Król

Życiorys Kazimierza Pułaskiego, uwikłanie w zamach na króla, 04.03.1745 — 15.10.1779, cz. II

Uwikłanie Pułaskiego w rzekomy zamach na króla Stanisława Augusta Poniatowskiego

Większość historyków powtarza bezkry­tycznie, że największym błędem, niemal samobójstwem dla konfe­deracji barskiej, było próba porwania i uprowa­dzenia króla Stanisława Augusta Ponia­tow­skiego. Tymczasem wszystko wskazuje na to, że była to intryga, od początku „szyta grubymi nićmi”. Zważywszy na te rzeczy­wiście „grube nici intrygi”, można się nie dziwić, że opinia europejska i niemała część Polaków dała się oszukać na początku lat siedem­dzie­siątych XVIII wieku. Jak jednak zrozumieć tych, którzy twierdzą, że afery związanej z porwaniem króla nie dało się rozszy­frować do chwili obecnej?!

Nieza­leżnie od wszystkich okoliczności sprawy, w której wątpliwości należy przecież inter­pretować na korzyść Pułaskiego jako oskar­żonego, warto pamiętać o mądrości wyrażonej w łacińskiej sentencji: „Is facit cui prodest” — uczynił ten, kto miał korzyść. Korzyść z „porwania” króla i skompro­mi­towania Kazimierza Pułaskiego, jako jednego z najgło­śniejszych bohaterów i wodzów konfe­deracji barskiej w Polsce, miała polityka rosyjska. Co do tego nie ma wątpliwości.

Przyj­rzyjmy się faktom i okolicz­nościom sprawy, w której niemałą rolę odegrał Stanisław Strawiński. Pierwszą o nim wiadomość mamy z końca roku 1770, gdy pojawił się na zamku w Warszawie i w czasie specjalnej audiencji prosił króla o wsparcie. Dostał wtedy 10 dukatów w złocie. Innym razem w czasie królewskiej audiencji niby jako prośbę na piśmie podał Strawiński… owinięty manifest «Gene­ral­ności» ogłaszający tron wolnym. ” Stanowisko władz konfe­deracji w sprawie detro­nizacji Ponia­tow­skiego nie było wówczas ani jednolite, ani propa­gowane. Król, gdy przeczytano mu ów manifest, kazał szukać śmiałka, aby bliżej coś w tej sprawie ustalić. „Śmiałka” tego nie znaleziono jednak, gdyż pojechał już z ważną misją do Kazimierza Pułaskiego.

Do Częstochowy przyjechał w końcu lipca 1771 r. Gdy dopuszczono go wreszcie do Pułaskiego stwierdził, że od dwóch już lat jest w konfe­deracji, że nie chodzi mu o pieniądze, bo sprzedał wieś na Litwie, fundusze, honor i wszystko co mam — mówił dalej Strawiński — poświęciłem, aby króla uzurpatora zgładzić.” Według późniejszych zeznań tegoż Strawiń­skiego, Pułaski go ofuknął i powiedział, „że teraz śmierć króla byłaby bezuży­teczna, bo konfe­deracja nie jest na tyle wszechmocna, aby mogła dysponować tronem.” W dalszej rozmowie Pułaski rzekomo miał się jednak zgodzić, aby Strawiński porwał króla i przywiózł go do Częstochowy.

Jedna, a może nawet dwie rozmowy Strawiń­skiego z Pułaskim, rzeczy­wiście miały miejsce. Ale czy wynika z tego coś więcej niż ewentualny zarzut, że Pułaski postępował nieostrożnie, że powinien kazać aresztować „jegomościa” w celu wyjaśnienia sprawy, którą powinien uznać za podejrzaną od początku? Strawiński mówił, że działa z własnej tylko inicjatywy, że jest konfe­deratem, który nie może dłużej patrzeć bezczynnie na moskiew­skiego uzurpatora. Nie ulega wątpliwości, że człowieka z taką „inicjatywą” trzeba było dobrze sprawdzić i wyjaśnić: maniak czy prowokator? Na spraw­dzenie potrzebny był czas.

Bez obawy błędu można przyjąć, że w tym właśnie celu Pułaski wyznaczył Strawiń­skiemu termin kolejnej rozmowy — „za dwa tygodnie. ” Według zeznań Strawiń­skiego ta druga rozmowa odbyła się 15 sierpnia 1771 r. Wielu biografów Pułaskiego przyjmuje, że aczkolwiek nie wydał on żadnych poleceń i wyraźnie zakazywał zabicia króla, to jednak zgodził się na próbę porwania monarchy.

Bardzo wątpliwej reputacji Strawiń­skiego nie sprawdzono. Była w tym nie tylko naiwność i lekko­myślność, ale również niemożność zebrania wiary­godnych informacji. Czym jednak, w porównaniu z tą niemoż­nością, w ogólnym rozgar­diaszu konfe­de­rackich walk i podjazdów, jest „niemożność” historyków, którzy przez ponad dwa wieki badają tę sprawę i przyjmują za wiarygodne to tylko, co oświadczał i zeznawał Strawiński?

Misja Stanisława Strawiń­skiego nie była na pewno jego inicjatywą osobistą i stała za nim dyplomacja rosyjska, wprawiona w najprze­róż­niejszych intrygach i podstępnych „kruczkach”. Opierając się na zeznaniach samego Strawiń­skiego, liczni autorzy i komen­tatorzy powołują się na niesporny jakoby fakt, że dla wykonania zamachu Pułaski polecił wydzielić z oddziału Łukawskiego 26 ludzi. Warto więc wiedzieć, że oddział Łukawskiego bynajmniej Pułaskiemu nie podlegał, a jak wiadomo z innych, także oficjalnych źródeł, werbo­waniem „zamachowców” zajmował się Kuźma — Kosiński, drugi obok Strawiń­skiego wtajem­niczony w aferę, i tak jak pierwszy, nie tylko nie pociągany do odpowie­dzialności, ale sowicie nagrodzony. Cała reszta, spośród 26 rzekomych zamachowców, o celu akcji wiedzieć nic nie musiała i najpraw­do­po­dobniej nie wiedziała.

Ani król, ani jego rosyjscy mocodawcy na pewno nie brzydzili się kłamstwem. Nie z nimi, ale z konfe­de­ratami solida­ry­zowało się trzy czwarte miesz­kańców Rzecz­po­spolitej. Jak więc wytłu­maczyć, że większość społe­czeństwa uwierzyła w oficjalną wersję zamachu na króla?

3 listopada 1771 r. w Warszawie, która dosyć szczelnie obstawiona była wojskiem rosyjskim, król jechał ulicą Miodową, wracając z wizyty od swojego, chorego wówczas wuja Michała Czarto­ry­skiego. Na powóz napadli „konfe­deraci”, pod wodzą Jana Kuźmy i Walentego Łukawskiego. Od pierwszego ich strzału padł śmiertelnie trafiony kulą w głowę hajduk Henryk Butzau. Wartą odnotowania poszlaką obcią­żającą króla „Ciołka” jest to, że bardzo urodziwa żona Butzaua była później, a można przypuszczać, że także wcześniej, jedną z sowicie opłacanych nałożnic królewskich. Drugi z hajduków Szymon Mikulski został zraniony pałaszem. Sam król, w ogólnym zamie­szaniu, wymknął się z karety i pobiegł do bramy pałacu wuja.

Dalszy przebieg zamachu — według relacji, która opubli­kowana została w „Monitorze” z 27 listopada 1771 r. — miał być nastę­pujący: „W tym nieludzkim i cale dzikim z Nim obcho­dzeniu się, jeden ze złoczyńców (Kuźma) zmierzywszy się z pistoletu do samej głowy mu strzelił, ale go i tam opatrzność najwyższa zasłoniła tak dalece, iż z tego strzelania król jegomość nie więcej poczuł, jak tylko gorącość w tym głowy miejscu, obok którego kuła przeleciała. Dawszy więc pokój strzelaniu, czy to, że nie mieli już wtenczas pistoletów nabitych i czasu ich nabicia, czy też z innej jakiej przyczyny, zaczęli króla jegomościa szablami okładać. Futro, które miał na sobie sprawiło, że te ich cięcia innej szkody na ciele nie uczyniły, jak tylko siności na nim pozostałe (…). Raz tylko cięto go w tył głowy, tak mocno, że na niej została znacznie szeroka rana (…).

Tymczasem owi złoczyńcy, chcąc pospieszyć swoją ucieczkę przymusili króla jegomości wsiąść na konia, bez kapelusza, bez jednego buta (…). Przybywszy ku okopom, które miasto otaczają, zaczęli przebywać fosę, co gdy król jegomość był przymuszony uczynić, koń pod nim dwa razy związał się i nogę złamał (…). Przebywszy okopy błąkali się po polu, sami nie wiedząc, dokąd się udać mieli. Noc ciemna i strach przy tym, aby nie byli pości­gnieni, tak ich zmieszał, że nie mogli pomiarkować, dokąd im dążyć należało (…). Jakoż wkrótce na różne rozpierzchli się strony. ”

Kuźma jakimś „dziwnym zbiegiem okoliczności” został z królem sam na sam i zawiózł go do młyna pod Marymontem. Tam „złoczyńca”, który strzelał rzekomo do swojego monarchy, wzruszył się jego przemową i poprosił o łaskę. Król przespał się spokojnie w łóżku młyna­reczki, a parobek jej biegł już z listem królewskim na Zamek. Król został „ocalony”.

Caryca, która pertrak­towała już z dworami Prus i Austrii w sprawie rozbioru „pogrążonej w anarchii Rzeczy­po­spolitej”, miała nowy i bardzo mocny argument. Mogła odwoływać się do solidarności ludzi zasia­da­jących na tronach. Prowokacja okazała się bronią skutecz­niejszą od kilku­dzie­się­cio­ty­sięcznych korpusów rosyj­skiego wojska. Fryderyk Pruski, Józef II i Maria II Teresa, równie stanowczo jak Katarzyna II, opowie­dzieli się w obronie króla „Ciołka”. Ludwik XV wstrzymał w związku z tym „skandalem” realizację swoich obietnic dla konfederacji.

Bez przepro­wa­dzenia jakie­go­kolwiek śledztwa wskazywano, że zamachowcy działali na osobisty rozkaz Pułaskiego i przeciwko niemu skierowano przede wszystkim oskarżenia. 30 listopada 1771 r. władze austriackie wydały nakaz jego aresz­towania, pod zarzutem usiłowania królo­bójstwa, a 4 grudnia „Generalność” była już zdecy­dowana poświęcić Pułaskiego dla „dobra sprawy”.

Prasa krajowa i zagra­niczna rozpi­sywała się nad okrucień­stwami, których Pułaski chciał się rzekomo dopuścić na osobie monarchy. Odwracali się od niego nawet ci, którzy jeszcze niedawno chlubili się jego przyjaźnią. Ile hartu ducha musiał wykazać, aby nie załamać się pod ciosami, które na niego spadały? Wątpiących pytał, czy po upadku Baru, po pierwszych przegranych, było lepiej? Czy nie przybyło doświad­czenia? Czy Turcja złożyła broń? Czy Europa zgodzi się na rozbiór Polski? Czy patriotyzm już się wyczerpał? Czy możemy złożyć broń i zdać się na łaskę i niełaskę silniejszych sąsiadów?

Wróciwszy do swojej jasno­górskiej reduty, Pułaski przygo­towywał się do piątej wiosny konfe­de­rackiej, opracował plan nowej ofensywy wojskowej i wierzył, że wszystko jeszcze obróci się ku zwycięstwu. Do ministra Francji, księcia D’Aiquillon pisał i zaręczał, że „przypisany mu udział w zamachu na życie władcy jest wstrętnym oszczerstwem pozba­wionym wszelkiej podstawy”. D’Aiquillon informował o tym generała Viomenil: „Otrzymałem od Pułaskiego pismo uspra­wie­dli­wiające go całkowicie (…) odmalowała się w nim w całości jego dusza tak pełna dzielności. Sam już ton tego pisma budzi wiarę, iż ten wódz konfe­deracji jest niewinny spisku, o który się go oskarża. ”

Również Viomenil, lepiej od wielu rodaków poznał się na Pułaskim. W styczniu 1772 r. pisał do niego: „ Wierzaj mi, panie marszałku, że twe interesy są mi drogie, że dzieliłem twe utrapienia i że zrobię wszystko, co będzie w mojej mocy, aby im jak najprędzej położyć kres. ” W liście zawarta była prośba, aby Pułaski zechciał dbać więcej o zachowanie swego życia, tak niezbędnego dla Polski w walce o wolność.

Chcąc oczyścić się od krzyw­dzących zarzutów „królo­bójstwa”, chwycił Pułaski za pióro i we władaniu nim wykazał niemały talent. „Granicą gorliwości obywa­telskiej jest sprawie­dliwość. Tylko fanatyzm pozwala sobie na wszystko. Od dziecięcych lat ganiłem głośno nadużycia władzy nad Cesarstwem, jakiego dopuścił się Cezar, ale potępiałem także czyn Senatu. Podzi­wiałem w Brutusie obywatela, niena­wi­dziłem — mordercę. Głosiłem łagodność względem zwycię­żonych i sam dawałem jej przykłady. Kiedy Rosjanie po barba­rzyńsku postę­powali z moimi rodakami, ja odsyłałem im jeńców. Karę śmierci, którą wszystkie ustawy stanowią, zmieniłem na roboty publiczne. Jeżeli chodzi o Stanisława Ponia­tow­skiego, to czułbym się zaiste najszczę­śliwszym ze śmiertelnych, gdybym mógł z nim wałczyć, idącym na czele niewolników i nieprzy­jaciół, których wezwał do ojczyzny na wytępienie równych obywateli, gdybym wziął go do niewoli i mógł zmusić do abdykacji z tronu, zroszonego krwią moich ojców i przyjaciół (…). Przypi­sywane mi intencje zamachu na króla są wstrętnym oszczerstwem, pozba­wionym wszelkiej podstawy wymysłem, zrodzonym pod ciężarem wyrzutów sumienia. ”

W lutym 1772 r. pomiędzy Rosją, Austrią i Prusami zawarty został tajny na razie układ o przepro­wa­dzeniu rozbioru Rzecz­po­spolitej. W tej sytuacji „łabędzim śpiewem” było zdobycie przez konfe­deratów Wawelu (2 lutego). Wiosną już cały kraj mówił wyłącznie o mającym nastąpić rozbiorze. Konfe­deraci „skompro­mi­towani zamachem na króla”, coraz bardziej tracili popularność i wolę walki.

Kazimierz Pułaski należał do nielicznych, którzy żywili jeszcze nadzieję. 13 lutego pisał do Zaremby: „Ja ciągnę Krakowu z sukursem. JWP swoją komendą raczysz pomknąć na trakt warszawski, aby stamtąd siła jaka tyłu mi nie wzięła.” Spod Krakowa w 2000 koni ruszył Kazimierz na północ, aby zdobyć zamek Janowiec koło Kazimierza nad Wisłą. Złączył się tam z Kossa­kowskim i wspólnie wystąpili przeciwko Drewiczowi. Ten cofał się w wielkim pośpiechu. Pościg Pułaskiego pod Pińczów i Skalbmierz nie dał rezultatów.

W kwietniu 1772 r. do otwartej wojny z Polską przystąpiły Prusy. 19 kwietnia goniec Zaremby powiadomił „Generalność” o powziętej przez niego decyzji o złożeniu broni. W trzeciej dekadzie kwietnia padł obsadzony przez konfe­deratów Wawel. Radzi­miński z dywizją, która walczyła w Sanockiem i Przemyskiem oraz Zieliński, marszałek ciecha­nowski, krewny Pułaskiego, przybyli do Częstochowy, która była ostatnią redutą konfe­deracji. Ciągnęły za nimi przewa­żające siły wojsk rosyjskich pod dowództwem Suworowa.

Jak długo może się jeszcze bronić Jasna Góra? Dać się pogrzebać pod gruzami fortecy, wytrzy­mawszy oblężenie, ile się da? Popełnić samobójstwo czy próbować uciec? — takie tragiczne dylematy miotały Pułaskim.

Zaczęły się bombar­dowania i szturmy. Obrońcy odpierali ataki, walczyli bohatersko, czasami zadawali przeciw­nikowi ciężkie straty, ale wiedzieli już, że ta obrona nie może skończyć się zwycięstwem. Suworow obiecywał łaskę, wzywał do zanie­chania rozlewu krwi. Pułaski, chcąc zyskać na czasie, podjął pertraktacje. Zgodził się oddać twierdzę przed­sta­wi­cielowi senatu polskiego, a nie generałowi rosyj­skiemu. Stawiał przy tym nastę­pujące warunki:

  • w niepamięć puszczone zostaną wszelkie pretensje z okoliczności wojennych;
  • forteca często­chowska zabez­pieczona zostanie dla Polski, z komen­dantem katolickim;
  • żołnierze chętni do służby skierowani zostaną do oddziałów w wojsku Rzeczypospolitej.

Suworow wysłał do Warszawy gońca z pismem, aby upoważniono kogoś do odebrania Częstochowy. Główni przywódcy konfe­deracji zgromadzili się w Cieszynie, 19 maja podjęli decyzję o udaniu się na emigrację. Pułaski przebierał swych najwier­niejszych żołnierzy i nocami umożliwiał im ucieczkę z oblężonej twierdzy. Również on sam postanowił postąpić w ten sposób, chyba że niebez­pie­czeństwo dostania się w ręce rosyjskie zmusi go do popeł­nienia samobójstwa. W ostatniej dekadzie maja wszystko było już przygo­towane, komenda przekazana Radzi­miń­skiemu i Zieliń­skiemu. 31 maja 1772 r. Pułaski ucharak­te­ry­zowany na kupca opuścił Jasną Górę. Z drogi, która go wiodła na tułaczkę, patrzył ostatni raz na Częstochowę.

Pozostałym w twierdzy obrońcom odczy­tywano jego ostatni rozkaz: „Wziąłem oręż do ręki dla dobra publicznego i dla niego złożyć go muszę. Związek trzech państw potężnych odejmuje nam wszelkie środki obrony, a sprawa, do której wplątany jestem, utrud­niałaby mi przepro­wa­dzenie dla Was kapitulacji, łącząc was z moim nieszczęściem… Znam Waszą gorliwość i Waszą odwagę i pewny jestem, że gdy szczę­śliwie zdarzą się okoliczności dla służenia Ojczyźnie, będziecie takimi samymi, jakimi byliście ze mną. ”

Bez trudu i cytowania dawniejszych, pełnych patosu opisów sarmackich dziejopisów, możemy sobie wyobrazić wiarusów konfe­de­rackich, którzy słuchali tego rozkazu. Ich zmienione od łez i wzruszenia twarze wyrażały ból, znany również w późniejszych polskich doświad­czeniach — ból, przy którym mówi się: Nic to! Nil desperandum!

W tydzień po opusz­czeniu Częstochowy raz jeszcze pisał Pułaski do pozostałych tam obrońców: –Jeszcze to nie ostatnie nadzieje, nasz Bóg mocniejszy nad wszystko, kto z nim, zawsze wygrany. Potencje nadmorskie nowy alians ze sobą czynią, a z tego generalna wojna spodziewana.”

Proces przeciwko Kazimierzowi Pułaskiemu rozpoczął się 7 czerwca 1773 r. Nieśmiało dopytywano się o Kuźmę-​​Kosińskiego i Strawiń­skiego, ale nie upierano się, by zeznania swoje złożyli osobiście. Za wiarygodne uznano ich listy. Kuźma, obdarzony przez króla szlachectwem (stąd Kosiński) i roczną pensją w wysokości 400 dukatów, przez długie lata żył w słonecznej Italii. Do Polski wrócił po III rozbiorze, a zmarł dopiero w roku 1822.

Do Włoch trafił również później, z odpowiednim wynagro­dzeniem, Strawiński. Do zakoń­czenia procesu przebywał pod bezpo­średnią opieką carycy Katarzyny. 9 kwietnia 1773 r., półtora roku po zamachu, „zaniósł do grodu wileń­skiego swój manifest” opisujący z zadzi­wiającą drobia­zgo­wością, że Kazimierz Pułaski kazał mu porwać króla, a w razie pościgu, gdyby zawiodły nadzieje umknięcia — „życia go pozbawić. ”

30 czerwca 1773 r. Pułaski pisał do marszałka Lubomir­skiego, aby wyznaczyć mu adwokata. Sejm uznał jednak, że adwokat będzie dopuszczony tylko wówczas, gdy oskarżony stawi się osobiście. Głosy posłów, którzy ośmielali się prote­stować, zagłuszano brawami i pogróżkami Stanisława Augusta Ponia­tow­skiego, który uznał, że jeżeli „nie będzie wyroku na królo­bójców, to nie będzie też amnestii dla wszystkich, którzy brali udział w konfe­de­rackich walkach. Niechaj więc panowie wybierają mniejsze zło.”

Obcią­żające „dowody” pochodzące od Kuźmy i Strawiń­skiego wspierał sam król, który jako jedyny „świadek” mówił raz jeszcze o „swoim cudownym ocaleniu z rąk zimnych morderców nasłanych przez Pułaskiego.” W wyniku tak prowa­dzonego procesu orzeczono, że ‚Kazimierz Pułaski nie wiadomo z jakiej przyczyny, pałając niena­wiścią ku Najja­śniejszemu Królowi, wykonanie zbrodni królo­bójstwa Strawiń­skiemu i Łukawskiemu polecił i w tym celu odpowiednie rozkazy wydał (…). Ciało rozćwiar­towane spalić i na wiatr rozwiać, ręce obcięte do łokcia przy drodze publicznej wbić na pal, majątek cały przeznaczyć skarbowi królewskiemu” — tak brzmiały najistot­niejsze fragmenty wyroku skazu­jącego uwięzionego Walentego Łukawskiego i zaocznie Kazimierza Pułaskiego.

Wyrok ten hańbi i kompro­mituje tych, którzy go wydali. Kasacja wyroku skazu­jącego Kazimierza Pułaskiego przepro­wadzona została dopiero w roku 1792, w dobrym dla nas czasie, gdy ambasada rosyjska straciła na krótko swoją władzę w Polsce.

Nie pierwszy to i nie ostatni przejaw bezprawia reali­zo­wanego w Polsce pod rosyjskie dyktando. Ale co sądzić o histo­rykach, którzy ponad 200 lat po tym haniebnym wyroku powtarzają bezkry­tycznie, że „zorga­ni­zowany lub inspi­rowany przez Pułaskiego” zamach na króla był największym błędem konfe­deracji barskiej, a udział w nim „bohatera amery­kańskiej wojny o niepod­ległość przyćmiewa nieco plutarchową przej­rzystość jego biografii”?

Trasy piesze powiatu Grójeckiego w opracowaniu z 1965r.

Trasa 1: Warka — Stara Warka — Pilica — Ostrołęka — Konary — Potycz — Czersk — Góra Kalwaria. Ok. 35 km.

Na trasie wycieczki: malownicza dolina Pilicy i Wisły, lasy, rezerwaty przyrody ożywionej i nieoży­wionej, rozlegle sady owocowe, ruiny zamku książąt mazowieckich w Czersku, liczne zabytki archi­tektury z okresu baroku i neoklasycyzmu.

Wycieczkę zaczynamy z Warki (patrz opis w wykazie alfabe­tycznym miejscowości). Za pałacem w Winiarach kierujemy się z biegiem Pilicy. Początkowo trasa wiedzie u podnóża skarpy wśród nadrzecznych zarośli. Później wyprowadza nas na jej grzbiet, w miejscu, gdzie rzeka płynąc pod samą skarpą, stale ją podmywa. Roztacza się stąd wspaniały widok na meandrującą Pilicę, na nadbrzeżne łąki na przeciw­ległym jej brzegu oraz na niknące na horyzoncie lasy Puszczy Kozie­nickiej. Pilica stanowi tu nie tylko granicę dwóch województw, ale także granicę różnych gleb i typów gospo­darczych. Mijamy wkrótce Starą Warkę. We wsi zachowały się ślady grodziska wczesno­śre­dnio­wiecznego, kolebki obecnej Warki.

Brzegiem skarpy lub traktem biegnącym, nieco dalej od rzeki, grzbietem wierz­chowiny dochodzimy do wioski Pilica (9 km, patrz opis). Następnym etapem wycieczki jest wieś Ostrołęka (patrz opis). Docieramy do niej tzw. Królewską Drogą (od Pilicy 2,5 km w kierunku pn.) lub obieramy trasę, dłuższą o ok. 3 km, biegnącą wśród bujnych nadpi­lickich łąk, wzdłuż koryta rzeki. Wczesną wiosną i po długo­trwałych opadach droga jest podmokła.

Za Ostrołęką droga prowadzi zalewowym tarasem w kierunku pn. Z lewej towarzyszy nam wyniosła skarpa, z prawej — miejscami piasz­czyste wydmy utworzone z ławic piasku pozostałych w wyniku dawnych procesów denuda­cyjnych pra-​​Wisły. Przed nami zabudowania wioski Przylot (14 km). Możemy dalej iść tą samą drogą przez wieś Ostrówek do Konar, bądź też wybrać inną drogę, ciekawszą. Biegnie ona grzbietem skarpy, z której miejscami otwierają się ładne widoki na dolinę Wisły. W tym celu należy na skrzy­żowaniu dróg, zaraz za pierwszymi zabudo­waniami Przylotu, skręcić na lewo w stronę skarpy. Podchodzimy na nią, po czym wybieramy drogę, która po minięciu niewielkiego pasa łąk skręca na północ zagłę­biając się w owocowe sady. Szcze­gólnie tu pięknie w okresie kwitnienia drzew. Niebawem przecinamy malowniczy wąwóz. Dochodzimy wreszcie do Konar (18 km, połącz. PKS :z Warszawą — 47 km przez Górę Kalwarię — 12 km oraz z Kozie­nicami — 42 km przez Mniszew; kiosk „Ruchu”). Tu ewentualnie można zatrzymać się na nocleg. W miesiącach lipcu i sierpniu czynne jest schronisko szkolne przy szkole podstawowej (24 miejsca noclegowe). Konary, podobnie jak inne mijane miejscowości, bardzo ucierpiały w czasie działań wojennych w 1944 — 45 r. Wioska stanowi obecnie główny ośrodek jednego z podre­gionów sadow­niczych powiatu grójeckiego.

Dalej podążamy jezdną drogą na pn.-zach. Po przebyciu kilometra, na prawo od drogi, biegnącej teraz brzegiem skarpy, roztacza się wspaniały widok na płynącą w dali Wisłę oraz widniejące na horyzoncie Lasy Osieckie. Za niewielkim lasem przyle­gającym do drogi skręcamy na prawo i dochodzimy do brzegu nadwi­ślańskiej skarpy. Po kilkuset metrach marszu jej skrajem w kierunku pn. drzewa zasła­niające widoczność ustępują i otwiera się bardzo ładny widok na rzekę. Wisła stale podmywa wysoki brzeg, który opada tu kilku­na­sto­metrową pionową ścianą. Konieczne zachowanie ostrożności! Nie należy podchodzić blisko do skraju skarpy!

Ścieżka zbiega niebawem do wąwozu, wypro­wa­dzając nas nad samą rzekę. Wąwozem w lewo można dojść wkrótce do wsi Potycz (patrz opis) leżącej przy drodze Warka — Warszawa (połącz. PKS). Trasa wiedzie dalej ścieżką skrajem skarpy lub u jej podnóża, nad samą rzeką. Obser­wujemy poszarpany brzeg, porośnięty miejscami gęstwą krzewów. Cały ten fragment wysokiego urwistego brzegu wiślanego znajduje się pod ochroną. Niebawem skarpa stopniowo oddala się od rzeki. Idziemy teraz ponad 5 Ikm wałem wiślanym mając z prawej widok na rzekę z piasz­czystymi wyspami porośniętymi wikliną. W czasie słonecznej pogody warto skorzystać z kąpieli. Po lewej stronie wału widoczne tereny oddane pod uprawę truskawek oraz sady owocowe. Od miejsca, gdzie rzeczka Czarna przecina wał wiślany skręcamy na lewo i idziemy w górę rzeczki. Po ok. 1 km dochodzimy do mostu. Droga biegnąca początkowo w kierunku pn. a później w pn.-zach. doprowadza do Czerska (31 km, patrz opis). Do Góry Kalwarii docieramy traktem prowa­dzącym skrajem wysokiej skarpy, a następnie drogą. Inna, ciekawsza krajo­brazowo droga wiedzie wśród łąk, pól i ogrodów, tarasem zalewowym, równolegle do skarpy.

Trasa 2: Warka — Stara Warka — Pilica — Ostrołęka — Dębnowola — stacja kol. Michalczew. Ok. 20 km.

Na trasie wycieczki: malownicza dolina Pilicy, rezerwat przyrody w Winiarach, zabytki archi­tektury z okresu baroku i neokla­sycyzmu, rozległe sady owocowe.

Odcinek do wsi Ostrołęka opisany w trasie 1. Z Ostrołęki wyruszamy drogą wiejską prowadzącą w kierunku zach. Wkrótce wspinamy się na grzbiet skarpy, z której ostatni raz mamy widok na szeroką dolinę Pilicy i Wisły. Wkraczamy w krainę sadów. Szcze­gólnie pięknie tu w pierwszej połowie maja w okresie kwitnienia drzew owocowych. Mijamy wsie Klonową Wolę i Dębnowolę (15 kim). Wokół lekko sfalowany teren. Niebawem przecinamy drogę łączącą Warkę z Górą Kalwarią. Na dalszym odcinku trasy towarzyszą nam po prawej młode lasy, przeważnie liściaste. Miejscami piękne kobierce z traw. Następnie mijamy po lewej kilka zabudowań wioski Martynów. Z daleka widoczne są mury nowej szkoły Tysiąclecia w Watra­szewie. Przy niej skręcamy na lewo (pd. zach.). Droga przebiega obok zagajników sosnowych, malow­niczych fragmentów brzeziny i doprowadza do pobliskiej stacji Michalczew położonej na linii kol. Warszawa (50 km) — Warka (7 km).

