Archiwa tagu: nurt

Technika pływania kajakiem – zasady poruszania się

Utrzymanie kajaka w nurcie

Trzymanie się nurtu jest podstawą pływania po rzekach. Nurt zapewnia największą prędkość kajaka i kanadyjki, w nurcie też największa jest zazwyczaj głębokość wody. Wszelkie skracanie drogi poprzez np. ścinanie zakoli jest nieekonomiczne i prawie zawsze wiąże się z płynięciem na płytką wodę, na której z powodu odbitych od dna fal, kajak jest bardzo hamowany. Poza tym płynięcie poza nurtem powoduje zbaczanie kajaka, czego przyczyną jest nierówna prędkość strug wody po obu stronach łodzi.

Po stronie nurtu pióro wiosła pracuje w szybszej wodzie, wobec czego kajak zboczy w kierunku wody spokojniejszej. W dodatku w tym położeniu szybszy prąd działający na rufę łodzi obróci ją bokiem a następnie pod prąd. Płynięcie w nurcie jest również najpewniejszym sposobem, aby: płynąć bez wywrotki oraz nie niszczyć łodzi.

Aby zachować jedną jak i drugą zasadę, koniecznie należy posiadać odpowiednie umiejętności, w których elementem jest też utrzymanie kajaka w nurcie, a następnymi elementami są umiejętności pokonywania różnego rodzaju przeszkód. Pilica to nie przełom Dunajca, wiec po 10 minutach od wypłynięcia każdy turysta szybko odnajduje się na tej spokojnej rzece.

Pokonywanie przemiałów i mielizn

Na płyciznę, o której przypuszczamy, że kajak osiądzie na niej, napływamy powoli i w momencie zatrzymania kajaka na dnie należy natychmiast wysiąść, aby prąd nie obrócił kajaka bokiem. Po przeciągnięciu kajaka przez płyciznę wsiada najpierw załoga (sternik przytrzymuje kajak). Na przemiałach, zwłaszcza na rzekach górskich należy kajak spławiać przez przemiał trzymając go za rufę (aby uniknąć obrócenia kajaka bokiem).

Pokonywanie przeszkód przegradzających rzekę

Dotychczas omówione przeszkody, poza płyciznami nie wymagały wysiadania z kajaka. Wystarczyły umiejętności techniczne, aby przepłynąć bezpiecznie dany odcinek. Jednak bardzo często na szlakach spotyka się przeszkody przegradzające rzekę tak, iż konieczne jest wysiadanie z łodzi. Oczywiście budowle wodne typu jazów, młynów, elektrowni i zapór, gdzie nie ma możliwości spłynięcia, wymagają przenoski łodzi na dłuższych, nieraz nożna stosować przeciąganie prostopadłe lab równoległe.

Przesuwanie stosujemy przy przeszkodach znajdujących się pod powierzchnią wody i grodzących cały szlak. Ha taką przeszkodę wpływamy bardzo delikatnie. Szlakowy wysiada stając na pniu i przesuwa kajak do przodu, teraz noże wysiąść sternik i obaj przesuwają kajak poza przeszkodę, ustawiając go równolegle do niej. Wsiadają w kolejności: załoga i sternik.

Przepychanie stosu jeny, gdy prześwit między lustrem wody a przeszkodą leżącą w poprzek rzeki jest nieco mniejszy niż wysokość kajaka ponad wodą. Po dopłynięciu do przeszkody załoga wysiada i dociskając dziób wsuwa kajak pod przeszkodę. Sternik siedząc w kajaku dociąża odpowiednio łódź. Po przejściu poza przeszkodę przedniej części kokpitu role się zmieniają.

Dodatkową trudnością przy przeciąganiu, przesuwaniu i przepychaniu jest utrzymanie kajaka równolegle do linii nurtu. Szybki prąd bardzo łatwo może obrócić kajak i przyprzeć bokiem do pnia, co z reguły kończy się wywrotką a często i zaklinowaniem kajaka pod przeszkodą. Dlatego wymienione manewry trzeba mleć bardzo dobrze opanowane by móc je wykonać pewnie, szybko i zdecydowanie. W ostatecznym wypadku gdy widzimy, że kajak obracany jest bokiem do linii nurtu, to wyskakujemy z niego by w ten sposób uniknąć wywrotki.

