piaszczyste plaże

Warka – Miasto Turystów i Krajoznawców PTTK

Miasto Turystów i Krajoznawców PTTK

„Dorocznym zwyczajem rzesze warszawian spędziły Zielone Świątki w Warce i okolicy. Pociągi były przepełnione. Zaludniły się nadpilickie plaże. Warka winna stać się stałym miejscem świątecznego wypoczynku dla warszawskiego świata pracy” – 18 maja 1948 r. pisał do gazety Wiktor Krawczyk, zwolennik przekształcenia Warki w „punkt turystyczno-weekendowy”.

„Piękne położenie na wysokim brzegu Pilicy”; „wielkie przestrzenie leśne”; „suchy i zdrowy klimat”; potencjalne „miejsce krótkich wycieczek kolejowych lub kolarskich oraz na weekendy dla mieszkańców bliskiej stolicy”; „piękne plaże i tereny wędkarskie”; rzeki Pilica i Wisła. Wszystko to w połączeniu z walorami historycznymi stawiało Warkę „w rzędzie miejscowości, które miłośnikom historii dają głębokie przeżycia” – w 1949 r. pisał Wiktor Krawczyk w przewodniku Warka. Do broszury dołączono mapę przedstawiającą szlak turystyczny (w skali 1:300 000) Warszawa-Piaseczno (miasto)-Góra Kalwaria-Czersk-Konary-Piaseczno (wieś)-Warka. Do Warki można też było dojechać pociągiem (z Dworca Głównego) przez Chynów oraz samochodem przez Raszyn, Grójec i Jasieniec. Latem 1949 r. PKS zamierzał uruchomić linię autobusową z Warszawy przez Grójec, Warkę, Kozienice do Zwolenia. Szosy miały być „dość dobre dla wycieczek samochodami i kolarskich”. Natomiast największym minusem Warki, czemu nie przeczył sam W. Krawczyk, była słaba baza noclegowa.

Idea Warki, jako ośrodka „turystyczno-weekendowego”, pojawiła się też u Romana Wojciechowskiego w przewodniku Warka i okolice (Warszawa 1951). Warka miała obsługiwać głównie stolicę, Radom, Łódź i Tomaszów Mazowiecki. Mowa akurat o tych miastach, bo, jak z euforią pisał Wojciechowski, powstały już projekty inwestycyjne przeznaczone do szybkiej realizacji: 1. Szeroki, spławny kanał Łódź – Pilica, 2. Autostrada wzdłuż tego kanału i całej skarpy nadpilickiej aż do Garwolina, 3. Droga turystyczna u podnóża samej skarpy. Uregulowanie Pilicy miało przywrócić jej dawną spławność i żeglowność, dać Łodzi połączenie wodne z Warszawą i Morzem Bałtyckim. Na autostradzie wzdłuż rzeki dobrze jeździłoby się na rowerach. Reszty miało dokonać uczynienie z Warki siedziby powiatu (powrót do czasów Mazowsza książęcego i Rzeczypospolitej szlacheckiej), czyli tym samym okrojenie terytorialne powiatu grójeckiego. Inne atuty? Dobra komunikacja, „malowniczy krajobraz”, „ciekawa przeszłość historyczna”, „twórczy entuzjazm budowy lepszego jutra”, „słońce”, „zdrowe powietrze”, plaże, woda, lasy, łąki, „mieszkanie i niedrogie wyżywienie”, „bogactwo owoców i warzyw”, „obfitość ryb i ptactwa wodnego”. I, co najważniejsze, kiedyś z uroków nadpilickiej skarpy korzystali: Tadeusz Kościuszko i Piotr Wysocki

Cóż, nie utworzono powiatu z siedzibą w Warce, nie uczyniono z Pilicy na powrót rzeki spławnej, nie zbudowano wielkiego schroniska turystycznego przy parku w Winiarach etc. etc. Miasto Pułaskiego jednak przyciągało turystów, i to z całej Polski, z czego zdawano sobie sprawę nawet w Grójcu.

