II wojny

Głowaczów i okolice

Głowaczów i okolice

Materiały dostarczono z informacji turystycznej w Kozie­nicach
Renata Maj it-​kozienice@​wp.​pl, tel./fax: +48 48 614 36 99

Rys histo­ryczny

Miano Głowaczowa wywodzi się od znamie­nitego rycer­skiego rodu. od średnio­wiecza osiadłego w pobliskiej wsi Leżenice. Na jej gruntach w 1390 r. Jan z Leżenie Głowacz postawił pierwszy drewniany kościół. Tutaj też, za zgodą Bolesława księcia Mazowieckiego, ufundował miasto Sędziwój Głowacz. Ów dzielny rycerz nie raz z mieczem w ręku stawał w potrzebie Ojczyzny.

Dawne dokumenty odnotowują jego udział w stoczonej z Krzyżakami 18 września 1454 r. bitwie pod Chojnicami. Fundator zezwolił miastu sądzić się prawem chełmskim, ustanowił trzy jarmarki w roku oraz targi w każdą sobotę. Obdarował też mieszczan licznymi przywi­lejami dotyczącymi m.in. korzy­stania z lasów i pastwisk, swobodnego obrotu posiadaną ziemią, wyrobu trunków, wolnego wyszynku, czy też sprzedaży soli. W trosce o miejscową higienę w mieście założono łaźnię i zakład fryzjerski. W XVI w. Głowaczów przeszedł w ręce Leżańskich. którzy w 1579 r. potwierdzili dotych­czasowe przywileje, jeden ze znanych przed­sta­wicieli tego rodu, Tomasz Leżański. biskup łucki w roku 1675 wystawił nową świątynię. Mieszkańcy Głowaczowa, chociaż w większości trudnili się rolnictwem, nie zanie­dbywali też handlu i rzemiosł. W XVIII w. uruchomiono tu manufakturę sukienniczą. Pozostając przy rzemiośle warto dodać, iż w dalszych czasach nadal przeżywało ono swój umiar­kowany rozwój, tak. że w końcu XIX stulecia około stu głowa­czowskich rodzin trudniło się m.in. bednarstwem, rymar­stwemi nade wszystko garncarstwem, który to tradycyjny fach jeszcze w latach siedem­dzie­siątych XX w. uprawiała rodzina Oficjalskich.

Intere­su­jących danych do charak­te­rystyki Głowaczowa, mogących służyć także jako typowa ilustracja małego miasteczka w Królestwie Polskim w połowie XIX w., dostarcza staty­styczny opis sporządzony w 1860 r. przez miejscowego burmistrza. Dowia­dujemy się zeń, że Głowaczów rozłożony był na 39 włókach i 22 morgach (ok.668 ha) gruntu, którego oczywiście lwia część leżała poza obrębem miasta, stanowiąc pola uprawne, łąki, ogrody. Od użytkowanej ziemi miesz­czanie płacili rocznie 84 ruble i 75 kopiejek, czyli 565 zp czynszu oraz odrabiali „powinności w naturze dni pieszych do żniwa 118″.

Być może wszyscy byliby jako tako zadowoleni, gdyby nie fakt, że granice miasta były całkiem umowne, gdyż, jak pisano, „miasto Głowaczów żadnych map i regestrów pomia­rowych nie posiada. Rzecz to pozornie bez znaczenia, a jednak wystarczyła, by po powstaniu listo­padowym grunty miejskie, liczące niegdyś 50 włók, „skurczyły się” do wspomnianych wyżej 39 włók i 22 mórg, a różnica zaokrągliła majętności będące w osobistym posiadaniu rodziny Boskich, właścicieli Głowaczowa. Kolejną kością niezgody pomiędzy miesz­czanami a dziedzicami było prawo propinacji, czyli wolnego wyrobu i wyszynku trunków, bez względu na czasy stanowiące niezłe źródło dochodów. Otóż prawo to, niegdyś przynależne Głowa­czo­wianom. w omawianym czasie przysłu­giwało dziedzicowi Maurycemu Boskiemu. Ciekawszy jednak od samego sporu wydaje się sposób jego rozwiązania, stanowiący niezły przyczynek do refleksji nad niektórymi aspektami życia społecznego w Polsce, nie tylko zresztą tamtych czasów: „Rozpoczęte od lat przeszło 30 processa i spory o granice miasta i propinacje z dziedzicami tegoż miasta dotąd jeszcze w sądach agitują się, do jakiego zaś dopro­wadzone stopnia to nie wiadomo, gdyż mieszkańcy żadnych dowodów w rękach swych nie posiadają”.

Jak prezentował się Głowaczów ówczesnemu przybyszowi? Miasto miało 4 ulice: Warecką, Kozienicką, Długą i Stromiecką, a także Rynek będący zresztą jedynym miejskim placem. Wokół Rynku i wzdłuż ulic rozsiadło się 98 drewnianych domów z murowanymi kominami, pośrodku stał parafialny kościół. Zabudowania należące do miasta stanowiły: szopa na narzędzia ogniowe, areszt, szkoła i łaźnia żydowska. Pewną dolegli­wością był brak miejskich bruków i łączącego ze światem bitego traktu.

Ludność Głowaczowa liczyła 538 osób wyznania rzymsko­ka­to­lickiego oraz 396 wyznania mojże­szowego. Pomimo, iż jak zaświadcza cytowany tu opis: „W ogóle sposób utrzymania miesz­kańców chrze­ścijan jest głównie rolnictwo, staro­za­konnych drobne handlowanie”, Głowa­czo­wianie dość licznie trudnił się rzemiosłem. Pośród przed­sta­wicieli wielu profesji wymieńmy choćby rzeźników, krawców, szewców, piekarzy, garbarzy, mularzy, farbiarzy. Dużą rolę odgrywał też handel. W mieście były dwa jarmarki rocznie oraz cotygo­dniowe targi, jeżeli chodzi o zboże, główny przedmiot handlu, rocznie sprze­dawano 2000 korcy żyta, 100 korcy pszenicy. 400 korcy jęczmienia, 3000 korcy owsa, 100 korcy tatarki i po 50 korcy prosa i grochu. Spośród innych artykułów sprze­dawano m.in. „sukmany chłopskie, buty, trzewiki, rzemień wyprawiony, przetaki i sita, czapki różnego gatunku, garnki gliniane, naczynia rozmaite drewniane”.

Głowaczów, jak wiele miejscowości Puszczy Kozienic kie j. niejed­no­krotnie zapisał się na kartach historii.W czasach powstania stycz­niowego, 15 lutego 1864 r., poniósł tuta} klęskę oddział Pawła Gąsow­skiego. Jak pisze znawca przedmiotu Witold Dąbkowski, „Była to jedna z najpo­sęp­niejszych, bez chwały, klęsk”. Dowodzony przez Gąsow­skiego oddział „Dzieci warszawskich” w sile 120 pieszych i 100 konnych żołnierzy, głodnych, padających ze znużenia po wielo­dniowej leśnej tułaczce, 14 lutego stanął na noc we wsi Lipa. Nazajutrz rano uderzyli nań kozacy i choć powstańcy zdołali odeprzeć ich atak, nie wytrzymali natarcia rosyjskich piechurów. Rozbita polska jazda ratowała się desperacką ucieczką, a całą wieś zasłali ranni i trupy nie stawiającej już oporu piechoty, wycinanej bez litości przez rozwście­czonych sołdatów. W ramach represji za „miatież”. w roku 1869 Głowaczów utracił prawa miejskie.

Chociaż I wojna światowa przysporzyła dwuty­sięcznej osadzie bardzo wiele strat i zniszczeń, prawdziwą gehennę przeżył on — dzieląc los innych miejscowości małego skrawka ziemi leżącego pomiędzy Wisłą a ujściem do niej dwóch rzek, Radomki i Pilicy podczas II wojny światowej, jej początkiem stała się krwawa bitwa, jaką 12 września 1939 r. stoczyły z Niemcami w okolicy wsi Matyldzin wycofujące się za Wisłę polskie oddziały sformowane z rozbitych dywizji Armii „Prusy”. W całodziennej walce poległo 86 żołnierzy, w tym dowódca ppłk Graff; ich zbiorowe mogiły znajdują się na cmentarzu w Głowa­czowie. Wspierani czołgami żołnierze Wermachtu nacierając na polskie pozycje od strony Głowaczowa niejako „po drodze” zamor­dowali 9 bezbronnych cywilów, miesz­kańców wsi Helenówek. Te same niemieckie oddziały następnego dnia, 13 września 1939 r.. dopuściły się kolejnej zbrodni ludobójstwa we wsi Cecylónka, obrzucając granatami a następnie podpalając spędzonych do jednej ze stodół 54 miesz­kańców Cecylówki i Innych pobliskich wsi. W straszliwym pogromie żywcem spłonęło 42 Polaków i 12 Żydów.

Jak wspomina jeden z ocalałych: „Nagle skrzypnęły wierzeje stodoły, rozwarły się i ujrzeliśmy niemieckiego żołnierza z odbez­pie­czonym granatem w ręku. Rzucił go tęgim zamachem, w sam środek klepiska. Wybuch, ogień, krzyki i jęki. a potem zaraz wybuch drugiego granatu. Mnie, Feliksowi lasikowi, Wacławowi Szumi­gajowi i żydowskiemu chłop­czykowi Mośkowi, nazwisko zapomniałem, udało się uciec z pożaru, zmylić pościg i ukryć w borach”. Taka była zapowiedź hitle­rowskiej okupacji. Głowaczów. Grabów nad Pilicą. Magnuszew, Studzianki, to tylko niektóre z kolejnych miejsc okrutnych egzekucji na tym maleńkim przecież skrawku polskiej ziemi tak obficie znaczonym krwią ofiar niewinnych i łunami pożarów.

Głośnym echem odbiła się stoczona na tutejszych terenach bitwa pancerna pod Studziankami. Była to znana w historii II wojny światowej bitwa o utrzymanie przyczółka warecko-​​magnuszewskiego, małego obszaru na zachodnim brzegu Wisły zdobytego w wyniku sforsowania rzeki I sierpnia 1944 r. przez wojska I Frontu Ukraiń­skiego. Wprowadzona do walk I Brygada Pancerna im. Bohaterów Wester­platte przyjęła tu kontr­nalarde doborowej niemieckiej Dywizji Pancernej „Herman Goring”. którą pokonała w trwających do 17 sierpnia krwawych zapasach. O zaciętości bojów świadczy fakt. że do chwili zwycięstwa Studzianki przechodziły z rąk do rąk aż 7 razy. Wyjątkowa inten­sy­fikacja i zaciekłość walk w rejonie przyczółka dopro­wadziły do ostatecznej ruiny miesz­kańców przemie­nionego w zryte bombami pogorzelisko regionu, który przez wiele lat dźwigał się z wojennego upadku.

Odrębnej prezentacji z racji swej szacownej historii wymaga Brzoza. Lokowana na prawie niemieckim w 1369 r. przez Kazimierza Wielkiego, przez długi czas pozostawała w obrębie dóbr królewskich, stanowiąc równo­cześnie dzierżawę przed­sta­wicieli możnych rodów. m.in. ryczy­wol­skiego starosty. Lubomir­skiego. Wieś długo posiadała charakter puszczański– w XVI w. zamiesz­kiwało ją. pośród ogólnej liczby 44 kmieci, aż 24 bartników. Posiadała też Brzoza piękne tradycje wybra­nieckie. Pochodzący z włościańskich rodzin żołnierze wybra­nieccy. zwani też piechotą łanową, w zamian za dobrą służbę Rzeczy­po­spolitej otrzy­mywali ziemię, wolność osobistą oraz liczne przywileje. Dzierżyli również dziedzicznie sołectwo wsi. W starych królewskich przywi­lejach w tym kontekście pojawiają się często przed­sta­wiciele brzóskich rodów Soplów i Ogrodzkich. W jednym z nich, 1630 r., król Władysław IV „mając baczenie na uziteczne usługi uczciwego Bartosza Sopla ze wsi Brzozy wybrańca naszego, a także na koszty i niebez­pie­czeństwa, które on po wszystkie za nas woyny służył i takowe z wielką pilnością podejmował, wolnością go obdarza, taką jaka i ojcu jego była nadana używania majętności, wszystkich gruntów, ogrodów i lasów naszych. Czyni go wolnym od wszelkich robót i służb, czynszów, zaciągów, odpra­wowania poborów i inszych wszelkich powinności…”

W 1768 r. wyłączoną z dóbr królewskich Brzozę dostaje na własność kuchmistrz koronny. Adam Poniński, który z kolei odsprzedał ją w 10 lat później Piotrowi de Alcantara Ożarow­skiemu, pisarzowi wielkiemu koronnemu. Tenże, dzięki prowa­dzonej na dogodnych warunkach kolonizacji w obrębie nabytych dóbr, w szybkim czasie dopro­wadził do wzrostu ich znaczenia i zasobności. Wokół brzozy powstały zamożne kolonie czynszowe: Adamów, Cecylówka, Marianów, Sewerynów, Stani­sławów, Ursynów. Jak pisze ks. jan Wiśniewski: „W miejscu pochy­lonych chat wieśniaczych stanęły nowe domki; stary, drewniany dwór zastąpiono murowanym pałacem: drogi prowadzące do wsi wysadzono lipami, założono rozległy ogród i park; nawet wiejskie ulice zostały wybrukowane”.

Rodzina Ożarowskich, posia­dająca dobra brzóskie do 1909 r., przykładała znacznych starań do wzrostu ogólnego dobrobytu wsi, rozwoju oświaty, poprawy stanu zdrowotnego miesz­kańców. Dwór utrzymywał szkołę, przed­szkole (ochronkę) działające w trakcie natężenia prac polowych, felczera, aptekę. Były także prowadzone różne formy oświaty dla dorosłych, w kościele zaś grała, założona jeszcze przez hr. Stanisława Ożarow­skiego, włościańska orkiestra. Warto też wspomnieć o lokalnym zwyczaju kolędowania w dniu św.Grzegorza (12 marca). Zwyczaj ten. zwany Grego­riankami, był ściśle powiązany z miejscową tradycją szkolną.

Pierwszy kościół pw. św. Bartłomieja w Brzozie wybudowano w 1520 roku. Podczas wojny ze Szwedami w roku 1656 został spalony. Król jan Kazimierz nakazał kościół odbudować. Odbudowę nadzorował ks. Grzegorza Rojka. W 1773 r. został przebu­dowany i powiększony. Piotr Ożarowski wyposażył kościół i 24 maja 1781 r. dokonano konse­kracji. 6 X 1845 r. gwałtowny pożar­strawił doszczętnie kościół dzwonnicę i plebanię. Obecny pochodzi z lat 1855 – 1856. Został on wzniesiony i wyposażony staraniem gen.Adama Ożarow­skiego. W kościele znajduje się barokowa, rzeźbiona w drewnie XVIII wieczna ambona sprowadzona z opactwa Cystersów w Oliwie oraz cykl płaskorzeźb z 1635 r. dłuta Andrzeja Gótckena. także pocho­dzących z Oliwy.

Charak­te­rystyka przyrodnicza

Obszar gminy jest łagodnie pochylony na północny-​​wschód. w kierunku Wisły i rozdzielony na dwie części doliną rzeki Radomki. Na zachodzie teren wznosi się do 156 m npm (rejon Miejskiej Dąbrowy), a na wschodzie powierzchnia terenu dochodzi do 149 m npm. Obszar gminy należy do zlewni rzeki Radomki. Sieć wodna gminy jest bardzo uboga. Przez omawiany teren płynie końcowy odcinek Radomki, która uchodzi do Wisły 2 km na północ od granic gminy. Na północ od Brzozy Radomka tworzy wąską dolinę i nie posiada żadnych dopływów, natomiast na południe od Brzozy rzeka uformowała szeroką dolinę z licznymi staro­rzeczami i meandrami. Na tym odcinku uchodzi do Radomki kilka niewielkich dopływów.

Lasy zajmują około 2796 powierzchni ogólnej gminy. Gatunkiem panującym w drzewo­stanach jest sosna zwyczajna ze znacznym udział dęba. Przeważają średnic żyzne siedliska boru mieszanego świeżego, lasu mieszanego świeżego i lasu mieszanego. Przez teren gminy, wzdłuż Radomki przebiega naturalna granica pomiędzy położoną na wschodzie Puszczą Kozienicką. a leżącą na zachodzie Puszczą Stromecką. Tereny położone na wschód od Radomki wchodzą w skład otuliny Kozie­nickiego Parku Krajo­bra­zowego. W Brzozie i Grądach zachowały się parki podworskie o różnym stopniu zachowania szaty roślinnej. Na omawianym obszarze zainwen­ta­ry­zowano 26 pomników przyrody (13 ponad 250 letnich dębów szypuł­kowych w projek­towanym rezerwacie „Dęby Biesiadne*), w tym jedna aleja 342 drzew (lipowo-​​kasztanowa) z Brzozy do Sewerynowa i jedna grupa 16 drzew w parku zabytkowym „Grądy”.

(*) Na terenie gminy Głowaczów stwierdzono wystę­powanie co najmniej 32 gatunków ssaków, wśród nich borowiaczek (Nyctalus Leisleri) o statusie gatunek rzadki — wymieniony jest w „Polskiej Czerwonej Księdze Zwierząt”. Z ogólnej liczby stwier­dzonych gatunków 13 objętych jest ochroną prawną. (*) Na terenie gminy stwierdzono wystę­powanie 149 gatunków ptaków. W tym 129 to gatunki lęgowe, 4 z nich wpisanych jest do „Polskiej Czerwonej Księdze Zwierząt” bąk (Botaurus stellaris). kropiatka (Porzana porzana). zielonka (Porzana parva). kraska (Coracias garrulus) 0 statusie gatunków narażonych na wyginięcie. (*) Ponadto na terenie gminy stwierdzono wystę­powanie 12 gatunków chronionych płazów i 3 gatunków chronionych gadów. (*) Spośród 13 gatunków motyli stwier­dzonych na omawianym obszarze. 2 są objęte ochroną prawną: paź królowej (Papilio machaon). mieniak tęczowicc (Apatura Iris).

Parki zabytkowe

„Brzóza” — Park pałacowy — krajo­brazowy założony w II pol. XVIII wieku, powierzchnia 13,50 ha. w tym dwa stawy o pow. około 1,0 ha. Zniszczony podczas II wojny światowe|. ruiny pałacu rozebrano w 1966 roku podczas budowy szkoły. Obecnie część parku około 2,0 ha zajmuje Publiczna Szkoła Podstawowa w Brzozie, a na miejscu pałacu znajduje się boisko szkolne. Z dawnych budynków zachowały się: spichlerz, dwie stodoły i domek ogrodnika z poł. XIX wieku. Pomimo dużego zanie­dbania pierwotny układ parku jest jeszcze czytelny. Szcze­gółowa inwen­ta­ryzacja drzewostanu wykazała, że najliczniej występują: jesion wyniosły — 128 szt.. lipa drobno­listna — 103 szu wiąz polny — 30 szt.. klon zwyczajny — 30 szt.. ponadto kaszta­nowiec, klon jesio­no­listny, olsza czarna, brzoza brodaw­kowata. grab zwyczajny, buk zwyczajny, jesion amery­kański, sosna wejmutka. grochodrzew biały, topola bujna, topola biała, dąb szypułkowy. dąb czerwony, dąb bezszy­pułkowy. wierzba biała, modrzew europejski, daglezja. Z krzewów spotkać można: derenie, głogi, suchodrzew. bez lilak, bez czarny, śniegu­liczkę białą, leszczynę. Pomnikowe okazy drzew: jesionu wyniosłego (13 szt.). topoli białej (6 szt.). lipy drobno­listnej. dębu czerwonego, kasztanowca, buka zwyczajnego, sosny wejmutki i daglezji.

„Grądy” — Park krajo­brazowy założony w poł. XIX wieku, powierzchnia 17,36 ha, w tym 0.20 ha wody. Dworek myśliwski i inne budynki uległy całko­witemu znisz­czeniu podczas II wojny światowej. Obecnie układ parku bardzo słabo czytelny. Od południa graniczy z rzeką Narutówką i przyległymi łąkami, od zachodu i północny z lasem, od wschodu ze stawami rybnymi. W drzewo­stanie dużo podrostu i podszytu, pojedynczo występuje starodrzew, „zlewa” się w jedną całość z otaczającym go lasem. Na terenie parku stwierdzono wystę­powanie nastę­pu­jących gatunków drzew i krzewów: klon jesio­no­listny, klon zwyczajny, jawor, kaszta­nowiec biały, jesion wyniosły, modrzew europejski, świerk zwyczajny, sosna pospolita, osika, dąb szypułkowy, wierzba biała, lipa drobno­listna. olsza czarna, brzoza brodaw­kowata. grab zwyczajny, leszczyna pospolita, głóg jedno­szyjkowy, tr/.mielina brodaw­kowata. czeremcha zwyczajna, śliwa tarnina, bez czarny, śniegu­liczka biała. Na obszarze parku znajdują się pomniki przyrody — grupa drzew: dąb szypułkowy. jesion zwyczajny, klon zwyczajny.

Zespół przyrodniczo krajobrazowy — „Radomka”

Fragment naturalnie ukształ­towanej płaskiej doliny rzecznej pomiędzy Brzozą a Ryczywołem. Radomka na tym odcinku płynie nieure­gu­lowanym korytem, bardzo mocno meandruje, tworząc liczne staro­rzecza i rozlewiska oraz strome zbocza w miejscach przecięcia wydm. Dolina jest naturalną granicą między Puszczą Kozienlcką a Puszczą Stromecką. W dolinie występują nieduże fragmenty łęgu i olsu. W Chodkowie pozostałość młyna rzecznego, całość tworzy malowniczy charakter. W rejonie Leżenie większe fragmenty kośnych łąk. W dolinie gniazadują rzadkie gatunki ptaków: derkacz, zimorodek, nurogęś. świergotek łąkowy, sieweczka rzeczna, brodziec piskliwy, jest miejscem żerowania bociana czarnego. W staro­rzeczach dobrze rozwinięta roślinność wodna. Według informacji uzyskanej od miesz­kańców Woli Chodkowskiej jeszcze na początku 90 lat występował tu żółw błotny, w rejonie Woli Chodkowskiej na obrzeżach doliny występują dogodne warunki gdzie żółwie mogłyby składać jajka.

Na terenie gminy Głowaczów istnieje ponadto szereg obiektów przyrod­niczych kwali­fi­ku­jących się do objęcia ochroną prawną. Są to użytki ekolo­giczne: „Grądy”.” Marianów”. „Miejska Dąbrowa”. „Stawki”. „Zapole”. „Źródło –Stawki”.

Bartodzieje i okolice

Barto­dzieje i okolice

Materiały dostarczono z informacji turystycznej w Kozie­nicach
Renata Maj it-​kozienice@​wp.​pl, tel./fax: +48 48 614 36 99

Barto­dzieje

Wieś położona jest w gminie Jastrzębia, w powiecie radomskim, w południowej części województwa mazowieckiego. Odległość od centrum Radomia w linii prostej do głównej części wsi wynosi około 13 km. Przez Barto­dzieje przebiegają dwie drogi powiatowe łączące wieś Jastrzębie z Wolą Goryń­skąoraz gminą Jedlińsk. W pobliżu wsi znajduje się stacja kolejowa linii nr 8 Warszawa — Kraków. W Barto­dziejach mieszka 450 osób a powierzchnia sołectwa wynosi 804,1 ha.

Historia

Wieś Barto­dzieje należy do najstarszych w regionie radomskim. Pierwsza wzmianka o miejscowości Bercogei pochodzi z 1191 r. i dotyczy przyznania z niej dziesięciny kolegiacie sando­mierskiej przez Kazimierza Sprawie­dliwego. W 1260 r. występuje nazwa de Bartodzey, natomiast w 1419 niemal współ­czesna forma Barthodzeye, którą podaje również Długosz (1470−1480).

Pierwszym znanym właści­cielem Bartodziej był Jan Głowacz, dziedziczący Głowaczów oraz liczne dobra w tym Leżanice. W 1419 r. część wsi zakupił Jan Droboth herbu Doliwa, brat starosty radom­skiego Dobrogosta. Pozostała cześć Bartodziej nadal dziedziczona była przez potomków Głowacza, w 1485 r. współ­dzie­dzicem wsi był Hieronim syn Sędziwoja. Mimo silnych związków ze szlachtą mazowiecką rozlo­kowaną na Zapiliczu 1 dalej na północ w ziemi czerskiej Barto­dzieje weszły w skład powiatu radom­skiego, wówczas jednego z 9 w województwie sandomierskim.

W drugiej połowie XV w. w Barto­dziejach dziedziczyli doliw­czykowie Mikołaj i Jan. W1508 r. wieś należała do Stanisława i Anny Barto­dziejskich, którzy płacili 17 gr. czynszu. Lustracja województwa sando­mier­skiego z lat 1564 – 1565 wymienia Barto­dzieje (Bartho­dzieie), jako jedną z 10 szlacheckich wsi, wchodzących w skład parafii Goryń {Górny). Barto­dzieje miały wówczas dwóch właścicieli: 2 łany należały do rodziny Drobothów (Dobrutów, Dobro­gostów), a 3 do Bernatów. Z całej wsi płacono 10 gr. podatku podymnego. Dla porównania z Gorynia 11 gr. a z Bierwiec 10 gr. Podział wsi potwierdza rejestr podatków powiatu radom­skiego z 1569 r. Część wsi należała do Jana Drobotha (2 łany), a część do Jana Barto­dziej­skiego herbu Łabędź (2,5 łana). Tym samym herbem posłu­giwali się Duninowie Barto­dziejscy, rodzina władająca Barto­dziejami w drugiej poł. XVII w. Po nich dziedziczyli Baranowscy herbu Ostoja. Na początku XVIII w. wieś należała do Piotra Boglew­skiego, herbu Jelita, właściciela Gorynia. W latach 1724 i 1726 część dóbr Barto­dzieje zakupili od niego Szyma­nowscy. Oddzielnie Boglewski pozbył się poddanych z Bartodziej, sprzedając ich w 1725 r. Stani­sławowi Bogatce.

W 1738 r. wieś, jako część dóbr goryńskich była posagiem Marianny Zielińskiej, która wyszła za mąż za Józefa Pułaskiego. Po nim dziedziczył syn Antoni. W Barto­dziejach zamieszkała Katarzyna siostra Antoniego Pułaskiego, która w 1761 r. poślubiła Józefa Krzywickiego z Bierwiec.

W 1776 r. Barto­dzieje liczyły 17 domów. Dwóch właścicieli w dobrach Barto­dzieje wymienia spis dochodów majątków w powiecie radomskim z 1789 r. Większa część była własnością Antoniego Pułaskiego. Dobra te przynosiły 796,20 złp. czystego dochodu rocznie. Reszta majątku należąca do Cichockiego, dzier­żawiona była przez Tomasza Pomia­now­skiego i przynosiła odpowiednio 278,9 złp. Wieś liczyła ogółem 18 dymów, w tym 14 sepnych czyli gruntowych i 4 dymy dworskie. W 1792 r. część Bartodziej dziedziczona przez Cichockich została kupiona przez Józefa Krzywickiego. Majątek dziedziczyli synowie Józefa, najpierw Ignacy, a po nim, w 1825 r. Stanisław.

Pod koniec 1830 r. Barto­dzieje nabył miesz­kaniec Warszawy Wawrzyniec Mikulski, Majątek przejął dopiero w 1832 r. kiedy skończył się okres dzierżawy wsi przez Trępczyń­skiego, sprowa­dzonego do Bartodziej przez Krzywickich. W 1837 r. Mikulski sprzedał barto­dziejskie dobra Janowi Kuszew­skiemu. W tym samym roku majątek po ojcu przejął Ludwik Kuszewski i władał nim do 1842 r. Po nim prawa do majątku nabyła żona Antonina z Bilskich, z pierwszego małżeństwa Radolińska. Prawo do Bartodziej rościła sobie również siostra Ludwika Kuszew­skiego Wiktoria dziedzicząca wraz z mężem Jakubem Weresz­czyńskim majątek Kosów. Po licytacji w 1844 r. Barto­dzieje nabył Andrzej Deskur, właściciel sąsiedniego Gorynia. W 1846 r. Barto­dzieje przypadły Stani­sławowi Deskurowi bratankowi Andrzeja, synowi Józefa. W faktyczne posiadanie odzie­dzi­czonych dóbr Stanisław Deskur wszedł w grudniu 1851 r. i podobnie jak poprzedni właściciel nie mieszkał w nich, lecz oddawał w dzierżawę.

W 1861 r. wieś zmieniła właściciela. Po 26 latach dziedzictwo Deskurów przeszło w ręce rodu Gordonów. Za kwotę 134 250 rs. majątek nabyli małżonkowie Karol de Huntley Gordon i Laura z Sołtyków córka kasztelana Franciszka Sołtyka. W 1883 r. spadko­biercy Karola Gordona sprzedali Barto­dzieje Zenonowi Jakackiemu. W trzy lata później wieś stała się własnością Marii Stroj­nowskiej. W1897 r. M. Stroj­nowska sprzedała wieś Bolesławowi i Marii Maleszewskim.

W 1912 r. Barto­dzieje odzie­dziczył Bolesław Janowski, syn Józefa i Idalii z Chorb­kowskich, siostry Marii Maleszewskiej. Na początku lat 20. ubiegłego wieku w posiadaniu Janowskich było ponad 300 ha. Brak opłacalności produkcji rolniczej przy narastającym zadłużeniu majątku spowo­dowały konieczność jego częściowych parcelacji. Nabywcami dworskiej ziemi’ byli chłopi z Bartodziej i koloniści z zewnątrz, a także liczni wierzyciele Janowskich. W 1939 r. gospo­darstwo liczyło już tylko kilka­dziesiąt hektarów. W okresie II wojny światowej Janowskich wysiedlono, a dwór stał się ośrodkiem zarzą­dzanego przez Niemców majątku „Wehrmachtsgut Barto­dzieje”. W 1945 roku mieszkańcy dworu powrócili do Bartodziej. Majątek z uwagi na wielkość nie podlegał reformie rolnej. Przez kolejne dziesię­ciolecia Janowscy gospo­da­rowali na jego resztkach. W latach 60. zmarł Bolesław, w 1984 r. jego syn Józef. Gospo­darstwo przejął Tadeusz syn Józefa, który w 1980 r. ożenił się z Anną Hauke. W 1987 r. Janowscy sprzedali dwór w Barto­dziejach i wyemi­growali do Szwecji.

Obecni właściciele po kilku latach pobytu w Barto­dziejach przucili swojąw­łasność. Dwór pozostawiony bez nadzoru ulegał syste­ma­tycznej dewastacji. W listo­padzie 2003 r. spłonął w wyniku podpalenia i od tej chwili jest w stanie ruiny.

Nazwa

Nazwa wsi związana jest z jej pierwotnym, służebnym charakterem. Założy­cielami osady byli bartnicy-​​bartodzieje. Leśne barcie były ich dziedziczną własnością posiadali przywilej wolnego wstępu do lasu i korzy­stania z jego zasobów, w zamian składali daninę w miodzie, tzw. bartne do grodu kaszte­lań­skiego w Radomiu. Warunki naturalne okolicy sprzyjały rozwojowi gospodarki lowiecko-​​bartniczej. Wieś do XIX wieku była wyspą kilku łanów uprawnej ziemi, pośród nieprze­bytych lasów Puszczy Radomskiej. Jeszcze sto lat temu Barto­dzieje nazywano leśną wioską choć już wtedy zwarty drzewostan występował jedynie w północnej części wsi. Bartnictwo zanikło w tych stronach nieco wcześniej, już w I poł. XIX w. żaden z miesz­kańców wsi nie trudnił się zajęciem swoich praprzodków.

Dwór

Przez stulecia, podobnie jak w sąsiednich majątkach, w Barto­dziejach był niewielki drewniany dwór. W opisie wsi z 1826 roku znajduje się o nim nastę­pująca wzmianka: „dwór z drzewa w węgieł stawiany, gontami podbity”. W kilka lat później rozpoczęła się budowa murowanego dworu, zwanego potocznie pałacem, którego pozostałości przetrwały do czasów współ­czesnych. WII połowie XIX w. do pierwotnego budynku dobudowano portyk przed drzwiami wejściowymi oraz piętrową wieżę od zachodniej strony budynku. W okresie między­wo­jennym do wschodniego skrzydła dodano klatkę schodową i kilka pomieszczeń, w tym pokój dla służby.

Opis dworu z lat 80 XX wieku.

Budynek na planie prostokąta z dwoma skrzydłami po bokach elewacji ogrodowej, miedzy nimi taras ze schodami. Od frontu cztero­ko­lumnowy portyk z trójkątnym szczytem. Z boków nowsze dobudówki, między innymi od wschodu piętrowa wieża, a od zachodu klatka schodowa. Budynek jest parterowy z miesz­kalnym poddaszem, podpiw­niczony. Dach od frontu mansardowy, od tyłu i nad dobudówką dwu i trójspadowy, wieża nakryta dachem czterospadowym.

Budynek na planie prostokąta z dwoma skrzydłami po bokach elewacji ogrodowej, miedzy nimi taras ze schodami. Od frontu cztero­ko­lumnowy portyk z trójkątnym szczytem. Z boków nowsze dobudówki, między innymi od wschodu piętrowa wieża, a od zachodu klatka schodowa. Budynek jest parterowy z miesz­kalnym poddaszem, podpiw­niczony. Dach od frontu mansardowy, od tyłu i nad dobudówką dwu i trójspadowy, wieża nakryta dachem cztero­spadowym. —Obiekt wielo­po­miesz­czeniowy z dwutra-f”^ — i ktowm układem i sienią na osi. Stropy drewniane, belkowe, otynkowane. Więźba dachowa drewniana, krokwiowo-​​jętkowa. Podłogi drewniane, deskowe i klepkowe, w holu ceramiczna mozaika. Schody w holu żeliwne, odlewane, kręcone. Dach pokryty ocynkowaną blachą. Drzwi zewnętrzne główne, dwuskrzydłowe, prostokątne, ramowo-​​plycino-​​we, drewniane, zwieńczone łukowo. Na tarasie drzwi dwuskrzydłowe, drewniane, prostokątne, przeszklone, podwójne z naświe­tleniem półko­listym. Okna na tarasie prostokątne, drewniane, dwuskrzydłowe, dwuklatkowe, zamknięte półko­liście. W fasadzie okna prostokątne, drewniane, dwuskrzydłowe, dwuklatkowe, podwójne z naświe­tleniem prosto­kątnym. Na poddaszu okna od strony północnej prostokątne, dwuskrzydłowe, dwuklatkowe. W skrzydle zachodnim dwa sześcio­klapkowe zwieńczone łukowo. Od północy: Wejście do dworu poprzedza murowany podjazd. Fasada jedno­osiowa, w tym trójosiowy portyk, cztero­ko­lumnowy, z trójkątnym szczytem na poziomie mansardy nad wejściem głównym żeliwny balkon. Od strony zachodniej dwukon­dy­gnacyjna wieża. Od strony wschodniej dobudówka z jednym oknem i dachem pulpitowym do wysokości gzymsu, biegnącego wzdłuż ściany. Okna umieszczone w ozdobnych portalach ze skokowymi nadokien­nikami. Nad oknami w mansardzie trójkątne zadaszenie. Od południa: Dwa okna z wysuniętymi skrzydłami, między nimi taras ze schodami. Przy schodach na taras kamienne wazony klasy-​​cystyczne. Okna i drzwi zamknięte półko­liście, rozczłon­kowane piłastrami. Na wysokości głowic pilastrowy gzyms, trójosiowa facjata rozczłon­kowana piłastrami z trójkątnym szczytem. Dach skrzydła wschodniego trójspadowy, z owalną lukarną. Dach skrzydła zachodniego dwuspadowy z trójkątnym szczytem. Od zachodu: Od strony pd-​​zach. boczne wejście do oranżerii, poprzedzone małym tarasem, w części centralnej dwukon­dy­gnacyjna wieża z balkonem na wysokości gzymsu oddzie­la­jącego kondy­gnacje. Od strony pn-​​zach. dobudówka zamknięta półko­liście. Wejście do wieży w osi ściany zachodniej. Od wschodu: W podziemiu dwa małe otwory okienne-​​wentylacyjne piwnicy. Nad nim w osi ściany jeden otwór okienny a nad nim balkon żeliwny Dach przybudówki dwuspadowy z trójkątnym szczytem. Od strony pd-​​wsch. półkolista przybudówka z wejściem do piwnicy i oknem umiesz­czonym nad nim. Szczyt dachu przybudówki do wysokości gzymsu dookólnego wieńczącego parter.

