Kozienice

Gmina Magnuszew — informacje ogólne

Materiały dostarczono z informacji turystycznej w Kozie­nicach
Renata Maj it-​kozienice@​wp.​pl, tel./fax: +48 48 614 36 99

Istnieniem swoim sięga dawnych czasów, czego dowodem są tu wydmy piasz­czyste, gdzie można spotkać narzędzia kamienne oraz cmenta­rzyska zwane kurhanami. W dobrach należących do Ziemi Czerskiej w XII wieku została założona przez dostojnika mazowieckiego Magnusa, proto­plastę słynnego rodu Powałów osada, którą od nazwiska założyciela nazwano Magnuszew.

W 1377 r. Świętosław zwany Rzeczijawa uzyskał od ks. mazowieckiego Ziemowita II prawa miejskie magde­burskie dla osady targowej Magnussewo. Dany przywilej pozwalał organizować targi niedzielne, tygodniowe oraz dwa jarmarki na św. Jana Chrzciciela i na św. Marcina. Nadania tego potwierdził książę Janusz Starszy w roku 1424 i król Zygmunt I w 1546 r. Magnuszew leżąc przy trakcie warszawskim i drodze wiślanej miał obsługiwać handel zbożem i spławianiem drewna. Miasto rozbu­dowało się i sięgało dóbr Osięborowa. W XIV wieku osada była własnością rodu Magnu­szewskich herbu Ogończyk, którzy jak podają kroniki, w 1378 r. ufundowali drewniany kościół parafialny pod wezwaniem św. Jana Chrzciciela.

W czasie wojen szwedzkich w 1655 r. Magnuszew został doszczętnie spalony i przeszedł w ręce Potockich, potem właści­cielami stali się Zamoyscy. W 1774 r. Andrzej Zamoyski, kanclerz wielki koronny, uzyskał przywilej od Stanisława Augusta Ponia­tow­skiego na ponowną lokację miasta, potwierdzony na sejmie w 1776 r. oraz nadał przywilej sądu asesor­skiego. Dnia 24 czerwca 1777 roku ordynat Zamojski przeznaczył 35 włók ziemi na lokalizację miasta, określił powinności miesz­kańców i płace. W 1778 r. pożar ponownie zniszczył miasto wraz z kościołem. W latach 1786 – 87 Konstancja Czartoryska Ordynatowa Zamoyska ufundowała kościół murowany, który stoi do dziś, a hrabia Zamoyski zbudował również zajazd.

W Magnu­szewie parokrotnie zatrzymywał się na nocleg król Stanisław August przejeż­dżając tędy do Kozienic. Byt to mały pałacyk, który był jedno­cześnie domem dla dzier­żawców folwarku Magnuszew.

Po drugim rozbiorze osiedlili się w Magnu­szewie Żydzi, zajmowali się handlem i rzemiosłem. Zbudowano synagogę i założono cmentarz żydowski. Hrabia S. Zamoyski sprowadził w 1809 r. z zagranicy sukienników, zbudował postrzy­galnię, folusz i farbiarnię. Od roku 1820 miasto zaczęło się chylić ku upadkowi, ograniczono liczbę jarmarków, a targów nie było żadnych. Miesz­kańców było 1040, z czego ludności pocho­dzenia żydowskiego było 220. W 1841 r. stanęła nowa dzwonnica, która służyła parafii przez 23 lata, a w 1864 r. hrabia Zamoyski wystawił murowaną dzwonnicę mieszczącą 4 dzwony, dzwonnica stoi do dziś. Od 1811 r. do 1818 r. Magnuszew nawiedzały kolejno: wielka susza, wylew Wisły, pożary, zagra­niczni majstrowie przenieśli się do Końskowoli. Od 1820 r. miasto zaczęło chylić się ku upadkowi. W latach 1854 i 1873 Magnuszew nawiedziła epidemia cholery, w wyniku choroby zmarło około 230 osób.

W maju 1863 r. pod Magnu­szewem toczyły się walki powstańcze, gdzie zwycięską bitwę stoczył oddział „Dzieci Warszawy” Pawła Gąsow­skiego, który przebił się przez okrążające go siły rosyjskie, uchodząc przed pościgiem. Dnia I stycznia 1867 roku zamknięto magistrat i Magnuszew przestał być miastem, w tym też roku za panowania burmistrza Kości­skiego założono szkołę początkową. W 1878 roku zbudowano nowy dom szkolny, który był utrzy­mywany do 1894 r., a następnie zamieniono go na szkołę gminną. Dnia 12 marca 1891 r. Magnuszew nawiedziła wielka powódź. W roku 1909 założono w Magnu­szewie kasę pożyczkowo — oszczęd­no­ściową, a w 1913 r. ochotniczą straż ogniową. W takcie spisu ludności w 1913 r. Magnuszew liczył 3206 miesz­kańców, gdzie przeważała ludność żydowska — 1702 osoby. W tym czasie była synagoga, dwa domy modlitw oraz cmentarz żydowski, który istnieje do dnia dzisiejszego.

Magnuszew boleśnie odczuł także I wojnę światową. W październiku (914 r. został ostrzelany z armat i karabinów, a następnie piechota pruska w liczbie 3 tysięcy stanęła okopem. W 1916 r. szalała ospa, która zebrała duże żniwo, także w tym roku Austriacy zabrali z kościoła dzwon o imieniu Jakub. Dnia 20 marca 1921 r. w. Niedzielę Palmową odbył się plebiscyt w Magnu­szewie, w wyniku którego ludność opowie­działa się za przyna­leż­nością do Polski. 30 września 1921 r. odbyt się spis ludności. Zanotowano 838 Polaków, 720 ludności żydowskiej. W dniu 8 grudnia 1923 roku żyd Kuna Kryk wraz z rodziną przyjął chrzest katolicki z rąk ks. Tomasza Kruzera i ks. Jan Ułanowicza. Byt to pierwszy przypadek zmiany wiary na terenie parafii i okazją zorga­ni­zowania wielkiej uroczy­stości, na którą przybyło wiele osób.

W 1930 r. odsłonięto w Magnu­szewie obelisk poświęcony obrońcom ojczyzny, którzy walczyli pod wodzą Józefa Piłsud­skiego, stanął on przed budynkiem szkoły, a następnie został rozebrany w latach pięćdziesiątych.

11 września 1939 r. wojska niemieckie wkroczyły do Magnuszewa. Okolice wsi były miejscem walk „Armii Prusy”, w których odznaczyła się zwłaszcza Wileńska Brygada Kawalerii. Poległych żołnierzy polskich pochowano w zbiorowej mobile na tutejszym cmentarzu. W dniu obecnym jest to kwatera wojenna z Pomnikiem Orła w Koronie. I stycznia 1942 r. Niemcy utworzyli getto, które znajdowało się za kościołem w dzielnicy Paciejów, którego w październiku tegoż roku wywieziono do obozów koncen­tra­cyjnych kilkaset osób. Wielu miesz­kańców Magnuszewa i okolic w trakcie okupacji zostało rozstrze­lanych na rynku przez wojsko i żandarmerię niemiecką. Dnia 27 października 1943 r. okupanci niemieccy rozstrzelali 12 zakładników, co zostało upamiętnione tablicą umieszczoną na budynku, przy którym odbyła się egzekucja.

Na początku sierpnia 1944 r. wojska I Frontu Biało­ru­skiego uchwyciły między ujściem Pilicy i Radomki do Wisły przyczółek warecko-​​magnuszewski. W wyniku działań wojennych ludność została wysiedlona za Wisłę. Od 8 sierpnia do 14 września 1944 r. toczyła się zaciekła walka w obronie przyczółka. Wojska polskie, 13, 19 i 20 Dywizja Piechoty oraz Wileńska Brygada Kawalerii, osłaniając przeprawę przez Wisłę, stoczyły tu walkę z wojskami niemieckimi. W czasie walk o przyczółek warecko-​​magnuszewski w sierpniu 1944 roku, poległo kilkuset żołnierzy 1 Frontu Biało­ru­skiego (żołnierzy polskich i radzieckich). 16 stycznia 1945 r. Magnuszew został wyzwolony z rąk okupanta. Dla upamięt­nienia tego faktu 16 października 1977 r. na rynku nastąpiło uroczyste odsło­nięcie pomnika Braterstwa Broni, autorstwa rzeźbiarza A. Ślęzaka. W pobliżu obecnie istnie­jącego pomnika znajdował się niegdyś pomnik Armii Radzieckiej i małe mauzoleum, które przed odsło­nięciem nowego pomnika zostało rozebrane. Ekspozycję stanowi też armato-​​haubica kalibru 152 mm, biorąca udział w walkach na przyczółku.

Na cmentarzu znajduje się pomnik i mogiły żołnierzy 13, 19 i 20 Dywizji Piechoty oraz ułanów Wileńskiej Brygady Kawalerii, biorących udział w walkach we wrześniu 1939 r. i mogiły żołnierzy polskich i radzieckich poległych w 1944 roku w walkach na przyczółku (łącznie 356 żołnierzy). W 1977 r. wieś została odznaczona Orderem krzyża Grunwaldu II klasy.

Magnuszew jako uzdrowisko

7 czerwca 1958 r. w ramach prac badawczych zakończone zostały wiercenia otworu „Magnuszew 1″ na głębokości 3003,5 metra. W otworze odkryto istnienie wód mineralnych o różnym składzie chemicznym, ciśnieniu i wydajności. Najbardziej intere­sujące są solanki chiorkowo-​​wapniowe z głębokości 2099 – 2094, które są silnie minera­li­zowane, ciśnienie złoża wynosi około 25 atmosfer, zasolenie 11%, zawartość jodu 6,3 mg J/​litr wody. Woda na tych głębo­ko­ściach ma znacznie podwyższoną tempe­raturę około 35 stopni Celsjusza na wypływie. Wody te mogą być stosowane do kąpieli (po rozcień­czeniu) w okresie rehabi­litacji pourazowej przy schorzeniach reuma­tycznych, wieku dziecięcego (duża zawartość jodu), do inhalacji górnych dróg oddechowych, przy leczeniu alergii, przy schorzeniach wadliwej przemiany materii.

W latach 70– tych dokonano ponownego pobrania próbek z głębokości 1410 metrów. Stwierdzono, że w celu wykorzy­stania złoża celowym by było dokonanie odwiertu termy o dużej wydajności. Z tych racji Magnuszew był jedną z 25 miejscowości, które Rozpo­rzą­dzeniem Rady Ministrów z 1974 r. objęte zostały przepisami ustawy uzdro­wi­skowej. Położenie miejscowości między Warszawą a Radomiem przemawiało za wprowa­dzeniem w perspektywie lecznictwa uzdro­wi­skowego oraz budowę zakładu przyro­do­lecz­niczego. W planie zagospo­da­rowania przestrzennego gminy istnieje możliwość udostęp­nienia gruntów pod ewentualną lokalizację uzdrowiska.

Kościół parafialny w Magnu­szewie pod wezwaniem św. Jana Chrzciciela

Parafia Magnuszew jest jedną ze starszych parafi w Polsce. W 1358 r. stał w Magnu­szewie drewniany kościół p.w. św. |ana Chrzciciela najpraw­do­po­dobniej ufundowany przez rodzinę Magnu­szewskich herbu Ogończyk. Kościół spalili Szwedzi w 1655 r., a w 1680 r. na jego miejscu stanął nowy, też drewniany, ale nie stał długo. Kolejny kościół pod wezwaniem św. Jana z 1758 r., wystawiony przez Stanisława Potockiego spalił się w 1778 r., z całym wyposa­żeniem. Obecny kościół jest kościołem murowanym w stylu poźno­ba­rokowym. Budowa nastąpiła w 1786 – 7 r. wg projektu architekta Joachima Hempla. Fundatorem kościoła była Konstancja z Czarto­ryskich ordynatowa Zamoyska. Świątynia została konse­krowana 6 października 1821 r. przez biskupa sando­mier­skiego ks. A. Burzyń­skiego. Dzwonnicę ufundował S. Zamoyski w 1864 r. kościół był otoczony cmentarzem i ogrodzony murem. W 1846 r. powstają dwa boczne ołtarze. Z prawej strony były trzy obrazy: Matka Boża Bolesna, Św. Antoni i św. Mikołaj, z lewej strony znajdował się obraz Przemie­nienie Pańskie i wizerunek Chrystusa Pana na krzyżu. Parafia posiada wszelkie akta od roku 1786.

Klub Miłośników Ziemi Magnuszewskiej

Powstał w 2004 r. i jest organizacją sponta­niczną zrzeszającą ludzi dobrej woli. Swoim zasięgiem obejmuje teren całej Gminy Magnuszew oraz zrzesza sympatyków z kraju i ze świata. Jest on pomostem między rodakami miesz­ka­jącymi za granicą, a Ojczyzną — między innymi poprzez współpracę z Centrum Polskim w Brukseli. Klub w sposób widoczny promuje swój region, organizując firmy pod szyldem „Promocja Regionu”. Klub MZM to ostoja kultury i kulty­wowanie chlubnych tradycji histo­rycznych, np. poprzez odbudowę obelisku poświę­conego obrońcom ojczyzny z lat dwudziestych pod wodzą Józefa Piłsud­skiego w Magnu­szewie oraz sprawowanie opieki nad Miejscami Pamięci Narodowej na terenie całej gminy. Klub MZM prowadzi szeroko zakrojoną akcję mającą na celu pozyskanie poten­cjalnych inwestorów w celu urucho­mienia wód geoter­malnych dla potrzeb lecznictwa sanatoryjno-​​uzdrowiskowego, wykorzy­stania wód termalnych do ogrzewania, jak również stworzenia basenów termalnych i ośrodka rekreacji „Magnus SPA”. Klub MZM jest pomysłodawcą budowy elektrowni wiatrowych na terenie gminy, celem pozyskania ekolo­giczne czystej energii dla przemysłu i miesz­kańców Regionu Magnuszewa.

Mniszew

Nazwa Mniszew znana od XIV wieku Mnezew — 1326 r., Mniszewo — 1576 r. Być może nazwa jest śladem po przyna­leżności tych obszarów do mnichów zwierzy­nieckich. Przypuszcza się, że wieś powstała w obszarze obecnego Rozniszewa, nadanego w XII wieku klasz­torowi norbertanek mniszkom na Zwierzyńcu pod Krakowem. W X!II-wiecznych źródłach pisanych Mniszew wzmian­kowany jest w 1252 r. Skrawek ziemi między rzekami Pilicą i Radomką, oderwany wcześniej od Mazowsza i przyłączony do Ziemi Sando­mierskiej, w 1359 r. król Kazimierz Wielki nadał księciu mazowieckiemu Siemo­witowi Trojde­no­wicowi. Przez Mniszew przebiegał trakt pocztowy lubelsko-​​lwowski, szlak króla Jana Sobie­skiego oraz biskupa Ignacego Krasickiego prowadzący do ich dóbr na Rusi.

W I poł. XV wieku Mniszew przeszedł w ręce Kinickich, którzy pochodzili z Kinik w powiecie płońskim. Z 1413 r. jest pierwsza wzmianka o kościele w Mniszewie, a z czasem Kiniccy zmienili nazwisko na Mniszewscy. Ostatnim dziedzicem z tego rodu był Adam Mniszewski, który był pierwszym, fundatorem wybudo­wanego na murowanym funda­mencie kościoła ok. 1597 r. Przez następne lata dobra mniszewskie zmieniały właścicieli, a wsi nie omijały wojny. W czasie wojny ze Szwedami Stefan Czarniecki pobiwszy przednią straż margrabiego badeń­skiego Fryderyka pod Kozie­nicami, idąc przez Magnuszew ku Warce rozgromił w Mniszewie rajtarię szwedzką. Po wojnach w 1713 r. i w 1718 r. nastąpiły wielkie wylewy Pilicy i Wisły całkowicie niszcząc wybudowany w 1597 r. kościół i wszystkie domy wokół niego. Następnym właści­cielem Mniszewa i fudatorem modrze­wiowego kościoła był książę Franciszek Lubomirski.

W powstaniu kościusz­kowskim 1794 r. okolice Mniszewa wiele ucierpiały od wojsk, które przeprawiały się na drugi brzeg rzeki udając się na spotkanie z Kościuszką pod Macie­jo­wicami. Po klęsce Tadeusza Kościuszki w 1795 r. i trzecim rozbiorze Polski, Pilica stanowiła granicę dwóch zaborów: Mniszew znalazł się w zaborze austriackim, a teren za rzeką podlegał zaborowi pruskiemu. Od 1797 r. Mniszew zmieniał kolejno właścicieli, aż ukazem cara Aleksandra II z 1865 r. wszelkie posia­dłości ziemskie i kościelne przeszły na własność skarbu państwa rosyjskiego.

Około 1890 r. była kolejna powódź, na skutek której powstała poniżej Gruszczyna odnoga wiślana, a jej pozosta­łością są obecnie istniejące łachy (staro­rzecza) w Rękowicach i Mniszewie. Powstałą na skutek powodzi odnogą wpływały od strony Pilicy statki z Warszawy i to połączenie wodne istniało do I wojny światowej tj. do następnej powodzi w czasie której odnoga została odcięta od nurtu. W czasie I wojny światowej zbudowano żelazny most nad Pilicą, został on wysadzony w powietrze w 1939 r., po wojnie odbudowany.

W czasie I wojny światowej w październiku 1914 r. wojska rosyjskie ostrzelały Mniszew z armat. Zniszczono kościół i kilka domów. W lipcu 1915 r. wojska austriackie po wysie­dleniu ludności spaliły pałacyk mniszewski oraz plebanię. Okupacja austriacka trwała od września 1915 r. do listopada 1918 r. Ostatnimi właści­cielami Mniszewa byli Kosmani, którzy ok. 1925 r. sprzedali ziemię dworską miejscowym chłopom, a grunty folwarku mniszew­skiego zostały rozpar­ce­lowane w 1945 r. Praw miejskich Mniszew nigdy nie miał. W roku 1935 kościół w Mniszewie zosta\ uznany za zabytek podle­gający ochronie prawnej, w 1934 – 37 został gruntownie odrestau­rowany, a po siedmiu latach ta cenna świątynia zniknęła z mapy zabytków. Dnia 22 IX 1944 r. Niemcy spalili kościół wraz z dzwonnicą, a zabytkowe dzwony — pamiątki po fundatorze Adamie Mniszewskim zostały wywiezione już w 1941 r.

We wrześniu 1939 r. pod Mniszewem przeprawiały się polskie wojska udające się na wschód. W latach 1941 – 42 Żydzi mniszewscy zostali zamknięci przez faszystów w gettcie, potem wywiezieni w 1943 r. do Treblinki. Dnia 14 stycznia 1944 r. ruszyła z przyczółka ofensywa wojsk radzieckich i w sierpniu wieś znalazła się w rejonie walk o przyczółek warecko-​​magnuszewski toczonych z Niemcami przez wojska I Frontu Biało­ru­skiego i Pierwszej Brygady Pancernej im. Bohaterów Wester­platte. Mieszkańcy przeszli tu prawdziwe piekło wojny. Okres okupacji zakończył się w lipcu ) 944 r., kiedy to Mniszew znalazł się na terenie przyczółka warecko-​​magnuszewskiego, istnie­jącego do 16 stycznia 1945 r. Po II wojnie światowej wieś zbudowano od nowa. Obecnie na końcu wsi, na wydmie, przy szosie, Kozienice-​​Warszawa znajduje się udostępniony do zwiedzania Skansen Bojowy I Armii Wojska Polskiego w miejscu dawnych pozycji obronnych z sierpnia 1944 r. 3 Dywizji Piechoty im. Romualda Traugutta i I Warszawskiej Brygady Kawalerii. Wybudowano tu stanowiska obronne, dowódcze oraz transzeje, w których umieszczono orginalne, histo­ryczne czołgi, działa przeciw­pancerne, amfibie, wyrzutnie pocisków typu „Katiusza”. Przy wejściu do skansenu jest tablica pamiątkowa i czołg pomnik. W 1977 r. gmina Magnuszew została odznaczona Krzyżem Grunwaldu III klasy.