Trasa 3: stacja kol. Michalczew — Martynów — Borowe — Marynin — Potycz. Ok. 11 km.

Na trasie wycieczki: urozmaicone lasy porastające sfalowany teren, liczne sady owocowe.

Wycieczkę rozpo­czynamy ze stacji kol. Michalczew położonej na linii kolejowej Warszawa (50 km) — Warka (7 km). Wiejskimi drogami zmierzamy w kierunku pn.-wsch. Mijamy zagajniki sosnowe, młode lasy brzozowe i mieszane. Z daleka widoczna nowa szkoła Tysiąclecia w Watra­szewie. Koło szkoły skręcamy na prawo (wsch.). Po lewej wieża trian­gu­lacyjna. Droga biegnąc wśród pól przechodzi obok zabudowań wioski Martynów, a następnie doprowadza do skraju lasu. Idziemy w dalszym ciągu na wsch. Po prawej stronie drogi łąki i pola, po lewej zagajniki sosnowe a nieco dalej fragmenty malow­niczej brzeziny oraz młode lasy mieszane poprze­tykane pięknymi kobiercami traw. Na ok. 4,5 km dochodzimy do skrzy­żowania kilku dróg. W odległości kilkuset metrów na pd. widoczne chaty wsi Gąski, otoczone owocowymi sadami. Kierujemy się teraz na pn. wsch. wysadzoną akacjami polną drogą. Po dojściu do skraju lasu opuszczamy ją i obieramy inną, biegnącą na pn. Wokół urozmaicone lasy mieszane, z przewagą brzozy, na dalszym odcinku sosnowe. Po wyjściu z lasu trafiamy do wsi Borowe (ok. 6,5 km). Na pn. od wioski widoczny jest następny niewielki las. Dochodzimy doń polną miedzą. Po lewej piasz­czyste wydmy. Las porasta dość silnie sfałdowany teren. W głębi przeważa mieszany młodnik, miejscami liściasty, bujnie podszyty. Kierujemy się leśnymi ścieżkami lub na przełaj ku prawej części lasu, a później jego skrajem schodzimy w głęboką dolinkę, w której płynie wysychający latem strumyk. Potem wspinamy się pod górę i ścieżką wśród rozległych sadów (kierunek pn.) docieramy do wsi Marynin (ok. 8,5 km). Polną drogą wybie­gającą ze środka wsi podążamy nadal na pn. Po kilometrze zagłębiamy się w większy kompleks leśny. Początkowo towarzyszy nam las sosnowy ustępując dalej ładnemu liściastemu ze zdobnymi kobiercami traw i mchów. Niebawem wieś Poty cz (11 km, patrz opis).

Trasa 4: stacja kol. Michalczew — Nowa Wieś — Rytomo­czydła — Dębówka — Wichradz — Warka. Ok. 22 km.

Na trasie wycieczki: urozmaicone lasy, rozległe sady, m. in. sady doświad­czalne Instytutu Sadow­nictwa w Nowej Wsi, malownicze pagórki morenowe, piękne widoki w dolinie Pilicy, zabytki archi­tektury z okresu baroku i neokla­sycyzmu, pamiątki związane z wydarzeniami powstania 1863 r.

Wycieczkę rozpo­czynamy ze stacji kol. Michalczew położonej na linii kol. Warszawa (50 km) — Warka (7 km). Początkowo podążamy wzdłuż toru kolejowego na pd. Po 1 km zagłębiamy się w przyjemny, mieszany las, drogą prowadzącą w kierunku pd.-zach. Gliniaste podłoże powoduje, że po deszczach na drodze tworzą się duże i trudne do ominięcia kałuże. Droga zbacza następnie ku zach., wychodzi na pole i po przecięciu niewielkiego lasu sosnowego dociera do zabudowań wioski Murowanka (3,5 km). Dalej nie zmieniając kierunku marszu dochodzimy do Nowej Wsi (5 km, patrz opis).

Ze środka wsi odchodzi na pn. zach. droga do Gołębiowa. Przecina ona rzeczkę Czarną i biegnąc wśród pól doprowadza do mogiły powstańców 1863 r. Nieco dalej na zach. dostrzegamy klasy­cy­styczną kaplicę, położoną na szczycie pagórka, w otoczeniu drzew. Od kaplicy podążamy wiejską dróżką w kierunku pobli­skiego lasu. Wkrótce wiedzie ona jego skrajem. Skręcamy teraz pierwszą napotkaną przecinką na lewo (pd.). Wokół las sosnowy. Niebawem wychodzimy na otwartą przestrzeń. Wysadzana różnymi drzewami droga przecina rzeczkę Czarną i doprowadza do zabudowań gospo­darczych w Rytomo­czydłach (9 km, patrz opis).

Od przystanku PKS, położonego przy drodze łączącej Warkę z Grójcem, zagłębiamy się ponownie w las drogą wiodącą na pd. pd. Wsch. Po obu jej stronach dość malowniczy mieszany drzewostan. Po ok. 500 m łączymy się z inną szerszą drogą biegnącą na pd. Skraj drogi znaczą nam teraz dostojne świerki. Miejscami spotykamy wyraźne wyrwy w starszym drzewo­stanie, znaczone młodymi zalesieniami. Są to ślady zniszczeń dokonanych przez potężny huragan, który nawiedził szereg powiatów woj. warszaw­skiego w maju 1958 r. Uległo tu znisz­czeniu ponad 100 ha lasu. Po ok. 2,5 km (od Rytomo­czydeł) skręcamy innym leśnym traktem na wsch., aby po dalszych 2 km wyjść na pola, obok wioski Dębówka (13,5 km). Następnym etapem wycieczki jest wieś Jeżówek położona 3 km na wsch. za wyniosłym wałem morenowym, z którego grzbietu roztacza się ładny widok. Za Jeżówkiem pokonujemy wysunięty na pd. jęzor wspomnianego wyżej wału morenowego, porośnięty urozma­iconym lasem. Ze wschodniego jego zbocza rozpo­ściera się rozległy widok na całą okolicę. W oddali (ok. 4 km na wsch.) dostrzec można zabudowania Warki. Malowniczy wąwóz sprowadza nas do położonej wśród owocowych sadów wsi Wichradz (17,5 km, na jej wsch. krańcu stoi ludowa kaplic z k a przydrożna w kształcie słupa o charakterze barokowym, typowa dla Warki i jej okolic, wystawiona zapewne w 1 poł. XIX w.). Za wiejskim stawem, znajdującym się w środku wsi, skręcamy na pd. wsch. Polna droga nadal biegnie sfalowanym terenem Wysoczyzny Rawsko-​​Mazowieckiej aż do Niemojewic, obecnie dzielnicy Warki (19,5 km). Dalszą drogę wytycza pilicka skarpa. U jej podnóża rozciągają się łąki a nad samą rzeką znajdziemy piasz­czyste plaże. Niebawem dochodzimy do miejsca, gdzie Pilica, robiąc ostry zakręt, podpływa pod skarpę. Wąska ścieżka biegnie teraz poniżej urwistej skarpy, nad samą wodą, bądź też górą, skąd ładny widok. Dalej rzeka oddala się nieco od skarpy. Obszar tarasu zalewowego porośnięty jest tu rozmaitymi drzewami i wikliną, stanowiąc ulubione miejsce spacerów miesz­kańców Warki. Zbliżamy się do centrum miasta (patrz opis).

Trasa 5: Michałów Górny — Biejków — Promna — Falęcice — Pacew — Przybyszew. Ok. 15 km.

Na trasie wycieczki: malownicza dolina Pilicy oraz zabytki archi­tektury z okresu neoklasycyzmu.

Wycieczkę rozpo­czynamy w Michałowie Górnym (połączenie PKS z, Warką — 14 km i z Biało­brzegami — 12 km, klub prasy i książki „Ruch”), położonym na skraju doliny Pilicy, w odległości 1 km od nurtu rzeki.

Szereg zapisków wskazuje na to, że w XVII w. był tu zamek, broniący niegdyś przeprawy przez Pilicę. Z budowli tej nie zostało do dziś śladu. W XIX-​​wiecz-​​nym pałacu, niezbyt fortunnie przebu­dowanym w początku bieżącego wieku, mieści się obecnie szkoła podstawowa. Obok pałacu, barokowa kaplica zapewne z XVII lub XVIII w. Miejscowy park założony został w XIX w.

Z Michałowa podążamy w kierunku pd.-zach. Wiejska droga biegnie skrajem nadpi­lickiej skarpy. Po lewej w szerokiej dolinie płynie, robiąc liczne zakręty, Pilica. Miejscami ze zbocza skarpy otwierają się rozległe i piękne widoki. Mijamy wioski Brańków, Biejków (3,5 km) i Biejkowską Wolę. Na łąkach widoczne są gdzie­niegdzie pryzmy wydobytego torfu, używanego do celów opałowych i jako nawóz. Zatrzy­mujemy się na chwilę w Promnej (7,5 km, patrz opis). Kilometr dalej, na skraju wsi Falęcice, przecinamy drogę łączącą Warszawę przez Grójec z Radomiem (przystanek PKS).

Pilicka skarpa wytycza nam także następny etap wycieczki. Ścieżki i wiejskie drogi prowadzą po pochyłości skarpy wśród łąk, ogrodów warzywnych i sadów. Najwięcej widać upraw ogórków i cebuli. Za wsią Góry (11,5 km) napotykamy szcze­gólnie ładny odcinek trasy. Z wysokich pagórków (152 m npm., ok. 37 m nad lustrem wody) roztacza się piękny widok na rzekę i całą dolinę. Brzeg skarpy porośnięty jest gdzie­niegdzie lasem. Mijamy wioskę Pacew i zbliżamy się do Przybyszewa (patrz opis).

Trasa 6: Świdno — Micha­łowice — Tomczyce — Gostomia: A) Brzostowiec — 12 km; B) Nowe Miasto n. Pilicą — 12 km.

Na trasie wycieczki: malownicza dolina Pilicy, rezerwat przyrody „Tomczyce” rybne stawy w dolinie Lubanki, zabytki archi­tektury z okresu baroku i neoklasycyzmu.

Świdno (patrz opis) opuszczamy wiejską drogą biegnącą na pd. zach. wśród pól warzywnych blisko skraju skarpy. Z lewej doskonale widać nadpi­lickie łąki oraz drugi brzeg rzeki. Kierujemy się na widoczne przed nami wieże kościoła w Micha­ło­wicach (patrz opis).

Zabudowania Michałowic prawie łączą się z zabudo­waniami wioski Stami­rowice. Ze środka tej długiej wsi droga sprowadza nas w dół. Dalej wędrujemy początkowo ścieżką a następnie polną drogą u podnóża skarpy porośniętej na tym odcinku młodym sosnowym lasem. Po lewej rozległe nadpi­lickie łąki, wyjątkowo barwne w maju w okresie kwitnienia. Najwięcej tu wówczas żółtych kaczeńców. Dochodzimy do Tom-​​czyc (4 km, patrz opis). Droga prowadzi wśród zabudowań wiejskich położonych na stoku skarpy i nad samą rzeką. Wiele tu chat trady­cyjnych, budowanych na zrąb ze słomianym dachem. Niektóre liczą sobie już po kilka­dziesiąt lat. Jedna z wiejskich dróg wyprowadza nas na górę do pałacu. Następnym etapem wycieczki jest piękny rezerwat „Tomczycee”, Dalej, za rezerwatem, możemy iść skrajem skarpy, porośniętej na tym odcinku młodszym lasem, bądź też wysadzanym drzewami traktem biegnącym równolegle do skarpy, w odległości kilkuset metrów na pn. Wkrótce Gostomia (ok. 8 km, patrz opis).

A) Kierujemy się teraz na pn. drogą prowadzącą prawą lub lewą stroną stawów rybnych. Celem naszej wycieczki jest Brzostowiec (12 km, patrz opis).

B) Z Gostomii idziemy drogą na zach. przez wsie Wolę Pobie­dzińską i Pobiednę do Nowego Miasta n. Pilicą (12 km, patrz opis). Z lewej widok na Pilicę i jej dolinę.

Trasa 7: Wilków — Załuski — Błędów — Bielany — Wólka Bańkowska: A) Kozietuły — 17 km; B) Danków — Mogielnica –22 km.

Na trasie wycieczki: malownicza dolina Mogielanki, urozmaicone lasy, zabytki archi­tektury z okresu XVII –XIX w.

Z Wilkowa (patrz opis) kierujemy się na pd. Mijamy dwórr z końca XIX w. położony w parku. Podchodzimy na niewielkie wznie­sienie. Po prawej mamy widok na rzeczkę Mogielankę. Zachodni i południowy stok wznie­sienia porasta dość rzadki, ale ładny las sosnowy z domieszką brzozy. Zmieniamy kierunek marszu na wschodni, idąc cały czas skrajem lasu, równolegle do rzeczki. Dolina jej z każdym kilometrem pogłębia się. Mijamy młodniki sosnowe i dębowe. Następnie przechodzimy przez wieś Załuski. Droga zbacza tu w prawo i wyprowadza obok młyna na mostek (ponad 4,5 km). Po prawej duże rozlewisko miejscami zarośnięte trzciną. Mijamy dalej Wólkę Kurdy­ba­nowską. Wysadzana lipami droga wiedzie teraz pomiędzy sadami owocowymi należącymi do PGR Błędów. Wkrótce dochodzimy do Błędowa (8 km, patrz opis).

Ze Starego Rynku kierujemy się na lewo. Niebawem mostek na dopływie Mogielanki. Trakt wspina się teraz na grzbiet wynio­słości (pd. wsch.). Z najwyższego punktu roztacza się intere­sujący widok na dolinę Mogielanki, ciemne plamy lasów i różno­barwne pasy pól. Po chwili droga zbiega w dół, aby znów wspiąć się pod górę. Dochodzimy do PGR Bielany. Przecinamy na ukos dawny park dworski i podążamy drogą na pd. Po ok. 0,5 km skręcamy w inną drogę zagłę­biającą się w jar, którym schodzimy nad Mogielankę. Dalszą drogę wytycza nam lewy brzeg rzeki, wijącej się wśród łęgu olszowego. Z prawej za rzeczką zabudowania wsi Wólka Bańkowska. Z lewej wyniosły brzeg doliny porastają kępy drzew. Trafiamy wreszcie na trakt. Po przeciw­ległej stronie traktu ładny las sosnowy. W bujnym podszyciu krzewy jeżyn, a w runie leśnym — obfitość jagód i poziomek. Skarpa nadrzeczna poprze­cinana jest malowniczo licznymi jarami.

Po lewej stronie tego traktu, nieco wyżej, widoczny jest olbrzymi wykop, skąd wydobywano dawniej piasek i żwir. Z miejscem tym związane jest podanie o chciwym szlachcicu, który zakopał tu w kufrach wielki skarb. Było wielu śmiałków, którzy usiłowali nocną porą wydobyć kufry na wierzch. Nim jednak zdążyli wynieść je poza obręb wykopu, zaczęło dnieć, a kufry pociągając za sobą najbardziej chciwych poszu­kiwaczy skarbów, zapadły się jeszcze głębiej w ziemi.

A) Trakt biegnąc wśród sosnowego lasu wychodzi na wierz­chowinę, po czym przez pola (na wsch.) doprowadza do drogi, łączącej Grójec (16 km) z Nowym Miastem n. Pilicą (20 km). Przy drodze zabudowania POM Dalboszek. Obok przystanek Kozietuty na linii PKS i linii kolejki wąsko­torowej Warszawa — Grójec — Nowe Miasto n. Pilicą.

B) Trakt na prawo przechodzi mostem nad Mogie-​​lanką i biegnie stokiem doliny rzeki na pd. zach. Z lewej ładny widok. Po prawej dotyka do traktu mieszany las obfitujący w leszczynę. Mijamy następnie po lewej niewielki las sosnowy i schodzimy wąwozem do Dańkowa (ok. 16 km, patrz opis). Tuż przed wioską warto zwrócić uwagę na duży głaz narzutowy po prawej stronie drogi.

Przechodzimy z powrotem na lewy brzeg Mogielanki. Mijamy wieś Główczyn. Trasę wytyczają nam dalej nadrzeczne łąki. Później skraj doliny zajmuje las sosnowy. Wkrótce na wysokim przeciw­ległym brzegu Mogielanki ukazują się zabudowania Mogielnicy. Przechodzimy obok stadionu sportowego. Stąd już niedaleko do Rynku (ok. 22 km, patrz opis).

Trasa 8: Goliany — Łęczeszyce — Lewiczyn — Skurów. Ok. 14 km.

Na trasie wycieczki: niewielkie partie mieszanych lasów, sady owocowe oraz zabytki archi­tektury z okresu baroku.

Od przystanku Goliany na linii kolejki wąsko­torowej Warszawa (55 km) — Grójec (14 km) — Nowe Miasto nad Pilicą (29 km) idziemy drogą na pd. wsch. do wsi Łęczeszyce (2 km, patrz opis). Dalej trasę wytycza droga mogielnicka (pn. wsch.). Po lewej widoczne zabudowania dawnej cegielni łęczeszyckiej. Po ok. 2 km skręcamy na prawo drogą prowadzącą skrajem świerkowego lasku. Po niecałym kilometrze wybieramy drogę leśną biegnącą na pn. w;sch. ku wsch. Droga ta przecina sosnowy las a następnie prowadzi jego pn. brzegiem. Mijamy z prawej niewielki stawek. Po ok. 1,5 km dochodzimy do rozwi­dlenia dróg na skraju lasu. Kierujemy się teraz drogą na pn. wsch. w stronę widocznych zabudowań wsi Tartaczek (ok. 7,5 km) otoczonych sadami. Przez wieś droga prowadzi szpalerem utworzonym z kasztanów, lip i akacji. Docieramy do sosnowego lasu i zagłębiamy się weń ścieżką (na wsch.). Za polaną skręcamy w lewo. Leśna droga biegnie między młodnikami modrze­wiowymi, później sosnowymi i brzozowymi. Po wyjściu z lasu spostrzegamy z prawej pierwsze zabudowania wsi Lewiczyn, Trafiamy na szerszą drogę, którą idziemy na pn. Droga wysadzona drzewami owocowymi, najładniej wygląda w 1 połowie maja, w okresie kwitnienia drzew. Teren lekko sfalowany. Dochodzimy do poprzecznej drogi, którą zbaczamy na prawo. Przed nami wzgórze o kształcie rogala, porośnięte pięknym lasem brzozowym. Z lewej, u podnóża żłobi sobie dolinę rzeczka Kraska (prawy dopływ Jeziorki), biorąca swój początek w pobliżu Belska, ok. 5 km na pn. zach. Na szczycie wzgórza właściwe zabudowania wsi Lewiczyn (11 km, patrz opis). Opuszczamy wioskę drogą biegnącą w kierunku pn. Przechodzimy mostek na Krasce. Po ok. 2 km skręcamy w prawo (pn. wsch.), mijamy zabudowania dawnego folwarku Oczesały i docieramy wreszcie do rozwi­dlenia dróg obok wsi Skurów. Autobusami PKS możemy stąd dojechać do Grójca (4 km), do Warki (22 km) oraz w kierunku Radomia.

Trasa 9: Głuchów — Kocerany — Przęsławice — Jeziorka — Sadków — rez. „Modrzewina” — Mała Wieś — Belsk Duży. Ok. 21 km.

Na trasie wycieczki: malownicza dolina rzeczki Jeziorki, rezerwat przyrody „Modrzewina”, sady owocowe, zabytki archi­tektury z okresu neoklasycyzmu.

Wioska Głuchów położona jest przy drodze łączącej Warszawę (40 km) z Grójcem (4 km). Połączenie PKS. W Głuchowie urodził się 6. X. 1882 r. Jan Czeka­nowski, znany antropolog, etnolog i badacz Afryki, członek PAN. W dawnym browarze Spółdzielnia „Extrakt” prowadzi zakład przetwórstwa owocowego. Schodzimy drogą w dolinę Jeziorki. Po lewej w rozlewisku rzeczki w przyszłości powstanie ośrodek wypoczynkowy. Po przejściu mostku skręcamy na prawo ścieżką, prowadzącą prawym brzegiem rzeczki. Mijamy stary młyn i podążamy ścieżką przez łąki w stronę widocznego łęgu olchowego. Wyszu­kujemy najdo­god­niejsze miejsce do przejścia niewielkiego dopływu Jeziorki. Za obszerną polanką rozciąga się ściana lasu, przeważnie sosnowego, wzdłuż której, prawie nad rzeczką, biegnie droga w kierunku pn.-zach. Wiosną lub po długo­trwałych opadach jest ona w wielu miejscach podmokła (obejście lasem). Las ten obfituje w poziomki i maliny. Dalej drodze towarzyszy las liściasty z przewagą grabów. Po ok. 2 km docieramy do poprzecznej drogi, którą skręcamy na prawo. Przyjemniej jednak maszerować ścieżką, biegnącą równolegle do drogi w starszym mieszanym lesie, za ścianą młodej sośniny. Wychodzimy z lasu, obok młyna w Koceranach (4 km). Piasz­czysta droga prowadzi nas teraz wzdłuż rzeczki w kierunku pd.-zach. Z niewielkiego wznie­sienia roztacza się ładny widok na niebieskie tafle rybnych stawów i ciemną ścianę lasu na przeciw­ległym brzegu Jeziorki. Docieramy wreszcie do Przęsławic (7,5 km, sklep spożywczy, przystanek PKS), wioski położonej przy drodze łączącej Grójec (7 km) z Mszczonowem (22 km).

Idziemy drogą kilka­dziesiąt metrów w lewo, aby następnie skręcić w prawo polną drogą wiodącą znowu na pd. zach. Z lewej wzgórze z malowniczo poroz­rzu­canymi kępami drzew. Z prawej, wśród olch, płynie Jeziorka. Krajobraz staje się coraz bardziej intere­sujący. Rozpoczyna się wyraźny przełom rzeczki przez okoliczne wznie­sienia. Po ok. 2 km droga skręca lekko w lewo. Po prawej zabudowania wsi Jeziora, gdzie urodził się uczestnik powstania listo­pa­dowego, poeta Konstanty Gaszyński (1809 — 1866). Dalej idziemy skrajem staro­drzewu sosnowego, porasta­jącego brzeg doliny. Niebawem wieś Jeziorka (10 km, sklep spożywczy, poczta). Jest to stara osada, która już w XV w. posiadała kościół, wzniesiony przez benedyktynów z Pułtuska. Obok kościoła rosną dwa potężne, stare modrzewie.

Wracamy do skraju lasu, po czym wspinamy się ścieżką na szczyt wysokiego wzgórza (189 m npm., ok. 40 m nad poziomem rzeczki), z którego roztacza się malowniczy widok. W dole wśród drzew przebłyskują dachy chat, a dalej wije się wśród olch Jeziorka. Stoki doliny przecinają barwne pasy schodzących do wsi pól. Przeciwległy, również wysoki brzeg rzeczki zieleni się plamą młodych sosen. Ze szczytu wzgórza ścieżka prowadzi nas w dół. Na skrzy­żowaniu kilku dróg wybieramy prowadzącą w kierunku pd.-zach. Za wioską Czekaj droga skręca na pd., biegnąc wśród sadów. Szcze­gólnie pięknie tu w pierwszej połowie maja, kiedy drzewa owocowe obsypane są białym kwieciem. W oddali, z lewej, rysuje się duża, ciemna ściana lasu — to rezerwat „Modrzewina”. Dalej idziemy przez wsie Sadków, Aleksan­drówkę i Rożce (15 km), gdzie przy szkole skręcamy w lewo do lasu. Droga biegnie przez środek pięknego rezerwatu, po czym wśród szpaleru starych lip doprowadza do przystanku kolejki wąsko­torowej Mała Wieś (19 km). 0,5 km na pd. od przystanku położony jest zespół pałacowy w Małej Wsi (zabytki i rezerwat „Modrzewina”, patrz opis). Wysadzana starymi drzewami droga doprowadza po 1 km do Belska Dużego (patrz opis).

Trasa 10: Przęsławice — Jeziorka — Wilczoruda — Wygnanka — Osuchów — Lutkówka — Chudolipie. Ok. 22 km.

Na trasie wycieczki: malownicza dolina rzeczki Jeziorki, zabytkowe drzewa w parku w Osuchowie, urozmaicone lasy osuchowskie, zabytki archi­tektury z XVII — XIX w.

Przęsławice położone są w dolinie rzeczki Jeziorki przy drodze łączącej Grójec (7 km) z Mszczonowem (22 km). Z miejsco­wo­ściami tymi połączenie PKS. We wsi sklep spożywczy.

Od drogi skręcamy na lewo w polną drogę wiodącą na pd. zach. Z lewej wzgórze z malowniczo poroz­rzu­canymi kępami drzew. Z prawej, wśród olch, płynie Jeziorka. Krajobraz okolicy urozmaicony. Rozpoczyna się tu wyraźny przełom rzeczki przez okoliczne wznie­sienia. Po ok. 2 km droga skręca nieco w lewo. Po prawej widoczne zabudowania wsi Jeziora, gdzie urodził się uczestnik powstania listo­pa­dowego, poeta Konstanty Gaszyński (1809 — 1886). Następnie idziemy skrajem staro­drzewu sosnowego, porasta­jącego brzeg doliny. Na zachodnim krańcu lasu warto wspiąć się ścieżką na szczyt wysokiego wzgórza (189 m npm., ok. 40 m nad poziomem rzeczki), z którego roztacza się malowniczy widok. W dole, wśród drzew, przebłyskują dachy chat wsi Jeziorka. Dalej widoczna jest wijąca się wśród olch rzeczka Jeziorka. Stoki doliny przecinają barwne pasy schodzących do wsi pól. Przeciwległy, także wysoki brzeg rzeczki zieleni się młodym lasem sosnowym. Wracamy na dół i zatrzymu jemy się na chwilę we wsi (ok. 3 km, sklep spożywczy, poczta). Jeziorka jest starą osadą. Wiadomo że już w XV w. istniał tu kościół wzniesiony przez benedyktynów z Pułtuska. Obok kościoła rosną dwa potężne, stare modrzewie.

Z Jeziorki wyruszamy w kierunku zach. Po ok. 2 km przechodzimy na przeciwległy brzeg Jeziorki. Rzeczka nawadnia tu szereg stawów rybnych. Największy z nich zarośnięty jest częściowo trzciną. Droga biegnąca nad rzeczką jest bardzo piasz­czysta. Lepiej więc wybrać ścieżkę prowadzącą stokiem doliny nieco dalej od drogi. Ścieżka przecina niebawem zagajnik sosnowy. W pewnym miejscu ze wzgórza roztacza się rozległy, malowniczy widok na nadrzeczne łąki i przeciwległy wysoki brzeg doliny z przyle­pionymi jakby do niego chatami niewielkiej wioski Grabie. Wieś ta była niegdyś własnością benedyktynów pułtuskich.

Znowu zagłębiamy się w zagajnik, po czym schodzimy do wsi Daszówka (6,5 km). Po prawej ładny lasek brzozowy. Możemy wędrować dalej łąkami nad samą rzeczką bądź też iść drogą. Wkrótce wieś Wilczoruda (połączenie PKS z Grójcem — 16 km, klub prasy i książki „Ruch”). Nadal trzymamy się doliny Jeziorki. Za wsią Cychry (10,5 km) znów ładny widok na wijącą się w dolinie rzeczkę, stawy, soczyste nadrzeczne łąki oraz rozrzucone i kępy drzew na prawym brzegu. Względna różnica poziomów przekracza na tym odcinku 35 m. Niebawem mijamy fragment sosnowego lasu. Droga wiedzie teraz brzegiem stawu, po minięciu którego przechodzi na drugą stronę Jeziorki. Mijamy zabudowania wioski Wygnanka. Wkrótce opuszczamy dolinę Jeziorki. Droga przybiera kierunek zach., przechodzi obok niewielkiego sosnowego lasku, a później pozostawia po lewej malowniczą brzezinę. Jesteśmy w Osuchowie (15 km, patrz opis).

Po zwiedzeniu dworku i parku, idziemy przez wieś na pn. wsch. Droga skręca ku wschodowi. Przecinamy Jeziorkę płynącą w dość płytkiej dolince. Rzeczka bierze swój początek ok. 1,5 km na pn. zach. od miejsca, w którym się znajdujemy. Mijamy kilka zabudowań wsi Dębiny Osuchowski, po czym zbaczamy na pn. zach. drogą biegnącą skrajem ładnego sosnowego lasu. Dochodzimy do drogi opodal Lutkówki (20,5 km, patrz opis).

Stąd już niedaleko do Chudolipia, wsi położonej przy drodze łączącej Grójec (18 km) z Mszczonowem (11 km). Komunikacja PKS.

W odległości ok. 3 km na pn. wsch. od Chudolipia, za ładnym mieszanym lasem leżą Petrykozy z zabytkowym dworem z końca XVIII w. (patrz opis).

Trasa 11: przyst. kol. Lesznowola — Głuchów — Kocerany — Michrów — Swiętochów — Tarczyn. 19 km.

Na trasie wycieczki: malownicze doliny rzeczek Jeziorki i Tarczynki, urozmaicone partie leśne oraz zabytki archi­tektury z XIV — XIX w.

