Grójec

Śladami Książąt Mazowieckich — Janusza I Starszego

12. Czersk — Ulubiona siedziba księcia Janusza

Niespełna 25 km na południe od granic Warszawy, położone są malownicze ruiny XIV-​​wiecznego zamku. Usytuowany na stromym wznie­sieniu górującym nad doliną Wisły, jest pozosta­łością po ulubionej siedzibie księcia mazowieckiego Janusza I Starszego.

Czytaj dalej

Historia Góry Kalwarii, Czerska, Baniochy

Góra Kalwaria należąca do rodziny polskich kalwarii pątniczych, stanowi jedno z najcie­kawszych rozwiązań archi­tek­to­nicznych baroku. Nim jednak miasto stało się miejscem kultu, w którym klasztory miało 6 zgromadzeń zakonnych opieku­jących się 5 kościołami i 35 kaplicami, była to niewielka wieś egzystująca w sąsiedztwie silnego w średnio­wieczu Czerska.

Czytaj dalej

35 lat Klubu Oficerów Rezerwy w Warce im. Piotra Wysockiego cz. VI

Burzliwe lata 1939 – 1945 zapisały się w historii Polski na wiele wieków, szcze­gólnie przez zbrojne i bardzo krwawe zmagania z zaborczymi sąsiadami. To dziwne, że wszyscy sąsiedzi nas nie lubią, a dalsi — fałszywi, po wykorzy­staniu ignorują. Musimy stale prostować przekłamania wrogich historyków poprzez organi­zowanie różnych uroczy­stości roczni­cowych, żeby przypomnieć światu co przeżył nasz naród, żeby istnieć!

Podczas II wojny światowej Polacy najdłużej walczyli z państwami „ Osi”- od września 1939 r. do sierpnia 1945 r. (Marynarka Wojenna, saperzy i pilot Arciszewski — na froncie japońskim).

Z okazji Święta Wojska Polskiego 15 sierpnia, zobowiązany jestem z wdzięczności, w kilku słowach przypomnieć Kolegom zasługi naszego Honorowego Członka– pułkownika Stefana Strzel­bickiego, Szefa Wydziału Oficer­skiego WKU w Grójcu. Jest on założy­cielem naszego klubu,; troskliwym opiekunem i doradcą w działaniu statutowym. Akceptował wszelkie „nowinki” i jest dumny z| naszych osiągnięć. Był w I stałym kontakcie ze Sztabem Klubu. Pozytywnie rozpa­trywał wszelkie prośby, szcze­gólnie przed­stawiane przeze mnie wnioski na kolejne wyższe stopnie wojskowe i odzna­czenia MON. Bardzo wielu podpo­ruczników awansowało do stopnia kapitana, a nawet majora. Dziesiątki podoficerów– od st. szere­gowego lub kaprala dosłużyło się st. sierżanta sztabowego za udział w różnych szkoleniach, ćwiczeniach i zajęciach w sekcjach klubu. Dla niektórych to niby nic znaczącego, ale dla prawdziwego mężczyzny– Polaka to wielki zaszczyt, choćby w życiorysie dla własnych wnuków! Rozma­wiałem na ten temat z płk Strzel­bickim i przyznał rację, że tylko szlachetne charaktery czują wdzięczność. Jako emeryt sam nie spoczął na laurach, ale zajął się pracą społeczną, kierując wzorowo w Grójcu Związkiem Żołnierzy Ludowego Wojska Polskiego. Organizuje m.in. imprezy integracyjne w garnizonie oraz na wyjeździe, na które zawsze zaprasza nasz klub, jak np. bliskie naszemu sercu– sierpniowe na Przyczółku Warecko– Magnu­szewskim. Nie wstydzi się rodowodu LWP, bo ojczyzna jest jedna, nawet dla tych spod Grunwaldu, Cecory, San Domingo, Samosierry, Wester­platte, Lenino, Monte Cassino, Warszawy, Kołobrzegu, Bremy czy Berlina. Wszystkimi kierował jeden cel-​​wolność dla Polski!

Płk Stefan Strzelbicki, syn Marcina i Władysławy z d. Sitek, urodził się 24.08.1930 r. w mieście Zgorzała pow. Piaseczno. W 1940 r. rodzice przepro­wadzają się do Kazimierkowa koło Warki.

W 1944 r. kończy szkołę podstawową we Wroci­szewie. Po ukończeniu w 1950 r. szkoły przemysłowo– mecha­nicznej przy FUM– Warka, otrzymuje zawód tokarza. Od czerwca 1950 r. zostaje powołany do zawodowej służby w WOP– Brygada Krosno Odrzańskie. Z uwagi na wybitne zdolności dowódcze w latach 1951– 1952, po ukończeniu oficerskiej szkoły WOP w Kętrzynie i otrzymaniu stopnia oficer­skiego, zostaje skierowany do Brygady– Kłodzko na dowódcę Strażnicy — Lasówka, następnie — Golińsk i po kilku latach w drodze awansu– do Wałbrzycha. Na własną prośbę, w 1968 r. przeniesiony do Powia­towego Sztabu Wojskowego w Makowie Mazowieckim, gdzie pełni funkcję zastępcy komendanta. W 1970 r. kończy roczny kurs dokształ­cający oficerów WP. Od 1972 r. pracuje w WKU– Grójec. W 1987 r. zostaje przeniesiony do rezerwy. Za 37 lat służby wojskowej otrzymał wiele odznaczeń państwowych, resor­towych, organi­za­cyjnych, regio­nalnych itp., jak: KOOOP, zł. „Krzyż Zasługi”, zł. medal „ Za Zasługi dla Obronności Kraju”, zł. medal „ Sity Zbrojne w Służbie Ojczyzny”, zł. medal „ Za Zasługi dla LOK” oraz wiele odznaczeń Rad Wojewódzkich, PCK i ZŻLWP. Pełen troski opiekun KOR– LOK w Grójcu, Mogielnicy, Biało­brzegach i Warce. W listo­padzie 1994 r. organizuje w Grójcu Koło Związku Żołnierzy Ludowego Wojska Polskiego, a w 1997 r. zostaje prezesem Zarządu Powia­towego. Dzięki Jego charyzmie, inicjatywie i wielkim staraniom 8.05.2000 r. ZŻLWP w Grójcu otrzymuje sztandar, który uświetnia wszelkie uroczy­stości patrio­tyczne w kraju i za granicą. Nadal pełni funkcje prezesa. W latach 2000– 2008 był Wiceprezesem Mazowieckiego Oddziału Wojskowego. Jest członkiem Zarządu Głównego ZŻLWP.

W obecnym, 2009 r. przypada wiele okrągłych rocznic związanych z historią Narodu Polskiego. KOR– LOK– Warka od początku istnienia, zawsze pamiętał o tych wydarzeniach i odważnie, różnymi imprezami starał sieje przypomnieć i odpowiednio uczcić. Rezerwiści wareccy zobowiązani moralnie do upamięt­nienia wojny obronnej Polaków w 1939 r„ sponta­nicznie, całkowicie społecznie, w ramach swoich możliwości, bez powoływania specjalnych komitetów, w kilka­naście dni postawili w 1989 r. przy ul. Polnej obelisk „1939– WRZESIEŃ-​​1989″! Podstawa, symbo­liczny fragment bunkrów kpt. Raginisa spod Wizny, głaz w kształcie kropli krwi, orzeł w koronie –z czapki obrońcy Polski i krzyż, który symbo­lizuje modlitwę, ostatnią nadzieję umiera­jącego na polu bitwy żołnierza polskiego. Wtedy nikogo nie pytaliśmy o zgodę, pewni sprawie­dliwości histo­rycznej, bo „ obrońcy wolności”, nieznający posta­nowień poczdamskich, tylko „zza węgła” kryty­kowali naszą pracę.

Jak to się w życiu wszystko zmienia, niczym chorą­giewka na wietrze!

W tym miejscu ponawiam serdeczne podzię­kowania– własne i w imieniu rezer­wistów– Koledze Władziowi Gostkow­skiemu, który z pomocą kpt. rez. Henryka Zalew­skiego i śp. kpt. rez. Jana Bieniasa podjął się wykonania obelisku bez żadnego wynagro­dzenia, społecznie, który do dzisiaj jest jedynym w Warce symbolem wojny w 1939 r.

St. sierż. sztab. rez. Władysław Gostkowski, syn Józefa i Wandy z domu Grzęda, urodził się 8.08. 1929 r. Szkołę podstawową ukończył w 1945 r„ a w 1950 r. 3– letnią szkołę przemysłowo-​​mechaniczną przy FUM– Warka. 11.12.1950r. wcielony do J.W– 1236 w Warszawie gdzie służył trzy lata; przeniesiony do rezerwy w j stopniu pluto­nowego. Wrócił do pracy w FUM-​​ie jako ślusarz, bryga­dzista, mistrz. Po ukończeniu Technikum Mecha­nicznego zdobył tytuł technika, st. mistrza dyplo­mo­wanego na wydziale montażu obrabiarek zespo­łowych. Od 1998 r. na emeryturze. Posiada wiele odznaczeń państwowych, organi­za­cyjnych, m.in. KOOOP, zł. „ Krzyż Zasługi”, zł. medal „ Za Zasługi dla Obronności Kraju”, zł. medal „ Za Zasługi dla KOR-​​LOK”, jubile­uszowe, wojewódzkie, itd. Od wiosny 1974 r. do chwili obecnej aktywny członek Sekcji Gospo­darczej KZR (KOR). Wieloletni Członek Zarządu, wspaniały nasz Kolega i mój Przyjaciel.

Prezes Honorowy KŻR ppłk Dariusz Kossa­kowski Tel. 607−164−851

35 lat Klubu Oficerów Rezerwy w Warce im. Piotra Wysockiego cz. V

Klub Oficerów Rezerwy to nie związek ani organizacja, lecz, jak sama nazwa wskazuje, stowa­rzy­szenie o cechach patrio­tycznych, towarzyskich i sportowych, szcze­gólnie obronnych, podtrzy­mu­jących kondycję wojskową; stowa­rzy­szenie rezer­wistów W.P. podle­gające admini­stra­cyjnie Zarządowi Głównemu– LOK w Warszawie, służbowo– Komendzie Garnizonu Grójec, a dyspo­zy­cyjnie– WKU w Grójcu. Początkowo klub stowa­rzyszał samych oficerów, później także podoficerów, a obecnie też szere­gowych rezerwy. Dlatego nazwa KOR od 2004 r. zmieniła się na KŻR (Klub Żołnierzy Rezerwy). Starą nazwę KOR zachował jedynie współ­pra­cujący z nami klub w Nałęczowie i przy Uniwer­sytecie Przyrod­niczym (dawniej Akademia Rolnicza) w Lublinie.

Oprócz członków rzeczy­wistych, mamy też Członków Honorowych, osoby szcze­gólnie zasłużone dla naszej społecznej działalności. Są to: płk Stefan Strzelbicki (założyciel KOR– LOK– WARKA), śp. płk dypl. Henryk Bąk (w 1974 r. d-​​ca JW-​​2849), ppłk rez. Leon Ginalski (Prezes KOR– Jasło), p. Tadeusz Kulawik (Naczelnik MiG– Warka) i jedna kobieta– p. Stanisława Jakubowska (działaczka społeczna z Warki, żona naszego kolegi– śp. sierż. rez. Henryka Jakubowskiego).W rzeczy­wi­stości kobiet przyna­leżnych do klubu jest wiele, bo przez działalność sekcji „ Rodzina w Klubie”, odpowiednika w JW. „Organizacji Rodzin Wojskowych”, razem z rezerwistą uczestniczą w życiu klubu całe rodziny. Sekcja ta organizuje różne imprezy okolicz­no­ściowe, towarzyskie, integracyjne, jak: „Święto Kobiet”, spotkania wielkanocne, „Dzień Dziecka”, Święto W.P., Polski Wrzesień, Noc Listo­padowa, spotkania wigilijne, bal sylwe­strowy, choinkę dla dzieci itp. Sekcja organizuje też ciekawe wycieczki histo­ryczno– krajo­znawcze do Miejsc Pamięci Narodowej w Polsce, a było ich już ponad pięćdziesiąt. Wyjeżdżano również za granicę, po kilka razy do Austrii, Bułgarii, Czech, Niemiec, Rosji, San– Marino, Słowacji, Rumunii, Watykanu, Włoch, na Białoruś, Litwę, Ukrainę i Węgry. Pamiętamy w latach siedem­dzie­siątych pierwszą jedno­dniową wycieczkę autokarową do KOR w Nałęczowie, a także, przez współpracę sekcji z ORW przy naszej Jednostce Patro­nackiej w Górze Kalwarii, pierwszy wspólny wyjazd do Zamościa, w ramach akcji społecznej, zaini­cjowanej przez prof. Wiktora Zina: „Zamość– wczoraj– dziś-​​ i jutro”. Praco­waliśmy tam razem z żołnierzami JW –2849 i rezer­wistami z KOR– ‚. Huta Warszawa” przy odnawianiu Starego Miasta. Podobne wyjazdy organi­zowane były później w związku z pracami porząd­kowymi w parku Jana Kocha­now­skiego w Czarnolasie.