Rozniszew

Wieś powstała w pobliżu dawnej mostowej przeprawy przez rzekę Pilicę. Prowadził tędy trakt z Warszawy do Puław. Według Rocznika Wielko­pol­skiego w 1249 r. odbyło się rozgra­ni­czenie między wsią biskupa poznań­skiego Radziejowo, a wsią Ornaszewo (Rozniszew) dzier­żawioną od zakonnic klasztoru zwierzy­nieckiego, któremu nadaną była jeszcze w XII wieku.

W XVII i XVIII wieku Rozniszew należał do szlachty herbu Gozdawa-​​Giżyckich, a w 1819 r. przeszedł w posiadanie rodziny Czasz­kowskich, potem Więckowskich i Mireckich. Pierwszy kościół istniał już w 1470 r., drugi modrzewiowy pod wezwaniem św. Urszuli stanął w 1591 r. Kościół ten uległ dużym znisz­czeniom w 16 J 6 i 1794 r. W 1880 r. rozpoczęto budowę murowanego kościoła w stylu neogo­tyckim, którego budowa trwała do 1895 r. i zakończyła się konse­kracją przez biskupa sando­mier­skiego. W 1944 r. kościół został zniszczony, a po wojnie odbudowany.

Od jak dawna niewiadomo znajduje się tu cudowny obraz Matki Boskiej malowany na płótnie na wzór obrazu Najświętrzej Panny w Często­chowie. Twarz Bogarodzicy ma dwa cięcia w prawy policzek, dzieciątko spoczywa na lewej ręce. obraz ma dwie sukienki: metalową ofiarowaną przez dziedziczkę Rozniszewa i jedwabną wyszywaną kamykami i perłami. Na głowach są dwie duże korony. Od 17 maja 1743 r. ks. A. Marzecki prowadził księgę, w której wymie­nionych jest wiele cennych wotów i darów składanych Matce Bożej jako dowód wdzięczności za odebrane łaski.

Chmielew

Wieś była gniazdem rodu Chmie­lewskich herbu Powała. Znani są dziedzice Chmielewa oraz Grzybowa z I poł. XV wieku. Byli nimi Trojan i Pakosz Powałowie z Chmielewa. Chmie­lewscy dziedziczyli Chmielew do 1637 r. Z tego rodu pochodził Grzegorz Chmie­lewski, pleban z Konar nad Pilicą. W zapiskach pocho­dzących z 1746 r. znaleziono informacje, że od Macieja Kłopockiego herbu Rawicz, kupił Jakub Błędowski Żelazną i Chmielew, pułkownik wojsk królewskich. Ale już od 1747 r. wieś przeszła w posiadanie dziedzica Rozniszewa, zaś od 1576 do 1819 Chmielew dziedziczyli Giżyccy, którzy posiadali także Rozniszew, Zagroby, Osiembrów oraz Boguszków. Z czasem Chmielew wszedł w skład dóbr Gruszczyńskich.

Gruszczyn

Był siedzibą rodu Grusz­czyńskich. W II poł. XV wieku Gruszczyn przeszedł w posiadanie Lesiewskich herbu Ogończyk. Z tej rodziny pochodził jan Lesiewski, jezuita, słynny kazno­dzieja, spowiednik, towarzysz wypraw wojennych Władysława IV W 1616 r. majątek Lesiewskich został rozpa­ce­lowany na cztery części, które przeszły w ręce Pniewskich, Dębińskich, Puchałów i Okeckich. Przez następne lata Gruszczyn zmieniał właścicieli, dziedziczyła go rodzina Wąsowiczów. potem kupił wieś książę Franciszek Lubomirski, po jego śmierci dobra grusz­czyńskie posiadał Klemens Bernau, a kolejnym gospo­darzem był Stanisław Zamoyski, dziedzic Magnuszewa. Po 1829 r. wieś przej­mowali kolejni właściciele. W Grusz­czynie stał pałac murowany, piętrowy, zbudowany prawdo­po­dobnie przez jednego z hrabiów Zamoyskich. Stare, piękne drzewa w Grusz­czynie w 1831 r. sadzili żołnierze polscy stojący na kwaterach. W 1944 r. pałac został zburzony.

Trzebień

Nazwa wsi pochodzi prawdo­po­dobnie od „trzebienia” lasów. Miejscowość już notowana na początku XV wieku. Tu został wybudowany wspaniały pałac w drugiej połowie XIX wieku przez Zamoyskich w stylu eklek­tycznym z elementami archi­tektury późnego renesansu francu­skiego. Pałac zloka­li­zowany jest w starym parku, gdzie w XVII wieku istniał dwór myśliwski wybudowany przez hrabiego Stanisława Herakliusza Lubomir­skiego. Dobra w Trzebieniu przeszły następnie w posiadanie Potockich, a w XVIII wieku w posiadanie kanclerza wielkiego koronnego Andrzeja Zamoy­skiego. Od 1913 r. były rezydencją Jana Zamoy­skiego –właściciela dóbr magnu­szewskich. W 1933 r. ziemie stały się własnością Stanisława Zamoy­skiego, który dokonał przebudowy pałacu. W okresie między­wo­jennym rezydencja w Trzebieniu była miejscem spotkań elit politycznych Drugiej Rzecz­po­spolitej, w posia­dłości bywał marszałek polski Edward Śmigły-​​Rydz. Tu także dorastała księż­niczka Czartoryska. W czasie II wojny światowej pałac uległ częściowemu znisz­czeniu, a po wojnie nastę­powała dalsza dewastacja. W parku są liczne stare drzewa pomniki przyrody i pozostałości po stawach. Od 1983 r. pałac jest własnością prywatną.

MIEJSCA PAMIĘCI NARODOWEJ W GMINIE MAGNUSZEW

[1 ] Magnuszew — Pomnik Orła w Koronie i mogiły żołnierzy 13,19 i 20 dywizji piechoty oraz ułanów Wileńskiej Brygady Kawalerii z września 1939 z, mogiły polskich i radzieckich żołnierzy poległych w walkach na przyczółku z 1944 r.
[2] Rozniszew — Pomnik Orła Białego upamięt­niający heroiczne walki w powstaniu stycz­niowym z 1863 symbo­liczny kopiec ziemny usypany, jako wotum wdzięczności dla Tadeusza Kościuszki
[3] Anielin-​​Kępa — Pomnik pamięci walczących żołnierzy płk. Kononowicza w 1863 r.
[4] Mniszew — Skansen Bojowy 1 Armii Wojska Polskiego

Walory przyrodnicze

Niewielka lesistość gminy i jej położenie w pradolinie dwóch rzek: Wisły i Pilicy decydują o wyjąt­kowych walorach przyrod­niczych tego obszaru. Szerokie, nieure­gu­lowane koryta tych rzek z licznymi wyspami w różnym stopniu sukcesji stwarzają dogodne warunki do życia wielu gatunków fauny i flory. Zostało to docenione przez zgłoszenie tych terenów do objęcia ochroną w Europejskiej Sieci Obszarów Chronionych Natura 2000. Na terenie gminy istnieją nastę­pujące formy ochrony przyrody: rezerwat przyrody — „Olszyny”, obszar chronionego krajobrazu — Dolina Pilicy i Drzewiczki i dwa obszary specjalnej ochrony ptaków sieci Natura 2000 — Dolina Pilicy i Dolina Środkowej Wisły. Projektuje się utworzenie dwóch parków krajo­bra­zowych: Dolnej Pilicy i Doliny Środkowej Wisły ponadto dolina Pilicy planowana jest do objęcia ochroną w sieci Natura 2000 (Dyrektywa Siedliskowa) — jako specjalny obszar ochrony siedlisk.

Rezerwat „Olszyny”

stanowi resztkę naturalnego drzewostanu Puszczy Stromeckiej, zajmuje w znacznej części obszar głębokich torfowisk niskich, porośniętych drzewo­stanami olszowymi z domieszką jesionu, wiązu szypuł­kowego, lipy oraz jaworu. Teren ten wchodził w skład majątku Trzebień i użytkowany był systemem odroślowym. Pozwoliło to na zachowanie składu naturalnego drzewostanu.

Obszar projek­to­wanego Parku Krajo­bra­zowego Dolnej Pilicy

wyróżnia się dużym zróżni­co­waniem przyrod­niczym. Znajdują się tu stanowiska ponad 600 gatunków roślin naczy­niowych (27 podlega ochronie ścisłej, a 15 częściowej). Na szczególną uwagę zasługują stanowiska roślin narażonych na wyginięcie zgodnie z kryteriami określonymi w Polskiej Czerwonej Księdze Roślin: wiśni karłowatej, storczyka krwistego, kruszczyka błotnego, cibory żółtej i wielosiła błękitnego. Z pozostałych gatunków objętych ochroną ścisłą występują: widłak goździsty, goździk pyszny, piaskowy, sasanka łąkowa, grzybień biały, pełnik europejski, rosiczka okrągło­listna, kosatka kielichowa, mącznica lekarska. Duże zróżni­cowanie warunków glebowych i wilgot­no­ściowych spowo­dowało wykształcenie się mozaiki siedlisk. Są to staro­rzecza, naturalne zbiorniki wodne, zmienno-​​wilgotne łąki trzęślicowe, mokre łąki, torfowiska przej­ściowe i trzęsawiska, pionierskie murawy napiaskowe. Dolina Pilicy wyróżnia się w skali kraju bogactwem fauny związanej ze środowiskiem wodnym i bagiennym. Występuje tu 212 gatunków ptaków w tym ISO lęgowych. I I z nich wpisanych jest do Polskiej Czerwonej Księgi Zwierząt, a kolejne 100 gatunków według kryteriów Unii Europejskiej zagro­żonych jest wyginięciem np.: bąk, bączek, bocian czarny, bielik, orlik krzykliwy, zielonka, sieweczka obrożna, batalion, kulik wielki, rybitwa biało­czelna, puchacz. Wśród ssaków ochronie ścisłej podlegają niektóre gatunki nietoperzy. Spotyka się tu także orzesznicę, bobra, wydrę i łosia. Występuje tu także 10 gatunków płazów i 5 gadów np. jaszczurka zwinka i żyworodna, żmija. Odnotowano wystę­powanie 32 gatunków ryb np. piekielnicy, piskorza, różanki.

Dolina Środkowej Wisły

posiada wiele odnóg, zatok, rozlewisk, w których ok. 200 gatunków ptaków ma swoje siedliska. W okresie lęgowym spotkać można m.in.: sieweczkę obrożną i rzeczną, rybitwę rzeczną i biało­czelna, kuliczka piskliwego, ostry­gojada. W trzcinach i łozowiskach słychać brzęczkę, strumie­niówkę, rokit­niczkę, trzciniaka i dziwonię. Na przelotach Wisła stanowi ostoję dla tysięcy ptaków wodno­błotnych podczas ich wędrówek.

Gmina Sieciechów

Gmina Sieciechów

Materiały dostarczono z informacji turystycznej w Kozie­nicach
Renata Maj it-​kozienice@​wp.​pl, tel./fax: +48 48 614 36 99

Nazwę swą bierze od znanego Pallatyna z czasów Księcia Hermana (1075r) –Sieciecha. Ród Sieciecha wywodził się z książęcego rodu Starzów Toporów (herb Topór z gwiazdą), który rządził państwem Wiślan do chwili połączenia się z Polanami. Re|on Sieciechowa był więc siedzibą książąt. Z nazew­nictwem Sieciechowa związane są cztery miejsca w dolinie niecki Wisiano — Siecie­chowskiej: 1. Gród ziemno — drewniany siedziba rodu Sieciecha, 2. Sieciechów — niegdyś targ, osada podgrodowa a później miasto, 3. Benedyk­tyński Klasztor w Siecie­chowie, 4. Zamek Kazimie­rzowsko — Siecie­chowski murowany Gród Siecie­chowski. Gród położony był na jednej z wysoczyzn niecki (dzisiejsza nazwa Wójtowa Góra, leżąca w odległości I km od Sieciechowa) na wysokości 114,6 m.n.p.m., zazna­czonej na mapie topogra­ficznej w kwadracie 125,33. Spełniał on rolę obronno — kontro­lującą dwóch dużych szlaków wodnych Wisły i Wieprza.

Jak stwierdza kronikarz Gall Anonim: pomiędzy Sando­mierzem a Płockiem nie było znacz­niejszego grodu jak siecie­chowski. Bronił on państwa polskiego przed napadem Litwinów, |adźwingów i Tatarów. Wisła płynęła tutaj kilkoma korytami. Wszystkie były kontro­lowane przez pomniejsze grody pomocnicze. Główne koryto Wisły płynęło obok grodu i opływało go od południa i północy. Gród istniał od niepa­miętnych czasów, Sieciech go tylko rozbudował, był własnością jego rodu, jak i ziemia leżąca w niecce siecie­chowskiej. Własnością rodu Sieciecha gród pozostawał do 1132 r. t.j. do chwili wygubienia jego członków przez Bolesława Krzywo­ustego. Wówczas gród przeszedł na własność księcia i stał się siedzibą kasztelani. Jako kasztelania funkcjonował do połowy XIII wieku. Z chwilą gdy Wisła zmieniła swe główne koryto o 2 km na wschód, gród stracił na znaczeniu. Na miejscu grodu Sieciecha do niedawna można było znaleźć ceramikę średnio­wieczną a nawet i starszą oraz odłupki kamieni. Z Siecie­chowem od niepa­miętnych czasów związane są leżące wówczas wzdłuż Wisły: Swięcica — dziś Wola Klasztorna, Mozolice i Psary.

SIECIECHÓW– targ, osada, miasto, parafia

Sieciechów położony jest na jednej z wysoczyzn (114,2 m.n.p.m.) nad jeziorem polodowcowym — J. Czaple, a zarazem jedną z pomniejszych odnóg Wisły, która była kontro­lowana przez pomniejszą strażnicę. Ta wysoczyzną będąca rozle­głejszą od grodowej została wykorzystana jako miejsce targowe. Przy targu powstała osada, a od 1232 r. miasto na prawie magde­burskim. W mieście powstała parafia p.w. św. Wawrzyńca. Pierwsza wzmianka pisemna o parafii pochodzi z 1191 r. Parafia była rozległa, obejmowała swym zasięgiem okolice dzisiejszego Kazimierza, Zwolenia, Kozienic, Stężycy i Dęblina. W dokumentach histo­rycznych znajduje się zapis, iż na prośbę opata Stanisława, Władysław Jagiełło w 1432 r. ustanowił, (a może potwierdził) targ w środę i jarmark na święto „Dziesięciu „Tysięcy Rycerzy” oraz w uroczystość świętego Wawrzyńca, które to dni są odpustami w tutejszej parafii. Na obrzeżach tak dużej parafii powstały nowe: w XIII w. — Oleksów, w XIV w. — Regów, Stężyca, Kozienice, w XV w. Policzna.

Pierwszym znanym proboszczem był w 1473 r. Mikołaj pleban. Bractwo św. Anny istniało od 26 lipca 1602 r. Do i 707 r. kościoły budowane były z drewna, na podmurówce kamienne). W tymże roku kościół drewniany spalił się. Murowany, stojący do dzisiaj zaczął stawiać opat Józef Ligięza Kurdwa­nowski, a ukończył opat Wawrzyniec Bułcho­rowicz. Kościół konse­krował 22 października 1780 r. J. Lenczewski –biskup lubelski. W tym czasie sąsiednimi parafiami były: Oleksów. Grudek, Brzeźnica — filia siecie­chowska i Stężyca. Do kościoła parafialnego w Siecie­chowie na prawie farnym należało miasto Sieciechów, wsie –Bąkowicc , Wola Klasztorna, Zalesie, Nagórnik, Kępice i Łoje. Jak podają źródła hist. — „Dusz w parafii było 1737. Obce narodowości oprócz żydów na dwóch karczmach: siecie­chowskiej miejskiej i łojowskiej, razem 12 osób”. Parafia Siecie­chowska przejęła od parafii Stężyckiej w 1821 r. wsie znajdujące się na lewym brzegu Wisły : Przewóz, Głusiec, Łęg, Zajezierze i Wólkę Woj ciesz­kowską. W 1827 r. nabożeństwa przeniesiono z miasta do klasztoru, a w 1835 r. z powrotem wrócono do kościoła farnego. Kościół poklasztorny pozostał bez opieki. Probosz­czowie zawsze mieszkali przy kościele farnym. Po śmierci ks. Stanisława Posob­kiewicza w 1901 r. — ostatniego księdza dużej parafii siecie­chowskiej (został pochowany i ma pomnik na cmentarzu tzw. starym), ks. Jan Kosiński przeniósł probostwo do kościoła poklasz­tornego i przy nim zamieszkał, zaś kościół w Siecie­chowie stał się filią. Dzięki usilnym staraniom miesz­kańców Sieciechowa, którzy nie chcieli pogodzić się z utartą 900-​​Ietniej parafii nastąpił w 1907 r. rozdział na parafię Sieciechów Miasto i Sieciechów Opactwo. W tymże roku parafię św. Wawrzyńca objął ks. Jan Buciarski. Parafia została podzielona niespra­wie­dliwie: Sieciechów Miasto liczył wówczas 913 mieszk., zaś Sieciechów Opactwo — 3897.

W czasie pierwszej wojny światowej kościół niewiele ucierpiał, nie licząc tynku pokale­czonego szrap­nelami. Podczas drugiej wojny światowej Niemcy wywieźli z kościoła średni dzwon, który pochodził z 1515 r. W tradycji ustnej miasteczko miało przywilej lokacyjny, który opat Weresz­czyński spalił i nadał nowy. Nowy przywilej bardzo uszczuplił granice miasta i obarczył mieszczan ciężarami. Przywilej opata Weresz­czyń­skiego potwierdzili królowie: Zygmunt III — dnia 24 lutego I 590 r. i Władysław IV — dnia 20 sierpnia 1634 roku. W roku 1665 Jan Kazimierz nadał miastu przywilej na cztery jarmarki w roku. Za Długosza miasto Sieciechów posiadało łanów 18 — t. j. (300 ha).

Na prośbę rzemieślników opat Rogowski w 1555 r. kazał spisać ustawy i zwyczaje, (jakie obowią­zywały rzemieślników w innych miastach. Od 1505 roku istnieje w Siecie­chowie przy kościele farnym szkoła początkowa. W albumie studentów Uniwer­sytetu jagiel­loń­skiego znajdują się mieszkańcy Sieciechowa — Piotr, syn Stanisława 1512 r. — Jan, syn Jakuba 1513 r. — Klemens, syn Mariana 1514 r.

