w Dęblinie).
Pamiątką po I wojnie światowej są liczne okopy i dwa wojskowe cmentarze wojenne, a czasie II wojny wieś dawała schronienie partyzantom z BCh i AK. 7 września 1943 r. pod Stanisławicami oddziały BCh „Bilofa” i AK „Longina” stoczyły zwycięską potyczkę z oddziałami żandarmerii niemieckiej. W sierpniu 1944 r. ludność przeżyła pacyfikację wsi.
Stanisławice są najmłodszą parafią utworzoną w 1989 r., tworzy ją jedna wioska i jest to najmniejsza parafia w Polsce.
Niecodzienną atrakcją Stanisławie jest „choica” czyli drzewo pożegnania, bodaj jedyny pomnik drzewa w Polsce. „Choica” w miejscowej gwarze znaczy tyle co sosna. A tę właśnie posadzono w granicach wsi przy drodze w czasach lokacji Stanisławie. Kiedy wiekowe drzewo pokonała starość mieszkańcy Stanisławie zakonserwowali jej pień i pozostawili w formie pomnika, którego poświęcenie nastąpiło w trakcie obchodów 225 rocznicy założenia Stanisławie.
Świerże Górne
Wieś z XII w., ośrodek włości książęcych. W średniowieczu Świerże Górne odgrywały ważną rolę jako gród strzegący przeprawy przez Wisłę na trakcie handlowym prowadzącym z Wilna do Krakowa, nazwanym potem Królewską Drogą (Królewski Trakt, Stary Gościniec).
Pierwsza wzmianka o tej miejscowości z 1121 r. dotyczy kaplicy, będącej wraz z całą wsią uposażeniem sandomierskiej kolegiaty. Pierwotny, drewniany kościół parafialny pod wezwaniem świętego Jakuba Apostoła (Większego) istniał już w 1191 r.; stał on za Łachą. Został zniszczony przez wylewającą Wisłę, która często zmieniała koryto. Drugi kościół zbudowano w latach 1413-1414, podczas potopu szwedzkiego w 1665 r. został zdewastowany, a w 1736 r. z powodu wieku (300 lat) stwierdzono, że nie nadaje się do dalszego użytkowania i zalecono budowę kolejnego kościoła. Trzeci zbudowany został z bali modrzewiowych w 1744 r.
We wrześniu 1939 r. przeprawiała się tędy za Wisłę Armia „Prusy”, ale dopiero w czasie walk o przyczółek warecko-magnuszewski 23 września 1944 r. kościół, wraz z nagromadzonymi przez wieki zabytkami kultury materialnej spłonął, podpalony przez wycofujących się Niemców, ocalała tylko dzwonnica z 1744 r., stojąca do dziś drewniana, o konstrukcji słupowej, z bardzo stromym łamanym, krytym gontem, dachem namiotowym, kryta gontem dzwonnica). Jak podają znawcy tej sztuki, jest to obiekt unikatowy pod względem konstrukcji. Takiej dzwonnicy w Polsce trudno się doszukać. Na dzwonnicy tej, w czasach jej świetności, wisiały trzy dzwony. Najmniejszy pochodzi z 1721 r., duży „Franciszek” z 1877r. a średni „Jakub” z 1896 r. Na dzwonach znajdują się napisy informujące o osobie ludwisarza, ewentualnie fundatora Teraz wiszą one na nowej, murowanej dzwonnicy, jednak niewiele brakowało a nie dotrwałyby one naszych czasów.
W Świerżach działa nadal (w zależności od warunków pogodowych – nawet i zimą) przeprawa promowa, która łączy Świerże Górne i Antoniówkę po drugiej stronie Wisły.
Walory przyrodnicze
Gmina Kozienice swym zasięgiem obejmuje dolinę Wisły (od wsch. i płn.-wsch), której towarzyszy szeroki zalewowy taras łąkowy, chroniony wałami przeciwpowodziowymi oraz Równina Kozienicka (przez jej środek płynie rzeka Radomka). Na jej powierzchni zalegają gleby pochodzenia polodowcowego. na których zachowały się pozostałości Puszczy Kozienickiej (płd.-zach.). która stanowi część dawnej Puszczy Radomskiej, rozciągającej się niegdyś pomiędzy Wisłą. Pilicą i Kamienną, i łączącej się z Puszczą Świętokrzyską.
W systemie europejskiej sieci ekologicznej NATURA 2000 na terenie gminy Kozienice występują obszary o wysokich wartościach przyrodniczych z rzadkimi gatunkami zwierząt i roślin. Obszarem specjalnej ochrony ptaków sieci NATURA 2000 jest Puszcza Kozienicka i Dolina Środkowej Wisły (projektuje się utworzenie parku krajobrazowego Doliny Środkowej Wisły). Na system obszarów chronionych składają się: powołany do życia w 1983 r. Kozienicki Park Krajobrazowy, który ochrania najcenniejsze przyrodniczo drzewostany puszczy, poszczególne gatunki roślin i zwierząt oraz całe ekosystemy, a wokół niego utworzono też otulinę. Na terenie parku ochroną objęto najcenniejsze i najbardziej naturalne ekosystemy leśne, często z ponad 200-letnimi drzewostanami (rezerwaty przyrody). W gminie Kozienice występują trzy rezerwaty przyrody. Najstarszy „Zagożdżon”. Utworzony w 1962 r. dla ochrony 200-letnich drzewostanów jodłowo-dębowych. Na terenie rezerwatu znajduje się pomnik przyrody -„Zygmunt August”, nazwany przez leśników na cześć króla Zygmunta Augusta, który urodził się w Kozienicach. Jest to dąb szypułkowy w wieku ok. 250lat o wys. 33 m.
Rezerwat „Guść”. Utworzony w 2002 r. dla zachowania krajobrazów borów świeżych na lokalnych wydmach i borów mieszanych wilgotnych. Trzecim rezerwatem częściowo występującym na terenie gminy Kozienice jest rezerwat „Krępiec” Celem utworzenia tego rezerwatu jest zachowanie w stanie możliwie najmniej zmienionym fragmentu puszczy z 200-300-letnimi dębami. 100-lclnimi klonami, i 160 letnimi sosnami. Ciekawa jest roślinność na skarpach potoków Brzeźniczka i Krępiec.
