Kajakarskie ABC
Kajakarskie ABC
Wypoczynek, relaks, miłe zmęczenie, słońce, zadowolenie z osiągniętego celu, przyroda, wspaniałe widoki – zalety kajakarstwa można wymieniać bez końca.
Pływanie kajakiem jest łatwiejsze niż jazda na rowerze. Już po kilku machnięciach wiosłem wiemy, co zrobić, by płynąć prosto, skręcić lub wykonać obrót. Co ważne, żeby pływać kajakiem, nie są potrzebne żadne uprawnienia.
Oczywiście należy mierzyć siły na zamiary. Początkujący kajakarze lub osoby z małymi dziećmi powinny wybrać łatwe i mało uciążliwe trasy, takie jak na Pilicy czy Bugu. Szukający wrażeń mają spory wybór tras urozmaiconych naturalnymi przeszkodami, mogą np. wybrać jeden z trzech polskich torów do kajakarstwa górskiego: w Drzewicy (okolice Radomia), Krakowie i Wietrznicach na Dunajcu. Amatorzy kajakarstwa, którzy nie chcą się rzucać na głęboką i wartką wodę, także mają w czym wybierać: najsłynniejsze szlaki to Czarna Hańcza, Krutynią, Drawa, Wda, Brda, Drwęca, Rospuda, Dunajec i Biebrza. W żadną z tras nie wypływamy bez kamizelki asekuracyjnej, czyli kapoka. Na szlaka warto mieć przewodnika, który nie tylko opowie nam o osobliwościach nadrzecznej przyrody czy zabytkach, ale będzie też czuwał nad bezpieczeństwem uczestników.
Kajakowy Słowniczek
Przenoska – odcinek, na którym z powodu przeszkody na wodzie, np. elektrowni wodnej, przenosimy sprzęt kajakowy brzegiem
Łacha – mielizna na rzece bądź jeziorze, wystająca ponad powierzchnię wody
Przykosa – mielizna znajdująca się bezpośrednio pod powierzchnią wody
Bystrze – odcinek, na którym nurt rzeki przyspiesza
Szypot – miejsce, gdzie nurt przyspiesza, a z wody wystają skały lub inne przeszkody
Syfon – lej wydrążony w skale lub drzewie, przez który przepływa woda i uchodzi z niego pod dużym ciśnieniem.
Puławy – Zespół pałacowo-parkowy
Puławy – zespół pałacowo-parkowy
Puławy
Ten piękny zakątek polskiej ziemi, znajdujący się w miejscu, w którym Wisła opuszcza małopolską, przełomową dolinę i wpływa na mazowieckie równiny i niziny, nie mógł być niezauważony przez człowieka. Pomijając okres przedhistoryczny, a nawet średniowiecze i późniejsze stulecia, gdy Puławy i pobliskie Włostowice były skromnymi wioskami „u przeprawy” na Wiśle, należy odbyć podróż w czasie do połowy XVII w., aby przyjrzeć się początkom kariery tutejszej rezydencji. Wtedy to nadszedł czas kiedy lepiej doceniono warunki topograficzne oraz krzyżujące się tu trakty – lądowy i wodny.
Urzeczony tym miejscem Stanisław Herakliusz Lubomirski – jeden z czołowych magnatów ówczesnej Rzeczpospolitej, marszałek wielki koronny, a także pisarz i poeta wznosi w latach 1671 -76, pod kierunkiem architekta Tylmana z Gameren, obronną rezydencję w stylu barokowym, o której pisano, że jest ona „bezsprzecznie piękną perłą i najpiękniejszą budowlą jaka istnieje w Polsce…”. Jednocześnie powstaje pierwsze założenie ogrodowo – parkowe, z tarasami od strony Wisły i główną aleją wjazdową na osi pałacu.
W 1702 r. Puławy przeszły w ręce rodu Sieniawskich, ale już w cztery lata później pałac zostaje spalony przez Szwedów Karola XII. Zanim ogień strawił rezydencję, anonimowy rysownik szwedzki wykonał serię dokładnych rysunków obiektu, które odnalezione dopiero w 1959 r. w Sztokholmie, nie mogły być pomocne przy odbudowie pałacu. Finansowała jq od 1722 r. Elżbieta Sieniawska, następnie jej córka Zofia – 1 ° voto Denhoffowa, II° voto – Czartoryska, żona Aleksandra Augusta (od 1731 r.), wojewody ruskiego. Nadzór architektoniczny powierzono Franciszkowi Mayerowi z Czech, a pod koniec prac Janowi Zygmuntowi Deyblowi z Saksonii. W rekach rodziny Czartoryskich Puławy pozostaną przez ponad 100 lat tj. do roku 183T.
Po zakończeniu odbudowy w 1737 r. pałac uzyskuje charakter późnobarokowy. ma boczne oficyny, dziedziniec honorowy z sadzawka i fontanną, dziedziniec przedni, dwie kordegardy, a całość otacza ogród francuski z regularnym układem alei. W tym czasie wzrasta rola gospodarcza Puław, rozwija się port, komunikacja rzeczna i drogowa. W 1772 r. Puławy przejmuje syn Augusta – książę Adam Kazimierz Czartoryski, generał ziem podolskich, od 1761 r. mąż Izabeli z Flemmingów, która powiększyła tutejsze dobra własną olbrzymią fortuną. Rozpoczyna się na|świetniejszy okres w życiu Puław, stają się one jednocześnie kuźnią myśli polityczne| i postawy patriotycznej w okresie zaborów. Dwór Czartoryskich gromadzi wokół siebie wybitnych poetów, artystów i uczonych; ich nazwiska będą pojawiać się na kartach tego informatora.
Podjęte zostają prace restauracyjne pałacu i parku, które przerywa insurekcja kościuszkowska w 1794 r. Kolejną odbudową i wznoszeniem nowych obiektów kieruje Piotr Christian Aigner – jeden z najwybitniejszych architektów końca XVIII i na początku XIX w. Tworzy on dzieła nawiązujące do starożytnej Grecji i Rzymu, a więc klasycystyczne, toteż Puławy zyskują wkrótce opinię „polskich Aten”. Pałacowy ogród przybiera charakter parku angielskiego.
W 1831 r. nadchodzi Katastrofa dziejowa: reperkusje caratu za polski zryw narodowościowy. Dobra puławskie zostają skonfiskowane za poparcie udzielone powstaniu listopadowemu przez Czartoryskich. Rezydencja pozostaje opuszczona aż do 1840 r. tj. do umieszczenia w niej Aleksandryjskiego Instytutu Wychowania Panien. Po pożarze w 1858 r. i przebudowie przez arch. Juliana Ankiewicza, zainstalowano w pałacu Instytut Agronomiczny i Rolniczo – Leśny, przemianowany w 1869 r. na Instytut Gospodarstwa Wiejskiego i Rolnictwa. Jego tradycje kontynuuje od kilkudziesięciu lat obecny gospodarz puławskiej rezydencji – Instytut Uprawy Nawożenia i Gleboznawstwa (IUNG).
Ta placówka naukowo – badawcza jest – wraz z tutejszym oddziałem Polskiego Towarzystwa Turystyczno-Krajoznawczego – spadkobiercą dziedzictwa historyczno-kulturowego, jakie zapoczątkowała w Puławach na progu XIX-go stulecia Izabela Czartoryska.
Zapraszamy na interesującą wycieczkę po puławskim zespole pałacowo – parkowym. Będzie to przyjemna i kształcąca wędrówka w świat klasycystyczno-romantycznej architektury i przyrody.
Pałac Główny
Do rezydencji prowadzi piękna ale a lipowa, zwana Królewską. Przy suchej fosie stojq dwie barokowe kordegardy; w jednej z nich mieści się BORT PTTK. Następnie pojedyncza aleja lipowa wiedzie przez dziedziniec przedni do głównej bramy. Zdobią ją barokowe putta, prawdopodobnie dłuta Eliasza Hoffmana. Stąd już dobrze widać dziedziniec honorowy z gazonem oraz basenem wodnym. Na przestronnym dziedzińcu rosną pokaźne drzewa i krzewy, a wśród nich: choina kanadyjska, świerk kłujący, jedlica Douglasa, lipa srebrzysta, jałowiec sabiński. Stojący na trawniku kamienny słup z wazą pochodzi z XVII w., podobnie jak kamienne słupy połączone żelaznym łańcuchem.
Dziedziniec otoczony jest Głównym Pałacem i dwoma skrzydłami oficyn. Ich współczesny wygląd znacznie różni się od przedstawionych na rycinach z przełomu XVIII i XIX w. Jeszcze inaczej prezentowała się barokowa rezydencja obronna tuż po wzniesieniu jej w tym miejscu w latach 1671-1676 przez arch. Tylmana z Gameren dla S. H. Lubomirskiego. W późniejszych latach obiekt był przebudowywany przez różnych właścicieli i użytkowników. Najświetniejszy wygląd rezydencji przypada na czasy Czartoryskich, kiedy obiekt ukształtował Piotr Christian Aigner. Po zniszczeniach w 1831 r. pałac przebudował architekt Józef Górecki, a po pożarze w 1858 r. do kształtu zachowanego współcześnie – Julian Ankiewicz.
Przed wejściem do sieni znajduje się okazały, arkadowy portyk z tarasem, zwieńczony kamienną balustradą z tralkami i grupami rzeźbionych aniołków. Nad arkadami widnieją wykute w kamieniu głowy królewskie i rycerskie. Ich autorstwo przypisuje się znanemu rzeźbiarzowi Sebastianowi Zeiselowi. W podcieniach portyku można zobaczyć tablice poświęcone: Tadeuszowi Kościuszce, puławskim studentom – Ludwikowi Waryńskiemu i Andrzejowi Strugowi, powstańcom z 1863 r. z oddziału Leona Frankowskiego, poległym i zamordowanym podczas II wojny światowej pracownikom tutejszego Instytutu.
W ścianach lewego skrzydła pałacu, które łączy się z tzw. oficyną gościnną, wmurowane sq tablice na cześć uczonych, którzy pracowali w Instytucie. Tu także wisi tablica upamiętniająca poetę Franciszka Dyonizego Kniaźnina.