Władze powiatu grójeckiego szacowały, że w 1973 r. ruch wycieczkowy w powiecie grójeckim osiągnie około 260 tys. turystów. Wypoczynek koncentrowałby się w rejonach i ośrodkach: Warka i okolice, wieś Pilica, Tomczyce, Budy Michałowskie, Biejków, Białobrzegi, Przybyszew, Osuchów, Ostrołęka, Śreniawa, tereny nad Pilicą i kompleksy leśne. 8 maja 1973 r. Prezydium Powiatowej Rady Narodowej w Grójcu powołało komitet do spraw koordynacji ruchu turystycznego na terenie powiatu.

Szkoda, że nie stworzono długoletniej strategii rozwoju turystyki dla Grójecczyzny oraz należytej infrastruktury turystycznej. Lansowana przez PTK i PTTK idea uczynienia z Warki „punktu turystyczno – krajoznawczego” w dalszym ciągu czeka na pełniejszą realizację. A przecież sami warszawscy lekarze twierdzili, iż Warka mogłaby być nawet „miejscowością wypoczynkowo – uzdrowiskową”.

Gorzką pociechą dla Warki może być przypadek Częstoniewa koło Grójca. W latach trzydziestych XX w. i bezpośrednio po zakończeniu II wojny światowej lekarz powiatowy Stanisław Kowalczewski próbował zorganizować tam uzdrowisko. Teraz mamy w Częstoniewie nowoczesne wysypisko śmieci.

Wszyscy do Warki!

Początkowo niewiele wycieczek urządzano i niewiele przyjmowano. Prawdopodobnie w 1947 r. w celach turystycznych przyjechało do Warki tylko 20 osób. W czerwcu 1948 r. przyjęto liczną wycieczkę szkolną z Belska Dużego. W kompletnie zniszczonym w czasie II wojny światowej mieście nie było aż tak wiele do oglądania i nie było gdzie spać.

Poprawa sytuacji nastąpiła dzięki nawiązaniu współpracy z Warszawskim Oddziałem PTK im. Aleksandra Janowskiego. 26 maja 1948 r. „Życie Warszawy” opublikowało tekst pióra Wiktora Krawczyka pt. Piękna okolica i historyczne zabytki. Warka zaprasza na wycieczki. „Pociąg do Warki odchodzi z Dworca Głównego w Warszawie o godz. 9.10. Podróż trwa półtorej godziny. Bilet normalny kosztuje 180 zł. Po południu można wyjechać z Warki do Warszawy w godz. 16.45, 18.30 i 21.23. Na miejscu zgłoszonym wycieczkom PTK przydzieli przewodnika oraz umożliwi wyżywienie” – pisał Krawczyk. Na początku czerwca tego roku pierwsza oficjalna wycieczka Warszawskiego Oddziału PTK im. Aleksandra Janowskiego odwiedziła Warkę, Starą Warkę i Piaseczno (wieś). Gości oprowadzał W. Krawczyk, a obiad spożyto w restauracji u Lucyny Rutkowskiej, członkini Zarządu miejscowego Oddziału PTK. Wśród warszawian który jednak nie wygłosił planowanego odczytu Nasze Ziemie Północne (Warmia, Mazury, Malborskie, Kwidzyn).

W kwietniu 1950 r. – Warkę odwiedziło kilku „krajoznawczych łazików” (m.in. A. Janus, W. Przyborowski i Grzybowski) oraz wycieczka krajoznawców – wszyscy z Oddziału Warszawskiego PTK. 30 lipca tego roku zabytki Warki podziwiała wycieczka Koła Związku Młodzieży Polskiej przy Związku Spółdzielni Pracy w Warszawie. Na 25 września 1950 r. swój przyjazd do Warki zapowiedziała wraz klasą XI nauczycielka Szkoły Ogólnokształcącej z Warszawy (ulica Żelazna 88). W 1951 r. (do maja) w Warce przyjęto 21 wycieczek, tj. około 1000 osób, głowie młodzież szkolną ze stolicy. Na ożywienie ruchu turystycznego pozytywnie wpłynęło otwarcie w maju 1951 r. Muzeum Regionalnego PTTK.

9 grudnia 1951 r. do Warki miała przyjechać w celach turystycznych ekipa czołowych sportowców warszawskich i w związku z tym 7 grudnia miejscowy Klub Sportowy wystąpił do Zarządu Oddziału PTTK w Warce o przydzielenie przewodnika. Czterdziestu sportowcom pokazano m.in. Muzeum Regionalne.