Gombrowicz

W latach 20-​​tych Witold Gombrowicz spędzał zwykle wakacje we Wsoli, w majątku, który należał do jego starszego brata Jerzego. Wsola była posagiem Aleksandry z Pruszaków żony Jerzego. Gombro­wi­czowie byli częstymi gośćmi w barto­dziejskim dworze, gdzie organi­zowano ogniska, polowania, bale i rauty, na które przybywali również przed­stawicie innych znanych rodów szlacheckich: Pruszaków, Niecieckich, Daszewskich, Przyłęckich czy Popielów. W Barto­dziejach mieszkała pełna powabu panna — Krystyna Janowska zwana Krystą, córka Bolesława, która stała się wybranką serca pisarza. Do pierwszego spotkania obydwojga doszło w 1922 r. w Wiśle w willi „Piast”, gdzie 14-​​letnia Krysta była pensjonarką. W wydaw­nictwie „Cathier de l’Heme” znajduje się adnotacja: „Jego wielką miłością jest młoda sąsiadka brata Jerzego. Spotykał się z nią w nocy, ryzykując swoim życiem, przechodził przez wąski i niebez­pieczny most. Szedł do niej osiem kilometrów na piechotę. Spotykali się niere­gu­larnie, lecz miłość trwała kilka lat..”. Krystyna repre­zen­towała typ urody przypo­mi­nający późniejszą żonę pisarza Ritę Gombrowicz. Była szatynkąz dużymi oczami, wysoka, szczupła, zgrabna. Wyspor­towana — grała w tenisa, jeździła na nartach, prowadziła samochód. Była inteli­gentna, czasem nawet ostra w sądach. Witold Gombrowicz zbytnio się jej nie podobał, był inny niż wszyscy jej konkurenci, co zobra­zowała pewna historia opowie­dziana przez nią po latach. Otóż przyjechał kiedyś do niej do Bartodziej, nieza­po­wie­dziany i spóźniony, tak, że spuszczono już psy z łańcuchów. Oczywiście dopadły go, gdy tylko wszedł. Przerażony wdrapał się więc na płot i darł się tak przeraźliwie, że wyszła służba i odgoniła psy. „Zaglądałem śmierci w oczy” — dramatyzował później, a tymczasem żaden inny kawaier, przyjeż­dżający w konkury do panny, za nic by się nie przyznał, że się przestraszył, nie krzyczałby, nie uciekał na płot. Raczej dałby się pogryźć. ‚.Był po prostu z innego, obcego mi świata. Nie tylko ja czułam jego inność” — stwierdziła później Janowska. Będąc gościem w Barto­dziejach Witold odróżniał się od innych gości, nie lubił sportu tak jak Krysta, a i poczucie humoru miał inne niż wszyscy. Podobno kiedyś w dworze, w ciemnym korytarzyku zagrodził drogę jednej z panien i wymachując sekatorem groził, że jak zrobi jeszcze jeden krok, to utnie jej nogę. „Kupię ci coś na szyję” mówił pisarz do Wandy Przyłęckiej z Bierwiec i kupował jej mydełko. „Chodź poroz­ma­wiajmy o seksie” proponował innym razem, a Wanda czerwieniła się, bo nie wiedziała, czy ma brudną szyję i stąd to mydło, a seks… przyzwoite panienki wtedy nie znały takich słów. Ojca Przyłęckiej, wiążąc krawat przydusił. Dla zabawy. W żartach oszczędzał tylko Krystynę i tylko z nią odważył się zatańczyć, choć w ogóle nie tańczył.

Krystyna o zalotach Witolda wspominała z rezerwą „Nie łączyło nas nic poważnego, po prostu bardzo mu się podobałam i to wszystko, nigdy nie mówił mi o swoich uczuciach. Nie deklarował nic poważnego, ani nie wspominał o małżeństwie…”. Janowska wyszła za mąż za właściciela majątku Kluczewsko — Stanisława Konar­skiego i zamieszkała w dobrach męża. Dla autora „Ferdydurke” było to jednak silne uczucie, skoro jeszcze w latach 50-​​tych w listach do brata pisał: „Napisz mi coś przy sposobności o Kryście Janowskiej, dawnej mojej flamie, nie rozumiem dlaczego pracuje w wypoży­czalni książek, ja wyobrażałem sobie, że wyszła za mąż i siedzą w Barto­dziejach, tak jak mi pisał bodaj Jurek. Czy ma dzieci?”

Związki Witolda Gombrowicza z Barto­dziejami przypo­mniane zostały podczas I Między­na­ro­dowego Festiwalu Gombro­wi­czow­skiego organi­zo­wanego w dniach 2 – 6 czerwca 1993 r. przez Teatr Powszechny w Radomiu. Jednym z gości tej imprezy była wdowa po pisarzu Rita Gombrowicz, która wraz z organi­za­torami festiwalu zwiedzała miejsca, w których jej mąż przebywał w młodości. W programie wycieczki po ziemi radomskiej nie zabrakło dworu w Barto­dziejach, który od kilku lat nie był już w posiadaniu Janowskich.

Okres II wojny światowej

W kilka dni po wybuchu wojny okolice Bartodziej zostały zbombar­dowane przez niemieckie lotnictwo. Jeden z pocisków trafił w dom rodziny Bonieckich na Borkach Lisowskich, zabijając sześć osób, w tym troje dzieci. Kilku miesz­kańców wsi zostało powołanych do armii i brało udział w kampanii wrześniowej, a po kapitulacji powróciło do swoich rodzin. Przez pierwszy rok okupacji wieś nie odczuwała większych represji ze strony Niemców. Sytuacja zmieniła się w sierpniu 1940 r. Władze okupacyjne zarządziły wysie­dlenie 26 wsi leżących na wschód od linii kolejowej Radom — Warszawa oraz na północ od Radomki. We wschodniej części tego obszaru, która została całkowicie wyludniona urządzono poligon artyle­ryjski. W części zachodniej zorga­ni­zowano olbrzymie latyfundium rolne zarządzane przez wojsko. Ośrodkiem tego gospo­darstwa był majątek Barto­dzieje. W dworze początkowo utworzono pensjonat, w którym wyżsi oficerowie spędzali weekendy. W kolejnych latach dwór zmienił przezna­czenie na wojskowy szpital. Na Bartosach zorga­ni­zowano obóz ćwiczebny ze strzel­nicami. Na północ od Bartodziej, w lesie bierwieckim wybudowany został obóz — miasteczko (z baraków) o powierzchni 7 km2. Przebywali tam żołnierze różnych legii pomoc­niczych: Włosi, Francuzi, własowcy. Mieszkańcy Bartodziej musieli opuścić swoje domostwa do 15 września 1940 r. Podobnie jak w innych wysie­dlanych wsiach całe mienie przechodziło pod zarząd Wehrmachtu. Odszko­dowanie piacone przez Niemców było symbo­liczne i nie było w stanie zapewnić urządzenia się w innym miejscu. Ludność podpo­rząd­kowała się nakazowi wysie­dlenia, mając w pamięci bestialskie podpalenie Gorynia, którego mieszkańcy stawili wcześniej kilka­krotnie opór hitle­rowcom. Cześć ludności Bartodziej zamieszkała u krewnych i znajomych w sąsiednich, nie wysie­dlonych okolicach, a inni, po krótkim pobycie poza wsią, powrócili, korzy­stając z możliwości zatrud­nienia się w gospo­darstwie zarzą­dzanym przez Wehrmacht. Robotnicy ci nie mogli pozostać w swoich domach, lecz byli przydzielani do opusz­czonych domostw, według uznania zarządcy folwarku. Pewną grupę pracowników stanowili mieszkańcy innych wysie­dlonych wiosek i nie wysie­dlonych miejscowości położonych za Radomka, którzy zajmowali mieszkania barto­dziejskich chłopów. Do wsi nie powrócili ci, którzy nie mogli lub nie chcieli pracować „u Niemca” oraz osoby, które obawiały się represji, gdyż weszły w konflikt z władzą okupacyjną.

Walory przyrodnicze i turystyka

Radomka — to lewy dopływ Wisły. Jest rzeką o długości ok. 100 km. Zwana dawniej Radomirz, Radomirze, Radomierza. Najstarsze wiadomości histo­ryczne pochodzą z lat 1250 i 1256. Źródliska rzeki Radomki wypływają w lasach konecko-​​przysuskich (tereny Gór Święto­krzyskich). Następnie rzeka płynie w kierunku północno-​​wschodnim i wpada do Wisły. „Puszczański” odcinek rzeki zaczyna się od wsi Jastrzębia aż do jej ujścia w miejscowości Kłoda. Rzeka Radomka jest granicą otuliny Kozie­nickiego Parku Krajo­bra­zowego. Dorzecze rzeki wchodzi w zasięg obszaru chronionego krajobrazu. Radomka to rzeka nizinna, silnie meandrująca, o słabym nurcie, płytka, pięknie wkompo­nowana w krajobraz lasów i terenów rolniczych. Jest dostępna dla turystyki wodnej. Warto odkryć Radomkę jako miejsce zdrowej rekreacji ruchowej w formie jedno– i dwudniowych spływów kajakowych. Chociaż rzeka zaliczana jest do rzek bezpiecznych to trzeba uważać na trzy progi wodne w okolicach Gorynia na wschód od Bartodziej.

Spływ rzeką czy wędrówka wzdłuż jej brzegów dostarcza możliwości podzi­wiania dużej różno­rodności siedlisk przyrod­niczych, w których zachowało się wiele naturalnych krajo­brazów i bogactwo fauni­styczne. Płynąc kajakiem w ciszy, zaobserwować można świat zwierząt. Bobry zadomowiły się odkąd rzeka stała się czysta, zimuje tu także czapla siwa. Wśród przybrzeżnej roślinności mienią się w słońcu ważki, na wysta­jących rzecznych piasz­czystych mieliznach być może będziemy mogli napotkać takie ptaki jak: pliszki siwe i żółte, zimorodki, piskowce, kaczki krzyżówki, nurogęsi. Ze względu na wyjątkowe walory przyrodnicze rzeka Radomka w obrębie Puszczy Kozie­nickiej objęta jest zasięgiem Europejskiej Sieci Ekolo­gicznej NATURA 2000.

Obszary Natura 2000 to forma ochrony przyrody wprowadzana w Polsce po przyłą­czeniu naszego kraju do Unii Europejskiej. Są to tereny najważ­niejsze dla zachowania zagro­żonych lub bardzo rzadkich gatunków roślin, zwierząt czy charak­te­ry­stycznych siedlisk przyrod­niczych, mających znaczenie dla ochrony wartości przyrod­niczych Europy.

Szlaki rowerowe

Szlak czerwony znakowany, długość 50 km (teren KPK — 35 km) trasa: Barto­dzieje PKP — Goryń — Stare Mąkosy — Stoki — rez. Ponty — Augustów –rez. Źródło Królewskie — Garbatka-​​Letnisko — Czarnolas.

Dolina rzeki Radomki

Materiały dostarczono z informacji turystycznej w Kozie­nicach
Renata Maj it-​kozienice@​wp.​pl, tel./fax: +48 48 614 36 99

Radomka

(dawniej Radomirz, Radomierza, Radomira) lewobrzeżny dopływ Wisły długości około 100 km, dorzecze 2000 km kw. Wypływa z lasów Koneckich z rezerwatu „Puszcza u źródeł Radomki” na wysokości 310 m n.p.m., ok. 4 km na południe od Przysuchy. Radomka to rzeka nizinna, silnie meandrująca, z licznymi trawiastymi wysepkami, malowniczo wkompo­nowana w lasy Puszczy Kozie­nickiej i tereny rolnicze. Po zejściu z rejonu wzgórz płynie w dość szerokiej pradolinie będącej pozosta­łością po lądolodzie. Ujście Radomki do Wisły znajduje się we wsi Kłoda nieopodal Ryczywołu.

W środkowym jej biegu, w Domaniowie utworzono zbiornik retencyjno-​​rekreacyjny o powierzchni ok. 500 ha. Jest to drugi co do wielkości zbiornik zaporowy (po Zalewie Zegrzyńskim) w województwie mazowieckim.

Trochę historii

Pierwsze wiadomości histo­ryczne o tej rzece pochodzą z lat 1250 i 1256 r. Stanowiła ona niegdyś granicę pomiędzy województwami sando­mierskim, a mazowieckim. Znana była z żeremi bobrowych. W 1256 r. Leszek Biały zezwolił zakonowi Miechowitów na łowienie bobrów w rzekach Radomce i Wiśle. Radomka w zachodniej części Puszczy Kozie­nickiej przepływała przez lasy tworząc liczne rozwi­dlenia. W okresie zaboru austriackiego była częściowo wykorzy­stywana do spławu drewna. Na początku XIX w. rząd Królestwa Kongre­sowego chcąc jąuspławnić dla ułatwienia wywozu drewna (którego część się marnowała z braku dróg idących w kierunku Wisły) nakazał pomiędzy licznymi ramionami rzecznymi wykopać kanał. Prace prowadzone były pod kierunkiem Stanisława Staszica. Podobną regulację Radomki w późniejszym okresie przepro­wadził w swoich dobrach Brzoza hr. Ożarowski. Zmiana regulacji była nieraz przyczyną wielu spraw granicznych ciągnących się latami.

Walory przyrodnicze

Dolna Radomka poniżej Jastrzębi do ujścia charak­te­ryzuje się na większości odcinka, naturalnym i nieure­gu­lowanym przebiegiem koryta. Brzegi rzeki porastają zarośla wierzb wąsko­listnych, lasy łęgowe oraz ziołorośla. W urwistych brzegach gniazdują zimorodki oraz jaskółki brzegówki, zaś na piasz­czystych i łagodnych brzegach spotkać można brodźce piskliwe. Te ptaki należące do rzędu siewkowych upodobały sobie zwłaszcza odcinek dolny od Brzozy do ujścia. Łącznie, w okresie lęgowym, z doliną rzeki związanych jest około 120 gatunków ptaków. Żerują tutaj trzci­no­wiskach spotkać można rzadkie bociany czarne, w błotniaki zbożowe, brzęczki, strumie­niówki oraz bąki. Obszary łąk , i turzy­cowisk zamieszkują w okolicach Lewaszówki | i Mąkosów takie gatunki jak: derkacz, czajka, rycyk, krwawodziób, krzyżówka, cyranka, kszyk. Nad wodami spotykane są w liczbie kilkunastu par remizy i dziwonie. Dolna Radomka jest od kilkunastu lat ponownie ostoją dla bobra, którego kilka rodzin upodobało sobie zarośnięte wierzbami brzegi rzeki, w których kopią rozrodcze nory. Czyste wody, duża ilość ryb i naturalny brzeg rzeki sprzyjają wystę­powaniu wydr. Jedną z głównych wartości przyrod­niczych doliny Radomki są rozległe łąki wilgotne i świeże pełne kwitnących knieci błotnych, firletek, jaskrów czy złocieni. Na ich obrzeżach i skrajach lasu spotyka się kolorowe płaty muraw ciepło­lubnych, gdzie rosną macie­rzanki, goździki, rozchodniki i porosty. Miejsca te są lęgowiskami rzadkich świergotków polnych czy częstszych skowronków borowych. Kwieciste murawy, ziołorośla, łąki ze staro­rzeczami sprzyjają wystę­powaniu licznych gatunków motyli, takich jak: czerwończyk nieparek, paź żeglarz czy rzadkich i cennych modraszków. Ze względu na wyjątkowe walory przyrodnicze rzeka Radomka w obrębie Puszczy Kozie­nickiej objęta jest zasięgiem Europejskiej Sieci Natura 2000-​​PLB140013 „Ostoja Kozienicka”, a ujściowy jej odcinek znajduje się w obrębie Natury 2000-​​PLB 140004 „Dolina Środkowej Wisły”

Ważniejsze dopływy

Mleczna z Pacynką, Leniwa z Narutówką, Jastrzę­bianka, Szabasówka z Korze­niówką, Tymianka. Rzeki te odgrywały znaczącą rolę w życiu gospo­darczym okolicznych wsi. Istniały tu liczne młyny, tartaki, huta szkła w Stokach i Hucie, fajan­siernia w Jedlni założona w 1841 r. przez rosyj­skiego generała Aleksandra Bezeka.

Ważniejsze miejscowości

Przysucha, Wieniawa, Mniszek, Przytyk, Jedlińsk, Brzoza, Głowaczów, Ryczywół. Puszczański odcinek rzeki zaczyna się na wysokości wsi Jastrzębia.

Jastrzębia — ślady osadnictwa pochodzą z neolitu (narzędzia krzemienne i pochówki nad Radomką), wieś puszczańska wzmian­kowana już w 1191 roku, należała do dóbr królewskich w starostwie grodowym radomskim, ekonomii kozie­nickiej. Mieszkali tu kmiecie, łowcy i bartnicy. Znajduje się tu dom z 1.873r., przydrożna kapliczka św. Jana Nepomucena z XIX w, męczennika czczonego jako patrona chroniącego od utonięć i powodzi.

Głowaczów — znany ośrodek twórczości sztuki ludowej. Miano Głowaczowa wywodzi się od znamie­nitego rycer­skiego rodu, od średnio­wiecza osiadłego z nadania księcia mazowieckiego Ziemowita III w pobliskiej wsi Leżenice. Na jej gruntach w 1390 r. Jan Głowacz z Leżenie postawił pierwszy drewniany kościół. Na terenie Głowaczowa miały miejsce walki z okresu powstania stycz­niowego i II wojny światowej. W miejscowości znajduje się kościół z XIX-​​wiecznymi epitafiami, na rynku zachowały się kapliczki z XIX w., stoi też pomnik ku czci żołnierzy i ludności cywilnej poległych w II wojnie światowej i pomnik ku czci Marszalka Józefa Piłsudskiego.

Brzoza — osadnictwo w jej rejonie sięga czasu neolitu. Wieś królewska, ulokowana na prawie magde­burskim przez króla Kazimierza Wielkiego. W XVIII w. otrzymał ją uchwałą sejmową kuchmistrz koronny Adam Poniński, który przegrał ją w karty do Piotra Ożarow­skiego i od 1778 do 1909 r. Brzoza była własnością Ożarowskich. Ożarowscy zaczęli trzebić obszary leśne i na karczo­wiskach zakładać kolonijnie urządzone wsie. W ten sposób powstał Adamów, Marianów, Ursynów, Stani­sławów i Cycelówka. Po I wojnie światowej do 1941 r. dobra brzóżkie należały do Heydlów. Pałac spalony przez Niemców w 1939 r., część parku pałacowego zajmuje obecnie szkoła. Kościół klasy­cy­styczny p.w. św. Bartłomieja z lat 1855 – 56 został wzniesiony i wyposażony staraniem gen. Adama Ożarow­skiego. Znajduje się w nim barokowa, rzeźbiona w drewnie ambona sprowadzona z opactwa Cystersów w Oliwie oraz płasko­rzeźby i 1635 r. Przy szosie Brzóza-​​Sewerynów rośnie ponad 300 lip i kasztanowców-​​aleja uznana za pomnik przyrody.

Ryczywół — miejscowość położona na dawnym szlaku handlowym z Rusi Halickiej na Śląsk. Początki jej sięgają XIII w. Na mocy przywilejów Jagiełły z 1409 r. miejscowość otrzymała prawa miejskie, a w 1869 r. je straciła w odwet za liczny udział miesz­kańców w powstaniu stycz­niowym. Po powstaniu stycz­niowym car Mikołaj nadał dobra Ryczywół pułkow­nikowi Dymitrowi Selwanowi. W murowanym kościele, wznie­sionym w latach 1876 — 1884, rokokowa rzeźba Chrystusa Zmartwych­wstałego oraz dzwon z 1644r.

Radomka stanowi naturalną granicę pomiędzy lasami Puszczy Kozie­nickiej i Puszczy Stromeckiej oraz płn. — zach. granicę Kozie­nickiego Parku Krajo­bra­zowego. Spływ rzekąlub wędrówka piesza wzdłuż jej brzegów, z lornetką czy aparatem fotogra­ficznym dostarczą wielu wrażeń. Zachęcamy wszystkich do poznania doliny Radomki, jej walorów przyrod­niczych oraz dziedzictwa kulturowego.

Kozienicki Park Krajo­brazowy — Plac Konstytucji 3 Maja 3, 26 – 670 Pionki
opracowanie: Jolanta Tabor (KPK), Fotografie: Artur Tabor /​ KPK, DTPsystem

Policzna — prześliczna, Czarnolas — wyżywi nas…

Policzna — prześliczna, Czarnolas — wyżywi nas…

Materiały dostarczono z informacji turystycznej w Kozie­nicach
Renata Maj it-​kozienice@​wp.​pl, tel./fax: +48 48 614 36 99

Tak pisał wielki mistrz polskiego Renesansu Jan Kocha­nowski. Na policko-​​czarnoleskiej ziemi spędzał znaczną część swojego życia, gdzie powstały najzna­ko­mitsze jego dzieła. Muzeum w Czarnolesie odwiedza rocznie kilka­dziesiąt tysięcy turystów z kraju i zagranicy.

Poza Czarnolasem warto odwiedzić i zobaczyć Policznę, Gródek, Antoniówkę i inne miejsca na terenie gminy. Znajduje się tu szereg cennych zabytków naszej historii, kultury oraz obszarów o cennych walorach przyrod­niczych. Życzliwi ludzie, czyste powietrze, otulina Kozie­nickiego Parku Krajo­bra­zowego, szereg zabytków, wolne tereny do zagospo­da­rowania to nasze atuty, które powinny Państwa zachęcić do odwie­dzenia gminy.

Dzieje najstarsze

Za pierwszych Piastów, gdy między Radomiem a Wisłą szumiała Puszcza Radomska, jedynym punktem osadniczym na terenie należącym do obecnej gminy była wieś Policzna. Ludzie którzy tu mieszkali, dosto­sowali swoje zajęcia do potrzeb podróżnych, krzyżowały się tu ważne drogi. Jedna z nich prowadziła z południa (Krakowa. Sando­mierza, Opatowa) na północ, przez Kozienice do przeprawy w Świerżach, a stamtąd na Mazowsze. Druga szła z zachodu (Wrocławia, Poznania) przez Radom do przeprawy na Wiśle w Siecie­chowie. Do XIV w. Sieciechów, będący siedzibą kasztelanii, bronił przeprawy przez Wisłę przed napadami jadźwingów. Litwinów i Tatarów. Dlatego też w okolicy Sieciechowa, po lewej stronie Wisły, istniały urządzenia wojskowo-​​obronne. O ich istnieniu świadczą nazwy wsi: Gródek. Zawada. Bronowice. W Gródku do dziś istnieje miejsce zwane „grodziskiem”. Dla ułatwienia obrony stawiano na obszarze zagrożenia przeszkody — brony, zawady.

W średnio­wieczu cała Puszcza Radomska była własnością królewską. W okresie rozbicia dziel­ni­cowego władcy przeka­zywali majątki państwowe ludziom zasłużonym lub w zastaw za pożyczki, które zaciągali u możnych na rosnące potrzeby skarbu państwa. Możliwe, że Policzna i należące do niej ziemie w ten sposób stały się własnością potężnego rodu Slizów herbu Habdank.

Ok. 1470 r. Jan Kocha­nowski — dziad poety, syn Dominika z Kochanowa, sędzia radomski, ożenił się z Barbarą, córką Piotra Śliza. Ona w posagu otrzymała wieś Czarnolas. Tu Kocha­nowscy wybudowali dwór. w którym przeżyło kilka pokoleń zapocząt­ko­wanego przez nich rodu. Prawie wszystkie włości Slizów. położone w obrębie dzisiejszych granic gminy Policzna, znalazły się w XVI w. w ręku rodziny Kocha­nowskich. W późniejszych latach wsie były sprze­dawane i ponownie odkupywane. Czarnolas w posiadaniu potomków fana Kocha­now­skiego był da 1680 r., Gródek ł Zawada również przez ok. 100 lat należały do rodu Kocha­nowskich. W ich posiadanie wszedł Andrzej Kocha­nowski, syn Dobiesława z Opatek. poprzez małżeństwo z Anną Mysłowską, właści­cielką połowy tych wsi. W 1542 r. odkupił on od pozostałych właścicieli ich części i stal się jedynym dziedzicem Gródka i Zawady. W XVI w. ufundował kościół w Gródku.

Ród Kocha­nowskich wszedł w posiadanie ziemi policko-​​czarnoleskiej w czasach panowania lagiellonów. kiedy Polska przeżywała okres silnego rozwoju gospo­darczego. Powstawały wtedy folwarki. Do uprze­my­słowione! Europy, oprócz zboża, wywożono także produkty pozyskiwane z istnie­jących tu okolicznych obszarów leśnych. Pierwsze folwarki, przy których powstały wsie założyli Slizowle w Policznle. Świetlikowej Woli, Czarnolesie. Gródku i Zawadzie. Wytworzyły się wtedy specjalne grupy ludności trudniące się zawodowo przemysłem leśnym: drwale, cieśle, Smolarze, kurzacze. maziarze, popielarze, węglarze, gontarze.

Niestety okres rozkwitu Polski został zahamowany w XVII w. licznymi wojnami: kozackimi, szwedzkimi, tureckimi I wewnątrz dynastycznymi. Podczas „potopu” Szwedzi zbudowali w Oleksowie obozy wojskowe, z których wyruszali do okolicznych wsi po kontrybucję. Wtedy to został okradziony kościół w Gródku, a plebania i szkoła spalone. Zniszczony był także kościół w Policznle. W 1673 r. właściciel Policzny PioJr Kocha­nowski, wybudował nową drewnianą świątynię z dzwonnicą.

W kwietniu 1656 r. Czarnolas. Gródek i Zawada znalazły się na szlaku przemarszu wojsk Stefana Czarnieckiego, które z Sando­mierza przez Zwoleń zmierzały w kierunku Warszawy. Główne siły Czarnieckiego zatrzymały się w Zawadzie. Stąd wyruszyły w kierunku Warki, pod którą pokonajy Szwedów. Ogólnemu zubożeniu i upadkowi kraju towarzyszył głód i choroby. Istnienie cmentarza chole­rycznego w Polic/​nie świadczy, że epidemie zbierały ogromne żniwo.

Podupadły dwory, szlachta pozbywała się swoich majątków i tak Lędzcy utracili w 1680 r. Czarnolas, a Kocha­nowscy Policznę w 1718. Inne wsie przez następne 200 lat często zmieniały właścicieli.

W czasie zaborów i I wojny światowe

Na początku XX w. gmina Policzna przeżywała rozkwit. Głównym zajęciem włościan było rolnictwo, prowadzono też hodowlę rasowych koni. przetapiano darniową rudę żelaza, z miejscowych pokładów piasku wytapiano szkło, postawiono tartak, istniała smolarnia. gorzelnia i warzono piwo. W latach 1861 –62 powstała w Polic/​nie pierwsza cegielnia, (następna w latach 80-​​tych) na terenie majątku hr. Przeździeckich. Z cegły tam produ­kowanej wybudowano nowy kościół, pałac, budynki dworskie, karczmę.Po likwidacji szkól parafialnych w Policznie. w majątku hr. Przeździeckich działała prywatna szkoła początkowa, którą władze carskie zlikwi­dowały w 1892 r.

W 1810 r. gmina Policzna weszła w skład nowo utworzonego powiatu kozie­nickiego. Do 1864 r. powiat tworzyły patry­mo­nialne gminy dominialne — Policzna i Czarnolas. Do 1908 r. nie pozwoliły na ponowne jej otwarcie, dlatego też w tym czasie nauczanie było tajne. W Policznie zajmowała się nim Wanda z Czarneckich Targońska — żona admini­stratora majątku hr. Przeździeckich. która za swoją działalność oświatową w 1922 r. otrzymała Order Polonia Restituta. Dzięki jej staraniom władze carskie zezwolijy na prowa­dzenie prywatnej szkoły początkowej w Policznie. która finan­sowana była przez właściciela majątku hr. Stefana Przeździeckiego. Prywatne szkoły powstały leż w Zawadzie (1909 r.) i w Garbatce (1910 r.).

W czasie rewolucji 4 grudnia 1905 r. odbyła się chłopska manife­stacja w Policznie. 2000 osób ze sztan­darami z godłem polskim przeszło z Policzny do Gródka. Chłopi domagali się samorządu gminnego i wprowa­dzenia języka polskiego do szkół i urzędów.

W czasie I wojny światowej gmina Policzna stała się widownią walk toczonych między armiami Rosji i Austrii w ramach tzw. operacji dęblińskiej. Już w X 1914 r. w ogniu walk znalazły się wsie: Policzna, Wilczowola. Świetlikowa Wola, Czarnolas, Wólka Policka, Garbatka. Gródek i Zawada. Do 20 X 1914 r. stacjo­nowały w Policznie wojska rosyjskie. Tego dnia doszło do bitwy w Świetlikowej Woli. W nocy z 20 na 21 października Policznę zajęli Austriacy. Tu. od strony Czarnolasu, 21 X przybył (ózef Piłsudski z oddziałami I Brygady Legionów Polskich walczących u boku Austrii. W dniach 22 – 26 X polscy legioniści stoczyli walki w lasach między Policzna. Laskami i Anielinem. Austriackie służby tyłowe, znajdujące się w Policznie. były pod obstrzałem artylerii rosyjskiej ulokowanej w fortecach Dęblina i Zajezierza. Podczas tej bitwy wieś przestała istnieć. Znisz­czeniu uległy też Wólka Policka, Garbatka, Gródek i Zawada. W 1916 r. założono cmentarz wojenny w Policznie. na który przeniesiono szczątki ok. 1200 poległych żołnierzy austriackich, w tym Polaków z oddziałów: .Krakowskie Dzieci” i „Staszki”. Na parafialnym cmentarzu w Gródku pochowano ok. 1000 żołnierzy.

Wiek XX

Gmina Policzna po odzyskaniu niepod­le­głości należała do powiatu kozie­nickiego. Była jedną z większych gmin w powiecie. Na jej terenie znajdowały się 3 majątki ziemskie: w Policznie — własność Przeździeckich: w Czarnolesie –Stanisława Zawadzkiego: w Świetlikowej Woli — Stanisława Pieniążka.

Największymi wsiami były Policzna i Garbatka. W tym czasie wzrosło znaczenie Czarnolasu jako miejsca kultu związanego z życiem i twórczością lana Kocha­now­skiego. W 1931 r. w całym kraju, a szcze­gólnie w Czarnolesie i w Zwoleniu. uroczyście obchodzono 400-​​leclc urodzin poety.

W 1919 r. Rząd Polski wydał dekret o obowiązku szkolnym, dlatego też w wielu wsiach na terenie gminy Policzna powstawały jedno, cztero i siedmio­klasowe publiczne szkoły podstawowe.

Policzna przed 1939 r. była jedną z najbardziej aktywnych społecznie gmin w powiecie kozienickim.

Czas wojny i okupacji

W pierwszym tygodniu wojny mieszkańcy gminy byli świadkami niemieckich bombardowań linii kolejowej biegnącej przez Garbatkę oraz szosy Radom • Zwoleń — Puławy. Pracownicy gminy, właściciele miejscowych majątków ziemskich uciekli za Wisłę. Nie powrócił właściciel majątku w Policznie hr. Antoni Przeździecki. który został aresz­towany w Wilnie i wywieziony na Syberię, gdzie zmarł w 1945 r.

9 września 1939 r. pojawiły się w rejonie Garbatki i Policzny pojazdy pancerne f dywizji lekkiej 10 armii niemieckiej, która wcześniej zajęła Pionki i Kozienice. Armia ta otoczyła wycofujące się w kierunku Wisły rozbite oddziały polskiej armii „Prusy”. 10 września w Policznie doszło między nimi do krótkiej walki.

Do końca września przez teren przedzierały się rozproszone oddziały wojska polskiego, leszcze 2 października przeszedł tedy Wydzielony Oddział Kawalerii Wojska Polskiego dowodzony przez mjr. Henryka Dobrzań­skiego –Hubala”. Miesz­kająca na terenie gminy ludność żydowska została zamknięta w gettach m.in w Garbatce i majątku hr. Antoniego Przeździeckiego w Policznie. Majątek ten przejęli Niemcy tworząc tu Liegen­schaft, w pałacu było sanatorium dla SS-​​manów. Do czasu likwidacji getta w i 942 r. pracowali w nim Żydzi, później jeńcy radzieccy.

Pierwsza organizacja ruchu oporu na terenie gm. Policzna powstała w Garbatce jesienią 1939 r. Istniała tu placówka Polskiej Organizacji Zbrojnej (POZ). Dowódcą kompanii zorga­ni­zowanej na terenie Garbatkl. Gródka i Zawady był por. rez. [ózef Pietrzak ps. .Bohun”. W lutym 1940 r. placówka ta weszła w skład Związku Walki Zbrojnej (ZWZ). który dał początek utworzonej w 1942 r. AK. Od lutego 1940 r. do lipca 1942 r. Garbatka była siedzibą władz kozie­nickiego obwodu ZWZ-​​AK działa­jącego pod kryptonimem .Krzaki”. W obwodzie .Krzaki” gm. Policzna stanowiła placówkę nr 8. Jej komen­dantem od 1942 r.bylpchor. Władysław Sztobrynps. .Władek”, a po jego aresz­towaniu Wacław Ogonek ps. „Gustaw”. Od jesieni [ 939 r. zaczęto tworzyć komórki konspi­ra­cyjnej organizacji ludowej i z chwilą utworzenia BCh większość ludowców opuściła ZWZ. Komen­dantem w gminie Policzna był Władysław lędra ps. .Jawor”, a dowódcą oddziałów BCh w obwodzie kozie­nickim mianowano por. rez. Władysława Molendę ps. „Grab”.Scalenie BChiAK nastąpiło IIX 1942 r.

W marcu 1940 r. por. rez. Zygmunt Rafalski ps. .Sulimczyk” z Policzny razem z zarządcą majątku i wikarym zorga­ni­zowali placówkę Narodowej Organizacji Wojskowej (NOW). 21 czerwca 1941 r. oddział ten został podpo­rząd­kowany ZWZ, zachowując dotych­czasową strukturę.

Oddziały zbrojne działające na terenie gm. Policzna broniły miejscowej ludności, prowadziły akcje zbrojne przeciwko Niemcom. W 1944 r. połączone siły AK i BCh stoczyły bitwy na Grzywaczu w Piątkowie (28 marca), pod Molendami (7 kwietnia), a 11 czerwca był szturm na pałac w Policznie.

W akcjach odwetowych Niemcy pacyfi­kowali wsie. więzili i rozstrze­liwali w masowych egzekucjach miesz­kańców i wywozili ludzi do obozów zagłady.

12 lipca 1942 r. — w Garbatce-​​Letnisku. Garbatce Długiej i Gródku aresz­towano 973 osoby, rozstrzelano na miejscu 63 osoby narodowości żydowskiej i kilku Polaków.

12 czerwca 1943 r. — żandarmi ze Zwolenia aresz­towali 36 miesz­kańców Policzny. Na miejscu rozstrzelano 28 osób. spalono zabudowania, niektórych wywieziono do Oświęcimia.

19 czerwca 1943 r. — żandarmi ze Zwolenia zamor­dowali 19 miesz­kańców wsi Piątków.

22 lipca 1943 r. — Niemcy rozstrzelali w zbiorowej egzekucji i 0 miesz­kańców Molend.

3 kwietnia 1944 r. — po walce żandarmów zwołeńskich z oddziałem BCh — AK .Tomasza” w Piątkowie na Grzywaczu. Niemcy zrobili obławę w Zawadzie i Bierdzieży. Aresz­towano wtedy 9 osób i wywieziono do obozów zagłady.

5 – 7 kwietnia 1944 r. — w czasie akcji o kryptonimie. April” oddziały żandarmerii, policji i Wehrmachtu, wsparte wozami pancernymi i samolotami, otoczyły północno-​​wschodni rejon Puszczy Kozie­nickiej. We wsi Molendy zaata­kowali oddziały party­zanckie AK — BCh „Gryfa” I „Tomasza”, które dopiero po całodziennej walce zdołały się wycofać z okrążenia. W czasie tej akcji aresz­towano 357 Polaków. W Wielki Piątek 7 kwietnia w publicznej egzekucji w Zwoleniu rozstrzelano 25 osób z tej grupy, a 3 32 wywieziono do Radomia, a stamtąd do obozu Gross-​​Rosen.

21 czerwca 1944 r. w odwecie za napad oddziałów AK i BCh na pałac Przeździeckich i śmierć Bergera oraz lordana Antoniówka została przez Niemców spacy­fi­kowana. Mieszkańcy, ostrzeżeni o mającej rozpocząć się akcji, starali się ukryć w lesie. Ucieka­jących Niemcy ostrze­liwali z samolotów. Wieś obrabowano i spalono. Z 36 zagród, istnie­jących w tej wsi, ocalały tylko trzy. W 1990 r. odsłonięto pomnik upamięt­niający tragedię tamtych dni. Ponadto spalono także jedną zagrodę we wsi Patków i zamor­dowano tam sześcio­osobową rodzinę. W czasie akcji aresz­towano 422 mężczyzn napotkanych w innych wsiach. Wielu wywieziono do obozów zagłady i na przymusowe roboty do Niemiec.

Policzna

Nazwę swą bierze od słowa „polica” oznacza­jącego duże pole. Najstarsza wzmianka o Policznie pojawiła się w dokumencie z 1191 r. wysta­wionym przez Kazimierza Spiawiedliwego.Był to wykaz dochodów nowo założonej kolegiaty sando­mierskiej. Otrzymała ona z nadania Kazimierza Sprawie­dliwego dochody i dziesięciny z licznych wsi, położonych na terenie księstwa sando­mier­skiego, wśród których wymieniona została właśnie Policzna.

W XV w. właści­cielami Policzny byli Mikołaj Śliz herbu .Habdank” i jego syn Piotr. Ostatnią właści­cielką wsi z rodu Ślizów była córka Piotra. Barbara Kocha­nowska. Po jej śmierci Policznę otrzymali jej synowie, którzy sprzedali ją w 1519 r. Jakubowi Biala­czow­skiemu herbu .Odrowąż”. Po śmierci Andrzeja Biala­czow­skiego w 1550 r. wieś otrzymała jego siostra Anna Kocha­nowska, matka poety Jana Kocha­now­skiego z Czarnolasu. Policzna pozostała własnością rodziny Kocha­nowskich do 1718 r. Byfa to największa wieś w dobrach Kocha­nowskich. Dopiero w 1718 r. Paweł Kocha­nowski, kaszte­laniec czchowski. nie wywią­zawszy się z zacią­gniętego wcześniej długo, oddał ją w ręce Adama Szaniaw­skiego kasztelana lubel­skiego. Od lej pory wieś zmieniała właścicieli.

Od czasu nabycia dóbr polickich w 1884 r. przez hr. Przeździeckich nastąpiło duże ożywienie życia gospo­darczego i społecznego Policzny. Gdy majątkiem admini­strował S. Targowski powstała na terenie majątku cegielnia, gorzelnia, warsztaty tkackie i koron­czarskie, stawy rybne. Hrabina Maria Przeździecka wybudowała (u pałac i z własnych funduszy rozpoczęła budowę nowego kościoła.

Rozwój wsi przerwała I wojna światowa. Przez ten teren przechodziły oddziały pierwszej brygady legionów Józefa Piłsud­skiego. Policzna została całkowicie zniszczona w czasie bitwy, która rozegrała się 21 – 26 października 1914 r. Z tego okresu pozostały ślady po budynkach i okopach oraz cmentarz wojenny w miejscu krwawych zmagań 13 pp 5 dp armii austro-​​węgierskiej z oddziałami strzelców syberyjskich (wśród których byli polscy zesłańcy), na którym pochowano ok. 1200 poległych żołnierzy.