Synod Łęczyński z 1523 r. postanowił, aby w każdym miasteczku udzielano nauki. Jak długo szkoła początkowa funkcjo­nowała — dziś już nie wiadomo. W późniejszym okresie funkcjo­nowała szkoła przy klasztorze. Przywileje miasta były nagminnie ograniczane przez opatów Benedyk­tyńskich, aby miasto nie konku­rowało z folwarkiem benedyk­tyńskim, w którym był browar i rzemieślnicy. Sądy odbywały się co piątek. Sądził wójt lub jego zastępca — landwójt. Kancelaria znajdowała się w mieszkaniu wójta. Tam też odbywały się wszystkie zebrania i wybory urzędników admini­stra­cyjnych sądowych wybie­ranych spośród mieszczan. Za kradzież karano chłostą i wypędzeniem z miasta. Za zabójstwa — śmiercią przez powie­szenie. Były dwie szubienice: jedna w rynku, druga poza miastem. Na pieczęciach miasta Sieciechów widniała drukowana litera „S” w koronie i trzy gwiazdy. Pieczęć burmistrza była owalna, zaś wójtostwa — kwadratowa. Sieciechów utrzymywał się z rolnictwa, rybołówstwa i rzemiosła. W XVII w. na skutek kilku pożarów miasta, morowego powietrza, napadów Kozaków oraz wylewów Wisły miasto zubożało. W 1785 r. znajdowały się w nim 53 place osiadłe i 28 pustych. W 1819 r. było 86 domów. Ludność składała się z 251 mężczyzn i 244 kobiet wyznania katolickiego. Po Powstaniu Stycz­niowym Sieciechów stracił prawa miejskie i stał się osadą. Od 1866 roku funkcjo­nowała znów w Siecie­chowie szkoła początkowa. Z chwilą budowy twierdzy Dęblin i okolicznych fortów oraz łączących ich dróg, mieszkańcy Sieciechowa zatrudniani byli przy tych budowach. Tam nauczono się brukarstwa, z którego siecie­chowiacy słynęli w całej Polsce przez następnych 100 lat.

Z histo­rycznych zabytków w Siecie­chowie pozostał kościół ze swym wyposa­żeniem, kamienie po podmurówce kościoła modrze­wiowego, ulica Paryż, gdzie na głębokości 70 cm znajduje się unikatowa ulica lub chodnik z bali drewnianych, a także rynek, który swój kształt przybrał około 300 lat temu. Benedyktyni zostali sprowadzeni przez Sieciecha i osadzeni w grodzie. Dlatego też Sieciech rozbu­dowuje gród, co potwierdza Gali Anonim w swojej kronice. Mnisi zostali sprowadzeni z Prowansji o czym świadczą ich francuskie imiona. Zostali sprowadzeni w celach misyjnych, ale nie tylko. Sieciech bił monetę (denary) jakościowo lepszą od książęcej, robili to i nadzo­rowali Benedyktyni. Benedyktyni modlili się za swojego założyciela do końca swego pobytu na ziemi siecie­chowskiej. Do dzisiaj możemy podziwiać fresk z postacią Sieciecha w kościele poklasz­tornym w Opactwie w presbi­terium. po prawej stronie ołtarza głównego u góry. Po wygubieniu rodu przez Krzywo­ustego Benedyktyni obdarowani dobrami rodowymi Sieciecha, oprócz grodu, który stał się kasztelanią.

Benedyk­tyński Klasztor Sieciechowski

Znajdował się w grodzie siecie­chowskim do chwili, gdy Wisła zmieniła swe koryto spod grodu i przeniosła się 2 km na wschód. Wtedy król Kazimierz Wielki budowę nowego zamku siecie­chow­skiego, a Benedyktyni przenieśli się na nowe miejsce w okolice zamku, na jedną z wysoczyzn (114.9 m.n.p.m). Przenosząc się na nowe miejsce rozebrali dotych­czasową budowlę w grodzie i ponownie wznieśli ją na nowym miejscu. Działo się to w okresie pomiędzy 1342 –1352 r. Benedyktyni zabiegali u króla Kazimierza Wielkiego o potwier­dzenie dawnego przywileju Bolesława Wstydliwego, który nadawał im rozległe tereny ziemskie po Sieciechu oraz nadania książąt i szlachty. W różnych okresach w skład ich dóbr wchodziło od 2 miast, 40 wsi; do I miasta i 20 wsi z jeziorami, rzekami, lasami i kamie­nio­łomami. Benedyktyni byli dobrymi organi­za­torami pracy na swym terenie. W XV wieku założyli nowe wsie: Łoje, Kępice, Łęg, Zajezierze, Nagórnik oraz folwarki Słowikach, Zbyczynie i Janikowie, a także hutę żelaza w Rudzie. Całym majątkiem zarządzał opat wybierany przez zgroma­dzenie spośród zakonników. Tak było do 1598 r., kiedy to król zaczął mianować opatów. Za rządów nominentów królewskich klasztor siecie­chowski zaczął popadać w ruinę. Począwszy od 1739 r. zakonnicy ponownie mogli wybierać opatów spośród siebie. Powróciły więc dobre lata dla klasztoru. Zaczął się on rozwijać gospo­darczo i rozbu­dowywać. Powstał wtedy nowy kościół i budynki klasztorne. Klasztor posiadał stadninę koni z rodowodem, fabrykę powozów, browar, gorzelnię, kilka młynów oraz hutę żelaza. Benedyktyni prowadzili też szkołę średnią, założyli oranżerię, 1 I morgowy sad i piękny warzywnik. To tutaj znajdowała się pierwsza w Polsce szkółka drzew. Powstanie Kościusz­kowskie i wojny napole­ońskie zubożyły klasztor. Dekret arcybiskupa warszaw­skiego Malew­skiego z dnia 18 kwietnia 1819 r. zniósł klasztor siecie­chowski jak i wiele innych klasztorów w Królestwie Polskim. Dobra ziemskie oddano w dzierżawy, bibliotekę wywieziono do Warszawy do biblioteki Załuskich. Całe wyposażenie kościoła i klasztoru rozdano okolicznym parafiom, a resztę wywieziono do Sando­mierza. Kościół i budynki poklasztome niszczały. Kościół wyremon­towany przez społe­czeństwo służył wiernym jako drugi kościół w parafii siecie­chowskiej. W 1901 r. ksiądz Kosiński przeniósł parafię do kościoła poklasz­tornego. W 1907 r. nastąpił podział parafii na Sieciechów — Miasto i Sieciechów –Opactwo. Budynki poklasztome niszczały nadal (oprócz Przeoratu i budynków szkolnych). Badania arche­olo­giczne na tym miejscu nie potwierdziły budowli grodu Sieciecha.

Zamek Kazimierzowsko-​​Sieciechowski

Po zmianie koryta Wisły w latach 1342 – 1352 gród Sieciecha nie spełniał już roli grodu kontro­lu­jącego Wisłę. Kazimierz Wielki zlecił budowę zamku murowanego z kamienia i cegły. Umiej­scowił go na wysoczyźnie 114,6 m. n.p.m tuż przy głównym korycie Wisły, gdzie rzeka tworzy piękne zakola w kształcie litery „S”. Dzisiaj, w odległości 3 km od Sieciechowa znajdują się tam ruiny Fortu Bema. jak długo zamek pełnił swą rolę broniąc ziem Sieciecha i sąsiednich od wschodu — brak danych w źródłach pisanych. Unia Polski z Litwą odsunęła zagrożenie ze strony sąsiadów wschodnich, dlatego gród stracił swe znaczenie strate­giczne. Ostatnia pisemna wzmianka o zamku pochodzi z 1575 r. Wtedy to w Stężycy, a dokładnie na błoniach folwarku zbyczyń­skiego zbudowano dużą szopę otoczoną rowem, w której obradował Sejm Rzeczy­po­spolitej. Jedna z partii, zwana „francuską” udała się na naradę do ruin zamku siecie­chow­skiego. Odtąd znana była ona jako Partia Siecie­chowska. W końcu XVIII wieku ksiądz Siarczyński, proboszcz kozienicki i historyk wspomina, że widział już tylko resztki ruin zamku siecie­chow­skiego. Do czasów współ­czesnych zachowało się na tym terenie sporo odłubków kamienno-​​ceglanych i ceramika. Ktoś może zapytać — dlaczego tak mało pozostało z grodu Sieciecha i zamku siecie­chow­skiego. W naszej przepięknej niecce powiślańskiej zawsze brakowało materiałów budow­lanych typu: kamień, cegła. Dlatego nasi poprzednicy wszystek ten cenny materiał z opusz­czonych budowli rozbierali z funda­mentami włącznie, aby móc wznosić nowe obiekty. Za przykład współ­czesny niech posłużą koszary 28 pułku artylerii lekkiej w Zajezierzu. Nic z nich nie pozostało, nawet bruk placu i ulic został wydarty. Jedynie w ścianach kościoła ocalały resztki murów.

Aczkolwiek najlepiej udoku­men­towane i najłatwiej dostępne w źródłach histo­rycznych są informacje dotyczące głównych budowli i oraz miejsc szcze­gólnych wydarzeń, przecież każda z licznych miejscowości tego terenu posiada własną ciekawą historię i wywodzą się z niej ludzie wybitni, których działanie wywarło wpływ na historię. Niejed­no­krotnie też, wywodząc się stąd i choć nie zawsze docenieni na własnej ziemi, wywierali wpływ na historię gdzie indziej. Chyba warto, aby wzmianka o nich znalazła swe miejsce w kolejnej, obszer­niejszej niż ta publikacji…

GŁUSIEC — wieś szlachecka. W 13 77 r. znany jest właściciel Głuśca — Mikołaj. SŁAWCZYN — wieś otoczona rozległymi bagnami i łąkami. Choć Sławczyn nie przynależy admini­stra­cyjnie do Gminy Sieciechów, to warto o nim wspomnieć z racjł powiązań histo­rycznych. Gród w Sławczynie istniał od poł. X do poł. XI w. Wieś notowana w XIV w. W okolicy mają swe tokowiska znane z efektownych walk godowych, rzadkie już w środkowej Polsce ptaki bataliony. Gród w pobliskim Oleksowie istniał od poł. XIV do pocz. XVI w. i był siedzibą rodu rycer­skiego, prawdo­po­dobnie właścicieli Oleksowa — Gniewoszów. SŁOWIKI — Wieś notowana już w XV w. Dzieli się obecnie na Słowiki Stare, Słowiki Nowe i Folwark Znajdują się tu zanikające ślady cmentarza wojennego z czasów I wojny św. Na resztkach jego wapiennych murów można spotkać bardzo rzadki na niżu gatunek paproci górskich: zanokcicy zielonej i murowej. ZAJEZIERZE — Wieś na przeciw Dęblina, dziś na lewym brzegu Wisły, za j. Kępickim. Na łąkach nie istniejącej dziś wsi Łęg znajdował się wczesno­śre­dnio­wieczny gród, wchodzący w skład systemu obronnego, kontro­lu­jącego szlaki handlowe w dolinie Wisły i Wieprza. Został on zniszczony podczas budowy twierdzy Dęblin w XIX w. Za wsią, przy drodze do Dęblina istnieje symbo­liczna mogiła — „kurhan Michała Okurzałego” — bohaterskiego kaprala poległego w sierpniu 1944 r. podczas próby przechwycenia przyczółka na lewym brzegu Wisły.

Symbo­liczna mogiła „KURHAN MICHAŁA OKURZAŁEGO”

Na jednej z tablic napisano: Bohaterowi 1 Dywizji Piechoty im. T. Kościuszki kpr. Michałowi Okurzałemu, który po przepra­wieniu się na zachodni brzeg Wisły zginął w sierpniu 1944r. nadając przed śmiercią swój ostatni meldunek]: Niemcy nas otoczyli… zasypują nas granatami. Krzyczą żeby się poddać… ale Polacy się nie poddają. Padł lektor Jakubowski. Zostałem sam, bijcie prosto na mnie… Jak najwięcej ognia… Niszczę radio­stację… Bijcie na mnie… Niech żyje wolna Polska…!

Walory Przyrodnicze

Niewielka lesistość gminy i jej położenie w pradolinie Wisły decydują o wyjąt­kowych walorach przyrod­niczych tego obszaru. Szerokie, nieure­gu­lowane koryto Wisły z licznymi wyspami w różnym stopniu sukcesji stwarza dogodne warunki życia dla bardzo wielu gatunków fauny i flory Unikatowe w skali europejskiej jej wartości spowo­dowały, że Dolina Środkowej Wisły została zgłoszona do ochrony w systemie NATURA 2000. Ponadto proponuje się objęcie tego terenu ochroną poprzez utworzenie parku krajo­bra­zowego. Miłośnicy ciszy i spokoju, a zwłaszcza obser­watorzy ptaków znajdą tu coś dla siebie. Występują tu bobry wydry, norki amery­kańskie, dziki, sarny a czasem przewędruje tędy łoś. W okresie lęgowym spotkać tu można blisko 200 gatunków ptaków: sieweczkę obrożną i rzeczną, rybitwę rzeczną i biało­czelną, kuliczka piskliwego, rycyka, ostry­gojada, mewę srebrzystą, pospolitą i czarnogłową, zimorodka, brzegówkę, nurogęsia, płaskonosa, bociana czarnego, bąka, bączka, błotniaka stawowego i łąkowego. W trzcinach
i łozowiskach słychać brzęczkę, strumie­niówkę, rokit­niczkę, trzciniaka, trzcin­niczka i dziwonię. Na przelotach Wisła stanowi ostoję dla tysięcy ptaków wodno­błotnych podczas ich wędrówek. Nierzadko spotkamy tu orła bielika. Ponadto występują: rybołów, czapla biała, ślepowron, drzemlik, żuraw, świstun, biegus zmienny, rdzawy i malutki, siewnica, brodziec śniady i pławny oraz kwokacz.

Twierdza Dęblin

Głównym projek­tantem i budow­niczym twierdzy był generał rosyjski Iwan Den. Kamień węgielny pod budowę twierdzy położono w roku 1832, zaś w 1837 r. rozpoczęto główne prace budowlane. Trwały one do 1847 r. Twierdza Iwangorod, nazwana tak od imienia budow­niczego, przetrwała do końca lat 70-​​tych XIX w. Pod koniec lat 70-​​tych XIX wieku, posta­nowiono twierdzę zmoder­nizować i przeznaczyć na obóz warowny przez wzmoc­nienie go wysuniętymi do przodu siedmioma fortami, z czego cztery zloka­li­zowano na prawym brzegu Wisły, pozostałe zaś trzy na lewym.

W okresie II wojny światowej twierdza Dęblin jako zespół uforty­fi­kowany nie odegrała żadnej roli, gdyż istniał on wtedy już tylko w stanie szczątkowym. Rejon jej stanowił jednak poważny węzeł komuni­kacyjny i przeprawy w Kampanii Wrześniowej 1939 roku i w czasie operacji wojsk polskich i radzieckich w 1944 i 1945 roku. W latach 1943 – 44 na terenie twierdzy znajdował się obóz jeniecki, określany jako Stalag 317. W 1944 r. w rejonie Dęblina toczyły się działania bojowe jednostek I Armii W. R pod dowództwem gen. Berlinga. W dniach 28.VII do 6.VIII. 1944 r. w ramach operacji brzesko-​​warszawskiej I Frontu Biało­ru­skiego, mającej na celu opanowanie przyczółków na lewym brzegu Wisły, trwały tu krwawe walki. Do czasów współ­czesnych twierdza Dęblin dotrwała w stanie szczątkowym. Zachowały się niektóre elementy cytadeli, zachował się w dość dobrym stanie fort Nr ll-​​Mierzwiączka, oraz ruiny fortu VI — Wannow­skiego. Pozostałe forty, choć całkowicie zniszczone, znajdują się jeszcze w układzie czytelnym. Całkowicie zniszczone są forty Nr I i IV oraz fort VIII — Gorczakowa.

Obiekty zabytkowe, Pomniki Pamięci Narodowej

Do rejestru zabytków wpisane są: Zespół kościelno-​​klasztorny benedyktynów we wsi w Opactwo, o niewąt­pliwej wartości zabytkowej i archi­tek­to­nicznej — [1]. Stanowi on zespół murowanych budynków barokowych z pozosta­ło­ściami romańskim. Kościół wzniesiono w latach 1739 – 48. Wewnątrz znajduje się polichromia Szymona Mańkow­skiego przed­sta­wiająca portrety Bolesława Chrobrego i Sieciecha.; [2]-Kościół parafialny Św. Wawrzyńca w Siecie­chowie. Wzniesiony w latach 1710 – 69. Większość wyposażenia w kościele pochodzi z XVIIIw., polichromia z wieku XIX. W XIX-​​wiecznej dzwonnicy znajdują się dwa zabytkowe dzwony (jeden gotycki z 1459 r., drugi z I869 r.) ; [VII] — Fort VII we wsi Głusiec ; [VI] — Ruiny fortu Wannow­skiego we wsi Nagórnik Wielki; W Siecie­chowie na ulicy Paryż, na głębokości 70 cm odnaleziono unikatowy chodnik z dębowych bali. Zabytkiem są także kamienie po podmurówce kościoła modrze­wiowego, a także rynek Sieciechowa, który swój kształt przybrał ok. 300 lat temu. Na Wójtowej Górze można spotkać ceramikę średnio­wieczną, a nawet starszą. W Zajezierzu godny uwagi jest wybudowany ok. 1917 roku budynek dworca kolejowego. W całej gminie można spotkać przydrożne kapliczki i krzyże z początku XX w, a także drewniane domy z Końca XIX w.

Miejsca Pamięci Narodowej w Gminie Sieciechów

[1]- Cmentarz żołnierzy z czasów I wojny światowej w Słowikach Nowych; [2] — Mogiły pomor­do­wanych party­zantów BCh , AK w na cmentarzu w Opactwie; [3] — Pomnik ku czci żołnierzy BCh i AK w Kępicach; [3] Pomnik 28 PAL w Zajezierzu; [4]- Pomnik /​ krzyż J.Piłsudskiego w Zajezierzu; [ ] Kopiec pamiątkowy z 1944 r. — Garczaków (Michał Okurzały).

Historia Pałacu w Kozienicach

W XII wieku Kozienice były osadą położoną nad samą Wisłą, płynącą niegdyś pod miastem i na skraju lasów Puszczy Radomskiej. Początkowo wieś była własnością norbertanek z Płocka. Od 1429 roku dobra puszczańskie przeszły na własność królewską i pozo stały nią wraz z osadą aż do upadku Rzeczy­po­spolitej. Ten olbrzymi obszar leśny królowie polscy upodobali sobie jako miejsce łowów. Dlatego też powstała konieczność zbudowania dworu, który z czasem zaczął odgrywać coraz większą rolę. W XIV i XV wieku był on miejscem odpoczynku dla króla Władysława Jagiełły podró­żu­jącego traktem z Krakowa (ówczesnej stolicy Polski) i przystankiem przed przeprawą w Świerżach przez Wisłę. „Królewskim Gościńcem”, którego fragmenty pozostały do naszych czasów w Puszczy Kozie­nickiej, podró­żowali także inni Jagiel­lonowie. Pod koniec 1466 roku zatrzymał się tutaj Kaziemierz Jagiel­lończyk (najmłodszy syn Jagiełły), któremu 1 11467 roku urodził się syn — późniejszy król Polski — Zygmunt I Stary. Narodziny tego króla upamiętnia kolumna — będąca prawdo­po­dobnie najstarszym wolno­stojącym niena­grobnym pomnikiem w Polsce. W 1549 r. Zygmunt II August (syn Zygmunta I Starego) zatroszczył się o Kozienice zalecając uporząd­kowanie terenów położonych bliżej dworui wydał przywilej na założenie miasta Kozienice.

Ale późniejsze przenie­sienie stolicy do Warszawy ograniczyło znaczenie ważnego traktu z Krakowa na Litwę. Był on rzadziej uczęszczany i pozostawione na uboczu Kozienice wraz z dawnym dworem królewskim straciły na ważności. Dwór był stary, opuszczony, potem przyszły czasy wojen szwedzkich, miesz­kańców zdzie­siąt­kowała dżuma. W I połowie XVIII wieku dla kolejnego króla polski Augusta III Sasa, który był wielkim zwolen­nikiem łowów i często odwiedzał Kozienice, musiano wybudować nowy budynek reprezentacyjno-​​mieszkalny. Powstał więc dwór o staro­polskim charakterze.

