Archiwa tagu: hotel

Biały Pałac w Palczewie – Hotel, Konferencje, Imprezy

Biały Pałac w Palczewie to zespół pałacowo-parkowy, którego sercem jest XIX-wieczny pałacyk otoczony starym parkiem o powierzchni 5 hektarów. W parku jest 5 stawów, połączonych kanałami, nad którymi przerzu- cone są malownicze mostki – idealne tło dla ślubnych fotografii i romantycznych spacerów. Na terenie kompleksu znajduje się też nowoczesny pawilon z dwoma salami: konferencyjną i rekreacyjną. Ośro- dek położony jest na skarpie doliny Pilicy w odległości około kilometra od rzeki. Całość otoczona jest sadami, z których słyną okolice Warki i Grójca. Zaletą położenia Białego Pałacu jest nieduża odległość od Warszawy (60 kilometrów) – na tyle mała, że dojazd nie stanowi problemu – i na tyle duża, że nie opłaca się na noc wracać do Warszawy. Biały Pałac dysponuje 16 pokojami i 36 miejscami noclegowymi w pokojach 1-, 2- i 3-osobowych. Wszystkie pokoje wyposażone są w łazienki i TV. Na terenie ośrodka jest obszerny parking, a cały teren jest ogrodzony. Do dyspozycji gości jest gabinet odnowy biologicznej z sauną.

BIAŁY PAŁAC PALCZEW
Palczew Parcela 19
05-660 Warka
Rezerwacje +48 48 667 1471
kontakt@palacpalczew.pl
www.palacpalczew.pl

Wsie powiatu Grójeckiego w opracowaniu z 1965r.

Belsk Duży

Wieś, 6 km na pd. zach. od Grójca, przy drodze do Mogielnicy, 170—175 m npm. Połączenie PKS z Warszawą — 50 km przez Grójec, z Nowym Miastem n. Pilicą — 30 km przez Mogielnicę — 16 km, z Lipiem — 8 km, z Błędowem — 12 km oraz z Białą Rawską — 26 km przez Wilków — 14 km. We wsi bar, sklep spożywczy, kiosk ,,Ruchu” oraz poczta.

W centrum wsi po lewej stronie drogi biegnącej do Mogielnicy stoi klasycystyczny budynek dawnego zajazdu-poczty, który wraz z dwiema oficynami wybudowano w końcu XVIII w. Z innych zabytków zachował się kościół wystawiony w latach 1776—79 z fundacji wojewody rawskiego Jana Bazylego Walickiego ówczesnego właściciela okolicznych włości. Świątynię powiększono w latach międzywojennych. Ściany nawy pokrywa klasycystyczna polichromia z końca XVll w. Z tego też okresu pochodzą ołtarz główny i boczne oraz częściowo wyposażenie wnętrza. W ściany wprawione są epitafia, m. in. poświęcone pamięci fundatora oraz pułkownika wojsk polskich, Jana Kozietulskiego. Zwłoki bohatera spod Somosierry spoczywają w podziemiach kościoła.

Na cmentarzu stoi klasycystyczna kaplica zbudowana w 1822 r. przez Klementynę Walicką, z rzadko spotykanymi na prowincji katakumbami. Wśród grobów znajduje się mogiła Bolesława Zalewskiego weterana powstania 1863 r. W pobliżu cmentarza widoczne budynki dużej mleczarni.

Pod Belskiem znajduje się siedziba Zakładu Magnetyzmu Ziemskiego Instytutu Geofizyki PAN.

Ok. 1 km na pn. wsch. od Belska przy drodze do Grójca, po jej lewej stronie, zachowała się duża mogiła zbiorowa, ogrodzona drutem kolczastym i oznaczona drewnianym krzyżem. Badania wykazały, że kryje ona najprawdopodobniej szczątki powstańców z oddziału Apolinarego Młochowskiego. Znaczne siły kozaków napadły 16. II. 1864 r. na formujący się oddział powstańczy, mordując 40 osób i biorąc kilkudziesięciu jeńców do niewoli.

W czasie okupacji hitlerowskiej miały miejsce na terenie Belska skuteczne akcje dywersyjne oddziałów bojowych Gwardii Ludowej. We wrześniu 1942 r. partyzanci z oddziału Józefa Rogulskiego „Wilka” opanowali urząd gminny, niszcząc spisy kontyngentowe, rozbroili posterunek granatowej policji i zdemolowali mleczarnię.

8. VII. 1943 r. gwardziści jednego z plutonów Oddziału GL im. K. Pułaskiego pod wodzą Jerzego Niedoszyńskiego „Pepika” zniszczyli posterunek wojskowy strzegący mleczarni, zdobywając znaczną ilość amunicji oraz cekaem.

Błędów

Wieś, 15 km na pd. zach. od Grójca na zboczach doliny rzeczki Mogielanki, 155—170 m npm. Połączenie PKS z Grójcem — Ig km przez Belsk Duży, Trzylatków oraz z Hutą Błędowską — 8 km. We wsi bar, sklepy, kiosk „Ruchu”, poczta, apteka oraz ośrodek zdrowia.

Pierwsze wzmianki o Błędowie pochodzą z XIV w. Do połowy XVII w. był on siedzibą mazowieckiej rodziny Błędowskich, herbu Nałęcz. W latach sześćdziesiątych zeszłego wieku znajdowała się tu filia fabryki żyrardowskiej, w której na ręcznych warsztatach wyrabiano drelich i zgrzebne płótno.

Błędów, pomimo posiadania prawa wsi, zachował częściowo charakter miejski, chociaż nigdy miastem nie był. Ta dawna, osada szczyci się dwoma rynkami starym i nowym, z których ostatni stanowi obecne centrum wsi. Wokół rynków i przy bocznych uliczkach wiele murowanych domów. Jeden z domów (Nowy Rynek 16) pochodzi z XVIII w.

Przy starym rynku, na miejscu, gdzie stał dawniej pierwotny kościół z XIV w., architekt Jan Koszczyc Witkiewicz (zasłużony budowniczy Nałęczowa, przyjaciel Żeromskiego), zbudował w 1934 r. nowy kościół w stylu nawiązującym do architektury podhalańskiej.

Po drugiej stronie przepływającej przez Błędów Mogielanki stoi, otoczony parkiem (założonym w 1 poł. XIX w.), klasycystyczny pałac oraz cztery pawilony z 2 poł. XVIII w. Obecnie pałac jest siedzibą miejscowego PGR.

W okolicach Błędowa rz. Mogielanka wyrzeźbiła malowniczą dolinę, wzdłuż której odbywać można przyjemne spacery.

Borowe

Wieś, 24 kra na pd. zach. od Grójca, na skraju doliny Mogielanki, nie opodal jej ujścia do Pilicy, 120—135 m npm. Dojazd drogą do Mogielnicy (połącz. PKS), skąd dojście 6 kra wiejską drogą na pd. wsch. przez wieś Kaplin. Ewentualnie dojazd kolejką wąskotorową do przystanku Jastrzębia, skąd do przejścia ponad 3 tom.

We wsi znajdują się dwie stare chałupy drewniane z 1 połowy XIX w. — nr 38 i 58. Drewniany dwór z XIX w., użytkowany obecnie przez miejscową spółdzielnię produkcyjną, w dużej mierze zatracił zabytkowe cechy. Przy dworze zachował się fragment dawnego parku.

Na pd. od wsi rozciągają się nadpilickie łąki, szczególnie barwne w końcu maja i w czerwcu, przed pierwszymi sianokosami.

W sąsiednich wioskach Dębnowola (1 km na wsch.) i Osuchów (2 km na wsch.) zachowało się znacznie więcej zabytkowych drewnianych chat wiejskich z 1 poł. XIX w. z charakterystycznym dachem naczółkowym. W Dębnowoli są to chałupy oznaczone numerami 37, 40, 47 i 48. Najstarsza z nich pod nr 37 zbudowana została ok. 1800 r. W Osuchowie, malowniczo położonym u ujścia Mogielanki do Pilicy, chałupa nr 2 pochodzi nawet z 2 poł. XVIII w., a oznaczona nr 7 — z XIX w. We wsi Dziarnów, położonej za rzeką Mogielanką (1 km na zach.), dotrwały do dziś trzy stare chaty wiejskie z XIX w. oznaczone nr 6 i 97 oraz trzecia, najciekawsza, której właścicielem jest ob. Sołek.

Brzostowiec

Wieś, 28 km na pd. zach. od Grójca, nad rzeczką Lubanką, lewym dopływem Pilicy, ok. 135 m npm., przy drodze do Nowego Miasta n. Pilicą. Połączenie PKP wąskotorowe z Grójcem — 43 km przez Mogielnicę — 12 km i z Nowym Miastem — 8 km oraz połączenie PKS z Grójcem — 28 km przez Mogielnicę — 7 km i z Nowym Miastem — 8 km.

Wioska została silnie zniszczona w czasie huraganu jaki nawiedził te okolice w połowie maja 1958 r. Uległ wówczas zburzeniu zabytkowy drewniany spichlerz z XVII w. oraz XIX-wieczny pałac. Na miejscu pałacu wzniesiono ostatnio nowy budynek szkolny. Z obiektów zabytkowych zachowała się przy drodze kolumna z 1840 r. z figurą, otoczona pięknymi wysokimi jesionami. We wsi jest jeszcze stara drewniana chałupa z XIX w. (nr 6).

Ok. 1,5 km na pin. wsch. od Brzostowca rozciąga się kilkukilometrowym wąskim pasem ze wisch. na zach. dość urozmaicony, przeważnie młody las. Ok. 1 km na pd. w dolinie Lubanki ciąg stawów rybnych (patrz opis Gostomii).

Budziszyn

Wieś, 13 km na wsch. od Grójca, ok. 130 m npm. Dojazd drogą 12 km do Drwalewa (połącz. PKS), skąd do przejścia drogą wiejską ok. 3 km.

W zaniedbanym parku stoi piękny klasycystyczny pałac z 1825 r., którego fronton wsparty jest na kolumnach. W parku zwraca uwagę lipowa aleja oraz kilka starych dębów, z których jeden o obwodzie blisko 5 m zasługuje na miano pomnika przyrody. Pałac wymagający konserwacji jest siedzibą miejscowej spółdzielni produkcyjnej. We wsi zbudowano niedawno kolonię spółdzielczych domków.

Ze wsi w kierunku pn.-wsch. biegnie malownicza, wysadzana kasztanami droga do odległej o 1,5 km wsi Edwardów, położonej nad rzeczką Czarną. Blisko pn. krańca tej wioski warto zwrócić uwagę na drewnianą chałupę oznaczoną nr 11, o konstrukcji wieńcowej, pochodzącą z XIX w. Na przeciwległym brzegu Czarnej, na wysokości Edwardowa, mieszany las.

Chynów

Wieś, 15 km na pn. wsch. od Grójca, nad rz. Czarną, ok. 120 m mpm., przy drodze do Góry Kalwarii. Połączenie PKS z Grójcem — 15 km i z Górą Kalwarią — 15 km, PKP z Warszawą — 41 km i z Warką — 14 km. Do stacji kol. — 1 km. We wsi gospoda, sklepy, poczta, kiosk „Ruchu” oraz ośrodek zdrowia.

Osada istniała zapewne już w XIV w., tędy bowiem przebiegał trakt z Grójca do Czerska. Pierwsze kronikarskie wzmianki pochodzą z 1 poł. XV w., kiedy to Piotr Pilikowicz wojewoda ks. mazowieckiego Bolesława IV wystawił tu kościół. Obecnie istniejący kościół zbudowany z modrzewiowego drzewa w 1531 r., był w ciągu wieków kilkakrotnie restaurowany. Drewniana dzwonnica pochodzi z XVIII w. Na zewnątrz kościoła od strony prezbiterium leży kamienna płyta nagrobna z XV w. z gotyckim napisem i herbem. Wewnątrz świątyni zachowało się cenne wyposażenie z epoki baroku. Ołtarz główny z XVII w. z pięknymi rzeźbami świętych zawiera XVIII-wieczne obrazy. Lewy ołtarz boczny z pocz. XVII w. jest przykładem ścierania się stylu renesansowego z nowym prądem w sztuce — barokiem. Ołtarz ma charakter renesansowy, natomiast bogate ozdoby kolumn i boczne figury świętych noszą już wyraźnie cechy baroku. W ołtarzu cenny obraz Matki Boskiej z Dzieciątkiem z tego samego okresu. Na uwagę zasługuje ciekawy obraz ,,Ukrzyżowanie”, w którym przedstawione są postacie fundatorów, zapewne rodziny Chynowskich, ówczesnych właścicieli wioski, oraz coraz trumienny z 1667 r. nieznanej kobiety malowany na blasze ołowianej.

16. IX. 1943 r. oddział Gwardii Ludowej im. K. Pułaskiego dowodzony przez Stanisława Majewskiego „Kucharza” opanował stację kolejową w Chynowie, demolując jej urządzenia oraz paląc kilka wagonów i 2 magazyny zbożowe. 30, IX. 1943 r. doszło pod Chynowem do potyczki pomiędzy zgrupowaniem trzech drużyn tego samego oddziału GL liczącym ok. 50 żołnierzy a oddziałem hitlerowskim. Siły nieprzyjaciela obliczano na ponad 1000 osób. Gwardziści kwaterowali w pobliskiej wsi Wygodne nad rz. Czarną (ok. 3 km na pd.), przygotowując się do akcji wysadzenia wojskowego pociągu. Otoczeni przez Niemców stoczyli ciężką kilkugodzinną walkę. Partyzantom udało się wreszcie przebić na Chynów i oderwać od nieprzyjaciela. Poległo 14 gwardzistów, w tym dowódca na teren tzw. dzielnicy grójeckiej GL, Władysław Dudek „Czajka”. Hitlerowcy stracili w potyczce ponad 30 zabitych i. rannych.

Na przeciwległym brzegu rz. Czarnej, przy drodze biegnącej do Grójca, na niewielkiej polance otoczonej młodym, mieszanym lasem usypano w 1959 r. kopiec, na szczycie którego ustawiono pomnik z urną, zawierającą ziemię z miejsc uświęconych krwią partyzantów walczących na grójecczyźnie z okupantem hitlerowskim.

W położonej 2 km na pn. od Chynowa wsi Sułkowice znajduje się Zakład Tresury Psów Służbowych, jedyny tego rodzaju w Polsce. Szkolone są tam dla potrzeb MO psy tropiące i obronne. W Sułkowicach oddano do użytku w październiku 1964 r. pierwszą w powiecie grójeckim szkołę-pomnik Tysiąclecia.

Czersk

Wieś, 20 km ria pn. wsch. od Warki na skraju skarpy wiślanej, ok. 105 m npm., w odległości 2 km od rzeki. Najbliższy przystanek PKS w odległości 1 km a połączenie PKP w pobliskiej Górze Kalwarii (ok. 3 km) We wsi sklep spożywczy.

Czersk należy do najstarszych osiedli na Mazowszu. Przeprowadzone w ostatnich latach prace archeologiczne rzucają nowe światło na jego przeszłość. Niewątpliwie już w końcu XI w. na obecnym wzgórzu zamkowym istniało osiedle ludzkie. U schyłku XII w. osiedle uległo zniszczeniu w czasie nie znanego bliżej nieprzyjacielskiego najazdu. W 1 poł. XIII w. nastąpiła odbudowa grodu. Już przed 1231 r. Czersk stał się siedzibą kasztelana. W 1233 r. w zbudowanym tu zamku książę mazowiecki Konrad I więził młodocianego Bolesława Wstydliwego z matką Grzymisławą chcąc wymóc na nim zrzeczenie się praw do Księstwa Krakowskiego. Mniej więcej w tym okresie Konrad I utworzył na Mazowszu nowe jednostki administracyjne, jedną z siedzibą w Czersku (tzw. księstwo czerskie). Dokumenty z 1242 r. świadczą o tym, że w zamku czerskim rezydował wojewoda. Jeszcze przed 1250 r. przeniesiona została z Grójca do Czerska siedziba archidiakonatu. Od tej pory Grójec traci swoją dotychczas pierwszoplanową rolę na południowym Mazowszu a najważniejszym ośrodkiem politycznym i kościelnym tego obszaru staje się Czersk. Znajduje to swoje uzasadnienie w dogodniejszym położeniu Czerska, zarówno ze względu na obronność miejsca, jak i usytuowanie na skrzyżowaniu dróg biegnących z zachodu na wschód, a zwłaszcza z północy na południe (szlak z Torunia w kierunku Rusi). To dogodne położenie sprzyjało rozwojowi osiedla i targowiska. Tu ludność puszczańskich terenów położonych na prawym brzegu Wisły wymieniała swe leśne produkty.

Rozwoju Czerska nie zahamowały najazdy Litwinów i Rusinów, którzy pod wodzą Mendoga zdobyli w 1262 r. zamek i spalili osiedle. Zginął wtedy książę Ziemowit I a syn jego Konrad II dostał się do niewoli. Jednak już od początku XIV w. datuje się powolny upadek grodu. Nie pomogły przywileje związane z nadaniem praw miejskich, które Czersk otrzymał przed 1350 r. Upadek miasta tłumaczył się zarówno zmianą koryta Wisły, co podważyło obronność zamku i poprzez odsunięcie od drogi wodnej zachwiało handlowe znaczenie Czerska, jak i dalszymi wielokrotnymi zniszczeniami, o czym wspomina przywilej księcia Janusza I z 1386 r. Podupadł też czerski zamek, wówczas prawdopodobnie już murowany. Przypieczętowaniem tego procesu było przeniesienie przez księcia Janusza I w początkach XV w. rezydencji książęcej do Warszawy.

Po włączeniu w 1526 r. Mazowsza do Korony Czersk przypadł w udziale żonie Zygmunta I Starego, Bonie. Królowa wzięła w opiekę zamek i często tu przebywała. Założone przez nią winnice i ogrody dały początek rozwojowi sadownictwa. W tym czasie Czersk znany był z wyrobu piwa oraz sukna. Wg lustracji dokonanej w 1564 r. miasto liczyło (tylko na stronie królewskiej) 193 domy oraz 169 rzemieślników, w tym 24 piwowarów. Mimo usilnych starań i nowych nadań w 1553 r. zamek chylił się jednak ku upadkowi. Świadczy o tym lustracja z 1567 r., wg. której zamek „bardzo wielkiej oprawy potrzebuje a także folwarki ku Czersku należące”.

Nowych zniszczeń doznał Czersk w czasie „potopu szwedzkiego”. Część dywizji szwedzkiej rozbitej 7. IV. 1656 r. pod Warką przez Stefana Czarnieckiego schroniła się w zamku czerskim. Po trzydniowym pobycie i ostrzeliwaniu się od spieszących do Warszawy oddziałów polskich Szwedzi spalili miasto i wysadzili w powietrze wewnętrzne gmachy zamku. Dalsze zniszczenia spowodowały po kilku latach węgierskie wojska Rakoczego. Z lustracji z 1660 r. wiadomo, że w mieście pozostało tylko 22 domy oraz 12 rzemieślników. Zaraza panująca w latach siedemdziesiątych XVIII w. oraz wzrost sąsiedniej Góry Kalwarii zadecydowały ostatecznie o jego upadku. Niewiele pomogły nowe przywileje nadane w 1690 r. przez króla Jana III Sobieskiego.

Okres odrodzenia Czerska, choć tylko czasowy, nastąpił dopiero z chwilą, gdy na tym terenie został starostą marszałek wielki koronny Franciszek Bieliński. W 1762 r. rozpoczął on częściową restaurację zamku, rekonstruując mury zamkowe, wznosząc nowe pomieszczenia na archiwum akt grodzkich i ziemskich. Z tego czasu pochodzi murowany most nad fosą. Na filarze międzyarkadowym widnieją inicjały ,,F.B.” i data — 1762. Po śmierci marszałka w 1766 r. praca jego poszła wkrótce na marne. Dziejopis podawał: „nie było już wówczas w Czersku żadnych jatek, sklepów, młynów, podatki i cła należące miastu zaginęły, ratusza i miejsca stosownego do sądzenia roków ziemskich nie było, jarmarków ani też targów żadnych tu wówczas nie odbywano”. Lustracja z 1777 r. stwierdza, że w mieście znajdowały się zaledwie 32 domy. Jak opisuje Tadeusz Korzon, „Sejmiki odbywały się w pogodę na cmentarzu, a w czasie niepogody w karczmie, a kiedy trzeba było ufundować Komisję Cywilno-Wojskową Czerską w wykonaniu konstytucji sejmu czteroletniego, to musiano wynająć lokal aż w Warce”.

Po ostatnim rozbiorze w 1795 r. Czersk dostał się pod panowanie pruskie. Po raz ostatni był siedzibą władz administracyjnych ziemi czerskiej obejmującej trzy okręgi z miastami Czerskiem, Warką i Grójcem. W XIX w. pogłębia się upadek grodu, który traci w końcu prawa miejskie. Odkąd zamek opustoszał, okoliczna ludność systematycznie rozbierała cegły na potrzeby gospodarcze, a niemało szkód spowodowali także poszukiwacze rzekomych skarbów. W czasie dwu wojen światowych wzgórze zamkowe włączone do linii obronnych było obiektem prowadzonych prac fortyfikacyjnych, co w poważnym stopniu niweczyło poczynania konserwatorskie prowadzone przez Towarzystwo Opieki nad Zabytkami Przeszłości w latach 1907—14 oraz częściowo w okresie międzywojennym. Po wojnie uregulowano sprawy własnościowe, wyznaczając granicę obszaru zamkowego, przeprowadzono niezbędne prace zabezpieczająco-rekonstrukcyjne oraz uporządkowano cały teren. W najbliższych latach mają nadal być prowadzone prace archeologiczne. W przyszłości planuje się przygotowanie dziedzińca zamkowego na miejsce dorocznych festiwali, uroczystości historycznych i kulturalnych. W Czersku, położonym na szlaku turystycznym biegnącym z Warszawy do Warki, wybudowany zostanie hotel z restauracją oraz motel.

Za zwiedzanie ruin zamku miejscowa rada narodowa pobiera niewielkie opłaty, przeznaczone na utrzymanie porządku. Dzieci, młodzież szkolna, emeryci i inwalidzi płacą 50 gr, uczestnicy zbiorowych wycieczek 1 zł, pozostali — 2 zł od osoby.

Wejście na teren zamkowy prowadzi przez stały most murowany i czworoboczną basztę wjazdową. Dwa otwory w baszcie, dla jezdnych i pieszych, połączone były niegdyś mostami zwodzonymi z drewnianym przyczółkiem. W baszcie wjazdowej znajdowały się pomieszczenia dla strażników^-obserwatorów, którzy przez otwory w murze widzieli, kto przybywa do zamku, a następnie opuszczali mosty zwodzone i otwierali bramę. Na drugim piętrze znajdowała się izba mieszkalna burgrabiego zamku. Naprzeciw wieży wjazdowej wznosi się okrągła baszta zachodnia — dawna zbrojownia. W obrębie zamkniętym z jednej strony murem zamkowym a z drugiej linią prostą łączącą baszty wjazdową i zachodnią stały niegdyś zabudowania mieszkalne książąt mazowieckich a później królowej Bony. Na lewo od wjazdu — okrągła baszta wschodnia służąca za więzienie. Na szczycie baszty był punkt obserwacyjny. Do wieży prowadziło tylko jedno wejście, umieszczone na wysokości chodnika muru obwodowego. Więźniów opuszczano do lochu głębokiego około 10 m. We wschodniej części dziedzińca odnaleźć można zarys fundamentów gotyckiej kaplicy zamkowej, wybudowanej na miejscu świątyni romańskiej z XII w., w południowej zaś — ślady budynków gospodarczych. Na środku dziedzińca widoczny jest dół — miejsce po dawnej studni zamkowej. Pierwotna wysokość murów zamkowych sięgała 8 m, grubość ich dochodziła do 1,8 m. Chodnik biegnący wzdłuż blanków muru miał ok. 1,5 m szerokości. Zachowane mury charakteryzuje gotycki układ cegieł (jedna cegła kładziona wzdłuż, druga w poprzek) oraz zdobnictwo baszt w postaci wzorów romboidalnych z cegły zendrówki spotykane w budowlach gotyckich na Mazowszu. Ze wzgórza zamkowego roztacza się piękny widok na oba brzegi Wisły.

W pobliżu ruin zamku na skraju rynku stoi kościół z pocz. XIX w. Po przebudowie dokonanej na przełomie XIX i XX w. uzyskał formę barokową z elementami klasycystycznymi. W głównym ołtarzu zabytkowy obraz Boga Ojca z XVIII w. Po prawej wieczny. Duży kwadratowy rynek w Czersku przypomina nam o dawnej świetności grodu.

W odległości ok. 2,5 km na wsch. koryto Wisły rozdziela duża wyspa porośnięta topolami zw. Kępą Radwankowską. W rozległych zaroślach znajduje się znana z ciężkich walk wojsk w sierpniu i wrześniu 1944 r. prowadzonych o przeprawą przez Wisłę. Zginął wtedy bohaterski dowódca walczącego tam batalionu mjr Jan Rembieza. Z Czerska można odbyć spacery do pobliskiej Góry Kalwarii oraz nad Wisłę, wzdłuż brzegu której biegnie wał przeciwpowodziowy. U podnóża skarpy wiślanej -Kępa Radwankowska, Brzumin, Królewski Las — znany z urodzajnych gleb — uprawiane są truskawki oraz rozwija się sadownictwo.

Drwalew

Wieś, 11 km na pn. wsch. od Grójca przy drodze do Góry Kalwarii, ok. 130 m npm. Połączenie PKS z Warszawą – 55 km przez Grójec oraz z Górą Kalwarią – 19 km. We wsi gospoda, sklep spożywczy, kiosk „Ruchu”, poczta i ośrodek zdrowia.

