Jezioro Wigry – rzeka Czarna Hańcza
Jezioro Wigry – rzeka Czarna Hańcza – Kanał Augustowski
Szlak długości 123,5 km wiodący ze stanicy wodnej PTTK w Gawrychrudzie jez. Wigry, rzeką Czarną Hańczą i Kanałem Augustowskim jest najbardziej urozmaiconym i malowniczym szlakiem kajakowym w Polsce.
Aby dostać się do Gawrychrudy dojeżdża się od strony Białegostoku przez Augustów lub z Olsztyna przez Ełk i Suwałki do przystanku kolejowego Płociczno. Z przystanku droga wiedzie przez las w kierunku pd.-wsch. Najprzód ok. 200 m w lewo do drogi, a następnie również w lewo 3 km drogą oraz 1 km lewym rozwidleniem drogi polnej do stanicy wodnej PTTK we wsi Gawrychruda, położonej nad pn. brzegiem zach. krańca wydłużonej zatoki jez. Wigry, zw. Ukleją. W połowie tej drogi leży Płociczno (wieś, tartak) i osiedle przyfabryczne posiadające pocztę, schronisko młodzieżowe, restaurację i sklepy. Wzdłuż drogi i prawego rozwidlenia drogi polnej biegnie tor kolejki wąskotorowej, którą przewożone jest drzewo znad Czarnej Hańczy do Płociczna.
Idąc z Płociczna do Gawrychrudy, z lewej strony drogi, ciągnie się wąskie, długie jez. Staw Wigierski (pow. 0,03 km2, głęb. 11,5 m, dług. 1,5 km, szer. 0,3 km, 136 m npm.), łączące się wąziutką, płytką, 300 m długą strugą z zatoką Ukleja. Jeziorko ma brzegi wysokie, w wielu miejscach łagodnie opadające oraz kilka plaż piaszczystych i trawiastych.
Na pn. brzegu wśród rzadkich drzew pojedyncze zagrody wsi Gawrychruda. Na prawym brzegu odpływu stoi młyn, a koryto grodzi tama. Na lewym — sklep. Do pd. części zach. krańca zatoki Uklei uchodzi 100 m długa, wąska i płytka, o piaszczystym dnie struga odprowadzająca wody zamkniętego wysokimi leśnymi brzegami małego Jez. Czarne Wigierskie (pow. 5 ha, dług. 370 m, szer. 150 m, 132 m npm.).
Na wysokości ujścia wspomnianej strugi, na pd. łagodnie wznoszącym się brzegu leśnym — Młodzieżowy Ośrodek Wypoczynkowy Kuratorium Oświaty i Wychowania m.st. Warszawy w Gawrychrudzie, p-ta Płociczno-Tartak, tel. 14-70.
Ośrodek posiada: 112 domków 1-, 2-, 3-, 4- i 6-osobo-wych, 2 kuchnie (do zbiorowego żywienia i samoobsługową), 3 świetlice, 2 kawiarenki, 6 boisk sportowych (2 do koszykówki, 2 do siatkówki, 1 do piłki ręcznej oraz gimnastyczne). Czynny jest od połowy czerwca do połowy września. Turnus obejmuje: 170 uczniów i 150 nauczycieli.
Poniżej młyna na początku pn. brzegu zatoki Uklei — Przystań Żeglugi dla statków kursujących po jez. Wigry.
Prawie 1 km dalej na tym samym wysokim brzegu stanica wodna PTTK (tel. Suwałki 14-60) w ajencji. Poza pawilonem ogólnousługowym (biuro, kuchnia, jadalnia–świetlica) znajduje się 15 domków 2-osobowych. Naprzeciwko stanicy, na pd. wysokim i stromo wznoszącym się brzegu, czynna binduga (ładownia drzewa). Wzdłuż brzegu przechodzi wspomniana kolejka leśna do przewozu drzewa.
Jez. Wigry (pow. 21,87 km8, głęb. 75 m i średnia 15,4 m, dług. 19,6 km, szer. 2,7 km, 132 m npm.), jako najbardziej urozmaicone i malownicze jezioro nizinne w Polsce jest celem licznych wycieczek nie tylko kajakowych i żeglarskich, ale również pieszych, kolarskich i motorowych.
Nazwa Wigry pochodzi prawdopodobnie od litewskiego słowa „wingrus”, co znaczy kręty.
Jez. Wigry kształtem tafli wodnej przypomina literę „S”. Długość tej.esowatej linii od pd.-zach. krańca jeziora (Gawrychruda) do ujścia rzeki Piertówki w części pn. wynosi prawie 20 km, brzegów razem z licznymi zatokami — 75 km, samego głównego basenu — ok. 50 km. Dlatego też miejscowa ludność, ten potężny zbiornik wody nazywa Jeziorem Siedmiu Mil. Jezioro dzieli się na trzy części, w miejscowej gwarze zwane plosami, mianowicie: Ploso Północne, Środkowe i Zachodnie.
Do kompleksu jezior wigierskich, poza głównym basenem, wchodzą następujące jeziora i jeziorka: Staw, Czarne, Długie, Muliczne, Okrągłe, Sucharek, Białe, Leszczewek, Krzywe, Czarne przy Krzywym, Koleśne, Omołówek, Pierty. Postaw, Dowcień i Żubrówo.
Stare łożysko jez. Wigry zajmowało znacznie większą przestrzeń, a miasto Suwałki, odległe w linii prostej o 8 km, leży w dawnej jego kotlinie. Wycięcie lasów, ciągłe zamulanie dna przez wpadające strumyki i przepływającą przezeń Czarną Hańczę powoduje powolne kurczenie się jeziora. Stopniowe obniżanie się poziomu wód spowodowało wynurzenie się szeregu wyniosłości dna i podział jeziora na mniejsze zbiorniki wodne. Dno jeziora muliste lub piaszczyste.
Największe głębie, dochodzące do 73 m, a nawet jak wykazują ostatnie pomiary — 75 m, znajdują się pośrodku jeziora na linii między Cimochowizną a Rosochatym Rogiem i 500 m na pn. od cypla półwyspu Wysoki Wągieł.
Woda w jeziorze ma odcień zielonkawy, jest jednak zupełnie czysta. Lesiste i pagórkowate w wielu miejscach brzegi jez. Wigry i części wysp, zwłaszcza większych w rejonie Plosa Zachodniego (Ostrów, Ordów), dodają mu wiele uroku. Rybostan jeziora jest bardzo bogaty, żyją tu: sieja, sielawa, lin, leszcz, okoń, karaś, płoć, stynka, szczupak, ukleja i inne.
Ocalałe lasy wybrzeża wigierskiego zajmują jeszcze znaczne przestrzenie. Z wyjątkiem najbardziej na pn. wysuniętej części jeziora i miejscami części pd.-wsch., resztę tego wielkiego zbiornika wody otaczają lasy.
Wędrówkę po jez. Wigry możemy rozpocząć ze stanicy wodnej PTTK w Gawrychrudzie, od ujścia górnego odcinka rzeki Czarnej Hańczy, z przystani Domu Wycieczkowego PTTK w Starym Folwarku, od ujścia rzeki Piertówki lub ze wisi Bryzgiel, którą osiągnąć można przy przewozie lądowym kajaka z jeziora Blizno (5 km) lub z jeziora Serwy (11 km).
0,0 km. Spływ rozpoczynamy z pn. brzegu zachodniego krańca jeziora (zatoki Uklei) ze stanicy w Gawrychrudzie. Wieś założona ok. 1665 r. jako Ruda na Hrudzie. Nazwa pochodzi od imienia rudnika Gawrycha (Gabriela Suchockiego), stąd Ruda Gawrycha.
Oba brzegi rozszerzającej się ku wsch. zatoki Uklei wysokie: pd. porasta wysokopienny las sosnowy, pn. jest bezleśny, polny. Nad pn. na gruncie Al. Zuchwalskiego żeremie bobrowe. Na brzegu pd. na wprost stanicy PTTK a bindugą, miejsce na biwak. W pobliżu brzegu biegnie droga leśna i wspomniany tor kolejki wąskotorowej. Płyniemy ku wsch.
2,0 km. Z lewej, 100 m długi odpływ trzech małych połączonych ze sobą jeziorek: Okrągłego, Długiego i Muliczne-go. Na odpływie betonowy mostek. Z obu stron odpływu zagrody wsi Gawrychruda. W korycie piaszczyste płycizny. Ze względu ną rezerwat bobrów nad Jez. Mulicznym — wjazd wzbroniony. Drugie żeremie znajduje się 0,8 km na wsch., nad jez. Sucharek. Jez. Okrągłe (pow. 15 ha, głęb. 13,8 m, dług. 450 m, szer. 450 m, 132 m npm.), od zach. otaczają zielone pagórki, od strony wsch. las sosnowy, pozostałe brzegi obramowane brzozami. Woda dość przejrzysta. Płynąc wzdłuż prawego brzegu Jez. Okrągłego, po 250 m, 200-metrowy odpływ Jez. Długiego. Odpływ jest kręty, dość szeroki i wystarczająco głęboki (ok. 50 cm). Dno porośnięte roślinnością podwodną, a brzegi wierzbami i olszami.
Jez. Długie (pow. 79,8 ha, głęb. 14,8 m, dług. 1,9 km, szer. 800 m, 132 m npm.), mocno zwężone w środkowej części, ciągnie się z pd. wsch. na pn. zach. na przestrzeni blisko 2 km. Rozwinięta linia brzegowa, leśne otoczenie (na przemian partie brzóz i sosen) oraz trzy wysepki urozmaicają krajobraz. Na ogół niskie i zadrzewione wysepki obramowane są wąskimi pasami trzcin i sitowia. Pierwsza z nich położona jest naprzeciwko wpływu, druga tuż za nią, a trzecia najmniejsza w pobliżu zach. brzegu drugiej rozszerzonej części Jez. Długiego. Za środkowym przewężeniem płycizny porośnięte sitowiem. 200 m od brzegu zach., na wprost trzeciej wysepki, leży leśniczówka Gawarze i 500 m na pn. wsch. od niej na brzegu pn. zatoki gajówka Słupie.
Z pn. zatoczki Jez. Długiego uchodzi kręty, mulisty i ząrzucony drzewem, 250 m długi i ok. 7 m szeroki odpływ trzeciego jeziorka zwanego Mulieznym.
Jez. Muliczne (pow. 25,63 ha, głęb. 11,3 m, dług. 860 m, szer. 600 m, 132 m npm.), o owalnym kształcie i dość dużym zalesionym półwyspie w części pd., otacza las świerkowo sosnowy. Przybrzeżne wody porasta trzcina i pałka wodna. Niezłe miejsce obozowania znajduje się na pn. wysokim brzegu leśnym na wprost pd. półwyspu. Na zach. brzegu jego zatoczki — rezerwat bobrów.
6,0 km. Od ujścia odpływu wspomnianych trzech jeziorek do 117, jez. Wigry (zatoki Uklei) kierujemy się w lewo, ku wsch. Naprzeciwko na wysokim pd. leśnym brzegu leśniczówka Powały. Wyjście z jeziora do leśniczówki głębokim wąwozem wyżłobionym przez spływające wody. Na brzegu pn. dalsza część wsi Gawrychruda i szereg domków campingowych. Do jeziora zbliżył się las. Zatoką Ukleja w dalszym ciągu rozszerza się tworząc szereg zatok.
8,0 km. Z lewej wciska się w wody Wigier przeszło 500 m 115 długi i ok. 250 m szeroki, zalesiony z dobrymi miejscami na obozowania półwysep Łysocha. Za półwyspem rozległa, o wysokich pokrytych lasem brzegach Zatoka Słupiańska. Na brzegu tej zatoki powstało w 1958 r. osiedle letniskowe złożone z drewnianych domków. Jest to Ośrodek Wczasowy Związku Zawodowego Pracowników Handlu i Spółdzielczości (adres: Zatoka Słupiańska, p-ta Płociczno, tel. 14-76).
Ośrodek posiada: 67 domków o 220 miejscach noclegowych, kuchnię, jadalnię, uroczą kawiarenkę na wodzie oraz ambulatorium lekarskie i kino panoramiczne. Ponadto pływalnię z 2 ratownikami, przystań dla łodzi i kajaków oraz sprzęt wodniacki.
Na brzegu zatoki znajduje się również Przystań Żeglugi statków kursujących po jeziorze (jeden wg rozkładu, drugi spacerowy) oraz krańcowy przystanek autobusów zielonej linii MPGK z Suwałk kursujących na trasie: Suwałki—Płociczno—Gawrychruda—Zatoka Słupiańska.
Pozostałe ośrodki wczasowe nad Zatoką Słupiańską należą do: KW PZPR i Urzędu Wojewódzkiego w Białymstoku oraz Przedsiębiorstwa Budownictwa Rolniczego w Suwałkach.
Z pn. zwężenia Zatoki Słupiańskiej możemy odbyć pieszą wycieczkę do odległego o 400 m w kierunku pn. puszczańskiego jez. Sucharek. Naprzeciwko półwyspu Łysocha wyrasta z pd. zalesionego brzegu półwysep Róg Podłużny z małą podmokłą wysepką Walenciak, leżącą na wsch. brzegu jego podstawy.
Przy spokojnej wodzie od cypla Łysochy kierujemy się ku pd. wsch. na wysoką, niezwykle malowniczą wyspę Ordów, sierpowatego kształtu. Na brzegu zach. — żeremie bobrów; od strony pd. malownicza zatoka osłonięta od wiatrów zach., pn. i wsch. wałem morenowym i kępą lasu iglastego.
Na cyplu zach. półwyspu wysokie pokryte sosną wnętrze z dobrymi miejscami na biwaki. Lądując we a wspomnianej zatoce trafimy na najwyższe wzniesienie zalesionej wyspy znajdujące się w pn.-wsch. jej części.
9,5 km. Stąd roztacza się rozległy malowniczy widok na pn., 114,5 na Ploso Zachodnie i Środkowe, na otaczające nas jezioro i wyniosłe lasy. Na wprost na pn. brzegu jez. Wigry — Zatoka Słupiańska.
Dobre miejsca obozowania. Zach. część wyspy łączy się z częścią środkową wyspy wąziutkim 6-metrowym niskim przesmykiem. Na pd.-wsch. krańcu rozszerzonego półwyspu — pastwisko.
Na pd. brzegu jez. Wigry na wprost od wyspy Ordów stanica wodna PTTK. Na brzegu hangar na łodzie i kajaki. Na brzegu w lesie domki campingowe. 200 m dalej ku wsi Bryzgiel następny ośrodek wodny. Nieco na zach. od stanicy — żeremie bobrów.
W odległości 200 m w kierunku wsch. od wyspy Ordów, a 150 m od pd. brzegu Wigier leży duża, pagórkowata, słabo zadrzewiona o postrzępionych brzegach wyspa Ostrów, mająca 42 ha pow. Jest ona jedną z większych wysp jeziornych w kraju; ciągnie się z pd. zach. na pn. wsch. na przestrzeni blisko 1,5 km. Na wyspie pola uprawne i łąki. A Można tam znaleźć również dobre obozowisko.