Na początku II wojny światowej 10 września 1939 r. Niemcy wkroczyli do Policzny. Jesienią powstała placówka Związku Walki Zbrojnej, a jej komen­dantem został ppor. J. Stępień. Ostatnią wielką akcję terro­ry­styczną przepro­wadzili Niemcy w czerwcu 1944 r. Tym razem pretekstem była próba zbrojnego podziemia likwidacji załogi niemieckiej i uwolnienia 80 jeńców radzieckich z majątku Policzna. 11 czerwca 1944 r. połączone oddziały AK ..Huragana” i BCh „Tomasza”, pod dowództwem W. Molendy .Graba”, uderzyły na mocno obwarowany przez oddział SS pałac majątku. Jeńców uwolniono, pałacu nie zdobyto, ale w ręce party­zantów wpadli dwaj wysocy urzędnicy — Rei hołd Berger — szef dystryktu radom­skiego do spraw gospo­darczych i Karl lordan — Inspektor naczelnych władz Generalnej Guberni z Krakowa, którzy przypadkowo znaleźli się w Policznie. Obaj zostali straceni. W odwecie za śmierć dwóch hitle­rowców Niemcy rozstrzelali 19 czerwca w publicznej egzekucji w Zwoleniu 44 zakładników przywie­zionych z więzienia w Radomiu oraz spacy­fi­kowali wioski z pogranicza gmin Suskowola i Policzna. Policzna została wyzwolona spod okupacji niemieckiej 14 stycznia 194 5 r.

Dopuszcza się stosowanie każdej z tych form: Policzna, Policznej, Policzny. W tej sprawie wypowiedział się wybitny języko­znawca Profesor Jan Miodek.

Czarnolas

Nazwa wsi pochodzi od jej położenia wśród czarnego, liściastego lasu. W XV w. Czarnolas należał do Piotra Śliza. który ok. 1470 r. przekazał go (jako wiano) córce Barbarze, żonie Jana Kocha­now­skiego z Kochanowa. dziadowi poety. Kocha­nowscy wybudowali tu dwór, w którym zamieszkali. W 1519 r. wieś odzie­dziczyli ich synowie Piotr i Filip. W 1559 r. część po Piotrze przeszła na jego syna Jana — poetę, który zamieszkał w Czarnolesie dopiero ok. w 1570 r. budując własny. Ok. 1602 r. wieś przejęła córka poety Poliksena. W późniejszych latach dobra czarno­leskie nalcżajy do różnych właścicieli. W 1761 r. książę lózef labło­nowski wykupi! Czarnolas, jako wieś wtedy już bardzo podupadłą, aby zachować dla potomnych pamiątki po najwy­bit­niejszym poecie doby renesansu. Czarnolas w świadomości Polaków bardzo mocno związany jest z osobą poety 1 jego twórczością, zajmuje ważne miejsce w narodowej kulturze.

Muzeum Jan Kochanowski, Czarnolas

Od 1961 r. w dawnym dworku Jabło­nowskich urządzone zostało Muzeum Jana Kocha­now­skiego, w czerwcu 1980 r. stanął pomnik poety odlany w brązie, dzieło Mieczysława Wellera. Poeta przed­stawiony jest w uroczystym stroju dworskim z ozdobnym łańcuchem na piersiach — oznaką urzędu wojskiego sando­mier­skiego i z różą — symbolem poezji trzymaną w założonych do tylu rękach, wita symbo­licznie przybyszów na progu swego domu.

Gródek

Wczasach kształ­towania się państwa polskiego, na terenie dzisiejszej wsi Istniała warownia mająca charakter wojskowo-​​obronny. lej zadaniem było powstrzymanie najeźdźców, którzy po przekro­czeniu Wisły kierowali się w głąb kraju. Do dziś istnieje miejsce nazywane przez miesz­kańców grodziskiem. Z czasem w pobliżu warowni powstała osada nazwana Gródkiem. Istniała już w XI w.. bowiem założony klasztor benedyk­tyński w Siecie­chowie otrzymał na swoje uposażenie wiele osad, wśród których był Gródek i Policzna. W rękach Kocha­nowskich ..Korwin’ znalazł się przez małżeństwo ówczesnej właści­cielki Anny Mysłowskiej z Andrzejem Kocha­nowskim (stryjecznym bratem poety). W latach 15! 95 Andrzej ufundował kościół p. w. Świętej Trójcy (obiekt zabytkowy). Fundatorzy kościoła zmarli bezdzietnie. Spadko­biercą majątku został synowiec po bracie lanie Kocha­nowskim. To on wystawił epitafium stryjowi z malowaną, lezącą postacią zmarłego, stosownym napisem oraz herbem Korwin. W czasie I wojny światowej w 1914 r. w rejonie Gródka toczyły się walki wojsk a ust ro-​​węgierskich z rosyjskimi. Z tego okresu na cmentarzu znajdują się mogiły poległych żołnierzy

Zwada Stara

Na terenie wsi w czasach pierwszych Piastów ustawiane były przeszkody • zawady, które uniemoż­liwiały najeźdźcom po przekro­czeniu Wisły w Siecie­chowie przemarsz w głąb kraju. Powstała tu wieś Zawada w XV w. należała do rodziny Slizów. Pod koniec XVI w. bvla własnością Andrzeja Kocha­now­skiego. WI pol. XIX w. Zawada była dużą liczącą się wsią. W X 1914 r. na jej terenie wojska rosyjskie stawiały opór atakującym Ich siłom austriackie. W Zawadzie Starej w 1909 r. powstała szkoła i mimo wojny już w 1915 r. wznowiła działalność. Budynek szkoły wybudowany w 1913 r. został w J935 r. rozbu­dowany. Kierow­nikiem w latach 1924 – 29 był (ózef Pietrzak (legionista 6 kompanii 3 pp Legionów J. Piłsud­skiego), który w 1942 r. został aresz­towany, wywieziony do obozu koncen­tra­cyjnego i stracony. Szkoła w Zawadzie zapisała się chlubną kartą w życiu miejscowego społe­czeństwa, a jej mury opuściło wielu wybitnych ludzi m.ln.: Władysław Molenda ps .Grab” — dowódca BCh i z-​​ca komendanta obwodu AK .Krzaki”, Stanisław Jagiełło • profesor Akademii Ekono­micznej we Wrocławiu, publicysta, autor wielu książek. Godnym podkre­ślenia jest, że każdego roku w Zawadzie Starej odbywa się Zjazd Rakolen organi­zowany przez Kazimierza Maja (urodzonego w Zawadzie, a zamiesz­kałego w Warszawie), na który przyjeżdżają wszyscy ci. którzy urodzili się tu i wychowali.

W 1939 r. 50 miesz­kańców Zawady Starej wzięło udział w kampanii wrześniowej, prowadzili walkę z okupantem w ruchu oporu, a 5 Zawadczan walczyło pod Monte Cassino.

Sieć szlaków turystycznych

Atrak­cyjność środowiska kultu­rowego i przyrod­niczego przesądziła o włączeniu obszaru gminy Policzna w system szlaków turystycznych PTTK.

Szlak żółty znakowany pieszy o łącznej długości 22,2 km: Garbatka-​​Letnisko — Garbatka Długa — Policzna — Antoniówka — gajówka Miodne — Linów — Miodne. Szlak niebieski znakowany pieszy o łącznej długości 114,2 km: Janowiec — Leokadiów — Czarnolas — Gródek — Garbatka-​​Letnisko — rez. „Krępiec” — rez. „Źródło Królewskie” — Kozienice — Wola Chodkowska — Studzianki Pancerne — rez. .Olszyny” — Magnuszew — Mniszew.

Imprezy na terenie gminy Policzna

W ostatnią niedzielę maja w Zespole Placówek Oświa­towych w Policznie odbywa się festyn rodzinny, mający na celu wspólną zabawę połączoną z kształ­to­waniem tolerancji i szacunku.

W czerwcu odbywają się Czarno­leskie Spotkania Sobótkowe organi­zowane w ramach Dni Jana Kocha­now­skiego. Spotkania Sobótkowe rozpo­czynają się „Marszo­biegiem po Zdrowie”. Impreza ma charakter czysto turystyczny. Uczestnicy pokonują trasę z Policzny przez Gródek, a kończą przy Muzeum Jana Kocha­now­skiego w Czarnolesie. W czasie „Sobótek” wręczane są nagrody w konkursach literackich poświę­conych wielkiemu poecie, a także występują zespoły i postacie znane ze świata kultury i rozrywki. Ogólna zabawa trwa do późnych godzin nocnych.

Miejsca Pamięci Narodowej w gminie Policzna

1. Pomnik Pamięci Narodowej (ul. Kocha­now­skiego) poświęcony ofiarom faszyzmu, miejsce rozstrzelania miesz­kańców Policzny 12 VI 1943 r.

2. Tablica na murze pałacu Przeździeckich (ul. Przeździeckich) upamięt­niająca atak połączonych oddziałów AKi BCh na Niemców I I VI 1944 r.

3. Pomnik Batalionów Chłopskich (ul. S. Żeromskiego) upamięt­niający walki oddziałów BCh na terenie powiatu zwoleń­skiego i kozienickiego

4. Tablica na filarze bramy kościoła (ul. Sykul­skiego) poświęcona żołnierzom polskim z parafii polickiej, którzy zginęli w wojnie w latach 1918 – 1920

5. Cmentarz parafialny — nowy, ul. J. Kocha­now­skiego — mogiły polskich żołnierzy (Grób Nieznanego Żołnierza), którzy bohatersko zginęli w Policznie 10 IX 19 3 9 r.. zbiorowa mogiła rozstrze­lanych miesz­kańców Policzny w dniu 12 VI 1943 r.. mogiła pułkownika wojsk polskich Alojzego Czołczyń­skiego, uczestnika wojen napole­ońskich oraz organi­zatora i dowódcy Pułku Dzieci Warszawskich w czasie Powstania Listo­pa­dowego, mogiła Kazimierza Czarneckiego, oficera wojsk polskich w 1864 r.. grobowiec Wandy i Stanisława Targońskich — zasłu­żonych działaczy społecznych i oświa­towych w gminie Policzna w okresie zaborów i w pierwszych latach po odzyskaniu niepod­le­głości przez Polskę.

6. Pomnik grobowy oraz krzyż to pozostałości cmentarza przyko­ścielnego i drewnianych kościołów. Tablica na ogrodzeniu starego cmentarza (ul. J. Kocha­now­skiego) upamiętnia miejsce istnienia tu trzech poprzednich drewnianych kościołów (jeden wybudował w 1531 r. Andrzej Biała­czowski — dziad poety ze strony matki) i miejsce pochówku zmarłych z rodziny Kocha­nowskich, w tym również poety Jana z Czarnolasu, przed przenie­sieniem go do Kaplicy Kocha­nowskich w Zwoleniu. Tu spoczywają podobno: żona Dorota i córki poety Urszula i Hanna. Następny kościół wzniosła w tym samym miejscu w 1740 r. Ewa z Szaniawskich Sucho­dolska. dziedziczka Policzny W tym starym już wówczas kościółku 1892 roku odbył się ślub Stefana Żeromskiego (przyjaciela miejscowego proboszcza. A. Grudziń­skiego), a w księgach metry­kalnych jest akt jego małżeństwa z Oktawią Rodkiewicz. Świadkiem na ślubie był Aleksander Głowacki (Bolesław Prus).

7. Cmentarz wojenny. Napis na pomniku: „Tu spoczywają żołnierze ł Armii austro-​​wegierskie] oraz Krakowskie Dzieci — Staszki. którzy polegli podczas I woj. św. w trakcie bitwy 2324 X 1914 r. Spoczywa tutaj 1200 żołnierzy austro-​​węgierskich i 150 żołnierzy polskich. Cześć ich pamięci”. Antoniówka — obelisk upamięt­niający pacyfikację wsi 1944 r. Patków — pomnik upamięt­niający śmierć porucznika Mariana Mikul­skiego „Zygfryda”, komendanta placówki AK w Zwoleniu, rozstrze­lanego przez Niemców 22 VI 1944 r. Gródek — cmentarz parafialny — mogiły poległych żołnierzy w 1914 r. Piątków — pomnik upamięt­niający bitwę żołnierzy BCh z żandarmerią niemiecką na Grzywaczu 28 III 1944 r.

Obiekty zabytkowe — dziedzictwo kulturowe gminy

Kościół św. Stefana w Policznie według projektu inż. Jerzego Wernera, został wybudowany z czerwonej fugowanej cegły w stylu ostrołuku nadwi­ślań­skiego, w kształcie krzyża łacińskiego. Dwie potężne wieże gotyckie całe z cegły zakończone betonowymi kwiatonami i krzyżami górują nad całą okolicą. Wspaniałe sklepienia trzech naw spoczywają na filarach z kapitelami. Fundatorką kościoła była Maria z „Tyzen­hauzów hrabina Przeździecka. Kościół wybudowano w latach 1889 – 94. Znajduje się w nim 5 ołtarzy. W głównym ołtarzu jest rzeźba Chrystusa na krzyżu wykonana z drzewa lipowego. W nawie poprzecznej krzyżującej z główną są dwie kaplice: po prawej św. Stefana, po lewej św. )ana Nepomucena i jest tu epitafium z fotografią Antoniego Grudziń­skiego. W 1895 r. w kościele tym jako jeden z pierwszych ochrzczony został )an Stępień, pochodzący z Policzny — artysta malarz, uczeń lacka Malczew­skiego i Ksawerego Dunikowskiego.

Kościół Św. Trójcy w Gródku został ufundowany przez Andrzeja Kocha­now­skiego, stryjecznego brata lana w 1595 r., natomiast wyposażył go spadko­bierca Mikołaj Kocha­nowski z Sycyny, później wpisany w księgach kościelnych jako proto­plasta linii Kocha­nowskich z Przytyka po ślubie z Anną Podlo­dowską. Wieża przy drzwiach wejściowych została dobudowana w 1643 r. Kościół zniszczono w 1914 r., odrestau­rowany w 1959 r. Wewnątrz kościoła pozostały fragmenty późno­re­ne­san­sowych polichromii z końca XVI w. Najcen­niejszym zabytkiem wnętrza świątyni Jest późno­re­ne­sansowe drewniane epitafium Andrzeja Kocha­now­skiego, fundatora kościoła, wzniesione w 1620 r.. krucyfiks z XVIII w., chrzcielnica — XVII w., organy z końca XIX w. Obok kościoła stoi drewniana dzwonnica z 1896 r.

Pałac Przeździeckich wybudowany w Policznie w latach 1885 – 1888 wg. projektu pocho­dzącego z Tyrolu inż. Jerzego Wernera. Pałac skompo­nowany w duchu późnego renesansu francu­skiego. Główny gmach to dwukon­dy­gnacyjny budynek oblicowany czerwoną cegłą. Dekorację fasad stanowią: gzymsy, pilastry, obramienia okien oraz pjyciny podokienne. Wszystkie te elementy zaczerpnięte są z archi­tektury francuskiej, z czasów Henryka IV i Ludwika XIII. W 1997 r. obiekt nabyli spadko­biercy dawnych właścicieli. Obecnie pałac nie jest dostępny dla zwiedzających.

Muzeum Jana Kocha­now­skiego w Czarnolesie. Na miejscu, gdzie według tradycji miał stać dworek Jana Kocha­now­skiego, wznosi się neogotycka kaplica z lat 1826 – 36, będąca obecnie salą wystaw, w krypcie grobowce z prochami właścicieli majątku m.in. labło­nowskich i Lubomirskich. Obecny dwór, murowany, zbudowany został pod koniec XIX w. przez Władysława Jabło­now­skiego na funda­mentach dworu Raczyńskich z I 789 r. spalonego w 1853 r. Dwór, w którym obecnie mieści się muzeum otacza park. Powstał on w pol. XIX w. kiedy to księżna Teresa z Lubomirskich sprowadziła do Czarnolasu Czecha Józefa Slichego, który założył park krajo­brazowy. Z dawnego założenia zachowały się stawy i dąb — pomnik przyrody W miejscu słynnej lipy stoi XIX-​​wieczny kamienny obelisk z symbo­licznym sarko­fagiem Urszulki. Za pomnikiem znajduje się głaz zwany „ławą Kocha­now­skiego”, na którym poeta odpoczywał w cieniu lipy. Przed dworem stoi pomnik Jana Kocha­now­skiego, dłuta M. Weltera, wniesiony z okazji 450 rocznicy urodzin poety Muzeum odwiedza rocznie około 40 tys. turystów z kraju i zagranicy.

Inne zabytkowe obiekty: gorzelnia — budynek murowany i spichlerz z końca XIX w. w Policznie, przydrożna, drewniana XVIII-​​wieczna kapliczka z barokową figurką św. Nepomucena, cmentarz chole­ryczny w Policznie.

Walory przyrodnicze

W 2001 r. 13,8% obszaru gminy, znajdu­jącego się na zachód od drogi Kozienice –Policzna — Zwoleń zostało włączone do otuliny Kozie­nickiego Parku Krajo­bra­zowego. W jej granicach znalazły się cenne pod względem przyrod­niczym obiekty m.in. śródleśny staw (użytek ekolo­giczny) w Patkowie i teren bagien oraz torfowisk zwany Okólny Ług, położony między wsiami: Antoniówka, Patków i Sucha.

Decyzją Wojewody Mazowieckiego Okólny Ług uznany został rezerwatem przyrody. Rezerwat utworzono w 2001 r. dla zachowania siedlisk o charakterze torfowiska przej­ściowego z charak­te­ry­stycznymi roślinami i antro­po­fobnymi gatunkami zwierząt, jest jednym z największych tego typu obszarów w Puszczy Kozie­nickiej. W większości stanowi bezleśny teren z typową roślin­nością torfowisk przej­ściowych i wysokich, szcze­gólnie dużo jest torfowców oraz gatunków rzadkich i chronionych, w tym m.in. rosiczka, żurawina błotna, bagno zwyczajne, grążel żółty, grzybień północny i liczne turzyce. Występuje tu 30 gatunków ważek. 40 gatunków motyli, w tym m.in. paź królowej. W rezerwacie gniazduje m.in. żuraw, rycyk, krwawodziób, bąk. bączek, spotkać też można bociana czarnego i kobuza. Licznie występuje żmija zygza­kowata i zaskroniec.

W miejsco­wo­ściach Policzna i Czarnolas zachowały się dwa parki podworskie z pomni­kowymi okazami drzew. Zinwen­ta­ry­zowano 12 pomników przyrody, są to: 170 – 500-​​letnie dęby szypułkowe, 200-​​letnie lipy drobno­lislne. 200-​​letni klon pospolity, 90 – 200-​​letni grab pospolity oraz sosna wejmutka 120-​​letnia.

Gmina Warka — informacje ogólne

Gmina Warka — informacje ogólne

Położenie

Warka leży w południowej części województwa mazowieckiego, w powiecie grójeckim.

Geogra­ficznie jest to obszar typowo równinny. Przepły­wająca przez ten teren rzeka Pilica tworzy malownicze zakola, a na lewym wysokim brzegu rzeki, uroku krajo­brazowi dodają głębokie jary.

Cześć południowa gminy to stare lasy dawnej Puszczy Stromieckiej.

Cześć północna to obszary sadów owocowych i plantacji truskawek.

Miasto Warka leży u zbiegu tras samocho­dowych do Warszawy, Tarno­brzega i Kozienic, przy trasie kolejowej Warszawa — Zakopane. Odległość od stolicy wynosi 56 km w kierunku południowym. Powierzchnia gminy równa jest 201 km2, natomiast samego miasta 26 km2. Ludność gminy to ok. 20.000 miesz­kańców, w tym w Warce mieszka ok. 11.000 osób.

Historia

Warka jest jednym z najstarszych miast w Polsce. Nazwa miasta pochodzi najpraw­do­po­dobniej od słowa warownia, a nie od warzenia piwa, jak to często można przeczytać w różnych publikacjach.

W średnio­wieczu istniało tu grodzisko typu obronnego, spełniające również funkcje ośrodka handlowego. Jest to teren obecnej wsi Stara Warka oddalonej od obecnego miasta ok. 4 km.

Położenie nad rzeką ułatwiało miesz­kańcom osady handel i przyczyniło się do jej rozwoju. Dlatego gdy w XHI-​​XIV wieku koryto Wisły przesunęło się i zmienił się bieg Pilicy, osadę przeniesiono na miejsce obecnego miasta. Pierwsza pisana wzmianka o Warce to dokument z 1321 roku, w którym książę czersko-​​mazowiecki Trojden potwierdza nadanie praw miejskich Warce.

Już w XV wieku Warka słynęła z rozwi­niętego rzemiosła, sukien­nictwa, szewstwa i oczywiście piwowarstwa. Sława wareckiego piwa sięgała poza granice kraju. W 1483 roku książę mazowiecki Bolesław V nadał wareckiemu browarowi przywilej wyłączności dostaw piwa na dwór książęcy do Warszawy.

W wieku XV i XVI nastąpił okres rozwoju gospo­darczego na tych ziemiach. Miasto otrzymało liczne przywileje od panujących tu książąt mazowieckich. Te przywileje oraz dochody z handlu i rozwój rzemiosła przyczyniły się do tego, że Warka stała się ważnym ośrodkiem miejskim na Mazowszu.

Niestety wiek XVII to koniec rozwoju miasta i okolicy, okres wojen i klęsk żywiołowych. Ziemia ta, podobnie jak inne tereny Rzecz­po­spolitej, zostały spustoszone podczas wojen szwedzkich 1655 – 1660. W 1656 roku hetman koronny Stefan Czarniecki nieopodal miasta odniósł znaczące zwycięstwo w bitwie ze Szwedami, które zaważyło na losach całej wojny.

Dalszy upadek miasta spowo­dowały wojna północna i konfe­deracja tarno­polska. Był to już wiek XVIII

Po ostatnim rozbiorze Polski Ziemia Warecka znalazła się pod panowaniem pruskim, a w 1815 roku weszła w skład Królestwa Polskiego.

Wiek XIX i początek XX to stopniowa odbudowa gospodarki przerwana wybuchem II wojny światowej, podczas której nastąpiło całkowite znisz­czenie miasta.

Okres II wojny światowej to czas krwawych bitew z Niemcami. W pierwszych dniach sierpnia 1944 roku ciężkie boje toczyli tu żołnierze I Armii WP, natomiast pod koniec sierpnia tegoż roku lotnicy I Pułku Lotnictwa Myśliw­skiego „Warszawa” odbyli tu pierwsze loty bojowe i przeszli tzw. chrzest bojowy na Przyczółku Warecko-​​Magnuszewskim. Warka została wyzwolona 16 stycznia 1945 roku. Ze zniszczeń wojennych ocalało jedynie kilka domów. Po wojnie zaczęto odbudowywać miasto i okolice. Powstawały nowe zakłady, podnoszono z gruzów stare. Włożono wiele trudu nie tylko w odbudowę miasta, ale też we wskrze­szenie życia społecznego i kultu­ralnego na Ziemi Wareckiej.

Warka związana jest z wieloma wydarzeniami histo­rycznymi oraz postaciami słynnych bohaterów znanych z naszych dziejów: Stefanem Czarnieckim, Piotrem Wysockim i Kazimierzem Pułaskim. Stefan Czarniecki w 1656 stoczył pod Warką słynną bitwę ze Szwedami. Kazimierz Pułaski urodził się tutaj w 1747 roku, wsławił się w walce o wolność Stanów Zjedno­czonych Ameryki. Zginął pod Savannah w 1779 roku. Piotr Wysocki, słynny dowódca podcho­rążych okresu powstania listo­pa­dowego (1830−1831), urodził się w Warce w 1797 roku. W czasie powstania kościusz­kow­skiego naczelnik powstania Tadeusz Kościuszko gościł w mieście.

Warto zobaczyć

W dworku na Winiarach należącym dawniej do rodziny Pułaskich, tzw. Białym Pałacu mieści się obecnie Muzeum im. Kazimierza Pułaskiego. Znajdują się tu pamiątki po wielkich Polakach: generale Pułaskim, Tadeuszu Kościuszce, Ignacym Paderewskim i Janie Kiepurze.

Natomiast w klasy­cy­stycznym dworku miesz­czańskim z 1 poł. XIX wieku mieści się Muzeum Historii Warki. W kościele farnym pod wezwaniem Św. Mikołaja pocho­dzącym z 1 poł. XVI wieku na uwagę zasługują: renesansowy ołtarz główny, ołtarze boczne i kropielnica z piaskowca.

Na rynku miejskim znajduje się zabytkowy ratusz z XIX wieku, obecnie siedziba władz miejskich.

W klasztorze i kościele pofran­cisz­kańskim pw. MB Szkaplerznej warto zobaczyć boczne ołtarze, rokokową ambonę oraz tablice epitafijne.

Na cmentarzu parafialnym grobowiec Piotra Wysockiego oraz groby wielu ludzi zasłu­żonych dla Warki. Są tu również groby żołnierzy poległych w czasie II wojny światowej, pomnik pomor­do­wanych na Wschodzie, tzw. Krzyże Katyńskie.

Warto odwiedzić także okolice miasta, aby zobaczyć ciekawe zabytki.

W Michałowie Górnym znajduje się pałac z I poł. XIX wieku.

W Nowej Wsi można zobaczyć klasy­cy­styczny dwór murowany i drewniany spichlerz także z I poł. XIX wieku.

W miejscowości Wrociszew godny zwiedzenia jest neogotycki kościół parafialny pod wezwaniem św. Małgorzaty, zbudowany w 1894 roku.

Kultura

Insty­tucjami zajmu­jącymi się działal­nością kulturalną są: Ośrodek Kultury, Sportu i Wypoczynku, Muzeum im. Kazimierza Pułaskiego, Oddział Polskiego Towarzystwa Turystyczno-​​Krajoznawczego, Biblioteka Pedago­giczna, Miejsko-​​Gminna Biblioteka Publiczna, chóry przy kościołach pw. MB Szkaplerznej i pw. św. Mikołaja.

W ramach OKSiW działają: sekcja plastyczna, sekcja taneczna dla dzieci i dorosłych, sekcja nauki języka angiel­skiego, warsztaty dzien­ni­karskie, warsztaty teatralne, warsztaty fotogra­ficzne, Klub* Melomana, Klub Wolon­ta­riuszy, Klub Złotego Wieku, Miejska Orkiestra Dęta „Moderato”.

Muzeum im. K. Pułaskiego oprócz ekspozycji pamiątek po słynnych Polakach, organizuje wystawę dzieł biblio­filskich, obrazów olejnych, starych map, a także organizuje kameralne koncerty, spotkania z wybitnymi ludźmi, imprezy z okazji trady­cyjnych świąt.

Władze miejskie organizują coroczne imprezy, promujące Warkę na terenie kraju: „Owoco­branie” i „Święto Warki” oraz imprezy o charakterze patrio­tycznym, przypo­mi­nające kolejne rocznice: wybuchu powstania stycz­niowego, odzyskania niepod­le­głości, urodzin i śmierci Kazimierza Pułaskiego.

Rozwojowi turystyki sprzyja położenie gminy na urozma­iconym terenie doliny Pilicy oraz pobli­skiego kompleksu lasów dawnej Puszczy Stromieckiej.

Organizacją turystyki w gminie zajmuje się oddział Polskiego Towarzystwa Turystyczno-​​Krajoznawczego im. W. Krawczyka. Witold Krawczyk to działacz i kronikarz PTTK, który w okresie powojennym wniósł ogromny wkład w odnowienie życia społeczno-​​kulturalnego Warki. Oddział PTTK prowadzi punkt informacji turystycznej, organizuje rajdy, zloty i różnego rodzaju imprezy turystyczne.

Położona nad Pilicą stanica wodna PTTK organizuje spływy kajakowe malow­niczymi zakątkami rzeki i oferuje wypoży­czanie sprzętu wodnego turystom.

Odwie­dza­jących naszą gminę zainte­resuje na pewno Ośrodek Kultury, Sportu i Wypoczynku, koordy­nujący działalność sportową i rekre­acyjną w mieście. Ośrodek ten to kompleks w skład którego wchodzi nowoczesna hala sportowa na 400 miejsc, kryty basen z zapleczem sanitarno-​​socjalnym, siłownia i strzelnica pneuma­tyczna, przysto­sowana do zawodów strzeleckich.

Przy OKSiW działają różne sekcje sportowe: Halowej Piłki Nożnej. Piłki Siatkowej, Tenisa Stołowego oraz Sekcja Lekkoatletyczna.

W mieście działa też Klub Sportowy WARKA, posia­dający trzy boiska piłki nożnej, dwa korty tenisowe, bieżnię i ostatnio zmoder­ni­zowany stadion.

Lubiących odpoczywać czynnie zainte­resują propozycje ośrodka jeździeckiego Farma „Sielanka”. Wszystkim turystom gmina oferuje bogatą bazę noclegowo-​​gastronomiczną.

Gospodarka i ekologia

Gospodarka gminy Warka ma charakter przemysłowo-​​rolniczy. Ponieważ gmina jest ważnym ośrodkiem sadow­niczym planuje się tu i prowadzi liczne inwestycje mające na celu ochronę środowiska naturalnego. Miasto posiada nową oczysz­czalnię ścieków,wysypisko odpadów komunalnych jest w trakcie etapowej rekul­tywacji. Warka jest niemal całkowicie zwodo­cią­gowana i skana­li­zowana i w większości zgazyfikowana.

W działalności przemy­słowej gminy przeważa przetwórstwo owocowe, którego bazę stanowią okoliczne uprawy jabłek, wiśni i truskawek.

Najbardziej znaczącymi zakładami są: Browary Warka SA… Warwin S.A. i Stein­hauser Polska Sp. z o.o. Działa tu wiele mniejszych firm prywatnych, ogółem ok. 1200 podmiotów gospodarczych.

Atuty miasta

Na szczególne wyróż­nienie zasługuje fakt, że gmina Warka posiada bazę surowcową dla przemysłu owocowo-​​przetwórczego. Przyszłym inwestorom oferuje ulgi i pomoc w zakresie formalno-​​prawnym, party­cypację w kosztach uzbrojenia i niskie ceny gruntów.

Gmina i miasto posiada bardzo dobrze rozwiniętą sieć teleko­mu­ni­kacyjną i gazową, wyspe­cja­li­zowaną obsługę medyczną.

Dużym atutem jest brak uciąż­liwego przemysłu, położenie w centralnej części kraju na szlaku kolejowym Warszawa-​​Zakopane, w niewielkiej odległości od stolicy. Łatwy dostęp do terenów o wysokich walorach przyrod­niczych umożliwia rozwój bazy turystycznej i sportowo-​​rekreacyjnej.

Powiat białobrzeski — informacje ogólne

Powiat biało­brzeski — informacje ogólne

Firma SKAUT​.PL powstała w 2002 roku. Od początku zajmujemy się projek­to­waniem i znako­waniem szlaków turystycznych. Aby zapewnić naszym Klientom kompleksową obsługę stworzyliśmy własną oficynę wydawniczą.

O powiecie

Powiat biało­brzeski utworzono 1 stycznia 1956 r. Zajmował wtedy 673 km kw. Zamiesz­kiwało go około 38 000 osób. Tylko 2,5% z nich stanowili mieszkańcy jedynego wówczas miasta — Wyśmierzyc. W dwa lata po utworzeniu powiatu 1 stycznia 1958 r. prawa miejskie przywrócono Biało­brzegom. W wyniku reformy admini­stra­cyjnej kraju z 1 czerwca 1975 r. przestały funkcjonować powiaty, a sześć gmin Ziemi Biało­brzeskicj weszło w skład nowego województwa radomskiego.

W ramach nowego podziału admini­stra­cyjnego Polski, który wszedł w życie 1 stycznia 1999 r., jako jeden z 38 powiatów ziemskich województwa mazowieckiego, został utworzony powiat biało­brzeski. W obecnym kształcie ma on powierzchnię 639 km kw. Za-​​mieszkuje go około 34 000 osób, z których ponad 24%%je w dwóch miastach — Biało­brzegach i Wyśmierzycach.

Gmina Biało­brzegi

Biało­brzegi stanowią centrum gospodarczo-​​administracyjne całego powiatu. Historia miasta zdeter­mi­nowała jego dzisiejszy wygląd. Jest tu prostokątny rynek z odcho­dzącymi od niego prostopadle ulicami, zabytkowy kościół, XDC-​​wieczne kamie­niczki i szeroka droga prowadząca do Warszawy. Jednym z najcie­kawszych zabytków jest kościół pw. Sw. Trójcy. Powstał on wiatach 1932−−1956 według projektu Stefana Szyllera. Znaczna część wyposażenia kościoła pochodzi z poprzednich świątyń z XVI-​​ — XDC w. Do kościoła prowadzą dwie bramy: kościelna i cmentarna z przełomu XIX i XX w. Warto zwrócić uwagę na usytuowaną przed kościołem figurę Matki Boskiej Bolesnej ufundowaną przez miesz­kańców miasta w setną rocznicę utraty niepod­le­głości przez Polskę w 1895 r. Okres II wojny światowej upamiętniają tablice umieszczone przed kościołem, szkołą podstawową oraz liceum ogólno­kształcącym, poświęcone tym, którzy zginęli w czasie walk. Na obu cmentarzach znajdują się mogiły z tamtego okresu. Pamiątkowy obelisk na stadionie miejskim upamiętnia pierwszego olimpijczyka pocho­dzącego z Biało­brzegów, wielo­krotnego mistrza Polski w dziesię­cioboju — Zygmunta Siedleckiego. Warto takie odwiedzić Izbę Historii Regionu w Zespole Szkół Ponad­gim­na­zjalnych oraz Izbę Tradycji Pożar­niczej w Komendzie Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej.

Pozostałe miejscowości gminy mają również wiele do zaofe­rowania. W dawnych siedzibach szlacheckich przetrwały pozostałości po dworach i otacza­jących je parkach. Najcie­kawszy z takich zespołów znajduje się w Suchej Szlacheckiej. Składa się on z pałacu wybudo­wanego w 1875 r. w stylu neorenesan-​​sowym, drugiego wznie­sionego w okresie między­wo­jennym oraz zabytkowej stróżówki. Zabudowania otoczone są parkiem z ciekawym i różno­rodnym drzewo­stanem. Podobne parki można obejrzeć także w Stawi­szynie i Brzeźcach.

Warto odwiedzić drewniany kościół Zwiastowania NMP we wsi Jasionna. Wybudowano go w 2 poł. XVII w. Jest to konstrukcja zrębowa, oszalowana. Wewnątrz znajdują się rzeźby i obrazy z XVII— –XIX w. Przy kościele zachowała się drewniana dzwonnica o konstrukcji słupowej z namiotowym dachem. Zawieszony jest w niej dzwon odlany w 1525 r.

Gmina Promna

Gmina Promna jest najbardziej na północ wysuniętą częścią powiatu biało­brze­skiego i jako jedyna leży na lewym brzegu Pilicy. Miało to zasadnicze znaczenie dla jej historii i przyna­leżności admini­stra­cyjnej. Ciekawe jest tutejsze osadnictwo — wsie położone są na zboczach skarpy pilickiej. Powstały one przed wiekami w miejscach, do których nie docierały wody powodzi i jedno­cześnie blisko było na nadrzeczne pastwiska oraz znajdujące się na żyznej wysoczyźnie pola. Dodatkowym atutem takiego położenia było dobre nasło­necz­nienie. Stąd w niejednym gospo­darstwie prowadzono winnice, a dziś uprawia się warzywa.

Siedzibą gminy jest miejscowość Promna. Pierwsze pisane źródła o niej pochodzą z XIV w. Swoje powstanie zawdzięcza istnieniu brodu, który umożliwiał przeprawę przez Pilicę. Najcen­niejszym zabytkiem jest kościół parafialny. Powstał on w latach 1866 — 1870 według projektu Adolfa A. Loewego. Bryła świątyni utrzymana jest w stylu neogo­tyckim. Barokowe wyposażenie pochodzi z XVII i XVIII w. Wokół kościoła i na cmentarzu parafialnym znajdują się zabytkowe nagrobki (również właścicieli ziemskich) z XIX i XX w. We wsi zachował się pałac z 2 poł. XIX w. (obecnie szkoła). Otacza go park założony w XVIII w.

Warto odwiedzić kościół w Przyby­szewie. Pierwszy powstał w tym miejscu już w XV w. Obecny, murowany wystawiono w latach 1892 – 1898. Zapro­jektował go Konstanty Wojcie­chowski. We wnętrzu zachowały się elementy barokowego wyposażenia z poprzedniej świątyni. W 1997 r. odnowiono kryptę z prochami generała Antoniego Józefa Mada! niskiego, bohatera powstania kościuszkowskiego.

W miejscowości Rykały znajduje się pałac pochodzący z XIX w. (obecnie szkoła). Zachował on barokowo-​​klasycy-​​styczny styl. Dworek z XIX w. przetrwał również w Piekartach, gdzie służy jako szkoła.

Gmina Radzanów

Gmina Radzanów leży w południowo-​​wschodniej części powiatu. Największą miejsco­wością jest Radzanów. W średnio­wieczu swoją siedzibę miał tu szlachecki ród Radza­nowskich. W centrum wsi znajduje się zabytkowy kościół z XIX w. Pierwsza świątynia powstała tu już w 1403 r. Kolejną wystawiono w roku 1645. Murowany kościół ufundowali na początku XIX w. Maciej Skrodzki i Józef Krassowski. W tym samym czasie obok świątyni powstała drewniana dzwonnica. Do najcen­niejszych elementów wyposażenia kościoła należą: późnorenesan-​​sowy ołtarz z 1 poł. XVII w., późnogo-​​tycka rzeźba Chrystusa z XV w. oraz obrazy ze szkoły flamandzkiej datowane na wiek XVII. Z okresu baroku pochodzą liczne epitafia.

Na cmentarzu parafialnym znajduje się grób Augustyna Solusiń­skiego, który walczył w powstaniu kościusz­kowskim, a także mogiły partyzantów.