Najlepsze lata dla Kozienic i pałacu nastały za czasów panowania króla Stanisława Augusta Ponia­tow­skiego. Po I rozbiorze Polski Kozienice zyskały rangę ulubionej królewskiej miejscowości wypoczynkowej. W latach 1776 – 78 w miejscu drewnianego dworu zbudowano murowany pałac wg. projektu królew­skiego architekta Franciszka Placidiego. Pałac połączony był z miasteczkiem długą aleją dojazdową. W dolnej części pałacu znajdowały się apartamenty króla i sale repre­zen­tacyjne, na górze były pokoje dla służby i garderoby. Obok głównego pałacu stojącego w głębi dziedzińca po jego bokach powstały parterowe, długie oficyny. Lewa — kuchenna i prawa — gościnna.

Dalsze budynki stanowiły stajnie łączące się z oficynami przez wąskie budynki wozowni. Pałac stanowił główny element monumen­talnego założenia barokowego. Wystrój dekoracyjny budowli nosił już cechy klasycyzmu, były też bogato zdobione wnętrza, biblioteka (księgozbiór stanowiła w większości literatura piękna) i galeria obrazów. Na prosto­kątnym dziedzińcu stał gazon w kształcie barokowego kartusza. Przy pałacu ustawiono wykonane z piaskowca i postawione na postu­mentach dwie rzeźby przed­sta­wiające sceny myśliwskie –polowanie na dzika i niedź­wiedzia. Przy głównym wejściu był podjazd z balustradami i posągami na cokołach. Oprócz rezydencji architekt przewidywał rozbudowę ogrodu — ile z tego projektu zreali­zowano — nie wiadomo. Prawdo­po­dobnie „ogród spacerowy” ukształ­towano na trzech poziomach opada­jących w stronę nizinnego powiśla. Po bokach pałacu znajdowały się arkadowe galerie i altany.

Po pożarze Kozienic w 1782 r. król chciał dopomóc w odbudowie miasta. Nastąpiła zmiana architekta. J.K. Fontana sprowadzony z Warszawy opracował nowy archi­tek­to­niczno — przestrzenny plan miasta. Układ zapro­jek­to­wanych przez niego ulic uznany jest dziś jako zabytek. W latach 1786 – 91 powstał obszerny park krajo­brazowy, podzielony na dwa ogrody: pomiędzy oficyną gościnną a stawem oraz pomiędzy pałacem a Łachą. Pierwszy został zredu­kowany ze space­rowego na sad i warzywnik. Był to prostokąt opadający do stawu, otoczony parkanem. Była jeszcze aleja wytyczona wzdłuż osi głównej pałacu ku Łasze i dalej przechodząca na jej drugi brzeg. Nad wodą przerzucony był mostek. Zamiast stopniowego obniżania terenu wszystko zniwe­lowano, tak aby król mógł oglądać rozległy krajobraz z okien pałacu. Pomiędzy sadem a owalnym ogrodem prawdo­po­dobnie był angielski park, w którym zostały posadzone rzadkie okazy drzew (pozostał jeszcze w parku jeden tulipa­nowiec). Została również wykonana śluza na rzece spiętrzająca jej wody, które leżały zbyt nisko i spływająca w dół kaskadami.

Powstanie kościusz­kowskie w roku 1794 zahamowało rozbudowę Kozienic jak również samego pałacu. 17 kwietnia 1794 roku wkroczyły do Kozienic wojska rosyjskie i chociaż Rosjanie przebywali w Kozie­nicach tylko 23 dni ograbili doszczętnie pałac królewski. Decyzją króla pałac zamieniono wówczas na lazaret dla poszko­do­wanych w czasie powstania. W roku 1795 nastąpił III rozbiór Polski. Kozienice znalazły się pod zarządami Austriaków i z pałacu wywieziono to, czego nie zabrali Rosjanie — w tym galerię obrazów. Po Kongresie Wiedeńskim zmienił się rezydent. Od 1815 roku prawie przez 15 lat pałac i oficyny były siedzibą dla oficerów stacjo­nu­jącego w Kozie­nicach pułku artylerii, w budynku pałacowym mieścił się sztab pułku i kwatery wyższych oficerów sztabowych.

Nowy okres miasta oraz pałacu związany jest z rodziną Dehnów i swój ostateczny wygląd pałac zawdzięcza tej rodzinie. Za zasługi jakie położył naczelnik inżynierów czynnej armii gen. Iwan Dehn w umacnianiu panowania rosyj­skiego na terenie Królestwa Polskiego, ukazem cara Mikołaja I nagrodzony został majątkiem Kozienic. Oficjalny akt przekazania dóbr kozie­nickich Iwanowi Dehnowi car podpisał dnia 16 października 1835 roku.

Po objęciu mocno znisz­czonego obiektu Iwan Dehn przystąpił do remontu i moder­nizacji budynków pałacowych. W miejscu drewnianej oficyny kuchennej wybudował murowaną. W latach 1839 – 63 po środku dziedzińca przed pałacem wybudowano basen w kształcie elipsy, ujęty w profi­lowane obramowanie. Przy narożach ustawiono kolumny na cokołach. Wykonano schody z tarasu do ogrodu, wybudowano bramę wjazdową. Stanowiły ją cztery monumentalne kolumny, zwieńczone kulami, ustawione w lekkim półkolu. Wymieniono także dach, powiększono park ogradzając go murem, zaś przy alei wjazdowej postawiono kamienne wazony.

W 1843 r. umarła żona generała Dehna. Pochowano ją w Kozie­nicach na cmentarzyku znajdującym się w parku. W roku 1851 generał w trakcie budowy twierdzy Modlin uległ wypadkowi, stan jego zdrowia stale się pogarszał, więc poprosił cara o zgodę na przekazanie majoratu Kozienic swojemu synowi Włodzi­mierzowi. Car zgodę wyraził i odtąd formalnym właści­cielem pałacu został Włodzimierz Iwanowicz Dehn. W1859 roku Iwan Dehn zmarł. Włodzimierz nadal moder­nizował pałac wraz z jego otoczeniem. Kiedy zmarł w 1888 r. pochowano go w kaplicy mauzoleum w stylu bizan­tyjskim (dziś już nie istnieje), a ponieważ nie miał syna, za zgodą cara cały majątek przeszedł na własność jego córki Olgi. To ona aspirując do roli arysto­kratki, podążając za ówczesną modą, chcąc dodać swej rezydencji dosto­jeństwa w latach 1896 – 1900 posta­nowiła pałac z oficynami gruntownie przebudować sprowa­dzając francu­skiego architekta Francoisa Arveufa. Pałacowi nadano wówczas styl francu­skiego renesansu, w którym dużą rolę odgrywały bogate ornamenty rzeźbiarskie, wyraźnie zaznaczony był wysoki dach budowli ze stożko­watymi dachami wież oraz smukłe kominy. Zostało również zmienione pokrycie dachowe. Przekształceniu uległy wnętrza pałacu kozie­nickiego, który wraz ze skrzydłami miał 100 pokoi. Od wschodniej strony pałacu przy oficynie gościnnej dobudowano łącznik, loggię sześcio­ko­lumnową, stanowiącą przejście z dziedzińca pałacowego do ogrodu. Od strony zachodniej zbudowano oranżerię. Nad wejściem do pałacu został umieszczony ogromny kartusz herbowy.

Ogród za pałacem prawdo­po­dobnie był w stylu angielskim. Mąż Olgi, baron von Larski rozszerzył także zespół pałacowy w początkach XX w. tereny dawnego kościoła parafialnego i tereny pocmentarne znajdujące się obok niego. Spowo­dowało to zmianę usytu­owanie kolumny upamięt­niającej narodziny króla Zygmunta I Starego. Za czasów stani­sła­wowskich stały też przed pałacem rzeźby przed­sta­wiające sceny myśliwskie. To von Larski przesunął je bliżej pałacu, a obecnie stojące są kopiami orygi­nalnych rzeźb, które w czasie II wojny światowej zostały zniszczone. Mąż Olgi uruchomił pierwszą elektrownię w Kozie­nicach, która była zloka­li­zowana w istniejącej do dziś wieży. Wytwarzana energia elektryczna służyła jedynie dworowi. W takim stanie pałac dotrwał do wybuchu I wojny światowej. Baronostwo opusz­czając Kozienice w 1915 roku zabrało z pałacu wszystkie warto­ściowe rzeczy.

W czasie wojny w 1915 roku Kozienice zajęli Austriacy, którzy umieścili w pałacu Komendę Grupy Legionów Polskich pułkownika Stefana Zieliń­skiego. Po I wojnie światowej pałac stał się własnością rządową. Tu znalazły swą siedzibę urzędy państwowe oraz Starostwo Powiatowe Kozienic. W prawej oficynie pałacowej mieściło się gimnazjum oraz szkoła handlowa. Ostateczną tragedię przeżył pałac 12 września 1939 roku kiedy stacjo­nujące w nim wojsko niemieckie podłożyło prawdo­po­dobnie celowo ogień. Spaliły się wówczas ostatnie cenne zbiory, w tym zbiory biblio­teczne. Straż pożarna nie została przez Niemców dopuszczona do gaszenia pożaru. Lewa oficyna ocalała tylko dlatego, że mieściła się tam poczta i łącznica telefo­niczna. W latach 1940 – 41 na rozkaz Niemców ze spalonego pałacu została wymon­towana armatura wodno­ka­na­li­zacyjna, centralnego ogrzewania i inne elementy metalowe. Zaczęto rozbijać mury pałacu, część cegły z rozbiórki została wykorzystana do rozbudowy szpitala powia­towego przy ul. Lubelskiej. Po zakoń­czeniu wojny resztki jakie pozostały po pałacu sprzedano miesz­kańcom miasta, którzy wykorzystali ten materiał do odbudowy swoich domów.

Z dawnego zespołu pałacowego zachowała się do dzisiejszych czasów oficyna kuchenna z lat 1839 – 1865, przebu­dowana w 1869 – 1900 roku wraz z wozownią i stajnią oraz z cztero­kon­dy­gnacyjną wieżą na podwórzu gospo­darczym. Oryginalne kamienne schody przed elewacją ogrodową (z poł. XIX w.), dwa cokoły pod rzeźby myśliwskie z końca XVIII wieku oraz cokoły z XIX-​​wiecznymi wazonami z zaprawy cementowej. Słupy głównej bramy wjazdowej, kolumny oświe­tleniowe i basen.

W miejscu spalonego pałacu w latach 50-​​tych władze miasta posta­nowiły wybudować budynek jako siedzibę dla władz miejskich. Budowę rozpoczęto w 1957 roku zakończono w 1961 r. Kubatura budynku wynosi 9200 m3. W części środkowej na drugim piętrze znajduje się sala konfe­rencyjna, w której został wykonany strop kasetonowy na wzór stropu pałacowego. Natomiast na zewnątrz nad drugim piętrem jest ściana w rodzaju attyki, na której w najwyższej jej części został umocowany herb Kozienic przed­sta­wiający jelenia skaczącego ponad drzewami.

Obecnie w głównym budynku mieści się Urząd Miejski w Kozie­nicach do którego prowadzi długa aleja, poprzedzona bramą i wolno stojącymi kolumnami. Po wojnie ocalało lewe skrzydło pałacu z bogatą dekoracją archi­tek­to­niczną. Dziś mieści się w nim Muzeum Regionalne, obok Urząd Stanu Cywilnego, Rada Miasta i Gminy Kozienice. W tle stoi wieża, w której utworzono Galerię Centrum Promocji Sztuki w Kozie­nicach. Odbudowano także całkowicie zniszczone prawe skrzydło pałacowe. Ma tu swoją siedzibę Urząd Skarbowy. Obecnie budynki nawiązują do zabyt­kowego założenia pałacowo-​​ogrodowego, w którym przyroda i archi­tektura ściśle są ze sobą powiązane. Park kształtował się od barokowego stylu archi­tek­to­nicznego F. Placidiego do angiel­skiego — Jana Kantego Fontany. Dziś przywrócono mu dawne 8 piękno parku krajo­bra­zowego, który stał się ogrodem miejskim, pełniącym funkcję spacerowo — wypoczynkową.

Gmina Grabów nad Pilicą — Historia

Gmina Grabów nad Pilicą (Historia)

Materiały dostarczono z informacji turystycznej w Kozie­nicach
Renata Maj it-​kozienice@​wp.​pl, tel./fax: +48 48 614 36 99

Najstarszym dokumentem mówiącym o ziemi, na której leży Grabów nad Pilicą, jest pismo Kazimierza Wielkiego z 14 lutego 1359 roku. W piśmie tym Kazimierz Wielki, na wypadek swojej śmierci, powierza ziemie Zapilcza (przyłączone wówczas do Mazowsza), księciu mazowieckiemu Siemo­witowi III.

Grabów nad Pilicą jest starą osadą prawdo­po­dobnie leśną stanowiącą ośrodek kolonizacji tej części Zapilcza we wczesnym średnio­wieczu. W lipcu 1451 r. kościół w Grabowie otrzymał dziesięcinę snopową ze wsi Brzozowicą. Nazwa Grabów pojawia się w 1569 r. i wywodzi się od wyrazu grab.

Kolonizacja prawego brzegu Pilicy przypada na XV i XVII wiek. O kierunku rozwoju osadnictwa świadczą nazwy zakła­danych miejscowości jak Kępa Niemo­jewska oraz poza obszarem gminy Budy Biejkowskie, Budy Micha­łowskie. Nazwa „budy” świadczy o tym, że mieszkańcy zajmowali się eksplo­atacją lasów, wypalając potaż, węgiel drzewny, wyrabiając smołę i dziegieć.

W XIV i XV w. Zapilcze podzielone było na dwie diecezje, wschodnia część należała do diecezji poznańskiej, (parafia Grabów wydzielona została w XIV w. z parafii Magnuszew), zachodnia do gnieź­nieńskiej. W czasie potopu szwedzkiego, w przeddzień bitwy pod Warką, która rozegrała się 7 czerwca 1656 roku na lewym brzegu Pilicy, przez ziemie grabowskie przechodziły wojska szwedzkie dowodzone przez Fryderyka Badeń­skiego i ścigające je oddziały polskie, dowodzone przez J. Lubomir­skiego i Stefana Czarnieckiego. Do pierwszej potyczki między walczącymi stronami doszło nad brzegiem Pilicy. Pozosta­łością po tych wydarzeniach jest figura pamiątkowa, barokowa postawiona po 1656 roku na mogile z czasu walk ze Szwedami.

Dobra Grabów należały niegdyś do rodziny Grabowskich, starostów wareckich, a następnie został)’ nadane przez króla lana III Sobie­skiego rodzinie Pułaskich. W XVIII wieku należały do starosty wareckiego Józefa Pułaskiego, natomiast sam Grabów wraz z folwarkiem otrzymał jego syn Kazimierz.

Kazimierz Pułaski /​i 747‑1779/​ generał, uczestnik walk o niepod­ległość Stanów Zjedno­czonych, partyzant konfe­deracji barskiej, od 1777 roku walczył w Stanach Zjedno­czonych, zorga­nizował własną jednostkę tzw. Legion Polski. Zginął pod Savannah.) Ponieważ Józef Pułaski i jego syn Kazimierz byli konfe­darami barskimi, posia­dłości ich narażone były na konfiskatę, dlatego Grabów oficjalnie był zapisany na imię jednej z sześciu córek 20 grudnia I 764 roku spisała intercyzę przed­ślubną z Anastazym Walewskim. Dobra grabowskie przeszły zatem na jej wyłączną własność, a następnie na własność rodziny Walewskich. Anastazy z Walewic Colonna Walewski miał trzy żony: Joannę Pułaską, Magdalenę Tyzenhauz i Marię Łączynską (panią Walewską). Józefa Walewska (1768−1834), córka Anastazego i Joanny Pułaskiej wyszła za szambelana króla Stanisława Augusta. Antoniego Brochockiego i powtórnie za prezesa Trybunału Cywilnego Województwa Sando­mier­skiego, Augusta Nowinę Witkow­skiego (1779−1844), któremu jeszcze przed ślubem (1811) sprzedała dobra grabowskie. Po roku 1795 Grabów znajdował się pod zaborem austriackim. W 1809 r. wszedł w skład Księstwa Warszaw­skiego. Od roku 1815 w Królestwie Polskim (pod nadzorem rosyjskimj. Określenie „Nad Pilicą” pochodzi z poł. XIX w. (dla odróź­nienia od Grabowa nad Wisłą).

Kolejnymi właści­cielami dóbr grabowskich (po Witkowskim) byli Komorniccy Tu urodziła się Maria Komornicka (1876−1948), poetka okresu Młodej Polski.

W XIX stuleciu na uwagę zasługuje postać Władysława Komor­nickiego. Studiował w warszawskiej Szkole Głównej, gdzie na początku lat 60-​​tych zetknął się z konspiracją antyro­syjską. Poznał wtedy Juliusza Kossaka — artystę malarza, który na zlecenie Rządu Narodowego opracował wzory mundurów powstańczych. W 1863 roku po wybuchu powstania stycz­niowego. Władysław powrócił do Grabowa, aby zostać adiutantem pułkownika Kononowicza. Walczył w oddziale Kononowicza z wojskami rosyjskimi. Zginął mając 22 lata. dnia 2 czerwca 1863 roku, grób znajduje się na cmentarzu parafialnym w Grabowie.

W XX wieku ziemie grabowskie jak i całe Zapilcze były areną wielu tragicznych wydarzeń I i II wojny światowej. Kiedy na początku sierpnia 1914 roku wybuchła 1 wojna światowa, ziemia między Radomką a Pilicą, podobnie Jak wszystkie ziemie polskie zaboru rosyj­skiego położone na zachód od Wisły, znalazła się jakgdyby na marginesie ważnych wydarzeń militarnych.

Bowiem ani Rosjanie, ani też Austriacy i Niemcy nie przewi­dywali żadnych rozstrzygnięć strate­gicznych na lewym brzegu Wisły. Na przełomie sierpnia i września 1914 roku ofensywa obu armii rosyjskich na Pojezierzu Mazurskim załamała się, dając zwycięstw wojskom niemieckim. Dopiero październik 1914 roku przyniósł zmiany w układze sił, przenosząc punkt ciężkości frontu wschodniego na obszary położone na lewym brzegu Wisły.

28 września 1914 roku natarciem 9 armii niemieckiej na szerokim froncie od Pińczowa do Pilicy, rozpoczęła się wielka operacji zwana ofensywą paździer­nikową, a teren gminy Grabów był fragmentem wielkiej linii frontu. Po przesu­nięciu się działań wojennych na wschód w sierpniu 1915 roku ziemie Królestwa Polskiego znalazły się w rękach państw centralnych. Południowa część Królestwa Polskiego, na płn^o rzeki Pilicy została objęta okupacją austro-​​węgierską. Obszar ten podlegał utworzonemu w sierpniu 1915 roku Generalnemu Guber­na­torstwu Wojskowemu z siedzibą w Kielcach, a od pierwszego października w Lublinie. Władzę admini­stracyjną na szczeblu powiatów pełniły Komendy Powiatowe, które miały swoje siedziby w Kozie­nicach, Radomiu. Opocznie, Końskich.

Działania wojenne zostawiły po sobie tysiące mogił, poroz­rzu­canych po polach bitew, pola te trzeba było uporządkować i to jak najszybciej, przede wszystkim ze względów sanitarnych. Wkrótce zaczęły powstawać zbiorcze cmentarze. Cmentarz taki będący świadectwem wielkiej ofensywy paździer­nikowej, która przetoczyła się przez Zapilcze powstał w Grabowie nad Pilicą, dziś jest już w ruinie. Przed cmentarzem 191415 w ogrodzonej i obsadzonej topolami części znajduje się kopiec i cokół betonowy z tablicą upamięt­niającą poległych miesz­kańców gminy Grabów w latach 1918 – 1920.