Barokowa sień na parterze, zachowana z pierwszego okresu pałacu, nakryta jest krzyżowo sklepionym sufitem, który podpierają surowe, doryckie kolumny. Na wyższe piętra prowadzi obszerna klatka schodowa z 1859 r. z wielkimi, żeliwnymi schodami.
Na I piętrze znajduje się Sala Kamienna, zwana jest tak od marmurowej posadzki. W sali można podziwiać architekturę dekoracyjną z różnych okresów w dziejach rezydencji. Natomiast Sala Gotycka przekształcona została w II poł. XIX w. z dawnej „sali złotej” na kaplicę katolicką dla Instytutu Wychowania Panien. Kaplica jest przykładem angielskiego gotyku – taki kształt nadał jej architekt J. Ankiewicz – który zastosował 11 przęseł, sklepienie gwiaździste, ostrołukowe okna i otwory wejściowe. Wszystkie otwory sq bogato dekorowane. Kaplica ma specyficzny klimat powagi i skupienia, czemu sprzyja miękkie światło przedostające się z zewnątrz przez matowe szyby.
Sala Rycerska na II piętrze jest dawną kaplicą dla wyznawców prawosławia, zaprojektowaną również przez J. Ankiewicza. W bocznym, prawym skrzydle pałacu, który rozbudowano w czasach carskich, znajduje się Sala Kolumnowa i Sala Rysunku. Obie, pochodzące z okresu Instytutu Wychowania Panien, sq obecnie użytkowane przez Centrum Szkolenia Kongresowego IUNG i Centralną Bibliotekę Rolniczą. Pobliska Sala Balowa ozdobiona jest bogatą sztukaterią w stylu Ludwika Filipa.
Oficyna północno-zachodnia, stojąca niegdyś wolno, dziś połączona z korpusem głównego pałacu, pełniła rolę gospodarczą; tu znajdowały się m.in. kuchnie pałacowe i piekarnia.
Pałac wygląda bardzo imponująco od strony Łachy, ponieważ wznosi się on na stromej, wysokiej skarpie. W tym miejscu znajdował się barokowy ogród włoski, rozmieszczony na tarasach zbocza, a w czasach Czartoryskich widokowy pasaż na dolinę Wisły, zachowany do dzisiaj.
Gospodarzem puławskiej rezydencji jest od kilkudziesięciu lat Instytut Uprawy Nawożenia i Gleboznawstwa, który udostępnia turystom najciekawsze miejsca obiektu.
Dom Gotycki
Jest to budowla neogotycka, w formie malowniczej willi, która powstała na fundamencie dawnego pawilonu ogrodowego. Zaprojektował jq Ch. P. Aigner dla księżnej Izabeli Czartoryskiej z myślą o lokowaniu zbiorów narodowych i kolekcji sztuki europejskiej. W 1809 r. otwarcia obiektu dokonał książę Józef Poniatowski.
Dom od wschodu i południa otacza ganek. Podtrzymujące go kolumny w stylu korynckim i ostrołukowate arkady wykonane są z piaskowca. W zewnętrznych ścianach obiektu tkwią pozostałości dawnego lapidarium, czyli szczątki murów i rzeźb, które pochodzą z Włoch i H iszpanii i z różnych miejsc historycznych w Polsce. Każda z siedmiu ścian ma swoją nazwę, m.in.: Kościuszki, Długosza, Żółkiewskiego, Rzymska.
Ściana Długosza zawiera fragment rzeźby gotyckiej z kościoła w Olechowie. Obok tkwi część gzymsu z zamku w Ujeździe Ossolińskich oraz kamień z bramy, przez którą Jan Zamoyski przeprowadził pojmanego do niewoli księcia Maksymiliana po bitwie pod Byczyną w 1588 roku. Ścianę Kościuszki wspierają kolumny z Pałacu Błękitnego w Warszawie. Umieszczono na niej jakże wymowne w czasie zaborów słowa: „Oby odtąd zwycięstwa nasze zatrzeć mogły pamięć klęsk doznanych”.
W półokrągłej Sali Herbowej na parterze uwagę zwracają dwa herby państwowe – Orła Białego oraz Pogoni Litewskiej, tym ostatnim też posługiwali się Czartoryscy. Wokół najstarszych znaków rycerskich i szlacheckich widnieje kolejna sentencja: „Wszystkiemu, co los zmienia i co czas pożera, człowiek tkliwym wspomnieniem znikomość odbiera”. Tu przechowywane są marmurowe i piaskowcowe rzeźby ogrodowe, m.in.: satyr z kiściem winogron w ręce, śpiąca pantera – strzegąca dawniej wejścia do grot oraz postać ulubionego pieska księżnej. W Sali Zielonej na piętrze była dawniej galeria dzieł europejskiego malarstwa. Wówczas wisiały tu wybitne dzieła, m.in.: ,,Dama z gronostajem” – Leonarda da Vinci, (obecnie obraz zastępuje kopia) „Pejzaż z miłosiernym Samarytaninem” – Rembranata; „Portret młodzieńca” – będący autoportretem Rafaela Santi (zaginiony).
Obecnie ściany sali zdobią portrety Marii z Czartoryskich Wirtemberskiej oraz Władysława Czartoryskiego – wnuka księżnej. Jego zasługą była kontynuacja gromadzenia dzieł sztuki i pamiątek narodowych, co czynił na emigracji we Francji. Po przywiezieniu zbiorów do Krakowa w 1876 r., utworzył tam Muzeum Książąt Czartoryskich, istniejące do dzisiaj przy ul. św. Jana.
W przylegającym gabineciku ks. Izabeli wisi jej portret, męża -Adama Kazimierza, córek: Zofii – uważanej za jedną z najpiękniejszych kobiet w ówczesnej Polsce, a także Tereski, która jako dziecko zginęła w pożarze. Kamienne popiersie przedstawia księżną z ostatnich lat jej życia.
Dom Gotycki jest częścią Muzeum Regionalnego PTTK w Puławach, które udostępnia obiekt turystom. Bilet wstępu upoważnia do zwiedzania również pobliskiej Świątyni Sybilli.
Rzeźba „Tankred i Klorynda”
Ustawiona jest przy alejce na tle Domu Gotyckiego od strony świątyni Sybilli. Oryginał rzeźby wykonał z białego marmuru karraryjskiego Włoch Francesco Lazzarini, u którego zamówił dzieło król Stanisław Poniatowski, a ok. 1791 r. stanęła ona w Parku Łazienkowskim w Warszawie.
Ta sugestywna i dramatyczna w swojej wymowie dwu-postaciowa grupa rzeźbiarska na cokole, przedstawia bohaterów średniowiecznego włoskiego poematu „Jerozolima wyzwolona”, autorstwa Torquato Tasso z 1581 r. Utrwalona w kamieniu scena przedstawia zrozpaczonego Tankreda, który odkrył przed chwilą, że ukryta w zbroi a zraniona przez niego dziewicza amazonka walcząca po stronie Saracenów jest jego ukochaną Kloryndą.
Warto dodać, że Saracenami nazywano w starożytności arabskie plemiona koczownicze, które utrzymywały żywe kontakty z rzymskimi zarządcami Arabii. W okresie późnej starożytności i w czasach bizantyńskich mianem Saracenów nazywano wszystkich Arabów. Napis na cokole potwierdza rozgrywający się dramat kochanków: „Giniesz piękna Kloryndo od miłosnej dłoni, a twój Tankred nad własnym zwycięstwem łzy roni.”
Po śmierci „Króla Stasia”, jego spadkobierca – książę Józef Poniatowski sprzedał w 1806 r. rzeźbę księciu Jabłonowskiemu, a ten przekazał ją ponoć w prezencie imieninowym księżnej Izabeli Czartoryskiej. Jak głosi tradycja, rzeźbę przetransportowano Wisłą z Warszawy do Puław i postawiono w tajemnicy przed oknami pałacu w ciągu jednej nocy.
W pałacowym parku oglądamy kopię rzeźby. Jej oryginał znajduje się w Domku Chińskim.
Świątynia Sybilli
Ta rotundowa, klasycystyczna budowla ma najpiękniejsze położenie topograficzne w puławskim zespole rezydencjonalnym. Wznosi się ona na krawędzi stromej skarpy, a z jej tarasu odsłania się wyjątkowo rozległy widok na Łachę i dolinę Wisły. Zgromadzone obok urwiska potężne głazy polodowcowe podkreślają surowość miejsca i są dodatkowym akcentem krajobrazowym.
Świątynię zbudował w latach 1798-1801 Ch. P. Aigner, wzorując ją na antycznej świątyni: Westy – Sybilli w Tivoli k. Rzymu, poświęconej mitologicznej wieszczce z okresu starożytności.
Niecierpliwa fundatorka obiektu, jaką była ks. Izabela, chcąc przyspieszyć budowę osobiście pomagała w pracach murarskich. Świątynia puławska – w stosunku do pierwowzoru – uległa nieznacznym modyfikacjom, aby mogła lepiej służyć celom muzealnym. Praktyczna księżna pisała w jednym z listów następująco: „Nie lubię budynków nie mających jakiegokolwiek celu, więc tu umieściłam zbiory, które gromadziłam od wielu lat”. Były to głównie pamiątki po wielkich Polakach, które miały przypominać o trudnym okresie rozbiorowej Polski, a poprzez przykłady chwały narodowej dawać siły na przetrwanie niewoli ojczyzny i nadzieję na odzyskanie wolności. Rok otwarcia siedziby pamiątek narodowych w Świątyni Sybilli w 1801 r. uważa się za datę powstania pierwszego polskiego muzeum.
Do ozdoby świątyni przyczynił się, w co trudno uwierzyć, sam car Aleksander I, który ofiarował w 1806 r. niezwykle kunsztowną taflę szklaną, zakrywającą okrągły otwór w kopule. W tym czasie stosunki pomiędzy książęcym dworem puławskim a carskim dworem w Petersuurgu były jeszcze dosyć poprawne.
