Krakowa

Rowerowe ścieżki dydaktyczne Puszczy Kozienickiej

Rowerowe ścieżki dydak­tyczne Puszczy Kozienickiej

Kozienicki Park Krajo­brazowy w pigułce

Kozienicki Park Krajo­brazowy imienia profesora Ryszarda Zaręby został utworzony w 1983 roku dla zachowania lokalnego krajobrazu przyrodniczo-​​geograficznego oraz znacznych obszarów naturalnych lasów Puszczy Kozie­nickiej z bogatą roślin­nością zielną i ciekawym ukształ­to­waniem terenu. Położenie Parku na granicy Mazowsza i Małopolski oraz w widłach pradolin rzek Wisły i Radomki wpłynęło na dużą różno­rodność form ukształ­towania terenu oraz bogactwo świata roślin i zwierząt. Równinny krajobraz polodowcowy urozmaicają malownicze pradoliny rzek Radomki i Zagoż­dżonki oraz wznie­sienia wydmowe z charak­te­ry­stycznymi zabagnieniami, zwanymi w miejscowej gwarze „ługami”.

Puszcza Kozienicka stanowi północną granicę wystę­powania jodły, buka i jawora. Najcen­niejsze i najbardziej naturalne ekosystemy leśne, często z około 200-​​tu letnimi drzewo­stanami zostały objęte ochroną jako rezerwaty przyrody. Jest ich 15, repre­zentują najcie­kawsze i najbo­gatsze zbiorowiska roślinne. Są to: Brzeź­niczka, Ciszek, Jedlnia, Guść, Krępiec, Leniwa, Ługi Helenowskie, Miodne, Pionki, Ponty, Ponty Dęby, Zagożdźon, Załamanek, Źródło Królewskie i Okólny Ług.

Na terenie Kozie­nickiego Parku Krajo­bra­zowego jest 106 użytków ekolo­gicznych, na które składają się śródleśne bagna, oczka wodne i torfowiska. Stwierdzono tu wystę­powanie 267 gatunków porostów i 94 mszaków oraz ok. 630 gatunków roślin naczy­niowych, należących do 84 rodzin i 294 rodzajów. Wśród nich jest 67 gatunków chronionych, a 9 wpisanych jest do polskiej Czerwonej Księgi Roślin m.in. zimoziół północny, wawrzynek wilczełyko, wiciokrzew pomorski, lilia złotogłów, rosiczka okrągło­listna, sasanka otwarta i fiołek torfowy.

Z wystę­pu­jących na terenie Parku ponad 220 gatunków ptaków (m.in. orlik krzykliwy, bocian czarny, żuraw i kraska), do Polskiej Czerwonej Księgi Zwierząt wpisanych jest 25 gatunków.Ssaki repre­zen­towane są przez 54 gatunki — w tym 29 chronionych. Ponadto stwierdzono wystę­powanie 13 gatunków płazów i 6 gatunków gadów (w tym żółwia błotnego) oraz liczne bezkręgowce.

Celom eduka­cyjnym służy Izba Dydaktyczno-​​Muzealna Puszczy Kozie­nickiej w Augustowie czynna od 15 kwietnia do 30 października. Obok części muzealnej znajduje się tu ekspozycja drzew i krzewów charak­te­ry­stycznych dla Puszczy Kozie­nickiej i ekspozycja terenowa sprzętu do prac leśnych. Przygo­towano także 10 ścieżek dydaktycznych.

W granicach parku znajduje się 25 obiektów zabyt­kowych
 — kościoły, cmentarze, parki zabytkowe, zespoły pałacowe i budynki gospo­darcze. Przetrwały liczne kapliczki przydrożne. Przez teren Parku i otuliny przebiega 9 oznako­wanych szlaków turystycznych
 — pieszych i 15 rowerowych o łącznej długości ponad 350 km.

SPOSÓB ZNAKOWANIA SZLAKÓW ROWEROWYCH

Zarówno trasy rowerowe jak i szlaki rowerowe znakuje się przy pomocy znorma­li­zo­wanych znaków, ustawianych na słupach bądź malowanych na drzewach lub słupach elektrycznych.

Podstawowym znakiem jest znak prowadzący. Jest to kwadrat w kolorze białym. W górnej części znaku znajduje się symbol roweru w kolorze czarnym. Poniżej znajduje się prostokąt w kolorze szlaku (czerwony, niebieski, zielony, żółty, czarny). Znaki takie umieszcza się po prawej stronie drogi, na prostych odcinkach szlaku i tuż za skrzy­żo­waniem, na którym szlak nie zmienia kierunku.

Kolejnym znakiem, który spotkamy na początku lub końcu szlaku rowerowego jest znak początku (końca) szlaku. W górnej części umieszczony jest symbol roweru, natomiast w dolnej jego części znajduje się symbol w kształcie koła w kolorze szlaku.

Miejsca gdzie szlak zmienia kierunek oznakowane są znakami zmiany kierunku. W górnej części znaku znajduje się symbol roweru w kolorze czarnym, a poniżej strzałka kierunkowa w kolorze szlaku.

Tablica informacyjna-​​drogowskaz to znak w formie prostokąta w kolorze białym. W lewej lub prawej części znaku w zależności od kierunku znajduje się nazwa szlaku. W drugiej części znaku na górze znajduje się symbol roweru i strzałka kierunkowa w kolorze szlaku. W dolnej części znaku znajduje się nazwa najbliższej miejscowości lub innego charak­te­ry­stycznego punktu terenowego (muzeum, rezerwat przyrody, stacja kolejowa itp.) na trasie szlaku i odległość do tego punktu.

SIEĆ SZLAKÓW ROWEROWYCH PUSZCZY KOZIENICKIEJ

Sieć szlaków rowerowych Puszczy Kozie­nickiej została otwarta w 2006 roku. Składa się ona z 15 szlaków o łącznej długości ponad 350 km. Dzięki utworzeniu szlaków rowerowych uporząd­kowano turystyczny ruch rowerowy na terenie Puszczy Kozie­nickiej, zmniej­szając w ten sposób zagrożenia dla puszczańskiej przyrody związane z nadmierną, niekon­tro­lowaną penetracją obszarów leśnych dając jednakże w zamian możliwość bezpiecznego obcowania z przyrodą, odkrycia często nieznanych do tej pory zakątków Puszczy Kozie­nickiej, szlifowania tężyzny fizycznej w zgodzie z na(ui;| i dotarcia w ciągu jednej wyprawy do wielu cennych przyrodniczo ale również kulturowo i histo­rycznie miejsc.

Szlaki rowerowe Puszczy Kozie­nickiej zostały zapla­nowane w taki sposób, że przebiegają w pobliżu rezerwatów przyrody, pomników przyrody, użytków ekolo­gicznych, w dolinach puszczańskich rzek. Łączą one ze sobą obiekty przeznaczone do prowa­dzenia edukacji ekolo­gicznej i przyrodniczo-​​leśnej jak np. Izbę Dydaktyczno-​​Muzealną Puszczy Kozie­nickiej w Augustowie, Ośrodek Edukacji Ekolo­gicznej i Integracji Europejskiej Lasów Państwowych w Jedlni-​​Letnisko czy Izbę Leśną i Arboretum Leśne przy siedzibie Nadle­śnictwa Kozienice jak również ścieżki dydak­tyczne, których na terenie Kozie­nickiego Parku Krajo­bra­zowego jest 10. Poruszając się puszczańskimi szlakami rowerowymi dotrzemy do muzeów np. Jana Kocha­now­skiego w Czarnolesie czy do Muzeum Regio­nalnego w Kozie­nicach. Przemiesz­czając się znako­wanymi szlakami rowerowymi Puszczy Kozie­nickiej dotrzemy do miejsc związanych z najdaw­niejszą historią Polski i regionu. Poczynione obserwacje przyrodnicze możemy utrwalić zatrzymując się i czytając informacje zawarte na licznych tablicach dydaktyczno-​​informacyjnych ustawionych w pobliżu szlaków rowerowych. W celu zrege­ne­rowania sił podczas zgłębiania tajników puszczańskiej przyrody z roweru możemy zatrzymać się na zagospo­da­ro­wanych parkingach leśnych czy w miejscach postoju zorga­ni­zo­wanych przez leśników, na których znajdują się ławki, stoły, wiaty, a niejed­no­krotnie również wyznaczone miejsce do bezpiecznego rozpalenia niewielkiego ogniska.

Puszczańskie szlaki rowerowe popro­wadzone zostały w dużej mierze utwar­dzonymi duktami leśnymi, miejscami przebiegają po drogach publicznych, a tylko w niektórych fragmentach niewielkie trudności mogą stwarzać nam większe ilości piasku. Sieć szlaków rowerowych Puszczy Kozie­nickiej dzięki połączeniom z innymi sieciami (szlaki rewerowe Związku Gmin Radomka, szlaki rowerowe Związku Gmin Iłżanka) stała się elementem dużej makro­re­gio­nalnej sieci szlaków rowerowych. W przyszłości ma ona szansę stać się również jedną z części składowych między­na­ro­dowego projektu Greenways-​​Bursztynowy Szlak.

ROWEROWE ŚCIEŻKI DYDAK­TYCZNE PUSZCZY KOZIENICKIEJ

Rowerowe ścieżki dydak­tyczne to kolejna oferta edukacyjna Kozie­nickiego Parku Krajo­bra­zowego. Popro­wadzone zostały one po istnie­jących już, oznako­wanych w terenie szlakach turystycznych rowerowych i pieszych, w ten sposób aby uczestnicy zajęć wyruszając z Pionek, Zwolenia czy Kozienic mogli dotrzeć na rowerze do najcie­kawszych i najcen­niejszych przyrodniczo miejsc Puszczy Kozie­nickiej, porównać różne rodzaje rezerwatów przyrody na terenie Puszczy, zobaczyć różnice w ekosys­temach leśnych i zgłębić inne tajniki puszczańskiej przyrody. Rowerowe ścieżki dydak­tyczne zostały zaznaczone w nastę­pujący sposób X X X i nazwane tak jak miejscowości, w których się zaczynają.

I trasa — „PIONKI”

Trasa pierwszej rowerowej ścieżki dydak­tycznej poprowadzi nas z Pionek poprzez rezerwaty przyrody Pionki, Ponty-​​Dęby, Zagożdżon, aż do Izby Dydaktyczno-​​Muzealnej Puszczy Kozie­nickiej w Augustowie i dalej z powrotem do Pionek. Długość trasy wynosi około 20 km. Jej pokonanie nie powinno sprawić najmniejszych trudności.

Wyprawę rozpo­czynamy w okolicach dworca PKP Pionki Zach. skąd poruszamy się po znakach żółtego szlaku pieszego, aby po około 400 m dotrzeć do lasu, na skraj rezerwatu przyrody Pionki.

Rezerwat przyrody Pionki — został utworzony w 1982 roku i ma on powierzchnię 81,60 ha. Położony w pobliżu miasta Pionki. Celem utworzenia rezerwatu było zachowanie drzewo­stanów sosnowo-​​jodłowo-​​dębowych. Kilka spośród rosnących tu około 200-​​letnich dębów objętych zostało ochroną jako pomniki przyrody. Rosnące tu jodły na północnej granicy zasięgu mają bardzo dużą siłę lasotwórczą. Drzewostany wystę­pujące w rezerwacie Pionki są zróżni­cowane zarówno pod względem wieku jak również struktury. W sposób naturalny pięknie odnawia się tu jodła, a także dąb. Zasadniczo płaski obszar rezerwatu urozmaicają wznie­sienia wydmowe, zwane przez lokalną społeczność „górami”, np. Góra Partyzanta.

Z chronionych roślin spotkać możemy lilię złotogłów czy widłaki. W rezerwacie wyznaczone są i oznakowane dwie ścieżki
dydak­tyczne, na których zapoznać możemy się m.in. z różno­rod­nością wystę­pu­jących tu drzew i krzewów oraz zwierząt, ukształ­towania terenu. Wędrując ścieżkami dydak­tycznymi natknąć możemy się na torfowiska niskie i wysokie. Tablice dydak­tyczne zloka­li­zowane na trasach ścieżek dydak­tycznych oraz tablice informacyjno-​​dydaktyczne ustawione na skraju rezerwatu przybliżą nam również zasady ochrony przyrody i gospodarki leśnej oraz prawidłowe zasady turystyki na terenach chronionych.

PAMIĘTAJMY !

Po terenie rezerwatu przyrody poruszamy się tylko po wyzna­czonych traktach. Nie niszczymy roślin. Nie płoszymy zwierząt. Rezerwat to żywe i żyjące muzeum natury.

Przez pewien czas po prawej stronie naszej drogi będą nam towarzyszyły zielone znaki w formie prosto­kątnego paska szerokości 10 cm namalowane na drzewach. W ten sposób oznakowana jest granica rezerwatu przyrody wzdłuż której poruszamy się. Poruszając się żółtym szlakiem pieszym pozostawiamy rezerwat w tyle docierając do drogi nr 737. Zachowując szczególną ostrożność przepro­wadzamy rowery na drugą stronę i kierujemy się na wprost poruszając się w dalszym ciągu po znakach żółtego szlaku pieszego. Po około 1,5 km, po prawej stronie napotykamy zbiornik wodny na rzece Ostrownica. W zbiorniku na rzece Ostrownicy zadomowiły się bobry, których ślady żerowania możemy obserwować wzdłuż brzegów zbiornika. Przy odrobinie szczęścia obserwować możemy tu również kaczki krzyżówki, bociana czarnego, zimorodki i czaplę siwą.

Zbiorniki wodne pełnią bardzo ważną funkcję w ekosys­temach leśnych, szcze­gólnie na terenie Puszczy Kozie­nickiej. Negatywne melioracje prowadzone w latach 60-​​tych XX wieku, susze ostatnich kilku­dzie­sięciu lat, nadmierna eksplo­atacja złóż wody głębinowej poprzez studnie głębinowe zaopa­trujące sieci wodociągowe do cełów socjalnych i przemy­słowych w Pionkach, Zwoleniu, Kozie­nicach spowo­dowały obniżenie się poziomu wód głębi­nowych i powstanie w obrębie Puszczy Kozie­nickiej obszaru leja depre­syjnego. Dlatego tak ważne jest groma­dzenie wody w zbior­nikach reten­cyjnych oraz tworzenie przetamowań na puszczańskich rzekach i ciekach wodnych.

My w dalszym ciągu poruszamy się znakami żółtego szlaku pieszego. Docieramy na skraj rezerwatu przyrody Ponty-​​Dęby. W tym miejscu nasza droga krzyżuje się z leśnym duktem, który jest pozosta­łością po nasypie kolejki wąsko­torowej, która kursowała po Puszczy Kozie­nickiej od 1914 roku. Uruchomiona została przez Austriaków i ułatwiała austriackim zaborcom prowa­dzenie w Puszczy rabunkowej gospodarki leśnej. Po odzyskaniu przez Polskę niepod­le­głości kolejka wąsko­torowa ułatwiała pracę polskim leśnikom. Leśna Kolejka Wąsko­torowa zakończyła swoją pracę na terenie Puszczy Kozie­nickiej w 1986 roku.

Rezerwat przyrody Ponty–Dęby został utworzony w 1998 roku i zajmuje powierzchnię 50,40 ha. Rezerwat utworzono dla zachowania różno­wie­kowych, naturalnych drzewo­stanów mieszanych z panującymi dębami: szypułkowym i bezszy­pułkowym z domieszką jodły na północnej granicy zasięgu oraz świerka. Drzewostany wystę­pujące w rezerwacie, z około 200-​​letnimi gonnymi dębami należą do najcen­niejszych w Puszczy Kozie­nickiej. Rezerwat Ponty-​​Dęby graniczy bezpo­średnio z rezerwatem Ponty im. Teodora Zieliń­skiego. W obydwu rezer­watach można śledzić naturalną sukcesję i rozwój drzewo­stanów. Na terenie rezerwatu gniazduje ponad 40 gatunków ptaków.

Przekraczamy drogę i udajemy się na wprost. Po lewej stronie tuż za skrzy­żo­waniem, na skraju rezerwatu Ponty-​​Dęby ustawiona jest tablica urzędowa infor­mująca o poddaniu obszaru pod ochronę jako rezerwat przyrody oraz tablica z zakazami obowią­zu­jącymi na terenie rezerwatu. Poruszając się w dalszym ciągu po znakach żółtego szlaku pieszego docieramy do kolejnego zbiornika wodnego utworzonego na rzece Żała przez Nadle­śnictwo Kozienice w ramach zwięk­szania małej retencji. Możemy tu chwilę odpocząć. Zostało tu bowiem również przygo­towane miejsce postoju, na które składa się wiata, stół i ławki.
Pozostawiamy zbiornik po prawej stronie aby po około 800 metrach dotrzeć do parkingu leśnego przy szkółce leśnej Nadle­śnictwa Kozienice w Przejeździe. Na zagospo­da­rowanym przez leśników parkingu znajdują się tablice infor­macyjne i dydak­tyczne Nadle­śnictwa Kozienice, tablica z mapą i opisem Kozie­nickiego Parku Krajo­bra­zowego. W tym miejscu ma swój początek ścieżka dydak­tyczna „Śródborze” przygo­towana przez leśników z Nadle­śnictwa Kozienice. Po wcześniejszym umówieniu się z pracow­nikami Nadle­śnictwa istnieje możliwość odwie­dzenia szkółki leśnej i zapoznania się z zasadami hodowli lasu. Droga, przy której zloka­li­zowany jest parking to tzw. Królewski Gościniec. Tą drogą podróżował król Władysław Jagiełło ze swym orszakiem podczas podróży z Krakowa do Wilna i podczas swoich licznych pobytów na terenie Puszczy Kozie­nickiej. W tym miejscu możemy zmienić naszą trasę. Stając na drodze tyłem do parkingu możemy udać się w prawo po znakach czerwonego szlaku rowerowego, a następnie czarnego szlaku pieszego aż na skraj rezerwatu przyrody Jedlnia, gdzie rozpoczyna się trasa II — „JEDLNIA”. Chcąc konty­nuować naszą wyprawę udajemy się w lewo po znakach czerwonego szlaku rowerowego, któremu towarzyszą również szlaki piesze oznaczone kolorem czerwonym i żółtym. Po kilku minutach jazdy docieramy do najstarszego puszczań­skiego rezerwatu przyrody — rezerwatu Zagożdżon.

Rezerwat przyrody Zagożdżon - utworzony w 1962 roku na powierzchni 65,67 ha w celu ochrony typowych dla Puszczy Kozie­nickiej zbiorowisk leśnych tj. borów jodłowych, borów mieszanych wilgotnych i grądów. Drzewostany wystę­pujące w rezerwacie są w wieku 80 – 160 lat. Występuje tu jodła pospolita, sosna zwyczajna, dąb szypułkowy, grab zwyczajny, lipa drobno­listna, brzoza brodaw­kowata, jesion wyniosły i olsza czarna.
W podroście duży udział mają naturalne odnowienia jodły, jawora, wiązu i dębu. Na terenie rezerwatu rośnie dąb szypułkowy uznany za pomnik przyrody. Jest to drzewo w wieku około 350 lat, wysokości 28 m i pierśnicy ponad 100 cm. Nazwany został „Zygmunt August”.

Na skraju rezerwatu po prawej stronie drogi znajdują się tablice dydaktyczno-​​informacyjne m.in. z mapą i szcze­gółowym opisem rezerwatu oraz z zakazami obowią­zu­jącymi na jego terenie. Zloka­li­zowany jest tu również węzeł szlaków turystycznych. Stąd w różne zakątki Puszczy powiodą nas szlaki piesze: żółty, czerwony lub czarny, a także szlaki rowerowe: niebieski, zielony i czerwony. Wybierając szlaki rowerowe poruszamy się nimi na wprost do kierunku z którego przybyliśmy. Zawiodą nas one do Augustowa — wsi założonej w 1777 roku przez Stanisława Augusta Ponia­tow­skiego. Nasza trasa krzyżuje się z drogą nr 737. W tym miejscu należy zachowując szczególną ostrożność przepro­wadzić rowery. Po przekro­czeniu tej ruchliwej drogi skrajem łąki po lewej stronie udajemy się do widocznej w odległości 50 metrów Izby Dydaktyczno-​​Muzealnej Puszczy Kozie­nickiej. Jest to placówka dydak­tyczna Kozie­nickiego Parku Krajo­bra­zowego znajdująca się w budynku dawnej leśni­czówki z 1905 roku, a pierwotnie w okresie zaborów szkoły carskiej. Izba pełni rolę banku informacji i wiedzy o przyrodzie, historii i kulturze dawnych miesz­kańców Puszczy Kozie­nickiej. W zajęciach dydak­tycznych edukacji ekolo­gicznej i przyrodniczo-​​leśnej prowa­dzonych tu przez pracowników Kozie­nickiego Parku Krajo­bra­zowego rokrocznie uczestniczy około 4500 uczniów. Wstęp do Izby i udział w zajęciach możliwy jest jedynie po wcześniejszym umówieniu się z pracow­nikami Parku. Wzdłuż ogrodzenia Izby przebiega czarny szlak pieszy, z którym łączy się następnie czerwony szlak rowerowy. Kierując się znakami tych szlaków udajemy się w dalszą trasę w kierunku rezerwatu przyrody Źródło Królewskie. Po dotarciu w okolice rezerwatu, rowery pozostawiamy na zagospo­da­rowanej polanie turystycznej zloka­li­zowanej przy domku dróżnika tzw. Czerwonej Leśni­czówce. W tym miejscu znajdowała się składnica drewna i węzeł sieci szlaków kolejki wąsko­torowej. Na polanie wyznaczone są miejsca do rozpalenia ogniska (za zgodą Nadle­śniczego Nadle­śnictwa Kozienice i dzierżawcy terenu), ustawione są ławy i stoły oraz tablice dydaktyczno-​​informacyjne, gdyż w tym miejscu przebiega jedna z dwóch wyzna­czonych w rezerwacie Źródło Królewskie ścieżek dydak­tycznych. Do rezerwatu dotrzemy po około 150 metrowym marszu drogą biegnąca pozosta­łością nasypu kolejki wąskotorowej.

Rezerwat przyrody Źródło Królewskie — utworzony został w 2000 roku na powierzchni 29, 67 ha. Nazwa rezerwatu pochodzi od nazwy źródła, z którego według legendy pił wodę król Władysław Jagiełło, który polował 23 razy w Puszczy, a stacjonował w pobliskiej Jedlni. Rezerwat zloka­li­zowany po dwóch brzegach największej puszczańskiej rzeki Zagoż­dżonki, która silnie meandruje tworząc dolinę.

Rzeka jest granicą dwóch nadle­śnictw: Kozienice i Zwoleń. Na terenie rezerwatu występuje kilka­naście źródeł o dużej wydajności. Rezerwat utworzono w celu ochrony lasów liściastych i mieszanych z panującymi: dębem szypułkowym oraz olszą czarną. Stwierdzono tu wystę­powanie 201 gatunków roślin, a wśród nich chronione: wawrzynek wilczełyko, lilia złotogłów, skrzyp olbrzymi, widłak jałowcowaty.

Przez teren rezerwatu leśnicy z Nadle­śnictw Kozienice i Zwoleń popro­wadzili dwie ścieżki dydak­tyczne. Przy jednym ze źródeł po stronie Nadle­śnictwa Kozienice zloka­li­zowany został przystanek nr 3 ścieżki dydak­tycznej „Źródła Królewskie”. W odległości 20 metrów na skarpie rośnie 150-​​letni klon zwyczajny o wysokości 35 m objęty ochroną jako pomnik przyrody.

Po zgłębieniu tajników unikatowej przyrody rezerwatu Źródło Królewskie udajemy się w lewo, w dalszą wyprawę rozpo­czy­nającym się na polanie czarnym szlakiem rowerowym wiodącym nasypem Leśnej Kolejki Wąsko­torowej w kierunku Pionek. Szlak ten poprowadzi nas przez rezerwat przyrody Brzeź­niczka, gdzie przekroczymy rzekę o tej samej nazwie.

Rezerwat przyrody Brzeź­niczka - utworzony w 1980 roku dla zachowania drzewo­stanów dębowo-​​sosnowych. Rezerwat zajmuje powierzchnię 122,48 ha i położony jest po obydwu stronach rzeki Zagoż­dżonki. W północnej części rezerwatu znajdują się drzewostany z udziałem modrzewia polskiego w wieku około 140 Jat. Jest to jedyne stanowisko modrzewia w tym wieku w Puszczy Kozie­nickiej. Na terenie rezerwatu stwierdzono wystę­powanie wielu gatunków roślin chronionych m.in. storczyki: buławnik czerwony i plamisty, widłak jałow­cowaty czy wawrzynek wilczełyko. W rezerwacie rośnie też kilka okazów sosny kołnie­rzy­kowatej — odmiany sosny pospolitej.

Po minięciu po prawej stronie malow­niczego zbiornika wodnego na rzece Brzeź­niczce opuszczamy rezerwat i w dalszym ciągu poruszamy się prowadzeni znakami czarnego szlaku rowerowego docieramy na skraj lasu do Pionek. Tu na skraju Puszczy znajduje się urządzony w starej parowozowni Skansen Leśnej Kolei Wąsko­torowej. Zwiedzanie jest możliwe po wcześniejszym umówieniu terminu. Poruszając się nadal czarnym szlakiem rowerowym, który krzyżuje się z zielonym szlakiem rowerowym docieramy po około 500 metrach do siedziby Nadle­śnictwa Kozienice, gdzie znajduje się kompleks Przyrodniczo-​​Edukacyjny z Izbą Edukacji Leśnej i Arboretum. Zatoczyliśmy pętlę i w tym miejscu nasze spotkanie z puszczańską przyrodą dobiega końca.

II trasa — „JEDLNIA”

Trasa kolejnej propo­nowanej dydak­tycznej ścieżki rowerowej poprowadzi nas z Ośrodka Edukacji Ekolo­gicznej i Integracji Europejskiej Lasów Państwowych w Jedlni-​​Letnisko poprzez rezerwat przyrody Jedlnia, przez największą, mającą 3 km długości i 30 m wysokości względnej wydmę w Puszczy Kozie­nickiej, oraz przez rezerwat przyrody Ciszek. Podczas tej wyprawy kierować będziemy się po znakach zielonego szlaku rowerowego. Trasa tej ścieżki wynosi ok. 10 km.

Po odwie­dzeniu ośrodka dydak­tycznego Lasów Państwowych opuszczamy jego teren i udajemy się w prawo. Od tej pory poruszać będziemy się przez teren rezerwatu przyrody Jedlnia.

Rezerwat przyrody Jedlnia — utworzony został w 1980 roku na powierzchni 86,42 ha. W 100 – 200-​​letnich drzewo­stanach pocho­dzenia naturalnego dominuje sosna zwyczajna i dąb bezszy­pułkowy oraz szypułkowy z domieszką brzozy, jodły i grabu. Na dużej powierzchni rezerwatu występuje podrost pocho­dzenia naturalnego składający się z. sosny pospolitej, dębu, jodły. Buk zwyczajny stanowi podrost sztuczny. Na szczególną uwagę w rezerwacie Jedlnia zasługuje sosna. Pięknie ukształ­towane, gonne sosny rzadko poza rezerwatem dorastają tak sędziwego wieku. Na terenie rezerwatu wytyczona została przyrodniczo-​​leśna ścieżka dydak­tyczna mająca swój początek w Ośrodku Edukacji Ekolo­gicznej i Integracji Europejskiej Lasów Państwowych.