Natura 2000 to program ogólnoeuropejskiej ochrony zagrożonych, w skali naszego kontynentu, gatunków roślin i zwierząt oraz obszarów, w których one występują. Powstanie programu regulują dwie dyrektywy Unii Europejskiej: Dyrektywa Ptasia, która obejmuje ochroną obszary najliczniejszego występowania szczególnie rzadkich ptaków. Druga, Dyrektywa Siedliskowa, obejmuje ochroną tereny szczególnie ważne dla zachowania cennych gatunków zwierząt (oprócz ptaków), roślin oraz siedlisk przyrodniczych. Tereny wskazane na mocy obu dyrektyw tworzą ogólnopolską sieć terenów chronionych.
Blisko granicy gminy Kozienice znajdują się także inne rezerwaty: „Źródło Królewskie”. „Brzeźniczka”. „Ponty” im. T. Zielińskiego i „Ponty Dęby” i „Dęby Biesiadne”.
Gmina Kozienice wykorzystuje mocne strony strefy przyrodniczej, takie jak duży stopień naturalności dolin rzecznych koncentrujących duże ilości wody. Prze gminę przepływa niewątpliwie największa i najpiękniejsza rzeka Puszczy Kozienickiej – Zagożdżonką. która ma swe źródło na płci. od Pionek i płynie poprzez Pionki. Kociołki i Kozienice, a na 42 kilometrze długości wpada do Wisły w Świerżach Górnych. Przyjmuje ona po drodze kilka małych potoczków, łącząc się poniżej Kozienic z dawnym korytem Wisły, zwanym Łachą.
Od Pionek do Kociołek płynie przez las głęboką doliną o dość dużym spadku, tworząc liczne meandry i starorzecza. Ze stromych zboczy doliny wypływają liczne źródła (m.in. „Źródło Królewskie”). W dolinie Wisły występują też jeziora zakolowe. będące starorzeczami na trwale odciętymi od głównego nurtu rzeki. Do takich jezior należy Jez. Kozienickie i połączone z nim Jez. Opatkowickie.
Im bogatsza jest różnorodność biologiczna, tym lepiej funkcjonuje cały ekosystem, a dobrym wskaźnikiem „zdrowia” ekosystemu są ptaki, a jest ich coraz mniej. Od ponad 25 lat Unia Europejska objęła szczególną ochroną obszary najliczniejszego występowania rzadkich ptaków, a te stanowią liczną grupę wśród zwierząt kręgowych Puszczy Kozienickiej. Naliczono ich tu ponad 200 gatunków, w tym ok. 160 gatunków lęgowych do których należą m.in.: czarny bocian, żuraw, orlik krzykliwy, kraska. Wiosną i jesienią spotyka się wiele gatunków ptaków wodnych i Wotnych na stawach w Kozienicach i nad jez. Opalkowickim.
Szczególnym obszarem jest Dolina Środkowej Wisły. Posiada ona wiele odnóg, zatok, rozlewisk, w których wiele gatunków ptaków ma swoje siedliska. Na przelotach Wisła stanowi ostoję dla tysięcy ptaków wodnobłotnych podczas ich wędrówek. W okresie lęgowym spotkać można m.in.: sieweczkę obrożną i rzeczną, rybitwę rzeczną i białoczelną. W trzcinach i łozowiskach słychać m.in. brzęczkę i strumieniówkę.
Turystyka
Kozienicki Park Krajobrazowy z cennymi obiektami przyrodniczymi, urozmaiconym krajobrazem, kompleksami leśnymi i wodami, a także bezcenna przyrodniczo dolina Wisły i tereny przyległe do rzeki Radomki przepływającej przez gminę stwarzają bardzo korzystne warunki do rozwoju turystyki i rekreacji. Na zainteresowanych aktywnym wypoczynkiem turystów czekają piesze szlaki turystyczne i trasy rowerowe.
Nad Jez. Kozienicklm znajduje się Ośrodek Rekreacji Kozienickiego Centrum Kultury. Rekreacji i Sportu im. B. Klimczuka. Pensjonat posiada 80 miejsc noclegowych, własne zaplecze gastronomiczne oraz salę konferencyjną na 60 miejsc. W okresie od I maja do 30 września ośrodek dysponuje również 250 miejscami o różnym standardzie w zespole domków letniskowych. W sezonie można też korzystać z pola namiotowego oraz ze stanowisk caravaningowych. Ośrodek jest zdobywcą tytułu Mister Camping. Znajdują się tu także: świetlica, stołówka na 200 miejsc, dwa korty tenisowe, sauna oraz plac zabaw dla dzieci. Na jeziorze jest kompleks basenów naturalnych, działa wypożyczalnia sprzętu wodnego. W amfiteatrze będącym miejscem imprez, odbywa się Ogólnopolski Festiwal Piosenki im. Bogusława Klimczuka.
W Janikowie znajdują się także duże stawy, tworzące wspaniałe mie|sce rekreacyjne. W Woli Chodkowskiej Istnieje ośrodek wypoczynkowy z basenem, gdzie w okresie letnim organizowane są kolonie dla dzieci.
Archeologia
Historia mówi. że pierwsi osadnicy przybyli do Puszczy w Xi i XII w. Na terenie gminy dokonano kilka odkryć archeologicznych. Są to przede wszystkim cmentarzyska kultury pomorsko-kloszowej i przeworskiej. W miejscowościach Opatkowice. Chinów. Nowa Wieś. Kozicnicc-Stara Wieś. Wilczkowice Górne podczas prac ziemnych natrafiono na groby ciałopalne (jamowe i popielnicowe), w których znajdowano przepalone kości i szczątki naczyń. Wykopywano tu popielnice, misy i zabytki metalowe (m.in. żelazna szpila, szczypce. żelazne klamry, nożyce, sprzączka do pasa).
Agroturystyka w gminie Kozienice
Jadwiga Kacperek, Opatkowice 35, lei. 048 614 68 31
Henryka Gniwek. Słowiki Stare 25. tel. 048 624 73 60. www.agrotlme.frlko.pl
Alicja Trocińska, Ruda I I. tel. 048 614 96 16
Rowerem do Góry Kalwarii i Czerska
Rowerem do Góry Kalwarii i Czerska
Pasjonatom turystyki rowerowej połączonej ze zwiedzaniem ciekawych miejsc historycznych, obcowaniemznaturąipo-dziwianiem malowniczych kraj obrazów – polecamy wybranie się do Góry Kalwarii i Czerska. Bogactwo historyczne, bliskość Warszawy i łatwy dojazd sprawia, że warto jest wsiąść na rower i odwiedzić te miejsca.
