Okrągłe

Szlak Kajakowy – Rzeka Rospuda

Szlak Kajakowy – Rzeka Rospuda (Jez. Czarne – rzeka Rospuda Filipowska – jez. Rospuda Augustowska)

Szlak kajakowy długości 68 km, stosunkowo mało uczęszczany jest niezwykle interesujący dla turysty poszukującego ciszy i spokoju. Na trasie od Jez. Czarnego do jez. Rospuda Augustowska znajdują się typowe formy rzeźby morenowej: wysokie wzgórza, jeziora rynnowe o wysokich brzegach oraz kwieciste łąki, lasy Puszczy Augustowskiej z licznymi uroczyskami. Brzegi jeziora przeważnie suche i w znacznej części zalesione z doskonałymi, prawie na całej trasie, miejscami do obozowania, spokojny nurt i wartkie odcinki malowniczych przełomów, przypominające górską rzekę.

Jednokierunkowy ciąg szlaku, biegnącego z pn. zach., a więc z kierunku, z którego przeważnie wieją wiatry pchające nasz żagielek, jeszcze bardziej zwiększa turystyczną wartość tej trasy wodnej. Pełne jednak jej wykorzystanie może nastąpić dopiero po oczyszczeniu niektórych odcinków rzeki Rospudy i zwiększenie liczby przejazdów autobusowych PKS na liniach Olecko — Filipów — Suwałki oraz Gołdap — Kowale Oleckie — Filipów — Suwałki.

Gdyby nie kamieniste dno rzeki oraz wykroty drzew i rwący prąd między jeziorami Garbaś — Sumowo (w szczególności pomiędzy jeziorami Głębokie — Sumowo) i wioskami Raczki Małe — Jaśki, a nawet do uroczyska Święte Miejsce, ten długi łańcuch 9 większych i mniejszych jezior wraz z ich połączeniami rzecznymi byłby idealnym szlakiem wycieczkowym.

Obecnie szlak rzeki Rospudy osiągnąć można koleją w jego punkcie początkowym na Jez. Czarnym (Polskim albo Filipowskim) dojeżdżając furmanką 9 km ze stacji Górne na linii Olecko — Gołdap lub na 30 km jego długości w miasteczku Raczki na linii Olecko — Suwałki, albo autobusem PKS w Filipowie, do którego dojechać można z Kowali Oleckich (15 km) — stacji kolejowej na linii Olecko — Gołdap, z Olecka (24 km) lub z Suwałk (25 km).

Po przesiadce w Olecku dojeżdżamy koleją do miejscowości Górne (czwarty przystanek za Oleckiem a przedostatni przed Gołdapią). Wieś Górne położona jest po wsch. stronie toru kolejowego nad rzeczką Jarką. Początkami swymi sięga XVI w. W kierunku pn.-wsch. od niej w odległości 11 km leży ciekawe miasto Gołdap, a w odległości 9 km w kierunku pd.-wsch. rozciąga się Jez. Czarne będące wyjściowym punktem spływu na szlaku rzeki Rospudy. Na wsch. brzegu jeziora leży wieś o tej samej nazwie. 5 km w kierunku pn.-wsch. leży drugie większe od poprzedniego jeziora również Jezioro Czarne z wioską o tej samej nazwie, położoną na jego pd. brzegu. Dla odróżnienia identycznych nazw dwóch wymienionych jezior i wiosek miejscowa ludność jeziora i wieś Czarne, położone na początku szlaku rzeki Rospudy przed 1939 r. w granicach państwa polskiego, nazywa Czarne Polskie albo Filipowskie, zaś jezioro i wieś Czarne, będące dawniej w granicach Prus Wschodnich określa jako Czarne Niemieckie albo Gołdapskie. Wiadomość ta jest pomocna przy przewozie sprzętu z przystanku kolejowego Górne na szlak Rospudy.

Z przystanku kolejowego Górne przewozimy sprzęt furmanką kierując się do Bitkowa położonego na wsch. brzegu dość dużego Jez. Bitkowskiego, skąd dojeżdżamy na pn. kraniec Jez. Czarnego (Polskiego), do którego uchodzi górny odcinek rzeki Rospudy o zarośniętych moczarowatych brzegach, odprowadzający wodę z leżących na pn. 3 małych jeziorek.

Rzeka Rospuda, dawniej Rowspuda zwana też Kamienną, a jak wykazuje akt erekcyjny kościoła w Raczkach z 1599 r. nazywano ją Dowspudą, a pod Filipowem — Filipówką. Od Bakałarzewa Rospuda stanowiła granicę między Litwą i ziemiami Prusów. Rzeka wypływa ze zboczy wzniesień (Przejmowa Góra — 213,4 m, Jastrzębia Góra — 230,8 m, Słupowa Góra — 247,9 m, Lisia Góra — 259,5 m), leżących o ok. 6 km na pd. od Puszczy Rominckiej i o 12 km na pd. wsch. od Gołdapi.

Długość Rospudy wynosi ok. 75 km, szlaku spływowego 68 km, spadek na szlaku 71 cm na 1 km, stopień rozwinięcia 1,55, dorzecze 1104 km2.

Jez. Czarne (pow. 40,7 ha, głęb. 28,1 m, dług. 1,2 km, 173 m npm.) szerokości 400 m ciągnie się na pd. wsch. Brzegi ma wysokie, wznoszące się do 8 m ponad jego powierzchnię. Wschodni jest stromy i pagórkowaty, zachodni płaski.

0,0 km. Mijamy mostek na górnej Rospudzie i po ok. 500 m jazdy furmanką wyładowujemy bagaż na wysokim pn.–wsch. krańcu jeziora. Po zmontowaniu znosimy kajak po stromym brzegu i wodujemy. Nieco dalej ku pd. obok stanowiska łodzi rybackiej oraz na brzegu zach. znajdziemy również miejsce na wodowanie.

Brzegi jeziora obramowane drzewami, przybrzeżne wody w wielu miejscach porastają pasy trzcin i sitowia. Między drzewami lewego wsch. brzegu przeświecają rozrzucone na polnych pagórkach zagrody wsi Czarne. Na brzegu zach., którym niegdyś biegła granica z Prusami Wschodnimi, widać łąki, a za nimi pola.

1,2 km. Z pd.-wsch. zwężenia Jez. Czarnego przedostajemy się na zarośnięty trzciną i trudny do odszukania odpływ o moczarowatych i zadrzewionych brzegach. Pd. część odpływu przecina droga.

1,5 km. Po przepłynięciu pod mostem i kilkumetrowym przeprowadzeniu kajaka przez mieliznę tuż poniżej mostu dostajemy się na jez. Rospudę.

Malownicza zatoka w prawo od ujścia o piaszczystym brzegu leśnym i stopniowo opadającym dnie posiada dobre warunki do kąpieli.

Jez. Rospuda albo Jemieliste (pow. 3,2 km2, głęb. 37 m, dług. 5,5 km, przeciętna szer. 500 m, 173,2 m npm.) ciągnie się lekko wygiętym łukiem na wsch., a później ku pd. wsch. Brzegi jeziora na ogół słabo rozwinięte, wznoszące się amfiteatralnie, wyżej sfalowane i malowniczo obramowane olszami, i głównie z prawej — kępami leśnymi. Na brzegach wiele głazów narzutowych. 200 m od brzegu pd. środkowej części jeziora, ciągnie się na przestrzeni 1,5 km małe wąskie Jez. Wysokie (26,5 ha, dług. 1,6 km, szer. 0,2 km, 179,5 m npm.). Głównym urozmaiceniem w pd. części prawego brzegu jez. Rospudy jest zadrzewiona wysepka, o brzegach opadających a stromo od pn. Na wyspie niezłe miejsca biwakowe.

Płynąc ku wsch. widzimy z prawej o 300 m od brzegu wieś Supienie, z lewej zaś o przeszło 500 m od jeziora dalszy ciąg wsi Czarne. Środkowej części pn.-wsch. brzegu jeziora towarzyszy wieś Huta, a tuż za nią aż do krańca jeziora ciągnie się przy brzegu wieś Rospuda. Przeszło kilometr poniżej wyspy do brzegu jeziora podchodzą 2 zagrody Wólki Filipowskiej. Pierwsza z nich — to rybakówka. W obu zagrodach można kwaterować.

7,0 km. W lewym rogu pd.-wsch. krańca jez. Rospuda, 100 m ‘ długości odpływ na Jez. Kamienne. Mostek drogowy.

Jez. Kamienne (pow. 0,4 km2, głęb. 22,7 m, dług. 2 km, przeciętna szer. 150 m, 173 m npm.) stanowi południowe przedłużenie jez. Rospuda, o czym świadczy sztuczny charakter wsch. części przesmyku oddzielającego oba jeziora. Jezioro to, ciągnące się w głębokiej rynnie o wysokich łagodnie wznoszących się morenowych brzegach obramowanych olszami, sprawia wrażenie szerokiej rzeki. Na zach. brzegu widać pojedyncze domy wsi Wólka, na wsch. nieco dalej od jeziora rozrzucone domy kolonii Filipów. Nazwa jeziora pochodzi od licznych głazów granitowych znajdujących się w jeziorze i jego otoczeniu-Pagórkowate brzegi zajmują pola uprawne.

9,0 km. Z pd. zarośniętego zakończenia jeziora bierze początek nowy odcinek rzeki Rospudy. Po 400 m spływu osiągamy mostek przed Filipowem.

Poniżej mostku Rospuda o pogłębionym i oczyszczonym korycie płynie kręto wśród brzegów podwyższonych wyrzuconym z nurtu mułem. Głębokość niewielka, ale dla kajaka wystarczająca. 100 m przed drugim mostem drogowym, przy brzegu resztki pali, które Niemcy wycofując się wbili w poprzek rzeki i doliny rzecznej celem spiętrzenia wody i zalania okolicy (z koryta pale usunięto). Z prawej przed mostem wysokie polne wzgórze, z lewej brzeg niski, zadrzewiony. Na odcinku mostu i nieco poniżej — kamieniste, żwirowate mielizny, wartki prąd; kajak należy przeprowadzić. Tuż poniżej mostu z prawej — młyn; rzekę grodzi żelazna rama umieszczona ok, 1 m nad wodą, ok. 40 m poniżej młyna wysoka kładka dla pieszych. Płynąć uważnie wśród pali podtrzymujących kładkę.

10,0 km. Filipów, położony na wzgórzach prawego brzegu Rospudy i tonący w zieleni drzew był niegdyś miastem. Założony najprawdopodobniej w 1. 1562—68 z połączenia wsi Szembelowa i Dowispuda, w 1570 r. otrzymuje od króla Zygmunta Augusta prawa miejskie, herb Rak oraz 3 jarmarki w roku i targ w poniedziałek.

Miasto otrzymało 56 włók ziemi i część sąsiadującej puszczy. Z miasta i okolicy utworzono starostwo filipow-skie. Z inicjatywy lekarza Mikołaja Buceli założono gimnazjum, zatwierdzone przez króla Stefana Batorego.

W Filipowie urodził się w rodzinie drobnego szlachcica Andrzej Wiszowaty (1608—78). Nauki pobierał w Filipowie i Ełku, studiował w Królewcu. Całe życie poświęcił walce o sprawiedliwość społeczną, jako jeden z najwybitniejszych działaczy ariańskich. W 1. 1650—58 był profesorem Akademii w Rakowie. Prześladowany, opuścił Polskę w 1658 r. i wyjechał do Holandii.

Pożar w 1635 r. powoduje upadek miasta. Ponownie spalone podczas bitwy w dn. 12 X 1656 r., w której wojsko polskie pod dowództwem hetmana Gosiewskiego stoczyło niepomyślną walkę ze Szwedami i Niemcami — wojskami elektora brandenburskiego.

Od 1795 r. Filipów znalazł się w zaborze pruskim, od 1807 r. w granicach Księstwa Warszawskiego, zaś od 1812 Królestwa Polskiego. W końcu XIX w., pomimo cofnięcia praw miejskich (1870 r.) był ośrodkiem przemysłu włókienniczego (płótno). Podczas ostatniej wojny Filipów uległ poważnym (90%) zniszczeniom. Stanowi on obecnie ośrodek rolniczy i rzemieślniczy. Duży rynek z czasów lokacji miasta. Na wzgórzu przy rynku kościół z XVI w. wielokrotnie przebudowywany i odbudowywany, m. in. w XIX w. przez Piotra Aignera. Obecny kolumnowy portyk z 1841 r. Ołtarz główny barokowy z połowy XVII w.

Poczta, apteka, ośrodek zdrowia, FWP, gospoda „Pod Lipką”, kilka sklepów: 4 spożywcze, masarski, piekarniczy, produkcji rolnej, gospodarstwa domowego, dziewiarski, pasmanteryjny i z obuwiem. Stacja benzynowa i przystanek PKS, skąd odjeżdżają autobusy, m. in. do Suwałk, Olecka i Gołdapi.

Filipów, posiadający dogodne połączenia autobusowe, może też być punktem rozpoczęcia spływu.

Płyniemy ok. 200 m skanalizowanym o małej ilości wody rozlewiskiem młyńskim, a następnie krętym i zwężonym korytem Rospudy, płynącej wzdłuż podmokłej łąkowej doliny, ograniczonej z obu stron wysokimi wzniesieniami polnymi. Po 500 m spływu osiągamy mostek drogowy, przed nim kamienista płycizna. Przy niskim stanie wody przepływamy pod mostkiem, przy wysokim — kajak przenosimy ok. 10 m.

4 km na zach. od Filipowa leży PGR i wieś Mieruniszki nad Jez. Mieruńskim Wielkim, zwanym także Gabarśnicą. Jest to stara miejscowość, o której wzmianki sięgają 1277 r., okresu wojen Jaćwieży z Krzyżakami.