Oznaką zwrócenia większej uwagi na zagadnienie turystyki było powołanie, w kancelarii szkolnej, biura Informacji Turystycznej, czynnego w każdą środę w godzinach 17.00 – 19.00 i obsługiwanego przez W. Barkowską, W. Podymniakową oraz W. Krawczyka. Można było tu bezpłatnie uzyskać dane o miejscowościach wypoczynkowych, zapoznać się z rozkładem jazdy pociągów i autobusów PKS w Polsce, skorzystać z przewodników turystycznych, map komunikacyjnych itp. Wreszcie, przyjmowano zgłoszenia amatorów turystyki, którzy chcieli zwiedzić Warkę i okolice, oferując im przewodnika i, jeśli była potrzeba, nocleg. W 1950 r. na stacji kolejowej i w mieście ustawiono plany turystyczne Warki, pozwalające zorientować się przybyszom w miejscowych atrakcjach.

W dniach 18-22 lipca 1952 r. pod patronatem Zarządu Głównego PTTK odbywał się Turystyczny Rajd Kolarski Szlakiem PKWN Chełm-Lublin-Kazimierz Dolny-Warka-Warszawa, będący sprawdzianem dla infrastruktury turystycznej Warki. Uczestniczyli w nim miejscowi kolarze: m.in. Ryszard Gabler, Stanisław Kowalski i Edward Kozłowski. Wzięli oni udział w defiladzie centralnej na Placu Konstytucji w Warszawie. W ten sposób uczczono uchwalenie ustawy zasadniczej PRL. Pismem z 2 sierpnia 1952 r. Zarząd Oddziału informował Zarząd Główny PTTK, że w organizacji Rajdu na terenie Warki wyróżnili się miejscowi PTTK-owcy: Stanisław Wolny, Wiktor Krawczyk, Stanisław Marcinowski, Józef Skoczek. Józef Buza (z Komitetu Miejskiego PZPR) zmobilizował uczestników rajdu z Warki. Zarząd PGR Laski „wypożyczył” słomę, na nocleg. Bezpłatny transport słomy i wody to zasługa Dyrekcji Mazowieckiej Wytwórni Win. Zarząd GS „Samopomoc Chłopska” zapewnił wyżywienie.

10 sierpnia 1952 r. obsłużono wycieczkę Rady Zakładowej przy Warszawskim Zespole Budownictwa Przemysłowego Drobnej Wytwórczości. Być może po Warce oprowadzał ją przewodnik, mający, zgodnie z zaleceniem Zarządu Okręgu PTTK w Warszawie wydanym 4 lipca tego roku, na lewej ręce opaskę z zielonego płótna (o szerokości 9 cm) z czarnym napisem „PRZEWODNIK”. Rankiem 31 sierpnia 1952 r. „zachwyceni gościnnością z żalem” opuścili Warkę Ed. Mieroszewicz i St. Jaroszkiewicz (PTTK Warszawa).

Koło przewodników PTTK

W 1949 r. kurs dla przewodników ukończyło osiem osób. W. Krawczyk zapoznał je z problematyką warecką (struktura gospodarcza, przemysł, rzemiosło, handel, rolnictwo itp.). W 1950 r. posiadano tylko pięciu czynnych przewodników. Po uruchomieniu Stanicy Wodnej jeszcze bardziej wzrosło na nich zapotrzebowanie. Początkowo większość przewodników rekrutowała się z Koła Młodzieżowego PTTK przy LO. 29 czerwca 1962 r„ po egzaminie w Zarządzie Okręgu Mazowieckiego PTTK w Warszawie przy ulicy Litewskiej, uprawnienia przewodnika turystycznego (po Warce) otrzymali Aleksander Gajewski oraz Tadeusz Kulawik. W następnych latach uprawnienia przewodników terenowych (na województwo warszawskie)