Na szlaku nożna natknąć się często na przeszkody, których nie da się wcześniej przewidzieć, czy zauważyć. Np. podwodne kołki lub kamienie, których istnienia nie dało się „odczytać” z wyglądu wody. Innego typu trudności sprawia pływanie na dużej fali. Należy starać się płynąć pod wiatr (lub z wiatrem), prostopadle do grzbietu fal. Małe falki można brać bokiem, duże ale długie i regularne fale nożna również przepływać ukośnie. Gdy musimy płynąć przez jezioro podczas wiatru i fali, płynąc należy chroniąc się przy brzegu nawietrznym (brzegu z którego wieje wiatr). I aby wszystkie te przeszkody pokonać względnie bezpiecznie dla siebie i sprzętu, przestrzegać należy kilku reguł. Nie dopuścić do ustawiania kajaka w poprzek przeszkody i przyparcia do niej. Jeżeli już zaistnieje taka sytuacja należy szybko opuścić kajak. Nie napływać na przeszkodę zanurzoną z rozpędu, bowiem nie znając charakteru przeszkody można na niej osiąść lub uszkodzić kajak. Wychodząc naprzeciw naszym turystom dysponujemy wyłącznie kajakami wykonanymi z elastycznego mocnego polietylenu. Sytuacje pękających kajaków z włókna szklanego zostały wyeliminowane całkowicie, a z tym powstały stress. Pokonując trudny odcinek, którego nie da się dokładnie zbadać z wody (np. ciąg bystre i szpotów, częste przeszkody poprzeczne w szybkim narcie itp.) należy wysiąść z kajaka przed tym odcinkiem i z brzegu wybrać najlepszą drogę. W razie zbyt dużego stopnia trudności w stosunku do posiadanych umiejętności i sprzętu należy przenieść łódź. Podczas dużej fali i wiatru starać się nie wypływać na otwarte wody, gdyż fala może spowodować wywrotkę lub zalanie kajaka.

Sposób przejazdów rozgałęzień. (dopływów i wypływów)

Przy ujściu dopływu do rzeki głównej tworzy się spiętrzenie wody spowodowane spotkaniem dwóch nurtów uderzających o siebie pod kątem.

Na przeciwległym brzegu rzeki głównej tworzy się bystrze a w dolnym rogu ujścia wir. Płynąc rzeką główną trzymać się należy bliżej brzegu z dopływem, aby prąd nie zepchnął kajaka na przeciwległy brzeg.

Wpływać w dopływ trzeba od górnego rogu, aby nie pokonywać spiętrzenia i silnego prądu. Również wypływać należy od góry, aby nie zatrzymać się na odwoju i nie być zepchniętym przez prąd na dolny brzeg ujścia.

Przy wypływach, gdzie następuje rozgałęzienie nurtu płynąć należy rzeką główną po stronie przeciwnej niż wypływ, aby nie dać się wciągnąć w odnogę. Natomiast chcąc wpłynąć w wypływ trzeba płynąć wzdłuż brzegu (powyżej wypływu) po jego stronie.

Przy wpływaniu w zatoki nożna wykorzystać cofki które się tan tworzą. Płynąc wzdłuż brzegu, w dolnej części zatoki skierować należy dziób w cofkę, której przeciwny nurt wciągnie łódź w zatokę.

Płyniecie po wodach o nieregularnym nurcie

Wiry pokonuje się omijając wir w kierunku jego kołowania, po stycznej. W razie obrócenia kajaka wiosłuje się tylko w momentach, gdy kierunek prądu jest zgodny z kierunkiem krążenia wirów.

