hotel

Kraina Lessowych Wąwozów

Kraina Lessowych Wąwozów

Kraina Lessowych Wąwozów jest jednym z najbardziej intere­su­jących regionów turystycznych Województwa Lubel­skiego — sieć wąwozów lessowych, Małopolski Przełom Wisły, naturalna bujna roślinność tworzą niepo­wta­rzalną aurę tego regionu. Wiele cennych przyrodniczo obszarów na tym terenie zostało objętych ochroną prawną w formie rezerwatów, parków krajo­bra­zowych, obszarów chronionego krajobrazu. Wspaniałe pejzaże, unikalne zabytki, ciekawa archi­tektura, nowoczesne spa, walory uzdro­wiskowe, wody termalne, smakowita oferta kulinarna wszystko to jest podstawą do budowania ciekawych ofert dla turystów z każdej grupy wiekowej i o różnych zainte­re­so­waniach. Każda z ośmiu gmin Krainy Lessowych Wąwozów ma do zaofe­rowania szereg niepo­wta­rzalnych atrakcji i możliwości korzy­stania z bogatej oferty kultu­ralnej — unikalnych imprez związanych z tradycjami regionu. Wspaniała kuchnia lokalna, możliwość aktywnego wypoczynku i gościnność miesz­kańców sprawiają, że warto tu się zatrzymać i poczuć choć przez chwilę magię tego miejsca.

Szlak gmin „Krainy Lessowych Wąwozów”

Na podstawie już istnie­jących i projek­to­wanych szlaków rowerowych opracowana została trasa integrująca gminy Krainy Lessowych Wąwozów o długości 126,5 km. Prowadzi najcie­kawszymi krajo­brazowo terenami Płaskowyżu Nałęczow­skiego, Kazimier­skiego Parku Krajo­bra­zowego, przełomowym odcinkiem Doliny Wisły i Chodelskim Obszarem Chronionego Krajobrazu.Trasa gwarantuje przemiesz­czanie się turystów pomiędzy poszcze­gólnymi gminami Krainy Lessowych Wąwozów, daje możliwość zwiedzenia największych atrakcji przyrod­niczych i kultu­rowych regionu. Uwzględnia także przeprawę promowana Wiśle. Z jednej strony stwarza szanse odpoczynku na łonie przyrody — nad wodą czy w parku, a z drugiej zwiedzenia największych miast krainy — Puław, Kazimierza Dolnego, Nałęczowa czy Opola Lubelskiego.

Gmina Nałęczów

Położona jest w powiecie puławskim, na obszarze lessowego Płaskowyżu Nałęczow­skiego, w dolinie rzek Bystrej i Bochot­ni­czanki, malowniczo meandru­jących wśród łąk i wzniesień, porośniętych bujną roślin­nością, poroz­ci­nanych gęstą siecią wąwozów. Nałęczów, znany kurort o ponad dwustu­letnich tradycjach, jest niezwykle atrak­cyjnym miejscem wypoczynku, regeneracji organizmu, leczenia chorób serca i innych schorzeń cywili­zacjach. Unikalny mikro­klimat, walory krajo­brazowe, źródła mineralne oraz dobrze przygo­towana baza leczniczo-​​wczasowa, łącząca tradycje z najnowszymi osiągnięciami medycznymi sprawia, że można tu odzyskać siły i zdrowie. Miasteczko może poszczycić się bogatą historią, związaną z pobytem i działal­nością wielu znanych osobi­stości. Najcen­niejszym zabytkiem jest Pałac Małachowskich — zbudowany w latach 1771 – 1775 przez Stanisława Małachow­skiego herbu Nałęcz wg projektu Ferdynanda Naxa. Na piętrze — sala balowa z barokowo-​​klasycystyczną dekoracją stiukową, na parterze — jedyne w Polsce Muzeum Bolesława Prusa — najwier­niejszego kuracjusza i kronikarza nałęczow­skiego zdroju (autor bywał tu corocznie w latach 1882 – 1910). Sercem Nałęczowa jest urzekający zielenią i zachę­cający do spacerów Park Zdrojowy, przepro­jek­towany w XIX wieku przez Waleriana Kronenberga. W jego centralnej części urokliwy staw z Wyspa Miłości, a w pobliżu dawny budynek Zakładu Hydropatii (obecnie Sanatorium Książę Józef), Pijalnia Wód i Palmiamia oraz najczęściej odwiedzany obiekt Atrium — SPA, a także Stare Łazienki, Domek Grecki, Willa Angielska (inaczej Dom Gotycki). Na tle nowoczesnych Term Pałacowych figura Chrystusa z 1905 roku, ufundowana przez wdzięczną za uzdro­wienie kuracjuszkę. Przy głównych ulicach: Lipowej, Armatnia Góra — zabytkowa zabudowa willowa z przełomu XIX i XX wieku — wille w stylu szwaj­carskimi (Podgórze, Oktawia), włoskim: (Ukraina, Raj, Pod Matką Boską) oraz obiekty w stylu zakopiańskim: (Chata Stefana Żeromskiego projektu Jana Koszczyc-​​Witkiewicza — obecnie muzeum pisarza, kaplica (kościół rektoralny) pw. św. Karola Boromeusza, murowana Ochronka (dzieło JKW), Dom Ludowy. Na wzgórzu, z daleka widoczny kościół pw. Jana Chrzciciela — z XVIII wieku oraz cmentarz, miejsce wiecznego spoczynku lekarzy — „wskrze­sicieli uzdrowiska” i wielu innych znanych osobi­stości (m.in. Michała Elwiro Andriollego, Ewy Szelburg-​​Zarembiny). Przy drodze do Lublina — Antopol, dawny folwark należący do Antoniego Małachow­skiego. Dwór, otoczony parkiem, w XIX wieku był własnością rodziny Śliwińskich, w okresie między­wo­jennym bywał tu marszałek Rydz-​​Śmigły. Warto także odwiedzić Czesławice, dawny majątek rodziny Wernickich i Lilpopów. W pałacu, zbudowanym ok. 1750 r. wg projektu Leonarda Marconiego, otoczonym parkiem z rybnymi stawami, częstym gościem był Henryk Sienkiewicz. W pobliżu Nałęczowa –miejscowość Bronice, wieś o średnio­wiecznym rodowodzie, z klasy­cy­stycznym pałacem murowanym w latach 1790 – 1820 wg projektu Christiana Piotra Aignera i parkiem w stylu angielskim zasadzonym z pomocą ogrodników dworu Czarto­ryskich w Puławach. W XIX wieku majątek należał do Józefa Dembow­skiego, ostatnimi właści­cielami (do 1944 roku) była rodzina Wołk-​​Laniewskich. Miejscowość Drzewce z zespołem dworskim, starym spichlerzem i domkiem myśliwskim, pleni­po­tentówką z początku XIX wieku należała także do klucza dóbr Bronice.

Gmina Wąwolnica

Położona w powiecie puławskim, na Płaskowyżu NałęczowsKim, w dolinie rzeki Bystrej. na terenie Kazimier­skiego Parku Krajo­bra­zowego, oferuje wypoczynek i rekreację na świeżym powietrzu, przejażdżki konne, sporty zimowe, kontakt z życiem wiejskim w gospo­dar­stwach agroturystycznych.

Wąwolnica — najstarsza osada grodowa na Lubelsz­czyźnie (powstanie parafii datowane jest na przełom XI i XII wieku) leżała na starym szlaku handlowym. Za panowania króla Kazimierza Wielkiego była miastem, istniał tu zamek obronny i murowana kaplica. Zachował się dawny miejski układ urbani­styczny z XVI-​​XVII wieku. Miejscowość znana jako ośrodek kultu Maryjnego, ważny ośrodek pątniczy Archi­diecezji Lubelskiej, Sanktuarium Matki Bożej Kębelskiej, z cudami słynącą figurą wzorowaną na rzeźbie Pięknej Madonny z Vimperku. Kościół parafialny pw. św. Wojciecha — z początku XX wieku, zbudowany w stylu neogo­tyckim, w 2001 roku podniesiony został do godności Bazyliki Mniejszej. W ołtarzu głównym gotycka rzeźba Matki Bożej Wąwol­nickiej, w bocznym relikwie św. Faustyny.

Celem pielgrzymek jest także kaplica w pobliskiej miejscowości Kębło, postawiona w miejscu objawienia się Matki Bożej podczas najazdu Tatarów w 1278 roku. W sąsiedztwie kaplicy zespół pałacowo-​​parkowy Roztwo­rowskich z końca XIX wieku oraz zespół folwarczny z rządcówką, spichlerzem i magazynem zbożowym. (Dla miłośników koni istnieje możliwość przyjemnego spędzenia czasu w siodle, oferowana przez ośrodki jazdy konnej w Kęble i w Łąkach).

Przy drodze prowa­dzącej do Kazimierza Dolnego miejscowość Celejów — wieś nad rzeką Bystrą, siedziba rycerska Jakuba i Pawła z Chotczy. Zespół pałacowo-​​parkowy — dawny zamek rodu Choteckich z XV wieku, wielo­krotnie zmieniał swój wygląd i właścicieli. Tarłowie przebu­dowali go wg projektu Franciszka Mayera, kolejnej rozbudowy dokonali Lubomirscy. W latach 1823 – 1831 rezydencja należała do Czarto­ryskich, a następnie przeszła w ręce Marcina Klemensowskiego.