Przewodnik kajakowy po Pilicy

Przewodnik kajakowy po Pilicy

Pilica jest lewym dopływem Wisły o dł. 325,4 km i pow. dorzecza 9273 km2, płynącym z Wyżyny Krakowsko-Częstochowskiej przez Wyżynę Przedborską, Wzniesienia Południowomazowieckie i Nizinę Środkowomazowiecką. Wypływa na wysokości 348 m n.p.m. powyżej miasta Pilica w postaci krasowego wywierzyska o znacznej wydajności. W trakcie biegu rzeka często zmienia kierunek, głębokość i szerokość tak koryta, jak i doliny. W źródłowym odcinku Pilica płynie na wschód w bezleśnej dolinie, dość wyraźnie wciętej w podłoże jurajskie i kredowe, poniżej Żarnowca zmieniając kierunek na północny, a przed Szczekocinami na zachodni. W plejstocenie górna Pilica odpływała stąd na wschód do Białej Nidy, obecnie okrąża wschodnie krańce Progu Lelowskiego. Poniżej Szczekocin znów przyjmuje kierunek północny, a jej dolina osiąga pod Koniecpolem 2 km szerokości; na jej dnie powstało kilka kompleksów stawów rybnych. W rejonie Przedborza rzeka opływa zachodnie krańce Pasma Przedborsko-Małogoskiego, a głębokość doliny sięga 50 m. Pod Smardzewicami wody środkowej Pilicy spiętrza zapora ziemna, tworząc Sulejowski Zbiornik Wodny. Dolinie Pilicy towarzyszą lasy, których największe kompleksy występują w okolicach Przedborza (Przedborski Park Krajobrazowy), w widłach Pilicy i Luciąży oraz w okolicach Tomaszowa Mazowieckiego (Puszcza Pilicka, inaczej Lasy Spalskie – od XIX w. rządowe lasy łowieckie).

Od Tomaszowa Mazowieckiego do Białobrzegów Pilica płynie w swojej własnej pradolinie, skąd w okresie maksymalnego zasięgu zlodowacenia warciańskiego odprowadzała wody lodowcowo-rzeczne na wschód, prawdopodobnie aż do Prypeci. Wytworzyła się w ten sposób dolina dużej rzeki, która jako mezoregion fizyczno-geograficzny nosi nazwę Doliny Białobrzeskiej. Jej szerokość wraz z tarasami nadzalewowymi dochodzi miejscami do 4 km. Lewy, wysoki I miejscami stromy brzeg doliny (zwłaszcza pomiędzy Domaniewicami a Tomczycami) jest krawędzią Wysoczyzny Rawskiej, która była strefą moren czołowych wspomnianego zlodowacenia warciańskiego. Porośnięta lasem stroma skarpa wysoczyzny wznosi się tutaj do 30 m ponad poziom wody. Znacznie niższy brzeg prawy to Równina Radomska. Poniżej Białobrzegów Pilica rozdziela Równinę Warszawską od Równiny Kozienickiej, meandrując między pasami wydm, zwanych tu Białymi Górami. Dolny odcinek rzeki odznacza się asymetrią doliny, której dno jest podmokłe i posiada liczne starorzecza, a szerokość koryta dochodzi do 100 m. Pilica uchodzi do Wisły na wysokości 93 m n.p.m. Ujściowy odcinek poniżej Warki został obwałowany, a w widłach obu rzek jest położona wieś Mniszew.

Pilica jeszcze na przełomie wieków XIX i XX była ważnym szlakiem transportowym, a wcześniej przez kilka stuleci odgrywała dużą rolę w życiu gospodarczym Mazowsza, gdyż spławiano nią surowce i budulec kamienny nawet do Warszawy z kopalń Wyżyn: Krakowskiej i Olkuskiej. Postępujące wyniszczanie lasów w jej dorzeczu doprowadziło do spadku poziomu wody i sytuacji, w której w czasie gorącego lata nawet kajakarze osiadają na mieliznach. Warto więc przy dobrej pogodzie pobyć tutaj nawet kilka dni.

Poniżej zapory w Smardzewicach rzeka kilkakrotnie zbliża się do wysokiej skarpy lewego brzegu, skąd roztacza się zaskakująco rozległy widok na równiny po drugiej stronie koryta. W wielu miejscach do brzegów przylegają łąki i pastwiska, które tworzą dobre warunki biwakowe nawet dla dużych grup turystów (łatwe lądowanie na niskim brzegu oraz równe, trawiaste podłoże pod namioty). Chociaż tereny te nigdzie na razie nie są zagospodarowane, przy większych grupach zawsze trzeba wcześniej uzgadniać możliwości takiego biwakowania. Na całej trasie znajdziemy także szereg obiektów godnych odwiedzin (opactwo cystersów i romański kościół z XII w., wywierzyska krasowe „Niebieskie Źródła”, Skansen Rzeki Pilicy, Muzeum K. Pułaskiego i inne). Wszystkie zostały opisane w szczegółowej części przewodnika.