Przy drodze prowa­dzącej do leżącego na zachodzie gminy Ratoszyna stoi kapliczka upamięt­niająca odzyskanie niepod­le­głości w 1918 r.

W miejscowości Bukowno zachował się drewniany kościółek pw. Zwiastowania NMP z XVII w. Na cmentarzu parafialnym znajduje się płyta nagrobna pułkownika Dionizego Czachow­skiego — bohatera powstania styczniowego.

W miejscowości Smar-​​dzew można odnaleźć malownicze ruiny kaplicy grobowej właścicieli okolicznych dóbr — rodziny Młockich. Kaplica pochodzi z XIX w.

Warto wspomnieć, że na terenie gminy Radzanów powstał pierwszy w powiecie rowerowy szlak turystyczny. Tworzy on pętlę, od której odchodzą trasy prowadzące do miejsc pamięci narodowej. Przebiega przez miejscowości: Radzanów, Smardzew, Błeszno, Bródek, Ratoszyn, Włodzi­mierzów i Bukowno.

Dziś gmina wraz z przyległymi obszarami (gmina Klwów, Potworów i Przytyk) tworzy największe „zagłębie paprykowe” w Polsce. Rokrocznie w samej tylko gminie Radzanów stawianych jest około 4000 foliowych tuneli.

Gmina Stara Błotnica

Najbardziej na południe wysuniętą gminą powiatu biało-​​brzeskiego jest Stara Błotnica. We wczesnym średnio­wieczu istniał tu niewielki gród, przy którym powstał kościół. W poł. XIII w. ich właści­cielem był Bogusław herbu Doliwa. Potem zmieniali się dzierżawcy i zarządcy, ale zawsze we wsi stał kościół.

Dziś w Starej Błotnicy znajduje się Sanktuarium Maryjne z obrazem Matki Boskiej Pocie­szenia. Opiekują się nim ojcowie paulini. Budowę współ­czesnej świątyni rozpoczęto w 1759 r. Z powodu braku środków została ona przerwana. Projekt rozbudowy wykonał Antoni K. Wąsowski, a jego realizację ukończono dopiero w 1868 r. Jest to kościół w stylu neo-​​barokowym. Jego trzy nawy mają układ bazylikowy. W 1910 r. wykonano polichromię. Duże wrażenie robi neokla­sy­cy­styczny ołtarz główny o bogatej ornamentyce. Umieszczony jest w nim obraz Matki Boskiej z Dzieciątkiem, namalowany w XVI w. Ma 71 cm szerokości i 102 cm wysokości. 21 sierpnia 1977 r. koronacji obrazu dokonał Karol Wojtyła, który w kazaniu powiedział: Ta koronacja dzisiejsza oczekiwana była przez całe pokolenia Ludu Bożego na ziemi radomskiej… /​ chyba szcze­gólnie potrzebna jest ta koronacja Matki Bożej Pocie­szenia na tym miejscu, na tej ziemi radomskiej, która jak wszyscy dobrze wiemy, była w ostatnim roku ziemią szcze­gólnego smutku. Wejdź więc i teraz Matko Pocie­szenia w życie naszej Ojczyzny! Wejdź w życie naszych rodzin! Weź ją w opiekę.

Dziś sanktuarium odwiedzane jest przez ponad 200 000 pątników rocznie.

W gminie znajduje się jeszcze jeden cenny kościół — we wsi Kaszów. Jest to drewniana budowla, która powstała w XVII w. W dawnej wsi szlacheckiej — Chruście­chowie, stoi zabytkowy zespół dworski. Tutejszy dwór zachowany został w stylu neokla­sy­cy­stycznym z przełomu XIX i XX w. Otacza go park krajo­brazowy z cennym drzewo­stanem. Z początku XX w. pochodzi, znajdująca się w pobliżu dworu, gorzelnia. To pozostałość po zabudo­waniach gospo­darczych należących do folwarku.

Gmina Stromiec

Gmina Stromiec jest największą gminą powiatu biało-​​brzeskiego. Stanowi jego wschodnią granicę. Jej historia jest niero­ze­rwalnie związana z Puszczą Stromiecką, rozcią­gającą się w widłach Wisły i Pilicy.

Największą miejsco­wością jest Stromiec, którego historia sięga 650 lat. W 1863 r. na terenie pobliskiej puszczy działały oddziały wojsk powstańczych. Pomnik im poświęcony znajduje się na cmentarzu parafialnym. W1939 r. przez tutejsze lasy wycofywały się oddziały 13 i 19 DP Armii Odwodowej „Prusy”. W czasie okupacji hiderowskiej rozwinął się ruch konspi­racyjny i party­zantka. Mogiły tych, którzy zginęli znajdują się na miejscowym cmentarzu. Na skwerze wystawiono pomnik poświęcony miesz­kańcom, zamor­dowanym w czasie wojny.

Pierwszy kościół istniał w Stromcu już w XIII w. Obecna budowla powstała w latach 1900 – 1905. Zapro­jektował ją w stylu neogo­tyckim Rudolf Mejer. W ołtarzu głównym znajduje się figura Najświętszej Marii Panny. Na cmentarzu parafialnym stoi murowana kaplica z 1894 r. pw. Matki Boskiej Śnieżnej. Przez teren gminy biegnie linia kolejowa Warszawa — Kraków. Stacja znajduje się Dobie­szynie. W tej miejscowości można obejrzeć modrzewiowy kościół z początku XX w. Na północ od wsi, na skraju lasu, w roku 1990 utworzono rezerwat przyrody „Starodrzew Dobie­szyński”. Obejmuje on najstarszy fragment Puszczy Strom ieckiej z naturalnym borem dębowo-​​sosnowym. Drugim rezerwatem w gminie jest „Majdan”. Chroni on las łęgowy i grąd niski o naturalnym pochodzeniu.

Gmina Wyśmierzyce

Gmina Wyśmierzyce leży w zachodniej części powiatu. Jej centrum stanowi najmniejsze miasto w Polsce — Wyśmierzyce. Najstarszym budynkiem jest kościół pw. Zwiastowania i Wniebo­wzięcia Matki Boskiej. Powstał on w latach 1856 – 1868. Znaczna część wyposażenia wnętrza pochodzi z poprzedniej świątyni i ma charakter barokowy. Do najcen­niejszych elementów należy obraz Trójcy Świętej i Pokłonu Trzech Króli oraz szaty i sprzęty litur­giczne z XVII i XVIII w. Przy kościele stoi zabytkowa, drewniana dzwonnica oraz budynek organistówki.

Obiektem wartym odwie­dzenia jest drewniany kościół z okresu międzywo-​​jennego w miejscowości Kostrzyn.

Największymi atrakcjami gminy nie są jednak zabytki, a przyroda. Można odbyć spacer po lasach dawnej Puszczy Pilickiej lub nad brzegiem Pilicy. W pobliżu miejscowości Ulaski Gostomskie, w kompleksie leśnym Borowina, utworzono rezerwat „Sokół”. Obejmuje on zróżn icowanc siedliska leśne od boru świeżego do lasu łęgowego. Najcen­niejszy jego fragment stanów łęg jesionowy. Na terenie rezerwatu gniazduje wiele gatunków ptaków (m.in. bociany czarne i trzmielojady).

Pilica

Najważ­niejszym elementem krajobrazu powiatu biało­brze­skiego jest dolina rzeki Pilicy. Pilica to najdłuższy lewobrzeżny dopływ Wisły. Od źródeł na Wyżynie Krakowsko-​​Częstochowskiej do ujścia w okolicach Mniszewa ma 319 km długości. Jest rzeką nieure­gu­lowaną, płynąc tworzy liczne meandry, które z czasem przekształcają się w staro­rzecza. Od Tomaszowa Mazowieckiego do Biało­brzegów Pilica zajmuje swoją pradolinę, która nosi nazwę Doliny Białobrze-​​skicj. Jej cechą charak­te­ry­styczną jest asymetria, lewy brzeg jest wysoki i miejscami stromy, a prawy niski i łatwo dostępny. Na całej długości rzeki występują wyspy porośnięte łęgami oraz piasz­czyste łachy. Urozmaicony teren wpływa korzystnie na wystę­powanie wielu gatunków ptaków. Zaobser­wowano ich 120, w tym 56 gatunków ptaków wod-​​nobłotnych. Rzeka Pilica jest atrakcyjna dla wędkarzy, którzy mogą łowić różne gatunki ryb (szczupak, kleń, jaź, leszcz, płoć). Okoliczne lasy Puszczy Stromieckiej i Pilickiej są znakomitym miejscem dla amatorów runa leśnego. Maliny, jeżyny, jagody i wiele gatunków grzybów są magnesem przycią­gającym turystów z całej Polski.

Organizując spływy kajakowe Pilicą na terenie powiatu biało­brze­skiego propo­nujemy rozpo­czynać je w miejscowości Górki Grzmiąckie (gmina Wyśmierzyce), gdzie znajduje się łagodne zejście do wody i piękna plaża. Płynąc rzeką warto zatrzymać się przy moście w Przyby-​​szewie i zwiedzić zabytkowy kościół z XIX w. wraz z zabudo­waniami przyko­ścielnymi, grób Antoniego Mada-​​lińskiego oraz zabytkową karczmę z XIX w.

Kolejną miejsco­wością, w której warto pozostawić kajaki na przystani, przy charak­te­ry­stycznym żelbetonowym moście i odbyć spacer, są Biało­brzegi. Znajduje się tu kościół parafialny pw. Sw. Trójcy z licznymi zabytkami sakralnymi, cmentarz parafialny z nagrobkami z XIX i XX w. oraz zabytkowe kamie­niczki z okresu między­wo­jennego. Liczne restauracje z doskonałą kuchnią i znana w całej Polsce lodziarnia u Grusz­czyń­skiego pozostawią nieza­po­mniane wrażenia. Niedaleko od Biało­brzegów znajduje się ośrodek wypoczynkowy „Olszynka”, gdzie turyści mogą tanio i dobrze przenocować oraz wypocząć. 16 kilometrów dalej znajduje się ośrodek wypoczynkowy „La Estancia” w Białej Górze, pięknie położony na pilickiej skarpie. Przed ośrodkiem stoi krzyż upamięt­niający 85. urodziny papieża Jana Pawła II. Z Białej Góry dopłyniemy do Warki lub dalej do ujścia Pilicy do Wisły. Spływy kajakowe na Pilicy są łatwe nawet dla począt­ku­jących kajakarzy i dzięki temu pozwalają skupić się na obserwacji piękna otaczającej przyrody.

Opis znako­wanych szlaków pieszych

Szlak wyzna­kowany jest kolorem zielonym. Rozpoczyna się w miejscowości Dobieszyn w pobliżu budynku Nadle­śnictwa. Stamtąd prowadzi do rezerwatu „Starodrzew Dobie­szyński”, który zajmuje powierzchnię 9 ha. Utworzony został w celu zachowania unikalnego fragmentu Puszczy Stromieckiej, obejmującej zbiorowisko boru mieszanego ze staro­drzewem dębowo-​​sosnowym pocho­dzenia naturalnego. Wychodząc z rezerwatu przekraczamy drogę brukową i dochodzimy do skrzy­żowania, na którym skręcamy w prawo. Przed szkółką leśną, gdzie hodowane są różne odmiany drzew i krzewów, ponownie skręcamy w prawo. Za mostkiem skręcamy w lewo w kierunku miejscowości Budy Augustowskie. Nazwa Budy pochodzi od budników, czyli ludzi, którzy w dawnych czasach zajmowali się wyrobem smoły, potażu i dziegciu z drzew pocho­dzących z wyrębu Puszczy Stromieckiej. Droga prowadzi granicą lasu. Skręcamy w prawo, przechodzimy koło dawnych stawów znajdu­jących się przy budynku, w którym kiedyś swoją siedzibę miało nadle­śnictwo Stachów. Docieramy do Wareckiego Gościńca. Był to trakt prowadzący z Czerska przez Warkę i Jedlińsk na południe. Jego znaczenie spadło po wybudowaniu dzisiejszej trasy E7. Skręcamy w prawo, kierując się do miejscowości Augustów. Sprawnie i ostrożnie przekraczamy tory kolejowe. Za nimi znajduje się szkoła. Utworzono w niej izbę pamięci poświeconą 65. Pułkowi Piechoty, który walczył na tych terenach w 1939 r. Na skrzy­żowaniu skręcamy w lewo, przekraczamy ponownie tory i idziemy prosto do wsi Boże. Na początku wsi po lewej stronie znajduje się cmentarz, a na nim „Golgota Wschodu”. Jest to krzyż i kamienie z nazwami miejscowości kaźni Polaków na wschodzie. Przy kościele skręcamy w prawo. Po przejściu 1500 m drogą asfaltową przy kapliczce odbijamy w lewo. Dochodzimy do wsi Krzemień. Tam skręcamy w prawo. 200 m za ostatnimi zabudo­waniami skręcamy w lewo. Idziemy skrajem lasu. Kierując się prosto dochodzimy do Białej Góry. Skręcamy w prawo i po 500 m docieramy do ośrodka wypoczyn­kowego. Tu kończy się szlak zielony.

Szlak niebieski zaczyna się przy ośrodku wypoczynkowym „La Estancia” i prowadzi na południowy-​​zachód do wsi. Idziemy prosto. Po obu stronach mijamy domki letniskowe. Docieramy do Lasu Palczew­skiego. Po prawej stronie znajduje się bór sosnowy, a za nim staro­rzecze i podmokłe tereny nad rzeczką Dygą. W ostatnich latach przywę­drowały tu bobry i wybudowały liczne żeremia. Przechodząc przez las można zauważyć pozostałości po rowach przeciw­czoł­gowych, okopach i innych umocnieniach

z okresu II wojny światowej. Po około 2,5 km od wejścia do lasu docieramy do rozwi­dlenia dróg. Skręcamy w lewo. Po zachodniej stronie drogi rozciąga się Las Micha­łowski. Dochodzimy do leśni­czówki Majdan, znajdującej się po lewej stronie drogi. W pobliżu utworzono rezerwat przyrody „Majdan” o powierzchni około 51 ha. Chroni on zbiorowiska łęgowe oraz fragmenty grądu niskiego z wielo­ga­tun­kowymi drzewo­stanami pocho­dzenia naturalnego. Nazwa „Majdan” pochodzi od miejsca, gdzie kiedyś znajdowały się piece do wypalania węgla drzewnego, produkcji smoły, dziegciu i potażu. Idziemy dalej w kierunku południowym. Wychodzimy z lasu. Otaczają nas pola i łąki. Docieramy do Starej Wsi. Przy krzyżu skręcamy w prawo i dochodzimy do wsi Pokrzywna. Stąd piasz­czystą drogą idziemy do wsi Brzeźce. Skręcamy w lewo w drogę asfaltową. Następnie przy ogrodzeniu dawnego parku dworskiego (budynek drewnianego dworu został przeniesiony do Muzeum Wsi Radomskiej w Radomiu) skręcamy w prawo, a potem w lewo. Jeszcze kilka lat temu w tym miejscu znajdowały się ruiny karczmy dworskiej. Idziemy prosto przez las. Po prawe stronie w głębi znajduje się ośrodek wypoczynkowy „Olszynka” Kilometr dalej Ośrodek Edukacyjno-​​Charytatywny Diecezj Radomskiej „EMAUS”. Nad drogą ekspresową (po prawe stronie widać nowy most na Pilicy noszący imię biskupa Jana Chrapka) dochodzimy do Białobrzegów.

W Biało­brzegach warto zobaczyć zabytki archi­tektury i miejsca pamięci narodowej oraz skorzystać z bogatej oferty gastro­no­micznej. Szlak prowadzi ulicą Rzemieślniczą. Za obiektami Przed­się­biorstwa Gospodarki Komunalnej skręcamy w lewo. Po lewej stronie towarzyszy nam las brzozowy „zielone płuca miasta”, a po prawej sosnowy. Cały ten teren nosi nazwę „Banaszka”. Polną drogą dochodzimy do Suchej Szlacheckiej. Na pierwszym skrzy­żowaniu skręcamy w prawo. Idąc prosto drogą brukową docieramy do ogrodzonego parku, w którym znajdują się dwa zabytkowe pałace z XIX i XX w. wybudowane przez rodzinę Wodzińskich. Obok stoi zabytkowy spichlerz z XIX w. Na końcu wsi skręcamy w prawo w ulicę Leśną, a trochę dalej w lewo. Idziemy skrajem sosnowego lasu, po prawej stronie widać malowniczą dolinę rzeczki Pierzchni. Docieramy do osady Suski Młynek. Na skraju lasu znajdują się mogiły party­zantów rozstrze­lanych w 1943 r. Przez wieś przepływa Pierzchnia. Przechodzimy przez rzeczkę drewnianą kładką i skręcamy w lewo. Idziemy leśnym duktem. Po dojściu do drogi asialtowej skręcamy w prawo. Docieramy do Stawiszyna. Po lewej stronie mamy ogrodzenie zespołu dworsko-​​pałacowego z XIX w., dawniej należącego do rodziny Arkuszewskich. W budynku mieści się Schronisko dla Nieletnich. Na skrzy­żowaniu skręcamy w prawo. Droga początkowo pokryta jest szutrem, dalej robi się piasz­czysta. Dochodzimy nią do Jasionnej. Po wschodniej stronie drogi stoi zabytkowy drewniany kościół z dzwonnicą z XVII w. Wokół niego zachowały się stare nagrobki z XIX i XX w. oraz pomnikowe drzewa. Na wprost kościoła znajduje się cmentarz parafialny z zabyt­kowymi mogiłami. Za kościołem skręcamy w prawo w leśną drogę. Idziemy na północ. Dochodzimy do trasy nr 48 (Kozienice — Tomaszów Mazowiecki). Ostrożnie przechodzimy na drugą stronę. Idziemy prosto do miejscowości Korzeń. Przy sklepie skręcamy w lewo. Idąc prosto docieramy do Wólki Kożuchowskiej i dalej do Wyśmierzyc. Warto zatrzymać się w tym najmniejszym mieście w Polsce, które posiada zabytkowy układ urbani­styczny z kwadratowym rynkiem oraz charak­te­ry­styczną małomia­steczkową zabudowę z XIX i XX w. Szlak prowadzi obok cmentarza parafialnego z zabyt­kowymi nagrobkami z XVIII-​​XX w. oraz kościoła z 2. poł. XIX w.

Za rynkiem skręcamy w prawo w stronę łąk rozcią­ga­jących się w dolinie Pilicy. Po obu stronach mijamy staro­rzecza. Rzekę mamy po prawej stronie. Docieramy do wsi Górki Grzmiąckie. Stamtąd droga gruntowa prowadzi do Ulasek Grzmiąckich. Przechodzimy przez całą wieś i skręcamy w lewo w drogę gruntową. Idąc cały czas prosto mamy przed sobą Drogę Okopaną. Idziemy nią w kierunku zachodnim. Przemierzamy urozmaicone i bogate lasy Puszczy Pilickiej. Po około 7 km od wejścia na ten dukt osiągamy miejscowość Waliska. Po prawej stronie mijamy drewniany kościół z XVI w. Poruszamy się główną drogą. Znowu otaczają nas lasy. Dochodzimy do Wólki Magierowej. Tu skręcamy w prawo i drogą asfaltową nr 728 dochodzimy do Nowego Miasta nad Pilicą (powiat grójecki), gdzie kończy się szlak niebieski.

Bazy noclegowe i gastronomiczne:

Warta — Przewodnik Kajakowy

Warta — Przewodnik Kajakowy

Województwo łódzkie

Położone w centrum Polski województwo łódzkie jest atrakcyjne pod względem przyrod­niczym, kulturowym oraz rekre­acyjnym. Atuty regionu to zróżni­cowanie krajobrazu, bogata historia, zabytkowe miasta oraz różnorodne możliwości aktywnego wypoczynku.

Najpięk­niejsze walory przyrodnicze regionu udostępnione są dla turystów na terenie 7 parków krajo­bra­zowych: Bolimow­skiego, Wzniesień Łódzkich, Spaiskiego, Sulejow­skiego, Przed­bor­skiego, Między­rzecza Warty i Widawki oraz Załęczań­skiego. Urozma­iceniem tych obszarów są doliny rzek Warty i Pilicy oraz ich dopływów. Rzeki te wraz z utworzonymi na nich sztucznymi zbior­nikami wodnymi (Jeziorsko i Zalew Sulejowski) przyciągają miłośników żeglarstwa, kajakarstwa i windsurfingu. Ze względu na odpowiednią infra­strukturę turystyczną obszary te stanowią główną bazę wypoczynku i rekreacji w regionie.

Dzięki wytyczonym szlakom pieszym, rowerowym, konnym i wodnym turysta ma możliwość dotarcia do najpięk­niejszych zabytków, najcen­niejszych rezerwatów i miejsc historycznych.

Miłośnicy turystyki kulturowej znajdą tu zabytki sięgające XI wieku. Najcen­niejsze obiekty archi­tektury świeckiej to gotyckie i renesansowe budowie. Należą do nich m.in. zamki w: Łęczycy, Uniejowie, Oporowie, ruiny zamku Książąt Mazowieckich w Rawie Mazowieckiej, fragmenty obwarowań miejskich w Wieluniu.

Najstarszymi zabytkami są obiekty sakralne i klasztory, począwszy od epoki romańskiej, gotyckiej po barok, czego przykładem jest kolegiata w Tumie, kościół pw. św. Idziego w Inowłodzu czy zespół klasztorny opactwa Cystersów w Sulejowie.

Charak­te­ry­styczne dla naszego regionu to również unikalne zespoły rezyden­cjonalne pałace i zespoły dworsko-​​parkowe w: Nieborowie, Arkadii, Skier­nie­wicach, Walewicach, Poddę­bicach, Ożarowie.

Wizytówką regionu jest Łódź wraz z pofabry­kancką archi­tekturą i zabytkami techniki. Stolica województwa staje się coraz bardziej popularnym centrum kultury, rozrywki oraz zakupów.

Atrakcje województwa łódzkiego i ich różno­rodność stanowią ofertę dla osób o szerokich zainte­re­so­waniach kultu­rowych i przyrod­niczych, a przede wszystkim dla miłośników aktywnego spędzania czasu wolnego na rowerze, w siodle, w kajaku i na nartach.

Od autora

Oddajemy do rąk turystów wodnych kolejną edycję nowego typu przewodnika kajakowego, który jest także infor­matorem o działaniach samorządów z województwa łódzkiego i powiatu często­chow­skiego, stero­wanych na wykorzy­stanie walorów turystyczno-​​rekreacyjnych doliny rzeki Warty. W ostatnich latach pomiędzy Częstochową i Uniejowem powstały nowe wypoży­czalnie sprzętu pływa­jącego, udrożniono w kilku trudnych miejscach szlak kajakowy, buduje się pomosty ułatwiające wyjście z wody i wodowanie kajaków, powstaje zaplecze biwakowe i rekre­acyjne. Oznakowanie przebiegu szlaku w terenie oraz wydanie aktualnego przewodnika to kolejne działania mające na celu rozwój aktywnej turystyki kajakowej w dolinie rzeki Warty.

Pierwszy nowoczesny i do dzisiaj największy z polskich przewodników kajakowych mojego autorstwa po szlaku wodnym rzeki Warty został opubli­kowany w 2004 r. Obejmował trasę o długości blisko 800 km, prowadzącą z przedmieść Zawiercia do ujścia do Odry pod Kostrzynem, mimo znacznego nakładu po 5 latach został on całkowicie wyczerpany, co dobitnie świadczy, jak był na rynku potrzebny. W tej sytuacji autor podjął próbę wydania rozsze­rzonej i uaktu­al­nionej wersji, obejmującej odcinek Warty od Częstochowy do Uniejowa wraz z kilkoma dopływami (Liswarta z Kocinką, Widawka z Grabią Wiercica). W przeci­wieństwie do dolnej Warty na wymie­nionych szlakach można jedynie uprawiać turystykę kajakową, nie licząc, oczywiście, terenu zbiornika wodnego jeziora Jeziorsko.

W niniejszym przewodniku turysta wodny otrzymuje współ­czesny obraz karto­gra­ficzny szlaku rzecznego wraz z pełną bazą infor­macyjną w zakresie wypoży­czalni sprzętu wodnego oraz noclegów i gastronomii, zwery­fi­kowaną na koniec 2008 r. Nasycenie tymi usługami nie jest jeszcze zadowa­lające — chociażby w porównaniu z Pilicą — tym nie mniej z roku na rok stale rośnie. Równo­cześnie jest to najdłuższy z naturalnych cieków wodnych, leżących najbliżej aglomeracji śląskiej i łączący ją z terenami Wielko­polski. Takie usytu­owanie sprzyja organi­zowaniu zarówno rekre­acyjnych spływów weeken­dowych, jak i wielo­dniowych wędrówek kajakowych.

A więc do zobaczenia na szlaku.

Marek Lityński

WARTA

Warta jest prawo­brzeżnym dopływem Odry o długości 808 km i powierzchni dorzecza 54 529 km2. Płynie z Wyżyny Krakowsko-​​Częstochowskiej do Pradoliny Toruńsko-​​Eberswaldzkiej, wielo­krotnie zmieniając kierunek biegu z południ­kowego na równo­leż­nikowy. Koryto tej drugiej co do długości rzeki w granicach Polski przebiega przez histo­ryczne ziemie Wielko­polski i Ziemi Lubuskiej oraz ich granicami z Małopolską i Pomorzem, łącząc kilka­dziesiąt dużych skupisk miejskich oraz setki małych i większych osad. Zmienione i uregu­lowane przez człowieka górne partie rzeki przeplatają się z fragmentami zbliżonymi do naturalnych, które są objęte różnymi stopniami ochrony krajo­brazowej i przyrod­niczej. Ponad 400 km dolnej i środkowej Warty stanowi arterię komunikacji i transportu wodnego, podle­gającą ciągłej opiece i ingerencji człowieka.

Dla amatorów wędrówek kajakowych najład­niejszy odcinek rzeki zaczyna się w okolicach Częstochowy, gdzie Warta tworzy swój pierwszy przełom, przedzierając się w kierunku wschodnim przez jurajskie krawędzie Wyżyn Często­chowskiej i Wieluńskiej, wznoszące się w wąskiej dolinie nawet do 70 metrów ponad lustro wody. Ten fragment terenu jest chroniony w ramach północnej części Parku Krajo­bra­zowego Orlich Gniazd. Opływając dookoła Wyżynę Wieluńską rzeka pomału zmienia kierunek na południkowy, a następnie zachodni. Od Gowarzowa jej biegowi zaczynają towarzyszyć rozległe kompleksy leśne, pośród których pojawia się pierwszy znacz­niejszy dopływ — Liswarta. Poniżej Działoszyna dolina ponownie zwęża się, rozcinając Wyżynę Wieluńską tworząc na tym najład­niejszym bez wątpienia odcinku całego biegu Warty drugi przełom, który podlega ochronie w ramach Załęczań­skiego Parku Krajo­bra­zowego. Przez teren parku rzeka przepływa wielkim zakolem, zmieniając na długości niespełna 20 km kierunek płynięcia o 180°. Meandrujące koryto wcina się w wapienne podłoże na głębokość od 30 do 60 metrów, tworząc liczne zakola i starorzecza.

Za Kanionem Warta opuszcza tę bogatą w zjawiska geolo­giczne krainę i rozpoczyna w Kotlinach Szczer­cowskiej i Sieradzkiej swój najdłuższy odcinek o przebiegu równo­leż­nikowym, kierując się na północ w otoczeniu małych kompleksów leśnych, łąk i pól uprawnych. W pierwszej kotlinie przyjmuje drugi duży dopływ, tym razem prawo­brzeżny — Widawkę. Krajobraz i przyroda zbiegu obu rzek podlegają ochronie w ramach Parku Krajo­bra­zowego Między­rzecza Warty i Widawki. Wzdłuż koryta pojawiają się wały ochronne, które na długo będą nieod­łącznym atrybutem warciań­skiego krajobrazu. W północnej części Kotliny Sieradzkiej pojawia się dominujący przez 17 km element hydro­lo­gicznej gospodarki człowieka — sztuczny zbiornik wodny Jeziorsko.

Średni spadek doliny Warty od źródeł do ujścia wynosi 0,45%o, przy czym na odcinku Mstów — ujście Wiercicy spadek ten wynosi 0,8%o i został wykorzystany do budowy kilku elektrowni wodnych (dawniej młynów); niżej maleje o blisko połowę.

Najwyższe stany wody notowane są na Warcie w okresie wiosennych roztopów w marcu i kwietniu oraz w okresie letniego maksimum opadowego w lipcu i na początku sierpnia, natomiast stany niskie występują na początku lata w czerwcu oraz jesienią od września. Zjawiska lodowe nie trwają długo, przeciętnie od 20 do 40 dni w roku; pierwsze lody pękają już w lutym. Zamarzaniu rzeki nie sprzyja także bystry nurt jej wody. Dzięki temu możliwe jest przepro­wa­dzanie na Warcie również spływów zimowych.

Przed­stawiony w niniejszym przewodniku odcinek szlaku wodnego rzeki Warty liczy 270 km długości. Obejmuje cały szlak kajakowy od Częstochowy do Uniejowa, dostępny dla przeciętnego użytkownika w kajaku dwuosobowym, nawet wypeł­nionym bagażem biwakowym. Powyżej Częstochowy i w samym mieście wąskie i kręte koryto o licznych przeszkodach utrudnia płynięcie, zmuszając do użycia pustych jedynek; poniżej Uniejowa rzeka zmienia się w szeroką drogę wodną o wypro­fi­lowanej szerokości i monito­rowanej głębokości. Atrakcyjny przyrodniczo i krajo­znawczo szlak kajakowy Warty jest dostępny dla wszystkich grup użytkowników, a cała trasa jest do pokonania w 10 – 14 dni bez specjalnego zmęczenia kajakami zapako­wanymi sprzętem biwakowym. Krótkie początkowo odcinki pomiędzy kolejnymi przenoskami ulegają z czasem wydłużeniu i nie będą nam psuły humoru częściej niż raz dziennie.

Wzrastająca dostępność brzegów pozwala w wielu miejscach przerwać spływ i rozbić namiot bez obaw o nocne poszu­kiwanie biwaku. Całoroczne lub czynne od maja do października ośrodki wypoczynkowe, zloka­li­zowane w kilku miejscach bezpo­średnio nad brzegami rzeki, pozwalają wydłużyć sezon spływowy o miesiące wiosenne i jesienne, a turystom oczekującym wygody zapewniają noclegi pod dachem (oczywiście po ich wcześniejszej rezerwacji). Kilka wypoży­czalni kajaków dowiezie nas w dowolne miejsce trasy, a także odbierze na telefon we wskazanym miejscu. Adresy i telefony wypożyczani sprzętu wodnego oraz ośrodków wypoczyn­kowych i kempingowym zostały zamieszczone w opisowej części przewodnika.

Nie ma także problemów z zaopa­try­waniem się w żywność, nie istnieje więc potrzeba kupowania jej na zapas. Możemy w związku z tym dozwolić sobie na niczym nieza­kłóconą frajdę obcowania z przyrodą rzeki i jej otoczeniem, czemu sprzyja zwłaszcza okres późnej wiosny wczesnego lata pomiędzy majem a lipcem. Śmiem twierdzić, że jest to najlepszy czas do odbycia spływu Wartą co nie oznacza, że nie da się tego przepro­wadzić w innych porach roku. Ale „tydzień z rodziną na Warcie” najlepiej jeśli odbędzie się w okresie wysokich temperatur powietrza, sprzy­ja­jących kąpielom wodnym, do czego zachęca także piasz­czyste podłoże koryta rzecznego i dobrze działająca oczysz­czalnia ścieków w Częstochowie.

O ile samą rzeką płynie się stosunkowo szybko i dystans około 20 km dziennie dla począt­ku­jących, a od 25 do 30 km dla wprawnych kajakarzy nie powinien nikogo przerażać, to pokonanie zbiornika wodnego i zorga­ni­zowanie długiego przewozu kajaków przez zaporę w Skęcz­niewie zajmie nam co najmniej dwa dni. Możemy potraktować taką przeprawę dwojako — albo jako uciąż­liwość, albo przyjemność spędzenia kilku dni letniego wypoczynku na wodach Jeziora Jeziorsko. Czasami zdarzają się w nich zakwity sinic, co jest nieprzyjemne, lecz nie niebez­pieczne za człowieka. Wody Warty, a tym samym zbiornika, z roku na rok są coraz bardziej czyste, choć tak jak w całej Polsce nigdzie nie nadają się do picia, nawet po przego­towaniu (zanie­czysz­czenia bioche­miczne i wysoki poziom naturalnej zawiesiny po deszczach).

Warta posiada kilka atrak­cyjnych dopływów, penetro­wanych przez kajakarzy, na których w ostatnich latach były organi­zowane grupowe spływy kajakowe. Należą do nich w pierwszej kolejności Liswarta z Kocinką oraz Widawka z Grabią, mniej Wiercica. Ze względu na swoje walory szlaki te zostały zapre­zen­towane w przewodniku, choć infra­struktura turystyczna tam dopiero raczkuje i przy organizacji spływu głównie musimy liczyć na własną pomysłowość i przedsiębiorczość.

Zbiornik retencyjny JEZIORSKO

Powstał na Warcie w Kotlinie Sieradzkiej w 1986 r. przez przegro­dzenie doliny Warty pomiędzy wsiami Siedlątków i Skęczniew ziemną zaporą czołową o długości 2730 m, a szerokości i wysokości 12 m. Po koronie zapory przebiega ogólno­do­stępna droga jezdna. Oprócz zapory czołowej zbiornik posiada trzy zapory boczne: Pichna, Teleszyna i Siedlątków oraz dwie zapory cofkowe. Długość zbiornika wynosi 19 km, szerokość 1,8 – 3,5 km, powierzchnia do 4230 ha, pojemność całkowita 203 min m3, pojemność użytkowa 162,5 min m3, wysokość zwier­ciadła wody 120,5 m n.p.m. Poniżej zapory czołowej w bezpo­średnim sąsiedztwie jazu położona jest elektrownia wodna o mocy 4,89 MW, uruchomiona w 1995 r. Budowę zbiornika rozpoczęto w 1975 r., a pełen zakres piętrzenia i gospodarki wodnej podjęto w 1992 r. Nominalnie jest to drugie pod względem powierzchni i trzecie pod względem całkowitej pojemności sztuczne jezioro w Polsce.

Rezerwat ornito­lo­giczny „Jeziorsko”

Rezerwat ornito­lo­giczny został utworzony w 1998 r. w południowej części zbiornika wodnego Jeziorsko na powierzchni 2350,6 ha dla ochrony ostoi ptaków wodno-​​błotnych z licznie wystę­pu­jącymi rzadkimi i chronionymi gatunkami. Powierzchnia rezerwatu prawie pokrywa się z obszarem zalewanym bądź odsła­nianym przez wodę w trakcie rocznego cyklu eksplo­ata­cyjnego zbiornika wodnego. Liczebność ptaków lęgowych, skład gatunkowy oraz niezwykle bogata awifauna przelotna pozwalają zaliczyć rezerwat „Jeziorsko” do ostoi ptaków o znaczeniu europejskim.

Wartość ornito­lo­giczna zalewu wzięła się ze specy­ficznych warunków przyrod­niczych, stwarza­jących doskonałe warunki bytu dla licznych repre­zen­tantów wielu gatunków ptaków. Jeziorsko to zbiornik retencyjny (wahania poziomu wody decydują o warunkach panujących na znacznym obszarze czaszy zbiornika), stanowiący zasadniczy element kształ­tujący ten nietypowy układ przyrodniczy. Kiedy wyobrazimy sobie ogromną powierzchnię doliny Warty (ok. 20 km ), która przez kilka miesięcy w roku jest wodą– wtedy łatwo można możemy zdać sobie sprawę z niezwy­kłości tego miejsca.

Co rok wiosną Warta wtłacza do zalewu wodę bogatą w organiczne zanie­czysz­czenia z dużą ilością związków biogennych. Woda ta, płytko rozlewając się wśród roślinności, nagrzewana promieniami słońca, sprzyja rozwojowi organicznego życia. Gwałtownie rozwija się mikroflora, wpływając na rozwój kolejnych ogniw łańcucha pokar­mowego. Bogactwo pożywienia, zróżni­cowane warunki terenowe, niedo­stępność terenu i możliwość ukrycia gniazd to korzystne warunki, zachę­cające ptaki do odbywania tu godów i wycho­wywania młodego pokolenia.

Mniej więcej w tym samym czasie, kiedy poziom wody zaczyna opadać, rozpoczyna się jesienna migracja ptaków. Doliną Warty wędrują wtedy niezliczone ich stada. Położony na szlaku wędrówki zalew Jeziorsko jest dla nich bardzo ważnym przystankiem, mogą tu odpocząć i zgromadzić energię na dalszą część lotu. Tysiącami siadają na wyłaniającym się z wody, naszpi­kowanym bezkrę­gowcami błotnistym dnie zbiornika, wydobywając z niego pożywienie. Jako ostoja ptaków, miejsce gniaz­dowania, żerowania oraz odpoczynku w trakcie migracji Jeziorsko odgrywa dla przyrody niezwykle istotną rolę. W okresie przelotu, zwłaszcza jesiennego, liczebność przeby­wa­jących w rezerwacie ptaków przekracza 10 000 osobników. Wśród tej imponującej liczby ptaków trafiają się często wielkie rzadkości, a także gatunki egzotyczne, spora­dycznie zalatujące na teren Polski.

Wiercica

Wiercica jest prawym dopływem Warty o długości 30 km. Nie wiadomo dlaczego trudno znaleźć opis jej przebiegu tak w literaturze, jak i w internecie. Wypływa ze Złotego Potoku ze znanych źródeł i stawów, nazwanych tak przez Zygmunta Krasiń­skiego. Stawy towarzyszą jej całemu biegowi, bowiem hodowla ryb stanowi od kilkuset lat tradycyjne zajęcie miejscowej ludności. Nawet park krajo­brazowy nazwano „Stawki”. W dolnym biegu koryto Wiercicy zostało tak przebu­dowane w okresie II wojny światowej i później, że trudno o większy bałagan nazewniczy i poplątanie przebiegu z kanałami Lodowym, Nowym i innymi.