Z południowych dzielnic stolicy oraz okolic Konstancina czy Piaseczna, do Góry Kalwarii można dotrzeć za pomocą niebieskiego jak i zielonego szlaku rowerowego.
SZLAK NIEBIESKI zwany Warszawskim Szlakiem Rowerowym Wisły (65,5 km) wiedzie od Wólki Węglowej, wzdłuż Wisłostrady, przez Powsin, Konstancin, Górę Kalwarię aż do samego Czerska.
SZLAK ZIELONY (24 km) zwany Chojnowskim Szlakiem Rowerowym – łączy Ursynów z Piasecznem i Górą Kalwarią.
SZLAK CZARNY (12,5 km) łączy oba te szlaki. Trasa szlaku niebieskiego jak i zielonego prowadzi przez urokliwe przyrodniczo okolice, prowadząc zarówno leśnymi duktami, przez pola i łąki doliny Wisły, dając możliwość poznania i podziwiania wielu walorów przyrodniczych, krajobrazowych, jak i zabytkowych.
CO WARTO ZOBACZYĆ?
Zamek Książąt Mazowieckich w Czersku – to główna atrakcja turystyczna gminy Góra Kalwaria. Od lat odbywa się tu wiele ciekawych, nie tylko historycznych, imprez oddających unikalny klimat tego miejsca.
Ratusz miejski – usytuowany w samym centrum miasta. Został wzniesiony w latach 1829-34. Obecnie siedziba władz miejskich.
Kościół na Górce pw. Podwyższenia Krzyża Świętego (dawny Ratusz Piłata). Przechowywana jest tu woskowa pieta z XVI wieku. W krypcie pod ołtarzem spoczywa założyciel miasta, bp. Stefan Wierzbowski.
Barokowy Zespól Pobernardyński. Zachwyca rokokowa ambona z poł. XVIII wieku i wykonany z czarnego marmuru, barokowy sarkofag św. Waleriana z końca XVIII wieku. W podziemiach dzisiejszego kościoła parafialnego pochowany jest fundator – Franciszek Bieliński.
Barokowa kaplica św. Antoniego z poł. XVIII wieku. W ołtarzu znajduje się, uznawana za cudowną figura św. Antoniego Padewskiego oraz relikwiarz.
Wieczernik na Mariankach. W barokowym kościele pw. Opatrzności Bożej, znajduje się, pochodzący z XVII wieku obraz Matki Bożej z Dzieciątkiem oraz XVIII-wieczny sarkofag z relikwiami o. Stanisława Papczyń-skiego, założyciela Zgromadzenia Marianów, błogosławionego w 2007 roku.
Poza miastem warto także obejrzeć drewniany dworek w miejscowości Brześce, wiatrak typu koźlak w Lini-nie czy drewnianą dzwonnicę w So-bikowie. Inną atrakcją dla odwiedzających Górę Kalwarię jest Prywatne Muzeum Regionalne Państwa Prus -Wiśniewskich na Mariankach oraz nowoczesny zespół basenowy.
Uroczystości:
- 13-14 czerwiec – Wielki Turniej Rycerski na Zamku w Czersku XV w. – Rajd samochodów terenowych Polskie Safari.
- 21 czerwiec – występ teatru COREZ z Katowic na zakończenie powiatowych warsztatów teatralnych.
Więcej informacji:
Zamek w Czersku
Zamek w Czersku
Czersk był jednym z najświetniejszych grodów Księstwa Mazowieckiego. Wzgórze czerskie, stanowiące cypel wznoszący się nad doliną Wisły, zamieszkane było bardzo dawno. W końcu XIV w. na miejscach drewnianego grodu książęta mazowieccy poczęli wznosić potężny zamek z cegły. Po włączeniu Mazowsza do Korony w zamku często przebywała królowa Bona, zakładając w okolicy winnice i ogrody. Upadek Czerska zaczął się po zniszczeniu zamku i miasta przez Szwedów w czasie „potopu” w XVII w. Dzisiaj nad doliną wiślaną góruje niezwykle malownicza ruina zamkowa o trzech potężnych basztach. Zamek w Czersku jest obecnie pod opieką Ośrodka Kultury w Górze Kalwarii, a jego pomieszczenia wykorzystywane są przez Ośrodejc jako sale wystawowe. Wycieczka do Czerska daje możliwość obejżenia krajobrazu doliny Wisły na południe od Warszawy i poznania dziejów Mazowsza.
Czersk położony jest w dolinie Wisły na południe od Warszawy, w odległości, 37 km od niej. Miejscowość znajduje się na wysokim cyplu. Teren poniżej tego cypla był jeszcze w średniowieczu pokryty rozlewiskami Wisły. W tym dogodnym miejscu człowiek osiedlił się już bardzo dawno., Na wzgórzu zamkowym archeolodzy odkryli cmentarzysko popielnicowe, tzw. kultury grobów kloszowych sprzed dwóch tysięcy lat.
W topografii terenu wyraźnie zaznaczają się trzy wzgórza. Wszystkie zostały zajęte przez człowieka na przełomie VI i. VII w. n.e. Bardziej intensywny rozwój osadnictwa nastąpił, dopiero od połowy .XI w. Na wzgórzu południowym założono warowny gród, na sąsiednich osady podgrodowe. Budynki mieszkalne W tym okresie były drewniane, o konstrukcji zrębowej; składały się z jednej tylko izby o bokach długości do 5 m. Pierwszą budowlą murowaną był kościół, wybudowany w pierwszej połowie XII w.
Na początku XIII w. książęta mazowieccy poczęli wyróżniać Czersk spośród innych grodów południowego Mazowsza. W połowie tego wieku został Czersk jego najważniejszym ośrodkiem politycznym i kościelnym. Przed 1252 r. przeniesiono tu z pobliskiego Grójca siedzibę archidiakonatu, który stanowił najwyższą władzę kościelną dla południowego Mazowsza. Wtedy też kaplica grodowa w Czersku uzyskała prawa kolegiaty, a miasto stało się siedzibą kasztelana, zaś następnie (aż do czasów włączenia do Korony) stolicą udzielnego Księstwa Czerskiego.