11,5 km. Naprzeciwko wyspy Ostrów, na wysokim, stromo opadającym pd. brzegu jeziora leży wieś Bryzgiel. Na zach. jej krańcu, na brzegu lasu sosnowo-świerkowego, znajduje się rybakówka, na dole przystań rybacka. Obok rybakówki a w lesie miejsce obozowania. We wsi sklep i skrzynka pocztowa. Ze wsi tej możemy przewieźć kajak 5 km lądem na jez. Blizno lub 11 km na jez. Serwy, skąd rzelćą Blizną lub Kanałem Augustowskim można spłynąć do Augustowa. 500 m na pd. od wsi przebiega linia tartacznej kolejki wąskotorowej z Płociczna w kierunku Czarnej Hańczy.
Pomiędzy wsią Bryzgiel a wyspą Ostrów jezioro jest płytkie, pokryte barwnym kobiercem roślin dennych, z wody wyłania się podłużna wysepka łąkowa pokryta brzeziną, a za nią w kierunku wsch. druga mniejsza. Od wsi Bryzgiel płyniemy na pn. wsch., pozostawiając po lewej, zach. stronie wyspę Ostrów.
12,5 km. Przeszło 100 m na pn. wsch. od wyspy Ostrów leży mała, otoczona wieńcem trzcin, płaska i podmokła wyspa Krowa.
Wzdłuż podmokłego, porośniętego trzciną brzegu Wigier znajduje się kilka małych jeziorek. Na wyższych nieco przesmykach leżą wioski Krusznik i Zakąty.
Od pn. krańca wyspy Krowa widzimy w kierunku zach. wydłużony półwysep Łysochę i rozległą Zatokę Słupiańską, dalej słabo wykształcony półwysep Dąbek o szerokim prostokątnym wierzchołku i wysokich brzegach (od cypla półwyspu Łysocha do cypla półwyspu Dąbek 1 km) i wreszcie kierujemy się na pn. na leżący wprost przed nami szeroki łuk Zatoki Białczańskiej. Zatoka ma brzegi na ogół niskie, tu i ówdzie piaszczyste, zalesione i obramowane z rzadka trzciną. Jej pn.-wsch. prosty odcinek długości 500 m jest zalesionym przesmykiem szerokości od 10 do 50 m, oddzielającym główny basen jez. Wigry od malowniczego Jez. Białego Wigierskiego.
14,0 km. Przez rzadki pas trzcin bez trudu docieramy do zach. 109, niższej i węższej części przesmyku, gdzie znajduje się krótki (ok. 10 m), wąski i płytki kanalik odprowadzający wody Jez. Białego. Punktem ułatwiającym odnalezienie tego odpływu wśród ukrywających go trzcin jest grupa młodych olch, a z prawej w odległości ok. 120 m kępka sosen.
Po przebyciu kanaliku (przepłynięcie lub przeprowadzenie kajaka) znajdziemy się na niezwykle malowniczym Jez. Białym Wigierskim (pow. 1,08 km2, głęb. 34 m, dług. 2 km, szer. 700 m, 132 m npm.). Jez. Białe jest typowym przykładem obniżenia się poziomu wody dawnego olbrzyma wigierskiego. Widać to wyraźnie na niskich i wąskich przesmykach od strony pd.-zach. i wsch., oddzielających wody Jez. Białego od głównego basenu Wigier.
Brzegi jeziora porośnięte wokoło pięknym borem sosnowym, od strony pn.-zach. wysokie z dobrym miejscem na biwak. W pn. części wschodniego ok. 100 m szerokie- a go przesmyku, na zach. jego brzegu, gajówka Wasilczyki.
Od ujścia odpływu Jez. Białego do Zatoki Białczańskiej płyniemy trzymając się lewego, pn. wysokiego brzegu leśnego jez. Wigry.
15,5 km. Z pn. wznoszącego się, zalesionego brzegu wrzyna się w wody Wigier nieduży ostry półwysep — Łukaszowy Róg. Naprzeciwko, z pd., niskiego, podmokłego i bezleśnego w tym miejscu brzegu wyrasta mały półwysep — Jurkowy Róg. Cieśnina 500 m szerokości utworzona przez cyple tych półwyspów oddziela Ploso Zachodnie od Plosa Środkowego.
Mijamy Łukaszowy Róg i wypływamy na Ploso Środkowe. Brzeg pn. niski, podmokły obramowany olchą i brzeziną, a wody przybrzeżne trzciną; pd. również niski i podmokły.
W odległości ok. 1 km w kierunku wsch., bliżej pd. brzegu z wód jeziora wyłaniają się dwie zalesione wyspy. Pierwsza — to Ostrów Brzozowy Szeroki, druga — Ostrów Brzozowy Długi. Obie wyspy o podmokłych brzegach, otoczone pasem trzcin, a ich wnętrza porosłe karłowatą brzozą i olszami. Za wyspami, na pd. brzegu na jez. Klonek rezerwat bobrów. 1 km dalej na wsch. leży wyspa Kamień o pow. 2,94 ha. Jest to druga po wyspie Ordów niezwykle piękna wyspa. Jej wysoki, urwisty zach. brzeg jest pokryty lasem mieszanym. Rośnie tu brzoza, lipa, sosna, dąb, jarzębina i leszczyna. Na polanie leżą dwa duże głazy, od których wyspa otrzymała nazwę. Z wyspy Kamień, 5,5 km w kierunku pn.-zach. widoczna wieża kościoła wigierskiego. Na wyspie dobre obozowisko. W kierunku pd.-wsch. wciska się w ląd długa, wąska zatoka, nad której krańcem leży wioska Czerwony Krzyż, zwana niegdyś Piecyk (od pieców, w których budnicy pędzili smołę). Podczas kampanii napoleońskiej we wsi stał francuski szpital (stąd nazwa wsi). Opodal wsi mogiły żołnierzy francuskich. W 1915 r. nad Wigrami toczyła się zacięta bitwa. Prawie wszystkie zagrody zostały spalone.
W lutym 1944 r. obok wsi oddział „Konwy” pod dowództwem Albina Drzewickiego stoczył walkę z dużym oddziałem żandarmerii hitlerowskiej. Zginęło w niej kilkunastu żandarmów, przy niewielkich stratach własnych. W odwet za pomoc udzieloną partyzantom gestapo zniosło z powierzchni, ziemi prawie całą wieś. Zginęło też wielu jej mieszkańców.
Na pn. od Czerwonego Krzyża aż do gajówki Dormejko brzeg wsch. zalesiony. Na brzegu zatoki Wygorzele, obok wyspy Kamień znajduje się dobra plaża i wygodne obozowisko. Od Łukaszowego Rogu płyniemy na pn. lewym brzegiem jeziora.
16,5 km. Z lewej Zatoka Wasilczykowska. Na jej zach. brzegu w pn. części wąskiego przesmyku, oddzielającego jez. Wigry od Jez. Białego — gajówka Wasilczyki. Przed I wojną światową była tu wieś, założona ok. 1770 r. przez rybaków kamedulskich z rodu Wasilczyków. Poprzez nadbrzeżne drzewa widać skrawek polnego brzegu i zabudowania gajówki, położone na zach. brzegu przesmyku, w odległości ok. 100 m od jez. Wigry.
Od gajówki Wasilczyki płyniemy w kierunku wsch. trzymając się wysokich, zalesionych brzegów potężnego i wydłużonego półwyspu Wysoki Wągieł. Na półwyspie nieoficjalny rezerwat leśno-florystyczny. Na wprost przed nami na wsch. brzegu wspomniana zatoka Wygorzele.
18,5 km. Cypel wydłużonego półwyspu Wysoki Wągieł na zach. brzegu niski, dostępny, porośnięty olchą, jarzębiną i wierzbą, dalej sosną — oraz na wsch., krótki o szerokiej podstawie półwysep Łapa zwężają jezioro do 450 m. Cieśnina ta jest granicą Plosa Środkowego i Północnego. 500 m na pn. od tej cieśniny znajduje się największa głębia Wigier, osiągająca 73 do 75 m.
250 m dalej na pn., na wsch. wznoszącym się i zalesionym brzegu leży gajówka Dormejko. Za nią na pn. i wsch. teren pagórkowaty, rolny z rozrzuconymi zagrodami wsi Mikołajewo i Rosochaty Róg.
Ploso Północne przepływamy wzdłuż lewego, piękniejszego brzegu jeziora. Płyniemy na zach. w kierunku Zatoki Hańczańskiej pn. brzegiem półwyspu Wysoki Wągieł. Jego malownicze brzegi pokrywa las sosnowo-świerkowy, zwany Głębokim Lasem. Brzeg ten ze względu na brak plaży i słońca nadaje się tylko na odpoczynek w czasie dużych upałów. 2,5 km w kierunku pn. widnieje na horyzoncie kościół wigierski.
23,0 km. Pd. kraniec Zatoki Hańczańskiej jest rezerwatem bobrów. W odległości od 200 do 600 m od brzegu w kierunku pd. znajduje się kilka jeziorek leśnych, zwanych Małymi Sucharkami.
Pd. część wspomnianej zatoki, ze względu na żeremie bobrowe, jest niedostępna dla turystów. O zakazie wkraczania do rezerwatu informują umieszczone na słupkach tablice ustawione na brzegu i w jeziorze. Poza tym rezerwatu pilnują specjalni strażnicy.
23,5 km. 500 m dalej na lewym brzegu ujście górnego odcinka rzeki Czarnej Hańczy do dużej prostokątnej, podzielanej kępami- trzcin i sitowia Zatoki Hańczańskiej. Na brzegu przeciwnym, wsch., pagórkowatym, potężny czworokątny i bezleśny półwysep Rosochaty Róg z wioską tejże nazwy. Na jego niskim cyplu porośniętym olchą, samotna zagroda. Na pn. od półwyspu, z rozległej zatoki, wypływ środkowego odcinka rzeki Czarnej Hańczy.
Z Zatoki Hańczańskiej kierujemy się ku pn. Po drodze mijamy siedem małych błotnistych wysepek, zwanych Cimoehowskimi Grądzikami.
25,3 km. Na lewym wysokim brzegu, obramowanym olszami i pasem sosen, leży letniskowa wieś Cimochowizna. Jest to miejsce majówek i wycieczek suwalszczan. Ze wsi widok na jezioro i sylwetkę kościoła pokamedulskiego w Wigrach.
Kościół stoi na wzniesieniu wyspy, połączonej ze stałym lądem małym mostkiem, zwanej Półwyspem Klasztornym. Na pd. brzegu tego półwyspu znajduje się żeremie bobrów zwane „Księdza sadzawka”.
26,5 km. Z lewej, ok. 10 m długi, odpływ z niewielkiego jez. $7,0 Leszczewek (pow. 21,17 ha, głęb. 6,5 m, dług. 900 m, szer. 300 m, 132 m npm.). Przepływamy pod wysokim mostkiem dla pieszych widzianym z jeziora. Odpływ położony jest między dwoma wzgórzami. Brzegi jeziora na ogół niskie, porośnięte trzciną. Główna część letniskowej wsi Leszczewek leży przy drodze Suwałki—Sejny, na brzegu pn. krańca jez. Leszczewek — skąd do Suwałk 9 km. 500 m w kierunku wsch. początek 1,5 km długiego, wąskiego, malowniczego Półwyspu Klasztornego, z wioską Wigry. Obramowany zielonym pasem trzcin i nadbrzeżnych drzew półwysep przedstawia niezwykle charakterystyczny widok.
27,3 km. Kierując się ku pn., po 600 m osiągamy na lewym brzegu wieś Stary Folwark, a o 200 m dalej na wznoszącym się brzegu, na tzw. Łysej Górze (150,7 m npm. i 18,7 m nad powierzchnią jez. Wigry) — punkt widokowy. Drugi punkt widokowy (173,4 m npm.) leży 1,5 km na pn. zach. od szczytu Łysej Góry, a 500 m za drogą w Starym Folwarku.
Z góry tej roztacza się wspaniały widok na zatoki: pn. Zadwórze i wsch. Magdalenowo, Półwysep Klasztorny z wioską Wigry, mury kościoła pokamedulskiego i wody jeziora.
W Starym Folwarku nad jez. Wigry (wokół Łysej Góry) znajduje się Dom Wycieczkowy PTTK (2 budynki stałe) i Ośrodek Turystyczny PTTK. Ośrodek posiada domki campingowe — dla turystów i dla szkółki kajakowej, przystań łodzi i kajaków, hangary wypożyczalni sprzętu pływającego, kąpielisko strzeżone i stałe miejsce na ognisko. Poza tym bar i kawiarnia. Nad brzegiem jeziora miejsce na biwak.
Nad jez. Wigry w Starym Folwarku w dn. 4 VIII 1944 roku żandarmi hitlerowscy rozstrzelali 15 osób kopiących rowy przeciwczołgowe (7 Polaków, 5 Francuzów i 3 Rosjan). Po wyzwoleniu zakopane na miejscu zwłoki ekshumowano i pochowano na cmentarzu w Krasnopolu.
Na zach. brzegu zatoki Zadwórze znajduje się przystań Żeglugi Warszawskiej, Ekspozytura w Augustowie, dysponującej statkami: „Perkoz” — 70-osobowy i „Rybitwa” — 34-osobowy. Linia czynna od 15 V do 15 IX. Linde spacerowe czynne od 15 V do 30 IX. Kasa biletowa godz. 7.30—17.20.
Ponadto na miejscu znajdują się: parking (nie strzeżony), kiosk „Ruchu” i przystanek autobusowy linii zielonej z Suwałk.
Dobre miejsce obozowania znajduje się przy Domu Wycieczkowym PTTK oraz obok na wysokiej, zadrzewionej łąkowej Wyspie Mysiej o pow. 1,7 ha.
1 km na pn. od Domu Wycieczkowego PTTK, w Starym Folwarku znajduje się poczta, sklepy, posterunek MO i przystanek PKS.
Do 1939 r. na pn.-wsch. brzegu jez. Wigry działała przez kilkanaście lat stacja hydrobiologiczna, założona i kierowana przez znanego limnologa polskiego prof. A. Lityńskiego autora wielu prac o jeziorach suwalskich, który również tutaj redagował w latach 1926—39 czasopismo „Archiwum Hydrobiologii i Rybactwa”. Po wojnie, na podstawie jego rękopisów, wydano jedyny u nas podręcznik z omawianego zakresu pt. „Hydrobiologia ogólna”. Kontynuacją tej placówki naukowej jest obecnie Stacja Hydrobiologiczna im. Nenckiego PAN w Mikołajkach.
W dawnym, częściowo uszkodzonym budynku pozostałym po tej stacji w Starym Folwarku, przez wiele lat mieściła się szkoła podstawowa, a obecnie korzysta z niego ośrodek kolonijny fabryki płyt wiórowych z Suwałk.
Półwysep Klasztorny blisko 1,5 km długi i od 100 do 500 m szeroki ze znaczną wyniosłością w środkowej części, pierwotnie był wyspą, którą kameduli połączyli groblą ze wsch. brzegiem jeziora. Podczas II wojny światowej wsch. część grobli przecięto kanalikiem, nad którym zbudowano mostek drogowy. W ten sposób, zachowując drogę lądową z klasztorem, skrócono znacznie wodne połączenie pomiędzy zatoką Zadwórze a wypływem z jeziora rzeki Czarnej Hańczy, znajdującym się po stronie pd. podstawy grobli.