Na skraju rezerwatu zloka­li­zowana jest urzędowa tablica infor­mująca o objęciu terenu ochroną jako rezerwat przyrody oraz tablica z zakazami obowią­zu­jącymi na terenie rezerwatu. Po opusz­czeniu rezerwatu prowadzeni znakami zielonego szlaku rowerowego docieramy na skraj lasu i pól należących do wsi Dąbrowa Kozłowska. Zapoznać się możemy tu z zagad­nieniami dotyczącymi ekotonu.

Ekoton to strefa przej­ściowa między dwiema bioce­nozami np.las i łąka. Charak­te­ryzuje się różno­rod­nością gatunkową z przyległych biocenoz. Występują tu również łzw. gatunki własne. Często liczba gatunków i zagęsz­czenie populacji w ekotonie jest większe niż w przyle­ga­jących biocenozach.

Znajduje się tu również zbiornik retencyjny, który jest objęty ochroną jako użytek ekologiczny.

Użytki ekolo­giczne to zasłu­gujące na ochronę pozostałości, ekosystemów, mających znaczenie dla zachowania różno­rodności biolo­gicznej — naturalne zbiorniki wodne, śródpolne i śródleśne oczka wodne, kępy drzew i krzewów, bagna, torfowiska, wydmy, płaty nieużyt­kowanej roślinności, staro­rzecza, wychodnie skalne, skarpy, kamieńce, siedliska przyrodnicze oraz stanowiska rzadkich lub chronionych gatunków roślin, zwierząt, i grzybów, ich ostoje oraz miejsca rozmnażania lub miejsca sezonowego przebywania. Istotnym powodem tworzenia użytków ekolo­gicznych jest potrzeba objęcia ochroną niewielkich powierzchniowo obiektów, ale cennych pod względem przyrodniczym.

Możemy tu odpocząć na przygo­towanym do tego celu miejscu postoju. Po chwili wytchnienia udajemy się w dalszą drogę zielonym szlakiem rowerowym aby dotrzeć do największej puszczańskiej wydmy zwanej Wielką Górą. Wydmy są charak­te­ry­stycznym clementem puszczań­skiego krajobrazu. Powstały około 10 000 lat temu po ustąpieniu ostatniego zlodo­wacenia. Wtedy to na terenie obecnej Puszczy Kozie­nickiej panowała bezleśna tundra. Obecnie tereny wydmowe porośnięte są w większości lasem. Po opusz­czeniu wydmy docieramy do leśnego parkingu i leśnego duktu zwanego „Królewskim Gościńcem”. W tym miejscu krzyżują się szlaki turystyczne: pieszy koloru czerwonego, rowerowe: zielony i żółty. Poruszamy się w dalszym ciągu zielonym szlakiem rowerowym, aby po chwili osiągnąć rezerwat przyrody Ciszek.

Rezerwat przyrody Ciszek–utworzony napowierzchni 40,28 ha w 1982 roku. Rezerwat został utworzony w celu ochrony cennych 130 – 160 –letnich drzewo­stanów jodłowo-​​dębowych pocho­dzenia naturalnego. W roślinności runa możemy zaobserwować rośliny chronione m.in. lilię złotogłów, przylaszczkę pospolitą czy zawilca gajowego. Teren rezerwatu jest równinny, położony na morenie dennej utworzonej z piasków gliniastych i gliny.

Przez teren rezerwatu poruszamy się utwardzoną drogą leśną wzdłuż znaków zielonego szlaku rowerowego. Pamiętajmy i zasadach obowią­zu­jących na obszarze chronionym jakim jest rezerwat przyrody. Zachowajmy ciszę i poruszajmy się tylko wyznaczoną i udostępnioną dla rowerów drogą. Po opusz­czeniu rezerwatu przyrody Ciszek udajemy się w dalszą trasę kierowani znakami zielonego szlaku rowerowego aby dotrzeć do miejsca startu.

Tuż za ogrodzeniem Ośrodka Lasów Państwowych możemy udać się drogą leśną w lewo wzdłuż ogrodzenia Ośrodka, która doprowadzi nas na skraj lasu. Tu napotkamy czarny szlak pieszy, który zaprowadzi nas w lewo do trasy I — „PIONKI”.

Możemy również pozostawić rowery w Ośrodku Edukacji i Integracji Europejskiej Lasów Państwowych i konty­nuować nasze zgłębianie tajników puszczańskiej przyrody. Zapraszamy zatem na leśny spacer rozpo­czy­nającą się w tym miejscu przyrodniczo-​​leśną ścieżką dydak­tyczną „Jedlnia” przygo­towaną przez Kozienicki Park Krajo­brazowy i Nadle­śnictwo Radom.

III trasa — „KOZIENICE”

Propozycja trzeciej dydak­tycznej ścieżki rowerowej poprowadzi nas z królewskich Kozienic poprzez rezerwat przyrody Źródło Królewskie, królewski Augustów do najstarszego rezerwatu przyrody Puszczy Kozie­nickiej — rezerwatu Zagożdżon, a dalej „Królewskim Gościńcem” z powrotem do Kozienic. Długość (trasy ok. 20 km.

Przed wyruszeniem w trasę propo­nujemy zapoznać się z historią i zabytkami Kozienic, miasta wpisanego w najdaw­niejszą historię Polski, z którą niero­ze­rwalnie związana jest historia Puszczy Kozienickiej.

Naszą dydak­tyczną wyprawę rowerową rozpo­czynamy przed budynkiem Biblioteki Miejskiej w Kozie­nicach. Stąd kierujemy się czarnym szlakiem rowerowym w kierunku Aleksan­drówki. Aż do drogi Aleksandrówka-​​Maciejowice nasza trasa prowadzi po drogach miejskich. Pamiętajmy więc aby zachować szczególną ostrożność i przestrzegać przepisów ruchu drogowego. Po dotarciu do drogi Aleksandrówka-​​Stanisławice pozostawiamy czarny szlak rowerowy po prawej stronie. My natomiast konty­nuujemy naszą wyprawę na wprost po znakach niebie­skiego szlaku pieszego, który na skraju drogi nr 737 łączy się z zielonym szlakiem rowerowym. W tym miejscu należy zachowując szczególną ostrożność przepro­wadzić rowery na drugą stronę drogi. Poruszając się w dalszym ciągu po znakach zielonego szlaku rowerowego, któremu towarzyszy niebieski szlak pieszy dotrzemy do polany turystycznej przy rezerwacie przyrody Źródło Królewskie. Opis atrakcji tego miejsca i rezerwatu źródło Królewskie znajduje przy I trasie-„PIONKI”. Po zgłębieniu tajników unikatowej przyrody w dolinie rzeki Zagoż­dżonki wyruszamy ze znajdu­jącego się przy polanie węzła szlaków. Stojąc tyłem do polany podążamy na wprost szlakiem rowerowym czerwonym, któremu towarzyszy czarny szlak pieszy. Po dotarciu na skraj lasu i pól wsi Augustów czerwony szlak rowerowy odbija w lewo. My natomiast konty­nuujemy jazdę prawo, po znakach czarnego szlaku pieszego, który zaprowadzi nas do Izby Dydaktyczno-​​Muzealnej Puszczy Kozie­nickiej (opis Izby znajduje się przy I trasie — „PIONKI”). Po wizycie w Izbie udajemy się w lewo ścieżką przez łąkę aby po 50 metrach dotrzeć do lokalnej drogi biegnącej przez wieś. W tym miejscu napotykamy znaki aż trzech szlaków rowerowych: zielonego, niebie­skiego i czerwonego. Po tych znakach udajemy się w prawo w kierunku rezerwatu przyrody Zagożdżon. Trasa III propo­nowanej ścieżki rowerowej częściowo pokrywa się z I trasą, również opis rezerwatu przyrody Zagożdżon znajduje się w opisie tej trasy. Z rezerwatu Zagożdżon udajemy się dalej niebieskim szlakiem rowerowym w kierunku Świerży Górnych. Ten odcinek szlaku popro­wadzony został po tzw. „Królewskim Gościńcu” — drodze, którą przemieszczał się wraz ze swoim orszakiem król Władysław Jagiełło. Miejscami stromy nasyp będzie nam przypominał o tym, że niegdyś kursowała tą drogą kolejka wąsko­torowa. Pokonując kolejne metry naszej trasy mijać będziemy okazałych rozmiarów drzewa — wśród nich dęby. Na niektórych z nich zaobserwować możemy zielone tabliczki z godłem i napisem pomnik przyrody. To dęby objęte ochroną jako pomniki przyrody — żywi świadkowie historii i świetności lasów Puszczy Kozienickiej.

Niebieskim szlakiem rowerowym poruszamy się aż do momentu kiedy połączy się on z niebieskim szlakiem pieszym i zielonym szlakiem rowerowym. W tym momencie opuszczamy nasz szlak zosta­wiając go po lewej stronie, a my udajemy się w prawo zielonym szlakiem rowerowym, któremu towarzyszy również niebieski szlak pieszy. Po pewnym czasie zielony szlak rowerowy skręca w prawo. My zaś konty­nuujemy jazdę pieszym szlakiem niebieskim, który odbija w tym miejscu w lewo. Poruszając się po znakach tego szlaku dotrzemy do miejsca startu czyli w okolice pałacu w Kozie­nicach. Od linii kolejowej Bąkowiec-​​Świerże aż do Kozienic poruszać będziemy się po ruchliwych drogach publicznych. Pamiętajmy o tym i zachowajmy szczególną ostrożność.

IV trasa — „ZWOLEŃ”

Trasa ostatniej rowerowej ścieżki dydak­tycznej rozpoczyna się w Zwoleniu. Poprowadzi nas ona pętlą poprzez rezerwaty przyrody Ługi Helenowskie i Miodne z powrotem do Zwolenia. Długość trasy ok. 15 km.

Ze Zwolenia wyruszamy niebieskim szlakiem rowerowym. Na terenach leśnych szlak nasz krzyżuje się z żółtym szlakiem rowerowym, któremu towarzyszy również żółty szlak pieszy. W tym miejscu skręcamy w lewo i poruszamy się po znakach obydwu tych szlaków. W pewnym momencie żółty szlak pieszy skręca pod kątem w lewo, my natomiast udajemy się żółtym szlakiem rowerowym na wprost. Zaprowadzi nas on do rezerwatu przyrody Ługi Helenowskie.

Rezerwat przyrody Ługi Helenowskie –jest rezerwatem torfo­wi­skowym. Utworzony został w 1985 roku na powierzchni 93,56 ha dla ochrony kilku zloka­li­zo­wanych obok siebie bagien, z których początek swój bierze rzeka Zwolenka. Największe z tych bagien zwanych przez miejscową ludność ługami to Wielki Ług; zajmuje on powierzchnię 25,37 ha. Ogółem bagna na terenie rezerwatu zajmują powierzchnię 44,75 ha. Obszar rezerwatu jest niezmiernie ciekawy pod względem krajo­brazowym przypomina bowiem tundrę. Wielki Ług tworzy torfowisko niskie i przej­ściowe. Spotkać tu możemy rzadką roślinność, a wśród niej rosiczkę okrągło­listną. Świat, zwierząt repre­zen­towany jest przez dziki, lisy, kwiczoły, dzięcioły: dużego i średniego. Wiosną po rozległych torfo­wiskach niesie się donośny głos żurawi. Przy odrobinie szczęścia możemy obserwować tu łosie. Prowa­dzenie licznych obserwacji przyrod­niczych ułatwi nam platforma widokowa zloka­li­zowana przy trasie naszej ścieżki.

Przez teren rezerwatu poruszamy się nadal żółtym szlakiem rowerowym. Po opusz­czeniu rezerwatu nasz żółty szlak odbija w prawo. My natomiast asfaltową lecz mało uczęszczaną drogą gminną udajemy się w lewo. Po około 800 metrach docieramy do zloka­li­zo­wanego po lewej stronie na skraju lasu leśnego parkingu.

Tu rozpoczyna się przygo­towana przez Nadle­śnictwo Zwoleń ścieżka dydak­tyczna przyrodniczo-​​leśna „Miodne” popro­wadzona przez teren rezerwatu Miodne i Ługi Helenowskie.

Rezerwat przyrody Miodne — utworzony na powierzchni 20,38 ha w 1985 roku. Rezerwat powołano w celu ochrony ostoi buka na północnej granicy zasięgu. Nazwa rezerwatu związana jest z silnie rozwi­niętym niegdyś w Puszczy Kozie­nickiej bartnictwem. Rezerwat pełni bardzo ważne funkcje naukowe i dydak­tyczne ze względu na cenne wielo­ga­tunkowe drzewostany z potężnymi okazami buków i dębów.

Pozosta­wiając rowery na leśnym parkingu możemy zgłębić tajemnice tego rezerwatu poruszając się po ścieżce dydak­tycznej z tablicami informacyjnymi.

Z parkingu udajemy się na wprost, obok pozostałości dawnej osady leśnej, drogą przez śródleśną polanę, która doprowadzi nas na skraj rezerwatu Miodne. Po osiągnięciu lasu poruszać będziemy się wzdłuż granicy rezerwatu Miodne zazna­czonej zielonymi pasami namalo­wanymi na drzewach po lewej stronie. Więcej wiadomości o unikatowej przyrodzie rezerwatu będziemy mogli zdobyć czytając informacje zamieszczone na tablicy dydaktyczno-​​informacyjnej z mapą rezerwatu zloka­li­zowanej po lewej stronie. Po kilkuset metrach dotrzemy do drogi szutrowej, którą udajemy się w lewo. Po lewej stronie wciąż przez pewien czas będą nam towarzyszyły zielone znaki na drzewach oznaczające granicę rezerwatu. Pilnując się tej drogi dotrzemy do żółtego szlaku rowerowego, którym udajemy się w prawo. Przez pewien czas droga będzie nam znajoma, gdyż ten odcinek pokony­waliśmy już jadąc w kierunku rezerwatów. Gdy napotkamy żółty szlak pieszy skręcamy w prawo i udajemy się nim do siedziby Nadle­śnictwa Zwoleń w Miodnem, gdzie znajduje się Izba Edukacji Leśnej. Udział w zajęciach prowa­dzonych tu przez leśników jest możliwy po wcześniejszym umówieniu się.

Po zakoń­czeniu zajęć powracamy na żółty szlak, którym docieramy do nieda­lekiej wioski Linów. W Linowie opuszczamy żółty szlak pieszy, a my skręcamy nieozna­kowaną drogą w prawo. Ta droga doprowadzi nas do zielonego szlaku pieszego, którym poruszać będziemy się w kierunku Zwolenia. Gdy osiągniemy drogę Zwoleń-​​Pionki napotkamy zielony szlak rowerowy. W tym miejscu zielony szlak pieszy, którym przybyliśmy biegnie na wprost. My natomiast zachowując szczególną ostrożność i przestrzegając przepisów ruchu drogowego udajemy się w prawo po znakach zielonego szlaku rowerowego wprost do Zwolenia.

Gmina Garbatka Letnisko

Gmina Garbatka Letnisko

Rys histo­ryczny

Nazwa miejscowości pochodzi od słowa „garb”, co oznacza pagórek. Pierwsze ślady osadnictwa pochodzą z epoki kamienia. Najwcze­śniejsze wzmianki występują w „Liber benefi­ciorum” Jana Długosza oraz radomskich Księgach ziemskich z połowy XV w.” jako
0 własności rodziny Szlizów herbu Awdaniec. Później przeszła ona w ręce Kocha­nowskich (przez małżeństwo Barbary Szlizówny z dziadem Jana Kochanowskiego).

W 1547 roku opat siecie­chowski — Szczęsny Ragowski odkupił pewne dobra w Garbatce od Strzał­kow­skiego. Od tego momentu całość Garbatki znalazła się w rękach benedyktynów sieciechowskich.

Mniej więcej w latach 1569 – 1589 do Garbatki przyłączona została wieś Rambiertów. Występuje ona po raz pierwszy w 1252r. w przywileju wydanym przez Bolesława Wstydliwego klasz­torowi siecie­chow­skiemu. Innego zdania jest E. Wiśniowski, który uważa, że Rambiertów został nabyty przez klasztor dopiero w XVw. Trudno określić położenie Rambiertowa, wiadomo tylko, że na początku XVI w. Garbatka, Policzna i Czarnolas zostały wymienione jako wsie, które z nim graniczyły. Na terenie Puszczy znajdowały się obszary łowisk królewskich, rejony polowań Jagiellonów, zatrzy­mu­jących się na łowy podczas podróży z Krakowa na Litwę.

W latach 1581 – 1611 benedyktyni siecie­chowscy eksplo­atowali sposobem powierzch­niowym, znajdujące się między Garbatka a Grudkiem pokłady rudy żelaznej. Po likwidacji klasztoru w 1819r. las należący do benedyktynów siecie­chowskich znalazł się pod Zarządem Leśnictwa Kozienice.

Duży wpływ na dalszy rozwój Garbatki miało wybudowanie kolei carskiej około 1885r., zwanej Iwano­grodzko — Dąbrowską, którą później nabył rząd rosyjski i nazwał Nadwi­ślańską. W czasie prac przy budowie kolei, jeden z jej wykonawców Grek Antonis Jani zwrócił uwagę na mikro­klimat panujący w tych okolicach. Odkupił on gospo­darstwo od Sosiń­skiego (za cenę stu rubli), dom o pięciu pomiesz­czeniach i sześć mórg ziemi, otworzył sklep i dobudował cztery domy. Zachęci! do przyjazdu lekarzy z Radomia i Lublina. Rozre­klamował miejscowość jako letniskowo — uzdro­wiskową. Stał się pierwszym inicjatorem letniska w Garbatce. Od tego momentu do Garbatki zaczęło przyjeżdżać coraz więcej wczaso­wiczów, natomiast lekarze przysyłali tu pacjentów na kurację dróg oddechowych i systemu nerwowego. Po kilku latach Jan sprzedał swój dobytek i zakupił sześć mórg ziemi a następnie założył fabryczkę wyrobów ceramicznych.

Podczas I wojny światowej w latach 1914 – 1915 Garbatka stanowiła dla Austriaków teren wojennych działań pomoc­niczych. Zbudowali tu kolejkę leśną w 1916r. (750mm szerokości) oraz tartak, z którego drzewo przetwarzano na bale i deski a następnie wywożono do Austrii i Niemiec. Zadanie to ułatwiła znajdująca się tu stacja kolejowa. W czasie działań wojennych Austriacy zbudowali spichlerz zbożowy (blisko rampy kolejowej, w środku Garbatki). Po opusz­czeniu przez nich tego obiektu Komitet Budowy Kościoła odkupił go od władz wojskowych z przezna­czeniem na kaplicę. W latach 1926 – 1929 powstał w Garbatce prowi­zo­ryczny kościół. 22 lutego 1932r. ks. Biskup Włodzimierz Jasiński erygował parafię w Garbatce — tytułem Nawie­dzenia NMP (do 27 lipca 1929r. Garbatka należała do parafii w Grudku). Pierwszym proboszczem został ks. Wincenty Wojtaś­kiewicz. Podczas okupacji hitle­rowskiej w programie masowych aresztowań dnia 12 lipca 1942r. wraz z innymi miesz­kańcami Garbatki ks. Wojtaś­kiewicz został wywieziony do obozu koncen­tra­cyjnego, gdzie zginął w dniu 9 października 1942r. W latach 1948 – 1971 w miejsce starej kaplicy powstał staraniem proboszcza ks. Józefa Kuropieski kościół według projektu Tadeusz Witkowskiego.

W okresie między­wo­jennym nastąpił gwałtowny rozwój przemysłu w Garbatce. Znajdowały się tu np. Zarząd Nadle­śnictwa Lasów Państwowych, tartak państwowy trzytraktowy ze stolarnią) mebli, skład węgla i narzędzi rolniczych oraz skład wyrobów ceramicznych. W 1936r. powstała w Garbatce duża Destylamia Żywicy. Od 1918r. istniała Wytwórnia Organów Kościelnych. W tym okresie powstały liczne pensjonaty i wille. Niektóre z nich do dziś zachowały swój urok. Domy typu willowego są charak­te­ry­stycznym elementem archi­tektury północnej części Garbatki Letnisko. Zdecy­dowana większość z nich to wille wzniesione w okresie między­wo­jennym, głównie w latach 20-​​tych. Są to zazwyczaj budowle drewniane, dla których charak­te­ry­styczne są pięknie wykonane ganki, werandy i tarasy. Na wielu willach występuje typowy dJa budow­nictwa letni­skowego motyw słońca z promieniami.

Wybuch II wojny światowej dla Garbatki zapisał się bardzo tragicznie. 10 września 1939r. do Garbatki wkroczyli Niemcy. Na terenie powiatu kozie­nickiego powstały liczne grupy konspi­racyjne, mające na celu walkę o niepod­ległość kraju. W 1942r. hitlerowcy przepro­wadzili 2 krwawe pacyfikacje. Pierwszą z nich była likwidacja Getta w Garbatce. Wczesną wiosną 1942r.f z rozkazu władz niemieckich 25 rodzin miesz­ka­jących przy ulicy Kocha­now­skiego począwszy od ul. Krucz­kow­skiego włącznie z posesją Franciszka Gołębiow­skiego zostało wykwa­te­ro­wanych. Do opusz­czonych przez Polaków domów Niemcy przesiedlali Żydów. Teren zagrodzili drutem kolczastym, na którym umieścili tablicę „Getto”. W getcie zginęły 62 osoby pocho­dzenia żydowskiego. Drugą była Pacyfikacja Garbatki. W dniu 12.07.1942r. przepro­wadzono w Garbatce pacyfikację mającą na celu znisz­czenie rozwi­ja­jącego się ruchu konspi­ra­cyjnego. Hitlerowcy przeszu­kiwali domy. Aresz­towano głównie mężczyzn, których zbierano w grupy i spisywano ich dane personalne. W ten sposób aresz­towano około 800 osób. Później wywieziono ich w wagonach towarowych do obozów koncen­tra­cyjnych, Przeżyło je 44 Polaków i 2 Żydów. Reszta zginęła z głodu, wycię­czenia, bicia i chorób.

Najkrwawszą bitwą party­zantów na ziemi kozie­nickiej była bitwa pod Molendami, która została stoczona w Wielki Piątek 07.04.1944r. W Puszczy Kozie­nickiej stacjo­nowały oddziały leśnych żołnierzy Batalionów Chłopskich i Armii Krajowej, które rozpoczęły walki. Główną przyczyną bitwy był odwet na silach niemieckich za przepro­wadzoną pacyfikacje gminy Kozienice i Brzeźnicy. Niemcy wówczas aresz­towali wielu Judzi z podziemia i osadzili w kozie­nickim więzieniu. Wywołało to chęć do akcji odwetowej, która zakończyła się sukcesem. Po wojnie miejscowość stała się siedzibą gminy, natomiast po reformie w 1954 roku przekształcona została w wieś gromadzką. Od 1 stycznia 1970 roku ponownie została utworzona gmina Garbatka Letnisko z podziałem na 9 sołectw.

W 1984r. Garbatkę odznaczono Krzyżem Walecznym za „czyny męstwa i odwagi w czasie II wojny światowej”. Po II wojnie światowej Garbatka zachowała charakter miejscowości letni­skowej z tradycją pobytu sezonowego — letniego. Na przyby­wa­jących tu turystów czekają ośrodki kolonijne, prywatne pensjonaty oraz Gminny Ośrodek Wypoczynku (Patrz Turystyka i rekreacja).

W latach 1973 – 1982 funkcję Naczelnika Gminy Garbatka Letnisko pełnił Henryk Gołda. Starał się zadbać o estetykę i bezpie­czeństwo ludności. Zmoder­nizował sieć dróg, wybudował i unowo­cześnił wiele zakładów pracy. Poza tym zajął się najbied­niejszymi i pokrzyw­dzonymi przez los miesz­kańcami Garbatki i okolic. W roku 1977 Gmina Garbatka uzyskała nagrodę w ogólno­krajowym konkursie na „Najlepszą Wieś Turystyczną”, organi­zowanym przez „Zielony Sztandar” pt „Jabłońscy zapraszają Matysiaków”. Następnym naczel­nikiem, a później wójtem został Tadeusz Molenda. W ciągu swojej 16-​​letniej kadencji zaini­cjował rozwój infra­struktury, W 1998 roku Tadeusza Molendę na stanowisku wójta zastąpił Krzysztof Stalmach, który kontynuuje rozpoczęte zadania. Oprócz wymie­nionych inwestycji zaadap­towano budynek po byłym GS-​​e na nową siedzibę Urzędu Gminy, wybudowano Gimnazjum im. Królowej Jadwigi, wyremon­towano płytę boiska sportowego. Odbudowano również urządzenie piętrząco — upustowe na zbiorniku wodnym i wyremon­towano niektóre drogi. Jednym z głównych celów obecnego Wójta jest promowanie Gminy Garbatka na terenie województwa i kraju.

PRZYRODA

Gmina Garbatka Letnisko znajduje się w południowo — wschodniej części województwa mazowieckiego na skraju Puszczy Kozie­nickiej. Klimat kształ­towany jest głównie przez wystę­powanie dużych terenów leśnych, które stanowią ok. 50 % powierzchni gminy oraz dzięki obecności na obszarze osadów piasz­czystych. Duży wpływ wywierają także warunki wodne oraz główne kierunki wiatrów z zachodu na wschód.

W północnej części gminy pokrytej lasami, występują specy­ficzne warunki klima­tyczne, które charak­te­ryzują się niewielkimi wahaniami temperatur, znaczną zacisz­nością oraz podwyższoną wilgot­nością. Duże powierzchnie leśne wpływają również dodatnio na klimat przyległych terenów podnosząc ich walory zdrowotne i środowiskowe. Korzystny klimat występuje również w południowej nic zalesionej części gminy. Panują tu dobre warunki solarne, wietrzne oraz wilgotnościowe.

Na terenie gminy występują udoku­men­towane złoża surowców mineralnych, które tworzą duże zasoby kruszywa naturalnego złożonego głównie z piasków (złoże piasków kwarcowych „Żytkowice”, piaski budowlane „Bogucin”, torfy „Bąkowiec — Czarnolas”). Garbatka wyróżnia się szcze­gólnymi walorami mikro­kli­ma­tycznymi, przyrod­niczymi i krajo­bra­zowymi dzięki Rezer­watowi przyrody „Krępiec” i Puszczy Kozienickiej?

Rezerwat „Krępiec” obfituje w dużą ilość starych drzewo­stanów. Występują tu np. liczne 200 – 300 letnie dęby, 100-​​letnie klony oraz 160-​​letnie sosny. Rezerwat jest także siedliskiem wielu gatunków zwierząt i ptaków oraz ponad 100 gatunków roślin naczy­niowych, W rezerwacie występują gleby pocho­dzenia polodow­cowego, głównie bielicowce i rdzawe oraz brunatne. Spotyka się też gleby torfowe torfowisk niskich. W jego obrębie znajduje się zbiornik wodny (zalew środkowy „Polanka” — patrz Turystyka i rekreacja). Liczne ścieżki leśne stanowią doskonale miejsce spacerów. W rezerwacie są dwa wąwozy: wąwóz Brzeź­niczki. przez który płynie rzeka „Brzeź­niczka”; wąwóz Krępca. Bijące stąd źródło jest jednym z największych i najpięk­niejszych w Puszczy Kozienickiej.