Pilica tworzy oś hydrograficzną dwóch parków krajobrazowych: Sulejowskiego i Spalskiego, i przepływa przez trzeci – Przedborski. Od 1995 r. tworzą wspólnie jeden Zespół Nadpilicznych Parków Krajobrazowych (ZNPK). Zostały utworzone w celu zachowania i ochrony cennych przyrodniczo obszarów, będących pozostałością Puszczy Pilickiej oraz fragmentów Wyżyny Przedborskiej wraz z doliną rzeki Czarnej Włoszczowskiej. Puszcza Piiicka jest największym kompleksem leśnym w Polsce środkowej. Łączna powierzchnia wchodzących w jej skład lasów wynosi 55 tys. ha. Ten swoisty, naturalny krajobraz doliny Pilicy, wysoczyzn środkowopolskich wraz z niezbyt jeszcze zniszczoną szatą roślinną, licznymi zabytkami kultury materialnej, żywym folklorem i bogatą historią powinien być zachowany, właściwie zagospodarowany i chroniony, aby mógł służyć społeczeństwu jako wartościowy obszar rekreacyjny, a nauce jako obszar badań. ZNPK jest największym, naturalnym terenem przyrodniczym i wypoczynkowym dla aglomeracji łódzkiej, Piotrkowa Trybunalskiego, Tomaszowa Mazowieckiego, Radomska i Bełchatowa. O znaczeniu tego obszaru świadczy fakt, że został zaliczony do Krajowej Sieci Ekologicznej ECONET (europejska sieć ECONET jest próbą stworzenia hierarchicznego rejestru obszarów o najwyższych walorach przyrodniczych w skali kontynentu).

Dolina Pilicy posiada bogatą i stale rozwijającą się infrastrukturę turystyczną, związaną tak z turystyką wodną, jak i pieszą czy rowerową. Kilkanaście wypożyczalni kajaków (min. STER w Warce) oferuje swoje usługi związane z transportem sprzętu na całym szlaku oraz zorganizowaniem noclegów w namiotach, domkach kempingowych czy ogrzewanych pawilonach całorocznych. Rozciągający się na długości 16 km akwen Jeziora Sulejowskiego umożliwia także wyżycie się innym „wodomaniakom”, żeglarzom i surfingowcom, oferując przy tym doskonałe warunki do nauki dla początkujących adeptów tych sportów wodnych. Wszystkie miejsca wypożyczania sprzętu wodnego, ośrodki kempingowe i wypoczynkowe, porty jachtowe i stanice kajakowe zostały przedstawione w szczegółowej części przewodnika.

Pilica posiada kilka spenetrowanych przez kajakarzy dopływów, na których w ostatnich latach były nawet urządzane zorganizowane spływy kajakowe. W pierwszej kolejności należy do nich zaliczyć: Ludążę, Czarną Maleniecką oraz Drzewiczkę. Pojedyncze osoby pokonały cztery inne dopływy: Krztynię, Białą Le-lowską, Czarną Włoszczowską oraz Wolbórkę. Na dopływach nigdzie poza Drzewicą i Sielpią infrastruktura turystyczna nie występuje, więc należy liczyć tylko na własną przemyślność.

Dzięki wydajności źródeł Pilica wiosną jest dostępna dla kajaków już od miejscowości Pilica, a zasadniczo przez cały rok od Żarnowca. Biegnąca stąd trasa spływu ma długość 307 km. Górna część szlaku jest trudna do płynięcia, wiąże się z tym duża liczba przenoszeń kajaka ze względu na wąskie koryto oraz liczne przeszkody w nurcie. Możemy polecić ją zaawansowanym kajakarzom, którzy, płynąc jedynkami bez bagażu biwakowego, będą mieli przyjemność pokonania rzadko uczęszczanego odcinka rzeki. Indywidualnie Pilicę spływa się zasadniczo od Koniecpola (263 km). W Maluszynie (238 km) kończą się uciążliwe przeszkody rzeczne i stąd wyruszają na wypożyczonych kajakach zorganizowane grupy spływowe.