Przy szosie prowa­dzącej z Lublina do Kazimierza — dawna papiernia, jedna z pierwszych w Polsce, wybudowana przez Czarto­ryskich w 1828 roku. Działała przez 22 lata, zaopa­trując w papier m. in. książęcą rezydencję w Puławach, w roku 1850 z powodu braku zamówień, przekształcona w młyn. Dziś pozostały po | I niej tylko malownicze ruiny.

W pobliskim Rąblowie, urokliwie położonym wśród lessowych wzgórz, znajdują się wyciągi narciarskie i odkryty basen kąpielowy.

Gmina Miasto Puławy

Puławy — główne miasto, stolica powiatu, rozlo­kowane na prawym brzegu, w końcowym odcinku środko-​​wopolskiego przełomu Wisły, ważny ośrodek naukowy, kulturalny i przemysłowy. Dawna wioska rybacka, od XVII wieku stała się siedzibą najpo­tęż­niejszych rodów magnackich: Lubomirskich, Sieniawskich i Czarto­ryskich, ośrodkiem życia politycznego i kultu­ralnego doby oświecenia, skutecznie konku­rującym z dworem królewskim Stanisława Augusta Ponia­tow­skiego. Złoty wiek Puław, zwanych w owym czasie „Polskimi Atenami”, kończy wybuch powstania listo­pa­dowego w 1831 roku i konfiskata majątku. Następuje zmiana nazwy miejscowości na Nowa Aleksandria. Pałac staje się siedzibą Instytutu Panien, a od 1862 roku Instytutu Politech­nicznego i Rolniczo-​​Leśnego (obecnie jest siedzibą Instytutu Uprawy Nawożenia i Glebo­znawstwa –Państwowego Instytutu Badawczego).

Główną częścią zabyt­kowego zespołu pałacowo-​​parkowego o pow. 32 ha jest pałac zbudowany w latach 1676 – 1679 przez Herakliusza Lubomir­skiego wg projektu Tylmana z Gameren, przebu­dowany w początkach XVIII wieku na polecenie Czarto­ryskich przez Józefa Deybla i Franciszka Mayera. Klasy­cy­styczny kształt nadał rezydencji Christian Piotr Aigner. Z przełomu XVIII i XIX w. pochodzi Świątynia Sybilli (1798−1801), zbudowana na wzór świątyni Westy w Tivoli pod Rzymem, pierwsze w Polsce muzeum. Dom Gotycki — kolejna przeznaczona na cele muzealne budowla powstała w latach 1800 – 1809. Domek Grecki –dawna oranżeria, Altana Chińska, Brama Rzymska, schody angielskie oraz groty to inne obiekty archi­tektury parkowej z tego okresu. Przy drodze w kierunku Kazimierza, na skraju łachy wiślanej, widoczny jest Pałac Marynki zbudowany w latach 1791 – 1794 w stylu klasy­cy­stycznym wg projektu Ch. P. Aignera dla najstarszej córki Czarto­ryskich Marii Wirtemberskiej.

We Włosto­wicach, dawnej wsi starszej niż Puławy, a obecnie dzielnicy miasta, znajduje się kościół pw. św. Józefa wzniesiony z fundacji Elżbiety z Sieniawskich w latach 1725 – 1728 wg projektu Franciszka Mayera, w 1801 roku odnowiony przez Czarto­ryskich. W nawie bocznej wiszą obrazy przed­sta­wiające św. Barbarę i św. Teresę autorstwa Kazimierza Wojnia­kow­skiego — ucznia Baccia­rellego, do których pozowały księż­niczki Zofia i Maria Czarto­ryskie. Warto zobaczyć cmentarz parafialny, jedną z najstarszych polskich nekropolii z kwaterami rzymsko-​​katolickimi, prawo­sławnymi i ewangelicko-​​augsburskimi z ok. 1790 roku. Spoczywa tu m.in. matka i rodzina Bolesława Prusa. Na wzgórzu przy drodze w kierunku mostu na Wiśle znajduje się kościół pw. Wniebo­wzięcia Najświętszej Maryi Panny, wzniesiony z fundacji księcia Adama Kazimierza Czarto­ry­skiego w latach 1801 – 1803 wg projektu Ch. P. Aignera w stylu klasy­cy­stycznej rotundy wzorowanej na rzymskim Panteonie. Podążając w górę Wisły warto odwiedzić Gołąb — wieś znaną już w XIV wieku — miejsce bitwy Stefana Czarnieckiego ze Szwedami w 1656 roku i zawiązania w 1672 roku Konfe­deracji Gołębskiej w obronie króla Michała Korybuta Wiśnio­wieckiego. Cenne obiekty to: kościół pw. św. Katarzyny i św. Floriana z lat 1628 – 1636, wzniesiony w stylu manie­ry­stycznym i Domek loretański — kopia kaplicy z Loreto z ceramicznymi rzeźbami proroków — pierwszy tego typu obiekt na ziemiach polskich, zbudowany z fundacji Jerzego Ossoliń­skiego w latach 1636 – 1638.

Gmina Janowiec

Połozona w powiecie puławskim na lewym brzegu Wisły, w jej przełomowym, środkowym odcinku, zwanym Małopolskim Przełomem Wisły. Walory krajo­brazowe i przyrodnicze oraz bogata oferta kulturalna (turnieje rycerskie, koncerty, festiwale, majówki artystyczno-​​muzyczne) oraz sąsiedztwo położonego po przeciwnej stronie Wisły Kazimierza Dolnego sprawia, że pobyt tutaj dostarcza wielu wrażeń i ciekawych doświadczeń. Zabudowania Janowca ciągną się wzdłuż wysokiej skarpy wiślanej, na której wznosi się ba-​​stejowy zamek, jedna z najoka­zalszych rezydencji w Polsce o charakterze obronnym, zbudowany na początku XVI wieku przez Mikołaja Firleja, rozbu­do­wywany do XVIII wieku. Władały nim magnackie rody m.in. Firlejów, Tarłów, Lubomirskich. Imponujący i widoczny z daleka był dowodem zamożności i potęgi jego właścicieli. Pracowali przy nim światowej sławy architekci: Santi Gucci Fiorentino, Giovanni Batista Falconi i Tylman z Gameren. Potężne mury osnute są legendą pojawiającej się tam „czarnej damy, córki magnata zakochanej w ubogim rybaku i zamurowanej przez ojca w wieży. W XIX wieku zamek często zmieniał właścicieli i powoli popadał w ruinę. Od 1931 roku posiadłość należała do Leona Kozłow­skiego, ale pomimo starań, nie udało się odrestaurować zamku, dodatkowo znisz­czonego podczas bombardowań drugiej wojny światowej. Dopiero od 1975 roku, po przejęciu zamku przez Muzeum Nadwi­ślańskie w Kazimierzu Dolnym, dokonano częściowej odbudowy i konserwacji ruin, udostępniono do zwiedzania ekspozycje m.in. w Budynku Bramnym, Domu Północnym i obiektach przenie­sionych na teren przyle­gający do zamku: dwór pochodzący z XVIII w., spichlerz zbożowy, drewniany z XIX w., a także stodoła drewniana pochodząca z XIX w.

U podnórza góry zamkowej kościół pw. św. Stanisława Biskupa i św. Małgorzaty, zbudowany latach 1537 – 1559 na murach gotyckiego kościoła z XIV wieku, przebu­dowany w latach 1585 – 1600 wg planów architekta Santi Gucciego, a następnie w stylu renesansowym przez Jakuba Balina. Ołtarz główny w stylu barokowym, w nawie bocznej nagrobek manie­ry­styczny Andrzeja i Barbary Firiejów dłuta Santi Gucciego. Obok kościoła plebania wzniesiona ok. 1614 roku. Turyści, którzy wypłyną statkiem po Wiśle zachwycą się widokiem odsło­niętych warstw skał wapiennych wyrobiska kamie­niołomu w Nasiłowie. Wydobywany tam kamień był bardzo popularnym materiałem budowlanym. Pomiędzy Janowcem a Kazimierzem Dolnym kursuje prom samochodowo-​​osobowy, którym od wiosny do jesieni można przeprawiać się przez Wisłę. (Dawniej przeprawa promowa funkcjo­nowała w niedalekim Wojszynie). Na terenie Gminy Janowiec znajduje się również drugi prom samochowo-​​osobowy, który zapewnia przeprawę między Nasiłowem a Bochotnicą. Na południe od Janowca — w Janowicach — znajduje się zbiornik wodny tzw. Zalew Janowice. Na terenie Gminy Janowiec odnaleźć można ciekawą bazę noclegową i gastro­no­miczną. Ciekawe wydarzenia zapewnia bogate kalen­darium imprez cyklicznych odbywa­jących się na terenie Gminy. Czynny wypoczynek uatrakcyjni ośrodek jeździectwa znajdujący się w miejscowości Wojszyn.