Południowe, trójkątne wydłużenie półwyspu jest niskie, moczarowate, łąkowe, otoczone kępami trzcin i sitowia.
Wzdłuż Półwyspu Klasztornego ciągnie się wioska Wigry. Dominującą budowlą osady jest kościół, stojący na wysokim wzgórzu.
To jedno z najpiękniejszych miejsc Pojezierza Suwalskiego obrali sobie ojcowie kameduli osiedlając się tam za panowania Jana Kazimierza. Wprowadzenie ich do Wigier nastąpiło w połowie 1668 r. Osiedlili się w drewnianym dworze królewskim i przystąpili do budowy drewnianego kościoła i klasztoru, oficyny dla służących bez-żennych, dwu spichlerzy, gorzelni, browaru, stajni i wozowni, obwarowując cały ten zespół budowli kanałem przekopanym przez poprzednio usypaną groblę. Jako zakon kontemplacyjny o surowej regule pustelniczej, zakonnicy mieszkali w oddzielnych domkach, tzw. eremach.
W 1667 r. pożar strawił pierwszą siedzibę kamedułów. W latach następnych przystąpiono do budowy murowanego zespołu obiektów. Bezmyślna rozbiórka niektórych obiektów w XIX w. przez władze Królestwa, brak czy niewłaściwa konserwacja oraz duże zniszczenie podczas obu wojen światowych — doprowadziły do ruiny zespół pokamedulski. Uchroniła go od całkowitego zniszczenia odbudowa części budynków w okresie międzywojennym, a szczególnie prace remontowo-konserwatorskie po ostatniej wojnie prowadzone od 1949 r. do chwili obecnej.
Odbudowano barokowy kościół, część refektarza! mieszczącego plebanię, eremy, przeprowadzono częściową rekonstrukcję murów oporowych i budynku mieszczącego schody do ogrodu, całkowicie zrekonstruowano domek furtiana i bramę wjazdową. Dalsze prace związane z odbudową i konserwacją zespołu trwają. W odbudowanych domkach eremickich mieści się ośrodek wypoczynkowy pracowników Ministerstwa Kultury i Sztuki.
W dalszym spływie z przystani na Łysej Górze kierujemy się na pd. wsch. Z prawej mamy Półwysep Klasztorny, z lewej Wyspę Mysią. Płyniemy do podstawy półwyspu, graniczącego od wsch. z zatoką Magdalenowo. Na brzegu wioska Magdalenowo; nazwa jej pochodzi od najstarszego w puszczy kościoła Św. Marii Magdaleny. Z daleka z lewej widoczny wysoki most drewniany w miejscu wypływu Czarnej Hańczy.
28,5 km. Mostek drogowy nad kanalikiem przecinającym groblę łączącą dawną Wyspę Klasztorną z lądem — widoczny z jeziora. Przepływamy jedną z dwu betonowych rur.
Po przebyciu kanaliku długości ok. 200 m skręcamy na lewo do wypływu Czarnej Hańczy. Ten 58,5 km odcinek średniego biegu od jez. Wigry do Rygola (największej i najdłuższej rzeki Suwalszczyzny) przebiega przez malownicze, zalesione okolice. Podczas gdy Czarna Hańcza płynąca do Wigier jest rzeczką wąską i dość ubogą w wodę, tu zasilona wodami jeziora wypływa już jako szeroka i stosunkowo głębsza rzeka, o dość wartkim prądzie i pięknym kolorze wody. Innych przeszkód na rzece — poza licznymi wodorostami, zwłaszcza na początku — nie ma, prąd ma dobry, głębokość wystarczającą. Przy niskim stanie wody mielizny i kamienie występują poniżej Maćkowej Rudy i na odcinku Wysoki Most—Sernetki.
Na 18,5 km odcinku do Wysokiego Mostu zawsze kręta Czarna Hańcza płynie wśród podmokłych łąk o brzegach bezleśnych, mało ciekawych. Za to od Wysokiego Mostu aż do połączenia z Kanałem Augustowskim w Rygolu wynagradza wysiłek wytrwałemu turyście, ukazując mu swoje najpiękniejsze partie wysokich brzegów na obszarze Puszczy Augustowskiej. Wypływ jest szeroki, o czystym, głębokim, wolnym nurcie. Na początku wypływu most dla pieszych łączący wieś Wigry z osadą rybacką Czerwonym Folwarkiem; w korycie pale podwodne. Poniżej mostu koryto Czarnej Hańczy przechodzi w wydłużone o krętym biegu jez. Postaw. Jeziorko to podobne jest do dużego rozlewiska o powyginanych brzegach z dwiema zatokami (z prawej i z lewej). Brzegi ma niskie, podmokłe, obramowane od pd. i pn. olszami, a prawie dokoła porośnięte trzciną i sitowiem. Z lewej, na pn. brzegu w odległości ok. 250 m od wody widać pierwsze domy wsi Magdalenowo. Z dala od prawego brzegu, wyniosłe pagórki półwyspu Rosochaty Róg.
29,3 km. Z prawej, prawie w połowie długości jeziorka, w największym jego zwężeniu przystań Państwowego Gospodarstwa Rybnego w Czerwonym Folwarku, położonego w kącie utworzonym przez jez. Wigry i rzekę Czarną Hańczę. W pobliżu sklep. Widoczna z daleka biała tablica wskazuje miejsce wypływu Czarnej Hańczy.
Józef Kuran 1976r.
Rybacy obcując z przyrodą i posiadając wiele obserwacji zjawisk w niej zachodzących — są całkiem niezłymi meteorologami-praktykami i ich przepowiednie mają znacznie mniej pomyłek od horoskopów meteorologicznych.
Według nich kiedy w czasie deszczu na powierzchni wody powstają bąble — oznacza to dobrą pogodę i świetny połów. Natomiast kraczące nisko nad ziemią i siadające na wierzchołkach drzew wrony — zapowiadają deszcz. Tak samo deszcz wróży księżyc z białą aureolą, a w zależności od odległości tej otoczki od tarczy księżyca — deszcz wypadnie wcześniej lub później.
Ku wsch. jeziorko rozszerza się, jego pn. zatoka podchodzi pod drugi kraniec wsi Magdalenowo, której ostatnie zagrody zbliżają się do jez. Dowcień (pow. 78,6 ha, głęb. 10,8 m, dług. 2 km, szer. 800 m). Jezioro to pn. brzegiem prawie dochodzi do drogi Suwałki—Sejny, na brzegu pd. leży wieś Burdyniszki a ,na wsch. wieś Stara Żubrówka.
30,0 km. Wypływ Czarnej Hańczy mniej więcej w połowie długości wsch. brzegu jez. Postaw wśród sitowia i trzcin. Wyjście można poznać po rzadszym i połamanym sitowiu i pochyleniu roślin podwodnych w kierunku nurtu. Przedostajemy się przez sitowie i trzciny. Kończą się trzęsawiska, szerokości ok. 5 m.
30,5 km. Most drogowy, sterczące pale. Z lewej 150 m od brzegu samotna zagroda wsi Czerwony Folwark. Polna droga prowadzi na pn. do drogi Suwałki—Sejny (1,5 km), na pd. przez Mikołajewo i Czerwony Krzyż do drogi Augustów—Frącki—Sejny.
Tuż za mostem urządzenie z pionowych prętów żelaznych uniemożliwia ucieczkę rybom. Jeden z elementów owego urządzenia opuszczamy w wodę i po przepłynięciu podnosimy go.
Rzeka znacznie się rozszerzyła, wynosi ok. 20 m. Płyniemy w kierunku wsch. Coraz więcej trzcin i sitowia, które pokrywają nurt całkowicie lub dzielą go na kilka części; płynąć najszerszym, o żywym biegu. Nad rzeką zaczynają pojawiać się olsze. Z prawej kępa sosen, brzóz i olsz. 100 m poniżej kępy w korycie z lewej duży głaz i następna zagroda wsi Czerwony Folwark, a tuż poniżej w rzece zwalone drzewo. Przepłynąć pod drzewem przy lewym brzegu względnie przeprowadzić kajak. Czarna Hańcza zatacza półkola — to w prawo, to w lewo. Do Maćkowej Rudy pokrywa ją roślinność wodna. Pływający wodorost o drobnym kwieciu tworzy liczne jasne plamy na wodzie. Towarzyszą mu zarośla sitowia, krążel żółty i grzybienie białe (nenufary).
33,5 km. W odległości ok. 200 m ód lewego brzegu rzeki pierwsze zagrody położonej bardziej na pn. wsi Żubrówka.
Dwa potężne zakola. Do zewnętrznego łuku drugiego uchodzi niewielki strumyk, biorący swój początek w odległym o 3 km na pn. w linii prostej jez. Żubrowo (pow. 97,52 ha, głęb. 17 m, dług. 2,9 km, szer. 500 m, 132 m npm.), leżącym już po pn. stronie drogi Suwałki—Sejny. Ujście strumyka leży na wysokości 131,6 m npm. 200 m z lewej biegnie droga z Zubrówki do Budy Ruskiej położonej niżej nad rzeką.
Od tego miejsca Czarna Hańcza zmienia kierunek z dotychczasowego wsch. na pd.-wsch. Jej liczne tutaj rozwidlenia — to krótkie ślepe odcinki starorzeczy. Otaczają nas rozległe łąki. Z prawej z dala od brzegu, za wąskim pasmem podmokłych łąk pojedyncze zagrody i pola uprawne wsi Mikołajewo. Z prawej kępa sosen i tuż za nią w pobliżu szlaku zagroda wsi Mikołajewo. Brzegi rzeki porośnięte trzciną, sitowiem, tatarakiem, pałką wodną i skrzypem.
39,5 km. Po 6 km spływu Czarna Hańcza przyjmuje kierunek pn,-wsch. W korycie kępy. Po zmianie kierunku początkowo z prawej, a następnie z lewej na wyższych i suchszych brzegach obramowanych trzciną, sitowiem, tatarakiem i z rzadka olszami, ciągnie się w odległości ok. 50 m od koryta wieś Maćkowa Ruda. Założona ok. 1665 r.; nazwa jej pochodzi od imienia rudnika Macieja Milewskiego, żyjącego ok. 1700 r. Rzeka na tym odcinku dochodzi do 50 m szerokości i 70 cm głębokości. Jej dno zarastają długie warkocze czesanej przez nurt trawy. Lustro wody przeważnie wolne o widocznym nurcie. Pola orne podchodzą do samej rzeki. We wsi most drogowy. Poniżej mostu wieś odchodzi od rzeki w kierunku pn. Poniżej Maćkowej Rudy przy kępie leśnej możność biwakowania.
Z prawej, z dala od brzegu, w leśnym otoczeniu, murowany budynek leśnictwa — Maćkowa Ruda. W tym miejscu patrol Kedywu AK, 26 VI 1943 r. zniszczył niemiecką leśniczówkę, a 14 VI 1944 r. patrol z oddziału „Konwy” stoczył we wsi walkę z żandarmerią niemiecką. Z lewej przy rzece drewniany budyneczek bez okien. Jest to łaźnia jakie rozpowszechniły się od czasów przybycia tutaj z głębi Rosji staroobrzędowców, którzy w końcu XVII i w XVIII w. uszli przed prześladowaniami religijnymi.
Na wysokości wspomnianego mostu z lewej remiza strażacka, z prawej 50 m od brzegu sklep, a 150 m dalej klubo-kawiarnia „Książki i Prasy” (kawa i ciastka) oraz poczta. Klubo-kawiarnia czynna w godz. 9—12 i 14—22, poczta w godz. 8—15.
Dalej środek koryta porasta sitowie. Brzegi rzeki obniżają się przechodząc w podmokłe łąki pokryte kępami olsz. Rozległe zakola. W pewnej odległości przy korycie znaki ostrzegające żeglarzy.
43,5 km. Dalej środek koryta porasta sitowie. Brzegi rzeki obniżają się przechodząc w podmokłe łąki pokryte kępami olsz. Rozległe zakola. W pewnej odległości przy korycie znaki ostrzegające żeglarzy „oczka”. Przy ostatnim z lewej obok potężnego jesionu miejsce obozowania, obok — pomost. Nieco dalej z prawej początek podłużnego wzgórza porośniętego młodymi sosnami. Brzegi rzeki porasta skrzyp i pałka wodna. Przeszło 500 m dalej, na dostępnym prawym brzegu, na wzgórzu z kępą sosen miejsce na biwak.
W dalszym biegu z lewej występują kępy leśne, a na szlaku rozlewiska. Poniżej Budy Ruskiej nad Czarną Hańczą spotyka się czaple siwe.
46,0 km. Z lewej niezbyt widoczne ujście rzeczki Pawłówka, odprowadzającej wody z większego jez. Gremzdy (pow. 2 km2, głęb. 13 m, dług. 3,4 km, szer. 1 km, 131 m npm.) i czterech małych jeziorek o płaskich zarośniętych brzegach: Miałkiego (26 ha), Płaskiego (22 ha), Jurkowego (22 ha) i Głuchego (35 ha). Przejścia między nimi czasem trudne do odszukania. Przed nami lasy, zbliżające się do coraz suchszych brzegów.
47,5 km. Most drogowy. Na obu brzegach wieś Wysoki Most. Jedna z zagród na prawym brzegu leży tuż przy rzece. 150 m niżej po okrążeniu zakola na lewym brzegu stanica wodna PTTK. Przystań.
Dalszy spływ odbywamy na najbardziej malowniczym odcinku Czarnej Hańczy, wijącej się kręto w otoczeniu przeważnie wysokich obramowanych Puszczą Augustowską brzegów. Miejscami spotykające się ze sobą gałęzie nadbrzeżnych drzew tworzą zielony tunel. Każdy zakręt odsłania nam coraz bardziej malownicze krajobrazy. Kajak płynie bez poruszania wioseł, niesiony prądem między zielonymi ścianami lasu.
W rozszerzonym płytkim korycie duże głazy i wykroty. Spotykamy ładownie drzewa.
Przeszło 500 m poniżej stanicy wodnej PTTK w Wysokim Moście, po okrążeniu następnego zakola, z lewej W lesie miejsce obozowania dla kilku namiotów. Naprzeciwko z prawej przy rzece kilka zagród mijanej wsi, a po 500 m na starej bindudze wyborne miejsce biwakowania.
50,0 km. Z lewej przy rzece, na odsłoniętym brzegu nad drogą mała wioska Ciemny Las, a 1 km dalej z tej samej strony wioska Studziany Las. Na początku wsi sklep. Bór nieco zwolnił z objęć Czarną Hańczę, której kręte koryto znacznie się na tym odcinku zwęziło. Rzece towarzyszą teraz łąki często zalane wodą. Za wsią kładka dla pieszych. Dalej znów towarzyszą nam wysokie brzegi: lewy zalesiony, na prawym pola orne.
W korycie kępy i wysepki oraz powalone świerki dające się łatwo ominąć. Na prawym wznoszącym się brzegu, wśród sosen i świerków — miejsce obozowania.