Przyrodniczo i krajoznawczo szlak Pilicy jest bardzo atrakcyjny. Meandrujące po dnie swojej pradoliny koryto rzeczne wytworzyło różnej wielkości łagodne zakola, zakręcające niekiedy nawet o 180 stopni. W ten sposób powstało szereg starorzeczy (odciętych współczesną regulacją koryta) oraz wiele stałych wysp różnej wielkości, pokrytych bogatą roślinnością. Przy wyższej wodzie dają turyście urozmaicone możliwości wyboru drogi płynięcia, przy niskiej bywają utrapieniem ze względu na uciążliwe płycizny. Piaszczysto wszędzie podłoże oraz pojawiające się co kilka kilometrów rozległe plaże w słoneczne dni zapraszają do kąpieli, przy brzegach znajdziemy dużo terenów leśnych z malowniczymi biwakami. Wody Pilicy, niegdyś na znacznym odcinku zanieczyszczone, obecnie posiadają III, a nawet II klasę czystości. Należy jednak pamiętać, że woda z rzeki nigdzie nie nadaje się do picia nawet po przegotowaniu (jak zresztą w całej Polsce) ze względu na zanieczyszczenia biochemiczne oraz wysoki poziom naturalnej zawiesiny po deszczach.

Na pokonanie całej trasy od Maluszyna do Góry Kalwarii, liczącej 257 km, należy przeznaczyć 10-14 dni. O ile samą rzeką płynie się stosunkowo szybko i dystans 20 km dziennie dla początkujących, a 25-30 km dla wprawnych kajakarzy nie powinien nikogo przerażać, to pokonanie zbiornika wodnego i zorganizowanie przewozu kajaków przez zaporę w Smardzewicach zajmuje co najmniej dwa dni. Nie należy jednak traktować tej przeprawy jako uciążliwość, gdyż Jezioro Sulejowskie to jeden z bardziej atrakcyjnych i przyjaznych dla turystów sztucznych zbiorników wodnych w Polsce. Jego brzegi oferują nieskończoną liczbę możliwości spędzenia letniego i weekendowego wypoczynku od prostych, kameralnych biwaków do miejsc hotelowych o standardzie trzech gwiazdek.

Województwo Mazowieckie

Mazowsze – region nad środkową Wisłą i Bugiem, melanż nizinnych krajobrazów, pełnych wspaniałych skarbów przyrody i ciekawych zabytków architektury oraz leżącej w sercu krainy stolicy Polski – Warszawy. Centralne położenie i stołeczna funkcja Warszawy stanowią o wyjątkowym znaczeniu Mazowsza w skali całego kraju. Ten najlepiej rozwinięty region Polski łączy z innymi regionami naszego kraju oraz państwami ościennymi rozbudowana sieć drogowa i kolejowa. W Warszawie mieści się także nasz najważniejszy port lotniczy im. Fryderyka Chopina, który obsługuje ponad 80 proc. przylatujących do Polski pasażerów. Mazowsze to region bogaty w tradycje, zajmujący silne i trwałe miejsce w kulturze ogólnopolskiej. Ciechanów, Ostrołęka, Płock, Radom i Siedlce uzupełniają historyczną sieć głównych miast Mazowsza.

Na terenie województwa mazowieckiego każdy amator wodnych przygód znajdzie coś dla siebie – od wciąż dziewiczej Wisły, gdzie łatwiej spotkać bobra niż człowieka, po tętniące żeglarskim życiem przystanie Zalewu Zegrzyńskiego. Kręgosłupem Mazowsza jest dolina Wisły. Ku największej z polskich rzek toczą swe wody liczne dopływy od południa: Radomka, Pilica, Jeziorka i Bzura, od północy – Narew, Bug i Świder. Narew zbiera wody rzek przecinających atrakcyjne przyrodniczo rejony Puszczy Zielonej, w tym popularnej wśród kajakarzy Omulwi. Do Bugu wpada od południa Liwiec, nad którego leniwym nurtem leżą najpopularniejsze mazowieckie letniska. W granicach Mazowsza leży też fragment Pojezierza Gostynińsko-Włocławskiego, którego krajobraz żywo przypomina tereny typowe dla północnej Polski.