Gmina Kazimierz Dolny

Malowniczo położona w powiecie puławskim, na prawym brzegu Wisły, na terenie Kazimier­skiego Parku Krajo­bra­zowego. Kazimierz Dolny, we wczesnym średnio­wieczu zwany Wietrzną Górą, z uwagi na bogatą historię i zachowany dawny układ urbani­styczny, zaliczony został do światowej klasy zabytków, w 1994 roku uznany jako Pomnik Historii. Nad miastem góruje, widoczny z daleka — zamek obronny, wzniesiony ok. 1350 roku za czasów panowania króla Kazimierza Wielkiego, w XVII wieku przebu­dowany w stylu renesansowym. Zniszczony podczas potopu szwedzkiego i późniejszych wojen, pozostawiony własnemu losowi — zamienił się w roman­tyczną ruinę. Na szczycie wzgórza zamkowego — 20-​​metrowa, cylin­dryczna baszta z XIII wieku. Jako tzw. górny zamek pełniła funkcje obronne, była także siedzibą straży celnej, w nocy służyła jako latarnia | rzeczna. Z jej szczytu widoczna pracownia malarska Tadeusza Prusz­kow­skiego, rozległa panorama na Kazimierz i dolinę Wisły w jej środko­wo­polskim przełomie (Inny punkt widokowy to Góra Trzech Krzyży). Poniżej zamku — kościół farny pw. św. Bartłomieja i św. Jana Chrzciciela — wybudowany ok. 1325 roku, wielo­krotnie przebu­dowany w XVI wieku oraz w latach 1610 – 1613 roku przez Jakuba Balina w stylu renesansu lubel­skiego. Jedno­nawowy z trzema przyle­ga­jącymi kaplicami, jest najbardziej charak­te­ry­stycznym przykładem budowli sakralnych tego okresu. Wewnątrz renesansowa dekoracja archi­tek­to­niczna i rzeźbiarska, bogate wyposażenie, w ołtarzach bezcenne kurdybany. Organy z pierwszej połowy XVII wieku, najstarsze w Polsce i jedne z najcen­niejszych w Europie, skonstruowane przez Szymona Liliusza, organ-​​mistrza włoskiego pocho­dzenia. Przy Rynku Głównym — okazale kamienice miesz­czańskie — „perły polskiego renesansu”, zbudowane na początku XVII wieku. Posiadają niezwykle oryginalne dekoracje rzeźbiarskie na fasadach zwień­czonych bogato dekorowanym belko­waniem i rozbu­dowaną attyką. Najcen­niejsze to kamienice Mikołaja i Krzysztofa Przybyłów i kamienica Ceiejowska przy ulicy Senatorskiej. Na Małym Rynku — Synagoga zbudowana w drugiej połowie XVIII wieku w stylu późnego baroku i dawne Jatki to jedyne pozostałości po dawnej dzielnicy żydowskiej. (Przy ulicy Czerniawy znajduje się pomnik wykonany I z macew pocho­dzących z cmentarza żydowskiego, znisz­czonego podczas drugiej wojny światowej). Na Ple-​​baniej Górze wznosi się kościół i klasztor oo. Reformatów — świątynia pw. Zwiastowania NMP i św. Piotra z Alkantary, murowana w latach 1589 – 1591. W ołtarzu głównym — cudami słynący obraz Zwiastowania NMP z 1600 roku. Franciszkanie, sprowadzeni do Kazimierza w 1627 roku, rozbu­dowali kościół, zbudowali klasztor otaczając go potężnym murem. U nabrzeża, wzdłuż dawnego koryta Wisły — spichlerze z I połowy XVII wieku, zbudowane dla kupców handlu­jących zbożem i innym towarami. Do naszych czasów zachowało się zaledwie kilka. Najbardziej znane to Spichlerz Ulanowskich (obecnie Muzeum Przyrodnicze), Spichlerz „Pod Wianuszkami” (Schronisko Młodzieżowe), Spichlerz Kobiałki (hotel PTTK). Łaźnia (obecnie pensjonat przy ulicy Senatorskiej) zbudowana w 1922 roku i zespół gmachów dawnej Szkoły Rzemiosł Budow­lanych z lat 1922 – 1930, przy ulicy Nadwi­ślańskiej, Dom Kifnera przy Rynku to przykłady rozwiązań archi­tek­to­nicznych Jana Koszczyc-​​Witkiewicza. Architekt Karol Siciński jest autorem odbudowy kamienic przy Rynku i projek­tantem wielu obiektów, m.in. willi „Pod Wiewiórką” (ulica Małachow­skiego), obecnie Dom-​​Muzeum Marii Kunce­wi­czowej. Atrakcją turystyczną jest także „żywy skansen” w pobliskim Męćmierzu, z wiatrakiem i wiekowymi chałupami starej rybackiej wioski nad Wisłą. W dolinie rzeki Bystrej, przy jej ujściu do Wisły, rozlo­kowała się miejscowość Bochotnica, znana z noweli Antek Bolesława Prusa. Na wzgórzu ruiny zamku Esterki — pozostałości dawnej warowni z XIV wieku, zbudowanej przez proto­plastę rodu Firlejów, znisz­czonej podczas wojen w XVII wieku. Według legendy, mieszkała nim Esterka, ukochana króla Kazimierza Wielkiego. Ruiny odwiedza podobno duch późniejszej właści­cielki, Katarzyny Zbąskiej, która z bandą zbójców napadała j na przejeż­dżające tędy karawany kupieckie. Na krawędzi płaskowyżu leży Parchatka, w końcu XVIII i XIX wieku miejsce roman­tycznych wycieczek i zabaw dworu puław­skiego. Podczas okupacji na terenach nadwi­ślańskich, w Parchatce, Bochotnicy i Kazimierzu Dolnym, 18 listopada 1942 roku, miała miejsce masowa egzekucja miesz­kańców tych miejscowości, dokonana przez oddziały żandarmerii i SS. Dzień ten, nazwany „krwawą środą”, upamiętniają tablice i pomniki ku czci pomordowanych.

Gmina Opole Lubelskie

Leży w południową części Kotliny Chodelskiej, w dorzeczu rzeki Chodelki. Jej walorem są cenne obszary przyrodnicze i krajo­brazowe, z urozmaiconą rzeźbą terenu, położone w obrębie Wrzelo­wieckiego Parku Krajo­bra­zowego. Miasto powiatowe Opole Lubelskie, to dawny gród założył w XIV wieku przez księcia Władysława Opolczyka. Zachował się otwarty układ urbani­styczny z XIV-​​XVIII wieku z dwoma rynkami: Starym i Nowym. W XVI-​​XVII wieku był tu silny ośrodek kalwinizmu. Cennym zabytkiem jest pałac wzniesiony w XVII wieku przez Słupeckich, przebu­dowany w 1740 roku przez Franciszka Mayera w stylu barokowym. Za czasów Lubomirskich przekształcony w stylu barokowo-​​klasycystycznym wg planów Dominika Merliniego i Ferdynanda Naxa, stał się okazałą rezydencją, konku­rującą z pałacem Czarto­ryskich w Puławach. Kościół pw. Najświętszej Marii Panny, zbudowany w latach 1650 – 1675, rozbu­dowany w stylu barokowym, posiada cenną polichromię o tematyce staro­te­sta­mentowej autorstwa Antoniego Dembickiego. Dzwonnica i brama pochodzi z drugiej połowy XVII wieku. Zespół klasztorny oo. Pijarów — późno­ba­rokowy wzniesiony w połowie XVIII wieku z inicjatywy Jana Tarły wg projektu Franciszka Mayera, obejmuje dawny klasztor z lat 1740 – 1748 (obecnie plebania) i budynki dawnego Kolegium Pijar­skiego z ok. 1750 roku. Mieściła się w nim pierwsza w Polsce szkoła rzemieślnicza, założona w 1761 roku. Jej rektorem był Ignacy Konarski, brat Stanisława. W pobliskim Niezdowie — dawnej wiejskiej rezydencji Aleksandra Lubomir­skiego –klasy­cy­styczny pałac zbudowany wg projektu Dominika Merliniego w latach 1785 – 1787. Park założony w XVIII wieku, przepro­jek­towany w 1905 roku przez Waleriana Kronenberga, jest jednym z największych parków w województwie lubelskim. Godną uwagi jest także zabytkowa cukrownia z 1884 roku, zbudowana wg projektu Eugeniusza Klayca. W Woli Rudzkiej zachowały się pozostałości zespoli folwarcznego z murowanym czworakiem z ok, 1900 roku i czynny obecnie młyn wodny z 1909 roku. W miejscowości Wrze-​​lowiec (dawne miasto Wrzelów) godny uwagi kościół pw. Trójcy Przenaj­świętszej i MB Często­chowskiej z fundacji Zofii Lubomirskiej, wzniesiony w latach 1777 – 1784 w stylu klasy­cy­stycznym, na planie ośmioboku z kopułą zwieńczoną latarnią. Dzwonnica murowana, ogrodzenie z czteroma kapliczkami i bramką oraz plebania pochodzą z końca XVIII wieku. W miejscowości Klucz­kowice zachował się zespół pałacowo-​​parkowy rodziny Kleniewskich. Eklek­tyczny pałac, o cechach klasy­cy­stycznych, zbudowany w latach 1821 – 1831, przebu­dowany w końcu XIX wieku wg projektu Konstantego Wojcie­chow­skiego, jest cennym przykładem wiejskiej rezydencji ziemiańskiej tego okresu. Wewnątrz zachowała się oryginalna biblioteka w stylu zakopiańskim, projek­towana przez Stanisława Witkiewicza. Park krajo­brazowy z ok. 1838 roku, z licznymi drzewami — pomnikami przyrody. Obok stawy rybne, nad największym z nich znajduje się ośrodek wypoczynkowy i plaża. Emilcin to miejscowość, gdzie miało miejsce, w maju 1978 roku, najsłyn­niejsze w Polsce spotkanie III stopnia. Zdarzenie to upamiętnia jedyny w kraju pomnik UFO — odsłonięty 25 października 2005 roku.