Z tabliczek zacho­wanych na fragmentach żeliwnych krzyży odczytano 46 nazwisk, a wśród nich nazwiska polskie. Według Powszechnego Spisu Ludności z dnia 30 września 1921 roku, wieś liczyła 71 budynków miesz­kalnych z liczbą 445 miesz­kańców, wszyscy narodowości polskiej.

W 1933 roku wybudowano pomnik przy drodze z Grabowa do Warki niedaleko Pilicy na pamiątkę ukończenia budowy 39 kilome­trowej drogi Kozienice — Głowaczów — Warka. Droga ta stanowiła najkrótsze połączenie drogowe z Kozienic do Warszawy. W tamtych czasach było to bardzo ważne wydarzenie, dlatego też ukończenie budowy zaakcen­towano posta­wieniem pomnika. Drogę rozpoczęto budować w pierwszych latach niepod­le­głości, pierwszy odcinek z Kozienic do Głowaczowa wybudowano w połowie lat dwudziestych. Drugi odcinek zaczęto w 1929 r.

Budowę tego odcinka nadzorował ówczesny starosta kozienicki Czesław Kowaliki. Czasy były trudne. Budowa wypadła na okres szale­jącego kryzysu, co groziło jej przerwaniem. Prowadzono ją bowiem tylko miejscowym wy s i ł k i e m Wy działu Powia­towego w Kozie­nicach oraz Gmin w Mariampolu i Grabowie. Z pomocą przyszło Ministerstwo Spraw Wojskowych, Kielecki Urząd Wojewódzki i Fundusz Pracy, które udzieliły zasiłku finan­sowego i budowa została zakończona jesienią 1933 roku. Uroczyste otwarcie drogi nastąpiło przy posta­wionym na tę pamiątkę pomniku 12 listopada 1933 roku. Na uroczy­stości przybyli okoliczni mieszkańcy, młodzież szkolna i organizacje społeczne ze sztan­darami. Nie zabrakło przed­sta­wicieli władz powia­towych i wojewódzkich. Uroczystego przecięcia wstęgi dokonał senator dr jerzy Barański, a drogę poświęcił dziekan kozienicki, prałat Jan Klimkiewicz.

Po rozpo­częciu II wojny światowej przez Zapilcze przebijała się do mostów na Wiśle armia „Prusy”. Bohaterską kartę w historii Augustowa k.Grabowa, zapisał m.in.76 pułk piechoty wchodzący w skład 29 dywizji piechoty, dowodzonej przez płk. Jana Oziewicza. Wycofując się przed nacie­rającym wrogiem, żołnierze polscy z 76 pułku piechoty dotarli lasami do wsi Grabów, Boska Wola i usiłowali zbliżyć się do Wisły, aby przeprawić się na jej prawy brzeg. Rozpo­znanie zwiadowcze doniosło jednak, że brzeg Wisły w tym rejonie obsadzony jest przez wojska niemieckie. W tej sytuacji major Jan Toroń dowódca 3 baonu 76 pp postanowił przetrwać z wojskiem w miejscowym lesie do 11 września, a później pod osłoną nocy chciał podjąć próbę przeprawy na drugi brzeg Wisły. W nocy oficerowie zebrali się na krótką naradę, aby omówić przeprawę przez Wisłę. Udział w naradzie wzięli m.in. ppłk. Graff, dowódca 29 pułku artylerii lekkiej, major Jan Toroń oraz dowódcy kompanii z 3 baonu: por. Kazimierz Grudo, por. Franciszek Ciągło, ppor. Feiczak, st. sierżant Leonard Grzegorek i plut. Bazyli Tomaszewicz. Około godziny 22 baon 3 i towarzyszące mu oddziały ruszyły w kierunku Grabowa n/​Pilicą. Po przejściu szosy Warka — Kozienice i sforsowaniu około 3 km drogi zwiad doniósł, że zbliża się niemiecka jednostka pancerno — samochodowa, jak się później okazało, była to kolumna trans­portowo — zaopa­trzeniowa. Dowódca baonu rozkazał dowódcy plutonu artylerii zająć stanowiska bojowe. Obok plutonu artylerii stanowiska bojowe zajęły 1 i 3 pluton z 7 kampanii oraz 2 pluton z 9 kampanii.

Niemcy nie spodziewając się zasadzki jechali wprost na zamaskowane gniazda broni artyle­ryjskiej maszynowej Polaków. Gdy wróg znalazł się w odległości około 200 metrów, otworzyły ogień wszystkie plutony. Pod ten morderczy ogień dostali się niemal wszyscy Niemcy z których niewielu uszło z życiem. W miejscu starcia, obok zabitych i rannych Niemców leżało rozbitych 26 samochodów i inny sprzęt. Po tym starciu zbrojnym oddziały polskie dotarły do wsi Augustów, Nowa Wola, Grabów usiłując odpocząć w lesie magnu­szewskim w sąsiedztwie Puszczy Kozie­nickiej przed kolejną próbą przeprawy na Lubelsz­czyznę. O świcie 12 września lotnictwo niemieckie podjęło loty rozpo­znawcze w rejon stacjo­nowania 3 baonu i wykryło go.

Około godziny 11 –tej nastąpiło oskrzy­dlające uderzenie wroga, poprzedzone ostrzałem artyle­ryjskim. Niebawem wojska niemieckie wtargnęły do lasu. Walka była zażarta, gdyż Niemcy działali przez zasko­czenie i zajęli dogodne pozycje, a oddziały polskie były zdezo­rien­towane w sytuacji. Polacy jednak szybko opanowali zamie­szanie w swych szeregach i podjęli narzuconą im wyjątkowo krwawą walkę.

Dowódca 9 kompanii por. Grudo i st. sierżant Grzegorek podrywali kompanię do ataku. Około godziny 16-​​tej wojska niemieckie zostały wprawdzie wyparte z lasu, ale polskie oddziały były pod silnym ostrzałem artylerii. W rejonie wsi Matyldzin, Augustów, Polacy spostrzegli wyłania­jących się Niemców, przeciw którym rzucony został oddział pod dowództwem pluto­nowego Bazylego Tomaszewicza; z erkaemem w ręku szedł on na pozycje wroga. Niemcy ponosili duże straty, ale zabrakło Tomasze­wiczowi amunicji. Poległ, gdy z obsługą erkaemu rzucił się na cekaem. Obok niego zginęli też szeregowi Romanowicz, Klempner, Betko. Na polu bitwy trwał pułkownik Graff. W pewnym momencie pułkownik przekazał działko z obsługą por. Kazimierzowi Grudo i wraz z majorem Toroniem oddalił się od swego stanowiska dowodzenia. Następnie udał się na kolejne stanowisko bojowe i pod wsią Matyldzin na skraju lasu poległ. Obok niego polegli m.in.: por. Franciszek Ciągło, ppor. Felczak, plut.pchor. Alfred Jastrzębski.

W lasach pod Matyl­dzinem i Augustowem, poległo 64 polskich żołnierzy Niemcy mieli około 120 zabitych. Wśród Polaków było około 50 rannych, którzy z 300 żołnierzami dostaJi się do niewoli.

Pozosta­łością po tej walce są dwa groby z prochami kilku polskich żołnierzy w okolicznym lesie. Zaszczytne imię 76 pułku piechoty nosi dziś szkoła podstawowa w Augustowie. Część żołnierzy września pocho­wanych jest na cmentarzu parafialnym w Grabowie n/​Pilicą. Z tablicy na grobie można odczytać nazwiska 66 poległych.

9 maja 1943r.w odwet za rozbicie posterunku żandarmerii. Niemcy przepro­wadzili pacyfikację wsi, rozstrze­liwując 12 jej miesz­kańców. W lipcu 1944r. oddział AK kpt. Romana Siwka „Helena” opanował tutejszą stację kolejową, ułatwiając uchwycenie przyczółka warecko-​​magnuszewskiego. Na terenie powiatu kozie­nickiego w pierwszych latach okupacji działało wiele organizacji konspi­ra­cyjnych. Najlicz­niejszą i najlepiej zorga­ni­zowaną były Bataliony Chłopskie. Skład dowództwa B.Ch stanowili: Komendant Obwodu „Jesion” (Bronisław Nować), Komendant Oddziałów Sojowych i szef wyszkolenia por. „Grab” (Władysław Molenda). Po długich pertrak­tacjach 3Ch podpo­rząd­kowały się jesienią 1943 roku dowództwu AK.

Pod wsią Nowa Wola także w 1943 r. w walce z Niemcami zginął znany działacz komuni­styczny Stanisław Lachtara.

W 1944 r. na terenach gminy Grabów n/​R toczyły się zacięte walki o przyczółek na lewej stronie Wisły. Pod Grabowem m.in. koncen­trowała się też niemiecka 19 Dywizja Pancerna. W zmaganiach o przyczółek warecko-​​magnuszewski zginęło oprócz Polaków wielu żołnierzy Armii Czerwonej.

Walory Przyrodnicze Kozienic

Walory Przyrodnicze Kozienic

Gmina Kozienice swym zasięgiem obejmuje dolinę Wisły (od wsch. i płn.-wsch), której towarzyszy szeroki zalewowy taras łąkowy, chroniony wałami przeciw­po­wo­dziowymi oraz Równina Kozienicka (przez jej środek płynie rzeka Radomka). Na jej powierzchni zalegają gleby pocho­dzenia polodow­cowego, na których zachowały się pozostałości Puszczy Kozie­nickiej (płd.-zach.), która stanowi część dawnej Puszczy Radomskiej, rozcią­gającej się niegdyś pomiędzy Wisłą, Pilicą i Kamienną, i łączącej się z Puszczą Świętokrzyską.

Trzecim rezerwatem częściowo wystę­pującym na terenie gminy Kozienice jest rezerwat „Krępiec”. Celem utworzenia tego rezerwatu jest zachowanie w stanie możliwie najmniej zmienionym fragmentu puszczy z 200 – 300-​​letnimi dębami, 100-​​letnimi klonami, i 160 letnimi sosnami. Ciekawa jest roślinność na skarpach potoków Brzeź­niczka i Krępiec. Blisko granicy gminy Kozienice znajdują sifftakże inne rezerwaty: „Źródło Królewskie”, „Brzeź­niczka”, „Ponly” im. T. Zieliń­skiego i „Ponty Dęby” i „Dęby Biesiadne”.

Gmina Kozienice wykorzystuje mocne strony strefy przyrod­niczej, takie jak duży stopień naturalności dolin rzecznych koncen­tru­jących duże ilości wody. Prze gminę przepływa niewąt­pliwie największa I najpięk­niejsza rzeka Puszczy Kozie­nickiej — Zagoż­dżonka, która ma swe źródło na płd. od Pionek i płynie poprzez Pionki, Kociołki i Kozienice, a na 42 kilometrze długości wpada do Wisły w Świerżach Górnych. Przyjmuje ona po drodze kilka małych potoczków, łącząc się poniżej Kozienic z dawnym korytem Wisły, zwanym Łachą.

Od Pionek do Kociołek płynie przez las głęboką doliną o dość dużym spadku, tworząc liczne meandry i staro­rzecza. Ze stromych zboczy doliny wypływają liczne źródła (m.in. „Źródło Królewskie”). W dolinie Wisły występują też jeziora zakolowe. będące staro­rzeczami na trwale odciętymi od głównego nurtu rzeki. Do takich jezior należy fez. Kozie­nickie i połączone z nim Jez. Opatkowickie.

Im bogatsza jest różno­rodność biolo­giczna, tym lepiej funkcjonuje cały ekosystem, a dobrym wskaź­nikiem „zdrowia” ekosystemu są ptaki, a jest ich coraz mniej. Od ponad 25 lat Unia Europejska objęła szczególną ochroną obszary najlicz­niejszego wystę­powania rzadkich ptaków, a te stanowią liczną grupę wśród zwierząt kręgowych Puszczy Kozie­nickiej. Naliczono ich tu ponad 200 gatunków, w tym ok. 160 gatunków lęgowych do których należą m.in.: czarny bocian, żuraw, orlik krzykliwy, kraska. Wiosną i jesienią spotyka się wiele gatunków ptaków wodnych i błotnych na stawach w Kozie­nicach i nad jez. Opatkowickim.

Szcze­gólnym obszarem jest Dolina Środkowej Wisły. Posiada ona wiele odnóg, zatok, rozlewisk, w których wiele gatunków ptaków ma swoje siedliska. Na przelotach Wisła stanowi ostoję dla tysięcy ptaków wodno­błotnych podczas ich wędrówek. W okresie lęgowym spotkać można m.in.: sieweczkę obrożną i rzeczną, rybitwę rzeczną i biało­czelną. W trzcinach i łozowiskach słychać m.in. brzęczkę i strumieniówkę.

Turystyka

Kozienicki Park Krajo­brazowy z cennymi obiektami przyrod­niczymi, urozma­iconym krajo­brazem, kompleksami leśnymi i wodami, a także bezcenna przyrodniczo dolina Wisły i tereny przyległe do rzeki Radomki przepły­wającej przez gminę stwarzają bardzo korzystne warunki do rozwoju turystyki i rekreacji. Na zainte­re­so­wanych aktywnym wypoczynkiem turystów czekają piesze szlaki turystyczne i trasy rowerowe.

Nad jez. Kozie­nickim znajduje się Ośrodek Rekreacji Kozie­nickiego Centrum Kultury, Rekreacji i Sportu im. B. Klimczuka. Pensjonat posiada 80 miejsc nocle­gowych, własne zaplecze gastro­no­miczne oraz salę konfe­rencyjną na 60 miejsc. W okresie od I maja do 30 września ośrodek dysponuje również 250 miejscami o różnym standardzie w zespole domków letni­skowych. W sezonie można też korzystać z pola namio­towego oraz ze stanowisk carava­nin­gowych. Ośrodek jest zdobywcą tytułu Mister Camping. Znajdują się tu także: świetlica, stołówka na 200 miejsc, dwa korty tenisowe, sauna oraz plac zabaw dla dzieci. Na jeziorze jest kompleks basenów naturalnych, działa wypoży­czalnia sprzętu wodnego. W amfiteatrze będącym miejscem imprez, odbywa się Ogólno­polski Festiwal Piosenki im. Bogusława Klimczuka.

W Janikowie znajdują się także duże stawy, tworzące wspaniałe miejsce rekre­acyjne. W Woli Chodkowskiej istnieje ośrodek wypoczynkowy z basenem, gdzie w okresie letnim organi­zowane są kolonie dla dzieci.

Arche­ologia

Historia mówi, że pierwsi osadnicy przybyli do Puszczy w XI i XII w. Na terenie gminy dokonano kilka odkryć arche­olo­gicznych. Są to przede wszystkim cmenta­rzyska kultury pomorsko-​​kloszowej i przeworskiej. W miejsco­wo­ściach Opatkowice, (j|nów. Nowa Wieś, Kozienice-​​Stara Wieś, Wilcz­kowice Górne podczas prac ziemnych natrafiono na groby ciałopalne (jamowe i popiel­nicowe), w których znajdowano przepalone kości i szczątki naczyń. Wykopywano tu popielnice, misy i zabytki metalowe (m.in. żelazna szpila, szczypce, żelazne klamry, nożyce, sprzączka do pasa).

Agrotu­rystyka w gminie Kozienice
Jadwiga Kacperek, Opatkowice 35. tel. 048 614 68 31
Henryka Gniwek. Słowiki Stare 25. tel. 048 624 73 60, www​.agrotime​.friko​.pl
Alicja Trocinska. Ruda 11. tel. 048 614 96 16

Turystyka w gminie Kozienice

Turystyka w gminie Kozienice

Materiały dostarczono z informacji turystycznej w Kozie­nicach
Renata Maj it-​kozienice@​wp.​pl, tel./fax: +48 48 614 36 99

Kozienice

Miasto położone na skraju Puszczy Kozie­nickiej. Istnieje wiele przekazów o pocho­dzeniu nazwy Kozienice. Wywodzono ją od „kozieńców” — legowisk saren, od dawnej nazwy rzeczki Zagoż­dżonki — Koziel­niczki, jak również od legen­darnego królew­skiego powie­dzenia na polowaniu, kiedy to król strzelając do sarny chybił, a wtedy dworzanie wykrzyknęli chórem: „ kozie nic”. I chociaż zdarzenia tego nie odnotowano w annałach, histo­ryczną prawdą jest fakt częstego przebywania w Kozie­nicach korono­wanych głów. Zapalony myśliwy Władysław Jagiełło, który w czasie podróży na Litwę zatrzymywał się na polowania, zbudował tu dwór myśliwski, a nawet był w 1394 fundatorem kościoła.

Zimą 1409 – 1410 r. rozpoczęto budowę mostu ponto­nowego, który spławiony Wisłą do Czerwińska posłużył do przeprawy wojskom idącym pod Grunwald.

Rodowód osady sięga X stulecia, o czym świadczy zachowana w Starej Wsi (obecnie włączonej do miasta) zabudowa w półkole, charak­te­ry­styczna dla wsi słowiańskiej. Pierwsza wzmianka z 1206 r. dotyczy nadania Kozienic zakonowi Norbertanek z Płocka. Od 1429 r. do końca XVIII w. — własność królewska.

Jednym z ważniejszych wydarzeń w historii miasta były urodziny 1 stycznia 1467 r. króla Polski Zygmunta I Starego, co upamiętnia zachowany do dziś w parku pałacowym renesansowy obelisk z 1527 r.

W 1549 r. nastąpiło uzyskanie od monarchy Zygmunta II Augusta przywileju lokacyjnego na prawie niemieckim. 3 lipca i 5 50 r. Sejm Walny w Piotrkowie zatwierdził prawa miejskie dla Kozienic.

W 1656 r. Stefan Czarniecki stoczył pod Kozie­nicami bitwę, w której zwycieżył Szwedów. Rok później książę siedmio­grodzki Jerzy II Rakoczy (sprzy­mie­rzeniec szwedzki) w rewanżu za czyn Czarnieckiego, zniszczył miasto. Po 47 latach (w 1704 r.) wojska szwedzkie znów spustoszyły Kozienice.

Po wielkim pożarze w 1782 r. król Stanisław August Ponia­towski rozpoczął odbudowę miasta. Wtedy dla Kozienic był to okres świetności, o czym przypo­minają do dziś zachowane zabytki. Można tu obejrzeć zespół pałacowo-​​parkowy, który został zbudowany w XVIII w. wg projektu Franciszka Placidiego dla króla, następnie przebu­dowany w 1839 – 65 dla gen. Iwana Dehna, który otrzymał majątek Kozienice za zasługi dla Rosji i raz jeszcze w stylu renesansu francu­skiego w latach 1896 – 1900 przez Franciszka Arveuf. Do dziś zachowała się jedynie oficyna kuchenna wraz z wozownią, stajnią, budynkiem z wieżą (reszta została spalona przez Niemców w 193911, w której mieści się Muzeum Regionalne w Kozie­nicach oraz cokoły pod rzeźby z czasów stani­sła­wowskich, przed­sta­wiające polowania na dzika i niedź­wiedzia (rzeźby zrekon­struowano po znisz­czeniu ich w 1942 r.). W odbudowanym pałacu swoją siedzibę mają Urząd Miejski i Urząd Skarbowy Na dziedzińcu z lat 1839 – 65, otoczony kolumnami. Po śmierci architekta Placidiego prace konty­nuował |an Kanty Fontana. Cały projekt odbudowy związany był z koncepcją uczynienia z Kozienic ośrodka przemy­słowego, będącego jedno­cześnie rezydencją królewską. Oprócz pałacu powstała fabryka bronfialnej, produ­kująca gwintowane sztucery zakłady metalur­giczne tzw. hamernia oraz warsztaty garbarskie.