Panie chętnie pracowały w Sekcji Gospo­darczej– w bloku kuchennym. Pomagały również w pracach Zarządu. Np. p. Elżbieta Buczek (żona kolegi– śp. st. sierż. sztab. rez. Andrzeja Buczka) przez wiele lat poświęcała dziesiątki godzin na maszynowe przepi­sywanie setek pism. Pani Teresa Wiśniewska (żona kolegi śp. st. sierż. sztab. rez. Mieczysława Wiśniew­skiego) uświetniała swoimi pysznymi ciastami wszelkie oficjalne spotkania w pawilonie KOR. Pani Janina Dąbrowska (żona kolegi st. sierż. sztab. rez. Adama Dąbrow­skiego) niestru­dzenie gromadziła różne książki do biblioteki KOR– Warka, pozyskując je ze składnic w Warszawie. Wszystko bezpłatnie. Otrzymane od pani Dąbrowskiej książki segre­go­waliśmy w klubie. Dzieła o tematyce wojskowej i histo­rycznej pozosta­wialiśmy sobie– do naszego zbioru lub dla Sekcji Młodzieżowej– na nagrody. Obcoję­zyczne przeka­zy­waliśmy podchorążym do Szkoły Orląt w Dęblinie, a pozostałe z wielką przyjem­nością zawoziliśmy do Akademii Rolniczej w Lublinie, skąd wraz z innymi książkami wędrowały trans­portem do szkól polskich na Litwie. Bezin­te­resowny wkład w działalność klubu miała również życzliwa p. Janina Rogozińska (żona naszego kol. śp. sierż. rez. Hieronima Rogoziń­skiego z Dębnowoli), która nieod­płatnie wspomagała nas pięknymi wieńcami i wiązankami kwiatów na różne uroczystości.

Panie chętnie brały udział w wielu zawodach strze­leckich z broni sportowej i bojowej, na strzelnicy w Warce i na wyjazdach. Sekcja Strzelecka mogła poszczycić się dwoma dobrymi pięcio­oso­bowymi drużynami kobiecymi, którym przewodziła pani Stanisława Jakubowska, wielo­letnia działaczka LOK, pamię­tająca jeszcze strzelnice w Rogalce i zawody organi­zowane przez naszego kolegę śp. kpt. rez. Aleksandra Gajewkiego. Z racji pełnionych funkcji p. Jakubowska doceniała nasze prace społeczne dla Warki. Od pierwszych lat istnienia KOR wspomagała materialnie i była częstym gościem w klubie. Dzięki niej nawią­zaliśmy kontakt z kosmonautą gen. pil. Herma­szewskim. Byliśmy dumni, że Polska Żegluga Morska w Szczecinie, dyspo­nująca 195 pełno­morskimi statkami pływa­jącymi pod Polską Banderą, zgadza się na Matkę Chrzestną m/​s „Warka”- naszego Członka Honorowego, p. Stanisławę Jakubowską, która na podnie­sienie flagi w Szczecinie dn. 18.06.1980 r. zaprosiła 20– osobową delegację, składającą się m.in. z czternastu naszych członków ( delegacja ta utworzyła później „ Radę Patronacką” statku). Dzięki niej marynarze polscy mają w Warce symbo­liczny pomnik– „Kotwicę”.

W tamtych latach przodo­waliśmy w stoczniach i trans­porcie morskim, nie tylko na Bałtyku!

Pani Stanisława Jakubowska z d. Teratycka, córka Bronisława i Karoliny z d. Hasz, ur. 08.07.1933 r. w Lubomlu na Wołyniu. Dzięki akcji „Barbarossa” uniknęła zsyłki na Sybir. W 1943 r. przesiedlona z rodziną do Fajsławic na Lubelsz­czyźnie. Od 1946 r. mieszka w Warce, gdzie w 1947 r. kończy szkołę podstawową. Od stycznia 1952 r. pracuje w FUM-​​ie na różnych stano­wiskach. W 1969 r. zdaje maturę. Od marca 1978 r. jest prezesem G.S. „Samopomoc Chłopska” w Warce. W 1990 r. przechodzi na emeryturę. Zasłużona działaczka społeczna. Od 1954 r. do 1984 r. radna– miejska, powiatowa i wojewódzka w Radomiu. Od maja 1980 r. — Matka Chrzestna m/​s „Warka”. Posiada wiele odznaczeń, m.in. zł. Krzyż Zasługi, Krzyż Kawalerski OOP. medale „Za zasługi dla LOK”, złotą odznakę .. Zasłużony Pracownik Morza”, odzna­czenia resortowe i regionalne.

W pracę w sekcji „Rodzina w Klubie” zaanga­żowani byli koledzy: śp. Stanisław Rutkowski (Antoś), śp. Andrzej Buczek, Jerzy Domański, Andrzej Jasiński, Wiesław Węgrzyn, Adam Dąbrowski i. in. Sekcja od początku działała pod fachowym okiem p. Ireny Stocz­kiewicz (żony kol. kpt. rez. Mieczysława Stocz­kiewicza), która włożyła dużo pracy społecznej i serca w zorga­ni­zowanie każdej imprezy, żeby było przyjemnie, kultu­ralnie, elegancko i wesoło. Skupiała wokół siebie wiele żon rezer­wistów do pracy w klubie. Widzę Ją– uśmiechniętą, delikatną, z kwiatami w ręku, jak wita w Pawilonie naszych gości, pełniąc rolę „Gospodyni Domu”. Elegancka, z dużym wyczuciem taktu wobec „ różnych” przybyłych. Obecność p. Ireny dodawała splendoru naszym spotkaniom towarzyskim.

Śp. Irena Stocz­kiewicz z d. Prędka, córka Feliksa i Janiny z d. Dryja, ur. 05. 06. 1946 r. w Osowce, woj. pilskie. W 1964 r. zdaje maturę w Busku– Zdroju. W lutym 1968 r. kończy Państwową Szkołę Medyczną Położnych w Krakowie i przez dwa lata pracuje w Szpitalu Powiatowym w Myśle­nicach, następnie od marca 1970 r. przez siedem lat w Szpitalu Powiatowym w Pińczowie. W 1977 r. przez kilka miesięcy pracuje w M.Z.P.O.- W. w Radomiu. Od 21.09.1977 r. do 10.01. 1981 r. jest kierow­niczką Żłobka Miejskiego w Warce. Była radną– Rady Narodowej Miasta i Gminy Warka. Za działalność społeczną odznaczona: br. „Krzyżem Zasługi”, medalami „Za zasługi dla LOK”, odznaką „ Zasłużona dla woj. radom­skiego”, resor­towymi, regio­nalnymi. Zmarła 19.06.2006 r. Pochowana jest na starym cmentarzu parafialnym w Warce.

Niezbadane są wyroki boskie– nie powinna jednak jeszcze odchodzić. Tu, w Warce była kochana, potrzebna rodzinie i nam.

Prezes Honorowy KŻR ppłk Dariusz Kossa­kowski Tel. 607−164−851

35 lat Klubu Oficerów Rezerwy w Warce im. Piotra Wysockiego cz. IV

35 lat Klubu Oficerów Rezerwy w Warce im. Piotra Wysockiego cz. IV

Może to nie przypadek, że w kwietniu 1943r. poprzez podanie wiadomości w „Kurierze Warszawskim” o odkryciu w Katyniu grobów polskich oficerów, kwiecień wybrano na „ Miesiąc Pamięci Narodowej”. Rezerwiści z KOR-​​LOK-​​Warka razem z rodzinami, podopieczną młodzieżą i kol. st. sierż. sztab, rez.- harcmi­strzem Jerzym Kołodziejskim, który był idealnym kierow­nikiem „Sekcji młodzieżowej”, organi­zowali co roku w kwietniu różne spotkania i imprezy patrio­tyczne, szcze­gólnie z myślą o młodym pokoleniu. Kol. Kołodziejski kochał młodzież, rozumiał ją, po prostu bawił się z młodymi ludźmi, przez co skupiał wokół siebie nie tylko harcerzy, ale i dzieci rezer­wistów i ich opiekunów. Pełni inwencji jeździli do: Palmir, na Majdanek, do Mniszewa, Studzianek, Dąbrowy k. Ciepielowa. Na 30 kwietnia byli kilka razy w Anielinie, przy kurhanie „Hubala”. W Dębnowoli odwiedzali żyjącego wtedy jeszcze „Hubalczyka”- śp. p. Gałeckiego, na Winiarach– legionistę śp. P. Korczaka. Rezerwiści pamiętali zawsze o mogiłach powstańców i żołnierzy WP. Z tej okazji organi­zowano wiele zawodów strze­leckich. Młodzież szkół wareckich całymi klasami odwiedzała „Izbę Pamięci Narodowej” w Zespole Szkól Zawodowych przy ul. Obwodowej, utworzonej przez śmiałego patriotę, dyrektora tej placówki śp. por. rez. mgr inż. Tadeusza Sobczyka, który dołożył wielu starań w zgroma­dzenie różnych pamiąt­kowych eksponatów dotyczących czasów zmagania się Narodu Polskiego z okupantem niemieckim. Ja osobiście też przekazałem do „Izby”: hełm z powstania warszaw­skiego, granat, naszywkę z ubrania jeńca obozu koncen­tra­cyjnego ( żółty trójkąt z granatową literą „P”), cztery płyty gramo­fonowe– z hymnem polskim i pieśniami patrio­tycznymi, wydane w 1943r. przez ZPP i kilka dokumentów z okupacji. Wprawdzie „Izba” była poświęcona patronowi ZSzZ-​​1 p.l.m OPK „Warszawa”, ale kol. Sobczyk gromadził tam różne pamiątki z lat wojny. Eksponaty były opisane i stanowiły ciekawą i przyjemną lekcję historii– historii, o której powinniśmy stale pamiętać, bo potrafi się powtarzać, mimo że teraz ekonomia zastępuje armaty. Jak o tym wspominam z perspektywy lat, nie rozumiem orientacji niektórych kolegów z klubu. Co się z nimi stało? Czyżby „bohaterowie byli zmęczeni”? Kol. Sobczyk był zapewne aktywnym członkiem KOR. Cieszył się z budowy obiektu sportowo-​​obronnego. Z łopatą w ręku pomagał mi sadzić wzdłuż watów ochronnych topole nadwi­ślańskie. W 1979r. otrzymałem od MZPOW ze dwadzieścia drzewek, które po dwóch miesiącach wycięli w pień wandale z Ostrówka. W następnym roku ponownie obaj posadziliśmy osiem­dziesiąt sztuk. Też je wycięto. Ubole­waliśmy nad tym bardzo, bo zostało tylko jedno. Dzięki koledze Sobczykowi mieliśmy stały kontakt z lotnikami w Mińsku Mazowieckim i bardzo dobre układy z Dowództwem na zasadzie współpracy „Organizacji Rodzin Wojskowych” z naszą sekcją „Rodzina w Klubie”. Organi­zowano różne spotkania, imprezy i zawody sportowo– obronne w Warce i Mińsku Mazowieckim. W 1980 r. dwudziestu pięciu żołnierzy z 1p.1.n. „Warszawa”, pod kierow­nictwem kol. Andrzeja Sobolew­skiego wybudowało żelbetonowy kulochwyt zabez­pie­czający 100-​​metrową strzelnicę bojową. Kwate­rowali w Szkole Podstawowej Nr 1, a stołowali się gościnnie w „Ratuszowej”.

Kol. por. rez. mgr inż. Tadeusz Sobczyk, 02.01. 1959r. przyjeżdża do Warki i zatrudnia się w FUM-​​ie. Jedno­cześnie kończy 28. 02. 1959 r. Politechnikę Warszawską, Wydział Technologii Budowy Maszyn. Wykłada też w ZSzZ w Warce. Od 1969r. jest dyrektorem tych szkół. Przyczynia się wielce do szybkiej budowy (17 miesięcy) nowego budynku szkolnego, który otrzymał na Patrona– 1 p.l.m. OPK „Warszawa”. Po studium wojskowym i ćwiczeniach poligo­nowych w stopniu ppor. rez. wstępuje 25.09.1973r. do KOR-​​LOK-​​Warka. Jest znany z patriotyzmu, prac społecznych i umiejętności utrzy­mywania dyscypliny wśród młodzieży. Dwukrotny prezes K.S. „Pilica”. Organizator i zawodnik turniejów szachowych w Warce. Prowadzi ciągłą akcję „Krwio­dawstwa” w szkole pt. „Tobie Warszawo”. Radny miasta Warki, powiatu grójeckiego. Zdobył wiele medali i odznaczeń: państwowych, resor­towych, MON, PCK, JPN, LOK i regio­nalnych. Przez lotników uhono­rowany „kordzikiem”. Wielce zasłużony dla szkol­nictwa wareckiego. Umiera w wieku 47 lat– 01.11.1982r. Żal, że tak wcześnie opuścił tych, którzy Go kochali i szanowali. Pochowany jest na starym cmentarzu parafialnym w Warce.

W tym miesiącu wspomnień szczycimy się także naszym kolegą klubowym, por. rez. Zdzisławem Pilskim, który w Warce, z racji piastowania różnych godności, pomagał LOK-​​owi i cieszył się z naszych osiągnięć. Jako jeden z ostatnich żołnierzy września, do 01.10.1939r. walczył w zgrupowaniu płk-​​a Ziele­niew­skiego na Roztoczu. W drodze na Węgry, 29 .09. 1939 r. grupa ta odbija z rąk niemieckich Janów-​​Lubelski. 01. 10. 1939 r. w okolicy wsi Momoty Górne, otoczeni przez Sowietów– kapitulują. Szczęśliwą ucieczką– unika Katynia. Dużo na ten temat rozma­wialiśmy w Warce, gdyż byłem wtedy świadkiem walk tego zgrupowania– ułanów płk-​​a L. Koca pod Kopcami. Ceniłem sobie przyjaźń z człowiekiem, który wierny przysiędze wojskowej, walczył do końca możliwości i w obronie Polski przed germańskim najazdem nie wahał się oddać życia. Przeżył ciężkie bitwy, na polu walki widział wokół siebie konających kolegów, których często nie było nawet czasu pochować. A teraz, po wojnie, pozostał im moralnie dłużny, więc napotkane w lasach pod Warką, rozpa­dające się groby wojenne, pragnął za wszelką cenę ocalić od zapomnienia. Inicjatywę pod Jego kierow­nictwem podjęli rezerwiści z KOR-​​LOK-​​Warka. Wspierani trans­portem patro­nackiej JW, jeździliśmy po lasach z cementem, piaskiem, kamieniami, wodą, szalunkami z desek i w gęstwinie leśnej, w miejscach wskazanych przez Kol. Pilskiego robiliśmy obramowania betonowe, które następnie, przez wiele dni należało polewać wodą, przywożoną w beczkach z Warki. Teraz, w terenie zadbanym przez leśników widać je z dala, oświetlone słońcem. Kol. Pilski nawiązuje kontakty z lotnikami polskimi. Stawia im w centrum miasta pomnik– samolot, który wykonali rezerwiści z FUM-​​u Warka, pod kierow­nictwem Kol. kpt. rez. Stefana Ambroża (służył w lotnictwie). W wakacje 1963r. organizuje w Warce obóz dla Hufca ZHP z Mińska Mazowieckiego.