Gmina Poniatowa

Leży w powiecie opolskim, w zasięgu Chodel­skiego Obszaru Chronionego Krajobrazu. Miasto Poniatowa usytuowane jest na dwóch wznie­sieniach podzie­lonych doliną rzeki Kracze­wianki. Osobliwy urok tego miejsca wynika z piękna krajobrazu, którego malow­niczość podkreśla okalający miasto pierścień lasów, zajmujący 50% powierzchni, obfitujący w zwierzynę i ok. 100 gatunków ptaków. Sprzy­jające warunki klimatyczno-​​zdrowotne sprawiają, że można w tutejszym sanatorium leczyć schorzenia dróg oddechowych. Powstanie miasta związane jest z inwestycjami Centralnego Okręgu Przemy­słowego w 1937 roku.

Atut Poniatowej to położone w samym sercu miasta zbiorniki wodne. Na uwagę zasługuje w szcze­gólności znajdujący się przy Hotelu „Słowik” okazały zalew z wydzielonym basenem pływackim, akwenem przezna­czonym do pływania na rowerach wodnych, boiskiem do gry w siatkówkę plażową oraz placem zabaw. Na turystów czeka również nowo oddany wielo­funkcyjny kompleks boisk sportowych, położony w centrum miasta. Można tam pograć w piłkę nożną, ręczną, siatkówkę, koszykówkę i tenisa ziemnego. W pobliżu boisk znajduje się również kryta pływalnia.

Niebywałą atrakcją jest także prężnie działająca sekcja jeździecka, która swą bazę posiada w Kra-​​czewicach Rządowych. Obecnie sekcja dysponuje 20 końmi. Najmłodsi mają możliwość dosiąść kucyka Hals, który jest maskotką sekcji. Nieco starszym dzieciom, powyżej 12 roku życia, propo­nowana jest nauka jazdy konnej od podstaw. Dla tych, którym tajniki hippiki nie są nowością, instruktorzy polecają wyjazdy konne w teren oraz szkolenie w skokach przez przeszkody.

W pobliżu Poniatowej znajduje się miejscowość Kraczewice, dawna własność Dobiesława Kmity, wojewody lubel­skiego w XV wieku. W parku mieści się XIX-​​wieczny pałac secesyjny, zbudowany przez rodzinę Geriiczów. Obecnie działa tutaj Dom Muzyki, siedziba znanego zespołu „Szczy­giełki” oraz zespołu muzyki dawnej „Scholares Minores pro Musica Antiqua”. W pobliżu znajduje się kościół pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa, drewniany, zbudowany w 1920 roku wg projektu Brzeskiego oraz plebania drewniana z lat 20. XX wieku i dzwonnica z 1936 roku.

Gmina Wojciechów

Położona jest na Płaskowyżu Nałęczowskim, w otulinie Kazimier­skiego Parku Krajo­bra­zowego. Wojciechów — siedziba gminy, to wieś o średnio­wiecznym rodowodzie, stanowiąca ważny w tym regionie ośrodek agrotu­ry­styczny o żywych tradycjach kowalskich. Jego największą atrakcją turystyczną jest cztero­kon­dy­gnacyjna Wieża Ariańska opisana przez Stefana Żeromskiego w Nawracaniu Judasza. Zbudowana została w XVI wieku przez rodzinę Pileckich herbu Leliwa jako wieża mieszkalna i obronna zarazem. Mieścił się w niej także zbór kalwiński. Obiekt był kolejno w posiadaniu rodów Spinków, Orzechowskich, Morskich, Grodzickich, Świeżawskich i Popławskich. Z czasem stracił funkcję mieszkalną i został przeznaczony na magazyn zbożowy. W 1910 roku, opustoszałą wieżę, przejęło Towarzystwo Opieki nad Zabytkami Przeszłości i już po roku rozpoczęto tu prace remontowe kierowane przez Jana Koszczyc-​​Witkiewicza. Remont przerwała wojna. Dopiero w 1975 oddano odbudowaną wieżę na potrzeby Gminnego Ośrodka Kultury. Obecnie mieści się w niej również Muzeum Kowalstwa oraz Wojcie­chowskie Muzeum Regionalne. W otoczeniu zachowały się fragmenty wałów, fos ziemnych i muru obronnego z XVI wieku.

W Wojcie­chowie na uwagę zasługuje także kościół pw. św. Teodora, późno­ba­rokowy, modrzewiowy, o konstrukcji zrębowej, ufundowany przez Teodora Orzechow­skiego w 1725 r. Wewnątrz barokowy ołtarz główny i rokokowe ołtarze boczne z bezcennymi kurdy­banami z koźlej skóry, bogato zdobione wzorami tłoczonymi i malowanymi. Na cmentarzu przyko­ścielnym drewniana dzwonnica wybudowana równo­cześnie z kościołem oraz grobowiec Felicjany z Fredrów Grodzickiej z 1892 roku. W otaczający kościół parkan murowany wtopiona jest płyta nagrobna Stanisława Spinka z XVI wieku. Na cmentarzu grzebalnym — murowana kaplica grobowa Świeżawskich z XIX weku.

W centrum Wojciechowa — kuźnia Romana Czemieca, działająca od 1920 roku, znana z odbywa­jących się tu Ogólno­polskich Spotkań Kowali i Warsztatów Kowalskich. W pobliskich Palikijach — pałac w stylu klasy­cy­stycznym z pierwszej połowy XIX wieku, otoczony parkiem z końca XVII wieku, przekom­po­nowanym przez Waleriana Kronenberga. W miejscowości Łubki — drewniany, parterowy dwór z końca XIX wieku, zbudowany stylu klasy­cy­stycznym na planie wydłu­żonego prostokąta. W Nowym Gaju murowany młyn wodny z 1920 roku, z ekspozycją kolekcji minerałów.

Malownicza okolica kusi do spacerów i przejażdżek rowerowych. Pretekstem do poznania gminy Wojciechów może być wędrówka szlakami młynów wodnych czy przydrożnych kapliczek.

Wojciechów posiada dobrze rozwiniętą bazę noclegową i gastro­no­miczną. Kwatery agrotu­ry­styczne oferują gościom wygodne pokoje z łazienkami oraz kuchnię regionalną. Tutejsze lokale gastro­no­miczne słynąz doskonałej golonki i pierogów z grzybami.

Zalew Sulejowski

Zalew Sulejowski

W pobliżu znajduje się również wart odwie­dzenia: Ośrodek Hodowli Żubrów w Smardze­wicach i Groty Nagórzyckie.

Zalew Sulejowski rozciąga się miedzy Sulejowem a Smardze­wicami. To sztuczne jezioro, utworzone w latach 1969 — 1973 poprzez spiętrzenie wody rzeki Pilicy tamą o długości 1200m, w którą wbudowana została elektrownia wodna o mocy 3,6 MW. Jezioro ma długość 17,1 km, powierzchnię 1980 ha, zróżni­cowaną szerokość dochodzącą do 3,5 km, maksymalną głębokość 10 m. Usytuowane jest 60 km od Łodzi i 110 km od Warszawy i Częstochowy.

Największym atutem Zalewu jest cisza i spokój, bowiem obowiązuje tu strefa ciszy, czyli zakaz pływania na silnikach spali­nowych oraz brzegowa strefa ochrony, w której nie można budować żadnych obiektów. Wody Zalewu są bezpieczne, o piasz­czystym dnie i łatwej dostępności linii brzegowej, co umożliwia cumowanie praktycznie w dowolnym jego miejscu. Akwen cieszy się również dobrą opinią wśród windsurferów, którzy swoje szkółki organizują m.in. w Ośrodku Kempingowym na Borkach.

Jezioro wraz z zatopionym starym korytem Pilicy i staro­rzeczami, to raj dla wędkarzy. Występują tu obficie szczupaki, okonie, leszcze, amury. Ponadto Zalew zasłynął jako najlepsze łowisko sandaczowe w centralnej Polsce.

Brzegi jeziora porastają lasy sosnowe z domieszką brzozy, dębu i świerka. Są tu liczne piasz­czyste plaże i spokojne zatoczki. Amatorów runa leśnego zadowolą z pewnością duże ilości grzybów i jagód. w szcze­gólności w okolicach Borek i Twardej.

O bezpie­czeństwo turystów dba specjalna jednostka Policji Konnej i WOPR. Liczne hotele, bary i restauracje pozwalają na krótki, weekendowy „wypad”, jak i na zorga­ni­zowanie dłuższe wakacje.

Spała — Informacje ogólne

Spała

3km od Spały znajduje się Bunkier w Konewce
Informacja turystyczna: tel. +48 501 430 321, info@​bunkierkonewka.​eu

W pobliżu znajduje się również wart odwie­dzenia: Bunkier w Konewce, Kościół św. Idziego w Inowłodzu.