W 1795 r. w wyniku III rozbioru Polski, Kozienice przypadły monarchii austriackiej wchodząc w skład tzw. Galicji Zachodniej. Stan ten trwał do 1809 r., kiedy w wyniku zwycięstwa wojsk Napoleona Bonapartego nad Cesarstwem Austriackim włączono do Księstwa Warszaw­skiego część ziem zaboru austriackiego. W tym samym roku rozegrała się zwycięska bitwa pod Kozie­nicami. Gen. Józef Zajączek rozgromił Austriaków.

Bardzo ważnym wydarzeniem jest ustano­wienie powiatu kozie­nickiego w 1867 r. Dzięki temu została zbudowana szosa do Radomia, a w !9I0 r. powstała linia kolejowa łącząca Kozienice z Bąkcwcem, dalej prowadząca do Radomia i Lublina.

Po wybuchu II wojny światowej Kozienice znalazły się w rejonie działań armii „Prusy”. Wiatach 1940 – 45 przepro­wadzono wiele akcji zbrojnych AK i BCh, ale miało tu miejsce też wiele aresztowań i egzekucji.

W 1942 r. Niemcy zlikwi­dowali miejscowe getto (przed wojną 50% miesz­kańców stanowili Żydzi). W końcu 15 stycznia 1945 r. nastąpiło wyzwolenie miasta spod okupacji niemieckiej, leszcze w tym samym roku powstała fabryka kalafonii i terpentyny, w 1963 r. — fabryka mebli, a w 1968 r. rozpoczęto budowę największej w Polsce elektrowni opalanej węglem kamiennym — Elektrowni Kozienice. Od tego czasu nastąpił szybki rozwój miasta.

Do innych zabytków archi­tektury należą: cmentarz żydowski z początku XVI I w., na którym zachowały się fragmenty 102 nagrobków. Cmentarz grzebalny parafii rzymsko­ka­to­lickiej założony w poł. XIX w., ponadto kwatery prawo­sławnych, legio­nistów polskich z 1 wojny światowej, żołnierzy poległych w 1939 i 1945 r. Cmentarz rodziny Dehnów założony w I poł. XIX w., najstarszy zachowany nagrobek pochodzi z 1845 r. Do zabytków archi­tektury sakralnej należą: kościół p.w. Świętego Krzyża, pierwotnie drewniany, ufundowany przez Władysława Jagiełłę w 1394 r., obecny murowany, wzniesiony w latach 1868 – 1869. Wewnątrz rokokowe ołtarze z obrazem Matki Boskiej z XVII w. Zespół budynków Zgroma­dzenia Sióstr Franciszkanek od Cierpiących. W mieście zachowały się też: kramy z poł. XIX w. częściowo drewniane z podcieniami na drewnianych słupach, willa w stylu modernizmu z 1923 r. (ul. Kocha­now­skiego 20), hamernia.

Kozienice to także miejsce narodzin znako­mitego kompo­zytora, dyrygenta, aranżera i świetnego pianisty Bogusława Klimczuka — autora takich utworów jak „Rudy Rydz”, „jabłuszko pełne snu” i Jgzarny Alibaba”.

Na jego cześć w Kozie­nicach już od 2002 r. odbywa się Ogólno­polski Festiwal Piosenki Polskiej noszący jego imię.

Brzeźnica

Wzmian­kowana już przez Jana Długosza w Liber benefi­ciorum dioecesis cnaco­viensis (XV w.). Kiedy pierwsi mieszkańcy tych terenów przyjęli chrze­ści­jaństwo, benedyktyni siecie­chowscy zbudowali tu kapliczkę, tworząc tym samym filie parafialne należące do opactwa w Siecie­chowie. Pierwsza taka filia składająca się ze wsi Brzeźnica, Mozolice i Psary powstała ok. 1250r.

Za panowania Kazimierza Wielkiego (1333−1370), który wprowadził prawo niemieckie, osa$$ictwo zaczęło się szybko rozwijać, bo osadnicy mogli swobodnie nabywać ziemię i ją dziedziczyć. Dzięki wzmożonemu osadnictwu wieś zaczęła rozwijać się gospo­darczo jak i pod względem zalud­nienia. Oddalenie się też koryta Wisły od wsi o ponad 2 km spowo­dowało, że powiślane grunty stawały się urodzajnymi polami uprawnymi. Wtedy to w Brzeźnicy ustawiono drewniany krzyż, na miejscu którego w XV w. stanął drewniany kościół. Podczas wojen szwedzkich świątynia została spalona w 1657 r., a w 1671 r. odbyła się już konse­kracja nowego drewnianego kościoła p.w. św. Leonarda. Po 100 latach opat Leonard Proko­powicz rozpoczął budowę już murowanego kościoła w stylu baroku. Zakończono ją w 1780 r. Drewniane ołtarze wykonali benedyktyni siecie­chowscy. W 1891 r. Brzeźnica przeżyła tragedię, spaliła się m.in. plebania (pożar zniszczył księgi parafialne), we wsi spłonęło 114 zabudowań. Na szczęście kościół i dzwonnica nie ucierpiały. Z czasem kościół stawał się za ciasny dla wiernych, więc w 1911 r. przystąpiono do budowy nowego, którego jednak nie ukończono na skutek wybuchu I wojny światowej. Po wkroczeniu Niemców do Brzeźnicy kościół stał się celem dla artylerii rosyjskiej stacjo­nującej w Dęblinie, uważano jego wieżę za dogodny punkt obser­wacyjny wojsk niemieckich.

Po odejściu Niemców do wsi wkroczyli Austriacy, którzy w i 915 r. wysadzili kościół i przyległe budynki w powietrze. W 1921 r. przystąpiono od odbudowy znisz­czonych obiektów. Budowę świątyni zakończono w 1934 r. To tu znajduje się drewniana ambona ze znisz­czonego i rozebranego pod koniec lat 30-​​tych kościoła garni­zo­nowego w Kozie­nicach, wyrzeźbiona przez legionistę — uczestnika bitwy pod Laskami i Anielinem.

Cudów

Idąc z Kozienic w kierunku Wisły mijamy Państwową Stadninę Koni i po 2 km docieramy do drewnianej kapliczki położonej na obrzeżach wsi Cudów. Początki kaplicy sięgają początku XVIII w. Wystawił ją w czasie „morowego powietrza” ówczesny proboszcz kozienicki ks. W. Cięciwa. Miejscowe podanie głosi, że po drugiej stronie drogi na lipie objawiła się Matka Boska. Może dlatego przysiółek nazwano Cudowem.

Cudowna lipa została ścięta w końcu XIX w., a kaplicę przeniesiono o kilka­dziesiąt metrów dalej. Wewnątrz kaplicy jest mały chór, ołtarz z obrazem przed­sta­wiający Matkę Boską z Dzieciątkiem, a nad ołtarzem sentencja: „Chrystus puka do Twych drzwi”. Przed kaplicą stoi krzyż, po raz pierwszy postawiony w 1894 r. na pamiątkę zarazy. Napis na nim głosi: „Męko Syna Bożego, broń nas od powietrza morowego”.

Janików

Wieś istniała już w średnio­wieczu. Jan Długosz w poł. XV w. wspomniał, że Wielki Janików graniczy z Kozie­nicami. Był on od XV w. własnością benedyktynów siecie­chowskich. Częste przebywanie opatów w Janikowie wskazuje na to, że istniał tu dwór.

Na pograniczu Janikowa i Starej Wsi znajdował się trzeci cmentarz wyznaniowy — ewangelicki zwany „Śmiglem”. Położony był na wysokiej skarpie, by uniknąć zalewów wiślanych, które kiedyś przy wylewach Łachy dochodziły aż do tego miejsca. Jego powstanie z końcem XVIII w. łączyło się z napływem (na teren tak zwanego Powiśla) ludności pocho­dzenia nien^ckiego i holen­der­skiego. Ludność ta stanowiła znaczny procent miesz­kańców leszcze innych wsi jak Holendry, Piotr­kowice, Wólka Tyrzyńska, Wymysłów. Także wśród fachowców sprowa­dzanych przez króla Stanisława Augusta Ponia­tow­skiego dla potrzeb hamerni i fabryki sztucerów, była ludność wyznania prote­stanckiego. Pochówki na rym cmentarzu odbywały się do 1945 r. czyli do okresu gdy ludność pocho­dzenia niemieckiego ewakuowała się wraz z odchodzącą armią niemiecką. Obecnie na terenie cmentarza znajduje się kilka fragmentów nagrobków.

(Cmentarz ewangelicko-​​augsburski znajduje się także w Chinowie Starym, założony prawdo­po­dobnie przed 1840 r. Był użytkowany do 1944 r.)

Nowa Wieś

Wieś powstała ok. 1820 r. z połączenia części Świerży Dolnych oraz wsi Mironice i Bielany. Świerże Dolne dzieliły się na dwie części, królewską i Kocha­now­skiego, którą z czasem posiedli misjonarze kaplicy Trzech Króli Kolegiaty Warszawskiej. Po przejściu pod rząd pruski, części te zostały połączone. Ok. i 820 r. własność kustiodalną (kustodia — zespół klasztorów podle­ga­jących władzy kustosza), która często uległa zalewom, przeniesiono na wyższe miejsce, tzw. „Dąbrówkę”, połączono ją z Mironicami i Bielanami, utworzono tu osadę o 60 domach nadając jej nazwę Nowa Wieś.

Wystę­pujące tu rozległe bagniste łąki nazwali) „Rusiny”. Nazwa pochodzi prawdo­po­do­po­dobnie od mokradeł, później wiązano ją z walkami w latach 1830 – 3 I. Podczas powstania listo­pa­dowego polski gen. Dwernicki ze swoim korpusem przema­szerował płn. część Puszczy, dążąc pod Stoczek, gdzie odniósł zwycięstwo. W drodze powrotnej (19II 1831 r.), po przekro­czeniu Wisły, napotkał oddziały rosyjskie w rejonie Nowej Wsi, dotkliwie je pobił (straty rosyjskie wyniosły ok. 90 zabitych i 185 jeńców), zmuszając do ucieczki na prawy brzeg Wisły. Miejsce bitwy nosi nazwę „Łąka Rusin”.

Druga bitwa z Rosjanami odbyła się na Wielkim Ługu (polana) w lesie pod Świerżami w 1863 r. Stał tam krzyż na grobie powie­szonego tam powstańca Jana Dei — włościanina spod Magnuszewa. Ośmiu poległych na Wielkim Ługu powstańców złożono przy kościele w Świerżach Górnych.

Kociołki

Wieś na skraju Puszczy Kozie­nickiej, nad rzeką Zagoż­dżonką, założona w XVIII w. uż w XV w. istniał tu młyn wodny, jakich wiele można było spotkać w dawnych czasach nad rzeką. Pierwsi mieszkańcy to Lasowiacy znad Sanu (Posaniaki), którzy byli tu osadzani, podobnie jak w Stanisławicach.

W XIX w. wieś wchodziła w skład majoratu kozie­nickiego, należącego do gen. Iwana Dehna.

Tu mieszkał pod koniec życia znany malarz abstrak­cjonista, grafik, pedagog i malarz artystyczny — Jerzy Tchorzewski (ur. w 1928 r. Siedlcach, zmarł w Warszawie w 1999 r.). Obecnie w Kociołkach mieszka i pracuje inny artysta — rzeźbiarz ludowy Z. Karaś.

Piotr­kowice

Były już wymieniane przez fana Długosza w 1440 r. Wieś prawdo­po­dobnie była znacznie starsza, o czym świadczy zarówno nazwa, jak i fakt, że jeszcze w 1569 r. należała do parafii w Wargocinie leżącej tuż za Wisłą, a nie do parafii w pobliskich Świerżach, istniejącej już w XIII w. Własność Grochowskich, później m.in. Ossolińskich, Lubomirskich i Watsonów. W 1879 r. wzniesiono tu dużych rozmiarów browar.

Ryczywół

Wieś o dawnej nazwie Ricziwol pochodzi z czasów piastowskich (określała miejsce, w którym słychać ryczenie wołów. Prawdo­po­dobnie związana jest ze szlakiem, którym przeganiano bydło z Rusi na Śląsk. Przez Ryczywół szedł trakt na Litwę, zaś z Warszawy do Lublina i Lwowa. Już za czasów Kazimierza Wiekiego wieś należała do dóbr królewskich.

W 1409 r. Ryczywół otrzymał prawa miejskie. Miasto

W latach 1655 – 56 Ryczywół został ograbiony przez Szwedów, którzy zniszczyli też kościół.

W 1673 r. do wojsk pod Lwowem podążał przez wieś król Michał Korybut Wiśnio­wiecki, widząc znisz­czenia i ubóstwo miasteczka wydał uniwersał ochronny od ciężarów wojskowych. W 1681 r. uniwersał ten potwierdził |an III Sobieski, który w 1677 r. pozwolił Żydom na wybudowanie bożnicy i kupno placów pod 20 domów. W XVIII w. zbierał się tu wielokro|§e Sejm Żydów Polskich. Ryczywół był wówczas ośrodkiem chasydyzmu w centralnej Polsce. Upadek miasta rozpoczął się w 1765 r. i chociaż Stanisław August Ponia­towski dał miastu przywilej 6 jarmarków, nie miało to już znaczenia.

Zniszczony Ryczywół przez Szwedów podczas potopu, później przez liczne powodzie i epidemie, zagrożony przez Wisłę, został przeniesiony na nowe wyższe oddalone o 1.5 km miejsce.

W 1867 r. miejscowość utraciła prawa miejskie, a w czasie II wojny światowej (w sierpniu 1944 r.) podczas walk o przyczółek warecko-​​magnuszewski została doszczętnie zniszczona.

Obecny murowany kościół, zniszczony w czasie II wojny światowej, odbudowany został w 1956 r. z zacho­waniem stylu renesan­sowego. Rokokowa rzeźba Chrystusa Zmartwych­wstałego pochodzi z XVIII w., dzwonnica wolno stojąca z 1884 r., a w niej dzwon z 1644 r.

Stani­sławice

Wieś założona w 1775 przez króla Stanisława Augusta Ponia­tow­skiego w lasach Ekonomii Kozie­nickiej, stano­wiącej królewskie dobra stołowe. Lokalizację oparto o prawo niemieckie. Nazwa nawiązuje do imienia panującego, podobnie jak sąsiedniego Augustowa. Osadzono tu Lasowiaków znad Sanu.

Stani­sławice pozostały w rękach rządu do 1835 r., tzn. do czasu, kiedy dwór kozienicki wraz z okolicznymi wioskami otrzymał jako donację gen. Dehn (budowniczy m.in. twierdzy Modlin i twierdzy w Dęblinie).

Pamiątką po I wojnie światowej są liczne okopy i dwa wojskowe cmentarze wojenne, a czasie II wojny wieś dawała schro­nienie party­zantom z BCh i AK. 7 września 1943 r. pod Stani­sła­wicami oddziały BCh „Bilofa” i AK „Longina” stoczyły zwycięską potyczkę z oddziałami żandarmerii niemieckiej. W sierpniu 1944 r. ludność przeżyła pacyfikację wsi.

Stani­sławice są najmłodszą parafią utworzoną w 1989 r., tworzy ją jedna wioska i jest to najmniejsza parafia w Polsce.

Nieco­dzienną atrakcją Stani­sławie jest „choica” czyli drzewo pożegnania, bodaj jedyny pomnik drzewa w Polsce. „Choica” w miejscowej gwarze znaczy tyle co sosna. A tę właśnie posadzono w granicach wsi przy drodze w czasach lokacji Stani­sławie. Kiedy wiekowe drzewo pokonała starość mieszkańcy Stani­sławie zakon­ser­wowali jej pień i pozostawili w formie pomnika, którego poświęcenie nastąpiło w trakcie obchodów 225 rocznicy założenia Stanisławie.

Świerże Górne

Wieś z XII w., ośrodek włości książęcych. W średnio­wieczu Świerże Górne odgrywały ważną rolę jako gród strzegący przeprawy przez Wisłę na trakcie handlowym prowa­dzącym z Wilna do Krakowa, nazwanym potem Królewską Drogą (Królewski Trakt, Stary Gościniec).

Pierwsza wzmianka o tej miejscowości z 1121 r. dotyczy kaplicy, będącej wraz z całą wsią uposa­żeniem sando­mierskiej kolegiaty. Pierwotny, drewniany kościół parafialny pod wezwaniem świętego Jakuba Apostoła (Większego) istniał już w 1191 r.; stał on za Łachą. Został zniszczony przez wylewającą Wisłę, która często zmieniała koryto. Drugi kościół zbudowano w latach 1413 – 1414, podczas potopu szwedzkiego w 1665 r. został zdewa­stowany, a w 1736 r. z powodu wieku (300 lat) stwierdzono, że nie nadaje się do dalszego użytkowania i zalecono budowę kolejnego kościoła. Trzeci zbudowany został z bali modrze­wiowych w 1744 r.

We wrześniu 1939 r. przeprawiała się tędy za Wisłę Armia „Prusy”, ale dopiero w czasie walk o przyczółek warecko-​​magnuszewski 23 września 1944 r. kościół, wraz z nagro­ma­dzonymi przez wieki zabytkami kultury materialnej spłonął, podpalony przez wycofu­jących się Niemców, ocalała tylko dzwonnica z 1744 r., stojąca do dziś drewniana, o konstrukcji słupowej, z bardzo stromym łamanym, krytym gontem, dachem namiotowym, kryta gontem dzwonnica). Jak podają znawcy tej sztuki, jest to obiekt unikatowy pod względem konstrukcji. Takiej dzwonnicy w Polsce trudno się doszukać. Na dzwonnicy tej, w czasach jej świetności, wisiały trzy dzwony. Najmniejszy pochodzi z 1721 r., duży „Franciszek” z 1877r. a średni „Jakub” z 1896 r. Na dzwonach znajdują się napisy infor­mujące o osobie ludwisarza, ewentualnie fundatora Teraz wiszą one na nowej, murowanej dzwonnicy, jednak niewiele brakowało a nie dotrwałyby one naszych czasów.

W Świerżach działa nadal (w zależności od warunków pogodowych — nawet i zimą) przeprawa promowa, która łączy Świerże Górne i Antoniówkę po drugiej stronie Wisły.

Walory przyrodnicze

Gmina Kozienice swym zasięgiem obejmuje dolinę Wisły (od wsch. i płn.-wsch), której towarzyszy szeroki zalewowy taras łąkowy, chroniony wałami przeciw­po­wo­dziowymi oraz Równina Kozienicka (przez jej środek płynie rzeka Radomka). Na jej powierzchni zalegają gleby pocho­dzenia polodow­cowego. na których zachowały się pozostałości Puszczy Kozie­nickiej (płd.-zach.). która stanowi część dawnej Puszczy Radomskiej, rozcią­gającej się niegdyś pomiędzy Wisłą. Pilicą i Kamienną, i łączącej się z Puszczą Świętokrzyską.

W systemie europejskiej sieci ekolo­gicznej NATURA 2000 na terenie gminy Kozienice występują obszary o wysokich warto­ściach przyrod­niczych z rzadkimi gatunkami zwierząt i roślin. Obszarem specjalnej ochrony ptaków sieci NATURA 2000 jest Puszcza Kozienicka i Dolina Środkowej Wisły (projektuje się utworzenie parku krajo­bra­zowego Doliny Środkowej Wisły). Na system obszarów chronionych składają się: powołany do życia w 1983 r. Kozienicki Park Krajo­brazowy, który ochrania najcen­niejsze przyrodniczo drzewostany puszczy, poszczególne gatunki roślin i zwierząt oraz całe ekosystemy, a wokół niego utworzono też otulinę. Na terenie parku ochroną objęto najcen­niejsze i najbardziej naturalne ekosystemy leśne, często z ponad 200-​​letnimi drzewo­stanami (rezerwaty przyrody). W gminie Kozienice występują trzy rezerwaty przyrody. Najstarszy „Zagożdżon”. Utworzony w 1962 r. dla ochrony 200-​​letnich drzewo­stanów jodłowo-​​dębowych. Na terenie rezerwatu znajduje się pomnik przyrody -„Zygmunt August”, nazwany przez leśników na cześć króla Zygmunta Augusta, który urodził się w Kozie­nicach. Jest to dąb szypułkowy w wieku ok. 250lat o wys. 33 m.