Kol. por. rez. Zdzisław Pilski, syn Sylwestra i Agnieszki z d. Strzelczyk, ur. 15.07.1916r. w Warszawie. Tam też 1938r., po ukończeniu Liceum Handlowego, otrzymuje maturę. Z racji zamieszkania w Siedlcach rodziców, 20.08.1938r. wstępuje tam do Podcho­rążówki, gdzie z chwilą wybuchu wojny mianowany jest na ppor. Po zmobi­li­zowaniu oddziałów zapasowych, 07. 09. 1939 r. wyrusza z nimi w bój. Walczy do końca września i 01. 10. 1939r. wraz z kuzynem i kolegą chowa broń i do 12. 10. 1939r. ukrywa się w Lasach Janowskich szcze­gólnie przed Niemcami, którzy byli wściekli za poniesione straty w dniu 29. 09. 1939r.: w Janowie, Zwoli i Kopcach._Do Siedlec dociera dopiero w Boże Narodzenie. Zatrudnia się na kolei. Jesienią 1941 r. przeniesiony do pracy w Barano­wiczach. W 1944 r. ucieka z przej­ściowego obozu sowieckiego i wraca do Siedlec. Podejmuje prace w PKP. Następnie jest zawiadowcą stacji w Sokołowie Podlaskim, Tarczynie, a od 1961 r. mieszka w Warce. Przez dziewięć lat jest Przewod­ni­czącym Prezydium Miejskiej Rady Narodowej. Później– dwa lata pełni funkcję Naczelnika Stacji PKP w Warce i dziewięć lat– stacji PKP Warszawa– Okęcie. Skromny patriota. Zona Jego– Wanda z d. Skrzewska, córka zesłańca — sybiraka, urodziła się w 1918 r. w Irkucku. Po przejściu w 1981 r. na emeryturę dużo czasu poświęca pracy społecznej z młodzieżą, ucząc ją jak kochać Ojczyznę. Posiadał wiele odznaczeń, m.in. złoty „Krzyż Zasługi”, K.K.OOP, medal „ Za udział w wojnie obronnej 1939r.”, LOK, regionalne. Zmarł 23.11.1992r. Pochowany na starym cmentarzu parafialnym w Warce.

W „Miesiącu Pamięci Narodowej” KOR-​​LOK-​​Warka może poszczycić się wieloma podobnymi Patriotami. Cześć Ich pamięci!

Prezes Honorowy KŻR ppłk Dariusz Kossa­kowski Tel. 607−164−851

35 lat Klubu Oficerów Rezerwy w Warce im. Piotra Wysockiego cz. II

35 lat Klubu Oficerów Rezerwy w Warce im. Piotra Wysockiego cz. II

W 1974 r po zimowym „naborze” do KOR-​​WARKA oficerów i wiosennym podoficerów, ustalono zakres szkolenia rezer­wistów. Na początek zapla­nowano atrakcyjne szkolenia ogniowe, lecz zarząd, z powodu braku odpowiedniej strzelnicy i broni, miał trudność w ich prowa­dzeniu. Wprawdzie odbywało się już strzelanie sportowe w terenie Rogalki, ale to miejsce nie wystarczało. Istniała wtedy strzelnica sportowa koła LOK przy MZPOW na Winiarach, z trzema stano­wiskami na 50m, wybudowana przez wicedy­rektora Augustyna Łopusiewicza i pracownika Jana Jawor­skiego. Kulochwyt ziemny miał na szczycie zabez­pie­czenie betonowe, a dla wyklu­czenia zagrożenia, miesz­kający w pobliżu pan Cieślak ustawił za nim wysokie stogi siana. Nasz klub mógł korzystać z takiej strzelnicy dzięki życzliwości dyrektora Sławomira Susika. Kwestie broni ( kbk-​​s) rozwiązali koledzy — p. Węgielek i p. Batte oraz p. Aleksander Gajewski, szkolny wykładowca przyspo­so­bienia obronnego w Warce (na zajęcia przynosił broń ze szkolnych zbrojowni).

Żeby było patrio­tycznie, 3 maja 1974 r. najbliższa jednostka JW2849 w Górze Kalwarii objęła regula­minowo nasz klub oficjalnym patronatem i odtąd odpowiadała za szkolenia i całokształt działalności, a dowódca płk dypl. Henryk Bąk przydzielił nam oficera łącznikowego, mjra Grzegorza Łobodę, który później, co drugą niedzielę przyjeżdżał do Warki z kilkoma żołnierzami, przywożąc broń bojową i amunicję. To zapewniło syste­ma­tyczność prowa­dzenia zajęć ogniowych i organizację wielu strze­leckich zawodów, którymi przez lata wzorowo kierował wiceprezes klubu, zapalony strzelec, major rezerwy inż. Andrzej Węgiełek.

Andrzej Węgiełek, syn Władysława i Stanisławy z domu Musiałek, urodził się 22.01.1933r. w Warszawie. W 1951r. otrzymał maturę, a w 1955r ukończył Politechnikę Warszawską na Wydziale Mecha­nicznym. Służbę wojskową zaliczył na Studium Wojskowym i dwukrotnych ćwiczeniach poligo­nowych w Drawsku Pomorskim. Pracował zawodowo w wareckim FUM– ie, w zakładach Łucznik w Radomiu i w Technikum Mecha­nicznym w Warce.

W 1991r. przeszedł na emeryturę. Od lat szkolnych był aktywnym członkiem LOK-​​u, zapalonym strzelcem, a karabinek sportowy posiadał już od 1947r.

Duża frekwencja rezer­wistów na zajęciach ogniowych umożliwiła wyłonienie talentów strze­leckich, z których powstały kolejne drużyny na różne zawody organi­zowane w Warce, Górze Kalwarii, Ogrodzie­nicach i w Mińsku Mazowieckim, a następnie na terenie całej Polski. Mieliśmy nawet dwie świetne pięcio­osobowe drużyny kobiece, rekru­tujące się z żon rezerwistów.

Dzięki wielkiemu zaanga­żowaniu i wytrwałości p. Węgielka, który sam bardzo dobrze strzelał, w 1979r. zarząd klubu zadecydował, że jesteśmy już w stanie wystawić cztero-​​osobową drużynę na Centralne Zawody Strze­leckie KOR-​​LOK w Opolu. Regulamin udziału wy-​​| magal zajęcia czołowego miejsca w elimi­nacjach okręgowych– strefowych. Dla naszej „strefy” (Radom) zawody takie odbyły się w sierpniu, na terenie JW.-Sieradz. Drużyna w składzie : Andrzej Węgiełek, Stefan Batte, Piotr Gościło i Jan Skowroński, na siedem startu­jących zajęła II miejsce i zakwa­li­fi­kowała się do finału w Opolu, który odbył się w końcu września 1979r.. Na nasz pierwszy „ogólno­polski występ” strzelecki pojechali Andrzej Węgiełek, Roman Gancarz, Władysław Król i Jan Skowroński. Na 24 drużyny Warka zajęła II miejsce w klasy­fikacji generalnej i I miejsce w „pojedynku strze­leckim”, a pan A. Skowroński został Mistrzem Polski LOK w trójboju. Osobiście pojechałem ze zwycięzcami do Opola i byłem pod wielkim wrażeniem. Bardzo cieszyłem się z wyników, bo poziom zawodników rekru­tu­jących się ’ z rezer­wistów, wojskowych czynnej służby i milicji był bardzo wysoki. Udany start klubu na tak presti­żowych zawodach zawdzięczamy wielkim umiejęt­nościom i ambicji naszych kolegów. Był on początkiem sukcesów strze­leckich, które trwają do chwili obecnej.

Do osiągnięcia wysokich wyników w Opolu przyczyniło się również posiadanie już wtedy strzelnicy bojowej na 100 m i 10 stanowisk, których oficjalne otwarcie nastąpiło 23-​​w ramach uroczy­stości 35-​​lecia Polskiego Ludowego Lotnictwa Wojskowego.

W obecności władz cywilnych i wojskowych z liczną generalicją, pierwszy strzał na 50 m z pistoletu „Margonin”, z niepo­krytej jeszcze wiaty oddała Pani Stanisława Jakubowska, ówczesny Prezes GS. „Sch”-Warka, która była naszym hojnym sponsorem. Nie mieliśmy wtedy jeszcze pawilonu strze­leckiego, a tylko wały i ziemny kulochwyt.

Faktyczne powstanie strzelnicy KOR-​​WARKA zaini­cjował, dzięki „Niedzielnym Czynom Społecznym” pan Jan Rybarczyk. Jej budowę pokazała wtedy w TV pani redaktor Mieroszowa na I Telewi­zyjnym Turnieju Miast: Warka — Brzozów, a nasze miasto otrzymało dzięki temu dodatkowe punkty. Dalszą budową strzelnicy kierował inż. A.Węgiełek i niestrudzony Stefan Batte. To właśnie jego aprobacie, odwadze, wyobraźni, pomysłowości i wielkiej pracy społecznej zawdzięczmy obecny kształt i funkcjo­nalność całego obiektu sportowo– obronnego. Kolega Stefan mówił mi: „Dariusz ! Masz rację! Trzeba myśleć przyszło­ściowo. Być — albo nie być! Niech się Wysocki cieszy”.

I spychacz od pani Grażyny — poszedł w ruch!

Starszy sierż. sztab. rez. Stefan Batte. syn Stefana i Marii z domu Podlasek, urodził się 10 – 06-​​1930r. w Warce, przy ul. Wójtowskiej, w domu, gdzie kiedyś mieszkał Piotr Wysocki.

W 1930r żyła tam rodzina jego matki. Szkołę podstawową ukończył w 1944r„ uczęsz­czając jedno­cześnie na tajne komplety. W 1948r„ po ukończeniu nauki w warszawskim Technikum Elektrycznym, rozpoczął pracę zawodową w FUM-​​ie. Służbę wojskową, jako „niepewny” syn akowca odbył w latach 1952 – 54 w jednostce górniczej i przez dwa lata fedrował węgiel w kopalni „Wujek” w Katowicach. Po „wojsku” pracował ponownie w FUM-​​ie i w Winiarni, a od 1968r. prowadził swój zakład elektro– mecha­niczny przy ul. Lotników. W czerwcu 1995 r. przeszedł na emeryturę.

Pisałem o tym szerzej w numerze „Echa Warki” w 2003 r„ ale jeszcze raz, w okresie „globalnej mamony” zobowiązany jestem przypomnieć Miłym Czytelnikom, że obiekt nad Pilicą powstał dzięki społecznej pracy miesz­kańców Warki i bezin­te­re­sownej pomocy miejscowych zakładów, takich jak: FUM– Pan Krzysztof Trzepią, Miejski Zakład Gospodarki Komunalnej — Pan Andrzej Sobolewski, MZPOW Winiary — Pan Mieczysław Stocz­kiewicz, Urząd Miasta i Gminy– Naczelnik Pan Tadeusz Kulawik, Gminna Spółdzielnia GS SCh– Pani Stanisława Jakubowska, Spółdzielnia Rzemieślnicza — Pan Józef Szczepanik. Browar Warka — Pan Jan Chojecki, Piaseczńskie Zakłady Przemysłu Terenowego– Pan Andrzej Buczek, Bank Spółdzielczy– Pan Aleksy Kostniak, 1p1m „Warszawa”- Mińsk Mazowiecki. JW4829-​​Góra Kalwaria i liczny aktyw klubu, przed którymi chylę czoło i dziękuję, że mi zaufali.

Prezes Honorowy KŻR ppłk Dariusz Kossa­kowski Tel. 607−164−851

35 lat Klubu Oficerów Rezerwy w Warce im. Piotra Wysockiego cz. I

Już przed 35-​​laty, w dniu 29 listopada 1973r, w Sali Aktowej gościnnego Muzeum im. K. Pułaskiego, wiedzieliśmy, że nadejdzie czas swobodnego naśla­dowania postaci „Wareckiego Bohatera” — Piotra Wysockiego, który w decydującym momencie sam, poderwie podcho­rążych do walki z zaborcą i zerwie kajdan niewoli. Ileż nadziei i odwagi było w tym młodym człowieku. Ileż patriotyzmu, poświęcenia, honoru, a później i cierpienia. Dlatego, wtedy w Muzeum, na Uroczystym Zebraniu Klubu Oficerów Rezerwy Ligi Obrony Kraju, zarząd wybrał Go, jedno­głośnie na swego Patrona, żeby przyświecał nam w działaniu społecznym na rzecz umocnienia obronności kraju i patrio­tycznego wychowania młodzieży wareckiej, przez przekazanie jej historii i tradycji narodowej.

Idealnym Patronem dla oficerów rezerwy. W Warce się urodził, tu wrócił z zesłania i tu złożone są Jego kości.

Wtedy, też uchwalono, że KOR-​​LOK będzie każdego roku, organi­zatorem uroczy­stości z okazji „ Nocy Listo­padowej”, w oparciu o Szkoły Podcho­rążych z całej Polski, zaprzy­jaźnione Jednostki Wojskowe i miejscowe Szkoły noszące imię Wysockiego.