Spała to znana miejscowość wypoczynkowa nad rzeką Pilicą w obrębie Spalskiego Parku Krajo­bra­zowego (czytaj str. 32). Nazwa Spała pochodzi od nazwiska rodziny Spałów — właścicieli istnie­jącego nad strumieniem Gać młyna, którego istnienie odnotowano już w 1511 roku. Ze względu na walory przyrodnicze lasów Spalskich odbywały się tu liczne polowania władców Polski i Rosji. Magne­tyzmowi Spały nie oparł się car Aleksander III. W miejscu, gdzie upolował on pierwszego jelenia ułożono z kamieni szaniec Św. Huberta.

Również car Mikołaj II brał udział w licznych, urządzanych z wielką pompą łowach. W 1884 roku wybudowano tu letnią rezydencję Cara Aleksandra III. Tuż po I wojnie światowej tutejszą rezydencję przeznaczono do celów repre­zen­ta­cyjnych Rzeczy­po­spolitej. Kilka­krotnie odwiedzał Spałę Józef Piłsudski, a wiatach 1923 — 1926 często bywał tu Stanisław Wojcie­chowski — ówczesny prezydent RP. Pamiątką z tych czasów jest modrzewiowy kościółek wybudowany w stylu podha­lańskim. We wnętrzu znajduje się ołtarz przed­sta­wiający scenę objawienia św. Huberta a ponad nią ukoro­nowanie Matki Bożej na Królową Polski. Uwagę zwracają piękne witraże.

Stałym bywalcem w Spale był prezydent Ignacy Mościcki, dla którego Spała stała się „drugim Belwederem”. To za jego sprawą sprowadzono tu w 1929 roku symbol Spały — naturalnej wielkości żeliwnego żubra. Mościcki również zainau­gurował w Spale doroczne obchody ku czci patrona myśliwych św. Huberta. Współ­czesne Hubertusy organi­zowane są od 2000 roku. Według władz Polskiego Związku Łowieckiego drugiego takiego Hubertusa w Polsce nie ma.

Będąc w Spale można odwiedzić Dom Pamięci Walki i Męczeństwa Leśników i Drzewiarzy Polskich im. Adama Loreta który jest hołdem oddanym leśnikom i drzewiarzom, którzy polegli z bronią w ręku w czasie II wojny światowej. Przy niej stoi odsłonięty w 1982 r. obelisk dłuta łódzkiego rzeźbiarza — Zbigniewa Władyki, przed­sta­wiający postać leśnika. Dom Pamięci składa się z kilku izb w całości udostęp­nianych zwiedzającym. Czynny jest w czwartki i niedziele w godz. 10.00−13.00, 14.00−16.00. Istnieje możliwość zwiedzania również w inne dni tygodnia po wcześniejszym uzgod­nieniu (0−602−470−549 — p. Stanisław Pawłowski, kustosz). Dom Pamięci znajduje się przy ul. Mościckiego 21, tel. (044) 725−70−57

Z historią Spały wiążą się również organi­zowane tu przed wojną dożynki prezy­denckie, których tradycja przywracana jest od kilku lat.

Dość nową atrakcją Spały jest urządzany w okresie letnim, raz w miesiącu, Spalski Jarmark Antyków i Rękodzieła, na który zjeżdżają kolek­cjonerzy i artyści z całej Polski.

Ponadto Spała znana jest przede wszystkim jako ośrodek sportu. Znajduje się tu Centralny Ośrodek Sportu, w którym do zawodów przygo­towują się najwyższej rangi sportowcy polskiej lekko­atletyki. Obiekt w większości dostępny jest dla turystów. Można skorzystać tu z basenu, kortów tenisowych, SPA, odnowy biolo­gicznej, rehabi­litacji, krio-​​terapii, jaskini solnej i fachowej wiedzy zatrud­nionych specjalistów.

Rozległe okoliczne lasy tworzą mikro­klimat stanowiący wymarzone miejsce do spacerów i wycieczek rowerowych, a dla grzybiarzy to wymarzone miejsce na „wyprawę po zdobycz”. Przez Spałę przepływa rzeka Pilica, która daje nam możliwość kąpieli, jak i organizacji spływów kajakowych, a także staje się ciekawym miejscem dla wędkarzy.

Będąc w Spale można skorzystać z szeroko rozwi­niętej oferty gastro­no­micznej i hotelowej.

 

Gmina Jedlińsk (o miejscowościach w gminie)

Gmina Jedlińsk położona jest w sąsiedztwie Radomia w południowej części województwa mazowieckiego. Przez jej teren przebiega między­na­rodowa trasa komuni­kacyjna północ-​​południe (E7). Powierzchnia gminy wynosi 13 872 ha, zamieszkuje ją 13,5 tys. mieszkańców.

Na terenie gminy powstaje Muzeum Witolda Gombrowicza. Witold Marian Gombrowicz (1904−1969), jeden z najbardziej znanych za granicą polskich pisarzy współ­czesnych, w Polsce twórca budzący wciąż żywe emocje, autor dzieł: Ferdydurke, Trans-​​Atlantyk, Slub na stałe wpisał się już w historię i tradycję tego regionu. W niniejszym folderze przed­stawiono krótkie opisy wybranych miejscowości gminy. Niektóre z nich w sposób pośredni lub bezpo­średni wiążą się z biografią Wielkiego Prześmiewcy.

BIERWCE — Początki tej miejscowości sięgają XV wieku. O Byrwczach pisze już Jan Długosz w Liber Benefi­ciorum. Bierwce zapisywano też jako Byerzwcze, Byerwscze, Brrwce, Bierzwce. Franciszek Siarczyński w Opisie powiatu radom­skiego (wyd. 1847 r.) nazywa Bierzwce „gniazdem domu Bierz­wieckich”. W XIX w. istniały trzy osady z Bierwcami w nazwie: Bierwce Księże (potem Poduchowne), Bierwce Szlacheckie i Bierwiecka Wola. Z tego też czasu pochodzą opisy ks. Jana Wiśniew­skiego świadczące o tym, jakoby Bierwce były własnością rodową niejakich Mikołaja i Stanisława Zbłąskich herbu Nałęcz. Nazwa wsi ma charakter toponi­miczny i wiąże się ze staro­polskimi słowami: biermo, barwno, birzmo, birzmno oznacza­jącymi „belkę, drewno, kładkę”. Ponieważ wieś usytuowana była na terenie podmokłym, skąd początek brało szereg drobnych rzeczek i strumyków wpada­jących do dopływów zasila­jących Radomkę i Pilicę, użycie odpowiednich kładek, belek przez jej miesz­kańców można uznać za w pełni zasadne. Po upadku powstania stycz­niowego Bierwce przeszły w posiadanie Przyłęckich herbu Szreniawa, którzy musieli opuścić Włosz­czowskie. Po śmierci ojca Sabina (1904 r.) Bolesław Przyłecki objął bierwiecki majątek liczący wówczas 391 ha. Bolesław, prowadzący jedno­cześnie kancelarię adwokacką w Radomiu, zinten­sy­fikował gospodarkę, zalesił nieużytki i słabe grunty oraz rozbudował budynki folwarczne. Wokół dworu założył piękny park. Po jego śmierci majątek odzie­dziczył syn, Tadeusz, również radomski adwokat Większą część roku Przyłeccy mieszkali w Radomiu, do Bierwiec jeździli głównie latem. Jedna z córek Tadeusza, Wanda, późniejsza pianistka, profesor Wyższej Szkoły Muzycznej w Radomiu, była rówieśnicą Witolda Gombrowicza i jego dobrą znajomą z czasów, kiedy przyjeżdżał on do Wsoli na wakacje. Młody Gombrowicz nazywał Wandę Przyjazną lub Przyjaźnią. Widywali się na różnego rodzaju towarzyskich spotkaniach, bywali też w Zakopanem. Być może młody Witold odwiedzał Wandę w jej rodzinnym domu. Z tamtych czasów zachowało się wiele anegdot z udziałem obojga. Opisuje je Joanna Siedlecka w biogra­ficznej książce Jaśnie panicz. W sierpniu 1940 roku władze niemieckie objęły wieś własnym zarządem, pozwoliły jednak rodzinie właścicieli mieszkać we dworze. Na terenie majątku powstały obozy wojskowe, m.in. obóz dla jeńców radzieckich i poligon. Po wojnie Bierwce zostały odebrane rodzinie Przyłęckich i rozpar­ce­lowane. We dworze początkowo urządzono kaplicę nowej parafii, a potem, po przebudowie, szkołę podstawową, która mieści się tam do dziś. Budynki gospo­darcze i park uległy dewastacji. Wkrótce dwór przestanie istnieć. Na jego miejscu powstanie zapewne nowa szkoła. To ostatni moment na zwiedzenie dziedzictwa Przyłęckich.