Bystrza jeżeli są regularne ich pokonanie nie sprawia trudności. Należy wpłynąć prosto w największy zlew wody, widoczny „język”. Następnie płynąć środkiem tworzącej się za „językiem” mocno falującej wody, trzymając się ściśle nurtu. Nie jest konieczne wiosłowanie, bowiem przy prędkości kajaka większej niż prędkość wody w części sfalowanej, następuje wchlapywanie wody do kajaka.

Progi i przepusty. Jeżeli „język” gładkiej wody początkujący bystrze na przepuście kończy się odwojem, trzeba wpłynąć w niego z szybkością zapewniającą przeskoczenie odwoju i nie ugrzężnięcie w nim. W tym celu po naprowadzeniu łodzi na gładką, początkową część bystrza, należy silnie wiosłować. W tym samym momencie przechodzenia odwoju, można przestać wiosłować, ale należy być przygotowanym na ewentualną „podpórkę” zachwianego kajaka za pomocą wiosła, lub nożna mocno wiosłować, jeżeli nie uda się samoczynnie wypłynąć z odwoju. Przy przepływaniu progów (niezbyt wysokich) również trzeba mieć wystarczającą prędkość początkową aby móc „przeskoczyć odwój”.

Bystrza i szypoty. Nieregularne, dzikie, pokonywać należy po obejrzeniu ich z brzegu i wybraniu najlepszej drogi* Przepływa się obraną drogą, wiosłując na odcinkach spokojniejszych, a na odwojach, kipielach i wirach trzymając wiosło zanurzone jednym piórem w wodzie. Pozwala to na natychmiastowy manewr sterujący (zagarnięcie lub skontrowanie), lub wyprowadzenie kajaka z niebezpiecznego przechyłu, poprzez „oparcie się” na płasko położonym wiośle.

Jeleni skok – na wodach szybkich, gdzie nie można zastosować promowania w celu wyminięcia przeszkody, stosuje się manewr zwany „jelenia skokiem”, Polega on na bocznym ustawieniu kajaka względem silnego nurtu (napływającego na przeszkodę) i (poprzez silne wiosłowanie) „ucieczkę” z tego nurtu przed przeszkodą. Takie sytuacje spotkać można na ostrych, zakolach górskich rzek, przy filtrach mostów itp.

Przejazd pod mostami

Pod mostami przepływać należy między przęsłami, pomiędzy którymi płynie nurt. Ponieważ przed filarami wytwarzają się spiętrzenia wody, a za nimi wiry i cofki, należy uważać aby nie dać się w nie wciągnąć.

Gdy filary są ustawione skośnie do nurtu, a nurt uderza o jeden z nich, należy zejść z nurtu wykorzystując do tego manewru promowanie, a w przypadka silnego prądu – jeleni skok.

Obiekty pływające – stojące omijać należy z daleka. Stojące na kotwicach statki, barki itp., stojące przy brzegu tratwy grożą przyparciem kajaka do nich i wciągnięciem pod nie, co jest bardzo niebezpieczne.

Statki w ruchu omijać należy z daleka, ustawiając się po przejechaniu statku dziobem do fali.


Piotr Chrupczalski

Szlak Wisły

Szlak Wisły od Kazimierza D. do Warszawy

Kalejdoskop zdjęć EveryTrail.com

W tym serwisie zobaczysz dokładną trasę wycieczki na mapie, statystyki oraz zgeotagowane zdjęcia. Punkt na mapie będzie przemieszczał się wzdłuż szlaku kajakowego, a w tym samym momencie zobaczymy zdjęcia z danego miejsca.