I tak było przez dziesiątki lat. Na uroczyste capstrzyki przyjeżdżały delegacje podcho­rążych prawie z całego kraju. Kompanię Honorową stale wystawiała Wyższa Szkoła Służb Pożar­niczych z Warszawy i do tradycji należał też przyjazd całego I-​​go rocznika ze szkoły Orląt w Dęblinie. Była orkiestra wojskowa z Gór}/ Kalwarii, lub z Warszaw/​y, czy Dęblina. Były sztandary, tłumy miesz­kańców, przemó­wienia. Po prostu patrio­tyczna manife­stacja. Harcerze składali na rynku przyrze­czenie harcerskie, a potem masze­rowali z pochodniami ulicami miasta aż do grobu Wysockiego. Cała uroczystość była zawsze, jedną wielką demon­stracją przeciwko „ustaleniom jałtańskim”.

25 września 1973r., powstający w Warce KOR, oparty regulaminie LOK, był faktycznie patrio­tycznym stowa­rzy­szeniem oficerów . Przez szeroką działalność, nazywany później „modelowym”. Po 10-​​ciu łatach pracy zawodowej w Warce, miałem doskonałe rozeznanie wśród miesz­kańców na kogo można liczyć, kto jest kim?. Wśród najbardziej aktywnych byli oficerowie : ppor. dr Drogosław Wożniak — oficer pułkownika Maczka, ppor. Andrzej Węgiełek– syn lekarza zamor­do­wanego przez Niemców, ppor. Aleksander Gajewski — oficer gen. Kleberga i sybirak, por. Krystyna Falińska– żona dowódcy J.W. w Ogrodzie­nicach, por. Zygmunt Szywata — jeniec wojenny, ppor. Józef Szczepanik, ppor. Stefan Ambroż, ppor. Janusz Kozłowski, sierżant podchorąży Zdzisław Pilski– ostatni żołnierz pułkownika Ziele­niew­skiego, ppor. Tadeusz Sobczyk, ppor. Andrzej Czarnecki, ppor. Andrzej Jasiński, ppor. Henryk Zalewski. Po pół roku działalności, aktyw klubu zasilili wspaniali koledzy podofi­cerowie: Stefan Batte, Andrzej Sobolewski, Stanisław Rutkowski, Andrzej Buczek, Jerzy Domański, Tadeusz Krzyża­nowski, Krzysztof Cybulski, Władysław Król, Roman Gancarz, Antoni Cieślak, Janusz, Władysław, i Wojciech Gajewscy, Stefan Siekierski, Jan Skowroński, Roman Szynkowicz i wielu innych.

Dla prowa­dzenia syste­ma­tycznych zajęć szkolenia wojskowego na miejscu i na wyjeździe oraz organi­zowaniu różnych imprez, powstały sekcje : strzelecka, łączności i gospo­darcza, której efekty dobrze są znane społeczności Wareckiej, a powstały też dzięki przychylności i ofiarności dyrektorów i prezesów miejscowych zakładów pracy, a szcze­gólnie kolejnych naczelników miasta. Pełen pomysłów do uatrak­cyj­niania zajęć, zawsze zasięgałem opinii kolegów. Doradcą i powier­nikiem, oprócz kolegi Andrzeja Węgielka i Stefana Batte, był kol. (ppor.) kpt. Drogosław Woźniak, szcze­gólnie zasłużony dla Warki.

Dr. Drogosław Wożniak urodził się l-​​12-​​1914r. w Cieszynie na Śląsku jako syn Franciszka i Franciszki z domu Spinek (Czeszka). Ojciec Jego był podoficerem sztabowym w Armii Austriackiej. W Cieszynie ukończył szkoły zdaniu matury studiował medycynę na wydziale lekarskim UJ. w Krakowie. W 1938r. otrzymuje dyplom lekarski. 31 maja 1939r. kończy staż podyplomowy i idzie na 3-​​miesięczny kurs w Centrum Wyszkolenia Sanitarnego w Warszawie. Po ukończeniu kursu zostaje wcielony do 5-​​go pułku pancernego w Krakowie dowodzonego przez płk. Góreckiego. Z wybuchem wojny zostaje awansowany do stopnia podpo­rucznika, opuszcza z pułkiem Kraków i udaje się na wschód do Żurawicy w celu dozbrojenia. 17 – 09-​​39r. w miejscowości Brody, Sowieci zarzucają ich ulotkami o treści: „ Przychodzimy do was– jako przyjaciele!” . 18 – 09-​​39r. płk Maczek zabiera całą dywizję pancerną i od 19 – 09-​​39r. pułki w zwartych szykach i w pełnym uzbrojeniu przekraczają granicę Węgier. W Polsce były nawet podstawione autobusy celem ewakuacji rodzin wojskowych i chętnych cywilów. Trzy dni stoją w miejscowości Racho czekając na resztę wojska, następnie zostają inter­nowani do miejscowości Eger. Zrządzeniem losu doktor Woźniak udzielając pomocy medycznej Węgrowi miesz­ka­jącemu w Budapeszcie znalazł mieszkanie i otrzymał kartę stałego pobytu na Węgrzech. Tęsknota za krajem i rodzina zmusza doktora do podjęcia działań zmierza­jących do powrotu do domu. W grudniu 1939r udaje się do Koszyc do konsulatu Polskiego z prośbą o pomoc w przerzucie do Polski.

W krótkim czasie zostaje zorga­ni­zowany powrót do domu zakończony niepo­wo­dzeniem. Niemcy aresztują dr Woźniaka i osadzają w więzieniu w Nowym Targu. W końcu grudnia zostaje zwolniony z aresztu i odstawiony do Krakowa . Może mieszkać z rodziną, jednakże pozostaje pod nadzorem policyjnym. Podczas trwania okupacji hitle­rowskiej pracuje zawodowo prowadząc praktykę lekarską w Stara­cho­wicach i w Racła­wicach. W roku 1948 przyjeżdża do Warki. Przez rok dojeżdża do pracy do Jędrzejowa zajmując funkcje lekarza powia­towego. Pracę doktorską pisze pracę doktorską na Uniwer­sytecie Poznańskim i 10 – 12-​​1949r. otrzymuje tytuł doktora nauk medycznych. Przez trzy lata mieszka we Włosz­czowej pełniąc funkcję lekarza powia­towego. W 1952 r. wraca do Warki obejmując Kierow­nictwo w Rejonowej Przychodni Lekarskiej, pracując jedno­cześnie w FUMie i Pogotowiu Ratunkowym, W latach osiem­dzie­siątych przechodzi na emeryturę po wielo­letniej , solidnej i pełnej poświęcenia pracy lekarza. Wysokiej klasy diagnosta, obdarzony zaufaniem pacjentów. Wolny czas poświęcał sekcji strze­leckiej naszego klubu. Spokojny, z celnym okiem był w pierwszej drużynie strze­leckiej. Uczest­niczył w wielu zawodach. Jako aktywista uczest­niczył chętnie w różnych uroczy­sto­ściach i oficjalnych spotkaniach rezer­wistów z władzami wojskowymi i cywilnym co dodawało splendoru Lidze Obrony Kraju.

Zawsze, bardzo ceniłem sobie Jego u wagi i rady. Za wzorową służbę i szkolenie w KOR-​​LOK został awansowany przez MON do stopnia kapitana. Jako senior klubu cieszy się z syste­ma­tycznej patrio­tycznej działalności lokowskiej i jest dumny z naszych osiągnięć. W imieniu rezer­wistów, życzę Szanownemu Seniorowi dalszych lat w zdrowiu i zadowoleniu.

Prezes Honorowy KŻR ppłk Dariusz Kossa­kowski Tel. 607−164−851

Przewodnik po Powiecie Kozienickim

Materiały dostarczono z informacji turystycznej w Kozie­nicach
Renata Maj it-​kozienice@​wp.​pl, tel./fax: +48 48 614 36 99

Powiat kozienicki zajmuje 12,57% powierzchni subregionu radom­skiego i 2,58% województwa mazowieckiego i położony jest w południowo-​​wschodniej części województwa mazowieckiego. Powierzchnia powiatu wynosi 917 km. Admini­stra­cyjnie do powiatu kozie­nickiego należy jedna gmina miejsko-​​wiejska Kozienice, sześć gmin wiejskich: Garbatka-​​Letnisko, Głowaczów, Gniewoszów, Grabów n/​Pilicą, Magnuszew, Sieciechów. Powiat kozienicki leży w widłach rzek Wisły i Pilicy, która jest naturalną granicą z powiatem grójeckim, a Wisła oddziela powiat kozienicki od powiatu garwo­liń­skiego (województwo mazowieckie) oraz ryckiego i puław­skiego (województwo lubelskie). Od południa powiat graniczy z powiatem zwoleńskim, a od zachodu ziemskim radomskim i białobrzeskim.

Najważ­niejsze powiązania komuni­kacyjne powiatu kozie­nickiego wynikają z jego nadwi­ślań­skiego położenia. Przez miasto Kozienice, zloka­li­zowane w centralnej części powiatu, przebiega z północy na południe, wzdłuż Wisły droga krajowa nr 79 Warszawa — Sandomierz — Kraków. Z zachodu na wschód przebiega droga krajowa nr 48 Tomaszów Mazowiecki – Biało­brzegi – Kock. Oprócz połączeń krajowych przez teren powiatu kozie­nickiego przebiegają drogi wojewódzkie, między innymi: droga nr 737 Radom – Kozienice; droga nr 738 Słowiki – Góra Puławska; droga nr 782 Stacja kolejowa Bąkowiec – Bąkowiec –Garbatka; droga wojewódzka nr 736Warka – Magnuszew. Przez powiat biegnie linia kolejowa Radom – Dęblin – Puławy — Lublin, zaś w Zajezierzu gm. Sieciechów znajduje się most drogowy i kolejowy przez Wisłę.

Rys histo­ryczny

Już od XI wieku wiadomo o początkach osadnictwa na terenach obecnej ziemi kozie­nickiej. Pierwsza wzmianka o grodzie Sieciecha znajduje się w „Kronice” Galla Anonima z 1096 roku. Obecnie Sieciechów jest jedną z gmin powiatu. Ziemie wchodzące w skład dzisiejszego powiatu kozie­nickiego należały do dawnej dzielnicy sando­mierskiej. Puszcza wraz z osadami od roku 1447 była własnością królewską. 1 stycznia 1467 roku urodził się przyszły król Polski Zygmunt I Stary. W roku 1549 syn Zygmunta Starego, król Zygmunt II August podniósł Kozienice do rangi miasta. Puszcza Kozienicka (bo tak zaczęto nazywać centralną część Puszczy Radomskiej) należała od 1607 roku do dóbr królewskich, które tworzyły starostwa niegrodowe.

W 1810 roku powiększono Księstwo Warszawskie i do jego dawnych sześciu depar­ta­mentów dodano cztery następne, w tym radomski, w którym wyodrębniono powiaty: kielecki, konecki, kozienicki, opatowski, opoczyński, radomski, solecki, staszowski i szydłowiecki.

W okresie walk po powstaniu listo­padowym, w lutym 1831 roku generał Dwernicki odniósł pod Mniszewem zwycięstwo nad armią rosyj­skiego generała Geismara. W czasie powstania stycz­niowego Puszcze Kozienicka i Stromiecka były terenem walk licznych oddziałów powstańczych. Aktywnym dowódcą oddziałów powstańczych był pułkownik Dionizy Czachowski i Władysław Kononowicz – były podpuł­kownik rosyjski. Z większym oddziałem powstańców lasami przedostał się aż pod Rozniszew, Magnuszew i Grabowską Wolę i pokonał rosyjskie wojska. Liczne mogiły powstańcze w lasach w okolicach Głowaczowa, Rozniszewa, Nowej Wsi są trwałymi śladami tamtych wydarzeń. Ludność powiatu w 1870 roku wynosiła 79 796 osób, ale w 1880 roku było już 90 406 miesz­kańców. W powiecie było 1 miasto, 8 osad miejskich, 450 wsi i kolonii. Szkół począt­kowych było 18. Admini­stra­cyjnie powiat był podzielony na 20 gmin: Bobrowniki, Brzeźnica, Brzóza, Gniewoszów– Granica, Grabów n/​Wisłą, Grabów n/​Pilicą, Góra Puławska, Jedlnia, Kozienice, Mariampol, Oblasy, Policzna, Rozniszew, Sarnów, Sieciechów, Suskowola, Świerże Górne, Tczów, Trzebień i Zwoleń. Taka ilość gmin utrzymała się do 1905 roku.

Lasy Powiatu Kozie­nickiego były w czasie II wojny światowej terenem licznych walk. Pod Studziankami w sierpniu 1944 roku toczyła się bitwa o przyczółek warecko-​​magnuszewski, który Niemcy chcieli za wszelką cenę zlikwidować. W walkach tych brała udział polska I Brygada Pancerna, której dowódcą był generał Jan Mierzycan. Od sierpnia 1969 roku wieś nosi nazwę Studzianki Pancerne i znajduje się tam pomnik-​​mauzoleum, który przypomina wszystkim zacięte walki i bohaterstwo żołnierzy polskich i radzieckich. Na cokole, na wiecznej warcie stoi czołg T-​​34 jeden z tych, które pohamowały niemieckie „tygrysy” i „pantery”. Są także tablice przypo­mi­nające tych, którzy w zaciętej walce z wrogiem oddali swoje życie. Na przyczółku magnu­szewskim w Mniszewie został utworzony Skansen Bojowy I Armii Wojska Polskiego.

W okresie okupacji struktura powiatu kozie­nickiego nie uległa zmianom, a na terenach Puszczy Kozie­nickiej działały i walczyły z Niemcami oddziały Batalionów Chłopskich i Armii Krajowej. Powiat kozienicki należał do terenów bardzo znisz­czonych przez działania wojenne.