Dla kajakarzy rzeka jest dostępna od Sygontki, wsi leżącej u ujścia Kozyry, prawego dopływu Wiercicy. Obie rzeki, zasilane krasowymi wywie­rzyskami, niosą w normalnym roku sporo czystej wody i stąd stawy hodowlane. Dla płynącego budowle takie są tylko przeszkodą zwłaszcza te niefor­malnie ogrodzone, jak we wsi Wiercica. Tak więc oprócz przeszkód naturalnych musimy pokonać 6 przeszkód hydro­tech­nicznych, aby po 20 km zakończyć spływ w nowej agrotu­rystyce u pana Ślęzaka w Garnku. W okresie wiosennym w grę wchodzą tylko jedynki, gdyż przy obfitości stawów i bezśnieżnych zim wody w Wiercicy w ostatnich latach zaczyna brakować.

Widawka

Widawka jest prawym dopływem Warty o długości 95,8 km, pow. dorzecza 2385 km2. Płynie przez Wzgórza Radomsz­czańskie, Wysoczyznę Bełcha­towską i Kotlinę Szczer­cowską. Wypływa na wysokości ok. 240 m n.p.m., w pobliżu wsi Feliksów, 16 km na wsch. od Radomska. Dolina w biegu źródłowym nikła, wąska, miejscami bagnista, o zmiennej szerokości; na jej dnie stawy. Prawie całemu górnemu biegowi towarzyszą większe i mniejsze kompleksy lasów wzdłuż obydwóch brzegów rzeki, aż do Kotliny Szczer­cowskiej, gdzie koryto Widawki silnie meandruje. Poniżej lesistość mniejsza; na wsch. i pn.-wsch. od Szczercowa nad Widawką położone są rozległe bagna (Święte Łąki, Bagna Józefowskie); prawdo­po­dobnie przez te bagna, prawie równolegle do dzisiejszego biegu Widawki, płynęła dawna rzeka, zasypana w okresach inter­gla­cjałów. Obecnie dolina Widawki poniżej Szczercowa aż po ujście Chrzą­stówki jest wąska; rzeka wcina się inten­sywnie w płaskie, szerokie dno doliny; ujście na wys. 137 m n.p.m.; przy ujściu wsie: Woźniki i Pstro-​​konie. Widawka płynie przez tereny odkrywkowej Kopalni Węgla Brunatnego Bełchatów, a więc woda w rzece częściowo pochodzi z pomp głębi­nowych, odwad­nia­jących odkrywkę Bełchatów i Szczerców. Wody Widawki mieszczą się w II klasie czystości. Odcinek rzeki od mostu w miejscowości Żar, skąd Widawką można pływać kajakami, do mostu w miejscowości Lubośnia zaliczany jest do wód krainy ryb łososio­watych i lipienia. W dolnej partii rzeka płynie przez Park Krajo­brazowy Między­rzecza Warty i Widawki (patrz III s. okładki). W centralnej części parku znajduje się intere­sujący węzeł hydro­gra­ficzny, który tworzą zbiegające się rzeki Widawka, Grabią i Nieciecz. Jako szlak kajakowy Widawkę można polecić od Szczercowa. Otrzymuje tam dużo wody z odkrywki kopal­nianej. Posiada wartki nurt z licznymi głęboczkami w piasz­czystym podłożu, tworzy rozga­łę­zienia o wąskim nurcie, często przegrodzone gałęziami drzew i krzewów. Do mostu w Rudzie rzeka dość uciążliwa, potem łatwa i malownicza.

Grabia

Grabia jest prawym dopływem Widawki o długości 77,3 km i powierzchni dorzecza 813 km2. Nikła początkowo dolina Grabi z rzadkimi kępami olszyn, z dnem w wielu miejscach podmokłym (łąki), rozszerza się na obszarze lesistych wydm Wysoczyzny Łaskiej, użytko­wanych jako tereny rekre­acyjne przez miesz­kańców Łodzi, Dno doliny wypełniają łąki i niskie zarośla, gdzie­niegdzie wały lesistych wydm. W miejscu dawnej przeprawy przez rzekę leży Łask. Rzeka płytka, bezpieczna w płynięciu, bardzo malownicza, na wielu odcinkach o naturalnym przebiegu. Pomiędzy Łaskiem a Zielę­cicami uciążliwa ze względu na zarośnięte brzegi, koryto i liczne przeszkody. Latem w górnym biegu ma także niski poziom wody, więc trzeba się liczyć z koniecz­nością wycho­dzenia z kajaka w miejscach płycizn i przenosek. W trakcie spływu możemy podziwiać drewniane i murowane młyny we wsiach Rokitnica, Zielęcice, Wola Marzeńska, Brzeski czy Kozuby. Warto także wspomnieć, że Grabią jest jedną z najczystszych rzek w Polsce, a więc warto ją poznać.

Załęczański Park Krajobrazowy

Załęczański Park Krajo­brazowy ma powierzchnię 14 750 ha, a jego otulina 12 010 ha. Siedziba zarządu znajduje się w Sieradzu. Zadaniem ZPK jest ochrona niepo­wta­rzalnego krajobrazu jurajskich ostańców wapiennych, kryjących w sobie wiele form krasu i żywiących osobliwą faunę i florę oraz urokliwego odcinka rzeki Warty, określanego jako najpięk­niejszy i najwar­to­ściowszy przyrodniczo w stosunku do całego jej biegu. Warta przepływa przez park wielkim łukiem z licznymi zakolami, staro­rzeczami i odcinkami przeło­mowymi, wcinając swe koryto na głębokość 40 – 60 m. Lewobrzeżne zbocza są strome i poprze­cinane wąwozami z licznymi strumieniami i mokradłami; strona wewnętrzna łuku rzeki jest bezwodna. Podłoże jest widoczne w odsło­nięciach i ostańcach, jak Góra Zelce czy Góra Świętej Genowefy. Liczne skamie­niałości (amonity, ramie­nionogi etc), bogactwo zjawisk krasowych (jaskinie, leje i studnie, wywie­rzyska). Strumieniem krasowym jest Sucha Struga, która w dolnym biegu niknie w ponorach 2 km od ujścia do Warty. Lasy zajmują ok. 50% powierzchni i są to przeważnie suche bory sosnowe, miejscami zachowała się dąbrowa świetlista, bór bagienny, łęg jesionowo-​​olszowy, ols, buczyna kwaśna, grąd jodłowy. W obrębie łuku Warty występują jałow­czyska i żarnow­czyska oraz ciepłolubne zarośla róż, jałowca i leszczyny, murawy naskalne, ksero­ter­miczne i napiaskowe, zespoły wapie­nio­lubnych paproci. Flora ZPK liczy około 1200 gatunków roślin naczy­niowych, mchów i porostów, posiada gatunki górskie i 33 podle­gające ochronie. Dla zachowania najcen­niejszych walorów przyrod­niczych Parku i jego otuliny utworzono 5 rezerwatów przyrody oraz 9 użytków ekolo­gicznych, w tym staro­rzecze rzeki Warty „Wronia Woda”. Zabytki arche­olo­giczne (kurhany, osady z epoki brązu i żelaza), zabytki archi­tektury drewnianej, wapienniki, młyny wodne dopełniają zróżni­cowany obraz tej położonej na styku wyżyn i nizin jurajskiej krainy.

Park Krajo­brazowy Między­rzecza Warty i Widawki

Został powołany w 1989 r. Obejmuje obszar 25 330 ha o wyróż­niającym się krajo­brazie, związanym z urozmaiconą rzeźbą terenu w dolinach rzek, zwłaszcza z przeło­mowymi odcinkami Warty (okolice Strońska, Strobina, Majaczewic i Strumian). Meandrujące rzeki, liczne staro­rzecza, obszary wydmowe i torfowiska to kolejne, cenne przyrodniczo i krajo­brazowo obszary Parku. Wszystkie partie dolin charak­te­ryzują się mozai­ko­wością pokrycia, łąki przeplatają się z roślin­nością nadrzeczną a wokół staro­rzeczy i torfowisk chłopskie lasy wcinają się niere­gu­larnie w pola uprawne. Lasy w Parku stanowią tylko niespełna 25% ogólnej powierzchni i przeważają sztucznie wprowadzone zbiorowiska borowe. We florze Parku, niezbyt bogatej w gatunki chronione, licznie repre­zen­towane są rośliny związane z wszelkimi siedliskami wodnymi, nawodnymi i bagiennymi. Dość liczną grupę stanowią też gatunki ksero­ter­miczne i ciepłolubne. To właśnie rośliny z wymie­nionych powyżej grup oraz gatunki leśne stanowią najważ­niejsze z geobo­ta­nicznego punktu widzenia elementy flory Parku i decydują o jej charakterze. W wodach Parku znaleziono 34 gatunki ryb oraz 2 gatunki minogów. Faunę uzupełnia 140 gatunków ptaków, 12 gatunków płazów (żmije, zaskrońce, jaszczurki i żaby) i 32 gatunki ssaków, w tym bobry i wydry. Dla zachowania najcen­niejszych walorów przyrod­niczych Parku utworzono na jego terenie 4 rezerwaty przyrodnicze: „Winnica”, „Korzeń”, „Hołda” i „Grabica”, ochrona pomnikową objęto 49 okazałych drzew rosnących głównie w obrębie założeń dworsko-​​parkowych. Utworzono dwa zespoły przyrodniczo-​​krajobrazowe: „Dolina Grabi” i „Góry Wapienne” oraz 14 użytków ekolo­gicznych z rzeką Grabią na czele.

Gmina Garbatka Letnisko

Gmina Garbatka Letnisko

Rys histo­ryczny

Nazwa miejscowości pochodzi od słowa „garb”, co oznacza pagórek. Pierwsze ślady osadnictwa pochodzą z epoki kamienia. Najwcze­śniejsze wzmianki występują w „Liber benefi­ciorum” Jana Długosza oraz radomskich Księgach ziemskich z połowy XV w.” jako
0 własności rodziny Szlizów herbu Awdaniec. Później przeszła ona w ręce Kocha­nowskich (przez małżeństwo Barbary Szlizówny z dziadem Jana Kochanowskiego).

W 1547 roku opat siecie­chowski — Szczęsny Ragowski odkupił pewne dobra w Garbatce od Strzał­kow­skiego. Od tego momentu całość Garbatki znalazła się w rękach benedyktynów sieciechowskich.

Mniej więcej w latach 1569 – 1589 do Garbatki przyłączona została wieś Rambiertów. Występuje ona po raz pierwszy w 1252r. w przywileju wydanym przez Bolesława Wstydliwego klasz­torowi siecie­chow­skiemu. Innego zdania jest E. Wiśniowski, który uważa, że Rambiertów został nabyty przez klasztor dopiero w XVw. Trudno określić położenie Rambiertowa, wiadomo tylko, że na początku XVI w. Garbatka, Policzna i Czarnolas zostały wymienione jako wsie, które z nim graniczyły. Na terenie Puszczy znajdowały się obszary łowisk królewskich, rejony polowań Jagiellonów, zatrzy­mu­jących się na łowy podczas podróży z Krakowa na Litwę.

W latach 1581 – 1611 benedyktyni siecie­chowscy eksplo­atowali sposobem powierzch­niowym, znajdujące się między Garbatka a Grudkiem pokłady rudy żelaznej. Po likwidacji klasztoru w 1819r. las należący do benedyktynów siecie­chowskich znalazł się pod Zarządem Leśnictwa Kozienice.

Duży wpływ na dalszy rozwój Garbatki miało wybudowanie kolei carskiej około 1885r., zwanej Iwano­grodzko — Dąbrowską, którą później nabył rząd rosyjski i nazwał Nadwi­ślańską. W czasie prac przy budowie kolei, jeden z jej wykonawców Grek Antonis Jani zwrócił uwagę na mikro­klimat panujący w tych okolicach. Odkupił on gospo­darstwo od Sosiń­skiego (za cenę stu rubli), dom o pięciu pomiesz­czeniach i sześć mórg ziemi, otworzył sklep i dobudował cztery domy. Zachęci! do przyjazdu lekarzy z Radomia i Lublina. Rozre­klamował miejscowość jako letniskowo — uzdro­wiskową. Stał się pierwszym inicjatorem letniska w Garbatce. Od tego momentu do Garbatki zaczęło przyjeżdżać coraz więcej wczaso­wiczów, natomiast lekarze przysyłali tu pacjentów na kurację dróg oddechowych i systemu nerwowego. Po kilku latach Jan sprzedał swój dobytek i zakupił sześć mórg ziemi a następnie założył fabryczkę wyrobów ceramicznych.

Podczas I wojny światowej w latach 1914 – 1915 Garbatka stanowiła dla Austriaków teren wojennych działań pomoc­niczych. Zbudowali tu kolejkę leśną w 1916r. (750mm szerokości) oraz tartak, z którego drzewo przetwarzano na bale i deski a następnie wywożono do Austrii i Niemiec. Zadanie to ułatwiła znajdująca się tu stacja kolejowa. W czasie działań wojennych Austriacy zbudowali spichlerz zbożowy (blisko rampy kolejowej, w środku Garbatki). Po opusz­czeniu przez nich tego obiektu Komitet Budowy Kościoła odkupił go od władz wojskowych z przezna­czeniem na kaplicę. W latach 1926 – 1929 powstał w Garbatce prowi­zo­ryczny kościół. 22 lutego 1932r. ks. Biskup Włodzimierz Jasiński erygował parafię w Garbatce — tytułem Nawie­dzenia NMP (do 27 lipca 1929r. Garbatka należała do parafii w Grudku). Pierwszym proboszczem został ks. Wincenty Wojtaś­kiewicz. Podczas okupacji hitle­rowskiej w programie masowych aresztowań dnia 12 lipca 1942r. wraz z innymi miesz­kańcami Garbatki ks. Wojtaś­kiewicz został wywieziony do obozu koncen­tra­cyjnego, gdzie zginął w dniu 9 października 1942r. W latach 1948 – 1971 w miejsce starej kaplicy powstał staraniem proboszcza ks. Józefa Kuropieski kościół według projektu Tadeusz Witkowskiego.

W okresie między­wo­jennym nastąpił gwałtowny rozwój przemysłu w Garbatce. Znajdowały się tu np. Zarząd Nadle­śnictwa Lasów Państwowych, tartak państwowy trzytraktowy ze stolarnią) mebli, skład węgla i narzędzi rolniczych oraz skład wyrobów ceramicznych. W 1936r. powstała w Garbatce duża Destylamia Żywicy. Od 1918r. istniała Wytwórnia Organów Kościelnych. W tym okresie powstały liczne pensjonaty i wille. Niektóre z nich do dziś zachowały swój urok. Domy typu willowego są charak­te­ry­stycznym elementem archi­tektury północnej części Garbatki Letnisko. Zdecy­dowana większość z nich to wille wzniesione w okresie między­wo­jennym, głównie w latach 20-​​tych. Są to zazwyczaj budowle drewniane, dla których charak­te­ry­styczne są pięknie wykonane ganki, werandy i tarasy. Na wielu willach występuje typowy dJa budow­nictwa letni­skowego motyw słońca z promieniami.

Wybuch II wojny światowej dla Garbatki zapisał się bardzo tragicznie. 10 września 1939r. do Garbatki wkroczyli Niemcy. Na terenie powiatu kozie­nickiego powstały liczne grupy konspi­racyjne, mające na celu walkę o niepod­ległość kraju. W 1942r. hitlerowcy przepro­wadzili 2 krwawe pacyfikacje. Pierwszą z nich była likwidacja Getta w Garbatce. Wczesną wiosną 1942r.f z rozkazu władz niemieckich 25 rodzin miesz­ka­jących przy ulicy Kocha­now­skiego począwszy od ul. Krucz­kow­skiego włącznie z posesją Franciszka Gołębiow­skiego zostało wykwa­te­ro­wanych. Do opusz­czonych przez Polaków domów Niemcy przesiedlali Żydów. Teren zagrodzili drutem kolczastym, na którym umieścili tablicę „Getto”. W getcie zginęły 62 osoby pocho­dzenia żydowskiego. Drugą była Pacyfikacja Garbatki. W dniu 12.07.1942r. przepro­wadzono w Garbatce pacyfikację mającą na celu znisz­czenie rozwi­ja­jącego się ruchu konspi­ra­cyjnego. Hitlerowcy przeszu­kiwali domy. Aresz­towano głównie mężczyzn, których zbierano w grupy i spisywano ich dane personalne. W ten sposób aresz­towano około 800 osób. Później wywieziono ich w wagonach towarowych do obozów koncen­tra­cyjnych, Przeżyło je 44 Polaków i 2 Żydów. Reszta zginęła z głodu, wycię­czenia, bicia i chorób.

Najkrwawszą bitwą party­zantów na ziemi kozie­nickiej była bitwa pod Molendami, która została stoczona w Wielki Piątek 07.04.1944r. W Puszczy Kozie­nickiej stacjo­nowały oddziały leśnych żołnierzy Batalionów Chłopskich i Armii Krajowej, które rozpoczęły walki. Główną przyczyną bitwy był odwet na silach niemieckich za przepro­wadzoną pacyfikacje gminy Kozienice i Brzeźnicy. Niemcy wówczas aresz­towali wielu Judzi z podziemia i osadzili w kozie­nickim więzieniu. Wywołało to chęć do akcji odwetowej, która zakończyła się sukcesem. Po wojnie miejscowość stała się siedzibą gminy, natomiast po reformie w 1954 roku przekształcona została w wieś gromadzką. Od 1 stycznia 1970 roku ponownie została utworzona gmina Garbatka Letnisko z podziałem na 9 sołectw.

W 1984r. Garbatkę odznaczono Krzyżem Walecznym za „czyny męstwa i odwagi w czasie II wojny światowej”. Po II wojnie światowej Garbatka zachowała charakter miejscowości letni­skowej z tradycją pobytu sezonowego — letniego. Na przyby­wa­jących tu turystów czekają ośrodki kolonijne, prywatne pensjonaty oraz Gminny Ośrodek Wypoczynku (Patrz Turystyka i rekreacja).

W latach 1973 – 1982 funkcję Naczelnika Gminy Garbatka Letnisko pełnił Henryk Gołda. Starał się zadbać o estetykę i bezpie­czeństwo ludności. Zmoder­nizował sieć dróg, wybudował i unowo­cześnił wiele zakładów pracy. Poza tym zajął się najbied­niejszymi i pokrzyw­dzonymi przez los miesz­kańcami Garbatki i okolic. W roku 1977 Gmina Garbatka uzyskała nagrodę w ogólno­krajowym konkursie na „Najlepszą Wieś Turystyczną”, organi­zowanym przez „Zielony Sztandar” pt „Jabłońscy zapraszają Matysiaków”. Następnym naczel­nikiem, a później wójtem został Tadeusz Molenda. W ciągu swojej 16-​​letniej kadencji zaini­cjował rozwój infra­struktury, W 1998 roku Tadeusza Molendę na stanowisku wójta zastąpił Krzysztof Stalmach, który kontynuuje rozpoczęte zadania. Oprócz wymie­nionych inwestycji zaadap­towano budynek po byłym GS-​​e na nową siedzibę Urzędu Gminy, wybudowano Gimnazjum im. Królowej Jadwigi, wyremon­towano płytę boiska sportowego. Odbudowano również urządzenie piętrząco — upustowe na zbiorniku wodnym i wyremon­towano niektóre drogi. Jednym z głównych celów obecnego Wójta jest promowanie Gminy Garbatka na terenie województwa i kraju.

PRZYRODA

Gmina Garbatka Letnisko znajduje się w południowo — wschodniej części województwa mazowieckiego na skraju Puszczy Kozie­nickiej. Klimat kształ­towany jest głównie przez wystę­powanie dużych terenów leśnych, które stanowią ok. 50 % powierzchni gminy oraz dzięki obecności na obszarze osadów piasz­czystych. Duży wpływ wywierają także warunki wodne oraz główne kierunki wiatrów z zachodu na wschód.

W północnej części gminy pokrytej lasami, występują specy­ficzne warunki klima­tyczne, które charak­te­ryzują się niewielkimi wahaniami temperatur, znaczną zacisz­nością oraz podwyższoną wilgot­nością. Duże powierzchnie leśne wpływają również dodatnio na klimat przyległych terenów podnosząc ich walory zdrowotne i środowiskowe. Korzystny klimat występuje również w południowej nic zalesionej części gminy. Panują tu dobre warunki solarne, wietrzne oraz wilgotnościowe.

Na terenie gminy występują udoku­men­towane złoża surowców mineralnych, które tworzą duże zasoby kruszywa naturalnego złożonego głównie z piasków (złoże piasków kwarcowych „Żytkowice”, piaski budowlane „Bogucin”, torfy „Bąkowiec — Czarnolas”). Garbatka wyróżnia się szcze­gólnymi walorami mikro­kli­ma­tycznymi, przyrod­niczymi i krajo­bra­zowymi dzięki Rezer­watowi przyrody „Krępiec” i Puszczy Kozienickiej?

Rezerwat „Krępiec” obfituje w dużą ilość starych drzewo­stanów. Występują tu np. liczne 200 – 300 letnie dęby, 100-​​letnie klony oraz 160-​​letnie sosny. Rezerwat jest także siedliskiem wielu gatunków zwierząt i ptaków oraz ponad 100 gatunków roślin naczy­niowych, W rezerwacie występują gleby pocho­dzenia polodow­cowego, głównie bielicowce i rdzawe oraz brunatne. Spotyka się też gleby torfowe torfowisk niskich. W jego obrębie znajduje się zbiornik wodny (zalew środkowy „Polanka” — patrz Turystyka i rekreacja). Liczne ścieżki leśne stanowią doskonale miejsce spacerów. W rezerwacie są dwa wąwozy: wąwóz Brzeź­niczki. przez który płynie rzeka „Brzeź­niczka”; wąwóz Krępca. Bijące stąd źródło jest jednym z największych i najpięk­niejszych w Puszczy Kozienickiej.

Nad źródłem rosną jawory o fantazyjne skręconych konarach a w zimnych wodach „Krępca1” żyją wypławki alpejskie. Zmęczony turysta może orzeźwić się bardzo smaczną i bogatą w składniki mineralne źródlaną wodą (kiedyś wody Krępianki napędzały młyn na skraju Molend). Jednym z drzew wystę­pu­jących na „Krępcu” jest kruszyna, w której znajdują się antra­gli­kozydy, gorycze, kwas jabłkowy, alkaloidy, różne cukry i nieznaczne ilości olejku eterycznego. W medycynie kruszyna jest ceniona jako lek żółciopędny, dezyn­fe­kujący, w chorobach wątroby i pęcherza żółciowego. Również żarlowiec miotlasty zawiera olejki eteryczne i kwasy organiczne (napa/​y z żarłowca są stosowane przy zaburzeniach pracy serca i przy schorzeniach nerkowych). Olejki eteryczne wydzielane przez rosnące tu sosny wraz z suchym powietrzem dają określony mikro­klimat, uznawany za leczniczy dla dróg oddechowych człowieka.

Gmina Garbatka Letnisko leży w otulinie Kozie­nickiego Parku Krajo­bra­zowego, którego najcen­niejszym elementem jest przyroda. W Puszczy stwierdzono wystę­powanie 569-​​ciu gatunków roślin naczy­niowych, wśród nich jest 41 gatunków chronionych. Ponadto występuje także 204 gatunki porostów i 94 mszaków. Lasy, zbiorniki wodne, łąki są miejscem lęgów i przelotów ponad 200-​​slu gatunków ptaków np. orlika krzykliwego, rybolowa, bataliona, kraski, bociana czarnego, cietrzewia, zimorodka. Występuje tu także 16 gatunków nietoperzy, 13 gatunków płazów chronionych. W parku zachowało się wiele naturalnych zbiorowisk leśnych: olsów, łęgów, lasów mieszanych, grądów. Lasy Puszczy Kozie­nickiej są ściśle związane z historią Polski. Był to tradycyjny rejon polowań Jagiellonów, miejsce działań party­zantów w czasie powstania stycz­niowego oraz obu wojen światowych. Jest tu wiele kapliczek, zabytków, cmentarzy (Patrz Rys historyczny).

Dobre warunki klima­tyczne, niewielkie wahania temperatur, korzystne warunki solarne, wietrze wilgot­no­ściowe przesądziły o „letni­skowym” charakterze miejscowości Garbatka Letnisko, określony mikro­klimat za leczniczy dla dróg oddechowych człowieka.

Na terenie Gminy Garbatka Letnisko rośnie obecnie 13 drzew (w tym I martwe), będących pomnikami przyrody i są to przeważnie dęby lecz występują wśród nich także i inne gatunki:
1. Wiąz szypułkowy — limak (V.laevis) występuje w lasach liściastych na niżu, o liściach bardzo niesys­te­ma­tycznych u nasady i owocach zwisa­jących na długich szypułkach.
 — wiąz szypułkowy — 150 łat — Garbatka Zbyczyn; teren leśny nad rzeką Policzanką ok. 80 m na północ od grobli dawnego stawu
 — wiąz szypułkowy — 150 lat — Bąkowiec I
 — wiąz szypułkowy — 100 lat — Garbatka Długa 29.
2. Dąb szypułkowy (Quercus robur), drzewo wys. do 40 m. Żołędzie na długiej szypułce. W Polsce pospolity na niżu, występuje też w lasach mieszanych lub liściastych.
 — dąb szypułkowy — 200 lat — Garbatka Letnisko ul. Bielaw­skiego
 — dąb szypułkowy — 200 lat — południowo — zachodni kraniec gminy
 — dąb szypułkowy — Garbatka Letnisko — Teren dawnej Dcslylami Żywicy (znajdują się tam 3 dęby — 180 lat, 150 lat, 150 lat)
 — dąb szypułkowy — 150 lat — Garbatka Letnisko część pn. (znajdują się tam 3 dęby po 150 lat).
3. Jałowiec pospolity (J. Conwumis), wysoki krzew o prostych klujących igłach. Szysz­ko­jagody stosowane są w lecznictwie do produkcji wódek gatun­kowych (np. dżinu).
 — jałowiec pospolity — 90 lat — Bogucin, północno — zachodnia część wsi.
4. Lipa drobno­listna (T.cordata) — pospolita w lasach liściastych na całym niżu i niższych strefach górskich.
 — lipa drobno­listna występuje w Garbatce Długiej 29 — wiek 150 lat.

CO WARTO ZOBACZYĆ NA TERENIE GMINY

Kościół Nawie­dzenia NMP w Garbatce Letnisko

Po I wojnie światowej z inicjatywy Komitetu Budowy Kościoła powstała kaplica z przero­bionego spichlerza wojskowego obsłu­giwana przez ks. Władysława Muszyń­skiego. W J926r. odbudowano prezbi­terium, w 1929r. kruchtę i kaplicę rozbu­dowano. W 1932r, została erygowana przez bpa Włodzi­mierza Jasiń­skiego. Kościół murowany według projektu arch. Tadeusza Witkow­skiego z Lublina zbudowany w latach 1949 – 71 staraniem ks. Józefa Kuropieski; polichromia z 1966r. wykonana przez artystę P. Narkiewicza; wyposażony przez ks. Stanisława Podgór­skiego. Konse­krowany I lipca 1979r. przez bpa Walentego Wójcika. Zabytki; barokowy relikwiarz i ornat z XVIII.

Cmentarz
1. Pomnik Katyński upamięt­niający zamor­do­wanych miesz­kańców Garbatki w łagrach sowieckich
2. Pomnik upamięt­niający pacyfikację Garbatki w dniu 2.07.l942r. Liczba aresz­to­wanych i wywie­zionych do obozów zagłady: 800 osób z różnych środowisk
3. Mogiła zbiorowa poległych we wrześniu 1939r.
4. Mogiła zbiorowa zamor­do­wanych z rąk okupanta miesz­kańców Molend i żołnierzy AK w 1943r.
5. Mogiła 2 nieznanych oficerów poległych w kampanii wrześniowej 1939r.
6. Grób ks. kan. Józefa Kuropieski.

Pomniki i miejsca zabytkowe

1. Kamień znajdujący się przy przejeździe kolejowym na ul. Skrzyńskich z wyrytymi datami oznacza­jącymi wkroczenie I Kadrowej Józefa Piłsud­skiego w granice zaboru rosyj­skiego. Kamień postawili żołnierze Marszałka i mieszkańcy Garbatki w 25 rocznicę tego zdarzenia
2. Pomnik upamięt­niający pacyfikację Garbatki oraz poległych w walce z okupantem, znajduje się obok dawnej descylarni
3. Pomnik przy stacji PKP upamięt­niający walkę o niepod­ległość (skwer mjr Władysława Szyma­now­skiego)
4. Tablica Pamiątkowa wmurowana w elewację budynku stacji PKP ku czci żołnierzy GL
5. Tablica Pamiątkowa przy Szkole Podstawowej im Party­zantów Ziemi Kozie­nickiej
6. Pomnik upamięt­niający miejsce pierwszego pochówku zastrze­lonego przez Niemców w dniu 12.07.1942r. kpi Romana Bielaw­skiego Komendanta ZWZ „Krzaki” na terenie powiatu kozie­nickiego. Znajduje się na końcu ul. Plażowej
7. Studnia na terenie nadle­śnictwa powstała na początku XX wieku, prawdo­po­dobnie ok. I912r. Obudowa studni od początku stanowi niezwykle cenny i niepo­wta­rzalny budynek o konstrukcji drewnianej wykonany w stylu ..zakopiańskim*’ stworzonym przez Stanisława Witkiewicza.

BĄKOWIEC

Pierwsze ślady osadnictwa pochodzą z epoki brązu i są związane z kulturą trzci­niecką. Tereny wsi Bąkowiec, jak wiele innych na Ziemi Kozie­nickiej były miejscem walk o twierdzę dęblińską w czasie I wojny światowej. Na odcinku linii kolejowej Bąkowiec — Nowe Słowiki I2.l0.1918r. Oddział Lotny Polskiej Organizacji Wojskowej przepro­wadził udaną akcję (tzw. Eks Bąkowiecki), w czasie której zdobyło przewożone przez austriackich okupantów pieniądze (1,8 min koron). Podczas okupacji hitle­rowskiej Oddział GL im. Dionizego Czachow­skiego na trasie Bąkowiec — Garbatka wykoleił 3 niemieckie pociągi.

Cmentarze:
1. Cmentarz poległych żołnierzy z okresu I wojny światowej, miejsce spoczynku żołnierzy armii rosyjskiej, austro — węgierskiej i niemieckiej (wśród nich byli również Polacy), związany z bitwą dęblińską w październiku 1914r. oraz walkami 1915r., położony na wzgórzu w rozwi­dleniu dróg z Kozienic do Puław i stacji PKP Bąkowiec
2. Cmentarz chole­ryczny w Bąkowcu z okresu panowania epidemii cholery w I873r., w parafii Sieciechów.

BRZUSTÓW

Pomniki:
1. Kamień upamięt­niający zamor­dowanie i wrzucenie do płonącego domu Benedykta Drożdża żołnierza oddziału „Orla” zgrupowania Zagończyka w dniu 14.04.1946r.
2. Tablica, krzyż, mogiła upamięt­niająca miejsce pierwotnego pochówku Legio­nistów poległych w bitwie pod Anielinem i Laskami.

MOLENDY

Pierwsze ślady osadnictwa pochodzą z przełomu paleolitu i mezolitu. Wieś powstała w końcu XVIII wieku prawdo­po­dobnie w miejscu dawnych wsi Krępce i Wola Józefowska. Nazwa jej pochodzi od włościan Molendów. W Molendach było 5 młynów, 3 na rzeczce Brzeź­niczce i 2 na Krępiańcc. Trzy młyny pracowały do 1953r, jeden do 1957r. i ostatni do 1963r. Młyny były zbudowane pod koniec XIX w. W czasie pierwszej wojny światowej Molendy stanowiły zaplecze frontu i bazę medyczną, natomiast podczas hitle­rowskiej okupacji były miejscem częstych postojów oddziałów party­zanckich. 07.04.1944r. oddziały BCh i AK pod dowództwem Zbigniewa Otwinow­skiego — „Gryfa”, otoczone we wsi przez przewa­żające siły niemieckie, stoczyły zaciętą bitwę, wyrywając się z zasadzki. Niemcy zasto­sowali w niej lotnictwo, artylerię i wozy pancerne.

Cmentarze:
1. mały cmentarz żołnierzy poległych na początku I wojny światowej, miejsce spoczynku żołnierzy armii austro — węgierskiej, rosyjskiej, niemieckiej (wśród nich byli również Polacy) położony na skraju wsi Molendy
2. cmentarz żołnierzy z okresu I wojny światowej miejsce spoczynku żołnierzy armii austro –węgierskiej, rosyjskiej, niemieckiej (wśród nich byli również Polacy) położony na skraju wsi Molendy. Cmentarz ogrodzony jest kamiennym murem, kształtem zbliżony jest do trójkąta. W latach 90-​​tych cmentarz Rekonstruowano.

Pomniki:
1. Pomnik upamięt­niający bitwę party­zancką oddziałów AK w 1944r. (teren Puszczy Kozie­nickiej, na skraju wsi Molendy)
2. Krzyż upamięt­niający wydarzenia Powstania Stycz­niowego (znajduje się na skraju Puszczy Kozie­nickiej, w pobliżu wsi Molendy).

ŻYTKOWICE

Pomniki:
1. Pomnik Mauzoleum Legio­nistów poległych w bitwie pod Laskami i Anielinem w dniach 22 – 26 października 1914 roku, w której brały udział Legiony Polskie sformowane przez Józefa Piłsud­skiego wchodzące w skład 46 austriackiej dywizji obrony krajowej, walczące przeciwko wojskom rosyjskim (znajduje się przy torach PKP). Głównym organi­zatorem budowy pomnika byt dyrektor Wytwórni Prochu w Pionkach inź. Jan Prot. Pomnik wykonano z granitu wołyń­skiego według projektu architekta Klonow­skiego
2. Pomnik związany z walkami party­zanckimi w 1944r. (znajduje się obok Zakładów Silikatowych).

CO WARTO ZOBACZYĆ W OKOLICY

CZARNOLAS

Nazwa pochodzi od grądów jodłowych, powszechnie w Puszczy Kozie­nickiej nazywanych „czarnym lasem”. Wieś istniała już w XIV w. W końcu XV w. Czarnolas przeszedł w ręce Jana Kocha­now­skiego. Poeta otrzymał połowę wsi w spadku po rodzicach. Na stałe przeniósł się tu prawdo­po­dobnie w 1571r. W dworze czarno­leskim powstały jego największe dzieła: Pieśń święto­jańska o Sobótce, Odprawa posłów greckich. Treny oraz tłuma­czenia Psalmów. W 1761 r. wykupił Czarnolas Józef Jabło­nowski i rozpoczął starania o zachowanie dla potomnych pamięci o siedzibie poety.


Muzeum Jana Kocha­now­skiego w Czarnolesie/​ tel. (0−48) 67 72 005
/​

Na miejscu, gdzie według tradycji miał stać dworek Kocha­now­skiego, wznosi Się neogotycka kaplica z lat 1826 – 46, z grobowcami Jabło­nowskich i Lubomirskich oraz obrazem Św. Marii Magdaleny z początku XIX w. Odkryte niedawno fragmenty funda­mentów tego budynku mogą pochodzić z drugiej połowy XVI w. Murowany dworek zbudowano ok. I870r. dla Władysława Jabło­now­skiego, prawdo­po­dobnie na miejscu dawnego dworu Raczyńskich z I789r., a spalonego w 1853r. Od 1961 r. w dworku^runlownie przebu­dowanym w latach 1979 – 80, mieści się Muzeum Jana Kocha­now­skiego. Dwór otacza piękny, roman­tyczny park, w którym z dawnego założenia zachowały się stawy. W Parku rosną liczne lipy, graby oraz dąb — pomnik przyrody. W miejscu słynnej lipy stoi XIX-​​wicczny, kamienny obelisk z symbo­licznym sarko­fagiem Urszulki. Przed dworem okazały pomnik Jana Kocha­now­skiego, dłuta Mieczysława Weltera, wzniesiony z okazji 450 urodzin poety. Czynne: wlorek-​​piątek 8.00−16.00, sobota, niedziela 9.00−16.00 Cena biletu: Ulgowy 3zł (z przewod­nikiem 4zl). Normalny 4zł (z przewod­nikiem 5 zł).

GRUDEK

We wczesnym średnio­wieczu, najpraw­do­po­dobniej był to gród, stąd jego nazwa. Pierwsze wzmianki pochodzą z XIV w. W XVI w. Należał do rodziny Mysłowskich, potem do Kochanowskich.

Kościół Świętej Trójcy

Kościół renesansowy wzniesiony został w latach 1593 – 95 z fundacji Andrzeja Kocha­now­skiego* stryjecznego brata Jana. W dniu 12.10.1598r. kardynał Jerzy Radziwil dokonał konse­kracji kościoła. Wieża przy drzwiach wejściowych została dobudowana w 1643r. Kościół zniszczono w 1914r. Restau­rowany w latach 1915 – 28, a ponownie odnowiony w I959r. Wewnątrz kościoła na północnej ścianie pozostały fragmenty późno­re­ne­san­sowych polichromii z końca XVI w. oraz zabytki; epitafium z 1596r.f krucyfiks XVIII w., chrzcielnica XVII w., organy 7-​​glosowc pochodzą z około I892r. Obok kościoła drewniana dzwonnica z 1896r. Kaplica przydrożna Z rzeźbą św. Jana Nepomucena pochodzi z XVIII w.