Nowym elementem w tutejszym budownictwie rzutującym na krajobraz stały się ostatnio przy każdej zagrodzie betonowe szare budyneczki — suszarnie tytoniu.
53,0 km. Z prawej, naprzeciwko ostrego zakola, w odległości 1 km od brzegu, w obniżeniu otoczonym lasem — wieś Sernetka. W dn. 25 VII 1944 r., pluton 3 batalionu 41 pułku AK dowodzony przez „Jastrzębia” zaatakował kolumnę wojsk hitlerowskich. We wsi sklep. Od strony wsi przez niski, podmokły teren przepływa struga uchodząca do Czarnej Hańczy w miejscu jej ostrego zakola. Płyniemy między polami z prawej a gąszczem leśnym z lewej.
56,5 km. Na prawym brzegu, przy rzece, 7-zagrodowa wioska Mała Sernetka (Gulbin). 200 m poniżej leśniczówka. Na lewym — miejsce obozowania.
58,5 km. Z lewej wzdłuż drogi, rozciągnięta na 1,5 km wieś Tartaczysko. Na początku wsi dwa mosty: drogowy i kolejki wąskotorowej służącej do przewożenia drzewa do Płociczna. 100 m od mostów na lewym brzegu sklep. 1.5 km dalej kładka dla pieszych, pod którą pochylając się można przepłynąć.
Podmokłe miejscami brzegi stają się wyższe i suchsze. Lasy na przemian to zbliżają się, to oddalają.
61,0 km. Na prawym wznoszącym się brzegu leśnym wieś Głęboki Bród (poczta), na lewym nieco niżej — Frącki. Jest to dawna Ruda na Wierśnionce, założona w 1665 r. Obecna nazwa pochodzi od rudnika Franciszka, zdrobniale Frącka Milewskiego żyjącego ok. 1700 r.
We Frąckach rzekę przecina droga prowadząca z Augustowa do Sejn. Do pn. krańca jez. Serwy ok. 7 km.
Z lewej w pobliżu mostu przy wspomnianej drodze stylowa kawiarnia GS „Campinos”, a nieco dalej za nią ośrodek zdrowia i punkt apteczny.
62,0 km. Na prawym wysokim brzegu w otoczeniu drzew — leśniczówka Głęboki Bród i tuż poniżej miejsce biwakowe.
Z lewej wpada płynąca z pn. wsch. od jez. Wierśnie (59,5 ha) rzeczka Wierśnianka (zob. szlak 4). Przy jej ujściu, nieco z dala od rzeki na wysokim piaszczystym brzegu leży wieś Frącki. Poniżej wsi, za ostrym zakolem, na lewym wysokim brzegu — samotna zagroda kolonii Frącki, a obok wysoka kładka dla pieszych. Nieco dalej Czarną Hańczę obejmują ponownie wysokie brzegi puszczańskie.
64,0 km. Na lewym wznoszącym się brzegu leśnym gajówka. Na terenie bindugi stanica wodna PTTK. Prawy brzeg wyższy, o obfitszym zalesieniu, z miejscami obozowania.
Poniżej, 300 m, wysoki mostek dla pieszych, 400 m dalej przy lewym brzegu pojedyncza zagroda Adamowe Łączki, a po prawej dalsze domy Głębokiego Brodu.
Dalej rzeka płynie stale serpentyną. Lasy z obniżonego wsch. brzegu trochę ustępują, na prawym leśnym brzegu miejsce obozowania. 400 m niżej, na wysokim brzegu zakola przy dwu lipach i kępach bzu zorganizowane miejsce na biwak, a na brzegu pomost. Jeszcze kilka pojedynczych ostatnich zagród wsi Frącki wśród leśnych polan lewego brzegu.
Czarna Hańcza płynie teraz rozległymi zakolami moczarowatą doliną z towarzyszącymi jej z dala pasmami lasów.
73,0 km. Z lewej, na tle pobliskiego lasu, rozrzucone zagrody wsi Okółek. Na brzegu pomost.
Z lewej, na zakolu przed mostem przy rzece, zagroda ze sklepem. Z tego miejsca prowadzi w prawo do leśniczówki (0,5 km) najkrótsza droga, z lewej za nią (200 m) cokół z kamienia z tablicą i napisem Tutaj pod wsią Okółek — w dniu 12 sierpnia 1943 r. Oddział VIII Batalionu Uderzeniowego Armii Krajowej stoczył z vńe-lokrotnie przeważającymi siłami najeźdźcy niemieckiego bój, w którym poległo 8 oficerów i żołnierzy polskich. Prochy ich spoczywają w zbiorowej mogile w Suchej Rzeczce nad jez. Serwy. Cześć ich pamięci!
Na terenie wsi wysoka kładka dla pieszych. Ostre zakręty, brzegi podmokłe, miejsc do lądowania niewiele. Większą część nurtu pokrywają wodorosty. Za niskim nadbrzeżnym pasem łąkowo-polnym teren falisty, zalesiony. Rzeka zatacza coraz potężniejsze pętle. Wydaje się, że płyniemy w kółko.
75,5 km. Z prawej, na wyższym, suchszym i wygodnym do lądowania brzegu, 2 zagrody wsi Strzelcowizna i niżej za nią wioska Hańcza. W dn. 15 XI 1943 r. oddział AK pod dowództwem mjr. „Brózdy” stoczył walkę z oddziałem Wehrmachtu i żandarmerii, w wyniku której zginęło 8 Niemców. Rzeka bez przerwy meandruje.
79,0 km. Na lewym, wysokim i dostępnym brzegu rozrzucona wieś Dworczysko. Lasy z dala od brzegów. Towarzyszą nam chwilowo łąki.
Na zach., wysokim brzegu zewnętrznego łuku zakola leśniczówka Loski. Tuż poniżej most. Rzekę przecina droga prowadząca w prawo na pd., do odległej o 6 km Mikaszówki nad Kanałem Augustowskim.
Na prawym brzegu poniżej mostu w Loskach, na wysokim leśnym brzegu dobre miejsce obozowania.
Dalej Czarna Hańcza w gwałtownych skrętach wije się przez zwartą już do samego Rygola Puszczę Augustowską. Brzegi jej na tym odcinku są wysokie, miejscami obrywające się, suche, zalesione i niezwykle malownicze. ▲ W wielu miejscach można znaleźć dobre miejsce na biwaki. Wypływamy w las coraz bardziej gęsty i dziki. Jedynie z góry, poprzez korony wyniosłych sosen, świerków i dębów przesącza się światło słoneczne. Hańcza niesie nas sama. Z jej nurtem zataczamy półkola i pętle po wodzie coraz głębszej i cichszej. Upajamy się ciszą i pięknem roziskrzonej w słońcu szmaragdowej ścieżynki wodnej, biegnącej zygzakiem pod sklepieniem nadbrzeżnych drzew.
Z lewej, w łuku dużego ostrego zakola, 50 m za pasem podmokłej łączki na suchym wzniesieniu wśród potężnych dębów wyborne miejsce na biwak. Drugie dojście o brzegu łąkowym i podmokłym, ale dostępniejszym znajduje się po okrążeniu zakola, na .wprost bocianiego gniazda na drzewie. Na wprost, po przeciwnej, prawej stronie rzeki, na wysokim, leśnym brzegu, w odległości ok. 250 m od koryta wznosi się wieża triangulacyjna z gniazdem jastrzębi na szczycie. Nadbrzeżna łączka należąca do nadleśnictwa Czarna Hańcza nosi nazwę Czamrucha.
Stare, rosochate dęby co najmniej 400-letnie, a obok w puszczy śmigłe olbrzymy świerkowe, poza tym klony, olsze, osiki, graby, sosny, lipy, jesiony, wiązy, brzozy, czeremcha i kalina stanowią nadzwyczaj ciekawy i dziki zakątek. Ogrodzenie dębów znajdujących się pod ochroną zmniejszyło obszar miejsca biwakowego.
Z niezwykle rzadkich tutaj ptaków można zauważyć tylko kowalika, ielka-kozodoja i bociana, a w górze drapieżca ptasiego — jaistrzębia.
Ok. 2 km dalej wzdłuż koryta ciągną się pasma łąki zwanej Stary Piecek. Z lewej, na leśnym wznoszącym się brzegu miejsce obozowania.
85,5 km. Z lewej, trudną do odszukania ścieżką można dostać się do wspomnianych jeziorek: Płaskiego, Krejwelanek i Brożane odległego stąd o 1 km.
86,5 km. Z prawej, przy korycie przystań, a 50 m od rzeki na wysokim, stromo wznoszącym się brzegu stanica wodna PTTK w Jałowym Rogu, z kuchnią samoobsługową i niedawno wybudowaną sauną. Nieco niżej na brzegu zewnętrznego łuku ostrego zakola leśniczówka Jałowy Róg. W kierunku pd.-zach. leśna dróżka prowadzi do odległej stąd o 1 km Mikaszówki.
Las nagle się kończy odsłaniając szeroką, krętą wstęgę wodną. Żegnamy się z Czarną Hańczą, która ze wszystkich szlaków Pojezierza Wschodniego najbardziej utrwaliła się we wspomnieniach.
88,0 km. Na lewym brzegu początek dużej wsi Rygol, położonej głównie na prawym brzegu. Pierwszym obiektem rzucającym się w oczy jest na lewym brzegu leśniczówka. Na drugim końcu wsi w odległości ok. 1,5 km sklep. Rozwidlenie koryta. Prawe ramię kieruje nas na pd. do Kanału Augustowskiego; lewe wsch., będące kanałem długości 3,5 km, prowadzi do szeregu jezior odciętych przez Puszczę od świata, prawdziwych leśno-wodnych pustelni. W połowie drogi od Czarnej Hańczy do Jez. Głębokiego upust zamyka kanał. 1 km za upustem most na kanale na trakcie Giby—Rygol. W odległości ok. 350 m na pn. od mostu, tuż przy wspomnianym trakcie leży niewielkie jez. Sinkewelen.
Po 3 km Kanał kończy się w Jez. Głęgokim (pow. 031 km, dług. 1,3 km, szer. 0,4 km, 103m npm.). Wysokie brzegi jeziora otacza las. Wypływająca z niego, 1,5 km długa, kręta rzeka Szlamica płynie dnem dawnego jeziora, w środku którego na kilku pagórkach będących dawniej wyspami, leży osada Muły. Tuż za mostem zadrzewiona bagnista wysepka a za inią wyjście na niezwykle malownicze jez. Szlamy (pow. 1,1 km, dług. 3,2 km, szer. 0,55 km, 103 m npm.). Brzegi tego puszczańskiego jeziora są wysokie, pięknie zadrzewione, z malowniczą wyspą o pow. ok. 4 ha w części pd.-zach.
Przez wsch. część jeziora przebiega z pd. ku pn. granica polsko-radziecka.
Z jez. Szlamy wypływa następny odcinek rzeki Szlamicy, jednej z najbardziej uroczych rzek Puszczy Augustowskiej. Po ok. 10 km krętego biegu Szlamica wpada do pięknej rzeki puszczańskiej Marychy, która w górnym biegu przepływa przez miasteczko Sejny, a uchodzi do Czarnej Hańczy już na terenie Litewskiej Republiki Radzieckiej.
Dn. 25 IV 1944 r. oddział partyzancki AK pod dowództwem W. Pileckiego, ps. „Żwirko” zorganizował w lesie koło Rygola zasadzkę na oddział żandarmów przeprowadzających ekspedycję karną. W walce zginął dowódca oddziału, którego pośmiertnie odznaczono Krzyżem Virtuti Militari. Z obozu jeńców radzieckich w pobliskim lesie hitlerowcy zamordowali ok. 3000 osób, grzebiąc ich zwłoki na miejscu. Po wyzwoleniu na ich wspólnym grobie położono płytę pamiątkową.
Z Rygola płyniemy w prawo skanalizowanym korytem Czarnej Hańczy. Most drogowy. Z prawej wysoki, obrywający się, zalesiony brzeg Czarnej Hańczy. Po przeszło 300 m dostajemy się na szlak Kanału Augustowskiego.
Szlak Kanału w kierunku wsch. biegnie skanalizowanym korytem Czarnej Hańczy do Niemna, na zach. zaś kanałem sztucznym i jeziorami do odległego o 35 km Augustowa.
Rzeka Czarna Hańcza, szlak kajakowy i historia
Rzeka Czarna Hańcza, szlak kajakowy i historia
STARY FOLWARK – wieś założona przez kamedułów w 1700 r. W okresie międzywojennym we wsi Stacja Hydrobiologiczna – uważana za kolebkę polskiej hydrobiologii. Obecnie wieś letniskowa i ośrodek turystyki wodnej.
WIGRY – wieś na półwyspie Klasztornym. Od 2 poł. XVII w. siedziba Zakonu Kamedułów, Zarządu Dóbr ofiarowanych przez króla Jana Kazimierza. Stanowi cenny barokowy zespół klasztorny. Budowa wg, projektu Piotra Putiniego. Zabytki: Kościół Niepokalanego Poczęcia NMP z 1704-45, eremy z XVII/XVIII w., refektarz z bramą wjazdową i wieża zegarowa z końca XVII w., dom gościnny tzw. królewski z 2 poł. XVIII w. Pamiątką po wizycie Papieża w Wigrach w 1999 roku jest zachowany apartament dostojnego gościa.
Kilometraż (km) liczony jest od wypływu Czarnej Hańczy z jez. Postaw (00,0 km)
CZARNA HAŃCZA – rzeka dorzecza Niemna, największa rzeka Suwalszczyzny. Przepływa przez Pojez. Wschodnio-suwalskie, Pojezierze Sejneńskie i Równinę Augustowską. Długość -141,7 km, w Polsce 107,8 km. Powierzchnia dorzecza wynosi 1916,2 km , w Polsce 1612,5 km . Rzeka początek bierze na wys.245 m npm. wśród morenowych wzgórz na północ od jez.Hańcza, na południe od Wiżajn. Górny odcinek (do jez. Wigry) jest o spadku 2,3 / dolny 0,3 / . W rzece wody przydatne do hodowli ryb łososiowatych. Przy wypływie rzeki do jez. Wigry rezerwat ścisły chroniący ostoje bobrów. Czarna Hańcza jest jednym z najbardziej atrakcyjnych szlaków kajakowych w Polsce. W dolnym biegu została włączona do systemu Kanału Augustowskiego.
MAĆKOWA RUDA – wieś założona w XVII w., niegdyś stanowiła własność kamedulską. Nazwa pochodzi od byłego właściciela Macieja Milewskiego. W1943 i 1944 roku we wsi miały miejsce akcje partyzantów Armii Krajowej.
SARNETKI – wieś wśród lasów Puszczy Augustowskiej, powstała na miejscu domostwa braci Sernetkowiczów (XV w.) trudniących się bartnictwem. W 1863 r. potyczka powstańców z wojskami rosyjskimi. Na wschód od wsi interesujący obiekt geomorfologiczny – spod pokrywy utworów sandrowych budujących Równinę Augustowską wystają wierzchołki moren czołowych w postaci wysp.
FRĄCKI – wieś, nazwa pochodzi od imienia właściciela tu istniejącej w XVII w. rudni – Frącka Milewskiego. Od XVIII w. wieś wolnych chłopów później miejsce zamieszkania „sążniarzy” – robotników drzewnych.