Dojazd kolejką wąsko­torową do przystanku Lesznowola na linii Warszawa (37 km) — Grójec (4 km). Od przystanku idziemy niecały kilometr na pn. wzdłuż torów do zabudowań gospo­darczych w Kośminie, użytko­wanych obecnie przez PG Rybne, jedno z najlepszych w województwie. Przed nami błyszczące tafle licznych stawów rybnych, nawad­nianych przez Jeziorkę, ciągnących się na zach. na przestrzeni blisko 2 km. Przechodzimy na drugą stronę rzeczki, a następnie idziemy groblami wśród stawów na ich prawą stronę. Dalej przecinamy niewielki las i dochodzimy do Głuchowa (ok. 4 km). Do wioski tej można także dojść, idąc stale wzdłuż stawów po ich prawej stronie, następnie nad rzeczką. Nad szeroko rozlaną Jeziorką powstanie w przyszłości ośrodek wypoczynkowy dla miesz­kańców Grójca. Dalszy cztero­ki­lo­metrowy odcinek trasy od Koceran został opisany w trasie nr 9.

Przy dawnym młynie w Koceranach przechodzimy na drugą stronę Jeziorki. Po lewej stawy rybne. Skręcamy na lewo (pn, zach.) w pierwszą drogę zagłę­biającą się w sosnowy las. Niebawem wychodzimy obok szeregu stawów, ciągnących się w płytkiej dolince. Droga prowadzi teraz lewym ich brzegiem. W drugim stawie możliwość kąpieli. Groblą między stawami docieramy do wsi Michrów (ponad 10 km, połącz. PKS z Warszawą — 34 km i z Grójcem — 16 km). Na terenie podworskim znajduje się obecnie ośrodek hodowlany. Na polanie parkowej przed dworkiem stoi piękny jawor o obwodzie 407 cm — po mnik przyrody. Staw w głębi parku otoczony jest starymi drzewami.

Ze wsi wyruszamy traktem w kierunku pn.-wsch. Po ok. 1,5 km po lewej stronie, na skraju lasu, ciekawy okaz zrośniętych z sobą, u nasady sosny z dębem, uznany za pomnik przyrody. Dąb posiada obwód 195 cm, a sosna — 210 cim. Idziemy teraz skrajem lasu na pn. zach. Po prawej dość urozmaicony mieszany drzewostan. Znaleźć w nim można poziomki i maliny. Po 1 km skręcamy na lewo w inną drogę. Po chwili pozostawiamy ją po lewej i udajemy się w kierunku pn.-zach. ku zach. wzdłuż lekko zazna­czonej śródleśnej dolinki niewielkiego strumyka. Niebawem trafiamy na zabudowania wioski Swiętochów (14,5 km). Ze środka wsi podążamy na pn. Wkrótce stajemy nad Tarczynką. Rzeczka płynie w głęboko wciętej, wąskiej dolinie. Wysokie jej brzegi porośnięte są lasem. Szcze­gólnie piękny jest brzeg lewy, pokryty w wielu miejscach bujnie podszytym lasem świerkowym. Obok rzeczki ciągnie się pas stawów zarosłych trzcinami i szuwarami. Niektóre mają małe piasz­czyste plaże i nadają się do kąpieli. Idziemy na wschód wałem odgra­dzającym stawy od rzeki lub ścieżką lewym skrajem doliny. Brzegi stawów porastają miejscami krzaki soczystych malin i jeżyn, Od miejsca, gdzie kończy się pierwszy ciąg stawów i brzegi doliny wyraźnie się obniżają — podążamy lewą stroną rzeczki przez łąki. Dalej, .na otwartym terenie, przechodzimy groblami między drugim ciągiem stawów. Przed nami na wysokim brzegu widoczne osiedle Tarczyn (19 km, patrz opis).

Trasa 12: Gościeńczyce — Prażmów — Zawodne — Łoś. Ok. 14 km.

Na trasie wycieczki: malownicza dolina rzeczki Jeziorki z rozległymi łąkami, urozmaicone Lasy Chojnowskie, zabytki archi­tektury z okresu neokla­sycyzmu, pamiątki związane z wydarzeniami powstania 1863 r.

Do wsi Gościeńczyce dojeżdżamy autobusem PKS kursującym na linii Grójec (10 km) — Piaseczno (22 km). W miejscowym dworze przebywał często poeta Kazimierz Brodziński (1791 — 1835). W XIX. w. odkryto tu cmenta­rzysko prehi­sto­ryczne z wieloma urnami.

Trasa prowadzi na pn. wzdłuż prawego brzegu rzeczki Jeziorki. Szcze­gólnie pięknie tu w ostatniej dekadzie maja i pierwszej czerwca, kiedy nadrzeczne łąki pokryte są wspaniałymi kobiercami różno­barwnych kwiatów. Rzeczka bardzo silnie meandruje, co chwila zmieniając swój kierunek. Po 4 km docieramy do wsi Prażmów położonej na wysokim brzegu (patrz opis). Dalej podążamy 1 km szosą. Spotykamy przy niej kilka okazów starych lip. Na skraju wsi Zawodne zbaczamy w lewo. Przechodzimy między jej zabudo­waniami i nie dochodząc do mostu na Jeziorce obieramy polną drogę prowadzącą na pn. Opuszczamy wioskę. Po lewej malownicze nadrzeczne łąki, kępy zarośli. Niebawem przecinamy sosnowy lasek. Droga biegnie następnie przez pola i doprowadza do brzegu dość wysokiej skarpy doliny Jeziorki. Możemy teraz iść skrajem skarpy aż do mostu kol. na linii Skier­niewice -— Góra Kalwaria — Pilawa (ok. 7,5 km). Dalej ścieżka prowadzi wśród łąk nadal prawym brzegiem rzeczki. To chyba najład­niejszy odcinek trasy. Miejscami do Jeziorki dochodzą liściaste lasy. Po ok. 2 km lewy brzeg rzeczki zajmuje urozmaicony mieszany las, a po prawej mamy duże połacie łąk. Tutaj uchodzi do Jeziorki jej lewy dopływ, Tarczynka. Od tego miejsca Jeziorka zmienia nazwę na Jeziorną. Jeziorna skręca teraz na pn. wsch. i podpływa pod wysoką skarpę, na (której rozłożyły się zabudowania letni­skowej wioski Łoś. Jest tu ładna aleja lipowa prowadząca w kierunku rzeczki, a na terenie podworskim zachowały się fragmenty dawnego park u. Na pn. i wsch. od wioski rozciągają się najbardziej na pd. wysunięte części Lasów Chojnowskich. Obfitują one w poziomki, jagody i grzyby. Łoś posiada połączenie PKS z Grójcem — 18 km i Piasecznem — 14 km.

Wsie powiatu Grójeckiego w opracowaniu z 1965r.

Belsk Duży

Wieś, 6 km na pd. zach. od Grójca, przy drodze do Mogielnicy, 170 — 175 m npm. Połączenie PKS z Warszawą — 50 km przez Grójec, z Nowym Miastem n. Pilicą — 30 km przez Mogielnicę — 16 km, z Lipiem — 8 km, z Błędowem — 12 km oraz z Białą Rawską — 26 km przez Wilków — 14 km. We wsi bar, sklep spożywczy, kiosk „Ruchu” oraz poczta.

W centrum wsi po lewej stronie drogi biegnącej do Mogielnicy stoi klasy­cy­styczny budynek dawnego zajazdu-​​poczty, który wraz z dwiema oficynami wybudowano w końcu XVIII w. Z innych zabytków zachował się kościół wystawiony w latach 1776 — 79 z fundacji wojewody rawskiego Jana Bazylego Walickiego ówczesnego właściciela okolicznych włości. Świątynię powiększono w latach między­wo­jennych. Ściany nawy pokrywa klasy­cy­styczna polichromia z końca XVll w. Z tego też okresu pochodzą ołtarz główny i boczne oraz częściowo wyposażenie wnętrza. W ściany wprawione są epitafia, m. in. poświęcone pamięci fundatora oraz pułkownika wojsk polskich, Jana Kozie­tul­skiego. Zwłoki bohatera spod Somosierry spoczywają w podziemiach kościoła.

Na cmentarzu stoi klasy­cy­styczna kaplica zbudowana w 1822 r. przez Klementynę Walicką, z rzadko spoty­kanymi na prowincji katakumbami. Wśród grobów znajduje się mogiła Bolesława Zalew­skiego weterana powstania 1863 r. W pobliżu cmentarza widoczne budynki dużej mleczarni.

Pod Belskiem znajduje się siedziba Zakładu Magnetyzmu Ziemskiego Instytutu Geofizyki PAN.

Ok. 1 km na pn. wsch. od Belska przy drodze do Grójca, po jej lewej stronie, zachowała się duża mogiła zbiorowa, ogrodzona drutem kolczastym i oznaczona drewnianym krzyżem. Badania wykazały, że kryje ona najpraw­do­po­dobniej szczątki powstańców z oddziału Apoli­narego Młochow­skiego. Znaczne siły kozaków napadły 16. II. 1864 r. na formujący się oddział powstańczy, mordując 40 osób i biorąc kilku­dzie­sięciu jeńców do niewoli.

W czasie okupacji hitle­rowskiej miały miejsce na terenie Belska skuteczne akcje dywersyjne oddziałów bojowych Gwardii Ludowej. We wrześniu 1942 r. partyzanci z oddziału Józefa Rogul­skiego „Wilka” opanowali urząd gminny, niszcząc spisy kontyn­gentowe, rozbroili posterunek granatowej policji i zdemo­lowali mleczarnię.

8. VII. 1943 r. gwardziści jednego z plutonów Oddziału GL im. K. Pułaskiego pod wodzą Jerzego Niedo­szyń­skiego „Pepika” zniszczyli posterunek wojskowy strzegący mleczarni, zdobywając znaczną ilość amunicji oraz cekaem.

Błędów

Wieś, 15 km na pd. zach. od Grójca na zboczach doliny rzeczki Mogielanki, 155 — 170 m npm. Połączenie PKS z Grójcem — Ig km przez Belsk Duży, Trzylatków oraz z Hutą Błędowską — 8 km. We wsi bar, sklepy, kiosk „Ruchu”, poczta, apteka oraz ośrodek zdrowia.

Pierwsze wzmianki o Błędowie pochodzą z XIV w. Do połowy XVII w. był on siedzibą mazowieckiej rodziny Błędowskich, herbu Nałęcz. W latach sześć­dzie­siątych zeszłego wieku znajdowała się tu filia fabryki żyrardowskiej, w której na ręcznych warsz­tatach wyrabiano drelich i zgrzebne płótno.

Błędów, pomimo posiadania prawa wsi, zachował częściowo charakter miejski, chociaż nigdy miastem nie był. Ta dawna, osada szczyci się dwoma rynkami starym i nowym, z których ostatni stanowi obecne centrum wsi. Wokół rynków i przy bocznych uliczkach wiele murowanych domów. Jeden z domów (Nowy Rynek 16) pochodzi z XVIII w.

Przy starym rynku, na miejscu, gdzie stał dawniej pierwotny kościół z XIV w., architekt Jan Koszczyc Witkiewicz (zasłużony budowniczy Nałęczowa, przyjaciel Żeromskiego), zbudował w 1934 r. nowy kościół w stylu nawią­zującym do archi­tektury podhalańskiej.

Po drugiej stronie przepły­wającej przez Błędów Mogielanki stoi, otoczony parkiem (założonym w 1 poł. XIX w.), klasy­cy­styczny pałac oraz cztery pawilony z 2 poł. XVIII w. Obecnie pałac jest siedzibą miejscowego PGR.

W okolicach Błędowa rz. Mogielanka wyrzeźbiła malowniczą dolinę, wzdłuż której odbywać można przyjemne spacery.

Borowe

Wieś, 24 kra na pd. zach. od Grójca, na skraju doliny Mogielanki, nie opodal jej ujścia do Pilicy, 120 — 135 m npm. Dojazd drogą do Mogielnicy (połącz. PKS), skąd dojście 6 kra wiejską drogą na pd. wsch. przez wieś Kaplin. Ewentualnie dojazd kolejką wąsko­torową do przystanku Jastrzębia, skąd do przejścia ponad 3 tom.

We wsi znajdują się dwie stare chałupy drewniane z 1 połowy XIX w. — nr 38 i 58. Drewniany dwór z XIX w., użytkowany obecnie przez miejscową spółdzielnię produkcyjną, w dużej mierze zatracił zabytkowe cechy. Przy dworze zachował się fragment dawnego parku.

Na pd. od wsi rozciągają się nadpi­lickie łąki, szcze­gólnie barwne w końcu maja i w czerwcu, przed pierwszymi sianokosami.

W sąsiednich wioskach Dębnowola (1 km na wsch.) i Osuchów (2 km na wsch.) zachowało się znacznie więcej zabyt­kowych drewnianych chat wiejskich z 1 poł. XIX w. z charak­te­ry­stycznym dachem naczółkowym. W Dębnowoli są to chałupy oznaczone numerami 37, 40, 47 i 48. Najstarsza z nich pod nr 37 zbudowana została ok. 1800 r. W Osuchowie, malowniczo położonym u ujścia Mogielanki do Pilicy, chałupa nr 2 pochodzi nawet z 2 poł. XVIII w., a oznaczona nr 7 — z XIX w. We wsi Dziarnów, położonej za rzeką Mogielanką (1 km na zach.), dotrwały do dziś trzy stare chaty wiejskie z XIX w. oznaczone nr 6 i 97 oraz trzecia, najcie­kawsza, której właści­cielem jest ob. Sołek.

Brzostowiec

Wieś, 28 km na pd. zach. od Grójca, nad rzeczką Lubanką, lewym dopływem Pilicy, ok. 135 m npm., przy drodze do Nowego Miasta n. Pilicą. Połączenie PKP wąsko­torowe z Grójcem — 43 km przez Mogielnicę — 12 km i z Nowym Miastem — 8 km oraz połączenie PKS z Grójcem — 28 km przez Mogielnicę — 7 km i z Nowym Miastem — 8 km.

Wioska została silnie zniszczona w czasie huraganu jaki nawiedził te okolice w połowie maja 1958 r. Uległ wówczas zburzeniu zabytkowy drewniany spichlerz z XVII w. oraz XIX-​​wieczny pałac. Na miejscu pałacu wzniesiono ostatnio nowy budynek szkolny. Z obiektów zabyt­kowych zachowała się przy drodze kolumna z 1840 r. z figurą, otoczona pięknymi wysokimi jesionami. We wsi jest jeszcze stara drewniana chałupa z XIX w. (nr 6).

Ok. 1,5 km na pin. wsch. od Brzostowca rozciąga się kilku­ki­lo­me­trowym wąskim pasem ze wisch. na zach. dość urozmaicony, przeważnie młody las. Ok. 1 km na pd. w dolinie Lubanki ciąg stawów rybnych (patrz opis Gostomii).

Budziszyn

Wieś, 13 km na wsch. od Grójca, ok. 130 m npm. Dojazd drogą 12 km do Drwalewa (połącz. PKS), skąd do przejścia drogą wiejską ok. 3 km.

W zanie­dbanym parku stoi piękny klasy­cy­styczny pałac z 1825 r., którego fronton wsparty jest na kolumnach. W parku zwraca uwagę lipowa aleja oraz kilka starych dębów, z których jeden o obwodzie blisko 5 m zasługuje na miano pomnika przyrody. Pałac wymagający konserwacji jest siedzibą miejscowej spółdzielni produk­cyjnej. We wsi zbudowano niedawno kolonię spółdzielczych domków.

Ze wsi w kierunku pn.-wsch. biegnie malownicza, wysadzana kasztanami droga do odległej o 1,5 km wsi Edwardów, położonej nad rzeczką Czarną. Blisko pn. krańca tej wioski warto zwrócić uwagę na drewnianą chałupę oznaczoną nr 11, o konstrukcji wieńcowej, pochodzącą z XIX w. Na przeciw­ległym brzegu Czarnej, na wysokości Edwardowa, mieszany las.

Chynów

Wieś, 15 km na pn. wsch. od Grójca, nad rz. Czarną, ok. 120 m mpm., przy drodze do Góry Kalwarii. Połączenie PKS z Grójcem — 15 km i z Górą Kalwarią — 15 km, PKP z Warszawą — 41 km i z Warką — 14 km. Do stacji kol. — 1 km. We wsi gospoda, sklepy, poczta, kiosk „Ruchu” oraz ośrodek zdrowia.

Osada istniała zapewne już w XIV w., tędy bowiem przebiegał trakt z Grójca do Czerska. Pierwsze kroni­karskie wzmianki pochodzą z 1 poł. XV w., kiedy to Piotr Pilikowicz wojewoda ks. mazowieckiego Bolesława IV wystawił tu kościół. Obecnie istniejący kościół zbudowany z modrze­wiowego drzewa w 1531 r., był w ciągu wieków kilka­krotnie restau­rowany. Drewniana dzwonnica pochodzi z XVIII w. Na zewnątrz kościoła od strony prezbi­terium leży kamienna płyta nagrobna z XV w. z gotyckim napisem i herbem. Wewnątrz świątyni zachowało się cenne wyposażenie z epoki baroku. Ołtarz główny z XVII w. z pięknymi rzeźbami świętych zawiera XVIII-​​wieczne obrazy. Lewy ołtarz boczny z pocz. XVII w. jest przykładem ścierania się stylu renesan­sowego z nowym prądem w sztuce — barokiem. Ołtarz ma charakter renesansowy, natomiast bogate ozdoby kolumn i boczne figury świętych noszą już wyraźnie cechy baroku. W ołtarzu cenny obraz Matki Boskiej z Dzieciątkiem z tego samego okresu. Na uwagę zasługuje ciekawy obraz „Ukrzy­żowanie”, w którym przed­stawione są postacie fundatorów, zapewne rodziny Chynowskich, ówczesnych właścicieli wioski, oraz coraz trumienny z 1667 r. nieznanej kobiety malowany na blasze ołowianej.

16. IX. 1943 r. oddział Gwardii Ludowej im. K. Pułaskiego dowodzony przez Stanisława Majew­skiego „Kucharza” opanował stację kolejową w Chynowie, demolując jej urządzenia oraz paląc kilka wagonów i 2 magazyny zbożowe. 30, IX. 1943 r. doszło pod Chynowem do potyczki pomiędzy zgrupo­waniem trzech drużyn tego samego oddziału GL liczącym ok. 50 żołnierzy a oddziałem hitle­rowskim. Siły nieprzy­jaciela obliczano na ponad 1000 osób. Gwardziści kwate­rowali w pobliskiej wsi Wygodne nad rz. Czarną (ok. 3 km na pd.), przygo­towując się do akcji wysadzenia wojskowego pociągu. Otoczeni przez Niemców stoczyli ciężką kilku­go­dzinną walkę. Party­zantom udało się wreszcie przebić na Chynów i oderwać od nieprzy­jaciela. Poległo 14 gwardzistów, w tym dowódca na teren tzw. dzielnicy grójeckiej GL, Władysław Dudek „Czajka”. Hitlerowcy stracili w potyczce ponad 30 zabitych i. rannych.

Na przeciw­ległym brzegu rz. Czarnej, przy drodze biegnącej do Grójca, na niewielkiej polance otoczonej młodym, mieszanym lasem usypano w 1959 r. kopiec, na szczycie którego ustawiono pomnik z urną, zawie­rającą ziemię z miejsc uświę­conych krwią party­zantów walczących na grójec­czyźnie z okupantem hitlerowskim.

W położonej 2 km na pn. od Chynowa wsi Sułkowice znajduje się Zakład Tresury Psów Służbowych, jedyny tego rodzaju w Polsce. Szkolone są tam dla potrzeb MO psy tropiące i obronne. W Sułko­wicach oddano do użytku w październiku 1964 r. pierwszą w powiecie grójeckim szkołę-​​pomnik Tysiąclecia.

Czersk

Wieś, 20 km ria pn. wsch. od Warki na skraju skarpy wiślanej, ok. 105 m npm., w odległości 2 km od rzeki. Najbliższy przystanek PKS w odległości 1 km a połączenie PKP w pobliskiej Górze Kalwarii (ok. 3 km) We wsi sklep spożywczy.

Czersk należy do najstarszych osiedli na Mazowszu. Przepro­wadzone w ostatnich latach prace arche­olo­giczne rzucają nowe światło na jego przeszłość. Niewąt­pliwie już w końcu XI w. na obecnym wzgórzu zamkowym istniało osiedle ludzkie. U schyłku XII w. osiedle uległo znisz­czeniu w czasie nie znanego bliżej nieprzy­ja­ciel­skiego najazdu. W 1 poł. XIII w. nastąpiła odbudowa grodu. Już przed 1231 r. Czersk stał się siedzibą kasztelana. W 1233 r. w zbudowanym tu zamku książę mazowiecki Konrad I więził młodo­cianego Bolesława Wstydliwego z matką Grzymisławą chcąc wymóc na nim zrzeczenie się praw do Księstwa Krakow­skiego. Mniej więcej w tym okresie Konrad I utworzył na Mazowszu nowe jednostki admini­stracyjne, jedną z siedzibą w Czersku (tzw. księstwo czerskie). Dokumenty z 1242 r. świadczą o tym, że w zamku czerskim rezydował wojewoda. Jeszcze przed 1250 r. przeniesiona została z Grójca do Czerska siedziba archi­dia­konatu. Od tej pory Grójec traci swoją dotychczas pierw­szo­planową rolę na południowym Mazowszu a najważ­niejszym ośrodkiem politycznym i kościelnym tego obszaru staje się Czersk. Znajduje to swoje uzasad­nienie w dogod­niejszym położeniu Czerska, zarówno ze względu na obronność miejsca, jak i usytu­owanie na skrzy­żowaniu dróg biegnących z zachodu na wschód, a zwłaszcza z północy na południe (szlak z Torunia w kierunku Rusi). To dogodne położenie sprzyjało rozwojowi osiedla i targowiska. Tu ludność puszczańskich terenów położonych na prawym brzegu Wisły wymieniała swe leśne produkty.

Rozwoju Czerska nie zahamowały najazdy Litwinów i Rusinów, którzy pod wodzą Mendoga zdobyli w 1262 r. zamek i spalili osiedle. Zginął wtedy książę Ziemowit I a syn jego Konrad II dostał się do niewoli. Jednak już od początku XIV w. datuje się powolny upadek grodu. Nie pomogły przywileje związane z nadaniem praw miejskich, które Czersk otrzymał przed 1350 r. Upadek miasta tłumaczył się zarówno zmianą koryta Wisły, co podważyło obronność zamku i poprzez odsunięcie od drogi wodnej zachwiało handlowe znaczenie Czerska, jak i dalszymi wielo­krotnymi znisz­czeniami, o czym wspomina przywilej księcia Janusza I z 1386 r. Podupadł też czerski zamek, wówczas prawdo­po­dobnie już murowany. Przypie­czę­to­waniem tego procesu było przenie­sienie przez księcia Janusza I w początkach XV w. rezydencji książęcej do Warszawy.

Po włączeniu w 1526 r. Mazowsza do Korony Czersk przypadł w udziale żonie Zygmunta I Starego, Bonie. Królowa wzięła w opiekę zamek i często tu przebywała. Założone przez nią winnice i ogrody dały początek rozwojowi sadow­nictwa. W tym czasie Czersk znany był z wyrobu piwa oraz sukna. Wg lustracji dokonanej w 1564 r. miasto liczyło (tylko na stronie królewskiej) 193 domy oraz 169 rzemieślników, w tym 24 piwowarów. Mimo usilnych starań i nowych nadań w 1553 r. zamek chylił się jednak ku upadkowi. Świadczy o tym lustracja z 1567 r., wg. której zamek „bardzo wielkiej oprawy potrzebuje a także folwarki ku Czersku należące”.

Nowych zniszczeń doznał Czersk w czasie „potopu szwedzkiego”. Część dywizji szwedzkiej rozbitej 7. IV. 1656 r. pod Warką przez Stefana Czarnieckiego schroniła się w zamku czerskim. Po trzydniowym pobycie i ostrze­liwaniu się od spieszących do Warszawy oddziałów polskich Szwedzi spalili miasto i wysadzili w powietrze wewnętrzne gmachy zamku. Dalsze znisz­czenia spowo­dowały po kilku latach węgierskie wojska Rakoczego. Z lustracji z 1660 r. wiadomo, że w mieście pozostało tylko 22 domy oraz 12 rzemieślników. Zaraza panująca w latach siedem­dzie­siątych XVIII w. oraz wzrost sąsiedniej Góry Kalwarii zadecy­dowały ostatecznie o jego upadku. Niewiele pomogły nowe przywileje nadane w 1690 r. przez króla Jana III Sobieskiego.

Okres odrodzenia Czerska, choć tylko czasowy, nastąpił dopiero z chwilą, gdy na tym terenie został starostą marszałek wielki koronny Franciszek Bieliński. W 1762 r. rozpoczął on częściową restaurację zamku, rekon­struując mury zamkowe, wznosząc nowe pomiesz­czenia na archiwum akt grodzkich i ziemskich. Z tego czasu pochodzi murowany most nad fosą. Na filarze między­ar­kadowym widnieją inicjały „F.B.” i data — 1762. Po śmierci marszałka w 1766 r. praca jego poszła wkrótce na marne. Dziejopis podawał: „nie było już wówczas w Czersku żadnych jatek, sklepów, młynów, podatki i cła należące miastu zaginęły, ratusza i miejsca stosownego do sądzenia roków ziemskich nie było, jarmarków ani też targów żadnych tu wówczas nie odbywano”. Lustracja z 1777 r. stwierdza, że w mieście znajdowały się zaledwie 32 domy. Jak opisuje Tadeusz Korzon, „Sejmiki odbywały się w pogodę na cmentarzu, a w czasie niepogody w karczmie, a kiedy trzeba było ufundować Komisję Cywilno-​​Wojskową Czerską w wykonaniu konstytucji sejmu cztero­letniego, to musiano wynająć lokal aż w Warce”.

Po ostatnim rozbiorze w 1795 r. Czersk dostał się pod panowanie pruskie. Po raz ostatni był siedzibą władz admini­stra­cyjnych ziemi czerskiej obejmującej trzy okręgi z miastami Czerskiem, Warką i Grójcem. W XIX w. pogłębia się upadek grodu, który traci w końcu prawa miejskie. Odkąd zamek opustoszał, okoliczna ludność syste­ma­tycznie rozbierała cegły na potrzeby gospo­darcze, a niemało szkód spowo­dowali także poszu­kiwacze rzekomych skarbów. W czasie dwu wojen światowych wzgórze zamkowe włączone do linii obronnych było obiektem prowa­dzonych prac forty­fi­ka­cyjnych, co w poważnym stopniu niweczyło poczynania konser­wa­torskie prowadzone przez Towarzystwo Opieki nad Zabytkami Przeszłości w latach 1907 — 14 oraz częściowo w okresie między­wo­jennym. Po wojnie uregu­lowano sprawy własno­ściowe, wyzna­czając granicę obszaru zamkowego, przepro­wadzono niezbędne prace zabezpieczająco-​​rekonstrukcyjne oraz uporząd­kowano cały teren. W najbliższych latach mają nadal być prowadzone prace arche­olo­giczne. W przyszłości planuje się przygo­towanie dziedzińca zamkowego na miejsce dorocznych festiwali, uroczy­stości histo­rycznych i kultu­ralnych. W Czersku, położonym na szlaku turystycznym biegnącym z Warszawy do Warki, wybudowany zostanie hotel z restauracją oraz motel.

Za zwiedzanie ruin zamku miejscowa rada narodowa pobiera niewielkie opłaty, przeznaczone na utrzymanie porządku. Dzieci, młodzież szkolna, emeryci i inwalidzi płacą 50 gr, uczestnicy zbiorowych wycieczek 1 zł, pozostali — 2 zł od osoby.

Wejście na teren zamkowy prowadzi przez stały most murowany i czworo­boczną basztę wjazdową. Dwa otwory w baszcie, dla jezdnych i pieszych, połączone były niegdyś mostami zwodzonymi z drewnianym przyczółkiem. W baszcie wjazdowej znajdowały się pomiesz­czenia dla strażników^-obserwatorów, którzy przez otwory w murze widzieli, kto przybywa do zamku, a następnie opuszczali mosty zwodzone i otwierali bramę. Na drugim piętrze znajdowała się izba mieszkalna burgrabiego zamku. Naprzeciw wieży wjazdowej wznosi się okrągła baszta zachodnia — dawna zbrojownia. W obrębie zamkniętym z jednej strony murem zamkowym a z drugiej linią prostą łączącą baszty wjazdową i zachodnią stały niegdyś zabudowania mieszkalne książąt mazowieckich a później królowej Bony. Na lewo od wjazdu — okrągła baszta wschodnia służąca za więzienie. Na szczycie baszty był punkt obser­wacyjny. Do wieży prowadziło tylko jedno wejście, umieszczone na wysokości chodnika muru obwodowego. Więźniów opuszczano do lochu głębokiego około 10 m. We wschodniej części dziedzińca odnaleźć można zarys funda­mentów gotyckiej kaplicy zamkowej, wybudowanej na miejscu świątyni romańskiej z XII w., w południowej zaś — ślady budynków gospo­darczych. Na środku dziedzińca widoczny jest dół — miejsce po dawnej studni zamkowej. Pierwotna wysokość murów zamkowych sięgała 8 m, grubość ich dochodziła do 1,8 m. Chodnik biegnący wzdłuż blanków muru miał ok. 1,5 m szerokości. Zachowane mury charak­te­ryzuje gotycki układ cegieł (jedna cegła kładziona wzdłuż, druga w poprzek) oraz zdobnictwo baszt w postaci wzorów rombo­idalnych z cegły zendrówki spotykane w budowlach gotyckich na Mazowszu. Ze wzgórza zamkowego roztacza się piękny widok na oba brzegi Wisły.