1,5 km od lewego brzegu szlaku na pn. od drogi do Suwałk znajduje się Góra Manieżniia, zwana też Wałami Kmicica (226 m), a 500 m dalej na pn. wsch. Jez. Białe Filipowskie (pow. 1,22 km2, głęb. 53, dług. 3 km, szer. 545 m, 197,6 m npm.) z zadrzewioną wyspą połączoną z lądem groblą. Jez. Białe Filipowskie stanowi początek łańcucha kilku jezior połączonych krótkimi strugami, ciągnącego się na pn. aż poza Przerośl. Są to jeziora: Przy-stajne (pow. 29,7 ha, głęb. 16,7 m, dług. 1,4 km, szer. 250 m, .197,1 m npm.), Krzywe (pow. 50 ha, głęb. 22,7 m, dług. 2,1 km, szer. 400 m, 197 m npm.), Kościelne (pow. 50 ha, głęb. 6,3 m, dług. 2 km, szer. 380 m, 195,6 m npm.), Boczne (pow. 59 ha, głęb. 32,9 m, dług. 2 km, szer. 300 m, 200 m npm.).

Dalej rzeka staje się bardzo kręta, wystarczająco głęboka, o obficie zarośniętych brzegach i dnie. Towarzyszą nam kępy olsz. Miejscami koryto jest tak wąskie, a zakręty tak nagłe, że zwroty kajaka są utrudnione. Szerokość nadrzecznej doliny wynosi ok. 400 m. Po przeszło 2 km spływu z prawej na wysokim brzegu towarzyszącym podmokłej dolinie widoczne są z daleka potężne ruiny betonowego bunkra. Poniżej w korycie na odcinku długości 200 m liczne kamienie po nie istniejącym młynie. Płynąć ostrożnie. Droga ciągle krętą rzeką o moczarowatym otoczeniu dłuży się.

13,5 km. Wreszcie kończą się nadbrzeżne olsze, docieramy do 54,5 pn.-zach. krańca Jez. Długiego (Filipowskiego). Przedostajemy się przez pas wody pokrytej liśćmi grążela.

Jez. Długie (pow. 0,23 km1, głęb. 5 m, dług. 1,3 km, szer. 200 m, 168 m npm.) ma kształt długiej wąskiej rynny o wznoszących się wysoko nagich brzegach. Na szczycie brzegu zach. widać kilka zagród wsi Garbaś. Zwężające się ku pd. jezioro porasta gąszcz trzcin, które wyspami porastają nawet główny nurt. Z lewej, na wysokim brzegu o ok. 150 m początek wsi Szafranki.

14,8 km. Wypływ rzeki Rospudy z Jez. Długiego wśród wysokich 53,2 trzcin. Na początku wypływu dość niski most drogowy, pod którym przepływamy pochylając się w kajaku. Tuż za mostem z lewej rozlewisko z dostępnym piaszczystym brzegiem. Miejsce obozowania na łące przed mostem na lewym brzegu rzeki u podnóża wsi Szafranek, która ciągnie się na wysokim lewym brzegu Rospudy.

Poniżej wsi dolina nadrzeczna jest podmokła i bagnista. Koryto przeważnie zarośnięte trzciną, tatarakiem i pałką wodną. Trzeba uważnie wypatrywać nurtu, który wskazują pochylenia roślin, aby uniknąć zbłąkania wśród gęstwy trzcin. Tu i ówdzie rzece towarzyszą olsze. Po 2 km spływu ostatni dom (kryty blachą) na lewym brzegu należący do Szafranek. Następna zagroda — to już wieś Zusno. Trzciny nieco przerzedziły się. Pomiędzy Szafrankami a Zusnem może być kładka na wodzie, którą ewentualnie uda się podnieść, albo obok której kajak przeniesiemy.

Na odcinku wsi Zusno niski mostek drogi polnej. Kajak przenosimy prawym brzegiem ok. 4 m. Dolina Rospudy jest obecnie węższa i mniej podmokła, nurt rzeki jest dość wartki i czysty, chociaż dno pokrywa roślinność wodna. 500 m poniżej mostku pojedyncza zagroda, a obok dobre miejsce obozowania. Wysoki most na drodze Filipów — Bakałarzewo. Z mostu w prawo o niecałe 200 m widoczne jez. Garbaś, które w odległości ok. 1 km towarzyszyło rzece od Jez. Długiego.

Pod mostem głazy betonowe, kamienie, a później na przemian głębie i kamieniste mielizny, które zmuszają do częstego prowadzenia kajaka. Brodzimy w cieniu rozłożystych olsz, po piaszczystym dnie rzeki. 200 m przed ujściem, z lewej kilka zagród wsi Matłak.

20,0 km. Ujście rzeki Rospudy do pd.-wsch. części wydłużone- 4 go jez. Garbaś. Jezioro (pow. 1,35 km2, głęb. 45,5 in, dług. 3,3 km, szer. 500 m, 164 m npm.) otaczają malownicze wzgórza morenowe. Brzegi na ogół wysokie i strome; zach. pokryty świerkowo-sosnowym lasem z dobrymi miejscami na obozowanie; wsch. polny z rzadkimi kępami lasu. Ciemnogranatowe wody jeziora wskazują na jego znaczną głębokość.

Jez. Garbaś może być także punktem wyjściowym, zwłaszcza dla większych zespołów spływowych, które muszą mieć więcej miejsca na przygotowanie się do wodowania, względnie na biwakowanie w wypadku dotarcia nad brzeg w późnych godzinach popołudniowych. Wygodnym miejscem dla tego celu są brzegi wsch. i zach. pn. krańca jeziora.

Decydując się na rozpoczęcie spływu z pn.-wsch. brzegu jeziora z łąki obok ostatniej zagrody wsi Garbaś należy zwrócić się o pozwolenie do jej właściciela Romualda Bratumiła.

Dojazd do tego miejsca z Filipowa niecałe 4 km. Brzeg jeziora na tym odcinku łąkowo-polny z miejscem na biwak, obramowany olchami i rzadkimi pasemkami trzcin. Naprzeciw, po drugiej stronie jeziora, na leśnym brzegu obozowisko. Również i o 0,5 km ku pd. na lewym brzegu w otoczeniu młodego sosnowego lasu — miejsce biwakowe.

W drugiej części jeziora, z prawej strony, rozległa zatoka z kępami trzcin. W jej drugiej części — pomost i na leśnym brzegu tablica informująca o miejscu biwakowania. Brzegiem jeziora biegnie leśna droga. Także na lewym brzegu zwężającej się rynny jeziornej, na tle kępy sosnowego lasu miejsce na biwak i wzdłuż brzegu polna droga.

23,3 km. Wypływ rzeki Rospudy z pd. zwężenia jez. Garbaś. Na 44,7 początku wypływu most drogowy, pod którym można przepłynąć przy pochyleniu się załogi. Rzeka szeroka do 10 m, dno piaszczysto-żwirowate, miejscami kamieniste mielizny, wykroty drzew i bystry prąd na odcinku ok. 300 m. Dalej rzeka staje się szersza i głębsza, nurt spokojniejszy. Oba brzegi mają piękne otoczenie leśne. W kilku miejscach zwalone drzewa spiętrzające gwałtownie spadek wody, wymagają bacznej uwagi i błyskawicznej orientacji, zwłaszcza sternika. W sytuacjach trudnych — lepiej wyjść z kajaka i przeprowadzić go.

24,3 km. Ujście do Jez. Głębokiego jest płytkie ze żwirowato-kamienistą mielizną. Jest to niewielkie, nieco wydłużone jeziorko (pow. 10 ha, dług. 500 m, szer. 400 m, 163 m npm.) o brzegach łagodnie wznoszących się i obramowanych trzciną i palką wodną. Ciemną barwę wody nadaje mu leśne otoczenie z wyjątkiem pd. skrawka brzegu polnego. 300 m na zach. od Jez. Głębokiego, za traktem i zalesionym wzgórzem leży wydłużone, samotne, leśne jez. Siekierkowo (pow. 27,5 ha, głęb. 19,1 m, dług. 1,3 km, szer. 0,25 km, 167 m npm.).

Wypływ następnego odcinka rzeki Rospudy z pd. części jeziorka trudny do odszukania wśród wysokich trzcin. Kierować się z lewej strony tuż obok kępy wysokich olsz i tablicy na paliku. Poniżej rzeka jest głęboka, nurt spokojniejszy, otoczenie polne, brzegi dość wysokie obramowane wierzbami. W korycie tu i ówdzie gałęzie.

24,8 km. Wypływ następnego odcinka rzeki Rospudy z pd. części jeziorka trudny do odszukania wśród wysokich trzcin. Kierować się z lewej strony tuż obok kępy wysokich olsz i tablicy na paliku. Poniżej rzeka jest głęboka, nurt spokojniejszy, otoczenie polne, brzegi dość wysokie obramowane wierzbami. W korycie tu i ówdzie gałęzie.

Bród przez rzekę, lekkie spiętrzenie i spadek wody, niżej kamieniste płycizny. Przy wysokim stanie wody przepływamy, przy niskim kajak przeprowadzamy. Dalej, aż do młyna w Bakałarzewie trudności i niebezpieczeństwa piętrzą się: gwałtowne skręty rzeki, strome leśne brzegi, zwalone drzewa i wykroty wymagają bacznej uwagi, umiejętności prowadzenia kajaka, harmonijnego o szybkim refleksie współdziałania kapitana i załogi. Inaczej czeka przymusowa kąpiel i strata drobniejszych rzeczy. Trzeba bowiem pamiętać, iż koryto na zewnętrznych zakolach potrafi być głębokie, a woda skłębiona wirami.

Na odcinku długości ok. 4 km, od Jez. Głębokiego do młyna w Bakałarzewie mamy pierwszy przełom rzeki: kręty o wysokich brzegach, gwałtownym na zakolach nurcie, piaszczysto-kamienistym dnie i licznych mieliznach, które zmuszają do ciągłego wychodzenia z kajaka i prowadzenia go.

Z wymienionych względów przed opuszczeniem Jez. Głębokiego ekwipunek należy dobrze zabezpieczyć, a przewodnik, mapy, notatki, zdjęcia, filmy, aparaty i inne drobiazgi zapakować do nieprzemakalnych toreb przywiązując je w odpowiednich miejscach do żeber lub podłogi kajaka czy składaka.

28,8 km. Staw i młyn w Bakałarzewie. Bakałarzewo — dziś wieś 39,2 i miejscowość wczasowo-letniskowa, dawniej miasto, położone na wzgórzu obok ujścia rzeki Rospudy do jez. Sumowo. Założone ok. 1514 r. jako wieś Dowspuda albo Bakałarszczyzna w puszczy pojaćwieskiej. Dzisiejsza nazwa przyjęła się w XVI w. Pochodzi od przezwiska wnuka Raczki, Mikołaja Michnowicza-Bakałarza, pisarza królewskiego. Prawa miejskie uzyskało w XVI w. Po ostatnim rozbiorze znalazło się w powiecie wigierskim Księstwa Warszawskiego, a od 1815 r. w Królestwie Polskim. W 1870 r. pozbawiono go praw miejskich. W pierwszych dniach września 1939 r. przeżyło ciężkie walki z Niemcami. Z ostatniej wojny wyszło w 98% zniszczone.

W lasku bakałarzewskim, tuż obok wsi, suwalskie gestapo rozstrzelało 23 kwietnia 1944 r. za udział w ruchu oporu rodzinę Pankiewiczów: Stanisława, jego żonę Zofię, córkę Halinę i syna Jerzego, sprowadzonych z więzienia suwalskiego. Miejsce kaźni i pamięć zamordowanych uczczono po wojnie pomnikiem. W czerwcu 1944 r. obok cmentarza hitlerowcy rozstrzelali 12 osób cywilnych. W miejscu kaźni po wojnie postawiono pomnik. Na cmentarzu znajduje się grób Józefa Puciaty, płk. WP Księstwa Warszawskiego.

W kościele z 1936 r. znajduje się późnorenesansowy ołtarz z początku XVII w., fundacji Wolskich.

W Bakałarzewie jest poczta, ośrodek zdrowia, apteka, bar i sklepy: spożywczy, mięsno-wędliniarski i przemysłowy.

O ile młyn nie zatrzymuje wody kajak przeprowadzamy ok. 100 m przez kamienistą płyciznę, a dalej swobodnie odpływamy do pobliskiego jez. Sumowo. Przy braku wody prosić o jej puszczenie.

Przeniesienie kajaka koło młyna lewym brzegiem ponad 100 m. Wodowanie na niskim trawiastym brzegu bystro płynącej rzeki.

Przepływamy pod wysokim mostem drogowym. Poniżej głazy, kamieniste mielizny, rwący prąd oraz wystające nad wodę gałęzie drzew i krzaków porastających brzegi krętego koryta Rospudy, utrudniają spływ na odcinku długości przeszło 300 m, od młyna do ujścia jez. Sumowo.

29,3 km. Jez. Sumowo Filipowskie (pow. 0,88 km8, głęb. 13,6 m, dług. 3,4 km, szer. 400 m, 153 m npm.) rozciąga się ku pd. z lekkim odchyleniem ku wsch. Brzegi jeziora wznoszące się; do prawego w części środkowej i pd. przylegają większe partie leśne, lewemu brzegowi towarzyszy wąski pas młodego lasu sosnowego. Na obu brzegach możność obozowania. W pierwszej części jeziora o 200 m od zach. brzegu leży wieś Nowopole, a przeszło 1 km dalej na tym samym brzegu w odległości ok. 100 m, w przerwie leśnej zagroda należąca do wsi Sadłowina.