Rezerwat „Guść”. Utworzony w 2002 r. dla zachowania krajo­brazów borów świeżych na lokalnych wydmach i borów mieszanych wilgotnych. Trzecim rezerwatem częściowo wystę­pującym na terenie gminy Kozienice jest rezerwat „Krępiec” Celem utworzenia tego rezerwatu jest zachowanie w stanie możliwie najmniej zmienionym fragmentu puszczy z 200 – 300-​​letnimi dębami. 100-​​lclnimi klonami, i 160 letnimi sosnami. Ciekawa jest roślinność na skarpach potoków Brzeź­niczka i Krępiec.

Natura 2000 to program ogólno­eu­ro­pejskiej ochrony zagro­żonych, w skali naszego kontynentu, gatunków roślin i zwierząt oraz obszarów, w których one występują. Powstanie programu regulują dwie dyrektywy Unii Europejskiej: Dyrektywa Ptasia, która obejmuje ochroną obszary najlicz­niejszego wystę­powania szcze­gólnie rzadkich ptaków. Druga, Dyrektywa Siedliskowa, obejmuje ochroną tereny szcze­gólnie ważne dla zachowania cennych gatunków zwierząt (oprócz ptaków), roślin oraz siedlisk przyrod­niczych. Tereny wskazane na mocy obu dyrektyw tworzą ogólno­polską sieć terenów chronionych.

Blisko granicy gminy Kozienice znajdują się także inne rezerwaty: „Źródło Królewskie”. „Brzeź­niczka”. „Ponty” im. T. Zieliń­skiego i „Ponty Dęby” i „Dęby Biesiadne”.

Gmina Kozienice wykorzystuje mocne strony strefy przyrod­niczej, takie jak duży stopień naturalności dolin rzecznych koncen­tru­jących duże ilości wody. Prze gminę przepływa niewąt­pliwie największa i najpięk­niejsza rzeka Puszczy Kozie­nickiej — Zagoż­dżonką. która ma swe źródło na płci. od Pionek i płynie poprzez Pionki. Kociołki i Kozienice, a na 42 kilometrze długości wpada do Wisły w Świerżach Górnych. Przyjmuje ona po drodze kilka małych potoczków, łącząc się poniżej Kozienic z dawnym korytem Wisły, zwanym Łachą.

Od Pionek do Kociołek płynie przez las głęboką doliną o dość dużym spadku, tworząc liczne meandry i staro­rzecza. Ze stromych zboczy doliny wypływają liczne źródła (m.in. „Źródło Królewskie”). W dolinie Wisły występują też jeziora zakolowe. będące staro­rzeczami na trwale odciętymi od głównego nurtu rzeki. Do takich jezior należy Jez. Kozie­nickie i połączone z nim Jez. Opatkowickie.

Im bogatsza jest różno­rodność biolo­giczna, tym lepiej funkcjonuje cały ekosystem, a dobrym wskaź­nikiem „zdrowia” ekosystemu są ptaki, a jest ich coraz mniej. Od ponad 25 lat Unia Europejska objęła szczególną ochroną obszary najlicz­niejszego wystę­powania rzadkich ptaków, a te stanowią liczną grupę wśród zwierząt kręgowych Puszczy Kozie­nickiej. Naliczono ich tu ponad 200 gatunków, w tym ok. 160 gatunków lęgowych do których należą m.in.: czarny bocian, żuraw, orlik krzykliwy, kraska. Wiosną i jesienią spotyka się wiele gatunków ptaków wodnych i Wotnych na stawach w Kozie­nicach i nad jez. Opalkowickim.

Szcze­gólnym obszarem jest Dolina Środkowej Wisły. Posiada ona wiele odnóg, zatok, rozlewisk, w których wiele gatunków ptaków ma swoje siedliska. Na przelotach Wisła stanowi ostoję dla tysięcy ptaków wodno­błotnych podczas ich wędrówek. W okresie lęgowym spotkać można m.in.: sieweczkę obrożną i rzeczną, rybitwę rzeczną i biało­czelną. W trzcinach i łozowiskach słychać m.in. brzęczkę i strumieniówkę.

Turystyka

Kozienicki Park Krajo­brazowy z cennymi obiektami przyrod­niczymi, urozma­iconym krajo­brazem, kompleksami leśnymi i wodami, a także bezcenna przyrodniczo dolina Wisły i tereny przyległe do rzeki Radomki przepły­wającej przez gminę stwarzają bardzo korzystne warunki do rozwoju turystyki i rekreacji. Na zainte­re­so­wanych aktywnym wypoczynkiem turystów czekają piesze szlaki turystyczne i trasy rowerowe.

Nad Jez. Kozie­nicklm znajduje się Ośrodek Rekreacji Kozie­nickiego Centrum Kultury. Rekreacji i Sportu im. B. Klimczuka. Pensjonat posiada 80 miejsc nocle­gowych, własne zaplecze gastro­no­miczne oraz salę konfe­rencyjną na 60 miejsc. W okresie od I maja do 30 września ośrodek dysponuje również 250 miejscami o różnym standardzie w zespole domków letni­skowych. W sezonie można też korzystać z pola namio­towego oraz ze stanowisk carava­nin­gowych. Ośrodek jest zdobywcą tytułu Mister Camping. Znajdują się tu także: świetlica, stołówka na 200 miejsc, dwa korty tenisowe, sauna oraz plac zabaw dla dzieci. Na jeziorze jest kompleks basenów naturalnych, działa wypoży­czalnia sprzętu wodnego. W amfiteatrze będącym miejscem imprez, odbywa się Ogólno­polski Festiwal Piosenki im. Bogusława Klimczuka.

W Janikowie znajdują się także duże stawy, tworzące wspaniałe mie|sce rekre­acyjne. W Woli Chodkowskiej Istnieje ośrodek wypoczynkowy z basenem, gdzie w okresie letnim organi­zowane są kolonie dla dzieci.

Arche­ologia

Historia mówi. że pierwsi osadnicy przybyli do Puszczy w Xi i XII w. Na terenie gminy dokonano kilka odkryć arche­olo­gicznych. Są to przede wszystkim cmenta­rzyska kultury pomorsko-​​kloszowej i przeworskiej. W miejsco­wo­ściach Opatkowice. Chinów. Nowa Wieś. Kozicnicc-​​Stara Wieś. Wilcz­kowice Górne podczas prac ziemnych natrafiono na groby ciałopalne (jamowe i popiel­nicowe), w których znajdowano przepalone kości i szczątki naczyń. Wykopywano tu popielnice, misy i zabytki metalowe (m.in. żelazna szpila, szczypce. żelazne klamry, nożyce, sprzączka do pasa).

Agrotu­rystyka w gminie Kozienice

Jadwiga Kacperek, Opatkowice 35, lei. 048 614 68 31
Henryka Gniwek. Słowiki Stare 25. tel. 048 624 73 60. www​.agrotlme​.frlko​.pl
Alicja Trocińska, Ruda I I. tel. 048 614 96 16

Turystyka rowerowa w puszczy Stromeckiej i Kozienickiej

Turystyka rowerowa w puszczy Stromeckiej i Kozienickiej

Przez puszczę stromecką i kozienicką z Dobieszyna do Lesiowa

Przed wiekami na południe od Pilicy szumiała wielka puszcza, w której na grubego zwierza polowali polscy królowie. Z czasem powstały z niej dwa kompleksy leśne o zupełnie różnym charakterze. Propo­nowana trasa prowadzi początkowo skrajem Puszczy Stromieckiej. Przepastne lasy w większości zastąpiły pola; w dolinach rzek leżą malownicze łąki. Typowy krajobraz południowego Mazowsza zachował się w tym rejonie niezmieniony od stuleci. Na południe od Radomki rozciąga się Puszcza Kozienicka, która najbardziej przypomina przepastne bory z czasu królewskich łowów. Podobnie jak przed wiekami — schro­nienie wśród wiekowych sosen znajduje wiele gatunków zwierząt.

Długość trasy: 46 km. Oznakowanie: Początkowo bez znaków, dalej czerwone znaki szlaku pieszego. Trudności: Większa część trasy prowadzi leśnymi drogami, więc najwięcej radości będą mieli rowerzyści nawykli do jazdy terenowej. Komunikacja publiczna: Początek wycieczki — stacja kolejowa w Dobie­szynie, koniec wycieczki — stacja kolejowa w Lesiowie. Obie na trasie z Warszawy do Radomia.

Trasa rowerowa przez puszczę Stromecką i Kozienicką

0 km Dobieszyn, Wysiadasz z pociągu na zagubionej wśród lasów stacyjce. Wokół Dobieszyna rozciąga się jeden z większych i ładniejszych kompleksów dawnej Puszczy Stromieckiej, która w XIX w. została w dużym stopniu wycięta. Zachowały się fragmenty borów rosnące na nieuro­dzajnych, piasz­czystych lub bagiennych terenach. Są to zazwyczaj drzewostany sosnowe i sosnowo-​​dębowe. W podmokłych obniżeniach rosną olsy.

Jeżeli zależy Ci na czasie bądź masz ochotę na szybką jazdę, możesz z Dobieszyna do Głowaczowa pojechać drogą nr 729. Od stacji kieruj się wówczas na południe.

Propo­nujemy inny, bardziej awanturniczy wariant. Ze stacji skręć w lewo, a po 150 m skieruj rower na utwardzoną drogę w prawo. Las niebawem się skończy. Droga prowadzi przez malownicze pola, wśród luźno rozrzuconej zabudowy kolonii Sielce, a dalej Zadąbrowia.

6 km Klementynów, Na rozjeździe przed wsią skręć w lewo, a po chwili w prawo, na asfaltową drogę, prowadzącą wśród domów. Po 1,5 km asfalt gwałtownie skręca na południe. Odbij w lewo. Gruntowa droga prowadzi na północny wschód, przez niewielki lasek. Po mniej więcej kilometrze na leśnym skrzy­żowaniu skręć w prawo. Wyjedziesz na przetykane sadami pola. Z niewielkiego wznie­sienia widać w oddali wieżę kościoła w Głowaczowie.

12 km Głowaczów, Duża wieś na skraju doliny Radomki otrzymała w połowie XV w. prawa miejskie. Czterysta lat później powstała tu prężna manufaktura sukienni-​​cza. Głowaczów był jednym z wielu miast, którym odebrano prawa miejskie w odwecie za powstanie styczniowe. Większość śladów przeszłości zniknęła z powierzchni ziemi, kiedy w 1944 r. Głowaczów znalazł się na linii walk o przyczółek warecko-​​mag-​​nuszewski. Warto jednak zajechać pod współ­czesny kościół i obejrzeć wmurowane w jego ścianę dziewięt­na­sto­wieczne epitafia.

15 km Brzóza, Do Głowaczowa wjedziesz od północnego zachodu. Wąskie uliczki doprowadzą Cię do głównej szosy Warka — Kozienice. Skręć w nią w prawo. Łagodny zjazd prowadzi do mostu nad Radomką. Twojej trasie zaczyna towarzyszyć czerwony szlak pieszy.
Centrum malowniczo rozłożonej w pofalowanym terenie wsi wyznaczają wieżyczki neogo­tyckiego kościoła z XIX w. Swoją oryginalną sylwetkę, przypo­mi­nającą raczej ratusz albo meczet, świątynia zawdzięcza Ignacemu Essma­now­skiemu. Wiele uroku dodaje budowli radosny, różowo-​​morelo-​​wy kolor ścian. We wnętrzu zachowały się cenne (starsze od samego kościoła), elementy wyposażenia. Barokową rzeźbioną ambonę i cykl płaskorzeźb z 1635 r. sprowadzono z opactwa cystersów w Oliwie.

20,5 km Stani­sławów, Wyjedź z Brzozy główną drogą, prowadzącą do Kozienic. Na skraju wsi znaki czerwone skręcają w prawo i wyboistym asfaltem wiodą na południowy wschód. Jedź zgodnie ze szlakiem. Jeżeli dzień jest upalny, mijany las przyniesie chwilę wytchnienia.

22,5 km Marianów, Zgodnie ze szlakiem skręć w prawo. Po ośmiuset metrach szlak skręca z głównej wiejskiej drogi w prawo i przez pola, a następnie skrajem lasu prowadzi do Marianowa.
Przecinasz wiejską drogę i na dobre zagłębiasz się w Puszczy Kozie­nickiej. Wjeżdżasz tym samym w obręb Kozie­nickiego Parku Krajo­bra­zowego. Szlak prowadzi wąską leśną ścieżką. Wśród sosen zobaczysz pojedyncze jodły. Na Mazowszu drzewa te występują naturalnie tylko w tym rejonie. Po niecałych trzech kilometrach dojedziesz do szerokiego leśnego duktu. Skręć za znakami w prawo.

26 km Skrzy­żowanie, leśnych dróg jest jedno­cześnie węzłem szlaków pieszych. Znaki czarne prowadzą na południowy wschód, a znaki żółte i „Twoje” — czerwone, skręcają w prawo, na południowy zachód. Jedziesz teraz główną trasą śródpusz­czańską, tak zwaną Królewską Drogą. Trasa prowadzi wzdłuż granicy rezerwatu „Zagożdżon” Chociaż trzeba uważać na wyboje, rozejrzyj się wokół. Ponad dwustuletni bór jodłowo — dębowy nazywany był przez okoliczną ludność Czarnym Lasem. Nazwa ta dobrze odzwier­ciedla charakter mrocznych przestrzeni pod okapem gałęzi potężnych drzew. Jeżeli jedziesz tędy wiosną, zobaczysz całe łany kwitnących leśnych kwiatów. Dno lasu ozdabiają — kolejno — przebi­śniegi, zawilce, konwalie, a u progu lata rozkwitają fioletowe kielichy lilii złotogłów.

Szlak przecina śródleśną polanę, a za nią asfaltową drogę, i ponownie zagłębia się w lesie.

29 km Rezerwat „Ponty”, Przez puszczę płynie niewielka rzeczka, której spiętrzone wody tworzą malowniczy staw. Lustro wody otaczają wysokie jodły i dęby. W tym miejscu napotkasz znaki ścieżki dydak­tycznej, prowa­dzącej z pobli­skiego Przejazdu.

Kilometr dalej dojeżdżasz do północnego skraju rezerwatu „Ponty”! Ochronie podlega naturalny jodłowo-​​dębowy drzewostan. Niektóre drzewa rosną tu od ponad dwustu lat. Wśród gałęzi uwija się wiele gatunków ptaków. Trudno jest je wypatrzeć, ale wiosną urządzą dla Ciebie wspaniały koncert. W ostępach rezerwatu gniazduje ornito­lo­giczna rzadkość — bocian czarny.

Po mniej więcej 1,5 km dojeżdżasz do miejsca, gdzie przed laty rozga­łęziały się tory wąsko­torówki. Dzisiaj z kolejki dowożącej drewno do tartaku w Pionkach pozostały jedynie nasypy. Granica rezerwatu skręca na południowy wschód, a Ty jedziesz dalej prosto Królewską Drogą.

33 km Mostek na Leniwej, Szlak dociera do brukowanej drogi. Po chwili asfaltem dojeżdżasz do rzeczki Leniwej. Swoją nazwę wzięła pewnie od tempa, jakim płyną jej wody. Z mostku roztacza się ładny widok na szeroką, podmokłą dolinę. Po prawej widoczny jest stary wiadukt kolejki wąsko­torowej. Asfaltowa droga prowadzi skrajem wsi Stoki. 400 m za mostkiem główna droga (a wraz z nią czarny szlak), prowadzi na południe. Trzymaj się znaków czerwonych, które ponownie dają nura do lasu. Asfalt ustępuje miejsca szutrowi; po chwili pedałujesz znowu po piachu. Królewskiej Drodze towarzyszy cały czas nasyp kolejowy. Przecinasz dwie leśne drogi, łączące z sobą wsie położone po przeciwnych stronach puszczy. Po ok. 3,5 km szlak przechodzi przez wydmowy wał Jaroszkowej Góry.

37 km Rezerwat „Cszek”, Na południe od miejsca, gdzie kończy się nasyp kolejki, ciągną się lasy rezerwatu „Ciszek” Pod ochroną jest tu kilka zbiorowisk leśnych, w których duży udział mają dorodne, ponad stupięć­dzie­sięcio — letnie jodły. Sama nazwa uroczyska pochodzi od cisów, które podobno rosły tu jeszcze w początkach XX w.

Po lewej stronie drogi ciągną się podmokle olsy. Rosną one na obszarze tak zwanej misy defla­cyjnej, powstałej w wyniku wywiewania piasku z zaplecza wydmy. Ponieważ zagłę­bienie tworzy nieroz­łączną parę z wydmą, po chwili zaczyna się uciążliwy, piasz­czysty fragment szlaku. Musisz podjechać na duże wznie­sienie, nie bez powodu nazywane Wielką Górą. Kolejne wały wydmowe na szczęście są niższe i układają się równolegle do drogi. Po 3,5 km jazdy przez rosnące na wydmach mieszane bory szlak doprowadza do skraju lasu. Po lewej ręce masz dolinkę niewielkiego strumienia o wdzięcznej nazwie Żywa Woda. Szlak przecina asfaltową drogę i wyprowadza na śródleśną polanę, prowadząc wśród zabudowań szeroką szutrówką. Po chwili po raz ostatni zagłębiasz się w lesie. Kiedy miniesz ostatnie drzewa, ukażą się bliskie już zabudowania Lesiowa.

44,5 km Lesiów, Po dojechaniu do asfaltu skręć zgodnie ze znakami w lewo, a na kolejnym skrzy­żowaniu — w prawo. 300 m dalej na rozjeździe dróg wybierz lewe odgałęzienie.

46 km Stacja kolejowa w Lesiowie, Pewnie dzień ma się już ku końcowi… Jeżeli jednak do pociągu pozostało sporo czasu, możesz wybrać się nad płynącą równolegle do torów rzeczkę Mleczną. Na jej przeciw­ległym, lewym brzegu istniało średnio­wieczne grodzisko. Być może uda Ci się wypatrzeć jego pozostałości. Wysoki na 2,5 metra kopiec ma średnicę kilku­dzie­sięciu metrów.

Płynie Wisła, płynie po polskiej krainie

Płynie Wisła, płynie po polskiej krainie

Królowa polskich rzek — każdy ją zna, ale mało kto nią płynął. A szkoda, bo Wisła jest bardzo malownicza, a przy tym nieuciążliwa i ma spokojny, stabilny nurt.

Jeśli nie płynę­liście jeszcze Wisłą, najwyższa pora naprawić ten błąd. I od razu zafundować sobie spływ kajakowy o długości 150 kilometrów, z początkiem w Kazimierzu Dolnym i metą w Warszawie. Za podjęty trud rzeka odwdzięczy się przeróżnymi atrakcjami. Na trasie można zobaczyć: orły, bociany czarne, wydry, a także dziki i sar ny przychodzące do wodopoju. Wisła przyciąga nie tylko miłośników natury, ale również naturyzmu — kilka­naście kilometrów przed Warszawą na prawym brzegu znajduje się jedna z nielicznych w Polsce nieofi­cjalnych plaż dla naturystów. Tb nie wszystkie niespo­dzianki. Na trasie spływu można natknąć się też na kłusowników, a nawet na Titanica… Spływ zaczynamy w Kazimierzu Dolnym na przystani portu rzecznego na południu miasta. Zanim wyruszymy, warto wdrapać się na basztę z XIV wieku oraz na Górę Trzech Krzyży, skąd roztacza się wspaniały widok na dolinę Wisły. Kazimierz pożegna nas ładnym odbiciem w lustrze wody.