W pobliżu ruin zamku na skraju rynku stoi kościół z pocz. XIX w. Po przebudowie dokonanej na przełomie XIX i XX w. uzyskał formę barokową z elementami klasy­cy­stycznymi. W głównym ołtarzu zabytkowy obraz Boga Ojca z XVIII w. Po prawej wieczny. Duży kwadratowy rynek w Czersku przypomina nam o dawnej świetności grodu.

W odległości ok. 2,5 km na wsch. koryto Wisły rozdziela duża wyspa porośnięta topolami zw. Kępą Radwan­kowską. W rozległych zaroślach znajduje się znana z ciężkich walk wojsk w sierpniu i wrześniu 1944 r. prowa­dzonych o przeprawą przez Wisłę. Zginął wtedy bohaterski dowódca walczącego tam batalionu mjr Jan Rembieza. Z Czerska można odbyć spacery do pobliskiej Góry Kalwarii oraz nad Wisłę, wzdłuż brzegu której biegnie wał przeciw­po­wo­dziowy. U podnóża skarpy wiślanej –Kępa Radwan­kowska, Brzumin, Królewski Las — znany z urodzajnych gleb — uprawiane są truskawki oraz rozwija się sadownictwo.

Drwalew

Wieś, 11 km na pn. wsch. od Grójca przy drodze do Góry Kalwarii, ok. 130 m npm. Połączenie PKS z Warszawą — 55 km przez Grójec oraz z Górą Kalwarią — 19 km. We wsi gospoda, sklep spożywczy, kiosk „Ruchu”, poczta i ośrodek zdrowia.

Pierwsze wzmianki o Drwale wie pochodzą z 1 poł. XV w. W okresie okupacji hitle­rowskiej, jeden z plutonów Oddziału Gwardii Ludowej im. K. Pułaskiego pod dowództwem Jerzego Niedo­szyń­skiego „Pepika” rozbił dwukrotnie w 1943 r. miejscowy posterunek granatowej policji. Obecnie Drwalew znany jest z Zakładów Przemysłu Biowe­te­ry­na­ryjnego, które produkują surowice, szcze­pionki, antybiotyki oraz inne leki na potrzeby weterynarii. Zakłady zaspo­kajają w 60% zapotrze­bowanie rynku krajowego. W miejscowych labora­toriach przeprowadza się liczne badania nad wprowa­dzanymi do produkcji lekami. Zakłady zbudowane zostały po wojnie na miejscu niewielkiej wytwórni półfa­brykatów biolo­gicznych wysta­wionej w 1929 r. Zatrudniają obecnie ponad 300 osób. Zakłady udostępnione są do zwiedzania dla specja­li­stycznych wycieczek. Dla pracowników zakładów zbudowano nowoczesne osiedle mieszkaniowe.

W admini­stracji zakładów znajduje się ładny p-​​a r k oraz klasy­cy­styczny pałac i oficyny wystawione na początku ubiegłego stulecia. W odnowionych zabyt­kowych budynkach mieszczą się: żłobek, przed­szkole, biblioteka, kawiarenka, sala teatralno-​​kinowa i telle wizyjna oraz klub ZMS-​​u. Pałac jest dziś ośrodkiem życia kultu­ralnego nie tylko zakładów lecz całego Drwalewa.

We wsi stoi barokowy kościół zbudowany w latach 1768 — 74 wg proj. arch. Jakuba Fontany. W głównym ołtarzu, klasy­cy­stycznym (z końca XVIII w.), znajduje się obraz „Ukrzy­żowanie” przypi­sywany znanemu malarzowi osiem­na­sto­wiecznemu Szymonowi Czecho­wiczowi. Pozostałe dwa ołtarze barokowe oraz znajdujące się w nich obrazy pochodzą z czasów budowy kościoła. Pod chórem wisi portret fundatora kościoła starosty tarczyń­skiego Józefa Komie­row­skiego, ówczesnego właściciela Drwalewa. Warto ponadto zwrócić uwagę na zabytkowe rokokowe organy, ciekawą ambonę w kształcie łodzi oraz barokowy krucyfiks wiszący w przedsionku.

Dzwonnica oraz kaplica również pochodzą z 2 poł. XVIII w. Przed kościołem stoi intere­sująca barokowa kamienna rzeźba. We wsi zachował się dom (nr 12) liczący już ponad sto lat.

Gostomia

Wieś, 32 km na pd. zach. od Grójca, na zboczach pilickiej skarpy, u ujścia do Pilicy rzeczki Lubanki, 130 — 140 m npm. Należy do powiatu rawskiego w województwie łódzkim. Dojazd drogą mogielnicką 29 km do wsi Wólka Gostomska (połącz. PKS) — 29 km, skąd do przejścia drogą wiejską na pd. 3 km; również dojazd kolejką wąsko­torową do przystanku Brzostowiec, skąd do przejścia 4 km.

Wieś była miejscem starego osadnictwa, o czym świadczy odkryte w 1934 r. cmenta­rzysko z dobrze zacho­wanymi urnami podklo­szowymi. Gostomia była rodową włością Anzelma Gostom­skiego, wojewody rawskiego, żyjącego w latach 1508 — 1588, najmoż­niejszego szlachcica w tym województwie. Był on autorem książki pt. „Gospo­darstwo”, pierwszego polskiego dzieła o rolnictwie, które cieszyło śię wśród szlachty wielką popular­nością. Książka wydana w formie li-​​stów-​​notatek zapoznawała ze sposobem gospo­da­rowania bogatego szlachcica rawskiego z końca XVI w. Jest dokumentem obrazującym ciężką dolę chłopa w okresie pańsz­czyzny. Dzieło to zostało ponownie wydane w okresie powojennym.

Na przepły­wającej przez wieś Lubance założone są malownicze stawy rybne, ciągnące się kilku­ki­lo­me­trowym pasem (własność miejscowego PGR). Niektóre stawy posiadają osobliwe nazwy: trzeci od traktu Tomczyce — Nowe Miasto nazywa się stawem „Matka”, następny z lewej — „Dudek”, a ostatni od strony (pn., największy — o długości przeszło 1 km — „Ojciec”. Na wysokiej skarpie pilickiej stoi dwór — siedziba PGR — otoczony parkiem o różno­rodnym drzewo­stanie. Roztacza się stąd widok na dolinę Pilicy. Do rzeki płynącej wśród łąk jest ok. 1 km. Brzeg skarpy w kierunku wsch. porasta mieszany las.

Goszczyn

Wieś, 15 km na pd. od Grójca, 145 — 155 m npm., wzdłuż płytkiej dolinki niewielkiego dopływu Pilicy. Bezpo­średnie połączenie PKS z Warszawą — 64 km przez Grójec — 20 km. We wsi sklep spożywczy, apteka, ośrodek zdrowia, kiosk” „Ruchu” oraz poczta.

Pierwsze wzmianki kroni­karskie o Goszczynie pochodzą z poł. XIV w. W 1386 r. wieś otrzymała od ks. mazowieckiego Janusza I prawa miejskie. Po wcieleniu w 1526 r. ziemi czerskiej do Korony król Zygmunt I przeznaczył miasto księżnie Annie, ostatniej z rodu Piastów Mazowieckich. Po jej zamąż­pójściu Goszczyn przeszedł na własność królowej Bony. Miasto rozbu­do­wywało się, przeżywając w XVI w. i 1 poł. XVII w. swój złoty wiek. Lustracja z 1561 roku podawała, że istniał tu ratusz a wokół niego ponad 400 domów. Wyroby sitarzy, najlicz­niejszego wówczas cechu, znane były nie tylko w kraju, ale również w Czechach i na Węgrzech. Wielkie znisz­czenia w czasie wojen szwedzkich, a następnie ucisk stosowany przez starostów królewskich zahamowały dalszy rozwój miasta. Wobec braku dosta­tecznych warunków gospo­darczych spadło ono do roli wsi, tracąc ostatecznie prawa miejskie w XIX w.

Lipie

Wieś, 12 km na pd. zach. od Grójca, 170 — 175 m npm. Połączenie PKS z Grójcem — 15 km przez Skowrony, Belsk. We wsi bar, sklep spożywczy, kiosk „Ruchu” oraz poczta.

Wioska Lipie była siedzibą mazowieckiej rodziny Lipskich. Pod koniec XVI w. Jan Lipski zbudował tu drewniany kościół, którego data fundacji widnieje na frontonie obecnej świątyni, wysta­wionej prawdo­po­dobnie przez jego brata Krzysztofa Lipskiego w 1 poł. XVII w. Przebywały tu jakiś czas w XVII w. siostry zakonne brygidki, które po przenie­sieniu się do Warszawy zakupiony przez siebie grunt nazwały Nowolipiem. Nazwa ta, dotycząca ulicy przebie­gającej przez teren należący niegdyś do sióstr, zachowała się do dnia dzisiejszego.

Trójnawowa świątynia z prezbi­terium opiętym skarpami, po późniejszej przebudowie otrzymała formę barokową. Warto zwrócić uwagę na zabytkowe drzwi prowadzące z lewej strony prezbi­terium do skarbca oraz drzwi i portal o cechach renesan­sowych pomiędzy bocznym przed­sionkiem a zakrystią.

We wsi, nad strugą, zabytkowa kapliczka z ludową barokową figurą.

W dawnym folwarku lipskim mieści się obecnie PGR. Obok niewielki park. W Lipiu urodził się i wychowywał Tomasz Nocznicki (1862 — 1944) jeden z najwy­bit­niejszych działaczy postę­powego ruchu ludowego. Nocznicki bardzo wcześnie związał się z ruchem ludowym, walczył o wyzwolenie społeczne i narodowe w okresie caratu. W 1902 r. rozpoczął ożywioną działalność publi­cy­styczną. Po uzyskaniu niepod­le­głości był przez pewien okres ministrem potem posłem, następnie senatorem. Nocznicki był rzecz­nikiem sojuszu robotniczo-​​chłopskiego, występował przeciw rządom sanacyjnej Polski. Zwłoki jego spoczęły na miejscowym cmentarzu, gdzie w 1947 r. wystawiono grobowiec. W 1962 r., w setną rocznicę urodzin Tomasza Nocznickiego miejscowej szkole nadano jego imię oraz odsłonięto tablicę pamiątkową.

W Lipiu rozwija działalność znany w powiecie grójeckim szkolny chór i dziecięca kapela ludowa. Zespół prowadzi od wielu lat miejscowy nauczyciel śpiewu, utalen­towany muzyk Bolesław Mazuryk. Dzieci występują w pięknych ludowych strojach.

Lutkówka

Wieś, 18 km na pn. zach. od Grójca, ok. 195 m npm., na terenie pow. grodzisko-​​mazowieckiego. Dojazd droga mszczo­nowsiką 18 km do wsi Chudolipie (połącz. PKS), stąd drogą boczną 1 km w kierunku pd.-zach.

Kroni­karskie wzmianki o miejscowości pochodzą z XVI w. We wsi modrzewiowy kościółek z XVII w. z dobudo­wanymi później dwiema murowanymi kaplicami. Przed głównym wejściem kropielni-​​ca z 1744 r. Wewnątrz klasy­cy­styczne ołtarze i liczne obrazy z XVIII i XIX w. Przy kościele stoi drewniana dzwonnica z 1 poł. XIX w.

Łęczeszyce

Wieś, 12 km na pd. zach. od Grójca, ok. 170 m npm., przy drodze do Mogielnicy. Połącz. PKS z Warszawą — 56 km przez Grójec oraz z Mogielnicą — 10 km. W odległości ok. 2 km na pn. zach. od Łęczeszyc przystanek kolejki wąsko­torowej Goliany na linii Warszawa — Grójec — Nowe Miasto n. Pilicą. We wsi sklep spożywczy oraz klub prasy i książki „Ruch”.

Pierwsze wzmianki o wiosce pochodzą z XIV w. Z Łęczeszycami wiąże się ciekawy fakt histo­ryczny. W 1440 r. ówczesny właściciel wioski Abraham ze Zbąszyna poręczył księciu mazowieckiemu Bolesławowi IV dług króla Władysława III, zwanego później Warneń­czykiem. Gdy król w terminie nie spłacił długu, książę Bolesław w 1441 r. kwotę tę (1000 zł węgierskich i 229 kup groszy) wraz z wioską darował rycerzowi Sławcowi z Boglewic (ok. 10 km na pd. wsch. od Grójca). Odtąd Łęczeszyce były w posiadaniu rodziny Boglewskich, Mikołaj Boglewski w latach 1632 —39 wystawił istniejący do dziś barokowy jedno­nawowy kościół oraz był fundatorem dobudo­wanego do kościoła po wojnach szwedzkich klasztoru przeka­zanego wraz z wioską zakonowi paulinów. Jeden z braci zakonnych, malarz Marceli Korze­niowski, w czasie odnawiania kościoła w 1765 r. namalował iluzjo­ni­styczny ołtarz główny, cztery boczne we wnękach oraz w kaplicy. W ołtarzu głównym widnieje cenny obraz Matki Boskiej z XVIII w. Z tego okresu pochodzi także kilka innych obrazów. Zabytkowe wyposażenie uzupełniają jeszcze barokowe: ambona, chrzcielnica, stalle oraz konfesjonały.

Obok kościoła stoi drewniana barokowa dzwonnica z XVIII w. W zachowanym fragmencie dawnego klasztoru, przyle­gającym do kościoła od strony zach., znajduje się obecnie plebania oraz sklep spółdzielczy.

W odległej o 1 km na pd. wsch. wsi Wólka Łęczeszycka zachowało się kilka drewnianych chałup pocho­dzących z XIX w. (nr 8, 9 i 35). Na szczególną uwagę zasługuje chałupa na terenie gospo­darstwa oznaczonego nr 3.

Machnatka

Wieś, 13 km na zach. od Grójca, ok. 180 m npm. Dojazd drogą przez Belsk Duży do wioski Lipie (połącz. PKS), skąd do przejścia 3 km drogą wiejską w kierunku pin.-zach.

W odległości ok. 1 km na pn. od wioski na terenie b, folwarku, stano­wiącego obecnie własność spółdzielni produk­cyjnej stoi drewniany dwór z 1 poł. XIX w. Otacza go XIX-​​wieczny park, w którym zachowały się okazy starych drzew. W odległości 1 km na pn. zach. od dworu znajduje się dość ładny mieszany las.

Mała Wieś

Wieś, 7 km na pd. zach. od Grójca, ok. 180 m npm., przy drodze do Białej Rawskiej. Połączenie PKS z Grójcem — 8 km, Błędowem —- 10 km, Lipiem — 6 km oraz Białą Rawską — 24 km przez Wilków — 12 km. Również połączenie PKP wąsko­torową z Grójcem — 9 km i z Nowym Miastem n. Pilicą — 34 km.

Na terenie wsi. znajduje się piękny zespół pałacowy, najcen­niejszy obiekt zabytkowy na terenie powiatu grójeckiego’ i jeden z cenniejszych w skali województwa. Pałac wraz z pawilonami bocznymi zbudowany został w stylu klasy­cy­stycznym w latach 1780 — 86, jak wykazują najnowsze badania — wg proj. arch. Hilarego Szpilow­sikiego na zlecenie książąt Lubomirskich. Pierwotnie pałac połączony był galeriami z bocznymi pawilonami stanowiąc kompo­zy­cyjnie całość na rzucie wydłużonej podkowy. W pocz. XIX w. zespół pałacowy został przebu­dowany przez arch. Fryderyka Lessela. Częściowo zdewa­stowany w czasie ostatniej wojny pałac został w latach 1949 — 50 poddany pieczo­łowitej konserwacji. Obecnie stanowi on rezydencję wypoczynkową rządu.

Pałac jest piętrowy z cztero­ko­lumnowym portykiem zwień­czonym trójkątnym frontem i attyką. Od strony wjazdu stoją cztery pawilony boczne, dwa z prawej oraz dwa z lewej strony. Wewnątrz głównego budynku klatkę schodową i pokoje ozdabia klasy­cy­styczna polichromia. W sali balowej znajduje się cenne malowidło freskowe ukazujące panora­miczny widok stolicy z lat 1787 — 90. Malowidła temperowe przed­stawiają różne obrazy alego­ryczne, sceny z literatury klasycznej, groteski, symbole pór roku itp. Zostały one wykonane zapewne przez Jana Bogumiła Plerscha, b. nadwornego malarza króla Stanisława Augusta. Kamienne kominki w pokojach i posąg Diogenesa stojący w hallu kolumnowym wykonał warszawski snycerz Józef Manzel, znany również z prac w Wilanowie i Natolinie.

Pozostałe zabudowania gospo­darcze pochodzą z końca XVIII w. i z XIX w. Wokół pałacu rozciąga się piękny .p a r k francuski z końca XVIII w. oraz angielski z XIX w. o wielkich skupiskach drzew i dużych polanach, ze stawami i kaplicą grobową. Park został przepro­jek­towany w końcu XIX w. przez Franciszka Szaniora. Nie zachowały się inne liczne roman­tyczne budowle parkowe, takie jak pustelnia, holen­dernia, dom wypoczynku. Na uwagę zasługuje tablica upamięt­niająca pobyt w Małej Wsi w 1787 r. króla Stanisława Augusta.

W odległości 1 km w kierunku pn.-zach. od Małej Wsi znajduje się rezerwat przyrody „Modrzewina” o powierzchni 41 ha — największe na Mazowszu naturalne stanowisko modrzewia polskiego.

W odróż­nieniu od innych drzew iglastych modrzew ma miękkie igiełki, niemal jedwabiste, o szcze­gólnie pięknym odcieniu zieleni. Na jesieni szpilki żółkną i opadają. Modrzew rośnie bardzo szybko, osiągając po 3 latach wysokość 1 m. Przeciętny wiek drzew w rezerwacie wynosi 150 — 230 lat. Pojedyncze okazy dochodzą do 35 m wysokości. Rosnące w rezerwacie równie stare dęby nikną na tle potężnych modrzewi.

Występują tu dwie odmiany dębu: szypułkowy i, rzadszy, bezszy­pułkowy. Obok dębów pojawiają się także brzozy i osiki. W podszyciu przeważa leszczyna, szara wierzba, kruszyna i tarnina. Miejscami bujne paprocie sięgają wysokości 1,5 m. Rezerwat najpiękniej wygląda w końcu października. Podziwiamy wówczas feerię barw: cytrynowe i żółte igły modrzewi, brązo­wordzawe liście dębów, bordowe — osiki i gdzie­niegdzie zielonkawe liście podszytu. Podłoże terenu stanowią nieprze­siąkliwe gliny polodowcowe, które powodują, że nawet krótko­trwały deszcz tworzy w zagłę­bieniach terenu stojące kałuże.

Do rezerwatu doprowadza droga biegnąca od przystanku kolejki wąsko­torowej w kierunku pn.-zach. Rosną przy niej piękne stare lipy, niektóre o dziwnych kształtach konarów. Na skraju właściwego rezerwatu, w miejscu gdzie główna droga krzyżuje się z kilkoma przecinkami, w odległości ok. 20 m, przy przecince prowa­dzącej ku pn., leży po lewej pień seniora wszystkich modrzewi zwanego „Wojewodą”. Ten b. ciekawy, wspaniały okaz liczył ok. 400 lat. Niestety został zniszczony przez pożar w końcu minionej wojny. Po rezerwacie poruszamy się wzdłuż głównej drogi lub bocznymi przecinkami. Niszczenie drzew i zrywanie jakich­kolwiek roślin jest surowo wzbronione.

Micha­łowice

Wieś, 27 km na pd. zach. od Grójca na krawędzi malow­niczej nadpi­lickiej skarpy, 125 — 140 m npm. Dojazd drogą przez Mogielnicę, Otaląż — 30 km do wioski Świdno (połącz. PKS), skąd do przejścia ok. 1 km na pd. zach.; również dojazd kolejką wąsko­torową do stacji Stryków — Świdno skąd do przejścia na pd. ok. 2,5 km. We wsi czynna poczta.

Pierwsze wzmianki o niej pochodzą z pocz. XV w. Wieś była siedzibą mazowieckiej rodziny Micha­łowskich. W XVII w. Micha­łowice przeszły w ręce rodziny Świdzińskich, właścicieli sąsiedniego Świdna. Wojewoda rawski Stanisław Świdziński wystawił w Micha­ło­wicach w latach 1752 — 54 barokowy kościół. Jest

to budowla jedno­nawowa z dwoma wieżami. Cenne wyposażenie wnętrza zachowało się w niena­ru­szonym stanie od czasów budowy. Ściany świątyni pokrywa polichromia, w absydzie i nawie tworząca iluzjonis-​​tyczną oprawę dla ołtarza głównego i bocznych. W głównym wisi obraz Wszystkich Świętych przypi­sywany Baccia­rellemu. W ołtarzach bocznych umiesz­czonych w naroż­nikach znajduje się z prawej strony nawy ibarokowy krucyfiks, z lewej — dwa cenne obrazy, jeden Matki Boskiej Micha­łowskiej. Ponadto warto zwrócić uwagę na zabytkową ambonę, chrzcielnicę, meble oraz organy. Nad chórem widnieje herb i portret fundatora. Kościół otaczają stare drzewa, m. in. piękny jesion o obwodzie ok. 330 cm.

Nowa Wieś

Wieś, 9 km na pn. zach. od Warki, ok. 130 m npm., przy drodze do Grójca. Połączenie PKS z Grójcem — 17 km i z Warką.

W zabytkowym klasy­cy­stycznym dworze z pocz. XIX w. mieści się siedziba Zakładu Naukowo-​​Badawczego Instytutu Sadow­nictwa. W liczących ok. 60 ha sadach należących do zakładu przepro­wadzane są liczne doświad­czenia, m. in. z zakresu ekonomiki sadow­nictwa, badań nad zwalczaniem szkodników oraz wprowa­dzania nowych odmian. Znajduje się tu największe w Polsce zbiorowisko nisko­piennych i mrozo­od­pornych odmian drzew. Pięknie tu szcze­gólnie w maju w czasie kwitnienia drzew owocowych. Zakład udziela sadownikom fachowych porad oraz koordynuje system sygna­lizacji terminów opryskiwań na szkodniki i choroby drzew owocowych.

Obok dworu stoi oficyna z pocz. XIX w. oraz drewniany spichrz pochodzący prawdo­po­dobnie z XVIII w. Obok dworu dość ładny park o różno­rodnym drzewostanie.

Nowa Wieś była widownią krwawej bitwy stoczonej 18. V. 1863 r. przez duży oddział powstańczy Władysława Grabow­skiego z przewa­ża­jącymi siłami wojsk carskich pod dowództwem gen. Meller-​​Zakomel-​​skiego. Polegli powstańcy pochowani zostali na polu w odległości ok. 1 km na pn. zach. od wioski. Na miejscu tym stoi kapliczka w kształcie słupa z odnowionym ostatnio napisem — „Przechodniu pomnij, że jest niepojęta władza, która zło karze, a dobro nagradza”. W odległości kilkuset metrów na zach. od tego miejsca na niewielkim pagórku stoi w otoczeniu drzew klasy­cy­styczna kapliczka z 1830 r. Dalej na zach. widoczny jest las, przeważnie iglasty z domieszką liściastych młodników.

Ostrołęka

Wieś, 7,5 km na pin. wsch. od Warki, w (dolinie Pilicy na tarasie zalewowym, ok. 100 m npm., przy trakcie biegnącym do Konar. Połączenie PKS z Warką — 11 km przez Dębno-​​wolę — 7 km. Przy szkole podstawowej schronisko szkolne, czynne od 25. VI do 25. VIII, 22 miejsca noclegowe.

Ostrołęka była siedzibą starego rodu Ciołków. W 1429 r. kasztelan czerski Wigand Ciołek oraz jego brat, biskup poznański, Stanisław, ufundowali tu gotycki kościół. Niestety nie zachował się do naszych czasów. Stąd pochodzi słynny XV-​​wieczny siłacz Stanisław Ciołek, który — jak głoszą opowieści — sam jeden wciągnął na wieżę kościoła Mariackiego w Krakowie dzwon, którego nawet 40 ludzi nie mogło podnieść. Wspomina o nim w swych kronikach Jan Długosz. W 1436 r. Ostrołęka uzyskała prawa miejskie. Ze względu na brak warunków gospo­darczych, lokacja nie udała się. Autor pierwszego opisu Mazowsza, Jędrzej Święcicki, ożeniony z Małgorzatą Ciołkówną, stał się w końcu XVI w. właści­cielem Ostrołęki. W swym cennym dziele, wydanym przez jego syna w 1634 r. pisał, że „wieś dla przyjemnego położenia godna być siedliskiem Muz”. W XVIII w. Ostrołęka należała do rodziny Morsztynów. Na cmentarzu znajduje się grobowiec zmarłego w Ostrołęce Franciszka Lessela (1779 — 1838), w jednej osobie kompo­zytora i pianisty, pedagoga oraz zasłu­żonego budowniczego.

Osuchów

Wieś, 19 km na pn. zach. od Grójca, 190 — 200 m npm., na terenie powiatu grodzisko –mazowieckiego. Dojazd drogą mszczo­nowsiką 18 km do wsi Chudolipie (połącz. PKS), skąd 5 km drogą boczną w kierunku pd.-zach. Połączenie PKS z Mszczonowem — 14 kim. Wie wsi sklep spożywczy i poczta.

Wioska istniała już w XVI w. Klasy­cy­styczny dwór z 1 poł. XIX w., rozbu­dowany w bieżącym stuleciu, użytkowany jest obecnie przez Prezydium GRN oraz szkołę podstawową. Dwór otoczony jest wspaniałym parkiem, rozsze­rzonym w XIX wieku, w którym znajdziemy zarówno jawory, klony, jesiony, jak również modrzewie, lipy i dęby. Kilka najstarszych drzew, pamię­ta­jących odległe czasy, uznanych zostało za pomniki przyrody. Do nich należą dwa potężne dęby szypułkowe o obwodach 560 i 603 cm oraz lipa drobno­listna o obwodzie 550 cm. Obok parku, na łąkach widoczny jest z dala majesta­tyczny wiąz szypułkowy o obwodzie 600 cm o szcze­gólnie dziwnym pokroju pnia (również pomnik przyrody). Jest to okaz, który zaliczyć można do najpięk­niejszych w Polsce. Na skraju parku malowniczy system wodny składający się z częściowo zarośniętych stawów łączących się ze sobą. Na jednym ze stawów zadrzewiona roman­tyczna wysepka.

We wsi rozwija działalność spółdzielnia produkcyjna, czynna jest też gorzelnia. Na zach. i pd. od wioski rozciągają się urozmaicone lasy osuchowskie.

Pilica

Wieś, 6 km na pn. wsch. od Warki, na lewym brzegu Pilicy, ok. 120 m npm., przy trakcie biegnącym do wsi Ostrołęka.

Wioska pobudowana jest na brzegu skarpy nadpi­lickiej, która załamuje się tu, zmieniając kierunek pn. na pn.-wsch. Przy zakręcie tym Pilica wpadała niegdyś do płynącej od pd. Wisły. W XIV w. koryto przesunęło’ się kilka kilometrów w kierunku wsch. Pilica znalazła sobie wkrótce nowe miejsce ujścia i dlatego– obecnie, nim wpadnie do Wisły, płynie licznymi zakolami, tworząc odnogi i pozosta­wiając staro­rzecza. Nadpi­lickie łąki są szcze­gólnie piękne w końcu maja i w czerwcu, przed pierwszymi siano­kosami, kiedy pokryte są różno­barwnym kwieciem. Nad rzeką znaleźć można piasz­czyste plaże i dogodne miejsca do kąpieli. Ze skarpy we wsi Pilica roztacza się ładny widok na dolinę rzeki i wieś Rozniszew położoną na jej przeciw­ległym brzegu. Na zakręcie skarpy jeszcze w XVIII w. stała potężna murowana wieża, jak pisał ówczesny dziejopis „od niepa­miętnych czasów . istniejąca„« W tym okresie wieś należała do Marii Anny z Czarto­ryskich Wirtem­berskiej. Właści­cielka przejeżdżała niejed­no­krotnie tędy, udając się do rodzinnych Puław. Trakt zwany Królewską Drogą (nazwa ta przetrwała do dziś; drogę znaczą obecnie stare przysa­dziste topole), prowadził przez Górę Kalwarię, Konary i Ostrołękę. Wówczas był we wsi most na Pilicy, przeniesiony później w dół rzeki do pobli­skiego Mnisze wa. Czartoryska rozmi­ło­wawszy się w pięknie krajobrazu często w Pilicy przebywała. W 1810 r. napisała tu „Malwinę czyli domyślność serca”, słynny podówczas romans.

Zachował się na terenie wioski stary kamienny krzyż związany z przeprawą powstańców 1863 r. do Puszczy Kozienickiej.

Petrykozy

Wieś, 16 km na pn. zach. od Grójca, ok. 190 m npm. Dojazd 18 kim drogą mszczo­nowską do wsi Chudolipie (połącz. PKS), skąd ok. 3 km traktem w kierunku pn.-wsch. W odległości ok. 2,5 km na pn. zach. stacja kolejowa Grzego­rzewice na linii Skier­niewice — Góra Kalwaria — Pilawa.