Nad źródłem rosną jawory o fantazyjne skręconych konarach a w zimnych wodach „Krępca1” żyją wypławki alpejskie. Zmęczony turysta może orzeźwić się bardzo smaczną i bogatą w składniki mineralne źródlaną wodą (kiedyś wody Krępianki napędzały młyn na skraju Molend). Jednym z drzew wystę­pu­jących na „Krępcu” jest kruszyna, w której znajdują się antra­gli­kozydy, gorycze, kwas jabłkowy, alkaloidy, różne cukry i nieznaczne ilości olejku eterycznego. W medycynie kruszyna jest ceniona jako lek żółciopędny, dezyn­fe­kujący, w chorobach wątroby i pęcherza żółciowego. Również żarlowiec miotlasty zawiera olejki eteryczne i kwasy organiczne (napa/​y z żarłowca są stosowane przy zaburzeniach pracy serca i przy schorzeniach nerkowych). Olejki eteryczne wydzielane przez rosnące tu sosny wraz z suchym powietrzem dają określony mikro­klimat, uznawany za leczniczy dla dróg oddechowych człowieka.

Gmina Garbatka Letnisko leży w otulinie Kozie­nickiego Parku Krajo­bra­zowego, którego najcen­niejszym elementem jest przyroda. W Puszczy stwierdzono wystę­powanie 569-​​ciu gatunków roślin naczy­niowych, wśród nich jest 41 gatunków chronionych. Ponadto występuje także 204 gatunki porostów i 94 mszaków. Lasy, zbiorniki wodne, łąki są miejscem lęgów i przelotów ponad 200-​​slu gatunków ptaków np. orlika krzykliwego, rybolowa, bataliona, kraski, bociana czarnego, cietrzewia, zimorodka. Występuje tu także 16 gatunków nietoperzy, 13 gatunków płazów chronionych. W parku zachowało się wiele naturalnych zbiorowisk leśnych: olsów, łęgów, lasów mieszanych, grądów. Lasy Puszczy Kozie­nickiej są ściśle związane z historią Polski. Był to tradycyjny rejon polowań Jagiellonów, miejsce działań party­zantów w czasie powstania stycz­niowego oraz obu wojen światowych. Jest tu wiele kapliczek, zabytków, cmentarzy (Patrz Rys historyczny).

Dobre warunki klima­tyczne, niewielkie wahania temperatur, korzystne warunki solarne, wietrze wilgot­no­ściowe przesądziły o „letni­skowym” charakterze miejscowości Garbatka Letnisko, określony mikro­klimat za leczniczy dla dróg oddechowych człowieka.

Na terenie Gminy Garbatka Letnisko rośnie obecnie 13 drzew (w tym I martwe), będących pomnikami przyrody i są to przeważnie dęby lecz występują wśród nich także i inne gatunki:
1. Wiąz szypułkowy — limak (V.laevis) występuje w lasach liściastych na niżu, o liściach bardzo niesys­te­ma­tycznych u nasady i owocach zwisa­jących na długich szypułkach.
 — wiąz szypułkowy — 150 łat — Garbatka Zbyczyn; teren leśny nad rzeką Policzanką ok. 80 m na północ od grobli dawnego stawu
 — wiąz szypułkowy — 150 lat — Bąkowiec I
 — wiąz szypułkowy — 100 lat — Garbatka Długa 29.
2. Dąb szypułkowy (Quercus robur), drzewo wys. do 40 m. Żołędzie na długiej szypułce. W Polsce pospolity na niżu, występuje też w lasach mieszanych lub liściastych.
 — dąb szypułkowy — 200 lat — Garbatka Letnisko ul. Bielaw­skiego
 — dąb szypułkowy — 200 lat — południowo — zachodni kraniec gminy
 — dąb szypułkowy — Garbatka Letnisko — Teren dawnej Dcslylami Żywicy (znajdują się tam 3 dęby — 180 lat, 150 lat, 150 lat)
 — dąb szypułkowy — 150 lat — Garbatka Letnisko część pn. (znajdują się tam 3 dęby po 150 lat).
3. Jałowiec pospolity (J. Conwumis), wysoki krzew o prostych klujących igłach. Szysz­ko­jagody stosowane są w lecznictwie do produkcji wódek gatun­kowych (np. dżinu).
 — jałowiec pospolity — 90 lat — Bogucin, północno — zachodnia część wsi.
4. Lipa drobno­listna (T.cordata) — pospolita w lasach liściastych na całym niżu i niższych strefach górskich.
 — lipa drobno­listna występuje w Garbatce Długiej 29 — wiek 150 lat.

CO WARTO ZOBACZYĆ NA TERENIE GMINY

Kościół Nawie­dzenia NMP w Garbatce Letnisko

Po I wojnie światowej z inicjatywy Komitetu Budowy Kościoła powstała kaplica z przero­bionego spichlerza wojskowego obsłu­giwana przez ks. Władysława Muszyń­skiego. W J926r. odbudowano prezbi­terium, w 1929r. kruchtę i kaplicę rozbu­dowano. W 1932r, została erygowana przez bpa Włodzi­mierza Jasiń­skiego. Kościół murowany według projektu arch. Tadeusza Witkow­skiego z Lublina zbudowany w latach 1949 – 71 staraniem ks. Józefa Kuropieski; polichromia z 1966r. wykonana przez artystę P. Narkiewicza; wyposażony przez ks. Stanisława Podgór­skiego. Konse­krowany I lipca 1979r. przez bpa Walentego Wójcika. Zabytki; barokowy relikwiarz i ornat z XVIII.

Cmentarz
1. Pomnik Katyński upamięt­niający zamor­do­wanych miesz­kańców Garbatki w łagrach sowieckich
2. Pomnik upamięt­niający pacyfikację Garbatki w dniu 2.07.l942r. Liczba aresz­to­wanych i wywie­zionych do obozów zagłady: 800 osób z różnych środowisk
3. Mogiła zbiorowa poległych we wrześniu 1939r.
4. Mogiła zbiorowa zamor­do­wanych z rąk okupanta miesz­kańców Molend i żołnierzy AK w 1943r.
5. Mogiła 2 nieznanych oficerów poległych w kampanii wrześniowej 1939r.
6. Grób ks. kan. Józefa Kuropieski.

Pomniki i miejsca zabytkowe

1. Kamień znajdujący się przy przejeździe kolejowym na ul. Skrzyńskich z wyrytymi datami oznacza­jącymi wkroczenie I Kadrowej Józefa Piłsud­skiego w granice zaboru rosyj­skiego. Kamień postawili żołnierze Marszałka i mieszkańcy Garbatki w 25 rocznicę tego zdarzenia
2. Pomnik upamięt­niający pacyfikację Garbatki oraz poległych w walce z okupantem, znajduje się obok dawnej descylarni
3. Pomnik przy stacji PKP upamięt­niający walkę o niepod­ległość (skwer mjr Władysława Szyma­now­skiego)
4. Tablica Pamiątkowa wmurowana w elewację budynku stacji PKP ku czci żołnierzy GL
5. Tablica Pamiątkowa przy Szkole Podstawowej im Party­zantów Ziemi Kozie­nickiej
6. Pomnik upamięt­niający miejsce pierwszego pochówku zastrze­lonego przez Niemców w dniu 12.07.1942r. kpi Romana Bielaw­skiego Komendanta ZWZ „Krzaki” na terenie powiatu kozie­nickiego. Znajduje się na końcu ul. Plażowej
7. Studnia na terenie nadle­śnictwa powstała na początku XX wieku, prawdo­po­dobnie ok. I912r. Obudowa studni od początku stanowi niezwykle cenny i niepo­wta­rzalny budynek o konstrukcji drewnianej wykonany w stylu ..zakopiańskim*’ stworzonym przez Stanisława Witkiewicza.

BĄKOWIEC

Pierwsze ślady osadnictwa pochodzą z epoki brązu i są związane z kulturą trzci­niecką. Tereny wsi Bąkowiec, jak wiele innych na Ziemi Kozie­nickiej były miejscem walk o twierdzę dęblińską w czasie I wojny światowej. Na odcinku linii kolejowej Bąkowiec — Nowe Słowiki I2.l0.1918r. Oddział Lotny Polskiej Organizacji Wojskowej przepro­wadził udaną akcję (tzw. Eks Bąkowiecki), w czasie której zdobyło przewożone przez austriackich okupantów pieniądze (1,8 min koron). Podczas okupacji hitle­rowskiej Oddział GL im. Dionizego Czachow­skiego na trasie Bąkowiec — Garbatka wykoleił 3 niemieckie pociągi.

Cmentarze:
1. Cmentarz poległych żołnierzy z okresu I wojny światowej, miejsce spoczynku żołnierzy armii rosyjskiej, austro — węgierskiej i niemieckiej (wśród nich byli również Polacy), związany z bitwą dęblińską w październiku 1914r. oraz walkami 1915r., położony na wzgórzu w rozwi­dleniu dróg z Kozienic do Puław i stacji PKP Bąkowiec
2. Cmentarz chole­ryczny w Bąkowcu z okresu panowania epidemii cholery w I873r., w parafii Sieciechów.

BRZUSTÓW

Pomniki:
1. Kamień upamięt­niający zamor­dowanie i wrzucenie do płonącego domu Benedykta Drożdża żołnierza oddziału „Orla” zgrupowania Zagończyka w dniu 14.04.1946r.
2. Tablica, krzyż, mogiła upamięt­niająca miejsce pierwotnego pochówku Legio­nistów poległych w bitwie pod Anielinem i Laskami.

MOLENDY

Pierwsze ślady osadnictwa pochodzą z przełomu paleolitu i mezolitu. Wieś powstała w końcu XVIII wieku prawdo­po­dobnie w miejscu dawnych wsi Krępce i Wola Józefowska. Nazwa jej pochodzi od włościan Molendów. W Molendach było 5 młynów, 3 na rzeczce Brzeź­niczce i 2 na Krępiańcc. Trzy młyny pracowały do 1953r, jeden do 1957r. i ostatni do 1963r. Młyny były zbudowane pod koniec XIX w. W czasie pierwszej wojny światowej Molendy stanowiły zaplecze frontu i bazę medyczną, natomiast podczas hitle­rowskiej okupacji były miejscem częstych postojów oddziałów party­zanckich. 07.04.1944r. oddziały BCh i AK pod dowództwem Zbigniewa Otwinow­skiego — „Gryfa”, otoczone we wsi przez przewa­żające siły niemieckie, stoczyły zaciętą bitwę, wyrywając się z zasadzki. Niemcy zasto­sowali w niej lotnictwo, artylerię i wozy pancerne.

Cmentarze:
1. mały cmentarz żołnierzy poległych na początku I wojny światowej, miejsce spoczynku żołnierzy armii austro — węgierskiej, rosyjskiej, niemieckiej (wśród nich byli również Polacy) położony na skraju wsi Molendy
2. cmentarz żołnierzy z okresu I wojny światowej miejsce spoczynku żołnierzy armii austro –węgierskiej, rosyjskiej, niemieckiej (wśród nich byli również Polacy) położony na skraju wsi Molendy. Cmentarz ogrodzony jest kamiennym murem, kształtem zbliżony jest do trójkąta. W latach 90-​​tych cmentarz Rekonstruowano.

Pomniki:
1. Pomnik upamięt­niający bitwę party­zancką oddziałów AK w 1944r. (teren Puszczy Kozie­nickiej, na skraju wsi Molendy)
2. Krzyż upamięt­niający wydarzenia Powstania Stycz­niowego (znajduje się na skraju Puszczy Kozie­nickiej, w pobliżu wsi Molendy).

ŻYTKOWICE

Pomniki:
1. Pomnik Mauzoleum Legio­nistów poległych w bitwie pod Laskami i Anielinem w dniach 22 – 26 października 1914 roku, w której brały udział Legiony Polskie sformowane przez Józefa Piłsud­skiego wchodzące w skład 46 austriackiej dywizji obrony krajowej, walczące przeciwko wojskom rosyjskim (znajduje się przy torach PKP). Głównym organi­zatorem budowy pomnika byt dyrektor Wytwórni Prochu w Pionkach inź. Jan Prot. Pomnik wykonano z granitu wołyń­skiego według projektu architekta Klonow­skiego
2. Pomnik związany z walkami party­zanckimi w 1944r. (znajduje się obok Zakładów Silikatowych).

CO WARTO ZOBACZYĆ W OKOLICY

CZARNOLAS

Nazwa pochodzi od grądów jodłowych, powszechnie w Puszczy Kozie­nickiej nazywanych „czarnym lasem”. Wieś istniała już w XIV w. W końcu XV w. Czarnolas przeszedł w ręce Jana Kocha­now­skiego. Poeta otrzymał połowę wsi w spadku po rodzicach. Na stałe przeniósł się tu prawdo­po­dobnie w 1571r. W dworze czarno­leskim powstały jego największe dzieła: Pieśń święto­jańska o Sobótce, Odprawa posłów greckich. Treny oraz tłuma­czenia Psalmów. W 1761 r. wykupił Czarnolas Józef Jabło­nowski i rozpoczął starania o zachowanie dla potomnych pamięci o siedzibie poety.


Muzeum Jana Kocha­now­skiego w Czarnolesie/​ tel. (0−48) 67 72 005
/​

Na miejscu, gdzie według tradycji miał stać dworek Kocha­now­skiego, wznosi Się neogotycka kaplica z lat 1826 – 46, z grobowcami Jabło­nowskich i Lubomirskich oraz obrazem Św. Marii Magdaleny z początku XIX w. Odkryte niedawno fragmenty funda­mentów tego budynku mogą pochodzić z drugiej połowy XVI w. Murowany dworek zbudowano ok. I870r. dla Władysława Jabło­now­skiego, prawdo­po­dobnie na miejscu dawnego dworu Raczyńskich z I789r., a spalonego w 1853r. Od 1961 r. w dworku^runlownie przebu­dowanym w latach 1979 – 80, mieści się Muzeum Jana Kocha­now­skiego. Dwór otacza piękny, roman­tyczny park, w którym z dawnego założenia zachowały się stawy. W Parku rosną liczne lipy, graby oraz dąb — pomnik przyrody. W miejscu słynnej lipy stoi XIX-​​wicczny, kamienny obelisk z symbo­licznym sarko­fagiem Urszulki. Przed dworem okazały pomnik Jana Kocha­now­skiego, dłuta Mieczysława Weltera, wzniesiony z okazji 450 urodzin poety. Czynne: wlorek-​​piątek 8.00−16.00, sobota, niedziela 9.00−16.00 Cena biletu: Ulgowy 3zł (z przewod­nikiem 4zl). Normalny 4zł (z przewod­nikiem 5 zł).

GRUDEK

We wczesnym średnio­wieczu, najpraw­do­po­dobniej był to gród, stąd jego nazwa. Pierwsze wzmianki pochodzą z XIV w. W XVI w. Należał do rodziny Mysłowskich, potem do Kochanowskich.

Kościół Świętej Trójcy

Kościół renesansowy wzniesiony został w latach 1593 – 95 z fundacji Andrzeja Kocha­now­skiego* stryjecznego brata Jana. W dniu 12.10.1598r. kardynał Jerzy Radziwil dokonał konse­kracji kościoła. Wieża przy drzwiach wejściowych została dobudowana w 1643r. Kościół zniszczono w 1914r. Restau­rowany w latach 1915 – 28, a ponownie odnowiony w I959r. Wewnątrz kościoła na północnej ścianie pozostały fragmenty późno­re­ne­san­sowych polichromii z końca XVI w. oraz zabytki; epitafium z 1596r.f krucyfiks XVIII w., chrzcielnica XVII w., organy 7-​​glosowc pochodzą z około I892r. Obok kościoła drewniana dzwonnica z 1896r. Kaplica przydrożna Z rzeźbą św. Jana Nepomucena pochodzi z XVIII w.

OPACTWO Kościół p.w. Wniebo­wzięcia NMP

Klasztor założono na gruntach należących do benedyktynów siecie­chowskich ok. I132r., który mieścił się na kępie Wiślanej. Ks. Konrad J Mazowiecki więził w nim Bolesława Wstydliwego i jego matkę. W 1530r. wzniesiono nowy drewniany klasztor, który w 1682r. spłonął. Obecne budynki pochodzą z XVIII w. Zostały one w czasie I i II wojny światowej bardzo uszkodzone. Kościół późno­ba­rokowy na planie krzyża greckiego. Polichromii rokokowo — klasy­cy­styczna na ścianach i sklepieniu. Zabytki: ołtarz główny z postaciami św. Benedykta i Św. Scholastyki, 2 ołtarze boczne, krucyfiks barokowy z XVIII w., chrzcielnica i ambona rokokowe.

POLICZNA

Nazwa wsi pochodzi od słowa „polica” oznacza­jącego duże pole. Pierwsze wzmianki pochodzą z XII w. W końcu XV w. należała do Ślizów. W rękach Kocha­nowskich i Biala­czowskich znajdowała się do XVII w. Następnie między innymi Szaniawskich i Polkańskich. Na początku XIX  właści­cielem majątku Policzna był Malia­chiasz Bogucki marszałek sejmików w powiecie kozie­nickim. W bliskiej odległości od kościoła znajduje się piętrowy, eklek­tyczny pałac zbudowany w XIX w., na miejscu XVIII-​​wiecznego. Pałac otacza malowniczy park, a od strony wsi stawy rybne. W czasie II Wojny światowej w majątku mieścił się obóz pracy. Znajdu­jących się tam radzieckich jeńców uwolniły II czerwca 1944r. oddziały: BCh — Józefa Abramczyka -„Tomasza” oraz AK — Kazimierza Aleksan­drowicza — „Huragana”. W czasach socjalizmu nastąpiło zdewa­stowanie pałacyku, który obecnie jest własnością prywatną.

Kościół Świętego Stefana
Kościół pochodzi z ok. I740r., stojący na miejscu pierwszego w tym miejscu drewnianego, prawdo­po­dobnie z XV w., rozebrany został ok. 1894r. W kościele tym bral ślub Stefan Żeromski z Oktawią Rodkie­wi­czówną, a jednym ze świadków był Bolesław Prus. Obecny kościół zbudowano w stylu neogo­tyckim w łatach 1889 – 94, według projektu Jerzego Wernera, którego główną fundatorką była Maria z Tyzen­hauzów hrabina Przeżdziecka. Kościół wybudowany z czerwonej cegły w kształcie łacińskiego krzyża. Warto obejrzeć w nim rzeźby i obrazy z XVII-​​XVIII w.

SIECIECHÓW

Ślady osadnictwa pochodzą z czasów wpływów rzymskich. Pierwsza wzmianka znajduje się w Kronice Gala Anonima z 1096r. Nazwa dzisiejszej osady związana jest z Siecie­chowem Starym. W XIV w., po litewskich i tatarskich najazdach oraz zmianie koryta Wisły, osada straciła dawne znaczenie. Miasto założono prawdo­po­dobnie w XIV w. Prawa miejskie utraciło w 1869r.

Kościół p.w. Świętego Wawrzyńca
Powstał prawdo­po­dobnie w XI w. Kościół pierwotny drewniany istniał od 1326r. Na początku XV w. zakonnicy; wybudowali i uposażyli nowy kościół p.w. św. Wawrzyńca. Po pożarze w 1707r. wzniesiono w łatach 1710 – 69 nowy kościół według projektu budow­niczego Andrzeja Janowicza. Ołtarz główny rokokowy pochodzi z 1768r., dzwonnica z XIX w., z 2 dzwonami –1459 i !525r, ambona, chrzcielnica rokokowe, dawne taber­nakulum wybite kurdybanem z XVIII w.

WYSOKIE KOLO

W średnio­wieczu osada ta należała do kasztelani siecie­chowskiej, co notowano już w XIV wieku. W XV w. do Regowskich herbu Habdank, polem Pękosławskich, Witowskich, Chomę­towskich, Wielo­polskich i Lewickich. Na początku XVI w. Wysokie Kolo (pocho­dzenie nazwy wsi jest nieznane) wraz z okolicznymi wsiami należało do dóbr regowskich.

Kościół NMP Królowej Różańca Świętego
Budowę kościoła parafialnego w Wysokim Kole p.w. Świętego Krzyża, w stylu włoskiego renesansu rozpoczęto w roku 1637, a fundatorem był kasztelan sando­mierski i starosta zwolcński Stanisław Witkowski. Kościół został zniszczony podczas „potopu” szwedzkiego i długie lata stał opuszczony. Budowę kościoła zakończono po 168Ir. dzięki wsparciu finan­sowemu i staraniom Jana Wielko­pol­skiego podkanc­lerzego koronnego. Konse­kracja kościoła odbyła się w 1694r. Kościół przebu­dowano po pożarze na początku XIX w. Kościół poklasztorny po znisz­czeniach I i 11 wojny został odbudowany. Kościół to trzynawowa bazylika z kolebkowym sklepieniem i lunetami. Ma liczne elementy wyposażenia z XVI1-​​XVII1 w. (np.: rzeźby, ołtarze, relikwiarze). Barokowa polichromia była kilka­krotnie odnawiana i przema­lo­wywana. Dwa dzwony (17l7r. 172()r.) odlał Michał Wittwerk z Gdańska. W prawej bocznej kaplicy jest koronowany obraz Matki Boskiej słynący z cudów (Patrz Sanktuarium). W dniu 18.08.1974r. powstała parafia NMP Królowej Różańca Świętego.

OLEKSÓW

Osada notowana w XII w. Był to gród należący do systemu obronnego Sieciechowa. Wieś Oleksów, zwana dawniej Olessow, Ołeskow należała do parafii Sieciechów. Dziedzicami wioski byli Oleśniccy, potem Gniewo­szowie, Szembekowice.

Kościół Świętego Stanisława Biskupa i Męczennika
Pierwotny kościół drewniany istniał w latach 1253 – 1326. Obecny kościół p.w. św. Stanisława w Oleksowie postawiony został w części z cegły, w części z białego kamienia, kosztem ks. Jana Sadkow­skiego, miejscowego proboszcza w 1652r. W I858r. kościół był restau­rowany kosztem ówczesnego dziedzica hr. Działyń­skiego i parafian. Ks. Feliks Widuchowski dobudował część nawy z chórem, kaplicę św. Stanisława i św. Rocha i zakrystię w 1902r. Znacznie uszkodzony podczas pierwszej wojny światowej, został odbudowany w 192lr. staraniem ks. Józefa Mackiewicza i potem ks. Józefa Mączyń­skiego. Kompleksowo, gruntownie odrestau­rowany na zewnątrz i wewnątrz w latach 1990 – 1998. Zabytki: chrzcielnica o charakterze późno­re­ne­sansowym z połowy XVJI w., ołtarz główny wczesno­ba­rokowy z połowy XVJJ w. W nim obraz Św. Rodziny, obraz Matki Boskiej z Dzieciątkiem z XVIII w., stalle i ławki rokokowo — klasy­cy­styczne z 1863r., obraz Ukrzy­żowanie z przełomu XVłI/​XVII! w. oparty na malarstwie z kręgu Rubensa i krucyfiks cynowy z XIX w.

KOZIENICE

Na temat pocho­dzenia nazwy istnieje wiele przekazów. Wywodzono ją od „kozińców” — legowisk saren, od dawnej nazwy Zagoż­dżonki — Koziel­niczki, czy też od legen­darnego, królew­skiego powie­dzenia na polowaniu — „kozie nic”. Początki osadnictwa sięgają X-​​XI w. W lalach 1409-​​10 rozpoczęto w Kozie­nicach budowę mostu ponto­nowego, który spławiony Wisłą do Czerwińska, posłużył do przeprawy wojskom idącym pod Grunwald. W Kozie­nicach 1 stycznia I467r. urodził się późniejszy król Polski, Zygmunt 1 Stary. W 1550r. krój Zygmunt Augusl nadał Kozienicom prawa miejskie, lokując miasto na lewym brzegu Zagoż­dżonki. W 1867r. miasto stało się stolicą powiatu. Podczas 1 wojny światowej Kozienice otrzymały połączenie kolejowe z Bąkowcem Pod koniec lat 60-​​tych nastąpił szybki rozwój miasta, do którego przyczyniła się budowa Elektrowni „Kozienice”.

Kościół Świętego Krzyża
Kościół parafialny św. Krzyża — pierwotnie drewniany ufundował Władysław Jagiełło w I394r, kilka­krotnie przebu­do­wywany min. z fundacji żony Augusta Ul — Marii Józefy. Obecnie murowany wzniesiony w latach 1868 – 69. Wewnątrz znajdują się rokokowe ołtarze z Obrazem Matki Boskiej z XVII w. oraz kilka innych obrazów i barokowych rzeźb. Obraz Świętej Rodziny, pędzla Wojciecha Gersona, pochodzi z 1888r., dzwon datowany na 1564r.

Zespól Pałacowy
Zbudowany w latach 1778 – 91 według projektu Franciszka Placidiego dla króla Stanisława Augusta Ponia­tow­skiego, przebu­dowano następnie w latach 1839 – 65 dla gen. Iwana Dehna i raz jeszcze, w stylu renesansu francu­skiego w latach 1896 – 1900 przez Franciszka Arveuf. Na Pałacowym dziedzińcu znajduje się basen z lat 1839 – 65, w formie barokowego czlero­liścia z piaskowca szydło­wieckiego otoczony kolumnami. Na tylach pałacu położony jest park w stylu angielskim z opada­jącymi tarasami ku dolinie Zagoż­dżonki. założony przez Jana Kaniego Fontanę. W odrestau­rowanej oficynie pałacowej znajduje się:
Muzeum Regionalne — zbiory etnogra­ficzne z terenu Puszczy Kozie­nickiej. teł. (0−48) 614 35 75
Czynne: wtorek-​​piąlek 9.00−16.00; Cena biletu: ulgowy Izł 50gr, normalny 2zł

AUGUSTÓW

Izba Dydaktyczno-​​Muzealna Puszczy Kozie­nickiej
Izba Dydak­tyczno — Muzealna Puszczy Kozie­nickiej utworzona została przez Zarząd
Kozie­nickiego Parku Krajo­bra­zowego w 1993r. i mieści się w starej, pocho­dzącej z I905r. leśni­czówce, zloka­li­zowanej w centrum Puszczy. Izba jest jednym z elementów kompleksu przezna­czonego do celów eduka­cyjnych. Funkcje Izby Dydak­tyczno Muzealnej to: popula­ry­zowanie idei ochrony przyrody i środowiska, pełnienie roli banku informacji i wiedzy ekolo­gicznej, prezen­towanie wartości przyrod­niczych, kultu­rowych i histo­rycznych Puszczy Kozie­nickiej. Zwiedzanie Izby po wcześniejszym uzgod­nieniu telefo­nicznym z;
Zarządem Kozie­nickiego Parku Krajo­bra­zowego ul. PI. Konstytucji 3 Maja 3, 26 – 940 Pionki, tel/​fax (0−48) 612 34 41

ZWOLEŃ

Założony został w 1425r. przez lożniczego Władysława Jagiełły Jana Cielątko (Czeladko) na gruntach wsi Gotardowa Wola, na prawie magde­burskim. W średnio­wieczu siedziba starostwa niegro­dowego. W I559r. zniszczył go pożar, w 1656r. Szwedzi. Zwoleń utracił prawa miejskie po powstaniu stycz­niowym w 1869r. a odzyskał w I925r.

Kościół Świętego Krzyża
Kościół pochodzi z łat 1564 – 95. Około 1619r. dobudowano kaplicę Kocha­nowskich, ufundowaną przez Adama Kocha­now­skiego, a w I630r. kaplicę Owadowskich, fundacji Zuzanny z Owadowskich Waluckicj. Dawniej w podziemiach kościoła znajdowała się trumna ze zwłokami Jana Kocha­now­skiego, w 1830r trumnę przeniesiono do kaplicy obok kościoła. Świątynia wyposażona w stylu barokowym. Epitafia: Jana Kocha­now­skiego z rzeźbionym popiersiem poety (jedyny jego „portret” będący wizerunkiem z epoki) oraz jego rodziców. Naprzeciwko kościoła wznosi się pomnik poświęcony Nieznanemu Żołnierzowi. Kaplica św. Anny na miejscu kościoła szpitalnego z 1569r. spalonego w 1800r. W środku rynku (pl. Jana Kocha­now­skiego) granitowy pomnik Jana Kocha­now­skiego, dłuta Władysława Jani.