STRZELCOWIZNA – wieś powstała z XVII wiecznej rudni, w 1863 roku w pobliżu odbyło się ostatnie poważniejsze starcie powstańców z wojskami carskimi w czasie powstania styczniowego.
OKÓŁEK – wieś z XIX w., miejsce klęski oddziału VIII Uderzeniowego Batalionu Kadrowego Armii Krajowej (12.VIII.1943 r.). W miejscu potyczki pamiątkowy kamień, obok zabytkowy dąb (obwód 3,65 m).
PUSZCZA AUGUSTOWSKA – jeden z największych leśnych kompleksów w Polsce. Porasta sandrową Równinę Augustowską. Rozpościera się między jez. Wigry na północy, a rzeką Biebrzą na południu. Powierzchnia ponad 1140 km 2 (w tym ponad 60 km poza granicami Polski, głównie na terenie Litwy). Drzewostan to głównie sosna (73%), pozostały: świerk, olsza, brzoza, jesion, dąb. W runie leśnym zachowało się wiele reliktów: m.in. zimoziół północny i ba-żyna czarna. Puszcza Augustowska stanowi ostoję dla wielu rzadkich zwierząt: bobrów, lysiów, głuszców,orła bielika, bociana czarnego, gągołów i wielu innych. Dla ich zachowania utworzono Wigierski Park Narodowy oraz szereg rezerwatów przyrody. Do bardziej znanych zalicza się rezerwaty mające na celu ochronę stanowisk bobra. Puszcza Augustowska wchodziła niegdyś w skład wielkich dziewiczych puszcz rozciągających sie na pograniczu Litwy, Mazowsza i Prus. Do XII w. zamieszkała była przez Jaćwingów wytępionych przede wszystkim przez Krzyżaków. Od XV w. początek zagospodarowania (łowiectwo, bartnictwo, sianożęci). XVI w. początek przemysłowego jej wykorzystania (rudnie,smolarnie dziekciarnie, potażarnie, pozysk drewna) Największe zniszczenia nastąpiły w czasie I wojny światowej, Niemcy wycieli 15 % jej drzewostanu (4 min m drzewa). Dużą atrakcją turystyczną Puszczy stanowi Kanał Augustowski wybudowany w latach 1823-1839, obecnie służy jako szlak kajakowy i trasa żeglugowa. Został uznany za zabytek techniki.
WIGIERSKI PARK NARODOWY – powstał w 1989 roku na pow. 14.840 ha. Wody stanowią 19%. Park obejmuje obszar morenowo-jezierny Pojezierza Suwalskiego. Celem utworzenia była ochrona charakterystycznego krajobrazu, flory i fauny. Na terenie Wigierskiego Parku Narodowego nałożono na odwiedzających szereg ograniczeń koniecznych przy wypełnianiu przepisów ochronnych. Są to: / ograniczenie ruchu turystycznego i uprawiania sportów wodnych do okresu od wschodu do zachodu słońca, / poruszania się po drogach wyznaczonych i szlakach / ograniczenia możliwości wędkowania do niektórych jezior (dozwolone jest na jeziorach: Wigry, Pierty, Królówek, Leszcze-wek, Omułówek, Mulaczysko i Białe koło Piert na podstawie ważnej licencji), / biwakowanie i rozpalanie ognisk w wyznaczonych do tego miejscach, / zakaz pozyskiwania runa leśnego, niszczenia roślin, zabijania, płoszenia i chwytania dziko żyjących zwierząt, wprowadzania psów bez kagańca i smyczy.
JEZIORO WIGRY – zaliczane do największych jezior w Polsce. Pochodzenie rynnowo-morenowe. Nazwa wywodzona jest z jaćwieskiego „vingus” (kręty, zygzakowaty). W otoczeniu jeziora wysokopienne lasy (porastają80% linii brzegowej). Powierzchnia wynosi 2186,7 ha (w tym 68,4 ha wysp), głęb.maks.73 m, średnio 15,8 m; długość linnii brzegowej 72,2 km (w tym wyspy 12,4 km); objętość misy jeziornej 336.727 m . Położone jest na wysokości 132 m npm. W jeziorze zamieszkuje 26 gat. ryb, do XVII w odławiano jeszcze w Wigrach łososie. Do kompleksu jezior wigierskich zaliczane są24 jeziora i kilka małych „oczek”.
GAWRYCH RUDA – wieś założona w 1668r. nazwa od imienia Gabriela Suchockiego zwanego Gawrychem. We wsi zabytkowe domy z XIX w. i młyn drewniany (pocz. XX w.) – obec-” nie Ośrodek Zarybieniowy PZW na cieku wypływającym z jez. Staw. PŁOCICZNO – dawna smolarnia kamedulska, w czasie I wojny światowej powstał tu duży tartak. We wsi kościół z lat 1983-85.
REZ. PERKUĆ – powstał w 1970, powiększony w 1988. Pow. 209 ha, w tym lasy, torfowisko i jez. Kruglak. Cel utworzenia: ochrona jednego z najcenniejszych fragmentów Puszczy Augustowskiej. Na terenie rezerwatu liczne rośliny chronione i zwierzęta: m.in. żurawi bóbr.
RYGOL – wieś zawdzięczająca rozwój Kanałowi Augustowskiemu. W czasie II wojny światowej istniał tu obóz przejściowy dla Rosjan. Pochłonął on ok. 3000 ofiar. Na terenie wsi Czarna Hańcza łączy się z systemem Kanału Augustowskiego, a nadmiar jej wód odprowadzany jest do Szlamicy.
ŚLUZA MIKASZÓWKA – z 1828 r, zbudowana przez por. W. Korczakowskiego. Długość 43,31 m; szer. 6,05 m; różnica poziomów 2,44 m. Czas śluzowania – 22 min. Na północ od śluzy drewniany kościół.
ŚLUZA PERKUĆ – z 1827-28, zbudowana przez ppor. J. Piędzickiego. Długość 43,5 m; szer.6,02 m; różnica poziomów 2,91 m; czas śluzowania 14 min.
ŚLUZA PANIEWO – z 1826-28, zbudowana przez por. M. Horaina, dwukomorowa, o największej różnicy poziomów-6,29 m. Dł.-44,41 i 43,64 m; szer. obydwóch komór – 5,94 m; czas śluzowania 30 min. Uszkodzona w czasie II wojny światowej, odbudowana w latach powojennych, w latach 1974-79 wybudowana od podstaw z uwagi na błędy popełnione przy wcześniejszych pracach.
ŚLUZA GORCZYCA – z 1828 r, zbudowana przez ppłk. Jerzego Arnolda. Dł. 43,23 m; szer. 5.95 m; różnica poziomów 2,81 m; czas śluzowania – 18 min. Poważne uszkodzenia w czasie I i II wojny światowej, gruntowny remont w latach 1947-48 i 1954. Obok na skarpie pomnik przyrody – klon pospolity o pierśnicy ok. 4 m. Śluza w 1999 r. była docelowym punktem papieskiego rejsu po Kanale, jest to upamiętnione kamieniem na brzegu kanału.
JEZIORO SERWY – jezioro wytopiskowo-rynnowe, spełnia funkcję głównego rezerwuaru zasilającego Kanał Augustowski poprzez rz. Serwiankę. Jest bowiem położone powyżej kulminacji kanału. Rocznie dostarcza wody wystarczającej na ponad 5000 prześlu-zowań. Powierzchnia – 460 ha; długość ok. 7 km; maks. szer. do 1,2 km śr. głęb.-14,5 m; maks. 41,5 m. Długość linii brzegowej 16 km. Położone jest na wysokości 127 m npm. Nazwa jest pochodzenia jaćwieskiego od słowa „sirvis”, co oznacza „szary”.
SERWIANKA – ciek łączący jez. Serwy i kan. Czarnobrodzki, fragment Kan. Augustowskiego. Poprzez niego zasilanie w wodę systemu wodnego tego kanału. Nosi również nazwę Sucha Rzeczka, a dawniej Płaska.
KANAŁ CZARNOBRODZKI – zbudowany w latach 1825 -1828, budową kierowali por. Woyczyński i por. Jokisz. Długość – 9,6 km. Wykopany ręcznie, ograniczony jest śluzami: Swoboda i Gorczyca. Stanowi kulminację Kanału Augustowskiego.
KANAŁ AUGUSTOWSKI – długość całkowita -101,2 km, w tym rzek skanalizowanych 35 km, kanałów sztucznych 44,85 km, jezior 21,3 km. Różnica wysokości między stanowiskiem szczytowym, a rzeką Biebrzą wynosi 14,82 m na zachodzie i 39,23 m między nim a Niemnem na wschodzie. Różnica poziomów między początkiem a końcem kanału wynosi 24,42 m, o tyle wyżej położone jest ujście kanału do Biebrzy niż do Niemna. Na kanale znajduje się 18 śluz, na odcinku wschodnim znajduje się ich 14 (10 w Polsce), 3 na obszarze Białorusi, jedna leży w pasie granicznym. W 1979 r. Kanał został wpisany do rejestru zabytków jako zabytek techniki klasy I.
ŚLUZA SWOBODA – obiekt autentyczny z XIX w. budową kierował Jan Paweł Lelewel, modernizowana w 1964-1966. Różnica poziomów -1,70 m, długość użytkowa – 45,77 m, szer. 5,95 m. Czas śluzowania 18 min. Obok stylowe obejście śluzowego. Do śluzy doprowadza od jez. Studziennicznego przekop zwany kanałem Swoboda.
STUDZIENNICZNA – zespół sakralny: kościółek drewniany z 1847 r. (z dzwonnicą), kapliczka Najświętszej Marii Panny (wybudowana przez inżyniera Ludwika Jeziorkowskiego w 1872 r). i cudowna studzienka. Całość stanowi najpopularniejsze w okolicy miejsce pielgrzymkowe. Od 1873 r. Studzienniczna została parafią. W XIX w. i pocz. XX w. miejsce patriotycznych manifestacji, podobnie po 1956 roku. W 1999 r. miejsce pielgrzymki Papieża Jana Pawła II, pamiatką po niej jest Jego pomnik nad brzegiem jeziora.
ŚLUZA PRZEWĘŹ – autentyk z lat 1826-1827. Zbudowana została przez Augusta Szultz’a. Długość użytkowa 46,17 m, szer. 5,96 m, spad 86 cm; czas śluzowania 13 minut. Oryginalny domek śluzowego nie zachowany, w 1984 wybudowano dworek wzorowany na innym.
STAW WOJCIECHOWSKI – dawniej zwany Królewkiem od jaćwieskiego „kręte”, w 1912 zmniejszone przez groblę szosy do Sejn. Obecnie pow. 14 ha, dł. 1 km, maks. szer. 250 m.
JEZIORO BIAŁE – połączone z jez. Necko rzeczką Klonownicą. Od 1935 zwane także Krecho-wieckim. Pow. 488 ha, dł. ponad 6 km, szer. maks. 1350 m; śr. gł. 8 m, maks. do 30 m.
JEZIORO NECKO – „herbowe” jezioro Augustowa. Rynnowe, powierzchnia 411 ha; dł. 5400 m, szer. maks. 850 m; śr. głęb. 10,1 m maks. 25 m. Nad nim położonych jest szereg ośrodków wypoczynkowych.
AUGUSTÓW – miasto leżące nad Nettą na Równinie Augustowskiej przy starym trakcie tzw. Starym Gościńcu z Grodna do Warszawy, Krakowa i Wielkopolski. Otoczone jest szeregiem jezior. Założone zostało w 1555 r. przez króla Zygmunta Augusta, prawa miejskie otrzymało w 1557 r. W czasie wojen szwedzkich miasto zniszczone. Odbudowane przez Jana Kazimierza. Od 1808 r. Augustów był miastem powiatowym. W okresie międzywojennym stał się ważnym ośrodkiem turystyczno-wczasowym. Okres II wojny światowej i okres tuż powojenny zapisał się tragicznie w historii miejscowości. W czasie okupacji miasto zostało zniszczone w 70 %. Zabytki: kanał Augustowski, zespół poczty z ok. 1830 r., dworek „Prądzyńskiego” z połowy XIX w. – obecnie Muzeum Kanału Augustowskiego, kaplica grobowa Truszkowskich (1820 r.) oraz były hotel L.P.T. z 1939 r. autorstwa Macieja Nowickiego. W mieście Muzeum Ziemii Augustowskiej.
Głowaczów i okolice
Głowaczów i okolice
Materiały dostarczono z informacji turystycznej w Kozienicach
Renata Maj it-kozienice@wp.pl, tel./fax: +48 48 614 36 99
- Rys historyczny
- Charakterystyka przyrodnicza
- Parki zabytkowe
- Zespół przyrodniczo krajobrazowy – „Radomka”
- Powiązane artykuły
Rys historyczny
Miano Głowaczowa wywodzi się od znamienitego rycerskiego rodu. od średniowiecza osiadłego w pobliskiej wsi Leżenice. Na jej gruntach w 1390 r. Jan z Leżenie Głowacz postawił pierwszy drewniany kościół. Tutaj też, za zgodą Bolesława księcia Mazowieckiego, ufundował miasto Sędziwój Głowacz. Ów dzielny rycerz nie raz z mieczem w ręku stawał w potrzebie Ojczyzny.
Dawne dokumenty odnotowują jego udział w stoczonej z Krzyżakami 18 września 1454 r. bitwie pod Chojnicami. Fundator zezwolił miastu sądzić się prawem chełmskim, ustanowił trzy jarmarki w roku oraz targi w każdą sobotę. Obdarował też mieszczan licznymi przywilejami dotyczącymi m.in. korzystania z lasów i pastwisk, swobodnego obrotu posiadaną ziemią, wyrobu trunków, wolnego wyszynku, czy też sprzedaży soli. W trosce o miejscową higienę w mieście założono łaźnię i zakład fryzjerski. W XVI w. Głowaczów przeszedł w ręce Leżańskich. którzy w 1579 r. potwierdzili dotychczasowe przywileje, jeden ze znanych przedstawicieli tego rodu, Tomasz Leżański. biskup łucki w roku 1675 wystawił nową świątynię. Mieszkańcy Głowaczowa, chociaż w większości trudnili się rolnictwem, nie zaniedbywali też handlu i rzemiosł. W XVIII w. uruchomiono tu manufakturę sukienniczą. Pozostając przy rzemiośle warto dodać, iż w dalszych czasach nadal przeżywało ono swój umiarkowany rozwój, tak. że w końcu XIX stulecia około stu głowaczowskich rodzin trudniło się m.in. bednarstwem, rymarstwemi nade wszystko garncarstwem, który to tradycyjny fach jeszcze w latach siedemdziesiątych XX w. uprawiała rodzina Oficjalskich.
Interesujących danych do charakterystyki Głowaczowa, mogących służyć także jako typowa ilustracja małego miasteczka w Królestwie Polskim w połowie XIX w., dostarcza statystyczny opis sporządzony w 1860 r. przez miejscowego burmistrza. Dowiadujemy się zeń, że Głowaczów rozłożony był na 39 włókach i 22 morgach (ok.668 ha) gruntu, którego oczywiście lwia część leżała poza obrębem miasta, stanowiąc pola uprawne, łąki, ogrody. Od użytkowanej ziemi mieszczanie płacili rocznie 84 ruble i 75 kopiejek, czyli 565 zp czynszu oraz odrabiali „powinności w naturze dni pieszych do żniwa 118″.