Przed zagrodą, na prawym brzegu miejsce na biwak, podobne miejsce znajduje się na wprost przeciwległego brzegu, obok pomostu. Pod koniec jeziora u podnóża lewego wznoszącego się wysoko brzegu leśnego miejsce biwakowe.

32,7 km. Wypływ Rospudy z pd. zwężającej się zarośniętej trzciną rynny jez. Sumowo. Z prawej istrony wypływu w lesie wyborne obozowisko. Wyjścia szukać przy lewym brzegu pd. krańca jeziora. Na początku wypływu wysoka kładka dla pieszych. Rzeka do 10 m szeroka, o czystym spokojnym nurcie i dużych zakolach. Brzegi ma porosłe miejscami trzciną. Po 0,5 km spływu Rospuda z zasadniczego pd.-wsch. kierunku skręca na wsch.

34,3 km. Most drogowy. Po obu stronach stare słupy. Przed, pod i poniżej mostu głazy betonowe, kamienie, rumowisko. Płynąć lub przeprowadzić ostrożnie kajak środkiem rzeki. Z prawej na wysokim brzegu, przy samej rzece, przed mostem pierwsza zagroda wsi Kotowina. Tuż za mostem rozlewisko o znacznej głębokości i za nim na przestrzeni ok. 250 m płycizny kamieniste, które zmuszają do wysiadania z kajaka. Dalej rzeka jest dostatecznie głęboka, o brzegach niskich (z szeregiem zatok i starorzeczy), porosłych z rzadka olszami, nurcie czystym. Wysokie brzegi odsunęły się dalej od rzeki.

35,5 km. Ujście do pn.-zach. zatoki Jez. Okrągłego (pow. 0,44 km2, 32,5 głęb. 4,7 m, dług. 1,1 km, szer. 0,5 km, 152 m npm.) szerokie i wolne od roślinności, wydłużone w kierunku równoleżnikowym o powyginanych brzegach otoczone jest w większości lasem i obramowane wąskim pasem trzcin. Po wypływie, z lewej na cyplu półwyspu miejsce obozowania osłonięte przed zachodnimi wiatrami wysokim wzgórzem i kępami drzew. Na wprost wypływu zalesiona wyspa. Na brzegu zach. wznoszącym się, w odległości 80 m pojedyncza zagroda wsi Kotowina.

Latem 1972 r. Okręgowy Zarząd Wodny w Giżycku, Oddział w Augustowie, rozpoczął kilometrowanie szlaku rzeki Rospudy. W odstępach jednokilometrowych ustawiane są na lewym lub prawym brzegu szlaku (w zależności od sytuacji terenowej) słupki betonowe (białe z czerwonym paskiem w górnej części i cyfrą oznaczającą liczbę kilometrów na odcinku od zera (przy ujściu rzeki Rospudy do jez. Rospuda Augustowska) do 32 km (nad wypływem rzeki Rospudy z Jez. Okrągłego).

36,0 km. Wypływ Rospudy z pd.-zach. zatoki jeziora z lewej 32,0 strony zagrody wsi Kotowina, w odległości ok. 0,5 km od ujścia poprzedniego jej odcinka. Na początku wypływu wysoka kładka dla pieszych. Nurt czystej wody szerokości ok. 8 m, głębokości 0,5 m, dno kamieniste z licznymi koloniami gąbek słodkowodnych. Żywy prąd niesie kajak umożliwiając swobodną obserwację niezwykle malowniczego o zalesionych brzegach odcinka; Rospudy.

Z prawej dobre miejsce obozowania. Po 1 km spływu od zach. uchodzi do Rospudy bezimienna struga o czerwonej barwie wody. Powyżej, a głównie poniżej ujścia rozległy teren na obozowanie. Również i na brzegu przeciwnym niezłe miejsce na biwak. Nieco dalej na wysokim brzegu pierwsza zagroda ciągnącej się ku pd. wzdłuż zach. brzegu jez. Bolesty — wsi Bolesty (Nowe i dalej aż do połowy jeziora — Stare). Rzeka stopniowo rozszerza się, brzegi jej są niskie, moczarowate. Przed ujściem skręca ku pd.

37,0 km. Jez. Bolesty (pow. 1,35 km*, głęb. 16,2 m, dług. 5,8 km, szer. 400 m, 151 m npm.) po Rospudzie Filipowskiej jest najdłuższym z jezior tego szlaku. Jego powyginane i wysoko wznoszące się amfiteatralnie brzegi o fantastycznym urzeźbieniu spowodowanym erozją spływających wód deszczowych, przedstawiają malowniczy i niezwykle interesujący krajobraz. W odległości 100—300 m od zach. brzegu jeziora prowadzi droga z Kotowiny do Raczek. Leśny lewy brzeg w pn. części jeziora na dłuższym odcinku porasta piękny las, obfitujący w maliny, poziomki i czarne jagody, grzyby i orzechy laskowe. Na początku jeziora z lewej, na lekko rysującym się półwyspie, miejsce obozowania i olbrzymie ilości malin i poziomek. Po 1,5 km spływie na polance lewego wysokiego brzegu wygodne obozowisko z zapleczem leśnym. Za 1,5 km pasem lasu nad drogą wiodącą z Bakałarzewa do Raczek leżą wioski: Podrabalina, Wólka i Rabalina. Na zach. brzegu na wprost obozowiska wśród kęp leśnych widać ostatnie zagrody Bolestów Starych. Na stromo opadającym zboczu środkowej części tego brzegu obfitość poziomek i czarnych jagód. Po 1 km spływu ku pd. lasy z obu brzegów ustąpiły. Urozmaiceniem wysokich nagich dość stromo wznoszących się brzegów są głębokie jary, krzyżujące się w różnych kierunkach, przeważnie zbiegające do jeziora. Brzegi bezpośrednio sąsiadujące z wodą przeważnie są czyste, piaskowo-żwirowe.

W połowie długości jezioro zwęża się i skręca nieco w lewo, aby ostatecznie zatoczywszy szeroki łagodny łuk przyjąć ponownie kierunek pd.-wsch. W dolnej partii brzegów pojawiły się olsze, wyżej na zboczach z rzadka sosny. Płyniemy jakby wąwozem o wznoszących się ponad 200 m brzegach. Z prawej w pobliżu jeziora na przeszło 1 km odcinku ciągnie się wieś Wierciochy Ogrodniki, a 2 km dalej na wsch. wieś Wierciochy, którą wymienia akt erekcyjny kościoła w Raczkach z 1599 r.

Jak okiem sięgnąć rozciąga się równina pól uprawnych. Błyszczy wydłużone lustro jeziora. Spływająca po zboczach woda wyżłobiła różnokształtne bryły geometryczne: stożki, sześciany, prostopadłościany o wyraźnie zarysowanych krawędziach.

Na 300 m przed zwężającym się pd. krańcem jeziora na tarasowato obniżających się brzegach miejsca obozowania. Pojawiają się trzciny i kępy olsz.

42,5 km. Wypływ Rospudy z jeziora szeroki i początkowo głęboki 23, w otoczeniu nadbrzeżnych trzcin, tataraku i gąszczu olsz. Na początku wypływu z prawej, w odległości 100 m, pierwsza zagroda wsi Raczki Małe, która ciągnie się przeszło 2 km wzdłuż rzeki ku pd. Rzeka lekko meandrując płynie początkowo szeroką, łąkową doliną, której towarzyszą wznoszące się stromo wysokie brzegi.

W pierwszej części wsi wysoka kładka dla pieszych. Przepływamy pod środkowym przęsłem. Dno koryta rzeki pokrywa zielony kobierzec, nurt spokojny, głębokość do 1 m, brzegi nadal wysokie ze zbiegającymi w dół wąwozami. 0,5 km poniżej wspomnianej kładki z lewej wygodne miejsce na większe obozowisko.

43,0 km. Most drogowy i nieczynny młyn we wsi Raczki Małe. Z obu brzegów doliny zbiegają się w kierunku mostu bielejące serpentyny dróg polnych. Płynąć lub przeprowadzić kajak lewą stroną. 100 m poniżej mostu miejsce po dawnej tamie młyńskiej. W korycie słupy, głazy, rwący prąd, 20 cm spadek wody. Płynąć głównym nurtem o ile kajak posiada sprawny ster, a sternik ma wprawę i szybki refleks. W innym wypadku kajak przeprowadzamy lewym brzegiem, chociaż i to rozwiązanie nie jest łatwe. Płynąć po zewnętrznych łukach zakoli, gdzie nurt jest głębszy. Jest to droga dłuższa ale znacznie wygodniejsza i ostatecznie szybsza. Poniżej młyn, kamieniste mielizny zmuszają miejscami do prowadzenia kajaka. 1,5 km na pn. od młyna stacja kolejowa Raczki.

Łańcuch jezior został poza nami. Dalszą część trasy płyniemy już tylko rzeką.

46,0 km. Most kolejowy nad rzeką Rospudą i towarzyszącą jej doliną. Uważać na kamienie i pale.

47,0 km. Most drogowy na drodze Suwałki — Raczki — Olecko. Pod mostem w korycie pale i głazy. Można przepływać, ale przedtem zbadać sytuację. Poniżej w dalszym ciągu głazy. Płynąć ostrożnie z wielką uwagą. Z prawej, tuż przy moście, wieś Racżki. Dla zwiedzenia Raczek, spożycia posiłku i poczynienia zakupów zatrzymujemy się przy moście. 2 km od mostu drogowego, na zach. brzegu rzeki wspomniana stacja linii kolejowej Olecko — Suwałki.

Wieś Raczki, dawniej miasto przy historycznym trakcie z Grodna do Prus na wysokim prawym brzegu Rospudy zwanej niegdyś Dowspudą. Początki jej sięgają okresu kolonizacji ziem pojaćwieskich. Położona jest na wyniosłym zach. brzegu rzeki stanowiącej na pewnym odcinku naturalną granicę regionów augustowskiego i suwalskiego.

Nazwa Raczki pochodzi od nazwiska Stanisława Raczkiewicza i jego brata Mikołaja, królewskiego sekretarza i marszałka, którym król Zygmunt I oddał przywilejem w 1514 r. puszczę nad rzeką Dowspudą (obecnie Rospuda) w granicach: … poczonwszy od Sotiewy Stieżki wzdłóż podlehranicy (…) aż do senożata Miruniszók, aż od senożati Miruniszki w poperek w Dowspudu reku, tom miestie, hdie wpada Dowspudą to ich oziero Dołhoje Dalnie i tojurekoju Dowspudoju w dołżwniz aż opiat do Sotiewy Stieżki, Sotiewoju Stieżkoju w popierok hranicu.

Nadanie obejmowało pas puszczy wzdłuż ówczesnej Dowspudy, długości 23—26 km i szerokości ok. 6 km. W części pd. Stanisław Raczkiewicz założył dwór Dow-spudę, z której z czasem powstało miasteczko Dowspuda Raczkowska, dzisiejsze Raczki. Według źródeł miasteczko Dowspuda Raczkowska istniało już w 1558 r. Wtedy też zbudowano kościół i utworzono parafię. Prawo miejskie Raczki otrzymały od Augusta II w 1703 r.

W 1748 r. posiadłość nabył Józef Pac, hęabia na Horodyszczu i Dowspudzie. Pod opieką Paców dla biednej dotąd osady nastały najświetniejsze czasy. W 1797 r. właścicielem dóbr został hr. Michał Ludwik Pac (1780— —1835), generał wojsk polskich i francuskich, walczący przy boku Napoleona. Pac rozbudowuje miasto, uruchamia zakłady przemysłowe jak: serowarnię, garbarnię, bie-larnię płótna oraz fabrykę serwet i obrusów, które istniały do 1831 r.

Z dawnych pamiątek pozostał tylko kościół w stylu klasycystycznym. Nad głównym wejściem herb Paców — srebrne lilie, a poniżej tablica marmurowa opiewająca ważniejsze wydarzenia w historii świątyni.

Po obu stronach ołtarza głównego płaskorzeźby. Z lewej popiersie mężczyzny uwieńczone kwiatami z wyrytym herbem Paców; wsparta o kolumnę postać niewiasty w stroju greckim zdaje się opłakiwać zgon przedwcześnie zmarłego męża. Z prawej skrzydlata postać kobieca ryje na tablicy bohaterskie czyny zmarłego. U stóp jej rzucone godła rycerskie. Pomimo braku jakiegokolwiek potwierdzenia należy sądzić, że płaskorzeźby te poświęcone są Ludwikowi Pacowi.

Na uwagę zasługuje kilka obrazów Wojciecha Gersona. Na cmentarzu mogiła powstańców z 1863 r. Raczki w okresie międzywojennym były punktem granicznym i celnym z Prusami Wschodnimi.

Raczki mogą być punktem końcowym dla spływu górnym odcinkiem szlaku rzeki Rospudy względnie punktem wyjściowym dla rzeki Rospudy w obrębie Puszczy Augustowskiej.

Poniżej Raczek Rospuda płynie uroczą doliną. W korycie jej występują częste mielizny i głazy. Na odcinku Raczki — Dowspuda — wieś Jaśki, przy niskim stanie wody, wielokrotnie musimy wychodzić z kajaka.

Na wysokości zagrody na prawym wysokim brzegu i przez jakiś czas poniżej nurt staje się głębszy, brzegi nieco się obniżają i nie ma kamieni. Rzece towarzyszą olchy tworzące zielony tunel nad wodą.

Niski most drogowy, pod którym przepływamy lewym lub prawym brzegiem (uważać na podwodne pale).

48,5 km. Z prawej strony na wysokim brzegu ładny park XIXw., Dowspudzie z malowniczymi ruinami neogotyckiego zamku Paca. Była to wspaniała rezydencja wzniesiona na wzór angielskich zamków. Zgromadzone w niej były liczne dzieła sztuki, rzeźby, freski, galeria obrazów. Budowę pałacu rozpoczętą przez arch. Piotro Bosio, zakończył w 1. 1820—22 Henryk Marconi w stylu neogotyckim.