SZLAKI TURYSTYCZNE I TRASY ROWEROWE

Garbatka Letnisko oprócz własnych, nieza­prze­czalnych walorów wypoczynkowo –krajo­bra­zowych, jest również idealną bazą wypadową dla turystów chcących zwiedzić wschodnią część regionu radom­skiego. Przez Garbatkę przebiegają 3 znakowane szlaki piesze oraz kilka szlaków nie znako­wanych. Tutaj też zaczyna się i kończy kilka ciekawych tras rowerowych.

SZLAKI PIESZE

1. Szlak znakowany — niebieski — 52 km /​ Czarnolas — Grudek — Garbatka — Kociołki –Stani­slawice — Kozienice — Wola Chodkowska — Ryczywół I Dwudniowy, łatwy szlak, przeci­nający Puszczę Kozienicką z południa na północ. Biegnie przez ciekawe drzewostany wschodniej i północnej części Nadle­śnictwa Kozienice. Na trasie zabytki znajdują się w Czarnolesie, Grudku, Kozie­nicach i Ryczywole. Nocleg na trasie w Garbatce lub Kozie­nicach.
2. Szlak znakowany — zielony — 56,5 km /​Zajezicrze PKP — Opactwo — Sieciechów — Garbatka –Krępiec — Bogucin — Pionki — Sucha — Koszary — Zwoleń /​ Dość długi, 2-​​, 3-​​dniowy, niezmiernie intere­sujący, łatwy szlak składający się z 3 wyraźnych części: pierwszej — biegnącej doliną Wisły drugiej — prowa­dzącej wzdłuż południowego brzegu głównego kompleksu leśnego puszczy, trzeciej — przeci­nającej uroczysko „Miodne”. Na trasie znajdują się między innymi klasztor Benedyktynów w Siecie­chowie — Opactwie, zabytkowe kościoły w Siecie­chowie, Suchej i Zwolenia a także malowniczo położone źródło Krępca. Nocleg na trasie w Garbatce i Pionkach.
3. Szlak znakowany — czarny /​ Januszno — Bobek — Zagoż­dżonka Żródło Królewskie” — Izba Dydak­tyczna — Rezerwat Zagożdżon
4. Szlak nie znakowany — 15 km
Kozienice — Janików — Molendy — Garbatka PKP /​ Szlak prowadzi przez piękne lasy i łąki. Na trasie miejsce bitwy party­zanckiej z 1944 roku oraz fragmenty starych jodłowych drzewo­stanów.
5. Szlak nic znakowany — 16 km /​ Kozienice — Janików — Śmietanki — Leśna Rzeka — Garbatka PKP /​ Dość krótki, bardzo ciekawy, zwłaszcza przyrodniczo, szlak przeci­nający wschodnią część Puszczy Kozie­nickiej. Trasa wiodąca leśnymi i polnymi drogami, obfituje w malownicze widoki.

TRASY ROWEROWE

1.Trasa grodzisk i fortów Powiśla — 50 km
Garbatka — Grudek — Zawada — Kociołek — Sarnów — Gniewoszów — Oleksów — Borek –Zajezicrze — Nagórnik — Opactwo — Sieciechów — Garbatka /​ Głównym celem tej trasy jest zapre­zen­towanie pozostałości dwóch rodzajów obiektów obronnych znajdu­jących się na radomskim Powiślu: średnio­wiecznych grodzisk i XIX-​​wiecznych fortów twierdzy dęblińskiej. Na trasie, w różnym stanie zachowania, znajduje się 5 grodzisk i 2 forty. Oprócz obiektów obronnych, trasa oferuje turystom zabytkowe kościoły, pobene­dyk­tyński klasztor w Siecie­chowie — Opactwie, przydrożne krzyże i kapliczki, malownicze pejzaże Powiśla oraz intere­sujący odcinek leśny. Wyruszamy spod ratusza w kierunku ul. Kocha­now­skiego i skręcamy w prawo. Po około 50 m skręcamy koło krzyża — kapliczki z 1938r. w lewo w ul. Czarnoleską. Droga ta wiedzie wśród malow­niczych pól, przecinając Garbatkę Długą i Garbatkę Nową. Jadąc nią, przed Grudkiem mijamy z lewej strony lasek olchowy rosnący nad rzeczką Policzanką. Po pokonaniu małego podjazdu docieramy do renesan­sowego kościoła p.w. Trójcy Świętej w Grudku. Jadąc dalej prosto, po około 400 m skręcamy za cmentarzem w lewo w polną drogę. Droga ta po kolejnych kilkuset metrach skręca w prawo przy samotnym drzewie. Po przeje­chaniu kilku metrów dojeżdżamy do położonego po lewej stronie polnej drogi, dużego zagłę­bienia wypeł­nionego wodą z zarośniętą drzewami i krzakami wyspą. Jest to przypusz­czalnie pozostałość po grodzisku w Grudku, pierwszym z obiektów obronnych znajdu­jących się na trasie. Spod domnie­manego grodziska, musimy wrócić się pod kościół w Grudku i skręcić w prawo w kierunku Sarnowa. Następną mijaną na trasie wsią jest Zawada. Znajdują się w niej 4 przydrożne kapliczki (najstarsza z 1925 roku). Z racji swojej nazwy, istnieje duże prawdo­po­do­bieństwo, iź także w tej wsi istniał w przeszłości gród. Kolejną wsią, przez którą przejeżdżamy jest Kociołek, gdzie podziwiać możemy ulokowane na przydrożnym słupie bocianie gniazdo. Tuż za wsią znajduje się kapliczka z 1913 roku. Jadąc dalej drogą przejeżdżamy przez mostek na Zwolance, a następnie przez tory nieczynnego już odcinka kolejowego Bąkowiec — Wysokie Kolo. Za torami droga zakręca pod kątem prostym w prawo i przecina tory ponownie. Po przeje­chaniu około 1 km za torami docieramy do Sarnowa, gdzie po lewej stronie drogi znajduje się duża kaplica p.w. św. Maksy­miliana, z czerwonej cegly wzniesiona w 1986 roku. Naprzeciw kaplicy, po drugiej stronie drogi, ulokowana jest kapliczka z 1923 roku. Zaraz za ceglaną kaplicą skręcamy w lewo i po 4 km jazdy dojeżdżamy do Gniewoszowa. Rynek gniewo­szowski jest dobrym miejscem do odpoczynku. Warto tu obejrzeć plebanię i kilka zabyt­kowych domów. Z rynku należy skręcić w pierwszą ulicę przed kościołem p.w. Niepo­ka­lanego Serca N.M.P. Kilka­dziesiąt metrów dalej, po prawej stronie drogi znajduje się niedawno odnowiona kapliczka z 1869 roku. Konty­nuując jazdę docieramy wkrótce do skrzy­żowania w Oleksowie przy którym stoi wysoki, zabytkowy stup — kapliczka. Na skrzy­żowaniu skręcamy w prawo i docieramy do zabyt­kowego kościoła p.w. św. Stanisława Biskupa i Męczennika, znajdu­jącego się po prawej stronie drogi. Jadąc dalej tą drogą, po kilkuset metrach dojeżdżamy do usytu­owanej po lewej stronie drogi kapliczki z 1948 roku. Tuż za nią należy skręcić w lewo w pole i po kilkunastu metrach nieco niewy­godnej jazdy dopchać do dróżki polnej odcho­dzącej od najbliższego gospo­darstwa. Po kilkuset metrach docieramy do miejsca, z którego doskonale widać po lewej stronic zarys późno­śre­dnio­wiecznego grodziska „stożko­watego”. Ci, którzy chcieliby obejrzeć grodzisko z bliska powinni zostawić tu rowery i pokonać dystans pieszo. Brak jest tu bowiem ścieżki dojazdowej. Aby dotrzeć do kolejnego obiektu obronnego Powiśla, należy wrócić tą samą drogą do kapliczki, przy której skręcaliśmy w pole i jechać dalej drogą biegnącą przez wieś w stronę Borka. Po kilkuset metrach przejeżdżamy przez „mostek” na niewielkim uregu­lowanym cieku i skręcamy w lewo w polną drogę mając po lewej ręce wspomniany kanał. Po 600 m jazdy, za niewielkim laskiem z prawej strony, znajduje się słabo już obecnie widoczne, drugie grodzisko w Oleksowie, będące wczesno­śre­dnio­wiecznym grodziskiem „pierście­niowatym”. Po obejrzeniu obiektu, jedziemy dalej prosto, aż dotrzemy do „szlakówki”. W tym miejscu skręcamy w prawo. 1,5 km dalej przy rozwi­dleniu drogi wybieramy prawą odnogę. Jadąc nią docieramy wkrótce do asfaltowej drogi, gdzie skręcamy w lewo i przejeżdżamy przez wieś Borek. We wsi znajduje się kilka przydrożnych kapliczek (najstarsza z 1918 roku). 500 m za wsią przy rozwi­dleniu, trzymamy się głównej drogi, skręcamy więc w lewo. 1 km dalej odbijamy jednak od tej drogi w lewo i docieramy do pierwszego na naszej trasie XIX-​​wiecznego obiektu obronnego — Fortu Borek. Zwiedzanie fortu jest nieco utrudnione z powodu bujnej roślinności i pól poprze­dza­jących obiekt, Po jego obejrzeniu wracamy na główną drogę i jedziemy nią dalej dojeż­dżając do Zajezierza. Przy 4 zakręcie w lewo (licząc od wjazdu na drogę) skręcamy w ulicę wyłożoną „szlakiem” i po kilku­dzie­sięciu metrach, dojeżdżamy do rozwi­dlenia, po lewej stronie którego położone jest wczesno­śre­dnio­wieczne grodzisko w Zajezierzu. Jest to najpraw­do­po­dobniej pozostałość po wzmian­kowanym w „Kronice Galla Anonima” grodzie palatyna Sieciechowa. Obecnie stoi na nim budynek mieszkalny. Po powrocie na główną drogę, konty­nuujemy dalszą jazdę przejeż­dżając pod wiaduktem kolejowym. Za wiaduktem skręcamy w lewo i mijamy Zajezicrze. 1,5 km za wsią skręcamy w prawo przy drogo­wskazie na Kępice i kilka­dziesiąt metrów dalej zjeżdżamy w lewo na teren Fortu Wannow­skiego w Nagómiku. Aby dotrzeć do najcie­kawszych pozostałości fortu należy przejść kilka­dziesiąt metrów w lewo. Tam z pewnością przyda się latarka. Po powrocie na drogę wiodącą z Zajezierza. kierujemy się nią prosto wzdłuż torów kolejowych, a po ponad 1 km jazdy skręcamy w prawo i mijając skrzy­żowanie docieramy do pobene­dyk­tyń­skiego założenia klasz­tornego w Siecie­chowie  —  Opactwie. Obiekt ten jest dość silnie powiązany tematycznie z grodziskami i fortami, gdyż przez pewien czas był uforty­fi­kowany, przez co podobnie jak one pełnił także funkcje obronne. Po zwiedzeniu kościoła i zabudowań klasz­tornych jedziemy drogą prosto w kierunku Sieciechowa. Po I km docieramy do rozjazdu, na którym ustawiona jest kapliczka z 1896 roku. Skręcamy tu w prawo i dojeżdżamy do siecie­chow­skiego rynku. Przy rynku, najcen­niejszym zabytkiem jest kościół p.w. św. Wawrzyńca. Później musimy wrócić się do rozjazdu z figurą, lecz tym razem wybrać lewą odnogę. Jadąc w kierunku południowym, po 500 m skręcamy w prawo w stronę pól. Po około 2,5 km jazdy, początkowo asfaltem a później drogą polną skręcamy w lewo kolo piaskowni, 300 m przed kanałem Gniewo­szowsko — Kozie­nickim. Kilka­dziesiąt metrów dalej, po lewej stronie polnej drogi, znajduje się wczesno­śre­dnio­wieczne, siecie­chowskie grodzisko „Wójtowa Góra”. Ten ostatni już obiekt obronny na naszej trasie jest niestety częściowo zniszczony przez wybieranie piasku. Pozosta­wiając grodzisko za sobą jedziemy kilkaset metrów, a następnie skręcamy w lewo i po następnym odcinku polnej drogi docieramy do mostku na kanale. Tu rozstajemy się z Powiślem i wkraczamy w obszar Puszczy Kozie­nickiej. Przez najbliższy I km droga wiedzie przez urozmaicony gatunkowo las z przewagą olchy. Po tym odcinku przecinamy szosę Kozienice –Puławy i zagłębiamy się na dobre w Puszczę. Odtąd, przez las prowadzić nas będzie dość dobrze znakowany szlak zielony. Po około 3 km jazdy leśnymi, fragmentami piasz­czystymi drogami, docieramy do szerokiej „szlakówki”. W tym miejscu zjeżdżamy ze szlaku zielonego. Skręcamy tu więc w lewo w „szlakówkę” i jedziemy nią około 2 km, aż do końca lasu kiedy to docieramy do Garbatki. Tu skręcamy w lewo w ul. Jawor­skiego, przy której możemy podziwiać jedne z najład­niejszych garbackich willi Następnie skręcamy w lewo w ul. Fabryczną, za torami w prawo w ul. H. Lewnn­dowicz, a później w lewo w ul. Skrzyńskich i jesteśmy z powrotem pod ratuszem w Garbatce.
T2.rasa czarnoleska — 18km
Garbatka — Grudek — Czarnolas — Grudek — Garbatka /​ Bardzo krótka i łatwa trasa. Polecana wszystkim tym, którzy chcieliby odwiedzić miejsce gdzie żył i tworzył nasz największy poeta renesansu — Jan Kocha­nowski. Z powodu niewielkich odległości i małego natężenia ruchu samocho­dowego, trasa ta jest idealna na rodzinną przejażdżkę z dziećmi. Wyruszamy spod ratusza w kierunku u). Kocha­now­skiego i skręcamy w prawo. Po około 50 m skręcamy kolo krzyża –kapliczki z 1938 roku w lewo w ul. Czarnoleską. Droga ta wiedzie wśród malow­niczych pól, przecinając Garbatkę Długą i Garbatkę Nową. Jadąc nią przed Grudkiem mijamy z lewej strony lasek olchowy rosnący nad rzeką Policzanką. Po pokonaniu małego podjazdu docieramy do renesan­sowego kościoła p.w. Świętej Trójcy w Grudku, fundacji Andrzeja Kocha­now­skiego. Pozosta­wiając za sobą kościół i jadąc dalej prosto, docieramy po niespełna 5 km do Muzeum Jana Kocha­now­skiego w Czarnolesie . Muzeum znajduje się w dworze Jabło­nowskich, na terenie założenia parkowego. W parku, przed dworem ustawiony jest pomnik poety, natomiast za dworem, neogotycka kaplica oraz obelisk. Po zwiedzeniu stałej ekspozycji „Jan Kocha­nowski — życic i twórczość”, oraz po spacerze i odpoczynku w parku, możemy wracać do Garbatki tą samą drogą.

ŚCIEŻKA PRZYRODNICZO — KRAJO­BRAZOWA W REZERWACIE PRZYRODY „KRĘPIEC”

Ścieżka ma długość około 3 km i jest podzielona na 7 przystanków. Początek trasy znajduje się we wsi Molendy, gdzie mieści się przystanek pierwszy z tablicą infor­macyjną przed­sta­wiającą trasę ścieżki. Po zapoznaniu się z historią wsi Molendy ruszamy w drogę (szlakiem niebieskim) ścieżką wzdłuż wąwozu. Możemy tu zobaczyć bardzo ciekawe ukształ­towanie terenu. Podążając dalej szlakiem niebieskim docieramy do przystanku drugiego. Tu zapoznajemy się z następną tablicą i udajemy się w dalszą drogę wąwozem. Mijamy nieza­mieszkałą już osadę leśną, za którą zbaczamy z niebie­skiego szlaku i dochodzimy do przystanku trzeciego, który znajduje się przy źródełku „Krępiec”. Mieści się tu kolejna tablica infor­macyjna, a w głębokim wąwozie obficie wypływa źródełko „Krępiec”. W pobliżu źródełka znajduje się parking dla samochodów wyposażony w stoły i ławeczki. Od źródełka idziemy szlakiem zielonym biegnącym grzbietem nasypu dawnej leśnej kolejki wąsko­torowej. Szlak ten doprowadza nas do przystanku czwartego znajdu­jącego się przy leśni­czówce, w okolicy której widzimy piękne rozłożyste dęby. Ruszamy dalej naszą ścieżką i dochodzimy do rozwi­dlenia dróg, gdzie znajduje się przystanek piąty. Idąc dalej mijamy duże dęby i zbliżamy się do kolejnego szóstego już przystanku. Zaczyna się tutaj teren wydmowy i w przewa­żającej części las iglasty. Wchodzimy na wydmy porośnięte sosnami. Ze szczytu jednej z wydm możemy podziwiać pięknie położony nad zbior­nikiem wodnym ośrodek wypoczynkowy w Garbatce Letnisko (Patrz Turystyka i rekreacja), do którego właśnie dochodzimy. Znajduje się tu ostatni siódmy przystanek. Jest to przystanek widokowy.

Puławy — Zespół pałacowo-​​parkowy

Puławy — zespół pałacowo-​​parkowy

Puławy

Ten piękny zakątek polskiej ziemi, znajdujący się w miejscu, w którym Wisła opuszcza małopolską, przełomową dolinę i wpływa na mazowieckie równiny i niziny, nie mógł być niezau­ważony przez człowieka. Pomijając okres przed­hi­sto­ryczny, a nawet średnio­wiecze i późniejsze stulecia, gdy Puławy i pobliskie Włostowice były skromnymi wioskami „u przeprawy” na Wiśle, należy odbyć podróż w czasie do połowy XVII w., aby przyjrzeć się początkom kariery tutejszej rezydencji. Wtedy to nadszedł czas kiedy lepiej doceniono warunki topogra­ficzne oraz krzyżujące się tu trakty — lądowy i wodny.

Urzeczony tym miejscem Stanisław Herakliusz Lubomirski — jeden z czołowych magnatów ówczesnej Rzecz­po­spolitej, marszałek wielki koronny, a także pisarz i poeta wznosi w latach 1671 –76, pod kierunkiem architekta Tylmana z Gameren, obronną rezydencję w stylu barokowym, o której pisano, że jest ona „bezsprzecznie piękną perłą i najpięk­niejszą budowlą jaka istnieje w Polsce…”. Jedno­cześnie powstaje pierwsze założenie ogrodowo — parkowe, z tarasami od strony Wisły i główną aleją wjazdową na osi pałacu.

W 1702 r. Puławy przeszły w ręce rodu Sieniawskich, ale już w cztery lata później pałac zostaje spalony przez Szwedów Karola XII. Zanim ogień strawił rezydencję, anonimowy rysownik szwedzki wykonał serię dokładnych rysunków obiektu, które odnalezione dopiero w 1959 r. w Sztok­holmie, nie mogły być pomocne przy odbudowie pałacu. Finan­sowała jq od 1722 r. Elżbieta Sieniawska, następnie jej córka Zofia — 1 ° voto Denhoffowa, II° voto — Czartoryska, żona Aleksandra Augusta (od 1731 r.), wojewody ruskiego. Nadzór archi­tek­to­niczny powierzono Franciszkowi Mayerowi z Czech, a pod koniec prac Janowi Zygmuntowi Deyblowi z Saksonii. W rekach rodziny Czarto­ryskich Puławy pozostaną przez ponad 100 lat tj. do roku 183T.

Po zakoń­czeniu odbudowy w 1737 r. pałac uzyskuje charakter późno­ba­rokowy. ma boczne oficyny, dziedziniec honorowy z sadzawka i fontanną, dziedziniec przedni, dwie kordegardy, a całość otacza ogród francuski z regularnym układem alei. W tym czasie wzrasta rola gospo­darcza Puław, rozwija się port, komunikacja rzeczna i drogowa. W 1772 r. Puławy przejmuje syn Augusta — książę Adam Kazimierz Czartoryski, generał ziem podolskich, od 1761 r. mąż Izabeli z Flemmingów, która powiększyła tutejsze dobra własną olbrzymią fortuną. Rozpoczyna się na|świetniejszy okres w życiu Puław, stają się one jedno­cześnie kuźnią myśli polityczne| i postawy patrio­tycznej w okresie zaborów. Dwór Czarto­ryskich gromadzi wokół siebie wybitnych poetów, artystów i uczonych; ich nazwiska będą pojawiać się na kartach tego informatora.

Podjęte zostają prace restau­racyjne pałacu i parku, które przerywa insurekcja kościusz­kowska w 1794 r. Kolejną odbudową i wznoszeniem nowych obiektów kieruje Piotr Christian Aigner — jeden z najwy­bit­niejszych archi­tektów końca XVIII i na początku XIX w. Tworzy on dzieła nawią­zujące do staro­żytnej Grecji i Rzymu, a więc klasy­cy­styczne, toteż Puławy zyskują wkrótce opinię „polskich Aten”. Pałacowy ogród przybiera charakter parku angielskiego.

W 1831 r. nadchodzi Katastrofa dziejowa: reperkusje caratu za polski zryw narodo­wo­ściowy. Dobra puławskie zostają skonfi­skowane za poparcie udzielone powstaniu listo­pa­dowemu przez Czarto­ryskich. Rezydencja pozostaje opuszczona aż do 1840 r. tj. do umiesz­czenia w niej Aleksan­dryj­skiego Instytutu Wychowania Panien. Po pożarze w 1858 r. i przebudowie przez arch. Juliana Ankiewicza, zainsta­lowano w pałacu Instytut Agrono­miczny i Rolniczo — Leśny, przemia­nowany w 1869 r. na Instytut Gospo­darstwa Wiejskiego i Rolnictwa. Jego tradycje kontynuuje od kilku­dzie­sięciu lat obecny gospodarz puławskiej rezydencji — Instytut Uprawy Nawożenia i Glebo­znawstwa (IUNG).

Ta placówka naukowo — badawcza jest — wraz z tutejszym oddziałem Polskiego Towarzystwa Turystyczno-​​Krajoznawczego — spadko­biercą dziedzictwa historyczno-​​kulturowego, jakie zapocząt­kowała w Puławach na progu XIX-​​go stulecia Izabela Czartoryska.

Zapraszamy na intere­sującą wycieczkę po puławskim zespole pałacowo — parkowym. Będzie to przyjemna i kształcąca wędrówka w świat klasycystyczno-​​romantycznej archi­tektury i przyrody.

Pałac Główny

Do rezydencji prowadzi piękna ale a lipowa, zwana Królewską. Przy suchej fosie stojq dwie barokowe kordegardy; w jednej z nich mieści się BORT PTTK. Następnie pojedyncza aleja lipowa wiedzie przez dziedziniec przedni do głównej bramy. Zdobią ją barokowe putta, prawdo­po­dobnie dłuta Eliasza Hoffmana. Stąd już dobrze widać dziedziniec honorowy z gazonem oraz basenem wodnym. Na przestronnym dziedzińcu rosną pokaźne drzewa i krzewy, a wśród nich: choina kanadyjska, świerk kłujący, jedlica Douglasa, lipa srebrzysta, jałowiec sabiński. Stojący na trawniku kamienny słup z wazą pochodzi z XVII w., podobnie jak kamienne słupy połączone żelaznym łańcuchem.

Dziedziniec otoczony jest Głównym Pałacem i dwoma skrzydłami oficyn. Ich współ­czesny wygląd znacznie różni się od przed­sta­wionych na rycinach z przełomu XVIII i XIX w. Jeszcze inaczej prezen­towała się barokowa rezydencja obronna tuż po wznie­sieniu jej w tym miejscu w latach 1671 – 1676 przez arch. Tylmana z Gameren dla S. H. Lubomir­skiego. W późniejszych latach obiekt był przebu­do­wywany przez różnych właścicieli i użytkowników. Najświet­niejszy wygląd rezydencji przypada na czasy Czarto­ryskich, kiedy obiekt ukształtował Piotr Christian Aigner. Po znisz­czeniach w 1831 r. pałac przebudował architekt Józef Górecki, a po pożarze w 1858 r. do kształtu zacho­wanego współ­cześnie — Julian Ankiewicz.

Przed wejściem do sieni znajduje się okazały, arkadowy portyk z tarasem, zwieńczony kamienną balustradą z tralkami i grupami rzeźbionych aniołków. Nad arkadami widnieją wykute w kamieniu głowy królewskie i rycerskie. Ich autorstwo przypisuje się znanemu rzeźbiarzowi Sebastianowi Zeiselowi. W podcieniach portyku można zobaczyć tablice poświęcone: Tadeuszowi Kościuszce, puławskim studentom — Ludwikowi Waryń­skiemu i Andrzejowi Strugowi, powstańcom z 1863 r. z oddziału Leona Frankow­skiego, poległym i zamor­dowanym podczas II wojny światowej pracownikom tutejszego Instytutu.

W ścianach lewego skrzydła pałacu, które łączy się z tzw. oficyną gościnną, wmurowane sq tablice na cześć uczonych, którzy pracowali w Instytucie. Tu także wisi tablica upamięt­niająca poetę Franciszka Dyonizego Kniaźnina.

Barokowa sień na parterze, zachowana z pierwszego okresu pałacu, nakryta jest krzyżowo sklepionym sufitem, który podpierają surowe, doryckie kolumny. Na wyższe piętra prowadzi obszerna klatka schodowa z 1859 r. z wielkimi, żeliwnymi schodami.

Na I piętrze znajduje się Sala Kamienna, zwana jest tak od marmurowej posadzki. W sali można podziwiać archi­tekturę dekoracyjną z różnych okresów w dziejach rezydencji. Natomiast Sala Gotycka przekształcona została w II poł. XIX w. z dawnej „sali złotej” na kaplicę katolicką dla Instytutu Wychowania Panien. Kaplica jest przykładem angiel­skiego gotyku — taki kształt nadał jej architekt J. Ankiewicz — który zastosował 11 przęseł, sklepienie gwiaź­dziste, ostro­łukowe okna i otwory wejściowe. Wszystkie otwory sq bogato dekorowane. Kaplica ma specy­ficzny klimat powagi i skupienia, czemu sprzyja miękkie światło przedo­stające się z zewnątrz przez matowe szyby.

Sala Rycerska na II piętrze jest dawną kaplicą dla wyznawców prawo­sławia, zapro­jek­towaną również przez J. Ankiewicza. W bocznym, prawym skrzydle pałacu, który rozbu­dowano w czasach carskich, znajduje się Sala Kolumnowa i Sala Rysunku. Obie, pochodzące z okresu Instytutu Wychowania Panien, sq obecnie użytkowane przez Centrum Szkolenia Kongre­sowego IUNG i Centralną Bibliotekę Rolniczą. Pobliska Sala Balowa ozdobiona jest bogatą sztukaterią w stylu Ludwika Filipa.

Oficyna północno-​​zachodnia, stojąca niegdyś wolno, dziś połączona z korpusem głównego pałacu, pełniła rolę gospo­darczą; tu znajdowały się m.in. kuchnie pałacowe i piekarnia.

Pałac wygląda bardzo imponująco od strony Łachy, ponieważ wznosi się on na stromej, wysokiej skarpie. W tym miejscu znajdował się barokowy ogród włoski, rozmieszczony na tarasach zbocza, a w czasach Czarto­ryskich widokowy pasaż na dolinę Wisły, zachowany do dzisiaj.