Na mocy ustawy z 1998 roku powstają wspólnoty samorządowe-​​powiaty i od 1 stycznia 1999 roku zaczynają działać starostwa powiatowe.

Środowisko przyrodnicze

Obszar powiatu jest zróżni­cowany pod względem ukształ­towania powierzchni terenu, na który składają się Dolina Środkowej Wisły i Równina Kozienicka. Cechą charak­te­ry­styczną rzeźby powierzchni powiatu są doliny rzeczne, wśród których główną rolę odgrywa Dolina Wisły. Dolina Środkowej Wisły ciągnie się wzdłuż całego powiatu, jej szerokość wynosi 10 – 12 km. Towarzyszy jej szeroki zalewowy taras łąkowy, chroniony wałami przeciwpowodziowymi.

Równina Kozienicka zajmuje pozostałą część powiatu. Na jej powierzchni zalegają piaski wydmowe, na których zachowały się pozostałości Puszczy Kozie­nickiej. Przez środek równiny płynie rzeka Radomka. Obszar powiatu kozie­nickiego posiada wysokie walory przyrodnicze. Na system obszarów chronionych powiatu składają się:

Kozienicki Park Krajo­brazowy o powierzchni 26 233,9 ha, którego 7010 ha znajduje się w granicach powiatu kozie­nickiego. W celu ochrony przed znisz­czeniem oraz stworzenia warunków dla rozwoju turystyki i wypoczynku wokół parku krajo­bra­zowego utworzono otulinę o powierzchni ok. 36 010 ha. Na terenie parku ochroną objęto najcen­niejsze i najbardziej naturalne ekosystemy leśne, często z około 200-​​letnimi drzewo­stanami (rezerwaty przyrody). W KPK znajdują się użytki ekolo­giczne. Są to leśne bagna, oczka wodne i torfowiska. Ochroną pomnikową objęto ponad 200 obiektów, na które składa się 597 drzew rosnących pojedynczo,w alejach i w grupach (200 – 300-​​letnie dęby) oraz pomniki przyrody nieożywionej.

„Dolina Drzewiczki i Pilicy” o powierzchni 70 380 ha, jest Obszarem Chronionego Krajobrazu obejmującym doliny rzek Pilicy i Drzewiczki, (Dolina Drzewiczki stanowi ważny naturalny korytarz ekolo­giczny o znaczeniu krajowym, łączący obszary węzłów ekolo­gicznych o znaczeniu między­na­rodowym) z dużymi walorami przyrodniczo-​​krajobrazowymi, cenną roślin­nością łąkową i fragmentami lasów oraz różno­rod­nością gatunkową roślin i zwierząt.

Do obszarów chronionych na terenie powiatu należy także pięć rezerwatów przyrody o pow. 477,71 ha:

Rezerwat „Zagożdżon” – rezerwat leśny, częściowy, o pow. 65,67 ha, utworzony w celu ochrony naturalnych zbiorowisk leśnych (mieszanych) typowych dla Puszczy Kozie­nickiej tj. bory jodłowe, grądy i bór mieszany wilgotny. Na terenie rezerwatu zloka­li­zowano dąb szypułkowy w wieku około 350 lat – pomnik przyrody zwany „Zygmunt August”;

Rezerwat „Krępiec” – rezerwat krajo­brazowy, częściowy o pow. 278,96 ha, utworzony w celu zachowania w stanie możliwie najmniej zmienionym urozma­iconego krajo­brazowo fragmentu Puszczy Kozie­nickiej z dużą ilością starych drzewo­stanów o bogatym składzie gatunkowym 200 – 300-​​letnie klony i 160-​​letnie sosny, z ciekawą roślin­nością na zboczach potoków Brzeź­niczka i Krępiec;

Rezerwat „Olszyny” – o pow. 28,79 ha, utworzony w celu zachowania fragmentu naturalnego silnie podmokłego lasu łęgowego, miejscami olsu.

Rezerwat „Guść” – o pow. 87, 09 ha, utworzony w 2002 roku w celu zachowania krajobrazu i ochrony borów sosnowych, borów mieszanych wilgotnych oraz odtwo­rzenia łęgów olszowo-​​jesionowych.

Rezerwat „Dęby Biesiadne im. Mariana Pulkow­skiego” – o pow. 17,20 ha, został utworzony w 2006 r. Położony jest w obrębie lśenym Studzianki, leśnictwie Studzianki. Utworzony został w celu zachowania naturalnych grądów typowych.

Uzupeł­nieniem wielko­ob­sza­rowych form ochrony przyrody są: użytki ekolo­giczne o łącznej powierzchni 176,45 ha, przeważnie o charakterze śródleśnych bagien lub łąk oraz 58 pomników przyrody żywej.

W systemie europejskiej sieci ekolo­gicznej NATURA 2000 na terenie powiatu oraz w jego sąsiedztwie są obszary o wysokich warto­ściach przyrod­niczych, Puszcza Kozienicka oraz Dolina Środkowej Wisły. Naturalnym bogactwem powiatu kozie­nickiego są lasy, których powierzchnia wynosi 27 360 hektarów. Lesistość powiatu wynosi ok. 29,8% (przy średniej wojewódzkiej ok. 22% i średniej krajowej 28,2%). Gminy o największej lesistości to: Kozienice, Garbatka-​​Letnisko oraz Grabów nad Pilicą, a najmniejszej – Sieciechów i Gniewoszów.

Największym zwartym kompleksem leśnym na terenie powiatu jest Puszcza Kozienicka (gminy Kozienice, Głowaczów, Garbatka-​​Letnisko, Sieciechów, Gniewoszów), mniejszym jest Puszcza Stromiecka (gmina Magnuszew i Grabów n/​Pilicą). W strukturze własno­ściowej dominują lasy stanowiące własność Skarbu Państwa i znajdujące się w zarządzie Nadle­śnictw: Kozienice, Dobieszyn i Zwoleń. Głównym gatunkiem lasotwórczym w powiecie jest sosna zwyczajna, zajmująca ponad 70% powierzchni leśnej. Ważnymi gatunkami lasotwórczymi są też: dąb szypułkowy i bezszy­pułkowy, jodła, olsza czarna i brzoza. Prywatne kompleksy leśne są zazwyczaj rozdrobnione, stanowią je drzewostany rozdzielone polami uprawnymi i łączące się w kilku do kilku­dzie­sięcio hektarowe kompleksy ze szpalerami wierzb, które są charak­te­ry­stycznym elementem pejzażu Mazowsza.

Turystyka

Kozienicki Park Krajo­brazowy oraz Obszar Chronionego Krajobrazu „Dolina Pilicy i Drzewiczki” z cennymi obiektami przyrod­niczymi, urozma­iconym krajo­brazem, kompleksami leśnymi i wodami, licznymi zespołami przyrodniczo – krajo­bra­zowymi, stwarzają korzystne warunki do rozwoju turystyki, rekreacji oraz spływów kajakowych. Rosnącą szansą dla rozwoju turystyki i wypoczynku jest bezcenna przyrodniczo dolina Wisły i Pilicy, a także tereny przyległe do rzeki Radomki, przepły­wającej przez gminy Głowaczów, Kozienice i Magnuszew. Ze względu na bliskość Warszawy, Radomia, Kozienic, Warki, stanowią one ciekawy obszar stwarzający szanse rozwoju turystyki, w tym agrotu­rystyki i bazy noclegowej. Walory przyrodnicze i urokliwość terenu spowo­dowały, że prawie we wszystkich gminach powiatu, a szcze­gólnie w Głowa­czowie, Magnu­szewie, Grabowie i Siecie­chowie mają działki letniskowe mieszkańcy Warszawy, Radomia i innych miast.

W Puszczy Kozie­nickiej na turystów czekają liczne szlaki turystyczne, trasy rowerowe i ścieżki edukacyjne.

Spływy kajakowe

Nizinny krajobraz powiatu kozie­nickiego nie jest monotonny. Urozmaicają go nie tylko obszary lasów ale i rzeki.

Jedno lub dwudniowe spływy kajakowe po malow­niczych i zacisznych rzekach powiatu kozie­nickiego to jeden z wielu sposobów odkrywania zakątków tego regionu. Na począt­ku­jących i wytrawnych adeptów turystyki kajakowej czekają rzeki: Radomka, Pilica i Wisła. Podziwiane z wody krajobrazy urzekają swym pięknem i dostarczają nieza­po­mnianych wrażeń. Dlatego też Radomka, Dolina Pilicy i Dolina Środkowej Wisły ze względu na duże bogactwo fauny i flory związanych ze środowiskiem wodno-​​bagiennym zostały włączone do Europejskiej Sieci Obszarów Chronionych Natura 2000.

Radomka to rzeka na granicy trzech gmin: Kozienic, Magnuszewa i Głowaczowa. Do zalet szlaku kajakowego należy jego dobra dostępność i możliwość doboru odcinków rzeki. Radomka jest rzeką meandrującą, o słabym nurcie, płytką i pięknie wkompo­nowaną w krajobraz lasów i terenów rolniczych.

W czasie spływu Radomką nie sposób się nudzić. Miejscami przepłynąć trzeba pod drewnianym mostkiem, trzeba ominąć liczne wysepki i przeszkody w postaci pochy­lonych do wody drzew. Rzeka ma urozmaiconą linię brzegową więc na odpoczynek można wybrać wypłaszczone łąki pokry­wające jej dolinę albo miejsca, gdzie lasy m. in. rezerwatu „Dęby Biesiadne im. Mariana Pulkow­skiego” dochodzą do jej brzegów. Spływ rzeką dostarcza możliwości podzi­wiania dużej różno­rodności siedlisk przyrodniczych.

Pilica płynie na północy powiatu kozie­nickiego i stanowi granicę gminy Grabów nad Pilicą i Magnuszewa. Jest pięknym, spokojnym i urozma­iconym nizinnym szlakiem wodnym. Miejscami szerokie koryto i niezbyt szybki nurt nie stwarzają problemów nawet począt­kującym turystom kajakowym. Oznakowanie szlaku kajakowego, tworzenie na całej długości trasy nowych wypoży­czalni sprzętu pływa­jącego i miejsc postojowo-​​wypoczynkowych przyczyniają się do tego, że Pilica zaliczana jest do czołowych szlaków turystyki kajakowej w Polsce. Rzeka na odcinku grani­czącym z gminą Grabów nad Pilicą jest szcze­gólnie urokliwa. Meandrujące koryto rzeki wytworzyło różnej wielkości zakola, piasz­czyste łachy i wyspy pokryte bogatą roślinnością.

Wisła — królowa polskich rzek rozciąga się po wschodniej granicy powiatu kozie­nickiego granicząc z gminami Magnuszew, Kozienice, Sieciechów i Gniewoszów. Krajobraz znacznej części rzeki jest ostatnim tego typu krajo­brazem naturalnej, nieure­gu­lowanej rzeki w Europie. Rozga­łęzione koryto, szereg wysp, piasz­czystych łach i staro­rzeczy tworzy harmonię i piękno. Również obszar międzywala Wisły stanowi ważny element na szlaku wiosennych i jesiennych wędrówek ptaków. Zarówno z kajaka jak i z oddali i najlepiej z lornetką można zaobserwować wiele gatunków ptaków wodnych oraz brodzących.

Rolnictwo i działalność gospodarcza

Powiat kozienicki jest powiatem rolniczo-​​przemysłowym. Tereny użytkowane rolniczo stanowią w powiecie 57,48% powierzchni, zajmując 52 707 ha, z których 75,46% stanowią grunty orne, 2,28% sady, 22,26% łąki i pastwiska. Najwyższym udziałem gruntów ornych odznacza się gmina Gniewoszów 60,2% oraz Głowaczów 56,8 %. Najwyższy udział łąk i pastwisk występuje w gminie Magnuszew 19,2% i Sieciechów 17,7%. Warunki naturalne w znacznej mierze decydują o kierunkach produkcji rolnej, na terenie powiatu kozie­nickiego najważ­niejszym jest urodzajność gleby.W pradolinie Wisły występują gleby urodzajne o klasie bonita­cyjnej I — III oraz gleby klasy V i VI. Podział ten najbardziej widoczny jest na terenie gminy Kozienice, gdzie granica ta biegnie wzdłuż drogi z Warszawy do Puław. Dominu­jącymi kierunkami produkcji rolniczej są: produkcja zbóż – na terenie całego powiatu, produkcja owoców miękkich i warzyw – głównie na terenie gmin: Kozienice, Magnuszew, Sieciechów, produkcja trzody chlewnej – Kozienice i Głowaczów oraz przetwórstwo rolno spożywcze. W powiecie kozie­nickim w przetwórstwie warzyw i owoców specja­lizują się m.in.: Bakoma-​​BIS Sp. z o.o. Janików k/​ Kozienic, Zamra­żalnia w Zajezierzu, Zakład Handlowo-​​Produkcyjny „WITAMINA” w Mniszewie, Przetwórstwo Owoców i Warzyw „MULTI-​​SMAK” w Mniszewie, „DARFRUIT” Sp.z.o.o – Gospo­darstwo Szklarniowe w Ryczywole oraz rolnicy indywi­dualni. Przetwórstwem mięsa zajmują się Zakład Mięsny „NOWOPOL” s.c. w Garbatce-​​Letnisko, Zakład Mięsny Pierzchała w Janikowie. Przetwórstwem mleka zajmuje się Spółka z o. o. „OBORY” w Kozie­nicach. Rolnictwo zajmuje w gospodarce regionu wysoką pozycję.