Spływy po Wiśle z uwagi na charakter dostępu do brzegu w wielu miejscach oraz bezpieczeństwo przeznaczony jest dla grup od minimum 6 osób. Proponujemy przebycie Wisły na odcinku od Gniewoszowa do Mniszewa tj. wzdłuż powiatu kozienickiego. Odcinek ten jest najczystszy na całej długości Wisły oraz najbardziej urokliwy ze względu na występujące tu wyspy, które zachęcają do noclegowania na nich. Wybierając się na taki spływ z pewnością musimy zaopatrzyć się w ubiór chroniący przez wiatrem (oraz wodą -fale), ze względu na fakt bardzo otwartych przestrzeni. Zalecane jest tutaj posiadanie na wyposażeniu urządzenia GPS, które min. pomoże omijać dopływy oraz usprawni nawigację. Ze względu na mocno zmieniające warunki typu niski stan wody czyli wypłaszczenia, wiatry, ciężko było utworzyć opis tego odcinka. W tym przypadku to my musimy się dostosować do panujących warunków. Najbardziej wymownym opisem są zdjęcia w amerykańskim serwisie everytrial, pozwalającym na odtworzenie interaktywnych prezentacji zgeotagowanych zdjęć tak jak były wykonywane.


„Szara, zapuszczona Wisła jest drogą do Bałtyku. Nie znajdzie tu wędrowiec emocji sportowych, pozna za to Wisłę, spinającą niby klamrą kraj cały od gór po morze!” – pisał Heinrich w swoim przewodniku. Trudno się z tym nie zgodzić, bo rzeka ta swoją wielkością nie ma sobie równej i pływanie nią to doświadczenie jedyne w swoim rodzaju. Wrażeń jednak też nie zabraknie, bo z pozoru powolna i majestatyczna Wisła, czasem może zamienić się w trudny akwen. Rozlewiska, płycizny, samotne wyspy, strome brzegi tworzą niezapomniany klimat tej pięknej rzeki.

Jeśli nie płynęliście jeszcze Wisłą, najwyższa pora naprawić ten błąd. I od razu zafundować sobie trasę o długości 150 kilometrów, z początkiem w Kazimierzu Dolnym i metą w Warszawie. Za podjęty trud rzeka odwdzięczy się przeróżnymi atrakcjami. Na trasie można zobaczyć: orły, bociany czarne, wydry, a także dziki i sarny przychodzące do wodopoju. Wisła przyciąga nie tylko miłośników natury, ale również naturyzmu – kilkanaście kilometrów przed Warszawą na prawym brzegu znajduje się jedna z nielicznych w Polsce nieoficjalnych plaż dla naturystów. To nie wszystkie niespodzianki. Na trasie spływu można natknąć się też na kłusowników, a nawet na Titanica… Spływ zaczynamy w Kazimierzu Dolnym na przystani portu rzecznego na południu miasta. Zanim wyruszymy, warto wdrapać się na basztę z XIV wieku oraz na Górę Trzech Krzyży, skąd roztacza się wspaniały widok na dolinę Wisły. Kazimierz pożegna nas ładnym odbiciem w lustrze wody.

Na przepłynięcie całej trasy potrzeba od 3 do 5 dni. Optymalny dzienny dystans do pokonania to około 30 kilometrów, ale wytrawni i wytrwali kajakarze przepływają nawet 75 kilometrów. Jedną z przyjemności spływu jest możliwość spędzenia nocy na wyspach, których na opisywanym odcinku jest mnogość. Cisza, spokój, mnóstwo drewna na opał, piaszczyste plaże, dostępne brzegi. Nocleg na wyspie, gdzie oprócz nas nie ma żywego ducha, na pewno na długo pozostanie w pamięci.

Fałna i flora Wisły

W korycie Wisły w obrębie Warszawy znajdują się dwa rezerwaty o szczególnym znaczeniu ornitologicznym: Wyspy Zawadowskie na południowym krańcu stolicy oraz Ławice Kiełpińskie na granicy północnej. Obszary te podlegają ochronie nie tylko ze względów przyrodniczych, ale także krajobrazowych. Rezerwaty są miejscami lęgowymi kilku rzadkich gatunków ptaków wodno-błotnych i uczestniczą w procesie wkraczania ptaków nadmorskich w głąb Polski korytem wielkiej rzeki. Obszary te stanowią także przystanek na trasie wędrówek nie tylko ornitofauny, ale także wielu innych gatunków zwierząt. Wyspy Zawadowskie i Ławice Kiełpińskie zachowały swój naturalny, dziki charakter. Rzeźba terenu z urwiskami oraz linia brzegowa wysp, wysepek i ławic zmieniają się z roku na rok. Na terenie rezerwatów obserwujemy mozaikę siedlisk i zbiorowisk roślinnych w zależności od położenia ponad lub poniżej lustra rzeki. Spotykamy zatem nie tylko wierzbowo – topolowe lasy łęgowe z domieszką olszy szarej, wiązu i klonu jesionolistnego, ale także  wikliniska z podrostami drzew, wierzbami oraz wysoką roślinnością zielną. Z kolei sporych rozmiarów powierzchnie piasków oraz płycizny są całkowicie pozbawione roślinności. Odkładają się tam natomiast żyzne namuły, będące doskonałymi żerowiskami dla siewkowców.