JANKOWICE wieś położona malowniczo nad rzeką Radomką (dawniej Radomierzą) pomiędzy Jedlińskiem a Przytykiem, na ziemi, która w czasach średnio­wiecza zwana była Zapilczem. Pierwsza wzmianka o wsi pochodzi z 1191 roku, Jankowice wymieniane sąj ako uposażenie kustosza kolegiaty sando­mierskiej. W przeszłości tereny te pokryte były lasami iglastymi, a osadnictwo rozwijało się wzdłuż rzek. Ludność zajmowała się zbieractwem, bartnictwem i rolnictwem. Jak większość osad w tym czasie, Jankowice powstały zapewne na skutek nadania królew­skiego. Wieś była siedzibą rodu Janko­wickich i stąd wzięła swą nazwę. Najwięcej materialnych śladów długo­letniej działalności we wsi zostawili członkowie rodu Sarjusz — Skórkowscy herbu Jelita. Pierwszy drewniany kościół pw. Św. Mikołaja istniał już w początkach XVI w. Do znanych postaci miesz­ka­jących niegdyś w parafii Jankowice należy Dionizy Czachowski (1810−1963), dowódca oddziału powstania stycz­niowego, miesz­kający przez jakiś czas w Gutowie. Dziś Jankowice to bardzo urozmaicona krajo­brazowo miejscowość, z malowniczą panoramą o każdej porze roku.

JEDLANKA — pierwotnie wieś ta nosiła nazwę Jedlonka, w szesna­sto­wiecznych dokumentach zapisano ją także — Iedlanka. Jej nazwa pochodzi od przymiotnika jedlany (las, zagajnik), a ten z kolei od staro­pol­skiego jedla (jodła). Na gruntach wsi Jedlonka w 1530 roku Mikołaj Jedliński założył miasto Jedlińsk. Osada wielo­krotnie zmieniała właścicieli. Ponieważ należała do tzw. klucza jedliń­skiego, najczęściej była w posiadaniu dziedziców Jedlińska. Najbardziej znanymi postaciami urodzonymi w Jedlance są słynni bracia Załuscy: Andrzej Stanisław i Józef Andrzej. Ich ojciec, Aleksander Józef Załuski herbu Junosza, ożenił się z Teresą Witowską, córką Stanisława, właściciela dóbr jedlińskich. W ten sposób Jedlanka przeszła w posiadanie Załuskich. Aleksander utworzył w Jedlance dość okazałą rezydencję, tam przyszły na świat jego dzieci z drugiego małżeństwa (pierwsza żona, Teresa, zmarła w 1693 r.). Dziś imię braci Załuskich nosi miejscowa szkoła podstawowa.

JEDLIŃSK — jest sercem gminy i siedzibą miejscowych władz. Położony między dwiema rzekami — Radomkąod strony południowej i Tymianką od północy — ma niezwykle barwną historię. Założony został w 1530 roku przez Mikołaja Jedliń­skiego herbu Nabrani na mocy przywileju króla Zygmunta I. Jedleńsko, bo tak dawniej brzmiała nazwa miasta (potem Jedlińsko), otrzymało przywilej rządzenia się prawem magde­burskim i prawem miecza czyli prawem ścinania przestępców podczas publicznych egzekucji, z którego skorzystano w 1778 r. Miasteczko uzyskało też pozwolenie na cotygo­dniowe sobotnie targi i kilka dorocznych jarmarków. Pierwszy kościół wystawiony został przez Mikołaja Jedliń­skiego. Kiedy jego córki wyszły za mąż za braci Matjasza i Stanisława Balów, ewangelików z Rusi Czerwonej, świątynię zamieniono na zbór kalwiński. Przez siedem­dziesiąt lat (1560−1630) Jedlińsk pełnił rolę ważnego ośrodka arian polskich, którzy prowadzili tu szkołę podległą Akademii Rakowskiej. Była ona jedyną na terenie powiatu radom­skiego prote­stancką szkołą przyzborową. Do miejscowego zboru należała duża część mieszczan, a także Szkoci, którzy osiedlili się w miasteczku z racji swobodnego uczest­ni­czenia w kalwińskich praktykach religijnych i istnienia szkoły średniej. Dzięki nim rozwinęły się nieznane tu rzemiosła. Jak podają źródła histo­ryczne jedyną materialną pozosta­łością reformacji w Jedlińsku jest pochodzący z 1619 roku dzwon, podarowany przez szkockich osadników. W 1630 roku Stanisław Witowski, zięć Jana z Czarnolasu, kasztelan sando­mierski, kupił dobra jedlińskie i arian usunął z miasta, tworząc tu parafię katolicką. W miejscu szkoły prote­stanckiej powstało tzw. Lyceum (szkoła wyższa) objęte patronatem Akademii Krakowskiej. Uczono w nim retoryki, dialektyki, muzyki i łaciny. W 1645 roku wybudowano nowy murowany kościół, który jednak został spalony i zniszczony wraz z miastem podczas potopu szwedzkiego. Na skutek zniszczeń wojennych i licznych pożarów miasteczko wyludniło się, a jego szybki rozwój został zahamowany. Jedlińsk nigdy już nie wrócił do dawnej świetności. W 1752 r. Andrzej Załuski, biskup krakowski i dziedzic miasteczka odrestaurował i ozdobił kościół w stylu barokowym wg projektu J. Fontanny, z polichromiami i obrazami T. Kuntzego. Do dzisiaj, dzięki staraniom miejscowych władz kościelnych, można podziwiać ten zabytek. Jego uzupeł­nieniem jest zabytkowa dzwonnica z 1645 roku z orygi­nalnymi dzwonami z 1619 i 1648 roku oraz późno­ba­rokowa brama przyko­ścielnego cmentarza z II poł. XVIII w. Z Jedlińskiem wiążą się też dwa ważne wydarzenia histo­ryczne. W 1794 r. na pobliskich łąkach kwaterował z wojskiem Tadeusz Kościuszko zmierzający ku Warszawie, a 11 czerwca 1809 roku rozegrała się tu ciężka bitwa wojsk Księstwa Warszaw­skiego dowodzonych przez gen. Zajączka z Austriakami, których zbiorowa mogiła znajduje się przy drodze do Woli Gutowskiej. Ciekawa jest także historia jedliń­skiego herbu. Ponieważ miasteczko słynęło z połowu raków, których dużo było w Radomce, raka otrzymało w herbie (1846 r.). Po upadku powstania stycz­niowego Jedlińsk utracił prawa miejskie i nie odzyskał ich do dziś. Współ­czesny Jedlińsk to świetnie prospe­rująca wieś gminna, bardzo dobrze przygo­towana na przyjęcie wielu turystów. Leży przy między­na­rodowej trasie komuni­ka­cyjnej (E7). Nad Radomką wybudowano przepiękny camping z 50 miejscami nocle­gowymi, pole namiotowe i kort tenisowy. Od 1996 roku działa Muzeum Ziemi Jedlińskiej, zaplecze kulturalne tworzą ponadto ośrodek kultury i sportu, biblioteka, świetlica. W Polsce Jedlińsk jest znany z unikalnej zabawy ludowej zwanej ścięciem śmierci w kusy wtorek, obcho­dzonej w ostatni dzień karnawału. Widowisko to gromadzi tłumy turystów, miesz­kańców gminy, miłośników tradycji z całego kraju. Jedlińsk to również miejsce urodzenia bpa Piotra Gołębiow­skiego (1902−1980), którego proces beaty­fi­kacyjny rozpoczął się w 1994 r. Z Jedlińska pochodzi aktorka — Małgorzata Foremniak.

W czerwcu 2008 roku na jedlińskim rynku odbyła się pierwsza impreza plenerowa „Apetyt (na) Gombrowicza” — wspólne przed­się­wzięcie Fundacji Wsola Pomost oraz Muzeum Gombrowicza we Wsoli. Spektakle, recitale, pokazy tanga i gombro­wi­czowski pojedynek na miny to tylko niektóre z atrakcji dwudniowego festynu artystycznego. Władze gminy mająna­dzieję, że impreza wpisze się na stałe w kalendarz miejscowych wydarzeń kulturalnych.

Lisów — Pierwsza wzmianka o osadzie Lissouo pochodzi z 1191 roku. Jak podaje Długosz w 2. poł. XV wieku wieś składała się z Lisowa, Lisowa-​​Komorników (później zwanego Lisówkiem) oraz Lisowa Piasecznego. Wymienione części osady różniły się przede wszystkim zamoż­nością ich miesz­kańców. Później podział na część zamieszkałą przez gospodarzy i komorników uległ zatarciu. Pocho­dzenie nazwy miejscowości nie jest jedno­znaczne. Ponieważ Lisów był prywatną wsią szlachecką wielo­krotnie zmieniali się jego właściciele. W XIV wieku należała ona do Jana z Lisowa, potem do Mikołaja Woszczyń­skiego herbu Awdaniec, wreszcie do Lisowskich, Prażmowskich, Sołtyków i Gordonów. Dzieje parafii w Lisowie sięgają XV w. Pierwszy modrzewiowy kościół ufundowali Lisowscy w 1414 roku, drugi — Piaseccy w 1644. W czasie reformacji, gdy przez 70 lat w Jedlińsku przebywali arianie, miesz­kający w nim katolicy uczęszczali do lisow­skiego kościoła. Obecną świątynię, zapro­jek­towaną przez Antoniego Wąsowicza, wzniesiono w 1881 roku. Ostatnim dziedzicem Lisowa był Gustaw Porawski, który nabył majątek w 1895roku,aw 1905 roku przepro­wadził jego parcelację.