Świątyni strzegą od czoła dwa Iwy wykute w porfirze, również podarowane przez Aleksandra I. Nad wejściem, umieszczonym za osiemnastoma korynckimi kolumnami, które obiegają budowlę, wita wchodzących napis: „Przeszłość – Przyszłości”.
Do wybuchu powstania listopadowego zarówno w górnej, jak i dolnej sali w świątyni znajdowały się najcenniejsze polskie pamiątki w tym: szkatuła z królewskimi insygniami ze skarbca wawelskiego, miecze grunwaldzkie, relikwiarze ze szczątkami wielkich Polaków, chorągwie wojenne. Uratowane niemal w całości przed rosyjską konfiskatą puławskie skarby narodowe trafiły ostatecznie do Muzeum Książąt Czartoryskich w Krakowie.
Świątynia Sybilli jest obecnie częścią Muzeum Regionalnego PTTK, które cieszy się dużą popularnością wśród turystów zwiedzających rezydencję puławską.
Sarkofag
Ten osobliwy monument spoczywa przy Dzikiej Promenadzie, wiodącej od Domu Gotyckiego ku Pałacowi Marynki. Jak pisała w jednym z listów księżna Izabela: „pomnik ten wykonany został w Rzymie na wzór i wed-ług rozmiarów grobowca Scypiona”, dodając: „jest bardzo duży, pięknego stylu i z pięknego marmuru”.
Sarkofag wykonał rzymski rzeźbiarz Maksymilian Laboureur, u którego zamówił go Stanisław Kostka Potocki w roku 1797, a przewiózł go do Puław ok. 1800 r. książę Adam Czartoryski, gdy był posłem przy królu Sardynii. Monument postawiono na cześć Augusta Czartoryskiego i Zofii z Sieniawskich – rodziców ówczesnych właścicieli Puław. Jest on istotnie wzorowany na starożytnym sarkofagu, odsłoniętym w 1782 r., który należał do jednego z przedstawicieli znanego rzymskiego rodu – Luciusa Corneliusa Scypiona, zwanego Barbatus, konsula z ok. 298 r. p.n.e.; inni przedstawiciele tego rodu zasłynęli ze zwycięskich bitew Rzymian z Kartagińczykami.
W Europie rozpowszechnił się dość szybko motyw sarkofagu jako pomnika świeckiego lub przedstawionego w postaci sakralnej tomby, którą zwieńcza tryglifowy fryz z rozetami i gzymsem z ząbkowaniem oraz opatrzony sztabką z wolutami.
Sarkofag puławski pojawił się w Polsce po raz pierwszy, inne były wykonywane na jego podobieństwo, jak np. pomnik Jana III Sobieskiego w kościele kapucynów w Warszawie.
Po konfiskacie dóbr Czartoryskich przez rząd carski po powstaniu listopadowym, sarkofag przeniesiono w 1831 r. do Podzamcza Zamoyskich koło Maciejowic, skąd powrócił na swoje miejsce w 1947 r.
Połac Marynki
Zlokalizowany jest przy drodze do Kazimierza Dolnego, ok. 1 km od centrum Puław. Pałac stoi na brzegu Łachy Wiślanej, frontem do okrągłego dziedzińca honorowego (cour d’honneur). Całość otoczona jest murowanym ogrodzeniem z metalową bramą wejściową i furtą od strony Dzikiej Promenady w parku.
Neoklasycystyczny styl architektury, jaką reprezentuje pałac, wzniesiony przez Piotra Christiana Aignera w latach 1791-1794, jest przykładem niewielkiej rezydencji opartej na wersalskim wzorze Petit Trianon.
Pałac zbudowano dla Marii z Czartoryskich Wirtemberskiej, najstarszej córki Adama Kazimierza i Izabeli. Od frontu zdobi go paradny, wgłębiony portyk koryncki (jedyny tego typu w Polsce poza południową fasadą Pałacu Łazienkowskiego w Warszawie). Na fryzie portyku widnieje sentencja z Horacego: „Iste terrarum mihi praeter omnes angulus ridet” („Ten zakątek ziemi najbardziej ze wszystkich się do mnie uśmiecha.”).
Życie nie do końca potwierdziło prawdziwość sentencji, ponieważ Maria nie była szczęśliwą w swoim małżeństwie, poza początkowym okresem. Krótko tu mieszkała, a w pałacu umieszczano przeważnie gości. Jej mąż, oficer armii pruskiej, prowadził hulaszcze i awanturnicze życie, ponadto okazał się zdrajcą sprawy polskiej. Odebrał księżnej syna Adama, wywiózł go do Berlina i poddał wychowaniu w duchu pruskim. Na zachowanych rysunkach Jana Piotra Norblina, artysty związanego z dworem Czartoryskich, utrwalone są sceny zabaw towarzyskich i przejażdżek łodzią odbywanych przez gości na tle Pałacu Marynki.
Warto wiedzieć, że Maria napisała pierwszą polską powieść sentymentalną pt. „Malwina, czyli domyślność serca”, która zdobyła wielkie uznanie w ojczyźnie i rozgłos poza granicami kraju.
We wnętrzu znajduje się ładny, okrągły salon, dawniej nakryty kopułą, którego ryzalit widoczny jest dobrze od strony Łachy. Zdobią go sztukaterie autorstwa Franciszka Baumana. W XIX w. salon nakryto płaskim stropem. Wejścia do niego strzegą dwa Iwy z czarnego marmuru, które pierwotnie spoczywały przed oranżerią. W okresie międzywojennym zlikwidowane zostały attyki w elewacjach bocznych i ogrodowej Pałacu Marynki.
Obiekt użytkuje Oddział Pszczelnictwa Instytutu Sadownictwa i Kwiaciarstwa ze Skierniewic. Na tarasowatym zboczu w części ogrodowej znajduje się doświadczalna pasieka umiejscowiona w sąsiedztwie ciekawego drzewostanu.
Willa „Samotnia” i willa „Cienista”
Willa Samotnia stoi poza zespołem pałacowo-parkowy m, na terenie, zwanym Mokradkami, w miejscu, gdzie Czartoryscy lokowali swoich dworzan i oficjalistów. Willę wystawiła Łucja z Giedroyciów Rautenstrauchowa, autorka sentymentalnego romansu pt. „Ewelina i Arnolf”. Do śmierci Łucji Rautenstra uch owej w 1886 r. zarówno w „Samotni” jak i w sąsiedniej willi „Cienistej”, skupiało się życie kulturalne i intelektualne Puław.
Obiekt nawiązuje stylowo do romantycznego neogotyku. Dzisiejszy wygląd willi odbiega częściowo od pierwotnego – korpus główny składa się z trójkondygnacyjnej, ośmiokątnej wieży, z dachem w kształcie ostrosłupa. Ponoć odbywały się w niej zebrania loży masońskiej, której przewodniczył generał Rautenstrauch.
Od strony północnej dobudowany jest parterowy aneks, który pierwotnie miał altanę na piętrze, co wskazuje, że przeznaczono ją do zabaw na powietrzu.
Nie zachowało się romantyczne, ogrodowe otoczenie willi, ani okalające ją ogrodzenie z ostrołukami i sterczynkami. Po gruntownym remoncie obiekt stał się siedzibą Towarzystwa Przyjaciół Puław.
Wznosząca się po drugiej stronie ul. Kazimierskiej willa „Cienista”, powstała w tym samym czasie w stylu szwajcarsko-tyrolskim. Zbudowali ją również Rauten-strauchowie. Po ostatniej przebudowie i zmianie przeznaczenia na lokal gastronomiczny, willa „Cienista” została wykreślona z rejestru zabytków, ale nadal jest świadectwem minionej epoki i cieszy oko zwiedzających.
Domek Grecki
Jest jednym z ciekawszych zabytków architektury w zespole pałacowo-parkowym. Domek stoi na terenie Ogrodu Górnego, na wschód od ul. Głębokiej, którą wytyczono w wąwozie lessowym. Nad ulicą przerzucony jest kamienny most o jednej arkadzie, zbudowany w 1791 r.
Domek był pierwotnie pałacową oranżerią, w której hodowano egzotyczne kwiaty i owoce. Postawiono ją w latach 1788-1791 na wzór starożytnej świątyni greckiej, prawdopodobnie w oparciu o projekt P. Cn. Aignera.
Zniszczoną oranżerię odbudowano częściowo w 1966 r. , dostawiając do oryginalnego, czterokolumnowego portyku doryckiego współczesny budynek Biblioteki Miejskiej, wg proj. W. Podlewskiego.
Umożliwia komunikację pomiędzy tą częścią parku pałacowego, w której wznosi się Świątynia Sybilli i Dom Gotycki, z Domkiem Greckim i traktem kazimierskim. Wzniesiono ją na początku XIX w. w charakterze romantycznej ruiny. Jest ona umiejętnie wkomponowana w mur otaczający park. To dzieło architektury przypisuje się P. Ch. Aignerowi.
Brama wzorowana jest na łuku tryumfalnym cesarza Tytusa, który stoi na Forum Romanum w Rzymie, wystawionym w 81 r. dla upamiętnienia zdobycia Jerozolimy przez cesarza.
W sąsiedztwie bramy rosną cenne okazy drzew, m. in. kasztanowiec biały i lipy drobnolistne.
Park
W 1677r.,pod różujący Wisłą Czech F. Tanner zanotował w swoim dzienniku podroży pierwszą, znaną do dziś, wiadomość o ogrodzie uławskim. zgodnie z obowiązująca modą w XVII-wiecznej Rzeczpospolitej, był to barokowy ogród włoski. Rezydencja należała wówczas do Stanisława Herakliusza ks. Lubomirskiego.
Po zniszczeniu pałacu przez wojska szwedzkie, w 1706 r. dokonano jego odbudowy i renowacji ogrodu. Plan sporządzony przez arch. Zygmunta Jana Deybla z 1760 r., a więc za czasów książąt Czartoryskich, ukazuje wytworny ogród w stylu francuskim.