Pierwsze wzmianki o Drwale wie pochodzą z 1 poł. XV w. W okresie okupacji hitlerowskiej, jeden z plutonów Oddziału Gwardii Ludowej im. K. Pułaskiego pod dowództwem Jerzego Niedoszyńskiego „Pepika” rozbił dwukrotnie w 1943 r. miejscowy posterunek granatowej policji. Obecnie Drwalew znany jest z Zakładów Przemysłu Bioweterynaryjnego, które produkują surowice, szczepionki, antybiotyki oraz inne leki na potrzeby weterynarii. Zakłady zaspokajają w 60% zapotrzebowanie rynku krajowego. W miejscowych laboratoriach przeprowadza się liczne badania nad wprowadzanymi do produkcji lekami. Zakłady zbudowane zostały po wojnie na miejscu niewielkiej wytwórni półfabrykatów biologicznych wystawionej w 1929 r. Zatrudniają obecnie ponad 300 osób. Zakłady udostępnione są do zwiedzania dla specjalistycznych wycieczek. Dla pracowników zakładów zbudowano nowoczesne osiedle mieszkaniowe.

W administracji zakładów znajduje się ładny p-a r k oraz klasycystyczny pałac i oficyny wystawione na początku ubiegłego stulecia. W odnowionych zabytkowych budynkach mieszczą się: żłobek, przedszkole, biblioteka, kawiarenka, sala teatralno-kinowa i telle wizyjna oraz klub ZMS-u. Pałac jest dziś ośrodkiem życia kulturalnego nie tylko zakładów lecz całego Drwalewa.

We wsi stoi barokowy kościół zbudowany w latach 1768—74 wg proj. arch. Jakuba Fontany. W głównym ołtarzu, klasycystycznym (z końca XVIII w.), znajduje się obraz ,,Ukrzyżowanie” przypisywany znanemu malarzowi osiemnastowiecznemu Szymonowi Czechowiczowi. Pozostałe dwa ołtarze barokowe oraz znajdujące się w nich obrazy pochodzą z czasów budowy kościoła. Pod chórem wisi portret fundatora kościoła starosty tarczyńskiego Józefa Komierowskiego, ówczesnego właściciela Drwalewa. Warto ponadto zwrócić uwagę na zabytkowe rokokowe organy, ciekawą ambonę w kształcie łodzi oraz barokowy krucyfiks wiszący w przedsionku.

Dzwonnica oraz kaplica również pochodzą z 2 poł. XVIII w. Przed kościołem stoi interesująca barokowa kamienna rzeźba. We wsi zachował się dom (nr 12) liczący już ponad sto lat.

Gostomia

Wieś, 32 km na pd. zach. od Grójca, na zboczach pilickiej skarpy, u ujścia do Pilicy rzeczki Lubanki, 130—140 m npm. Należy do powiatu rawskiego w województwie łódzkim. Dojazd drogą mogielnicką 29 km do wsi Wólka Gostomska (połącz. PKS) — 29 km, skąd do przejścia drogą wiejską na pd. 3 km; również dojazd kolejką wąskotorową do przystanku Brzostowiec, skąd do przejścia 4 km.

Wieś była miejscem starego osadnictwa, o czym świadczy odkryte w 1934 r. cmentarzysko z dobrze zachowanymi urnami podkloszowymi. Gostomia była rodową włością Anzelma Gostomskiego, wojewody rawskiego, żyjącego w latach 1508—1588, najmożniejszego szlachcica w tym województwie. Był on autorem książki pt. „Gospodarstwo”, pierwszego polskiego dzieła o rolnictwie, które cieszyło śię wśród szlachty wielką popularnością. Książka wydana w formie li-stów-notatek zapoznawała ze sposobem gospodarowania bogatego szlachcica rawskiego z końca XVI w. Jest dokumentem obrazującym ciężką dolę chłopa w okresie pańszczyzny. Dzieło to zostało ponownie wydane w okresie powojennym.

Na przepływającej przez wieś Lubance założone są malownicze stawy rybne, ciągnące się kilkukilometrowym pasem (własność miejscowego PGR). Niektóre stawy posiadają osobliwe nazwy: trzeci od traktu Tomczyce — Nowe Miasto nazywa się stawem „Matka”, następny z lewej — „Dudek”, a ostatni od strony (pn., największy — o długości przeszło 1 km — „Ojciec”. Na wysokiej skarpie pilickiej stoi dwór — siedziba PGR — otoczony parkiem o różnorodnym drzewostanie. Roztacza się stąd widok na dolinę Pilicy. Do rzeki płynącej wśród łąk jest ok. 1 km. Brzeg skarpy w kierunku wsch. porasta mieszany las.

Goszczyn

Wieś, 15 km na pd. od Grójca, 145—155 m npm., wzdłuż płytkiej dolinki niewielkiego dopływu Pilicy. Bezpośrednie połączenie PKS z Warszawą — 64 km przez Grójec — 20 km. We wsi sklep spożywczy, apteka, ośrodek zdrowia, kiosk” „Ruchu” oraz poczta.

Pierwsze wzmianki kronikarskie o Goszczynie pochodzą z poł. XIV w. W 1386 r. wieś otrzymała od ks. mazowieckiego Janusza I prawa miejskie. Po wcieleniu w 1526 r. ziemi czerskiej do Korony król Zygmunt I przeznaczył miasto księżnie Annie, ostatniej z rodu Piastów Mazowieckich. Po jej zamążpójściu Goszczyn przeszedł na własność królowej Bony. Miasto rozbudowywało się, przeżywając w XVI w. i 1 poł. XVII w. swój złoty wiek. Lustracja z 1561 roku podawała, że istniał tu ratusz a wokół niego ponad 400 domów. Wyroby sitarzy, najliczniejszego wówczas cechu, znane były nie tylko w kraju, ale również w Czechach i na Węgrzech. Wielkie zniszczenia w czasie wojen szwedzkich, a następnie ucisk stosowany przez starostów królewskich zahamowały dalszy rozwój miasta. Wobec braku dostatecznych warunków gospodarczych spadło ono do roli wsi, tracąc ostatecznie prawa miejskie w XIX w.

Lipie

Wieś, 12 km na pd. zach. od Grójca, 170—175 m npm. Połączenie PKS z Grójcem — 15 km przez Skowrony, Belsk. We wsi bar, sklep spożywczy, kiosk „Ruchu” oraz poczta.

Wioska Lipie była siedzibą mazowieckiej rodziny Lipskich. Pod koniec XVI w. Jan Lipski zbudował tu drewniany kościół, którego data fundacji widnieje na frontonie obecnej świątyni, wystawionej prawdopodobnie przez jego brata Krzysztofa Lipskiego w 1 poł. XVII w. Przebywały tu jakiś czas w XVII w. siostry zakonne brygidki, które po przeniesieniu się do Warszawy zakupiony przez siebie grunt nazwały Nowolipiem. Nazwa ta, dotycząca ulicy przebiegającej przez teren należący niegdyś do sióstr, zachowała się do dnia dzisiejszego.

Trójnawowa świątynia z prezbiterium opiętym skarpami, po późniejszej przebudowie otrzymała formę barokową. Warto zwrócić uwagę na zabytkowe drzwi prowadzące z lewej strony prezbiterium do skarbca oraz drzwi i portal o cechach renesansowych pomiędzy bocznym przedsionkiem a zakrystią.

We wsi, nad strugą, zabytkowa kapliczka z ludową barokową figurą.

W dawnym folwarku lipskim mieści się obecnie PGR. Obok niewielki park. W Lipiu urodził się i wychowywał Tomasz Nocznicki (1862—1944) jeden z najwybitniejszych działaczy postępowego ruchu ludowego. Nocznicki bardzo wcześnie związał się z ruchem ludowym, walczył o wyzwolenie społeczne i narodowe w okresie caratu. W 1902 r. rozpoczął ożywioną działalność publicystyczną. Po uzyskaniu niepodległości był przez pewien okres ministrem potem posłem, następnie senatorem. Nocznicki był rzecznikiem sojuszu robotniczo-chłopskiego, występował przeciw rządom sanacyjnej Polski. Zwłoki jego spoczęły na miejscowym cmentarzu, gdzie w 1947 r. wystawiono grobowiec. W 1962 r., w setną rocznicę urodzin Tomasza Nocznickiego miejscowej szkole nadano jego imię oraz odsłonięto tablicę pamiątkową.

W Lipiu rozwija działalność znany w powiecie grójeckim szkolny chór i dziecięca kapela ludowa. Zespół prowadzi od wielu lat miejscowy nauczyciel śpiewu, utalentowany muzyk Bolesław Mazuryk. Dzieci występują w pięknych ludowych strojach.

Lutkówka

Wieś, 18 km na pn. zach. od Grójca, ok. 195 m npm., na terenie pow. grodzisko-mazowieckiego. Dojazd droga mszczonowsiką 18 km do wsi Chudolipie (połącz. PKS), stąd drogą boczną 1 km w kierunku pd.-zach.

Kronikarskie wzmianki o miejscowości pochodzą z XVI w. We wsi modrzewiowy kościółek z XVII w. z dobudowanymi później dwiema murowanymi kaplicami. Przed głównym wejściem kropielni-ca z 1744 r. Wewnątrz klasycystyczne ołtarze i liczne obrazy z XVIII i XIX w. Przy kościele stoi drewniana dzwonnica z 1 poł. XIX w.

Łęczeszyce

Wieś, 12 km na pd. zach. od Grójca, ok. 170 m npm., przy drodze do Mogielnicy. Połącz. PKS z Warszawą — 56 km przez Grójec oraz z Mogielnicą — 10 km. W odległości ok. 2 km na pn. zach. od Łęczeszyc przystanek kolejki wąskotorowej Goliany na linii Warszawa — Grójec — Nowe Miasto n. Pilicą. We wsi sklep spożywczy oraz klub prasy i książki „Ruch”.

Pierwsze wzmianki o wiosce pochodzą z XIV w. Z Łęczeszycami wiąże się ciekawy fakt historyczny. W 1440 r. ówczesny właściciel wioski Abraham ze Zbąszyna poręczył księciu mazowieckiemu Bolesławowi IV dług króla Władysława III, zwanego później Warneńczykiem. Gdy król w terminie nie spłacił długu, książę Bolesław w 1441 r. kwotę tę (1000 zł węgierskich i 229 kup groszy) wraz z wioską darował rycerzowi Sławcowi z Boglewic (ok. 10 km na pd. wsch. od Grójca). Odtąd Łęczeszyce były w posiadaniu rodziny Boglewskich, Mikołaj Boglewski w latach 1632 —39 wystawił istniejący do dziś barokowy jednonawowy kościół oraz był fundatorem dobudowanego do kościoła po wojnach szwedzkich klasztoru przekazanego wraz z wioską zakonowi paulinów. Jeden z braci zakonnych, malarz Marceli Korzeniowski, w czasie odnawiania kościoła w 1765 r. namalował iluzjonistyczny ołtarz główny, cztery boczne we wnękach oraz w kaplicy. W ołtarzu głównym widnieje cenny obraz Matki Boskiej z XVIII w. Z tego okresu pochodzi także kilka innych obrazów. Zabytkowe wyposażenie uzupełniają jeszcze barokowe: ambona, chrzcielnica, stalle oraz konfesjonały.

Obok kościoła stoi drewniana barokowa dzwonnica z XVIII w. W zachowanym fragmencie dawnego klasztoru, przylegającym do kościoła od strony zach., znajduje się obecnie plebania oraz sklep spółdzielczy.

W odległej o 1 km na pd. wsch. wsi Wólka Łęczeszycka zachowało się kilka drewnianych chałup pochodzących z XIX w. (nr 8, 9 i 35). Na szczególną uwagę zasługuje chałupa na terenie gospodarstwa oznaczonego nr 3.

Machnatka

Wieś, 13 km na zach. od Grójca, ok. 180 m npm. Dojazd drogą przez Belsk Duży do wioski Lipie (połącz. PKS), skąd do przejścia 3 km drogą wiejską w kierunku pin.-zach.

W odległości ok. 1 km na pn. od wioski na terenie b, folwarku, stanowiącego obecnie własność spółdzielni produkcyjnej stoi drewniany dwór z 1 poł. XIX w. Otacza go XIX-wieczny park, w którym zachowały się okazy starych drzew. W odległości 1 km na pn. zach. od dworu znajduje się dość ładny mieszany las.

Mała Wieś

Wieś, 7 km na pd. zach. od Grójca, ok. 180 m npm., przy drodze do Białej Rawskiej. Połączenie PKS z Grójcem — 8 km, Błędowem —- 10 km, Lipiem — 6 km oraz Białą Rawską — 24 km przez Wilków — 12 km. Również połączenie PKP wąskotorową z Grójcem — 9 km i z Nowym Miastem n. Pilicą — 34 km.

Na terenie wsi. znajduje się piękny zespół pałacowy, najcenniejszy obiekt zabytkowy na terenie powiatu grójeckiego’ i jeden z cenniejszych w skali województwa. Pałac wraz z pawilonami bocznymi zbudowany został w stylu klasycystycznym w latach 1780—86, jak wykazują najnowsze badania — wg proj. arch. Hilarego Szpilowsikiego na zlecenie książąt Lubomirskich. Pierwotnie pałac połączony był galeriami z bocznymi pawilonami stanowiąc kompozycyjnie całość na rzucie wydłużonej podkowy. W pocz. XIX w. zespół pałacowy został przebudowany przez arch. Fryderyka Lessela. Częściowo zdewastowany w czasie ostatniej wojny pałac został w latach 1949—50 poddany pieczołowitej konserwacji. Obecnie stanowi on rezydencję wypoczynkową rządu.

Pałac jest piętrowy z czterokolumnowym portykiem zwieńczonym trójkątnym frontem i attyką. Od strony wjazdu stoją cztery pawilony boczne, dwa z prawej oraz dwa z lewej strony. Wewnątrz głównego budynku klatkę schodową i pokoje ozdabia klasycystyczna polichromia. W sali balowej znajduje się cenne malowidło freskowe ukazujące panoramiczny widok stolicy z lat 1787—90. Malowidła temperowe przedstawiają różne obrazy alegoryczne, sceny z literatury klasycznej, groteski, symbole pór roku itp. Zostały one wykonane zapewne przez Jana Bogumiła Plerscha, b. nadwornego malarza króla Stanisława Augusta. Kamienne kominki w pokojach i posąg Diogenesa stojący w hallu kolumnowym wykonał warszawski snycerz Józef Manzel, znany również z prac w Wilanowie i Natolinie.

Pozostałe zabudowania gospodarcze pochodzą z końca XVIII w. i z XIX w. Wokół pałacu rozciąga się piękny .p a r k francuski z końca XVIII w. oraz angielski z XIX w. o wielkich skupiskach drzew i dużych polanach, ze stawami i kaplicą grobową. Park został przeprojektowany w końcu XIX w. przez Franciszka Szaniora. Nie zachowały się inne liczne romantyczne budowle parkowe, takie jak pustelnia, holendernia, dom wypoczynku. Na uwagę zasługuje tablica upamiętniająca pobyt w Małej Wsi w 1787 r. króla Stanisława Augusta.

W odległości 1 km w kierunku pn.-zach. od Małej Wsi znajduje się rezerwat przyrody „Modrzewina” o powierzchni 41 ha — największe na Mazowszu naturalne stanowisko modrzewia polskiego.

W odróżnieniu od innych drzew iglastych modrzew ma miękkie igiełki, niemal jedwabiste, o szczególnie pięknym odcieniu zieleni. Na jesieni szpilki żółkną i opadają. Modrzew rośnie bardzo szybko, osiągając po 3 latach wysokość 1 m. Przeciętny wiek drzew w rezerwacie wynosi 150—230 lat. Pojedyncze okazy dochodzą do 35 m wysokości. Rosnące w rezerwacie równie stare dęby nikną na tle potężnych modrzewi.

Występują tu dwie odmiany dębu: szypułkowy i, rzadszy, bezszypułkowy. Obok dębów pojawiają się także brzozy i osiki. W podszyciu przeważa leszczyna, szara wierzba, kruszyna i tarnina. Miejscami bujne paprocie sięgają wysokości 1,5 m. Rezerwat najpiękniej wygląda w końcu października. Podziwiamy wówczas feerię barw: cytrynowe i żółte igły modrzewi, brązowordzawe liście dębów, bordowe — osiki i gdzieniegdzie zielonkawe liście podszytu. Podłoże terenu stanowią nieprzesiąkliwe gliny polodowcowe, które powodują, że nawet krótkotrwały deszcz tworzy w zagłębieniach terenu stojące kałuże.

Do rezerwatu doprowadza droga biegnąca od przystanku kolejki wąskotorowej w kierunku pn.-zach. Rosną przy niej piękne stare lipy, niektóre o dziwnych kształtach konarów. Na skraju właściwego rezerwatu, w miejscu gdzie główna droga krzyżuje się z kilkoma przecinkami, w odległości ok. 20 m, przy przecince prowadzącej ku pn., leży po lewej pień seniora wszystkich modrzewi zwanego „Wojewodą”. Ten b. ciekawy, wspaniały okaz liczył ok. 400 lat. Niestety został zniszczony przez pożar w końcu minionej wojny. Po rezerwacie poruszamy się wzdłuż głównej drogi lub bocznymi przecinkami. Niszczenie drzew i zrywanie jakichkolwiek roślin jest surowo wzbronione.

Michałowice

Wieś, 27 km na pd. zach. od Grójca na krawędzi malowniczej nadpilickiej skarpy, 125—140 m npm. Dojazd drogą przez Mogielnicę, Otaląż — 30 km do wioski Świdno (połącz. PKS), skąd do przejścia ok. 1 km na pd. zach.; również dojazd kolejką wąskotorową do stacji Stryków — Świdno skąd do przejścia na pd. ok. 2,5 km. We wsi czynna poczta.

Pierwsze wzmianki o niej pochodzą z pocz. XV w. Wieś była siedzibą mazowieckiej rodziny Michałowskich. W XVII w. Michałowice przeszły w ręce rodziny Świdzińskich, właścicieli sąsiedniego Świdna. Wojewoda rawski Stanisław Świdziński wystawił w Michałowicach w latach 1752—54 barokowy kościół. Jest

to budowla jednonawowa z dwoma wieżami. Cenne wyposażenie wnętrza zachowało się w nienaruszonym stanie od czasów budowy. Ściany świątyni pokrywa polichromia, w absydzie i nawie tworząca iluzjonis-tyczną oprawę dla ołtarza głównego i bocznych. W głównym wisi obraz Wszystkich Świętych przypisywany Bacciarellemu. W ołtarzach bocznych umieszczonych w narożnikach znajduje się z prawej strony nawy ibarokowy krucyfiks, z lewej — dwa cenne obrazy, jeden Matki Boskiej Michałowskiej. Ponadto warto zwrócić uwagę na zabytkową ambonę, chrzcielnicę, meble oraz organy. Nad chórem widnieje herb i portret fundatora. Kościół otaczają stare drzewa, m. in. piękny jesion o obwodzie ok. 330 cm.

Nowa Wieś

Wieś, 9 km na pn. zach. od Warki, ok. 130 m npm., przy drodze do Grójca. Połączenie PKS z Grójcem — 17 km i z Warką.

W zabytkowym klasycystycznym dworze z pocz. XIX w. mieści się siedziba Zakładu Naukowo-Badawczego Instytutu Sadownictwa. W liczących ok. 60 ha sadach należących do zakładu przeprowadzane są liczne doświadczenia, m. in. z zakresu ekonomiki sadownictwa, badań nad zwalczaniem szkodników oraz wprowadzania nowych odmian. Znajduje się tu największe w Polsce zbiorowisko niskopiennych i mrozoodpornych odmian drzew. Pięknie tu szczególnie w maju w czasie kwitnienia drzew owocowych. Zakład udziela sadownikom fachowych porad oraz koordynuje system sygnalizacji terminów opryskiwań na szkodniki i choroby drzew owocowych.

Obok dworu stoi oficyna z pocz. XIX w. oraz drewniany spichrz pochodzący prawdopodobnie z XVIII w. Obok dworu dość ładny park o różnorodnym drzewostanie.

Nowa Wieś była widownią krwawej bitwy stoczonej 18. V. 1863 r. przez duży oddział powstańczy Władysława Grabowskiego z przeważającymi siłami wojsk carskich pod dowództwem gen. Meller-Zakomel-skiego. Polegli powstańcy pochowani zostali na polu w odległości ok. 1 km na pn. zach. od wioski. Na miejscu tym stoi kapliczka w kształcie słupa z odnowionym ostatnio napisem — „Przechodniu pomnij, że jest niepojęta władza, która zło karze, a dobro nagradza”. W odległości kilkuset metrów na zach. od tego miejsca na niewielkim pagórku stoi w otoczeniu drzew klasycystyczna kapliczka z 1830 r. Dalej na zach. widoczny jest las, przeważnie iglasty z domieszką liściastych młodników.

Ostrołęka

Wieś, 7,5 km na pin. wsch. od Warki, w (dolinie Pilicy na tarasie zalewowym, ok. 100 m npm., przy trakcie biegnącym do Konar. Połączenie PKS z Warką – 11 km przez Dębno-wolę – 7 km. Przy szkole podstawowej schronisko szkolne, czynne od 25. VI do 25. VIII, 22 miejsca noclegowe.

Ostrołęka była siedzibą starego rodu Ciołków. W 1429 r. kasztelan czerski Wigand Ciołek oraz jego brat, biskup poznański, Stanisław, ufundowali tu gotycki kościół. Niestety nie zachował się do naszych czasów. Stąd pochodzi słynny XV-wieczny siłacz Stanisław Ciołek, który — jak głoszą opowieści — sam jeden wciągnął na wieżę kościoła Mariackiego w Krakowie dzwon, którego nawet 40 ludzi nie mogło podnieść. Wspomina o nim w swych kronikach Jan Długosz. W 1436 r. Ostrołęka uzyskała prawa miejskie. Ze względu na brak warunków gospodarczych, lokacja nie udała się. Autor pierwszego opisu Mazowsza, Jędrzej Święcicki, ożeniony z Małgorzatą Ciołkówną, stał się w końcu XVI w. właścicielem Ostrołęki. W swym cennym dziele, wydanym przez jego syna w 1634 r. pisał, że „wieś dla przyjemnego położenia godna być siedliskiem Muz”. W XVIII w. Ostrołęka należała do rodziny Morsztynów. Na cmentarzu znajduje się grobowiec zmarłego w Ostrołęce Franciszka Lessela (1779—1838), w jednej osobie kompozytora i pianisty, pedagoga oraz zasłużonego budowniczego.

Osuchów

Wieś, 19 km na pn. zach. od Grójca, 190—200 m npm., na terenie powiatu grodzisko -mazowieckiego. Dojazd drogą mszczonowsiką 18 km do wsi Chudolipie (połącz. PKS), skąd 5 km drogą boczną w kierunku pd.-zach. Połączenie PKS z Mszczonowem — 14 kim. Wie wsi sklep spożywczy i poczta.

Wioska istniała już w XVI w. Klasycystyczny dwór z 1 poł. XIX w., rozbudowany w bieżącym stuleciu, użytkowany jest obecnie przez Prezydium GRN oraz szkołę podstawową. Dwór otoczony jest wspaniałym parkiem, rozszerzonym w XIX wieku, w którym znajdziemy zarówno jawory, klony, jesiony, jak również modrzewie, lipy i dęby. Kilka najstarszych drzew, pamiętających odległe czasy, uznanych zostało za pomniki przyrody. Do nich należą dwa potężne dęby szypułkowe o obwodach 560 i 603 cm oraz lipa drobnolistna o obwodzie 550 cm. Obok parku, na łąkach widoczny jest z dala majestatyczny wiąz szypułkowy o obwodzie 600 cm o szczególnie dziwnym pokroju pnia (również pomnik przyrody). Jest to okaz, który zaliczyć można do najpiękniejszych w Polsce. Na skraju parku malowniczy system wodny składający się z częściowo zarośniętych stawów łączących się ze sobą. Na jednym ze stawów zadrzewiona romantyczna wysepka.

We wsi rozwija działalność spółdzielnia produkcyjna, czynna jest też gorzelnia. Na zach. i pd. od wioski rozciągają się urozmaicone lasy osuchowskie.

Pilica

Wieś, 6 km na pn. wsch. od Warki, na lewym brzegu Pilicy, ok. 120 m npm., przy trakcie biegnącym do wsi Ostrołęka.

Wioska pobudowana jest na brzegu skarpy nadpilickiej, która załamuje się tu, zmieniając kierunek pn. na pn.-wsch. Przy zakręcie tym Pilica wpadała niegdyś do płynącej od pd. Wisły. W XIV w. koryto przesunęło’ się kilka kilometrów w kierunku wsch. Pilica znalazła sobie wkrótce nowe miejsce ujścia i dlatego- obecnie, nim wpadnie do Wisły, płynie licznymi zakolami, tworząc odnogi i pozostawiając starorzecza. Nadpilickie łąki są szczególnie piękne w końcu maja i w czerwcu, przed pierwszymi sianokosami, kiedy pokryte są różnobarwnym kwieciem. Nad rzeką znaleźć można piaszczyste plaże i dogodne miejsca do kąpieli. Ze skarpy we wsi Pilica roztacza się ładny widok na dolinę rzeki i wieś Rozniszew położoną na jej przeciwległym brzegu. Na zakręcie skarpy jeszcze w XVIII w. stała potężna murowana wieża, jak pisał ówczesny dziejopis „od niepamiętnych czasów . istniejąca”« W tym okresie wieś należała do Marii Anny z Czartoryskich Wirtemberskiej. Właścicielka przejeżdżała niejednokrotnie tędy, udając się do rodzinnych Puław. Trakt zwany Królewską Drogą (nazwa ta przetrwała do dziś; drogę znaczą obecnie stare przysadziste topole), prowadził przez Górę Kalwarię, Konary i Ostrołękę. Wówczas był we wsi most na Pilicy, przeniesiony później w dół rzeki do pobliskiego Mnisze wa. Czartoryska rozmiłowawszy się w pięknie krajobrazu często w Pilicy przebywała. W 1810 r. napisała tu „Malwinę czyli domyślność serca”, słynny podówczas romans.

