spacer

Kraina Lessowych Wąwozów

Kraina Lessowych Wąwozów

Kraina Lessowych Wąwozów jest jednym z najbardziej intere­su­jących regionów turystycznych Województwa Lubel­skiego — sieć wąwozów lessowych, Małopolski Przełom Wisły, naturalna bujna roślinność tworzą niepo­wta­rzalną aurę tego regionu. Wiele cennych przyrodniczo obszarów na tym terenie zostało objętych ochroną prawną w formie rezerwatów, parków krajo­bra­zowych, obszarów chronionego krajobrazu. Wspaniałe pejzaże, unikalne zabytki, ciekawa archi­tektura, nowoczesne spa, walory uzdro­wiskowe, wody termalne, smakowita oferta kulinarna wszystko to jest podstawą do budowania ciekawych ofert dla turystów z każdej grupy wiekowej i o różnych zainte­re­so­waniach. Każda z ośmiu gmin Krainy Lessowych Wąwozów ma do zaofe­rowania szereg niepo­wta­rzalnych atrakcji i możliwości korzy­stania z bogatej oferty kultu­ralnej — unikalnych imprez związanych z tradycjami regionu. Wspaniała kuchnia lokalna, możliwość aktywnego wypoczynku i gościnność miesz­kańców sprawiają, że warto tu się zatrzymać i poczuć choć przez chwilę magię tego miejsca.

Szlak gmin „Krainy Lessowych Wąwozów”

Na podstawie już istnie­jących i projek­to­wanych szlaków rowerowych opracowana została trasa integrująca gminy Krainy Lessowych Wąwozów o długości 126,5 km. Prowadzi najcie­kawszymi krajo­brazowo terenami Płaskowyżu Nałęczow­skiego, Kazimier­skiego Parku Krajo­bra­zowego, przełomowym odcinkiem Doliny Wisły i Chodelskim Obszarem Chronionego Krajobrazu.Trasa gwarantuje przemiesz­czanie się turystów pomiędzy poszcze­gólnymi gminami Krainy Lessowych Wąwozów, daje możliwość zwiedzenia największych atrakcji przyrod­niczych i kultu­rowych regionu. Uwzględnia także przeprawę promowana Wiśle. Z jednej strony stwarza szanse odpoczynku na łonie przyrody — nad wodą czy w parku, a z drugiej zwiedzenia największych miast krainy — Puław, Kazimierza Dolnego, Nałęczowa czy Opola Lubelskiego.

Gmina Nałęczów

Położona jest w powiecie puławskim, na obszarze lessowego Płaskowyżu Nałęczow­skiego, w dolinie rzek Bystrej i Bochot­ni­czanki, malowniczo meandru­jących wśród łąk i wzniesień, porośniętych bujną roślin­nością, poroz­ci­nanych gęstą siecią wąwozów. Nałęczów, znany kurort o ponad dwustu­letnich tradycjach, jest niezwykle atrak­cyjnym miejscem wypoczynku, regeneracji organizmu, leczenia chorób serca i innych schorzeń cywili­zacjach. Unikalny mikro­klimat, walory krajo­brazowe, źródła mineralne oraz dobrze przygo­towana baza leczniczo-​​wczasowa, łącząca tradycje z najnowszymi osiągnięciami medycznymi sprawia, że można tu odzyskać siły i zdrowie. Miasteczko może poszczycić się bogatą historią, związaną z pobytem i działal­nością wielu znanych osobi­stości. Najcen­niejszym zabytkiem jest Pałac Małachowskich — zbudowany w latach 1771 – 1775 przez Stanisława Małachow­skiego herbu Nałęcz wg projektu Ferdynanda Naxa. Na piętrze — sala balowa z barokowo-​​klasycystyczną dekoracją stiukową, na parterze — jedyne w Polsce Muzeum Bolesława Prusa — najwier­niejszego kuracjusza i kronikarza nałęczow­skiego zdroju (autor bywał tu corocznie w latach 1882 – 1910). Sercem Nałęczowa jest urzekający zielenią i zachę­cający do spacerów Park Zdrojowy, przepro­jek­towany w XIX wieku przez Waleriana Kronenberga. W jego centralnej części urokliwy staw z Wyspa Miłości, a w pobliżu dawny budynek Zakładu Hydropatii (obecnie Sanatorium Książę Józef), Pijalnia Wód i Palmiamia oraz najczęściej odwiedzany obiekt Atrium — SPA, a także Stare Łazienki, Domek Grecki, Willa Angielska (inaczej Dom Gotycki). Na tle nowoczesnych Term Pałacowych figura Chrystusa z 1905 roku, ufundowana przez wdzięczną za uzdro­wienie kuracjuszkę. Przy głównych ulicach: Lipowej, Armatnia Góra — zabytkowa zabudowa willowa z przełomu XIX i XX wieku — wille w stylu szwaj­carskimi (Podgórze, Oktawia), włoskim: (Ukraina, Raj, Pod Matką Boską) oraz obiekty w stylu zakopiańskim: (Chata Stefana Żeromskiego projektu Jana Koszczyc-​​Witkiewicza — obecnie muzeum pisarza, kaplica (kościół rektoralny) pw. św. Karola Boromeusza, murowana Ochronka (dzieło JKW), Dom Ludowy. Na wzgórzu, z daleka widoczny kościół pw. Jana Chrzciciela — z XVIII wieku oraz cmentarz, miejsce wiecznego spoczynku lekarzy — „wskrze­sicieli uzdrowiska” i wielu innych znanych osobi­stości (m.in. Michała Elwiro Andriollego, Ewy Szelburg-​​Zarembiny). Przy drodze do Lublina — Antopol, dawny folwark należący do Antoniego Małachow­skiego. Dwór, otoczony parkiem, w XIX wieku był własnością rodziny Śliwińskich, w okresie między­wo­jennym bywał tu marszałek Rydz-​​Śmigły. Warto także odwiedzić Czesławice, dawny majątek rodziny Wernickich i Lilpopów. W pałacu, zbudowanym ok. 1750 r. wg projektu Leonarda Marconiego, otoczonym parkiem z rybnymi stawami, częstym gościem był Henryk Sienkiewicz. W pobliżu Nałęczowa –miejscowość Bronice, wieś o średnio­wiecznym rodowodzie, z klasy­cy­stycznym pałacem murowanym w latach 1790 – 1820 wg projektu Christiana Piotra Aignera i parkiem w stylu angielskim zasadzonym z pomocą ogrodników dworu Czarto­ryskich w Puławach. W XIX wieku majątek należał do Józefa Dembow­skiego, ostatnimi właści­cielami (do 1944 roku) była rodzina Wołk-​​Laniewskich. Miejscowość Drzewce z zespołem dworskim, starym spichlerzem i domkiem myśliwskim, pleni­po­tentówką z początku XIX wieku należała także do klucza dóbr Bronice.