Po upadku powstania listopadowego pałac w Dowspudzie został zburzony. Obecnie jest tylko ryzalit i jedna z wieżyczek, zwana „Bocianią wieżą”, która ocalała jakoby dlatego, że podczas rozbiórki bociany miały na niej gniazdo.

Na przestrzeni prawie 3 km, pomiędzy Raczkami, Dowspudą i nieco poniżej, Michał Ludwik Pac wzniósł w 1824 r. na rzece Rospudzie 12 progów kamiennych, które tworząc wodospady dodawały uroku miejscowości. Wodospady zniknęły po rozebraniu tam. Jedynym ich śladem są mielizny kamieniste na tym odcinku rzeki. Pozostał również park o pow. 13 ha, z wieloma gatunkami drzew liściastych i iglastych. W parku znajduje się obecnie Technikum Rolnicze. W 1817 r. Pac założył tu również bielarnię płótna, która wkrótce upadła z braku materiału do bielenia.

W odległości 1,5 km od lewego brzegu naprzeciwko Dowspudy leży wieś Rudniki.

Poniżej Dowspudy po obu stronach obniżonych brzegów rzeki towarzyszą nam wydłużone kępy leśne będące zapowiedzią Puszczy Augustowskiej. Rospuda meandruje po podmokłej dolinie nadrzecznej. Na prawym wznoszącym się brzegu na tle sosnowego zagajnika dobre miejsce na biwak.

51,0 km. Z prawej, nad przecinającym rzekę traktem, jedyna zagroda wsi Chodorki jaka ocalała z okresu wojny. Most drogowy na drodze z Raczek do Augustowa biegnącej dotąd zach. brzegiem Rospudy. Przepływamy wzdłuż prawego brzegu. Na lewym, wsch. ciągną się już lasy Puszczy Augustowskiej.

52,5 km. Z prawej na bezleśnym brzegu, w pobliżu koryta początek wsi Jaśki.

Na wznoszącym się tarasowato brzegu w otoczeniu kęp sosen i świerków bardzo dobre miejsce obozowania, a w odległości ok. 250 m zagroda wsi Jaśki leżącej nieco dalej od rzeki. Za zgodą właściciela wspomnianej zagrody Józefa Jaśkiewicza można na brzegu Rospudy obozować lub kwaterować u niego. Poniżej wsi Jaśki oba brzegi rzeki ogarnia puszcza. Wkroczyliśmy w najtrudniejszy, przeszło trzykilometrowej długości odcinek Rospudy, która tutaj silnie meandruje. Koryto rzeki porośnięte trawą wodną często zmienia się, zarówno co do szerokości jak i głębokości. Brzegi przeważnie niedostępne, zbyt strome lub bagniste. W rzece mogą być zwalone drzewa, prąd szybki, w miejscach przeszkód nawet gwałtowny.

W niektórych sytuacjach, brodząc wśród wykrotów, dwuosobowa załoga kajaka z ledwością może go utrzymać przed porwaniem przez wodę i rozbiciem. Po 1 km z lewej, a po 2 km z prawej w lesie miejsce obozowania.

56,0 km. Z lewej — uroczysko Święte Miejsce. Na rzece mostek drogowy. Na małej polance wsch. brzegu w otoczeniu starej puszczy ogrodzone drewnianym parkanem — drewniane i kamienne krzyże i kapliczki. Obok rośnie 6 dębów i 2 lipy.

Jest to dawne miejsce kultu sięgającego czasów pogańskich. Obok znajduje się zorganizowane przez nadleśnictwo miejsce biwakowe. Obejmuje ono ogrodzone drągami miejsce pod namioty, stół z ławkami.

Z lewej do rzeki Rospudy wpada strumyk, odprowadzający wodę z odległego o 400 m na pn. jez. Jałowo, zwanego przez miejscową ludność Jołowo (pow. 19 ha, głęb. 12,2 m, dług. 1,1 km, szer. 0,35 km, 130 m npm.).

Poniżej Świętego Miejsca koryto rzeki oczyściło się z kamieni i mielizn. Na dnie połyskuje tu i ówdzie złoty piasek. Rzeka w częstych skrętach przepływa pasma na ogół suchych kwiecistych łąk (należących do mieszkańców wsi Jaśki) przerywanych wielokrotnie sięgającym do prawego brzegu lasem. Spotyka się tu najpiękniejsze partie zachodniej części Puszczy Augustowskiej.

W okresie sianokosów mogą wystąpić prowizoryczne kładki, które żniwiarze przerzucają przez rzekę, a które na ogół łatwo można usunąć lub podnieść.

59,0 km. Z prawej, uroczysko Młyńsko, most drogowy. Ok. 1 km od wsch. brzegu Rospudy biegnie z Raczek do Augustowa wspomniana droga. Poniżej rzeka wypływa na rozszerzającą się moczarowatą dolinę. Nurt jej słabnie, za to pojawiają się coraz większe zakręty, obfitsze zarośla i trzciny bagienne, w niektórych miejscach utrudniające jazdę.

Po przeszło 2 km spływu, poniżej mostu w uroczysku Młyńsko, na uroczej polance prawego brzegu wyborne miejsce na biwak. Punktem orientacyjnym pozwalającym je odnaleźć jest rosnąca nieco niżej na lewym brzegu kępa wysokich drzew (2 sosny, kilka olch i wierzba).

Poniżej uroczyska Młyńsko, Rospuda płynie wijąc się po podmokłej dolinie łąkowo-bagiennej. Towarzyszą jej 3 m wysokości ściany trzcinowo-tatarakowe, zasłaniające widoczność obu brzegów. Słychać narastający odgłos jakiejś maszyny. Za chwilę mija nas kosiarka rzeczna oczyszczająca koryto z roślinności podwodnej.

W dolnej części dolina łąkowa rozszerzyła się co najmniej do 2 km. Za nią po obu stronach ciągną się już na wyższych terenach — lasy. Koryto Rospudy przed ujściem do niej rzeki Blizny rozszerzyło się do 30 i więcej metrów. Towarzyszące poprzednio szuwary ustąpiły nieco miejsca olchom.

66,0 km. Z lewej ujście Blizny oraz 200 m od koryta pierwsze chaty wsi Szczebra, której główna część położona jest przy drodze Augustów — Suwałki o przeszło 1,5 km od rzeki Rospudy. We wsi sklep i przystanek PKS. Płyniemy wśród niskich, kwiecistych łąk. Podmokła dolina znacznie się zwęziła.

Brzegi Rospudy moczarowate, o zadrzewionych brzegach, szuwary, brak miejsc do lądowania. Z prawej od 100 do 150 m od koryta — puszcza: drobne świerki i sosny; z lewej, wysoki lesisty brzeg oddalony o ok. 400 m. Na skraju polanki tego wysokiego brzegu z widokiem na rzekę Rospudę i jej rozległą dolinę, w lipcu 1972 r. kręcono jedną ze scen filmu telewizyjnego „Czarne chmury”.

Przed ujściem rzeki Rospudy do jez. Rospuda Augustowska, lewy brzeg wznoszący się stromo prawie do 10 m pokryty jest młodnikiem leśnym. Prawy wysoki leśny brzeg ciągnie się nadal w odległości ok. 300 m, za pasem moczarowatych łąk.

67,7 km. Przed ujściem, zwężenie szerokiego, lejkowatego koryta: z lewej i prawej wystające z wody i dochodzące do obu brzegów wysokie groble, z lewej resztki pali — są świadectwem istnienia niegdyś w tym miejscu mostu.

Na obu podchodzących do koryta groblach miejsca odpoczynku. Po 200 m dalszego spływu rzeka skręca w lewo uchodząc do pn.-zach. krańca jez. Rospuda.

Przed ujściem z prawej zadrzewiona wyspa, którą od lądu oddziela wysoka, zarastająca wąskim pasem tataraku, cieśnina, można przez nią również wydostać się na otwarte wody jez. Rospuda.

Jez. Rospuda ma wydłużony kształt i kierunek jak rzeka Rospuda, tj. z pn. zach. na pd. wsch. Otoczone jest zwartym lasem, brzegi wznoszące się, wysokie. Po ok. 500 m spływu bliżej prawego brzegu zalesiona malownicza wyspa Wianek (nazywana też „Rób co chcesz”), dostępna do lądowania, ale ze względu na jej wypukłość i gęstość zadrzewienia, nie nadaje się do biwakowania. Za nią nad brzegiem rozległej zatoki, nieczynna obecnie, trawiasta wznosząca się wysoka binduga. Przy niej przystań obozu żeglarskiego.

150 m za wyspą, na lewym brzegu, miejsce na odpoczynek i biwak, a jeszcze 300 m dalej, wyniosły o łagodnie zarysowanej linii brzegowej, częściowo zalesiony, półwysep „Goła Zośka”. Jest to tradycyjne od dziesiątków lat miejsce zlotów i obozów młodzieżowych.

Nieco dalej, z prawej, wrzynający się w wody jeziora duży, wznoszący się zalesiony półwysep, a za jego cyplem rozległa zatoka. Na jej krańcu mała zadrzewiona wysepka oddzielona od lądu wąską cieśniną. Przez pas trzcin porastających cieśninę można jeszcze przepłynąć.

Na wysokości wspomnianej wysepki, na lewo, w środkowym pasie jeziora, kępa trzcinowo-tatarakowa o znacznej powierzchni.

Płynąc w kierunku Białej Góry i Domu Wycieczkowego PTTK, z lewej, na cyplu półwyspu utworzonego przez wody jez. Rospuda i rzeki Klonownicy — Ośrodek Wczasowy WSK z pomostem i hangarami na łodzie oraz domkami w lesie.

68,0 km. Przepływamy cieśninę łączącą jez. Rospudę z jez. Necko, zostawiając po prawej duży zalesiony półwysep — Topiłówka, przecinamy ujście Klonownicy i kierujemy się wzdłuż lewego brzegu Necka do przystani i Domu Wycieczkowego PTTK, wznoszącego się na wsch., urwistym i zalesionym brzegu.
Józef Kuran

Jezioro Wigry – rzeka Czarna Hańcza

Jezioro Wigry – rzeka Czarna Hańcza – Kanał Augustowski

Szlak długości 123,5 km wiodący ze stanicy wodnej PTTK w Gawrychrudzie jez. Wigry, rzeką Czarną Hańczą i Kanałem Augustowskim jest najbardziej urozmaiconym i malowniczym szlakiem kajakowym w Polsce.

Aby dostać się do Gawrychrudy dojeżdża się od strony Białegostoku przez Augustów lub z Olsztyna przez Ełk i Suwałki do przystanku kolejowego Płociczno. Z przystanku droga wiedzie przez las w kierunku pd.-wsch. Najprzód ok. 200 m w lewo do drogi, a następnie również w lewo 3 km drogą oraz 1 km lewym rozwidleniem drogi polnej do stanicy wodnej PTTK we wsi Gawrychruda, położonej nad pn. brzegiem zach. krańca wydłużonej zatoki jez. Wigry, zw. Ukleją. W połowie tej drogi leży Płociczno (wieś, tartak) i osiedle przyfabryczne posiadające pocztę, schronisko młodzieżowe, restaurację i sklepy. Wzdłuż drogi i prawego rozwidlenia drogi polnej biegnie tor kolejki wąskotorowej, którą przewożone jest drzewo znad Czarnej Hańczy do Płociczna.

Idąc z Płociczna do Gawrychrudy, z lewej strony drogi, ciągnie się wąskie, długie jez. Staw Wigierski (pow. 0,03 km2, głęb. 11,5 m, dług. 1,5 km, szer. 0,3 km, 136 m npm.), łączące się wąziutką, płytką, 300 m długą strugą z zatoką Ukleja. Jeziorko ma brzegi wysokie, w wielu miejscach łagodnie opadające oraz kilka plaż piaszczystych i trawiastych.

Na pn. brzegu wśród rzadkich drzew pojedyncze zagrody wsi Gawrychruda. Na prawym brzegu odpływu stoi młyn, a koryto grodzi tama. Na lewym — sklep. Do pd. części zach. krańca zatoki Uklei uchodzi 100 m długa, wąska i płytka, o piaszczystym dnie struga odprowadzająca wody zamkniętego wysokimi leśnymi brzegami małego Jez. Czarne Wigierskie (pow. 5 ha, dług. 370 m, szer. 150 m, 132 m npm.).

Na wysokości ujścia wspomnianej strugi, na pd. łagodnie wznoszącym się brzegu leśnym — Młodzieżowy Ośrodek Wypoczynkowy Kuratorium Oświaty i Wychowania m.st. Warszawy w Gawrychrudzie, p-ta Płociczno-Tartak, tel. 14-70.

Ośrodek posiada: 112 domków 1-, 2-, 3-, 4- i 6-osobo-wych, 2 kuchnie (do zbiorowego żywienia i samoobsługową), 3 świetlice, 2 kawiarenki, 6 boisk sportowych (2 do koszykówki, 2 do siatkówki, 1 do piłki ręcznej oraz gimnastyczne). Czynny jest od połowy czerwca do połowy września. Turnus obejmuje: 170 uczniów i 150 nauczycieli.

Poniżej młyna na początku pn. brzegu zatoki Uklei — Przystań Żeglugi dla statków kursujących po jez. Wigry.

Prawie 1 km dalej na tym samym wysokim brzegu stanica wodna PTTK (tel. Suwałki 14-60) w ajencji. Poza pawilonem ogólnousługowym (biuro, kuchnia, jadalnia–świetlica) znajduje się 15 domków 2-osobowych. Naprzeciwko stanicy, na pd. wysokim i stromo wznoszącym się brzegu, czynna binduga (ładownia drzewa). Wzdłuż brzegu przechodzi wspomniana kolejka leśna do przewozu drzewa.