Zachował się na terenie wioski stary kamienny krzyż związany z przeprawą powstańców 1863 r. do Puszczy Kozienickiej.

Petrykozy

Wieś, 16 km na pn. zach. od Grójca, ok. 190 m npm. Dojazd 18 kim drogą mszczonowską do wsi Chudolipie (połącz. PKS), skąd ok. 3 km traktem w kierunku pn.-wsch. W odległości ok. 2,5 km na pn. zach. stacja kolejowa Grzegorzewice na linii Skierniewice – Góra Kalwaria – Pilawa.

Petrykozy malowniczo położone na pofalowanym terenie, otoczone są od zach. i pd. ładnym, boga-tbo podszytym lasem Iglastym, m|iejscami mieszanym. Dużo w nim poziomek, jagód i grzybów. Petrykozy w XIX w. znane były z hodowli rasowych owiec. W czasie ostatniej wojny uległy zniszczeniu zabudowania gospodarcze, zachował się jedynie murowany parterowy dworek, zapewne z końca XVIII w. Od frontu ganek wsparty na dwóch kolumnach. Ten dość cenny zabytek użytkowany przez kilka rodzin chłopskich wymaga gruntownego remontu. Obok dworu resztki XIX-wiecznego parku.

Pieczyska

Wieś, 12 km ma pn. wsch. od Grójca, ok. 130 m npm. Dojazd 11 km drogą w kierunku Góry Kalwarii do Drwalewa (połącz. PKS), skąd do przejścia 3 km drogą wiejską w kierunku pn.

Pierwsze wzmianki o miejscowości pochodzą z XV wieku. Znajduje się tu kościół wzniesiony w latach 1904—08, w mury którego wtopiono zachowane fragmenty pierwotnej gotyckiej świątyni z poł. XV w. (prezbiterium ze sklepieniem krzyżowym). Wewnątrz — trzy barokowe ołtarze. W jednym z nich cenny obraz M. B. Częstochowskiej zapewne z XVI w. Interesującym zabytkiem jest drewniana plebania z końca XVIII w. z dachem siodłowym, krytym słomą. W odległości ok. 500 m od kościoła przy drodze do wsi Chosna napotykamy kapliczkę z tzw. Bożą Stopką na dużym głazie narzutowym. Istniejący ślad na kamieniu podanie przypisuje Matce Boskiej, która jakoby stanęła na głazie, zagradzając drogę wojskom szwedzkim.

W odległości dk. 2,5 km na wsch. od wioski znajduje się obszar piaszczystych wydm porośniętych lasem. Bardziej ku pn. przeważają lasy starsze, a pomiędzy piaszczyste wydmy wciskają się malownicze fragmenty śródleśnych stawów i bagnisk.

Potycz

Wieś, 13 ikm na pn. wsch. od Warki, ok. 115 m npm., przy drodze do Góry Kalwarii. Połączenie PKS z Warką, z Warszawą — 43 km przez Górę Kalwarię — 8 km i z Kozienicami — 46 km przez Mniszew.

We wsi istniał dawniej ciekawy zabytkowy zespół dworski, z którego po zniszczeniach wojennych pozostały fragmenty parku oraz znajdujący się w złym stanie neogotycki pawilon wystawiony ok. 1820 r. Na pd. od wioski rozciąga się ładny mieszany las.

Godny obejrzenia jest znajdujący się na wysokości Potyczy urwisty poszarpany brzeg wiślany, przecięty głęboką doliną strumyka wpadającego do Wisły. Ten fragment skarpy uznany jest za rezerwat przyrody. Skraj skarpy porastają miejscami gęste krzewy, pomiędzy którymi otwierają się wspaniałe widoki na rzekę. Kilkunastometrowej wysokości ściana jest stale podmywana przez Wisłę.

Wskazane zachowanie szczególnej ostrożności w czasie spacerów wzdłuż brzegu skarpy.

Promna

Wieś, 22 km na pd. wsch. od Grójca, na krawędzi nadpilickiej skarpy,, ok. 120 m npm., w odległości ok. 2 km od rzeki. Należy do powiatu białobrzeskiego w woj. kieleckim. Połączenie PKS z Warką — 21 km oraz Białobrzegami — 5 kim. Ewent. dojazd drogą radomską do Falęcic (połącz. PKS), skąd 1 km w kierunku wsch.

Wzmianki o Promnej zachowały się w dokumentach z 1 poł. XIII w. W XVII w. była własnością rodziny Biejkowskich, mającej swoje gniazdo we wsi Biejków (ok. 3 km ,na pn. wsch.). W XIX w. wieś znana była z pokładów torfu, który zresztą nadal wydobywany jest z nadpilickich łąk przez miejscowych gospodarzy. W wiosce zachował się zabytkowy budynek karczmy wzniesiony w końcu XVIII w. na planie wydłużonego prostokąta. Część elewacji frontowej zajmuje czterokolumnowy podcień.

Z Promnej można odbyć przyjemny spacer dróżką biegnącą u podnóża skarpy w kierunku pn.-wsch. Po prawej widok na piękne nadpilickie łąki. Miejscami widoczne są pryzmy wydobytego torfu. Z drogi pomiędzy Biejkowską Wolą a Biejkowem i po minięciu Biejkowa roztacza się malowniczy widok na dolinę Pilicy i samą rzekę płynącą w pobliżu skarpy.

Przybyszew

Wieś, 22 km na pd. od Grójca, nad Pilicą na skraju skarpy, 120—135 m npm., w powiecie białobrzeskim, woj. kieleckim. Dojazd drogą radomską 22 km do Falęcic (połącz. PKS), skąd 6 km na zach. boczną drogą; połączenie PKS z Białobrzegami — 9 km, przez Falęcice oraz z Rykałami — 4 km. We wsi gospoda, sklepy i kiosk „Ruchu”.

Czas powstania Przybyszewa nie jest dokładnie znany. Zapewne już w końcu XIII w. ta nadpilicka osada wraz z okolicznymi wsiami Osuchowem, Dębno-wolą i Borowem należała do opactwa benedyktynów w Płocku. Prawa miejskie Przybyszew uzyskał w 1398 r. od księcia mazowieckiego Ziemowita IV.

W 1 poł. XVI w. opaci czynili usilne starania, aby Przybyszew utracił prawa miejskie, a jego mieszkańcy poddani zostali pańszczyźnie. Mieszczanie wyjednali jednak w 1545 r. u króla Zygmunta Starego potwierdzenie aktu erekcyjnego. Przybyszew został wówczas zrównany w prawach z innymi miastami mazowieckimi. Stał się ruchliwym ośrodkiem handlowym przy trakcie kupieckim biegnącym równolegle do Pilicy. Po okresie rozkwitu, Przybyszew przeżywał w XVIII w. lata niepowodzeń i klęsk żywiołowych. Gnębiły miasto pożary i zarazy morowe.

W 1794 r., po bitwie pod Szczekocinami, a w drodze do stolicy, przebywał w Przybyszewie Tadeusz Kościuszko. Wydał on tu na wieść o poddaniu się Krakowa Austriakom słynną odezwę pisząc m. in.: „Czyż strata miasta jednego może kazać rozpaczać o losie Rzeczypospolitej całej?”.

W 1869 r. Przybyszew utracił prawa miejskie. Miejski charakter nadaje jednak wiosce prostokątny duży rynek. W jego wschodniej pierzei stoi neogotycki kościół wybudowany w końcu XIX w. wg planu arch. Wojciechowskiego.

W podziemiach kościoła spoczywają zwłoki gen. Józefa Antoniego Madalińskiego (1739—1804), który wsławił się w czasie Insurekcji Kościuszkowskiej, zwłaszcza w bitwach pod Racławicami i Szczekocinami. W 1802 r. Madaliński wydzierżawił majątek we wsi Borowe, gdzie zmarł. W zakrystii kościelnej zachowała się tablica grobowa generała. Wybudowana w Przybyszewie w 1950 r. nowoczesna szkoła podstawowa nazwana została jego imieniem.

Przybyszew i okoliczne wioski położone nad Pilicą słyną z uprawy warzyw, zwłaszcza ogórków i cebuli. Warzywnictwo zapoczątkowane zostało tu zapewne już w XV w. przez benedyktynów. Wielu z nich przybywało do Polski z Włoch, gdzie ten rodzaj gospodarki rolnej był od dawna rozpowszechniony. Pierwsze pisane wzmianki o uprawie warzyw w Przybyszewie pochądzą z 1 poł. XVI w. Uprawie sprzyja dobra czarna gleba o podkładzie” piaszczysto-gliniastym, zachowująca dość dużo wilgoci, znaczne nasłonecznienie oraz osłonięcie wysoką skarpą od północnych wiatrów.

Rembertów

Wieś, 10 km na pn. zach. od Grójca, 150—155 m npm., przy drodze do Warszawy. Połączenie PKS z Grójcem, z Warszawą — 34 km i z Kruszewem — 6 km. W odległości oik. 1,5 km na pn. stacja kolejowa Tarczyn na linii Skierniewice — Góra Kalwaria — Pilawa.

Pierwsze wiadomości o Rembertowie pochodzą z pocz, XV w. We wsi zachował się modrzewiowy kościół wybudowany w latach 1730-—42 i znacznie powiększony w XIX w. Wewnątrz barokowy ołtarz główny, z 2 poł. XVIII w., o dużej wartości artystycznej, sprowadzony z Włoch w 1830 r. W ołtarzu XVIII-wieczne obrazy. Ponadto w prezbiterium, po lewej stronie obraz z XVII w. św. Bonawentury, a z prawej rzeźbiony ludowy krucyfiks z tego samego okresu. Godne uwagi dwa stare jesiony obok kościoła.

1,5 km na pd. zach. od Rembertowa, trakt, biegnący do Kruszewa, przecina urozmaicone mieszane lasy, miejscami wilgotne. Na ich zach. skraju, po prawej stronie traktu, ciekawy okaz zrośniętych ze sobą u nasady sosny z dębem, uznany za pomnik przyrody. Dąb posiada obwód 195 cm, a sosna — 210 cm. Ok. 2 km dalej na pd. zach. we wsi Michrów, na terenie ośrodka hodowlanego, na polanie parkowej przed dworkiem stoi piękny ja wor o obwodzie 407 cm — także pomnik przyrody.

Rębowola

Wieś, 10 km na pd. zach. od Grójca, ok. 170 m npm., przy drodze do Białej Rawskiej. Połączenie PKS z Grójcem, z Lipiem — 3 km, z Błędowem — 3 km oraz z Białą Rawską — 22 km przez Wilków.

Znajduje się tu, otoczony parkiem, klasycystyczny pałac z 2 poł. XIX w. Obiekt użytkuje Polski Związek Łowiecki, który zorganizował tu wzorowy ośrodek hodowli psów myśliwskich.

Rykały

Wieś, 20 km na pd. zach. od Grójca, ok. 135 m npm, w dolinie Dylówki niewielkiego dopływu Pilicy. Dojazd 17 km drogą mogielnicką do wioski Wodzi czna (połącz. PKS), skąd 6 fcm na pd. wsch. traktem przez wieś Dylew. Połączenie PKS z Białobrzegami — 14 km przez Przybyszew, Falęcice; z Falęcic połączenie PKS z Grójcem — 22 km. Rykały leżą obecnie w powiecie białobrzeskim w woj. kieleckim.

We wsi czynny jest tartak i gorzelnia prowadzona przez miejscowe PGR. Zabudowania gospodarcze PGR pochodzące z przełomu XIX/’XX w. posiadają pseudo-gotyckie zdobnictwo szczytów. Obok park i piękny kilasycystyczny pałac z 2 poł. XVIII w., użytkowany obecnie przez szkołę podstawową. Jest to budynek piętrowy zbudowany na planie prostokąta. Od frontu czterokolumnowy portyk, od ogrodu między dwoma skrajnymi ryzalitami pięć półkolumn, których belkowanie zwieńczone jest attyką. Pałac jest przykładem wczesnego okresu stylu klasycystycznego.

Ze wsi wybiega na pd. zach. wysadzana dorodnymi kasztanami, jesionami i akacjami aleja doprowadzająca do odległego o ok. 2 km mieszanego lasu.

Rytomoczydła

Wieś, 10 km na pn. zach. od Warki, nad rzeczką Czarną, ok. 130 m npm., przy drodze do Grójca. Połączenie PKS z Warką i z Grójcem — 16 km.

Na prawo od drogi grójeckiej w otoczeniu niewielkiego parku stoi odrestaurowany niedawno klasycystyczny dwór z 1 poł. XIX w., rozbudowany w pocz. bieżącego stulecia. Jest to budowla parterowa na planie prostokąta, z czterokolumnowym portykiem od frontu. Mieści się tu filia Zakładu Naukowo-Badawczego Instytutu Sadownictwa, którego siedziba znajduje się w Nowej Wsi (1 km na wsch.).

Przy drodze na skraju lasu widoczny jest kopczyk obłożony kamieniami polnymi. Na tablicy napis: „Pamięci poległych w 1863 r.” Pomnik ten wiąże się z krwawą bitwą stoczoną 18. V. 1863 r. pod sąsiednią Nową Wsią.

Rytomoczydła od pn., zach. i pd. otoczone są lasami. Duży kompleks leśny o powierzchni ok. 15 km2 rozciąga się na pd. od wioski. Są to przeważnie lasy sosnowe, głównie młode, miejscami z liściastym podszyciem, porastające lekko sfalowany teren. W runie dużo poziomek, jagód i grzybów. Lasy te zostały poważnie zniszczone przez huragan, który nawiedził Mazowsze w połowie maja 1958 r.

Świdno

Wieś, 26 km na pd. zach. od Grójca, na skraju doliny Pilicy, 140—145 m npm. Połączenie PKS z Grójcem — 30 km przez Stryków, Mogielnicę —- 8 km: również dojazd kolejką wąskotorową do stacji Stryków — Swidno, skąd do przejścia 2,5 km na pd.

O zamierzchłej przeszłości osady świadczą wydobywane niegdyś na nadpilickiej skarpie liczne urny z popiołami, krzemienne narzędzia pracy i łowów. Pierwsze wzmianki historyczne pochodzą z 1399 r., kiedy to Ziemowit IV, ksiaże mazowiecki, nadał Jakubowi, dziedzicowi na Swidnie, przywileie dla je£o posiadłości. W 1446 r. starosta rawski Piotr ze Swidna otrzymał przywilej na wybudowanie mostu na Pilicy i pobieranie za przejazd opłaty. Swidzińscy w XV—XVIII w. piastowali liczne urzędy w ziemi rawskiej. Stanisław Swidziński wojewoda bracław-ski, przez koligacje stał się właścicielem wielu okolicznych dóbr, nabył miasteczka Odrzywół i Klwów, leżące na przeciwległym brzegu Pilicy. On też rozpoczął w 1761 r. budowę istniejącego do dziś pałacu, która ukończona została w końcu tego wieku przez jego następców.

Pałac jest przykładem architektury stanowiącej etap pośredni pomiędzy barokiem a neoklasycyzmem. Jest to budynek trzykondygnacjowy z czterospadowym dachem z lunetami. Mieści się w nim Prezydium GRN oraz kasa spółdzielcza. Obok pałacu stoją klasycystyczny spichrz, dawna rządcówka oraz stróżówka, budynki wystawione w 1 poł. XIX w. Od pd. dotyka do pałacu park założony w 1 poł. XIX w. W głównej alei parkowej piękne klony. Na terenie wsi spotykamy dwie stare drewniane chałupy (ńr 2 i 11) pochodzące z ubiegłego wieku.

Ze Swidna można zrobić krótki spacer w kierunku wsch. do urozmaiconego mieszanego lasu porastającego skraj nadpilickiej skarpy. Na pd. od lasu rozległe nadrzeczne łąki, szczególnie piękne w końcu maja i w czerwcu, w porze kwitnienia.

Tarczyn

Osiedle, 12 km na pn. od Grójca, na skraju doliny Tarczynki, 135—150 m npm. Ok. 2000 mieszkańców. Połączenie PKS z Grójcem i z Warszawą — 31 km. W odległości 1,5 km na pd. zach. st. kol. na linii Skierniewice — Góra Kalwaria — Pilawa, 3 km na wsch. stacja kol. wąskotorowa na linii Warszawa — Grójec — Nowe Miasto n. Pilicą. W osiedlu czynna jest gospoda, sklepy, kiosk „Ruchu”, poczta, apteka i ośrodek zdrowia.

Pierwsze wzmianki o Tarczynie sięgają połowy XIII w. Położenie tej książęcej wioski na przecięciu traktów biegnących z północy Mazowsza w kierunku Radomia oraz z Łowicza w stronę Czerska sprzyjało jej rozwojowi. W 1353 r. książę mazowiecki Kazimierz I nadał Tarczynowi prawa miejskie. W tym mniej więcej okresie wybudowany został kościół w stylu gotyckim, istniejący do chwili obecnej. W 1549 r. Wojciech Jeżewski, kasztelan warszawski, ufundował szpital dla ubogich, będący wzorem dla innych budowanych później na Mazowszu. Zniszczenia jakiego doznały miasta polskie w czasie „potopu szwedzkiego” nie ominęły również Tarczyna. Wg lustracji przeprowadzonej w 1676 r. w mieście zamieszkiwało tylko ok. 200 mieszkańców. Poważnym zniszczeniom uległ także Tarczyn w czasie wielkiego pożaru w 1704 r. Miasto niszczone wojnami i pożarami, nie mogło się ponownie rozwinąć gospodarczo i ostatecznie w 1869 r. zostało zamienione na osadę miejską. Nowych zniszczeń doznała miejscowość w czasie minionej wojny.

Po wojnie odbudowano częściowo stare domy i wystawiono nowe. W 1953 r. Tarczyn uzyskał połączenie koleją normalnotorową ze Skierniewicami i Pilawą, co ma szczególne znaczenie dla jego dalszego rozwoju. W 1960 r. Tarczyn otrzymał prawa osiedla. Obecnie spełnia przede wszystkim rolę ośrodka usługowego dla okolicznej ludności rolniczej. Część mieszkańców pracuje w miejscowej fabryce urządzeń handlowych (dotychczasowa fabryka wag), która zatrudnia obecnie oik. 400 osób, część dojeżdża do pracy do Warszawy. Tarczyńska fabryka urządzeń handlowych po znacznej rozbudowie rozpoczęła produkcję nowoczesnych urządzeń sklepowych, m. in. mebli, urządzeń chłodniczych itp. W 1966 r. uruchomiony zostanie w Tarczynie zakład przetwórstwa owocowo-warzywnego o zdolnościach produkcyjnych 10—13 tys. ton różnych przetworów. Zakład produkować będzie płynny owoc, soki, dżemy i kompoty owocowe, sok i koncentrat pomidorowy oraz konserwy warzywne. Zakład ten pracując w oparciu o olbrzymie miejscowe zasoby surowcowe zatrudni blisko 600 pracowników. Wraz z rozbudową przemysłu prowadzone będzie porządkowanie miasta, instalowanie urządzeń wodociągowo-kanalizacyjnych i gazowych oraz budowa nowoczesnych budynków mieszkalnych. W planie perspektywicznym do 1980 r. przewiduje się wzrost ilości mieszkańców do 4000.

Zabudowa Tarczyna jest przeważnie drewniana. Rynek zachował stary, zabytkowy układ. Murowane domy w rynku oznaczone nr 9 i 14 oraz przy ul. Warszawskiej 1 i Zatylnej 8 liczą już ponad 100 lat. Niektóre z nich ozdobione są klasycystycznym trójkątnym szczytem, a elewacje dzielą pilastry. Ciekawym zabytkiem jest kościół pierwotnie gotycki z klasycystyczną elewacją frontową rozczłonkowaną pila-strami i zwieńczoną trójkątnym frontonem. Ściany boczne oraz prezbiterium — gotyckie. W północnej elewacji bocznej widoczne są ślady po zamurowanych oknach gotyckich. Na zewnątrz świątyni dwa barokowe posągi świętych. Jedinonawowe wnętrze niie zachowało jednolitego charakteru. W lewym bocznym ołtarzu znajduje się zabytkowy XVII-wieczny obraz Matki Boskiej. Ambona oraz marmurowa chrzcielnica również pamiętają XVII w. W ścianach kościoła epitafia XVII i XVIII-wieczne, m. in. zmarłego w 1631 r. ks. Gabriela Władysławskiego, nauczyciela króla Władysława IV. Na cmentarzu kościelnym stoi murowana dzwonnicaz XVIII w. oraz XIX-wieczny klasycystyczny grobowiec rodziny Szymońskich. Na cmentarzu grzebalnym znajduje się po mnik z głazu polnego ozdobiony pamiątkową tablicą na mogile 11 powstańców poległych 30. IX. 1863 r. pod wsią Przypki (ok. 3 km na pn. zach.).

Tarczyn jest punktem wyjściowym do przyjemnych spacerów w górę rzeczki Tarczynki przepływającej pd. skrajem osiedla. Tuż pod Tarczynem rozpoczyna się ciąg stawów, częściowo rybnych, nawadnianych przez rzeczkę. Niektóre z nich nadają się do kąpieli. Dalej w dość wąskiej dolince rozciąga się drugi zespół stawów, obramowany zielenią porastających stoki sosen, świerków oraz rozmaitych drzew liściastych. Ten przełomowy odcinek rzeczki ciągnie się na przestrzeni ponad 2 km.

Tomczyce

Wieś, 29 km na pd. zach. od Grójca, na zboczu skarpy piliokiej, 130—145 m npm. Dojazd drogą mogielnicką 28 km do wsi Brzostowiec (połącz. PKS), skąd do przejścia ok. 5 km drogami wiejskimi w kierunku pd.-wsch.; również dojazd kolejką wąskotorową do przyst. Stryków-Świdno skąd do przejścia 3 km.

Stara wioska, wzmiankowana już w Statutach Łaskiego w pocz. XVI w., zachwyca swym malowniczym położeniem na zboczu doliny Pilicy, która pod samą wioską robi wielki zakręt, zmieniając kierunek swego biegu ze wschodniego na południowy. We wsi jedna z chałup (oznaczona nr 12) liczy sobie blisko sto lat. Zachował się tu też murowany klasycystyczny pałac z 1 poł. XIX w. z czterokolumnowym portykiem od frontu. Oddany na prywatne mieszkanie wymaga obecnie gruntownej konserwacji. Zaraz za pałacem w kierunku pd.-zach. brzeg Pilicy porośnięty jest pięknym lasem. To rezerwat przyrody „Tomczyce” o pow. 70 ha. Przeważa tu bór sosnowy miejscami z domieszką brzozy, dębu i osiki. Szczególne wrażenie robią wspaniałe okazy sosen z dziwnie powykręcanymi kilkoma pniami, rozgałęziającymi się nisko przy ziemi. Skarpa poprzecinana jest licznymi, malowniczymi wąwozami. Na tarasie nadrzecznym wilgotne zarośla, głównie olszowe. Niszczenie drzew i zrywanie jakichkolwiek roślin jest surowo wzbronione.

Wilków

Wieś, 18 km na pd. zach. od Grójca, w dolinie rzeczki Mogielanki, 175—185 m npm., przy drodze do Białej Rawskiej. Połączenie PKS z Grójcem — 20 km i z Białą Rawską — 12 km. We wsi bar, sklep spożywczy, kiosk „Ruchu”, poczta.

Pierwsze wzmianki o Wilkowie pochodzą z XIII w. W poł. XIV w. wieś była własnością książąt mazowieckich. Miejscowy modrzewiowy trzynawowy kościółek został zbudowany w końcu XVI lub na pocz. XVII w. Wewnątrz zachował się zabytkowy obraz Ukrzyżowania z XVII w. Drewniana dzwonnica pochodzi z 1 poł. XIX w. Na cmentarzu, w najstarszej jego części, znajdujemy ciekawy klasycystyczny nagrobek — pomnik w kształcie doryckiej kolumny przykrytej abakusem, nad którym wznosi się piękna urna ozdobiona girlandą. Pochowany tu jest znany architekt okresu Królestwa Kongresowego, twórca Belwederu — Jakub Kubicki (1758—1833), od 1832 r. właściciel dóbr wilkowskich. We wsi rozwija działalność Rolniczy Zespół Spółdzielczy, który prowadzi również miejscową cegielnię.

Ok. 1,5 km na pd. od wsi skraj dość silnie wciętej doliny Mogielanki porasta las, częściowo mieszany.

Worowska Wola

Wieś, 2,5 km na pn. zach. od Grójca, ok. 145 m npm. Dojazd drogą warszawską, a po 2 km wiejską drogą na zach.

Na łąkach należących do wioski zachowały się fragmenty wczesnośredniowiecznego grodziska. Miejscowi rolnicy zrzeszeni w spółdzielni produkcyjnej, zaliczanej do najlepiej prowadzonych w województwie, specjalizują się w uprawie nowalijek. Siedzibą spółdzielni jest murowany dwór z 2 poł. XIX w.