OPACTWO Kościół p.w. Wniebo­wzięcia NMP

Klasztor założono na gruntach należących do benedyktynów siecie­chowskich ok. I132r., który mieścił się na kępie Wiślanej. Ks. Konrad J Mazowiecki więził w nim Bolesława Wstydliwego i jego matkę. W 1530r. wzniesiono nowy drewniany klasztor, który w 1682r. spłonął. Obecne budynki pochodzą z XVIII w. Zostały one w czasie I i II wojny światowej bardzo uszkodzone. Kościół późno­ba­rokowy na planie krzyża greckiego. Polichromii rokokowo — klasy­cy­styczna na ścianach i sklepieniu. Zabytki: ołtarz główny z postaciami św. Benedykta i Św. Scholastyki, 2 ołtarze boczne, krucyfiks barokowy z XVIII w., chrzcielnica i ambona rokokowe.

POLICZNA

Nazwa wsi pochodzi od słowa „polica” oznacza­jącego duże pole. Pierwsze wzmianki pochodzą z XII w. W końcu XV w. należała do Ślizów. W rękach Kocha­nowskich i Biala­czowskich znajdowała się do XVII w. Następnie między innymi Szaniawskich i Polkańskich. Na początku XIX  właści­cielem majątku Policzna był Malia­chiasz Bogucki marszałek sejmików w powiecie kozie­nickim. W bliskiej odległości od kościoła znajduje się piętrowy, eklek­tyczny pałac zbudowany w XIX w., na miejscu XVIII-​​wiecznego. Pałac otacza malowniczy park, a od strony wsi stawy rybne. W czasie II Wojny światowej w majątku mieścił się obóz pracy. Znajdu­jących się tam radzieckich jeńców uwolniły II czerwca 1944r. oddziały: BCh — Józefa Abramczyka -„Tomasza” oraz AK — Kazimierza Aleksan­drowicza — „Huragana”. W czasach socjalizmu nastąpiło zdewa­stowanie pałacyku, który obecnie jest własnością prywatną.

Kościół Świętego Stefana
Kościół pochodzi z ok. I740r., stojący na miejscu pierwszego w tym miejscu drewnianego, prawdo­po­dobnie z XV w., rozebrany został ok. 1894r. W kościele tym bral ślub Stefan Żeromski z Oktawią Rodkie­wi­czówną, a jednym ze świadków był Bolesław Prus. Obecny kościół zbudowano w stylu neogo­tyckim w łatach 1889 – 94, według projektu Jerzego Wernera, którego główną fundatorką była Maria z Tyzen­hauzów hrabina Przeżdziecka. Kościół wybudowany z czerwonej cegły w kształcie łacińskiego krzyża. Warto obejrzeć w nim rzeźby i obrazy z XVII-​​XVIII w.

SIECIECHÓW

Ślady osadnictwa pochodzą z czasów wpływów rzymskich. Pierwsza wzmianka znajduje się w Kronice Gala Anonima z 1096r. Nazwa dzisiejszej osady związana jest z Siecie­chowem Starym. W XIV w., po litewskich i tatarskich najazdach oraz zmianie koryta Wisły, osada straciła dawne znaczenie. Miasto założono prawdo­po­dobnie w XIV w. Prawa miejskie utraciło w 1869r.

Kościół p.w. Świętego Wawrzyńca
Powstał prawdo­po­dobnie w XI w. Kościół pierwotny drewniany istniał od 1326r. Na początku XV w. zakonnicy; wybudowali i uposażyli nowy kościół p.w. św. Wawrzyńca. Po pożarze w 1707r. wzniesiono w łatach 1710 – 69 nowy kościół według projektu budow­niczego Andrzeja Janowicza. Ołtarz główny rokokowy pochodzi z 1768r., dzwonnica z XIX w., z 2 dzwonami –1459 i !525r, ambona, chrzcielnica rokokowe, dawne taber­nakulum wybite kurdybanem z XVIII w.

WYSOKIE KOLO

W średnio­wieczu osada ta należała do kasztelani siecie­chowskiej, co notowano już w XIV wieku. W XV w. do Regowskich herbu Habdank, polem Pękosławskich, Witowskich, Chomę­towskich, Wielo­polskich i Lewickich. Na początku XVI w. Wysokie Kolo (pocho­dzenie nazwy wsi jest nieznane) wraz z okolicznymi wsiami należało do dóbr regowskich.

Kościół NMP Królowej Różańca Świętego
Budowę kościoła parafialnego w Wysokim Kole p.w. Świętego Krzyża, w stylu włoskiego renesansu rozpoczęto w roku 1637, a fundatorem był kasztelan sando­mierski i starosta zwolcński Stanisław Witkowski. Kościół został zniszczony podczas „potopu” szwedzkiego i długie lata stał opuszczony. Budowę kościoła zakończono po 168Ir. dzięki wsparciu finan­sowemu i staraniom Jana Wielko­pol­skiego podkanc­lerzego koronnego. Konse­kracja kościoła odbyła się w 1694r. Kościół przebu­dowano po pożarze na początku XIX w. Kościół poklasztorny po znisz­czeniach I i 11 wojny został odbudowany. Kościół to trzynawowa bazylika z kolebkowym sklepieniem i lunetami. Ma liczne elementy wyposażenia z XVI1-​​XVII1 w. (np.: rzeźby, ołtarze, relikwiarze). Barokowa polichromia była kilka­krotnie odnawiana i przema­lo­wywana. Dwa dzwony (17l7r. 172()r.) odlał Michał Wittwerk z Gdańska. W prawej bocznej kaplicy jest koronowany obraz Matki Boskiej słynący z cudów (Patrz Sanktuarium). W dniu 18.08.1974r. powstała parafia NMP Królowej Różańca Świętego.

OLEKSÓW

Osada notowana w XII w. Był to gród należący do systemu obronnego Sieciechowa. Wieś Oleksów, zwana dawniej Olessow, Ołeskow należała do parafii Sieciechów. Dziedzicami wioski byli Oleśniccy, potem Gniewo­szowie, Szembekowice.

Kościół Świętego Stanisława Biskupa i Męczennika
Pierwotny kościół drewniany istniał w latach 1253 – 1326. Obecny kościół p.w. św. Stanisława w Oleksowie postawiony został w części z cegły, w części z białego kamienia, kosztem ks. Jana Sadkow­skiego, miejscowego proboszcza w 1652r. W I858r. kościół był restau­rowany kosztem ówczesnego dziedzica hr. Działyń­skiego i parafian. Ks. Feliks Widuchowski dobudował część nawy z chórem, kaplicę św. Stanisława i św. Rocha i zakrystię w 1902r. Znacznie uszkodzony podczas pierwszej wojny światowej, został odbudowany w 192lr. staraniem ks. Józefa Mackiewicza i potem ks. Józefa Mączyń­skiego. Kompleksowo, gruntownie odrestau­rowany na zewnątrz i wewnątrz w latach 1990 – 1998. Zabytki: chrzcielnica o charakterze późno­re­ne­sansowym z połowy XVJI w., ołtarz główny wczesno­ba­rokowy z połowy XVJJ w. W nim obraz Św. Rodziny, obraz Matki Boskiej z Dzieciątkiem z XVIII w., stalle i ławki rokokowo — klasy­cy­styczne z 1863r., obraz Ukrzy­żowanie z przełomu XVłI/​XVII! w. oparty na malarstwie z kręgu Rubensa i krucyfiks cynowy z XIX w.

KOZIENICE

Na temat pocho­dzenia nazwy istnieje wiele przekazów. Wywodzono ją od „kozińców” — legowisk saren, od dawnej nazwy Zagoż­dżonki — Koziel­niczki, czy też od legen­darnego, królew­skiego powie­dzenia na polowaniu — „kozie nic”. Początki osadnictwa sięgają X-​​XI w. W lalach 1409-​​10 rozpoczęto w Kozie­nicach budowę mostu ponto­nowego, który spławiony Wisłą do Czerwińska, posłużył do przeprawy wojskom idącym pod Grunwald. W Kozie­nicach 1 stycznia I467r. urodził się późniejszy król Polski, Zygmunt 1 Stary. W 1550r. krój Zygmunt Augusl nadał Kozienicom prawa miejskie, lokując miasto na lewym brzegu Zagoż­dżonki. W 1867r. miasto stało się stolicą powiatu. Podczas 1 wojny światowej Kozienice otrzymały połączenie kolejowe z Bąkowcem Pod koniec lat 60-​​tych nastąpił szybki rozwój miasta, do którego przyczyniła się budowa Elektrowni „Kozienice”.

Kościół Świętego Krzyża
Kościół parafialny św. Krzyża — pierwotnie drewniany ufundował Władysław Jagiełło w I394r, kilka­krotnie przebu­do­wywany min. z fundacji żony Augusta Ul — Marii Józefy. Obecnie murowany wzniesiony w latach 1868 – 69. Wewnątrz znajdują się rokokowe ołtarze z Obrazem Matki Boskiej z XVII w. oraz kilka innych obrazów i barokowych rzeźb. Obraz Świętej Rodziny, pędzla Wojciecha Gersona, pochodzi z 1888r., dzwon datowany na 1564r.

Zespól Pałacowy
Zbudowany w latach 1778 – 91 według projektu Franciszka Placidiego dla króla Stanisława Augusta Ponia­tow­skiego, przebu­dowano następnie w latach 1839 – 65 dla gen. Iwana Dehna i raz jeszcze, w stylu renesansu francu­skiego w latach 1896 – 1900 przez Franciszka Arveuf. Na Pałacowym dziedzińcu znajduje się basen z lat 1839 – 65, w formie barokowego czlero­liścia z piaskowca szydło­wieckiego otoczony kolumnami. Na tylach pałacu położony jest park w stylu angielskim z opada­jącymi tarasami ku dolinie Zagoż­dżonki. założony przez Jana Kaniego Fontanę. W odrestau­rowanej oficynie pałacowej znajduje się:
Muzeum Regionalne — zbiory etnogra­ficzne z terenu Puszczy Kozie­nickiej. teł. (0−48) 614 35 75
Czynne: wtorek-​​piąlek 9.00−16.00; Cena biletu: ulgowy Izł 50gr, normalny 2zł

AUGUSTÓW

Izba Dydaktyczno-​​Muzealna Puszczy Kozie­nickiej
Izba Dydak­tyczno — Muzealna Puszczy Kozie­nickiej utworzona została przez Zarząd
Kozie­nickiego Parku Krajo­bra­zowego w 1993r. i mieści się w starej, pocho­dzącej z I905r. leśni­czówce, zloka­li­zowanej w centrum Puszczy. Izba jest jednym z elementów kompleksu przezna­czonego do celów eduka­cyjnych. Funkcje Izby Dydak­tyczno Muzealnej to: popula­ry­zowanie idei ochrony przyrody i środowiska, pełnienie roli banku informacji i wiedzy ekolo­gicznej, prezen­towanie wartości przyrod­niczych, kultu­rowych i histo­rycznych Puszczy Kozie­nickiej. Zwiedzanie Izby po wcześniejszym uzgod­nieniu telefo­nicznym z;
Zarządem Kozie­nickiego Parku Krajo­bra­zowego ul. PI. Konstytucji 3 Maja 3, 26 – 940 Pionki, tel/​fax (0−48) 612 34 41

ZWOLEŃ

Założony został w 1425r. przez lożniczego Władysława Jagiełły Jana Cielątko (Czeladko) na gruntach wsi Gotardowa Wola, na prawie magde­burskim. W średnio­wieczu siedziba starostwa niegro­dowego. W I559r. zniszczył go pożar, w 1656r. Szwedzi. Zwoleń utracił prawa miejskie po powstaniu stycz­niowym w 1869r. a odzyskał w I925r.

Kościół Świętego Krzyża
Kościół pochodzi z łat 1564 – 95. Około 1619r. dobudowano kaplicę Kocha­nowskich, ufundowaną przez Adama Kocha­now­skiego, a w I630r. kaplicę Owadowskich, fundacji Zuzanny z Owadowskich Waluckicj. Dawniej w podziemiach kościoła znajdowała się trumna ze zwłokami Jana Kocha­now­skiego, w 1830r trumnę przeniesiono do kaplicy obok kościoła. Świątynia wyposażona w stylu barokowym. Epitafia: Jana Kocha­now­skiego z rzeźbionym popiersiem poety (jedyny jego „portret” będący wizerunkiem z epoki) oraz jego rodziców. Naprzeciwko kościoła wznosi się pomnik poświęcony Nieznanemu Żołnierzowi. Kaplica św. Anny na miejscu kościoła szpitalnego z 1569r. spalonego w 1800r. W środku rynku (pl. Jana Kocha­now­skiego) granitowy pomnik Jana Kocha­now­skiego, dłuta Władysława Jani.

SZLAKI TURYSTYCZNE I TRASY ROWEROWE

Garbatka Letnisko oprócz własnych, nieza­prze­czalnych walorów wypoczynkowo –krajo­bra­zowych, jest również idealną bazą wypadową dla turystów chcących zwiedzić wschodnią część regionu radom­skiego. Przez Garbatkę przebiegają 3 znakowane szlaki piesze oraz kilka szlaków nie znako­wanych. Tutaj też zaczyna się i kończy kilka ciekawych tras rowerowych.

SZLAKI PIESZE

1. Szlak znakowany — niebieski — 52 km /​ Czarnolas — Grudek — Garbatka — Kociołki –Stani­slawice — Kozienice — Wola Chodkowska — Ryczywół I Dwudniowy, łatwy szlak, przeci­nający Puszczę Kozienicką z południa na północ. Biegnie przez ciekawe drzewostany wschodniej i północnej części Nadle­śnictwa Kozienice. Na trasie zabytki znajdują się w Czarnolesie, Grudku, Kozie­nicach i Ryczywole. Nocleg na trasie w Garbatce lub Kozie­nicach.
2. Szlak znakowany — zielony — 56,5 km /​Zajezicrze PKP — Opactwo — Sieciechów — Garbatka –Krępiec — Bogucin — Pionki — Sucha — Koszary — Zwoleń /​ Dość długi, 2-​​, 3-​​dniowy, niezmiernie intere­sujący, łatwy szlak składający się z 3 wyraźnych części: pierwszej — biegnącej doliną Wisły drugiej — prowa­dzącej wzdłuż południowego brzegu głównego kompleksu leśnego puszczy, trzeciej — przeci­nającej uroczysko „Miodne”. Na trasie znajdują się między innymi klasztor Benedyktynów w Siecie­chowie — Opactwie, zabytkowe kościoły w Siecie­chowie, Suchej i Zwolenia a także malowniczo położone źródło Krępca. Nocleg na trasie w Garbatce i Pionkach.
3. Szlak znakowany — czarny /​ Januszno — Bobek — Zagoż­dżonka Żródło Królewskie” — Izba Dydak­tyczna — Rezerwat Zagożdżon
4. Szlak nie znakowany — 15 km
Kozienice — Janików — Molendy — Garbatka PKP /​ Szlak prowadzi przez piękne lasy i łąki. Na trasie miejsce bitwy party­zanckiej z 1944 roku oraz fragmenty starych jodłowych drzewo­stanów.
5. Szlak nic znakowany — 16 km /​ Kozienice — Janików — Śmietanki — Leśna Rzeka — Garbatka PKP /​ Dość krótki, bardzo ciekawy, zwłaszcza przyrodniczo, szlak przeci­nający wschodnią część Puszczy Kozie­nickiej. Trasa wiodąca leśnymi i polnymi drogami, obfituje w malownicze widoki.

TRASY ROWEROWE

1.Trasa grodzisk i fortów Powiśla — 50 km
Garbatka — Grudek — Zawada — Kociołek — Sarnów — Gniewoszów — Oleksów — Borek –Zajezicrze — Nagórnik — Opactwo — Sieciechów — Garbatka /​ Głównym celem tej trasy jest zapre­zen­towanie pozostałości dwóch rodzajów obiektów obronnych znajdu­jących się na radomskim Powiślu: średnio­wiecznych grodzisk i XIX-​​wiecznych fortów twierdzy dęblińskiej. Na trasie, w różnym stanie zachowania, znajduje się 5 grodzisk i 2 forty. Oprócz obiektów obronnych, trasa oferuje turystom zabytkowe kościoły, pobene­dyk­tyński klasztor w Siecie­chowie — Opactwie, przydrożne krzyże i kapliczki, malownicze pejzaże Powiśla oraz intere­sujący odcinek leśny. Wyruszamy spod ratusza w kierunku ul. Kocha­now­skiego i skręcamy w prawo. Po około 50 m skręcamy koło krzyża — kapliczki z 1938r. w lewo w ul. Czarnoleską. Droga ta wiedzie wśród malow­niczych pól, przecinając Garbatkę Długą i Garbatkę Nową. Jadąc nią, przed Grudkiem mijamy z lewej strony lasek olchowy rosnący nad rzeczką Policzanką. Po pokonaniu małego podjazdu docieramy do renesan­sowego kościoła p.w. Trójcy Świętej w Grudku. Jadąc dalej prosto, po około 400 m skręcamy za cmentarzem w lewo w polną drogę. Droga ta po kolejnych kilkuset metrach skręca w prawo przy samotnym drzewie. Po przeje­chaniu kilku metrów dojeżdżamy do położonego po lewej stronie polnej drogi, dużego zagłę­bienia wypeł­nionego wodą z zarośniętą drzewami i krzakami wyspą. Jest to przypusz­czalnie pozostałość po grodzisku w Grudku, pierwszym z obiektów obronnych znajdu­jących się na trasie. Spod domnie­manego grodziska, musimy wrócić się pod kościół w Grudku i skręcić w prawo w kierunku Sarnowa. Następną mijaną na trasie wsią jest Zawada. Znajdują się w niej 4 przydrożne kapliczki (najstarsza z 1925 roku). Z racji swojej nazwy, istnieje duże prawdo­po­do­bieństwo, iź także w tej wsi istniał w przeszłości gród. Kolejną wsią, przez którą przejeżdżamy jest Kociołek, gdzie podziwiać możemy ulokowane na przydrożnym słupie bocianie gniazdo. Tuż za wsią znajduje się kapliczka z 1913 roku. Jadąc dalej drogą przejeżdżamy przez mostek na Zwolance, a następnie przez tory nieczynnego już odcinka kolejowego Bąkowiec — Wysokie Kolo. Za torami droga zakręca pod kątem prostym w prawo i przecina tory ponownie. Po przeje­chaniu około 1 km za torami docieramy do Sarnowa, gdzie po lewej stronie drogi znajduje się duża kaplica p.w. św. Maksy­miliana, z czerwonej cegly wzniesiona w 1986 roku. Naprzeciw kaplicy, po drugiej stronie drogi, ulokowana jest kapliczka z 1923 roku. Zaraz za ceglaną kaplicą skręcamy w lewo i po 4 km jazdy dojeżdżamy do Gniewoszowa. Rynek gniewo­szowski jest dobrym miejscem do odpoczynku. Warto tu obejrzeć plebanię i kilka zabyt­kowych domów. Z rynku należy skręcić w pierwszą ulicę przed kościołem p.w. Niepo­ka­lanego Serca N.M.P. Kilka­dziesiąt metrów dalej, po prawej stronie drogi znajduje się niedawno odnowiona kapliczka z 1869 roku. Konty­nuując jazdę docieramy wkrótce do skrzy­żowania w Oleksowie przy którym stoi wysoki, zabytkowy stup — kapliczka. Na skrzy­żowaniu skręcamy w prawo i docieramy do zabyt­kowego kościoła p.w. św. Stanisława Biskupa i Męczennika, znajdu­jącego się po prawej stronie drogi. Jadąc dalej tą drogą, po kilkuset metrach dojeżdżamy do usytu­owanej po lewej stronie drogi kapliczki z 1948 roku. Tuż za nią należy skręcić w lewo w pole i po kilkunastu metrach nieco niewy­godnej jazdy dopchać do dróżki polnej odcho­dzącej od najbliższego gospo­darstwa. Po kilkuset metrach docieramy do miejsca, z którego doskonale widać po lewej stronic zarys późno­śre­dnio­wiecznego grodziska „stożko­watego”. Ci, którzy chcieliby obejrzeć grodzisko z bliska powinni zostawić tu rowery i pokonać dystans pieszo. Brak jest tu bowiem ścieżki dojazdowej. Aby dotrzeć do kolejnego obiektu obronnego Powiśla, należy wrócić tą samą drogą do kapliczki, przy której skręcaliśmy w pole i jechać dalej drogą biegnącą przez wieś w stronę Borka. Po kilkuset metrach przejeżdżamy przez „mostek” na niewielkim uregu­lowanym cieku i skręcamy w lewo w polną drogę mając po lewej ręce wspomniany kanał. Po 600 m jazdy, za niewielkim laskiem z prawej strony, znajduje się słabo już obecnie widoczne, drugie grodzisko w Oleksowie, będące wczesno­śre­dnio­wiecznym grodziskiem „pierście­niowatym”. Po obejrzeniu obiektu, jedziemy dalej prosto, aż dotrzemy do „szlakówki”. W tym miejscu skręcamy w prawo. 1,5 km dalej przy rozwi­dleniu drogi wybieramy prawą odnogę. Jadąc nią docieramy wkrótce do asfaltowej drogi, gdzie skręcamy w lewo i przejeżdżamy przez wieś Borek. We wsi znajduje się kilka przydrożnych kapliczek (najstarsza z 1918 roku). 500 m za wsią przy rozwi­dleniu, trzymamy się głównej drogi, skręcamy więc w lewo. 1 km dalej odbijamy jednak od tej drogi w lewo i docieramy do pierwszego na naszej trasie XIX-​​wiecznego obiektu obronnego — Fortu Borek. Zwiedzanie fortu jest nieco utrudnione z powodu bujnej roślinności i pól poprze­dza­jących obiekt, Po jego obejrzeniu wracamy na główną drogę i jedziemy nią dalej dojeż­dżając do Zajezierza. Przy 4 zakręcie w lewo (licząc od wjazdu na drogę) skręcamy w ulicę wyłożoną „szlakiem” i po kilku­dzie­sięciu metrach, dojeżdżamy do rozwi­dlenia, po lewej stronie którego położone jest wczesno­śre­dnio­wieczne grodzisko w Zajezierzu. Jest to najpraw­do­po­dobniej pozostałość po wzmian­kowanym w „Kronice Galla Anonima” grodzie palatyna Sieciechowa. Obecnie stoi na nim budynek mieszkalny. Po powrocie na główną drogę, konty­nuujemy dalszą jazdę przejeż­dżając pod wiaduktem kolejowym. Za wiaduktem skręcamy w lewo i mijamy Zajezicrze. 1,5 km za wsią skręcamy w prawo przy drogo­wskazie na Kępice i kilka­dziesiąt metrów dalej zjeżdżamy w lewo na teren Fortu Wannow­skiego w Nagómiku. Aby dotrzeć do najcie­kawszych pozostałości fortu należy przejść kilka­dziesiąt metrów w lewo. Tam z pewnością przyda się latarka. Po powrocie na drogę wiodącą z Zajezierza. kierujemy się nią prosto wzdłuż torów kolejowych, a po ponad 1 km jazdy skręcamy w prawo i mijając skrzy­żowanie docieramy do pobene­dyk­tyń­skiego założenia klasz­tornego w Siecie­chowie  —  Opactwie. Obiekt ten jest dość silnie powiązany tematycznie z grodziskami i fortami, gdyż przez pewien czas był uforty­fi­kowany, przez co podobnie jak one pełnił także funkcje obronne. Po zwiedzeniu kościoła i zabudowań klasz­tornych jedziemy drogą prosto w kierunku Sieciechowa. Po I km docieramy do rozjazdu, na którym ustawiona jest kapliczka z 1896 roku. Skręcamy tu w prawo i dojeżdżamy do siecie­chow­skiego rynku. Przy rynku, najcen­niejszym zabytkiem jest kościół p.w. św. Wawrzyńca. Później musimy wrócić się do rozjazdu z figurą, lecz tym razem wybrać lewą odnogę. Jadąc w kierunku południowym, po 500 m skręcamy w prawo w stronę pól. Po około 2,5 km jazdy, początkowo asfaltem a później drogą polną skręcamy w lewo kolo piaskowni, 300 m przed kanałem Gniewo­szowsko — Kozie­nickim. Kilka­dziesiąt metrów dalej, po lewej stronie polnej drogi, znajduje się wczesno­śre­dnio­wieczne, siecie­chowskie grodzisko „Wójtowa Góra”. Ten ostatni już obiekt obronny na naszej trasie jest niestety częściowo zniszczony przez wybieranie piasku. Pozosta­wiając grodzisko za sobą jedziemy kilkaset metrów, a następnie skręcamy w lewo i po następnym odcinku polnej drogi docieramy do mostku na kanale. Tu rozstajemy się z Powiślem i wkraczamy w obszar Puszczy Kozie­nickiej. Przez najbliższy I km droga wiedzie przez urozmaicony gatunkowo las z przewagą olchy. Po tym odcinku przecinamy szosę Kozienice –Puławy i zagłębiamy się na dobre w Puszczę. Odtąd, przez las prowadzić nas będzie dość dobrze znakowany szlak zielony. Po około 3 km jazdy leśnymi, fragmentami piasz­czystymi drogami, docieramy do szerokiej „szlakówki”. W tym miejscu zjeżdżamy ze szlaku zielonego. Skręcamy tu więc w lewo w „szlakówkę” i jedziemy nią około 2 km, aż do końca lasu kiedy to docieramy do Garbatki. Tu skręcamy w lewo w ul. Jawor­skiego, przy której możemy podziwiać jedne z najład­niejszych garbackich willi Następnie skręcamy w lewo w ul. Fabryczną, za torami w prawo w ul. H. Lewnn­dowicz, a później w lewo w ul. Skrzyńskich i jesteśmy z powrotem pod ratuszem w Garbatce.
T2.rasa czarnoleska — 18km
Garbatka — Grudek — Czarnolas — Grudek — Garbatka /​ Bardzo krótka i łatwa trasa. Polecana wszystkim tym, którzy chcieliby odwiedzić miejsce gdzie żył i tworzył nasz największy poeta renesansu — Jan Kocha­nowski. Z powodu niewielkich odległości i małego natężenia ruchu samocho­dowego, trasa ta jest idealna na rodzinną przejażdżkę z dziećmi. Wyruszamy spod ratusza w kierunku u). Kocha­now­skiego i skręcamy w prawo. Po około 50 m skręcamy kolo krzyża –kapliczki z 1938 roku w lewo w ul. Czarnoleską. Droga ta wiedzie wśród malow­niczych pól, przecinając Garbatkę Długą i Garbatkę Nową. Jadąc nią przed Grudkiem mijamy z lewej strony lasek olchowy rosnący nad rzeką Policzanką. Po pokonaniu małego podjazdu docieramy do renesan­sowego kościoła p.w. Świętej Trójcy w Grudku, fundacji Andrzeja Kocha­now­skiego. Pozosta­wiając za sobą kościół i jadąc dalej prosto, docieramy po niespełna 5 km do Muzeum Jana Kocha­now­skiego w Czarnolesie . Muzeum znajduje się w dworze Jabło­nowskich, na terenie założenia parkowego. W parku, przed dworem ustawiony jest pomnik poety, natomiast za dworem, neogotycka kaplica oraz obelisk. Po zwiedzeniu stałej ekspozycji „Jan Kocha­nowski — życic i twórczość”, oraz po spacerze i odpoczynku w parku, możemy wracać do Garbatki tą samą drogą.

ŚCIEŻKA PRZYRODNICZO — KRAJO­BRAZOWA W REZERWACIE PRZYRODY „KRĘPIEC”

Ścieżka ma długość około 3 km i jest podzielona na 7 przystanków. Początek trasy znajduje się we wsi Molendy, gdzie mieści się przystanek pierwszy z tablicą infor­macyjną przed­sta­wiającą trasę ścieżki. Po zapoznaniu się z historią wsi Molendy ruszamy w drogę (szlakiem niebieskim) ścieżką wzdłuż wąwozu. Możemy tu zobaczyć bardzo ciekawe ukształ­towanie terenu. Podążając dalej szlakiem niebieskim docieramy do przystanku drugiego. Tu zapoznajemy się z następną tablicą i udajemy się w dalszą drogę wąwozem. Mijamy nieza­mieszkałą już osadę leśną, za którą zbaczamy z niebie­skiego szlaku i dochodzimy do przystanku trzeciego, który znajduje się przy źródełku „Krępiec”. Mieści się tu kolejna tablica infor­macyjna, a w głębokim wąwozie obficie wypływa źródełko „Krępiec”. W pobliżu źródełka znajduje się parking dla samochodów wyposażony w stoły i ławeczki. Od źródełka idziemy szlakiem zielonym biegnącym grzbietem nasypu dawnej leśnej kolejki wąsko­torowej. Szlak ten doprowadza nas do przystanku czwartego znajdu­jącego się przy leśni­czówce, w okolicy której widzimy piękne rozłożyste dęby. Ruszamy dalej naszą ścieżką i dochodzimy do rozwi­dlenia dróg, gdzie znajduje się przystanek piąty. Idąc dalej mijamy duże dęby i zbliżamy się do kolejnego szóstego już przystanku. Zaczyna się tutaj teren wydmowy i w przewa­żającej części las iglasty. Wchodzimy na wydmy porośnięte sosnami. Ze szczytu jednej z wydm możemy podziwiać pięknie położony nad zbior­nikiem wodnym ośrodek wypoczynkowy w Garbatce Letnisko (Patrz Turystyka i rekreacja), do którego właśnie dochodzimy. Znajduje się tu ostatni siódmy przystanek. Jest to przystanek widokowy.

Puławy — Zespół pałacowo-​​parkowy

Puławy — zespół pałacowo-​​parkowy

Puławy

Ten piękny zakątek polskiej ziemi, znajdujący się w miejscu, w którym Wisła opuszcza małopolską, przełomową dolinę i wpływa na mazowieckie równiny i niziny, nie mógł być niezau­ważony przez człowieka. Pomijając okres przed­hi­sto­ryczny, a nawet średnio­wiecze i późniejsze stulecia, gdy Puławy i pobliskie Włostowice były skromnymi wioskami „u przeprawy” na Wiśle, należy odbyć podróż w czasie do połowy XVII w., aby przyjrzeć się początkom kariery tutejszej rezydencji. Wtedy to nadszedł czas kiedy lepiej doceniono warunki topogra­ficzne oraz krzyżujące się tu trakty — lądowy i wodny.

Urzeczony tym miejscem Stanisław Herakliusz Lubomirski — jeden z czołowych magnatów ówczesnej Rzecz­po­spolitej, marszałek wielki koronny, a także pisarz i poeta wznosi w latach 1671 –76, pod kierunkiem architekta Tylmana z Gameren, obronną rezydencję w stylu barokowym, o której pisano, że jest ona „bezsprzecznie piękną perłą i najpięk­niejszą budowlą jaka istnieje w Polsce…”. Jedno­cześnie powstaje pierwsze założenie ogrodowo — parkowe, z tarasami od strony Wisły i główną aleją wjazdową na osi pałacu.

W 1702 r. Puławy przeszły w ręce rodu Sieniawskich, ale już w cztery lata później pałac zostaje spalony przez Szwedów Karola XII. Zanim ogień strawił rezydencję, anonimowy rysownik szwedzki wykonał serię dokładnych rysunków obiektu, które odnalezione dopiero w 1959 r. w Sztok­holmie, nie mogły być pomocne przy odbudowie pałacu. Finan­sowała jq od 1722 r. Elżbieta Sieniawska, następnie jej córka Zofia — 1 ° voto Denhoffowa, II° voto — Czartoryska, żona Aleksandra Augusta (od 1731 r.), wojewody ruskiego. Nadzór archi­tek­to­niczny powierzono Franciszkowi Mayerowi z Czech, a pod koniec prac Janowi Zygmuntowi Deyblowi z Saksonii. W rekach rodziny Czarto­ryskich Puławy pozostaną przez ponad 100 lat tj. do roku 183T.

Po zakoń­czeniu odbudowy w 1737 r. pałac uzyskuje charakter późno­ba­rokowy. ma boczne oficyny, dziedziniec honorowy z sadzawka i fontanną, dziedziniec przedni, dwie kordegardy, a całość otacza ogród francuski z regularnym układem alei. W tym czasie wzrasta rola gospo­darcza Puław, rozwija się port, komunikacja rzeczna i drogowa. W 1772 r. Puławy przejmuje syn Augusta — książę Adam Kazimierz Czartoryski, generał ziem podolskich, od 1761 r. mąż Izabeli z Flemmingów, która powiększyła tutejsze dobra własną olbrzymią fortuną. Rozpoczyna się na|świetniejszy okres w życiu Puław, stają się one jedno­cześnie kuźnią myśli polityczne| i postawy patrio­tycznej w okresie zaborów. Dwór Czarto­ryskich gromadzi wokół siebie wybitnych poetów, artystów i uczonych; ich nazwiska będą pojawiać się na kartach tego informatora.

Podjęte zostają prace restau­racyjne pałacu i parku, które przerywa insurekcja kościusz­kowska w 1794 r. Kolejną odbudową i wznoszeniem nowych obiektów kieruje Piotr Christian Aigner — jeden z najwy­bit­niejszych archi­tektów końca XVIII i na początku XIX w. Tworzy on dzieła nawią­zujące do staro­żytnej Grecji i Rzymu, a więc klasy­cy­styczne, toteż Puławy zyskują wkrótce opinię „polskich Aten”. Pałacowy ogród przybiera charakter parku angielskiego.

W 1831 r. nadchodzi Katastrofa dziejowa: reperkusje caratu za polski zryw narodo­wo­ściowy. Dobra puławskie zostają skonfi­skowane za poparcie udzielone powstaniu listo­pa­dowemu przez Czarto­ryskich. Rezydencja pozostaje opuszczona aż do 1840 r. tj. do umiesz­czenia w niej Aleksan­dryj­skiego Instytutu Wychowania Panien. Po pożarze w 1858 r. i przebudowie przez arch. Juliana Ankiewicza, zainsta­lowano w pałacu Instytut Agrono­miczny i Rolniczo — Leśny, przemia­nowany w 1869 r. na Instytut Gospo­darstwa Wiejskiego i Rolnictwa. Jego tradycje kontynuuje od kilku­dzie­sięciu lat obecny gospodarz puławskiej rezydencji — Instytut Uprawy Nawożenia i Glebo­znawstwa (IUNG).

Ta placówka naukowo — badawcza jest — wraz z tutejszym oddziałem Polskiego Towarzystwa Turystyczno-​​Krajoznawczego — spadko­biercą dziedzictwa historyczno-​​kulturowego, jakie zapocząt­kowała w Puławach na progu XIX-​​go stulecia Izabela Czartoryska.

Zapraszamy na intere­sującą wycieczkę po puławskim zespole pałacowo — parkowym. Będzie to przyjemna i kształcąca wędrówka w świat klasycystyczno-​​romantycznej archi­tektury i przyrody.

Pałac Główny

Do rezydencji prowadzi piękna ale a lipowa, zwana Królewską. Przy suchej fosie stojq dwie barokowe kordegardy; w jednej z nich mieści się BORT PTTK. Następnie pojedyncza aleja lipowa wiedzie przez dziedziniec przedni do głównej bramy. Zdobią ją barokowe putta, prawdo­po­dobnie dłuta Eliasza Hoffmana. Stąd już dobrze widać dziedziniec honorowy z gazonem oraz basenem wodnym. Na przestronnym dziedzińcu rosną pokaźne drzewa i krzewy, a wśród nich: choina kanadyjska, świerk kłujący, jedlica Douglasa, lipa srebrzysta, jałowiec sabiński. Stojący na trawniku kamienny słup z wazą pochodzi z XVII w., podobnie jak kamienne słupy połączone żelaznym łańcuchem.

Dziedziniec otoczony jest Głównym Pałacem i dwoma skrzydłami oficyn. Ich współ­czesny wygląd znacznie różni się od przed­sta­wionych na rycinach z przełomu XVIII i XIX w. Jeszcze inaczej prezen­towała się barokowa rezydencja obronna tuż po wznie­sieniu jej w tym miejscu w latach 1671 – 1676 przez arch. Tylmana z Gameren dla S. H. Lubomir­skiego. W późniejszych latach obiekt był przebu­do­wywany przez różnych właścicieli i użytkowników. Najświet­niejszy wygląd rezydencji przypada na czasy Czarto­ryskich, kiedy obiekt ukształtował Piotr Christian Aigner. Po znisz­czeniach w 1831 r. pałac przebudował architekt Józef Górecki, a po pożarze w 1858 r. do kształtu zacho­wanego współ­cześnie — Julian Ankiewicz.

Przed wejściem do sieni znajduje się okazały, arkadowy portyk z tarasem, zwieńczony kamienną balustradą z tralkami i grupami rzeźbionych aniołków. Nad arkadami widnieją wykute w kamieniu głowy królewskie i rycerskie. Ich autorstwo przypisuje się znanemu rzeźbiarzowi Sebastianowi Zeiselowi. W podcieniach portyku można zobaczyć tablice poświęcone: Tadeuszowi Kościuszce, puławskim studentom — Ludwikowi Waryń­skiemu i Andrzejowi Strugowi, powstańcom z 1863 r. z oddziału Leona Frankow­skiego, poległym i zamor­dowanym podczas II wojny światowej pracownikom tutejszego Instytutu.

W ścianach lewego skrzydła pałacu, które łączy się z tzw. oficyną gościnną, wmurowane sq tablice na cześć uczonych, którzy pracowali w Instytucie. Tu także wisi tablica upamięt­niająca poetę Franciszka Dyonizego Kniaźnina.

Barokowa sień na parterze, zachowana z pierwszego okresu pałacu, nakryta jest krzyżowo sklepionym sufitem, który podpierają surowe, doryckie kolumny. Na wyższe piętra prowadzi obszerna klatka schodowa z 1859 r. z wielkimi, żeliwnymi schodami.

Na I piętrze znajduje się Sala Kamienna, zwana jest tak od marmurowej posadzki. W sali można podziwiać archi­tekturę dekoracyjną z różnych okresów w dziejach rezydencji. Natomiast Sala Gotycka przekształcona została w II poł. XIX w. z dawnej „sali złotej” na kaplicę katolicką dla Instytutu Wychowania Panien. Kaplica jest przykładem angiel­skiego gotyku — taki kształt nadał jej architekt J. Ankiewicz — który zastosował 11 przęseł, sklepienie gwiaź­dziste, ostro­łukowe okna i otwory wejściowe. Wszystkie otwory sq bogato dekorowane. Kaplica ma specy­ficzny klimat powagi i skupienia, czemu sprzyja miękkie światło przedo­stające się z zewnątrz przez matowe szyby.