Główny obszar znajdował się na terenie obecnego Parku Górnego i był uformowany w trzy rozległe tarasy, które widoczne są do dzisiaj. Osnową kompozycji były prostolinijnie wytyczone aleje, zajęte przez dywanowe kwietniki, strzyżone szpalery krzewów, gaiki z niskich formowanych drzew, place do zabaw i gier, a także baseny z fontannami. Całość uzupełniały aleje lipowe, sad, ogród warzywny i dziki lasek.
Około 1795 r. księżna Izabela Czartoryska podjęła dzieło przekształcenia ogrodu na krajobrazowy park romantyczny w stylu angielskim, wcielając własne ideały, które zawarła później w swojej książce pt. „Myśli różne o sposobie zakładania ogrodów”. Współpracownikami księżnej byli utalentowani ogrodnicy i architekci – Jan Pop, Dionizy Mikler, P. Ch. Aigner, a przede wszystkim James Savage. Zrezygnowano z geometrycznej kompozycji ogrodu i sztucznego formowania roślin, a wzorem stało się naturalne piękno, umiłowanie swojszczyzny i szczególny sentyment 18 do drzew. Sadzono je w gromadach – klombach: najwyższe drzewa pośrodku, niższe okazy dalej, krzewy jeszcze dalej, a byliny na obwodzie.
Obiekty dużej i małej architektury, które zaczęły pojawiać się w parku, tworzyły harmonię z przyrodą i tak jak dzisiaj, są jej dopełnieniem i wzmacniają walor klasycystyczno – romantyczny rezydencji.
Puławski „ogród wolności” był znany szeroko w Polsce i za granicą. Nawet po konfiskacie dóbr puławskich przez rząd carski w 1831 r. i zniknięcia z parku części rzeźb, w dalszym ciągu urzekał on zwiedzających. Dostarczał też motywów do pięknego albumu rysunków madame Czernof.
Gorsze dla parku czasy przyszły po 1863 r. Zostają wycięte zabytkowe dęby, zniszczone rzeźby, pomnikowe kamienie i tablice z napisami.
Obie wojny światowe nie uczyniły, na szczęście, większych spustoszeń. Obumierają jednak lub padają ofiarą wichrów i piorunów stare drzewa z epoki Czartoryskich. Fiuragan, który miał miejsce w 2004 r., zniszczył ponad 300 drzew, a ok. 900 uszkodził.
Zwiedzając puławski park o powierzchni 32 ha można łatwo odnaleźć wiele elementów pierwotnego parku krajobrazowego, mimo że przez 200 lat swojego istnienia, wystąpiły duże zmiany. Czytelne są alejki, prześwity i osie widokowe na malowniczy przełom Wisły, na dolinne łąki i zadrzewienia oraz Łachę.
W dolinnej części parku rosną okazałe płaczące wierzby białe i topole białe, zwane też białodrzewem nadwiślańskim – niektóre egzemplarze pomnikowe mają 4-5 m obwodu i osiągają 40 m wysokości. W ich towarzystwie występują jesiony i olchy. Silnie uwilgocona część parku, którą zwie się Dziką Promenadą składa się głównie z drzew rodzimych, ponieważ nie przetrwały tutaj obce gatunki, zagłuszone przez bujnie rosnące wiązy, olchy, topole i dęby.
Interesujące okazy drzew zgromadzono w Ogrodzie Dolnym, szczególnie k. Altany Chińskiej, gdzie tworzą ładną kompozycję form i barw. Cenne okazy dendrologiczne zdobią dziedziniec honorowy Głównego Pałacu: choina kanadyjska, jałowiec wirginijski, głóg szkarłatny. Obok Domu Gotyckiego uwagę zwraca tulipanowiec amerykański i katalpa żółtokwiatowa.
Łocha
Jeszcze w XVIII w. koryto Wisły znajdowało się bliżej Puław, w bezpośrednim sąsiedztwie zespołu pałacowo-parkowego. Po jednej z powodzi rzeka wybrała nowe łożysko, położone bardziej na zachód. Porzucone koryto stało się starorzeczem – wiśliskiem, a oficjalnie nazywa się go Łachą. Przylega do niej od wschodu strome zbocze. Na jego skłonie i wierzchowinie rozciąga się rezydencja puławska. Pomiędzy Łachą a obecnym korytem Wisły, czyli tzw. Kępą, rozpościerają się podmokłe łąki. Zarówno Łacha, jak i jej otoczenie wyróżniają się interesującą roślinnością wodną i brzegową. Łacha jest także siedliskiem ptactwa wodnego.
Najcenniejszy fragment Kępy, położony pomiędzy Włostowicami a Parchatką, o powierzchni 4,71 ha objęto ochroną prawną jako rezerwat leśny. Chroni on wierzbowo-topolowy las łęgowy położony na madach nadwiślańskich.
Łacha tworzy południowo-zachodnią granicę parku, rozciągając się na długości ok. I km, od Pałacu Marynki aż za Domek Chiński. Można ją przekroczyć jednym z trzech istniejących mostków. Warto wybrać się na przeciwległy – w stosunku do parku – brzeg Łachy, skąd odsłania się piękny widok na zieleń skarpy i zabytki architektury pałacowej.
Groty
Wejście do grot znajduje się od strony Łachy, w zboczu bardzo stromej skarpy.
Pierwotnie istniały tu wyrobiska miejscowej skały wapiennej. Istnieją przekazy, ze w 1791 r. księżna Izabela Czartoryska nakazała powiększenie kamieniołomu z zamiarem stworzenia grot. Był to jeden z elementów realizacji koncepcji ogrodu romantycznego. Ciemny, tajemniczy korytarz z odpowiednią aranżacją wnętrz, jak i ich otoczenia, stał się nie lada atrakcją życia dworskiego.
U wejścia do grot spoczywała, rzeźbiona w marmurze, śpiąca pantera, przysłana z Włoch przez syna księżnej Izabeli – Adama. Nieopodal, nad brzegiem Łachy, stał wśród drzew maleńki kamienny domek pustelnika, który odbywał modlitwy w kaplicy znajdującej się w głębi groty. Ołtarz ten zachował do dzisiaj napis: „O Boże w Tobie nadzieja”. Aby dojść do kaplicy i ołtarza, należy pokonać ok. 140 m drogi, która biegnie skalnym chodnikiem o zmiennej wysokości i szerokości.
Zwiedzanie groty jest możliwe dzięki udostępnieniu jej przez pracowników Biura Obsługi Ruchu Turystycznego PTTK, którzy sprzedają też bilety i wypożyczają latarki.
Tarasy rampowe
Występują też w literaturze turystycznej jako schody serpentynowe, popularnie zwane schodami diabelskimi. Usytuowane sq na stromym skłonie skarpy wiślanej. Tworzą ciąg komunikacyjny umożliwiający przejście z Górnego Ogrodu do Dolnego. Scieżka wije się zakosami, czyli serpentynami – stąd ich nazwa.
Schody są też elementem technicznym, ponieważ zabezpieczają skarpę przed erozją i obsuwaniem. Najstarsza część schodów, murowana z gotyckiej cegły i ukształtowana półkoliście, pochodzi z XVII w. W górnym fragmencie zabezpieczone są barierką.
Schody angielskie
Położone są pomiędzy Pałacem Głównym a Domkiem Żółtym. Zamiennie nazywane są też Pasażem Angielskim. Stanowią malownicze połączenie Parku Małego z Ogrodem Dolnym i ułatwiają komunikację, ponieważ trakt pieszy, który w tym celu zbudowano, jest mniej stromy niż sąsiadujące z nim zbocze. Schody, przesklepione kilkoma ostrymi łukami, powstały ok. 1800 r. Jak podawał „Tygodnik Ilustrowany” z l 877 r., schody wiodły do chińskiej altany, gdzie utrudzony widz odpoczywał w cieniu kasztanowców i wyniosłych jaworów, przypatrując się klombom z różnobarwnych kwiatów.
Domek Chiński
Nazywany jest także Altaną Chińską. Jest jedynym pawilonem parkowym w zespole pałacowym, (który istniał przed osiedleniem się w Puławach rodu Czartoryskich.
Altana jest przykładem rzadko stosowanej w Polsce architektury ogrodowej, wzorowanej na typie chińskiej pagody.
Twórcą Domku Chińskiego był architekt Antoni Franciszek Mokein, który go wystawił w połowie XVII w. na zlecenie Zofii z Sieniawskich Czartoryskiej. Wewnątrz obiektu znajduje się rzeźba „Tankred i Klorynda”, stojąca pierwotnie poniżej skarpy w prześwicie widokowym z pałacu na Kępe (jej kopię przed kilku laty ustawiono koło Domu Gotyckiego).
W pobliżu skupione są najbardziej interesujące okazy drzew i krzewów rosnące w Ogrodzie Dolnym, wyróżniające się przy tym odmiennością gatunków, form i barw, jak: cis pospolity, kosodrzewina, jedlica Douglasa, jodła grecka kalifornijska, sosna wejmutka.
Domek Żółty
Jego nazwa pochodzi od koloru ścian budowli, przypominającej kształtem parterowy dworek z portykiem w stylu doryckim.
Domek nazywa się też Aleksandryjskim, co wiąże się z rzekomą bytnością w obiekcie cara Aleksandra I, mającego tu kilkakrotnie nocować, w rzeczywistości car, z którym rodzina Czartoryskich utrzymywała żywe kontakty, nocował, ale w Pałacu Głównym, wiatach 1805-1815.
Ten zgrabny w kształcie pawilon ogrodowy zbudowano przed 1829 r. Po roku 1840 został poddany renowacji, w wyniku której otrzymał piętno późnego klasycyzmu. W Domku mieszkała przełożona Aleksandryjskiego Instytutu Wychowania Panien. Prawdopodobnie zatrzymał się w nim car Aleksander II wizytujący Instytut we wrześniu 1857 r.
Domek stoi na obszarze Małego Parku, na wysokiej tu skarpie, z której odsłania się rozległy widok na dolinę Wisły.