W sąsiednim Worowie wznosi się piękny kościół neogotycki z przełomu XIX/XX w. wystawiony wg planów znanego architekta tego okresu Józefa Piusa Dziekońskiego.

W pobliskim Zaciszu (1 km na zach. od Woli Worowskiej) stoi otoczony parkiem klasycystyczny pałacz pocz. XIX w. zamieszkiwany przez kilka miejscowych rodzin. Obecny stan budynku wymaga konserwacji.

opracował Janusz Żmudziński, Warszawa 1965

Przewodnik po Warce w opracowaniu z 1965r.

Miasto liczące 6700 mieszkańców, położone na skraju nadpilickiej skarpy na wysokości 102 — 120 m npm. Miejsce urodzenia Kazimierza Pułaskiego. Stacja kolejowa, tel. 12. Połączenie z Warszawą — 57 km przez Piaseczno — 33 km, z (Radomiem — 46 km. Przystanek PKS przy pl. St. Czarnieckiego. Połączenia z Warszawą — 53 km przez Górę Kalwarię — 23 km, Piaseczno — 4l km, z Grójcem — 25 km przez Jasieniec, z Białobrzegami — 26 km oraz z Kozienicami — 40 km. Prez. MRN, pl. St. Czarnieckiego, tel. 2; poczta, ul. Warszawska 7, tel. 60; MO, pl. St. Czarnieckiego, tel. 07; ośrodek zdrowia, ul. Długa 25, tel. 21; apteka, ul. Warszawska 1; stacja benz., ul. Puławska, tel. 120; Oddział PTTK — stanica wodna; stanica wodna PTTK (czynna IV—IX), tel. 143, ul. Solna — 52 miejsca; schronisko szkolne (czynne 25. VI—25. VIII, 22 miejsca), przy internacie Liceum Ogólnokształcącego, tel. 64; gospody: pl. St. Czarnieckiego 2 i ul. Warszawska 6.

Kolebką Warki było osiedle handlowo-obronne, położone ok. 4 km na wsch., na terenie obecnej wsi Stara Warka. Do dziś jeszcze zachowały się tam ślady wczesnośredniowiecznego grodziska. Zapewne za panowania ks. Ziemowita I (zmarł w 1262 r.) sprowadzeni zostali do Starej Warki dominikanie, którzy osiedli przy kaplicy zamkowej. Znaczenie osiedla upadło w początkach XIV lub jeszcze w końcu XIII w. Przypuszcza się, że powodem tego było przesunięcie się koryta Wisły ku wschodowi. Pilica szukając nowej drogi do Wisły i rozwidlając się na liczne odnogi czasowo przestała być zapewne żeglowna. Mieszkańcy przenieśli się wtedy do nowej osady, położonej na terenie dzisiejszej Warki, a już wówczas będącej znacznym targowiskiem przy przeprawie przez Pilicę. To z natury obronne miejsce przeznaczyli książęta mazowieccy na swą siedzibę, wystawiając tu zamek strażniczy. Bronił on przeprawy oraz pilnował bezpiecznej żeglugi. W 1321 r. za panowania księcia Trojdena I Warka otrzymała prawa miejskie. Nazwa Warki wywodzi się niewątpliwie od wyrazów „wara” lub ,,warować”, co tłumaczyć można obronnym charakterem osiedli — Starej Warki i Warki. Ten charakter wyrażony jest w herbie miasta. Książę mazowiecki Ziemowit III wydzielił w księstwie czerskim powiat warecki, późniejsze starostwo niegrodowe.

Największy rozkwit przeżyło miasto w XV i XVI w. Zajmowało wówczas w ziemi czerskiej i warszawskiej drugie miejsce po Warszawie. Dziejopis zanotował, że Warka była zamożna w rękodzielnie i przywiedziona do mienia dobrego handlem prowadzonym Pilicą. Rzeką spławiano towary do Warszawy, a dalej do Gdańska. Rzeka poruszała szereg młynów wodnych. Później w miejscu brodu zbudowano most. Wg lustracji z 1564 r. było w Warce 369 domostw, w których zamieszkiwało zapewne ok. 2000 mieszkańców. Warka stała się miastem królewskim. Posiadała bruki i łaźnie. W okresie tym istniało w Warce aż 8 kościołów. Duchowieństwo posiadając liczne majątki ziemskie oddziaływało w poważnym stopniu na życie gospodarcze miasta i uzależniało od siebie rzesze rzemieślników. Spośród ponad 200 rzemieślników wielu zajmowało się warzeniem piwa oraz szewstwem. Piwo wareckie znane było nie tylko w Warszawie i na Mazowszu, ale również poza granicami Polski.

Z wareckim piwem wiąże się osobliwa anegdota. Gaetano, wysłannik papieski do Polski w XVI w., specjalnie zasmakował w piwie wyrabianym w Warce. Po powrocie do Rzymu zaniemógł ciężko wskutek wrzodu w gardle. Chcąc się orzeźwić tym piwem w czasie choroby zawołał: „Biera di Warka!” Obecni przy łożu duchowni’ sądząc, że chory wzywa nieznanej świętej, zaczęli modlić się gorliwie: „Santa Biera di Warka ora pro nobis” (święte piwo z Warki módl się za nami). Chory dostojnik parsknął na to śmiechem, a wówczas groźny wrzód pękł, przynosząc poprawę.

Żyzna ziemia na błoniach nadpilickich i na skarpie oraz duże nasłonecznienie i łagodny klimat sprzyjały uprawie warzyw. Warka już wówczas, jak podaje kronikarz Jędrzej Święcicki, „…pobliskim miastom dostarcza ogromnej masy ogórków, cebuli i wszelkiego gatunku jarzyn”.

Po wielu latach dobrobytu mieszkańcy Warki przeżyli w 1607 r. przedsmak wojny. Wojska rokoszu Mikołaja Zebrzydowskiego dokonały wówczas licznych gwałtów i rabunków. W 1650 r. olbrzymi pożar zniszczył 250 domów. Kilka lat później miasto przeżyło najazd szwedzki. 7. IV. 1656 r. Warka była świadkiem druzgocącej klęski, jaką zadał wojskom szwedzkim hetman Stefan Czarniecki. Wiktoria ta nie przywróciła jednak dawnej świetności grodu. Szwedzi powtórnie zniszczyli miasto, kiedy na początku XVIII w. wkroczyli do Polski jako stronnicy Stanisława Leszczyńskiego. Niemały wpływ na upadek miasta miał zapewne również ponowny zanik żeglugi na Pilicy i zmniejszenie w ogóle znaczenia żeglugi w komunikacji. Lustracja z poł. XVIII w. podaje, że Warka liczyła wówczas zaledwie 24 domy. W Warce w latach 1790-92 urzędowała Czerska Komisja Cywilno-Wojskowa, wobec braku odpowiedniego miejsca w zrujnowanym Czersku.

Po ostatnim rozbiorze Polski w Warce przebywają do 1807 r. Prusacy. Potem miasto znalazło się w granicach Księstwa Warszawskiego, a od 1815 r. pod panowaniem carskim, wchodząc w skład Królestwa Kongresowego.

Do 1830 r. stacjonowała w Warce Bateria Rakietników. Wareccy rakietnicy wzięli czynny udział w powstaniu listopadowym, walcząc pod dowództwem gen. Józefa Bema pod Olszynką Grochowską. Po upadku powstania mieszkańcy Warki spalili koszary rakietników, „aby tam, gdzie przebywały wojska polskie, wróg nie rezydował”.

W czasie powstania styczniowego carski podpułkownik Władysław Kononowicz opowiedział się po stronie polskiej i przystąpił do zorganizowania dużego oddziału powstańczego rekrutującego się głównie z miejscowych chłopów. Oddział stoczył w okolicach Warki szereg zwycięskich bitew z wojskami carskimi. Kononowicz schwytany przez wroga został wraz z kpt. Edmundem Nałęcz-Sadowskim i podof. Feliksem Łabędzkim rozstrzelany na błoniach nadpilickich. Po upadku powstania władze carskie ukarały miasto, kierując tu na osiedlenie byłych więźniów kryminalnych.

W XIX w. dość szybko wzrastało zaludnienie miasta. W 1810 r. Warka liczyła 1087 mieszkańców, w 1872 r. – 3887 a w 1908 r. – 5853. W okresie międzywojennym miał miejsce dalszy, choć znacznie wolniejszy rozwój miasta. Niewystarczające zatrudnienie miejscowej ludności dawała fabryka okuć budowlanych, cegielnia i browar. Dużym wydarzeniem dla miasta było otwarcie w końcu 1934 r. linii kolejowej łączącej Warkę z Warszawą i Radomiem. Przed wybuchem 2 wojny światowej mieszkało w Warce ok. 6000 osób.

W czasie okupacji hitlerowcy wymordowali wielu obywateli miasta, wielu wywieźli na roboty do Rzeszy lub do obozów koncentracyjnych. W 1941 r. wywieziono z Warki ponad 2000 Żydów. W lipcu 1942 r. utworzona została grupa wypadowa Gwardii Ludowej dzielnicy Warka. Jeden z oddziałów tej grupy im. Kononowicza w latach 1942-43 stoczył w okolicach Warki, na terenie po w. kozienickiego, szereg zwycięskich potyczek.

Od 31. VII. 1944 r. na terenie tzw. przyczółka wareckiego toczyły się zacięte walki. Wojska 1 Białoruskiego Frontu — 8 armia gwardyjska pod dowództwem gen. Czujkowa wraz z 2 i 3 dywizją piechoty Wojska Polskiego i 1 Brygadą Pancerną Wojska Polskiego im. Bohaterów Westerplatte atakowały silnie umocnione pozycje Niemców w Warce i wzdłuż pn. brzegu Pilicy. 23. VIII. 1944 r. nad Warką stoczona została pierwsza bitwa ludowego lotnictwa polskiego z hitlerowskim najeźdźcą. Miasto wyzwolone 16. I. 1945 r., uległo w czasie tych walk prawie całkowitemu zniszczeniu; pozostało tylko kilka domów zdatnych do użytku. Powracająca ludność, wypędzona przez Niemców z Warki w końcu sierpnia 1944 r., przystąpiła do odbudowy. Z funduszów państwowych odbudowano domy użyteczności publicznej, uporządkowano ulice i rynek, wzniesiono most. Na miejscu dawnej fabryki okuć budowlanych, założonej w końcu XIX w. powstała państwowa Fabryka Urządzeń Mechanicznych produkująca znane w kraju obrabiarki, eksportowane także szeroko za granicę. Obecnie fabryka awansowała do jednej z trzech fabryk w Polsce, które specjalizują się w produkcji obrabiarek zespołowych i linii automatycznych. W tym celu wybudowano w zakładzie nową halę produkcyjną. FUM staje się fabryką postępu technicznego. Obok fabryki powstało po wojnie osiedle domów kilkurodzinnych.

Rozległe piwnice po dawnym browarze wykorzystano na leżakownie dla win, których produkcję rozpoczęto w 1948 r. w wybudowanej Mazowieckiej Fabryce Win. Pokłady dobrej gliny sprzyjały rozwinięciu produkcji w miejscowej cegielni.

W 1960 r. Warka liczyła 5900 mieszk., zwiększaijąc ich liczbę od 1955 r. aż o 20%. W przemyśle i rzemiośle znajdowało w 1960 r. zatrudnienie ok. 800 osób. Warka spełnia rolę ośrodka przemysłowego i usługowo-handlowego dla pd.-wsch. części pow. grójeckiego i pn. części pow. kozienickiego w woj. kieleckim.

W niedługiej przyszłości Warka stanie się ważnym w woj. warszawskim ośrodkiem przemysłu metalowego i rolno-spożywczego, a oprócz wspomnianych wyżej funkcji usługowo-handlowych spełniać będzie także rolę ośrodka turystyki krajowej i zagranicznej. Nastąpi poważny rozwój przemysłu. Sama tylko Fabryka Urządzeń Mechanicznych zwiększy zatrudnienie do 900 osób, tj. trzykrotnie. Jednocześnie ulegnie dalszej rozbudowie Mazowiecka Wytwórnia Win oraz młyn gospodarczy. W wyniku budowy drugiego toru kolejowego oraz elektryfikacji linii w kierunku do Krakowa, Warka, już za kilka lat, uzyska szybkie i dogodne połączenie zarówno ze stolicą jak i z Radomiem. Dla zapewnienia bezpieczeństwa ruchu skrzyżowanie dróg do Niemojewic i Grójca z torami kolejowymi będzie dwupoziomowe. Nowi mieszkańcy Warki zamieszkają w osiedlu im. Wysockiego, którego budowę, rozpoczęto przy ul. Warszawskiej. Łącznie powstanie tu 14 budynków dla ok. 1000 osób. Kontynuowane (będą prace nad zakładaniem sieci wodociągowej oraz podjęte zostaną prace nad skanalizowaniem miasta. Rozrywki kulturalne zapewni nowoczesny Dom Kultury z salą widowiskową oraz dwa kina. Powstaje szkoła Tysiąclecia. Przyjezdni będą mogli zatrzymać się w hotelu liczącym 80 miejsc. Jednocześnie” przeprowadzone zostaną prace nad uporządkowaniem i zazielenieniem skarpy. Przewiduje się, że w 1980 r. miasto będzie liczyło ok. 15 000 mieszkańców.

W Warce czynny jest Oddział Polskiego Towarzystwa Turystyczno-Krajoznawczego. W pracach PTTK aktywny udział bierze nauczycielstwo, młodzież i metalowcy z FUM-u. Pierwszym prezesem oddziału po ostatniej wojnie był Wiktor Krawczyk, były dyrektor liceum, dzięki którego inicjatywie powstało skromne muzeum w mieście. Prowadził on od 1918 r. kronikę miasta, gromadził zbiory i był badaczem przeszłości Warki. Działacze tutejszego oddziału oprowadzają wycieczki po Winiarach i sprawują opiekę nad stanicą wodną. Stanica położona nad Pilicą posiada 52 miejsca noclegowe w budynku stanicy i domkach campingowych, bufet oraz wypożyczalnię kajaków. Z usług jej korzystają uczestnicy spływów Pilicą oraz uczestnicy jednodniowych wycieczek, głównie ze stolicy.

Zwiedzanie miasta rozpoczynamy od Rynku (pl. Stefana Czarnieckiego). Ma on kształt kwadratu ze skwerem pośrodku. Otaczają go murowane parterowe i piętrowe domy. Budynki oznaczone nr 3, 4, 5 oraz dom drewniany na rogu Rynku i ul. Dzierżyńskiego pochodzą z XIX w. W pd. pierzei Rynku stoi zabytkowy ratusz zbudowany w stylu klasy cystycznym w 1805 r. — obecnie siedziba Prezydium MRN. Po obu stronach wejścia wmurowane są dwie tablice: jedna ufundowana 7. IV. 1956 r. w trzechsetną rocznicę pamiętnej bitwy ze Szwedami, druga — wystawiona 23. VIII. 1959 r. w 15 rocznicę pierwszej bitwy powietrznej odrodzonego lotnictwa polskiego. W sąsiedztwie ratusza stał niegdyś zameczek książęcy i klasztor dominikanów.

W pobliżu Rynku, przy ul. Długiej 5, zachował się klasycystyczny dom mieszkalny z 1 poł. XIX w., przypominający swym wyglądem wiejski dworek. Fronton wsparty jest na dwu kolumienkach. Naprzeciwko nowy budynek mieszkalny, a nieco dalej widoczny jest nowoczesny ośrodek zdrowia. Na rogu ul. Warszawskiej i ul. Wójtowskiej wzniesiono duży budynek urzędu pocztowo-telekomunikacyjnego.

Z Rynku idziemy ul. Farną do kościoła farnego usytuowanego na skraju skarpy. Kościół ten, wystawiony w 1 poł. XIV w., wskutek wielokrotnych przebudowań zatracił swój pierwotny zabytkowy charakter. Mur otaczający kościół wraz z czterema kaplicami oraz dzwonnicą są neogotyckie i pochodzą z końca XIX w. Wnętrze świątyni dwunawowe. W ołtarzach znajdują się rzeźby z początku XX w. Jana Wojtasiaka utalentowanego samouka z Warki. Zachowało się też kilka starych obrazów, m. in. z końca XVI w. św. Zofii z córkami. W kościele pochowany jest podobno słynny XV-wieczny siłacz Stanisław Ciołek, pochodzący z pobliskiej wsi Ostrołęka. On to, jak mówią opowieści, sam jeden wciągnął na wieżę kościoła Mariackiego w Krakowie dzwon, którego 40 ludzi nie mogło dźwignąć.

Na wysokości kościoła, u podnóża skarpy widoczny jest na nadpilickich łąkach kopiec z żelaznym krzyżem, otoczony wysokimi topolami, wzniesiony w 1927 r. na miejscu egzekucji 4. VI. 1863 r. ppłk. Kononowicza i jego dwóch towarzyszy.

Ulicą Mostową podążamy pod górę, po czym skręcamy na prawo w ul. Senatorską, mijając charakterystyczną dla Warki kapliczkę przydrożną. Zatrzymujemy się przed barokowym kościołem i klasztorem Franciszkanów. Obydwie budowle powstały w latach 1652—1746. W kościele spoczywają zwłoki książąt mazowieckich Trojdena I (zm. w 1341 r.), Ziemowita II (zm. w 1343 r.) oraz Danuty-Anny, żony Janusza I a córki ks. litewskiego Kiejstuta (siostry Witolda). Zwłoki te, jak głosi umieszczona przy głównym wejściu tablica, przeniesiono tutaj w 1859 r. ze zrujnowanego kościoła dominikanów. Wewnątrz świątyni zachowały się barokowe ołtarze. W głównym wisi XVII-wieczny obraz MB. Kilka innych obrazów pochodzi także z XVII i XVIII w. Tu znajduje się także tablica poświęcona pamięci Władysława Matlakowskiego (1850—95) urodzonego w Warce, z zawodu lekarza, wybitnego znawcy i badacza Podhala. Przed kościołem neogotycki budyneczek stróżówki z XIX w. Naprzeciwko świątyni spostrzegamy drugą barokową, prawdopodobnie XVIII-wieczną kapliczkę przydrożną. Obok – obelisk wystawiony ku czci mieszkańców poległych w latach 1939-44.

Od ul. Franciszkańskiej, stanowiącej przedłużenie ul. Senatorskiej, odchodzi na lewo ul. Cmentarna, która wiedzie koło jeszcze jednej starej kapliczki do tonącego wśród drzew cmentarzaa. Znajduje się tam grób bohatera powstania listopadowego Piotra Wysockiego (1797—1875). Na pomniku – grobowcu widnieje napis: „Wszystko dla ojczyzny – nic dla mnie” będący dewizą życia Wysockiego.

Wysocki urodził się w Warce, tu pobierał nauki w szkole początkowej. Po ukończeniu w 1827 r. Szkoły Podchorążych w Warszawie został instruktorem ćwiczeń wojskowych w stopniu podporucznika gwardii. Należał do tajnych organizacji, gdzie darzony był dużym zaufaniem. Nocą z 29 na 30 listopada 1830 r. stał na czele grupy podchorążych, która zapoczątkowała wybuch powstania, zwanego w historii listopadowym. W czasie powstania był adiutantem gen. Skrzyneckiego a później dowódcą 10 pułku piechoty. Brał udział w wielu bitwach. Awansował wkrótce do stopnia majora. Ciężko ranny w czasie walk na szańcach Woli dostał się 8. IX. 1831 r. do niewoli. Wyrok trzykrotnej kary śmierci zmieniono mu na ciężkie roboty w kopalniach Syberii. W 1857 r., po 23 latach katorgi, powrócił do rodzinnej Warki. Zamieszkał w domu, ofiarowanym mu przez miejscowe społeczeństwo. Pogrzeb Piotra Wysockiego stał się, mimo zakazu władz carskich, potężną manifestacją patriotyczną. Pokój, w którym mieszkał Wysocki przed śmiercią, stał się małym muzeum pamiątek po bohaterze. Niestety dom ten uległ zupełnemu zniszczeniu w 1944 roku. W 1930 r. w setną rocznicę powstania listopadowego nowo wybudowaną szkołę przy ul. Warszawskiej 12 nazwano jego imieniem, o czym mówi tablica pamiątkowa. Szkoła powstała na miejscu dawnych koszarów Baterii Rakietników. W 1947 r. w 150 rocznicę urodzin bohatera nadano dawnej ul. Zastodólnej, przebiegającej obok powyższej szkoły, nazwę Wysockiego.

Na cmentarzu znajdują się także groby mieszkańców Warki pomordowanych w czasie okupacji hitlerowskiej i groby żołnierzy polskich poległych w 1939 r. oraz w czasie rozminowywania miasta i okolic w latach 1945—46. Tu pochowany jest były prezes Oddziału PTTK Wiktor Krawczyk. Uwagę zwraca także grób Józefa Manczarskiego, weterana powstania styczniowego, zmarłego w 1926 r.

Wracamy z powrotem do ul. Franciszkańskiej, którą skręcamy na lewo, przecinając niebawem płytki jar. Po prawej mijamy Mazowiecką Wytwórnię Win, poważnie rozbudowaną w ostatnich latach. Oprócz win owocowych wytwórnia produkuje obecnie także wina gronowe, m. in. znany wermut „Dionisos”. Zdolność produkcyjna zakładu sięga blisko 4 min. litrów wina rocznie, a w niedalekiej przyszłości, po dalszej rozbudowie osiągnie 5 min. litrów. W 1964 r. rozpoczęto równolegle produkcję koncentratu jabłkowego z przeznaczeniem na eksport.

Dochodzimy do rozwidlenia dróg. Po lewej stronie na stoku wzgórza, tam gdzie widoczne są krzewy owocowe oraz osiedle domków jednorodzinnych, znajdują się tereny bitwy, jaką stoczyły wojska Czarnieckiego ze Szwedami 7. IV. 1656 r. Hetman podążał z wojskiem od strony południowej, od Kozienic. Szwedzi obsadzili skarpę warecką, skutecznie broniąc dostępu do rzeki. Wówczas część oddziałów polskich rozpoczęła spoza Pilicy silne ostrzeliwanie z dział pozycji wroga. Czarniecki pod osłoną tego manewru przeprawił się z resztą oddziałów przez Pilicę wpław i uderzył wroga od tyłu. W dwugodzinnej bitwie między Winiarami, Warką a wsią Piaseczno wojska szwedzkie poniosły sromotną klęskę. Bitwa ta była początkiem ostatecznego pogromu Szwedów. Jan Chryzostom Pasek, biorący udział w tej batalii, tak zanotował w swoich „Pamiętnikach”: „Czwarta, nader szczęśliwa pod Warką wiktoryja, kiedyśmy z Czarnieckim samego wyboru szwedzkiego kilka tysięcy trupem położyli i rzekę Pilicę krwią i trupem szwedzkim napełnili. Od tego czasu już nutare coepit (chwiać się zaczęła) potęga szwedzka i znacznie słabieć”.

Na lewo biegnie trakt w kierunku Starej Warki i wsi Pilica. Widoczny przy nim nowoczesny pawilon handlowy z kawiarnią. Prawe ramię drogi, wysadzone starymi lipami, prowadzi do parku w Winiarach. Aleja nosi imię gen. K. Pułaskiego. Po lewej mijamy nowy budynek ośrodka szkoleniowego winiarzy.

Winiary (obecnie dzielnica Warki) wzięły nazwę od uprawy winogron. Pierwsze winnice założyła tu w XVI w. królowa Bona. Czyniono również próby hodowli winogron pod koniec XIX w., ale uprawa na większą skalę rozwinęła się dopiero w ostatnich latach. Tutejsze plantacje obok plantacji w Zielonej Górze są największymi w kraju. Klimat polski nie pozwala jednak osiągnąć takiej, jak np. w Bułgarii, wielkości plonów z 1 ha winnic oraz zapewnić odpowiedniej jakości owocu, zwłaszcza jeżeli chodzi o zawartość w nich cukru.

W parku stoi pałac Pułaskich, Pałac ten, zbudowany zapewne w końcu XVII w. przez słynnego architekta Augustyna Locciego został niefortunnie przebudowany w XIX w. Dwie boczne części pałacu są piętrowe, z których zachodnia częściowo zwieńczona jest attyką, a wschodnia trójkątnym szczytem. Część środkowa jest parterowa. Tu przyszedł na świat w 1747 r., tu się wychował i uczył Kazimierz Pułaski, późniejszy „bohater dwóch światów”. Ojciec jego, Józef Pułaski, starosta warecki, był współtwórcą konfederacji barskiej i jej marszałkiem. W walkach z przeciwnikami zginął ojciec i brat, Kazimierz zaś, posądzony o usiłowanie porwania króla Stanisława Augusta Poniatowskiego, został zaocznie skazany na śmierć. Emigrował więc najpierw do Turcji, gdzie brał udział w wojnie rosyjsko-tureckiej, po czym udał się do Francji. Tam zaciągnął się do powstańczej amerykańskiej armii walczącej o wolność. Mianowany niebawem przez Jerzego Waszyngtona generałem brygady wsławił się Pułaski w wielu bitwach. Dnia 9. X. 1779 r. w czasie ataku na pozycje wroga pod Sawannah został śmiertelnie ranny i zmarł na okręcie wojennym. Każdego roku dzień 11 października jest uroczyście obchodzony w Stanach Zjednoczonych jako „Dzień Pułaskiego”.

Obok pałacu znajduje się romantyczna kolumnada z początku XIX w., zbudowana na wzór ruin rzymskich. W 1959 r. w 180 rocznicę śmierci Pułaskiego społeczeństwo Warki położyło na polance obok ruin pamiątkowy głaz z okolicznościowym napisem.