Sala Rycerska na II piętrze jest dawną kaplicą dla wyznawców prawo­sławia, zapro­jek­towaną również przez J. Ankiewicza. W bocznym, prawym skrzydle pałacu, który rozbu­dowano w czasach carskich, znajduje się Sala Kolumnowa i Sala Rysunku. Obie, pochodzące z okresu Instytutu Wychowania Panien, sq obecnie użytkowane przez Centrum Szkolenia Kongre­sowego IUNG i Centralną Bibliotekę Rolniczą. Pobliska Sala Balowa ozdobiona jest bogatą sztukaterią w stylu Ludwika Filipa.

Oficyna północno-​​zachodnia, stojąca niegdyś wolno, dziś połączona z korpusem głównego pałacu, pełniła rolę gospo­darczą; tu znajdowały się m.in. kuchnie pałacowe i piekarnia.

Pałac wygląda bardzo imponująco od strony Łachy, ponieważ wznosi się on na stromej, wysokiej skarpie. W tym miejscu znajdował się barokowy ogród włoski, rozmieszczony na tarasach zbocza, a w czasach Czarto­ryskich widokowy pasaż na dolinę Wisły, zachowany do dzisiaj.

Gospo­darzem puławskiej rezydencji jest od kilku­dzie­sięciu lat Instytut Uprawy Nawożenia i Glebo­znawstwa, który udostępnia turystom najcie­kawsze miejsca obiektu.

Dom Gotycki

Jest to budowla neogotycka, w formie malow­niczej willi, która powstała na funda­mencie dawnego pawilonu ogrodowego. Zapro­jektował jq Ch. P. Aigner dla księżnej Izabeli Czarto­ryskiej z myślą o lokowaniu zbiorów narodowych i kolekcji sztuki europejskiej. W 1809 r. otwarcia obiektu dokonał książę Józef Poniatowski.

Dom od wschodu i południa otacza ganek. Podtrzy­mujące go kolumny w stylu korynckim i ostro­łu­kowate arkady wykonane są z piaskowca. W zewnętrznych ścianach obiektu tkwią pozostałości dawnego lapidarium, czyli szczątki murów i rzeźb, które pochodzą z Włoch i H iszpanii i z różnych miejsc histo­rycznych w Polsce. Każda z siedmiu ścian ma swoją nazwę, m.in.: Kościuszki, Długosza, Żółkiew­skiego, Rzymska.

Ściana Długosza zawiera fragment rzeźby gotyckiej z kościoła w Olechowie. Obok tkwi część gzymsu z zamku w Ujeździe Ossolińskich oraz kamień z bramy, przez którą Jan Zamoyski przepro­wadził pojmanego do niewoli księcia Maksy­miliana po bitwie pod Byczyną w 1588 roku. Ścianę Kościuszki wspierają kolumny z Pałacu Błękitnego w Warszawie. Umieszczono na niej jakże wymowne w czasie zaborów słowa: „Oby odtąd zwycięstwa nasze zatrzeć mogły pamięć klęsk doznanych”.

W półokrągłej Sali Herbowej na parterze uwagę zwracają dwa herby państwowe — Orła Białego oraz Pogoni Litewskiej, tym ostatnim też posłu­giwali się Czartoryscy. Wokół najstarszych znaków rycerskich i szlacheckich widnieje kolejna sentencja: „Wszystkiemu, co los zmienia i co czas pożera, człowiek tkliwym wspomnieniem znikomość odbiera”. Tu przecho­wywane są marmurowe i piaskowcowe rzeźby ogrodowe, m.in.: satyr z kiściem winogron w ręce, śpiąca pantera — strzegąca dawniej wejścia do grot oraz postać ulubionego pieska księżnej. W Sali Zielonej na piętrze była dawniej galeria dzieł europej­skiego malarstwa. Wówczas wisiały tu wybitne dzieła, m.in.: „Dama z gronostajem” — Leonarda da Vinci, (obecnie obraz zastępuje kopia) „Pejzaż z miłosiernym Samarytaninem” — Rembranata; „Portret młodzieńca” — będący autopor­tretem Rafaela Santi (zaginiony).

Obecnie ściany sali zdobią portrety Marii z Czarto­ryskich Wirtem­berskiej oraz Władysława Czarto­ry­skiego — wnuka księżnej. Jego zasługą była konty­nuacja groma­dzenia dzieł sztuki i pamiątek narodowych, co czynił na emigracji we Francji. Po przywie­zieniu zbiorów do Krakowa w 1876 r., utworzył tam Muzeum Książąt Czarto­ryskich, istniejące do dzisiaj przy ul. św. Jana.

W przyle­gającym gabineciku ks. Izabeli wisi jej portret, męża –Adama Kazimierza, córek: Zofii — uważanej za jedną z najpięk­niejszych kobiet w ówczesnej Polsce, a także Tereski, która jako dziecko zginęła w pożarze. Kamienne popiersie przed­stawia księżną z ostatnich lat jej życia.

Dom Gotycki jest częścią Muzeum Regio­nalnego PTTK w Puławach, które udostępnia obiekt turystom. Bilet wstępu upoważnia do zwiedzania również pobliskiej Świątyni Sybilli.

Rzeźba „Tankred i Klorynda”

Ustawiona jest przy alejce na tle Domu Gotyckiego od strony świątyni Sybilli. Oryginał rzeźby wykonał z białego marmuru karra­ryj­skiego Włoch Francesco Lazzarini, u którego zamówił dzieło król Stanisław Ponia­towski, a ok. 1791 r. stanęła ona w Parku Łazien­kowskim w Warszawie.

Ta sugestywna i drama­tyczna w swojej wymowie dwu-​​postaciowa grupa rzeźbiarska na cokole, przed­stawia bohaterów średnio­wiecznego włoskiego poematu „Jerozolima wyzwolona”, autorstwa Torquato Tasso z 1581 r. Utrwalona w kamieniu scena przed­stawia zrozpa­czonego Tankreda, który odkrył przed chwilą, że ukryta w zbroi a zraniona przez niego dziewicza amazonka walcząca po stronie Saracenów jest jego ukochaną Kloryndą.

Warto dodać, że Saracenami nazywano w staro­żytności arabskie plemiona koczownicze, które utrzy­mywały żywe kontakty z rzymskimi zarządcami Arabii. W okresie późnej staro­żytności i w czasach bizan­tyńskich mianem Saracenów nazywano wszystkich Arabów. Napis na cokole potwierdza rozgry­wający się dramat kochanków: „Giniesz piękna Kloryndo od miłosnej dłoni, a twój Tankred nad własnym zwycięstwem łzy roni.”

Po śmierci „Króla Stasia”, jego spadko­bierca — książę Józef Ponia­towski sprzedał w 1806 r. rzeźbę księciu Jabło­now­skiemu, a ten przekazał ją ponoć w prezencie imieninowym księżnej Izabeli Czarto­ryskiej. Jak głosi tradycja, rzeźbę przetrans­por­towano Wisłą z Warszawy do Puław i postawiono w tajemnicy przed oknami pałacu w ciągu jednej nocy.

W pałacowym parku oglądamy kopię rzeźby. Jej oryginał znajduje się w Domku Chińskim.

Świątynia Sybilli

Ta rotundowa, klasy­cy­styczna budowla ma najpięk­niejsze położenie topogra­ficzne w puławskim zespole rezyden­cjo­nalnym. Wznosi się ona na krawędzi stromej skarpy, a z jej tarasu odsłania się wyjątkowo rozległy widok na Łachę i dolinę Wisły. Zgromadzone obok urwiska potężne głazy polodowcowe podkreślają surowość miejsca i są dodatkowym akcentem krajobrazowym.

Świątynię zbudował w latach 1798 – 1801 Ch. P. Aigner, wzorując ją na antycznej świątyni: Westy — Sybilli w Tivoli k. Rzymu, poświęconej mitolo­gicznej wieszczce z okresu starożytności.

Niecierpliwa fundatorka obiektu, jaką była ks. Izabela, chcąc przyspieszyć budowę osobiście pomagała w pracach murarskich. Świątynia puławska — w stosunku do pierwowzoru — uległa nieznacznym modyfi­kacjom, aby mogła lepiej służyć celom muzealnym. Praktyczna księżna pisała w jednym z listów nastę­pująco: „Nie lubię budynków nie mających jakie­go­kolwiek celu, więc tu umieściłam zbiory, które groma­dziłam od wielu lat”. Były to głównie pamiątki po wielkich Polakach, które miały przypominać o trudnym okresie rozbiorowej Polski, a poprzez przykłady chwały narodowej dawać siły na przetrwanie niewoli ojczyzny i nadzieję na odzyskanie wolności. Rok otwarcia siedziby pamiątek narodowych w Świątyni Sybilli w 1801 r. uważa się za datę powstania pierwszego polskiego muzeum.

Do ozdoby świątyni przyczynił się, w co trudno uwierzyć, sam car Aleksander I, który ofiarował w 1806 r. niezwykle kunsztowną taflę szklaną, zakry­wającą okrągły otwór w kopule. W tym czasie stosunki pomiędzy książęcym dworem puławskim a carskim dworem w Peter­suurgu były jeszcze dosyć poprawne.

Świątyni strzegą od czoła dwa Iwy wykute w porfirze, również podarowane przez Aleksandra I. Nad wejściem, umiesz­czonym za osiem­nastoma korynckimi kolumnami, które obiegają budowlę, wita wchodzących napis: „Przeszłość — Przyszłości”.

Do wybuchu powstania listo­pa­dowego zarówno w górnej, jak i dolnej sali w świątyni znajdowały się najcen­niejsze polskie pamiątki w tym: szkatuła z królewskimi insygniami ze skarbca wawel­skiego, miecze grunwaldzkie, relikwiarze ze szczątkami wielkich Polaków, chorągwie wojenne. Uratowane niemal w całości przed rosyjską konfiskatą puławskie skarby narodowe trafiły ostatecznie do Muzeum Książąt Czarto­ryskich w Krakowie.

Świątynia Sybilli jest obecnie częścią Muzeum Regio­nalnego PTTK, które cieszy się dużą popular­nością wśród turystów zwiedza­jących rezydencję puławską.

Sarkofag

Ten osobliwy monument spoczywa przy Dzikiej Prome­nadzie, wiodącej od Domu Gotyckiego ku Pałacowi Marynki. Jak pisała w jednym z listów księżna Izabela: „pomnik ten wykonany został w Rzymie na wzór i wed-​​ług rozmiarów grobowca Scypiona”, dodając: „jest bardzo duży, pięknego stylu i z pięknego marmuru”.

Sarkofag wykonał rzymski rzeźbiarz Maksy­milian Laboureur, u którego zamówił go Stanisław Kostka Potocki w roku 1797, a przewiózł go do Puław ok. 1800 r. książę Adam Czartoryski, gdy był posłem przy królu Sardynii. Monument postawiono na cześć Augusta Czarto­ry­skiego i Zofii z Sieniawskich — rodziców ówczesnych właścicieli Puław. Jest on istotnie wzorowany na staro­żytnym sarkofagu, odsło­niętym w 1782 r., który należał do jednego z przed­sta­wicieli znanego rzymskiego rodu — Luciusa Corneliusa Scypiona, zwanego Barbatus, konsula z ok. 298 r. p.n.e.; inni przed­sta­wiciele tego rodu zasłynęli ze zwycięskich bitew Rzymian z Kartagińczykami.

W Europie rozpo­wszechnił się dość szybko motyw sarkofagu jako pomnika świeckiego lub przed­sta­wionego w postaci sakralnej tomby, którą zwieńcza tryglifowy fryz z rozetami i gzymsem z ząbko­waniem oraz opatrzony sztabką z wolutami.

Sarkofag puławski pojawił się w Polsce po raz pierwszy, inne były wykonywane na jego podobieństwo, jak np. pomnik Jana III Sobie­skiego w kościele kapucynów w Warszawie.
Po konfi­skacie dóbr Czarto­ryskich przez rząd carski po powstaniu listo­padowym, sarkofag przeniesiono w 1831 r. do Podzamcza Zamoyskich koło Maciejowic, skąd powrócił na swoje miejsce w 1947 r.

Połac Marynki

Zloka­li­zowany jest przy drodze do Kazimierza Dolnego, ok. 1 km od centrum Puław. Pałac stoi na brzegu Łachy Wiślanej, frontem do okrągłego dziedzińca honorowego (cour d’honneur). Całość otoczona jest murowanym ogrodzeniem z metalową bramą wejściową i furtą od strony Dzikiej Promenady w parku.

Neokla­sy­cy­styczny styl archi­tektury, jaką repre­zentuje pałac, wzniesiony przez Piotra Christiana Aignera w latach 1791 – 1794, jest przykładem niewielkiej rezydencji opartej na wersalskim wzorze Petit Trianon.

Pałac zbudowano dla Marii z Czarto­ryskich Wirtem­berskiej, najstarszej córki Adama Kazimierza i Izabeli. Od frontu zdobi go paradny, wgłębiony portyk koryncki (jedyny tego typu w Polsce poza południową fasadą Pałacu Łazien­kow­skiego w Warszawie). Na fryzie portyku widnieje sentencja z Horacego: „Iste terrarum mihi praeter omnes angulus ridet” („Ten zakątek ziemi najbardziej ze wszystkich się do mnie uśmiecha.”).

Życie nie do końca potwierdziło prawdziwość sentencji, ponieważ Maria nie była szczęśliwą w swoim małżeństwie, poza początkowym okresem. Krótko tu mieszkała, a w pałacu umieszczano przeważnie gości. Jej mąż, oficer armii pruskiej, prowadził hulaszcze i awanturnicze życie, ponadto okazał się zdrajcą sprawy polskiej. Odebrał księżnej syna Adama, wywiózł go do Berlina i poddał wychowaniu w duchu pruskim. Na zacho­wanych rysunkach Jana Piotra Norblina, artysty związanego z dworem Czarto­ryskich, utrwalone są sceny zabaw towarzyskich i przejażdżek łodzią odbywanych przez gości na tle Pałacu Marynki.

Warto wiedzieć, że Maria napisała pierwszą polską powieść senty­mentalną pt. „Malwina, czyli domyślność serca”, która zdobyła wielkie uznanie w ojczyźnie i rozgłos poza granicami kraju.

We wnętrzu znajduje się ładny, okrągły salon, dawniej nakryty kopułą, którego ryzalit widoczny jest dobrze od strony Łachy. Zdobią go sztukaterie autorstwa Franciszka Baumana. W XIX w. salon nakryto płaskim stropem. Wejścia do niego strzegą dwa Iwy z czarnego marmuru, które pierwotnie spoczywały przed oranżerią. W okresie między­wo­jennym zlikwi­dowane zostały attyki w elewacjach bocznych i ogrodowej Pałacu Marynki.

Obiekt użytkuje Oddział Pszczel­nictwa Instytutu Sadow­nictwa i Kwiaciarstwa ze Skier­niewic. Na tarasowatym zboczu w części ogrodowej znajduje się doświad­czalna pasieka umiej­scowiona w sąsiedztwie ciekawego drzewostanu.

Willa „Samotnia” i willa „Cienista”

Willa Samotnia stoi poza zespołem pałacowo-​​parkowy m, na terenie, zwanym Mokradkami, w miejscu, gdzie Czartoryscy lokowali swoich dworzan i oficja­listów. Willę wystawiła Łucja z Giedroyciów Rauten­strauchowa, autorka senty­men­talnego romansu pt. „Ewelina i Arnolf”. Do śmierci Łucji Rautenstra uch owej w 1886 r. zarówno w „Samotni” jak i w sąsiedniej willi „Cienistej”, skupiało się życie kulturalne i intelek­tualne Puław.

Obiekt nawiązuje stylowo do roman­tycznego neogotyku. Dzisiejszy wygląd willi odbiega częściowo od pierwotnego — korpus główny składa się z trójkon­dy­gna­cyjnej, ośmio­kątnej wieży, z dachem w kształcie ostrosłupa. Ponoć odbywały się w niej zebrania loży masońskiej, której przewod­niczył generał Rautenstrauch.

Od strony północnej dobudowany jest parterowy aneks, który pierwotnie miał altanę na piętrze, co wskazuje, że przeznaczono ją do zabaw na powietrzu.

Nie zachowało się roman­tyczne, ogrodowe otoczenie willi, ani okalające ją ogrodzenie z ostro­łukami i sterczynkami. Po gruntownym remoncie obiekt stał się siedzibą Towarzystwa Przyjaciół Puław.

Wznosząca się po drugiej stronie ul. Kazimierskiej willa „Cienista”, powstała w tym samym czasie w stylu szwajcarsko-​​tyrolskim. Zbudowali ją również Rauten-​​strauchowie. Po ostatniej przebudowie i zmianie przezna­czenia na lokal gastro­no­miczny, willa „Cienista” została wykreślona z rejestru zabytków, ale nadal jest świadectwem minionej epoki i cieszy oko zwiedzających.

Domek Grecki

Jest jednym z ciekawszych zabytków archi­tektury w zespole pałacowo-​​parkowym. Domek stoi na terenie Ogrodu Górnego, na wschód od ul. Głębokiej, którą wytyczono w wąwozie lessowym. Nad ulicą przerzucony jest kamienny most o jednej arkadzie, zbudowany w 1791 r.

Domek był pierwotnie pałacową oranżerią, w której hodowano egzotyczne kwiaty i owoce. Postawiono ją w latach 1788 – 1791 na wzór staro­żytnej świątyni greckiej, prawdo­po­dobnie w oparciu o projekt P. Cn. Aignera.

Zniszczoną oranżerię odbudowano częściowo w 1966 r. , dosta­wiając do orygi­nalnego, cztero­ko­lum­nowego portyku doryckiego współ­czesny budynek Biblioteki Miejskiej, wg proj. W. Podlewskiego.

Umożliwia komunikację pomiędzy tą częścią parku pałacowego, w której wznosi się Świątynia Sybilli i Dom Gotycki, z Domkiem Greckim i traktem kazimierskim. Wzniesiono ją na początku XIX w. w charakterze roman­tycznej ruiny. Jest ona umiejętnie wkompo­nowana w mur otaczający park. To dzieło archi­tektury przypisuje się P. Ch. Aignerowi.

Brama wzorowana jest na łuku tryum­falnym cesarza Tytusa, który stoi na Forum Romanum w Rzymie, wysta­wionym w 81 r. dla upamięt­nienia zdobycia Jerozolimy przez cesarza.

W sąsiedztwie bramy rosną cenne okazy drzew, m. in. kaszta­nowiec biały i lipy drobnolistne.

Park

W 1677r.,pod różujący Wisłą Czech F. Tanner zanotował w swoim dzienniku podroży pierwszą, znaną do dziś, wiadomość o ogrodzie uławskim. zgodnie z obowią­zująca modą w XVII-​​wiecznej Rzecz­po­spolitej, był to barokowy ogród włoski. Rezydencja należała wówczas do Stanisława Herakliusza ks. Lubomirskiego.

Po znisz­czeniu pałacu przez wojska szwedzkie, w 1706 r. dokonano jego odbudowy i renowacji ogrodu. Plan sporządzony przez arch. Zygmunta Jana Deybla z 1760 r., a więc za czasów książąt Czarto­ryskich, ukazuje wytworny ogród w stylu francuskim.

Główny obszar znajdował się na terenie obecnego Parku Górnego i był uformowany w trzy rozległe tarasy, które widoczne są do dzisiaj. Osnową kompozycji były prosto­li­nijnie wytyczone aleje, zajęte przez dywanowe kwietniki, strzyżone szpalery krzewów, gaiki z niskich formo­wanych drzew, place do zabaw i gier, a także baseny z fontannami. Całość uzupełniały aleje lipowe, sad, ogród warzywny i dziki lasek.

Około 1795 r. księżna Izabela Czartoryska podjęła dzieło przekształcenia ogrodu na krajo­brazowy park roman­tyczny w stylu angielskim, wcielając własne ideały, które zawarła później w swojej książce pt. „Myśli różne o sposobie zakładania ogrodów”. Współ­pra­cow­nikami księżnej byli utalen­towani ogrodnicy i architekci — Jan Pop, Dionizy Mikler, P. Ch. Aigner, a przede wszystkim James Savage. Zrezy­gnowano z geome­trycznej kompozycji ogrodu i sztucznego formowania roślin, a wzorem stało się naturalne piękno, umiłowanie swojsz­czyzny i szczególny sentyment 18 do drzew. Sadzono je w gromadach — klombach: najwyższe drzewa pośrodku, niższe okazy dalej, krzewy jeszcze dalej, a byliny na obwodzie.

Obiekty dużej i małej archi­tektury, które zaczęły pojawiać się w parku, tworzyły harmonię z przyrodą i tak jak dzisiaj, są jej dopeł­nieniem i wzmacniają walor klasy­cy­styczno — roman­tyczny rezydencji.

Puławski „ogród wolności” był znany szeroko w Polsce i za granicą. Nawet po konfi­skacie dóbr puławskich przez rząd carski w 1831 r. i zniknięcia z parku części rzeźb, w dalszym ciągu urzekał on zwiedza­jących. Dostarczał też motywów do pięknego albumu rysunków madame Czernof.

Gorsze dla parku czasy przyszły po 1863 r. Zostają wycięte zabytkowe dęby, zniszczone rzeźby, pomnikowe kamienie i tablice z napisami.

Obie wojny światowe nie uczyniły, na szczęście, większych spustoszeń. Obumierają jednak lub padają ofiarą wichrów i piorunów stare drzewa z epoki Czarto­ryskich. Fiuragan, który miał miejsce w 2004 r., zniszczył ponad 300 drzew, a ok. 900 uszkodził.

Zwiedzając puławski park o powierzchni 32 ha można łatwo odnaleźć wiele elementów pierwotnego parku krajo­bra­zowego, mimo że przez 200 lat swojego istnienia, wystąpiły duże zmiany. Czytelne są alejki, prześwity i osie widokowe na malowniczy przełom Wisły, na dolinne łąki i zadrze­wienia oraz Łachę.

W dolinnej części parku rosną okazałe płaczące wierzby białe i topole białe, zwane też biało­drzewem nadwi­ślańskim — niektóre egzem­plarze pomnikowe mają 4 – 5 m obwodu i osiągają 40 m wysokości. W ich towarzystwie występują jesiony i olchy. Silnie uwilgocona część parku, którą zwie się Dziką Promenadą składa się głównie z drzew rodzimych, ponieważ nie przetrwały tutaj obce gatunki, zagłuszone przez bujnie rosnące wiązy, olchy, topole i dęby.

Intere­sujące okazy drzew zgromadzono w Ogrodzie Dolnym, szcze­gólnie k. Altany Chińskiej, gdzie tworzą ładną kompozycję form i barw. Cenne okazy dendro­lo­giczne zdobią dziedziniec honorowy Głównego Pałacu: choina kanadyjska, jałowiec wirgi­nijski, głóg szkarłatny. Obok Domu Gotyckiego uwagę zwraca tulipa­nowiec amery­kański i katalpa żółtokwiatowa.

Łocha

Jeszcze w XVIII w. koryto Wisły znajdowało się bliżej Puław, w bezpo­średnim sąsiedztwie zespołu pałacowo-​​parkowego. Po jednej z powodzi rzeka wybrała nowe łożysko, położone bardziej na zachód. Porzucone koryto stało się staro­rzeczem — wiśliskiem, a oficjalnie nazywa się go Łachą. Przylega do niej od wschodu strome zbocze. Na jego skłonie i wierz­chowinie rozciąga się rezydencja puławska. Pomiędzy Łachą a obecnym korytem Wisły, czyli tzw. Kępą, rozpo­ścierają się podmokłe łąki. Zarówno Łacha, jak i jej otoczenie wyróżniają się intere­sującą roślin­nością wodną i brzegową. Łacha jest także siedliskiem ptactwa wodnego.

Najcen­niejszy fragment Kępy, położony pomiędzy Włosto­wicami a Parchatką, o powierzchni 4,71 ha objęto ochroną prawną jako rezerwat leśny. Chroni on wierzbowo-​​topolowy las łęgowy położony na madach nadwiślańskich.

Łacha tworzy południowo-​​zachodnią granicę parku, rozciągając się na długości ok. I km, od Pałacu Marynki aż za Domek Chiński. Można ją przekroczyć jednym z trzech istnie­jących mostków. Warto wybrać się na przeciwległy — w stosunku do parku — brzeg Łachy, skąd odsłania się piękny widok na zieleń skarpy i zabytki archi­tektury pałacowej.

Groty

Wejście do grot znajduje się od strony Łachy, w zboczu bardzo stromej skarpy.

Pierwotnie istniały tu wyrobiska miejscowej skały wapiennej. Istnieją przekazy, ze w 1791 r. księżna Izabela Czartoryska nakazała powięk­szenie kamie­niołomu z zamiarem stworzenia grot. Był to jeden z elementów realizacji koncepcji ogrodu roman­tycznego. Ciemny, tajemniczy korytarz z odpowiednią aranżacją wnętrz, jak i ich otoczenia, stał się nie lada atrakcją życia dworskiego.

U wejścia do grot spoczywała, rzeźbiona w marmurze, śpiąca pantera, przysłana z Włoch przez syna księżnej Izabeli — Adama. Nieopodal, nad brzegiem Łachy, stał wśród drzew maleńki kamienny domek pustelnika, który odbywał modlitwy w kaplicy znajdującej się w głębi groty. Ołtarz ten zachował do dzisiaj napis: „O Boże w Tobie nadzieja”. Aby dojść do kaplicy i ołtarza, należy pokonać ok. 140 m drogi, która biegnie skalnym chodnikiem o zmiennej wysokości i szerokości.

Zwiedzanie groty jest możliwe dzięki udostęp­nieniu jej przez pracowników Biura Obsługi Ruchu Turystycznego PTTK, którzy sprzedają też bilety i wypożyczają latarki.

Tarasy rampowe

Występują też w literaturze turystycznej jako schody serpen­tynowe, popularnie zwane schodami diabelskimi. Usytuowane sq na stromym skłonie skarpy wiślanej. Tworzą ciąg komuni­kacyjny umożli­wiający przejście z Górnego Ogrodu do Dolnego. Scieżka wije się zakosami, czyli serpen­tynami — stąd ich nazwa.

Schody są też elementem technicznym, ponieważ zabez­pieczają skarpę przed erozją i obsuwaniem. Najstarsza część schodów, murowana z gotyckiej cegły i ukształ­towana półko­liście, pochodzi z XVII w. W górnym fragmencie zabez­pieczone są barierką.

Schody angielskie

Położone są pomiędzy Pałacem Głównym a Domkiem Żółtym. Zamiennie nazywane są też Pasażem Angielskim. Stanowią malownicze połączenie Parku Małego z Ogrodem Dolnym i ułatwiają komunikację, ponieważ trakt pieszy, który w tym celu zbudowano, jest mniej stromy niż sąsia­dujące z nim zbocze. Schody, przesklepione kilkoma ostrymi łukami, powstały ok. 1800 r. Jak podawał „Tygodnik Ilustrowany” z l 877 r., schody wiodły do chińskiej altany, gdzie utrudzony widz odpoczywał w cieniu kaszta­nowców i wyniosłych jaworów, przypa­trując się klombom z różno­barwnych kwiatów.

Domek Chiński

Nazywany jest także Altaną Chińską. Jest jedynym pawilonem parkowym w zespole pałacowym, (który istniał przed osiedleniem się w Puławach rodu Czarto­ryskich.
Altana jest przykładem rzadko stosowanej w Polsce archi­tektury ogrodowej, wzorowanej na typie chińskiej pagody.

Twórcą Domku Chińskiego był architekt Antoni Franciszek Mokein, który go wystawił w połowie XVII w. na zlecenie Zofii z Sieniawskich Czarto­ryskiej. Wewnątrz obiektu znajduje się rzeźba „Tankred i Klorynda”, stojąca pierwotnie poniżej skarpy w prześwicie widokowym z pałacu na Kępe (jej kopię przed kilku laty ustawiono koło Domu Gotyckiego).

W pobliżu skupione są najbardziej intere­sujące okazy drzew i krzewów rosnące w Ogrodzie Dolnym, wyróż­niające się przy tym odmien­nością gatunków, form i barw, jak: cis pospolity, kosodrzewina, jedlica Douglasa, jodła grecka kalifor­nijska, sosna wejmutka.

Domek Żółty

Jego nazwa pochodzi od koloru ścian budowli, przypo­mi­nającej kształtem parterowy dworek z portykiem w stylu doryckim.

Domek nazywa się też Aleksan­dryjskim, co wiąże się z rzekomą bytnością w obiekcie cara Aleksandra I, mającego tu kilka­krotnie nocować, w rzeczy­wi­stości car, z którym rodzina Czarto­ryskich utrzy­mywała żywe kontakty, nocował, ale w Pałacu Głównym, wiatach 1805 – 1815.

Ten zgrabny w kształcie pawilon ogrodowy zbudowano przed 1829 r. Po roku 1840 został poddany renowacji, w wyniku której otrzymał piętno późnego klasycyzmu. W Domku mieszkała przełożona Aleksan­dryj­skiego Instytutu Wychowania Panien. Prawdo­po­dobnie zatrzymał się w nim car Aleksander II wizytujący Instytut we wrześniu 1857 r.

Domek stoi na obszarze Małego Parku, na wysokiej tu skarpie, z której odsłania się rozległy widok na dolinę Wisły.

Kościół pw. Wniebo­wzięcia NMP

Wznosi się na skarpie opadającej ku Wiśle, w kwaterze pomiędzy ul. Ch. P. Aignera a ul. Marszałka J. Piłsud­skiego, będącej traktem w kierunku Janowca, Radomia i Kozienic. Uważa się że krawędź wzmian­kowanej skarpy stanowi granicę geogra­ficzną Wyżyny Lubelskiej (Płaskowyż Nałęczowski i Małopolski Przełom Wisły) oraz Niziny Mazowieckiej.

Obecny kościół parafialny, pełniący tę rolę od 1919 r., ufundował Adam Kazimierz Czartoryski w latach 1801 – 1803 wg projektu Ch. P. Aignera. Obiekt powstał jako kaplica pałacowa, ale udostępniano ją też dla miejscowej ludności. Posadowiono go w tym miejscu ze względu na malow­niczość otoczenia i dostępność komuni­kacyjną, już poza murem parkowym.

Architekt oparł swój projekt archi­tek­to­niczny na wzorze staro­żytnego Panteonu — zachowanej do dziś w Rzymie budowli z okresu cesarza Hadriana (118−128 r. n.e.). Podobnie jak jego pierwowzór, kaplica ma formę rotundy, którą pokrywa spłaszczona kopuła ozdobiona od wewnątrz profi­lo­wanymi kasetonami. W przeci­wieństwie do kopuły ze Świątyni Sybilli, tutejsze kasetony (w ilości 100), nie tworzą wklęsłych form, a są malowana w tynku jako ośmio­boczne i rombo­idalne rozety. Kopuła ma w środku otwór zakryty taflą szklaną i pięć półko­listych tzw. naświetli na emporze. W odróż­nieniu od rzymskiego Panteonu, którego portyk wspiera 16 korynckich kolumn, puławska świątynia, kilka­krotnie mniejsza od pierwowzoru, ma tylko 8 kolumn również korynckich, z czego 6 w części czołowej portyku. Na jego frezie widnieje płasko-​​rzeźbiony, wklęsły napis, będący wezwaniem kościoła: „W Niebo Wziętey Boga Rodzicy”. Drugi napis jest osobistą dedykacją fundatora kaplicy: „Pomny na wiarę i cnoty ukochanej matki swojey Maryi z Sieniawskich Księżny Czartoryski W. (wojewodziny) R. (ruskiej) Adam Kazimierz poświęca”.

Wewnątrz świątynię opasuje klasy­cy­styczna empora oparta na 12 kolumnach jońskich. Na miejscu drewnianego ołtarza głównego, który tu istniał do 1966 r., wybudowano ołtarz marmurowy w kształcie mensy wspartej na dwóch bokach. Na wprost wejścia widoczna jest kopia obrazu Rafaella Santi „Madonna z Foligno”, sprowadzona do Puław przez Łucję z Gie-​​droyciów Rautenstrauchową.

Po prawej stronie stoi drewniany ołtarz boczny z 1946 r., z obrazem przed­sta­wiającym Najświętszą Marię Pannę. Jego autorem jest artysta malarz Antoni Michalak z Kazimierza Dolnego. Skromna dekoracja sztuka­torska w postaci kapiteli, kolumn, belkowania galerii, jak również murowana ambona z konsolami o motywach esownicy i liści akantu są dziełem Fryderyka Baumana. Na chórze, który stanowi część empory nad wejściem do kościoła, znajdują się 12-​​głosowe organy, wykonane w 1957 r. przez firmę Narol­skiego z Jarosławia.

W ścianach kościoła są umieszczone prostokątne i półkoliste wnęki zapro­jek­towane prawdo­po­dobnie z myślą na pomniki nagrobne rodu Czarto­ryskich. Tego zamiaru nigdy jednak nie urzeczy­wistniono. Jedynie w jednej z wnęk widoczna jest rekon­strukcja kraty osłaniającej niegdyś miejsce zamurowania serca A. K. Czarto­ry­skiego. To już tylko symbo­liczne miejsce, jako że urna z sercem zaginęła w niewy­ja­śnionym czasie i okolicz­no­ściach. Natomiast we wnęce spoczywają relikwie beaty­fi­ko­wanego w 2004 roku, Augusta Czarto­ry­skiego, syna Władysława.

Obok kościoła stoi budynek murowany, na planie węgielnicy, z dzwonnicą w narożu. Sygnaturka tu umieszczona pochodzi z ziem zachodnich i została przywieziona po II wojnie światowej.

Dawny szpital św. Karola Boromeusza– Muzeum PTTK

Ten dobrze zachowany obiekt leży w odległości ok. 300 m na południowy-​​zachód od Pałacu Głównego, przy ul. Czarto­ryskich. Budynek szpitala zaczęto budować w 1843 r. z funduszy zapisanych w testa­mencie przez Karola Khittla, osobistego lekarza rodziny Czartoryskich.

Budynek szpitala jest piętrowy, postawiony na rzucie zbliżonym do litery „L”. Od frontu ma dostawiony portyk z tympanonem i kolumnami, nadający obiektowi cechy klasy­cy­styczne. Na jego zapleczu wznosi się oficyna gospo­darcza, użytkowana dawniej jako kostnica. Dziedziniec pomiędzy skrzydłami szpitala zajmuje nieduży skwer z drzewami. Cały zespół otoczony jest ogrodzeniem, w części żeliwnym a w części murowanym z bramą.

Szpital im. św. Karola Boromeusza funkcjonował jeszcze po wojnie, chociaż już w 1939 r., Włodzimierz Zinkiewicz, autor przewodnika „Puławy” pisał: „Warunki, w jakich znajduje się szpital, pozostawiają wiele do życzenia, choć kierow­nictwo szpitala dokłada wszelkich starań, by złu zaradzić”.

Patron szpitala, żyjący w XVI w., był biskupem Mediolanu. Zasłynął jako jeden z współ­twórców Soboru Trydenckiego. Znany z surowego trybu życia i oddania posłudze pasterskiej; swój majątek przekazał ubogim, a podczas zarazy w Mediolanie w 1576 r. osobiście posługiwał chorym. Został kanoni­zowany w 1610 r. przez papieża Pawła V.

Budynek szpitala odbudowano w latach 80-​​tych XX w. dzięki staraniom członków Polskiego Towarzystwa Turystyczno-​​Krajoznawczego, z przezna­czeniem na siedzibę Zarządu Oddziału i Muzeum Regionalne PTTK im. Izabeli ks. Czarto­ryskiej w Puławach. Muzeum proponuje zwiedzającym wystawy stałe i czasowe, zloka­li­zowane na piętrze i parterze budynku. Wśród wystaw stałych polecana jest ekspozycja arche­olo­giczna, prezen­tująca wyniki prac wykopa­li­skowych na terenie Puław i w regionie. Zwracają uwagę rekon­strukcje grobów szkie­le­towych z okresu kultury amfor kulistych i pucharów lejko­watych oraz grobu ciało­palnego typu podklo­szowego z okresu kultury pomorskiej. Tu również znajduje się najstarszy eksponat — część żuchwy nosorożca sprzed ponad 30 tys. lat. Stałą jest również wystawa poświęcona zbiorom etnograficznym.

Budynek Starostwa Powiatowego

Duży, dwuskrzydłowy gmach obecnego starostwa usytuowany jest na rogu Alei Królewskiej i ul. Głębokiej, naprzeciwko zespołu pałacowo-​​parkowego. Budynek z czerwonej cegły postawiły władze carskie w 1902 r. na potrzeby Instytutu Gospo­darstwa Wiejskiego i Leśnictwa, który mieścił się w puławskim pałacu. Obiekt pełnił rolę bursy, czyli internatu dla słuchaczy instytutu do 1914 r. Po uzyskaniu niepod­le­głości państwowej gmach przejęły władze admini­stracyjne Puław i po adaptacji wnętrz przeznaczyły go na siedzibę starostwa, funkcjo­nu­jącego tu do dzisiaj. Mieściły się tu także: Urząd Ziemski, Urząd Skarbowy, Inspektorat Szkolny i Komenda Policji.

Wieża Ciśnień

Wznosi się po lewej stronie dziedzińca przedniego za oddzie­lającym go murem, już na terenie Górnego Ogrodu. Zbudowano ją 1897 roku w stylu rosyj­skiego klasycyzmu. Zbiornik wodny na szczycie wieży obudowany jest drewnianą, ośmio­boczną skrzynią. Warto wiedzieć, że wieża włączona jest we wcześniej istniejący system wodociągowy, który stworzył w XVII w. Tylman z Gameren. Wówczas dopro­wadzano wodę drewnianymi rurami do rezydencji Lubomirskich, łącznie z basenem i fontanną na dziedzińcu.

Wieża ciśnień pełni nadal swoje funkcje zaopa­trując w wodę puławski pałac.