Być może wszyscy byliby jako tako zadowoleni, gdyby nie fakt, że granice miasta były całkiem umowne, gdyż, jak pisano, „miasto Głowaczów żadnych map i regestrów pomiarowych nie posiada. Rzecz to pozornie bez znaczenia, a jednak wystarczyła, by po powstaniu listopadowym grunty miejskie, liczące niegdyś 50 włók, „skurczyły się” do wspomnianych wyżej 39 włók i 22 mórg, a różnica zaokrągliła majętności będące w osobistym posiadaniu rodziny Boskich, właścicieli Głowaczowa. Kolejną kością niezgody pomiędzy mieszczanami a dziedzicami było prawo propinacji, czyli wolnego wyrobu i wyszynku trunków, bez względu na czasy stanowiące niezłe źródło dochodów. Otóż prawo to, niegdyś przynależne Głowaczowianom. w omawianym czasie przysługiwało dziedzicowi Maurycemu Boskiemu. Ciekawszy jednak od samego sporu wydaje się sposób jego rozwiązania, stanowiący niezły przyczynek do refleksji nad niektórymi aspektami życia społecznego w Polsce, nie tylko zresztą tamtych czasów: „Rozpoczęte od lat przeszło 30 processa i spory o granice miasta i propinacje z dziedzicami tegoż miasta dotąd jeszcze w sądach agitują się, do jakiego zaś doprowadzone stopnia to nie wiadomo, gdyż mieszkańcy żadnych dowodów w rękach swych nie posiadają”.
Jak prezentował się Głowaczów ówczesnemu przybyszowi? Miasto miało 4 ulice: Warecką, Kozienicką, Długą i Stromiecką, a także Rynek będący zresztą jedynym miejskim placem. Wokół Rynku i wzdłuż ulic rozsiadło się 98 drewnianych domów z murowanymi kominami, pośrodku stał parafialny kościół. Zabudowania należące do miasta stanowiły: szopa na narzędzia ogniowe, areszt, szkoła i łaźnia żydowska. Pewną dolegliwością był brak miejskich bruków i łączącego ze światem bitego traktu.
Ludność Głowaczowa liczyła 538 osób wyznania rzymskokatolickiego oraz 396 wyznania mojżeszowego. Pomimo, iż jak zaświadcza cytowany tu opis: „W ogóle sposób utrzymania mieszkańców chrześcijan jest głównie rolnictwo, starozakonnych drobne handlowanie”, Głowaczowianie dość licznie trudnił się rzemiosłem. Pośród przedstawicieli wielu profesji wymieńmy choćby rzeźników, krawców, szewców, piekarzy, garbarzy, mularzy, farbiarzy. Dużą rolę odgrywał też handel. W mieście były dwa jarmarki rocznie oraz cotygodniowe targi, jeżeli chodzi o zboże, główny przedmiot handlu, rocznie sprzedawano 2000 korcy żyta, 100 korcy pszenicy. 400 korcy jęczmienia, 3000 korcy owsa, 100 korcy tatarki i po 50 korcy prosa i grochu. Spośród innych artykułów sprzedawano m.in. „sukmany chłopskie, buty, trzewiki, rzemień wyprawiony, przetaki i sita, czapki różnego gatunku, garnki gliniane, naczynia rozmaite drewniane”.
Głowaczów, jak wiele miejscowości Puszczy Kozienic kie j. niejednokrotnie zapisał się na kartach historii.W czasach powstania styczniowego, 15 lutego 1864 r., poniósł tuta} klęskę oddział Pawła Gąsowskiego. Jak pisze znawca przedmiotu Witold Dąbkowski, „Była to jedna z najposępniejszych, bez chwały, klęsk”. Dowodzony przez Gąsowskiego oddział „Dzieci warszawskich” w sile 120 pieszych i 100 konnych żołnierzy, głodnych, padających ze znużenia po wielodniowej leśnej tułaczce, 14 lutego stanął na noc we wsi Lipa. Nazajutrz rano uderzyli nań kozacy i choć powstańcy zdołali odeprzeć ich atak, nie wytrzymali natarcia rosyjskich piechurów. Rozbita polska jazda ratowała się desperacką ucieczką, a całą wieś zasłali ranni i trupy nie stawiającej już oporu piechoty, wycinanej bez litości przez rozwścieczonych sołdatów. W ramach represji za „miatież”. w roku 1869 Głowaczów utracił prawa miejskie.
Chociaż I wojna światowa przysporzyła dwutysięcznej osadzie bardzo wiele strat i zniszczeń, prawdziwą gehennę przeżył on – dzieląc los innych miejscowości małego skrawka ziemi leżącego pomiędzy Wisłą a ujściem do niej dwóch rzek, Radomki i Pilicy podczas II wojny światowej, jej początkiem stała się krwawa bitwa, jaką 12 września 1939 r. stoczyły z Niemcami w okolicy wsi Matyldzin wycofujące się za Wisłę polskie oddziały sformowane z rozbitych dywizji Armii „Prusy”. W całodziennej walce poległo 86 żołnierzy, w tym dowódca ppłk Graff; ich zbiorowe mogiły znajdują się na cmentarzu w Głowaczowie. Wspierani czołgami żołnierze Wermachtu nacierając na polskie pozycje od strony Głowaczowa niejako „po drodze” zamordowali 9 bezbronnych cywilów, mieszkańców wsi Helenówek. Te same niemieckie oddziały następnego dnia, 13 września 1939 r.. dopuściły się kolejnej zbrodni ludobójstwa we wsi Cecylónka, obrzucając granatami a następnie podpalając spędzonych do jednej ze stodół 54 mieszkańców Cecylówki i Innych pobliskich wsi. W straszliwym pogromie żywcem spłonęło 42 Polaków i 12 Żydów.
Jak wspomina jeden z ocalałych: „Nagle skrzypnęły wierzeje stodoły, rozwarły się i ujrzeliśmy niemieckiego żołnierza z odbezpieczonym granatem w ręku. Rzucił go tęgim zamachem, w sam środek klepiska. Wybuch, ogień, krzyki i jęki. a potem zaraz wybuch drugiego granatu. Mnie, Feliksowi lasikowi, Wacławowi Szumigajowi i żydowskiemu chłopczykowi Mośkowi, nazwisko zapomniałem, udało się uciec z pożaru, zmylić pościg i ukryć w borach”. Taka była zapowiedź hitlerowskiej okupacji. Głowaczów. Grabów nad Pilicą. Magnuszew, Studzianki, to tylko niektóre z kolejnych miejsc okrutnych egzekucji na tym maleńkim przecież skrawku polskiej ziemi tak obficie znaczonym krwią ofiar niewinnych i łunami pożarów.
Głośnym echem odbiła się stoczona na tutejszych terenach bitwa pancerna pod Studziankami. Była to znana w historii II wojny światowej bitwa o utrzymanie przyczółka warecko-magnuszewskiego, małego obszaru na zachodnim brzegu Wisły zdobytego w wyniku sforsowania rzeki I sierpnia 1944 r. przez wojska I Frontu Ukraińskiego. Wprowadzona do walk I Brygada Pancerna im. Bohaterów Westerplatte przyjęła tu kontrnalarde doborowej niemieckiej Dywizji Pancernej „Herman Goring”. którą pokonała w trwających do 17 sierpnia krwawych zapasach. O zaciętości bojów świadczy fakt. że do chwili zwycięstwa Studzianki przechodziły z rąk do rąk aż 7 razy. Wyjątkowa intensyfikacja i zaciekłość walk w rejonie przyczółka doprowadziły do ostatecznej ruiny mieszkańców przemienionego w zryte bombami pogorzelisko regionu, który przez wiele lat dźwigał się z wojennego upadku.
Odrębnej prezentacji z racji swej szacownej historii wymaga Brzoza. Lokowana na prawie niemieckim w 1369 r. przez Kazimierza Wielkiego, przez długi czas pozostawała w obrębie dóbr królewskich, stanowiąc równocześnie dzierżawę przedstawicieli możnych rodów. m.in. ryczywolskiego starosty. Lubomirskiego. Wieś długo posiadała charakter puszczański- w XVI w. zamieszkiwało ją. pośród ogólnej liczby 44 kmieci, aż 24 bartników. Posiadała też Brzoza piękne tradycje wybranieckie. Pochodzący z włościańskich rodzin żołnierze wybranieccy. zwani też piechotą łanową, w zamian za dobrą służbę Rzeczypospolitej otrzymywali ziemię, wolność osobistą oraz liczne przywileje. Dzierżyli również dziedzicznie sołectwo wsi. W starych królewskich przywilejach w tym kontekście pojawiają się często przedstawiciele brzóskich rodów Soplów i Ogrodzkich. W jednym z nich, 1630 r., król Władysław IV „mając baczenie na uziteczne usługi uczciwego Bartosza Sopla ze wsi Brzozy wybrańca naszego, a także na koszty i niebezpieczeństwa, które on po wszystkie za nas woyny służył i takowe z wielką pilnością podejmował, wolnością go obdarza, taką jaka i ojcu jego była nadana używania majętności, wszystkich gruntów, ogrodów i lasów naszych. Czyni go wolnym od wszelkich robót i służb, czynszów, zaciągów, odprawowania poborów i inszych wszelkich powinności…”
W 1768 r. wyłączoną z dóbr królewskich Brzozę dostaje na własność kuchmistrz koronny. Adam Poniński, który z kolei odsprzedał ją w 10 lat później Piotrowi de Alcantara Ożarowskiemu, pisarzowi wielkiemu koronnemu. Tenże, dzięki prowadzonej na dogodnych warunkach kolonizacji w obrębie nabytych dóbr, w szybkim czasie doprowadził do wzrostu ich znaczenia i zasobności. Wokół brzozy powstały zamożne kolonie czynszowe: Adamów, Cecylówka, Marianów, Sewerynów, Stanisławów, Ursynów. Jak pisze ks. jan Wiśniewski: „W miejscu pochylonych chat wieśniaczych stanęły nowe domki; stary, drewniany dwór zastąpiono murowanym pałacem: drogi prowadzące do wsi wysadzono lipami, założono rozległy ogród i park; nawet wiejskie ulice zostały wybrukowane”.
Rodzina Ożarowskich, posiadająca dobra brzóskie do 1909 r., przykładała znacznych starań do wzrostu ogólnego dobrobytu wsi, rozwoju oświaty, poprawy stanu zdrowotnego mieszkańców. Dwór utrzymywał szkołę, przedszkole (ochronkę) działające w trakcie natężenia prac polowych, felczera, aptekę. Były także prowadzone różne formy oświaty dla dorosłych, w kościele zaś grała, założona jeszcze przez hr. Stanisława Ożarowskiego, włościańska orkiestra. Warto też wspomnieć o lokalnym zwyczaju kolędowania w dniu św.Grzegorza (12 marca). Zwyczaj ten. zwany Gregoriankami, był ściśle powiązany z miejscową tradycją szkolną.
Pierwszy kościół pw. św. Bartłomieja w Brzozie wybudowano w 1520 roku. Podczas wojny ze Szwedami w roku 1656 został spalony. Król jan Kazimierz nakazał kościół odbudować. Odbudowę nadzorował ks. Grzegorza Rojka. W 1773 r. został przebudowany i powiększony. Piotr Ożarowski wyposażył kościół i 24 maja 1781 r. dokonano konsekracji. 6 X 1845 r. gwałtowny pożarstrawił doszczętnie kościół dzwonnicę i plebanię. Obecny pochodzi z lat 1855-1856. Został on wzniesiony i wyposażony staraniem gen.Adama Ożarowskiego. W kościele znajduje się barokowa, rzeźbiona w drewnie XVIII wieczna ambona sprowadzona z opactwa Cystersów w Oliwie oraz cykl płaskorzeźb z 1635 r. dłuta Andrzeja Gótckena. także pochodzących z Oliwy.
Charakterystyka przyrodnicza
Obszar gminy jest łagodnie pochylony na północny-wschód. w kierunku Wisły i rozdzielony na dwie części doliną rzeki Radomki. Na zachodzie teren wznosi się do 156 m npm (rejon Miejskiej Dąbrowy), a na wschodzie powierzchnia terenu dochodzi do 149 m npm. Obszar gminy należy do zlewni rzeki Radomki. Sieć wodna gminy jest bardzo uboga. Przez omawiany teren płynie końcowy odcinek Radomki, która uchodzi do Wisły 2 km na północ od granic gminy. Na północ od Brzozy Radomka tworzy wąską dolinę i nie posiada żadnych dopływów, natomiast na południe od Brzozy rzeka uformowała szeroką dolinę z licznymi starorzeczami i meandrami. Na tym odcinku uchodzi do Radomki kilka niewielkich dopływów.
Lasy zajmują około 2796 powierzchni ogólnej gminy. Gatunkiem panującym w drzewostanach jest sosna zwyczajna ze znacznym udział dęba. Przeważają średnic żyzne siedliska boru mieszanego świeżego, lasu mieszanego świeżego i lasu mieszanego. Przez teren gminy, wzdłuż Radomki przebiega naturalna granica pomiędzy położoną na wschodzie Puszczą Kozienicką. a leżącą na zachodzie Puszczą Stromecką. Tereny położone na wschód od Radomki wchodzą w skład otuliny Kozienickiego Parku Krajobrazowego. W Brzozie i Grądach zachowały się parki podworskie o różnym stopniu zachowania szaty roślinnej. Na omawianym obszarze zainwentaryzowano 26 pomników przyrody (13 ponad 250 letnich dębów szypułkowych w projektowanym rezerwacie „Dęby Biesiadne*), w tym jedna aleja 342 drzew (lipowo-kasztanowa) z Brzozy do Sewerynowa i jedna grupa 16 drzew w parku zabytkowym „Grądy”.
(*) Na terenie gminy Głowaczów stwierdzono występowanie co najmniej 32 gatunków ssaków, wśród nich borowiaczek (Nyctalus Leisleri) o statusie gatunek rzadki – wymieniony jest w „Polskiej Czerwonej Księdze Zwierząt”. Z ogólnej liczby stwierdzonych gatunków 13 objętych jest ochroną prawną. (*) Na terenie gminy stwierdzono występowanie 149 gatunków ptaków. W tym 129 to gatunki lęgowe, 4 z nich wpisanych jest do „Polskiej Czerwonej Księdze Zwierząt” bąk (Botaurus stellaris). kropiatka (Porzana porzana). zielonka (Porzana parva). kraska (Coracias garrulus) 0 statusie gatunków narażonych na wyginięcie. (*) Ponadto na terenie gminy stwierdzono występowanie 12 gatunków chronionych płazów i 3 gatunków chronionych gadów. (*) Spośród 13 gatunków motyli stwierdzonych na omawianym obszarze. 2 są objęte ochroną prawną: paź królowej (Papilio machaon). mieniak tęczowicc (Apatura Iris).