Gospo­darzem puławskiej rezydencji jest od kilku­dzie­sięciu lat Instytut Uprawy Nawożenia i Glebo­znawstwa, który udostępnia turystom najcie­kawsze miejsca obiektu.

Dom Gotycki

Jest to budowla neogotycka, w formie malow­niczej willi, która powstała na funda­mencie dawnego pawilonu ogrodowego. Zapro­jektował jq Ch. P. Aigner dla księżnej Izabeli Czarto­ryskiej z myślą o lokowaniu zbiorów narodowych i kolekcji sztuki europejskiej. W 1809 r. otwarcia obiektu dokonał książę Józef Poniatowski.

Dom od wschodu i południa otacza ganek. Podtrzy­mujące go kolumny w stylu korynckim i ostro­łu­kowate arkady wykonane są z piaskowca. W zewnętrznych ścianach obiektu tkwią pozostałości dawnego lapidarium, czyli szczątki murów i rzeźb, które pochodzą z Włoch i H iszpanii i z różnych miejsc histo­rycznych w Polsce. Każda z siedmiu ścian ma swoją nazwę, m.in.: Kościuszki, Długosza, Żółkiew­skiego, Rzymska.

Ściana Długosza zawiera fragment rzeźby gotyckiej z kościoła w Olechowie. Obok tkwi część gzymsu z zamku w Ujeździe Ossolińskich oraz kamień z bramy, przez którą Jan Zamoyski przepro­wadził pojmanego do niewoli księcia Maksy­miliana po bitwie pod Byczyną w 1588 roku. Ścianę Kościuszki wspierają kolumny z Pałacu Błękitnego w Warszawie. Umieszczono na niej jakże wymowne w czasie zaborów słowa: „Oby odtąd zwycięstwa nasze zatrzeć mogły pamięć klęsk doznanych”.

W półokrągłej Sali Herbowej na parterze uwagę zwracają dwa herby państwowe — Orła Białego oraz Pogoni Litewskiej, tym ostatnim też posłu­giwali się Czartoryscy. Wokół najstarszych znaków rycerskich i szlacheckich widnieje kolejna sentencja: „Wszystkiemu, co los zmienia i co czas pożera, człowiek tkliwym wspomnieniem znikomość odbiera”. Tu przecho­wywane są marmurowe i piaskowcowe rzeźby ogrodowe, m.in.: satyr z kiściem winogron w ręce, śpiąca pantera — strzegąca dawniej wejścia do grot oraz postać ulubionego pieska księżnej. W Sali Zielonej na piętrze była dawniej galeria dzieł europej­skiego malarstwa. Wówczas wisiały tu wybitne dzieła, m.in.: „Dama z gronostajem” — Leonarda da Vinci, (obecnie obraz zastępuje kopia) „Pejzaż z miłosiernym Samarytaninem” — Rembranata; „Portret młodzieńca” — będący autopor­tretem Rafaela Santi (zaginiony).

Obecnie ściany sali zdobią portrety Marii z Czarto­ryskich Wirtem­berskiej oraz Władysława Czarto­ry­skiego — wnuka księżnej. Jego zasługą była konty­nuacja groma­dzenia dzieł sztuki i pamiątek narodowych, co czynił na emigracji we Francji. Po przywie­zieniu zbiorów do Krakowa w 1876 r., utworzył tam Muzeum Książąt Czarto­ryskich, istniejące do dzisiaj przy ul. św. Jana.

W przyle­gającym gabineciku ks. Izabeli wisi jej portret, męża –Adama Kazimierza, córek: Zofii — uważanej za jedną z najpięk­niejszych kobiet w ówczesnej Polsce, a także Tereski, która jako dziecko zginęła w pożarze. Kamienne popiersie przed­stawia księżną z ostatnich lat jej życia.

Dom Gotycki jest częścią Muzeum Regio­nalnego PTTK w Puławach, które udostępnia obiekt turystom. Bilet wstępu upoważnia do zwiedzania również pobliskiej Świątyni Sybilli.

Rzeźba „Tankred i Klorynda”

Ustawiona jest przy alejce na tle Domu Gotyckiego od strony świątyni Sybilli. Oryginał rzeźby wykonał z białego marmuru karra­ryj­skiego Włoch Francesco Lazzarini, u którego zamówił dzieło król Stanisław Ponia­towski, a ok. 1791 r. stanęła ona w Parku Łazien­kowskim w Warszawie.

Ta sugestywna i drama­tyczna w swojej wymowie dwu-​​postaciowa grupa rzeźbiarska na cokole, przed­stawia bohaterów średnio­wiecznego włoskiego poematu „Jerozolima wyzwolona”, autorstwa Torquato Tasso z 1581 r. Utrwalona w kamieniu scena przed­stawia zrozpa­czonego Tankreda, który odkrył przed chwilą, że ukryta w zbroi a zraniona przez niego dziewicza amazonka walcząca po stronie Saracenów jest jego ukochaną Kloryndą.

Warto dodać, że Saracenami nazywano w staro­żytności arabskie plemiona koczownicze, które utrzy­mywały żywe kontakty z rzymskimi zarządcami Arabii. W okresie późnej staro­żytności i w czasach bizan­tyńskich mianem Saracenów nazywano wszystkich Arabów. Napis na cokole potwierdza rozgry­wający się dramat kochanków: „Giniesz piękna Kloryndo od miłosnej dłoni, a twój Tankred nad własnym zwycięstwem łzy roni.”

Po śmierci „Króla Stasia”, jego spadko­bierca — książę Józef Ponia­towski sprzedał w 1806 r. rzeźbę księciu Jabło­now­skiemu, a ten przekazał ją ponoć w prezencie imieninowym księżnej Izabeli Czarto­ryskiej. Jak głosi tradycja, rzeźbę przetrans­por­towano Wisłą z Warszawy do Puław i postawiono w tajemnicy przed oknami pałacu w ciągu jednej nocy.

W pałacowym parku oglądamy kopię rzeźby. Jej oryginał znajduje się w Domku Chińskim.

Świątynia Sybilli

Ta rotundowa, klasy­cy­styczna budowla ma najpięk­niejsze położenie topogra­ficzne w puławskim zespole rezyden­cjo­nalnym. Wznosi się ona na krawędzi stromej skarpy, a z jej tarasu odsłania się wyjątkowo rozległy widok na Łachę i dolinę Wisły. Zgromadzone obok urwiska potężne głazy polodowcowe podkreślają surowość miejsca i są dodatkowym akcentem krajobrazowym.

Świątynię zbudował w latach 1798 – 1801 Ch. P. Aigner, wzorując ją na antycznej świątyni: Westy — Sybilli w Tivoli k. Rzymu, poświęconej mitolo­gicznej wieszczce z okresu starożytności.

Niecierpliwa fundatorka obiektu, jaką była ks. Izabela, chcąc przyspieszyć budowę osobiście pomagała w pracach murarskich. Świątynia puławska — w stosunku do pierwowzoru — uległa nieznacznym modyfi­kacjom, aby mogła lepiej służyć celom muzealnym. Praktyczna księżna pisała w jednym z listów nastę­pująco: „Nie lubię budynków nie mających jakie­go­kolwiek celu, więc tu umieściłam zbiory, które groma­dziłam od wielu lat”. Były to głównie pamiątki po wielkich Polakach, które miały przypominać o trudnym okresie rozbiorowej Polski, a poprzez przykłady chwały narodowej dawać siły na przetrwanie niewoli ojczyzny i nadzieję na odzyskanie wolności. Rok otwarcia siedziby pamiątek narodowych w Świątyni Sybilli w 1801 r. uważa się za datę powstania pierwszego polskiego muzeum.

Do ozdoby świątyni przyczynił się, w co trudno uwierzyć, sam car Aleksander I, który ofiarował w 1806 r. niezwykle kunsztowną taflę szklaną, zakry­wającą okrągły otwór w kopule. W tym czasie stosunki pomiędzy książęcym dworem puławskim a carskim dworem w Peter­suurgu były jeszcze dosyć poprawne.

Świątyni strzegą od czoła dwa Iwy wykute w porfirze, również podarowane przez Aleksandra I. Nad wejściem, umiesz­czonym za osiem­nastoma korynckimi kolumnami, które obiegają budowlę, wita wchodzących napis: „Przeszłość — Przyszłości”.

Do wybuchu powstania listo­pa­dowego zarówno w górnej, jak i dolnej sali w świątyni znajdowały się najcen­niejsze polskie pamiątki w tym: szkatuła z królewskimi insygniami ze skarbca wawel­skiego, miecze grunwaldzkie, relikwiarze ze szczątkami wielkich Polaków, chorągwie wojenne. Uratowane niemal w całości przed rosyjską konfiskatą puławskie skarby narodowe trafiły ostatecznie do Muzeum Książąt Czarto­ryskich w Krakowie.

Świątynia Sybilli jest obecnie częścią Muzeum Regio­nalnego PTTK, które cieszy się dużą popular­nością wśród turystów zwiedza­jących rezydencję puławską.

Sarkofag

Ten osobliwy monument spoczywa przy Dzikiej Prome­nadzie, wiodącej od Domu Gotyckiego ku Pałacowi Marynki. Jak pisała w jednym z listów księżna Izabela: „pomnik ten wykonany został w Rzymie na wzór i wed-​​ług rozmiarów grobowca Scypiona”, dodając: „jest bardzo duży, pięknego stylu i z pięknego marmuru”.

Sarkofag wykonał rzymski rzeźbiarz Maksy­milian Laboureur, u którego zamówił go Stanisław Kostka Potocki w roku 1797, a przewiózł go do Puław ok. 1800 r. książę Adam Czartoryski, gdy był posłem przy królu Sardynii. Monument postawiono na cześć Augusta Czarto­ry­skiego i Zofii z Sieniawskich — rodziców ówczesnych właścicieli Puław. Jest on istotnie wzorowany na staro­żytnym sarkofagu, odsło­niętym w 1782 r., który należał do jednego z przed­sta­wicieli znanego rzymskiego rodu — Luciusa Corneliusa Scypiona, zwanego Barbatus, konsula z ok. 298 r. p.n.e.; inni przed­sta­wiciele tego rodu zasłynęli ze zwycięskich bitew Rzymian z Kartagińczykami.

W Europie rozpo­wszechnił się dość szybko motyw sarkofagu jako pomnika świeckiego lub przed­sta­wionego w postaci sakralnej tomby, którą zwieńcza tryglifowy fryz z rozetami i gzymsem z ząbko­waniem oraz opatrzony sztabką z wolutami.

Sarkofag puławski pojawił się w Polsce po raz pierwszy, inne były wykonywane na jego podobieństwo, jak np. pomnik Jana III Sobie­skiego w kościele kapucynów w Warszawie.
Po konfi­skacie dóbr Czarto­ryskich przez rząd carski po powstaniu listo­padowym, sarkofag przeniesiono w 1831 r. do Podzamcza Zamoyskich koło Maciejowic, skąd powrócił na swoje miejsce w 1947 r.

Połac Marynki

Zloka­li­zowany jest przy drodze do Kazimierza Dolnego, ok. 1 km od centrum Puław. Pałac stoi na brzegu Łachy Wiślanej, frontem do okrągłego dziedzińca honorowego (cour d’honneur). Całość otoczona jest murowanym ogrodzeniem z metalową bramą wejściową i furtą od strony Dzikiej Promenady w parku.

Neokla­sy­cy­styczny styl archi­tektury, jaką repre­zentuje pałac, wzniesiony przez Piotra Christiana Aignera w latach 1791 – 1794, jest przykładem niewielkiej rezydencji opartej na wersalskim wzorze Petit Trianon.

Pałac zbudowano dla Marii z Czarto­ryskich Wirtem­berskiej, najstarszej córki Adama Kazimierza i Izabeli. Od frontu zdobi go paradny, wgłębiony portyk koryncki (jedyny tego typu w Polsce poza południową fasadą Pałacu Łazien­kow­skiego w Warszawie). Na fryzie portyku widnieje sentencja z Horacego: „Iste terrarum mihi praeter omnes angulus ridet” („Ten zakątek ziemi najbardziej ze wszystkich się do mnie uśmiecha.”).

Życie nie do końca potwierdziło prawdziwość sentencji, ponieważ Maria nie była szczęśliwą w swoim małżeństwie, poza początkowym okresem. Krótko tu mieszkała, a w pałacu umieszczano przeważnie gości. Jej mąż, oficer armii pruskiej, prowadził hulaszcze i awanturnicze życie, ponadto okazał się zdrajcą sprawy polskiej. Odebrał księżnej syna Adama, wywiózł go do Berlina i poddał wychowaniu w duchu pruskim. Na zacho­wanych rysunkach Jana Piotra Norblina, artysty związanego z dworem Czarto­ryskich, utrwalone są sceny zabaw towarzyskich i przejażdżek łodzią odbywanych przez gości na tle Pałacu Marynki.

Warto wiedzieć, że Maria napisała pierwszą polską powieść senty­mentalną pt. „Malwina, czyli domyślność serca”, która zdobyła wielkie uznanie w ojczyźnie i rozgłos poza granicami kraju.

We wnętrzu znajduje się ładny, okrągły salon, dawniej nakryty kopułą, którego ryzalit widoczny jest dobrze od strony Łachy. Zdobią go sztukaterie autorstwa Franciszka Baumana. W XIX w. salon nakryto płaskim stropem. Wejścia do niego strzegą dwa Iwy z czarnego marmuru, które pierwotnie spoczywały przed oranżerią. W okresie między­wo­jennym zlikwi­dowane zostały attyki w elewacjach bocznych i ogrodowej Pałacu Marynki.

Obiekt użytkuje Oddział Pszczel­nictwa Instytutu Sadow­nictwa i Kwiaciarstwa ze Skier­niewic. Na tarasowatym zboczu w części ogrodowej znajduje się doświad­czalna pasieka umiej­scowiona w sąsiedztwie ciekawego drzewostanu.

Willa „Samotnia” i willa „Cienista”

Willa Samotnia stoi poza zespołem pałacowo-​​parkowy m, na terenie, zwanym Mokradkami, w miejscu, gdzie Czartoryscy lokowali swoich dworzan i oficja­listów. Willę wystawiła Łucja z Giedroyciów Rauten­strauchowa, autorka senty­men­talnego romansu pt. „Ewelina i Arnolf”. Do śmierci Łucji Rautenstra uch owej w 1886 r. zarówno w „Samotni” jak i w sąsiedniej willi „Cienistej”, skupiało się życie kulturalne i intelek­tualne Puław.

Obiekt nawiązuje stylowo do roman­tycznego neogotyku. Dzisiejszy wygląd willi odbiega częściowo od pierwotnego — korpus główny składa się z trójkon­dy­gna­cyjnej, ośmio­kątnej wieży, z dachem w kształcie ostrosłupa. Ponoć odbywały się w niej zebrania loży masońskiej, której przewod­niczył generał Rautenstrauch.

Od strony północnej dobudowany jest parterowy aneks, który pierwotnie miał altanę na piętrze, co wskazuje, że przeznaczono ją do zabaw na powietrzu.

Nie zachowało się roman­tyczne, ogrodowe otoczenie willi, ani okalające ją ogrodzenie z ostro­łukami i sterczynkami. Po gruntownym remoncie obiekt stał się siedzibą Towarzystwa Przyjaciół Puław.

Wznosząca się po drugiej stronie ul. Kazimierskiej willa „Cienista”, powstała w tym samym czasie w stylu szwajcarsko-​​tyrolskim. Zbudowali ją również Rauten-​​strauchowie. Po ostatniej przebudowie i zmianie przezna­czenia na lokal gastro­no­miczny, willa „Cienista” została wykreślona z rejestru zabytków, ale nadal jest świadectwem minionej epoki i cieszy oko zwiedzających.

Domek Grecki

Jest jednym z ciekawszych zabytków archi­tektury w zespole pałacowo-​​parkowym. Domek stoi na terenie Ogrodu Górnego, na wschód od ul. Głębokiej, którą wytyczono w wąwozie lessowym. Nad ulicą przerzucony jest kamienny most o jednej arkadzie, zbudowany w 1791 r.

Domek był pierwotnie pałacową oranżerią, w której hodowano egzotyczne kwiaty i owoce. Postawiono ją w latach 1788 – 1791 na wzór staro­żytnej świątyni greckiej, prawdo­po­dobnie w oparciu o projekt P. Cn. Aignera.

Zniszczoną oranżerię odbudowano częściowo w 1966 r. , dosta­wiając do orygi­nalnego, cztero­ko­lum­nowego portyku doryckiego współ­czesny budynek Biblioteki Miejskiej, wg proj. W. Podlewskiego.

Umożliwia komunikację pomiędzy tą częścią parku pałacowego, w której wznosi się Świątynia Sybilli i Dom Gotycki, z Domkiem Greckim i traktem kazimierskim. Wzniesiono ją na początku XIX w. w charakterze roman­tycznej ruiny. Jest ona umiejętnie wkompo­nowana w mur otaczający park. To dzieło archi­tektury przypisuje się P. Ch. Aignerowi.

Brama wzorowana jest na łuku tryum­falnym cesarza Tytusa, który stoi na Forum Romanum w Rzymie, wysta­wionym w 81 r. dla upamięt­nienia zdobycia Jerozolimy przez cesarza.

W sąsiedztwie bramy rosną cenne okazy drzew, m. in. kaszta­nowiec biały i lipy drobnolistne.

Park

W 1677r.,pod różujący Wisłą Czech F. Tanner zanotował w swoim dzienniku podroży pierwszą, znaną do dziś, wiadomość o ogrodzie uławskim. zgodnie z obowią­zująca modą w XVII-​​wiecznej Rzecz­po­spolitej, był to barokowy ogród włoski. Rezydencja należała wówczas do Stanisława Herakliusza ks. Lubomirskiego.

Po znisz­czeniu pałacu przez wojska szwedzkie, w 1706 r. dokonano jego odbudowy i renowacji ogrodu. Plan sporządzony przez arch. Zygmunta Jana Deybla z 1760 r., a więc za czasów książąt Czarto­ryskich, ukazuje wytworny ogród w stylu francuskim.

Główny obszar znajdował się na terenie obecnego Parku Górnego i był uformowany w trzy rozległe tarasy, które widoczne są do dzisiaj. Osnową kompozycji były prosto­li­nijnie wytyczone aleje, zajęte przez dywanowe kwietniki, strzyżone szpalery krzewów, gaiki z niskich formo­wanych drzew, place do zabaw i gier, a także baseny z fontannami. Całość uzupełniały aleje lipowe, sad, ogród warzywny i dziki lasek.

Około 1795 r. księżna Izabela Czartoryska podjęła dzieło przekształcenia ogrodu na krajo­brazowy park roman­tyczny w stylu angielskim, wcielając własne ideały, które zawarła później w swojej książce pt. „Myśli różne o sposobie zakładania ogrodów”. Współ­pra­cow­nikami księżnej byli utalen­towani ogrodnicy i architekci — Jan Pop, Dionizy Mikler, P. Ch. Aigner, a przede wszystkim James Savage. Zrezy­gnowano z geome­trycznej kompozycji ogrodu i sztucznego formowania roślin, a wzorem stało się naturalne piękno, umiłowanie swojsz­czyzny i szczególny sentyment 18 do drzew. Sadzono je w gromadach — klombach: najwyższe drzewa pośrodku, niższe okazy dalej, krzewy jeszcze dalej, a byliny na obwodzie.

Obiekty dużej i małej archi­tektury, które zaczęły pojawiać się w parku, tworzyły harmonię z przyrodą i tak jak dzisiaj, są jej dopeł­nieniem i wzmacniają walor klasy­cy­styczno — roman­tyczny rezydencji.

Puławski „ogród wolności” był znany szeroko w Polsce i za granicą. Nawet po konfi­skacie dóbr puławskich przez rząd carski w 1831 r. i zniknięcia z parku części rzeźb, w dalszym ciągu urzekał on zwiedza­jących. Dostarczał też motywów do pięknego albumu rysunków madame Czernof.

Gorsze dla parku czasy przyszły po 1863 r. Zostają wycięte zabytkowe dęby, zniszczone rzeźby, pomnikowe kamienie i tablice z napisami.

Obie wojny światowe nie uczyniły, na szczęście, większych spustoszeń. Obumierają jednak lub padają ofiarą wichrów i piorunów stare drzewa z epoki Czarto­ryskich. Fiuragan, który miał miejsce w 2004 r., zniszczył ponad 300 drzew, a ok. 900 uszkodził.

Zwiedzając puławski park o powierzchni 32 ha można łatwo odnaleźć wiele elementów pierwotnego parku krajo­bra­zowego, mimo że przez 200 lat swojego istnienia, wystąpiły duże zmiany. Czytelne są alejki, prześwity i osie widokowe na malowniczy przełom Wisły, na dolinne łąki i zadrze­wienia oraz Łachę.

W dolinnej części parku rosną okazałe płaczące wierzby białe i topole białe, zwane też biało­drzewem nadwi­ślańskim — niektóre egzem­plarze pomnikowe mają 4 – 5 m obwodu i osiągają 40 m wysokości. W ich towarzystwie występują jesiony i olchy. Silnie uwilgocona część parku, którą zwie się Dziką Promenadą składa się głównie z drzew rodzimych, ponieważ nie przetrwały tutaj obce gatunki, zagłuszone przez bujnie rosnące wiązy, olchy, topole i dęby.

Intere­sujące okazy drzew zgromadzono w Ogrodzie Dolnym, szcze­gólnie k. Altany Chińskiej, gdzie tworzą ładną kompozycję form i barw. Cenne okazy dendro­lo­giczne zdobią dziedziniec honorowy Głównego Pałacu: choina kanadyjska, jałowiec wirgi­nijski, głóg szkarłatny. Obok Domu Gotyckiego uwagę zwraca tulipa­nowiec amery­kański i katalpa żółtokwiatowa.

Łocha

Jeszcze w XVIII w. koryto Wisły znajdowało się bliżej Puław, w bezpo­średnim sąsiedztwie zespołu pałacowo-​​parkowego. Po jednej z powodzi rzeka wybrała nowe łożysko, położone bardziej na zachód. Porzucone koryto stało się staro­rzeczem — wiśliskiem, a oficjalnie nazywa się go Łachą. Przylega do niej od wschodu strome zbocze. Na jego skłonie i wierz­chowinie rozciąga się rezydencja puławska. Pomiędzy Łachą a obecnym korytem Wisły, czyli tzw. Kępą, rozpo­ścierają się podmokłe łąki. Zarówno Łacha, jak i jej otoczenie wyróżniają się intere­sującą roślin­nością wodną i brzegową. Łacha jest także siedliskiem ptactwa wodnego.

Najcen­niejszy fragment Kępy, położony pomiędzy Włosto­wicami a Parchatką, o powierzchni 4,71 ha objęto ochroną prawną jako rezerwat leśny. Chroni on wierzbowo-​​topolowy las łęgowy położony na madach nadwiślańskich.

Łacha tworzy południowo-​​zachodnią granicę parku, rozciągając się na długości ok. I km, od Pałacu Marynki aż za Domek Chiński. Można ją przekroczyć jednym z trzech istnie­jących mostków. Warto wybrać się na przeciwległy — w stosunku do parku — brzeg Łachy, skąd odsłania się piękny widok na zieleń skarpy i zabytki archi­tektury pałacowej.

Groty

Wejście do grot znajduje się od strony Łachy, w zboczu bardzo stromej skarpy.

Pierwotnie istniały tu wyrobiska miejscowej skały wapiennej. Istnieją przekazy, ze w 1791 r. księżna Izabela Czartoryska nakazała powięk­szenie kamie­niołomu z zamiarem stworzenia grot. Był to jeden z elementów realizacji koncepcji ogrodu roman­tycznego. Ciemny, tajemniczy korytarz z odpowiednią aranżacją wnętrz, jak i ich otoczenia, stał się nie lada atrakcją życia dworskiego.

U wejścia do grot spoczywała, rzeźbiona w marmurze, śpiąca pantera, przysłana z Włoch przez syna księżnej Izabeli — Adama. Nieopodal, nad brzegiem Łachy, stał wśród drzew maleńki kamienny domek pustelnika, który odbywał modlitwy w kaplicy znajdującej się w głębi groty. Ołtarz ten zachował do dzisiaj napis: „O Boże w Tobie nadzieja”. Aby dojść do kaplicy i ołtarza, należy pokonać ok. 140 m drogi, która biegnie skalnym chodnikiem o zmiennej wysokości i szerokości.

Zwiedzanie groty jest możliwe dzięki udostęp­nieniu jej przez pracowników Biura Obsługi Ruchu Turystycznego PTTK, którzy sprzedają też bilety i wypożyczają latarki.

Tarasy rampowe

Występują też w literaturze turystycznej jako schody serpen­tynowe, popularnie zwane schodami diabelskimi. Usytuowane sq na stromym skłonie skarpy wiślanej. Tworzą ciąg komuni­kacyjny umożli­wiający przejście z Górnego Ogrodu do Dolnego. Scieżka wije się zakosami, czyli serpen­tynami — stąd ich nazwa.

Schody są też elementem technicznym, ponieważ zabez­pieczają skarpę przed erozją i obsuwaniem. Najstarsza część schodów, murowana z gotyckiej cegły i ukształ­towana półko­liście, pochodzi z XVII w. W górnym fragmencie zabez­pieczone są barierką.

Schody angielskie

Położone są pomiędzy Pałacem Głównym a Domkiem Żółtym. Zamiennie nazywane są też Pasażem Angielskim. Stanowią malownicze połączenie Parku Małego z Ogrodem Dolnym i ułatwiają komunikację, ponieważ trakt pieszy, który w tym celu zbudowano, jest mniej stromy niż sąsia­dujące z nim zbocze. Schody, przesklepione kilkoma ostrymi łukami, powstały ok. 1800 r. Jak podawał „Tygodnik Ilustrowany” z l 877 r., schody wiodły do chińskiej altany, gdzie utrudzony widz odpoczywał w cieniu kaszta­nowców i wyniosłych jaworów, przypa­trując się klombom z różno­barwnych kwiatów.

Domek Chiński

Nazywany jest także Altaną Chińską. Jest jedynym pawilonem parkowym w zespole pałacowym, (który istniał przed osiedleniem się w Puławach rodu Czarto­ryskich.
Altana jest przykładem rzadko stosowanej w Polsce archi­tektury ogrodowej, wzorowanej na typie chińskiej pagody.

Twórcą Domku Chińskiego był architekt Antoni Franciszek Mokein, który go wystawił w połowie XVII w. na zlecenie Zofii z Sieniawskich Czarto­ryskiej. Wewnątrz obiektu znajduje się rzeźba „Tankred i Klorynda”, stojąca pierwotnie poniżej skarpy w prześwicie widokowym z pałacu na Kępe (jej kopię przed kilku laty ustawiono koło Domu Gotyckiego).

W pobliżu skupione są najbardziej intere­sujące okazy drzew i krzewów rosnące w Ogrodzie Dolnym, wyróż­niające się przy tym odmien­nością gatunków, form i barw, jak: cis pospolity, kosodrzewina, jedlica Douglasa, jodła grecka kalifor­nijska, sosna wejmutka.

Domek Żółty

Jego nazwa pochodzi od koloru ścian budowli, przypo­mi­nającej kształtem parterowy dworek z portykiem w stylu doryckim.

Domek nazywa się też Aleksan­dryjskim, co wiąże się z rzekomą bytnością w obiekcie cara Aleksandra I, mającego tu kilka­krotnie nocować, w rzeczy­wi­stości car, z którym rodzina Czarto­ryskich utrzy­mywała żywe kontakty, nocował, ale w Pałacu Głównym, wiatach 1805 – 1815.