Jez. Wigry (pow. 21,87 km8, głęb. 75 m i średnia 15,4 m, dług. 19,6 km, szer. 2,7 km, 132 m npm.), jako najbardziej urozmaicone i malownicze jezioro nizinne w Polsce jest celem licznych wycieczek nie tylko kajakowych i żeglarskich, ale również pieszych, kolarskich i motorowych.

Nazwa Wigry pochodzi prawdopodobnie od litewskiego słowa „wingrus”, co znaczy kręty.

Jez. Wigry kształtem tafli wodnej przypomina literę „S”. Długość tej.esowatej linii od pd.-zach. krańca jeziora (Gawrychruda) do ujścia rzeki Piertówki w części pn. wynosi prawie 20 km, brzegów razem z licznymi zatokami — 75 km, samego głównego basenu — ok. 50 km. Dlatego też miejscowa ludność, ten potężny zbiornik wody nazywa Jeziorem Siedmiu Mil. Jezioro dzieli się na trzy części, w miejscowej gwarze zwane plosami, mianowicie: Ploso Północne, Środkowe i Zachodnie.

Do kompleksu jezior wigierskich, poza głównym basenem, wchodzą następujące jeziora i jeziorka: Staw, Czarne, Długie, Muliczne, Okrągłe, Sucharek, Białe, Leszczewek, Krzywe, Czarne przy Krzywym, Koleśne, Omołówek, Pierty. Postaw, Dowcień i Żubrówo.

Stare łożysko jez. Wigry zajmowało znacznie większą przestrzeń, a miasto Suwałki, odległe w linii prostej o 8 km, leży w dawnej jego kotlinie. Wycięcie lasów, ciągłe zamulanie dna przez wpadające strumyki i przepływającą przezeń Czarną Hańczę powoduje powolne kurczenie się jeziora. Stopniowe obniżanie się poziomu wód spowodowało wynurzenie się szeregu wyniosłości dna i podział jeziora na mniejsze zbiorniki wodne. Dno jeziora muliste lub piaszczyste.

Największe głębie, dochodzące do 73 m, a nawet jak wykazują ostatnie pomiary — 75 m, znajdują się pośrodku jeziora na linii między Cimochowizną a Rosochatym Rogiem i 500 m na pn. od cypla półwyspu Wysoki Wągieł.

Woda w jeziorze ma odcień zielonkawy, jest jednak zupełnie czysta. Lesiste i pagórkowate w wielu miejscach brzegi jez. Wigry i części wysp, zwłaszcza większych w rejonie Plosa Zachodniego (Ostrów, Ordów), dodają mu wiele uroku. Rybostan jeziora jest bardzo bogaty, żyją tu: sieja, sielawa, lin, leszcz, okoń, karaś, płoć, stynka, szczupak, ukleja i inne.

Ocalałe lasy wybrzeża wigierskiego zajmują jeszcze znaczne przestrzenie. Z wyjątkiem najbardziej na pn. wysuniętej części jeziora i miejscami części pd.-wsch., resztę tego wielkiego zbiornika wody otaczają lasy.

Wędrówkę po jez. Wigry możemy rozpocząć ze stanicy wodnej PTTK w Gawrychrudzie, od ujścia górnego odcinka rzeki Czarnej Hańczy, z przystani Domu Wycieczkowego PTTK w Starym Folwarku, od ujścia rzeki Piertówki lub ze wisi Bryzgiel, którą osiągnąć można przy przewozie lądowym kajaka z jeziora Blizno (5 km) lub z jeziora Serwy (11 km).

0,0 km. Spływ rozpoczynamy z pn. brzegu zachodniego krańca jeziora (zatoki Uklei) ze stanicy w Gawrychrudzie. Wieś założona ok. 1665 r. jako Ruda na Hrudzie. Nazwa pochodzi od imienia rudnika Gawrycha (Gabriela Suchockiego), stąd Ruda Gawrycha.

Oba brzegi rozszerzającej się ku wsch. zatoki Uklei wysokie: pd. porasta wysokopienny las sosnowy, pn. jest bezleśny, polny. Nad pn. na gruncie Al. Zuchwalskiego żeremie bobrowe. Na brzegu pd. na wprost stanicy PTTK a bindugą, miejsce na biwak. W pobliżu brzegu biegnie droga leśna i wspomniany tor kolejki wąskotorowej. Płyniemy ku wsch.

2,0 km. Z lewej, 100 m długi odpływ trzech małych połączonych ze sobą jeziorek: Okrągłego, Długiego i Muliczne-go. Na odpływie betonowy mostek. Z obu stron odpływu zagrody wsi Gawrychruda. W korycie piaszczyste płycizny. Ze względu ną rezerwat bobrów nad Jez. Mulicznym — wjazd wzbroniony. Drugie żeremie znajduje się 0,8 km na wsch., nad jez. Sucharek. Jez. Okrągłe (pow. 15 ha, głęb. 13,8 m, dług. 450 m, szer. 450 m, 132 m npm.), od zach. otaczają zielone pagórki, od strony wsch. las sosnowy, pozostałe brzegi obramowane brzozami. Woda dość przejrzysta. Płynąc wzdłuż prawego brzegu Jez. Okrągłego, po 250 m, 200-metrowy odpływ Jez. Długiego. Odpływ jest kręty, dość szeroki i wystarczająco głęboki (ok. 50 cm). Dno porośnięte roślinnością podwodną, a brzegi wierzbami i olszami.

Jez. Długie (pow. 79,8 ha, głęb. 14,8 m, dług. 1,9 km, szer. 800 m, 132 m npm.), mocno zwężone w środkowej części, ciągnie się z pd. wsch. na pn. zach. na przestrzeni blisko 2 km. Rozwinięta linia brzegowa, leśne otoczenie (na przemian partie brzóz i sosen) oraz trzy wysepki urozmaicają krajobraz. Na ogół niskie i zadrzewione wysepki obramowane są wąskimi pasami trzcin i sitowia. Pierwsza z nich położona jest naprzeciwko wpływu, druga tuż za nią, a trzecia najmniejsza w pobliżu zach. brzegu drugiej rozszerzonej części Jez. Długiego. Za środkowym przewężeniem płycizny porośnięte sitowiem. 200 m od brzegu zach., na wprost trzeciej wysepki, leży leśniczówka Gawarze i 500 m na pn. wsch. od niej na brzegu pn. zatoki gajówka Słupie.

Z pn. zatoczki Jez. Długiego uchodzi kręty, mulisty i ząrzucony drzewem, 250 m długi i ok. 7 m szeroki odpływ trzeciego jeziorka zwanego Mulieznym.

Jez. Muliczne (pow. 25,63 ha, głęb. 11,3 m, dług. 860 m, szer. 600 m, 132 m npm.), o owalnym kształcie i dość dużym zalesionym półwyspie w części pd., otacza las świerkowo sosnowy. Przybrzeżne wody porasta trzcina i pałka wodna. Niezłe miejsce obozowania znajduje się na pn. wysokim brzegu leśnym na wprost pd. półwyspu. Na zach. brzegu jego zatoczki — rezerwat bobrów.

6,0 km. Od ujścia odpływu wspomnianych trzech jeziorek do 117, jez. Wigry (zatoki Uklei) kierujemy się w lewo, ku wsch. Naprzeciwko na wysokim pd. leśnym brzegu leśniczówka Powały. Wyjście z jeziora do leśniczówki głębokim wąwozem wyżłobionym przez spływające wody. Na brzegu pn. dalsza część wsi Gawrychruda i szereg domków campingowych. Do jeziora zbliżył się las. Zatoką Ukleja w dalszym ciągu rozszerza się tworząc szereg zatok.

8,0 km. Z lewej wciska się w wody Wigier przeszło 500 m 115 długi i ok. 250 m szeroki, zalesiony z dobrymi miejscami na obozowania półwysep Łysocha. Za półwyspem rozległa, o wysokich pokrytych lasem brzegach Zatoka Słupiańska. Na brzegu tej zatoki powstało w 1958 r. osiedle letniskowe złożone z drewnianych domków. Jest to Ośrodek Wczasowy Związku Zawodowego Pracowników Handlu i Spółdzielczości (adres: Zatoka Słupiańska, p-ta Płociczno, tel. 14-76).

Ośrodek posiada: 67 domków o 220 miejscach noclegowych, kuchnię, jadalnię, uroczą kawiarenkę na wodzie oraz ambulatorium lekarskie i kino panoramiczne. Ponadto pływalnię z 2 ratownikami, przystań dla łodzi i kajaków oraz sprzęt wodniacki.

Na brzegu zatoki znajduje się również Przystań Żeglugi statków kursujących po jeziorze (jeden wg rozkładu, drugi spacerowy) oraz krańcowy przystanek autobusów zielonej linii MPGK z Suwałk kursujących na trasie: Suwałki—Płociczno—Gawrychruda—Zatoka Słupiańska.

Pozostałe ośrodki wczasowe nad Zatoką Słupiańską należą do: KW PZPR i Urzędu Wojewódzkiego w Białymstoku oraz Przedsiębiorstwa Budownictwa Rolniczego w Suwałkach.

Z pn. zwężenia Zatoki Słupiańskiej możemy odbyć pieszą wycieczkę do odległego o 400 m w kierunku pn. puszczańskiego jez. Sucharek. Naprzeciwko półwyspu Łysocha wyrasta z pd. zalesionego brzegu półwysep Róg Podłużny z małą podmokłą wysepką Walenciak, leżącą na wsch. brzegu jego podstawy.

Przy spokojnej wodzie od cypla Łysochy kierujemy się ku pd. wsch. na wysoką, niezwykle malowniczą wyspę Ordów, sierpowatego kształtu. Na brzegu zach. — żeremie bobrów; od strony pd. malownicza zatoka osłonięta od wiatrów zach., pn. i wsch. wałem morenowym i kępą lasu iglastego.

Na cyplu zach. półwyspu wysokie pokryte sosną wnętrze z dobrymi miejscami na biwaki. Lądując we a wspomnianej zatoce trafimy na najwyższe wzniesienie zalesionej wyspy znajdujące się w pn.-wsch. jej części.

9,5 km. Stąd roztacza się rozległy malowniczy widok na pn., 114,5 na Ploso Zachodnie i Środkowe, na otaczające nas jezioro i wyniosłe lasy. Na wprost na pn. brzegu jez. Wigry — Zatoka Słupiańska.

Dobre miejsca obozowania. Zach. część wyspy łączy się z częścią środkową wyspy wąziutkim 6-metrowym niskim przesmykiem. Na pd.-wsch. krańcu rozszerzonego półwyspu — pastwisko.

Na pd. brzegu jez. Wigry na wprost od wyspy Ordów stanica wodna PTTK. Na brzegu hangar na łodzie i kajaki. Na brzegu w lesie domki campingowe. 200 m dalej ku wsi Bryzgiel następny ośrodek wodny. Nieco na zach. od stanicy — żeremie bobrów.

W odległości 200 m w kierunku wsch. od wyspy Ordów, a 150 m od pd. brzegu Wigier leży duża, pagórkowata, słabo zadrzewiona o postrzępionych brzegach wyspa Ostrów, mająca 42 ha pow. Jest ona jedną z większych wysp jeziornych w kraju; ciągnie się z pd. zach. na pn. wsch. na przestrzeni blisko 1,5 km. Na wyspie pola uprawne i łąki. A Można tam znaleźć również dobre obozowisko.

11,5 km. Naprzeciwko wyspy Ostrów, na wysokim, stromo opadającym pd. brzegu jeziora leży wieś Bryzgiel. Na zach. jej krańcu, na brzegu lasu sosnowo-świerkowego, znajduje się rybakówka, na dole przystań rybacka. Obok rybakówki a w lesie miejsce obozowania. We wsi sklep i skrzynka pocztowa. Ze wsi tej możemy przewieźć kajak 5 km lądem na jez. Blizno lub 11 km na jez. Serwy, skąd rzelćą Blizną lub Kanałem Augustowskim można spłynąć do Augustowa. 500 m na pd. od wsi przebiega linia tartacznej kolejki wąskotorowej z Płociczna w kierunku Czarnej Hańczy.

Pomiędzy wsią Bryzgiel a wyspą Ostrów jezioro jest płytkie, pokryte barwnym kobiercem roślin dennych, z wody wyłania się podłużna wysepka łąkowa pokryta brzeziną, a za nią w kierunku wsch. druga mniejsza. Od wsi Bryzgiel płyniemy na pn. wsch., pozostawiając po lewej, zach. stronie wyspę Ostrów.

12,5 km. Przeszło 100 m na pn. wsch. od wyspy Ostrów leży mała, otoczona wieńcem trzcin, płaska i podmokła wyspa Krowa.

Wzdłuż podmokłego, porośniętego trzciną brzegu Wigier znajduje się kilka małych jeziorek. Na wyższych nieco przesmykach leżą wioski Krusznik i Zakąty.

Od pn. krańca wyspy Krowa widzimy w kierunku zach. wydłużony półwysep Łysochę i rozległą Zatokę Słupiańską, dalej słabo wykształcony półwysep Dąbek o szerokim prostokątnym wierzchołku i wysokich brzegach (od cypla półwyspu Łysocha do cypla półwyspu Dąbek 1 km) i wreszcie kierujemy się na pn. na leżący wprost przed nami szeroki łuk Zatoki Białczańskiej. Zatoka ma brzegi na ogół niskie, tu i ówdzie piaszczyste, zalesione i obramowane z rzadka trzciną. Jej pn.-wsch. prosty odcinek długości 500 m jest zalesionym przesmykiem szerokości od 10 do 50 m, oddzielającym główny basen jez. Wigry od malowniczego Jez. Białego Wigierskiego.