Doliny mazowieckich rzek są bardzo atrakcyjne pod względem przyrodniczym. Zachowały one duży stopień naturalności i są prawdziwie dzikim oazami w krajobrazie Mazowsza. Nieuregulowane, meandrujące koryta potrafią zmieniać swój bieg po każdym przyborze wód. Typowa roślinność nadbrzeżna wielogatunkowe – lasy łęgowe – ze względu na swoje bogactwo przyrównywana bywa do dżungli. Dla krajobrazu Mazowsza charakterystyczne są także wysokie skarpy dolin rzecznych, z krawędzi których roztaczają się rozległe i malownicze widoki. Do najpiękniejszych należą panoramy doliny Wisły w pobliżu Góry Kalwarii i koło Zakroczymia.

Zapraszamy – poznaj i pokochaj Mazowsze – jest tego warte!

Urząd Marszałkowski Województwa Mazowieckiego

03-472 Warszawa, ul. Brechta 3, tel.: +48/22 597 91 00, fax.: +48/22 597 92 90

Województwo Łódzkie

Położone w centrum Polski województwo łódzkie jest atrakcyjne pod względem przyrodniczym, kulturowym oraz rekreacyjnym. Atuty regionu to zróżnicowanie krajobrazu, bogata historia, zabytkowe miasta oraz różnorodne możliwości aktywnego wypoczynku.

Najpiękniejsze walory przyrodnicze regionu udostępnione są dla turystów na terenie 7 parków krajobrazowych: Bolimowskiego, Wzniesień Łódzkich, Spalskiego, Sulejowskiego, Przedborskiego, Międzyrzecza Warty i Widawki oraz Załęczańskiego. Urozmaiceniem tych obszarów są doliny rzek Warty i Pilicy oraz ich dopływów. Rzeki te wraz z utworzonymi na nich sztucznymi zbiornikami wodnymi (Jeziorsko i Zalew Sulejowski) przyciągają miłośników żeglarstwa, kajakarstwa i windsurfingu. Ze względu na odpowiednią infrastrukturę turystyczną obszary te stanowią główną bazę wypoczynku i rekreacji w regionie.

Dzięki wytyczonym szlakom pieszym, rowerowym, konnym i wodnym turysta ma możliwość dotarcia do najpiękniejszych zabytków, najcenniejszych rezerwa¬tów i miejsc historycznych. Miłośnicy turystyki kulturowej znajdą tu zabytki sięgające XI wieku. Najcen-niejsze obiekty architektury świeckiej to gotyckie i renesansowe budowle. Należą do nich m.in. zamki w: Łęczycy, Uniejowie, Oporcwie, ruiny zamku książąt mazo-wieckich w Rawie Mazowieckiej, fragmenty obwarowań miejskich w Wieluniu. Najstarszymi zabytkami są obiekty sakralne i klasztory począwszy od epoki romańskiej, gotyckiej po barok, czego przykładem są: kolegiata w Tumie, kościół pw. św. Idziego w Inowłodzu czy zespół klasztorny opactwa Cystersów w Sulejowie.

Charakterystyczne dla naszego regionu są również unikalne zespoły rezydencjonalne – pałace i zespoły dworsko-parkowe w: Nieborowie, Arkadii, Skierniewicach, Walewicach, Poddębicach, Ożarowie. Wizytówką regionu jest Łódź wraz z pofabrykancką architekturą i zabytkami techniki. Stolica województwa staje się coraz bardziej popularnym centrum kultury, rozrywki oraz zakupów. Atrakcje województwa łódzkiego i ich różnorodność stanowią ofertę dla osób o szerokich zainteresowaniach kulturowych i przyrodniczych, a przede wszystkim dla miłośników aktywnego spędzania czasu wolnego na rowerze, w siodle, w ka-jaku i na nartach.

Urząd Marszałkowski w Łodzi Departament Kultury Fizycznej, Sportu i Turystyki

90-051 Łódz, al. Piłsudskiego 8, tel.: +48/42 663 32 30, fax.: +48/42 663 32 35

Płynie Wisła, płynie po polskiej krainie

Płynie Wisła, płynie po polskiej krainie

Królowa polskich rzek – każdy ją zna, ale mało kto nią płynął. A szkoda, bo Wisła jest bardzo malownicza, a przy tym nieuciążliwa i ma spokojny, stabilny nurt.