Ten zgrabny w kształcie pawilon ogrodowy zbudowano przed 1829 r. Po roku 1840 został poddany renowacji, w wyniku której otrzymał piętno późnego klasycyzmu. W Domku mieszkała przełożona Aleksan­dryj­skiego Instytutu Wychowania Panien. Prawdo­po­dobnie zatrzymał się w nim car Aleksander II wizytujący Instytut we wrześniu 1857 r.

Domek stoi na obszarze Małego Parku, na wysokiej tu skarpie, z której odsłania się rozległy widok na dolinę Wisły.

Kościół pw. Wniebo­wzięcia NMP

Wznosi się na skarpie opadającej ku Wiśle, w kwaterze pomiędzy ul. Ch. P. Aignera a ul. Marszałka J. Piłsud­skiego, będącej traktem w kierunku Janowca, Radomia i Kozienic. Uważa się że krawędź wzmian­kowanej skarpy stanowi granicę geogra­ficzną Wyżyny Lubelskiej (Płaskowyż Nałęczowski i Małopolski Przełom Wisły) oraz Niziny Mazowieckiej.

Obecny kościół parafialny, pełniący tę rolę od 1919 r., ufundował Adam Kazimierz Czartoryski w latach 1801 – 1803 wg projektu Ch. P. Aignera. Obiekt powstał jako kaplica pałacowa, ale udostępniano ją też dla miejscowej ludności. Posadowiono go w tym miejscu ze względu na malow­niczość otoczenia i dostępność komuni­kacyjną, już poza murem parkowym.

Architekt oparł swój projekt archi­tek­to­niczny na wzorze staro­żytnego Panteonu — zachowanej do dziś w Rzymie budowli z okresu cesarza Hadriana (118−128 r. n.e.). Podobnie jak jego pierwowzór, kaplica ma formę rotundy, którą pokrywa spłaszczona kopuła ozdobiona od wewnątrz profi­lo­wanymi kasetonami. W przeci­wieństwie do kopuły ze Świątyni Sybilli, tutejsze kasetony (w ilości 100), nie tworzą wklęsłych form, a są malowana w tynku jako ośmio­boczne i rombo­idalne rozety. Kopuła ma w środku otwór zakryty taflą szklaną i pięć półko­listych tzw. naświetli na emporze. W odróż­nieniu od rzymskiego Panteonu, którego portyk wspiera 16 korynckich kolumn, puławska świątynia, kilka­krotnie mniejsza od pierwowzoru, ma tylko 8 kolumn również korynckich, z czego 6 w części czołowej portyku. Na jego frezie widnieje płasko-​​rzeźbiony, wklęsły napis, będący wezwaniem kościoła: „W Niebo Wziętey Boga Rodzicy”. Drugi napis jest osobistą dedykacją fundatora kaplicy: „Pomny na wiarę i cnoty ukochanej matki swojey Maryi z Sieniawskich Księżny Czartoryski W. (wojewodziny) R. (ruskiej) Adam Kazimierz poświęca”.

Wewnątrz świątynię opasuje klasy­cy­styczna empora oparta na 12 kolumnach jońskich. Na miejscu drewnianego ołtarza głównego, który tu istniał do 1966 r., wybudowano ołtarz marmurowy w kształcie mensy wspartej na dwóch bokach. Na wprost wejścia widoczna jest kopia obrazu Rafaella Santi „Madonna z Foligno”, sprowadzona do Puław przez Łucję z Gie-​​droyciów Rautenstrauchową.

Po prawej stronie stoi drewniany ołtarz boczny z 1946 r., z obrazem przed­sta­wiającym Najświętszą Marię Pannę. Jego autorem jest artysta malarz Antoni Michalak z Kazimierza Dolnego. Skromna dekoracja sztuka­torska w postaci kapiteli, kolumn, belkowania galerii, jak również murowana ambona z konsolami o motywach esownicy i liści akantu są dziełem Fryderyka Baumana. Na chórze, który stanowi część empory nad wejściem do kościoła, znajdują się 12-​​głosowe organy, wykonane w 1957 r. przez firmę Narol­skiego z Jarosławia.

W ścianach kościoła są umieszczone prostokątne i półkoliste wnęki zapro­jek­towane prawdo­po­dobnie z myślą na pomniki nagrobne rodu Czarto­ryskich. Tego zamiaru nigdy jednak nie urzeczy­wistniono. Jedynie w jednej z wnęk widoczna jest rekon­strukcja kraty osłaniającej niegdyś miejsce zamurowania serca A. K. Czarto­ry­skiego. To już tylko symbo­liczne miejsce, jako że urna z sercem zaginęła w niewy­ja­śnionym czasie i okolicz­no­ściach. Natomiast we wnęce spoczywają relikwie beaty­fi­ko­wanego w 2004 roku, Augusta Czarto­ry­skiego, syna Władysława.

Obok kościoła stoi budynek murowany, na planie węgielnicy, z dzwonnicą w narożu. Sygnaturka tu umieszczona pochodzi z ziem zachodnich i została przywieziona po II wojnie światowej.

Dawny szpital św. Karola Boromeusza– Muzeum PTTK

Ten dobrze zachowany obiekt leży w odległości ok. 300 m na południowy-​​zachód od Pałacu Głównego, przy ul. Czarto­ryskich. Budynek szpitala zaczęto budować w 1843 r. z funduszy zapisanych w testa­mencie przez Karola Khittla, osobistego lekarza rodziny Czartoryskich.

Budynek szpitala jest piętrowy, postawiony na rzucie zbliżonym do litery „L”. Od frontu ma dostawiony portyk z tympanonem i kolumnami, nadający obiektowi cechy klasy­cy­styczne. Na jego zapleczu wznosi się oficyna gospo­darcza, użytkowana dawniej jako kostnica. Dziedziniec pomiędzy skrzydłami szpitala zajmuje nieduży skwer z drzewami. Cały zespół otoczony jest ogrodzeniem, w części żeliwnym a w części murowanym z bramą.

Szpital im. św. Karola Boromeusza funkcjonował jeszcze po wojnie, chociaż już w 1939 r., Włodzimierz Zinkiewicz, autor przewodnika „Puławy” pisał: „Warunki, w jakich znajduje się szpital, pozostawiają wiele do życzenia, choć kierow­nictwo szpitala dokłada wszelkich starań, by złu zaradzić”.

Patron szpitala, żyjący w XVI w., był biskupem Mediolanu. Zasłynął jako jeden z współ­twórców Soboru Trydenckiego. Znany z surowego trybu życia i oddania posłudze pasterskiej; swój majątek przekazał ubogim, a podczas zarazy w Mediolanie w 1576 r. osobiście posługiwał chorym. Został kanoni­zowany w 1610 r. przez papieża Pawła V.

Budynek szpitala odbudowano w latach 80-​​tych XX w. dzięki staraniom członków Polskiego Towarzystwa Turystyczno-​​Krajoznawczego, z przezna­czeniem na siedzibę Zarządu Oddziału i Muzeum Regionalne PTTK im. Izabeli ks. Czarto­ryskiej w Puławach. Muzeum proponuje zwiedzającym wystawy stałe i czasowe, zloka­li­zowane na piętrze i parterze budynku. Wśród wystaw stałych polecana jest ekspozycja arche­olo­giczna, prezen­tująca wyniki prac wykopa­li­skowych na terenie Puław i w regionie. Zwracają uwagę rekon­strukcje grobów szkie­le­towych z okresu kultury amfor kulistych i pucharów lejko­watych oraz grobu ciało­palnego typu podklo­szowego z okresu kultury pomorskiej. Tu również znajduje się najstarszy eksponat — część żuchwy nosorożca sprzed ponad 30 tys. lat. Stałą jest również wystawa poświęcona zbiorom etnograficznym.

Budynek Starostwa Powiatowego

Duży, dwuskrzydłowy gmach obecnego starostwa usytuowany jest na rogu Alei Królewskiej i ul. Głębokiej, naprzeciwko zespołu pałacowo-​​parkowego. Budynek z czerwonej cegły postawiły władze carskie w 1902 r. na potrzeby Instytutu Gospo­darstwa Wiejskiego i Leśnictwa, który mieścił się w puławskim pałacu. Obiekt pełnił rolę bursy, czyli internatu dla słuchaczy instytutu do 1914 r. Po uzyskaniu niepod­le­głości państwowej gmach przejęły władze admini­stracyjne Puław i po adaptacji wnętrz przeznaczyły go na siedzibę starostwa, funkcjo­nu­jącego tu do dzisiaj. Mieściły się tu także: Urząd Ziemski, Urząd Skarbowy, Inspektorat Szkolny i Komenda Policji.

Wieża Ciśnień

Wznosi się po lewej stronie dziedzińca przedniego za oddzie­lającym go murem, już na terenie Górnego Ogrodu. Zbudowano ją 1897 roku w stylu rosyj­skiego klasycyzmu. Zbiornik wodny na szczycie wieży obudowany jest drewnianą, ośmio­boczną skrzynią. Warto wiedzieć, że wieża włączona jest we wcześniej istniejący system wodociągowy, który stworzył w XVII w. Tylman z Gameren. Wówczas dopro­wadzano wodę drewnianymi rurami do rezydencji Lubomirskich, łącznie z basenem i fontanną na dziedzińcu.

Wieża ciśnień pełni nadal swoje funkcje zaopa­trując w wodę puławski pałac.

Kościół parafialny pw. św. Józefa Oblubieńca NMP

Świątynia wznosi się przy ul. Włosto­wickiej 61, ok. 1,5 km od centrum Puław.

Obecny kościół wzniesiono w latach 1725 – 1728 wg projektu arch. Franciszka Mayera z fundacji Elżbiety Sieniawskiej, jako obiekt ednonawowy w stylu Darokowym. W 1751 r. wybudowano nowe, drewniane sklepienie, zaś w 1801 r. kościół został odnowiony przez Czarto­ryskich; wówczas to położono też nową polichromię. W ołtarzu głównym znajduje się cenny, obraz przed­sta­wiający Świętą Rodzinę, namalowany przez Kazimierza Wojniakowskiego-​​ucznia Marcelego Bacia­rellego. W ołtarzu bocznym przyluku tęczowym, po prawej stronie, widnieje obraz M.B. Karmiącej, a po lewej stronie — obraz Pana Jezusa niosącego krzyż. Natomiast w ołtarzu bocznym, który znajduje się po prawej stronie nawy, można zobaczyć obraz św. Barbary, a po lewej stronie — sw. Teresy, oba pędzla Wojnia­kow­skiego. Bardzo intere­sujący jest fakt, że do postaci świętych pozowały księż­niczki Czarto­ryskie: Zofia — późniejsza ordynatowa Zamoyska z Kozłówki i Maria — późniejsza księżna Wirtem­berska, właści­cielka Pałacu Marynki.

Na ścianach kościoła wiszą pamiątkowe tablice i epitafia z XVIII-​​XIX w., zaś w murze kościelnym tkwią tablice ze starego cmentarza przyko­ścielnego. Przed kościołem stoją pomniki upamięt­niające: Konstytucję 3 Maja, Konfe­derację Barską i odzyskanie niepod­le­głości w 1918 r.

Muzeum Oświatowe

Placówka znajduje się na terenie posesji należącej do Schroniska Młodzie­żowego PTSM, przy ul. Włosto­wickiej 27, 2 km na południe od centrum Puław. Muzeum mieści się w zabytkowym budynku dawnej wiejskiej Szkoły Elemen­tarnej z ok. 1810 r., która powstała z woli księżnej Izabeli Czarto­ryskiej. Obiekt zapro­jektował Piotr Aigner w stylu klasy­cy­stycznym. Budynek służył szkol­nictwu do 1969 r., następnie pełnił rolę magazynu Wydziału Oświaty w Puławach. W 1985 r. podjęto decyzję o przekształceniu obiektu w Muzeum Oświatowe.
Ekspozycje są udostępnione do zwiedzenia w dwóch salach i korytarzu. Zgromadzono w nich przedmioty i dokumenty obrazujące szkol­nictwo w Puławach w latach 1811 – 1939. Można tu obejrzeć drewniane ławki szkolne z kałamarzami w pulpitach, obsadki ze stalówkami, tabliczki łupkowe do pisania rysikiem lub kredą, dawne podręczniki szkolne i pedago­giczne, fotografie uczniów i nauczycieli. Nie brakuje też różno­rodnych środków dydak­tycznych, jak np. epidia­skopów i innego szkolnego sprzętu technicznego, będącego wyposa­żeniem pracowni, który dzisiaj jest już przestarzały, ale budzi wspomnienie i sentyment wielu zwiedzających.

Liceum Ogólno­kształcące im. A. J. ks. Czartoryskiego

Liceum jest najstarszą i bardzo zasłużoną dla miasta szkołą średnią. Wiążącą decyzję o jej powstaniu podjęto w czasie trwania I wojny światowej, dzięki inicjatywie Stanisława Eusta­chiewicza. Tuż po uzyskaniu niepod­le­głości przez Polskę, Państwowa Szkoła Realna — bo tak nazywano początkowo powstającą placówkę oświatową –otrzymała nazwę Państwowego Gimnazjum im. ks. Adama Jerzego Czarto­ry­skiego. W 1923 r. został wmurowany kamień węgielny pod budynek szkoły, zaś przekazanie nowej siedziby władzom oświatowym nastąpiło w 1926 r. Twórcą projektu archi­tek­to­nicznego był Ignacy Kędzierski i Jan Koszczyc-​​Witkiewicz. W krótkim czasie gimnazjum zyskało wysoką rangę oświatową i wycho­wawczą. Pracowało w niej wielu wybitnych pedagogów; niektórzy z nich wnieśli znaczny wkład w rozwój nauki polskiej, |ak np. Aleksander Kosiba, geograf, geofizyk i badacz polarny. W okresie okupacji niemieckiej, dzięki odwadze i patrio­tyzmowi nauczycieli, m.in. geografa Włodzi­mierza Zinkiewicza, działało w Puławach tajne gimnazjum i liceum.

Po wojnie szkoła — już w randze liceum — szybko się odbudowała i rozwijała swoją bazę materialną, m.in. powstał nowy internat, boisko, druga sala gimna­styczna. O wysokim poziomie nauczania świadczy fakt, że w niektórych latach 8O-​​90 % absol­wentów liceum sięgało po indeksy wyższych uczelni.

W 1986 r. odbyła się uroczystość odsło­nięcia pomnika patrona szkoły –księcia Adama Jerzego Czarto­ry­skiego (1770−1861). Ten wybitny mąż stanu, syn Adama Kazie­mierza i Izabeli Czarto­ryskich, zajmował wysokie stanowiska w dyplomacji rosyjskiej, był m.in. kuratorem wileń­skiego okręgu naukowego, autorem projektu konstytucji Królestwa Kongre­sowego, a w okresie powstania listo­pa­dowego był prezesem Rządu Narodowego. Na emigracji działał na rzecz odzyskania niepod­le­głości Polski i reform społeczno-​​politycznych.

Wisła

Wisła po przepły­nięciu 370 km od źródła opuszcza pod Puławami krainy wyżynne i wkracza na obszar Niżu Polskiego. Poniżej Puław rzeka pozostawia za sobq lessowe, mocno urzeźbione tereny Płaskowyżu Nałęczow­skiego, wraz z odsło­nięciami skał wapiennych; ostatni ich ślad odnaj­dziemy w grotach puław­skiego parku oraz na lewym brzegu rzeki — w Górze Puławskiej.

Ładnie prezentuje się „królowa polskich rzek” oglądana w Puławach i okolicach. Stefan Żeromski tak ją tu widział i pisał w poemacie „Wisła”: „rozciągają się nad jej połyskliwą falą wilgotne łęgi, bogate rok rocznie, utłuszczone namułem i same się białą koniczyną zasie­wające, a wielkie biało­drzewy i grube pnie wierzbowe, zielonymi koronami prętów wciąż na nowo młodo­cianych zawsze ozdobne, ciągną szeregiem lub kępami wzdłuż jej strumieni i pętlic, gdy stare, porzucając szlaki, szuka sobie przejść nowych między łachami piasków, stokroć przesy­py­wanych z miejsca na miejsce”.

Wisła koło Puław jest typem rzeki dzikiej, nieokieł­znanej i swobodnej, mimo prób częściowej regulacji. Jej nieduży spadek, wynoszący 0,26 %, zmieniające się koryto, powodowały zawsze trudności żeglugowe. Mimo to płynęły tędy do Gdańska statki ze zbożem i innymi towarami ładowane, w Sando­mierzu i Kazimierzu Dolnym. Do połowy XX w. istniały regularne rejsy statkami osobowo-​​towarowymi do Sando­mierza i Warszawy, a do tej pory do puław­skiego portu wpływają statki turystyczne, jak również holowniki i barki przewożące budulec na umacnianie brzegów Wisły. Są one także remon­towane w tutejszej stoczni.

Historia Pałacu w Kozienicach

W XII wieku Kozienice były osadą położoną nad samą Wisłą, płynącą niegdyś pod miastem i na skraju lasów Puszczy Radomskiej. Początkowo wieś była własnością norbertanek z Płocka. Od 1429 roku dobra puszczańskie przeszły na własność królewską i pozo stały nią wraz z osadą aż do upadku Rzeczy­po­spolitej. Ten olbrzymi obszar leśny królowie polscy upodobali sobie jako miejsce łowów. Dlatego też powstała konieczność zbudowania dworu, który z czasem zaczął odgrywać coraz większą rolę. W XIV i XV wieku był on miejscem odpoczynku dla króla Władysława Jagiełły podró­żu­jącego traktem z Krakowa (ówczesnej stolicy Polski) i przystankiem przed przeprawą w Świerżach przez Wisłę. „Królewskim Gościńcem”, którego fragmenty pozostały do naszych czasów w Puszczy Kozie­nickiej, podró­żowali także inni Jagiel­lonowie. Pod koniec 1466 roku zatrzymał się tutaj Kaziemierz Jagiel­lończyk (najmłodszy syn Jagiełły), któremu 1 11467 roku urodził się syn — późniejszy król Polski — Zygmunt I Stary. Narodziny tego króla upamiętnia kolumna — będąca prawdo­po­dobnie najstarszym wolno­stojącym niena­grobnym pomnikiem w Polsce. W 1549 r. Zygmunt II August (syn Zygmunta I Starego) zatroszczył się o Kozienice zalecając uporząd­kowanie terenów położonych bliżej dworui wydał przywilej na założenie miasta Kozienice.

Ale późniejsze przenie­sienie stolicy do Warszawy ograniczyło znaczenie ważnego traktu z Krakowa na Litwę. Był on rzadziej uczęszczany i pozostawione na uboczu Kozienice wraz z dawnym dworem królewskim straciły na ważności. Dwór był stary, opuszczony, potem przyszły czasy wojen szwedzkich, miesz­kańców zdzie­siąt­kowała dżuma. W I połowie XVIII wieku dla kolejnego króla polski Augusta III Sasa, który był wielkim zwolen­nikiem łowów i często odwiedzał Kozienice, musiano wybudować nowy budynek reprezentacyjno-​​mieszkalny. Powstał więc dwór o staro­polskim charakterze.

Najlepsze lata dla Kozienic i pałacu nastały za czasów panowania króla Stanisława Augusta Ponia­tow­skiego. Po I rozbiorze Polski Kozienice zyskały rangę ulubionej królewskiej miejscowości wypoczynkowej. W latach 1776 – 78 w miejscu drewnianego dworu zbudowano murowany pałac wg. projektu królew­skiego architekta Franciszka Placidiego. Pałac połączony był z miasteczkiem długą aleją dojazdową. W dolnej części pałacu znajdowały się apartamenty króla i sale repre­zen­tacyjne, na górze były pokoje dla służby i garderoby. Obok głównego pałacu stojącego w głębi dziedzińca po jego bokach powstały parterowe, długie oficyny. Lewa — kuchenna i prawa — gościnna.

Dalsze budynki stanowiły stajnie łączące się z oficynami przez wąskie budynki wozowni. Pałac stanowił główny element monumen­talnego założenia barokowego. Wystrój dekoracyjny budowli nosił już cechy klasycyzmu, były też bogato zdobione wnętrza, biblioteka (księgozbiór stanowiła w większości literatura piękna) i galeria obrazów. Na prosto­kątnym dziedzińcu stał gazon w kształcie barokowego kartusza. Przy pałacu ustawiono wykonane z piaskowca i postawione na postu­mentach dwie rzeźby przed­sta­wiające sceny myśliwskie –polowanie na dzika i niedź­wiedzia. Przy głównym wejściu był podjazd z balustradami i posągami na cokołach. Oprócz rezydencji architekt przewidywał rozbudowę ogrodu — ile z tego projektu zreali­zowano — nie wiadomo. Prawdo­po­dobnie „ogród spacerowy” ukształ­towano na trzech poziomach opada­jących w stronę nizinnego powiśla. Po bokach pałacu znajdowały się arkadowe galerie i altany.

Po pożarze Kozienic w 1782 r. król chciał dopomóc w odbudowie miasta. Nastąpiła zmiana architekta. J.K. Fontana sprowadzony z Warszawy opracował nowy archi­tek­to­niczno — przestrzenny plan miasta. Układ zapro­jek­to­wanych przez niego ulic uznany jest dziś jako zabytek. W latach 1786 – 91 powstał obszerny park krajo­brazowy, podzielony na dwa ogrody: pomiędzy oficyną gościnną a stawem oraz pomiędzy pałacem a Łachą. Pierwszy został zredu­kowany ze space­rowego na sad i warzywnik. Był to prostokąt opadający do stawu, otoczony parkanem. Była jeszcze aleja wytyczona wzdłuż osi głównej pałacu ku Łasze i dalej przechodząca na jej drugi brzeg. Nad wodą przerzucony był mostek. Zamiast stopniowego obniżania terenu wszystko zniwe­lowano, tak aby król mógł oglądać rozległy krajobraz z okien pałacu. Pomiędzy sadem a owalnym ogrodem prawdo­po­dobnie był angielski park, w którym zostały posadzone rzadkie okazy drzew (pozostał jeszcze w parku jeden tulipa­nowiec). Została również wykonana śluza na rzece spiętrzająca jej wody, które leżały zbyt nisko i spływająca w dół kaskadami.

Powstanie kościusz­kowskie w roku 1794 zahamowało rozbudowę Kozienic jak również samego pałacu. 17 kwietnia 1794 roku wkroczyły do Kozienic wojska rosyjskie i chociaż Rosjanie przebywali w Kozie­nicach tylko 23 dni ograbili doszczętnie pałac królewski. Decyzją króla pałac zamieniono wówczas na lazaret dla poszko­do­wanych w czasie powstania. W roku 1795 nastąpił III rozbiór Polski. Kozienice znalazły się pod zarządami Austriaków i z pałacu wywieziono to, czego nie zabrali Rosjanie — w tym galerię obrazów. Po Kongresie Wiedeńskim zmienił się rezydent. Od 1815 roku prawie przez 15 lat pałac i oficyny były siedzibą dla oficerów stacjo­nu­jącego w Kozie­nicach pułku artylerii, w budynku pałacowym mieścił się sztab pułku i kwatery wyższych oficerów sztabowych.

Nowy okres miasta oraz pałacu związany jest z rodziną Dehnów i swój ostateczny wygląd pałac zawdzięcza tej rodzinie. Za zasługi jakie położył naczelnik inżynierów czynnej armii gen. Iwan Dehn w umacnianiu panowania rosyj­skiego na terenie Królestwa Polskiego, ukazem cara Mikołaja I nagrodzony został majątkiem Kozienic. Oficjalny akt przekazania dóbr kozie­nickich Iwanowi Dehnowi car podpisał dnia 16 października 1835 roku.

Po objęciu mocno znisz­czonego obiektu Iwan Dehn przystąpił do remontu i moder­nizacji budynków pałacowych. W miejscu drewnianej oficyny kuchennej wybudował murowaną. W latach 1839 – 63 po środku dziedzińca przed pałacem wybudowano basen w kształcie elipsy, ujęty w profi­lowane obramowanie. Przy narożach ustawiono kolumny na cokołach. Wykonano schody z tarasu do ogrodu, wybudowano bramę wjazdową. Stanowiły ją cztery monumentalne kolumny, zwieńczone kulami, ustawione w lekkim półkolu. Wymieniono także dach, powiększono park ogradzając go murem, zaś przy alei wjazdowej postawiono kamienne wazony.

W 1843 r. umarła żona generała Dehna. Pochowano ją w Kozie­nicach na cmentarzyku znajdującym się w parku. W roku 1851 generał w trakcie budowy twierdzy Modlin uległ wypadkowi, stan jego zdrowia stale się pogarszał, więc poprosił cara o zgodę na przekazanie majoratu Kozienic swojemu synowi Włodzi­mierzowi. Car zgodę wyraził i odtąd formalnym właści­cielem pałacu został Włodzimierz Iwanowicz Dehn. W1859 roku Iwan Dehn zmarł. Włodzimierz nadal moder­nizował pałac wraz z jego otoczeniem. Kiedy zmarł w 1888 r. pochowano go w kaplicy mauzoleum w stylu bizan­tyjskim (dziś już nie istnieje), a ponieważ nie miał syna, za zgodą cara cały majątek przeszedł na własność jego córki Olgi. To ona aspirując do roli arysto­kratki, podążając za ówczesną modą, chcąc dodać swej rezydencji dosto­jeństwa w latach 1896 – 1900 posta­nowiła pałac z oficynami gruntownie przebudować sprowa­dzając francu­skiego architekta Francoisa Arveufa. Pałacowi nadano wówczas styl francu­skiego renesansu, w którym dużą rolę odgrywały bogate ornamenty rzeźbiarskie, wyraźnie zaznaczony był wysoki dach budowli ze stożko­watymi dachami wież oraz smukłe kominy. Zostało również zmienione pokrycie dachowe. Przekształceniu uległy wnętrza pałacu kozie­nickiego, który wraz ze skrzydłami miał 100 pokoi. Od wschodniej strony pałacu przy oficynie gościnnej dobudowano łącznik, loggię sześcio­ko­lumnową, stanowiącą przejście z dziedzińca pałacowego do ogrodu. Od strony zachodniej zbudowano oranżerię. Nad wejściem do pałacu został umieszczony ogromny kartusz herbowy.

Ogród za pałacem prawdo­po­dobnie był w stylu angielskim. Mąż Olgi, baron von Larski rozszerzył także zespół pałacowy w początkach XX w. tereny dawnego kościoła parafialnego i tereny pocmentarne znajdujące się obok niego. Spowo­dowało to zmianę usytu­owanie kolumny upamięt­niającej narodziny króla Zygmunta I Starego. Za czasów stani­sła­wowskich stały też przed pałacem rzeźby przed­sta­wiające sceny myśliwskie. To von Larski przesunął je bliżej pałacu, a obecnie stojące są kopiami orygi­nalnych rzeźb, które w czasie II wojny światowej zostały zniszczone. Mąż Olgi uruchomił pierwszą elektrownię w Kozie­nicach, która była zloka­li­zowana w istniejącej do dziś wieży. Wytwarzana energia elektryczna służyła jedynie dworowi. W takim stanie pałac dotrwał do wybuchu I wojny światowej. Baronostwo opusz­czając Kozienice w 1915 roku zabrało z pałacu wszystkie warto­ściowe rzeczy.