Wczesnośredniowieczny Czersk był bardzo dogodnie położony nad Wisłą, w miejscu gdzie rzekę przekraczał ważny szlak handlowy ż Rusi Kijowskiej.
Zwiedzanie rozpoczynamy na rynku o trapezoidalnym kształcie, z ulicami odchodzącymi z jego czterech rogów; jest to pozostałość założenia urbanistycznego z okresu średniowiecza. W drugiej połowie XIII w. osada była częściowo-otoczona umocnieniami. W czasie prac archeologicznych odkryto fragmenty umocnień zachodnich części podgrodzia, nie mających naturalnych warunków . obronnych. Na wschód od dzisiejszej pierzei rynku natrafiono na ślady głębokiego rowu o charakterze fosy i na szczątki drewnianych umocnień. Na przełomie Xlii i XIV w. podgrodzie, do tej pory składające się z kilku luźnych óśad, zaczęło się przekształcać w organizm o charakterze miejskim. Prawa miejskie otrzymał Czersk przed 1350 r. i utracił je dopiero ukazem rządu carskiego w roku 1869. W XV-XVI w. zabudowa miasta wyszła poza centrum, ograniczone ód zachodu ulicą Wąską; przedmieścia rozrosły się wzdłuż Ulic Wareckiej i Warszawskiej. Już poza zachodnią granicą osadnictwa znajdowało się wzgórze zwane Wisiołki, według tradycji – średniowieczne miejsce straceń. Dzisiaj znajduje się tam cmentarz przy ul. Warszawskiej.
Z rynku trasa zwiedzania prowadzi na teren kościelny, zajmujący środkowe wzgórze, oddzielone od pozostałych dwoma naturalnymi wąwozami. Od północy wąwozem biegnie szosa w dół doliny Wisły do Brzumina. W XV w. drogę tę zwano Wielkim Gościńcem. Oddziela ona wzgórze kościelne od tzw. Księżej Góry, na której do końca XVIII w. stał kościół parafialny. Od strony południowej inny jar oddziela wzgórze kościelne od wzgórza zamkowego. Ten jar był wykorzystywany jako fosa zamkowa.
Dzisiejszy kościół parafialny pochodzi z lat 1805-6, jego wieża z roku 1868. W 1900 r. kościół został przebudowany przez architekta Konstantego Wojciechowskiego, który nadawał modne wówczas kształty wieki świątyniom mazowieckim. Kościół czerski uzyskał formę neobarokową. Wewnątrz wystrój z 1 połowy XIX w. a w głównym ołtarzu obraz Boga Ojca z XVIII wieku.
Na teren zamkowy wchodzimy przez murowany most, wzniesiony w 1762 r. przez Franciszka Bielińskiego. Od mostu spojrzenie na zamek wzniesiony na cyplu wysokiej skarpy doliny Wisły nad starorzeczem wiślanym (zwanym niegdyś jeziorem Czyryńskim, potem Czyrskim, wreszcie Czerskim). Jest to pozostałość dawnego koryta Wisły, w średniowieczu podpływającej bezpośrednio do stóp warowni.
„Pierwotny gród, wymieniany w XII i XIII w. i wielokrotnie przebudowywany” — pisał Bogdan Querquin w monografii »Zamki w Polsce« (wyd. Arkady, 1974) – „początkowo miał umocnienia drewniano-gliniane o konstrukcji przekładkowej. Jeszcze w połowie XIV w. otaczały go wały o konstrukcji uzbicowej, co poświadcza dokument księcia Kazimierza Trojdenowicza z r. 1350, utrzymujący obowiązek biskupich wsi do budowy izbic na grodzie czerskim zniszczonym przez napad Litwinów. Ostateczne zwolnienie od tego obowiązku przez księcia Janusza I nastąpiło w r. 1388 i jak można przypuszczać, było związane z budową zamku murowanego, która prawdopodobnie przeciągnęła się do XV w. Po przyłączeniu po r. 1 526 do Korony zamek stał się własnością królewską. Zapewne w połowie XVI w. nastąpiła przebudowa zamku. W r. 1656 został zniszczony i spalony przez Szwedów. W połowie XVIII w. restaurowany przez marszałka Franciszka Bielińskiego, który w r. 1762 zastąpił dawny most drewniany murowanym z cegły, na dwóch arkadach. W końcu XVIII w. część murów i dom mieszkalny zniszczyli Prusacy”.
Stajemy przed czworoboczną, gotycką basztą bramną najlepiej zachowaną ze wszystkich trzech baszt i niewątpliwie najładniejszą. O jej gotyckim charakterze świadczy kilka cech: nie otynkowane ściany, charakterystyczny układ cegieł – jedna kładzina wzdłuż, następna w poprzek oraz ornamentyka murów z ciemnych cegieł tzw. zendró-wek. W dolnej części wieży znajdują się dwie gotyckie przypory, pomiędzy którymi znajdowały się brama wjazdowa i po jej prawej stronie otwór furty dla pieszych. Oba otwory były zamykane oddzielnymi mostami zwodzonymi; do dzisiaj pozostały wnęki, w których chowały się podniesione platformy obu mostów. Na pierwszym piętrze znajdowało się pomieszczenie dla strażników. Na piętrze drugim najładniejsza w zamku izba mieszkalna burgrabie-go zarządzającego zamkiem. Kolebkowo sklepiona, ma charakterystyczną wnękę okienną z ławami. Na zewnątrz wieży znajdowało się tu niegdyś tzw. „potrzebne miejsce” wsparte na kroksztynach. Piętro trzecie i czwarte służyły wyłącznie do celów obronnych. Otwory okienne na tych piętrach są liczniejsze. Rozmieszczone niesymetrycznie, stanowiły jednocześnie otwory strzelnicze, skierowane na różne strony. Do wnętrza wieży dostajemy się obecnie po drewnianych schodach z dziedzińca; wejście pierwotne wiodło z murów obwodowych. Wewnątrz schody kończyły się na trzecim piętrze, wyżej wiodły drabiny lub schody drewniane. Pomieszczenia pięter służą obecnie do organizacji okresowych wystaw.
W średniowieczu wieża była przykryta wysokim drewnianym dachem, a na jej szczycie znajdowała się tzw. hurdycja, drewniany ganek obronny, nadwieszony z zewnętrznej strony wieży i służący obrońcom zamku; z niego, przez otwory w podłodze i ścianie zewnętrznej ciskano na atakujących nieprzyjaciół kamienie, lano wrzątek, strzelano do nich z łuków.