14,0 km. Przez rzadki pas trzcin bez trudu docieramy do zach. 109, niższej i węższej części przesmyku, gdzie znajduje się krótki (ok. 10 m), wąski i płytki kanalik odprowadzający wody Jez. Białego. Punktem ułatwiającym odnalezienie tego odpływu wśród ukrywających go trzcin jest grupa młodych olch, a z prawej w odległości ok. 120 m kępka sosen.

Po przebyciu kanaliku (przepłynięcie lub przeprowadzenie kajaka) znajdziemy się na niezwykle malowniczym Jez. Białym Wigierskim (pow. 1,08 km2, głęb. 34 m, dług. 2 km, szer. 700 m, 132 m npm.). Jez. Białe jest typowym przykładem obniżenia się poziomu wody dawnego olbrzyma wigierskiego. Widać to wyraźnie na niskich i wąskich przesmykach od strony pd.-zach. i wsch., oddzielających wody Jez. Białego od głównego basenu Wigier.

Brzegi jeziora porośnięte wokoło pięknym borem sosnowym, od strony pn.-zach. wysokie z dobrym miejscem na biwak. W pn. części wschodniego ok. 100 m szerokie- a go przesmyku, na zach. jego brzegu, gajówka Wasilczyki.

Od ujścia odpływu Jez. Białego do Zatoki Białczańskiej płyniemy trzymając się lewego, pn. wysokiego brzegu leśnego jez. Wigry.

15,5 km. Z pn. wznoszącego się, zalesionego brzegu wrzyna się w wody Wigier nieduży ostry półwysep — Łukaszowy Róg. Naprzeciwko, z pd., niskiego, podmokłego i bezleśnego w tym miejscu brzegu wyrasta mały półwysep — Jurkowy Róg. Cieśnina 500 m szerokości utworzona przez cyple tych półwyspów oddziela Ploso Zachodnie od Plosa Środkowego.

Mijamy Łukaszowy Róg i wypływamy na Ploso Środkowe. Brzeg pn. niski, podmokły obramowany olchą i brzeziną, a wody przybrzeżne trzciną; pd. również niski i podmokły.

W odległości ok. 1 km w kierunku wsch., bliżej pd. brzegu z wód jeziora wyłaniają się dwie zalesione wyspy. Pierwsza — to Ostrów Brzozowy Szeroki, druga — Ostrów Brzozowy Długi. Obie wyspy o podmokłych brzegach, otoczone pasem trzcin, a ich wnętrza porosłe karłowatą brzozą i olszami. Za wyspami, na pd. brzegu na jez. Klonek rezerwat bobrów. 1 km dalej na wsch. leży wyspa Kamień o pow. 2,94 ha. Jest to druga po wyspie Ordów niezwykle piękna wyspa. Jej wysoki, urwisty zach. brzeg jest pokryty lasem mieszanym. Rośnie tu brzoza, lipa, sosna, dąb, jarzębina i leszczyna. Na polanie leżą dwa duże głazy, od których wyspa otrzymała nazwę. Z wyspy Kamień, 5,5 km w kierunku pn.-zach. widoczna wieża kościoła wigierskiego. Na wyspie dobre obozowisko. W kierunku pd.-wsch. wciska się w ląd długa, wąska zatoka, nad której krańcem leży wioska Czerwony Krzyż, zwana niegdyś Piecyk (od pieców, w których budnicy pędzili smołę). Podczas kampanii napoleońskiej we wsi stał francuski szpital (stąd nazwa wsi). Opodal wsi mogiły żołnierzy francuskich. W 1915 r. nad Wigrami toczyła się zacięta bitwa. Prawie wszystkie zagrody zostały spalone.

W lutym 1944 r. obok wsi oddział „Konwy” pod dowództwem Albina Drzewickiego stoczył walkę z dużym oddziałem żandarmerii hitlerowskiej. Zginęło w niej kilkunastu żandarmów, przy niewielkich stratach własnych. W odwet za pomoc udzieloną partyzantom gestapo zniosło z powierzchni, ziemi prawie całą wieś. Zginęło też wielu jej mieszkańców.

Na pn. od Czerwonego Krzyża aż do gajówki Dormejko brzeg wsch. zalesiony. Na brzegu zatoki Wygorzele, obok wyspy Kamień znajduje się dobra plaża i wygodne obozowisko. Od Łukaszowego Rogu płyniemy na pn. lewym brzegiem jeziora.

16,5 km. Z lewej Zatoka Wasilczykowska. Na jej zach. brzegu w pn. części wąskiego przesmyku, oddzielającego jez. Wigry od Jez. Białego — gajówka Wasilczyki. Przed I wojną światową była tu wieś, założona ok. 1770 r. przez rybaków kamedulskich z rodu Wasilczyków. Poprzez nadbrzeżne drzewa widać skrawek polnego brzegu i zabudowania gajówki, położone na zach. brzegu przesmyku, w odległości ok. 100 m od jez. Wigry.

Od gajówki Wasilczyki płyniemy w kierunku wsch. trzymając się wysokich, zalesionych brzegów potężnego i wydłużonego półwyspu Wysoki Wągieł. Na półwyspie nieoficjalny rezerwat leśno-florystyczny. Na wprost przed nami na wsch. brzegu wspomniana zatoka Wygorzele.

18,5 km. Cypel wydłużonego półwyspu Wysoki Wągieł na zach. brzegu niski, dostępny, porośnięty olchą, jarzębiną i wierzbą, dalej sosną — oraz na wsch., krótki o szerokiej podstawie półwysep Łapa zwężają jezioro do 450 m. Cieśnina ta jest granicą Plosa Środkowego i Północnego. 500 m na pn. od tej cieśniny znajduje się największa głębia Wigier, osiągająca 73 do 75 m.

250 m dalej na pn., na wsch. wznoszącym się i zalesionym brzegu leży gajówka Dormejko. Za nią na pn. i wsch. teren pagórkowaty, rolny z rozrzuconymi zagrodami wsi Mikołajewo i Rosochaty Róg.

Ploso Północne przepływamy wzdłuż lewego, piękniejszego brzegu jeziora. Płyniemy na zach. w kierunku Zatoki Hańczańskiej pn. brzegiem półwyspu Wysoki Wągieł. Jego malownicze brzegi pokrywa las sosnowo-świerkowy, zwany Głębokim Lasem. Brzeg ten ze względu na brak plaży i słońca nadaje się tylko na odpoczynek w czasie dużych upałów. 2,5 km w kierunku pn. widnieje na horyzoncie kościół wigierski.

23,0 km. Pd. kraniec Zatoki Hańczańskiej jest rezerwatem bobrów. W odległości od 200 do 600 m od brzegu w kierunku pd. znajduje się kilka jeziorek leśnych, zwanych Małymi Sucharkami.

Pd. część wspomnianej zatoki, ze względu na żeremie bobrowe, jest niedostępna dla turystów. O zakazie wkraczania do rezerwatu informują umieszczone na słupkach tablice ustawione na brzegu i w jeziorze. Poza tym rezerwatu pilnują specjalni strażnicy.

23,5 km. 500 m dalej na lewym brzegu ujście górnego odcinka rzeki Czarnej Hańczy do dużej prostokątnej, podzielanej kępami- trzcin i sitowia Zatoki Hańczańskiej. Na brzegu przeciwnym, wsch., pagórkowatym, potężny czworokątny i bezleśny półwysep Rosochaty Róg z wioską tejże nazwy. Na jego niskim cyplu porośniętym olchą, samotna zagroda. Na pn. od półwyspu, z rozległej zatoki, wypływ środkowego odcinka rzeki Czarnej Hańczy.

Z Zatoki Hańczańskiej kierujemy się ku pn. Po drodze mijamy siedem małych błotnistych wysepek, zwanych Cimoehowskimi Grądzikami.

25,3 km. Na lewym wysokim brzegu, obramowanym olszami i pasem sosen, leży letniskowa wieś Cimochowizna. Jest to miejsce majówek i wycieczek suwalszczan. Ze wsi widok na jezioro i sylwetkę kościoła pokamedulskiego w Wigrach.

Kościół stoi na wzniesieniu wyspy, połączonej ze stałym lądem małym mostkiem, zwanej Półwyspem Klasztornym. Na pd. brzegu tego półwyspu znajduje się żeremie bobrów zwane „Księdza sadzawka”.

26,5 km. Z lewej, ok. 10 m długi, odpływ z niewielkiego jez. $7,0 Leszczewek (pow. 21,17 ha, głęb. 6,5 m, dług. 900 m, szer. 300 m, 132 m npm.). Przepływamy pod wysokim mostkiem dla pieszych widzianym z jeziora. Odpływ położony jest między dwoma wzgórzami. Brzegi jeziora na ogół niskie, porośnięte trzciną. Główna część letniskowej wsi Leszczewek leży przy drodze Suwałki—Sejny, na brzegu pn. krańca jez. Leszczewek — skąd do Suwałk 9 km. 500 m w kierunku wsch. początek 1,5 km długiego, wąskiego, malowniczego Półwyspu Klasztornego, z wioską Wigry. Obramowany zielonym pasem trzcin i nadbrzeżnych drzew półwysep przedstawia niezwykle charakterystyczny widok.

27,3 km. Kierując się ku pn., po 600 m osiągamy na lewym brzegu wieś Stary Folwark, a o 200 m dalej na wznoszącym się brzegu, na tzw. Łysej Górze (150,7 m npm. i 18,7 m nad powierzchnią jez. Wigry) — punkt widokowy. Drugi punkt widokowy (173,4 m npm.) leży 1,5 km na pn. zach. od szczytu Łysej Góry, a 500 m za drogą w Starym Folwarku.

Z góry tej roztacza się wspaniały widok na zatoki: pn. Zadwórze i wsch. Magdalenowo, Półwysep Klasztorny z wioską Wigry, mury kościoła pokamedulskiego i wody jeziora.

W Starym Folwarku nad jez. Wigry (wokół Łysej Góry) znajduje się Dom Wycieczkowy PTTK (2 budynki stałe) i Ośrodek Turystyczny PTTK. Ośrodek posiada domki campingowe — dla turystów i dla szkółki kajakowej, przystań łodzi i kajaków, hangary wypożyczalni sprzętu pływającego, kąpielisko strzeżone i stałe miejsce na ognisko. Poza tym bar i kawiarnia. Nad brzegiem jeziora miejsce na biwak.

Nad jez. Wigry w Starym Folwarku w dn. 4 VIII 1944 roku żandarmi hitlerowscy rozstrzelali 15 osób kopiących rowy przeciwczołgowe (7 Polaków, 5 Francuzów i 3 Rosjan). Po wyzwoleniu zakopane na miejscu zwłoki ekshumowano i pochowano na cmentarzu w Krasnopolu.

Na zach. brzegu zatoki Zadwórze znajduje się przystań Żeglugi Warszawskiej, Ekspozytura w Augustowie, dysponującej statkami: „Perkoz” — 70-osobowy i „Rybitwa” — 34-osobowy. Linia czynna od 15 V do 15 IX. Linde spacerowe czynne od 15 V do 30 IX. Kasa biletowa godz. 7.30—17.20.

Ponadto na miejscu znajdują się: parking (nie strzeżony), kiosk „Ruchu” i przystanek autobusowy linii zielonej z Suwałk.

Dobre miejsce obozowania znajduje się przy Domu Wycieczkowym PTTK oraz obok na wysokiej, zadrzewionej łąkowej Wyspie Mysiej o pow. 1,7 ha.

1 km na pn. od Domu Wycieczkowego PTTK, w Starym Folwarku znajduje się poczta, sklepy, posterunek MO i przystanek PKS.

Do 1939 r. na pn.-wsch. brzegu jez. Wigry działała przez kilkanaście lat stacja hydrobiologiczna, założona i kierowana przez znanego limnologa polskiego prof. A. Lityńskiego autora wielu prac o jeziorach suwalskich, który również tutaj redagował w latach 1926—39 czasopismo „Archiwum Hydrobiologii i Rybactwa”. Po wojnie, na podstawie jego rękopisów, wydano jedyny u nas podręcznik z omawianego zakresu pt. „Hydrobiologia ogólna”. Kontynuacją tej placówki naukowej jest obecnie Stacja Hydrobiologiczna im. Nenckiego PAN w Mikołajkach.

W dawnym, częściowo uszkodzonym budynku pozostałym po tej stacji w Starym Folwarku, przez wiele lat mieściła się szkoła podstawowa, a obecnie korzysta z niego ośrodek kolonijny fabryki płyt wiórowych z Suwałk.

Półwysep Klasztorny blisko 1,5 km długi i od 100 do 500 m szeroki ze znaczną wyniosłością w środkowej części, pierwotnie był wyspą, którą kameduli połączyli groblą ze wsch. brzegiem jeziora. Podczas II wojny światowej wsch. część grobli przecięto kanalikiem, nad którym zbudowano mostek drogowy. W ten sposób, zachowując drogę lądową z klasztorem, skrócono znacznie wodne połączenie pomiędzy zatoką Zadwórze a wypływem z jeziora rzeki Czarnej Hańczy, znajdującym się po stronie pd. podstawy grobli.

Południowe, trójkątne wydłużenie półwyspu jest niskie, moczarowate, łąkowe, otoczone kępami trzcin i sitowia.

Wzdłuż Półwyspu Klasztornego ciągnie się wioska Wigry. Dominującą budowlą osady jest kościół, stojący na wysokim wzgórzu.