Piastów — wieś ta znana już była w poł. XV w. Wymienia ją Jan Długosz w Liber Benefi­ciorum jako dziedzictwo Mikołaja Szliza herbu Habdank. W XVII wieku właści­cielami osady byli Adam Kocha­nowski, Krzysztof Siemieński, Stanisław Witowski. Następnie przez ponad 120 lat Piastów pozostawał w rękach Sołtyków, którzy wybudowali tu okazały dwór. Do dziś w podworskich zabudo­waniach mieszka kilka rodzin. Ostatni z Sołtyków, Marceli, sprzedał majątek (1877r.) Wincentemu Grobickiemu, byłemu mecenasowi z Warszawy. Współ­czesny Piastów znany jest w Polsce i za granicą przede wszystkim za sprawą lotniska wybudo­wanego w latach między­wo­jennych jako zapasowe miejsce ćwiczeń dla szkoły lotniczej w Radomiu-​​Sadkowie. Pod koniec wojny zostało ono zniszczone przez wycofu­jących się hitle­rowców poprzez zdeto­nowanie licznych ładunków zakopanych w ziemi. Obecnie lotnisko zajmuje obszar około 100 ha. Działa przy nim Aeroklub Radomski z czterema sekcjami: samolotową, szybowcową spado­chronową oraz modelarską. W sierpniu odbywają się tu Mistrzostwa Europy w akrobacji szybowcowej. Naprzeciwko lotniska wybudowano strzelnicę. Oba te obiekty przyciągają z całego Mazowsza wielbicieli tych sportów.

Wielogóra- pierwsza wzmianka o Wielogórze pochodzi z roku 1508. Wieś miała być ojczystym siedliskiem Wielo­górskich, a potem dziedzictwem Firlejów. W ciągu swoich dziejów wielo­krotnie zmieniała właścicieli. Należała do Pękosławskich, Leżeńskich, Dziulów, Mikułowskich, Szelą­gowskich. Jak podaje jedno ze źródeł w 1880 roku ówczesny właściciel — Aleksander Oskierka — „rozko­lo­nizował Wielogórę Gałicjanom”. W XIX wieku Wielogóra była wsią gminną z urzędem gminnym w Klwatach. Najbardziej znaną postacią tu urodzoną jest Karol Adwen­towicz (1871– 1958), aktor i reżyser teatralny, dyrektor teatrów, m.in. Teatru Kameralnego w Warszawie zaliczany do grona wybitnych polskich aktorów tragicznych 1. połowy XX w., głównie z uwagi na stworzoną przez siebie kreację Hamleta w sztuce Williama Szekspira, w której występował przez 23 lata. Dziś Wielogóra to pręż-​​, nie rozwi­jająca się miejscowość o charakterze typowo podmiejskim. Na jej terenie ma swoją siedzibę Klub Sportowy Strażak Wielogóra, z sekcją piłki nożnej. Wierz­chowiny– pierwsze wzmianki o tej wsi pochodzą z XVI wieku. Nazwę osady zapisywano pierwotnie jako Virzchoviny, Wyerz­chovyny, potem Wierz­kowiny. Jej nazwa („powierzchnia”, „górna część”, „wierzch”) odzwier­ciedlała zapewne warunki terenowe, bowiem Wierz­chowiny usytuowane były na terenie podwyż­szonym, otwartym, skąd początek biorą drobne rzeczki i strumyki zasilające z jednej strony wody Radomki, z drugiej — Pilicy. Jan Łaski w księdze Liberum Benefl­ciorum podaje, że już na początku wieku XVI z folwarku Wierz­chowiny wchodzącego w skład dóbr Goryń oddawano ze wsi dziesięcinę plebanowi w Goryniu. Pewne jest także, że w 1569 roku wieś była własnością Jerzego Chorzyń­skiego. Dziś Wierz­chowiny leżą w pobliżu linii kolejowej Warszawa — Kraków.

Wsola — Najstarsza wzmianka o osadzie pochodzi z księgi Liber Benefl­ciorum Dioecesis Craco­viensis Jana Długosza. Historyk widocznie niewiele posiadał o niej wiadomości, skoro nie umiał nazwać jej właściciela i nie wymienił łanów kmiecych ni miejsca odpro­wa­dzania dziesięciny. Stwierdził natomiast, że „Wszolya miała już wówczas (1440 r.) kościół parafialny drewniany, pod nazwaniem świętego Bartłomieja, pleban jej trzymał grunta i łąki na swą potrzebę, a do parafii należały: Pyastków, dziedzictwo Mikołaja Sliza h. Hab-​​dank i Chwarthy ( dziś Klwaty) Jana Firleja h. Le-​​wart”. Erekcja kościoła zaginęła, ale z zeznań niejakiego Promień­skiego (1544 r.) wynikało, że kościół stał nad rzeczką Szmuk, a w posiadaniu proboszcza pozostawały Kościół św. Bartłomieja we Wsoli place, łąki, młyn pod Piastowem, trzy sadzawki, siedem karczm, część lasu aż do samej rzeczki Czarny bród. Bardzo ciekawa jest etymologia nazwy miejscowości. Języko­znawcy nie są zgodni co do jej pocho­dzenia. Podaje się dwie możliwości: albo utworzono ją od nazwy dzier­żawczej — Wszel, Wszoł lub Wszołek, albo od wszel (człowiek zawszony), wszołek (wszarz, pogardliwe przezwisko nędzarza) lub wszofy (wszy. bydlęce). W XVI wieku najpraw­do­po­dobniej kościół we Wsoli zamieniono na zbór kalwiński lub ariański. Legenda, żywa jeszcze w XIX wieku wśród miejscowych, głosi, że „dawniejszy kościół wsolski, gdy go innowiercy zajęli, zapadł się wraz z dzwonnicą, i że tam, gdzie stał, teraz jeszcze słyszeć niektórzy mogą wychodzący spod ziemi jęk dzwonów i widać niekiedy dziecię płaczące”. Nowy kościół drewniany, modrzewiowy w kształcie łodzi wzniesiono w 1629 roku dzięki staraniom dziedzica Wsoli Krzysztofa Siemień­skiego, który procesował się z Adamem Kocha­nowskim, poprzednim właści­cielem, o zabrane szaty i naczynia litur­giczne. Modrzewiowy kościółek służył miesz­kańcom przez ponad dwa i pół wieku. W 1930 roku zakończono budowę murowanej świątyni. Stary kościółek rozebrano i przeniesiono do Bodzechowa koło Ostrowca Święto­krzy­skiego na życzenie Anieli Kotkowskiej, babki Jerzego i Witolda Gombro­wiczów. W obecnym kościele we Wsoli wiele jest obrazów, polichromii i rzeźb godnych obejrzenia.

Do dziś zachowały się dwa ornaty uszyte z XVIII-​​wiecznych tkanin i mszał z 1778 roku — dar Feliksa Sołtyka. Wsola miała tych samych dziedziców co Piastów: Slizów, Lassotów, Ożarowskich, Zielińskich, Karwickich, Siemieńskich, Witowskich, Sołtyków, Grobickich. Ostatnim właści­cielem majątku był Jerzy Gombrowicz (starszy brat Witolda) ożeniony z Aleksandrą Pruszakówną, córką właściciela Wośnik. Młodzi zamieszkali w pałacu ciotki Oleni, który następnie od niej formalnie odkupili. Wiedli bujne życie towarzyskie. Młody Witold często przyjeżdżał tu na wakacje. Lubił to miejsce. Lubił piękny i wygodny pałac położony tuż przy głównym trakcie, liczne towarzystwo, które zjeżdżało się tu latem, tenis, ping-​​pong z przemiłą bratową, Olenią, jazdę na rowerze, brawurowe partie szachów z błysko­tliwym i dowcipnym Jerzym. Po latach w wielu listach pisanych do brata wspomina wsolskie wakacje. 14 IV 1957 r. napisał: /​ ja wiele rzeczy wspominam ze Wsoli: tenis, ping-​​pongi z Olenią, Krystę (co porabia?), mam stamtąd rzeczy­wiście miłe wspomnienia (…), a 19 II 1967 wspominał: Ja czasem we śnie przebywam we Wsoli wraz z Olenią i Teresą. Biografowie Wielkiego Prześmiewcy twierdzą, że to tu powstały obszerne fragmenty Pamiętnika z okresu dojrzewania i Ferdydurke. Niedaleko Wsoli (w sąsiedniej gminie Jastrzębia) leżąBar­to­dzieje. Mieszkała tam Krystyna Janowska, jedyna młodzieńcza miłość pisarza. Gombrowicz pamiętał ją jeszcze pod koniec życia, choć ona sama nie odwza­jemniała jego uczuć. W liście do brata Jerzego z 23 I 1957 pisał: Najbardziej interesuje mnie Krysta, moja eks-​​miłość. (…)Napiszcie mi coś niecoś na te tematy-​​. Dziś w Barto­dziejach można zobaczyć jeszcze ruiny okazałego przed wojną dworu Janowskich. Pod koniec lat trzydziestych majątek Jerzego Gombrowicza podupadł. To zapewne była jedna z przyczyn rzadkich już wówczas odwiedzin Witolda. Choć cała rodzina Gombro­wiczów przeżyła wojnę, do Wsoli nigdy już nie wróciła. Po przepro­wa­dzonej reformie rolnej pałac przeszedł w posiadanie państwa. Zmienne też były jego koleje losu: najpierw tuż po wojnie mieścił się tu posterunek MO, potem dom starców, wreszcie Dom Opieki Społecznej dla Dorosłych. W liście z 3 VII 1961 r. do brata Jerzego Witold napisał: Czasem Wsola mi się przypomina i moje z Olenią walkiping-​​pongowo-​​tenisowe (co się dzieje z tym domem teraz)? Nikt nie przypuszczał, a już na pewno nie Witold Gombrowicz, że w pałacu we Wsoli powstanie Jego Muzeum. Wszyscy turyści odwie­dzający Muzeum mogą zatrzymać się w okazałym Hotelu Wsola, odpocząć nad uroczymi stawami czy iść na spacer do wsolskiego lasu.