W czasie wojny w 1915 roku Kozienice zajęli Austriacy, którzy umieścili w pałacu Komendę Grupy Legionów Polskich pułkownika Stefana Zieliń­skiego. Po I wojnie światowej pałac stał się własnością rządową. Tu znalazły swą siedzibę urzędy państwowe oraz Starostwo Powiatowe Kozienic. W prawej oficynie pałacowej mieściło się gimnazjum oraz szkoła handlowa. Ostateczną tragedię przeżył pałac 12 września 1939 roku kiedy stacjo­nujące w nim wojsko niemieckie podłożyło prawdo­po­dobnie celowo ogień. Spaliły się wówczas ostatnie cenne zbiory, w tym zbiory biblio­teczne. Straż pożarna nie została przez Niemców dopuszczona do gaszenia pożaru. Lewa oficyna ocalała tylko dlatego, że mieściła się tam poczta i łącznica telefo­niczna. W latach 1940 – 41 na rozkaz Niemców ze spalonego pałacu została wymon­towana armatura wodno­ka­na­li­zacyjna, centralnego ogrzewania i inne elementy metalowe. Zaczęto rozbijać mury pałacu, część cegły z rozbiórki została wykorzystana do rozbudowy szpitala powia­towego przy ul. Lubelskiej. Po zakoń­czeniu wojny resztki jakie pozostały po pałacu sprzedano miesz­kańcom miasta, którzy wykorzystali ten materiał do odbudowy swoich domów.

Z dawnego zespołu pałacowego zachowała się do dzisiejszych czasów oficyna kuchenna z lat 1839 – 1865, przebu­dowana w 1869 – 1900 roku wraz z wozownią i stajnią oraz z cztero­kon­dy­gnacyjną wieżą na podwórzu gospo­darczym. Oryginalne kamienne schody przed elewacją ogrodową (z poł. XIX w.), dwa cokoły pod rzeźby myśliwskie z końca XVIII wieku oraz cokoły z XIX-​​wiecznymi wazonami z zaprawy cementowej. Słupy głównej bramy wjazdowej, kolumny oświe­tleniowe i basen.

W miejscu spalonego pałacu w latach 50-​​tych władze miasta posta­nowiły wybudować budynek jako siedzibę dla władz miejskich. Budowę rozpoczęto w 1957 roku zakończono w 1961 r. Kubatura budynku wynosi 9200 m3. W części środkowej na drugim piętrze znajduje się sala konfe­rencyjna, w której został wykonany strop kasetonowy na wzór stropu pałacowego. Natomiast na zewnątrz nad drugim piętrem jest ściana w rodzaju attyki, na której w najwyższej jej części został umocowany herb Kozienic przed­sta­wiający jelenia skaczącego ponad drzewami.

Obecnie w głównym budynku mieści się Urząd Miejski w Kozie­nicach do którego prowadzi długa aleja, poprzedzona bramą i wolno stojącymi kolumnami. Po wojnie ocalało lewe skrzydło pałacu z bogatą dekoracją archi­tek­to­niczną. Dziś mieści się w nim Muzeum Regionalne, obok Urząd Stanu Cywilnego, Rada Miasta i Gminy Kozienice. W tle stoi wieża, w której utworzono Galerię Centrum Promocji Sztuki w Kozie­nicach. Odbudowano także całkowicie zniszczone prawe skrzydło pałacowe. Ma tu swoją siedzibę Urząd Skarbowy. Obecnie budynki nawiązują do zabyt­kowego założenia pałacowo-​​ogrodowego, w którym przyroda i archi­tektura ściśle są ze sobą powiązane. Park kształtował się od barokowego stylu archi­tek­to­nicznego F. Placidiego do angiel­skiego — Jana Kantego Fontany. Dziś przywrócono mu dawne 8 piękno parku krajo­bra­zowego, który stał się ogrodem miejskim, pełniącym funkcję spacerowo — wypoczynkową.

Turystyka w gminie Kozienice

Turystyka w gminie Kozienice

Materiały dostarczono z informacji turystycznej w Kozie­nicach
Renata Maj it-​kozienice@​wp.​pl, tel./fax: +48 48 614 36 99

Kozienice

Miasto położone na skraju Puszczy Kozie­nickiej. Istnieje wiele przekazów o pocho­dzeniu nazwy Kozienice. Wywodzono ją od „kozieńców” — legowisk saren, od dawnej nazwy rzeczki Zagoż­dżonki — Koziel­niczki, jak również od legen­darnego królew­skiego powie­dzenia na polowaniu, kiedy to król strzelając do sarny chybił, a wtedy dworzanie wykrzyknęli chórem: „ kozie nic”. I chociaż zdarzenia tego nie odnotowano w annałach, histo­ryczną prawdą jest fakt częstego przebywania w Kozie­nicach korono­wanych głów. Zapalony myśliwy Władysław Jagiełło, który w czasie podróży na Litwę zatrzymywał się na polowania, zbudował tu dwór myśliwski, a nawet był w 1394 fundatorem kościoła.

Zimą 1409 – 1410 r. rozpoczęto budowę mostu ponto­nowego, który spławiony Wisłą do Czerwińska posłużył do przeprawy wojskom idącym pod Grunwald.

Rodowód osady sięga X stulecia, o czym świadczy zachowana w Starej Wsi (obecnie włączonej do miasta) zabudowa w półkole, charak­te­ry­styczna dla wsi słowiańskiej. Pierwsza wzmianka z 1206 r. dotyczy nadania Kozienic zakonowi Norbertanek z Płocka. Od 1429 r. do końca XVIII w. — własność królewska.

Jednym z ważniejszych wydarzeń w historii miasta były urodziny 1 stycznia 1467 r. króla Polski Zygmunta I Starego, co upamiętnia zachowany do dziś w parku pałacowym renesansowy obelisk z 1527 r.

W 1549 r. nastąpiło uzyskanie od monarchy Zygmunta II Augusta przywileju lokacyjnego na prawie niemieckim. 3 lipca i 5 50 r. Sejm Walny w Piotrkowie zatwierdził prawa miejskie dla Kozienic.

W 1656 r. Stefan Czarniecki stoczył pod Kozie­nicami bitwę, w której zwycieżył Szwedów. Rok później książę siedmio­grodzki Jerzy II Rakoczy (sprzy­mie­rzeniec szwedzki) w rewanżu za czyn Czarnieckiego, zniszczył miasto. Po 47 latach (w 1704 r.) wojska szwedzkie znów spustoszyły Kozienice.

Po wielkim pożarze w 1782 r. król Stanisław August Ponia­towski rozpoczął odbudowę miasta. Wtedy dla Kozienic był to okres świetności, o czym przypo­minają do dziś zachowane zabytki. Można tu obejrzeć zespół pałacowo-​​parkowy, który został zbudowany w XVIII w. wg projektu Franciszka Placidiego dla króla, następnie przebu­dowany w 1839 – 65 dla gen. Iwana Dehna, który otrzymał majątek Kozienice za zasługi dla Rosji i raz jeszcze w stylu renesansu francu­skiego w latach 1896 – 1900 przez Franciszka Arveuf. Do dziś zachowała się jedynie oficyna kuchenna wraz z wozownią, stajnią, budynkiem z wieżą (reszta została spalona przez Niemców w 193911, w której mieści się Muzeum Regionalne w Kozie­nicach oraz cokoły pod rzeźby z czasów stani­sła­wowskich, przed­sta­wiające polowania na dzika i niedź­wiedzia (rzeźby zrekon­struowano po znisz­czeniu ich w 1942 r.). W odbudowanym pałacu swoją siedzibę mają Urząd Miejski i Urząd Skarbowy Na dziedzińcu z lat 1839 – 65, otoczony kolumnami. Po śmierci architekta Placidiego prace konty­nuował |an Kanty Fontana. Cały projekt odbudowy związany był z koncepcją uczynienia z Kozienic ośrodka przemy­słowego, będącego jedno­cześnie rezydencją królewską. Oprócz pałacu powstała fabryka bronfialnej, produ­kująca gwintowane sztucery zakłady metalur­giczne tzw. hamernia oraz warsztaty garbarskie.

W 1795 r. w wyniku III rozbioru Polski, Kozienice przypadły monarchii austriackiej wchodząc w skład tzw. Galicji Zachodniej. Stan ten trwał do 1809 r., kiedy w wyniku zwycięstwa wojsk Napoleona Bonapartego nad Cesarstwem Austriackim włączono do Księstwa Warszaw­skiego część ziem zaboru austriackiego. W tym samym roku rozegrała się zwycięska bitwa pod Kozie­nicami. Gen. Józef Zajączek rozgromił Austriaków.

Bardzo ważnym wydarzeniem jest ustano­wienie powiatu kozie­nickiego w 1867 r. Dzięki temu została zbudowana szosa do Radomia, a w !9I0 r. powstała linia kolejowa łącząca Kozienice z Bąkcwcem, dalej prowadząca do Radomia i Lublina.

Po wybuchu II wojny światowej Kozienice znalazły się w rejonie działań armii „Prusy”. Wiatach 1940 – 45 przepro­wadzono wiele akcji zbrojnych AK i BCh, ale miało tu miejsce też wiele aresztowań i egzekucji.

W 1942 r. Niemcy zlikwi­dowali miejscowe getto (przed wojną 50% miesz­kańców stanowili Żydzi). W końcu 15 stycznia 1945 r. nastąpiło wyzwolenie miasta spod okupacji niemieckiej, leszcze w tym samym roku powstała fabryka kalafonii i terpentyny, w 1963 r. — fabryka mebli, a w 1968 r. rozpoczęto budowę największej w Polsce elektrowni opalanej węglem kamiennym — Elektrowni Kozienice. Od tego czasu nastąpił szybki rozwój miasta.

Do innych zabytków archi­tektury należą: cmentarz żydowski z początku XVI I w., na którym zachowały się fragmenty 102 nagrobków. Cmentarz grzebalny parafii rzymsko­ka­to­lickiej założony w poł. XIX w., ponadto kwatery prawo­sławnych, legio­nistów polskich z 1 wojny światowej, żołnierzy poległych w 1939 i 1945 r. Cmentarz rodziny Dehnów założony w I poł. XIX w., najstarszy zachowany nagrobek pochodzi z 1845 r. Do zabytków archi­tektury sakralnej należą: kościół p.w. Świętego Krzyża, pierwotnie drewniany, ufundowany przez Władysława Jagiełłę w 1394 r., obecny murowany, wzniesiony w latach 1868 – 1869. Wewnątrz rokokowe ołtarze z obrazem Matki Boskiej z XVII w. Zespół budynków Zgroma­dzenia Sióstr Franciszkanek od Cierpiących. W mieście zachowały się też: kramy z poł. XIX w. częściowo drewniane z podcieniami na drewnianych słupach, willa w stylu modernizmu z 1923 r. (ul. Kocha­now­skiego 20), hamernia.

Kozienice to także miejsce narodzin znako­mitego kompo­zytora, dyrygenta, aranżera i świetnego pianisty Bogusława Klimczuka — autora takich utworów jak „Rudy Rydz”, „jabłuszko pełne snu” i Jgzarny Alibaba”.

Na jego cześć w Kozie­nicach już od 2002 r. odbywa się Ogólno­polski Festiwal Piosenki Polskiej noszący jego imię.

Brzeźnica

Wzmian­kowana już przez Jana Długosza w Liber benefi­ciorum dioecesis cnaco­viensis (XV w.). Kiedy pierwsi mieszkańcy tych terenów przyjęli chrze­ści­jaństwo, benedyktyni siecie­chowscy zbudowali tu kapliczkę, tworząc tym samym filie parafialne należące do opactwa w Siecie­chowie. Pierwsza taka filia składająca się ze wsi Brzeźnica, Mozolice i Psary powstała ok. 1250r.

Za panowania Kazimierza Wielkiego (1333−1370), który wprowadził prawo niemieckie, osa$$ictwo zaczęło się szybko rozwijać, bo osadnicy mogli swobodnie nabywać ziemię i ją dziedziczyć. Dzięki wzmożonemu osadnictwu wieś zaczęła rozwijać się gospo­darczo jak i pod względem zalud­nienia. Oddalenie się też koryta Wisły od wsi o ponad 2 km spowo­dowało, że powiślane grunty stawały się urodzajnymi polami uprawnymi. Wtedy to w Brzeźnicy ustawiono drewniany krzyż, na miejscu którego w XV w. stanął drewniany kościół. Podczas wojen szwedzkich świątynia została spalona w 1657 r., a w 1671 r. odbyła się już konse­kracja nowego drewnianego kościoła p.w. św. Leonarda. Po 100 latach opat Leonard Proko­powicz rozpoczął budowę już murowanego kościoła w stylu baroku. Zakończono ją w 1780 r. Drewniane ołtarze wykonali benedyktyni siecie­chowscy. W 1891 r. Brzeźnica przeżyła tragedię, spaliła się m.in. plebania (pożar zniszczył księgi parafialne), we wsi spłonęło 114 zabudowań. Na szczęście kościół i dzwonnica nie ucierpiały. Z czasem kościół stawał się za ciasny dla wiernych, więc w 1911 r. przystąpiono do budowy nowego, którego jednak nie ukończono na skutek wybuchu I wojny światowej. Po wkroczeniu Niemców do Brzeźnicy kościół stał się celem dla artylerii rosyjskiej stacjo­nującej w Dęblinie, uważano jego wieżę za dogodny punkt obser­wacyjny wojsk niemieckich.

Po odejściu Niemców do wsi wkroczyli Austriacy, którzy w i 915 r. wysadzili kościół i przyległe budynki w powietrze. W 1921 r. przystąpiono od odbudowy znisz­czonych obiektów. Budowę świątyni zakończono w 1934 r. To tu znajduje się drewniana ambona ze znisz­czonego i rozebranego pod koniec lat 30-​​tych kościoła garni­zo­nowego w Kozie­nicach, wyrzeźbiona przez legionistę — uczestnika bitwy pod Laskami i Anielinem.

Cudów

Idąc z Kozienic w kierunku Wisły mijamy Państwową Stadninę Koni i po 2 km docieramy do drewnianej kapliczki położonej na obrzeżach wsi Cudów. Początki kaplicy sięgają początku XVIII w. Wystawił ją w czasie „morowego powietrza” ówczesny proboszcz kozienicki ks. W. Cięciwa. Miejscowe podanie głosi, że po drugiej stronie drogi na lipie objawiła się Matka Boska. Może dlatego przysiółek nazwano Cudowem.

Cudowna lipa została ścięta w końcu XIX w., a kaplicę przeniesiono o kilka­dziesiąt metrów dalej. Wewnątrz kaplicy jest mały chór, ołtarz z obrazem przed­sta­wiający Matkę Boską z Dzieciątkiem, a nad ołtarzem sentencja: „Chrystus puka do Twych drzwi”. Przed kaplicą stoi krzyż, po raz pierwszy postawiony w 1894 r. na pamiątkę zarazy. Napis na nim głosi: „Męko Syna Bożego, broń nas od powietrza morowego”.

Janików

Wieś istniała już w średnio­wieczu. Jan Długosz w poł. XV w. wspomniał, że Wielki Janików graniczy z Kozie­nicami. Był on od XV w. własnością benedyktynów siecie­chowskich. Częste przebywanie opatów w Janikowie wskazuje na to, że istniał tu dwór.

Na pograniczu Janikowa i Starej Wsi znajdował się trzeci cmentarz wyznaniowy — ewangelicki zwany „Śmiglem”. Położony był na wysokiej skarpie, by uniknąć zalewów wiślanych, które kiedyś przy wylewach Łachy dochodziły aż do tego miejsca. Jego powstanie z końcem XVIII w. łączyło się z napływem (na teren tak zwanego Powiśla) ludności pocho­dzenia nien^ckiego i holen­der­skiego. Ludność ta stanowiła znaczny procent miesz­kańców leszcze innych wsi jak Holendry, Piotr­kowice, Wólka Tyrzyńska, Wymysłów. Także wśród fachowców sprowa­dzanych przez króla Stanisława Augusta Ponia­tow­skiego dla potrzeb hamerni i fabryki sztucerów, była ludność wyznania prote­stanckiego. Pochówki na rym cmentarzu odbywały się do 1945 r. czyli do okresu gdy ludność pocho­dzenia niemieckiego ewakuowała się wraz z odchodzącą armią niemiecką. Obecnie na terenie cmentarza znajduje się kilka fragmentów nagrobków.

(Cmentarz ewangelicko-​​augsburski znajduje się także w Chinowie Starym, założony prawdo­po­dobnie przed 1840 r. Był użytkowany do 1944 r.)

Nowa Wieś

Wieś powstała ok. 1820 r. z połączenia części Świerży Dolnych oraz wsi Mironice i Bielany. Świerże Dolne dzieliły się na dwie części, królewską i Kocha­now­skiego, którą z czasem posiedli misjonarze kaplicy Trzech Króli Kolegiaty Warszawskiej. Po przejściu pod rząd pruski, części te zostały połączone. Ok. i 820 r. własność kustiodalną (kustodia — zespół klasztorów podle­ga­jących władzy kustosza), która często uległa zalewom, przeniesiono na wyższe miejsce, tzw. „Dąbrówkę”, połączono ją z Mironicami i Bielanami, utworzono tu osadę o 60 domach nadając jej nazwę Nowa Wieś.

Wystę­pujące tu rozległe bagniste łąki nazwali) „Rusiny”. Nazwa pochodzi prawdo­po­do­po­dobnie od mokradeł, później wiązano ją z walkami w latach 1830 – 3 I. Podczas powstania listo­pa­dowego polski gen. Dwernicki ze swoim korpusem przema­szerował płn. część Puszczy, dążąc pod Stoczek, gdzie odniósł zwycięstwo. W drodze powrotnej (19II 1831 r.), po przekro­czeniu Wisły, napotkał oddziały rosyjskie w rejonie Nowej Wsi, dotkliwie je pobił (straty rosyjskie wyniosły ok. 90 zabitych i 185 jeńców), zmuszając do ucieczki na prawy brzeg Wisły. Miejsce bitwy nosi nazwę „Łąka Rusin”.

Druga bitwa z Rosjanami odbyła się na Wielkim Ługu (polana) w lesie pod Świerżami w 1863 r. Stał tam krzyż na grobie powie­szonego tam powstańca Jana Dei — włościanina spod Magnuszewa. Ośmiu poległych na Wielkim Ługu powstańców złożono przy kościele w Świerżach Górnych.

Kociołki

Wieś na skraju Puszczy Kozie­nickiej, nad rzeką Zagoż­dżonką, założona w XVIII w. uż w XV w. istniał tu młyn wodny, jakich wiele można było spotkać w dawnych czasach nad rzeką. Pierwsi mieszkańcy to Lasowiacy znad Sanu (Posaniaki), którzy byli tu osadzani, podobnie jak w Stanisławicach.

W XIX w. wieś wchodziła w skład majoratu kozie­nickiego, należącego do gen. Iwana Dehna.

Tu mieszkał pod koniec życia znany malarz abstrak­cjonista, grafik, pedagog i malarz artystyczny — Jerzy Tchorzewski (ur. w 1928 r. Siedlcach, zmarł w Warszawie w 1999 r.). Obecnie w Kociołkach mieszka i pracuje inny artysta — rzeźbiarz ludowy Z. Karaś.

Piotr­kowice

Były już wymieniane przez fana Długosza w 1440 r. Wieś prawdo­po­dobnie była znacznie starsza, o czym świadczy zarówno nazwa, jak i fakt, że jeszcze w 1569 r. należała do parafii w Wargocinie leżącej tuż za Wisłą, a nie do parafii w pobliskich Świerżach, istniejącej już w XIII w. Własność Grochowskich, później m.in. Ossolińskich, Lubomirskich i Watsonów. W 1879 r. wzniesiono tu dużych rozmiarów browar.

Ryczywół

Wieś o dawnej nazwie Ricziwol pochodzi z czasów piastowskich (określała miejsce, w którym słychać ryczenie wołów. Prawdo­po­dobnie związana jest ze szlakiem, którym przeganiano bydło z Rusi na Śląsk. Przez Ryczywół szedł trakt na Litwę, zaś z Warszawy do Lublina i Lwowa. Już za czasów Kazimierza Wiekiego wieś należała do dóbr królewskich.

W 1409 r. Ryczywół otrzymał prawa miejskie. Miasto

W latach 1655 – 56 Ryczywół został ograbiony przez Szwedów, którzy zniszczyli też kościół.

W 1673 r. do wojsk pod Lwowem podążał przez wieś król Michał Korybut Wiśnio­wiecki, widząc znisz­czenia i ubóstwo miasteczka wydał uniwersał ochronny od ciężarów wojskowych. W 1681 r. uniwersał ten potwierdził |an III Sobieski, który w 1677 r. pozwolił Żydom na wybudowanie bożnicy i kupno placów pod 20 domów. W XVIII w. zbierał się tu wielokro|§e Sejm Żydów Polskich. Ryczywół był wówczas ośrodkiem chasydyzmu w centralnej Polsce. Upadek miasta rozpoczął się w 1765 r. i chociaż Stanisław August Ponia­towski dał miastu przywilej 6 jarmarków, nie miało to już znaczenia.

Zniszczony Ryczywół przez Szwedów podczas potopu, później przez liczne powodzie i epidemie, zagrożony przez Wisłę, został przeniesiony na nowe wyższe oddalone o 1.5 km miejsce.

W 1867 r. miejscowość utraciła prawa miejskie, a w czasie II wojny światowej (w sierpniu 1944 r.) podczas walk o przyczółek warecko-​​magnuszewski została doszczętnie zniszczona.

Obecny murowany kościół, zniszczony w czasie II wojny światowej, odbudowany został w 1956 r. z zacho­waniem stylu renesan­sowego. Rokokowa rzeźba Chrystusa Zmartwych­wstałego pochodzi z XVIII w., dzwonnica wolno stojąca z 1884 r., a w niej dzwon z 1644 r.

Stani­sławice

Wieś założona w 1775 przez króla Stanisława Augusta Ponia­tow­skiego w lasach Ekonomii Kozie­nickiej, stano­wiącej królewskie dobra stołowe. Lokalizację oparto o prawo niemieckie. Nazwa nawiązuje do imienia panującego, podobnie jak sąsiedniego Augustowa. Osadzono tu Lasowiaków znad Sanu.

Stani­sławice pozostały w rękach rządu do 1835 r., tzn. do czasu, kiedy dwór kozienicki wraz z okolicznymi wioskami otrzymał jako donację gen. Dehn (budowniczy m.in. twierdzy Modlin i twierdzy w Dęblinie).

Pamiątką po I wojnie światowej są liczne okopy i dwa wojskowe cmentarze wojenne, a czasie II wojny wieś dawała schro­nienie party­zantom z BCh i AK. 7 września 1943 r. pod Stani­sła­wicami oddziały BCh „Bilofa” i AK „Longina” stoczyły zwycięską potyczkę z oddziałami żandarmerii niemieckiej. W sierpniu 1944 r. ludność przeżyła pacyfikację wsi.

Stani­sławice są najmłodszą parafią utworzoną w 1989 r., tworzy ją jedna wioska i jest to najmniejsza parafia w Polsce.

Nieco­dzienną atrakcją Stani­sławie jest „choica” czyli drzewo pożegnania, bodaj jedyny pomnik drzewa w Polsce. „Choica” w miejscowej gwarze znaczy tyle co sosna. A tę właśnie posadzono w granicach wsi przy drodze w czasach lokacji Stani­sławie. Kiedy wiekowe drzewo pokonała starość mieszkańcy Stani­sławie zakon­ser­wowali jej pień i pozostawili w formie pomnika, którego poświęcenie nastąpiło w trakcie obchodów 225 rocznicy założenia Stanisławie.

Świerże Górne

Wieś z XII w., ośrodek włości książęcych. W średnio­wieczu Świerże Górne odgrywały ważną rolę jako gród strzegący przeprawy przez Wisłę na trakcie handlowym prowa­dzącym z Wilna do Krakowa, nazwanym potem Królewską Drogą (Królewski Trakt, Stary Gościniec).

Pierwsza wzmianka o tej miejscowości z 1121 r. dotyczy kaplicy, będącej wraz z całą wsią uposa­żeniem sando­mierskiej kolegiaty. Pierwotny, drewniany kościół parafialny pod wezwaniem świętego Jakuba Apostoła (Większego) istniał już w 1191 r.; stał on za Łachą. Został zniszczony przez wylewającą Wisłę, która często zmieniała koryto. Drugi kościół zbudowano w latach 1413 – 1414, podczas potopu szwedzkiego w 1665 r. został zdewa­stowany, a w 1736 r. z powodu wieku (300 lat) stwierdzono, że nie nadaje się do dalszego użytkowania i zalecono budowę kolejnego kościoła. Trzeci zbudowany został z bali modrze­wiowych w 1744 r.

We wrześniu 1939 r. przeprawiała się tędy za Wisłę Armia „Prusy”, ale dopiero w czasie walk o przyczółek warecko-​​magnuszewski 23 września 1944 r. kościół, wraz z nagro­ma­dzonymi przez wieki zabytkami kultury materialnej spłonął, podpalony przez wycofu­jących się Niemców, ocalała tylko dzwonnica z 1744 r., stojąca do dziś drewniana, o konstrukcji słupowej, z bardzo stromym łamanym, krytym gontem, dachem namiotowym, kryta gontem dzwonnica). Jak podają znawcy tej sztuki, jest to obiekt unikatowy pod względem konstrukcji. Takiej dzwonnicy w Polsce trudno się doszukać. Na dzwonnicy tej, w czasach jej świetności, wisiały trzy dzwony. Najmniejszy pochodzi z 1721 r., duży „Franciszek” z 1877r. a średni „Jakub” z 1896 r. Na dzwonach znajdują się napisy infor­mujące o osobie ludwisarza, ewentualnie fundatora Teraz wiszą one na nowej, murowanej dzwonnicy, jednak niewiele brakowało a nie dotrwałyby one naszych czasów.

W Świerżach działa nadal (w zależności od warunków pogodowych — nawet i zimą) przeprawa promowa, która łączy Świerże Górne i Antoniówkę po drugiej stronie Wisły.

Walory przyrodnicze

Gmina Kozienice swym zasięgiem obejmuje dolinę Wisły (od wsch. i płn.-wsch), której towarzyszy szeroki zalewowy taras łąkowy, chroniony wałami przeciw­po­wo­dziowymi oraz Równina Kozienicka (przez jej środek płynie rzeka Radomka). Na jej powierzchni zalegają gleby pocho­dzenia polodow­cowego. na których zachowały się pozostałości Puszczy Kozie­nickiej (płd.-zach.). która stanowi część dawnej Puszczy Radomskiej, rozcią­gającej się niegdyś pomiędzy Wisłą. Pilicą i Kamienną, i łączącej się z Puszczą Świętokrzyską.

W systemie europejskiej sieci ekolo­gicznej NATURA 2000 na terenie gminy Kozienice występują obszary o wysokich warto­ściach przyrod­niczych z rzadkimi gatunkami zwierząt i roślin. Obszarem specjalnej ochrony ptaków sieci NATURA 2000 jest Puszcza Kozienicka i Dolina Środkowej Wisły (projektuje się utworzenie parku krajo­bra­zowego Doliny Środkowej Wisły). Na system obszarów chronionych składają się: powołany do życia w 1983 r. Kozienicki Park Krajo­brazowy, który ochrania najcen­niejsze przyrodniczo drzewostany puszczy, poszczególne gatunki roślin i zwierząt oraz całe ekosystemy, a wokół niego utworzono też otulinę. Na terenie parku ochroną objęto najcen­niejsze i najbardziej naturalne ekosystemy leśne, często z ponad 200-​​letnimi drzewo­stanami (rezerwaty przyrody). W gminie Kozienice występują trzy rezerwaty przyrody. Najstarszy „Zagożdżon”. Utworzony w 1962 r. dla ochrony 200-​​letnich drzewo­stanów jodłowo-​​dębowych. Na terenie rezerwatu znajduje się pomnik przyrody -„Zygmunt August”, nazwany przez leśników na cześć króla Zygmunta Augusta, który urodził się w Kozie­nicach. Jest to dąb szypułkowy w wieku ok. 250lat o wys. 33 m.