Na przepły­nięcie całej trasy potrzeba od 3 do 5 dni. Optymalny dzienny dystans do pokonania to około 30 kilometrów, ale wytrawni i wytrwali kajakarze przepływają nawet 75 kilometrów. Jedną z przyjemności spływu jest możliwość spędzenia nocy na wyspach, których na opisywanym odcinku jest mnogość. Cisza, spokój, mnóstwo drewna na opał, piasz­czyste plaże, dostępne brzegi. Nocleg na wyspie, gdzie oprócz nas nie ma żywego ducha, na pewno na długo pozostanie w pamięci. Podobnie jak widok Titanica, na którego natkniemy się późnym wieczorem w okolicach Świerży Górnych. Za dnia Titanic okazuje się elektrownią Kozienice, ale nocne oświe­tlenie sprawia, że wygląda ona jak słynny statek gigant. W Mniszewie (52 km do Warszawy) warto zatrzymać się na zakupy; następny sklep na trasie znajduje się dopiero 12 km dalej. Zbliżając się do Góry Kalwarii, będziemy musieli zachować ostrożność. Po rzece pływają tam łodziami motorowymi wędkarze, a w nocy także kłusownicy. Między Górą Kalwarią a Warszawą możemy się też natknąć na motorówki Policji Rzecznej. Policjanci sprawdzają m.in., czy kajakarze mają na sobie zapięte kamizelki asekuracyjne.

Spływ Wisłą sprawi przyjemność nawet niezbyt wytrawnym kajakarzom. Pod jednym warunkiem — że nie trafimy na wiatr wiejący z północy lub północnego zachodu. Wisła na tym odcinku płynie właśnie w tych kierunkach, więc silny wiatr będzie tworzył fale przele­wające się przez pokład kajaka. Dlatego przed wypły­nięciem trzeba sprawdzić prognozy. Przy bezwietrznej pogodzie bez wysiłku pokonuje się średnio 6 – 10 kilometrów na godzinę. Cały czas należy trzymać się głównego nurtu rzeki i płynąć wytyczonym tyczkami szlakiem żeglownym. W pozostałych miejscach są płycizny w postaci łach i przy kos. Warszawa przywita kajakarzy widokiem Pałacu Kultury i Nauki. Spływ można zakończyć przed Mostem Siekier­kowskim w przystani PTTK. Albo płynąć dalej — do Portu Czernia­kow­skiego, po drodze mijając słynną Grubą Kaśkę: stojący pośrodku nurtu budynek ujęcia wody dla stolicy.

Szlak Wisły

Szlak Wisły od Kazimierza D. do Warszawy

Kalej­doskop zdjęć EveryTrail​.com

W tym serwisie zobaczysz dokładną trasę wycieczki na mapie, statystyki oraz zgeota­gowane zdjęcia. Punkt na mapie będzie przemieszczał się wzdłuż szlaku kajakowego, a w tym samym momencie zobaczymy zdjęcia z danego miejsca.


„Szara, zapuszczona Wisła jest drogą do Bałtyku. Nie znajdzie tu wędrowiec emocji sportowych, pozna za to Wisłę, spinającą niby klamrą kraj cały od gór po morze!” — pisał Heinrich w swoim przewodniku. Trudno się z tym nie zgodzić, bo rzeka ta swoją wielkością nie ma sobie równej i pływanie nią to doświad­czenie jedyne w swoim rodzaju. Wrażeń jednak też nie zabraknie, bo z pozoru powolna i majesta­tyczna Wisła, czasem może zamienić się w trudny akwen. Rozlewiska, płycizny, samotne wyspy, strome brzegi tworzą nieza­po­mniany klimat tej pięknej rzeki.

Jeśli nie płynę­liście jeszcze Wisłą, najwyższa pora naprawić ten błąd. I od razu zafundować sobie trasę o długości 150 kilometrów, z początkiem w Kazimierzu Dolnym i metą w Warszawie. Za podjęty trud rzeka odwdzięczy się przeróżnymi atrakcjami. Na trasie można zobaczyć: orły, bociany czarne, wydry, a także dziki i sarny przychodzące do wodopoju. Wisła przyciąga nie tylko miłośników natury, ale również naturyzmu — kilka­naście kilometrów przed Warszawą na prawym brzegu znajduje się jedna z nielicznych w Polsce nieofi­cjalnych plaż dla naturystów. To nie wszystkie niespo­dzianki. Na trasie spływu można natknąć się też na kłusowników, a nawet na Titanica… Spływ zaczynamy w Kazimierzu Dolnym na przystani portu rzecznego na południu miasta. Zanim wyruszymy, warto wdrapać się na basztę z XIV wieku oraz na Górę Trzech Krzyży, skąd roztacza się wspaniały widok na dolinę Wisły. Kazimierz pożegna nas ładnym odbiciem w lustrze wody.

Na przepły­nięcie całej trasy potrzeba od 3 do 5 dni. Optymalny dzienny dystans do pokonania to około 30 kilometrów, ale wytrawni i wytrwali kajakarze przepływają nawet 75 kilometrów. Jedną z przyjemności spływu jest możliwość spędzenia nocy na wyspach, których na opisywanym odcinku jest mnogość. Cisza, spokój, mnóstwo drewna na opał, piasz­czyste plaże, dostępne brzegi. Nocleg na wyspie, gdzie oprócz nas nie ma żywego ducha, na pewno na długo pozostanie w pamięci.

Fałna i flora Wisły

W korycie Wisły w obrębie Warszawy znajdują się dwa rezerwaty o szcze­gólnym znaczeniu ornito­lo­gicznym: Wyspy Zawadowskie na południowym krańcu stolicy oraz Ławice Kiełpińskie na granicy północnej. Obszary te podlegają ochronie nie tylko ze względów przyrod­niczych, ale także krajo­bra­zowych. Rezerwaty są miejscami lęgowymi kilku rzadkich gatunków ptaków wodno-​​błotnych i uczestniczą w procesie wkraczania ptaków nadmorskich w głąb Polski korytem wielkiej rzeki. Obszary te stanowią także przystanek na trasie wędrówek nie tylko ornitofauny, ale także wielu innych gatunków zwierząt. Wyspy Zawadowskie i Ławice Kiełpińskie zachowały swój naturalny, dziki charakter. Rzeźba terenu z urwiskami oraz linia brzegowa wysp, wysepek i ławic zmieniają się z roku na rok. Na terenie rezerwatów obser­wujemy mozaikę siedlisk i zbiorowisk roślinnych w zależności od położenia ponad lub poniżej lustra rzeki. Spotykamy zatem nie tylko wierzbowo — topolowe lasy łęgowe z domieszką olszy szarej, wiązu i klonu jesio­no­listnego, ale także  wikliniska z podrostami drzew, wierzbami oraz wysoką roślin­nością zielną. Z kolei sporych rozmiarów powierzchnie piasków oraz płycizny są całkowicie pozbawione roślinności. Odkładają się tam natomiast żyzne namuły, będące dosko­nałymi żerowiskami dla siewkowców.

Ochronie w rezer­watach podlega przede wszystkim sześć gatunków ptaków lęgowych: mewa pospolita, mewa śmieszka, rybitwa biało­czelna, rybitwa rzeczna, sieweczka obrożna i sieweczka rzeczna, a także kilka innych gatunków: brodziec piskliwy, tracz nurogęsi oraz zimorodek. Na Wyspach Zawadowskich i Ławicach Kiełpińskich zatrzymują się również w przelocie albo zimą bieliki, czaple siwe, białe i nadobne, kormorany, nury, duże mewy, tracze i kaczki (m.in. gągoł), a także różne siewkowce np. biegus zmienny. Wśród ssaków lęgowych, wystę­pu­jących na terenie rezerwatów, na szczególną uwagę zasługują: bobry, wydry oraz karczowniki ziemnowodne. Spotkać możemy również ryjówki aksamitne, łasicowate oraz ssaki łowne: dziki i sarny, a z innych gromad zaskrońce, wiele gatunków płazów, zaś w rzece osiągające czasem potężne rozmiary ryby takie, jak np. sum europejski. Z bezkrę­gowców warto wymienić przede wszystkim szczeżuję (małż) oraz motyle: żółto-​​czarno-​​niebieskiego pazia królowej oraz szaro-​​brązową troci­niarkę czerwicę.

Kilometraż odcinka z Kazimierza Dolnego do Warszawy — 147 km.

359 km — Kazimierz Dolny PB, w Kazimierzu jest dużo barów, jednak w dniach wolnych od pracy na jedzenie trzeba czekać kilka­dziesiąt minut. Ceny obiadu to kilka­naście — kilka­dziesiąt złotych. Kajaki zosta­wiliśmy na brzegu pomiędzy zacumo­wanymi statkami wyciecz­kowymi. Zabraliśmy cenne rzeczy i wiosła, żeby nikogo nie skusiła okazja do pływania i w kamizelkach (było strasznie zimno) poszliśmy coś zjeść. Na wysokości miasta, w górę aż do promu w Janowcu i w dół rzeki pływają statki z wycieczkami. Przystań jachtowa przy ul. Senatorskiej 21 (tel. 0 81−881−04−00 ). Można uzgodnić rozbicie namiotów za niewielka opłatą.

371.5 km — Puławy, most drogowy

372.6 km, oddalając się od rzeki trafimy do dużego sklepu, czynnego w święta. Po prawej stronie przystań żeglugi (statki kursują chyba tylko jako lokalna atrakcja). Bulwar miejski.

374.2 km, nowy most drogowy w kształcie charak­te­ry­stycznego łuku.

Wisła od Puław do Kozienic [57,3 km] — U1, ZWA, **, pozaKL, Jeden z bardziej malow­niczych odcinków Wisły. Szcze­gólnie za Dęblinem szerokość przekracza niejed­no­krotnie 1 km, a w nurcie występuje wiele wysp, wysepek i piasz­czystych łach. Wybierając drogę płynięcia należy się kierować oznaczeniami w postaci wbitych tyczek. Często zdarza się że trzeba płynąć po kilkaset metrów w poprzek, z jednego brzegu na drugi.

374.9 km, bliżej niezi­den­ty­fi­kowana budowla wodna po prawej. Prawdo­po­dobnie jest to ujęcie wody dla zakładów azotowych Puławy.

391.8 km — Dęblin PB, ujście rzeki Wieprz dł. 303 km. Jej o naturalnych walorach przyrod­niczych i krajo­bra­zowych posiada status obrazu chronionego bogatego w liczne rozlewiska, mokradła i starorzecza

392.3 km, most kolejowy.

392.8 km, do centrum miasta od brzegu jest ok 500 metrów. Na prawym brzegu zabudowania twierdzy Dęblin.

393.4 km, most drogowy.

395.1 km, półtora kilometra za mostem w Dęblinie rozpoczyna się odcinek z licznymi wyspami, łachami i rozga­łę­zieniami nurtu Wisły. Bardzo łatwo znaleźć tu bezpieczny biwak, z dużą ilością drewna, na którym jedynymi niepro­szonymi gośćmi mogą być dzikie zwierzęta.

425.5 km — Kozienice LB, na lewym brzegu Elektrownia Kozienice, największa w Polsce elektrownia opalana węglem kamiennym o mocy 2,8 GW.

431.2 km — Kłoda LB, ujście rzeki Radomki. Okolica słabo zaludniona i jest problem ze znale­zieniem sklepu. Prawdo­po­dobnie znajduje się w Ryczywole tj. 3,5 km w górę Radomki.

441 km — Tarnów PB, po prawej stronie ujście Promnika. Rzeka ma charakter górski o średnim spadku 3,5 promila. Szlak jest dostępny dla kajaków przy wiosennej wysokiej wodzie od mostu kolejowego Piława Dęblin.

443 km, sklep znajduje się w sąsiedniej wsi ok. 3 km.

450 km — Holendry PB, wysoka kępa porośnięta lasem, dobrze nadaje się na biwak osłonięty przed wiatrem.

451 km, na prawym brzegu ujście rzeki Wilgi.

455 km — Mniszew LB, około kilometr do miejscowości Mniszew.

457 km, po lewej stronie ujście rzeki Pilicy. Pilica jest najdłuższym lewym dopływem Wisły (dł. 342 km). Pilica jest łatwym szlakiem kajakowym, zarówno powyżej Zalewu Sulejow­skiego i jak również w dolnym odcinku.

467 km — Ostrówik LB, na wysokości nadbrzeżnych umocnień pływają motorówki i skutery wodne. Po lewej stronie widoczne ruiny zamku w Czersku.

474 km — Góra Kalwaria, umocnione brzegi po obu stronach rzeki.

476.2 km — Góra Kalwaria LB, most drogowy w Góry Kalwarii.

476.6 km — Góra Kalwaria, po prawej stronie wpływ do portu rzecznego.

477 km — Glinki PB, most kolejowy.

488 km — Gassy LB, po obu stronach rzeki umocnione nabrzeże.

490 km — Świdry Wielkie PB, ujście Świdra. Rzeka ma długość ok. 85 kilometrów. Szlak dostępny jest dla kajaków.

494 km — Oborki LB, po lewej stronie ujście Jeziorki. Widoczne zabudowania Warszawy i kominy EC Siekierki.

499.5 km — Kępa Zawadowska LB, uwaga na pracujące i zakotwiczone barki i pogłębiarki.

504.2 km — Siekierki LB, betonowe nabrzeże przy elektrociepłowni.

506 km — Warszawa, port w stanicy Warszawski Klub Wodniaków PTTK.

Autorzy i historia
2007-​​09-​​23 — Marcin
Odcinek Wisły z Krakowa do Puław. cdn.
2007-​​09-​​23 — Marcin Knyps
Poprawione odcinki
2007-​​09-​​24 — BArtek
Poprawne zaini­cja­li­zowanie kolejnosci punktow i odcinkow.
2007-​​09-​​29 — Piotrek
Dodany odcinek do Puławy — Kozienice.
2007-​​10-​​08 — Marcin Knyps
Opis z Krakowa do Warszawy WKW
2007-​​10-​​11 — Piotrek Knyps
poprawione literówki
2007-​​10-​​11 — 
2007-​​11-​​20 — Marcin
Dodatkowe informacje o Solcu nad Wisłą.
2007-​​11-​​27 — Marcin
Prom w Kłudziu

 

źródło kajak​.org​.pl

Szlak Radomki

Przewodnik po Radomce (Szlak Radomki)

Kalej­doskopy zdjęć w EveryTrail​.com wraz z opisami

W tym serwisie zobaczysz dokładną trasę wycieczki na mapie, statystyki oraz zgeota­gowane zdjęcia. Punkt na mapie będzie przemieszczał się wzdłuż szlaku kajakowego, a w tym samym momencie zobaczymy zdjęcia z danego miejsca.


Radomka — Jest rzeką płynącą w powiecie kozie­nickim, która stanowi naturalną granicę pomiędzy lasami Puszczy Kozie­nickiej i Puszczy Stromeckiej oraz północno-​​zachodnią granicą Kozie­nickiego Parku Krajo­bra­zowego imienia Profesora Ryszarda Zaręby. Początek swój bierze w lasach konecko-​​przysuskich, w obrębie Garbu Gielniow­skiego i wpada do Wisły w miejscowości Kłoda. Jest rzeką o długości ok. 100 km.

Radomka to rzeka nizinna, silnie meandrująca, z licznymi trawiastymi wysepkami, o szybkim nurcie, pięknie wkompo­nowana w krajobraz lasów Puszczy Kozie­nickiej i terenów rolniczych, która płynie w szerokiej pradolinie będącej pozosta­łością po lądolodzie.

Do zalet szlaku kajakowego Radomki należy jego dobra dostępność i możliwość elastycznego doboru odcinków rzeki. W środkowym odcinku rzeki utworzony został Zalew Domaniowski — drugi co do wielkości po Zegrzyńskim zbiornik zaporowy na terenie województwa mazowieckiego. Od tego miejsca można już śmiało płynąć aż po ujście w Kłodzie. Od miejscowości Brzóza do ujścia rzeki do Wisły w miejscowości Kłoda (w powiecie kozie­nickim, na granicy gmin Kozienice, Głowaczów, Magnuszew) rzeka ma ok. 20 km i doskonale nadaje się do organi­zowania spływów kajakowych. Radomkę można polecić jako początkowy etap wyprawy na większą wodę — Pilicę czy Wisłę.

Odkąd wody tej rzeki nabrały dosta­tecznej czystości, warto spędzić kilka godzin w kajaku, by podziwiać uroki pięknych kwiecistych łąk jej dolnego biegu. Szlak jest łatwy, malowniczy i bezpieczny. Należy również do niezbyt uciąż­liwych, ale wymaga od płynących doświad­czenia i jak każdy szlak wodny uważnego obser­wowania wody. Miejscami przepłynąć trzeba pod mostkiem lub kładką. Można spotkać przeszkody w postaci zwalonych do wody drzew bądź wysta­jących z dnia pni. Przepiękne łąki o łagodnym brzegu umożliwiają czasowy odpoczynek a zaopatrzyć się można w dostępnych sklepach spożywczo-​​przemysłowych w większych miejsco­wo­ściach takich jak Brzóza, Wola Chodkowska czy Ryczywół.

Radomka to propozycja dla tych, którzy chcą przeżyć prawdziwą przygodę i nie nudzić się w trakcie płynięcia. Spływ rzeką czy wędrówka wzdłuż jej brzegów dostarcza licznych wrażeń krajo­bra­zowych. Miłośnicy przyrody obserwować mogą zimorodki, na wysta­jących rzecznych kamieniach, kłodach i piasz­czystych mieliznach można zaobserwować bawiące się wydry, pliszki siwe i żółte. Przy odrobinie szczęścia możemy obserwować bobry, piżmaki, krzyżówki, nurogęsi czy piskliwce. Na przyległych do rzeki łąkach często widywane są czarne i białe bociany przyla­tujące tu na żer. W ujściowym odcinku rzeki zauważyć możemy szybujące nad głowami bieliki. Przed Ryczywołem na lewym brzegu z rzeką graniczy urokliwy rezerwat przyrody „Dęby Biesiadne” im. Mariana Pulkow­skiego o pow. 17 ha z licznymi starymi, dziuplastymi pomni­kowymi dębami.

Ze względu na wyjątkowe walory przyrodnicze rzeka Radomka w obrębie Puszczy Kozie­nickiej objęta jest zasięgiem Europejskiej Sieci Ekolo­gicznej NATURA 2000-​​PLB140013 “Ostoja Kozienicka”, a ujściowy odcinek znajduje się w obrębie NATURY 2000– PLB 140004 “Dolina Środkowej Wisły”.

Warto odkryć Radomkę jako miejsce spraw­dzonej, zdrowej rekreacji ruchowej oraz turystyki kwali­fi­kowanej w formie jedno i dwudniowych spływów kajakowych w środkowym i dolnym biegu rzeki.

Renata Maj

Przewodnik dla kajakarzy o Radomce w pełnej wersji jest do nabycia w punktach wymie­nionych poniżej. Poniżej zamieszczamy również wersje poglądową w niskiej rozdziel­czości z uwagi na ochronę praw autorskich wydawcy.

  • Księgarnia „FAKTOR” w Radomiu ul. Kusociń­skiego 16, tel. 48−363−57−75
  • Wydawca DTPsystem w Kozie­nicach ul. Piękna, tel. 48−614−95−51 lub 48−614−36−99
  • Wypoży­czalna kajaków STER w Warce ul. Mostowa 30, tel 601−418−860

Przewodnik o Radomce

Radomka splywy