Kościół pw. Wniebowzięcia NMP
Wznosi się na skarpie opadającej ku Wiśle, w kwaterze pomiędzy ul. Ch. P. Aignera a ul. Marszałka J. Piłsudskiego, będącej traktem w kierunku Janowca, Radomia i Kozienic. Uważa się że krawędź wzmiankowanej skarpy stanowi granicę geograficzną Wyżyny Lubelskiej (Płaskowyż Nałęczowski i Małopolski Przełom Wisły) oraz Niziny Mazowieckiej.
Obecny kościół parafialny, pełniący tę rolę od 1919 r., ufundował Adam Kazimierz Czartoryski w latach 1801-1803 wg projektu Ch. P. Aignera. Obiekt powstał jako kaplica pałacowa, ale udostępniano ją też dla miejscowej ludności. Posadowiono go w tym miejscu ze względu na malowniczość otoczenia i dostępność komunikacyjną, już poza murem parkowym.
Architekt oparł swój projekt architektoniczny na wzorze starożytnego Panteonu – zachowanej do dziś w Rzymie budowli z okresu cesarza Hadriana (118-128 r. n.e.). Podobnie jak jego pierwowzór, kaplica ma formę rotundy, którą pokrywa spłaszczona kopuła ozdobiona od wewnątrz profilowanymi kasetonami. W przeciwieństwie do kopuły ze Świątyni Sybilli, tutejsze kasetony (w ilości 100), nie tworzą wklęsłych form, a są malowana w tynku jako ośmioboczne i romboidalne rozety. Kopuła ma w środku otwór zakryty taflą szklaną i pięć półkolistych tzw. naświetli na emporze. W odróżnieniu od rzymskiego Panteonu, którego portyk wspiera 16 korynckich kolumn, puławska świątynia, kilkakrotnie mniejsza od pierwowzoru, ma tylko 8 kolumn również korynckich, z czego 6 w części czołowej portyku. Na jego frezie widnieje płasko-rzeźbiony, wklęsły napis, będący wezwaniem kościoła: „W Niebo Wziętey Boga Rodzicy”. Drugi napis jest osobistą dedykacją fundatora kaplicy: „Pomny na wiarę i cnoty ukochanej matki swojey Maryi z Sieniawskich Księżny Czartoryski W. (wojewodziny) R. (ruskiej) Adam Kazimierz poświęca”.
Wewnątrz świątynię opasuje klasycystyczna empora oparta na 12 kolumnach jońskich. Na miejscu drewnianego ołtarza głównego, który tu istniał do 1966 r., wybudowano ołtarz marmurowy w kształcie mensy wspartej na dwóch bokach. Na wprost wejścia widoczna jest kopia obrazu Rafaella Santi „Madonna z Foligno”, sprowadzona do Puław przez Łucję z Gie-droyciów Rautenstrauchową.
Po prawej stronie stoi drewniany ołtarz boczny z 1946 r., z obrazem przedstawiającym Najświętszą Marię Pannę. Jego autorem jest artysta malarz Antoni Michalak z Kazimierza Dolnego. Skromna dekoracja sztukatorska w postaci kapiteli, kolumn, belkowania galerii, jak również murowana ambona z konsolami o motywach esownicy i liści akantu są dziełem Fryderyka Baumana. Na chórze, który stanowi część empory nad wejściem do kościoła, znajdują się 12-głosowe organy, wykonane w 1957 r. przez firmę Narolskiego z Jarosławia.
W ścianach kościoła są umieszczone prostokątne i półkoliste wnęki zaprojektowane prawdopodobnie z myślą na pomniki nagrobne rodu Czartoryskich. Tego zamiaru nigdy jednak nie urzeczywistniono. Jedynie w jednej z wnęk widoczna jest rekonstrukcja kraty osłaniającej niegdyś miejsce zamurowania serca A. K. Czartoryskiego. To już tylko symboliczne miejsce, jako że urna z sercem zaginęła w niewyjaśnionym czasie i okolicznościach. Natomiast we wnęce spoczywają relikwie beatyfikowanego w 2004 roku, Augusta Czartoryskiego, syna Władysława.
Obok kościoła stoi budynek murowany, na planie węgielnicy, z dzwonnicą w narożu. Sygnaturka tu umieszczona pochodzi z ziem zachodnich i została przywieziona po II wojnie światowej.
Dawny szpital św. Karola Boromeusza- Muzeum PTTK
Ten dobrze zachowany obiekt leży w odległości ok. 300 m na południowy-zachód od Pałacu Głównego, przy ul. Czartoryskich. Budynek szpitala zaczęto budować w 1843 r. z funduszy zapisanych w testamencie przez Karola Khittla, osobistego lekarza rodziny Czartoryskich.
Budynek szpitala jest piętrowy, postawiony na rzucie zbliżonym do litery „L”. Od frontu ma dostawiony portyk z tympanonem i kolumnami, nadający obiektowi cechy klasycystyczne. Na jego zapleczu wznosi się oficyna gospodarcza, użytkowana dawniej jako kostnica. Dziedziniec pomiędzy skrzydłami szpitala zajmuje nieduży skwer z drzewami. Cały zespół otoczony jest ogrodzeniem, w części żeliwnym a w części murowanym z bramą.
Szpital im. św. Karola Boromeusza funkcjonował jeszcze po wojnie, chociaż już w 1939 r., Włodzimierz Zinkiewicz, autor przewodnika „Puławy” pisał: „Warunki, w jakich znajduje się szpital, pozostawiają wiele do życzenia, choć kierownictwo szpitala dokłada wszelkich starań, by złu zaradzić”.
Patron szpitala, żyjący w XVI w., był biskupem Mediolanu. Zasłynął jako jeden z współtwórców Soboru Trydenckiego. Znany z surowego trybu życia i oddania posłudze pasterskiej; swój majątek przekazał ubogim, a podczas zarazy w Mediolanie w 1576 r. osobiście posługiwał chorym. Został kanonizowany w 1610 r. przez papieża Pawła V.
Budynek szpitala odbudowano w latach 80-tych XX w. dzięki staraniom członków Polskiego Towarzystwa Turystyczno-Krajoznawczego, z przeznaczeniem na siedzibę Zarządu Oddziału i Muzeum Regionalne PTTK im. Izabeli ks. Czartoryskiej w Puławach. Muzeum proponuje zwiedzającym wystawy stałe i czasowe, zlokalizowane na piętrze i parterze budynku. Wśród wystaw stałych polecana jest ekspozycja archeologiczna, prezentująca wyniki prac wykopaliskowych na terenie Puław i w regionie. Zwracają uwagę rekonstrukcje grobów szkieletowych z okresu kultury amfor kulistych i pucharów lejkowatych oraz grobu ciałopalnego typu podkloszowego z okresu kultury pomorskiej. Tu również znajduje się najstarszy eksponat – część żuchwy nosorożca sprzed ponad 30 tys. lat. Stałą jest również wystawa poświęcona zbiorom etnograficznym.
Budynek Starostwa Powiatowego
Duży, dwuskrzydłowy gmach obecnego starostwa usytuowany jest na rogu Alei Królewskiej i ul. Głębokiej, naprzeciwko zespołu pałacowo-parkowego. Budynek z czerwonej cegły postawiły władze carskie w 1902 r. na potrzeby Instytutu Gospodarstwa Wiejskiego i Leśnictwa, który mieścił się w puławskim pałacu. Obiekt pełnił rolę bursy, czyli internatu dla słuchaczy instytutu do 1914 r. Po uzyskaniu niepodległości państwowej gmach przejęły władze administracyjne Puław i po adaptacji wnętrz przeznaczyły go na siedzibę starostwa, funkcjonującego tu do dzisiaj. Mieściły się tu także: Urząd Ziemski, Urząd Skarbowy, Inspektorat Szkolny i Komenda Policji.
Wieża Ciśnień
Wznosi się po lewej stronie dziedzińca przedniego za oddzielającym go murem, już na terenie Górnego Ogrodu. Zbudowano ją 1897 roku w stylu rosyjskiego klasycyzmu. Zbiornik wodny na szczycie wieży obudowany jest drewnianą, ośmioboczną skrzynią. Warto wiedzieć, że wieża włączona jest we wcześniej istniejący system wodociągowy, który stworzył w XVII w. Tylman z Gameren. Wówczas doprowadzano wodę drewnianymi rurami do rezydencji Lubomirskich, łącznie z basenem i fontanną na dziedzińcu.
Wieża ciśnień pełni nadal swoje funkcje zaopatrując w wodę puławski pałac.
Kościół parafialny pw. św. Józefa Oblubieńca NMP
Świątynia wznosi się przy ul. Włostowickiej 61, ok. 1,5 km od centrum Puław.
Obecny kościół wzniesiono w latach 1725-1728 wg projektu arch. Franciszka Mayera z fundacji Elżbiety Sieniawskiej, jako obiekt ednonawowy w stylu Darokowym. W 1751 r. wybudowano nowe, drewniane sklepienie, zaś w 1801 r. kościół został odnowiony przez Czartoryskich; wówczas to położono też nową polichromię. W ołtarzu głównym znajduje się cenny, obraz przedstawiający Świętą Rodzinę, namalowany przez Kazimierza Wojniakowskiego-ucznia Marcelego Baciarellego. W ołtarzu bocznym przyluku tęczowym, po prawej stronie, widnieje obraz M.B. Karmiącej, a po lewej stronie – obraz Pana Jezusa niosącego krzyż. Natomiast w ołtarzu bocznym, który znajduje się po prawej stronie nawy, można zobaczyć obraz św. Barbary, a po lewej stronie – sw. Teresy, oba pędzla Wojniakowskiego. Bardzo interesujący jest fakt, że do postaci świętych pozowały księżniczki Czartoryskie: Zofia – późniejsza ordynatowa Zamoyska z Kozłówki i Maria – późniejsza księżna Wirtemberska, właścicielka Pałacu Marynki.