Ze szczytu wieży rozciąga się imponujący rozległy widok na dolinę Wisły. Koryto Wisły jest oddalone od Czerska o 2,5 km. W średniowieczu rzeka podpływała bezpośrednio do stóp zamku, zapewne na przełomie XIV i XV w. zmieniła jednak koryto. Odsuwając się od grodu, rzeka pozbawiła Czersk zarówno naturalnych warunków obronnych, jak i związku z ważnym szlakiem komunikacyjnym i handlowym, jakim bvła Wisła. Być może zmiana koryta Wisły przyczyniła się zasadniczo do przeniesienia przez Janusza I siedziby książęcej do Jazdowa koło Warszawy, na lepsze i dogodniejsze miejsce. Pomiędzy zamkiem a Wisłą, na tarasie zalewowym dominują obecnie sady owocowe, szczególnie malowniczo prezentujące się w porze kwitnienia, wyglądające wówczas jak białe morze.
Po obejrzeniu wieży bramnej opuszczamy jej wnętrze i stajemy na dziedzińcu, który ma nieregularny kształt wieloboku. Na Mazowszu tylko zamki w Płocku i Czersku miały taki nieregularny układ przestrzenny. Dziedziniec zamku czerskiego otoczony jest murami obwodowymi, które wraz z basztami tworzą wielokąt dziewięcioboczny, do maksimum wykorzystujący naturalny układ wzgórza. Mury obwodowe zachowały się tylko częściowo. Pierwotnie miały wysokość 7-8 ni. Ich fundamenty są zagłębione w ziemi na około 5,5 m. Grubość murów wynosiła 180-185 cm. Mury te miały blanki, a od strony podwórca – chodnik biegnący wzdłuż nich z drewnianym poszerzeniem. Po północnej stronie dziedzińca widoczne są ślady zabudowań mieszkalnych książąt mazowieckich, po stronie południowej pozostałości zabudowań gospodarczych.
Ostatni okres w historii zamku, który przyniósł mu nowe budowle i rozwiązania architektoniczne, to panowanie królowej Bony. Po wyjeździe Bony z Polski rozpoczął się upadek zamku. Już w lustracji z 1567 r. stwierdzono, że zamek „bardzo wielkiey oprawy potrzebuje”. Decydujące ciosy przyszły w wieku XVII. W okresie najazdu szwedzkiego, który w historii upamiętnił się mianem „potopu”, część dywizji szwedzkiej rozbitej 7 IV 1656 r. przez Stefana Czarnieckiego pod Warką, schroniła się w zamku czerskim. Po trzech dniach pobytu tutaj Szwedzi spalili miasto i wysadzili w powietrze wewnętrzne gmachy zamku. Kilka lat później dalsze zniszczenia spowodował pobyt oddziałów’kozackich i wojsk węgierskich Rakoczego w latach 1656-1668. Lustratorzy opisywali potem ruinę warowni czerskiej: „Po przebytej wojnie szwedzkiej i węgierskiej zamek jest pusty… Mury gołe stoją miejscami bardzo porysowane, którego sztuka wielka ku ^wiosce Tatarom wypadła. Dom murowany także pusty, okien w niem y pułapu niemasz. W samych murach wieże trzy gołe nie nakryte, miejscami porysowane jest”. Nie pomógł wiele zamkowi Franciszek’ Bieliński sto lat później. Pó jego śmierci, kilkuletnie prace prowadzone z jego inicjatywy, poszły na marne. Sporządzająca „Opisy różnych okolilc Królestwa Polskiego” Klementyna z Tańskich Hofmanowa, pisze w 1833 r. o ludnym i sławnym niegdyś Czersku, że „(…) zostało nędznych chłopków kilkunastu, z zamku trzy wieże i kilka muru ułomków (…)”. Pod koniec XIX w. mieszkańcy miasta i okolic niszczą mury zamkowe, wywożąc z nich cegły na własne potrzeby. Nawet nawa kościoła została zbudowana częściowo z zamkowej cegły.
W roku 1904 ruiny zamkowe przeszły na własność Towarzystwa Opieki nad Zabytkami Przeszłości, które w latach 1907-11 prowadziło prace konserwatorskie i wykopaliskowe kierowane przez Kazimierza Skórewicza. W okresie I wojny światowej stan ruin uległ jednak dalszemu zniszczeniu. W Czersku toczyły się walki pomiędzy cofającą się armią rosyjską a napierającą niemiecką. Na teren zamku padło kilka pocisków. Na dziedzińcu pochowano naprędce poległych żołnierzy rosyjskich. W roku 1926 Aleksander Janowski wydał pierwszy turystyczny przewodnik po Czersku, zatytułowany „Wycieczka do Czerska”.
Teren zamkowy był miejscem prac archeologicznych prowadzonych w latach międzywojennych. Najbardziej spektakularne prace przeprowadził w 1927 r. Antoni Karczewski, odsłaniając fundamenty kościółka św. Piotra, zbudowanego z ciosów wapiennych na początku XII w. Materiał do jego budowy zapewne przetransportowano Wisłą z rejonu Gór Świętokrzyskich. Pozostałości tego kościółka są widoczne w wykopie znajdującym się w pobliżu muru, pomiędzy wieżą bramną a basztą wschodnią.
Archeolodzy odkryli na dziedzińcu ślady cmentarza, który powstał na miejscu drewnianego zamku, zniszczonego około połowy XII w. przez Litwinów lub Jaćwingów. W tym czasie gród przeniesiono na inne.miejsce, zapewne na wzgórze środkowe. Na cmentarzu znajdowało się kilkaset grobów. Wśród nich odnaleziono grób feudała z około pierwszej połowy XII w., z pozostałościami miecza i włóczni przy zwłokach. Na palcu jego lewej ręki znajdował się pierścień ze złota. Można przypuszczać, że grób ten znajdował się zrazu we wnętrzu kościoła, albo w jego najbliższym otoczeniu zarezerwowanym na pochówek osób najbardziej dostojnych.
Baszta wschodnia o cylindrycznym kształcie służyła jako więzienie. Wejście do niej znajduje się na wysokości murów obwodowych. Z piętra na wysokości murów przez otwór w podłodze opuszczało się więźniów na dno lochu głębokiego na 10 m, wyłożonego kamiennymi płytami.