Parki zabytkowe
„Brzóza” – Park pałacowy – krajobrazowy założony w II pol. XVIII wieku, powierzchnia 13,50 ha. w tym dwa stawy o pow. około 1,0 ha. Zniszczony podczas II wojny światowe|. ruiny pałacu rozebrano w 1966 roku podczas budowy szkoły. Obecnie część parku około 2,0 ha zajmuje Publiczna Szkoła Podstawowa w Brzozie, a na miejscu pałacu znajduje się boisko szkolne. Z dawnych budynków zachowały się: spichlerz, dwie stodoły i domek ogrodnika z poł. XIX wieku. Pomimo dużego zaniedbania pierwotny układ parku jest jeszcze czytelny. Szczegółowa inwentaryzacja drzewostanu wykazała, że najliczniej występują: jesion wyniosły – 128 szt.. lipa drobnolistna – 103 szu wiąz polny – 30 szt.. klon zwyczajny – 30 szt.. ponadto kasztanowiec, klon jesionolistny, olsza czarna, brzoza brodawkowata. grab zwyczajny, buk zwyczajny, jesion amerykański, sosna wejmutka. grochodrzew biały, topola bujna, topola biała, dąb szypułkowy. dąb czerwony, dąb bezszypułkowy. wierzba biała, modrzew europejski, daglezja. Z krzewów spotkać można: derenie, głogi, suchodrzew. bez lilak, bez czarny, śnieguliczkę białą, leszczynę. Pomnikowe okazy drzew: jesionu wyniosłego (13 szt.). topoli białej (6 szt.). lipy drobnolistnej. dębu czerwonego, kasztanowca, buka zwyczajnego, sosny wejmutki i daglezji.
„Grądy” – Park krajobrazowy założony w poł. XIX wieku, powierzchnia 17,36 ha, w tym 0.20 ha wody. Dworek myśliwski i inne budynki uległy całkowitemu zniszczeniu podczas II wojny światowej. Obecnie układ parku bardzo słabo czytelny. Od południa graniczy z rzeką Narutówką i przyległymi łąkami, od zachodu i północny z lasem, od wschodu ze stawami rybnymi. W drzewostanie dużo podrostu i podszytu, pojedynczo występuje starodrzew, „zlewa” się w jedną całość z otaczającym go lasem. Na terenie parku stwierdzono występowanie następujących gatunków drzew i krzewów: klon jesionolistny, klon zwyczajny, jawor, kasztanowiec biały, jesion wyniosły, modrzew europejski, świerk zwyczajny, sosna pospolita, osika, dąb szypułkowy, wierzba biała, lipa drobnolistna. olsza czarna, brzoza brodawkowata. grab zwyczajny, leszczyna pospolita, głóg jednoszyjkowy, tr/.mielina brodawkowata. czeremcha zwyczajna, śliwa tarnina, bez czarny, śnieguliczka biała. Na obszarze parku znajdują się pomniki przyrody – grupa drzew: dąb szypułkowy. jesion zwyczajny, klon zwyczajny.
Zespół przyrodniczo krajobrazowy – „Radomka”
Fragment naturalnie ukształtowanej płaskiej doliny rzecznej pomiędzy Brzozą a Ryczywołem. Radomka na tym odcinku płynie nieuregulowanym korytem, bardzo mocno meandruje, tworząc liczne starorzecza i rozlewiska oraz strome zbocza w miejscach przecięcia wydm. Dolina jest naturalną granicą między Puszczą Kozienlcką a Puszczą Stromecką. W dolinie występują nieduże fragmenty łęgu i olsu. W Chodkowie pozostałość młyna rzecznego, całość tworzy malowniczy charakter. W rejonie Leżenie większe fragmenty kośnych łąk. W dolinie gniazadują rzadkie gatunki ptaków: derkacz, zimorodek, nurogęś. świergotek łąkowy, sieweczka rzeczna, brodziec piskliwy, jest miejscem żerowania bociana czarnego. W starorzeczach dobrze rozwinięta roślinność wodna. Według informacji uzyskanej od mieszkańców Woli Chodkowskiej jeszcze na początku 90 lat występował tu żółw błotny, w rejonie Woli Chodkowskiej na obrzeżach doliny występują dogodne warunki gdzie żółwie mogłyby składać jajka.
Na terenie gminy Głowaczów istnieje ponadto szereg obiektów przyrodniczych kwalifikujących się do objęcia ochroną prawną. Są to użytki ekologiczne: „Grądy”.” Marianów”. „Miejska Dąbrowa”. „Stawki”. „Zapole”. „Źródło -Stawki”.
Gmina Sieciechów
Gmina Sieciechów
Materiały dostarczono z informacji turystycznej w Kozienicach
Renata Maj it-kozienice@wp.pl, tel./fax: +48 48 614 36 99
- Sieciechów – targ, osada, miasto, parafia
- Benedyktyński Klasztor Sieciechowski
- Zamek Kazimierzowsko-Sieciechowski
- Symboliczna mogiła „Kurchan Michała Okurzałego”
- Walory Przyrodnicze
- Twierdza Dęblin
- Obiekty zabytkowe, Pomniki Pamięci Narodowej
- Miejsca Pamięci Narodowej w Gminie Sieciechów
- Podobne artykuły
Nazwę swą bierze od znanego Pallatyna z czasów Księcia Hermana (1075r) -Sieciecha. Ród Sieciecha wywodził się z książęcego rodu Starzów Toporów (herb Topór z gwiazdą), który rządził państwem Wiślan do chwili połączenia się z Polanami. Re|on Sieciechowa był więc siedzibą książąt. Z nazewnictwem Sieciechowa związane są cztery miejsca w dolinie niecki Wisiano – Sieciechowskiej: 1. Gród ziemno – drewniany siedziba rodu Sieciecha, 2. Sieciechów – niegdyś targ, osada podgrodowa a później miasto, 3. Benedyktyński Klasztor w Sieciechowie, 4. Zamek Kazimierzowsko – Sieciechowski murowany Gród Sieciechowski. Gród położony był na jednej z wysoczyzn niecki (dzisiejsza nazwa Wójtowa Góra, leżąca w odległości I km od Sieciechowa) na wysokości 114,6 m.n.p.m., zaznaczonej na mapie topograficznej w kwadracie 125,33. Spełniał on rolę obronno – kontrolującą dwóch dużych szlaków wodnych Wisły i Wieprza.
Jak stwierdza kronikarz Gall Anonim: pomiędzy Sandomierzem a Płockiem nie było znaczniejszego grodu jak sieciechowski. Bronił on państwa polskiego przed napadem Litwinów, |adźwingów i Tatarów. Wisła płynęła tutaj kilkoma korytami. Wszystkie były kontrolowane przez pomniejsze grody pomocnicze. Główne koryto Wisły płynęło obok grodu i opływało go od południa i północy. Gród istniał od niepamiętnych czasów, Sieciech go tylko rozbudował, był własnością jego rodu, jak i ziemia leżąca w niecce sieciechowskiej. Własnością rodu Sieciecha gród pozostawał do 1132 r. t.j. do chwili wygubienia jego członków przez Bolesława Krzywoustego. Wówczas gród przeszedł na własność księcia i stał się siedzibą kasztelani. Jako kasztelania funkcjonował do połowy XIII wieku. Z chwilą gdy Wisła zmieniła swe główne koryto o 2 km na wschód, gród stracił na znaczeniu. Na miejscu grodu Sieciecha do niedawna można było znaleźć ceramikę średniowieczną a nawet i starszą oraz odłupki kamieni. Z Sieciechowem od niepamiętnych czasów związane są leżące wówczas wzdłuż Wisły: Swięcica – dziś Wola Klasztorna, Mozolice i Psary.
SIECIECHÓW- targ, osada, miasto, parafia
Sieciechów położony jest na jednej z wysoczyzn (114,2 m.n.p.m.) nad jeziorem polodowcowym – J. Czaple, a zarazem jedną z pomniejszych odnóg Wisły, która była kontrolowana przez pomniejszą strażnicę. Ta wysoczyzną będąca rozległejszą od grodowej została wykorzystana jako miejsce targowe. Przy targu powstała osada, a od 1232 r. miasto na prawie magdeburskim. W mieście powstała parafia p.w. św. Wawrzyńca. Pierwsza wzmianka pisemna o parafii pochodzi z 1191 r. Parafia była rozległa, obejmowała swym zasięgiem okolice dzisiejszego Kazimierza, Zwolenia, Kozienic, Stężycy i Dęblina. W dokumentach historycznych znajduje się zapis, iż na prośbę opata Stanisława, Władysław Jagiełło w 1432 r. ustanowił, (a może potwierdził) targ w środę i jarmark na święto „Dziesięciu „Tysięcy Rycerzy” oraz w uroczystość świętego Wawrzyńca, które to dni są odpustami w tutejszej parafii. Na obrzeżach tak dużej parafii powstały nowe: w XIII w. – Oleksów, w XIV w. – Regów, Stężyca, Kozienice, w XV w. Policzna.
Pierwszym znanym proboszczem był w 1473 r. Mikołaj pleban. Bractwo św. Anny istniało od 26 lipca 1602 r. Do i 707 r. kościoły budowane były z drewna, na podmurówce kamienne). W tymże roku kościół drewniany spalił się. Murowany, stojący do dzisiaj zaczął stawiać opat Józef Ligięza Kurdwanowski, a ukończył opat Wawrzyniec Bułchorowicz. Kościół konsekrował 22 października 1780 r. J. Lenczewski -biskup lubelski. W tym czasie sąsiednimi parafiami były: Oleksów. Grudek, Brzeźnica – filia sieciechowska i Stężyca. Do kościoła parafialnego w Sieciechowie na prawie farnym należało miasto Sieciechów, wsie -Bąkowicc , Wola Klasztorna, Zalesie, Nagórnik, Kępice i Łoje. Jak podają źródła hist. – „Dusz w parafii było 1737. Obce narodowości oprócz żydów na dwóch karczmach: sieciechowskiej miejskiej i łojowskiej, razem 12 osób”. Parafia Sieciechowska przejęła od parafii Stężyckiej w 1821 r. wsie znajdujące się na lewym brzegu Wisły : Przewóz, Głusiec, Łęg, Zajezierze i Wólkę Woj cieszkowską. W 1827 r. nabożeństwa przeniesiono z miasta do klasztoru, a w 1835 r. z powrotem wrócono do kościoła farnego. Kościół poklasztorny pozostał bez opieki. Proboszczowie zawsze mieszkali przy kościele farnym. Po śmierci ks. Stanisława Posobkiewicza w 1901 r. – ostatniego księdza dużej parafii sieciechowskiej (został pochowany i ma pomnik na cmentarzu tzw. starym), ks. Jan Kosiński przeniósł probostwo do kościoła poklasztornego i przy nim zamieszkał, zaś kościół w Sieciechowie stał się filią. Dzięki usilnym staraniom mieszkańców Sieciechowa, którzy nie chcieli pogodzić się z utartą 900-Ietniej parafii nastąpił w 1907 r. rozdział na parafię Sieciechów Miasto i Sieciechów Opactwo. W tymże roku parafię św. Wawrzyńca objął ks. Jan Buciarski. Parafia została podzielona niesprawiedliwie: Sieciechów Miasto liczył wówczas 913 mieszk., zaś Sieciechów Opactwo – 3897.
W czasie pierwszej wojny światowej kościół niewiele ucierpiał, nie licząc tynku pokaleczonego szrapnelami. Podczas drugiej wojny światowej Niemcy wywieźli z kościoła średni dzwon, który pochodził z 1515 r. W tradycji ustnej miasteczko miało przywilej lokacyjny, który opat Wereszczyński spalił i nadał nowy. Nowy przywilej bardzo uszczuplił granice miasta i obarczył mieszczan ciężarami. Przywilej opata Wereszczyńskiego potwierdzili królowie: Zygmunt III – dnia 24 lutego I 590 r. i Władysław IV – dnia 20 sierpnia 1634 roku. W roku 1665 Jan Kazimierz nadał miastu przywilej na cztery jarmarki w roku. Za Długosza miasto Sieciechów posiadało łanów 18 – t. j. (300 ha).
Na prośbę rzemieślników opat Rogowski w 1555 r. kazał spisać ustawy i zwyczaje, (jakie obowiązywały rzemieślników w innych miastach. Od 1505 roku istnieje w Sieciechowie przy kościele farnym szkoła początkowa. W albumie studentów Uniwersytetu jagiellońskiego znajdują się mieszkańcy Sieciechowa – Piotr, syn Stanisława 1512 r. – Jan, syn Jakuba 1513 r. – Klemens, syn Mariana 1514 r.
Synod Łęczyński z 1523 r. postanowił, aby w każdym miasteczku udzielano nauki. Jak długo szkoła początkowa funkcjonowała – dziś już nie wiadomo. W późniejszym okresie funkcjonowała szkoła przy klasztorze. Przywileje miasta były nagminnie ograniczane przez opatów Benedyktyńskich, aby miasto nie konkurowało z folwarkiem benedyktyńskim, w którym był browar i rzemieślnicy. Sądy odbywały się co piątek. Sądził wójt lub jego zastępca – landwójt. Kancelaria znajdowała się w mieszkaniu wójta. Tam też odbywały się wszystkie zebrania i wybory urzędników administracyjnych sądowych wybieranych spośród mieszczan. Za kradzież karano chłostą i wypędzeniem z miasta. Za zabójstwa – śmiercią przez powieszenie. Były dwie szubienice: jedna w rynku, druga poza miastem. Na pieczęciach miasta Sieciechów widniała drukowana litera „S” w koronie i trzy gwiazdy. Pieczęć burmistrza była owalna, zaś wójtostwa – kwadratowa. Sieciechów utrzymywał się z rolnictwa, rybołówstwa i rzemiosła. W XVII w. na skutek kilku pożarów miasta, morowego powietrza, napadów Kozaków oraz wylewów Wisły miasto zubożało. W 1785 r. znajdowały się w nim 53 place osiadłe i 28 pustych. W 1819 r. było 86 domów. Ludność składała się z 251 mężczyzn i 244 kobiet wyznania katolickiego. Po Powstaniu Styczniowym Sieciechów stracił prawa miejskie i stał się osadą. Od 1866 roku funkcjonowała znów w Sieciechowie szkoła początkowa. Z chwilą budowy twierdzy Dęblin i okolicznych fortów oraz łączących ich dróg, mieszkańcy Sieciechowa zatrudniani byli przy tych budowach. Tam nauczono się brukarstwa, z którego sieciechowiacy słynęli w całej Polsce przez następnych 100 lat.
Z historycznych zabytków w Sieciechowie pozostał kościół ze swym wyposażeniem, kamienie po podmurówce kościoła modrzewiowego, ulica Paryż, gdzie na głębokości 70 cm znajduje się unikatowa ulica lub chodnik z bali drewnianych, a także rynek, który swój kształt przybrał około 300 lat temu. Benedyktyni zostali sprowadzeni przez Sieciecha i osadzeni w grodzie. Dlatego też Sieciech rozbudowuje gród, co potwierdza Gali Anonim w swojej kronice. Mnisi zostali sprowadzeni z Prowansji o czym świadczą ich francuskie imiona. Zostali sprowadzeni w celach misyjnych, ale nie tylko. Sieciech bił monetę (denary) jakościowo lepszą od książęcej, robili to i nadzorowali Benedyktyni. Benedyktyni modlili się za swojego założyciela do końca swego pobytu na ziemi sieciechowskiej. Do dzisiaj możemy podziwiać fresk z postacią Sieciecha w kościele poklasztornym w Opactwie w presbiterium. po prawej stronie ołtarza głównego u góry. Po wygubieniu rodu przez Krzywoustego Benedyktyni obdarowani dobrami rodowymi Sieciecha, oprócz grodu, który stał się kasztelanią.