Na ścianach kościoła wiszą pamiątkowe tablice i epitafia z XVIII-XIX w., zaś w murze kościelnym tkwią tablice ze starego cmentarza przykościelnego. Przed kościołem stoją pomniki upamiętniające: Konstytucję 3 Maja, Konfederację Barską i odzyskanie niepodległości w 1918 r.
Muzeum Oświatowe
Placówka znajduje się na terenie posesji należącej do Schroniska Młodzieżowego PTSM, przy ul. Włostowickiej 27, 2 km na południe od centrum Puław. Muzeum mieści się w zabytkowym budynku dawnej wiejskiej Szkoły Elementarnej z ok. 1810 r., która powstała z woli księżnej Izabeli Czartoryskiej. Obiekt zaprojektował Piotr Aigner w stylu klasycystycznym. Budynek służył szkolnictwu do 1969 r., następnie pełnił rolę magazynu Wydziału Oświaty w Puławach. W 1985 r. podjęto decyzję o przekształceniu obiektu w Muzeum Oświatowe.
Ekspozycje są udostępnione do zwiedzenia w dwóch salach i korytarzu. Zgromadzono w nich przedmioty i dokumenty obrazujące szkolnictwo w Puławach w latach 1811-1939. Można tu obejrzeć drewniane ławki szkolne z kałamarzami w pulpitach, obsadki ze stalówkami, tabliczki łupkowe do pisania rysikiem lub kredą, dawne podręczniki szkolne i pedagogiczne, fotografie uczniów i nauczycieli. Nie brakuje też różnorodnych środków dydaktycznych, jak np. epidiaskopów i innego szkolnego sprzętu technicznego, będącego wyposażeniem pracowni, który dzisiaj jest już przestarzały, ale budzi wspomnienie i sentyment wielu zwiedzających.
Liceum Ogólnokształcące im. A. J. ks. Czartoryskiego
Liceum jest najstarszą i bardzo zasłużoną dla miasta szkołą średnią. Wiążącą decyzję o jej powstaniu podjęto w czasie trwania I wojny światowej, dzięki inicjatywie Stanisława Eustachiewicza. Tuż po uzyskaniu niepodległości przez Polskę, Państwowa Szkoła Realna – bo tak nazywano początkowo powstającą placówkę oświatową -otrzymała nazwę Państwowego Gimnazjum im. ks. Adama Jerzego Czartoryskiego. W 1923 r. został wmurowany kamień węgielny pod budynek szkoły, zaś przekazanie nowej siedziby władzom oświatowym nastąpiło w 1926 r. Twórcą projektu architektonicznego był Ignacy Kędzierski i Jan Koszczyc-Witkiewicz. W krótkim czasie gimnazjum zyskało wysoką rangę oświatową i wychowawczą. Pracowało w niej wielu wybitnych pedagogów; niektórzy z nich wnieśli znaczny wkład w rozwój nauki polskiej, |ak np. Aleksander Kosiba, geograf, geofizyk i badacz polarny. W okresie okupacji niemieckiej, dzięki odwadze i patriotyzmowi nauczycieli, m.in. geografa Włodzimierza Zinkiewicza, działało w Puławach tajne gimnazjum i liceum.
Po wojnie szkoła – już w randze liceum – szybko się odbudowała i rozwijała swoją bazę materialną, m.in. powstał nowy internat, boisko, druga sala gimnastyczna. O wysokim poziomie nauczania świadczy fakt, że w niektórych latach 8O-90 % absolwentów liceum sięgało po indeksy wyższych uczelni.
W 1986 r. odbyła się uroczystość odsłonięcia pomnika patrona szkoły -księcia Adama Jerzego Czartoryskiego (1770-1861). Ten wybitny mąż stanu, syn Adama Kaziemierza i Izabeli Czartoryskich, zajmował wysokie stanowiska w dyplomacji rosyjskiej, był m.in. kuratorem wileńskiego okręgu naukowego, autorem projektu konstytucji Królestwa Kongresowego, a w okresie powstania listopadowego był prezesem Rządu Narodowego. Na emigracji działał na rzecz odzyskania niepodległości Polski i reform społeczno-politycznych.
Wisła
Wisła po przepłynięciu 370 km od źródła opuszcza pod Puławami krainy wyżynne i wkracza na obszar Niżu Polskiego. Poniżej Puław rzeka pozostawia za sobq lessowe, mocno urzeźbione tereny Płaskowyżu Nałęczowskiego, wraz z odsłonięciami skał wapiennych; ostatni ich ślad odnajdziemy w grotach puławskiego parku oraz na lewym brzegu rzeki – w Górze Puławskiej.
Ładnie prezentuje się „królowa polskich rzek” oglądana w Puławach i okolicach. Stefan Żeromski tak ją tu widział i pisał w poemacie „Wisła”: „rozciągają się nad jej połyskliwą falą wilgotne łęgi, bogate rok rocznie, utłuszczone namułem i same się białą koniczyną zasiewające, a wielkie białodrzewy i grube pnie wierzbowe, zielonymi koronami prętów wciąż na nowo młodocianych zawsze ozdobne, ciągną szeregiem lub kępami wzdłuż jej strumieni i pętlic, gdy stare, porzucając szlaki, szuka sobie przejść nowych między łachami piasków, stokroć przesypywanych z miejsca na miejsce”.
Wisła koło Puław jest typem rzeki dzikiej, nieokiełznanej i swobodnej, mimo prób częściowej regulacji. Jej nieduży spadek, wynoszący 0,26 %, zmieniające się koryto, powodowały zawsze trudności żeglugowe. Mimo to płynęły tędy do Gdańska statki ze zbożem i innymi towarami ładowane, w Sandomierzu i Kazimierzu Dolnym. Do połowy XX w. istniały regularne rejsy statkami osobowo-towarowymi do Sandomierza i Warszawy, a do tej pory do puławskiego portu wpływają statki turystyczne, jak również holowniki i barki przewożące budulec na umacnianie brzegów Wisły. Są one także remontowane w tutejszej stoczni.
Turystyka rowerowa, trasa metro Kabaty – Chynów
Turystyka rowerowa, trasa metro Kabaty – Chynów
Turystyka rowerowa, trasa metro Kabaty – Chynów
Proponowana trasa prowadzi granicą dwóch krain: Równiny Warszawskiej i Doliny środkowej Wisty. Jej najważniejszym punktem jest średniowieczny zamek w Czersku, ale po drodze nie zabraknie innych ciekawych miejsc Słone kropelki w konstancińskiej tężni przypomną Ci nadmorską atmosferę, a zabytkowe wille uwiodą swoim urokiem. Wisła pod Gassami jest zupełnie inną rzeką, niż w stolicy. Na piaszczystych łachach wysiadują białe stada mew. Na końcu trasy czeka uroczy drewniany kościółek i pyszne jabłka z mazowieckich sadów.
Długość trasy: 53 km. Oznakowanie: Bez znaków, fragmenty trasy wiodą szlakami pieszymi. Trudności: Trasa łatwa. Komunikacja publiczna: Kabaty – stołeczne metro, Chynów – stacja kolejowa na linii Radom – Warszawa.
0 km Metro Kabaty, Ze stacji metra ścieżka rowerowa prowadzi w stronę ul. Wąwozowej i dalej do Lasu Kabackiego. Ulubione miejsce wypoczynku mieszkańców południowej Warszawy od 1980 r. ma status rezerwatu przyrody. Teren łowiecki właścicieli Wilanowa (Potockich i Branickich) został w 1939 r. wykupiony przez władze Warszawy. Inicjatorem tego przedsięwzięcia był prezydent Stefan Starzyński -dziś rezerwat nosi jego imię. W pogodne weekendy jest tu naprawdę tłoczno. Wszyscy chcą odpocząć w cieniu wiekowych drzew.
2,5 km Park Kultury i Wypoczynku, Po lewej stronie mijasz gajówkę, a po chwili wjeżdżasz na otwarty teren. Na skraju lasu znajdują się wiaty wypoczynkowe i plac zabaw dla dzieci, a droga w lewo prowadzi w głąb Parku Kultury i Wypoczynku. W leśnej scenerii działają tam bary, odkryty basen i wesołe miasteczka.
Jedź dalej prosto skrajem lasu, który po chwili ustąpi miejsca ogrodzeniu. To Ogród Botaniczny PAN. Wizytę w jednym z najbardziej ukwieconych miejsc stolicy odłóż na inną okazję, bo do środka nie wolno wchodzić z rowerami. Najlepiej przyjechać tu wiosną, kiedy zakwita unikalna kolekcja azalii.
Od pewnego czasu Twojej trasie towarzyszą znaki zielone. Skręć za nimi w lewo. Ulica Prawdziwka, a następnie ulica Borowa – sprowadzą Cię w dolinę Wisły.
5,5 km Klarysew, Po przeciwnej stronie ruchliwej ul. Warszawskiej stoi charakterystyczny budynek dawnej stacji kolejki wąskotorowej, która jeszcze kilkadziesiąt lat temu woziła pasażerów z Piaseczna do Wilanowa. Skręć w prawo – w ulicę Warszawską – i ścieżką rowerową jedź w stronę centrum Konstancina. Wygodna jazda skończy się przy torach kolejowych.
6,5 km Rondo, Skręć w lewo, w ulicę Piaseczyńską. Znowu możesz jechać ścieżką rowerową. Po około 1 km napotkasz znaki niebieskie. Skręć za nimi w lewo. Szutrowa droga prowadzi w stronę mostku na Jeziorce i dalej do Parku Zdrojowego w Konstancinie.
Chociaż trudno to sobie wyobrazić, modna podwarszawska miejscowość ma niewiele ponad sto lat. W 1897 r. Witold Skórzewski (właściciel dóbr Obory) rozparcelował ziemie nad Jeziorka, planując urządzenie w sosnowych borach letniska. Od imienia swej matki nazwał je Konstancinem. Luksusowe wille wyrosły wśród sosen jak grzyby po deszczu. Zdrowy mikroklimat, złoża borowiny i bogate źródła solankowe sprawiły, że Konstancin do dzisiaj jest cenionym uzdrowiskiem, a przy okazji jednym z najmodniejszych podwarszawskich adresów.