W lochu tym więzione były także i znaczne osobistości. Konrad Mazowiecki, który wiódł zaciętą walkę o senioralną dzielnicę krakowską i o tron królewski z księciem wrocławskim Henrykim Brodatym, nie przebierał w tej walce w środkach..W roku 1229 porwał Henryka Brodatego i wtrącił do tutejszych lochów. Uwolnił go dopiero po interwencji przybyłej ze Śląska żony Henryka, księżny Jadwigi (później ogłoszonej świętą). Wkrótce potem Konrad zamknął w lochu kilkuletniego wówczas księcia Bolesławą, syna zamordowanego w Gąsawie Leszka Białego, który był bratem Konrada. Wraz z Bolesławem uwięził jego matkę, Grzymisławę. Ow Bolesław, zwany później Wstydliwym, ożenił się w 1239 r. z królewną węgierską Kingą (której imię związane jest m. in. z kopalnią soli w Wieliczce, później ogłoszoną błogosławioną) i on władał dzielnicą senioralną.
Na wierzchołek wieży wiodą kręte kamienne schody umieszczone w murach. Mniej więcej w połowie wysokości znajduje się przejście po wykonanej współcześnie galeryjce nad lochem więziennym. Z wierzchołka widok jeszcze bardziej rozległy niż ze szczytu wieży bramnej. U stóp zamku na południe od niego sady, łąki i mokradła z lasami olszowymi na terenie dawnego koryta Wisły. Na zachodzie – wyżej położony, urodzajny fragment Równiny Warszawskiej. Jeszcze sto lat temu Mazowsze Czerskie toyło zwartym i wyróżniającym się spośród innych regionem etnograficznym, chętnie odwiedzanym przez uczo- . nych badaczy i lrteratów tutaj poszukujących materiałów naukowych, natchnienia i wypoczynku od zgiełku miasta. Zwiedzali te okolice m. int- Oskar Kolberg, Teofil Lenartowicz, Wojciech Gerson, Roman Zmorski. Ten ostatni, jeden z duchowych przywódców literackiej cyganerii warszawskiej, pisał w połowie XIX w. o Zamku Czerskim.
Znakomity badacz folkloru, Oskar Kolberg w roku 1841 odbył w czasie Zielonych Świąt jedną ze swoich pierwszych wycieczek mazowieckich właśnie do Czerska.. W czasie tej wycieczki on i jego towarzysze zostali wzięci za szpiegów i wiele musieli wykazać inwencji, by zażegnać grożące im niebezpieczeństwo ze strony władz zaborczych. Oskar Kolberg, Kornel Kozłowski i inni badacze folkloru, zanotowali wiele opowieści i legend z tego terenu. Opowiadano o tajemniczych światełkach migocących w pogodne noce na biegunach u stóp zamku. Niektórzy powiadali, że to „(..,) jeometra, który za życia nierzetelnie wymierzał pola, skazany jest po śmierci na błąkanie się nocną porą po tychże, samych polach, a wtedy oczy mu się świecą jak latarnie”. Jeszcze dzisiaj mieszkańcy Czerska opowiadają legendę o lochu, znajdującym się pod zamkiem, ciągnącym się dwa kilometry do jednej z sąsiednich wiosek. Włochu tym mają być rzekomo ukryte wielkie skarby. „Kilkanaście lat temu” – pisała mieszkanka Czerska, Krystyna Oladowska w 1966 r. – „ktoś jednak odkrył w miejscu, gdzie dawniej był zwodzony most okute drzwi. Jaka tajemnica się za nimi kryje – nikt potrafi odgadnąć”
Trzecia z baszt, zachodnia, dawniej służyła jako zbrojownia. Wejście do niej prowadzi z dziedzińca. Obie baszty cylindryczne były również zwieńczone hurdycjami ze spiczastymi hełmami drewnianymi.
Powiat Białobrzeski. Architektura Sakralna
Powiat Białobrzeski. Architektura Sakralna
Białobrzegi. Kościół pod wezwaniem Świętej Trójcy.
W 1932 roku słynny architekt Stefan Szyller z Warszawy przedstawił projekt kościoła w stylu „polski barok” i rozpoczęła się jego budowa. 11 października 1958r. poświęcono nowy kościół. Kościół jest trój nawowy, trzyprzęsłowy. Część wyposażenia pochodzi z poprzedniego kościoła. W ołtarzach bocznych: obraz Matki Boskiej z XIX w., poświęcony w Warszawie przez biskupa Dekerta sufragana warszawskiego, dar hr. Józefy z Tyszkiewiczów Wodzyńskiej, przeniesiony w uroczystej procesji z dóbr dziedzicznych w Suchej do kościoła w Białobrzegach w niedzielę 28 V 1860 r.; obraz św. Trójcy z XIX w. Na filarach obrazy z poprzedniej świątyni: św. Rocha i św.” Piotra i Pawła z XVII w. W północnej nawie bocznej chrzcielnica z XVI w. W oknach świątyni witraże fundacji parafian. Stary modrzewiowy kościół został przeniesiony w 1958r. do parafii Bardzice koło Radomia, i znajduje się tam do dzisiaj. Przed kościołem figura Matki Boskiej z 1895r. oraz brama cmentarna z piaskowcowymi rzeźbami czterech ewangelistów z początku XX w. Obok kościoła budynek starej plebanii. W 2003r. w wieży kościoła zainstalowano kuranty, a w 2008r. nowe dzwony.
Bukowno. Kościół pod wezwaniem Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny.