Petrykozy malowniczo położone na pofalowanym terenie, otoczone są od zach. i pd. ładnym, boga-​​tbo podszytym lasem Iglastym, m|iejscami mieszanym. Dużo w nim poziomek, jagód i grzybów. Petrykozy w XIX w. znane były z hodowli rasowych owiec. W czasie ostatniej wojny uległy znisz­czeniu zabudowania gospo­darcze, zachował się jedynie murowany parterowy dworek, zapewne z końca XVIII w. Od frontu ganek wsparty na dwóch kolumnach. Ten dość cenny zabytek użytkowany przez kilka rodzin chłopskich wymaga gruntownego remontu. Obok dworu resztki XIX-​​wiecznego parku.

Pieczyska

Wieś, 12 km ma pn. wsch. od Grójca, ok. 130 m npm. Dojazd 11 km drogą w kierunku Góry Kalwarii do Drwalewa (połącz. PKS), skąd do przejścia 3 km drogą wiejską w kierunku pn.

Pierwsze wzmianki o miejscowości pochodzą z XV wieku. Znajduje się tu kościół wzniesiony w latach 1904 — 08, w mury którego wtopiono zachowane fragmenty pierwotnej gotyckiej świątyni z poł. XV w. (prezbi­terium ze sklepieniem krzyżowym). Wewnątrz — trzy barokowe ołtarze. W jednym z nich cenny obraz M. B. Często­chowskiej zapewne z XVI w. Intere­sującym zabytkiem jest drewniana plebania z końca XVIII w. z dachem siodłowym, krytym słomą. W odległości ok. 500 m od kościoła przy drodze do wsi Chosna napotykamy kapliczkę z tzw. Bożą Stopką na dużym głazie narzutowym. Istniejący ślad na kamieniu podanie przypisuje Matce Boskiej, która jakoby stanęła na głazie, zagra­dzając drogę wojskom szwedzkim.

W odległości dk. 2,5 km na wsch. od wioski znajduje się obszar piasz­czystych wydm porośniętych lasem. Bardziej ku pn. przeważają lasy starsze, a pomiędzy piasz­czyste wydmy wciskają się malownicze fragmenty śródleśnych stawów i bagnisk.

Potycz

Wieś, 13 ikm na pn. wsch. od Warki, ok. 115 m npm., przy drodze do Góry Kalwarii. Połączenie PKS z Warką, z Warszawą — 43 km przez Górę Kalwarię — 8 km i z Kozie­nicami — 46 km przez Mniszew.

We wsi istniał dawniej ciekawy zabytkowy zespół dworski, z którego po znisz­czeniach wojennych pozostały fragmenty parku oraz znajdujący się w złym stanie neogotycki pawilon wystawiony ok. 1820 r. Na pd. od wioski rozciąga się ładny mieszany las.

Godny obejrzenia jest znajdujący się na wysokości Potyczy urwisty poszarpany brzeg wiślany, przecięty głęboką doliną strumyka wpada­jącego do Wisły. Ten fragment skarpy uznany jest za rezerwat przyrody. Skraj skarpy porastają miejscami gęste krzewy, pomiędzy którymi otwierają się wspaniałe widoki na rzekę. Kilku­na­sto­me­trowej wysokości ściana jest stale podmywana przez Wisłę.

Wskazane zachowanie szcze­gólnej ostrożności w czasie spacerów wzdłuż brzegu skarpy.

Promna

Wieś, 22 km na pd. wsch. od Grójca, na krawędzi nadpi­lickiej skarpy„ ok. 120 m npm., w odległości ok. 2 km od rzeki. Należy do powiatu biało­brze­skiego w woj. kieleckim. Połączenie PKS z Warką — 21 km oraz Biało­brzegami — 5 kim. Ewent. dojazd drogą radomską do Falęcic (połącz. PKS), skąd 1 km w kierunku wsch.

Wzmianki o Promnej zachowały się w dokumentach z 1 poł. XIII w. W XVII w. była własnością rodziny Biejkowskich, mającej swoje gniazdo we wsi Biejków (ok. 3 km ‚na pn. wsch.). W XIX w. wieś znana była z pokładów torfu, który zresztą nadal wydobywany jest z nadpi­lickich łąk przez miejscowych gospodarzy. W wiosce zachował się zabytkowy budynek karczmy wzniesiony w końcu XVIII w. na planie wydłu­żonego prostokąta. Część elewacji frontowej zajmuje cztero­ko­lumnowy podcień.

Z Promnej można odbyć przyjemny spacer dróżką biegnącą u podnóża skarpy w kierunku pn.-wsch. Po prawej widok na piękne nadpi­lickie łąki. Miejscami widoczne są pryzmy wydobytego torfu. Z drogi pomiędzy Biejkowską Wolą a Biejkowem i po minięciu Biejkowa roztacza się malowniczy widok na dolinę Pilicy i samą rzekę płynącą w pobliżu skarpy.

Przybyszew

Wieś, 22 km na pd. od Grójca, nad Pilicą na skraju skarpy, 120 — 135 m npm., w powiecie biało­brzeskim, woj. kieleckim. Dojazd drogą radomską 22 km do Falęcic (połącz. PKS), skąd 6 km na zach. boczną drogą; połączenie PKS z Biało­brzegami — 9 km, przez Falęcice oraz z Rykałami — 4 km. We wsi gospoda, sklepy i kiosk „Ruchu”.

Czas powstania Przybyszewa nie jest dokładnie znany. Zapewne już w końcu XIII w. ta nadpilicka osada wraz z okolicznymi wsiami Osuchowem, Dębno-​​wolą i Borowem należała do opactwa benedyktynów w Płocku. Prawa miejskie Przybyszew uzyskał w 1398 r. od księcia mazowieckiego Ziemowita IV.

W 1 poł. XVI w. opaci czynili usilne starania, aby Przybyszew utracił prawa miejskie, a jego mieszkańcy poddani zostali pańsz­czyźnie. Miesz­czanie wyjednali jednak w 1545 r. u króla Zygmunta Starego potwier­dzenie aktu erekcyjnego. Przybyszew został wówczas zrównany w prawach z innymi miastami mazowieckimi. Stał się ruchliwym ośrodkiem handlowym przy trakcie kupieckim biegnącym równolegle do Pilicy. Po okresie rozkwitu, Przybyszew przeżywał w XVIII w. lata niepo­wodzeń i klęsk żywiołowych. Gnębiły miasto pożary i zarazy morowe.

W 1794 r., po bitwie pod Szcze­ko­cinami, a w drodze do stolicy, przebywał w Przyby­szewie Tadeusz Kościuszko. Wydał on tu na wieść o poddaniu się Krakowa Austriakom słynną odezwę pisząc m. in.: „Czyż strata miasta jednego może kazać rozpaczać o losie Rzeczy­po­spolitej całej?”.

W 1869 r. Przybyszew utracił prawa miejskie. Miejski charakter nadaje jednak wiosce prostokątny duży rynek. W jego wschodniej pierzei stoi neogotycki kościół wybudowany w końcu XIX w. wg planu arch. Wojciechowskiego.

W podziemiach kościoła spoczywają zwłoki gen. Józefa Antoniego Madaliń­skiego (1739 — 1804), który wsławił się w czasie Insurekcji Kościusz­kowskiej, zwłaszcza w bitwach pod Racła­wicami i Szcze­ko­cinami. W 1802 r. Madaliński wydzierżawił majątek we wsi Borowe, gdzie zmarł. W zakrystii kościelnej zachowała się tablica grobowa generała. Wybudowana w Przyby­szewie w 1950 r. nowoczesna szkoła podstawowa nazwana została jego imieniem.

Przybyszew i okoliczne wioski położone nad Pilicą słyną z uprawy warzyw, zwłaszcza ogórków i cebuli. Warzyw­nictwo zapocząt­kowane zostało tu zapewne już w XV w. przez benedyktynów. Wielu z nich przybywało do Polski z Włoch, gdzie ten rodzaj gospodarki rolnej był od dawna rozpo­wszechniony. Pierwsze pisane wzmianki o uprawie warzyw w Przyby­szewie pochądzą z 1 poł. XVI w. Uprawie sprzyja dobra czarna gleba o podkładzie” piaszczysto-​​gliniastym, zacho­wująca dość dużo wilgoci, znaczne nasło­necz­nienie oraz osłonięcie wysoką skarpą od północnych wiatrów.

Rembertów

Wieś, 10 km na pn. zach. od Grójca, 150 — 155 m npm., przy drodze do Warszawy. Połączenie PKS z Grójcem, z Warszawą — 34 km i z Kruszewem — 6 km. W odległości oik. 1,5 km na pn. stacja kolejowa Tarczyn na linii Skier­niewice — Góra Kalwaria — Pilawa.

Pierwsze wiadomości o Rembertowie pochodzą z pocz, XV w. We wsi zachował się modrzewiowy kościół wybudowany w latach 1730-​​ — 42 i znacznie powiększony w XIX w. Wewnątrz barokowy ołtarz główny, z 2 poł. XVIII w., o dużej wartości artystycznej, sprowadzony z Włoch w 1830 r. W ołtarzu XVIII-​​wieczne obrazy. Ponadto w prezbi­terium, po lewej stronie obraz z XVII w. św. Bonawentury, a z prawej rzeźbiony ludowy krucyfiks z tego samego okresu. Godne uwagi dwa stare jesiony obok kościoła.

1,5 km na pd. zach. od Rembertowa, trakt, biegnący do Kruszewa, przecina urozmaicone mieszane lasy, miejscami wilgotne. Na ich zach. skraju, po prawej stronie traktu, ciekawy okaz zrośniętych ze sobą u nasady sosny z dębem, uznany za pomnik przyrody. Dąb posiada obwód 195 cm, a sosna — 210 cm. Ok. 2 km dalej na pd. zach. we wsi Michrów, na terenie ośrodka hodow­lanego, na polanie parkowej przed dworkiem stoi piękny ja wor o obwodzie 407 cm — także pomnik przyrody.

Rębowola

Wieś, 10 km na pd. zach. od Grójca, ok. 170 m npm., przy drodze do Białej Rawskiej. Połączenie PKS z Grójcem, z Lipiem — 3 km, z Błędowem — 3 km oraz z Białą Rawską — 22 km przez Wilków.

Znajduje się tu, otoczony parkiem, klasy­cy­styczny pałac z 2 poł. XIX w. Obiekt użytkuje Polski Związek Łowiecki, który zorga­nizował tu wzorowy ośrodek hodowli psów myśliwskich.

Rykały

Wieś, 20 km na pd. zach. od Grójca, ok. 135 m npm, w dolinie Dylówki niewielkiego dopływu Pilicy. Dojazd 17 km drogą mogielnicką do wioski Wodzi czna (połącz. PKS), skąd 6 fcm na pd. wsch. traktem przez wieś Dylew. Połączenie PKS z Biało­brzegami — 14 km przez Przybyszew, Falęcice; z Falęcic połączenie PKS z Grójcem — 22 km. Rykały leżą obecnie w powiecie biało­brzeskim w woj. kieleckim.

We wsi czynny jest tartak i gorzelnia prowadzona przez miejscowe PGR. Zabudowania gospo­darcze PGR pochodzące z przełomu XIX/‚XX w. posiadają pseudo-​​gotyckie zdobnictwo szczytów. Obok park i piękny kilasy­cy­styczny pałac z 2 poł. XVIII w., użytkowany obecnie przez szkołę podstawową. Jest to budynek piętrowy zbudowany na planie prostokąta. Od frontu cztero­ko­lumnowy portyk, od ogrodu między dwoma skrajnymi ryzalitami pięć półkolumn, których belkowanie zwieńczone jest attyką. Pałac jest przykładem wczesnego okresu stylu klasycystycznego.

Ze wsi wybiega na pd. zach. wysadzana dorodnymi kasztanami, jesionami i akacjami aleja dopro­wa­dzająca do odległego o ok. 2 km mieszanego lasu.

Rytomo­czydła

Wieś, 10 km na pn. zach. od Warki, nad rzeczką Czarną, ok. 130 m npm., przy drodze do Grójca. Połączenie PKS z Warką i z Grójcem — 16 km.

Na prawo od drogi grójeckiej w otoczeniu niewielkiego parku stoi odrestau­rowany niedawno klasy­cy­styczny dwór z 1 poł. XIX w., rozbu­dowany w pocz. bieżącego stulecia. Jest to budowla parterowa na planie prostokąta, z cztero­ko­lumnowym portykiem od frontu. Mieści się tu filia Zakładu Naukowo-​​Badawczego Instytutu Sadow­nictwa, którego siedziba znajduje się w Nowej Wsi (1 km na wsch.).

Przy drodze na skraju lasu widoczny jest kopczyk obłożony kamieniami polnymi. Na tablicy napis: „Pamięci poległych w 1863 r.” Pomnik ten wiąże się z krwawą bitwą stoczoną 18. V. 1863 r. pod sąsiednią Nową Wsią.

Rytomo­czydła od pn., zach. i pd. otoczone są lasami. Duży kompleks leśny o powierzchni ok. 15 km2 rozciąga się na pd. od wioski. Są to przeważnie lasy sosnowe, głównie młode, miejscami z liściastym podszyciem, porastające lekko sfalowany teren. W runie dużo poziomek, jagód i grzybów. Lasy te zostały poważnie zniszczone przez huragan, który nawiedził Mazowsze w połowie maja 1958 r.

Świdno

Wieś, 26 km na pd. zach. od Grójca, na skraju doliny Pilicy, 140 — 145 m npm. Połączenie PKS z Grójcem — 30 km przez Stryków, Mogielnicę —- 8 km: również dojazd kolejką wąsko­torową do stacji Stryków — Swidno, skąd do przejścia 2,5 km na pd.

O zamierzchłej przeszłości osady świadczą wydobywane niegdyś na nadpi­lickiej skarpie liczne urny z popiołami, krzemienne narzędzia pracy i łowów. Pierwsze wzmianki histo­ryczne pochodzą z 1399 r., kiedy to Ziemowit IV, ksiaże mazowiecki, nadał Jakubowi, dziedzicowi na Swidnie, przywileie dla je£o posia­dłości. W 1446 r. starosta rawski Piotr ze Swidna otrzymał przywilej na wybudowanie mostu na Pilicy i pobieranie za przejazd opłaty. Swidzińscy w XV — XVIII w. piastowali liczne urzędy w ziemi rawskiej. Stanisław Swidziński wojewoda bracław-​​ski, przez koligacje stał się właści­cielem wielu okolicznych dóbr, nabył miasteczka Odrzywół i Klwów, leżące na przeciw­ległym brzegu Pilicy. On też rozpoczął w 1761 r. budowę istnie­jącego do dziś pałacu, która ukończona została w końcu tego wieku przez jego następców.

Pałac jest przykładem archi­tektury stano­wiącej etap pośredni pomiędzy barokiem a neokla­sy­cyzmem. Jest to budynek trzykon­dy­gnacjowy z cztero­spadowym dachem z lunetami. Mieści się w nim Prezydium GRN oraz kasa spółdzielcza. Obok pałacu stoją klasy­cy­styczny spichrz, dawna rządcówka oraz stróżówka, budynki wystawione w 1 poł. XIX w. Od pd. dotyka do pałacu park założony w 1 poł. XIX w. W głównej alei parkowej piękne klony. Na terenie wsi spotykamy dwie stare drewniane chałupy (ńr 2 i 11) pochodzące z ubiegłego wieku.

Ze Swidna można zrobić krótki spacer w kierunku wsch. do urozma­iconego mieszanego lasu porasta­jącego skraj nadpi­lickiej skarpy. Na pd. od lasu rozległe nadrzeczne łąki, szcze­gólnie piękne w końcu maja i w czerwcu, w porze kwitnienia.

Tarczyn

Osiedle, 12 km na pn. od Grójca, na skraju doliny Tarczynki, 135 — 150 m npm. Ok. 2000 miesz­kańców. Połączenie PKS z Grójcem i z Warszawą — 31 km. W odległości 1,5 km na pd. zach. st. kol. na linii Skier­niewice — Góra Kalwaria — Pilawa, 3 km na wsch. stacja kol. wąsko­torowa na linii Warszawa — Grójec — Nowe Miasto n. Pilicą. W osiedlu czynna jest gospoda, sklepy, kiosk „Ruchu”, poczta, apteka i ośrodek zdrowia.

Pierwsze wzmianki o Tarczynie sięgają połowy XIII w. Położenie tej książęcej wioski na przecięciu traktów biegnących z północy Mazowsza w kierunku Radomia oraz z Łowicza w stronę Czerska sprzyjało jej rozwojowi. W 1353 r. książę mazowiecki Kazimierz I nadał Tarczynowi prawa miejskie. W tym mniej więcej okresie wybudowany został kościół w stylu gotyckim, istniejący do chwili obecnej. W 1549 r. Wojciech Jeżewski, kasztelan warszawski, ufundował szpital dla ubogich, będący wzorem dla innych budowanych później na Mazowszu. Znisz­czenia jakiego doznały miasta polskie w czasie „potopu szwedzkiego” nie ominęły również Tarczyna. Wg lustracji przepro­wa­dzonej w 1676 r. w mieście zamiesz­kiwało tylko ok. 200 miesz­kańców. Poważnym znisz­czeniom uległ także Tarczyn w czasie wielkiego pożaru w 1704 r. Miasto niszczone wojnami i pożarami, nie mogło się ponownie rozwinąć gospo­darczo i ostatecznie w 1869 r. zostało zamienione na osadę miejską. Nowych zniszczeń doznała miejscowość w czasie minionej wojny.

Po wojnie odbudowano częściowo stare domy i wystawiono nowe. W 1953 r. Tarczyn uzyskał połączenie koleją normal­no­torową ze Skier­nie­wicami i Pilawą, co ma szczególne znaczenie dla jego dalszego rozwoju. W 1960 r. Tarczyn otrzymał prawa osiedla. Obecnie spełnia przede wszystkim rolę ośrodka usługowego dla okolicznej ludności rolniczej. Część miesz­kańców pracuje w miejscowej fabryce urządzeń handlowych (dotych­czasowa fabryka wag), która zatrudnia obecnie oik. 400 osób, część dojeżdża do pracy do Warszawy. Tarczyńska fabryka urządzeń handlowych po znacznej rozbudowie rozpoczęła produkcję nowoczesnych urządzeń sklepowych, m. in. mebli, urządzeń chłod­niczych itp. W 1966 r. uruchomiony zostanie w Tarczynie zakład przetwórstwa owocowo-​​warzywnego o zdolno­ściach produk­cyjnych 10 — 13 tys. ton różnych przetworów. Zakład produkować będzie płynny owoc, soki, dżemy i kompoty owocowe, sok i koncentrat pomidorowy oraz konserwy warzywne. Zakład ten pracując w oparciu o olbrzymie miejscowe zasoby surowcowe zatrudni blisko 600 pracowników. Wraz z rozbudową przemysłu prowadzone będzie porząd­kowanie miasta, insta­lowanie urządzeń wodociągowo-​​kanalizacyjnych i gazowych oraz budowa nowoczesnych budynków miesz­kalnych. W planie perspek­ty­wicznym do 1980 r. przewiduje się wzrost ilości miesz­kańców do 4000.

Zabudowa Tarczyna jest przeważnie drewniana. Rynek zachował stary, zabytkowy układ. Murowane domy w rynku oznaczone nr 9 i 14 oraz przy ul. Warszawskiej 1 i Zatylnej 8 liczą już ponad 100 lat. Niektóre z nich ozdobione są klasy­cy­stycznym trójkątnym szczytem, a elewacje dzielą pilastry. Ciekawym zabytkiem jest kościół pierwotnie gotycki z klasy­cy­styczną elewacją frontową rozczłon­kowaną pila-​​strami i zwieńczoną trójkątnym frontonem. Ściany boczne oraz prezbi­terium — gotyckie. W północnej elewacji bocznej widoczne są ślady po zamuro­wanych oknach gotyckich. Na zewnątrz świątyni dwa barokowe posągi świętych. Jedino­nawowe wnętrze niie zachowało jedno­litego charakteru. W lewym bocznym ołtarzu znajduje się zabytkowy XVII-​​wieczny obraz Matki Boskiej. Ambona oraz marmurowa chrzcielnica również pamiętają XVII w. W ścianach kościoła epitafia XVII i XVIII-​​wieczne, m. in. zmarłego w 1631 r. ks. Gabriela Włady­sław­skiego, nauczyciela króla Władysława IV. Na cmentarzu kościelnym stoi murowana dzwonnicaz XVIII w. oraz XIX-​​wieczny klasy­cy­styczny grobowiec rodziny Szymońskich. Na cmentarzu grzebalnym znajduje się po mnik z głazu polnego ozdobiony pamiątkową tablicą na mogile 11 powstańców poległych 30. IX. 1863 r. pod wsią Przypki (ok. 3 km na pn. zach.).

Tarczyn jest punktem wyjściowym do przyjemnych spacerów w górę rzeczki Tarczynki przepły­wającej pd. skrajem osiedla. Tuż pod Tarczynem rozpoczyna się ciąg stawów, częściowo rybnych, nawad­nianych przez rzeczkę. Niektóre z nich nadają się do kąpieli. Dalej w dość wąskiej dolince rozciąga się drugi zespół stawów, obramowany zielenią porasta­jących stoki sosen, świerków oraz rozmaitych drzew liściastych. Ten przełomowy odcinek rzeczki ciągnie się na przestrzeni ponad 2 km.

Tomczyce

Wieś, 29 km na pd. zach. od Grójca, na zboczu skarpy piliokiej, 130 — 145 m npm. Dojazd drogą mogielnicką 28 km do wsi Brzostowiec (połącz. PKS), skąd do przejścia ok. 5 km drogami wiejskimi w kierunku pd.-wsch.; również dojazd kolejką wąsko­torową do przyst. Stryków-​​Świdno skąd do przejścia 3 km.

Stara wioska, wzmian­kowana już w Statutach Łaskiego w pocz. XVI w., zachwyca swym malow­niczym położeniem na zboczu doliny Pilicy, która pod samą wioską robi wielki zakręt, zmieniając kierunek swego biegu ze wschodniego na południowy. We wsi jedna z chałup (oznaczona nr 12) liczy sobie blisko sto lat. Zachował się tu też murowany klasy­cy­styczny pałac z 1 poł. XIX w. z cztero­ko­lumnowym portykiem od frontu. Oddany na prywatne mieszkanie wymaga obecnie gruntownej konserwacji. Zaraz za pałacem w kierunku pd.-zach. brzeg Pilicy porośnięty jest pięknym lasem. To rezerwat przyrody „Tomczyce” o pow. 70 ha. Przeważa tu bór sosnowy miejscami z domieszką brzozy, dębu i osiki. Szczególne wrażenie robią wspaniałe okazy sosen z dziwnie powykrę­canymi kilkoma pniami, rozga­łę­zia­jącymi się nisko przy ziemi. Skarpa poprze­cinana jest licznymi, malow­niczymi wąwozami. Na tarasie nadrzecznym wilgotne zarośla, głównie olszowe. Niszczenie drzew i zrywanie jakich­kolwiek roślin jest surowo wzbronione.

Wilków

Wieś, 18 km na pd. zach. od Grójca, w dolinie rzeczki Mogielanki, 175 — 185 m npm., przy drodze do Białej Rawskiej. Połączenie PKS z Grójcem — 20 km i z Białą Rawską — 12 km. We wsi bar, sklep spożywczy, kiosk „Ruchu”, poczta.

Pierwsze wzmianki o Wilkowie pochodzą z XIII w. W poł. XIV w. wieś była własnością książąt mazowieckich. Miejscowy modrzewiowy trzynawowy kościółek został zbudowany w końcu XVI lub na pocz. XVII w. Wewnątrz zachował się zabytkowy obraz Ukrzy­żowania z XVII w. Drewniana dzwonnica pochodzi z 1 poł. XIX w. Na cmentarzu, w najstarszej jego części, znajdujemy ciekawy klasy­cy­styczny nagrobek — pomnik w kształcie doryckiej kolumny przykrytej abakusem, nad którym wznosi się piękna urna ozdobiona girlandą. Pochowany tu jest znany architekt okresu Królestwa Kongre­sowego, twórca Belwederu — Jakub Kubicki (1758 — 1833), od 1832 r. właściciel dóbr wilkowskich. We wsi rozwija działalność Rolniczy Zespół Spółdzielczy, który prowadzi również miejscową cegielnię.

Ok. 1,5 km na pd. od wsi skraj dość silnie wciętej doliny Mogielanki porasta las, częściowo mieszany.

Worowska Wola

Wieś, 2,5 km na pn. zach. od Grójca, ok. 145 m npm. Dojazd drogą warszawską, a po 2 km wiejską drogą na zach.

Na łąkach należących do wioski zachowały się fragmenty wczesno­śre­dnio­wiecznego grodziska. Miejscowi rolnicy zrzeszeni w spółdzielni produk­cyjnej, zaliczanej do najlepiej prowa­dzonych w województwie, specja­lizują się w uprawie nowalijek. Siedzibą spółdzielni jest murowany dwór z 2 poł. XIX w.

W sąsiednim Worowie wznosi się piękny kościół neogotycki z przełomu XIX/​XX w. wystawiony wg planów znanego architekta tego okresu Józefa Piusa Dziekońskiego.

W pobliskim Zaciszu (1 km na zach. od Woli Worowskiej) stoi otoczony parkiem klasy­cy­styczny pałacz pocz. XIX w. zamiesz­kiwany przez kilka miejscowych rodzin. Obecny stan budynku wymaga konserwacji.

opracował Janusz Żmudziński, Warszawa 1965

Przewodnik po Nowym Mieście nad Pilicą w opracowaniu z 1965r.

Miasto w powiecie rawsko-​​mazowieckim, woj. łódzkim, liczące ok. 5000 miesz­kańców, położone malowniczo na skraju nadpi­lickiej skarpy poprze­cinanej wąwozami i jarami, w odległości 34 km na pd. zach. od Grójca, 135 — 165 m npm. Stacja PKP wąsko­torowej„ tel. 5. Połączenie z Warszawą — 84 km przez Mogielnicę — 19 km, Grójec — 43 km. Przystanek PKS na pl. Wolności. Połączenia z Warszawą — 80 km przez Grójec — 36 km, z Warszawą — 96 km przez Białą Rawską — 23 km, Mszczonów — 48 km, z Rawą Mazowiecką — 35 km, z Końskimi — 51 km. Prez. MRN, pl. Wolności, tel. 28; poczta, pl. Wolności, tel. 13; MO, pl. Wolności„ tel. 07; szpital rejonowy, ul. Tomaszowska, tel. 55; ośrodek zdrowia, pl. Wolności, tel. 45; apteka, pl. Wolności; stacja benz., ul. Szeroka, tel. 54; Oddział PTTK, ul. Warszawska 1; stanica wodna PTTK, tel. 111 (czynna 1. IV — 1. X, na miejscu wypoży­czalnia kajaków, parking); schronisko szkolne w szkole podstawowej, tel. 12, czynne w VII i VIII miesiącu, 30 miejsc; gospoda, ul. 15 grudnia 48.

Nowe Miasto wyrosło z bardzo starych wsi Góry i Pobiednej, jednych z najstarszych osiedli nad Pilicą. W XIV w. przebiegał tędy szlak handlowy łączący Toruń przez Rawę Mazowiecką, Radom ze Lwowem. Wieś Pobiedna, miejsce targów, otrzymała w 1400 r. prawa miejskie. Z biegiem lat Pobiedna utraciła swoje znaczenie i stała się ponownie wsią. W 1473 r. jako miasto występuje już Nowe Miasto. Właściciele miasta przybrali sobie w tym czasie nazwisko Nowomiejskich.

W 1666 r. pod Nowym Miastem stanęły wojska króla Jana Kazimierza i wojska rokoszu Jerzego Lubomir­skiego, który poddał się tu i ukorzył przed królem.

W 1 poł. XVIII w. właści­cielem miasta był chorąży piotr­kowski Florian Łubieński. Wyjednał on w 1744 r. od króla Augusta III Sasa przywileje na 6 nowych jarmarków. Wkrótce miasto stało się własnością wojewody rawskiego Kazimierza Granow­skiego. Wskutek koligacji w 1775 r. miasto przeszło w ręce rodziny Świdzińskich ze Świdna.

Nowe Miasto, niszczone pożarami, nie posia­dające żadnych manufaktur, liczące na przełomie XVIII/​XIX wieku zaledwie ok. 1000 miesz­kańców, nie miało możliwości rozwoju. W siedem­dzie­siątych latach ubiegłego wieku zdobyło znaczny rozgłos dzięki założeniu tu przez dr Jana Bieliń­skiego zakładu wodolecz­niczego. Zakład, położony na nasło­necz­nionych stokach, posia­dający wyborną wodę czerpaną z licznych źródeł wytry­sku­jących ze skarpy, gromadził wielu kuracjuszy. Stosowano tu m. in. ciepłe i zimne kąpiele, gimnastykę, leczenie wodami mineralnymi i wstrząsami elektrycznymi. W zakładzie tym przebywali malarze, m. in. Michał Andriolli, liczni literaci i poeci, m. in. Eliza Orzeszkowa i Narcyza Żmichowska. (Zakład zajmował część dawnego folwarku ojca Narcyzy, Jana Żmichow­skiego.) Zakład uległ w czasie pierwszej wojny światowej znisz­czeniu. U podnóża skarpy biegnie ulica nosząca imię dra Bieliń­skiego. Na froncie domu oznaczonego nr 28, będącego dawniej głównym budynkiem zakładu, widnieje tablica poświęcona pamięci zasłu­żonego lekarza. Miasto uległo poważnemu znisz­czeniu w czasie obu wojen światowych.