To jedno z najpiękniejszych miejsc Pojezierza Suwalskiego obrali sobie ojcowie kameduli osiedlając się tam za panowania Jana Kazimierza. Wprowadzenie ich do Wigier nastąpiło w połowie 1668 r. Osiedlili się w drewnianym dworze królewskim i przystąpili do budowy drewnianego kościoła i klasztoru, oficyny dla służących bez-żennych, dwu spichlerzy, gorzelni, browaru, stajni i wozowni, obwarowując cały ten zespół budowli kanałem przekopanym przez poprzednio usypaną groblę. Jako zakon kontemplacyjny o surowej regule pustelniczej, zakonnicy mieszkali w oddzielnych domkach, tzw. eremach.

W 1667 r. pożar strawił pierwszą siedzibę kamedułów. W latach następnych przystąpiono do budowy murowanego zespołu obiektów. Bezmyślna rozbiórka niektórych obiektów w XIX w. przez władze Królestwa, brak czy niewłaściwa konserwacja oraz duże zniszczenie podczas obu wojen światowych — doprowadziły do ruiny zespół pokamedulski. Uchroniła go od całkowitego zniszczenia odbudowa części budynków w okresie międzywojennym, a szczególnie prace remontowo-konserwatorskie po ostatniej wojnie prowadzone od 1949 r. do chwili obecnej.

Odbudowano barokowy kościół, część refektarza! mieszczącego plebanię, eremy, przeprowadzono częściową rekonstrukcję murów oporowych i budynku mieszczącego schody do ogrodu, całkowicie zrekonstruowano domek furtiana i bramę wjazdową. Dalsze prace związane z odbudową i konserwacją zespołu trwają. W odbudowanych domkach eremickich mieści się ośrodek wypoczynkowy pracowników Ministerstwa Kultury i Sztuki.

W dalszym spływie z przystani na Łysej Górze kierujemy się na pd. wsch. Z prawej mamy Półwysep Klasztorny, z lewej Wyspę Mysią. Płyniemy do podstawy półwyspu, graniczącego od wsch. z zatoką Magdalenowo. Na brzegu wioska Magdalenowo; nazwa jej pochodzi od najstarszego w puszczy kościoła Św. Marii Magdaleny. Z daleka z lewej widoczny wysoki most drewniany w miejscu wypływu Czarnej Hańczy.

28,5 km. Mostek drogowy nad kanalikiem przecinającym groblę łączącą dawną Wyspę Klasztorną z lądem — widoczny z jeziora. Przepływamy jedną z dwu betonowych rur.

Po przebyciu kanaliku długości ok. 200 m skręcamy na lewo do wypływu Czarnej Hańczy. Ten 58,5 km odcinek średniego biegu od jez. Wigry do Rygola (największej i najdłuższej rzeki Suwalszczyzny) przebiega przez malownicze, zalesione okolice. Podczas gdy Czarna Hańcza płynąca do Wigier jest rzeczką wąską i dość ubogą w wodę, tu zasilona wodami jeziora wypływa już jako szeroka i stosunkowo głębsza rzeka, o dość wartkim prądzie i pięknym kolorze wody. Innych przeszkód na rzece — poza licznymi wodorostami, zwłaszcza na początku — nie ma, prąd ma dobry, głębokość wystarczającą. Przy niskim stanie wody mielizny i kamienie występują poniżej Maćkowej Rudy i na odcinku Wysoki Most—Sernetki.

Na 18,5 km odcinku do Wysokiego Mostu zawsze kręta Czarna Hańcza płynie wśród podmokłych łąk o brzegach bezleśnych, mało ciekawych. Za to od Wysokiego Mostu aż do połączenia z Kanałem Augustowskim w Rygolu wynagradza wysiłek wytrwałemu turyście, ukazując mu swoje najpiękniejsze partie wysokich brzegów na obszarze Puszczy Augustowskiej. Wypływ jest szeroki, o czystym, głębokim, wolnym nurcie. Na początku wypływu most dla pieszych łączący wieś Wigry z osadą rybacką Czerwonym Folwarkiem; w korycie pale podwodne. Poniżej mostu koryto Czarnej Hańczy przechodzi w wydłużone o krętym biegu jez. Postaw. Jeziorko to podobne jest do dużego rozlewiska o powyginanych brzegach z dwiema zatokami (z prawej i z lewej). Brzegi ma niskie, podmokłe, obramowane od pd. i pn. olszami, a prawie dokoła porośnięte trzciną i sitowiem. Z lewej, na pn. brzegu w odległości ok. 250 m od wody widać pierwsze domy wsi Magdalenowo. Z dala od prawego brzegu, wyniosłe pagórki półwyspu Rosochaty Róg.

29,3 km. Z prawej, prawie w połowie długości jeziorka, w największym jego zwężeniu przystań Państwowego Gospodarstwa Rybnego w Czerwonym Folwarku, położonego w kącie utworzonym przez jez. Wigry i rzekę Czarną Hańczę. W pobliżu sklep. Widoczna z daleka biała tablica wskazuje miejsce wypływu Czarnej Hańczy.
Józef Kuran 1976r.

Rybacy obcując z przyrodą i posiadając wiele obserwacji zjawisk w niej zachodzących — są całkiem niezłymi meteorologami-praktykami i ich przepowiednie mają znacznie mniej pomyłek od horoskopów meteorologicznych.

Według nich kiedy w czasie deszczu na powierzchni wody powstają bąble — oznacza to dobrą pogodę i świetny połów. Natomiast kraczące nisko nad ziemią i siadające na wierzchołkach drzew wrony — zapowiadają deszcz. Tak samo deszcz wróży księżyc z białą aureolą, a w zależności od odległości tej otoczki od tarczy księżyca — deszcz wypadnie wcześniej lub później.

Ku wsch. jeziorko rozszerza się, jego pn. zatoka podchodzi pod drugi kraniec wsi Magdalenowo, której ostatnie zagrody zbliżają się do jez. Dowcień (pow. 78,6 ha, głęb. 10,8 m, dług. 2 km, szer. 800 m). Jezioro to pn. brzegiem prawie dochodzi do drogi Suwałki—Sejny, na brzegu pd. leży wieś Burdyniszki a ,na wsch. wieś Stara Żubrówka.

30,0 km. Wypływ Czarnej Hańczy mniej więcej w połowie długości wsch. brzegu jez. Postaw wśród sitowia i trzcin. Wyjście można poznać po rzadszym i połamanym sitowiu i pochyleniu roślin podwodnych w kierunku nurtu. Przedostajemy się przez sitowie i trzciny. Kończą się trzęsawiska, szerokości ok. 5 m.

30,5 km. Most drogowy, sterczące pale. Z lewej 150 m od brzegu samotna zagroda wsi Czerwony Folwark. Polna droga prowadzi na pn. do drogi Suwałki—Sejny (1,5 km), na pd. przez Mikołajewo i Czerwony Krzyż do drogi Augustów—Frącki—Sejny.

Tuż za mostem urządzenie z pionowych prętów żelaznych uniemożliwia ucieczkę rybom. Jeden z elementów owego urządzenia opuszczamy w wodę i po przepłynięciu podnosimy go.

Rzeka znacznie się rozszerzyła, wynosi ok. 20 m. Płyniemy w kierunku wsch. Coraz więcej trzcin i sitowia, które pokrywają nurt całkowicie lub dzielą go na kilka części; płynąć najszerszym, o żywym biegu. Nad rzeką zaczynają pojawiać się olsze. Z prawej kępa sosen, brzóz i olsz. 100 m poniżej kępy w korycie z lewej duży głaz i następna zagroda wsi Czerwony Folwark, a tuż poniżej w rzece zwalone drzewo. Przepłynąć pod drzewem przy lewym brzegu względnie przeprowadzić kajak. Czarna Hańcza zatacza półkola — to w prawo, to w lewo. Do Maćkowej Rudy pokrywa ją roślinność wodna. Pływający wodorost o drobnym kwieciu tworzy liczne jasne plamy na wodzie. Towarzyszą mu zarośla sitowia, krążel żółty i grzybienie białe (nenufary).

33,5 km. W odległości ok. 200 m ód lewego brzegu rzeki pierwsze zagrody położonej bardziej na pn. wsi Żubrówka.

Dwa potężne zakola. Do zewnętrznego łuku drugiego uchodzi niewielki strumyk, biorący swój początek w odległym o 3 km na pn. w linii prostej jez. Żubrowo (pow. 97,52 ha, głęb. 17 m, dług. 2,9 km, szer. 500 m, 132 m npm.), leżącym już po pn. stronie drogi Suwałki—Sejny. Ujście strumyka leży na wysokości 131,6 m npm. 200 m z lewej biegnie droga z Zubrówki do Budy Ruskiej położonej niżej nad rzeką.

Od tego miejsca Czarna Hańcza zmienia kierunek z dotychczasowego wsch. na pd.-wsch. Jej liczne tutaj rozwidlenia — to krótkie ślepe odcinki starorzeczy. Otaczają nas rozległe łąki. Z prawej z dala od brzegu, za wąskim pasmem podmokłych łąk pojedyncze zagrody i pola uprawne wsi Mikołajewo. Z prawej kępa sosen i tuż za nią w pobliżu szlaku zagroda wsi Mikołajewo. Brzegi rzeki porośnięte trzciną, sitowiem, tatarakiem, pałką wodną i skrzypem.

39,5 km. Po 6 km spływu Czarna Hańcza przyjmuje kierunek pn,-wsch. W korycie kępy. Po zmianie kierunku początkowo z prawej, a następnie z lewej na wyższych i suchszych brzegach obramowanych trzciną, sitowiem, tatarakiem i z rzadka olszami, ciągnie się w odległości ok. 50 m od koryta wieś Maćkowa Ruda. Założona ok. 1665 r.; nazwa jej pochodzi od imienia rudnika Macieja Milewskiego, żyjącego ok. 1700 r. Rzeka na tym odcinku dochodzi do 50 m szerokości i 70 cm głębokości. Jej dno zarastają długie warkocze czesanej przez nurt trawy. Lustro wody przeważnie wolne o widocznym nurcie. Pola orne podchodzą do samej rzeki. We wsi most drogowy. Poniżej mostu wieś odchodzi od rzeki w kierunku pn. Poniżej Maćkowej Rudy przy kępie leśnej możność biwakowania.

Z prawej, z dala od brzegu, w leśnym otoczeniu, murowany budynek leśnictwa — Maćkowa Ruda. W tym miejscu patrol Kedywu AK, 26 VI 1943 r. zniszczył niemiecką leśniczówkę, a 14 VI 1944 r. patrol z oddziału „Konwy” stoczył we wsi walkę z żandarmerią niemiecką. Z lewej przy rzece drewniany budyneczek bez okien. Jest to łaźnia jakie rozpowszechniły się od czasów przybycia tutaj z głębi Rosji staroobrzędowców, którzy w końcu XVII i w XVIII w. uszli przed prześladowaniami religijnymi.

Na wysokości wspomnianego mostu z lewej remiza strażacka, z prawej 50 m od brzegu sklep, a 150 m dalej klubo-kawiarnia „Książki i Prasy” (kawa i ciastka) oraz poczta. Klubo-kawiarnia czynna w godz. 9—12 i 14—22, poczta w godz. 8—15.

Dalej środek koryta porasta sitowie. Brzegi rzeki obniżają się przechodząc w podmokłe łąki pokryte kępami olsz. Rozległe zakola. W pewnej odległości przy korycie znaki ostrzegające żeglarzy.

43,5 km. Dalej środek koryta porasta sitowie. Brzegi rzeki obniżają się przechodząc w podmokłe łąki pokryte kępami olsz. Rozległe zakola. W pewnej odległości przy korycie znaki ostrzegające żeglarzy „oczka”. Przy ostatnim z lewej obok potężnego jesionu miejsce obozowania, obok — pomost. Nieco dalej z prawej początek podłużnego wzgórza porośniętego młodymi sosnami. Brzegi rzeki porasta skrzyp i pałka wodna. Przeszło 500 m dalej, na dostępnym prawym brzegu, na wzgórzu z kępą sosen miejsce na biwak.

W dalszym biegu z lewej występują kępy leśne, a na szlaku rozlewiska. Poniżej Budy Ruskiej nad Czarną Hańczą spotyka się czaple siwe.

46,0 km. Z lewej niezbyt widoczne ujście rzeczki Pawłówka, odprowadzającej wody z większego jez. Gremzdy (pow. 2 km2, głęb. 13 m, dług. 3,4 km, szer. 1 km, 131 m npm.) i czterech małych jeziorek o płaskich zarośniętych brzegach: Miałkiego (26 ha), Płaskiego (22 ha), Jurkowego (22 ha) i Głuchego (35 ha). Przejścia między nimi czasem trudne do odszukania. Przed nami lasy, zbliżające się do coraz suchszych brzegów.

47,5 km. Most drogowy. Na obu brzegach wieś Wysoki Most. Jedna z zagród na prawym brzegu leży tuż przy rzece. 150 m niżej po okrążeniu zakola na lewym brzegu stanica wodna PTTK. Przystań.

Dalszy spływ odbywamy na najbardziej malowniczym odcinku Czarnej Hańczy, wijącej się kręto w otoczeniu przeważnie wysokich obramowanych Puszczą Augustowską brzegów. Miejscami spotykające się ze sobą gałęzie nadbrzeżnych drzew tworzą zielony tunel. Każdy zakręt odsłania nam coraz bardziej malownicze krajobrazy. Kajak płynie bez poruszania wioseł, niesiony prądem między zielonymi ścianami lasu.

W rozszerzonym płytkim korycie duże głazy i wykroty. Spotykamy ładownie drzewa.

Przeszło 500 m poniżej stanicy wodnej PTTK w Wysokim Moście, po okrążeniu następnego zakola, z lewej W lesie miejsce obozowania dla kilku namiotów. Naprzeciwko z prawej przy rzece kilka zagród mijanej wsi, a po 500 m na starej bindudze wyborne miejsce biwakowania.