Największym przed­się­biorstwem działającym na terenie powiatu jest Elektrownia „Kozienice” S.A. w Świerżach Górnych, jedna z największych i najno­wocz­śe­niejszych opalanych węglem kamiennym elektrowni w Polsce. Ważne miejsce na mapie gospo­darczej powiatu zajmują: w Kozie­nicach „Esselte Polska” Sp. z o. o. – produkcja materiałów biurowych, Spółdzielnia Inwalidów, która produkuje sztuczne choinki, folie i opakowania z folii (HDPE, LDPE), odzież ochronną i roboczą, wyroby z drewna (palety) i wyroby wtryskowe. Zakłady Silikatowe „ŻYTKOWICE” w Żytkowicach produkują cegłę wapienno-​​piaskową, Fabryka Domów „BOGUCIN” w Bogucinie prefa­brykaty betonowe, a PREFABET Kozienice S.A. jest produ­centem „szarego” betonu komór­kowego „Termorex” wytwa­rzanego na bazie popiołów dymni­cowych z Elektrowni „Kozienice”. W Świerżach Górnych działa Zakład Remontowy. W powiecie dobrze rozwija się mała i średnia przed­się­biorczość pozarolnicza, działająca w sektorze prywatnym. Atutem powiatu są duże możliwości inten­sy­fikacji produkcji rolniczej – ekolo­gicznej, rozwijanej równolegle z agrotu­rystyką i ekotu­rystyką. Dotyczy to w szcze­gólności obszarów objętych prawną ochroną przyrody. Starostwo Powiatowe podpisało umowę o współpracy gospo­darczej, handlowej i przemy­słowej oraz w dziedzinie kultury, edukacji, sportu i turystyki z miastem Medzi­laborce w Słowacji. Podpisano również porozu­mienie w sprawie nawiązania współpracy w podobnym zakresie z władzami miasta Miżgirja, Zakarpacki Okręg na Ukrainie oraz województwem PrahovawRumunii.

Gmina Kozienice

Powierzchnia: 246km kw.; Liczba miesz­kańców: 31 470 Kozienice to miasto o 450-​​letniej historii, położone na skraju Puszczy Kozie­nickiej na lewym brzegu Wisły w odległości ok. 80 km na południe od Warszawy. Kozienice pełniły ważną rolę histo­ryczną. Wprastarych czasach mieścił się tu dworek myśliwski. To tu miał postoje na trakcie z Krakowa do Wilna król Władysław Jagiełło, a w późniejszych latach inni polscy królowie zatrzy­mywali się na polowania. W Kozie­nicach miały także miejsce narodziny króla Zygmunta Starego, co upamiętnia okolicz­no­ściowa, unikalna XVI-​​wieczna kolumna, która znajduje się w parku krajo­brazowym założonym w latach 1786 – 91 przez Jana Kantego Fontanę. Rosną w nim liczne okazy starych i egzotycznych gatunków drzew, m.in. przepiękny okaz buka oraz sosna wejmutka.

Ważnymi czynnikami dla rozwoju Miasta i Gminy Kozienice jest dobre położenie w pobliżu Warszawy od strony między­na­ro­dowego lotniska i pomoc inwestycyjna gminy dla nowych lokalizacji przemy­słowych, a także bogata i zróżni­cowana oferta terenów inwesty­cyjnych przygo­towana dla poten­cjalnych inwestorów. Kozienice dzieli 30 km od węzłów kolejowych: Radom, Dęblin, Puławy i 100 km od L u b l i n a . Dobrze rozbu­dowana infra­struktura i sieć połączeń drogowych powodują, że miasto jest dobrym miejscem do lokalizacji inwestycji. Szcze­gólnie dobrze rozwija się mała przed­się­biorczość, a właściciele firm, które tu działają, wspomagają miasto w rozmaitych przed­się­wzięciach i przyczyniają się do jego rozwoju gospo­darczego. Gmina charak­te­ryzuje się dużym udziałem dobrej klasy użytków rolnych. Tradycje w produkcji owoców stanowią znakomite perspektywy dla przetwórstwa. Rolnicy specja­lizują się w produkcji warzywno-​​ogrodniczej. Do produ­ko­wanych bardzo dobrej jakości warzyw należą m. in. brukselka, kalafior, marchew. Region ten stwarza także znakomite warunki do rozwoju agrotu­rystyki. Tereny prefe­rowane do jej rozwoju to: Brzeźnica, Janików, Ruda, Śmietanki, Kociołki, Ryczywół, Wola Chodkowska, Łaszówka, Chinów, Stani­sławice, Staszów, Wilcz­kowice, Świerże Górne, Majdany, Opatkowice.

Gmina Kozienice współ­pracuje z Gminą Związkową Göllheim i Związkiem Miast i Gmin Nadrenii Palatynatu z siedzibą w Moguncji oraz podpisała porozu­mienie o współpracy z gminą Chuguiv na Ukrainie i miastem Medzi­laborce na Słowacji.

Zainte­re­so­wanych aktywnym wypoczynkiem zaprasza na swoje pełne uroku ścieżki Puszcza Kozienicka. Bogate zbiorniki wodne, czyste środowisko i estetyka gminy zachęcają do rozwoju turystyki i agrotu­rystyki. Wychodząc naprzeciw rosnącym potrzebom w tym zakresie, lśenicy pragną udostępnić społe­czeństwu najcie­kawsze ostępy leśne, stanowiące nie tylko atrakcję turystyczną, lecz będące również obiektami edukacji przyrodniczo-​​ekologicznej. W tym celu staraniem nadle­śnictwa wyznaczone są parkingi leśne, organi­zowane są ścieżki dydak­tyczne, ekspozycje przyrodniczo leśne oraz miejsca wypoczynku.

W Kozie­nicach znajduje się pełno­wy­miarowa hala sportowa oraz stadion miejski przebu­dowany na krajowy kompleks piłkarsko-​​lekkoatletyczny z bieżnią tartanową.

Nad Jeziorem Kozie­nickim, w północno wschodniej części miasta, znajduje się malowniczo usytuowany Ośrodek Wypoczynku Świątecznego. Pensjonat z miejscami nocle­gowymi w pokojach 2-​​osobowych oraz aparta­mentach wyposa­żonych w łazienkę, tv i telefon zapewnia noclegi przez cały rok. Pensjonat posiada własne zaplecze gastro­no­miczne oraz salę konfe­rencyjną na 60 miejsc. W okresie od 1 maja do 30 września OWŚ dysponuje również miejscami o różnym standardzie w zespole domków letni­skowych. W sezonie można korzystać także z pola namio­towego oraz ze stanowisk carava­nin­gowych z przyłączem energii elektrycznej. Ośrodek jest wielo­krotnym zdobywcą tytułu Mister Camping. W ośrodku są ponadto: świetlica, stołówka, dwa korty tenisowe, sauna oraz plac zabaw dla dzieci.

Na jeziorze jest kompleks basenów naturalnych; w sezonie wakacyjno-​​urlopowym nad bezpie­czeństwem korzy­sta­jących z nich czuwają ratownicy, działa wypoży­czalnia sprzętu wodnego.

W Kozie­nicach urodził się Bogusław Klimczuk – polski kompozytor, pianista, dyrygent.W położonym nad Jeziorem Kozie­nickim amfiteatrze będącym miejscem imprez, organi­zowany jest coroczny Ogólno­polski Festiwal Piosenki jego imienia.

Okresy świetności, bujnego rozkwitu regionu i czasy tragicznych wydarzeń przypo­minają liczne zabytki wpisane do Rejestru Ochrony Zabytków. Jednym z nich jest największa chluba Kozienic – zespół pałacowo-​​parkowy, który powstał w latach 1778 – 91 dla króla Stanisława Augusta Ponia­tow­skiego wg projektu architekta Franciszka Placidego. Ogrodem przypa­łacowym zajął się Jan Kanty Fontana. W 1935 roku pałac przejął gen. Iwan Dehn, który otrzymał majątek Kozienice za swoje zasługi dla Rosji. Największe przśbrażenie pałacu nastąpiło pod koniec XIX wieku. W latach 1896 – 1900 architekt Franciszek Arveuf nadał siedzibie styl francu­skiego renesansu. Z podpa­lonego przez Niemców w 1939 roku pałacu zachowała się do dnia dzisiejszego jedna z oficyn, w której obecnie mieści się Muzeum Regionalne w Kozie­nicach. Ocalałymi fragmentami z otoczenia dawnego pałacu są cokoły pod rzeźby myśliwskie z czasów stani­sła­wowskich, przed­sta­wiające polowanie na dzika i niedź­wiedzia oraz kamienne schody przed elewacją od strony ogrodu.W miejscu spalonego pałacu i prawej oficyny po wojnie postawiono budynki, w których mają swoje siedziby Urząd Miejski w Kozie­nicach oraz Urząd Skarbowy. Z dziedzińca roztacza się widok na basen z lat 1839 – 65, w formie barokowego czworo­liścia z piaskowca szydło­wieckiego otoczony kolumnami.

Poza tym istnieje kilka zabyt­kowych cmentarzy. Cmentarz żydowski z początku XVII wieku, na którym zachowały się fragmenty 102 nagrobków. Cmentarz grzebalny parafii rzymsko­ka­to­lickiej powstały w połowie XIX wieku, na którym znajdują się m.in. kwatery legio­nistów polskich z I wojny światowej, żołnierzy poległych w 1939 i 1945 roku. Cmentarz rodziny Dehnów, założony w I poł. XIX wieku (najstarszy zachowany nagrobek pochodzi z 1845 roku). Cmentarz grzebalny wyznania ewangelicko-​​augsburskiego w Chinowie Starym założony prawdo­po­dobnie przed 1840 rokiem użytkowany do roku 1944. Cmentarz z I wojny światowej w lesie koło Kociołek.

Do zabytków archi­tektury sakralnej należą: Kościół p.w. Świętego Krzyża, murowany z cegły, trójnawowy wzniesiony w latach 1868 – 1869. Kościół parafialny p.w. Najświętszego Serca Jezusowego w Brzeźnicy; murowany z cegły wybudowany w latach 1911 – 1937. Kościół p.w. Św. Katarzyny i dzwonnica w Ryczywole. Kościół był budowany w latach 1876 – 1884, został zniszczony podczas wojny w 1944 roku i odbudowany w latach 1945 – 49. Jeszcze do niedawna istniała drewniana kaplica z XVIII wieku w Cudowie.

W mieście zachowały się także budynki o różnych stylach archi­tek­to­nicznych np.: na ul. Radomskiej pochodzące z połowy XIX wieku kramy jako wąski i długi parterowy murowany budynek, z podcieniem na drewnianych słupach, na ul. 1 Maja budynek drewniany, dwutraktowy z gankiem wspartym na dwóch słupach oraz willa w stylu modernizmu z 1923 roku przy ul. Kochanowskiego.

Rekreacja w Kozieniach

Kryta pływalnia „Delfin” jest nowoczesnym obiektem sportowym i posiada: basen sportowy, rekre­acyjny, stacje do masażu nadwodnego i podwodnego oraz mały basen dla dzieci i zjeżdżalnię. Od 2009 r. działa tu także Centrum Odnowy Biolo­gicznej. Oferuje ono saunę fińską z koloterapią, łaźnię parową i basen do hydro­masażu. Obok kompleksu basenowego usytuowane jest sztuczne lodowisko o pow. 900 m czynne w okresie zimowym. Na miejscu znajduje się także wypoży­czalnia łyżew.

Gmina Warka — informacje ogólne

Gmina Warka — informacje ogólne

Położenie

Warka leży w południowej części województwa mazowieckiego, w powiecie grójeckim.

Geogra­ficznie jest to obszar typowo równinny. Przepły­wająca przez ten teren rzeka Pilica tworzy malownicze zakola, a na lewym wysokim brzegu rzeki, uroku krajo­brazowi dodają głębokie jary.

Cześć południowa gminy to stare lasy dawnej Puszczy Stromieckiej.

Cześć północna to obszary sadów owocowych i plantacji truskawek.

Miasto Warka leży u zbiegu tras samocho­dowych do Warszawy, Tarno­brzega i Kozienic, przy trasie kolejowej Warszawa — Zakopane. Odległość od stolicy wynosi 56 km w kierunku południowym. Powierzchnia gminy równa jest 201 km2, natomiast samego miasta 26 km2. Ludność gminy to ok. 20.000 miesz­kańców, w tym w Warce mieszka ok. 11.000 osób.

Historia

Warka jest jednym z najstarszych miast w Polsce. Nazwa miasta pochodzi najpraw­do­po­dobniej od słowa warownia, a nie od warzenia piwa, jak to często można przeczytać w różnych publikacjach.

W średnio­wieczu istniało tu grodzisko typu obronnego, spełniające również funkcje ośrodka handlowego. Jest to teren obecnej wsi Stara Warka oddalonej od obecnego miasta ok. 4 km.

Położenie nad rzeką ułatwiało miesz­kańcom osady handel i przyczyniło się do jej rozwoju. Dlatego gdy w XHI-​​XIV wieku koryto Wisły przesunęło się i zmienił się bieg Pilicy, osadę przeniesiono na miejsce obecnego miasta. Pierwsza pisana wzmianka o Warce to dokument z 1321 roku, w którym książę czersko-​​mazowiecki Trojden potwierdza nadanie praw miejskich Warce.

Już w XV wieku Warka słynęła z rozwi­niętego rzemiosła, sukien­nictwa, szewstwa i oczywiście piwowarstwa. Sława wareckiego piwa sięgała poza granice kraju. W 1483 roku książę mazowiecki Bolesław V nadał wareckiemu browarowi przywilej wyłączności dostaw piwa na dwór książęcy do Warszawy.

W wieku XV i XVI nastąpił okres rozwoju gospo­darczego na tych ziemiach. Miasto otrzymało liczne przywileje od panujących tu książąt mazowieckich. Te przywileje oraz dochody z handlu i rozwój rzemiosła przyczyniły się do tego, że Warka stała się ważnym ośrodkiem miejskim na Mazowszu.