Najprawdopodobniej na przełomie XVI i XVII wieku wzniesiono obecny kościół, a pod koniec XVII lub na początku XVIII wieku przypuszczalnie zbudowana została wolno stojąca dzwonnica. W drewnianym ołtarzu głównym (z 1900r.) obraz Matki Boskiej z Dzieciątkiem z końca XVI w. zapewne późnogotycki, zakryty drewnianą sukienką z XVIII w. Jeszcze na początku XX w. nie znajdował się w ołtarzu głównym. W kaplicach ołtarzyki o charakterze barokowym, od północy z obrazem św. Rodziny z 1 poł. XVI w. całkowicie przemalowanym. Ambona barokowa z rzeźbą Boga Ojca na baldachimie z XVIII w. Chrzcielnica drewniana o charakterze gotyckim. W kościele obrazy: Matki Boskiej z Dzieciątkiem w mandorli z promieni XVI/XVII w, na desce, silnie przemalowany; Chrystusa Pantokatora z 1 poł. XIX w., św. Andrzeja w stylu barokowym z XVIII w, Nawiedzenie św. Elżbiety z 1902r. – dar J. M. Gajewskich. Znajdował się on początkowo w ołtarzu głównym. W wyposażeniu kościoła znajduje się neogotycka monstrancja z 1900r., dar Piotra i Anny Kołtunowiczów z Czarnocina, monstrancja neobarokowa z początku XX w. – dar Andrzeja i Zofii Śniatków z Czarnocina w 1937r., puszka z XIX w., puszka z 2 poł. XIX w. – dar Marcina Galińskiego z Zacharzewa 1 1900r. Dwa krucyfiksy barokowe – ludowe. Na miejscowym cmentarzu płyta nagrobna.
Powiat Grójecki – historia, sadownictwo, turystyka
Powiat Grójecki – historia, sadownictwo, turystyka
Mam zaszczyt i przyjemność zaprezentować Państwu powiat grójecki, znany jako „największy sad Europy”. Smaczne owoce, to nie jedyna zaleta naszego regionu. Dogodne położenie na głównym szlaku komunikacyjnym Warszawa – Kraków, bliskość od stolicy kraju, czyni nasz powiat atrakcyjnym również dla potencjalnych inwestorów. Liczne zabytki oraz walory przyrodnicze zachęcają do wycieczek pieszych, rowerowych jak również ze względu na rzekę Pilicę do turystyki wodnej.
Zapraszam Państwa do zwiedzania naszego powiatu, a chętnych do rozwijania swoich horyzontów gospodarczych do inwestowania na naszym terenie.
Mam nadzieję, ze ta publikacja zachęci do odwiedzenia okolic Grójca i przyczyni się do rozwoju lokalnego naszego regionu.
Starosta Grójecki Janusz Różycki
Położenie
Powiat grójecki położony jest na pograniczu Wysoczyzny Rawskiej i Równiny Warszawskiej (Nizina Mazowiecka), 45 km na południe od Warszawy. Obszar powiatu stanowią niziny z dużymi deniwelacjami terenu. Powiat zajmuje powierzchnię 1285,85 km2, liczba ludności wynosi ogółem 96,6 tyś osób, a gęstość zaludnienia na 1 km2 wynosi 78 osób.
Powiat grójecki graniczy z powiatami: białobrzeskim, kozienickim, garwolińskim, otwockim, piaseczyńskim, pruszkowskim, grodziskim, żyrardowskim, tomaszowskim, rawskim, opoczyńskim i przysuskim.
Naturalne granice administracyjne wytyczają od wschodu rzeka Wisła, a od południa rzeka Pilica (pozostałe granice są granicami sztucznymi). Główną sieć wodną tworzy rzeka Pilica i Jeziorka wraz z dopływami.
Powiat grójecki położony jest w malowniczej krainie największego w kraju i Europie zwartego rejonu sadowniczego.
Dogodne położenie na przecięciu najważniejszych arterii drogowych i linii kolejowych naszego kraju sprawia, że powiat grójecki (podobnie jak całe województwo mazowieckie) posiada dobrze rozwiniętą sieć komunikacyjną. Kształt powiatu grójeckiego zbliżony jest do buta z cholewką.
Historia
Do połowy XIII w. Grójec pełnił nadrzędne funkcje w organizacji państwowej (np. gród kasztelański) i kościelnej (kolegiata). Pozycji nie utracił nawet po przeniesieniu ośrodka władzy do Czerska.
Powiat grójecki zawsze obejmował znaczną cześć dawnej Ziemi Czerskiej, terenu niezwykle ważnego dla historii Mazowsza.
Od XIV w. aż do upadku Polski w końcu XVIII w. Grójec był siedzibą powiatu grójeckiego, wchodzącego w skład ziemi czerskiej, podobnie jak powiaty warecki, czerski i garwoliński (od XVI do XVII w. ziemia czerskia należała do Województwa Mazowieckiego).
Upadek Polski w końcu XVIII w. i zabory zdeterminowały dalsze dzieje lokalno-regionalnej społeczności Grójca. W sensie administracyjnym nowoczesny powiat grójecki powstał w 1867 jako część Guberni Warszawskiej (o powierzchni 979 km2 z 46.812 mieszkańcami).
Po uzyskaniu przez Polskę niepodległości – w dwudziestoleciu międzywojennym (1918-1939) powiat w chodził w skład województwa warszawskiego z czasów Rzeczypospolitej Szlacheckiej (o powierzchni 1699 km2 z 127.058 mieszkańcami).
Podczas II wojny światowej powiat grójecki, w tych samych granicach, znalazł się w obrębie Generalnego Gubernatorstwa w dystrykcie warszawskim. Administracją powiatu kierował Starosta Kreishauptman.
W 1975 zlikwidowano w Polsce powiaty. Większość gmin byłego powiatu grójeckiego weszła w skład utworzonego wówczas województwa radomskiego.
Wstępem do przywrócenia powiatów było powołanie w 1990 urzędów rejonowych. Urząd Rejonowy w Grójcu obejmował gminy: Belsk Duży, Błędów, Chynów, Goszczyn, Grójec, Jasieniec, Mogielnica, Nowe Miasto n. Pilicą, Pniewy, Promna i Warka, a jego pierwszym kierownikiem był Władysław Piątkowski.
1 stycznia 1999 r. po reformie administracyjnej, Grójec wszedł w skład województwa mazowieckiego z siedzibą w Warszawie. Starostą został Władysław Piątkowski. Obecnie powiat obejmuje Gminy: Belsk Duży, Błędów, Chynów, Goszczyn, Grójec, Jasieniec, Mogielnica, Nowe Miasto n. Pilicą, Pniewy i Warka.