Ważnym wydarzeniem dla miasta było uzyskanie w latach dwudziestych bieżącego wieku połączenia kolejką wąsko­torową z Grójcem i Warszawą. Przyczyniło się to do ożywienia gospo­darczego miasta i okolic. Do 1939 r. Nowe Miasto należało do woj. warszaw­skiego. Wyraźne związki ekono­miczne z regionem grójeckim i Warszawą przetrwały do dziś, pomimo zmiany przyna­leżności admini­stra­cyjnej. Obecnie Nowe Miasto pełni funkcję ośrodka usługowego dla rolniczego zaplecza, a także w pewnym stopniu rolę ośrodka wypoczyn­kowego dla miesz­kańców Warszawy i Łodzi. Mieści się tu prewen­torium przeciw­gruźlicze oraz zakład dla dzieci głuchych. Miasto poważnie ucierpiało w wyniku działania huraganu, jaki w maju 1958 r. nawiedził południowe połacie Mazowsza. Szkody zostały szybko usunięte.

W ostatnich latach przybył miastu piękny szpital o 80 miejscach, szereg nowoczesnych bloków miesz­kalnych, kino panora­miczne oraz letni teatr. Miejscowy przemysł repre­zentują zakłady surowców zielarskich. W 1964 r. oddano do użytku nowy gmach liceum.

Do najcie­kawszych zabytków należy barokowy kościół i klasztor kapucynów postawiony w 2 poł. XVIII w. w gach. pierzei pl. Wolności. Kościół, zbudowany na rzucie zbliżonym do kwadratu, jest bazyliką trójnawową. Nawy boczne otwarte są do głównej arkadami. W nawie głównej sklepienie kolebkowe z lunetami, w bocznych — krzyżowe. Ołtarze późno­ba­rokowe, a w nich cenne obrazy, głównie pędzla Franciszka Smuglewicza (1745 — 1807) i Szymona Czechowicza (1689 — 1775). Godne uwagi są także klasy­cy­styczne epitafia, m. in, rodziny Gostomskich.

Od pd. przylega do kościoła czworo­boczny klasztor. W krużgankach i refektarzu wiszą cenne portrety z XVIII i 1 poł. XIX w. przed­sta­wiające zakonników i znako­mitych mężów byłego województwa rawskiego. W bibliotece znajduje się szereg starych, zabyt­kowych ksiąg.

Na zach. od klasztoru kapucynów, z lewej strony drogi prowa­dzącej do Tomaszowa Maz., stoi w głębi póżno­ba­rokowy p a ł a c Granowskich z 2 poł. XVIII w. Piętrowy budynek o mansardowym dachu usytuowany jest na skraju pilickiej skarpy. Ryzalit środkowy posiada ciekawe zwień­czenie o charakterze rokokowym. W czasie powstań w latach 1831 i 1863 w pałacu urządzano powstańcze lazarety. Do niedawna mieściło się w nim liceum. Pałac adaptowany będzie dla celów wczasowo-​​turystycznych. Otacza go stary park z pięknymi okazami lip, modrzewi, klonów, dębów, rosnących na krawędzi skarpy oraz na nadpi­lickich tarasach. Ze skarpy roztacza się piękny widok na rzekę i przeciwległe lasy. Dawne podworskie budynki gospo­darcze użytkuje obecnie spółdzielnia produkcyjna. Specja­lizuje się ona w gospodarce hodowlanej oraz w sadownictwie.

opracował Janusz Żmudziński, Warszawa 1965r.

Przewodnik po Mogielnicy w opracowaniu z 1965r.

Przewodnik po Mogielnicy w opracowaniu z 1965r.

Miasto, 22 km na pd. zach. od Grójca, na zboczu doliny Mogielanki, lewego dopływu Pilicy, 135 — 155 m npm. Ok. 3500 miesz­kańców. Przystanek PKS w rynku. Połączenie z Warszawą — 66 km przez Grójec — 22 km, z Nowym Miastem n. Pilicą — 14 km i ze Świdnem — 8 km. Stacja PKP wąsko­torowa, tel. 50, ok. 2 km na pn. wsch. od centrum miasta. Połączenie z Warszawą — 65 km przez Grójec — 24 km i z Nowym Miastem n. Pilicą — 19 km. Prez. MRN, Rynek, tel. 5; poczta, ul. Krakowskie Przed­mieście 39, tel. 41; MO, tel. 07; ośrodek zdrowia, ul. Dziar­nowska 7, tel. 11; apteka; gospody: Rynek 8 i ul. Warszawska 1.

Książę mazowiecki Ziemowit I w 1249 r. podarował wieś Mogielnicę zakonowi cystersów z Sulejowa n. Pilicą. W 1317 r. Mogielnica jako piąta miejscowość na Mazowszu uzyskała z rąk ks. mazowieckiego Trojdena prawa miejskie. Opaci sulejowscy stosując odpowiednią politykę podatkową dbali o rozwój miasta zabiegając jedno­cześnie u królów o nowe przywileje. Kazimierz Jagiel­lończyk w 1469 r. pozwolił założyć bractwa i ce’chy rzemieślnicze, m. in. tkaczy, krawców, słodowników, kupców, kowali i kuśnierzy. Król Zygmunt I Stary wyznaczył w 1528 r. liczne jarmarki (11 rocznie) i cotygo­dniowe targi. Przywileje rozszerzane były następnie przez późniejszych monarchów. W XVII w., jak pisze mazowiecki dziejo­pisarz Jędrzej Święcicki, Mogielnica „słynęła z tkactwa i wyrobu nie wykwintnych sukien”. W 1788 r. dobra mogiel­nickie cystersi odstąpili wojewodzie rawskiemu Bazyle-​​mu Walickiemu, który swoją samowolą i uciskiem stosowanym wobec mieszczan dopro­wadził miasto do gospo­darczego upadku. W 1863 r. w Mogielnicy i okolicznych lasach miały miejsce ruchy powstańcze. W odwet władze carskie odebrały Mogielnicy na szereg lat prawa miejskie, czyniąc z niej osadę. Od poł. XIX w. trady­cyjnym zawodem mogiel­niczan było garbarstwo i szewstwo. Garbowane tutaj skóry i wyrabiane z nich buty słynęły daleko poza granicami Mazowsza. Rozwój rzemiosła wpłynął na zwięk­szenie się ilości miesz­kańców (w 1820 r. — ok. 1600, w 1884 r. już 3100).

Uzyskanie po I wojnie światowej połączenia kolejką wąsko­torową z Grójcem i Warszawą wpłynęło na dalsze ożywienie gospo­darcze miasta. W 1931 r. Mogielnica liczyła 6400 miesz­kańców. Znisz­czenia dokonane” w czasie II wojny światowej zahamowały dalszy rozwój miasta. W 1946 r. mieszkało tu 4700 osób. Brak poważ­niejszych zakładów przemy­słowych oraz innych czynników miasto­twórczych dopro­wadził do stagnacji gospo­darczej miasta i dalszego spadku ilości miesz­kańców. Mogielnica pełni obecnie rolę ośrodka usługowo-​​handlowego dla okolicznych gromad, obejmując swym zasięgiem także Lubanię i Kłopoczyn w woj. łódzkim oraz Rykały i Przybyszew w woj. kieleckim. Źródłem utrzymania miesz­kańców miasta jest rolnictwo, rzemiosło, handel a także kilka drobnych zakładów przemy­słowych branży spożywczej i skórzanej oraz cegielnia.

Do końca planu 5-​​letniego przewi­dziany jest wzrost zatrud­nienia w przemyśle i rzemiośle. W tym okresie nastąpiła dalsza inten­sy­fikacja produkcji rolnej — zwięk­szenie ilości sadów, a zwłaszcza obszarów przezna­czonych pod uprawę warzyw. Przewiduje się budowę zakładu przetwórstwa owocowego oraz dużej garbarni skór miękkich i zakładu kuśnier­skiego. Planuje się wzrost miesz­kańców miasta w 1980 r. do ok. 5000. Równo­cześnie z rozwojem przemysłu nastąpi przebudowa śródmieścia, z zacho­waniem histo­rycznego rozpla­nowania ulic i placów, powstanie osiedle miesz­kaniowe, położone zostaną wodociągi oraz założona kanalizacja. Mogielnica otrzyma dom kultury z biblioteką, panora­miczne kino, oraz dom noclegowy.

W rynku na uwagę zasługuje zabytkowy ratusz z 1 poł. XIX w., zbudowany wg proj. arch. Bonifacego Witkow­skiego. Jest to budynek jedno­piętrowy z cztero­spadowym dachem, pośrodku którego wyrasta czworo­boczna niska wieża z tarasem. Przy rynku zachowały się dwa drewniane parterowe domy (nr 10 i 14) z 2 poł. XVIII w. z podcieniami wspartymi na słupach z charak­te­ry­stycznym podziałem wnętrza na część handlową i mieszkalną. W bocznych uliczkach stoi ponadto jeszcze kilka innych starych drewnianych domów przeważnie z XIX w. (ul. Kościelna 2, pl. Dół 2 i 18 oraz pl. Posmętne 3). Na pn.-zach. skraju miasta, na cmentarzu stary drewniany kościół filialny z końca XVIII w., częściowo z barokowym wyposa­żeniem wnętrza.

Warto odwiedzić w Mogielnicy pracownię znanych warszawskich rzeźbiarzy Barbary i Franciszka Stryn­kie­wiczów. Na niewielkim obszarze położonym na skraju doliny Mogielanki ustawione zostały osobliwe rzeźby z polnych kamieni, polichro­mo­wanych kłód drzewa, korzeni, wtopione w naturalny ogrodowy krajobraz. Ekspozycja ta stała się współ­czesną próbą powrotu do natury.

Północny skraj doliny Mogielanki porastają wąskim pasem lasy, przeważnie iglaste. Ładniejsze ich partie znajdują się na lewo od drogi biegnącej do Grójca.

3 km na pd. od Mogielnicy leży nad Mogielanką wieś Otalążka, gdzie rozwija działalność spółdzielnia produkcyjna. W 1964 r. w dolinie rzeki (na terenie wioski) odkryto pod pokładami torfu osadę z okresu rzymskiego z III — IV w. (pozostałości domostw i zabudowy gospo­darczej, resztki palenisk, ceramika).

opracował Janusz Żmudziński, Warszawa 1965r.

Przewodnik po Górze Kalwarii w opracowaniu z 1965r.

Miasto, ponad 7000 miesz­kańców, w pow. piase­czyńskim, położone malowniczo na wysokości 100 — 120 m npm. na skraju wiślanej skarpy, 22 km na pn. od Warki. Stacja PKP„ tel. 136. Połączenie ze Skier­nie­wicami — 74 km i z Pilawą — 26 km. Stacja PKP — wąskot., tel. 83. Połączenie z Warszawą — 30 km. Przystanek PKS w rynku. Połączenie z Warszawą — 35 km, z Warką — 23 km, Grójcem — 28 km przez Chynów — 12 km oraz z Kozie­nicami — 54 km przez Mniszew.

Prez. MRN, ul. Świerczew­skiego 2, tel: 3; poczta, ul. Sajny 5, tel. 19; MO, ul. Świerczew­skiego 2, tel. 07; ośrodek zdrowia, ul. Sajny, tel. 33; apteka, ul. Domini­kańska 26; stacja benz., ul. Domini­kańska, tel. 169; bar, ul. Pi jarska; gospody: ul. 3 Maja 4, ul. Pijarśka 38; przystań PZW, przy moście drogowym; schronisko szkolne przy szkole podstawowej ul. Sajny 16, tel. 64, czynne 25. VI — 25. VIII, 25 miejsc.

Pierwsze wiadomości o małej wiosce Góra sięgają poł. XIII w. W latach 1666 — 67 wioski Górę oraz sąsiednią Wólkę Górską zakupił biskup poznański Stefan Wierz­bowski zakładając tu kalwarię według wzoru jerozo­lim­skiego (stąd obecna nazwa). W 1670 r. król Michał Korybut Wiśnio­wiecki nadał osadzie, nazwanej Nowym Jeruzalemem, prawa miejskie. Założenie miasta oparto na planie krzyża łacińskiego, którego trzonem była ulica Kalwa­ryjska a ramionami ulice Domini­kańska i Pi jarska. Na przecięciu osi tych ulic stoi kaplica Piłata, a podstawę krzyża stanowi usytuowany na wzgórzu cmentarz grzebalny, zajmujący miejsce po byłym kościele Św. Krzyża. Wzdłuż tych osi skupiło się kilka­dziesiąt kaplic i innych obiektów sakralnych, dziś już przeważnie nie istnie­jących, stano­wiących dawniej cel licznych pielgrzymek.

W 1676 i 1680 r. król Jan III Sobieski potwierdził i rozszerzył nadane uprzednio przywileje, mianując Nowe Jeruzalem miastem królewskim. Nadania te ściągnęły do miasta licznych rzemieślników i kupców. Powstały cechy „żeleżników, krawców, kuśnierzów, stolarzów, safianników”. Prac w mieście doglądał osobiście bp Wierz­bowski. Po śmierci fundatora w 1686 roku rozpoczął się powolny upadek miasta. W XVIII w. zanikła nazwa Nowe Jeruzalem, ustępując nazwie Góra, a później Góra Kalwaria.

Po ostatnim rozbiorze Polski w 1795 r. i dokonanej sekula­ryzacji dóbr kościelnych miasto stało się własnością rządu pruskiego. Po traktacie tylżyckim w 1807 r. Góra Kalwaria znalazła się w granicach Księstwa Warszaw­skiego, a po 1815 r. pod panowaniem carskim. W XIX w. miasto zaczęło się powoli rozwijać. Powstały niewielkie zakłady przemysłowe, m. in. fabryka octu. Przepro­wadzone zostało obwałowanie brzegów Wisły, co zabez­pieczyło rolników od ciągłej groźby powodzi. Przyczyniło się to do rozwoju warzyw­nictwa. Regulacja sieci ulicznej i realizacja nowego planu urbani­stycznego miasta dokonana w 2 ćwierci XIX w. —- zwężenie szeregu ulic oraz zabudowa rynku — zniweczyły częściowo dawne barokowe założenia miasta. Tym niemniej i te zachowane jeszcze do dziś w zasad­niczym zarysie pierwotne założenia urbani­styczne stanowią oryginalny i rzadki zabytek.

Góra Kalwaria przez wiele lat aż do 1879 r. była siedzibą powiatu. Na przełomie XIX i XX w. miasto miało ponad 4000 miesz­kańców. Słynne było wówczas z racji zamiesz­kiwania w niej cadyka żydowskiego, do którego zjeżdżano ze wszystkich stron kraju. W 1901 r. groźny pożar zniszczył połowę miasta. Dość ważnym dla Góry Kalwarii wydarzeniem pierwszego ćwierćwiecza XX w. było uzyskanie połączenia kolejką wąsko­torową z Piasecznem i Warszawą.

Dogodna przeprawa przez Wisłę pod Górą Kalwarią stała się powodem kilku poważnych bitew w ciągu dziejów miasta. 3. V. 1809 r. naprzeciw Góry Kalwarii, pod Ostrówkiem, wojska polskie, dowodzone przez gen. Sokol­nickiego, odniosły zwycięstwo nad Austriakami i zdobyły szaniec przed­mostowy, zabez­pie­czający przeprawę przez Wisłę. Miały tu również miejsce walki w czasie powstań 1831 r. i 1863 r. oraz w momencie wyzwalania miasta w styczniu 1945 r.

Po znisz­czeniach wojennych Góra Kalwaria liczyła w 1946 r. tyllko ok. 3700 miesz­kańców. Szybko przystąpiono do zatarcia śladów zniszczeń i odbudowy obiektów zabyt­kowych. W 1950 r. w mieście mieszkało 5500 osób. W latach 1953 — 54 oddano do użytku dwa nowe mosty: kolejowy na urucho­mionej wówczas linii kolejowej Skier­niewice — Pilawa — Łuków oraz drogowy, tworząc nowe połączenie terenów po wschodniej i zachodniej stronie Wisły, jedyne na odcinku pomiędzy Dęblinem a Warszawą. W Górze Kalwarii nie ma na razie większych zakładów przemy­słowych. Istnieje tu jedyna w kraju wytwórnia sprzętu szermierczego, produ­kująca od niedawna elektryczne florety i szpady. Połowa produkcji zakładu przeznaczona jest na eksport. Ponadto czynne są: zakład produkcji chemicznej „Inco”, wytwórnia materiałów budow­lanych, niewielka przetwórnia owocowo-​​warzywna oraz kilka zakładów spółdzielczych. W 1965 r. zakończona zostanie budowa największej w kraju i najno­wo­cze­śniejszej zamrażalni owoców i warzyw o zdolności produk­cyjnej ok. 5000 ton rocznie. Stosowana tu będzie nowa metoda zamrażania, tzw. fluidy­zacyjna, polegająca na ochła­dzaniu owoców strugą bardzo zimnego powietrza. Zakład produkować będzie mrożonki głównie na eksport w oparciu o bogatą bazę surowcową powiatów grójeckiego, piase­czyń­skiego, otwockiego i garwo­liń­skiego. W następnych latach oddane zostaną do użytku zakłady produkcji zgęsz­czonych soków owocowych oraz mięsno-​​warzywnych wyrobów garma­że­ryjnych. Wraz z rozwojem przemysłu nastąpi budowa nowych bloków miesz­kalnych. W 1965 r. liczba miesz­kańców miasta powinna osiągnąć 7500 a ok. 1980 r. przekroczy 10000.

Zabudowa mieszkalna Góry Kalwarii jest zwarta, przeważnie piętrowa, skoncen­trowana przy rynku i sąsia­du­jących z nim ulicach. Wśród zabytków skupionych wokół rynku zwraca uwagę klasy­cy­styczny ratusz wzniesiony w latach 1829 – 34 wg. proj. arch. Bonifacego Witkow­skiego, a odbudowany w 1950 – 51 r. Składa się on z dwóch parte­rowych skrzydeł bocznych z kolumnadą toskańską oraz piętrowej części głównej, w której środkowy płytki ryzalit zwieńczony jest trójkątnym szczytem ozdobionym herbem miasta. Do ratusza przylegają odbudowane po– wojnie parterowe hale targowe (jatki) z kolum­nowymi podcieniami, wystawione w 1836 r. również wg proj. arch. Witkow­skiego. Na tyłach ratusza przy ul. Ks. Sajny 1 rekon­struowany jest budynek dawnego– pałacu biskupa Wierz­bow­skiego z 2 poł. XVII w. później przebu­do­wywany. Mieści się tli archiwum powiatowe, a przeznaczony ma być na bibliotekę miejską i dom kultury. Przy ul. Świerczew­skiego 10 (róg ul. Ks. Sajny) stoi barokowy budynek z 2 poł. XVII w., wielo­krotnie przebudowywany.

Budow­nictwo sakralne repre­zentują: d. kolegium pijarskie, trzy kościoły oraz kilka kaplic. Dawne kolegium pijarów usytuowane jest w pn. części miasta, w pobliżu stacji kolejki wąsko­torowej. Ufundowane przez bpa Wierz­bow­skiego w 1675 r., było później kilka­krotnie restau­rowane. W 1860 r. rozbu­dowane wg proj. arch. Henryka Marconiego, traci swój pierwotny barokowy charakter. Obecnie w budynkach mieści się zakład specjalny dla przewlekle chorych.

Przy rynku na skrzy­żowaniu głównych arterii miejskich wznosi się kaplica Piłata, d. kościół parafialny zbudowany ok. 1680 r. w stylu barokowym z fundacji założyciela miasta. Jest to budowla jedno-​​nawowa z fasadą ujętą po bokach parami toskańskich pilastrów, zwieńczona szczytem z tzw. spływami. W kościele znajduje się krypta ze zwłokami bpa Wierz­bow­skiego. Cenne wyposażenie świątyni repre­zentuje przede wszystkim gotycka rzeźba Piety z 1 poł. XV w., następnie część tryptyku z grupą Opłakiwania szkoły holen­derskiej z poł. XVI w., kilka barokowych krucy­fiksów, portret fundatora oraz dwa inne obrazy barokowe z końca XVII w. przed­sta­wiające sceny przybicia i zdjęcia z krzyża. Późno­ba­rokowa ambona oraz kamienna kropielnica pochodzą z 2 poł. XVIII w. W istniejącym przy kościele zbiorze ksiąg zachowały się liczne starodruki.

Obecny kościół parafialny, barokowy, wraz z przyle­gającym doń dawnym klasztorem bernardynów wzniesiony został wg proj. arch. Jakuba Fontany w 1755 r. z fundacji marszałka wielkiego koronnego Franciszka Bieliń­skiego (1683 — 1766), na miejscu pierwotnej drewnianej świątyni. W górnej części fasady kościoła rozczłon­kowanej pilastrami umieszczony jest zegar. Wewnątrz świątyni sklepienie kolebkowo-​​krzyżowe. Wystrój wnętrza barokowy. W czterech ołtarzach bocznych znajdują się duże obrazy z 2 poł. XVIII w., przypi­sywane Szymonowi Czecho­wiczowi (1689-​​ — 1775). Ponadto warto zwrócić uwagę na dwa stare XVII-​​wieczne obrazy Matki Boskiej z Dzieciątkiem, chrzcielnicę z tego okresu oraz XVIII-​​wieczną rokokową ambonę.

W dawnym ogrodzie klasz­tornym, schodzącym skarpą ku Wiśle, stoi mała, murowana barokowa kapliczka św. Antoniego z 2 poł. XVIII w. z ciekawą drewnianą rzeźbą świętego w ołtarzu (dojście ul. Antoniego). Że statuą tą związanych jest szereg miejscowych legend.

W pd. zach. części miasta, w dzielnicy zwanej Marianki stoi murowany kościółek filialny tzw. Wieczernik wzniesiony w 1674 r. Wewnątrz zachował się barokowy sarkofag ks. Stanisława Papczyń­skiego (zm. w 1701 r.), założyciela zgroma­dzenia marianów, XVII-​​wieczny obraz Matki Boskiej z Dzieciątkiem oraz kilka ludowych rzeźb świętych o cechach barokowych.

Na cmentarzu grzebalnym położonym na dość znacznym wznie­sieniu, znajduje się mogiła kilku­dzie­sięciu żołnieży polskich poległych w czasie walk we wrześniu 1939 r.

opracował Janusz Żmudziński, Warszawa 1965r.

Przewodnik po Grójcu w opracowaniu z 1965r.

Przewodnik po Grójcu w opracowaniu z 1965r.

Miasto powiatowe liczące 9000 miesz­kańców, położone jest na wypię­trzeniu ciągnącym się na przestrzeni blisko 10 km w kierunku pd. Obszar miasta jest pod względem położenia dosyć zróżni­cowany od 138 do 167 m npm. W pn. części miasta w obniżeniu terenu płynie wśród łąk niewielka rzeczka Molnica.

Miasto powiatowe liczące 9000 miesz­kańców, położone jest na wypię­trzeniu ciągnącym się na przestrzeni blisko 10 km w kierunku pd. Obszar miasta jest pod względem położenia dosyć zróżni­cowany od 138 do 167 m npm. W pn. części miasta w obniżeniu terenu płynie wśród łąk niewielka rzeczka Molnica. Stacja kolejki wąsko­torowej, tel. 828. Połączenia z Warszawą — 41 km przez Tarczyn — 14 km, Piaseczno — 28 km oraz z Nowym Miastem n. Pilicą — 43 km przez Mogielnicę — 24 km. Dworzec PKS, Al. Walki Młodych, tel. 661. Połączenie z Warszawą — 44 km przez Tarczyn — 13 km, z Piasecznem — 32 km przez Prażmów — 12 km, z Górą Kalwarią — 28 km, z Warką — 26 km przez Jasieniec — 9 km, z Biało­brzegami — 25 km, z Goszczynem — 20 km, z Nowym Miastem n. Pilicą — 36 km przez Mogielnicę — 22 km, z Błędowem — 18 km, z Białą Rawską — 32 km przez Wilków -— 20 km, z Lipiem — 15 km, z Wilczorudą — 16 krn oraz z Mszczonowem — 29 km. Prez. PRN, Al. Walki Młodych 37, tel. 231; Prez. MRN, pL Wolności 2, tel. 303; poczta, Al. Niepod­le­głości 6, tel. 629; MO, tel. 277; pogotowie ratunkowe, Al. Walki Młodych, tel. 09; szpital, ul. P. Skargi 6, tel. 864; ośrodek zdrowia, ul. P. Skargi, tel. 944 i ul. Kościelna 10, tel. 888; apteki: Al. Niepod­le­głości 1 i ul. 15 Stycznia 7; stacja benz., Al. Niepod­le­głości, tel. 652; postój taksówek, ul. P. Skargi 1, tel. 911; Oddział PTTK, Al. Walki Młodych 37; restauracje: pl. Wolności, ul. 15 Stycznia 24 i ul. Szpitalna 12.

Grójec jest najstarszym osiedlem na południowym Mazowszu. Zaczątkiem miasta było grodziszcze na wzgórzu (na którym stoi obecnie kościół) zapewne otoczone fosą. Do ok. 1245 r. Grójec był siedzibą kasztelanii i archi­dia­konatu, przenie­sionych potem do Czerska. Osada nazywała się wówczas Grodziec; nazwa ta przetrwała aż do końca XVII w. W 1419 r. Grójec otrzymał z rąk ks. mazowieckiego Janusza I prawa miejskie oraz liczne przywileje, m. in. dochody z wagi i z postrzygalni sukna. W XV i XVI w. miasto rozwijało się pomyślnie: wzniesiono okazały ratusz, wybru­kowano ulice, powstały manufaktury. Królowie Zygmunt Stary i Zygmunt August potwierdzili dawne przywileje i obdarzyli Grójec nowymi na targi i jarmarki. W Grójcu przebywała kilka­krotnie królowa Bona, o czym świadczą niektóre przywileje tam przez nią podpisane. Miasto znane było wtedy ze znako­mitego piwa, które na równi z wareckim poszu­kiwane było w Warszawie. Rzemieślnicy wyrabiali z kiszek baranich struny muzyczne do lutni, które znajdowały odbiorców nawet za granicą. Według lustracji z 1564 r. miasto liczyło 210 domów. Czynny był szpital. W 1536 r. urodził się w Grójcu Piotr Skarga Pawęski i do 17 roku życia pobierał nauki w miejscowej szkole. Jan Pawęski, dziad znanego kaznodziei i pisarza, często wnosił do księcia mazowieckiego zażalenia i skargi na samowolę urzędników książęcych. Stąd podobno wywodzi się nazwa pod grójeckiego folwarku Pawęskich zwanego Skargami, a następnie Skargowsz­czyzną, oraz późniejszy rodzinny przydomek.

W czasie wojen szwedzkich miasto uległo poważnemu znisz­czeniu tak, że w 1660 r. liczyło zaledwie 16 domów i nie mogło podnieść się z upadku, zwłaszcza że wskutek rozwoju stołecznej Warszawy targi i jarmarki grójeckie straciły na znaczeniu. W 1765 r. Grójec liczył tylko 35 domów, kilka lepianek i jedną karczmę. W 1794 r., po bitwie pod Szcze­ko­cinami, Tadeusz Kościuszko podążał na czele powstańczych wojsk przez Przybyszew, Goszczyn, Lewiczyn w kierunku Warszawy. 28 czerwca tegoż roku rozłożył obóz pod Grójcem.

W XIX w. dzięki budowie szlaków komuni­ka­cyjnych, m. in. drogi bitej do Warszawy, miasto ożywiło się. Odbywają się tu znane w okolicy targi zbożowe i kuśnierskie. W 1857 r. powstaje nowy szpital. V/​ czasie powstania stycz­niowego naczel­nikiem jest tu Augustyn Lewiński, który wraz z podległymi sobie ludźmi dostarczał oddziałom powstańczym . działającym w okolicy niezbędnego wyposażenia. Od 1867 r. Grójec zostaje stolicą powiatu utworzonego z części dawnego powiatu warszaw­skiego. Wpłynęło to decydująco na rozwój miasta (w 1861 r. — ok. 2600 miesz­kańców, w 1877 r. — 4450 miesz­kańców). W 1914 r. Grójec otrzymał połączenie kolejką wąsko­torową z Warszawą. Liczył już wtedy 7500 miesz­kańców. Pierwsza wojna światowa nie zahamowała rozwoju miasta. W 1921 r. Grójec był terenem strajku robotników rolnych. W 1939 r. mieszkało w Grójcu blisko 10 000 osób.

W czasie ostatniej wojny miasto uległo częściowemu znisz­czeniu. Okupanci wymor­dowali dość liczną ludność żydowską. W odwet za pierwsze dywersyjne akcje hitlerowcy 9. IX. 1942 r. powiesili w Grójcu czterech członków PPR. W okolicach działali partyzanci Gwardii Ludowej Oddziału im. K. Pułaskiego. 7. X. 1943 r. dwie drużyny tego oddziału pod dowództwem Ryszarda Jakusa i Stanisława Fijał­kow­skiego zniszczyła duży młyn niemiecki położony w pobliżu dworca kolejki w Grójcu. W akcji bral również udział sekretarz komitetu okręgowego GL Józef Kalinowski. Miasto wyzwolone zostało 16. I. 1945 r. W 1946 r. ilość miesz­kańców wynosiła ok. 7000.