W otaczającym pałac parku założonym w 2 poł. XVIII w. rośnie wiele gatunków drzew, takich jak modrzew, świerk, sosna włoska, dąb, wiąz, klon, akacja, jesion, także okaz katalpy, drzewa sprowadzonego z Ameryki Północnej, o charakterystycznych dużych, szerokich liściach. Prawie przy samej krawędzi skarpy rosła do niedawna blisko 300-letnia lipa, zwana lipą Tadeusza Kościuszki. Tradycja głosi, że pod tą lipą siadywał z synami Józefa Pułaskiego Tadeusz Kościuszko, który jako uczeń szkoły rycerskiej spędzał wakacje w Winiarach. Ze skraju skarpy rozpościera się piękny widok na krajobraz nadpilicki. Park w Winiarach oraz obszary leżące u podnóża skarpy nad Pilicą są obecnie rezerwatem przyrody.

W pałacu mieścił się do niedawna internat liceum ogólnokształcącego w Warce oraz zorganizowane przez warecki Oddział PTTK skromne muzeum poświęcone przede wszystkim Pułaskiemu i Wysockiemu.

Zgodnie z odpowiednią uchwałą Rady Ministrów zrealizowane zostaną w Winiarach w najbliższych latach liczne inwestycje, co przyczyni się do pełniejszego zagospodarowania turystycznego rejonu wareckiego. Wybudowanie nowego budynku internatu dla liceum wareckiego pozwoliło przeprowadzić generalny remont pałacu. Po jego zakończeniu w 1966 r. urządzone tu zostanie Muzeum Regionalne im. K. Pułaskiego. Nad Pilicą wybudowana zostanie stanica wodna z przystanią wraz z obozowiskiem campingowym. Urządzony zostanie górny park, dokonane uporządkowanie otoczenia Winiar oraz dróg dojazdowych i zakończona zostanie budowa urządzeń wodociągowo-kanalizacyjnych.

W późniejszych latach Winiary staną się znacznym ośrodkiem kulturalno-wypoczynkowym, przygotowanym do jednorazowego przyjęcia ok. 10000 wycieczkowiczów. Powstanie tu m. in. nowoczesny dom kultury oraz schronisko turystyczne z kawiarnią i parkingiem. Zagospodarowany zostanie w pełni park dolny nad Pilicą, w którym powstaną liczne boiska sportowe oraz baseny kąpielowe.

Z Winiar można odbyć przyjemny spacer w dół rzeki do Starej Warki (ok. 4 km) i dalej do wsi Pilica (ok. 7 km). Z początku trasa prowadzi dolnym parkiem winiarskim, potem nad rzeką, skąd doskonały widok na rozsiadłe na wysokiej skarpie wśród sadów zabudowania wsi Winiary. Najpiękniejszy odcinek napotykamy przed Starą Warką, gdzie rzeka płynie pod samą skarpą, podcinając jej brzegi. Ścieżka prowadzi górą wzdłuż urwistego brzegu. Roztacza się stamtąd imponujący widok na wijącą się zakolami Pilicę, nadpilickie łąki i niknące na horyzoncie lasy Puszczy Kozienickiej. W Starej Warce zagrody obsiadły brzegi głębokiego wąwozu, schodząc aż do samej rzeki. To tu była kolebka dzisiejszej Warki. Do dziś zachowały się jeszcze ślady wczesnośredniowiecznego grodziska. Stanowią je wał 30 m długi, ok. 8 m szeroki i 2 m wysoki. Ze Starej Warki brzegiem skarpy możemy dojść do wsi Pilica (patrz opis). Powrót do centrum Warki będzie znacznie krótszy (o ok. 2,5 km), jeżeli pójdziemy wysadzonym wierzbami i akacjami traktem biegnącym grzbietem wierzchowiny, z dala od rzeki.

Inną przyjemną wycieczkę można odbyć idąc od stanicy wodnej PTTK w Warce w górę rzeki. Zarosły wikliną i drzewami teren pomiędzy rzeką a skarpą stanowi ulubione miejsce spacerów i plażowania mieszkańców miasta. Po ok. 2 km przed Niemojewicami (obecnie dzielnicą Warki) Pilica podmywa stromą, urwistą skarpę. Ścieżka biegnie u podnóża skarpy, bądź górą, skąd ładne widoki. Za ostrym zakrętem rzeki plaża, a dalej łąki. Na przeciwległym brzegu mają swoje stanowiska wędkarze.

opracował Janusz Żmudziński, Warszawa 1965

Przewodnik po Grójcu w opracowaniu z 1965r.

Przewodnik po Grójcu w opracowaniu z 1965r.

Miasto powiatowe liczące 9000 mieszkańców, położone jest na wypiętrzeniu ciągnącym się na przestrzeni blisko 10 km w kierunku pd. Obszar miasta jest pod względem położenia dosyć zróżnicowany od 138 do 167 m npm. W pn. części miasta w obniżeniu terenu płynie wśród łąk niewielka rzeczka Molnica.

Miasto powiatowe liczące 9000 mieszkańców, położone jest na wypiętrzeniu ciągnącym się na przestrzeni blisko 10 km w kierunku pd. Obszar miasta jest pod względem położenia dosyć zróżnicowany od 138 do 167 m npm. W pn. części miasta w obniżeniu terenu płynie wśród łąk niewielka rzeczka Molnica. Stacja kolejki wąskotorowej, tel. 828. Połączenia z Warszawą — 41 km przez Tarczyn — 14 km, Piaseczno — 28 km oraz z Nowym Miastem n. Pilicą — 43 km przez Mogielnicę — 24 km. Dworzec PKS, Al. Walki Młodych, tel. 661. Połączenie z Warszawą — 44 km przez Tarczyn — 13 km, z Piasecznem — 32 km przez Prażmów — 12 km, z Górą Kalwarią — 28 km, z Warką — 26 km przez Jasieniec — 9 km, z Białobrzegami — 25 km, z Goszczynem — 20 km, z Nowym Miastem n. Pilicą — 36 km przez Mogielnicę — 22 km, z Błędowem — 18 km, z Białą Rawską — 32 km przez Wilków -— 20 km, z Lipiem — 15 km, z Wilczorudą — 16 krn oraz z Mszczonowem — 29 km. Prez. PRN, Al. Walki Młodych 37, tel. 231; Prez. MRN, pL Wolności 2, tel. 303; poczta, Al. Niepodległości 6, tel. 629; MO, tel. 277; pogotowie ratunkowe, Al. Walki Młodych, tel. 09; szpital, ul. P. Skargi 6, tel. 864; ośrodek zdrowia, ul. P. Skargi, tel. 944 i ul. Kościelna 10, tel. 888; apteki: Al. Niepodległości 1 i ul. 15 Stycznia 7; stacja benz., Al. Niepodległości, tel. 652; postój taksówek, ul. P. Skargi 1, tel. 911; Oddział PTTK, Al. Walki Młodych 37; restauracje: pl. Wolności, ul. 15 Stycznia 24 i ul. Szpitalna 12.

Grójec jest najstarszym osiedlem na południowym Mazowszu. Zaczątkiem miasta było grodziszcze na wzgórzu (na którym stoi obecnie kościół) zapewne otoczone fosą. Do ok. 1245 r. Grójec był siedzibą kasztelanii i archidiakonatu, przeniesionych potem do Czerska. Osada nazywała się wówczas Grodziec; nazwa ta przetrwała aż do końca XVII w. W 1419 r. Grójec otrzymał z rąk ks. mazowieckiego Janusza I prawa miejskie oraz liczne przywileje, m. in. dochody z wagi i z postrzygalni sukna. W XV i XVI w. miasto rozwijało się pomyślnie: wzniesiono okazały ratusz, wybrukowano ulice, powstały manufaktury. Królowie Zygmunt Stary i Zygmunt August potwierdzili dawne przywileje i obdarzyli Grójec nowymi na targi i jarmarki. W Grójcu przebywała kilkakrotnie królowa Bona, o czym świadczą niektóre przywileje tam przez nią podpisane. Miasto znane było wtedy ze znakomitego piwa, które na równi z wareckim poszukiwane było w Warszawie. Rzemieślnicy wyrabiali z kiszek baranich struny muzyczne do lutni, które znajdowały odbiorców nawet za granicą. Według lustracji z 1564 r. miasto liczyło 210 domów. Czynny był szpital. W 1536 r. urodził się w Grójcu Piotr Skarga Pawęski i do 17 roku życia pobierał nauki w miejscowej szkole. Jan Pawęski, dziad znanego kaznodziei i pisarza, często wnosił do księcia mazowieckiego zażalenia i skargi na samowolę urzędników książęcych. Stąd podobno wywodzi się nazwa pod grójeckiego folwarku Pawęskich zwanego Skargami, a następnie Skargowszczyzną, oraz późniejszy rodzinny przydomek.

W czasie wojen szwedzkich miasto uległo poważnemu zniszczeniu tak, że w 1660 r. liczyło zaledwie 16 domów i nie mogło podnieść się z upadku, zwłaszcza że wskutek rozwoju stołecznej Warszawy targi i jarmarki grójeckie straciły na znaczeniu. W 1765 r. Grójec liczył tylko 35 domów, kilka lepianek i jedną karczmę. W 1794 r., po bitwie pod Szczekocinami, Tadeusz Kościuszko podążał na czele powstańczych wojsk przez Przybyszew, Goszczyn, Lewiczyn w kierunku Warszawy. 28 czerwca tegoż roku rozłożył obóz pod Grójcem.

W XIX w. dzięki budowie szlaków komunikacyjnych, m. in. drogi bitej do Warszawy, miasto ożywiło się. Odbywają się tu znane w okolicy targi zbożowe i kuśnierskie. W 1857 r. powstaje nowy szpital. V/ czasie powstania styczniowego naczelnikiem jest tu Augustyn Lewiński, który wraz z podległymi sobie ludźmi dostarczał oddziałom powstańczym . działającym w okolicy niezbędnego wyposażenia. Od 1867 r. Grójec zostaje stolicą powiatu utworzonego z części dawnego powiatu warszawskiego. Wpłynęło to decydująco na rozwój miasta (w 1861 r. — ok. 2600 mieszkańców, w 1877 r. — 4450 mieszkańców). W 1914 r. Grójec otrzymał połączenie kolejką wąskotorową z Warszawą. Liczył już wtedy 7500 mieszkańców. Pierwsza wojna światowa nie zahamowała rozwoju miasta. W 1921 r. Grójec był terenem strajku robotników rolnych. W 1939 r. mieszkało w Grójcu blisko 10 000 osób.

W czasie ostatniej wojny miasto uległo częściowemu zniszczeniu. Okupanci wymordowali dość liczną ludność żydowską. W odwet za pierwsze dywersyjne akcje hitlerowcy 9. IX. 1942 r. powiesili w Grójcu czterech członków PPR. W okolicach działali partyzanci Gwardii Ludowej Oddziału im. K. Pułaskiego. 7. X. 1943 r. dwie drużyny tego oddziału pod dowództwem Ryszarda Jakusa i Stanisława Fijałkowskiego zniszczyła duży młyn niemiecki położony w pobliżu dworca kolejki w Grójcu. W akcji bral również udział sekretarz komitetu okręgowego GL Józef Kalinowski. Miasto wyzwolone zostało 16. I. 1945 r. W 1946 r. ilość mieszkańców wynosiła ok. 7000.

Grójec jest obecnie ważnym ośrodkiem rejonu sadowniczo-warzywniczego. Przemysł nie odgrywa tu jeszcze odpowiedniej roli. W kilku niewielkich zakładach przemysłu metalowego i spożywczego pracuje 700 osób. Trzy spółdzielcze zakłady przetwórcze przerabiają ok. 4500 ton owoców rocznie. Przewidywana rozbudowa zakładu podległego Spółdzielni Inwalidzkiej „Jedność” pozwoli na znaczne zwiększenie produkcji przetworów owocowych oraz stworzy możliwość dodatkowego zatrudnienia dla kobiet. W najbliższych latach przewidziana jest także budowa dużej mleczarni. Zaplanowana na późniejsze lata budowa normalnotorowej linii kolejowej łączącej Grójec z Warszawą i z magistralą śląską wpłynie decydująco na dalszy rozwój grójeckiego przemysłu.

Równocześnie z inwestycjami przemysłowymi powstają nowe bloki mieszkalne, które wraz z budownictwem plombowym i remontami kapitalnymi szeregu dotychczasowych budynków zmieniają wygląd zewnętrzny Grójca. Miastu przybędzie hotel, dom kultury z salą kinową oraz nowy budynek szpitala o 150 miejscach. Wkrótce założona zostanie sieć wodociągowa i kanalizacyjna. Przebiegający w pobliżu gazociąg do Warszawy pozwoli na wykorzystanie gazu dla potrzeb miasta. Przewiduje się, że ok. 1975 r. Grójec osiągnie 15 000 mieszkańców.

Obecna zabudowa miasta jest zarówno murowana jak i drewniana. Rynek otaczają przeważnie budynki pochodzące z XIX w. Na uwagę zasługuje zabytkowy ratusz wystawiony w 1804 r. (obecnie siedziba MRN) oraz przylegający do niego dom z 1 poł. XIX w. Na skwerze pomnik ku czci pomordowanych przez hitlerowców działaczy PPR. Przy głównej ulicy stoi murowany klasycystyczny budynek poczty, który wraz z dwiema oficynami liczy już ok. 150 lat. Z innych zabytkowych budowli z XIX w. warto zwrócić uwagę na dawne, niestety źle zachowane, jatki miejskie (obecnie sklepy) i klasycystyczny budynek liceum. Ciekawym obiektem zabytkowym jest drewniana stodoła z XVIII w. o dachu krytym strzechą (obok kościoła) założona na planie sześcioboku o wyjątkowo* dużej rozpiętości 23,5 m długości i wysokości 15 m. Pośrodku dachu latarnia wsparta na 6 słupach.

Miejscowy kościół jednonawowy, zbudowany prawdopodobnie pod koniec XIV w., stracił wskutek przeróbek dawny gotycki charakter. Z czasów powstania świątyni zachowały się jedynie mury zewnętrzne. Kaplica św. Anny dobudowana została w 1599 r. Elewacja frontowa — pseudogotycka z XIX w. Nad wejściem wmurowane barokowe epitafium z XVII w. Na oskarpowaniu od południa zegar słoneczny z 1621 r. W elewacji wschodniej, we wnęce, wisi krucyfiks z XVI w., zaliczany do najcenniejszych tego typu zabytków późnego gotyku. Warto również zwrócić uwagę na gotycki portal i żelazne drzwi z prezbiterium do zakrystii, barokową ambonę oraz wyrzeźbioną w piaskowcu gotycką chrzcielnicę (obecnie kropielnica) z 1482 r. ze śladami ostrzenia mieczy przez rycerzy idących na wojnę. Tablica pamiątkowa ku czci ks. Piotra Skargi pochodzi z poł. XIX w. W ołtarzu głównym obraz z 1868 r., pędzla Rafała Hadziewicza.

Na miejscowym cmentarzu pochowany jest Władysław Barzykowski, adiutant naczelnika Langiewicza w czasie powstania 1863 r.

W dawnym majątku w Krobowie (za stacją kolejki w Grójcu) mieści się obecnie Rolniczy Zakład Doświadczalny SGGW.

opracował Janusz Żmudziński, Warszawa 1965

Rzeka Czarna Hańcza, szlak kajakowy i historia

STARY FOLWARK – wieś założona przez kamedułów w 1700 r. W okresie międzywojennym we wsi Stacja Hydrobiologiczna – uważana za kolebkę polskiej hydrobiologii. Obecnie wieś letniskowa i ośrodek turystyki wodnej.

WIGRY – wieś na półwyspie Klasztornym. Od 2 poł. XVII w. siedziba Zakonu Kamedułów, Zarządu Dóbr ofiarowanych przez króla Jana Kazimierza. Stanowi cenny barokowy zespół klasztorny. Budowa wg, projektu Piotra Putiniego. Zabytki: Kościół Niepokalanego Poczęcia NMP z 1704-45, eremy z XVII/XVIII w., refektarz z bramą wjazdową i wieża zegarowa z końca XVII w., dom gościnny tzw. królewski z 2 poł. XVIII w. Pamiątką po wizycie Papieża w Wigrach w 1999 roku jest zachowany apartament dostojnego gościa.

Kilometraż (km) liczony jest od wypływu Czarnej Hańczy z jez. Postaw (00,0 km)

CZARNA HAŃCZA – rzeka dorzecza Niemna, największa rzeka Suwalszczyzny. Przepływa przez Pojez. Wschodnio-suwalskie, Pojezierze Sejneńskie i Równinę Augustowską. Długość -141,7 km, w Polsce 107,8 km. Powierzchnia dorzecza wynosi 1916,2 km , w Polsce 1612,5 km . Rzeka początek bierze na wys.245 m npm. wśród morenowych wzgórz na północ od jez.Hańcza, na południe od Wiżajn. Górny odcinek (do jez. Wigry) jest o spadku 2,3 / dolny 0,3 / . W rzece wody przydatne do hodowli ryb łososiowatych. Przy wypływie rzeki do jez. Wigry rezerwat ścisły chroniący ostoje bobrów. Czarna Hańcza jest jednym z najbardziej atrakcyjnych szlaków kajakowych w Polsce. W dolnym biegu została włączona do systemu Kanału Augustowskiego.

MAĆKOWA RUDA – wieś założona w XVII w., niegdyś stanowiła własność kamedulską. Nazwa pochodzi od byłego właściciela Macieja Milewskiego. W1943 i 1944 roku we wsi miały miejsce akcje partyzantów Armii Krajowej.

SARNETKI – wieś wśród lasów Puszczy Augustowskiej, powstała na miejscu domostwa braci Sernetkowiczów (XV w.) trudniących się bartnictwem. W 1863 r. potyczka powstańców z wojskami rosyjskimi. Na wschód od wsi interesujący obiekt geomorfologiczny – spod pokrywy utworów sandrowych budujących Równinę Augustowską wystają wierzchołki moren czołowych w postaci wysp.

FRĄCKI – wieś, nazwa pochodzi od imienia właściciela tu istniejącej w XVII w. rudni – Frącka Milewskiego. Od XVIII w. wieś wolnych chłopów później miejsce zamieszkania „sążniarzy” – robotników drzewnych.

STRZELCOWIZNA – wieś powstała z XVII wiecznej rudni, w 1863 roku w pobliżu odbyło się ostatnie poważniejsze starcie powstańców z wojskami carskimi w czasie powstania styczniowego.

OKÓŁEK – wieś z XIX w., miejsce klęski oddziału VIII Uderzeniowego Batalionu Kadrowego Armii Krajowej (12.VIII.1943 r.). W miejscu potyczki pamiątkowy kamień, obok zabytkowy dąb (obwód 3,65 m).

PUSZCZA AUGUSTOWSKA – jeden z największych leśnych kompleksów w Polsce. Porasta sandrową Równinę Augustowską. Rozpościera się między jez. Wigry na północy, a rzeką Biebrzą na południu. Powierzchnia ponad 1140 km 2 (w tym ponad 60 km poza granicami Polski, głównie na terenie Litwy). Drzewostan to głównie sosna (73%), pozostały: świerk, olsza, brzoza, jesion, dąb. W runie leśnym zachowało się wiele reliktów: m.in. zimoziół północny i ba-żyna czarna. Puszcza Augustowska stanowi ostoję dla wielu rzadkich zwierząt: bobrów, lysiów, głuszców,orła bielika, bociana czarnego, gągołów i wielu innych. Dla ich zachowania utworzono Wigierski Park Narodowy oraz szereg rezerwatów przyrody. Do bardziej znanych zalicza się rezerwaty mające na celu ochronę stanowisk bobra. Puszcza Augustowska wchodziła niegdyś w skład wielkich dziewiczych puszcz rozciągających sie na pograniczu Litwy, Mazowsza i Prus. Do XII w. zamieszkała była przez Jaćwingów wytępionych przede wszystkim przez Krzyżaków. Od XV w. początek zagospodarowania (łowiectwo, bartnictwo, sianożęci). XVI w. początek przemysłowego jej wykorzystania (rudnie,smolarnie dziekciarnie, potażarnie, pozysk drewna) Największe zniszczenia nastąpiły w czasie I wojny światowej, Niemcy wycieli 15 % jej drzewostanu (4 min m drzewa). Dużą atrakcją turystyczną Puszczy stanowi Kanał Augustowski wybudowany w latach 1823-1839, obecnie służy jako szlak kajakowy i trasa żeglugowa. Został uznany za zabytek techniki.

WIGIERSKI PARK NARODOWY – powstał w 1989 roku na pow. 14.840 ha. Wody stanowią 19%. Park obejmuje obszar morenowo-jezierny Pojezierza Suwalskiego. Celem utworzenia była ochrona charakterystycznego krajobrazu, flory i fauny. Na terenie Wigierskiego Parku Narodowego nałożono na odwiedzających szereg ograniczeń koniecznych przy wypełnianiu przepisów ochronnych. Są to: / ograniczenie ruchu turystycznego i uprawiania sportów wodnych do okresu od wschodu do zachodu słońca, / poruszania się po drogach wyznaczonych i szlakach / ograniczenia możliwości wędkowania do niektórych jezior (dozwolone jest na jeziorach: Wigry, Pierty, Królówek, Leszcze-wek, Omułówek, Mulaczysko i Białe koło Piert na podstawie ważnej licencji), / biwakowanie i rozpalanie ognisk w wyznaczonych do tego miejscach, / zakaz pozyskiwania runa leśnego, niszczenia roślin, zabijania, płoszenia i chwytania dziko żyjących zwierząt, wprowadzania psów bez kagańca i smyczy.

JEZIORO WIGRY – zaliczane do największych jezior w Polsce. Pochodzenie rynnowo-morenowe. Nazwa wywodzona jest z jaćwieskiego „vingus” (kręty, zygzakowaty). W otoczeniu jeziora wysokopienne lasy (porastają80% linii brzegowej). Powierzchnia wynosi 2186,7 ha (w tym 68,4 ha wysp), głęb.maks.73 m, średnio 15,8 m; długość linnii brzegowej 72,2 km (w tym wyspy 12,4 km); objętość misy jeziornej 336.727 m . Położone jest na wysokości 132 m npm. W jeziorze zamieszkuje 26 gat. ryb, do XVII w odławiano jeszcze w Wigrach łososie. Do kompleksu jezior wigierskich zaliczane są24 jeziora i kilka małych „oczek”.

GAWRYCH RUDA – wieś założona w 1668r. nazwa od imienia Gabriela Suchockiego zwanego Gawrychem. We wsi zabytkowe domy z XIX w. i młyn drewniany (pocz. XX w.) – obec-” nie Ośrodek Zarybieniowy PZW na cieku wypływającym z jez. Staw. PŁOCICZNO – dawna smolarnia kamedulska, w czasie I wojny światowej powstał tu duży tartak. We wsi kościół z lat 1983-85.

REZ. PERKUĆ – powstał w 1970, powiększony w 1988. Pow. 209 ha, w tym lasy, torfowisko i jez. Kruglak. Cel utworzenia: ochrona jednego z najcenniejszych fragmentów Puszczy Augustowskiej. Na terenie rezerwatu liczne rośliny chronione i zwierzęta: m.in. żurawi bóbr.

RYGOL – wieś zawdzięczająca rozwój Kanałowi Augustowskiemu. W czasie II wojny światowej istniał tu obóz przejściowy dla Rosjan. Pochłonął on ok. 3000 ofiar. Na terenie wsi Czarna Hańcza łączy się z systemem Kanału Augustowskiego, a nadmiar jej wód odprowadzany jest do Szlamicy.

ŚLUZA MIKASZÓWKA – z 1828 r, zbudowana przez por. W. Korczakowskiego. Długość 43,31 m; szer. 6,05 m; różnica poziomów 2,44 m. Czas śluzowania – 22 min. Na północ od śluzy drewniany kościół.

ŚLUZA PERKUĆ – z 1827-28, zbudowana przez ppor. J. Piędzickiego. Długość 43,5 m; szer.6,02 m; różnica poziomów 2,91 m; czas śluzowania 14 min.

ŚLUZA PANIEWO – z 1826-28, zbudowana przez por. M. Horaina, dwukomorowa, o największej różnicy poziomów-6,29 m. Dł.-44,41 i 43,64 m; szer. obydwóch komór – 5,94 m; czas śluzowania 30 min. Uszkodzona w czasie II wojny światowej, odbudowana w latach powojennych, w latach 1974-79 wybudowana od podstaw z uwagi na błędy popełnione przy wcześniejszych pracach.

ŚLUZA GORCZYCA – z 1828 r, zbudowana przez ppłk. Jerzego Arnolda. Dł. 43,23 m; szer. 5.95 m; różnica poziomów 2,81 m; czas śluzowania – 18 min. Poważne uszkodzenia w czasie I i II wojny światowej, gruntowny remont w latach 1947-48 i 1954. Obok na skarpie pomnik przyrody – klon pospolity o pierśnicy ok. 4 m. Śluza w 1999 r. była docelowym punktem papieskiego rejsu po Kanale, jest to upamiętnione kamieniem na brzegu kanału.

JEZIORO SERWY – jezioro wytopiskowo-rynnowe, spełnia funkcję głównego rezerwuaru zasilającego Kanał Augustowski poprzez rz. Serwiankę. Jest bowiem położone powyżej kulminacji kanału. Rocznie dostarcza wody wystarczającej na ponad 5000 prześlu-zowań. Powierzchnia – 460 ha; długość ok. 7 km; maks. szer. do 1,2 km śr. głęb.-14,5 m; maks. 41,5 m. Długość linii brzegowej 16 km. Położone jest na wysokości 127 m npm. Nazwa jest pochodzenia jaćwieskiego od słowa „sirvis”, co oznacza „szary”.