50,0 km. Z lewej przy rzece, na odsłoniętym brzegu nad drogą mała wioska Ciemny Las, a 1 km dalej z tej samej strony wioska Studziany Las. Na początku wsi sklep. Bór nieco zwolnił z objęć Czarną Hańczę, której kręte koryto znacznie się na tym odcinku zwęziło. Rzece towarzyszą teraz łąki często zalane wodą. Za wsią kładka dla pieszych. Dalej znów towarzyszą nam wysokie brzegi: lewy zalesiony, na prawym pola orne.

W korycie kępy i wysepki oraz powalone świerki dające się łatwo ominąć. Na prawym wznoszącym się brzegu, wśród sosen i świerków — miejsce obozowania.

Nowym elementem w tutejszym budownictwie rzutującym na krajobraz stały się ostatnio przy każdej zagrodzie betonowe szare budyneczki — suszarnie tytoniu.

53,0 km. Z prawej, naprzeciwko ostrego zakola, w odległości 1 km od brzegu, w obniżeniu otoczonym lasem — wieś Sernetka. W dn. 25 VII 1944 r., pluton 3 batalionu 41 pułku AK dowodzony przez „Jastrzębia” zaatakował kolumnę wojsk hitlerowskich. We wsi sklep. Od strony wsi przez niski, podmokły teren przepływa struga uchodząca do Czarnej Hańczy w miejscu jej ostrego zakola. Płyniemy między polami z prawej a gąszczem leśnym z lewej.

56,5 km. Na prawym brzegu, przy rzece, 7-zagrodowa wioska Mała Sernetka (Gulbin). 200 m poniżej leśniczówka. Na lewym — miejsce obozowania.

58,5 km. Z lewej wzdłuż drogi, rozciągnięta na 1,5 km wieś Tartaczysko. Na początku wsi dwa mosty: drogowy i kolejki wąskotorowej służącej do przewożenia drzewa do Płociczna. 100 m od mostów na lewym brzegu sklep. 1.5 km dalej kładka dla pieszych, pod którą pochylając się można przepłynąć.

Podmokłe miejscami brzegi stają się wyższe i suchsze. Lasy na przemian to zbliżają się, to oddalają.

61,0 km. Na prawym wznoszącym się brzegu leśnym wieś Głęboki Bród (poczta), na lewym nieco niżej — Frącki. Jest to dawna Ruda na Wierśnionce, założona w 1665 r. Obecna nazwa pochodzi od rudnika Franciszka, zdrobniale Frącka Milewskiego żyjącego ok. 1700 r.

We Frąckach rzekę przecina droga prowadząca z Augustowa do Sejn. Do pn. krańca jez. Serwy ok. 7 km.

Z lewej w pobliżu mostu przy wspomnianej drodze stylowa kawiarnia GS „Campinos”, a nieco dalej za nią ośrodek zdrowia i punkt apteczny.

62,0 km. Na prawym wysokim brzegu w otoczeniu drzew — leśniczówka Głęboki Bród i tuż poniżej miejsce biwakowe.

Z lewej wpada płynąca z pn. wsch. od jez. Wierśnie (59,5 ha) rzeczka Wierśnianka (zob. szlak 4). Przy jej ujściu, nieco z dala od rzeki na wysokim piaszczystym brzegu leży wieś Frącki. Poniżej wsi, za ostrym zakolem, na lewym wysokim brzegu — samotna zagroda kolonii Frącki, a obok wysoka kładka dla pieszych. Nieco dalej Czarną Hańczę obejmują ponownie wysokie brzegi puszczańskie.

64,0 km. Na lewym wznoszącym się brzegu leśnym gajówka. Na terenie bindugi stanica wodna PTTK. Prawy brzeg wyższy, o obfitszym zalesieniu, z miejscami obozowania.

Poniżej, 300 m, wysoki mostek dla pieszych, 400 m dalej przy lewym brzegu pojedyncza zagroda Adamowe Łączki, a po prawej dalsze domy Głębokiego Brodu.

Dalej rzeka płynie stale serpentyną. Lasy z obniżonego wsch. brzegu trochę ustępują, na prawym leśnym brzegu miejsce obozowania. 400 m niżej, na wysokim brzegu zakola przy dwu lipach i kępach bzu zorganizowane miejsce na biwak, a na brzegu pomost. Jeszcze kilka pojedynczych ostatnich zagród wsi Frącki wśród leśnych polan lewego brzegu.

Czarna Hańcza płynie teraz rozległymi zakolami moczarowatą doliną z towarzyszącymi jej z dala pasmami lasów.

73,0 km. Z lewej, na tle pobliskiego lasu, rozrzucone zagrody wsi Okółek. Na brzegu pomost.

Z lewej, na zakolu przed mostem przy rzece, zagroda ze sklepem. Z tego miejsca prowadzi w prawo do leśniczówki (0,5 km) najkrótsza droga, z lewej za nią (200 m) cokół z kamienia z tablicą i napisem Tutaj pod wsią Okółek — w dniu 12 sierpnia 1943 r. Oddział VIII Batalionu Uderzeniowego Armii Krajowej stoczył z vńe-lokrotnie przeważającymi siłami najeźdźcy niemieckiego bój, w którym poległo 8 oficerów i żołnierzy polskich. Prochy ich spoczywają w zbiorowej mogile w Suchej Rzeczce nad jez. Serwy. Cześć ich pamięci!

Na terenie wsi wysoka kładka dla pieszych. Ostre zakręty, brzegi podmokłe, miejsc do lądowania niewiele. Większą część nurtu pokrywają wodorosty. Za niskim nadbrzeżnym pasem łąkowo-polnym teren falisty, zalesiony. Rzeka zatacza coraz potężniejsze pętle. Wydaje się, że płyniemy w kółko.

75,5 km. Z prawej, na wyższym, suchszym i wygodnym do lądowania brzegu, 2 zagrody wsi Strzelcowizna i niżej za nią wioska Hańcza. W dn. 15 XI 1943 r. oddział AK pod dowództwem mjr. „Brózdy” stoczył walkę z oddziałem Wehrmachtu i żandarmerii, w wyniku której zginęło 8 Niemców. Rzeka bez przerwy meandruje.

79,0 km. Na lewym, wysokim i dostępnym brzegu rozrzucona wieś Dworczysko. Lasy z dala od brzegów. Towarzyszą nam chwilowo łąki.

Na zach., wysokim brzegu zewnętrznego łuku zakola leśniczówka Loski. Tuż poniżej most. Rzekę przecina droga prowadząca w prawo na pd., do odległej o 6 km Mikaszówki nad Kanałem Augustowskim.

Na prawym brzegu poniżej mostu w Loskach, na wysokim leśnym brzegu dobre miejsce obozowania.

Dalej Czarna Hańcza w gwałtownych skrętach wije się przez zwartą już do samego Rygola Puszczę Augustowską. Brzegi jej na tym odcinku są wysokie, miejscami obrywające się, suche, zalesione i niezwykle malownicze. ▲ W wielu miejscach można znaleźć dobre miejsce na biwaki. Wypływamy w las coraz bardziej gęsty i dziki. Jedynie z góry, poprzez korony wyniosłych sosen, świerków i dębów przesącza się światło słoneczne. Hańcza niesie nas sama. Z jej nurtem zataczamy półkola i pętle po wodzie coraz głębszej i cichszej. Upajamy się ciszą i pięknem roziskrzonej w słońcu szmaragdowej ścieżynki wodnej, biegnącej zygzakiem pod sklepieniem nadbrzeżnych drzew.

Z lewej, w łuku dużego ostrego zakola, 50 m za pasem podmokłej łączki na suchym wzniesieniu wśród potężnych dębów wyborne miejsce na biwak. Drugie dojście o brzegu łąkowym i podmokłym, ale dostępniejszym znajduje się po okrążeniu zakola, na .wprost bocianiego gniazda na drzewie. Na wprost, po przeciwnej, prawej stronie rzeki, na wysokim, leśnym brzegu, w odległości ok. 250 m od koryta wznosi się wieża triangulacyjna z gniazdem jastrzębi na szczycie. Nadbrzeżna łączka należąca do nadleśnictwa Czarna Hańcza nosi nazwę Czamrucha.

Stare, rosochate dęby co najmniej 400-letnie, a obok w puszczy śmigłe olbrzymy świerkowe, poza tym klony, olsze, osiki, graby, sosny, lipy, jesiony, wiązy, brzozy, czeremcha i kalina stanowią nadzwyczaj ciekawy i dziki zakątek. Ogrodzenie dębów znajdujących się pod ochroną zmniejszyło obszar miejsca biwakowego.

Z niezwykle rzadkich tutaj ptaków można zauważyć tylko kowalika, ielka-kozodoja i bociana, a w górze drapieżca ptasiego — jaistrzębia.

Ok. 2 km dalej wzdłuż koryta ciągną się pasma łąki zwanej Stary Piecek. Z lewej, na leśnym wznoszącym się brzegu miejsce obozowania.

85,5 km. Z lewej, trudną do odszukania ścieżką można dostać się do wspomnianych jeziorek: Płaskiego, Krejwelanek i Brożane odległego stąd o 1 km.

86,5 km. Z prawej, przy korycie przystań, a 50 m od rzeki na wysokim, stromo wznoszącym się brzegu stanica wodna PTTK w Jałowym Rogu, z kuchnią samoobsługową i niedawno wybudowaną sauną. Nieco niżej na brzegu zewnętrznego łuku ostrego zakola leśniczówka Jałowy Róg. W kierunku pd.-zach. leśna dróżka prowadzi do odległej stąd o 1 km Mikaszówki.

Las nagle się kończy odsłaniając szeroką, krętą wstęgę wodną. Żegnamy się z Czarną Hańczą, która ze wszystkich szlaków Pojezierza Wschodniego najbardziej utrwaliła się we wspomnieniach.

88,0 km. Na lewym brzegu początek dużej wsi Rygol, położonej głównie na prawym brzegu. Pierwszym obiektem rzucającym się w oczy jest na lewym brzegu leśniczówka. Na drugim końcu wsi w odległości ok. 1,5 km sklep. Rozwidlenie koryta. Prawe ramię kieruje nas na pd. do Kanału Augustowskiego; lewe wsch., będące kanałem długości 3,5 km, prowadzi do szeregu jezior odciętych przez Puszczę od świata, prawdziwych leśno-wodnych pustelni. W połowie drogi od Czarnej Hańczy do Jez. Głębokiego upust zamyka kanał. 1 km za upustem most na kanale na trakcie Giby—Rygol. W odległości ok. 350 m na pn. od mostu, tuż przy wspomnianym trakcie leży niewielkie jez. Sinkewelen.

Po 3 km Kanał kończy się w Jez. Głęgokim (pow. 031 km, dług. 1,3 km, szer. 0,4 km, 103m npm.). Wysokie brzegi jeziora otacza las. Wypływająca z niego, 1,5 km długa, kręta rzeka Szlamica płynie dnem dawnego jeziora, w środku którego na kilku pagórkach będących dawniej wyspami, leży osada Muły. Tuż za mostem zadrzewiona bagnista wysepka a za inią wyjście na niezwykle malownicze jez. Szlamy (pow. 1,1 km, dług. 3,2 km, szer. 0,55 km, 103 m npm.). Brzegi tego puszczańskiego jeziora są wysokie, pięknie zadrzewione, z malowniczą wyspą o pow. ok. 4 ha w części pd.-zach.

Przez wsch. część jeziora przebiega z pd. ku pn. granica polsko-radziecka.

Z jez. Szlamy wypływa następny odcinek rzeki Szlamicy, jednej z najbardziej uroczych rzek Puszczy Augustowskiej. Po ok. 10 km krętego biegu Szlamica wpada do pięknej rzeki puszczańskiej Marychy, która w górnym biegu przepływa przez miasteczko Sejny, a uchodzi do Czarnej Hańczy już na terenie Litewskiej Republiki Radzieckiej.

Dn. 25 IV 1944 r. oddział partyzancki AK pod dowództwem W. Pileckiego, ps. „Żwirko” zorganizował w lesie koło Rygola zasadzkę na oddział żandarmów przeprowadzających ekspedycję karną. W walce zginął dowódca oddziału, którego pośmiertnie odznaczono Krzyżem Virtuti Militari. Z obozu jeńców radzieckich w pobliskim lesie hitlerowcy zamordowali ok. 3000 osób, grzebiąc ich zwłoki na miejscu. Po wyzwoleniu na ich wspólnym grobie położono płytę pamiątkową.

Z Rygola płyniemy w prawo skanalizowanym korytem Czarnej Hańczy. Most drogowy. Z prawej wysoki, obrywający się, zalesiony brzeg Czarnej Hańczy. Po przeszło 300 m dostajemy się na szlak Kanału Augustowskiego.

Szlak Kanału w kierunku wsch. biegnie skanalizowanym korytem Czarnej Hańczy do Niemna, na zach. zaś kanałem sztucznym i jeziorami do odległego o 35 km Augustowa.

Wypożyczalnia STER Warka ul. Mostowa 30

komorka 601-418-860, telefon 048-667-2281
gadu-gadu 9591236 skype sterwarka
email kajaki@onet.pl, witold@batte.pl
uwaga zamów kajaki na wakacje już dziś

Poleć nas w serwisach społecznościowych

Nowe, wygodne kajaki polietylenowe

BRIO - turystyczny kajak dwuosobowy z miejscem dla dziecka
PRO TOUR 470 - kajak dwuosobowy z lukiem bagażowym i miejscem dla dziecka, długość
Kanadyjka rodzinna na wyprawy, długość 5,2m