Jeśli nie płynęliście jeszcze Wisłą, najwyższa pora naprawić ten błąd. I od razu zafundować sobie spływ kajakowy o długości 150 kilometrów, z początkiem w Kazimierzu Dolnym i metą w Warszawie. Za podjęty trud rzeka odwdzięczy się przeróżnymi atrakcjami. Na trasie można zobaczyć: orły, bociany czarne, wydry, a także dziki i sar ny przychodzące do wodopoju. Wisła przyciąga nie tylko miłośników natury, ale również naturyzmu – kilkanaście kilometrów przed Warszawą na prawym brzegu znajduje się jedna z nielicznych w Polsce nieoficjalnych plaż dla naturystów. Tb nie wszystkie niespodzianki. Na trasie spływu można natknąć się też na kłusowników, a nawet na Titanica… Spływ zaczynamy w Kazimierzu Dolnym na przystani portu rzecznego na południu miasta. Zanim wyruszymy, warto wdrapać się na basztę z XIV wieku oraz na Górę Trzech Krzyży, skąd roztacza się wspaniały widok na dolinę Wisły. Kazimierz pożegna nas ładnym odbiciem w lustrze wody.

Na przepłynięcie całej trasy potrzeba od 3 do 5 dni. Optymalny dzienny dystans do pokonania to około 30 kilometrów, ale wytrawni i wytrwali kajakarze przepływają nawet 75 kilometrów. Jedną z przyjemności spływu jest możliwość spędzenia nocy na wyspach, których na opisywanym odcinku jest mnogość. Cisza, spokój, mnóstwo drewna na opał, piaszczyste plaże, dostępne brzegi. Nocleg na wyspie, gdzie oprócz nas nie ma żywego ducha, na pewno na długo pozostanie w pamięci. Podobnie jak widok Titanica, na którego natkniemy się późnym wieczorem w okolicach Świerży Górnych. Za dnia Titanic okazuje się elektrownią Kozienice, ale nocne oświetlenie sprawia, że wygląda ona jak słynny statek gigant. W Mniszewie (52 km do Warszawy) warto zatrzymać się na zakupy; następny sklep na trasie znajduje się dopiero 12 km dalej. Zbliżając się do Góry Kalwarii, będziemy musieli zachować ostrożność. Po rzece pływają tam łodziami motorowymi wędkarze, a w nocy także kłusownicy. Między Górą Kalwarią a Warszawą możemy się też natknąć na motorówki Policji Rzecznej. Policjanci sprawdzają m.in., czy kajakarze mają na sobie zapięte kamizelki asekuracyjne.

Spływ Wisłą sprawi przyjemność nawet niezbyt wytrawnym kajakarzom. Pod jednym warunkiem – że nie trafimy na wiatr wiejący z północy lub północnego zachodu. Wisła na tym odcinku płynie właśnie w tych kierunkach, więc silny wiatr będzie tworzył fale przelewające się przez pokład kajaka. Dlatego przed wypłynięciem trzeba sprawdzić prognozy. Przy bezwietrznej pogodzie bez wysiłku pokonuje się średnio 6-10 kilometrów na godzinę. Cały czas należy trzymać się głównego nurtu rzeki i płynąć wytyczonym tyczkami szlakiem żeglownym. W pozostałych miejscach są płycizny w postaci łach i przy kos. Warszawa przywita kajakarzy widokiem Pałacu Kultury i Nauki. Spływ można zakończyć przed Mostem Siekierkowskim w przystani PTTK. Albo płynąć dalej – do Portu Czerniakowskiego, po drodze mijając słynną Grubą Kaśkę: stojący pośrodku nurtu budynek ujęcia wody dla stolicy.

Wypożyczalnia STER Warka ul. Mostowa 30

komorka 601-418-860, telefon 048-667-2281
gadu-gadu 9591236 skype sterwarka
email kajaki@onet.pl, witold@batte.pl
uwaga zamów kajaki na wakacje już dziś

Poleć nas w serwisach społecznościowych

Nowe, wygodne kajaki polietylenowe

BRIO - turystyczny kajak dwuosobowy z miejscem dla dziecka
PRO TOUR 470 - kajak dwuosobowy z lukiem bagażowym i miejscem dla dziecka, długość
Kanadyjka rodzinna na wyprawy, długość 5,2m