Na ziemi grójeckiej swe siedziby miały znaczące rody, m.in. Lubomirscy, Prażmowscy i Kozietulscy. Pochodzi stąd wielu znanych twórców, m.in, Jędrzej Święcicki – pierwszy dziejopis Mazowsza (początek XVII w.), Piotr Skarga (zm. 1612) kaznodzieja królewski i pisarz religijno-polityczny, autor „Kazań Sejmowych” i „Żywotów Świętych”, Adam Jarzębski (zm. ok.1649) – muzyk, architekt, poeta, Grzegorz Knapiusz (zm.1639) leksykograf, autor słownika polsko-łacinsko-greckiego, Adam Boniecki (zm. 1909) – autor i wydawca „Herbarza Polskiego”. Ponadto z grójeckim związani byli m.in. Kazimierz Pułaski (zm. 1779) – bohater Polski i Stanów Zjednoczonch, Bazyli Walicki (zm. 1802) – wojewoda rawski, Piotr Wysocki (zm. 1874) – bohater nocy listopadowej 1830 r., Józef Wybicki – autor hymnu.
Sadownictwo
W zakresie działalności gospodarczej należy zauważyć specfikę powiatu grójeckiego, która wynika z tradycji sadownictwa na tym obzarze. Obecnie około 33% użtków rolnych na terenie powiatu stanowią sady. Areał sadów na terenie powiatu to 48% powierzchni sadów całego województwa i pod tym względem powiat przoduje w województwie.
Średnia produkcja jabłek w ostatnich latach kształtowała się na poziomie 600-700 tyś. ton, co stanowi około 30% produkcji krajowej. Produkcją jabłek zajmuje się 7442 gospodarstw przy średniej powierzchni gospodarstwa około 7,0 ha, w tym powierzchni sadu 4,2 ha. W gospodarstwach sadowniczych sady jabłoniowe do 3 lat stanowią 23% ogólnej powierzchni sadów, znaczący udział w strukturze odmian stanowią nowe odmiany min.: jonagold i jego sporty, champion, alwa, elstar, gloster, ligo.
Turystyka
Głównymi obszarami atrakcyjności turystycznej powiatu grójeckiego są doliny rzeki Pilicy (południowa granica gmin Nowe Miasto, Mogielnica i Warka), oraz rezerwaty przyrody zlokalizowane w gminach Belsk Duży, Pniewy, Grójec, Mogielnica. Na terenie powiatu Grójeckiego znajduje się szereg obiektów wpisanych do rejestru zabytków, są to obiekty sakralne, zespoły dworsko-parkowe i pałacowo-parkowe, zabytki przemysłowe, pozostałe zabytki architektury, parid, cmentarze i stanowiska archeologiczne.
Za czynniki atrakcyjności w powiecie grójeckim powszechnie uznaje się również placówki muzealne i miejsca związane z upamiętnieniem wydarzeń historycznych. Działalność agroturystyczna zaczyna rozwijać się w gminie Nowe. Miasto, która posiada ciekawe walory przyrodnicze. Dla turystów powiat grójecki oferuje wiele imprez kulturalno – rozrywkowych nawiązujących do specyfiki gospodarki powiatu, m.in. Święto kwitnących jabłoni”, Piknik w błędowskich sadach, „Ówocobranie”, „Piknik Pułaskiego”.
Muzeum im. Kazimierza Pułaskiego w Warce to muzeum historyczno-biograficzne poświęcone bohaterowi Polski i Stanów Zjednoczonych – Kazimierzowi Pułaskiemu, a także polskiej emigracji, ze szczególnym uwzględnieniem Stanów Zjednoczonych AP. Zostało założone w 1967 r. w Pałacu na Winiarach, gdzie w XVIII w. mieścił się dom rodzinny Pułaskich.
Ekspozycja stała prezentuje działalność Kazimierza Pułaskiego w Polsce i w USA, a także czynny udział Polaków w życiu kulturalnym i społecznym Stanów Zjednoczonych AP. W salach wystaw czasowych prezentowane są ekspozycje historyczne, etnograficzne oraz sztuki współczesnej. Muzeum dokumentuje historię miasta
Warki i regionu Grójecczyzny. Organizują działalność naukową i wydawniczą, upowszechnia muzykę i poezję poprzez organizację koncertów, wieczorów poezji i spotkań autorskich.
Rokrocznie, w październiku obchodzony jest tu polski Dzień Kazimierza Pułaskiego. Od 2005 r. na początku lipca Muzeum organizuje Piknik historyczno-kulturalny VIVAT PUŁASKI z okazji Dnia Niepodległości USA.
Muzeum otacza park krajobrazowy o powierzchni 15 ha rozciągający się na skarpie nad Pilicą. Panujący tu mikroklimat stwarza dobre warunki do odpoczynku i rekreacji. Zapraszamy do odwiedzenia strony www.muzeumpulaski.pl.
Sanktuarium w Lewiczynie
Przy dawnym trakcje królewskim krakowsko-warszawskim, pomiędzy Grójcem a Białobrzegaimieżyjiiewielka miejscowość o nazwie Lewiczyn, a w niej wielowiekowe sanktuaria Matki Bożej Pocieszycieiki Strapionych, Pani Ziemi Grójeckiej. Tradycja ludowa mówi o wojsku książęcym i odniesionym zwycięstwie nad wrogiem, które w podzięce Bogu za tę wiktorię (w XIII w.) Usypało czapkami wzgórze, na którym, wybudowano kościół pod wezwaniem Św. Wojciecha. Wielka odwaga i waleczność zostały nazwane „lwim czynem” i stąd nazwa miejscowości – Lewiczyn.
Kościół ma bogate barokowe wyposażenie. Obraz główny z 1750 r. został ufundowany przez ks., Aiatohiega Wilskiego, proboszcza lewiczyńskiego. Ołtarze boczne pochodzą z 1742r., ambona z 1753r. Uwagę zwracają barokowa monstrancja XVIII wieku, dwa siedemnastowieczne feretrony, obraz przemienienia Pańskiego, Niepokalanego Poczęcia NMP, Św. Antoniego i Św. Marcina. Najnowszy obraz to malowidło przedstawiające Św. Wojciecha – pędzla Jana Molgi z Warszawy, który został ufundowany przez parafian i księdza proboszcza Czesława Aulicha w 1995r. Wśród darów znajduje się patera do konsekracji komunikantów, której używał Ojciec Świgty do Mszy Św. po powrocie do Rzymuź trzeciej pielgrzymki do: Ojczyzny, Jednak najcenniejszym i najstarszym skarbem kościoła lewiczyńśkiego jest Cudowny Obraz Matki Bożej z Dzieciątkiem, Pocieszycieiki Strapionych, Pani Ziemi Grójeckiej.




601-418-860,
048-667-2281
zamów kajaki na wakacje już dziś