8,2 km Park Zdrojowy, Duży park w stylu angielskim urządzono w początkach historii Konstancina. Jego największą atrakcją jest tężnia solankowa, mająca 40 m długości i 6 m wysokości. Po gęstych wiązkach wikliny spływają powoli kropelki solanki, tworząc w powietrzu nasyconą minerałami mgiełkę. Pobyt w tężni pomaga w leczeniu przewlekłych nieżytów górnych dróg oddechowych, zabezpiecza też przed chorobami spowodowanymi przez miejskie zanieczyszczenia powietrza.
Znaki niebieskie prowadzą przez najstarszą, willową część miejscowości — ulicami Matejki i Mickiewicza. Po chwili niska zabudowa ustępuje miejsca blokom. Wjeżdżasz na krawędź doliny Wisły. W dole rozpościera się gęstwina rezerwatu „Łęgi Oborskie” Ochronie podlega naturalny łęg wiązowo-jesionowy, niegdyś formacja charakterystyczna dla dużej części doliny Wisły.
Jedź dalej prowadzącą u podnóża skarpy ul. Literacką.
11 km Pałac w Oborach, Po lewej ręce mijasz malowniczą aleję, prowadzącą do dworu w Oborach. Barokową rezydencję zbudowano w latach 1681—1688 dla kanclerza wielkiego koronnego Jana Wielopolskiego. Projektant budowli wywodził się z kręgu znakomitego architekta Tylmana z Gameren. Potężny dwór ma charakterystyczny mansardowy dach. Całość otacza zabytkowy park, w którym rośnie wiele pomnikowych drzew. Od wielu lat dwór w Oborach pełni rolę domu pracy twórczej literatów. Powstał tu niejeden znany wiersz czy opowiadanie.
Jedź cały czas główną drogą, która łagodnie zakręci w lewo i skieruje się na wschód, w stronę koryta Wisły. Przetniesz ciemny olszowy lasek (rezerwat „Łyczyńska Olszyna”) i wyjedziesz na otwartą przestrzeń. Prosta jak strzała droga prowadzi do miejscowości Gassy.
15,5 km Gassy, Wjedź na wał wiślany i kieruj się na południe. Po mniej więcej kilometrze odbija w prawo wąska polna droga. Jadąc nią, miniesz wieś Piaski, a po chwili przetniesz starorzecze Wisły. Na znajdującym się zaraz za wodą rozjeździe w Cieciszewie skręć w lewo. Znaki żółte poprowadzą Cię polnymi drogami do Dębówki.
20,5 km Dębówka, Na skrzyżowaniu znaki żółte skręcają w lewo, w stronę Wisły. Ty jedź dalej – prosto. Asfaltowa droga prowadzi wśród sadów i plantacji do Podłęcza, a dalej wzdłuż wału, przez Wólkę Dworską. Koniecznie wyjdź na wał, który oddziela Cię od jednego z najpiękniejszych mazowieckich widoków. Panorama piaszczystych łach w korycie Wisły zachęca do dłuższego odpoczynku.
Z nowymi siłami jedź dalej na południe. Szosa przecina wał i prowadzi pod wiaduktem kolejowym.
29 km Góra Kalwaria, Nagrodą za męczący podjazd ul. Lipkowską jest rozległy widok na dolinę Wisły. Centrum miasta wyznaczają wysokie wieże kościelne. Dojedziesz do nich, skręcając w prawo, w ul. Szpitalną, a następnie w lewo, w ul. Pijarską.
W drugiej połowie XVII w. w niewielkiej miejscowości (na wysokim brzegu rzeki) biskup Stefan Wierzbowski założył kalwarię mającą naśladować oryginał z Jerozolimy. Założenie, wzniesione na planie krzyża, obejmowało 6 kościołów, 35 kaplic i 5 klasztorów. Do dzisiaj zachowało się tylko kilka zabytków. W miejscu, gdzie ul. Pijarska przecina rozległy rynek, krzyżowały się ramiona kalwaryjskiego krzyża. Usypano tam sztuczny wzgórek, na którym stoi barokowy kościół Podwyższenia Krzyża Świętego, dawna kaplica kalwaryjska (zwana Domem Piłata). Na wschód od kościoła wznosi się zgrabny klasycystyczny ratusz z 1834 r. Przylegają do niego dawne jatki z kolumnowymi podcieniami. Na tyłach ratusza znajduje się zrekonstruowany pałac biskupi z drugiej połowy XVIII w. Wschodni kraniec rynku wyznacza okazały kościół i klasztor pobernardyński. Barokową świątynię wzniesiono w latach 1755-1759 według projektu Jakuba Fontany. Zachował się bogaty, późnobarokowy wystrój wnętrza. W kaplicy po prawej znajduje się słynący cudami obraz Matki Boskiej z drugiej połowy XVII w.
34,5 km Czersk, Za kościołem skręć w prawo i brukowaną ul. św. Antoniego zjedź stromo w dół. Dalej czeka na Ciebie mostek na rzece Cedron i tunel pod ruchliwą szosą nr 50. Asfaltowa szosa prowadzi dalej wzdłuż wału. Tam, gdzie go przecina, jedź dalej prosto żwirówką. Kieruj się oznakowaniem zielonego szlaku. Po chwili zza otaczających Cię drzew owocowych dostrzeżesz wieże Czerska. Po dojechaniu do asfaltu skręć w prawo. Na stromym podjeździe trzeba wytężyć mięśnie.
Zaraz po wjechaniu na skarpę skręć w lewo. Ścieżka przez teren przykościelny prowadzi do zamku. Na jego teren można wejść z rowerem.
Jedna z najstarszych miejscowości Mazowsza była w średniowieczu ważnym grodem handlowym i ośrodkiem władzy książęcej. Czersk leżał wówczas nad Wisłą. Kiedy w końcu XVI w. rzeka odsunęła się od miasta na ponad 2 km, gród utracił walory obronne i znaczenie gospodarcze. Dziś maleńkie miasteczko wydaje się być oazą spokoju.
Najcenniejszym zabytkiem Czerska są ruiny gotyckiego zamku. Budowlę wzniesiono na przełomie XIV i XV w. z rozkazu księcia Janusza I. Do zamku prowadzi XVIII-wieczny most arkadowy. Ze średniowiecznych zabudowań zachowały się, częściowo odrestaurowane, trzy baszty i łączący je mur. Dół na środku dziedzińca wyznacza miejsce po studni. Kwadratowa wieża wjazdowa służyła wartownikom, prawdopodobnie mieszkał w niej również zarządca. W najwyższej baszcie zachodniej znajdowały się magazyny, a baszta wschodnia pełniła rolę więzienia. Z wież roztacza się wspaniały widok na sady w dolinie Wisły.
Jak każdy przyzwoity zamek, ten również ma swoją białą damę. I to nie byle jaką, bo straszy tu sama królowa Bona. Już od kilkuset lat poszukuje ona rozsypanych pereł ze swojego naszyjnika, który pękł, kiedy opuszczała Czersk, udając się do rodzinnych Włoch.
Tuż obok zamku leży senny rynek, który opuszczamy, kierując się na południowy zachód, do szosy prowadzącej do Tarnobrzega. Wjeżdżając na nią, skręcamy w lewo i pedałujemy ruchliwą drogą przez półtora kilometra. Za mostkiem, na rzeczce Czarnej znajduje się skrzyżowanie. Wprawo prowadzi asfaltowa droga do Wincentowa. Wybierz szutrówkę do Pęcławia, odchodzącą na południowy zachód, po przekątne; między dwiema szosami. Po niedługim czasie na drodze pojawi się asfalt.
45,5 km Machcin, Na skrzyżowaniu skręć w prawo, a po stu metrach w lewo, w szutrową drogę prowadzącą na południowy zachód. Kilometr dalej 1 na rozwidleniu – wybierz prawą odnogę. Jedziesz teraz wąską polną drogą wśród malowniczych sadów. Znajdujesz się w wielkim owocowym zagłębiu, które rozciąga się od Góry Kalwarii po Grójec i Nowe Miasto nad Pilicą. Najpiękniej jest jechać tędy wiosną, kiedy wszystko tonie w kwiatach. Po dwóch kilometrach na drodze pojawia się żwir, a po kolejnym tysiącu metrów dojeżdżasz do asfaltu. Skręć w prawo.
Na skrzyżowaniu skręć w lewo. Wokół sady, łąki i pola uprawne tworzą malowniczą mozaikę. Krajobraz przekształcony ręką człowieka też bywa atrakcyjny! Po 3 km wjedziesz między domy wsi Jakubowizna. Półtora kilometra dalej droga przecina tory kolejowe. Nie skręcaj jeszcze na stację -warto nadłożyć kolejne półtora kilometra i zajrzeć do Chynowa.
51,5 Kościół w Chynowie, Mały drewniany kościółek pochodzi z pierwszej połowy XVIII w. Skromny na zewnątrz, w środku zachwyca bogatym wyposażeniem. Późnorenesansowy ołtarz główny pochodzi z okresu budowy kościoła. Ołtarze boczne są barokowe. Obok kościoła stoi XIX-wieczna dzwonnica.
53 km Stacja Chynów, na dzisiaj wystarczy! Teraz rower stanie się pasażerem kolei.
Informacje praktyczne
Góra Kalwaria; restauracja Marysieńka,
ul. Dominikańska 7, tel. (22) 727 31 28
Góra Kalwaria; Pizzeria Omega,
ul. Dominikańska 32, tel. (22)717 85 03
Góra Kalwaria; Restauracja Złoty Róg,
ul. Wojska Polskiego 37, tel. (22) 727 41 36
Konstancin Jeziorna; hotel Alicja (z restauracją),
ul. Pocztowa 15, tel. (22) 754 34 91
Konstancin Jeziorna; hotel Konstancja (z restauracją),
ul. Źródlana 6/8, tel. (22) 75411 55
Szlak Wisły
Szlak Wisły od Kazimierza D. do Warszawy
Kalejdoskop zdjęć EveryTrail.com
W tym serwisie zobaczysz dokładną trasę wycieczki na mapie, statystyki oraz zgeotagowane zdjęcia. Punkt na mapie będzie przemieszczał się wzdłuż szlaku kajakowego, a w tym samym momencie zobaczymy zdjęcia z danego miejsca.