Grójec jest obecnie ważnym ośrodkiem rejonu sadowniczo-​​warzywniczego. Przemysł nie odgrywa tu jeszcze odpowiedniej roli. W kilku niewielkich zakładach przemysłu metalowego i spożywczego pracuje 700 osób. Trzy spółdzielcze zakłady przetwórcze przerabiają ok. 4500 ton owoców rocznie. Przewi­dywana rozbudowa zakładu podległego Spółdzielni Inwalidzkiej „Jedność” pozwoli na znaczne zwięk­szenie produkcji przetworów owocowych oraz stworzy możliwość dodat­kowego zatrud­nienia dla kobiet. W najbliższych latach przewi­dziana jest także budowa dużej mleczarni. Zapla­nowana na późniejsze lata budowa normal­no­torowej linii kolejowej łączącej Grójec z Warszawą i z magistralą śląską wpłynie decydująco na dalszy rozwój grójeckiego przemysłu.

Równo­cześnie z inwestycjami przemy­słowymi powstają nowe bloki mieszkalne, które wraz z budow­nictwem plombowym i remontami kapitalnymi szeregu dotych­cza­sowych budynków zmieniają wygląd zewnętrzny Grójca. Miastu przybędzie hotel, dom kultury z salą kinową oraz nowy budynek szpitala o 150 miejscach. Wkrótce założona zostanie sieć wodociągowa i kanali­zacyjna. Przebie­gający w pobliżu gazociąg do Warszawy pozwoli na wykorzy­stanie gazu dla potrzeb miasta. Przewiduje się, że ok. 1975 r. Grójec osiągnie 15 000 mieszkańców.

Obecna zabudowa miasta jest zarówno murowana jak i drewniana. Rynek otaczają przeważnie budynki pochodzące z XIX w. Na uwagę zasługuje zabytkowy ratusz wystawiony w 1804 r. (obecnie siedziba MRN) oraz przyle­gający do niego dom z 1 poł. XIX w. Na skwerze pomnik ku czci pomor­do­wanych przez hitle­rowców działaczy PPR. Przy głównej ulicy stoi murowany klasy­cy­styczny budynek poczty, który wraz z dwiema oficynami liczy już ok. 150 lat. Z innych zabyt­kowych budowli z XIX w. warto zwrócić uwagę na dawne, niestety źle zachowane, jatki miejskie (obecnie sklepy) i klasy­cy­styczny budynek liceum. Ciekawym obiektem zabytkowym jest drewniana stodoła z XVIII w. o dachu krytym strzechą (obok kościoła) założona na planie sześcioboku o wyjątkowo* dużej rozpiętości 23,5 m długości i wysokości 15 m. Pośrodku dachu latarnia wsparta na 6 słupach.

Miejscowy kościół jedno­nawowy, zbudowany prawdo­po­dobnie pod koniec XIV w., stracił wskutek przeróbek dawny gotycki charakter. Z czasów powstania świątyni zachowały się jedynie mury zewnętrzne. Kaplica św. Anny dobudowana została w 1599 r. Elewacja frontowa — pseudo­gotycka z XIX w. Nad wejściem wmurowane barokowe epitafium z XVII w. Na oskar­powaniu od południa zegar słoneczny z 1621 r. W elewacji wschodniej, we wnęce, wisi krucyfiks z XVI w., zaliczany do najcen­niejszych tego typu zabytków późnego gotyku. Warto również zwrócić uwagę na gotycki portal i żelazne drzwi z prezbi­terium do zakrystii, barokową ambonę oraz wyrzeźbioną w piaskowcu gotycką chrzcielnicę (obecnie kropielnica) z 1482 r. ze śladami ostrzenia mieczy przez rycerzy idących na wojnę. Tablica pamiątkowa ku czci ks. Piotra Skargi pochodzi z poł. XIX w. W ołtarzu głównym obraz z 1868 r., pędzla Rafała Hadziewicza.

Na miejscowym cmentarzu pochowany jest Władysław Barzy­kowski, adiutant naczelnika Langiewicza w czasie powstania 1863 r.

W dawnym majątku w Krobowie (za stacją kolejki w Grójcu) mieści się obecnie Rolniczy Zakład Doświad­czalny SGGW.

opracował Janusz Żmudziński, Warszawa 1965

Przewodnik po powiecie Grójeckim w opracowaniu z 1965r.

Rys geogra­ficzny

Obszar i granice. Powiat grójecki leży w południowej części woj. warszaw­skiego i zajmuje powierzchnię 1226 km2. Najbardziej na północ wysunięty kraniec powiatu jest oddalony o niecałe 15 km od granic Warszawy. Powiat grójecki od północy graniczy z powiatem piase­czyńskim, od północnego zachodu z powiatem grodzisko-​​mazowieckim, od zachodu z powiatami skier­nie­wickim i rawsko — mazowieckim woj. łódzkiego, od południa z powiatami biało­brzeskim i kozie­nickim woj. kieleckiego, przy czym granica biegnie tu częściowo wzdłuż Pilicy. Od wschodu powiat grójecki sąsiaduje z powiatem garwo­lińskim i otwockim, oddzielony od nich Wisłą.

Ukształ­towanie powierzchni

Powiat grójecki leży na terenie Wysoczyzny Rawskiej, zwanej też Południowo-​​Mazowiecką, oraz częściowo na terenie Kotliny Warszawskiej. Te podregiony geogra­ficzne stanowią część składową Niziny Mazowieckiej, która jest wschodnim fragmentem Krainy Wielkich Dolin.

Ukształ­towanie tego najroz­le­glejszego pasa krajo­bra­zowego Polski jest przede wszystkim dziełem lą-​​dolodu i jego wód rozto­powych. W czasie epoki lodowej olbrzymie masy lodu nagro­ma­dzonego w rejonie Skandynawii spływały kilka­krotnie na Polskę. Lodowiec sunąc po powierzchni ziemi ciągnął za sobą różnorodny materiał. Po stopnieniu lodu materiał ten pozostał na naszym terenie w postaci glin, piasków, żwirów i głazów narzu­towych (np. głaz koło wsi Dań-​​ków). Osady te, zwane moreną denną, wypełniły wszelkie nierówności obszaru, po którym pełzł lodowiec, i dały w rezultacie krajobraz równinny lub lekko falisty. Ożywienia krajobrazu dokonały tzw. moreny czołowe, utworzone z materiału, który zebrał się w czasie postoju lodowca na jego czole. Osady tego rodzaju ukształ­towały się w postaci odosob­nionych wzniesień lub całych pasm ciągnących się zwykle równo­leż­nikowo. Innego rodzaju fragmentem krajobrazu są piaszczysto-​​ż wirowe ozy, tj. wzgórza najczęściej prostopadle usytuowane do moren czołowych. Powstały one w wyniku akumu­la­cyjnej działalności wielkich potoków podlo­dow­cowych. Pod tymi podlo­dow­cowymi osadami zalegają starsze utwory trzecio­rzędowe — plioceńskie iły i piaski.

Charak­te­ry­styczne piętno Krainie Wielkich Dolin nadają tzw. pradoliny, tj. szerokie doliny utworzone przez wody roztopowe lodowca, które odpływały na zachód w kierunku Morza Północnego (obszary na północ znajdowały się jeszcze pod lodem). Dopiero gdy zapora lodowa znikła, wody roztopowe przedarły się do Bałtyku, pozosta­wiając po sobie rozległe, miejscami szerokie na kilka­naście kilometrów doliny wyrównane, niejed­no­krotnie zabagnione. W prado­linach tych płyną obecnie stosunkowo niewielkie rzeki, często w odmiennym niż w epoce lodowej kierunku, przerzucając się od jednego do drugiego brzegu szerokiego koryta. Taką pradoliną płynie właśnie Pilica na odcinku od Tomaszowa Mazowieckiego aż do ujścia. Południkowe odcinki dolin rzecznych, a czasami także niektóre równo­leż­nikowe, pochodzą z okresu późniejszego, polodow­cowego. Powstały one w wyniku wcinania się potoków i rzeczek w osady pozostawione przez lodowiec. Doliny takie są więc przeważnie wąskie i silnie wcięte, np. doliny rzeczek Mogielanki, Jeziorki i Tarczynki.

Wszystkie te elementy krajobrazu polodow­cowego znajdziemy na terenie powiatu grójeckiego. Wysoczyzną Rawska jest właśnie wysoczyzną moreny dennej ze znacznie znisz­czonymi już pagórkami moreny czołowej wystę­pu­jącymi m. in. w okolicach Warki (3 km na zachód od miasta, na blisko dziesięciokilo-​​metrowym odcinku pomiędzy wioską Wichradz a Wolą Łychowską), w rejonie wsi Petrykozy (ok. 15 km na pn. zach. od Grójca).

Widocznie wykształcone ozy znajdujemy na południe od Grójca na przestrzeni blisko 7 km aż po Lewiczyn, na południowy wschód od Grójca (ok. 5 km) w rejonie wsi Częstoniew i Olszany. Ozy często są miejscami eksplo­atacji żwiru. Obok wzgórz moren czołowych i ozów dużą rolę w krajo­brazie odgrywają wynie­sienia zawdzię­czające swe istnienie garbom starszego podłoża. Na jednym z nich leży tzw. Wyżyna Mszczo­nowska, która na północny zachód od Osuchowa osiąga 210 m npm. Granicę Wysoczyzny Rawskiej na terenie powiatu grójeckiego wytycza linia łącząca Tarczyn, Lesznowolę, Falęcin, Nową Wieś z Niemoje wicami (dzielnica Warki). Granicą tą jest krawędź opadająca na wschód ku lekko sfalo­wanemu obszarowi stano­wiącemu jakby przej­ściową terasę ku właściwej Kotlinie Warszawskiej. Środek Kotliny Warszawskiej przecina terasa zalewowa Wisły wraz z samą rzeką. Bardzo malow­niczym elementem krajobrazu jest skarpa wiślana, miejscami opadająca urwiskiem ku Wiśle, np. w rejonie wsi Potycz, oraz skarpa Pilicy koło Starej Warki.

Sieć wodna. Powiat grójecki leży w dorzeczu Wisły. Wszystkie rzeczki przeci­nające teren powiatu biorą swój początek w wyższej, zachodniej jego części (obszar Wysoczyzny Rawskiej). Lubanka i Mogielan-​​ka wpadają do Pilicy, która z kolei dwoma ujściami (pod Mniszewem i Potyczą) uchodzi do Wisły. Natomiast Jeziorka (zwana w dolnym biegu Jeziorną, a dalej Wilanówką) z dopływami prawym Kraski i lewym Tarczynki oraz rzeczka Czarna wpadają do Wisły, pierwsza z nich w rejonie Warszawy, a druga bardziej na południe, pod Czerskiem. Rzeczka Czarna na znacznym odcinku swego biegu jest uregu­lowana. Szcze­gólnie piękne krajo­brazowo są doliny Mogielanki, Jeziorki i Tarczynki. Rzeczki te płyną w silnie wciętych dolinach niejed­no­krotnie nawad­niając ciągi malow­niczych rybnych stawów i poruszając młyny wodne. Stoki dolin porośnięte są miejscami ładnymi lasami z bogatym runem.

Szata roślinna i świat zwierzęcy. Procent zalesienia powiatu grójeckiego należy do najniższych w województwie. , Lasy zajmują ok. 14 000 ha, tj. tylko 11′% ogólnej powierzchni powiatu (średni stan zalesienia w województwie wynosi ponad 18′%). Drobne obszary leśne rozrzucone są po terenie całego powiatu. Do większych fragmentów zaliczyć trzeba kompleks przeważnie sosnowych lasów rozcią­ga­jących się na południe od Nowej Wsi i Rytomo­czydeł, sosnowych i mieszanych lasów w dolinie górnej i środkowej Jeziorki, lasów mieszanych pomiędzy Łęczeszycami a Lewiczynem oraz sosnowych i mieszanych lasów między Watra­szewem a Dębnowolą. Prócz sosny i gdzie­niegdzie świerków występują również dęby, brzozy, graby i lipy drobno­listne, a na terenach podmokłych — głównie olszyna.

Specjalną uwagę należy zwrócić na jedyne w południowej części Mazowsza, a największe na terenie województwa naturalne skupienie modrzewia polskiego koło Małej Wsi (rezerwat „Modrzewina”). Inny fragment pierwotnej przyrody znajdziemy na południowo-​​zachodnim krańcu powiatu koło wsi Tomczyce, gdzie wysoki brzeg Pilicy poprze­cinany malow­niczymi wąwozami porasta piękny bór sosnowy z domieszką drzew liściastych (rezerwat „Tomczyce”).

Wiele starych drzew, uznanych częściowo jako pomniki przyrody, znajduje się w dawnych parkach przy dworskich, np. w Budzi­szynie (dęby), Osuchowie (dęby, lipy i wiązy), w Warpęsach (jesiony), Michrowie (jesion) i Świdnie . Na szczególną uwagę zasługuje uznany za rezerwat przyrody piękny, urozmaicony drzewostan parku w Winiarach. Pojedyncze okazy starych drzew znaleźć można także na cmentarzach kościelnych (np. w Micha­ło­wicach, Rembertowie), a aleja starych lip prowadzi z Małej Wsi do rezerwatu „Modrzewina”.

W dolinach rzek ciągną się połacie łąk, wyjątkowo pięknych w okresie ich kwitnienia (trzecia dekada maja, pierwsza czerwca), przed pierwszymi siano­kosami. Największe skupiska łąk znajdują się w dolinie Pilicy i w środkowym biegu Jeziorki.

Świat zwierzęcy omawianego obszaru pozbawiony jest obecnie rzadkich okazów. Przed­sta­wi­cielami zwierzyny dzikiej są: dziki, sarny i borsuki, lisy, zające i wiewiórki. Z ptaków gnieżdżą się tu m. in. skowronki, sikorki, dzięcioły, wrony, sroki, kuropatwy, drozdy, kukułki, bociany i jaskółki. W stawach rybnych hoduje się różne, powszechnie znane gatunki ryb. W rzekach, stosunkowo mało zasobnych w ryby, najczęściej spotkać można okonie, płocie, gdzie­niegdzie szczupaki..

Klimat. Powiat grójecki znajduje się w sferze oddzia­ływania klimatu Krainy Wielkich Dolin (klimat morsko-​​kontynentalny) ze wszystkimi cechami zmienności pogody. Między poszcze­gólnymi częściami powiatu nie ma większych różnic klima­tycznych. Średnia tempe­ratura roczna wynosi 7,6° C. Średnia tempe­ratura lipca 18,9° C. Najzim­niejszym miesiącem jest styczeń o tempe­raturze —3,6° C. Na terenach sfalo­wanych wystawy północne i północno-​​wschodnie są zimniejsze od wystaw południowych i południowo – zachodnich.

Pierwsze przymrozki jesienne przypadają przeważnie na drugą dekadę października, natomiast ostatnie przymrozki wiosenne na trzecią dekadę kwietnia. Liczba dni pochmurnych w roku waha się w granicach od 140 do 150. Największe zachmu­rzenie występuje przeważnie w grudniu, a najmniejsze we wrześniu.

Średnia roczna suma opadów wynosi dla Grójca ok. 500 mm. Teren powiatu należy zaliczyć do najsuchszych obszarów Polski. Właściwą wegetację upraw zapewnia jednak korzystny rozkład opadów w ciągu roku. Okres wegetacyjny trwa tu około 180 dni. Ilość dni z pokrywą śnieżną waha się między 50 — 60.

Zarys dziejów

Najstarsze ślady zamiesz­kiwania przez człowieka terenów dzisiejszego powiatu grójeckiego odkryto we wsi Ginetówka, gdzie znaleziono m. in. paciorki z masy szklistej i bransolety brązowe pochodzące z wczesnej epoki żelaza (ok. VII — V w.p.n.e.). Z tego samego mniej więcej czasu pochodzi cmenta­rzysko z tzw. okresu kultury łużyckiej we wsi Zawady. W Winiarach odkryto cmenta­rzysko grobów kloszowych z IV — II w.p.n.e. (w końcowym okresie istnienia kultury łużyckiej prochy zmarłego chowano w popielnicy przykrywanej z wierzchu dużym naczyniem w kształcie klosza). W Pólku znaleziono cmenta­rzysko ciałopalne z II — I w.p.n.e., a w Otalążce osadę z III — IV w.n.e.

Z wczesnego średnio­wiecza zachowały się nieliczne pozostałości grodów w postaci wałów i stożko­watych wzniesień. Wymienić tu należy grodzisko w Starej Warce, ślady grodzisk w Woli Worowskiej i Lewiczynie.

W zaraniu dziejów Mazowsza do najgęściej zalud­nionych ziem należały m. in. okolice Czerska i Grójca, skąd w XII i XIII w. rozszerzał się ruch osadniczy na dalsze tereny. Ziemie te wchodziły w skład państwa Mieszka I i jego następców. W 1138 r., po śmierci Bolesława Krzywo­ustego, Mazowsze wraz z Kujawami przypadło Bolesławowi Kędzie­rzawemu. Później przeszło w ręce Kazimierza Sprawie­dliwego, a następnie jego młodszego syna Konrada (w 1207 r.), który uważany jest za założyciela linii Piastów Mazowieckich, trwającej ponad 300 lat. W tym okresie najważ­niejszym osiedlem w tej części Mazowsza był Grójec. Przez ten obszar przebiegały wówczas ważne między­na­rodowe szlaki handlowe. Jeden z nich prowadził z Torunia do Włodzi­mierza na Rusi wzdłuż Wisły przez Płock, Zakroczym, Czersk. Odgałę­zienie tego szlaku łączącego Pomorze z Rusią biegło z Torunia przez Gostynin, Rawę Maz., Nowe Miasto n. Pilicą, Radom. Inne trakty o znaczeniu wewnętrznym prowadziły z Radomia przez Grójec do Warszawy, z Grójca przez Czersk do Garwolina. W połowie XIII w. Grójec traci swą pierw­szo­planową rolę polityczną i kościelną na rzecz Czerska. Konrad I Mazowiecki tworzy wówczas nowe jednostki admini­stracyjne, jedną z nich, tzw. księstwo, z siedzibą w Czersku. W czasie obrony zamku czerskiego przed najazdem Litwinów zginął syn Konrada I — książę Ziemowit.

Liczni potomkowie Ziemowita I zaczęli dzielić Mazowsze na dzielnice książęce. To rozdrob­nienie feudalne uczyniło z Mazowsza twór niejed­nolity, ulegający ciągłym przemianom. Pomimo to Piastowie Mazowieccy potrafili utrzymać w swym ręku silną władzę, prowadzić samodzielną politykę i dopiero w 1351 roku uznali się lennikami króla Kazimierza Wielkiego.

W XIV i XV w., w okresie niewiele większym od stu lat, wszystkie większe skupiska ludności na Mazowszu południowym uzyskały prawa miejskie (Mogielnica w 1317 r., Warka, Czersk, Tarczyn, Goszczyn, Przybyszew, Nowe Miasto n. Pilicą oraz Grójec w 1419 r.).

W 1526 r. po śmierci dwóch ostatnich książąt mazowieckich, Stanisława i Janusza III —- król Zygmunt Stary przyłączył pozostałe ziemie mazowieckie do Korony. Mazowsze podzielone zostało wówczas na trzy województwa: rawskie, płockie i mazowieckie. Większość terenów objętych zasięgiem niniejszego przewodnika znalazła się wówczas w obrębie ziemi czerskiej województwa mazowieckiego. Tarczyn i jego okolice weszły w skład ziemi warszawskiej tego województwa, a Mogielnica i Nowe Miasto n. Pilicą w skład województwa i ziemi rawskiej. Ziemia czerska w tym czasie dzieliła się z kolei na trzy powiaty: czerski, grójecki i warecki. Gęstość zalud­nienia na Mazowszu w XVI w. szacuje się na ok. 20 miesz­kańców na km2.

Po unii lubelskiej (1569 r.) ziemie mazowieckie znalazły się niejako w środku państwa, stając się pośred­nikiem w wymianie handlowej. Tę rolę Mazowsza umocniło przenie­sienie w 1596 r. stolicy kraju do Warszawy. Od tego momentu Mazowsze stało się także centrum życia politycznego państwa. Miasta mazowieckie przeżywają w tym czasie złoty okres rozkwitu. Na wsi szybko rozwija się gospodarka folwarczna.

Po blisko trzystu latach pokoju i dobrobytu mieszkańcy Warki i okolicy przeżyli w 1607 r. przedsmak wojny, kiedy to wojska rokoszu Mikołaja Zebrzy­dow­skiego dokonały rabunków i licznych samowoli. Najazd szwedzki w połowie XVII w. dopro­wadził miasta i gospodarkę wiejską Mazowsza do zupełnej ruiny. Wiele miast nigdy już nie wróciło do dawnej świetności. Dla przykładu warto podać, że w Grójcu w 1660 r. pozostało zaledwie 16 domów, w Czersku — 22 domy, Goszczynie — 42 domy, w Warce — 72 domy. W 2 połowie XVII w. liczba miesz­kańców Mazowsza znacznie się zmniejszyła: gęstość zalud­nienia nie przekraczała wówczas 10 osób na km2. Nowych zniszczeń doznała ziemia mazowiecka w początku XVIII w., kiedy to Szwedzi jako stronnicy Stanisława Leszczyń­skiego wkroczyli do Polski.

Stałe pogłę­bianie się ucisku pańsz­czyź­nianego było przyczyną zbiegostwa chłopów.

Po ostatnim rozbiorze Polski w 1795 r. Mazowsze południowe znalazło się w zaborze pruskim. Po zwycięstwie Napoleona utworzono w wyniku traktatu w Tylży w 1807 r. Księstwo Warszawskie. Ziemie omawiane w przewodniku weszły wtedy w skład depar­tamentu warszaw­skiego. Po Kongresie Wiedeńskim (1815 r.) Mazowsze znalazło się pod panowaniem carskim w granicach Królestwa Kongresowego.

Dwa powstania narodowe odbiły się szerokim echem na Mazowszu. Z Warki pochodził Piotr Wysocki, bohater nocy listo­padowej 1830 r. Tam też stacjo­nowała Bateria Rakietników, która wzięła czynny udział w powstaniu bijąc się pod dowództwem gen. Józefa Bema. W czasie powstania stycz­niowego 1863 r. staczają tu z kozakami potyczki liczne oddziały powstańcze. Do najkrwawszych należą potyczki pod Nową Wsią i Raciborami (k. Prażmowa). Jeden z oddziałów powstańczych dowodzony był przez wiernego polskiej sprawie carskiego podpuł­kownika Władysława Kononowicza, rozstrze­lanego później wraz z towarzyszami na błoniach nadpi­lickich w Warce.

Druga połowa XIX w. była okresem inten­sywnego rozwoju przemysłu w Polsce. Niestety brak linii kolejowych i dosta­tecznej sieci dróg kołowych nie sprzyjał budowie większych zakładów w Grójcu, Warce czy Górze Kalwarii. Poważne znaczenie dla tego regionu miało dopiero urucho­mienie etapami w latach 1914 — 20 linii kolejki wąsko­torowej z Warszawy przez Piaseczno, Grójec do Nowego Miasta n. Pilicą wraz z odgałę­zieniem do Góry Kalwarii, a w 1934 r. linii kolejowej z Warszawy przez Warkę do Radomia.

Po odzyskaniu niepod­le­głości w 1918 r. tereny omawiane (wraz z Nowym Miastem , n. Pilicą) weszły w skład woj. warszaw­skiego. Pod rządami burżuazji województwo było regionem zanie­dbanym, rozwi­jającym się na ogół słabo i nierów­no­miernie. W miastach i na wsi panowało bezrobocie. Nie zmniejszała się, zwłaszcza na wsi, liczba analfabetów. W 1921 r. w Grójcu i okolicach miały miejsce strajki robotników rolnych, domaga­jących się ludzkiego traktowania i godziwych płac. Potężna fala strajków i demon­stracji robot­niczych i chłopskich, organi­zo­wanych przez KPP i lewicowych ludowców, przeszła przez ziemię mazowiecką w latach trzydziestych. Ruchy te odbiły się szerokim echem także wśród społe­czeństwa powiatu grójeckiego.

Tradycje wspólnej walki komunistów i ludowców przeciwko rządom sanacji legły później u podstaw frontu antyhi­tle­row­skiego, gdy po klęsce wrześniowej znaczna część województwa warszaw­skiego znalazła się w tzw. Generalnym Gubernatorstwie.

Już w 1940 r. rozpoczęły działalność grupy byłych członków i sympatyków KPP, in. in. w Mogielnicy, Otaląży i Tarczynie. Grupy lewicowych ludowców utrzy­mywały łączność z powstałą w Warszawie organizacją „Młot i Sierp”. Wiosną 1942 r. na konspi­ra­cyjnym zebraniu w Wilczogórze k. Grójca wybrany został Komitet Powiatowy PPR. Przystąpiono jedno­cześnie do tworzenia grup dywer­syjnych Gwardii Ludowej, które w latach 1942 — 43 przepro­wadziły ‚wiele udanych akcji przeciwko okupantowi, m. in. niszcząc obiekty admini­stracji niemieckiej, np, urzędy gminne w Belsku Dużym, Jasieńcu, posterunki granatowej policji w Drwalewie i Goszczynie. Gwardziści niszczyli także obiekty gospo­darcze, np. mleczarnię w Belsku Dużym, młyn w Grójcu, palili sterty kontyn­gen­towego zboża. Znane są śmiałe akcje dywersyjne na transporty niemieckie na linii kolejowej Warszawa — Warka, np. pod Czachówkiem, Chynowem, a zwłaszcza pod Michal­czewem, gdzie w nocy z 25 na 26. X. 1943 r. wykolejono pociąg wojskowy, wstrzymując na długi okres komunikację. 30. IX. 1943 r. pod Chynowem miała miejsce duża bitwa z przewa­ża­jącymi siłami hitle­rowskimi. Wiele akcji przepro­wadzały na Mazowszu również oddziały Batalionów Chłopskich i Armii Krajowej. W 1959 r. w XV rocznicę PRL wystawiono na skraju Chynowa pomnik z urną, w której spoczęła ziemia z miejsc uświę­conych krwią party­zantów walczących na grójec­czyźnie. Okupant stosował wobec cywilnej ludności polskiej akcje deportacji (np. z terenu Warki), dokonywał bestialskich mordów, szcze­gólnie ludności żydowskiej. 9 września 1942 r. hitlerowcy powiesili w Grójcu i Goszczynie 10 członków PPR. W połowie 1944 r. powstały w powiecie pierwsze konspi­racyjne rady narodowe.

W lipcu i sierpniu 1944 r. Armia Radziecka i odrodzone Wojsko Polskie wyzwoliły wschodnie powiaty województwa warszaw­skiego. W południowej części województwa linia frontu zatrzymała się na Wiśle. Od 31. VII. 1944 r. toczyły się na tzw. przyczółku wareckim bardzo ciężkie walki, w których wzięło udział po raz pierwszy ludowe lotnictwo polskie. Ostateczne wyzwolenie przyszło w połowie stycznia 1945 r. Po wyzwoleniu niezwłocznie przystąpiono do organizacji władzy ludowej, przepro­wadzono reformę rolną, parcelując 180 majątków obszar­niczych, a w 1946 r. zakończono nacjo­na­lizację przemysłu. Jedno­cześnie rozpoczęto odbudowę miast i wsi, szcze­gólnie mocno znisz­czonych w rejonie Warki. Wymienić tu należy odbudowę wsi Piaseczno, opartą na nowoczesnych założeniach, dokonaną przez ówczesne Ministerstwo Odbudowy. Pomimo wielkich strat i zniszczeń w stosunkowo szybkim czasie władza ludowa potrafiła zapewnić warunki gospo­darczego i kultu­ralnego rozwoju.

Zabytki

Pierwsze miasto na południowym Mazowszu, Mogielnica, powstało w 1317 r. Warka, Czersk, Tarczyn, Goszczyn i Przybyszew uzyskały prawa miejskie w następnych latach XIV w. Był to okres rozwijania się stylu gotyckiego. Z tego okresu nie przetrwały jednak dobrze zachowane obiekty zabytkowe, nie licząc fragmentów gotyckich ścian w kościele w Grójcu i Tarczynie czy ruin zamku w Czersku. Z zabytków ruchomych zachowały się gotycka Pieta z 1 połowy XV w. (w tzw. kaplicy Piłata w Górze Kalwarii) oraz piękny późno­gotycki krucyfiks z początku XVI w. w kościele w Grójcu. Z XVI i początku XVII w. dotrwało kilka drewnianych zabyt­kowych kościółków w Chynowie, Wilkowie i Lewiczynie.

W XVII w. (zwłaszcza po okresie wojen szwedzkich), a szcze­gólnie w 1 połowie XVIII w. wzmaga się ruch budowlany. Barokowa archi­tektura tego okresu pozostawiła po sobie szereg obiektów budow­nictwa sakralnego, w mniejszym stopniu świeckiego. Do najcen­niejszych kościołów barokowych zaliczyć należy kościoły w– Jasieńcu, Drwalewie, Micha­ło­wicach, Nowym Mieście nad Pilicą oraz kościoły w Górze Kalwarii. Duże zespoły plastyki barokowej: rzeźby ołtarzowe, obrazy zachowały się w Chynowie, Jasieńcu, Micha­ło­wicach i Górze Kalwarii. Ludowe kapliczki przydrożne o wyraźnych cechach baroku wystawiane były także i w XIX w. Można do nich zaliczyć charak­te­ry­styczne dla okolic Warki kapliczki w postaci Walca, np. w Laskach, Wichradzu, Piasecznie i w Warce. Barokowe obiekty świeckie przeważnie uległy z biegiem lat znisz­czeniu, a na ich miejscu powstały budowle późniejsze. Jedyny dom barokowy zachował się w Górze Kalwarii, a w Nowym Mieście nad Pilicą spotykamy późno­ba­rokowy pałac.