SERWIANKA – ciek łączący jez. Serwy i kan. Czarnobrodzki, fragment Kan. Augustowskiego. Poprzez niego zasilanie w wodę systemu wodnego tego kanału. Nosi również nazwę Sucha Rzeczka, a dawniej Płaska.

KANAŁ CZARNOBRODZKI – zbudowany w latach 1825 -1828, budową kierowali por. Woyczyński i por. Jokisz. Długość – 9,6 km. Wykopany ręcznie, ograniczony jest śluzami: Swoboda i Gorczyca. Stanowi kulminację Kanału Augustowskiego.

KANAŁ AUGUSTOWSKI – długość całkowita -101,2 km, w tym rzek skanalizowanych 35 km, kanałów sztucznych 44,85 km, jezior 21,3 km. Różnica wysokości między stanowiskiem szczytowym, a rzeką Biebrzą wynosi 14,82 m na zachodzie i 39,23 m między nim a Niemnem na wschodzie. Różnica poziomów między początkiem a końcem kanału wynosi 24,42 m, o tyle wyżej położone jest ujście kanału do Biebrzy niż do Niemna. Na kanale znajduje się 18 śluz, na odcinku wschodnim znajduje się ich 14 (10 w Polsce), 3 na obszarze Białorusi, jedna leży w pasie granicznym. W 1979 r. Kanał został wpisany do rejestru zabytków jako zabytek techniki klasy I.

ŚLUZA SWOBODA – obiekt autentyczny z XIX w. budową kierował Jan Paweł Lelewel, modernizowana w 1964-1966. Różnica poziomów -1,70 m, długość użytkowa – 45,77 m, szer. 5,95 m. Czas śluzowania 18 min. Obok stylowe obejście śluzowego. Do śluzy doprowadza od jez. Studziennicznego przekop zwany kanałem Swoboda.

STUDZIENNICZNA – zespół sakralny: kościółek drewniany z 1847 r. (z dzwonnicą), kapliczka Najświętszej Marii Panny (wybudowana przez inżyniera Ludwika Jeziorkowskiego w 1872 r). i cudowna studzienka. Całość stanowi najpopularniejsze w okolicy miejsce pielgrzymkowe. Od 1873 r. Studzienniczna została parafią. W XIX w. i pocz. XX w. miejsce patriotycznych manifestacji, podobnie po 1956 roku. W 1999 r. miejsce pielgrzymki Papieża Jana Pawła II, pamiatką po niej jest Jego pomnik nad brzegiem jeziora.

ŚLUZA PRZEWĘŹ – autentyk z lat 1826-1827. Zbudowana została przez Augusta Szultz’a. Długość użytkowa 46,17 m, szer. 5,96 m, spad 86 cm; czas śluzowania 13 minut. Oryginalny domek śluzowego nie zachowany, w 1984 wybudowano dworek wzorowany na innym.

STAW WOJCIECHOWSKI – dawniej zwany Królewkiem od jaćwieskiego „kręte”, w 1912 zmniejszone przez groblę szosy do Sejn. Obecnie pow. 14 ha, dł. 1 km, maks. szer. 250 m.

JEZIORO BIAŁE – połączone z jez. Necko rzeczką Klonownicą. Od 1935 zwane także Krecho-wieckim. Pow. 488 ha, dł. ponad 6 km, szer. maks. 1350 m; śr. gł. 8 m, maks. do 30 m.

JEZIORO NECKO – „herbowe” jezioro Augustowa. Rynnowe, powierzchnia 411 ha; dł. 5400 m, szer. maks. 850 m; śr. głęb. 10,1 m maks. 25 m. Nad nim położonych jest szereg ośrodków wypoczynkowych.

AUGUSTÓW – miasto leżące nad Nettą na Równinie Augustowskiej przy starym trakcie tzw. Starym Gościńcu z Grodna do Warszawy, Krakowa i Wielkopolski. Otoczone jest szeregiem jezior. Założone zostało w 1555 r. przez króla Zygmunta Augusta, prawa miejskie otrzymało w 1557 r. W czasie wojen szwedzkich miasto zniszczone. Odbudowane przez Jana Kazimierza. Od 1808 r. Augustów był miastem powiatowym. W okresie międzywojennym stał się ważnym ośrodkiem turystyczno-wczasowym. Okres II wojny światowej i okres tuż powojenny zapisał się tragicznie w historii miejscowości. W czasie okupacji miasto zostało zniszczone w 70 %. Zabytki: kanał Augustowski, zespół poczty z ok. 1830 r., dworek „Prądzyńskiego” z połowy XIX w. – obecnie Muzeum Kanału Augustowskiego, kaplica grobowa Truszkowskich (1820 r.) oraz były hotel L.P.T. z 1939 r. autorstwa Macieja Nowickiego. W mieście Muzeum Ziemii Augustowskiej.

Przewodnik po Warszawie – Judaica

Aleje Jerozolimskie

W 1768 r. zezwolono Żydom na swobodne zamieszkiwanie na Mazowszu, z wyłączeniem Warszawy. Wówczas za zachodnimi rogatkami miasta, w okolicach obecnego placu Zawiszy, Józef Potocki i August Sułkowski w 1774 r. na swoich gruntach założyli osady dla Żydów: Nowy Potok i Nowa Jerozolima. Władze Warszawy, uznając je za konkurencyjne w prowadzeniu handlu, już po roku doprowadziły do ich likwidacji, ale droga prowadząca do Wisły i jej nazwa pozostały do dnia dzisiejszego.

Czytaj dalej

Szlak Kajakowy Krutyni Sorkwity – Ruciane Nida

O szlaku wodnym, zaczynającym się na jeziorze Lampackim w Sorkwitach a kończącym się na Jeziorze Nidzkim w Rucianem-Nidzie nieopodal Leśniczówki Pranie nic należy ani opowiadać, ani go opisywać, nawet, gdyby się miało pióro Igorg Newerlegoi Konstantego Ildefonsa Gałczyńskiego czy nawet Maelchiora Wańkowicza. Ten szlak trzeba po prostu przepłynąć kajakiem i zobaczyć. Domyślił się tego już przed wojną Melchior Wańkowicz, który tu także, na tym szlaku starał się odnaleźć ślady złego ducha tych ziem — Smętka. Wiedział też o tym Gałczyński, który w Praniu przez długie lata pisał „Kroniki Olsztyńską”. Najwcześniej jednak, bo już w 30 latach XIX wieku piękno Krutyni odkrywali potomkowie Filipa Pustowiata, czyli rosyjscy fiłiponi, którzy tu właśnie, we wsi Wojnowo nad Jeziorem Duś się osiedlili. W wojnowskim klasztorze zgromadzili wspaniałą kolekcję ikon — szkoda, że nie ma ich już w Wojnowic. Żeński klasztor filiponów można obejrzeć w siódmym dniu spływu, po przepłynięciu 72 kilometrów, liczącego łącznie ponad 100 km, szlaku. Nic jest to wszakże jedyna możliwość spotkania się z historią — jej ślady znajdziemy i wcześniej, i później — od Sorkwit, poprzez Babię-ta, Spychowo, Zgon aż po Ruciane. Przede wszystkim jednak spływ Krutynią to spotkanie z odurzającą przyrodą, z jednej strony urokliwych jezior — wymieńmy choćby Lampasz, Dłużec, Białe, Zyzdrój, Zdrużno, Mokre, Bełdany i Nidzkie — a z drugiej, mrocznych ostępów Puszczy Piskiej (rezerwaty „Zakręt”, „Królewska Sosna”, „Ławny Lasek”). A w ostatnim dniu spływu czeka jeszcze jedna, niepowtarzalna atrakcja — przepłynięcie śluzy Guzianka.

Stanica Wodna Sorkwity k/Mrągowa 11-731

68 miejsc noclegowych w domkach campingowych jadłodajnia na 44 miejsca duża wypożyczalnia kajaków.

Spływ rozpoczynamy w Stanicy Wodnej PTTK nad Jez. Lampackim (pow. 1,99 km2, gł. 38,5 m; 133 m n.p.m.) w Sorkwitach. Jest to punkt wyjściowy turystycznych wczasów kajakowych. Sorkwity to stacja kolejowa między Biskupcem a Mrągowem, na linii kolejowej Olsztyn—Ełk. Dojście do Stanicy Wodnej PTTK – ok. 1,2 km. Na miejscu poczta, restauracja, sklepy, kiosk „Ruchu”, punkt apteczny. Pobyt w Stanicy Wodnej rozpoczynamy od obiadu, nocujemy w domkach campingowych i następnego dnia po śniadaniu zaopatrzeni w sprzęt rozpoczynamy spływ.

I etap spływu – odcinek 16 km Z miejsca wodowania płyniemy na południowy wschód i w połowie długości Jez. Lampackicgo przedostajemy się na jego (lewą) wschodnią stronę i płyniemy przy brzegu, by nie przeoczyć przejścia (cieśniny) na Jez. Lam-pasz (Łapinóżka) — pow. 0,76 km2; gł. 23 m; 133 m n.p.m.). Na końcu jeziora, z jego lewego rogu wypływa rzeka Sobiepanka o dł. 1,5 km. W kilku miejscach przy niskim poziomie lustra wody, konieczne jest holowanie kajaka. Dopływamy do Jez. Kujno (pow. 0,3 km2; gł. 5,5 m; 132 m n.p.m.). Kierujemy się na południowy wschód i dalej rzeką Grabówką (Grabicnka) spływamy na Jez. Dłużec (pow. 1,23 km2; gł. 20 m; 131 m n.p.m.) — dł. 3,5 km. Odpływ łączy Jez. Dłużec z Jez. Białym (pow. 3,4 km2; gł. 31 m; 131 m n.p.m.). Na prawym brzegu Jez. Białego — Stanica Wodna PTTK Bieńki. Tu obiad, kolacja, nocleg i następnego dnia po śniadaniu płyniemy dalej.

Stanica Wodna PTTK Bieńki 11-705 Grabowo

II etap spływu – odcinek 10 km Wypływamy z Jez. Białego na rzekę Dąbrówkę — 1,5 km, która uchodzi do Jez. Gant (pow. 0,78 kmz; gł. 26 m; 131 m n.p.m.) – dł. 3 km. Po przepłynięciu Jez. Gant wpływamy na rzekę Babięcką Strugę — dł. 2,5 km. Na obu brzegach wieś Babięta; 500 m przed wsią pięknie położona w lesie Stanica Wodna PTTK Babięta. Tu obiad, kolacja, nocleg, śniadanie.

Stanica Wodna PTTK Babięta 11-711 Nawiady

64 miejsca noclegowe — domki campingowe, w tym: 7 domków typu „Szałas” z wodą jadłodajnia na 50 miejsc, możliwość jazdy konnej.

III etap spływu – odcinek 13,5 km Kontynuujemy spływ rzeką Babięcką Strugą. Po 500 m dopływamy do tamy młyńskiej — przenosimy kajak lewą stroną młyna (ok. 60 m). Przenosimy kajaki przez szosę uważając, aby nie spowodować kolizji z szybko poruszającymi się w tym miejscu samochodami. Z Babięckicj Strugi wpływamy do północnej części Jez. Zyzdrój Wielki (pow. 2,1 km2; gł. 14,5 m; 129 m n.p.m.), które wraz z kolejnym Jez. Zyzdrój Mały (pow. 0,5 km2; 129 m n.p.m.) ciągnie się na przestrzeni 6 km. Przed południowym krańcem Jez. Zyzdrój Mały kierujemy się w lewo do małej zatoki, dopływamy do nieczynnej śluzy i przenosimy ok. 100 m kajak – z prawej strony śluzy. Płyniemy dalej szerokimi wodami Spychowskiej Strugi. Po 2,5 km (przed wpłynięciem na Jez. Spychowskie) na lewym brzegu położona jest Stanica Wodna PTTK Spychowo, w której spędzimy następny dzień urlopu w Puszczy Piskiej. Na wschodnim, wyższym brzegu jeziora leży wieś Spychowo, ze stacją PKP na linii kolejowej Olsztyn—Pisz—Ełk. We wsi poczta, sklepy, restauracja, ośrodek zdrowia.

Stanica Wodna PTTK 12-130 Spychowo

151 miejsc noclegowych w domkach campingowych hotel na 40 miejsc — pokoje 2-osob. z łazienkami jadłodajnia i kawiarnia na 120 miejsc wypożyczalnia sprzętu pływającego.

IV etap spływu – odcinek 11,5 km Wpłynąwszy na Jez. Spychowskie (pow. 0,5 km2; 128 m n.p.m.) skręcamy od razu w lewo i po 1 km osiągamy wypływ dalszego, liczącego 5 km, odcinka Spychowskiej Strugi. Przy wypływie pod mostem drogowym rzeka staje się niebezpiecznie rwąca. Po przeszło 2 km mijamy z prawej strony krótki odpływ małego Jez. Kierwik (pow. 0,6 km2). Po 3 km wpływamy do malowniczego Jez. Zdrużno (pow. 2,3 km2; gł. 18 m; 126 m n.p.m.). Kierujemy się w prawo ku wschodniej zatoce jeziora. Po przepłynięciu 1 km wpływamy na Jez. Uplik (pow. 0,63 km2; 125 m n.p.m.) —dł. 3 km. Jest to jedno z najpiękniejszych jezior tego szlaku. Na prawym jego brzegu rezerwat czapli siwej „Ławny Lasek”. Płyniemy otoczeni ścianą wysokopiennych lasów Puszczy Piskiej. Przy północnym krańcu jeziora skręcamy w prawo. Przez krótką cieśninę wpływamy do wschodniej, małej zatoki Jez. Mokrego (pow. 8,41 km2; gł. 51 m; 125 m n.p.m.). Płyniemy w kierunku południowo-wschodnim. Po 1 km dopływamy do Stanicy Wodnej PTTK w Zgonie miejsca naszego następnego odpoczynku.

Stanica Wodna PTTK Zgon 11-712 Stare Kiełbonki

74 miejsca noclegowe – domki campingowe, pole namiotowe jadłodajnia na 40 miejsc na miejscu sklepik spożywczy

V etap spływu – odcinek 12,5 km Na Jez. Mokrym spotykamy liczne wyspy. W pobliżu wschodniego brzegu — rezerwaty przyrodnicze „Królewska Sosna” i „Zakręt” (z pływającymi wyspami). Płyniemy Jez. Mokrym na północ ok. 8 km i w odległości ok. 1 km od północnego krańca jeziora, z prawej, znajduje się lejkowata zatoka zakończona zastawką (zazwyczaj zamkniętą). Przenosimy kajaki prawym brzegiem — ok. 20 m. Wpływamy od południa na śródleśne Jez. Krutyńskie dł. 2,3 km (pow. 0,57 km’; 124,5 m n.p.m.). We wschodniej części największego akwenu Jez. Kru-tyńskiego — wypływ rzeki Krutyni. Po 2 km, na lewym brzegu wieś Krutyń i Stanica Wodna PTTK. Na miejscu sklepy, restauracja, poczta, przystanek PKS oraz kilka ośrodków wypoczynkowych.

Stanica Wodna PTTK Krutyń 11-712 Stare Kiełbonki

VI etap spływu – odcinek km Płyniemy nadal rzeką Krutynią. Po ok. 3 km wieś Krutyński Piecek i tama młyńska. Tu przenosimy kajak prawym brzegiem ok. 100 m. Za młynem, przy niskim stanie wody, na krótkich odcinkach konieczne jest holowanie kajaka. Tuż przed wsią Wojnowo, największym ośrodkiem filiponów (starowierców) w Polsce, możliwość krótkiej (3 km) wycieczki bocznej na Jez. Duś, nad brzegiem którego stoi stary klasztor żeński filiponów. Kontynuując spływ Krutynią dopływamy do mostu drogowego w dużej wsi mazurskiej Ukta. Na miejscu przystanek PKS, poczta, restauracja, sklepy. Ok. 1 km dalej, na prawym brzegu Stanica Wodna PTTK Ukta. Tu nocleg i wyżywienie.

Stanica Wodna PTTK 12-210 Ukta

VII etap spływu – odcinek 6 km Nadal rzeka Krutynią. Następny krótki etap jest odcinkiem typowo rzecznym. Na powierzchni bogactwo roślinności wodnej utrudniającej momentami płynięcie kajakiem. Dopływamy do mostu drogowego we wsi Nowy Most, za mostem na prawym brzegu znajduje się Stanica Wodna PTTK Nowy Most, w której zatrzymujemy się na kolejny dzień.

Stanica Wodna PTTK Nowy Most 11-712 State Kiełbonki

62 miejsca noclegowe — domki campingowe, w tym 7 domków typu „Szałas” z wodą jadłodajnia na 50 miejsc sklepik spożywczy na miejscu.

VIII etap spływu – odcinek 9,5 km 4 km poniżej Stanicy Wodnej w Nowym Moście Krutynią uchodzi do Jez. Gardyńskiego (pow. 0,83 km2; gł. 11,5 m; 116 m n.p.m.). Na Jez. Gardyńskim skręcamy ostro w prawo i przez krótką cieśninę dostajemy się na Jez. Malinówko. Wschodnie brzegi jeziora niedostępne i moczarowate stanowią siedlisko ogromnej ilości ptactwa wodnego. Nierzadko można spotkać czaplę siwą. Wpływamy na następne, przypominające rozlewisko rzeczne, Jez. Jcrzewko. Uchodzi z niego ostatni, dwu-kilometrowy odcinek rzeki Krutyni, zwanej Iznotą lub Czarną Rzeką. Następnie wypływamy na jedno z najpiękniejszych jezior mazurskich —Bełdany (pow. 9,41 km’; gł. 46 m; 116 m n.p.m.). Kierujemy się na południowy wschód, gdzie po 1,5 km, na prawym cyplu znajdujemy Ośrodek Turystyki Wodnej PTTK w Kamieniu. Tu biwakujemy kolejny dzień.

OTW PTTK Kamień 12-210 Ukta

IX etap spływu – odcinek 12,5 km Nie dopływając do południowego krańca Jez. Bełdany, skręcamy w lewo i po 5 00 m osiągamy śluzę w Guziance. Kierujemy się na wyższy o około 1,5 m poziom Jez. Guzianka Mała (pow. 0,42 km2; gł. 13,3 m; 117,7 m n.p.m.). Trzymając się prawego brzegu, po 300 m wpływamy przez krótką cieśninę na Jez. Guzianka Wielka (pow. 0,72 km2; gł. 29 m; 117,7 m n.p.m.). Po prawej stronie znajduje się przystań statków Żeglugi Mazurskiej w Rucianem-Nidzie, a 200 m dalej kanał łączący Guziankę Wielką z Jez. Nidzkim (pow. 17,24 km2; gł. 25 m; 117,7 m n.p.m.). Trzymając się prawego br2egu, po 2 km wpływamy do wąskiej 2atoki, nad którą położony jest duży Ośrodek Turystyki Wodnej PTTK w Rucianem-Nidzie. I tu kończymy nasz spływ kajakowy. Na miejscu mamy kąpielisko, kawiarnię, kiosk „Ruchu”. Ruciane-Nida to miasteczko w Puszczy Piskiej położone nad jeziorami Guzianka Wielka i Nidzkic. Na miejscu stacja PKP, przystanek PKS, poc2ta, restauracja, sklepy. W Rucianem-Nidzie są zakłady przemysłowe: duży tartak, jedna z nielicznych w kraju łusz-czarni nasion drzew iglastych, fabryka płyt pilśniowych. W odległości 6 km na zachodnim brzegu Jez. Nidz-kiego leży leśniczówka Pranie, ulubione miejsce pobytu K.I. Gałczyńskiego, gdzie poeta napisał wiele utworów, między innymi „Kronikę Olsztyńską”.

OTW PTTK ul. Wczasów 17, 12-220 Ruciane Nida

11 miejsc noclegowych w budynku cal. + 228 miejsc noclegowych w domkach campingowych pole namiotowe na 200 miejsc jadłodajnia na 152 miejsca, kawiarnia na 60 miejsc duża wypożyczalnia sprzętu pływającego, w tym jednostek żaglowych.

Z cyklu: Zachować od zapomnienia „Białe Niedziele”

Chorej kazałem się lekko odkryć, bo słońce przygrzewało. Już przedtem, jak wjeżdżaliśmy na podwórko, zauważyłem przy cembrowinie kręgu studni, stojące wiadro pełne wody. Oni na to nie zwracali uwagi. Podszedłem do męża i poprosiłem, dla nieuwagi, żeby więcej odkrył kobietę, bo ja się krępuję. Robi, co każe, a ja w tym momencie za wiadro i leję na babę zimna, wodę. Co się wtedy działo! Szkoda, że nie było kamery. Baba w krzyk, zeskoczyła z łóżka jak piórko, chłop zdębiał, a baba w nogi, gdzieś za domem się schowała, odzyskując wszelką władzę i siły w kończynach. Nakazałem mężowi robić to samo. jak nie będzie chciała pracować pieszczoszka. Z radości maż aż chciał mnie w rękę pocałować. Wracając, gospodarz był weselszy, bardziej rozmowny, nawet konik leciał kłusem. Mimo, że mieszkali na uboczu wsi, jakoś się to rozniosło i ludzie mówili, że to była chyba „woda święcona”. Było to w połowie lipca 1955 r. do Ośrodka Zdrowia zaczęło przychodzić, coraz więcej Cyganek z małymi dziećmi, które miały biegunkę. Leczyły je swoimi sposobami, ale to nie pomagało. Więc z konieczności musiały fatygować się do pediatry. Każdorazowa obecność Cyganki na poczekalni, wywoływała nerwową atmosferę; niepewność o swoje portfele. Żeby tego wiercące się Cyganki nie odczuły i nie wzięły za jakąś dyskryminację, kazałem dyżurnej pielęgniarce, od razu jak tylko przyjdzie Cyganka z chorym dzieckiem, kierować ja, do gabinetu. Nie było specjalnego chrząkania wśród oczekujących na badanie, zrozumieli o co chodzi i był spokój. Dla dokumentacji zapisywaliśmy te Cyganiątka tylko na listę. Nie płaciły za nic. Jedna z matek uparła się, że mi powróży z ręki i dla świętego spokoju podałem jej dłoń, – może z ciekawości. Oglądała poważnie, gładziła, i powiedziała, że już w życiu raz uniknąłem śmierci i jeszcze kilka razy uniknę i że będę długo żył (odetchnajem)! Albo epidemia biegunki rozszerzała się przez letnie upały, albo utrzymanie higieny w lesie trudne, albo przybywało taborów, bo liczba chorych Cyganiątek wyraźnie wzrosła. Mówiono, że rozbiły duże obozowisko w lesie daleko od Modliborzyc. Tabor stoi nad czystą wodą, ale sa,upały i ta choroba przywlokła się z jakimś wozem. Cyganki w poczekalni nie były natrętne, zachowywały się grzecznie i okazywały cierpliwość, jak inne pacjentki z chorymi dziećmi. Po wejściu do gabinetu zaraz kucały lub klękały na podłodze i rozwijały swoje pociechy; śliczne, śniade z pięknymi oczkami. Dzieci były czyściutkie i wszystko na nich pachniało świeżym lasem. Aż przyjemnie było je badać. Wszyscy w gabinecie byliśmy tym zaskoczeni, a jednocześnie zachwyceni troskliwością matek. Naturalnie, kazaliśmy dziecko położyć na stoliku do badania, nakazując gestem, wstać z podłogi. Nie wiem, dlaczego tak się zachowywały, ale myślałem, że będę uważał je za „druga, kategorię” i gorzej traktował. W czasie badania obserwowały mnie z ciekawością i z wielką uwagą słuchały zaleceń. Pewną, trudność sprawiało obejrzenie gardła przy pomocy szpatułki. Za nic nie chciały otworzyć ust. Wtedy Cyganki poradziły mi, żebym mówił w ich języku „piraf muj” (otwórz buzię)- i to skutkowało. Przepisywałem recepty, przeważnie na leki robione na zamówienie, co wzbudzało większe zaufanie do stosowania (Cyganie gotowych leków unikali). Cyganki też zaczęły przychodzić z dziećmi do domu. Naturalnie nie brałem honorarium, żeby mamie nic nie ginęło. Namawiałem też naszego Kontrolera Sanitarnego p. Koszałkę, żeby wybrał się do Cyganów w lesie, może im coś pomoże? Ale bał się szukać taboru, bo to daleko. Ludzie mówili, że mają broń i lepiej tam się nie kręcić.