- Spływ Wisłą od Gniewoszowa do Kuźmy trochę dalej Świerże Górne
- Spływ Wisłą od Kuźmy do Gruszczyna trochę dalej Mniszew
- Spływ Wisłą od Gruszczyna do Góry Kalwarii
„Szara, zapuszczona Wisła jest drogą do Bałtyku. Nie znajdzie tu wędrowiec emocji sportowych, pozna za to Wisłę, spinającą niby klamrą kraj cały od gór po morze!” – pisał Heinrich w swoim przewodniku. Trudno się z tym nie zgodzić, bo rzeka ta swoją wielkością nie ma sobie równej i pływanie nią to doświadczenie jedyne w swoim rodzaju. Wrażeń jednak też nie zabraknie, bo z pozoru powolna i majestatyczna Wisła, czasem może zamienić się w trudny akwen. Rozlewiska, płycizny, samotne wyspy, strome brzegi tworzą niezapomniany klimat tej pięknej rzeki.
Fałna i flora Wisły
W korycie Wisły w obrębie Warszawy znajdują się dwa rezerwaty o szczególnym znaczeniu ornitologicznym: Wyspy Zawadowskie na południowym krańcu stolicy oraz Ławice Kiełpińskie na granicy północnej. Obszary te podlegają ochronie nie tylko ze względów przyrodniczych, ale także krajobrazowych. Rezerwaty są miejscami lęgowymi kilku rzadkich gatunków ptaków wodno-błotnych i uczestniczą w procesie wkraczania ptaków nadmorskich w głąb Polski korytem wielkiej rzeki. Obszary te stanowią także przystanek na trasie wędrówek nie tylko ornitofauny, ale także wielu innych gatunków zwierząt. Wyspy Zawadowskie i Ławice Kiełpińskie zachowały swój naturalny, dziki charakter. Rzeźba terenu z urwiskami oraz linia brzegowa wysp, wysepek i ławic zmieniają się z roku na rok. Na terenie rezerwatów obserwujemy mozaikę siedlisk i zbiorowisk roślinnych w zależności od położenia ponad lub poniżej lustra rzeki. Spotykamy zatem nie tylko wierzbowo – topolowe lasy łęgowe z domieszką olszy szarej, wiązu i klonu jesionolistnego, ale także wikliniska z podrostami drzew, wierzbami oraz wysoką roślinnością zielną. Z kolei sporych rozmiarów powierzchnie piasków oraz płycizny są całkowicie pozbawione roślinności. Odkładają się tam natomiast żyzne namuły, będące doskonałymi żerowiskami dla siewkowców.
Ochronie w rezerwatach podlega przede wszystkim sześć gatunków ptaków lęgowych: mewa pospolita, mewa śmieszka, rybitwa białoczelna, rybitwa rzeczna, sieweczka obrożna i sieweczka rzeczna, a także kilka innych gatunków: brodziec piskliwy, tracz nurogęsi oraz zimorodek. Na Wyspach Zawadowskich i Ławicach Kiełpińskich zatrzymują się również w przelocie albo zimą bieliki, czaple siwe, białe i nadobne, kormorany, nury, duże mewy, tracze i kaczki (m.in. gągoł), a także różne siewkowce np. biegus zmienny. Wśród ssaków lęgowych, występujących na terenie rezerwatów, na szczególną uwagę zasługują: bobry, wydry oraz karczowniki ziemnowodne. Spotkać możemy również ryjówki aksamitne, łasicowate oraz ssaki łowne: dziki i sarny, a z innych gromad zaskrońce, wiele gatunków płazów, zaś w rzece osiągające czasem potężne rozmiary ryby takie, jak np. sum europejski. Z bezkręgowców warto wymienić przede wszystkim szczeżuję (małż) oraz motyle: żółto-czarno-niebieskiego pazia królowej oraz szaro-brązową trociniarkę czerwicę.
Kilometraż odcinka z Kazimierza Dolnego do Warszawy – 147 km.
359 km – Kazimierz Dolny PB, w Kazimierzu jest dużo barów, jednak w dniach wolnych od pracy na jedzenie trzeba czekać kilkadziesiąt minut. Ceny obiadu to kilkanaście – kilkadziesiąt złotych. Kajaki zostawiliśmy na brzegu pomiędzy zacumowanymi statkami wycieczkowymi. Zabraliśmy cenne rzeczy i wiosła, żeby nikogo nie skusiła okazja do pływania i w kamizelkach (było strasznie zimno) poszliśmy coś zjeść. Na wysokości miasta, w górę aż do promu w Janowcu i w dół rzeki pływają statki z wycieczkami. Przystań jachtowa przy ul. Senatorskiej 21 (tel. 0 81-881-04-00 ). Można uzgodnić rozbicie namiotów za niewielka opłatą.
371.5 km – Puławy, most drogowy
372.6 km, oddalając się od rzeki trafimy do dużego sklepu, czynnego w święta. Po prawej stronie przystań żeglugi (statki kursują chyba tylko jako lokalna atrakcja). Bulwar miejski.
374.2 km, nowy most drogowy w kształcie charakterystycznego łuku.
Wisła od Puław do Kozienic [57,3 km] – U1, ZWA, **, pozaKL, Jeden z bardziej malowniczych odcinków Wisły. Szczególnie za Dęblinem szerokość przekracza niejednokrotnie 1 km, a w nurcie występuje wiele wysp, wysepek i piaszczystych łach. Wybierając drogę płynięcia należy się kierować oznaczeniami w postaci wbitych tyczek. Często zdarza się że trzeba płynąć po kilkaset metrów w poprzek, z jednego brzegu na drugi.
374.9 km, bliżej niezidentyfikowana budowla wodna po prawej. Prawdopodobnie jest to ujęcie wody dla zakładów azotowych Puławy.
391.8 km – Dęblin PB, ujście rzeki Wieprz dł. 303 km. Jej o naturalnych walorach przyrodniczych i krajobrazowych posiada status obrazu chronionego bogatego w liczne rozlewiska, mokradła i starorzecza
392.3 km, most kolejowy.
392.8 km, do centrum miasta od brzegu jest ok 500 metrów. Na prawym brzegu zabudowania twierdzy Dęblin.
393.4 km, most drogowy.
395.1 km, półtora kilometra za mostem w Dęblinie rozpoczyna się odcinek z licznymi wyspami, łachami i rozgałęzieniami nurtu Wisły. Bardzo łatwo znaleźć tu bezpieczny biwak, z dużą ilością drewna, na którym jedynymi nieproszonymi gośćmi mogą być dzikie zwierzęta.
425.5 km – Kozienice LB, na lewym brzegu Elektrownia Kozienice, największa w Polsce elektrownia opalana węglem kamiennym o mocy 2,8 GW.
431.2 km – Kłoda LB, ujście rzeki Radomki. Okolica słabo zaludniona i jest problem ze znalezieniem sklepu. Prawdopodobnie znajduje się w Ryczywole tj. 3,5 km w górę Radomki.
441 km – Tarnów PB, po prawej stronie ujście Promnika. Rzeka ma charakter górski o średnim spadku 3,5 promila. Szlak jest dostępny dla kajaków przy wiosennej wysokiej wodzie od mostu kolejowego Piława Dęblin.
443 km, sklep znajduje się w sąsiedniej wsi ok. 3 km.
450 km – Holendry PB, wysoka kępa porośnięta lasem, dobrze nadaje się na biwak osłonięty przed wiatrem.
451 km, na prawym brzegu ujście rzeki Wilgi.
455 km – Mniszew LB, około kilometr do miejscowości Mniszew.
457 km, po lewej stronie ujście rzeki Pilicy. Pilica jest najdłuższym lewym dopływem Wisły (dł. 342 km). Pilica jest łatwym szlakiem kajakowym, zarówno powyżej Zalewu Sulejowskiego i jak również w dolnym odcinku.
467 km – Ostrówik LB, na wysokości nadbrzeżnych umocnień pływają motorówki i skutery wodne. Po lewej stronie widoczne ruiny zamku w Czersku.
474 km – Góra Kalwaria, umocnione brzegi po obu stronach rzeki.
476.2 km – Góra Kalwaria LB, most drogowy w Góry Kalwarii.
476.6 km – Góra Kalwaria, po prawej stronie wpływ do portu rzecznego.
477 km – Glinki PB, most kolejowy.
488 km – Gassy LB, po obu stronach rzeki umocnione nabrzeże.
490 km – Świdry Wielkie PB, ujście Świdra. Rzeka ma długość ok. 85 kilometrów. Szlak dostępny jest dla kajaków.
494 km – Oborki LB, po lewej stronie ujście Jeziorki. Widoczne zabudowania Warszawy i kominy EC Siekierki.
499.5 km – Kępa Zawadowska LB, uwaga na pracujące i zakotwiczone barki i pogłębiarki.
504.2 km – Siekierki LB, betonowe nabrzeże przy elektrociepłowni.
506 km – Warszawa, port w stanicy Warszawski Klub Wodniaków PTTK.
Autorzy i historia
2007-09-23 – Marcin
Odcinek Wisły z Krakowa do Puław. cdn.
2007-09-23 – Marcin Knyps
Poprawione odcinki
2007-09-24 – BArtek
Poprawne zainicjalizowanie kolejnosci punktow i odcinkow.
2007-09-29 – Piotrek
Dodany odcinek do Puławy – Kozienice.
2007-10-08 – Marcin Knyps
Opis z Krakowa do Warszawy WKW
2007-10-11 – Piotrek Knyps
poprawione literówki
2007-10-11 –
2007-11-20 – Marcin
Dodatkowe informacje o Solcu nad Wisłą.
2007-11-27 – Marcin
Prom w Kłudziu
źródło kajak.org.pl


601-418-860,
048-667-2281
zamów kajaki na wakacje już dziś