Kościół parafialny pw. św. Józefa Oblubieńca NMP

Świątynia wznosi się przy ul. Włosto­wickiej 61, ok. 1,5 km od centrum Puław.

Obecny kościół wzniesiono w latach 1725 – 1728 wg projektu arch. Franciszka Mayera z fundacji Elżbiety Sieniawskiej, jako obiekt ednonawowy w stylu Darokowym. W 1751 r. wybudowano nowe, drewniane sklepienie, zaś w 1801 r. kościół został odnowiony przez Czarto­ryskich; wówczas to położono też nową polichromię. W ołtarzu głównym znajduje się cenny, obraz przed­sta­wiający Świętą Rodzinę, namalowany przez Kazimierza Wojniakowskiego-​​ucznia Marcelego Bacia­rellego. W ołtarzu bocznym przyluku tęczowym, po prawej stronie, widnieje obraz M.B. Karmiącej, a po lewej stronie — obraz Pana Jezusa niosącego krzyż. Natomiast w ołtarzu bocznym, który znajduje się po prawej stronie nawy, można zobaczyć obraz św. Barbary, a po lewej stronie — sw. Teresy, oba pędzla Wojnia­kow­skiego. Bardzo intere­sujący jest fakt, że do postaci świętych pozowały księż­niczki Czarto­ryskie: Zofia — późniejsza ordynatowa Zamoyska z Kozłówki i Maria — późniejsza księżna Wirtem­berska, właści­cielka Pałacu Marynki.

Na ścianach kościoła wiszą pamiątkowe tablice i epitafia z XVIII-​​XIX w., zaś w murze kościelnym tkwią tablice ze starego cmentarza przyko­ścielnego. Przed kościołem stoją pomniki upamięt­niające: Konstytucję 3 Maja, Konfe­derację Barską i odzyskanie niepod­le­głości w 1918 r.

Muzeum Oświatowe

Placówka znajduje się na terenie posesji należącej do Schroniska Młodzie­żowego PTSM, przy ul. Włosto­wickiej 27, 2 km na południe od centrum Puław. Muzeum mieści się w zabytkowym budynku dawnej wiejskiej Szkoły Elemen­tarnej z ok. 1810 r., która powstała z woli księżnej Izabeli Czarto­ryskiej. Obiekt zapro­jektował Piotr Aigner w stylu klasy­cy­stycznym. Budynek służył szkol­nictwu do 1969 r., następnie pełnił rolę magazynu Wydziału Oświaty w Puławach. W 1985 r. podjęto decyzję o przekształceniu obiektu w Muzeum Oświatowe.
Ekspozycje są udostępnione do zwiedzenia w dwóch salach i korytarzu. Zgromadzono w nich przedmioty i dokumenty obrazujące szkol­nictwo w Puławach w latach 1811 – 1939. Można tu obejrzeć drewniane ławki szkolne z kałamarzami w pulpitach, obsadki ze stalówkami, tabliczki łupkowe do pisania rysikiem lub kredą, dawne podręczniki szkolne i pedago­giczne, fotografie uczniów i nauczycieli. Nie brakuje też różno­rodnych środków dydak­tycznych, jak np. epidia­skopów i innego szkolnego sprzętu technicznego, będącego wyposa­żeniem pracowni, który dzisiaj jest już przestarzały, ale budzi wspomnienie i sentyment wielu zwiedzających.

Liceum Ogólno­kształcące im. A. J. ks. Czartoryskiego

Liceum jest najstarszą i bardzo zasłużoną dla miasta szkołą średnią. Wiążącą decyzję o jej powstaniu podjęto w czasie trwania I wojny światowej, dzięki inicjatywie Stanisława Eusta­chiewicza. Tuż po uzyskaniu niepod­le­głości przez Polskę, Państwowa Szkoła Realna — bo tak nazywano początkowo powstającą placówkę oświatową –otrzymała nazwę Państwowego Gimnazjum im. ks. Adama Jerzego Czarto­ry­skiego. W 1923 r. został wmurowany kamień węgielny pod budynek szkoły, zaś przekazanie nowej siedziby władzom oświatowym nastąpiło w 1926 r. Twórcą projektu archi­tek­to­nicznego był Ignacy Kędzierski i Jan Koszczyc-​​Witkiewicz. W krótkim czasie gimnazjum zyskało wysoką rangę oświatową i wycho­wawczą. Pracowało w niej wielu wybitnych pedagogów; niektórzy z nich wnieśli znaczny wkład w rozwój nauki polskiej, |ak np. Aleksander Kosiba, geograf, geofizyk i badacz polarny. W okresie okupacji niemieckiej, dzięki odwadze i patrio­tyzmowi nauczycieli, m.in. geografa Włodzi­mierza Zinkiewicza, działało w Puławach tajne gimnazjum i liceum.

Po wojnie szkoła — już w randze liceum — szybko się odbudowała i rozwijała swoją bazę materialną, m.in. powstał nowy internat, boisko, druga sala gimna­styczna. O wysokim poziomie nauczania świadczy fakt, że w niektórych latach 8O-​​90 % absol­wentów liceum sięgało po indeksy wyższych uczelni.

W 1986 r. odbyła się uroczystość odsło­nięcia pomnika patrona szkoły –księcia Adama Jerzego Czarto­ry­skiego (1770−1861). Ten wybitny mąż stanu, syn Adama Kazie­mierza i Izabeli Czarto­ryskich, zajmował wysokie stanowiska w dyplomacji rosyjskiej, był m.in. kuratorem wileń­skiego okręgu naukowego, autorem projektu konstytucji Królestwa Kongre­sowego, a w okresie powstania listo­pa­dowego był prezesem Rządu Narodowego. Na emigracji działał na rzecz odzyskania niepod­le­głości Polski i reform społeczno-​​politycznych.

Wisła

Wisła po przepły­nięciu 370 km od źródła opuszcza pod Puławami krainy wyżynne i wkracza na obszar Niżu Polskiego. Poniżej Puław rzeka pozostawia za sobq lessowe, mocno urzeźbione tereny Płaskowyżu Nałęczow­skiego, wraz z odsło­nięciami skał wapiennych; ostatni ich ślad odnaj­dziemy w grotach puław­skiego parku oraz na lewym brzegu rzeki — w Górze Puławskiej.

Ładnie prezentuje się „królowa polskich rzek” oglądana w Puławach i okolicach. Stefan Żeromski tak ją tu widział i pisał w poemacie „Wisła”: „rozciągają się nad jej połyskliwą falą wilgotne łęgi, bogate rok rocznie, utłuszczone namułem i same się białą koniczyną zasie­wające, a wielkie biało­drzewy i grube pnie wierzbowe, zielonymi koronami prętów wciąż na nowo młodo­cianych zawsze ozdobne, ciągną szeregiem lub kępami wzdłuż jej strumieni i pętlic, gdy stare, porzucając szlaki, szuka sobie przejść nowych między łachami piasków, stokroć przesy­py­wanych z miejsca na miejsce”.

Wisła koło Puław jest typem rzeki dzikiej, nieokieł­znanej i swobodnej, mimo prób częściowej regulacji. Jej nieduży spadek, wynoszący 0,26 %, zmieniające się koryto, powodowały zawsze trudności żeglugowe. Mimo to płynęły tędy do Gdańska statki ze zbożem i innymi towarami ładowane, w Sando­mierzu i Kazimierzu Dolnym. Do połowy XX w. istniały regularne rejsy statkami osobowo-​​towarowymi do Sando­mierza i Warszawy, a do tej pory do puław­skiego portu wpływają statki turystyczne, jak również holowniki i barki przewożące budulec na umacnianie brzegów Wisły. Są one także remon­towane w tutejszej stoczni.

Gmina Magnuszew — informacje ogólne

Materiały dostarczono z informacji turystycznej w Kozie­nicach
Renata Maj it-​kozienice@​wp.​pl, tel./fax: +48 48 614 36 99

Istnieniem swoim sięga dawnych czasów, czego dowodem są tu wydmy piasz­czyste, gdzie można spotkać narzędzia kamienne oraz cmenta­rzyska zwane kurhanami. W dobrach należących do Ziemi Czerskiej w XII wieku została założona przez dostojnika mazowieckiego Magnusa, proto­plastę słynnego rodu Powałów osada, którą od nazwiska założyciela nazwano Magnuszew.

W 1377 r. Świętosław zwany Rzeczijawa uzyskał od ks. mazowieckiego Ziemowita II prawa miejskie magde­burskie dla osady targowej Magnussewo. Dany przywilej pozwalał organizować targi niedzielne, tygodniowe oraz dwa jarmarki na św. Jana Chrzciciela i na św. Marcina. Nadania tego potwierdził książę Janusz Starszy w roku 1424 i król Zygmunt I w 1546 r. Magnuszew leżąc przy trakcie warszawskim i drodze wiślanej miał obsługiwać handel zbożem i spławianiem drewna. Miasto rozbu­dowało się i sięgało dóbr Osięborowa. W XIV wieku osada była własnością rodu Magnu­szewskich herbu Ogończyk, którzy jak podają kroniki, w 1378 r. ufundowali drewniany kościół parafialny pod wezwaniem św. Jana Chrzciciela.

W czasie wojen szwedzkich w 1655 r. Magnuszew został doszczętnie spalony i przeszedł w ręce Potockich, potem właści­cielami stali się Zamoyscy. W 1774 r. Andrzej Zamoyski, kanclerz wielki koronny, uzyskał przywilej od Stanisława Augusta Ponia­tow­skiego na ponowną lokację miasta, potwierdzony na sejmie w 1776 r. oraz nadał przywilej sądu asesor­skiego. Dnia 24 czerwca 1777 roku ordynat Zamojski przeznaczył 35 włók ziemi na lokalizację miasta, określił powinności miesz­kańców i płace. W 1778 r. pożar ponownie zniszczył miasto wraz z kościołem. W latach 1786 – 87 Konstancja Czartoryska Ordynatowa Zamoyska ufundowała kościół murowany, który stoi do dziś, a hrabia Zamoyski zbudował również zajazd.

W Magnu­szewie parokrotnie zatrzymywał się na nocleg król Stanisław August przejeż­dżając tędy do Kozienic. Byt to mały pałacyk, który był jedno­cześnie domem dla dzier­żawców folwarku Magnuszew.

Po drugim rozbiorze osiedlili się w Magnu­szewie Żydzi, zajmowali się handlem i rzemiosłem. Zbudowano synagogę i założono cmentarz żydowski. Hrabia S. Zamoyski sprowadził w 1809 r. z zagranicy sukienników, zbudował postrzy­galnię, folusz i farbiarnię. Od roku 1820 miasto zaczęło się chylić ku upadkowi, ograniczono liczbę jarmarków, a targów nie było żadnych. Miesz­kańców było 1040, z czego ludności pocho­dzenia żydowskiego było 220. W 1841 r. stanęła nowa dzwonnica, która służyła parafii przez 23 lata, a w 1864 r. hrabia Zamoyski wystawił murowaną dzwonnicę mieszczącą 4 dzwony, dzwonnica stoi do dziś. Od 1811 r. do 1818 r. Magnuszew nawiedzały kolejno: wielka susza, wylew Wisły, pożary, zagra­niczni majstrowie przenieśli się do Końskowoli. Od 1820 r. miasto zaczęło chylić się ku upadkowi. W latach 1854 i 1873 Magnuszew nawiedziła epidemia cholery, w wyniku choroby zmarło około 230 osób.

W maju 1863 r. pod Magnu­szewem toczyły się walki powstańcze, gdzie zwycięską bitwę stoczył oddział „Dzieci Warszawy” Pawła Gąsow­skiego, który przebił się przez okrążające go siły rosyjskie, uchodząc przed pościgiem. Dnia I stycznia 1867 roku zamknięto magistrat i Magnuszew przestał być miastem, w tym też roku za panowania burmistrza Kości­skiego założono szkołę początkową. W 1878 roku zbudowano nowy dom szkolny, który był utrzy­mywany do 1894 r., a następnie zamieniono go na szkołę gminną. Dnia 12 marca 1891 r. Magnuszew nawiedziła wielka powódź. W roku 1909 założono w Magnu­szewie kasę pożyczkowo — oszczęd­no­ściową, a w 1913 r. ochotniczą straż ogniową. W takcie spisu ludności w 1913 r. Magnuszew liczył 3206 miesz­kańców, gdzie przeważała ludność żydowska — 1702 osoby. W tym czasie była synagoga, dwa domy modlitw oraz cmentarz żydowski, który istnieje do dnia dzisiejszego.

Magnuszew boleśnie odczuł także I wojnę światową. W październiku (914 r. został ostrzelany z armat i karabinów, a następnie piechota pruska w liczbie 3 tysięcy stanęła okopem. W 1916 r. szalała ospa, która zebrała duże żniwo, także w tym roku Austriacy zabrali z kościoła dzwon o imieniu Jakub. Dnia 20 marca 1921 r. w. Niedzielę Palmową odbył się plebiscyt w Magnu­szewie, w wyniku którego ludność opowie­działa się za przyna­leż­nością do Polski. 30 września 1921 r. odbyt się spis ludności. Zanotowano 838 Polaków, 720 ludności żydowskiej. W dniu 8 grudnia 1923 roku żyd Kuna Kryk wraz z rodziną przyjął chrzest katolicki z rąk ks. Tomasza Kruzera i ks. Jan Ułanowicza. Byt to pierwszy przypadek zmiany wiary na terenie parafii i okazją zorga­ni­zowania wielkiej uroczy­stości, na którą przybyło wiele osób.

W 1930 r. odsłonięto w Magnu­szewie obelisk poświęcony obrońcom ojczyzny, którzy walczyli pod wodzą Józefa Piłsud­skiego, stanął on przed budynkiem szkoły, a następnie został rozebrany w latach pięćdziesiątych.

11 września 1939 r. wojska niemieckie wkroczyły do Magnuszewa. Okolice wsi były miejscem walk „Armii Prusy”, w których odznaczyła się zwłaszcza Wileńska Brygada Kawalerii. Poległych żołnierzy polskich pochowano w zbiorowej mobile na tutejszym cmentarzu. W dniu obecnym jest to kwatera wojenna z Pomnikiem Orła w Koronie. I stycznia 1942 r. Niemcy utworzyli getto, które znajdowało się za kościołem w dzielnicy Paciejów, którego w październiku tegoż roku wywieziono do obozów koncen­tra­cyjnych kilkaset osób. Wielu miesz­kańców Magnuszewa i okolic w trakcie okupacji zostało rozstrze­lanych na rynku przez wojsko i żandarmerię niemiecką. Dnia 27 października 1943 r. okupanci niemieccy rozstrzelali 12 zakładników, co zostało upamiętnione tablicą umieszczoną na budynku, przy którym odbyła się egzekucja.

Na początku sierpnia 1944 r. wojska I Frontu Biało­ru­skiego uchwyciły między ujściem Pilicy i Radomki do Wisły przyczółek warecko-​​magnuszewski. W wyniku działań wojennych ludność została wysiedlona za Wisłę. Od 8 sierpnia do 14 września 1944 r. toczyła się zaciekła walka w obronie przyczółka. Wojska polskie, 13, 19 i 20 Dywizja Piechoty oraz Wileńska Brygada Kawalerii, osłaniając przeprawę przez Wisłę, stoczyły tu walkę z wojskami niemieckimi. W czasie walk o przyczółek warecko-​​magnuszewski w sierpniu 1944 roku, poległo kilkuset żołnierzy 1 Frontu Biało­ru­skiego (żołnierzy polskich i radzieckich). 16 stycznia 1945 r. Magnuszew został wyzwolony z rąk okupanta. Dla upamięt­nienia tego faktu 16 października 1977 r. na rynku nastąpiło uroczyste odsło­nięcie pomnika Braterstwa Broni, autorstwa rzeźbiarza A. Ślęzaka. W pobliżu obecnie istnie­jącego pomnika znajdował się niegdyś pomnik Armii Radzieckiej i małe mauzoleum, które przed odsło­nięciem nowego pomnika zostało rozebrane. Ekspozycję stanowi też armato-​​haubica kalibru 152 mm, biorąca udział w walkach na przyczółku.

Na cmentarzu znajduje się pomnik i mogiły żołnierzy 13, 19 i 20 Dywizji Piechoty oraz ułanów Wileńskiej Brygady Kawalerii, biorących udział w walkach we wrześniu 1939 r. i mogiły żołnierzy polskich i radzieckich poległych w 1944 roku w walkach na przyczółku (łącznie 356 żołnierzy). W 1977 r. wieś została odznaczona Orderem krzyża Grunwaldu II klasy.

Magnuszew jako uzdrowisko

7 czerwca 1958 r. w ramach prac badawczych zakończone zostały wiercenia otworu „Magnuszew 1″ na głębokości 3003,5 metra. W otworze odkryto istnienie wód mineralnych o różnym składzie chemicznym, ciśnieniu i wydajności. Najbardziej intere­sujące są solanki chiorkowo-​​wapniowe z głębokości 2099 – 2094, które są silnie minera­li­zowane, ciśnienie złoża wynosi około 25 atmosfer, zasolenie 11%, zawartość jodu 6,3 mg J/​litr wody. Woda na tych głębo­ko­ściach ma znacznie podwyższoną tempe­raturę około 35 stopni Celsjusza na wypływie. Wody te mogą być stosowane do kąpieli (po rozcień­czeniu) w okresie rehabi­litacji pourazowej przy schorzeniach reuma­tycznych, wieku dziecięcego (duża zawartość jodu), do inhalacji górnych dróg oddechowych, przy leczeniu alergii, przy schorzeniach wadliwej przemiany materii.

W latach 70– tych dokonano ponownego pobrania próbek z głębokości 1410 metrów. Stwierdzono, że w celu wykorzy­stania złoża celowym by było dokonanie odwiertu termy o dużej wydajności. Z tych racji Magnuszew był jedną z 25 miejscowości, które Rozpo­rzą­dzeniem Rady Ministrów z 1974 r. objęte zostały przepisami ustawy uzdro­wi­skowej. Położenie miejscowości między Warszawą a Radomiem przemawiało za wprowa­dzeniem w perspektywie lecznictwa uzdro­wi­skowego oraz budowę zakładu przyro­do­lecz­niczego. W planie zagospo­da­rowania przestrzennego gminy istnieje możliwość udostęp­nienia gruntów pod ewentualną lokalizację uzdrowiska.

Kościół parafialny w Magnu­szewie pod wezwaniem św. Jana Chrzciciela

Parafia Magnuszew jest jedną ze starszych parafi w Polsce. W 1358 r. stał w Magnu­szewie drewniany kościół p.w. św. |ana Chrzciciela najpraw­do­po­dobniej ufundowany przez rodzinę Magnu­szewskich herbu Ogończyk. Kościół spalili Szwedzi w 1655 r., a w 1680 r. na jego miejscu stanął nowy, też drewniany, ale nie stał długo. Kolejny kościół pod wezwaniem św. Jana z 1758 r., wystawiony przez Stanisława Potockiego spalił się w 1778 r., z całym wyposa­żeniem. Obecny kościół jest kościołem murowanym w stylu poźno­ba­rokowym. Budowa nastąpiła w 1786 – 7 r. wg projektu architekta Joachima Hempla. Fundatorem kościoła była Konstancja z Czarto­ryskich ordynatowa Zamoyska. Świątynia została konse­krowana 6 października 1821 r. przez biskupa sando­mier­skiego ks. A. Burzyń­skiego. Dzwonnicę ufundował S. Zamoyski w 1864 r. kościół był otoczony cmentarzem i ogrodzony murem. W 1846 r. powstają dwa boczne ołtarze. Z prawej strony były trzy obrazy: Matka Boża Bolesna, Św. Antoni i św. Mikołaj, z lewej strony znajdował się obraz Przemie­nienie Pańskie i wizerunek Chrystusa Pana na krzyżu. Parafia posiada wszelkie akta od roku 1786.

Klub Miłośników Ziemi Magnuszewskiej

Powstał w 2004 r. i jest organizacją sponta­niczną zrzeszającą ludzi dobrej woli. Swoim zasięgiem obejmuje teren całej Gminy Magnuszew oraz zrzesza sympatyków z kraju i ze świata. Jest on pomostem między rodakami miesz­ka­jącymi za granicą, a Ojczyzną — między innymi poprzez współpracę z Centrum Polskim w Brukseli. Klub w sposób widoczny promuje swój region, organizując firmy pod szyldem „Promocja Regionu”. Klub MZM to ostoja kultury i kulty­wowanie chlubnych tradycji histo­rycznych, np. poprzez odbudowę obelisku poświę­conego obrońcom ojczyzny z lat dwudziestych pod wodzą Józefa Piłsud­skiego w Magnu­szewie oraz sprawowanie opieki nad Miejscami Pamięci Narodowej na terenie całej gminy. Klub MZM prowadzi szeroko zakrojoną akcję mającą na celu pozyskanie poten­cjalnych inwestorów w celu urucho­mienia wód geoter­malnych dla potrzeb lecznictwa sanatoryjno-​​uzdrowiskowego, wykorzy­stania wód termalnych do ogrzewania, jak również stworzenia basenów termalnych i ośrodka rekreacji „Magnus SPA”. Klub MZM jest pomysłodawcą budowy elektrowni wiatrowych na terenie gminy, celem pozyskania ekolo­giczne czystej energii dla przemysłu i miesz­kańców Regionu Magnuszewa.

Mniszew

Nazwa Mniszew znana od XIV wieku Mnezew — 1326 r., Mniszewo — 1576 r. Być może nazwa jest śladem po przyna­leżności tych obszarów do mnichów zwierzy­nieckich. Przypuszcza się, że wieś powstała w obszarze obecnego Rozniszewa, nadanego w XII wieku klasz­torowi norbertanek mniszkom na Zwierzyńcu pod Krakowem. W X!II-wiecznych źródłach pisanych Mniszew wzmian­kowany jest w 1252 r. Skrawek ziemi między rzekami Pilicą i Radomką, oderwany wcześniej od Mazowsza i przyłączony do Ziemi Sando­mierskiej, w 1359 r. król Kazimierz Wielki nadał księciu mazowieckiemu Siemo­witowi Trojde­no­wicowi. Przez Mniszew przebiegał trakt pocztowy lubelsko-​​lwowski, szlak króla Jana Sobie­skiego oraz biskupa Ignacego Krasickiego prowadzący do ich dóbr na Rusi.

W I poł. XV wieku Mniszew przeszedł w ręce Kinickich, którzy pochodzili z Kinik w powiecie płońskim. Z 1413 r. jest pierwsza wzmianka o kościele w Mniszewie, a z czasem Kiniccy zmienili nazwisko na Mniszewscy. Ostatnim dziedzicem z tego rodu był Adam Mniszewski, który był pierwszym, fundatorem wybudo­wanego na murowanym funda­mencie kościoła ok. 1597 r. Przez następne lata dobra mniszewskie zmieniały właścicieli, a wsi nie omijały wojny. W czasie wojny ze Szwedami Stefan Czarniecki pobiwszy przednią straż margrabiego badeń­skiego Fryderyka pod Kozie­nicami, idąc przez Magnuszew ku Warce rozgromił w Mniszewie rajtarię szwedzką. Po wojnach w 1713 r. i w 1718 r. nastąpiły wielkie wylewy Pilicy i Wisły całkowicie niszcząc wybudowany w 1597 r. kościół i wszystkie domy wokół niego. Następnym właści­cielem Mniszewa i fudatorem modrze­wiowego kościoła był książę Franciszek Lubomirski.

W powstaniu kościusz­kowskim 1794 r. okolice Mniszewa wiele ucierpiały od wojsk, które przeprawiały się na drugi brzeg rzeki udając się na spotkanie z Kościuszką pod Macie­jo­wicami. Po klęsce Tadeusza Kościuszki w 1795 r. i trzecim rozbiorze Polski, Pilica stanowiła granicę dwóch zaborów: Mniszew znalazł się w zaborze austriackim, a teren za rzeką podlegał zaborowi pruskiemu. Od 1797 r. Mniszew zmieniał kolejno właścicieli, aż ukazem cara Aleksandra II z 1865 r. wszelkie posia­dłości ziemskie i kościelne przeszły na własność skarbu państwa rosyjskiego.

Około 1890 r. była kolejna powódź, na skutek której powstała poniżej Gruszczyna odnoga wiślana, a jej pozosta­łością są obecnie istniejące łachy (staro­rzecza) w Rękowicach i Mniszewie. Powstałą na skutek powodzi odnogą wpływały od strony Pilicy statki z Warszawy i to połączenie wodne istniało do I wojny światowej tj. do następnej powodzi w czasie której odnoga została odcięta od nurtu. W czasie I wojny światowej zbudowano żelazny most nad Pilicą, został on wysadzony w powietrze w 1939 r., po wojnie odbudowany.

W czasie I wojny światowej w październiku 1914 r. wojska rosyjskie ostrzelały Mniszew z armat. Zniszczono kościół i kilka domów. W lipcu 1915 r. wojska austriackie po wysie­dleniu ludności spaliły pałacyk mniszewski oraz plebanię. Okupacja austriacka trwała od września 1915 r. do listopada 1918 r. Ostatnimi właści­cielami Mniszewa byli Kosmani, którzy ok. 1925 r. sprzedali ziemię dworską miejscowym chłopom, a grunty folwarku mniszew­skiego zostały rozpar­ce­lowane w 1945 r. Praw miejskich Mniszew nigdy nie miał. W roku 1935 kościół w Mniszewie zosta\ uznany za zabytek podle­gający ochronie prawnej, w 1934 – 37 został gruntownie odrestau­rowany, a po siedmiu latach ta cenna świątynia zniknęła z mapy zabytków. Dnia 22 IX 1944 r. Niemcy spalili kościół wraz z dzwonnicą, a zabytkowe dzwony — pamiątki po fundatorze Adamie Mniszewskim zostały wywiezione już w 1941 r.

We wrześniu 1939 r. pod Mniszewem przeprawiały się polskie wojska udające się na wschód. W latach 1941 – 42 Żydzi mniszewscy zostali zamknięci przez faszystów w gettcie, potem wywiezieni w 1943 r. do Treblinki. Dnia 14 stycznia 1944 r. ruszyła z przyczółka ofensywa wojsk radzieckich i w sierpniu wieś znalazła się w rejonie walk o przyczółek warecko-​​magnuszewski toczonych z Niemcami przez wojska I Frontu Biało­ru­skiego i Pierwszej Brygady Pancernej im. Bohaterów Wester­platte. Mieszkańcy przeszli tu prawdziwe piekło wojny. Okres okupacji zakończył się w lipcu ) 944 r., kiedy to Mniszew znalazł się na terenie przyczółka warecko-​​magnuszewskiego, istnie­jącego do 16 stycznia 1945 r. Po II wojnie światowej wieś zbudowano od nowa. Obecnie na końcu wsi, na wydmie, przy szosie, Kozienice-​​Warszawa znajduje się udostępniony do zwiedzania Skansen Bojowy I Armii Wojska Polskiego w miejscu dawnych pozycji obronnych z sierpnia 1944 r. 3 Dywizji Piechoty im. Romualda Traugutta i I Warszawskiej Brygady Kawalerii. Wybudowano tu stanowiska obronne, dowódcze oraz transzeje, w których umieszczono orginalne, histo­ryczne czołgi, działa przeciw­pancerne, amfibie, wyrzutnie pocisków typu „Katiusza”. Przy wejściu do skansenu jest tablica pamiątkowa i czołg pomnik. W 1977 r. gmina Magnuszew została odznaczona Krzyżem Grunwaldu III klasy.

Rozniszew

Wieś powstała w pobliżu dawnej mostowej przeprawy przez rzekę Pilicę. Prowadził tędy trakt z Warszawy do Puław. Według Rocznika Wielko­pol­skiego w 1249 r. odbyło się rozgra­ni­czenie między wsią biskupa poznań­skiego Radziejowo, a wsią Ornaszewo (Rozniszew) dzier­żawioną od zakonnic klasztoru zwierzy­nieckiego, któremu nadaną była jeszcze w XII wieku.

W XVII i XVIII wieku Rozniszew należał do szlachty herbu Gozdawa-​​Giżyckich, a w 1819 r. przeszedł w posiadanie rodziny Czasz­kowskich, potem Więckowskich i Mireckich. Pierwszy kościół istniał już w 1470 r., drugi modrzewiowy pod wezwaniem św. Urszuli stanął w 1591 r. Kościół ten uległ dużym znisz­czeniom w 16 J 6 i 1794 r. W 1880 r. rozpoczęto budowę murowanego kościoła w stylu neogo­tyckim, którego budowa trwała do 1895 r. i zakończyła się konse­kracją przez biskupa sando­mier­skiego. W 1944 r. kościół został zniszczony, a po wojnie odbudowany.

Od jak dawna niewiadomo znajduje się tu cudowny obraz Matki Boskiej malowany na płótnie na wzór obrazu Najświętrzej Panny w Często­chowie. Twarz Bogarodzicy ma dwa cięcia w prawy policzek, dzieciątko spoczywa na lewej ręce. obraz ma dwie sukienki: metalową ofiarowaną przez dziedziczkę Rozniszewa i jedwabną wyszywaną kamykami i perłami. Na głowach są dwie duże korony. Od 17 maja 1743 r. ks. A. Marzecki prowadził księgę, w której wymie­nionych jest wiele cennych wotów i darów składanych Matce Bożej jako dowód wdzięczności za odebrane łaski.

Chmielew

Wieś była gniazdem rodu Chmie­lewskich herbu Powała. Znani są dziedzice Chmielewa oraz Grzybowa z I poł. XV wieku. Byli nimi Trojan i Pakosz Powałowie z Chmielewa. Chmie­lewscy dziedziczyli Chmielew do 1637 r. Z tego rodu pochodził Grzegorz Chmie­lewski, pleban z Konar nad Pilicą. W zapiskach pocho­dzących z 1746 r. znaleziono informacje, że od Macieja Kłopockiego herbu Rawicz, kupił Jakub Błędowski Żelazną i Chmielew, pułkownik wojsk królewskich. Ale już od 1747 r. wieś przeszła w posiadanie dziedzica Rozniszewa, zaś od 1576 do 1819 Chmielew dziedziczyli Giżyccy, którzy posiadali także Rozniszew, Zagroby, Osiembrów oraz Boguszków. Z czasem Chmielew wszedł w skład dóbr Gruszczyńskich.

Gruszczyn

Był siedzibą rodu Grusz­czyńskich. W II poł. XV wieku Gruszczyn przeszedł w posiadanie Lesiewskich herbu Ogończyk. Z tej rodziny pochodził jan Lesiewski, jezuita, słynny kazno­dzieja, spowiednik, towarzysz wypraw wojennych Władysława IV W 1616 r. majątek Lesiewskich został rozpa­ce­lowany na cztery części, które przeszły w ręce Pniewskich, Dębińskich, Puchałów i Okeckich. Przez następne lata Gruszczyn zmieniał właścicieli, dziedziczyła go rodzina Wąsowiczów. potem kupił wieś książę Franciszek Lubomirski, po jego śmierci dobra grusz­czyńskie posiadał Klemens Bernau, a kolejnym gospo­darzem był Stanisław Zamoyski, dziedzic Magnuszewa. Po 1829 r. wieś przej­mowali kolejni właściciele. W Grusz­czynie stał pałac murowany, piętrowy, zbudowany prawdo­po­dobnie przez jednego z hrabiów Zamoyskich. Stare, piękne drzewa w Grusz­czynie w 1831 r. sadzili żołnierze polscy stojący na kwaterach. W 1944 r. pałac został zburzony.

Trzebień

Nazwa wsi pochodzi prawdo­po­dobnie od „trzebienia” lasów. Miejscowość już notowana na początku XV wieku. Tu został wybudowany wspaniały pałac w drugiej połowie XIX wieku przez Zamoyskich w stylu eklek­tycznym z elementami archi­tektury późnego renesansu francu­skiego. Pałac zloka­li­zowany jest w starym parku, gdzie w XVII wieku istniał dwór myśliwski wybudowany przez hrabiego Stanisława Herakliusza Lubomir­skiego. Dobra w Trzebieniu przeszły następnie w posiadanie Potockich, a w XVIII wieku w posiadanie kanclerza wielkiego koronnego Andrzeja Zamoy­skiego. Od 1913 r. były rezydencją Jana Zamoy­skiego –właściciela dóbr magnu­szewskich. W 1933 r. ziemie stały się własnością Stanisława Zamoy­skiego, który dokonał przebudowy pałacu. W okresie między­wo­jennym rezydencja w Trzebieniu była miejscem spotkań elit politycznych Drugiej Rzecz­po­spolitej, w posia­dłości bywał marszałek polski Edward Śmigły-​​Rydz. Tu także dorastała księż­niczka Czartoryska. W czasie II wojny światowej pałac uległ częściowemu znisz­czeniu, a po wojnie nastę­powała dalsza dewastacja. W parku są liczne stare drzewa pomniki przyrody i pozostałości po stawach. Od 1983 r. pałac jest własnością prywatną.

MIEJSCA PAMIĘCI NARODOWEJ W GMINIE MAGNUSZEW

[1 ] Magnuszew — Pomnik Orła w Koronie i mogiły żołnierzy 13,19 i 20 dywizji piechoty oraz ułanów Wileńskiej Brygady Kawalerii z września 1939 z, mogiły polskich i radzieckich żołnierzy poległych w walkach na przyczółku z 1944 r.
[2] Rozniszew — Pomnik Orła Białego upamięt­niający heroiczne walki w powstaniu stycz­niowym z 1863 symbo­liczny kopiec ziemny usypany, jako wotum wdzięczności dla Tadeusza Kościuszki
[3] Anielin-​​Kępa — Pomnik pamięci walczących żołnierzy płk. Kononowicza w 1863 r.
[4] Mniszew — Skansen Bojowy 1 Armii Wojska Polskiego

Walory przyrodnicze

Niewielka lesistość gminy i jej położenie w pradolinie dwóch rzek: Wisły i Pilicy decydują o wyjąt­kowych walorach przyrod­niczych tego obszaru. Szerokie, nieure­gu­lowane koryta tych rzek z licznymi wyspami w różnym stopniu sukcesji stwarzają dogodne warunki do życia wielu gatunków fauny i flory. Zostało to docenione przez zgłoszenie tych terenów do objęcia ochroną w Europejskiej Sieci Obszarów Chronionych Natura 2000. Na terenie gminy istnieją nastę­pujące formy ochrony przyrody: rezerwat przyrody — „Olszyny”, obszar chronionego krajobrazu — Dolina Pilicy i Drzewiczki i dwa obszary specjalnej ochrony ptaków sieci Natura 2000 — Dolina Pilicy i Dolina Środkowej Wisły. Projektuje się utworzenie dwóch parków krajo­bra­zowych: Dolnej Pilicy i Doliny Środkowej Wisły ponadto dolina Pilicy planowana jest do objęcia ochroną w sieci Natura 2000 (Dyrektywa Siedliskowa) — jako specjalny obszar ochrony siedlisk.

Rezerwat „Olszyny”

stanowi resztkę naturalnego drzewostanu Puszczy Stromeckiej, zajmuje w znacznej części obszar głębokich torfowisk niskich, porośniętych drzewo­stanami olszowymi z domieszką jesionu, wiązu szypuł­kowego, lipy oraz jaworu. Teren ten wchodził w skład majątku Trzebień i użytkowany był systemem odroślowym. Pozwoliło to na zachowanie składu naturalnego drzewostanu.

Obszar projek­to­wanego Parku Krajo­bra­zowego Dolnej Pilicy

wyróżnia się dużym zróżni­co­waniem przyrod­niczym. Znajdują się tu stanowiska ponad 600 gatunków roślin naczy­niowych (27 podlega ochronie ścisłej, a 15 częściowej). Na szczególną uwagę zasługują stanowiska roślin narażonych na wyginięcie zgodnie z kryteriami określonymi w Polskiej Czerwonej Księdze Roślin: wiśni karłowatej, storczyka krwistego, kruszczyka błotnego, cibory żółtej i wielosiła błękitnego. Z pozostałych gatunków objętych ochroną ścisłą występują: widłak goździsty, goździk pyszny, piaskowy, sasanka łąkowa, grzybień biały, pełnik europejski, rosiczka okrągło­listna, kosatka kielichowa, mącznica lekarska. Duże zróżni­cowanie warunków glebowych i wilgot­no­ściowych spowo­dowało wykształcenie się mozaiki siedlisk. Są to staro­rzecza, naturalne zbiorniki wodne, zmienno-​​wilgotne łąki trzęślicowe, mokre łąki, torfowiska przej­ściowe i trzęsawiska, pionierskie murawy napiaskowe. Dolina Pilicy wyróżnia się w skali kraju bogactwem fauny związanej ze środowiskiem wodnym i bagiennym. Występuje tu 212 gatunków ptaków w tym ISO lęgowych. I I z nich wpisanych jest do Polskiej Czerwonej Księgi Zwierząt, a kolejne 100 gatunków według kryteriów Unii Europejskiej zagro­żonych jest wyginięciem np.: bąk, bączek, bocian czarny, bielik, orlik krzykliwy, zielonka, sieweczka obrożna, batalion, kulik wielki, rybitwa biało­czelna, puchacz. Wśród ssaków ochronie ścisłej podlegają niektóre gatunki nietoperzy. Spotyka się tu także orzesznicę, bobra, wydrę i łosia. Występuje tu także 10 gatunków płazów i 5 gadów np. jaszczurka zwinka i żyworodna, żmija. Odnotowano wystę­powanie 32 gatunków ryb np. piekielnicy, piskorza, różanki.

Dolina Środkowej Wisły

posiada wiele odnóg, zatok, rozlewisk, w których ok. 200 gatunków ptaków ma swoje siedliska. W okresie lęgowym spotkać można m.in.: sieweczkę obrożną i rzeczną, rybitwę rzeczną i biało­czelna, kuliczka piskliwego, ostry­gojada. W trzcinach i łozowiskach słychać brzęczkę, strumie­niówkę, rokit­niczkę, trzciniaka i dziwonię. Na przelotach Wisła stanowi ostoję dla tysięcy ptaków wodno­błotnych podczas ich wędrówek.