Gdzieś w połowie sierpnia rano, jeszcze przed pójściem do pracy, usłyszałem przed domem, jakąś skoczna, melodię. Patrzę przez okno, a tu dwa wózki cygańskie, pięknie przystrojone, konie też. Na pierwszym muzykanci grają na stojąco z fasonem wysiada dwóch Cyganów: stary, dostojny i młodszy – w białej koszuli w czarnych i długich butach. Zaskoczony tym widokiem otwieram drzwi, oni wchodzą. Stary Cygan kłania się i mówi swoje nazwisko, przedstawia przyszłego zięcia (później dowiedziałem się, że to Węgier). Młody nic nie mówi, a Cygan zaprasza mnie na wesele swojej córki z tym oto młodzieńcem. Wesele będzie w przyszłą niedzielę, prosi na godzinę 14.00. Wielkie i miłe było to dla mnie zaskoczenie, ale i wyróżnienie, bo wiem, że u nich wszelka rodzinna uroczystość to tabu. Dziękując za zaproszenie, pytam czym zaskarbiłem sobie ich sympatię? Na to Cygan, że są mi wdzięczni i dłużni za dobre leczenie ich wnucząt i za serce, że nie brałem od biednych Cyganek pieniędzy i że nie musiały długo czekać w kolejce do lekarza. Na ulicy orkiestra gra bez przerwy. Częstuję ich symbolicznie, wiśniówka,; młody nie pił. Cygan pyta: „Czy przysłać konie”. Ale z rozmowy zorientowałem się, że zaproszenie przyjął też gospodarz terenu nadleśniczy inż. Zdzisław Saski, więc podziękowałem. Zdzisiek miał dobrego konia i lekki wózek. W umówionym terenie pojechaliśmy razem, zabierając po drodze Lutka Orłowskiego (męża pielęgniarki p. Jadzi), też z dubeltówką, może się coś trafi po drodze. Jechaliśmy przecież lasami, a że „chłop żywemu nie przepuści”, zabraliśmy strzelby. Nadleśniczy znał to miejsce i bez trudu trafiliśmy do obozu. Przyjęto nas serdecznie. Z miejscowych był tylko Ks. Proboszcz z Potoka Wielkiego z organista, i p. Golec z córka, (z okolicy). Piękna polna droga, przylegająca do dużego stawu, złociła się w sierpniowym słońcu. Wokół strzeliste świerki, niczym kolumnada, nadawały dostojnego wyglądu. W cieniu drzew tabory z biegającymi w samych koszulkach dziećmi. Dwie orkiestry cygańskie: jedna w czarnych smokingach z „Hotelu Europejskiego” w Lublinie, druga na lewo z Węgier; przyjechała z panem młodym przez zielona, granicę Słowację. Bieszczady, aż do Lasów Janowskich. To były czasy z prawdziwą fantazją. Byliśmy już na miejscu, jak Moda Para z wiwatami i strzelaniem z batów, wyjechała z orszakiem na środek polany, wracając z kościoła. Piękna ceremonia ich powitania, przez różnych krewnych, począwszy od Starszyzny, trwała długo. A sceneria przyrody nadawała temu, specyficzny urok i powagę; jakby łączenie się, w średniowieczu, dwóch starych rodów książęcych. Byliśmy świadkami tej uroczystości i każdy z nas stał urzeczony, w milczeniu. Widzę to jeszcze dzisiaj, jakby w jakimś oddalającym się plenerze filmowym. Mimo szczerych chęci, prezenty nasze wyglądały „mizerniutko”. Weselnicy siedzieli wokół polany po turecku na różnych kapach i dywanach, mając za stół, białe pięknie haftowane ręczniki. Siedzieliśmy razem, w niewielkich odstępach; w środku Ks. Proboszcz. Poczęstunek wyśmienity. Może my przez sąsiedztwo z księdzem mieliśmy stare wina węgierskie, salami, precle, winogrona, chałwę, oryginalną Palinkę itd. Najbardziej zadowolony był Lutek, bo na niedzielę zrobiliśmy mu niespodziankę. Orkiestry grały na zmianę, bez przerwy. Zdzicho i Lutek przystojniacy, rwali się do tańca z młodymi Cygankami, ale p. Golec odradzał, ostrzegając, że po tańcu to i lekarz by nie pomógł. „Dobrze, że mamy Plebana” powiedział, spoglądając na Księdza. Wprawdzie tańczyliśmy po kilka razy, ale zawsze proszeni przez starsze Cyganki bez zazdrości Cygana. Było bardzo wesoło. Nawet nie zauważyliśmy, kiedy się ściemniło. Paliły się dwa wielkie ogniska, polana falowała, a z za drzew wytoczył się ogromny księżyc i blaskiem w odbijającej się tafli wody, dodawał niezapomnianego uroku. Przed północą, podeszła do nas Młoda Para, aby pożegnać się. Odjeżdżali pociągiem z Zaklikowa w podróż poślubna,do Zakopanego. Ubrani iście po wiedeńsku. Nam też wypadało się już żegnać. Zdzicha i Lutka wsadzili w półkoszki, był strzemienny, a mnie dali lejce i bat. Cyganie, trzymając przez chwilę konia za uzdę, skierowali go na właściwą powrotna, leśna, drogę. Koń człapie stępa, ja mało co widzę w ciemnościach i za chwilę czuję, że koń ciągnie mnie za lejce i oddala się od wozu, który stanął w jakiejś kałuży. Ledwo konia zatrzymałem. W tym momencie wyskakuja z otaczających drzew roześmiani Cyganie. Podcięli postronki i czekali jak daleko odjadę. I znowu strzemienny żegnali serdecznie; powiązali postronki i zacięli konia batem. Dalej nie pamiętam. Kiedykolwiek wspominam pionierska, pracę w Modliborzycach, widzę śliczne, małe, śniade Cyganiątka i mimo woli, myśl biegnie na leśną polanę. Może to jakieś „uroki cygańskie”?

Właściwie koniec lata wiązał się z rozpoczęciem nowego roku szkolnego. Należało zająć się dziećmi, zrobić przegląd i badanie pierwszaków. Rocznik 1947/48 był już wyraźnie lepszy od poprzednich. Dzieci wyrośnięte, zdrowsza cera, zęby, mniej krzywicy. Większych wad słuchu i wzroku nie znaleźliśmy, ale prawie w każdej pierwszej klasie kilkoro dzieci nosiło już okulary, przeważnie do korekcji zeza. Zez – nic nowego, ale pocieszające to, że rodzice zaczęli dbać o swoje pociechy. Może przez edukację, może przez poprawę warunków materialnych. Pracując w Modliborzycach, poznałem wiele nowych osób, nowych mieszkańców, którzy przeprowadzili się z sąsiednich wiosek do „miasta”. Odświeżyłem stare znajomości, szczególnie z rówieśnikami. Zapisałem się do Koła Łowieckiego, którego łowczym był p. Władeczek Pikula i razem, z innymi myśliwymi, jak: Lutek Orłowski, Paleń z Lutego, Pasztaleniec, Dziadosz często polowałem na naszym terenie i na wyjeździe, proszeni przez Koło Janowskie łowczego dra wet. Mudraka i p. Józefa Niemca, mojego dalszego kuzyna. Polowaliśmy nawet po kilka dni w okolicy Goraja z kwaterami na wsi (ja zawsze zapraszany byłem na nocleg na plebanię do Ks. Antoniego Zielińskiego). Miłe wspomnienia. Starałem się być w dobrych stosunkach z Milicją Obywatelską , nie odmawiając badań aresztantów czy pobierania krwi na zawartość alkoholu. Nienawidzę chamstwa, cwaniactwa, agresji, która już wtedy zaczęła przeciekać z Zachodu. Na komisariacie załoga na poziomie, potrafili współżyć: „z wójtem i plebanem”, dlatego darzyłem ja, sympatią. Dla przykładu podam jedno zdarzenie: któregoś dnia przy końcu wyjątkowo zimnego października, późno wieczór, przyszedł do mnie milicjant p. Edward Ściborek, z prośbą o dokonanie oględzin zwłok mężczyzny, którego znaleziono w rowie, na zakręcie drogi do Kraśnika, między starym młynem, a uliczką Ogrodowa,, koło posesji p. Bolesława Batorskiego. Jest to niedaleko. „Jakiś gospodarz wyjeżdżał wozem z tej uliczki na szosę kraśnicka,. Musiał przejechać przez wielki most nad głębokim rowem. Przed mostkiem bardzo spłoszył się koń, prawie stanął dęba i nie chciał dalej iść. Gospodarz wysiadł z wozu i świecąc kieszonkową latarką, zobaczył w rowie częściowo pod mostkiem, leżącego na brzuchu, nieruchomego mężczyznę. Dał znać na Milicję i stąd ja. Ubrałem się ciepło i poszliśmy zaraz. Mężczyzna nie żył już od minimum godziny. Leżał na brzuchu, w zaciśniętych dłoniach miał mokre zwiędłe liście, opadające z drzew. Leżały w głębokim rowie, na dnie którego było błoto i niewielka woda. W ustach miał dużo szlamu błota z lego rowu. Ubrany jesiennie, bez czapki i rękawiczek, wysoki, budowy silnej. Ubranie mokre od wody w rowie. Widać wyraźnie ślady czołgania się rowem w kierunku miasta, na odcinku ze 14 m. prawdopodobnie pół przytomny chciał wyjść, wydrapać się z tego rowu, ale głowa mu opadła i tak zachłysnął się błotem.

Cdn, Lekarz med. pediatra Dariusz Kossakowski

Zajazd na Winiarach w Warce

WITAMY I ZAPRASZAMY DO NASZEGO KRÓLESTWA DOBREJ KUCHNI. ZARÓWNO KULINARNI TRADYCJONALIŚCI, JAK I POSZUKIWACZE NASZYCH SMAKÓW ZNAJDĄ TU COŚ DLA SIEBIE, ISTNIEJEMY OD 1999 ROKU I MAMY CORAZ WIĘKSZE GRONO STAŁYCH KLIENTÓW, CO JEST DLA NAS DUŻYM POWODEM DO DUMY. PODAJEMY DANIA PROSTE, LECZ GODNE POEMATU, PRZYRZĄDZANE Z NAJWYŻSZA WIRTUOZERIĄ I CO NAJWAŻNIEJSZE – Z SERCEM. W NASZEJ KARCIE PRZEWAŻAJĄ DANIA KUCHNI POLSKIEJ, ALE ZNAJDĄ TUTAJ PAŃSTWO TAKŻE POTRAWY BĘDĄCE FANTAZJAMI SZEFA KUCHNI. WARTO SPRÓBOWAĆ WYŚMIENITEJ SPECJALNOŚCI ZAKŁADU KTÓRA JEST: WARKOCZ WIEPRZOWO – DROBIOWO – WOŁOWY W SOSIE Z ZIELONEGO PIEPRZU Z PUSZYSTYMI KLUSKAMI KŁADZIONYMI I BULIETEM ŚWIEŻYCH JARZYN. DELIKATNEJ POLĘDWICY WOŁOWEJ ZATOPIONEJ W BIAŁYM SOSIE, ORAZ PRZEPYSZNYCH DESERÓW: KAWĘ MROŻONĄ Z LODAMI WANILIOWYMI CZY GORĄCEJ GRUSZKI W CZEKOLADOWYM SOSIE.

PROPONOWANY ZESTAW PRZYSTAWEK I DAŃ GORĄCYCH NA PRZYJĘCIA OKOLICZNOŚCIOWE ORGANIZOWANE W RESTAURACJI „ZAJAZD NA WINIARACH” W WARCE

Zajazd na Winiarach – Hotel

ZNAKOMITA KUCHNIA I ZACISZNA ATMOSFERA TO TYLKO NIEKTÓRE POWODY DLA KTÓRYCH WARTO ODWIEDZIĆ „ZAJAZD NA WINIARACH” A PÓŹNIEJ DO NIEGO NIEUSTANNIE POWRACAĆ…

ILOŚĆ MIEJSC DOSTEPNYCH – 26, MOŻLIWOŚĆ DOSTAWEK DO 30 MIEJSC
KONTAKT: tel. (048) 667-50-43, fax (048) 667-26-76
KOORDYNATOR D/S PRODUKCJI SPRZEDAŻY – Paweł Czerwiński
tel. 500-133-137, e-mail: pawel7956@wp.pl

Tomaszów, Spała, Inowłódz

Tomaszów, Spała, Inowłódz

3km od Spały znajduje się Bunkier w Konewce
Informacja turystyczna: tel. +48 501 430 321, info@bunkierkonewka.eu

Położenie, roślinność, klimat

Wzdłuż doliny Pilicy, na styku czterech mezoregionów geograficznych: Wzniesień Łódzkich, Wysoczyzny Rawskiej, Doliny Białobrzeskiej i Równiny Piotrkowskiej, wchodzących w skład makroregionu – Wzniesień Południowo Mazowieckich, ciągnie się pas lasów, które są pozostałością rozległej niegdyś Puszczy Pilickiej. Jej najpiękniejszą częścią do dziś są lasy spalskie, które ocalały po intensywnym wyrębie w okresie XIX-wiecznych przemian przemysłowych i obu wojen światowych. W drzewostanie dominują sosny, spotykamy również świerki, graby, brzozy, jesiony, olchy i dęby, do rzadkości należą jodły i modrzewie.

Świat zwierzęcy jest typowy dla dużych obszarów leśnych centralnej Polski. W lasach spalskich spotkać dziś można zające, lisy, kuny leśne, borsuki, łasice, wydry, bobry, jeże, daniele, jelenie, sarny i dziki, a z ptaków zimorodki, jastrzębie, cietrzewie, dzięcioły czarne, sokoły, pustułki, bociany czarne, żurawie, perkozy -w sumie 130 gatunków. Schrony w Konewce stały się jednym z największych zimowisk nietoperzy w środkowej Polsce. W labiryntach poniemieckich bunkrów zimuje kila gatunków nietoperzy, w tym rzadkie Nocek Nattera i Mroczek Późny. W 2009 r. schronienie znalazło ponad 1500 nietoperzy, przy czym corocznie ich liczba ulega zwiększeniu.

Znajdują się tu siedliska pięciu gatunków gadów (m.in. jaszczurka zwinka, zaskroniec, żmija zygzakowata) wszystkie podlegające całkowitej ochronie i dziewięciu gatunków płazów. Okolice Konewki i wzgórza wokół Inowłodza są ostoją bardzo rzadko występujących owadów. W meandrującej, tworzącej urokliwe zakola, wysepki, starorzecza i rozlewiska Pilicy żyje 34 gatunków ryb. Olbrzymie tereny leśne, a także przepływająca tu Pilica tworzą osobliwy mikroklimat, o czym pisze już w 1894 r. piotrkowski tygodnik „Tydzień”: Opisywać cudów lasów lubocheńskich, imponujących obszarem, bogactwem flory, rozmaitością terenu, nie będę wcale próbował. Powiem tylko, że w tym lesie, otaczającym inowłodzką osadą od północy i północnego-wschodu, a wynoszącym dwa tysiąca włók – starcy i dzieci prawdziwie rozkosznie cale dnie spędzać mogą, nieomal w domu. Pod względem czysto lekarskim, zasługują pod uwagę: ogromna przestrzeń leśna, grunt przepuszczalny, piaszczysto żwirowaty, wyniosłe położenie, a więc wyborny drenaż naturalny, wykluczający znaczne wahania w wodostanie gruntowym, położenie zasłonięte od północy, szeroko otwarte od południa, woda bieżąca, obfitość wód źródlanych, krynicznych.

Geologia

Warstwy skalne występujące w rejonie Tomaszowa ukształtowały się w erze mezozoicznej, głównie w okresie jury i kredy ok. 150 mln lat temu i składają się ze skał wapiennych, marglistych łub krzemionkowych tworząc obszar geologiczny zwany Kredową Niecką Tomaszowską. Morze, wielokrotnie zalewające i cofające się z tych terenów sprawiło, iż występujące tu osady są pochodzenia zarówno morskiego, jak i lądowego.

Płytkie, ciepłe morze z okresu dolnej jury pozostawiło osady o charakterze rafowym z przewagą korali, małży i ostryg. Wypłyca-jace się wody morskie w końcu Jury osadziły w rejonie Brzustówki. Wąwału i Niebrowa wapienie (w których miliony lat później wytworzył się system wodonośny Niebieskich Źródeł), z a osadów zalegających ciepłe zatoki i rozlewiska powstały później skały węglanowe, oraz płytko denne pokłady piasków, żwirów i iłów zawierające do 28% żelaza. Odkryte w XVIII rudy tego metalu dały początek osadzie hutniczej założonej w miejscu, gdzie później powstał Tomaszów Mazowiecki. Pozostałością ogromnej rzeki spływającej z Gór Świętokrzyskich w okresie kredy są piaski kwarcowe występujące w rejonie Białej Góry. Piaskowce tworzące zbocze pradoliny Pilicy, których przykładem są Groty Nagórzyckie powstały w efekcie chwilowego wynurzenia dna morskiego na przełomie dolnej i górnej kredy. W okresie trzeciorzędu ok. 60 mln lat temu cały obszar stał się lądem, a jurajskie wapienie podlegały intensywnym procesom denudacji i krasowienia. Procesy te wzmagały ruchy tektoniczne, w wyniku których tworzyły się rowy, uskoki i spękania. Zapewne wówczas wytworzyły się warunki do powstania systemu wodonośnego Niebieskich Źródeł. W wyniku oziębienia klimatu w plejstocenie z północy nasunęły się lodowce, które cofając się pozostawiły na powierzchni złoża iłów, piasków, glin zwałowych, żwirów oraz głazy narzutowe. Wówczas też ukształtowała się rzeźba terenu z dominującymi równinami morenowymi.

Historia, osadnictwo

Najstarsze ślady osadnictwa na tych terenach pochodzą z okresu paleolitu (ok. 9000 lat p.n.e.). Odkryto je w Inowłodzu, u stóp wzgórza zwanego Legnicą gdzie istniała ówczesna pracownia kamieniarska. Późniejsze ślady z epoki brązu odkryto w Swolszewicach-Borkach – na tutejszym stanowisku archeologicznym bada się kulturę trzciniecką z II okresu brązu (1500-1300 lat p.n.e.). Odkryto tam również warstwy wcześniejsze, a wśród nich groby szkieletowe zawierające naczynia i ozdoby z brązu i bursztynu, co wskazuje że ludność tych terenów uczestniczyła w wymianie handlowej między północą i południem kontynentu. Przedmiotem wymiany były wyroby z metali (w tym złota), bursztyn, sól, skóry i futra. We wsi Tresta (tereny obecnie zalane wodami Zalewu Sulejowskiego) badano cmentarzysko oraz ślady osadnictwa z IV okresu epoki brązu należące do kultury łużyckiej.

Późniejsze ślady pochodzące z okresu halsztackiego (750-400 p.n.e.) znalezione zostały w 1930 r. na Białej Górze, nieco młodszy, datowany na ok. 400 lat p.n.e. jest grób wojownika z okresu lateńskiego odkryty w 1899 r. W latach 1984-91 trwały prace na stanowisku archeologicznym w Ciebłowicach Dużych, gdzie badano cmentarzysko ciałopalne kultury przeworskiej z I-III w ne.

Ks. Leon Łomiński w wydanym w 1925 r. „Szkicu historycznym” przytacza ustalenia historyka Karola Potkańskiego, iż od zarania państwowości polskiej w Puszczy Pilickiej bywali polscy władcy:
– Władysław Herman, który według podania w 1082 r. ufundował kościół w Inowłodzu.
– Kazimierz Wielki, fundator zamków w Inowłodzu i Opocznie.
– Władysław Jagiełło – zatrzymał się w Lubochni w 1410 r. podczas marszu pod Grunwald.
– Stefan Batory, a później August III odpoczywali we dworze w Lubochni (prawdopodobnie przebywał tu również Stanisław August Poniatowski)

Oprócz pobytów związanych ze zdarzeniami o znaczeniu historycznym polscy władcy i książęta chętnie zjeżdżali w okoliczne lasy na wielkie łowy, bowiem położona w centrum królestwa Puszcza Pilicka obfitowała we wszelką zwierzynę.

W Tomaszowie warto zobaczyć
Niebieskie Źródła

to krasowe wywierzyska wypływające w miejscu dwóch uskoków tektonicznych. Wody zasilające źródła pochodzą z wód opadowych, które są transportowane przez niewielkie potoki do miejsc zwanych ponorami, gdzie giną pod powierzchnią ziemi (takie zjawisko możemy obserwować w Wąwale koło cegielni, w okolicy wsi Wiaderno, w okolicy Grot Nagórzyckich.

Swą nazwę Niebieskie Źródła zawdzięczają niebiesko-zielonej barwie wody, która zmienia się w zależności od pory roku, pory dnia i stopnia zachmurzenia. Woda jest tu bardzo czysta, praktycznie pozbawiona zanieczyszczeń chemicznych i fizycznych. Jej średnia temperatura 9 stopni C – waha się w zależności od pory roku. Niebieski kolor wody jest złudzeniem optycznym wynikającym ze zjawiska rozszczepienia i odbicia światła słonecznego w zbiorniku krystalicznie czystej wody, którego dno zalega piasek o zawartości ok. 80% kwarcu, zielony pochodzi od minerału -glaukonitu występującego w skałach wodonośnych.

Pierwsze wzmianki o Niebieskich Źródłach znajdują się w aktach dotyczących młyna i karczmy Utrata pochodzących z 1754 r.

Czystość i wydajność źródeł (220 l/s wg pomiarów z lat 1903-04) zwróciła uwagę władz Łodzi na wykorzystanie ich w celu zaopatrzenia w wodę dynamicznie rozwijającego się miasta. W latach 1907-09 na zlecenie magistratu Łodzi inż. W.H. Lindley opraco-wał kompleksowy projekt wodociągów i kanalizacji, który jednak ze względu na koszty nie doczekał się wówczas realizacji (komplet oryginalnych projektów znajduje się w Skansenie Rzeki Pilicy).

Uchroniły się źródła przed próbą pozyskiwania z nich wody do celów gospodarczych przez władze Tomaszowa w latach trzydziestych oraz w czasie II wojny światowej, gdy władze okupacyjne postanowiły stąd czerpać wodę dla Łodzi. Niestety w latach pięćdziesiątych pomysł Lindleya częściowo zrealizowano. W Brzustówce zbudowano ujęcie wody z Pilicy zasilane przy pomocy dwóch 30-metrowych studni głębinowych o wydajności 1200 m sześć, na godzinę. Po dziesięciu latach eksploatacji pomp, które sięgały warstw wodonośnych Niebieskich Źródeł, w 1961 r. okazało się, że odwodniły one cały system na tyle, że źródła przestały wybijać. Pracę pomp ograniczono, a w 1990 r. całkowicie przerwano, dzięki czemu ocalono te jedne z najpiękniejszych źródeł krasowych w Europie.

Początkowo woda z niebieskich Źródeł odpływała do Pilicy w pobliżu Brzustówki, zasadnicze zmiany zaszły w 1936 r. gdy władze Tomaszowa postanowiły utworzyć tu park turystyczno-przy-rodniczy. W wyniku prac powstały trzy wyspy (Kacząt, Samotnego Modrzewia, Płaczących Wierzb), wykopano kanały, umocniono brzegi, zniszczono przy tym pierwotną roślinność, sadząc drzewa i rośliny obce w tym środowisku.

Niebieskie Źródła uznane zostały za zabytek przyrody już w 1928 r., w 1948 Urząd Wojewódzki w Łodzi uznał je za zabytek rozlegający ochronie, a od 1961 r. wraz z przyległym terenem tworzą rezerwat. W latach 1954-55 przeprowadzono planową restytucję Niebieskich Źródeł, w 1957 r. saperzy Wojska Polskiego umocnili groblę oddzielającą koryto Pilicy od basenu źródeł, chroniąc w ten sposób wywierzyska przed powodzią.

Pałac Ostrowskich (obecnie Muzeum Tomaszowa)

Jednym z najcenniejszych zabytków architektury jest klasycy-styczny pałac rodziny Ostrowskich. Wzniesiony przez Antoniego Osiowskiego w 1812 r. wg projektu Lessla jako letniskowa rezydencja rodzinna, został przed rokiem 1830 rozbudowany – na parterowym budynku dobudowano piętro. Charakterystycznym akcentem architektonicznym budynku jest trzykondygnacyjna wieża zwieńczona sześciokątnym hełmem, skąd, jakoby ówczesny właściciel miał obserwować rozkwit miasta. W pałacu znajdowała się kaplica i oranżeria. Obok wzniesiono później zabudowania dworskie, z których część – stajnie i dom oficjalistów zachowała się do dziś. Wokół pałacu założono park, ogrody i sad. W latach dwudziestych XIX w. pałac stał się siedzibą gminy przeniesionej tutaj z Ujazdu. Obecnie mieści Muzeum Tomaszowa im. Antoniego hr. Ostrowskiego z bogatymi zbiorami w działach: historycznym, archeologicznym etnograficznym, przyrodniczym i sztuki współczesnej. Rodzynkiem muzealnej kolekcji jest wydobyty w 1997 r. z Pilicy niemiecki transporter opancerzony SdKfz 251 Rosi, który zatonął w rzece przy końcu II wojny światowej, podczas ucieczki Niemców pod naporem Armii Radzieckiej. Pojazd pieczołowicie odrestaurowany, odzyskał oryginalny wygląd i jest całkowicie sprawny technicznie (uczestniczy w coraz częściej organizowanych wystawach i zlotach pojazdów militarnych). W dobrym stanie przetrwało wyposażenie pojazdu, a ocalałe fragmenty dokumentów pozwoliły na ustalenie przynależności bojowej i składu załogi pojazdu.

Kościół ewangelicki św. Trójcy

Między kamienicami dawnego rynku (Plac Kościuszki) stoi jeden z najstarszych murowanych budynków Tomaszowa – klasycystyczny kościół ewangelicki wzniesiony staraniem Antoniego Ostrowskiego w latach 1823-29. Wewnątrz klasycystyczny ołtarz i zabytkowe organy na galerii wspartej na kolumnach.

Jatki

W narożu Placu Kościuszki (dawnego Rynku Św. Józefa) przy stromo opadającej w stronę Wolbórki wąskiej ulicy Rzeźniczej w I poŁ XIX w. zbudowano jatki – miejsce ówczesnego handlu mięsem Niegdyś arkadowe podcienia osłaniające przed promieniami słonecznymi mięsne tusze wykładane na drewnianych stołach (wszak chłodni w tych czasach nie było) – dziś odrestaurowane, zaadaptowane zostały na potrzeby Galerii Arkady. Organizowane są tu spotkania autorskie, koncerty muzyczne, spotkania z przedstawicielami świata kultury, nauki i polityki.