Rezerwat „Guść”. Utworzony w 2002 r. dla zachowania krajo­brazów borów świeżych na lokalnych wydmach i borów mieszanych wilgotnych. Trzecim rezerwatem częściowo wystę­pującym na terenie gminy Kozienice jest rezerwat „Krępiec” Celem utworzenia tego rezerwatu jest zachowanie w stanie możliwie najmniej zmienionym fragmentu puszczy z 200 – 300-​​letnimi dębami. 100-​​lclnimi klonami, i 160 letnimi sosnami. Ciekawa jest roślinność na skarpach potoków Brzeź­niczka i Krępiec.

Natura 2000 to program ogólno­eu­ro­pejskiej ochrony zagro­żonych, w skali naszego kontynentu, gatunków roślin i zwierząt oraz obszarów, w których one występują. Powstanie programu regulują dwie dyrektywy Unii Europejskiej: Dyrektywa Ptasia, która obejmuje ochroną obszary najlicz­niejszego wystę­powania szcze­gólnie rzadkich ptaków. Druga, Dyrektywa Siedliskowa, obejmuje ochroną tereny szcze­gólnie ważne dla zachowania cennych gatunków zwierząt (oprócz ptaków), roślin oraz siedlisk przyrod­niczych. Tereny wskazane na mocy obu dyrektyw tworzą ogólno­polską sieć terenów chronionych.

Blisko granicy gminy Kozienice znajdują się także inne rezerwaty: „Źródło Królewskie”. „Brzeź­niczka”. „Ponty” im. T. Zieliń­skiego i „Ponty Dęby” i „Dęby Biesiadne”.

Gmina Kozienice wykorzystuje mocne strony strefy przyrod­niczej, takie jak duży stopień naturalności dolin rzecznych koncen­tru­jących duże ilości wody. Prze gminę przepływa niewąt­pliwie największa i najpięk­niejsza rzeka Puszczy Kozie­nickiej — Zagoż­dżonką. która ma swe źródło na płci. od Pionek i płynie poprzez Pionki. Kociołki i Kozienice, a na 42 kilometrze długości wpada do Wisły w Świerżach Górnych. Przyjmuje ona po drodze kilka małych potoczków, łącząc się poniżej Kozienic z dawnym korytem Wisły, zwanym Łachą.

Od Pionek do Kociołek płynie przez las głęboką doliną o dość dużym spadku, tworząc liczne meandry i staro­rzecza. Ze stromych zboczy doliny wypływają liczne źródła (m.in. „Źródło Królewskie”). W dolinie Wisły występują też jeziora zakolowe. będące staro­rzeczami na trwale odciętymi od głównego nurtu rzeki. Do takich jezior należy Jez. Kozie­nickie i połączone z nim Jez. Opatkowickie.

Im bogatsza jest różno­rodność biolo­giczna, tym lepiej funkcjonuje cały ekosystem, a dobrym wskaź­nikiem „zdrowia” ekosystemu są ptaki, a jest ich coraz mniej. Od ponad 25 lat Unia Europejska objęła szczególną ochroną obszary najlicz­niejszego wystę­powania rzadkich ptaków, a te stanowią liczną grupę wśród zwierząt kręgowych Puszczy Kozie­nickiej. Naliczono ich tu ponad 200 gatunków, w tym ok. 160 gatunków lęgowych do których należą m.in.: czarny bocian, żuraw, orlik krzykliwy, kraska. Wiosną i jesienią spotyka się wiele gatunków ptaków wodnych i Wotnych na stawach w Kozie­nicach i nad jez. Opalkowickim.

Szcze­gólnym obszarem jest Dolina Środkowej Wisły. Posiada ona wiele odnóg, zatok, rozlewisk, w których wiele gatunków ptaków ma swoje siedliska. Na przelotach Wisła stanowi ostoję dla tysięcy ptaków wodno­błotnych podczas ich wędrówek. W okresie lęgowym spotkać można m.in.: sieweczkę obrożną i rzeczną, rybitwę rzeczną i biało­czelną. W trzcinach i łozowiskach słychać m.in. brzęczkę i strumieniówkę.

Turystyka

Kozienicki Park Krajo­brazowy z cennymi obiektami przyrod­niczymi, urozma­iconym krajo­brazem, kompleksami leśnymi i wodami, a także bezcenna przyrodniczo dolina Wisły i tereny przyległe do rzeki Radomki przepły­wającej przez gminę stwarzają bardzo korzystne warunki do rozwoju turystyki i rekreacji. Na zainte­re­so­wanych aktywnym wypoczynkiem turystów czekają piesze szlaki turystyczne i trasy rowerowe.

Nad Jez. Kozie­nicklm znajduje się Ośrodek Rekreacji Kozie­nickiego Centrum Kultury. Rekreacji i Sportu im. B. Klimczuka. Pensjonat posiada 80 miejsc nocle­gowych, własne zaplecze gastro­no­miczne oraz salę konfe­rencyjną na 60 miejsc. W okresie od I maja do 30 września ośrodek dysponuje również 250 miejscami o różnym standardzie w zespole domków letni­skowych. W sezonie można też korzystać z pola namio­towego oraz ze stanowisk carava­nin­gowych. Ośrodek jest zdobywcą tytułu Mister Camping. Znajdują się tu także: świetlica, stołówka na 200 miejsc, dwa korty tenisowe, sauna oraz plac zabaw dla dzieci. Na jeziorze jest kompleks basenów naturalnych, działa wypoży­czalnia sprzętu wodnego. W amfiteatrze będącym miejscem imprez, odbywa się Ogólno­polski Festiwal Piosenki im. Bogusława Klimczuka.

W Janikowie znajdują się także duże stawy, tworzące wspaniałe mie|sce rekre­acyjne. W Woli Chodkowskiej Istnieje ośrodek wypoczynkowy z basenem, gdzie w okresie letnim organi­zowane są kolonie dla dzieci.

Arche­ologia

Historia mówi. że pierwsi osadnicy przybyli do Puszczy w Xi i XII w. Na terenie gminy dokonano kilka odkryć arche­olo­gicznych. Są to przede wszystkim cmenta­rzyska kultury pomorsko-​​kloszowej i przeworskiej. W miejsco­wo­ściach Opatkowice. Chinów. Nowa Wieś. Kozicnicc-​​Stara Wieś. Wilcz­kowice Górne podczas prac ziemnych natrafiono na groby ciałopalne (jamowe i popiel­nicowe), w których znajdowano przepalone kości i szczątki naczyń. Wykopywano tu popielnice, misy i zabytki metalowe (m.in. żelazna szpila, szczypce. żelazne klamry, nożyce, sprzączka do pasa).

Agrotu­rystyka w gminie Kozienice

Jadwiga Kacperek, Opatkowice 35, lei. 048 614 68 31
Henryka Gniwek. Słowiki Stare 25. tel. 048 624 73 60. www​.agrotlme​.frlko​.pl
Alicja Trocińska, Ruda I I. tel. 048 614 96 16

Warka, miasto Kazimierza Pułaskiego

Biały pałac w Warce-Winiarach z końca XVII w., od 1967 r. Muzeum im. K. Pułaskiego.

60 km na południe od Warszawy leży Warka — miasto znane w kraju jako centrum przemysłowe przetwórstwa owocowego, związanego ściśle z sadow­nictwem uprawianym na szeroką skalę w tej okolicy, ale nie tylko. Atrakcją turystyczną Warki są Winiary — niegdyś wieś położona w pobliżu, a dziś po prostu dzielnica rozwi­ja­jącego się miasta — przycią­gające turystów pamiątkami po wielkich Polakach. Zbudowany w końcu XVII wieku, według projektu Augustyna Wincentego Locci, naczelnego architekta króla Jana III Sobie­skiego, Biały Pałac w Winiarach był w XVIII wieku własnością Józefa Pułaskiego — starosty wareckiego — ojca wielkiego generała. W 1967 roku w odrestau­rowanym pałacu powstało Muzeum im. Kazimierza Pułaskiego, w którym zgromadzono wiele pamiątek po wybitnym synu Ziemi Wareckiej.

Kazimierz Pułaski, zwany „bohaterem dwóch konty­nentów”, „pierwszym party­zantem Polskiej Rzeczy­po­spolitej” urodził się w Warce w 1747 roku. Był jednym z uczestników konfe­deracji barskiej. W trzydziestym roku życia wyjechał do Ameryki, aby wziąć udział w rewolucji amery­kańskiej. Szybko awansował do stopnia generała brygady. Z daleka od Warki, tysiące kilometrów od Polski bił się o wolność — sprawę najbliższą wszystkim Polakom. 9 października 1779 roku, w czasie brawu­rowego ataku na Fort Spring Hill pod Savannah, zginął dowodząc zorga­ni­zowanym przez siebie legionem złożonym z kawalerii i piechoty. Wśród zgroma­dzonych w pałacowym muzeum dokumentów, portretów, obrazów warto zwrócić uwagę przede wszystkim na dwa obrazy olejne — „Pułaski pod Jasną Górą” pędzla znanego polskiego malarza Józefa Chełmoń­skiego i „Pułaski pod Savannah” Stanisława Batowskiego.

Drugim wybitnym Polakiem związanym z Warką był Tadeusz Kościuszko. Muzealne dokumenty potwierdzają jego pobyt w Warce podczas powstania 1794 roku. Tu, będąc naczel­nikiem powstania kościusz­kow­skiego, na wieść o zajęciu Krakowa przez Prusaków wydał swoją słynną odezwę. Zachęcał w niej do wytrwania w walce, pisząc: „Czy strata miasta jednego może kazać rozpaczać o losie Rzeczy­po­spolitej całej?”. W 1797 roku w Warce urodził się Piotr Wysocki jeden z inicjatorów, a potem bohater powstania listo­pa­dowego 1830 roku. Grób Piotra Wysockiego na miejscowym cmentarzu opatrzony jest sentencją jego życia „Wszystko dla Ojczyzny — nic dla mnie” bliską powstańcom — podcho­rążakom i ludowi warszaw­skiemu, a także wielkim generałom, którzy zaanga­żowani byli w walkę o wolność Stanów Zjedno­czonych. Pałacowe Muzeum w Warce przyjęło na siebie wielką rolę sławienia Polaków, którzy przyczynili się do podno­szenia na arenie między­na­rodowej imienia Polski. Są tu więc pamiątki po Julianie Ursynie Niemcewiczu, Helenie Modrze­jewskiej, Ignacym Paderewskim. Pałacowy park stanowi rezerwat przyrody, poprzez rzadkie odmiany drzew roztacza się widok na dolinę Pilicy, nadrzeczne łąki i niknące w oddali ciemne plamy lasów dawnej Puszczy Kozienickiej.

Stara Warka

W średnio­wieczu Warka była jedną z siedzib książąt mazowieckich. Potwier­dzenie praw miejskich pochodzi z 1321 roku, a więc prawdo­po­dobnie wcześniej od Warszawy. W XV i XVI wieku była jednym z największych ośrodków rzemieśl­niczych i handlowych na Mazowszu. Każdy dom w Warce to strzęp historii, wspomnienie ludzi znanych i zasłu­żonych dla kraju. Pod Warką w 1656 roku hetman polny koronny Stefan Czarniecki stoczył zwycięską bitwę ze Szwedami. Okolice miasta były w czasie powstania stycz­niowego 1863 r. terenem działań oddziału party­zanckiego pułkownika Władysława Kononowicza. Warka ma swoją piękną kartę z okresu II wojny światowej. Od stycznia 1943 roku działał tu oddział party­zancki im. Kononowicza, którego zadaniem było niszczenie połączenia kolejowego Warka — Radom. W czasie walk 1 Armii Wojska Polskiego na przyczółku warecko-​​magnuszewskim 23.VIII.1944 roku nad Warką po raz pierwszy stoczył walkę 1 Pułk Lotnictwa Myśliw­skiego „Warszawa”. Z Warki Armia Radziecka i Wojsko Polskie uderzyły do rozstrzy­ga­jącego boju o wyzwolenie Warszawy. Ku czci poległych 1939 – 1944 r. został wzniesiony pamiątkowy obelisk przy ul. Francisz­kańskiej w ogrodzie „saskim”.

Kamień pamiątkowy w pałacowym parku poświęcony Kazimierzowi Pułaskiemu

Warto popatrzeć na dzień dzisiejszy miasta. Warto pospa­cerować uliczkami pamię­ta­jącymi historię, ale żyjącymi dziś rytmem XX wieku. Miasto ma za sobą okres odbudowy ze zniszczeń i okres żywiołowego rozwoju. Powstały nowe domy, osiedla miesz­kaniowe, szkoły. Odbudowano zniszczone zabytki.

Dzień dzisiejszy miasta to przede wszystkim rozwój przemysłu. Obok Fabryki Obrabiarek Precy­zyjnych produ­kującej nowoczesne proro­typowe zespoły obrabiarkowe pracują tu także Zakłady Przemysłu Owocowo – Warzywnego. Z okolicznych zagłębi owocowo-​​warzywnych sprowadza się do zakładu wHnie, truskawki, jabłka, maliny i porzeczki. Przerobione na soki w zgrabnych pękatych buteleczkach wędrują potem za ocean do Stanów Zjednoczonych.

W 1975 roku powstał tu jeden z największych i najno­wo­cze­śniejszych w Polsce browarów, z którego piwo rozpro­wadzane jest po całym kraju, jak również ekspor­towane za granicę.

W mieście to, co pozostało z dawnych czasów harmo­nizuje z nowocze­snością. Obok klasy­cy­stycznego ratusza z 1821 roku prawdo­po­dobnie projektu architekta Hilarego Szpilow­skiego -— nowoczesne bloki osiedli miesz­ka­niowych: Wysockiego i Polna. Obok kościoła farnego z pierwszej połowy XIV wieku — szkoła tysiąclecia. Ponadto jest jeszcze Zespół Szkół Zawodowych im, 1 Pułku Lotnictwa Myśliw­skiego „Warszawa”, Liceum Ogólno­kształcące im. Piotra Wysockiego. W pobliżu barokowego kościoła i klasztoru Franciszkanów z XVII wieku — piękny stadion sportowy, stanica wodna i ośrodek wypoczynku świątecznego. Przy ul. Wójtowskiej — pamiątkowa tablica w miejscu, gdzie stał dom Piotra Wysockiego, obok dzielnica domków jedno­ro­dzinnych. W rejonie Warki na 8 tys. ha rozciągają się sady owocowe, które w regionie warecko-​​grójeckim dają 15 krajowej produkcji owoców. W gminie wareckiej w Nowej Wsi pracuje filia Instytutu-​​Sadowniczego ze Skier­niewic — Sadowniczy Zakład Doświad­czalny, jak również znajduje się tu nowoczesny kompleks — Zespół Szkół Ogrod­niczych. Zaledwie 3 km od centrum miasta, w Laskach pracuje Stacja Hodowli Roślin, w której wyhodowane zostały słynne zboża.

Pomnik lotnika dla uczczenia pamięci pierwszej walki jaką stoczył 23 sierpnia 1944 r. pod Warką 1 Pułk Lotnictwa Myśliwskiego „Warszawa".

Warka w ostatnich latach znana jest w kraju z wielu cennych inicjatyw społecznych, zdobywa laury we współ­za­wod­nictwie miast i gmin w skali ogólno­krajowej i wojewódzkiej.

Położenie Warki nad Pilicą umożliwia wypoczynek na malow­niczych brzegach rzeki. Czyste wody Pilicy — wędkowanie, lasy kozie­nickie — grzybo­branie, zagłębie owocowe — świetne wareckie wina i piwo, wiele zabytków, pomników walki i męczeństwa,’ dogodne połączenie komuni­kacyjne z Warszawą i Radomiem — wszystko to sprawia, iż Warka i okolice coraz liczniej odwiedzane są przez turystów z kraju i z zagranicy, w tym z USA.

Szlak Wisły

Szlak Wisły od Kazimierza D. do Warszawy

Kalej­doskop zdjęć EveryTrail​.com

W tym serwisie zobaczysz dokładną trasę wycieczki na mapie, statystyki oraz zgeota­gowane zdjęcia. Punkt na mapie będzie przemieszczał się wzdłuż szlaku kajakowego, a w tym samym momencie zobaczymy zdjęcia z danego miejsca.


„Szara, zapuszczona Wisła jest drogą do Bałtyku. Nie znajdzie tu wędrowiec emocji sportowych, pozna za to Wisłę, spinającą niby klamrą kraj cały od gór po morze!” — pisał Heinrich w swoim przewodniku. Trudno się z tym nie zgodzić, bo rzeka ta swoją wielkością nie ma sobie równej i pływanie nią to doświad­czenie jedyne w swoim rodzaju. Wrażeń jednak też nie zabraknie, bo z pozoru powolna i majesta­tyczna Wisła, czasem może zamienić się w trudny akwen. Rozlewiska, płycizny, samotne wyspy, strome brzegi tworzą nieza­po­mniany klimat tej pięknej rzeki.

Jeśli nie płynę­liście jeszcze Wisłą, najwyższa pora naprawić ten błąd. I od razu zafundować sobie trasę o długości 150 kilometrów, z początkiem w Kazimierzu Dolnym i metą w Warszawie. Za podjęty trud rzeka odwdzięczy się przeróżnymi atrakcjami. Na trasie można zobaczyć: orły, bociany czarne, wydry, a także dziki i sarny przychodzące do wodopoju. Wisła przyciąga nie tylko miłośników natury, ale również naturyzmu — kilka­naście kilometrów przed Warszawą na prawym brzegu znajduje się jedna z nielicznych w Polsce nieofi­cjalnych plaż dla naturystów. To nie wszystkie niespo­dzianki. Na trasie spływu można natknąć się też na kłusowników, a nawet na Titanica… Spływ zaczynamy w Kazimierzu Dolnym na przystani portu rzecznego na południu miasta. Zanim wyruszymy, warto wdrapać się na basztę z XIV wieku oraz na Górę Trzech Krzyży, skąd roztacza się wspaniały widok na dolinę Wisły. Kazimierz pożegna nas ładnym odbiciem w lustrze wody.

Na przepły­nięcie całej trasy potrzeba od 3 do 5 dni. Optymalny dzienny dystans do pokonania to około 30 kilometrów, ale wytrawni i wytrwali kajakarze przepływają nawet 75 kilometrów. Jedną z przyjemności spływu jest możliwość spędzenia nocy na wyspach, których na opisywanym odcinku jest mnogość. Cisza, spokój, mnóstwo drewna na opał, piasz­czyste plaże, dostępne brzegi. Nocleg na wyspie, gdzie oprócz nas nie ma żywego ducha, na pewno na długo pozostanie w pamięci.

Fałna i flora Wisły

W korycie Wisły w obrębie Warszawy znajdują się dwa rezerwaty o szcze­gólnym znaczeniu ornito­lo­gicznym: Wyspy Zawadowskie na południowym krańcu stolicy oraz Ławice Kiełpińskie na granicy północnej. Obszary te podlegają ochronie nie tylko ze względów przyrod­niczych, ale także krajo­bra­zowych. Rezerwaty są miejscami lęgowymi kilku rzadkich gatunków ptaków wodno-​​błotnych i uczestniczą w procesie wkraczania ptaków nadmorskich w głąb Polski korytem wielkiej rzeki. Obszary te stanowią także przystanek na trasie wędrówek nie tylko ornitofauny, ale także wielu innych gatunków zwierząt. Wyspy Zawadowskie i Ławice Kiełpińskie zachowały swój naturalny, dziki charakter. Rzeźba terenu z urwiskami oraz linia brzegowa wysp, wysepek i ławic zmieniają się z roku na rok. Na terenie rezerwatów obser­wujemy mozaikę siedlisk i zbiorowisk roślinnych w zależności od położenia ponad lub poniżej lustra rzeki. Spotykamy zatem nie tylko wierzbowo — topolowe lasy łęgowe z domieszką olszy szarej, wiązu i klonu jesio­no­listnego, ale także  wikliniska z podrostami drzew, wierzbami oraz wysoką roślin­nością zielną. Z kolei sporych rozmiarów powierzchnie piasków oraz płycizny są całkowicie pozbawione roślinności. Odkładają się tam natomiast żyzne namuły, będące dosko­nałymi żerowiskami dla siewkowców.

Ochronie w rezer­watach podlega przede wszystkim sześć gatunków ptaków lęgowych: mewa pospolita, mewa śmieszka, rybitwa biało­czelna, rybitwa rzeczna, sieweczka obrożna i sieweczka rzeczna, a także kilka innych gatunków: brodziec piskliwy, tracz nurogęsi oraz zimorodek. Na Wyspach Zawadowskich i Ławicach Kiełpińskich zatrzymują się również w przelocie albo zimą bieliki, czaple siwe, białe i nadobne, kormorany, nury, duże mewy, tracze i kaczki (m.in. gągoł), a także różne siewkowce np. biegus zmienny. Wśród ssaków lęgowych, wystę­pu­jących na terenie rezerwatów, na szczególną uwagę zasługują: bobry, wydry oraz karczowniki ziemnowodne. Spotkać możemy również ryjówki aksamitne, łasicowate oraz ssaki łowne: dziki i sarny, a z innych gromad zaskrońce, wiele gatunków płazów, zaś w rzece osiągające czasem potężne rozmiary ryby takie, jak np. sum europejski. Z bezkrę­gowców warto wymienić przede wszystkim szczeżuję (małż) oraz motyle: żółto-​​czarno-​​niebieskiego pazia królowej oraz szaro-​​brązową troci­niarkę czerwicę.

Kilometraż odcinka z Kazimierza Dolnego do Warszawy — 147 km.

359 km — Kazimierz Dolny PB, w Kazimierzu jest dużo barów, jednak w dniach wolnych od pracy na jedzenie trzeba czekać kilka­dziesiąt minut. Ceny obiadu to kilka­naście — kilka­dziesiąt złotych. Kajaki zosta­wiliśmy na brzegu pomiędzy zacumo­wanymi statkami wyciecz­kowymi. Zabraliśmy cenne rzeczy i wiosła, żeby nikogo nie skusiła okazja do pływania i w kamizelkach (było strasznie zimno) poszliśmy coś zjeść. Na wysokości miasta, w górę aż do promu w Janowcu i w dół rzeki pływają statki z wycieczkami. Przystań jachtowa przy ul. Senatorskiej 21 (tel. 0 81−881−04−00 ). Można uzgodnić rozbicie namiotów za niewielka opłatą.

371.5 km — Puławy, most drogowy

372.6 km, oddalając się od rzeki trafimy do dużego sklepu, czynnego w święta. Po prawej stronie przystań żeglugi (statki kursują chyba tylko jako lokalna atrakcja). Bulwar miejski.

374.2 km, nowy most drogowy w kształcie charak­te­ry­stycznego łuku.

Wisła od Puław do Kozienic [57,3 km] — U1, ZWA, **, pozaKL, Jeden z bardziej malow­niczych odcinków Wisły. Szcze­gólnie za Dęblinem szerokość przekracza niejed­no­krotnie 1 km, a w nurcie występuje wiele wysp, wysepek i piasz­czystych łach. Wybierając drogę płynięcia należy się kierować oznaczeniami w postaci wbitych tyczek. Często zdarza się że trzeba płynąć po kilkaset metrów w poprzek, z jednego brzegu na drugi.

374.9 km, bliżej niezi­den­ty­fi­kowana budowla wodna po prawej. Prawdo­po­dobnie jest to ujęcie wody dla zakładów azotowych Puławy.

391.8 km — Dęblin PB, ujście rzeki Wieprz dł. 303 km. Jej o naturalnych walorach przyrod­niczych i krajo­bra­zowych posiada status obrazu chronionego bogatego w liczne rozlewiska, mokradła i starorzecza

392.3 km, most kolejowy.

392.8 km, do centrum miasta od brzegu jest ok 500 metrów. Na prawym brzegu zabudowania twierdzy Dęblin.

393.4 km, most drogowy.

395.1 km, półtora kilometra za mostem w Dęblinie rozpoczyna się odcinek z licznymi wyspami, łachami i rozga­łę­zieniami nurtu Wisły. Bardzo łatwo znaleźć tu bezpieczny biwak, z dużą ilością drewna, na którym jedynymi niepro­szonymi gośćmi mogą być dzikie zwierzęta.

425.5 km — Kozienice LB, na lewym brzegu Elektrownia Kozienice, największa w Polsce elektrownia opalana węglem kamiennym o mocy 2,8 GW.

431.2 km — Kłoda LB, ujście rzeki Radomki. Okolica słabo zaludniona i jest problem ze znale­zieniem sklepu. Prawdo­po­dobnie znajduje się w Ryczywole tj. 3,5 km w górę Radomki.

441 km — Tarnów PB, po prawej stronie ujście Promnika. Rzeka ma charakter górski o średnim spadku 3,5 promila. Szlak jest dostępny dla kajaków przy wiosennej wysokiej wodzie od mostu kolejowego Piława Dęblin.

443 km, sklep znajduje się w sąsiedniej wsi ok. 3 km.

450 km — Holendry PB, wysoka kępa porośnięta lasem, dobrze nadaje się na biwak osłonięty przed wiatrem.

451 km, na prawym brzegu ujście rzeki Wilgi.

455 km — Mniszew LB, około kilometr do miejscowości Mniszew.

457 km, po lewej stronie ujście rzeki Pilicy. Pilica jest najdłuższym lewym dopływem Wisły (dł. 342 km). Pilica jest łatwym szlakiem kajakowym, zarówno powyżej Zalewu Sulejow­skiego i jak również w dolnym odcinku.

467 km — Ostrówik LB, na wysokości nadbrzeżnych umocnień pływają motorówki i skutery wodne. Po lewej stronie widoczne ruiny zamku w Czersku.

474 km — Góra Kalwaria, umocnione brzegi po obu stronach rzeki.

476.2 km — Góra Kalwaria LB, most drogowy w Góry Kalwarii.

476.6 km — Góra Kalwaria, po prawej stronie wpływ do portu rzecznego.

477 km — Glinki PB, most kolejowy.

488 km — Gassy LB, po obu stronach rzeki umocnione nabrzeże.

490 km — Świdry Wielkie PB, ujście Świdra. Rzeka ma długość ok. 85 kilometrów. Szlak dostępny jest dla kajaków.

494 km — Oborki LB, po lewej stronie ujście Jeziorki. Widoczne zabudowania Warszawy i kominy EC Siekierki.

499.5 km — Kępa Zawadowska LB, uwaga na pracujące i zakotwiczone barki i pogłębiarki.

504.2 km — Siekierki LB, betonowe nabrzeże przy elektrociepłowni.

506 km — Warszawa, port w stanicy Warszawski Klub Wodniaków PTTK.

Autorzy i historia
2007-​​09-​​23 — Marcin
Odcinek Wisły z Krakowa do Puław. cdn.
2007-​​09-​​23 — Marcin Knyps
Poprawione odcinki
2007-​​09-​​24 — BArtek
Poprawne zaini­cja­li­zowanie kolejnosci punktow i odcinkow.
2007-​​09-​​29 — Piotrek
Dodany odcinek do Puławy — Kozienice.
2007-​​10-​​08 — Marcin Knyps
Opis z Krakowa do Warszawy WKW
2007-​​10-​​11 — Piotrek Knyps
poprawione literówki
2007-​​10-​​11 — 
2007-​​11-​​20 — Marcin
Dodatkowe informacje o Solcu nad Wisłą.
2007-​​11-​​27 — Marcin
Prom w Kłudziu

 

źródło kajak​.org​.pl