Niestety wiek XVII to koniec rozwoju miasta i okolicy, okres wojen i klęsk żywiołowych. Ziemia ta, podobnie jak inne tereny Rzecz­po­spolitej, zostały spustoszone podczas wojen szwedzkich 1655 – 1660. W 1656 roku hetman koronny Stefan Czarniecki nieopodal miasta odniósł znaczące zwycięstwo w bitwie ze Szwedami, które zaważyło na losach całej wojny.

Dalszy upadek miasta spowo­dowały wojna północna i konfe­deracja tarno­polska. Był to już wiek XVIII

Po ostatnim rozbiorze Polski Ziemia Warecka znalazła się pod panowaniem pruskim, a w 1815 roku weszła w skład Królestwa Polskiego.

Wiek XIX i początek XX to stopniowa odbudowa gospodarki przerwana wybuchem II wojny światowej, podczas której nastąpiło całkowite znisz­czenie miasta.

Okres II wojny światowej to czas krwawych bitew z Niemcami. W pierwszych dniach sierpnia 1944 roku ciężkie boje toczyli tu żołnierze I Armii WP, natomiast pod koniec sierpnia tegoż roku lotnicy I Pułku Lotnictwa Myśliw­skiego „Warszawa” odbyli tu pierwsze loty bojowe i przeszli tzw. chrzest bojowy na Przyczółku Warecko-​​Magnuszewskim. Warka została wyzwolona 16 stycznia 1945 roku. Ze zniszczeń wojennych ocalało jedynie kilka domów. Po wojnie zaczęto odbudowywać miasto i okolice. Powstawały nowe zakłady, podnoszono z gruzów stare. Włożono wiele trudu nie tylko w odbudowę miasta, ale też we wskrze­szenie życia społecznego i kultu­ralnego na Ziemi Wareckiej.

Warka związana jest z wieloma wydarzeniami histo­rycznymi oraz postaciami słynnych bohaterów znanych z naszych dziejów: Stefanem Czarnieckim, Piotrem Wysockim i Kazimierzem Pułaskim. Stefan Czarniecki w 1656 stoczył pod Warką słynną bitwę ze Szwedami. Kazimierz Pułaski urodził się tutaj w 1747 roku, wsławił się w walce o wolność Stanów Zjedno­czonych Ameryki. Zginął pod Savannah w 1779 roku. Piotr Wysocki, słynny dowódca podcho­rążych okresu powstania listo­pa­dowego (1830−1831), urodził się w Warce w 1797 roku. W czasie powstania kościusz­kow­skiego naczelnik powstania Tadeusz Kościuszko gościł w mieście.

Warto zobaczyć

W dworku na Winiarach należącym dawniej do rodziny Pułaskich, tzw. Białym Pałacu mieści się obecnie Muzeum im. Kazimierza Pułaskiego. Znajdują się tu pamiątki po wielkich Polakach: generale Pułaskim, Tadeuszu Kościuszce, Ignacym Paderewskim i Janie Kiepurze.

Natomiast w klasy­cy­stycznym dworku miesz­czańskim z 1 poł. XIX wieku mieści się Muzeum Historii Warki. W kościele farnym pod wezwaniem Św. Mikołaja pocho­dzącym z 1 poł. XVI wieku na uwagę zasługują: renesansowy ołtarz główny, ołtarze boczne i kropielnica z piaskowca.

Na rynku miejskim znajduje się zabytkowy ratusz z XIX wieku, obecnie siedziba władz miejskich.

W klasztorze i kościele pofran­cisz­kańskim pw. MB Szkaplerznej warto zobaczyć boczne ołtarze, rokokową ambonę oraz tablice epitafijne.

Na cmentarzu parafialnym grobowiec Piotra Wysockiego oraz groby wielu ludzi zasłu­żonych dla Warki. Są tu również groby żołnierzy poległych w czasie II wojny światowej, pomnik pomor­do­wanych na Wschodzie, tzw. Krzyże Katyńskie.

Warto odwiedzić także okolice miasta, aby zobaczyć ciekawe zabytki.

W Michałowie Górnym znajduje się pałac z I poł. XIX wieku.

W Nowej Wsi można zobaczyć klasy­cy­styczny dwór murowany i drewniany spichlerz także z I poł. XIX wieku.

W miejscowości Wrociszew godny zwiedzenia jest neogotycki kościół parafialny pod wezwaniem św. Małgorzaty, zbudowany w 1894 roku.

Kultura

Insty­tucjami zajmu­jącymi się działal­nością kulturalną są: Ośrodek Kultury, Sportu i Wypoczynku, Muzeum im. Kazimierza Pułaskiego, Oddział Polskiego Towarzystwa Turystyczno-​​Krajoznawczego, Biblioteka Pedago­giczna, Miejsko-​​Gminna Biblioteka Publiczna, chóry przy kościołach pw. MB Szkaplerznej i pw. św. Mikołaja.

W ramach OKSiW działają: sekcja plastyczna, sekcja taneczna dla dzieci i dorosłych, sekcja nauki języka angiel­skiego, warsztaty dzien­ni­karskie, warsztaty teatralne, warsztaty fotogra­ficzne, Klub* Melomana, Klub Wolon­ta­riuszy, Klub Złotego Wieku, Miejska Orkiestra Dęta „Moderato”.

Muzeum im. K. Pułaskiego oprócz ekspozycji pamiątek po słynnych Polakach, organizuje wystawę dzieł biblio­filskich, obrazów olejnych, starych map, a także organizuje kameralne koncerty, spotkania z wybitnymi ludźmi, imprezy z okazji trady­cyjnych świąt.

Władze miejskie organizują coroczne imprezy, promujące Warkę na terenie kraju: „Owoco­branie” i „Święto Warki” oraz imprezy o charakterze patrio­tycznym, przypo­mi­nające kolejne rocznice: wybuchu powstania stycz­niowego, odzyskania niepod­le­głości, urodzin i śmierci Kazimierza Pułaskiego.

Rozwojowi turystyki sprzyja położenie gminy na urozma­iconym terenie doliny Pilicy oraz pobli­skiego kompleksu lasów dawnej Puszczy Stromieckiej.

Organizacją turystyki w gminie zajmuje się oddział Polskiego Towarzystwa Turystyczno-​​Krajoznawczego im. W. Krawczyka. Witold Krawczyk to działacz i kronikarz PTTK, który w okresie powojennym wniósł ogromny wkład w odnowienie życia społeczno-​​kulturalnego Warki. Oddział PTTK prowadzi punkt informacji turystycznej, organizuje rajdy, zloty i różnego rodzaju imprezy turystyczne.

Położona nad Pilicą stanica wodna PTTK organizuje spływy kajakowe malow­niczymi zakątkami rzeki i oferuje wypoży­czanie sprzętu wodnego turystom.

Odwie­dza­jących naszą gminę zainte­resuje na pewno Ośrodek Kultury, Sportu i Wypoczynku, koordy­nujący działalność sportową i rekre­acyjną w mieście. Ośrodek ten to kompleks w skład którego wchodzi nowoczesna hala sportowa na 400 miejsc, kryty basen z zapleczem sanitarno-​​socjalnym, siłownia i strzelnica pneuma­tyczna, przysto­sowana do zawodów strzeleckich.

Przy OKSiW działają różne sekcje sportowe: Halowej Piłki Nożnej. Piłki Siatkowej, Tenisa Stołowego oraz Sekcja Lekkoatletyczna.

W mieście działa też Klub Sportowy WARKA, posia­dający trzy boiska piłki nożnej, dwa korty tenisowe, bieżnię i ostatnio zmoder­ni­zowany stadion.

Lubiących odpoczywać czynnie zainte­resują propozycje ośrodka jeździeckiego Farma „Sielanka”. Wszystkim turystom gmina oferuje bogatą bazę noclegowo-​​gastronomiczną.

Gospodarka i ekologia

Gospodarka gminy Warka ma charakter przemysłowo-​​rolniczy. Ponieważ gmina jest ważnym ośrodkiem sadow­niczym planuje się tu i prowadzi liczne inwestycje mające na celu ochronę środowiska naturalnego. Miasto posiada nową oczysz­czalnię ścieków,wysypisko odpadów komunalnych jest w trakcie etapowej rekul­tywacji. Warka jest niemal całkowicie zwodo­cią­gowana i skana­li­zowana i w większości zgazyfikowana.

W działalności przemy­słowej gminy przeważa przetwórstwo owocowe, którego bazę stanowią okoliczne uprawy jabłek, wiśni i truskawek.

Najbardziej znaczącymi zakładami są: Browary Warka SA… Warwin S.A. i Stein­hauser Polska Sp. z o.o. Działa tu wiele mniejszych firm prywatnych, ogółem ok. 1200 podmiotów gospodarczych.

Atuty miasta

Na szczególne wyróż­nienie zasługuje fakt, że gmina Warka posiada bazę surowcową dla przemysłu owocowo-​​przetwórczego. Przyszłym inwestorom oferuje ulgi i pomoc w zakresie formalno-​​prawnym, party­cypację w kosztach uzbrojenia i niskie ceny gruntów.

Gmina i miasto posiada bardzo dobrze rozwiniętą sieć teleko­mu­ni­kacyjną i gazową, wyspe­cja­li­zowaną obsługę medyczną.

Dużym atutem jest brak uciąż­liwego przemysłu, położenie w centralnej części kraju na szlaku kolejowym Warszawa-​​Zakopane, w niewielkiej odległości od stolicy. Łatwy dostęp do terenów o wysokich walorach przyrod­niczych umożliwia rozwój bazy turystycznej i sportowo-​​rekreacyjnej.

Powiat tomaszewski

Powiat tomaszewski — informacje ogólne

Położenie i dojazd

Powiat tomaszowski jest jednym z 24 powiatów województwa łódzkiego. Leży w centralnej Polsce, w południowo — wschodniej części województwa łódzkiego. Obszar powiatu, o powierzchni 1026 km2, rozciąga się między 19°43′ a 20°26’20″ długości geogra­ficznej wschodniej oraz między 51°25’20″ a 51°46,20″ szerokości geogra­ficznej północnej.

Korzystne położenie powiatu tomaszow­skiego w centrum Polski z największymi kopalniami piasku kwarcowego zloka­li­zo­wanymi na pd-​​wsch. od Tomaszowa Maz., najwyższa lesistość powiatu w Polsce centralnej (33%) powodują, że obszar powiatów tomaszow­skiego i opoczyń­skiego jest największym „zagłębiem ceramicznym” a zalesiona dolina Pilicy wraz z Zalewem Sulejowskim potężnym zagłębiem „przemysłu turystycznego”. Wiele dziesiątków kilometrów tras rowerowych, pieszych szlaków turystycznych oraz szlak wodny rzeki Pilicy (kajaki) to miejsce aktywnego wypoczynku wielu tysięcy Polaków.

Przez powiat przebiegają ważne szlaki komuni­kacyjne. Sam Tomaszów Maz. — stolica powiatu to ważny węzeł drogowy i kolejowy. W mieście krzyżują się drogi: między­na­rodowa droga E-​​67 (K 8) łącząca Warszawę przez Piotrków Tryb. i Wrocław z Pragą oraz Katowicami drogą E 75 (K 1) od Piotrkowi, droga krajowa nr 48 (K 48) prowadząca od między­na­rodowej trasy E67 (K 8) z Tomaszowa Mazowieckiego w kierunku Radomia, Lublina i wschodniej granicy Polski, oraz droga wojewódzka Nr 713 Łódź — Januszewice, łącząca się z drogą K 12 (Piotrków Tryb. — Radom — Lublin) w okolicach Opoczna. Jadąc z Warszawy popularną „gierkówką” (E 67, K 8) po 110 km docieramy do stolicy powiatu. Ten sam ciąg drogowy, ale z Katowic (inne ozn. E 75, KI) po 190 km doprowadzi nas do Tomaszowa Maz. Z Radomia czy Kielc to ok. 90 km. Z Łodzi drogą W713 to tylko 55 km.

Tomaszów Mazowiecki ma również bezpo­średnie połączenia kolejowe z Łodzią, Koluszkami, Radomiem, Opocznem i Skarżyskiem Kamienną.

Ukształ­towanie terenu i środowisko geograficzne

Rzeźba terenu została ukształ­towana w głównej mierze przez zlodo­wacenie środko­wo­polskie stadiał Warty i Pilicy, a następnie przemo­de­lowana w zmiennych warunkach klima­tycznych młodego plejstocenu i holocenu. Powierzchnia terenu obniża się w kierunku wschodnim od ok. 215 m n.p.m. w okolicach Będkowa i Rokicin, do ok. 160 mn.p.m. w rejonie Rzeczycy. W części południowej teren wznosi się na wysokość ok. 210 m n.p.m., natomiast na północy obszaru najniżej położona jest dolina Rawki ok. 160 m n.p.m. Najważ­niejszym elementem rzeźby terenu jest dolina rzeki Pilicy i doliny jej dopływów: Wolbórki i Czarnej. Wysokości bezwzględne w dolinie Pilicy osiągają wartość od 180 m n.p.m. — przy tamie w Smardze­wicach do 143 m n.p.m. w Inowłodzu.

Szerokie koryto rzeki (80−120 m) sprzyja częstym przerzutom nurtu. Na obszarze powiatu Pilica ma kilka odcinków przeło­mowych: w okolicach Tomaszowa — Brzustówki, w okolicach Inowłodza oraz Żądło wic i Gapi-​​nina. Przez powiat przebiega dział wodny II rzędu między dorzeczami Pilicy i Bzury.

Takie położenie topogra­ficzne i geomor­fo­lo­giczne sprzyjało rozwojowi miejscowości, lokowaniu przemysłu oraz umożliwiało budowę dróg.

Struktura użytkowania terenu w powiecie przed­stawia się nastę­pująco: 59,6% to użytki rolne, 31,7% lasy, 8,7% pozostałem formy. Cechą charak­te­ry­styczną jest duża lesistość.