Kościół Św. Antoniego Padewskiego

zbudowany w latach 1862-64 w stylu neorenesansowym wg projektu A. Marconiego, później rozbudowany, w 1891 r. uzyskał swój ostateczny kształt ,trójnawowęj bazyliki z dwoma wieżami i neoklasycystycznym frontonem, skierowanym w stronę wylotu ul Piłsudskiego i Placu Kościuszki. Wewnątrz dwa obrazy Wojciech Gersona i krucyfiks z białego marmuru.

Kościół ewangelicki Zbawiciela

zbudowany w latach 1897-1902 w stylu neogotyckim, wg projektu warszawskiego architekta P. Hofera; trójnawowy, z dwoma wieżami bocznymi i 60-cio metrową środkową z zegarem. Wnętrze zdobią obraz Wojciecha Gersona Spotkanie Zmartwychwstałego z Marią Magdaleną oraz piękne witraże, marmurowa chrzcielnica i 31 głosowe organy koncertowe.

Elementy XIX-wiecznej architektury przemysłowej i fabrykanckiej

Oryginalny budynek fabryczny „Batavii” z 1827 r. nad Wolbórką (późniejsza Fabryka Filców Technicznych). Fragmenty infrastruktury i budynki z początków działalności Fabryki Sztucznego Jedwabiu (późniejszego „Wistomu”).
Interesującymi akcentami architektonicznymi Tomaszowa są także fabrykanckie rezydencje z przełomu XIX i XX w.: Pieschów z 1895 r. (Barlickiego 32), Rhodego z 1903 r. (Św. Antoniego 42 -obecnie Pałac Ślubów), Landsberga (Konstytucji 3-go Maja 48), Kleindiensta (Spalska 120).

Skansen Rzeki Pilicy i Nadpilicza

położony obok Niebieskich Źródeł przy moście w Brzustówce, gromadzi zbiory związane z historycznym i gospodarczym znaczeniem Pilicy w dziejach regionu. Największym eksponowanym obiektem jest młyn wodny z połowy XIX w. pochodzący ze wsi Kuźnica Żerechowska nad Luciążą przeniesiony do skansenu i tu zrekonstruowany. We wnętrzu, prócz oryginalnego wyposażenia znajduje się ekspozycja dotycząca młynarstwa z modelami i dioramami różnych typów młynów. Obok młyna kolekcja kół młyńskich, stuletnia barka typu Szczupak, oraz wojskowy kuter rzeczny i most pontonowy. Najciekawszym eksponatem zbiorów dotyczących II wojny światowej jest odrestaurowany niemiecki, opancerzony ciągnik artyleryjski Luftwaffe (na podwoziu SdKfz 8 DB 10) wydobyty z Pilicy. Jest to jedyny zachowany egzemplarz tego prototypowego pojazdu. Można tu zobaczyć ciągnik artyleryjski Famo oraz czołg T-34. Wśród eksponatów reprezentujących architekturę regionu warto wymienić XIX wieczny, drewniany budynek poczekalni kolejowej Czarnocin. W skansenie zgromadzono bogate zbiory pamiątek, zdjęć i dokumentów związanych z historią regionu. W 2005 r. Skansen uzyskał Certyfikat Polskiej Organizacji Turystycznej na najlepszy turystyczny produkt roku.

Groty Nagórzyckie

położone na południowych krańcach miasta, to dawne wyrobiska białego piasku, który okoliczni mieszkańcy zaczęli wydobywać już w XVIII w. Skała piaskowa usytuowana w stromym zboczu prado-liny Pilicy stosunkowo łatwo dawała się drążyć przy pomocy ręcznych narzędzi. Z czasem nisze przekształciły się w obszerne jaskinie, których strop opierał się na wielkich filarach piaskowych, do których mogły wjeżdżać wozy konne. Poszczególne jaskinie miały swoje nazwy np. Niedźwiedzia, Boczna, Taneczna, Złodziejska. Najdłuższa z nich liczyła 120 metrów. W 1926 roku powstały plany grot wykonane przez Stanisława Ślązaka i Bronisława Maleją, młodych entuzjastów krajoznawstwa. Na początku XIX w. władze carskie zabroniły wydobywania piasku, gdy wskutek zawalenia jednej z jaskiń zginął mieszkaniec Nagórzyc. (Ze względu na zapadnięte sklepienia obecnie niedostępne).

Białobrzegi

wschodnie przedmieście Tomaszowa, ciekawy drewniany kościół konstrukcji zrębowej z 1746 r. wzniesiony w miejscu budowli z 1470 r.

W OKOLICY:
Biała Góra

pierwsza wzmianka o tutejszych białych piaskach pochodzi z 1883 r., a w 1922 r. geolog Bohdan Koziński rozpoczął, kontynuowaną do dziś, eksploatację złóż w Białej Górze metodą odkrywkową. Piaski tych złóż zawierają ok. 80% przezroczystego kwarcu i są doskonałym surowcem do produkcji w przemyśle szklarskim. W pobliżu kopalni nad samym brzegiem Pilicy istnieją wyrobiska piasku zwane „Małymi Grotami”.

Smardzewice

we wsi znanej od XV w. znajduje się zespół klasztorny: barokowy kościół Św. Anny zbudowany w latach 1683- 1701, z bogatym wystrojem wnętrza i wyposażeniem z XVII-XVIII w. oraz klasztor oo. Franciszkanów z lat 1722-26, otoczony murem z dwoma bramami i basztami. Dzwonnica z początku XVIII w. z dzwonami z roku 1661. Kaplica na cmentarzu z XVIIw. Nad Zalewem Sulejowskim przystań żeglarska, ośrodki wczasowe, restauracje.
4 km na zachód w pobliżu leśniczówki Książ znajduje się, utworzony w 1934 r. z inicjatywy prezydenta Mościckiego i poloni amerykańskiej rezerwat żubrów, obecnie Ośrodek Hodowli Żubrów im. Prezydenta RP I. Mościckiego w Smardzewicach. Na terenie 72,4 ha żyje tam, utrzymywane na poziomie ok. 20 sztuk, sado hodowlane żubrów. Wszystkie wyhodowane tu zwierzęta posiadają swój rodowód zapisany, wraz z imionami i numerem, w Księdze Rodowodowej. Zwiedzający mogą oglądać żubry z tarasu m specjalnie przygotowanej zagrodzie pokazowej (dojście lub dojazd bryczką od parkingu ścieżką dydaktyczną ok. 2,5 km). Ciekawostkami są: zachowane od początków istnienia ośrodka oryginalna brama wjazdowa i mała dzwonnica.

Zalew Sulejowski

sztuczne jezioro powstałe w 1974 r. poprzez spiętrzenie wód Pilicy zaporą w Smardzewicach. Akwen ma powierzchnię ponad 2100 ha i długość 17 km, zapora na Pilicy ma 1200 m długości i 16 m wysokości, po jej koronie biegnie droga Smardzewice-Borki. W trzy-przęsłowym jazie zapory znajduje się turbina napędzająca generator elektrowni o mocy 3 MW. Zalesione w dużej części brzegi, urozmaicona linia brzegowa sprawiają że Zalew Sulejowski jest atrakcyjnym miejscem wypoczynku i uprawiania żeglarstwa. Wokół zalewu wiele pół biwakowych, ośrodków wczasowych i pensjonatów, wśród nich doskonale zagospodarowany ośrodek wypo-czynkowo-szkoleniowy – Borki, w Swolszewicach Małych z plażą i campingiem (najlepszym w Polsce od 1994 r.).

Sulejów – Podklasztorze

nad Pilicą przy południowym krańcu Zalewu Sulejowskiego leży ufundowane w 1176 r. przez Kazimierza Sprawiedliwego opactwo Cystersów! Ufortyfikowany zespół budynków klasztornych wraz z późnoromańskim kościołem stanowi jeden z najcenniejszych zabytków średniowiecznego budownictwa obronnego w Polsce. Oprócz kościoła zachowało się wschodnie skrzydło z kapitularzem i krużgankiem, późnogotyckie obwarowania z wieżami, zabudowania gospodarcze i arsenał.

Wolbórz

gród wzmiankowany w 1065 r. przekształcony w kasztelanię, w początkach XII w. siedziba biskupstwa kujawskiego, w 1273 r. uzyskał prawa miejskie. W 1409 r. Władysław Jagiełło koncentrował tu wojska przed wyprawą na wojnę z Krzyżakami. W latach 1768-73, wzniesiono zespół pałacowo-parkowy, początkowo rezydencja biskupów kujawskich. W mieście XV wieczna kolegiata św. Mikołaja. W latach 1553-59 wójtem był Andrzej Frycz-Modzewski – biskup, wybitny pisarz epoki renesansu. W Pożarniczym Centrum Historyczno-Edukacyjne Ziemi Łódzkiej ekspozycja zabytkowego sprzętu pożarniczego i pamiątek związanych z historią straży pożarnej. W pobliskich Bogusia wicach XVIII – wieczny dwór, park i stadnina koni.

Będków

miejscowość wzmiankowana w latach 1232-33, położona przy szlaku handlowym wiodącym z Piotrkowa, była znaczącą osadą targową od XV do XIX w. posiadała prawa miejskie. Zachował się dawny miejski układ przestrzenny ze zwartą zabudową i dwoma rynkami. W 1462 r. właściciele Będkowa Piotr i Mikołaj Spin-kowie ufundowali murowany kościół pw. NMP. W gotyckiej, jed-nonawowej, zorientowanej świątyni znajduje się XV w. obraz Matki Boskiej ( w 1770 r. uznany za cudowny), rokokowy tron biskupi, w portalu tablica fundacyjna (ozdobiona trzema herbami: Abdank, Prus i Jastrzębiec). W pobliskich: Rososze drewniany kościół z 1762 r. (zorientowany , konstrukcji zrębowej), Praszkach izba pamiątek po Władysławie Reymoncie, który tu spędził młodość.

Rokiciny

od 1846 r. do czasu zbudowania linii kolejowej z Łodzi do Koluszek na tutejszą stację kolei warszawsko-wiedeńskiej przywożono towary przemysłowe transportowane dalej wozami konnymi do Łodzi i Tomaszowa. Tuż obok przejazdu kolejowego znajduje się budynek zajazdu poczty konnej wzniesiony w 1848 r. W pobliskim Łaznowie warto zobaczyć modrzewiowy kościół o konstrukcji zrębowej z rokokowym wystrojem wnętrza, ufundowany w 1755 r. przez biskupa Sebastiana Dembowskiego.

Ujazd

stara osada o charakterze miejskim, wzmiankowana już w 1238 r. jako włości rycerza Racibora, podłowczego łęczyckiego, w 1428 r. otrzymała prawa miejskie. W latach 1429-74 po wybudowaniu nieistniejącego dziś) zamku stał się strategicznym grodem, na granicy Mazowsza. Zabytki: barokowy kościół zbudowany w latach 1676-80 z bogatym wyposażeniem wnętrza: barokowym ołtarzem z drugiej połowy XVIII w., XVII- wiecznym obrazem szkoły włoskiej, marmurowym nagrobkiem przedstawiającym rycerza Jana Szczawińskiego w zbroi, naprzeciw drewniana plebania z 1850 r., na cmentarzu kaplica św Anny z 1834 r. W 14 hektarowym parku nad rzeka Piasecznicą, neogotycki dwukondygnacyjny pałac zbudowany w 1812 r. przez A. Ostrowskiego. Prawa miejskie utracił w 1869 r. pozostając w cieniu dynamicznie rozwijającego się Tomaszowa.

Lubochnia

duża wieś nad rzeką Lubochenką na północ od Tomaszowa, pierwsze wzmianki o istniejącej tu parafii pochodzą z 1111 r.; wieś książęca lokowana w 1335 r. przez Władysława Księcia Łęczyckiego i Dobrzyńskiego. Obozowały tu wojska Władysława Jagiełły ciągnące pod Grunwald w 1410 r., a w 1655 r. oddziały Stefana Czarneckiego, miejsce walk oddziałów gen. H. Dąbrowskiego i potyczek powstańców w 1863 r. W centrum wsi kościół Wniebowzięcia NMP z XVI w. przebudowany na przełomie XIX i XX w., dwie wieże nakryte wydatnymi, ciekawie uformowanymi hełmami, wewnątrz bogata polichromia, obok kościoła dzwonnica z XVIII w. Na cmentarzu grób Karoliny Augusty Bogusławskiej, żony twórcy polskiego teatru Wojciecha Bogusławskiego. Wraz z pobliskim Lubochenkiem dawna siedziba utworzonego w XVIII w. Urzędu Leśnego a później nadleśnictwa.

Lubochenek

drewniany, piętrowy pałacyk – miejsce pobytów cara Aleksandra III przed wybudowaniem rezydencji w Spale, pierwsza siedziba nadleśnictwa. Przy wejściu głaz z wyrytymi carskimi inicjałami i datą: 1884.

Małecz

istniejący tu zespół dworski (XVIII i 2 poł. XIX w.): folwark, pałacyk myśliwski i park należał do hr. Ostrowskiego. Ok. 1568 r. wieś Małecz wraz ze Skrzynkami zakupił A. Frycz Modrzewski i tu jest prawdopodobnie pochowany.

Czerniewice

stara wieś wzmiankowana w 1396 r., spalona podczas potyczki oddziałów Czarneckiego z wojskami szwedzkimi w 1656 r. We wsi drewniany kościół konstrukcji zrębowej 2 poł. z XVIII w. Wewnątrz ciekawy XVII wieczny ołtarz. Przy drodze do Krzemienicy kapliczka z 1635r. W samej miejscowości jednonawowy, późnogotycki kościół z 1600 r., z okazałym renesansowym ołtarzem.

W SPALE WARTO ZOBACZYĆ:
Przydrożna kapliczka Św. Jana

z 1874-78 r., najstarszy murowany obiekt w Spale, ufundowana przez Adama Pająka z Królowej Woli, na rzucie kwadratu, wys. 3.70 m, elewację frontową zwieńcza trójkątny szczyt z tabliczką fundatora. Wewnątrz rzeźba Św. Jana Nepomucena i drewniany ołtarzyk Matki Boskiej.

Hotele „Rogacz” i „Dzik”

dawniej „Savoy” i „Bristol”, dawne budynki dla gości carskiej rezydencji, piętrowe, murowane z czerwonej cegły. W czasie I wojny światowej w budynkach mieściły się szpitale. „Rogacz” zachował pierwotny wygląd elewacji z dwuspadowymi dachami, mansardowymi oknami zwieńczonymi drewnianymi zdobieniami oraz balkonami z kutymi balustradami. W pobliżu, w 2006 r. odsłonięto obelisk poświęcony Prezydentowi RP Ignacemu Mościckiemu.

Wozownia

późniejsze garaże i przylegający do niego budynek oranżerii z ciekawą elewacją z podwójnymi zwieńczonymi łukami oknami -mieszczący obecnie komfortowe apartamenty hotelowe – „Rezydencja”.

Budynek dawnej elektrowni wodnej

przy jazie spiętrzającym wody Gaci — obecnie ogródek letni „Turbina”.

Budynek stacji pomp z okrągłą wieżą ciśnień

z czerwonej cegły o wysokości 36 m – tuż przy drodze Tomaszów-Inowłódz.

Willa Wielopolskiego

w parku, murowana z czerwonej cegły, w części otynkowana, siedziba zarządzającego carską rezydencją margrabiego Zygmunta Wielopolskiego (później funkcję tą pełnił jego syn – Władysław), w latach 1927-39 zakład wychowawczy dla 35 sierot założony z inicjatywy Michaliny Mościckiej i Aleksandry Piłsudskiej.

Drewniane budynki Straży Kozackiej

z czasów carskich: wokół Spały przy drogach do Glinnika (tzw. dróżniczówka), Konewki i Ciebłowic i Tomaszowa. W pobliżu tego ostatniego budynku, w lesie znajduje się grób żony hr. Wielopolskiego, Marii, która popełniła samobójstwo, gdy odkryto jej romans z jednym z carskich oficerów stacjonujących w Spale.

Pałacyk szwajcarski

dawny dom dla gości, położony w pobliżu mostu, parter murowany, piętro z drewnianych bali z loggią wspartą na drewnianych słupach i ozdobnymi balustradami, obok „chińska” altanka z wielobocznym dachem.

Rezydencja łowczego

zespól zabudowań, w czasie I wojny światowej zakład karno-wychowawczy zlikwidowany w 1923 r.

Posąg żubra

symbol Spały, odlany ze spiżu w Petersburgu, w latach 1862-1915 stał w Białowieży, wywieziony pod koniec I wojny światowej do Moskwy, zwrócony władzom polskim, w 1921 r. stanął na dziedzińcu Zaniku Królewskiego w Warszawie, skąd w 1928 r został przewieziony do Spały i ustawiony w pałacowym parku na tyłach pałacu, z którego obecnie zachował się jedynie kamienny fundament.

Kaplica Matki Boskiej Królowej Korony Polskiej

zbudowana w 1923 r. wg projektu architekta Kazimierza Skórewicza, z drewna sosnowego w stylu zakopiańskim z dachem krytym gontem. W 1927 r. otrzymała nowy wystrój wnętrza z wirażami Jana Winiarza, a w 1933 r. poświęcono ołtarz dłuta Ludwika Konarzewskiego ufundowany przez leśników. Obok Kościół Polowy Armii Krajowej zaaranżowany pod gołym niebem na prostokątnym placyku, obok kaplicy, otoczonym palami ze stacjami Męki Pańskiej – Droga Krzyżowa Armii Krajowej, z drewnianym zadaszonym ołtarzem.

Dom Pamięci Walki i Męczeństwa Leśników i Drzewiarzy Pol-skich im Adama Loreta

w drewnianej leśniczówce w stylu zakopiańskim mieści się ekspozycja upamiętniająca walkę leśników z okupantami w czasie II wojny światowej, przed budynkiem pomnik dłuta Władysława Władyki z inskrypcją: leśnikom i drzewiarzom polskim poległym i zamęczonym w okresie II wojny światowej – koledzy.

Grota myśliwska

kamienny kopiec w lesie na lewym brzegu Gaci z ułożonych w piramidę głazów narzutowych, jak głosi legenda w miejscu upolowania przez cara Aleksandra III pierwszego jelenia w spalskich lasach. Zbudowany w latach 1933-35 przez leśników z głazów narzutowych zwożonych przez gospodarzy z Królowej Woli z okolicznych lasów. Na jednym z kamieni można znaleźć inicjały cara i datę polowania – 1894 r. na innym, wykuto datę śmierci i imię -Lord, ulubionego psa myśliwskiego prezydenta Mościckiego. Bliżej Pilicy do niedawna stała drewniana altana w kształcie grzyba, pamiętająca czasy carskich pikników, później miejsce chętnie odwiedzane przez prezydenta RP i gości organizowanych tu przez niego myśliwskich uroczystości i biesiad. Cenną pamiątka dawnej Spały jest kolekcja poroży, którymi zaproszeni na polowania goście obdarowywali gospodarzy. Część kolekcji zdobiącej pałac przetrwała do dziś i jest własnością gminy. Wyeksponowana jest w restauracji Pod żubrem.

Schron kolejowy i bunkry

w Konewce 3 km na północ od Spały, zbudowane przez Niemców w czasie II wojny światowej – (opis dalej), na północ od Konewki pozostałości parku i ruiny rezydencji Edwarda Gierka z lat siedemdziesiątych ubiegłego wieku.

ZABYTKI INOWŁODZA
Kościół Św. Idziego

położony na wysokim, lewym brzegu Pilicy, góruje nad osadą okolicą. Legenda głosi, że ufundował go Władysław Herman ok roku 1086 jako wotum z okazji urodzin Bolesława Krzywoustego Jednak współczesne badania archeologiczne datują powstanie kościoła na połowę XII w. Pierwotnie wzniesiony jako kaplica, od 1520 r. był kościołem parafialnym. Jest to budowla w stylu romańskim, orientowana, jednonawowa, murowana z piaskowca na rzucie prostokąta z półkolistą absydą od wschodu i smukłą okrągłą wieżą od zachodu. Kościół był odnawiany ok. 1790 r. i na prze łomie XIX i XX w. Uszkodzony podczas działań wojennych w 1915 r. został po wojnie prowizorycznie odbudowany. Rekonstrukcji, a właściwie przebudowie poddano go w latach 1936-38 z inicjatywy prezydenta Mościckiego. Podwyższono wówczas wie żę, zmieniono kształt okien, zlikwidowano wieżyczkę na dachu który w miejsce strzechy pokryto dachówką. Ciekawostką jest wykonane prawdopodobnie w czasie odbudowy „tajemne” przejście do lochów w formie odchylanego fragmentu muru przy schodach na wieżę. Na uwagę zasługuje cenny, gotycki, XV-wieczny krucyfiks.

Ruiny zamku z połowy XIV w.

Znajdują się na terasie zalewowej Pilicy, na naturalnym wzniesieniu. Zbudowany był z piaskowca na rzucie prostokąta o wymiarach ok. 50 na 30 m, otoczony fosą połączoną z Pilicą. Zniszczony przez wojska szwedzkie w XVII w. popadł w ruinę. Do dziś zachowały się jedynie fundamenty z pozostałościami piwnic i baszt na narożach oraz ślady fosy.

Kościół parafialny Św. Michała Archanioła

zbudowany w 1520 r. w centrum osady nad rzeką. Przebudowany gruntownie w XIX w. w stylu neogotyckim, orientowany, murowany, jednonawowy. Zachował wiele elementów stałych oraz zabytków ruchomych z XVI w., w tym, jak głosi podanie, cudowny obraz Matki Boskiej Bolesnej, oraz gotycki relikwiarz ze szczątkami św. Idziego.

Bożnica z początku XIX w.

murowana, orientowana, zbudowana na rzucie prostokąta, z kwadratową salą dla mężczyzn i prostokątnym przedsionkiem, ponad którym znajdowała się sala dla kobiet.

W OKOLICACH:
Zakościele

wieś granicząca z Inowłodzem, położona na lewym brzegu Pilicy, bogate tradycje rękodzielnictwa ludowego (słynne wycinanki), nad zakolami Pilicy kilka ośrodków wypoczynkowych. Zachował się XIX-wieczny budynek „Nowy Dwór” stacji klimatyczno-leśnej, w którym w latach 1907-1914 gościł często znany poeta Julian Tuwim (obecnie gospodarstwo agroturystyczne). Obok pozostałości pieca hutniczego z poł. XIX w. Na terenie Chrześcijańskiego Centrum Młodzieżowego dawna willa – Urbanówka zbudowana ok. 1900 r. przez rzeźbiarza Urbanowskigo, z oryginalnymi malowidłami z początku XX w. na sklepieniach oraz wiszący, „bujany” most na wyspę w zakolu Pilicy, nietypowej konstrukcji z lat 80-tych XX w.

Teofilów

miejscowość letniskowa przy drodze ze Spały, miejsce wypoczynku Juliana Tuwima, w pobliżu stare kopalnie kamienia wapiennego, nad Pilicą przystań kajakowa, obok na wzniesieniu schrony „Linii Pilicy” z II wojny św.

Królowa Wola

stara wieś, wzmiankowana już w 1495 r., powstała z woli króla Władysława Hermana, a właściwie jego żony (stąd jej nazwa), we wsi Dom Ludowy ufundowany przez prezydenta Mościckiego w 1932 r.

Studzianna

wieś znana już w 1411 r., przekazana przez Władysława Jagiełłę I staroście radomskiemu Dobrogostowi Czarnemu. We wsi kościół Św. Józefa z lat 1696-99, wzniesiony w stylu barokowym, wewnątrz ołtarz z XVIII w. z obrazem Św. Józefa z późniejszego okresu, kaplica Św. Anny z 1730 r. na Dziewiczej Górze z obrazami: Matki Boskiej Studzieńskiej i Św. Anny z Marią z XIX w. , I obok studnia z XVIII w. słynąca z uzdrawiającej wody.

Poświętne

granicząca ze Studzianna stara wieś znana już w XIV w., na wzgórzu zespół kościelno-klasztorny z pierwszej połowy XVIII w., w skład którego wchodzą: barokowa bazylika św. Filipa Neri, z | XVIII w., trójnawowa, na planie krzyża z kopułą, z cudownym obrazem Matkri Boskiej Świętorodzinnej oraz jednopiętrowy klasztor zbudowany na rzucie prostokąta, z późnobarokowymi elewacjami. Całość otoczona murem z barokowymi bramami. Wewnątrz murów dwie dzwonnice. W pobliskim Anielinie kamienny obelisk w pobliżu miejsca śmierci majora Henryka Dobrzańskiego – Hubala zwany Szańcem Hubala.

Rzeczyca

duża wieś znana już w 1335 r., siedziba gminy z bogatymi tradycjami artystycznego rękodzieła ludowego, tkactwa, kowalstwa. We wsi neorenesansowy kościół z końca XIX w. z bogatym wystrojem wnętrza ( z elementami z XVI w. – chrzcielnica, kropielnica, krucyfiks oraz obraz). W parku dworskim kapliczka z 1607 r. ufundowana przez Maciej Grotowskiego, upamiętniająca zwycięską bitwę Zygmunta III z rokoszanami Zebrzydowskiego pod Guzowem.

Fryszerka

osada na prawym brzegu Pilicy, w XVIII w. istniały tu dwa piece hutnicze — fryszerki, obecnie miejscowość letniskowa, zachowany drewniany młyn wodny z początku XX w.(obecnie znajdują się tu stawy rybne i restauracja), nad rzeką stanica ZHP.