Zawady (Stare) — pierwsza informacja o wsi pochodzi z połowy XV wieku, dziedzicem osady był wówczas Jan Zawadzki herbu Habdank. Pierwotnie wieś nosiła nazwę Zawada. Jan Długosz w księdze Liber Benęfl­ciorum przy opisie dóbr kościelnych dodaje „odjęta gwałtownie przez arcybiskupa gnieź­nień­skiego”. Być może ziemie te były kwestią sporną, pomiędzy arcybi­skup­stwami w Gnieźnie i Krakowie. Z kolei Jan Łaski podaje, iż na początku XVI wieku „pleban w Go-​​ryni pobierał z łanów folwarcznych dziesięcinę wartości 1 seksageny (60 groszy), od chłopów zaś kolędę po groszu z domu i denar św. Piotra”. Nieroz­strzy­gnięta też została etymologia nazwy wsi. Zawada według języko­znawców oznaczała coś, co zawadza, przeszkadza. Ponieważ mogła to być zarówno przeszkoda naturalna (np. jar, wąwóz, wznie­sienie czy mokradło lub uroczysko leśne), jak i sztuczna przeszkoda (zapora wykonana ręką człowieka), trudno dziś stwierdzić, czy znaczenie nazwy miało charakter topogra­ficzny czy kulturowy. W XIX wieku poza wsią zaczęli się osiedlać koloniści (napływowa ludność), stąd dziś rozróżnia się Stare i Nowe Zawady.

Farma Sielanka, ośrodek jeździecki w Warce

Farma Sielanka, ośrodek jeździecki w Warce

Wakacje dla rodzin

Farma Sielanka, Wakacje dla rodzin

Oferta obejmuje:

  • 7 noclegów w przytulnym pokoju lub aparta­mencie w cztero­gwiazdkowym Hotelu Sielanka nad Pilicą
  • Pełne wyżywienie (trzy posiłki dziennie w tym specjalne zestawy dla maluchów)
  • Masaż relak­sujący dla Mamy i Taty oraz bezpłatne korzy­stanie z atrakcji wodnych w Petit SPA
  • Spływ kajakowy Pilicą dla całej rodziny
  • Wycieczkę sielan­kowymi wozami konnymi z ogniskiem, pieczeniem kiełbasek i kuchnią polową
  • Rodzinny Piknik w Dolinie Pilicy
  • Dla rodziców muzyczne wieczory w Equiclubie
  • Możliwość bezpłatnego korzy­stania z rowerów i kijków do Nordic Walking
  • Opieka nad dziećmi w sielankowym mini przed­szkolu w tym min.:
  • Jazda na kucach oraz zwiedzanie ośrodka jeździeckiego i opowieści o koniach
  • Wizyta na prawdziwej farmie — bliskie spotkania z krówkami, świnkami i innymi zwierzętami domowymi, smakowanie wiejskich pyszności, zrywanie owoców w sadzie itp.
  • Wspólne gotowanie (pieczenie ciasteczek, pizzy i innych pyszności)
  • Seanse filmowe w sielankowym kinie
  • Bezpłatny pakiet TV Mini-​​Mini w pokoju hotelowym
  • Korzy­stanie z hotelowego placu zabaw
  • Wycieczka do Puszczy po leśne runo

Dodatkowe opcje:

  • Jazdy konne
  • Dla rodziców wycieczka do Browaru Wareckiego
  • Szeroki wybór zabiegów relak­sa­cyjnych w Petit SPA

Cena tygodniowego pakietu już od 1450 zł od osoby (dzieci od 660 zł)

 

Wakacje dla aktywnych

Farma Sielanka, Wakacje dla rodzin

Oferta obejmuje:

  • 7 noclegów w przytulnym pokoju lub aparta­mencie w cztero­gwiazdkowym Hotelu Sielanka nad Pilicą
  • Pełne wyżywienie (trzy posiłki dziennie)
  • Masaż relak­sujący oraz bezpłatne korzy­stanie z atrakcji wodnych w Petit SPA
  • Nauka jazdy konnej na lonży dla począt­ku­jących lub godzinna jazda z trenerem dla doświad­czonych jeźdźców
  • Całodniowy spływ kajakowy Pilicą
  • Wycieczka piesza do Puszczy Stromeckiej z instruktorem Nordic Walking
  • Wycieczka rowerowa w Dolinie Pilicy z przewodnikiem
  • Aerobic (w tym: ABT — ćwiczenia na brzuch, uda i pośladki oraz Pilates i Shape)
  • Wycieczkę sielan­kowymi wozami konnymi z ogniskiem, pieczeniem kiełbasek i kuchnią polową
  • Piknik na sielan­kowych łęgach nad Pilicą
  • Możliwość bezpłatnego korzy­stania z rowerów i kijków do Nordic Walking
  • Bezpłatna opieka nad dziećmi w sielankowym mini przedszkolu
  • Muzyczne wieczory w Equiclubie

Dodatkowe opcje:

  • Dodatkowe jazdy konne
  • Wycieczka do Browaru Wareckiego
  • Szeroki wybór zabiegów relak­sa­cyjnych w Petit SPA

Cena tygodniowego pakietu już od 1600 zł od osoby

 

Wakacje dla jeźdźców i ich rumaków

Farma Sielanka, Wakacje dla rodzin

Oferta obejmuje:

  • 7 noclegów w przytulnym pokoju lub aparta­mencie w cztero­gwiazdkowym Hotelu Sielanka nad Pilicą
  • Pełne wyżywienie (trzy posiłki dziennie)
  • Pensjonat dla konia (boks + siano)
  • Możliwość bezpłatnych jazd konnych na terenie ośrodka jeździeckiego Sielanka, na jednym z najbardziej profe­sjo­nalnych parkurów.w Europie
  • Nieogra­niczone indywi­dualne jazdy konne na terenie prywatnej 100 hektarowej Farmy Sielanka oraz w malow­niczej Dolinie Pilicy
  • Masaż relak­sujący w gabinetach kosme­tycznych [comfort zone] oraz bezpłatne korzy­stanie z atrakcji wodnych w Petit SPA
  • Wycieczkę sielan­kowymi wozami konnymi z ogniskiem, pieczeniem kiełbasek i kuchnią polową
  • Piknik na sielan­kowych łęgach nad Pilicą
  • Możliwość bezpłatnego korzy­stania z rowerów i kijków do Nordic Walking
  • Bezpłatna opieka nad dziećmi w sielankowym mini przedszkolu
  • Muzyczne wieczory w Equiclubie

Dodatkowe opcje:

  • Możliwość skorzy­stania z fachowych porad oraz indywi­du­alnych zajęć z najlepszymi trenerami sportów konnych w Polsce
  • Wycieczka do Browaru Wareckiego
  • Spływ kajakowy Pilicą
  • Szeroki wybór zabiegów relak­sa­cyjnych w Petit SPA

Cena tygodniowego pakietu już od 1700 zł od osoby


Wakacje SPA & Fitness

Farma Sielanka, Wakacje dla rodzin

Oferta obejmuje:

  • 7 noclegów w przytulnym pokoju lub aparta­mencie w cztero­gwiazdkowym Hotelu Sielanka nad Pilicą
  • Pełne wyżywienie (trzy posiłki dziennie w tym specjalne zestawy fitness)
  • Aerobic (w tym: ABT — ćwiczenia na brzuch, uda i pośladki oraz Pilates i Shape)
  • Spacer Nordic Walking z instruktorem
  • Wycieczka rowerowa z przewodnikiem
  • Zabiegi kosme­tyczne w gabinetach [comfort zone] (dwa zabiegi na twarz, dwa zabiegi na ciało i jeden masaż relaksujący)
  • Bezpłatne korzy­stanie z atrakcji wodnych w hotelowym Petit SPA
  • Indywi­dualne recepty piękna — konsultacje na temat urody z profe­sjo­na­listką z renomowanej włoskiej firmy [comfort zone]
  • Wycieczkę sielan­kowymi wozami konnymi z ogniskiem, pieczeniem kiełbasek i kuchnią polową
  • Piknik na sielan­kowych łęgach nad Pilicą
  • Możliwość bezpłatnego korzy­stania z rowerów i kijków do Nordic Walking
  • Bezpłatna opieka nad dziećmi w sielankowym mini przedszkolu
  • Muzyczne wieczory w Equiclubie

Dodatkowe opcje:

  • Jazdy konne
  • Wycieczka do Browaru Wareckiego
  • Dodatkowe zabiegi w Petit SPA

Cena tygodniowego pakietu już od 1800 zł od osoby


Hotel Sielanka nad Pilicą
05 – 660 Warka, ul. Łąkowa 1, tel.: (048) 666 16 00
www​.sielanka​.pl