Ochronie w rezerwatach podlega przede wszystkim sześć gatunków ptaków lęgowych: mewa pospolita, mewa śmieszka, rybitwa białoczelna, rybitwa rzeczna, sieweczka obrożna i sieweczka rzeczna, a także kilka innych gatunków: brodziec piskliwy, tracz nurogęsi oraz zimorodek. Na Wyspach Zawadowskich i Ławicach Kiełpińskich zatrzymują się również w przelocie albo zimą bieliki, czaple siwe, białe i nadobne, kormorany, nury, duże mewy, tracze i kaczki (m.in. gągoł), a także różne siewkowce np. biegus zmienny. Wśród ssaków lęgowych, występujących na terenie rezerwatów, na szczególną uwagę zasługują: bobry, wydry oraz karczowniki ziemnowodne. Spotkać możemy również ryjówki aksamitne, łasicowate oraz ssaki łowne: dziki i sarny, a z innych gromad zaskrońce, wiele gatunków płazów, zaś w rzece osiągające czasem potężne rozmiary ryby takie, jak np. sum europejski. Z bezkręgowców warto wymienić przede wszystkim szczeżuję (małż) oraz motyle: żółto-czarno-niebieskiego pazia królowej oraz szaro-brązową trociniarkę czerwicę.

Kilometraż odcinka z Kazimierza Dolnego do Warszawy – 147 km.

359 km – Kazimierz Dolny PB, w Kazimierzu jest dużo barów, jednak w dniach wolnych od pracy na jedzenie trzeba czekać kilkadziesiąt minut. Ceny obiadu to kilkanaście – kilkadziesiąt złotych. Kajaki zostawiliśmy na brzegu pomiędzy zacumowanymi statkami wycieczkowymi. Zabraliśmy cenne rzeczy i wiosła, żeby nikogo nie skusiła okazja do pływania i w kamizelkach (było strasznie zimno) poszliśmy coś zjeść. Na wysokości miasta, w górę aż do promu w Janowcu i w dół rzeki pływają statki z wycieczkami. Przystań jachtowa przy ul. Senatorskiej 21 (tel. 0 81-881-04-00 ). Można uzgodnić rozbicie namiotów za niewielka opłatą.

371.5 km – Puławy, most drogowy

372.6 km, oddalając się od rzeki trafimy do dużego sklepu, czynnego w święta. Po prawej stronie przystań żeglugi (statki kursują chyba tylko jako lokalna atrakcja). Bulwar miejski.

374.2 km, nowy most drogowy w kształcie charakterystycznego łuku.

Wisła od Puław do Kozienic [57,3 km] – U1, ZWA, **, pozaKL, Jeden z bardziej malowniczych odcinków Wisły. Szczególnie za Dęblinem szerokość przekracza niejednokrotnie 1 km, a w nurcie występuje wiele wysp, wysepek i piaszczystych łach. Wybierając drogę płynięcia należy się kierować oznaczeniami w postaci wbitych tyczek. Często zdarza się że trzeba płynąć po kilkaset metrów w poprzek, z jednego brzegu na drugi.

374.9 km, bliżej niezidentyfikowana budowla wodna po prawej. Prawdopodobnie jest to ujęcie wody dla zakładów azotowych Puławy.