Benedyktyński Klasztor Sieciechowski
Znajdował się w grodzie sieciechowskim do chwili, gdy Wisła zmieniła swe koryto spod grodu i przeniosła się 2 km na wschód. Wtedy król Kazimierz Wielki budowę nowego zamku sieciechowskiego, a Benedyktyni przenieśli się na nowe miejsce w okolice zamku, na jedną z wysoczyzn (114.9 m.n.p.m). Przenosząc się na nowe miejsce rozebrali dotychczasową budowlę w grodzie i ponownie wznieśli ją na nowym miejscu. Działo się to w okresie pomiędzy 1342 -1352 r. Benedyktyni zabiegali u króla Kazimierza Wielkiego o potwierdzenie dawnego przywileju Bolesława Wstydliwego, który nadawał im rozległe tereny ziemskie po Sieciechu oraz nadania książąt i szlachty. W różnych okresach w skład ich dóbr wchodziło od 2 miast, 40 wsi; do I miasta i 20 wsi z jeziorami, rzekami, lasami i kamieniołomami. Benedyktyni byli dobrymi organizatorami pracy na swym terenie. W XV wieku założyli nowe wsie: Łoje, Kępice, Łęg, Zajezierze, Nagórnik oraz folwarki Słowikach, Zbyczynie i Janikowie, a także hutę żelaza w Rudzie. Całym majątkiem zarządzał opat wybierany przez zgromadzenie spośród zakonników. Tak było do 1598 r., kiedy to król zaczął mianować opatów. Za rządów nominentów królewskich klasztor sieciechowski zaczął popadać w ruinę. Począwszy od 1739 r. zakonnicy ponownie mogli wybierać opatów spośród siebie. Powróciły więc dobre lata dla klasztoru. Zaczął się on rozwijać gospodarczo i rozbudowywać. Powstał wtedy nowy kościół i budynki klasztorne. Klasztor posiadał stadninę koni z rodowodem, fabrykę powozów, browar, gorzelnię, kilka młynów oraz hutę żelaza. Benedyktyni prowadzili też szkołę średnią, założyli oranżerię, 1 I morgowy sad i piękny warzywnik. To tutaj znajdowała się pierwsza w Polsce szkółka drzew. Powstanie Kościuszkowskie i wojny napoleońskie zubożyły klasztor. Dekret arcybiskupa warszawskiego Malewskiego z dnia 18 kwietnia 1819 r. zniósł klasztor sieciechowski jak i wiele innych klasztorów w Królestwie Polskim. Dobra ziemskie oddano w dzierżawy, bibliotekę wywieziono do Warszawy do biblioteki Załuskich. Całe wyposażenie kościoła i klasztoru rozdano okolicznym parafiom, a resztę wywieziono do Sandomierza. Kościół i budynki poklasztome niszczały. Kościół wyremontowany przez społeczeństwo służył wiernym jako drugi kościół w parafii sieciechowskiej. W 1901 r. ksiądz Kosiński przeniósł parafię do kościoła poklasztornego. W 1907 r. nastąpił podział parafii na Sieciechów – Miasto i Sieciechów -Opactwo. Budynki poklasztome niszczały nadal (oprócz Przeoratu i budynków szkolnych). Badania archeologiczne na tym miejscu nie potwierdziły budowli grodu Sieciecha.
Zamek Kazimierzowsko-Sieciechowski
Po zmianie koryta Wisły w latach 1342-1352 gród Sieciecha nie spełniał już roli grodu kontrolującego Wisłę. Kazimierz Wielki zlecił budowę zamku murowanego z kamienia i cegły. Umiejscowił go na wysoczyźnie 114,6 m. n.p.m tuż przy głównym korycie Wisły, gdzie rzeka tworzy piękne zakola w kształcie litery „S”. Dzisiaj, w odległości 3 km od Sieciechowa znajdują się tam ruiny Fortu Bema. jak długo zamek pełnił swą rolę broniąc ziem Sieciecha i sąsiednich od wschodu – brak danych w źródłach pisanych. Unia Polski z Litwą odsunęła zagrożenie ze strony sąsiadów wschodnich, dlatego gród stracił swe znaczenie strategiczne. Ostatnia pisemna wzmianka o zamku pochodzi z 1575 r. Wtedy to w Stężycy, a dokładnie na błoniach folwarku zbyczyńskiego zbudowano dużą szopę otoczoną rowem, w której obradował Sejm Rzeczypospolitej. Jedna z partii, zwana „francuską” udała się na naradę do ruin zamku sieciechowskiego. Odtąd znana była ona jako Partia Sieciechowska. W końcu XVIII wieku ksiądz Siarczyński, proboszcz kozienicki i historyk wspomina, że widział już tylko resztki ruin zamku sieciechowskiego. Do czasów współczesnych zachowało się na tym terenie sporo odłubków kamienno-ceglanych i ceramika. Ktoś może zapytać – dlaczego tak mało pozostało z grodu Sieciecha i zamku sieciechowskiego. W naszej przepięknej niecce powiślańskiej zawsze brakowało materiałów budowlanych typu: kamień, cegła. Dlatego nasi poprzednicy wszystek ten cenny materiał z opuszczonych budowli rozbierali z fundamentami włącznie, aby móc wznosić nowe obiekty. Za przykład współczesny niech posłużą koszary 28 pułku artylerii lekkiej w Zajezierzu. Nic z nich nie pozostało, nawet bruk placu i ulic został wydarty. Jedynie w ścianach kościoła ocalały resztki murów.
Aczkolwiek najlepiej udokumentowane i najłatwiej dostępne w źródłach historycznych są informacje dotyczące głównych budowli i oraz miejsc szczególnych wydarzeń, przecież każda z licznych miejscowości tego terenu posiada własną ciekawą historię i wywodzą się z niej ludzie wybitni, których działanie wywarło wpływ na historię. Niejednokrotnie też, wywodząc się stąd i choć nie zawsze docenieni na własnej ziemi, wywierali wpływ na historię gdzie indziej. Chyba warto, aby wzmianka o nich znalazła swe miejsce w kolejnej, obszerniejszej niż ta publikacji…
GŁUSIEC – wieś szlachecka. W 13 77 r. znany jest właściciel Głuśca – Mikołaj. SŁAWCZYN – wieś otoczona rozległymi bagnami i łąkami. Choć Sławczyn nie przynależy administracyjnie do Gminy Sieciechów, to warto o nim wspomnieć z racjł powiązań historycznych. Gród w Sławczynie istniał od poł. X do poł. XI w. Wieś notowana w XIV w. W okolicy mają swe tokowiska znane z efektownych walk godowych, rzadkie już w środkowej Polsce ptaki bataliony. Gród w pobliskim Oleksowie istniał od poł. XIV do pocz. XVI w. i był siedzibą rodu rycerskiego, prawdopodobnie właścicieli Oleksowa – Gniewoszów. SŁOWIKI – Wieś notowana już w XV w. Dzieli się obecnie na Słowiki Stare, Słowiki Nowe i Folwark Znajdują się tu zanikające ślady cmentarza wojennego z czasów I wojny św. Na resztkach jego wapiennych murów można spotkać bardzo rzadki na niżu gatunek paproci górskich: zanokcicy zielonej i murowej. ZAJEZIERZE – Wieś na przeciw Dęblina, dziś na lewym brzegu Wisły, za j. Kępickim. Na łąkach nie istniejącej dziś wsi Łęg znajdował się wczesnośredniowieczny gród, wchodzący w skład systemu obronnego, kontrolującego szlaki handlowe w dolinie Wisły i Wieprza. Został on zniszczony podczas budowy twierdzy Dęblin w XIX w. Za wsią, przy drodze do Dęblina istnieje symboliczna mogiła – „kurhan Michała Okurzałego” – bohaterskiego kaprala poległego w sierpniu 1944 r. podczas próby przechwycenia przyczółka na lewym brzegu Wisły.
Symboliczna mogiła „KURHAN MICHAŁA OKURZAŁEGO”
Na jednej z tablic napisano: Bohaterowi 1 Dywizji Piechoty im. T. Kościuszki kpr. Michałowi Okurzałemu, który po przeprawieniu się na zachodni brzeg Wisły zginął w sierpniu 1944r. nadając przed śmiercią swój ostatni meldunek]: Niemcy nas otoczyli… zasypują nas granatami. Krzyczą żeby się poddać… ale Polacy się nie poddają. Padł lektor Jakubowski. Zostałem sam, bijcie prosto na mnie… Jak najwięcej ognia… Niszczę radiostację… Bijcie na mnie… Niech żyje wolna Polska…!
Walory Przyrodnicze
Niewielka lesistość gminy i jej położenie w pradolinie Wisły decydują o wyjątkowych walorach przyrodniczych tego obszaru. Szerokie, nieuregulowane koryto Wisły z licznymi wyspami w różnym stopniu sukcesji stwarza dogodne warunki życia dla bardzo wielu gatunków fauny i flory Unikatowe w skali europejskiej jej wartości spowodowały, że Dolina Środkowej Wisły została zgłoszona do ochrony w systemie NATURA 2000. Ponadto proponuje się objęcie tego terenu ochroną poprzez utworzenie parku krajobrazowego. Miłośnicy ciszy i spokoju, a zwłaszcza obserwatorzy ptaków znajdą tu coś dla siebie. Występują tu bobry wydry, norki amerykańskie, dziki, sarny a czasem przewędruje tędy łoś. W okresie lęgowym spotkać tu można blisko 200 gatunków ptaków: sieweczkę obrożną i rzeczną, rybitwę rzeczną i białoczelną, kuliczka piskliwego, rycyka, ostrygojada, mewę srebrzystą, pospolitą i czarnogłową, zimorodka, brzegówkę, nurogęsia, płaskonosa, bociana czarnego, bąka, bączka, błotniaka stawowego i łąkowego. W trzcinach
i łozowiskach słychać brzęczkę, strumieniówkę, rokitniczkę, trzciniaka, trzcinniczka i dziwonię. Na przelotach Wisła stanowi ostoję dla tysięcy ptaków wodnobłotnych podczas ich wędrówek. Nierzadko spotkamy tu orła bielika. Ponadto występują: rybołów, czapla biała, ślepowron, drzemlik, żuraw, świstun, biegus zmienny, rdzawy i malutki, siewnica, brodziec śniady i pławny oraz kwokacz.
Twierdza Dęblin
Głównym projektantem i budowniczym twierdzy był generał rosyjski Iwan Den. Kamień węgielny pod budowę twierdzy położono w roku 1832, zaś w 1837 r. rozpoczęto główne prace budowlane. Trwały one do 1847 r. Twierdza Iwangorod, nazwana tak od imienia budowniczego, przetrwała do końca lat 70-tych XIX w. Pod koniec lat 70-tych XIX wieku, postanowiono twierdzę zmodernizować i przeznaczyć na obóz warowny przez wzmocnienie go wysuniętymi do przodu siedmioma fortami, z czego cztery zlokalizowano na prawym brzegu Wisły, pozostałe zaś trzy na lewym.
W okresie II wojny światowej twierdza Dęblin jako zespół ufortyfikowany nie odegrała żadnej roli, gdyż istniał on wtedy już tylko w stanie szczątkowym. Rejon jej stanowił jednak poważny węzeł komunikacyjny i przeprawy w Kampanii Wrześniowej 1939 roku i w czasie operacji wojsk polskich i radzieckich w 1944 i 1945 roku. W latach 1943-44 na terenie twierdzy znajdował się obóz jeniecki, określany jako Stalag 317. W 1944 r. w rejonie Dęblina toczyły się działania bojowe jednostek I Armii W. R pod dowództwem gen. Berlinga. W dniach 28.VII do 6.VIII. 1944 r. w ramach operacji brzesko-warszawskiej I Frontu Białoruskiego, mającej na celu opanowanie przyczółków na lewym brzegu Wisły, trwały tu krwawe walki. Do czasów współczesnych twierdza Dęblin dotrwała w stanie szczątkowym. Zachowały się niektóre elementy cytadeli, zachował się w dość dobrym stanie fort Nr ll-Mierzwiączka, oraz ruiny fortu VI – Wannowskiego. Pozostałe forty, choć całkowicie zniszczone, znajdują się jeszcze w układzie czytelnym. Całkowicie zniszczone są forty Nr I i IV oraz fort VIII – Gorczakowa.
Obiekty zabytkowe, Pomniki Pamięci Narodowej
Do rejestru zabytków wpisane są: Zespół kościelno-klasztorny benedyktynów we wsi w Opactwo, o niewątpliwej wartości zabytkowej i architektonicznej – [1]. Stanowi on zespół murowanych budynków barokowych z pozostałościami romańskim. Kościół wzniesiono w latach 1739-48. Wewnątrz znajduje się polichromia Szymona Mańkowskiego przedstawiająca portrety Bolesława Chrobrego i Sieciecha.; [2]-Kościół parafialny Św. Wawrzyńca w Sieciechowie. Wzniesiony w latach 1710-69. Większość wyposażenia w kościele pochodzi z XVIIIw., polichromia z wieku XIX. W XIX-wiecznej dzwonnicy znajdują się dwa zabytkowe dzwony (jeden gotycki z 1459 r., drugi z I869 r.) ; [VII] – Fort VII we wsi Głusiec ; [VI] – Ruiny fortu Wannowskiego we wsi Nagórnik Wielki; W Sieciechowie na ulicy Paryż, na głębokości 70 cm odnaleziono unikatowy chodnik z dębowych bali. Zabytkiem są także kamienie po podmurówce kościoła modrzewiowego, a także rynek Sieciechowa, który swój kształt przybrał ok. 300 lat temu. Na Wójtowej Górze można spotkać ceramikę średniowieczną, a nawet starszą. W Zajezierzu godny uwagi jest wybudowany ok. 1917 roku budynek dworca kolejowego. W całej gminie można spotkać przydrożne kapliczki i krzyże z początku XX w, a także drewniane domy z Końca XIX w.
Miejsca Pamięci Narodowej w Gminie Sieciechów
[1]- Cmentarz żołnierzy z czasów I wojny światowej w Słowikach Nowych; [2] – Mogiły pomordowanych partyzantów BCh , AK w na cmentarzu w Opactwie; [3] – Pomnik ku czci żołnierzy BCh i AK w Kępicach; [3] Pomnik 28 PAL w Zajezierzu; [4]- Pomnik / krzyż J.Piłsudskiego w Zajezierzu; [ ] Kopiec pamiątkowy z 1944 r. – Garczaków (Michał Okurzały).

601-418-860,
048-667-2281
zamów kajaki na wakacje już dziś