Klimat

Klimat powiatu tomaszow­skiego ma charakter przej­ściowy z wpływami klimatu oceanicznego zimą i konty­nen­talnego latem, przy czym długo­trwałe i silne mrozy występują spora­dycznie. Nizinny charakter obszaru umożliwia swobodny przepływ mas powietrza, z wyraźną przewagą przepływów w układzie równoleżnikowym.

Okres wegetacyjny jest dość długi i trwa około 210 dni. Roczna suma opadów atmos­fe­rycznych wynosi około 550 mm. W okresie wegeta­cyjnym opady są zwykle mniejsze od parowania, co prowadzi do suszy gruntowej. Okres grzewczy trwa z reguły od początku października do ostatniej dekady kwietnia.

Historia

Jeszcze w początkach XIX w. dorzecze środkowej Pilicy porastały rozległe puszcze. Osadnictwo rozwijało się tutaj w postaci izolo­wanych polan, a jedną z najstarszych miejscowości jest Inowłódz. Istnieją również na terenie powiatu ślady osadnictwa przed­hi­sto­rycznego, np. wielkie cmenta­rzysko z epoki brązu pod Cie-​​błowicami. Przez cały ciąg histo­rycznych dziejów Polski ziemie obecnego powiatu stanowiły puszczańską rubież pomiędzy Małopolską, Mazowszem i Wielko­polską. Do dziś przetrwały jeszcze obszerne kompleksy lasów smardze-​​wickich i spalskich zwane Puszczą Pilicką.

Niektóre osady na przełomie wieków rozwijały się stosunkowo szybko. Prawa miejskie otrzymały za panowania Kazimierza Wielkiego (prawdo­po­dobnie w roku 1358) Budzi­szewice, w podobnym czasie Inowłódz, w 1428 roku — Ujazd oraz w 1453 roku — Będków. Prawa miejskie zostały jednak odebrane tym miejsco­wościom po powstaniu stycz­niowym. Tomaszów Mazowiecki będąc miastem prywatnym prawa miejskie otrzymał 6 lipca 1830 r.

Teren powiatu był świadkiem wielo­krotnych przemarszów wojsk i potyczek wojennych. Przez wieś Żelechlinek i Budzi­szewice król Władysław Jagiełło prowadził swoje wojska w czerwcu 1410 r. WInowłodzu rozbijały się hordy tatarskie oraz rozgrywały się krwawe walki między Witten­bergiem a hetmanem Czarnieckim. Przez gminę Rokiciny w 1812 r. przechodziły podczas wyprawy na Rosję, wojska napole­ońskie. Świadczą o tym mogiły poległych i zmarłych z głodu oraz zimna żołnierzy francuskich.

W okresie II wojny światowej w Tomaszowie i okolicach działał ruch oporu. Działacze podziemia byli prześla­dowani przez gestapo. Miasto było siedzibą władz powia­towych bowiem władze hitle­rowskie zlikwi­dowały powiat opoczyński i rawski, a utworzyły powiat tomaszowski. W jego skład weszła również część byłego powiatu brzeziń­skiego, która znalazła się na terenie Generalnej Guberni.

Znani ludzie

Źródła histo­ryczne potwierdzają, iż z wieloma miejscami w powiecie tomaszowskim związani byli ludzie literatury i sztuki. W miejscowości Prążki (gm. Będków) młodzieńcze lata spędzał noblista Władysław Stanisław Reymont, autor m.in. „Chłopów” oraz „Ziemi obiecanej”. Wiatach 1779 — 1804 proboszczem parafii rzeczyckiej był znany historyk i pamięt­nikarz — ksiądz Jędrzej Kitowicz, autor dzieł „Opisy obyczajów za panowania Augusta U” i „Pamiętniki — czyli Historia Polski”. Osobą blisko związaną z Rzeczycą była również Narcyza Żmichowska — pisarka, prekursorka polskiej powieści psycho­lo­gicznej. W latach 1839 –1857 mieszkała w majątku u rodziny, a przez 3 lata swojego pobytu była nauczy­cielką w miejscowej szkole.

Z gminą Lubochnia związane są dwa nazwiska wielkich Polaków: Andrzeja Frycza Modrzew­skiego — myśliciela doby renesansu, pisarza, działacza społeczno — religijnego, który wraz z małżonką był właści­cielem Małcza i sąsiednich miejscowości oraz Wojciecha Bogusław­skiego — twórcy Teatru Narodowego, który za zasługi dla sceny narodowej otrzymał w darze folwark rządowy Jasień. Na cmentarzu w Lubochni znajduje się grób żony Bogusław­skiego — Karoliny Augusty z Siegmundów Bogusławskiej.

Z Węgrzy­no­wicami (gm. Budzi­szewice) związany był poeta i pamięt­nikarz Jan Chryzostom Pasek, natomiast w Inowłodzu i okolicach gościł często poeta Julian Tuwim. Z malowniczo położoną miejsco­wością Spała związany był Prezydent RP Ignacy Mościcki, który miał tu swoją rezydencję. W Tomaszowie urodził się Bogusław Mec znany piosenkarz i kompozytor.

Również z Tomaszowem związani są znani sportowcy: Wiesław Gawłowski (mistrz świata z Meksyku 1974) i Edward Skorek (trzykrotny olimpijczyk i mistrz świata).

Admini­stracja

Powiat tomaszowski został utworzony w wyniku reformy admini­stra­cyjnej państwa 1 stycznia 1999 r. Graniczy z sześcioma innymi powiatami województwa łódzkiego: rawskim, skier­nie­wickim, łódzkim wschodnim, brzezińskim, piotr­kowskim i opoczyńskim, a na wschodzie również z powiatem grójeckim wchodzącym w skład województwa mazowieckiego. Powiat tomaszowski, w skład, którego wchodzą 263 miejscowości wiejskie i 1 miasto, podzielony jest na 11 gmin –10 wiejskich: Będków, Budzi­szewice, Czerniewice, Inowłódz, Lubochnia, Rokiciny, Rzeczyca, Tomaszów Maz., Ujazd i Żelechlinek. Siedzibą władz, tego, szóstego pod względem liczby ludności (120.446) i piątego pod względem powierzchni powiatu województwa łódzkiego, jest miasto Tomaszów Mazowiecki, którego obszar wydzielony admini­stra­cyjnie jako gmina miejska, zajmuje powierzchnię 4130 ha i zamieszkuje w nim 66,1 tys. mieszkańców.

Kultura ludowa

Powiat tomaszowski swoim zasięgiem admini­stra­cyjnym obejmuje cztery regiony etnogra­ficzne: rawski i opoczyński, dla których naturalną granicą jest rzeka Pilica, i na wschód od nich — obrzeża regionów piotr­kow­skiego i brzezińskiego.

Kultura ludowa tych regionów, zbadana i opisana w wielu publi­kacjach, zachowała do dziś wiele elementów głównie z zakresu sztuki ludowej, rękodzieła i folkloru.

Jeżeli spojrzymy na mapę powiatu tomaszow­skiego wędrówkę po wsiach, w których spotykamy twórców auten­tycznie uprawia­jących sztukę i rękodzieło ludowe, rozpoczniemy od wsi Smardzewice w regionie opoczyńskim. Odwiedzimy tutaj znakomitą koron­czarkę Cecylie Król oraz kulty­wujący regionalny folklor zespół ludowy „Smardze­wianie”. Obok we wsi Twarda działa wysoko ceniony i nagradzany zespół folklo­ry­styczny „Sami Swoi” a w Cie-​​błowicach wystę­pujący w orygi­nalnych strojach opoczyńskich zespół „Ciebłowianie”.

Za Pilicą, na północy, rozciąga się region rawski. Wyróżnia się charak­te­ry­stycznymi wielo­ni­ciel­ni­cowymi tkaninami wełnianymi o motywie kostkowym zwanymi „kilimami”, stylowymi strojami i pięknymi krzyży­kowymi, wielo­barwnymi haftami, którymi zdobione były lniane, przyramkowe koszule, ręczniki i poszewki. Region rawski wyróżniał się ozdobami izby ludowej przede wszystkim wycinankami tzw. „rózgami”, „kwada­ratami zkulosami” i „ laleczkami”. Jeszcze w połowie lat 90 — tych. XX wieku Królowa Wola, Zakościele, Rzeczyca słynęły ze znako­mitych wycinanka-​​rek, które tworzyły niepo­wta­rzalne, misterne, ażurowe „kółka” i „kwadraty”. Dziś w Rzeczycy odwiedzić możemy wycinankarki Mariannę Zarębę i Genowefę Bąk — Kosiacką, w Sa-​​dykierzu tkaczki — Juliannę Pawlak i Genowefę Rydz, a w Łęgu — Genowefę Chaber — pisan-​​karkę, Józefę Wolak — tkaczkę w Żądłowicach i w Jasieniu — Helenę Bernaciak wykonującą ozdoby papierowe. Warto także odwiedzić Ujazd w regionie brzezińskim, wieś o rodowodzie sięgającym XIII wieku, w której mieszka jedyny w powiecie kowal Tadeusz Radomski kulty­wujący rzemiosło i wykonujący trady­cyjnymi technikami ciekawe, artystyczne wyroby.

Kulturę wiejską podtrzymują również zespoły ludowe z położonego nad Wolbórką Będkowa tj. „Ludowiacy od Będkowa” i „Fajne Babki” oraz „Łucybabki” z gm. Ujazd. Ich repertuar jest szeroki i obejmuje nie tylko regionalne pieśni, tańce i obrzędy, lecz także folklor z innych regionów oraz popularne pieśni współ­czesne. Dzięki organi­zowanym przez powiat i gminy cyklicznym, powiatowym imprezom kultu­ralnym takim jak: na koniec karnawału Ostatki w gm. Rokiciny, w marcu Konkurs Palm i Pisanek Wielka­nocnych w Będkowie, w maju Konkurs Potraw Regio­nalnych w Czernie­wicach, w czerwcu Sobótki w Smardze­wicach i Miodo-​​branie w Żelechlinku, w lipcu — Konkurs Ubijania Masła w Lubochni, w październiku Święto Ziemniaka, a w listo­padzie Pierzawka w Rzeczycy, oraz Kiszenie Kapusty w Budzi­sze­wicach — zwyczaje ludowe są podtrzy­mywane i ciągle żywe.

Literatura i sztuka

Istotny wpływ na kształ­towanie kultury powiatu i jego oblicza ma Stowa­rzy­szenie Amatorów Plastyków w Tomaszowie Maz. Dorobek artystyczny członków stowa­rzy­szenia repre­zen­towany jest na licznych wystawach i plenerach. Członkowie biorą udział w licznych konkursach wojewódzkich i ogólno­polskich. Stowa­rzy­szenie współ­pracuje z Muzeum oraz Miejską Biblioteką Publiczną w Tomaszowie Maz., gdzie prezentuje swoje prace, z samorządami gminy Rzeczyca, Będków, Budzi­szewice i Lubochnia, a także z Garni­zonowym Klubem Oficerskim w Nowym Glinniku, Jednostką Wojskową w Koszarach, Biblioteką w Lubochni i Budzi­sze­wicach oraz Muzeum w Opocznie. Stowa­rzy­szenie jest organi­zatorem wojewódzkiego konkursu „Ocalić od zapomnienia” oraz współ­or­ga­ni­zatorem ogólno­pol­skiego pleneru malar­skiego w Rzeczycy.

Od 1993 r. w Młodzieżowym Domu Kultury w Tomaszowie Maz. działa Teatr Młodzieżowy, skupiający tomaszowską młodzież szkół średnich. Od początku swojej działalności teatr wystawia spektakle powstałe na motywach zaczerp­niętych z klasyki teatru drama­tycznego. Głównie reali­zowane są projekty sceniczne o charakterze eksperymentalnym.

Sport

Na szkolnych boiskach i salach sportowych oraz obiektach klubowych przygodę ze sportem rozpo­czynali wybitni mistrzowie, na czele z medalistami olimpiad i mistrzostw świata — Edwardem Skorkiem, Wiesławem Gawłowskim i Wandą Panfil.

Nie sposób wymienić wszystkich spośród setek repre­zen­tantów kraju i medalistów imprez sportowych o zasięgu krajowym, europejskim i światowym. Trudno pominąć jednak choćby pozostałych olimpij­czyków — Stanisławę Pietruszczak — Wąchałę, Jana Jóźwika, Jerzego Szymczyka, Jaromira Radke, Pawła Abratkiewi-​​cza, Sławomira Barula, Marię Michalak– Ciach, Jana Szcze­pań­skiego i Ewę Wojtaszek-​​Wisłę.

Dorobek kilku­dzie­sięciu minionych lat jest wciąż pomnażany. Aktualnie w naszym powiecie najpo­pu­lar­niejszymi dziedzinami sportu są: piłka siatkowa, łyżwiarstwo szybkie, lekka atletyka i kręglarstwo. Przed­sta­wiciele tych dyscyplin odnoszą szcze­gólnie warto­ściowe sukcesy. Wciąż najlicz­niejszą grupę młodzieży przyciąga piłka nożna, którą z wielkim powodzeniem uprawiają również dziewczęta. Wspalskim Ośrodku Przygotowań Olimpijskich funkcjonuje Szkoła Mistrzostwa Sportowego w piłce siatkowej, w której wyrastają medaliści mistrzostw świata i Europy oraz przyszli repre­zentanci w piłce siatkowej mężczyzn.

Powiat tomaszowski należy do najbardziej uspor­to­wionych regionów kraju. Dominującą rolę w tym zakresie odgrywa kilka­dziesiąt aktywnie działa­jących Stowa­rzyszeń Sportowych i Uczniowskich Klubów Sportowych, na czele z Powiatowym i Szkolnym Związkiem Sportowym oraz Miejskim Towarzystwem Kultury Fizycznej.