W 2 połowie XVIII w. zapanował na terenie Mazowsza neokla­sycyzm, który trwał prawie do połowy XIX w. Styl ten bardzo rozpo­wszechnił się dzięki królowi Stani­sławowi Augustowi Ponia­tow­skiemu i jego budow­niczym. Przykładem wczesnego stylu klasy­cy­stycznego jest pałac w Rykałach. Najpięk­niejszym założeniem architektoniczno-​​parko-​​wym z tego okresu jest rezydencja książąt Lubomirskich w Małej Wsi. Punktem centralnym założenia jest pałac z czterema pawilonami bocznymi na rzucie wydłużonej podkowy. Pałac otacza francuski park geome­tryczny i angielski krajo­brazowy. We wnętrzu pałacu zachowały się oryginalne dekoracje malarskie i rzeźbiarskie. Z innych podobnych założeń klasycy stycznych, znacznie już skrom­niejszych, wymienić należy przede wszystkim Budziszyn, Drwalew i Błędów. Dwory klasy­cy­styczne spotykamy m. in. w Nowej Wsi, Petry­kozach, Osuchowie i Rytomo­czydłach. Wiele pałaców i dworów otaczają stare parki, a najpięk­niejszy z nich zachował się w Osuchowie. W miastach spotykamy klasy­cy­styczne ratusze (w Warce, Grójcu, Mogielnicy i Górze Kalwarii) oraz inne budynki komunalne, np, w Grójcu budynek poczty i jatki, a w Górze Kalwarii hale targowe. Z 2 połowy XVIII w. pochodzą dwa drewniane domy mieszkalne z podcieniami w rynku w Mogielnicy.

Z klasy­cy­stycznych obiektów sakralnych na Mazowszu południowym spotykamy jedynie kapliczkę w Nowej Wsi i częściowo przebu­dowany kościół w Belsku Dużym. We wnętrzu tej świątyni zachowało się klasy­cy­styczne wyposażenie i polichromia.

We wsiach dotrwało do naszych czasów sporo drewnianych chat z XIX w., budowanych na zrąb ze słomianym dachem, przede wszystkim nad Pilicą w Borowin, Osuchowie, Dębnowoli i Dziarnowie.

Poza omawianym neokla­sy­cyzmem zasługują również na uwagę tzw. style histo­ryczne, a wśród nich szcze­gólnie neogotyk. Przykładem tego stylu mogą być kościoły w Goszczynie, Worowie.i Mogielnicy.

opracował Janusz Żmudziński, Warszawa 1965

Rzeka Rospuda, szlak kajakowy i historia

RZEKA ROSPUDA — nazwa rzeki i obydwóch jezior: Rospudy Filip­kowskiej i Augustowskiej jest wynikiem zniekształcenia przez osadników z Mazowsza starej jaćwieskiej nazwy „Daus-​​pude”, co oznaczało „mocno naciskająca”. Rzeka dawniej zwana była: Dowspudą, Rowspudą, Kamienną, a w okolicach Filipowa — Filipówką. Dopływ Netty, dł. 80,7 km. Przepływa przez 2 krainy: Pojez. Suwalskie i Równinę Augustowską. Początek rzeki na morenach stano­wiących przedpole Puszczy Romnickiej. Ważny szlak kajakowy o dł. 71,5 km, w tym 30 km po wodach stojących i 41 km z prądem rzeki. Przepływa przez i m /​ 8 jezior wpadając do 9-​​go — Rospudy Augustowskiej.

JEZIORO KAMIENNE — rynnowe, dno piasz­czyste, na brzegach liczne duże kamienie. Powierzchnia 38,5 ha; śr.głęb.66,4 m; maks. 20 m; dł.2130 m; leży na wysokości 173 m npm. Jezioro typu leszczowego. Strefa ciszy!

FILIPÓW — nadanie praw miejskich w 1570 r., utrata — 1870 r.,(w herbie miejskim — rak), w XVI w. ośrodek arianizmu. W1656 r. bitwa w czasie wojen szwedzkich — znisz­czenie miasta. Maksymalny rozwój miasta — początek XIX w. W miejscowości: neogotycki kościół — rozbu­dowany; obok niego drewniana dzwonnica i murowana zabytkowa plebania oraz 4 cmentarze: katolicki, ewangielicki, mariawitów i żydowski.

JEZIORO DŁUGIE — dno żwirowo-​​kamieni-​​ste. Pow. 15 ha; średnia głęb. 3 m; maks. 5 m. Leży na wysokości 165,8 m npm. Długość 1250 m; szerokość do 250 m. Możliwość połowu szczupaka, leszcza, okonia, płoci i karasia.

GARBAŚ — we wsi resztki parku podwor­skiego. Jeden kilometr na zachód głaz narzutowy uznany za pomnik przyrody, jego obwód wynosi 10 metrów.

JERIORO GARBAŚ — rynnowe, j oligo­tro­ficzne. Pow. 137,5 –f-​​ha; średnia głęb. 20,9 m; ! maks. 48 m. Długość — 3450 m, średnia szerokość 400 m; a maks. 700m. Leży na wysokości 163,3 m npm. Dużo miejsc do kąpieli, uwaga na gwałtowne spadki stoków dna.

JEZIORO SIEKIEREWO — śródleśne bezod­pływowe; brzegi suche. Powierzchnia 25 ha; średnia głębokość 7 m. Leży na wysokości 166,9 m npm. Od doliny Rospudy oddzielone garbem morenowym o szer. 200 m.

BAKAŁARZEWO — wieś; nazwa pierwotna Dowspuda Bakała­rzewska pochodząca od nazwiska właściciela okolicznych dóbr (XVI w.). Dawniej miasto, od 1870 r. wieś, obecnie duża wieś gminna. Duże znisz­czenia w czasie II wojny światowej (90 % zabudowy). We wsi: kościół parafialny z 1936 r., w nim późno­re­ne­sansowa nastawa ołtarza (XVII w.) — najstarszy zachowany ruchomy zabytek sztuki Suwalsz­czyzny oraz młyn wodny na Rospudzie (XIX/​XX w.)

JEZIORO SUMOWO — dawniej zwane Somowo. Rynnowe, rybne typu sandaczowo-​​leszczowego. Powierzchnia 81 ha; śr. głębokość 8 m; maks. 13,6 m; długość 3450 m, szerokość 350 m. Leży na wysokości 151,7 m npm. Do jeziora wpada 5 strumieni — na zachodnim brzegu. Dogodne miejsca do biwaków i kąpieli, przy brzegu płytka piasz­czysta ławica, później spadek w głąb jeziora. W pobliżu jeziora ciąg ozów subgla­cjalnych o dł. 2 km, łagodnych, wydłu­żonych wzgórz i grzbietów. Całość przykryta warstwą glin zwałowych o grubości 1 — 2 m.

JEZIORO KARASIEWEK — niewielkie jezioro połączone strugą z Rospudą. Powierzchnia 12,5 ha, średnia głębokość 8 m, maks. 17,5 m; dł. 500 m, szer. 300 m. Leży na wysokości 161,5 m npm.

JEZIORO BOLESTY — rynnowe, przypomina szeroką rozlaną rzekę, najdłuższe jezioro na szlaku kajakowym Rospudy, o charakterze oligotroficzno-​​eutroficznym, uboga roślinność wodna. Przy brzegach szybki spadek głębokości. Pow. 116,5 ha; śr.głęb. 7 m, maks.16,2 m; dł. 5800 m, śr.szer. 350 m. Leży na wysokości 149,6 m npm. W dawnych dokumentach nazywane było Jeziorem Długim.

DOWSPUDA — miejscowość znana z słynnego pałacu Michała Paca (1778−1835) położonego na wysokiej skarpie Rospudy. Zachowany rozległy park –13 ha z wieloma cennymi gatunkami drzew. Pałac w stylu angiel­skiego neogotyku projek­towali i budowali włoscy architekci w latach 1820 – 1 823. Całość założenia archi­tek­to­nicznego w czasach świetności odpowiadała powie­dzeniu: „Wart Pac pałaca, a pałac Paca”. Po konfi­skacie dóbr Pacowi przez cara pałac uległ znisz­czeniu. Mury rozebrano w 1887 r., a cegłę sprzedano na koszary w Suwałkach. Zachowała się do dzisiejszych czasów: tzw. Wieża Bociania, arkadowy portyk wjazdowy, fundamenty podpiw­ni­czenia pałacu właściwego oraz przy wejściu budynek stajni i psiarni (obecnie internat szkoły).

RACZKI — wieś gminna, dawniej miasto przy trakcie z Grodna do Prus. Powstała około połowy XVI w. Dawna nazwa –Dowspuda (Raczkowska). Przywileje handlowe miasto otrzymało od Jana III Sobie­skiego, miejskie od Augusta III w 1703 r. Zakupione dobra w 1748 r. odzie­dziczył po poprzedniku Ludwik Michał Pac. Rozbu­dowane, ufundował kościół, uruchomił wiele zakładów przemy­słowych. W 1870 roku utrata praw miejskich, początek zapaści miasta –spowo­dowana została konfiskatą dóbr Paca za jego udział w Powstaniu Listo­padowym. Znaczne znisz­czenia w czasie II wojny światowej. W miejscowości: zachowany układ przestrzenno-​​urbanistyczny, klasy­cy­styczny kościół murowany projek­towany przez Piotra Aignera, przebudował Henryk Mar-​​conii. Inne zabytki: kilka­naście domów drewnianych i murowanych (poł. XIX w.), budynek dawnej manufaktury pacowskiej.

CHODORKI — wieś, powstała w XVI w., nazwa od imienia ruskiego Chodor = Fiodor = Teodor. Początkowo zamieszkała przez ludność ruską.

ŚWIĘTE MIEJSCE — uroczysko, od dawna miejsce modłów okolicznej ludności i rytualnych posiłków, a także obmywania się w pobliskiej rzeczce Jałówce w dniu 24 czerwca. Prawdo­po­dobnie pozostałość obyczajów (święto Jordana) ludności prawo­sławnej, obecnie zanikłej. Na miejscu drewniana kapliczka i zbiorowisko krzyży: kamiennych i drewnianych.

PUSZCZA AUGUSTOWSKA — jeden z największych leśnych kompleksów w Polsce. Porasta sandrową Równinę Augustowską. Rozpo­ściera się miedzy jcz. Wigry rra-​​póhcey, a rzeką Biebrzą na południu Powierzchnia ponad 1140 km2 (w tym ponad 60 km2 poza granicami Polski, głównie na terenie Litwy). Drzewostan to głównie sosna (73%), pozostały: świerk, olsza, brzoza, jesion, dąb. W runie leśnym zachowało się wiele reliktów: m.in. zimoziół północny i bażyna czarna. Puszcza Augustowska stanowi ostoję dla wielu rzadkich zwierząt: bobrów, rysiów, głuszców, orła bielika, bociana czarnego, gągołów i wielu innych. Dla ich zachowania utworzono Wigierski Park Narodowy oraz szereg rezerwatów przyrody. Do bardziej znanych zalicza się rezerwaty mające na celu ochronę stanowisk bobra. Puszcza Augustowska wchodziła niegdyś w skład wielkich dziewiczych puszcz rozcią­ga­jących się na pograniczu Litwy, Mazowsza i Prus. Do XII w. zamieszkała była przez Jaćwingów wytępionych przez Krzyżaków. Od XV w., początek zagospo­da­rowania (łowiectwo, bartnictwo, sianożęci). W XVI w. początek przemy­słowego jej wykorz­stania (rudnie, smolarnie, dziek­ciarnie, potażarnie, pozysk drewna). Największe znisz­czenia nastąpiły w czasie I wojny światowej, Niemcy wycieli 15% jej drzewo­stanów (4 min m3 drzewa). Dużą atrakcją turystyczną Puszczy stanowi Kanał Augustowski wybudowany w latach 1823 – 1839, obecnie służy jako szlak kajakowy i trasa żeglugowa. Został uznany za zabytek techniki.

SZCZEBRA — wieś, początki wsi w XV w., na pewno istniała w XVI w. Nazwa najpraw­do­po­dobnej od jaćwie­skiego słowa „steb” czyli „kamień” (w 1547 r. nazwa brzmiała: Stebra). W 1783 roku posta­nowiono ze Szczebry utworzyć miasto konku­rencyjne dla Augustowa.Zamiaru nie udało się sfina­lizować. Nieopodal miejscowości miejsce straceń ludności Augustowsz­czyzny — 8 tys. ludzi, głównie pocho­dzenia żydowskiego (1941 –1944).

JEZIORO ROSPUDA — pocho­dzenie nazwy jeziora podane zostało przy okazji opisu rzeki. Powierzchnia 107 ha; śr. głębokość 5.1 m, maks. 10 m; dł. 2700 m, szer. 400 m; długość linii brzegowej 6,4 km. Jezioro jest miejscem akumulacji materiału mineralnego niesionego przez rzekę, stwarza to doskonałe warunki denne dla żerowania miętusa, ryby niespo­tykanej winnych jeziorach augustowskich. Na jeziorze wyspa przez rybaków zwana Grądzikiem, przez wczaso­wiczów Wiankiem. Na jeziorze półwysep o szcze­gólnej nazwie — Goła Zośka. Z obydwoma obiektami związane są legendy wyjaśniające nazwy.

AUGUSTÓW — miasto położone na Równinie Augustowskiej przy starym trakcie tzw. Starym Gościńcu z Grodna do Warszawy i Krakowa. Otoczone szeregiem jezior. Założone zostało w 1555 r przez król Zygmunta Augusta, prawa miejskie otrzymało w 1557 r. W czasie wojen szwedzkich miasto zniszczono. Odbudowane przez Jana Kazimierza, od 1808 r. Augustów był miastem powiatowym. W okresie między­wo­jennym stał się ważnym ośrodkiem turysty-​​czno-​​wczasowym. Okres II wojny światowej i okres tuż powojenny zapisał się tragicznie w historii miasta. W czasie okupacji miasto zostało zniszczone w 70 %. W mieście Muzeum Ziemi Augustowskiej oraz Muzeum Historii Kanału Augustowskiego.

Rzeka Czarna Hańcza, szlak kajakowy i historia

STARY FOLWARK — wieś założona przez kamedułów w 1700 r. W okresie między­wo­jennym we wsi Stacja Hydro­bio­lo­giczna — uważana za kolebkę polskiej hydro­biologii. Obecnie wieś letniskowa i ośrodek turystyki wodnej.

WIGRY — wieś na półwyspie Klasz­tornym. Od 2 poł. XVII w. siedziba Zakonu Kamedułów, Zarządu Dóbr ofiaro­wanych przez króla Jana Kazimierza. Stanowi cenny barokowy zespół klasztorny. Budowa wg, projektu Piotra Putiniego. Zabytki: Kościół Niepo­ka­lanego Poczęcia NMP z 1704 – 45, eremy z XVII/​XVIII w., refektarz z bramą wjazdową i wieża zegarowa z końca XVII w., dom gościnny tzw. królewski z 2 poł. XVIII w. Pamiątką po wizycie Papieża w Wigrach w 1999 roku jest zachowany apartament dostojnego gościa.

Kilometraż (km) liczony jest od wypływu Czarnej Hańczy z jez. Postaw (00,0 km)

CZARNA HAŃCZA — rzeka dorzecza Niemna, największa rzeka Suwalsz­czyzny. Przepływa przez Pojez. Wschodnio-​​suwalskie, Pojezierze Sejneńskie i Równinę Augustowską. Długość –141,7 km, w Polsce 107,8 km. Powierzchnia dorzecza wynosi 1916,2 km , w Polsce 1612,5 km . Rzeka początek bierze na wys.245 m npm. wśród morenowych wzgórz na północ od jez.Hańcza, na południe od Wiżajn. Górny odcinek (do jez. Wigry) jest o spadku 2,3 /​ dolny 0,3 /​ . W rzece wody przydatne do hodowli ryb łososio­watych. Przy wypływie rzeki do jez. Wigry rezerwat ścisły chroniący ostoje bobrów. Czarna Hańcza jest jednym z najbardziej atrak­cyjnych szlaków kajakowych w Polsce. W dolnym biegu została włączona do systemu Kanału Augustowskiego.

MAĆKOWA RUDA — wieś założona w XVII w., niegdyś stanowiła własność kamedulską. Nazwa pochodzi od byłego właściciela Macieja Milew­skiego. W1943 i 1944 roku we wsi miały miejsce akcje party­zantów Armii Krajowej.

SARNETKI — wieś wśród lasów Puszczy Augustowskiej, powstała na miejscu domostwa braci Sernet­ko­wiczów (XV w.) trudniących się bartnictwem. W 1863 r. potyczka powstańców z wojskami rosyjskimi. Na wschód od wsi intere­sujący obiekt geomor­fo­lo­giczny — spod pokrywy utworów sandrowych budujących Równinę Augustowską wystają wierz­chołki moren czołowych w postaci wysp.

FRĄCKI — wieś, nazwa pochodzi od imienia właściciela tu istniejącej w XVII w. rudni — Frącka Milew­skiego. Od XVIII w. wieś wolnych chłopów później miejsce zamieszkania „sążniarzy” — robotników drzewnych.

STRZEL­COWIZNA — wieś powstała z XVII wiecznej rudni, w 1863 roku w pobliżu odbyło się ostatnie poważ­niejsze starcie powstańców z wojskami carskimi w czasie powstania styczniowego.

OKÓŁEK — wieś z XIX w., miejsce klęski oddziału VIII Uderze­niowego Batalionu Kadrowego Armii Krajowej (12.VIII.1943 r.). W miejscu potyczki pamiątkowy kamień, obok zabytkowy dąb (obwód 3,65 m).

PUSZCZA AUGUSTOWSKA — jeden z największych leśnych kompleksów w Polsce. Porasta sandrową Równinę Augustowską. Rozpo­ściera się między jez. Wigry na północy, a rzeką Biebrzą na południu. Powierzchnia ponad 1140 km 2 (w tym ponad 60 km poza granicami Polski, głównie na terenie Litwy). Drzewostan to głównie sosna (73%), pozostały: świerk, olsza, brzoza, jesion, dąb. W runie leśnym zachowało się wiele reliktów: m.in. zimoziół północny i ba-​​żyna czarna. Puszcza Augustowska stanowi ostoję dla wielu rzadkich zwierząt: bobrów, lysiów, głuszców,orła bielika, bociana czarnego, gągołów i wielu innych. Dla ich zachowania utworzono Wigierski Park Narodowy oraz szereg rezerwatów przyrody. Do bardziej znanych zalicza się rezerwaty mające na celu ochronę stanowisk bobra. Puszcza Augustowska wchodziła niegdyś w skład wielkich dziewiczych puszcz rozcią­ga­jących sie na pograniczu Litwy, Mazowsza i Prus. Do XII w. zamieszkała była przez Jaćwingów wytępionych przede wszystkim przez Krzyżaków. Od XV w. początek zagospo­da­rowania (łowiectwo, bartnictwo, sianożęci). XVI w. początek przemy­słowego jej wykorzy­stania (rudnie,smolarnie dziek­ciarnie, potażarnie, pozysk drewna) Największe znisz­czenia nastąpiły w czasie I wojny światowej, Niemcy wycieli 15 % jej drzewostanu (4 min m drzewa). Dużą atrakcją turystyczną Puszczy stanowi Kanał Augustowski wybudowany w latach 1823 – 1839, obecnie służy jako szlak kajakowy i trasa żeglugowa. Został uznany za zabytek techniki.

WIGIERSKI PARK NARODOWY — powstał w 1989 roku na pow. 14.840 ha. Wody stanowią 19%. Park obejmuje obszar morenowo-​​jezierny Pojezierza Suwal­skiego. Celem utworzenia była ochrona charak­te­ry­stycznego krajobrazu, flory i fauny. Na terenie Wigier­skiego Parku Narodowego nałożono na odwie­dza­jących szereg ograniczeń koniecznych przy wypeł­nianiu przepisów ochronnych. Są to: /​ ograni­czenie ruchu turystycznego i uprawiania sportów wodnych do okresu od wschodu do zachodu słońca, /​ poruszania się po drogach wyzna­czonych i szlakach /​ ograni­czenia możliwości wędkowania do niektórych jezior (dozwolone jest na jeziorach: Wigry, Pierty, Królówek, Leszcze-​​wek, Omułówek, Mulaczysko i Białe koło Piert na podstawie ważnej licencji), /​ biwakowanie i rozpalanie ognisk w wyzna­czonych do tego miejscach, /​ zakaz pozyskiwania runa leśnego, niszczenia roślin, zabijania, płoszenia i chwytania dziko żyjących zwierząt, wprowa­dzania psów bez kagańca i smyczy.

JEZIORO WIGRY — zaliczane do największych jezior w Polsce. Pocho­dzenie rynnowo-​​morenowe. Nazwa wywodzona jest z jaćwie­skiego „vingus” (kręty, zygza­kowaty). W otoczeniu jeziora wysoko­pienne lasy (porastają80% linii brzegowej). Powierzchnia wynosi 2186,7 ha (w tym 68,4 ha wysp), głęb.maks.73 m, średnio 15,8 m; długość linnii brzegowej 72,2 km (w tym wyspy 12,4 km); objętość misy jeziornej 336.727 m . Położone jest na wysokości 132 m npm. W jeziorze zamieszkuje 26 gat. ryb, do XVII w odławiano jeszcze w Wigrach łososie. Do kompleksu jezior wigierskich zaliczane są24 jeziora i kilka małych „oczek”.

GAWRYCH RUDA — wieś założona w 1668r. nazwa od imienia Gabriela Suchockiego zwanego Gawrychem. We wsi zabytkowe domy z XIX w. i młyn drewniany (pocz. XX w.) — obec-” nie Ośrodek Zarybieniowy PZW na cieku wypły­wającym z jez. Staw. PŁOCICZNO — dawna smolarnia kamedulska, w czasie I wojny światowej powstał tu duży tartak. We wsi kościół z lat 1983 – 85.

REZ. PERKUĆ — powstał w 1970, powiększony w 1988. Pow. 209 ha, w tym lasy, torfowisko i jez. Kruglak. Cel utworzenia: ochrona jednego z najcen­niejszych fragmentów Puszczy Augustowskiej. Na terenie rezerwatu liczne rośliny chronione i zwierzęta: m.in. żurawi bóbr.

RYGOL — wieś zawdzię­czająca rozwój Kanałowi Augustow­skiemu. W czasie II wojny światowej istniał tu obóz przej­ściowy dla Rosjan. Pochłonął on ok. 3000 ofiar. Na terenie wsi Czarna Hańcza łączy się z systemem Kanału Augustow­skiego, a nadmiar jej wód odpro­wadzany jest do Szlamicy.

ŚLUZA MIKASZÓWKA — z 1828 r, zbudowana przez por. W. Korcza­kow­skiego. Długość 43,31 m; szer. 6,05 m; różnica poziomów 2,44 m. Czas śluzowania — 22 min. Na północ od śluzy drewniany kościół.

ŚLUZA PERKUĆ — z 1827 – 28, zbudowana przez ppor. J. Piędzickiego. Długość 43,5 m; szer.6,02 m; różnica poziomów 2,91 m; czas śluzowania 14 min.

ŚLUZA PANIEWO — z 1826 – 28, zbudowana przez por. M. Horaina, dwuko­morowa, o największej różnicy poziomów-6,29 m. Dł.-44,41 i 43,64 m; szer. obydwóch komór — 5,94 m; czas śluzowania 30 min. Uszkodzona w czasie II wojny światowej, odbudowana w latach powojennych, w latach 1974 – 79 wybudowana od podstaw z uwagi na błędy popełnione przy wcześniejszych pracach.

ŚLUZA GORCZYCA — z 1828 r, zbudowana przez ppłk. Jerzego Arnolda. Dł. 43,23 m; szer. 5.95 m; różnica poziomów 2,81 m; czas śluzowania — 18 min. Poważne uszko­dzenia w czasie I i II wojny światowej, gruntowny remont w latach 1947 – 48 i 1954. Obok na skarpie pomnik przyrody — klon pospolity o pierśnicy ok. 4 m. Śluza w 1999 r. była docelowym punktem papie­skiego rejsu po Kanale, jest to upamiętnione kamieniem na brzegu kanału.

JEZIORO SERWY — jezioro wytopiskowo-​​rynnowe, spełnia funkcję głównego rezerwuaru zasila­jącego Kanał Augustowski poprzez rz. Serwiankę. Jest bowiem położone powyżej kulminacji kanału. Rocznie dostarcza wody wystar­czającej na ponad 5000 prześlu-​​zowań. Powierzchnia — 460 ha; długość ok. 7 km; maks. szer. do 1,2 km śr. głęb.-14,5 m; maks. 41,5 m. Długość linii brzegowej 16 km. Położone jest na wysokości 127 m npm. Nazwa jest pocho­dzenia jaćwie­skiego od słowa „sirvis”, co oznacza „szary”.

SERWIANKA — ciek łączący jez. Serwy i kan. Czarno­brodzki, fragment Kan. Augustow­skiego. Poprzez niego zasilanie w wodę systemu wodnego tego kanału. Nosi również nazwę Sucha Rzeczka, a dawniej Płaska.

KANAŁ CZARNO­BRODZKI — zbudowany w latach 1825 –1828, budową kierowali por. Woyczyński i por. Jokisz. Długość — 9,6 km. Wykopany ręcznie, ograniczony jest śluzami: Swoboda i Gorczyca. Stanowi kulminację Kanału Augustowskiego.

KANAŁ AUGUSTOWSKI — długość całkowita –101,2 km, w tym rzek skana­li­zo­wanych 35 km, kanałów sztucznych 44,85 km, jezior 21,3 km. Różnica wysokości między stano­wiskiem szczytowym, a rzeką Biebrzą wynosi 14,82 m na zachodzie i 39,23 m między nim a Niemnem na wschodzie. Różnica poziomów między początkiem a końcem kanału wynosi 24,42 m, o tyle wyżej położone jest ujście kanału do Biebrzy niż do Niemna. Na kanale znajduje się 18 śluz, na odcinku wschodnim znajduje się ich 14 (10 w Polsce), 3 na obszarze Białorusi, jedna leży w pasie granicznym. W 1979 r. Kanał został wpisany do rejestru zabytków jako zabytek techniki klasy I.

ŚLUZA SWOBODA — obiekt auten­tyczny z XIX w. budową kierował Jan Paweł Lelewel, moder­ni­zowana w 1964 – 1966. Różnica poziomów –1,70 m, długość użytkowa — 45,77 m, szer. 5,95 m. Czas śluzowania 18 min. Obok stylowe obejście śluzowego. Do śluzy doprowadza od jez. Studzien­nicznego przekop zwany kanałem Swoboda.

STUDZIEN­NICZNA — zespół sakralny: kościółek drewniany z 1847 r. (z dzwonnicą), kapliczka Najświętszej Marii Panny (wybudowana przez inżyniera Ludwika Jezior­kow­skiego w 1872 r). i cudowna studzienka. Całość stanowi najpo­pu­lar­niejsze w okolicy miejsce pielgrzymkowe. Od 1873 r. Studzien­niczna została parafią. W XIX w. i pocz. XX w. miejsce patrio­tycznych manife­stacji, podobnie po 1956 roku. W 1999 r. miejsce pielgrzymki Papieża Jana Pawła II, pamiatką po niej jest Jego pomnik nad brzegiem jeziora.

ŚLUZA PRZEWĘŹ — autentyk z lat 1826 – 1827. Zbudowana została przez Augusta Szultz’a. Długość użytkowa 46,17 m, szer. 5,96 m, spad 86 cm; czas śluzowania 13 minut. Oryginalny domek śluzowego nie zachowany, w 1984 wybudowano dworek wzorowany na innym.

STAW WOJCIE­CHOWSKI — dawniej zwany Królewkiem od jaćwie­skiego „kręte”, w 1912 zmniejszone przez groblę szosy do Sejn. Obecnie pow. 14 ha, dł. 1 km, maks. szer. 250 m.

JEZIORO BIAŁE — połączone z jez. Necko rzeczką Klonownicą. Od 1935 zwane także Krecho-​​wieckim. Pow. 488 ha, dł. ponad 6 km, szer. maks. 1350 m; śr. gł. 8 m, maks. do 30 m.

JEZIORO NECKO — „herbowe” jezioro Augustowa. Rynnowe, powierzchnia 411 ha; dł. 5400 m, szer. maks. 850 m; śr. głęb. 10,1 m maks. 25 m. Nad nim położonych jest szereg ośrodków wypoczynkowych.

AUGUSTÓW — miasto leżące nad Nettą na Równinie Augustowskiej przy starym trakcie tzw. Starym Gościńcu z Grodna do Warszawy, Krakowa i Wielko­polski. Otoczone jest szeregiem jezior. Założone zostało w 1555 r. przez króla Zygmunta Augusta, prawa miejskie otrzymało w 1557 r. W czasie wojen szwedzkich miasto zniszczone. Odbudowane przez Jana Kazimierza. Od 1808 r. Augustów był miastem powiatowym. W okresie między­wo­jennym stał się ważnym ośrodkiem turystyczno-​​wczasowym. Okres II wojny światowej i okres tuż powojenny zapisał się tragicznie w historii miejscowości. W czasie okupacji miasto zostało zniszczone w 70 %. Zabytki: kanał Augustowski, zespół poczty z ok. 1830 r., dworek „Prądzyń­skiego” z połowy XIX w. — obecnie Muzeum Kanału Augustow­skiego, kaplica grobowa Trusz­kowskich (1820 r.) oraz były hotel L.P.T. z 1939 r. autorstwa Macieja Nowickiego. W mieście Muzeum Ziemii Augustowskiej.