391.8 km – Dęblin PB, ujście rzeki Wieprz dł. 303 km. Jej o naturalnych walorach przyrodniczych i krajobrazowych posiada status obrazu chronionego bogatego w liczne rozlewiska, mokradła i starorzecza

392.3 km, most kolejowy.

392.8 km, do centrum miasta od brzegu jest ok 500 metrów. Na prawym brzegu zabudowania twierdzy Dęblin.

393.4 km, most drogowy.

395.1 km, półtora kilometra za mostem w Dęblinie rozpoczyna się odcinek z licznymi wyspami, łachami i rozgałęzieniami nurtu Wisły. Bardzo łatwo znaleźć tu bezpieczny biwak, z dużą ilością drewna, na którym jedynymi nieproszonymi gośćmi mogą być dzikie zwierzęta.

425.5 km – Kozienice LB, na lewym brzegu Elektrownia Kozienice, największa w Polsce elektrownia opalana węglem kamiennym o mocy 2,8 GW.

431.2 km – Kłoda LB, ujście rzeki Radomki. Okolica słabo zaludniona i jest problem ze znalezieniem sklepu. Prawdopodobnie znajduje się w Ryczywole tj. 3,5 km w górę Radomki.

441 km – Tarnów PB, po prawej stronie ujście Promnika. Rzeka ma charakter górski o średnim spadku 3,5 promila. Szlak jest dostępny dla kajaków przy wiosennej wysokiej wodzie od mostu kolejowego Piława Dęblin.

443 km, sklep znajduje się w sąsiedniej wsi ok. 3 km.

450 km – Holendry PB, wysoka kępa porośnięta lasem, dobrze nadaje się na biwak osłonięty przed wiatrem.

451 km, na prawym brzegu ujście rzeki Wilgi.

455 km – Mniszew LB, około kilometr do miejscowości Mniszew.

457 km, po lewej stronie ujście rzeki Pilicy. Pilica jest najdłuższym lewym dopływem Wisły (dł. 342 km). Pilica jest łatwym szlakiem kajakowym, zarówno powyżej Zalewu Sulejowskiego i jak również w dolnym odcinku.

467 km – Ostrówik LB, na wysokości nadbrzeżnych umocnień pływają motorówki i skutery wodne. Po lewej stronie widoczne ruiny zamku w Czersku.

474 km – Góra Kalwaria, umocnione brzegi po obu stronach rzeki.

476.2 km – Góra Kalwaria LB, most drogowy w Góry Kalwarii.

476.6 km – Góra Kalwaria, po prawej stronie wpływ do portu rzecznego.

477 km – Glinki PB, most kolejowy.

488 km – Gassy LB, po obu stronach rzeki umocnione nabrzeże.

490 km – Świdry Wielkie PB, ujście Świdra. Rzeka ma długość ok. 85 kilometrów. Szlak dostępny jest dla kajaków.

494 km – Oborki LB, po lewej stronie ujście Jeziorki. Widoczne zabudowania Warszawy i kominy EC Siekierki.

499.5 km – Kępa Zawadowska LB, uwaga na pracujące i zakotwiczone barki i pogłębiarki.

504.2 km – Siekierki LB, betonowe nabrzeże przy elektrociepłowni.

506 km – Warszawa, port w stanicy Warszawski Klub Wodniaków PTTK.

Autorzy i historia
2007-09-23 – Marcin
Odcinek Wisły z Krakowa do Puław. cdn.
2007-09-23 – Marcin Knyps
Poprawione odcinki
2007-09-24 – BArtek
Poprawne zainicjalizowanie kolejnosci punktow i odcinkow.
2007-09-29 – Piotrek
Dodany odcinek do Puławy – Kozienice.
2007-10-08 – Marcin Knyps
Opis z Krakowa do Warszawy WKW
2007-10-11 – Piotrek Knyps
poprawione literówki
2007-10-11 –
2007-11-20 – Marcin
Dodatkowe informacje o Solcu nad Wisłą.
2007-11-27 – Marcin
Prom w Kłudziu

 

źródło kajak.org.pl