Gmina Wąwolnica

Położona w powiecie puławskim, na Płaskowyżu NałęczowsKim, w dolinie rzeki Bystrej. na terenie Kazimier­skiego Parku Krajo­bra­zowego, oferuje wypoczynek i rekreację na świeżym powietrzu, przejażdżki konne, sporty zimowe, kontakt z życiem wiejskim w gospo­dar­stwach agroturystycznych.

Wąwolnica — najstarsza osada grodowa na Lubelsz­czyźnie (powstanie parafii datowane jest na przełom XI i XII wieku) leżała na starym szlaku handlowym. Za panowania króla Kazimierza Wielkiego była miastem, istniał tu zamek obronny i murowana kaplica. Zachował się dawny miejski układ urbani­styczny z XVI-​​XVII wieku. Miejscowość znana jako ośrodek kultu Maryjnego, ważny ośrodek pątniczy Archi­diecezji Lubelskiej, Sanktuarium Matki Bożej Kębelskiej, z cudami słynącą figurą wzorowaną na rzeźbie Pięknej Madonny z Vimperku. Kościół parafialny pw. św. Wojciecha — z początku XX wieku, zbudowany w stylu neogo­tyckim, w 2001 roku podniesiony został do godności Bazyliki Mniejszej. W ołtarzu głównym gotycka rzeźba Matki Bożej Wąwol­nickiej, w bocznym relikwie św. Faustyny.

Celem pielgrzymek jest także kaplica w pobliskiej miejscowości Kębło, postawiona w miejscu objawienia się Matki Bożej podczas najazdu Tatarów w 1278 roku. W sąsiedztwie kaplicy zespół pałacowo-​​parkowy Roztwo­rowskich z końca XIX wieku oraz zespół folwarczny z rządcówką, spichlerzem i magazynem zbożowym. (Dla miłośników koni istnieje możliwość przyjemnego spędzenia czasu w siodle, oferowana przez ośrodki jazdy konnej w Kęble i w Łąkach).

Przy drodze prowa­dzącej do Kazimierza Dolnego miejscowość Celejów — wieś nad rzeką Bystrą, siedziba rycerska Jakuba i Pawła z Chotczy. Zespół pałacowo-​​parkowy — dawny zamek rodu Choteckich z XV wieku, wielo­krotnie zmieniał swój wygląd i właścicieli. Tarłowie przebu­dowali go wg projektu Franciszka Mayera, kolejnej rozbudowy dokonali Lubomirscy. W latach 1823 – 1831 rezydencja należała do Czarto­ryskich, a następnie przeszła w ręce Marcina Klemensowskiego.

Przy szosie prowa­dzącej z Lublina do Kazimierza — dawna papiernia, jedna z pierwszych w Polsce, wybudowana przez Czarto­ryskich w 1828 roku. Działała przez 22 lata, zaopa­trując w papier m. in. książęcą rezydencję w Puławach, w roku 1850 z powodu braku zamówień, przekształcona w młyn. Dziś pozostały po | I niej tylko malownicze ruiny.

W pobliskim Rąblowie, urokliwie położonym wśród lessowych wzgórz, znajdują się wyciągi narciarskie i odkryty basen kąpielowy.

Gmina Miasto Puławy

Puławy — główne miasto, stolica powiatu, rozlo­kowane na prawym brzegu, w końcowym odcinku środko-​​wopolskiego przełomu Wisły, ważny ośrodek naukowy, kulturalny i przemysłowy. Dawna wioska rybacka, od XVII wieku stała się siedzibą najpo­tęż­niejszych rodów magnackich: Lubomirskich, Sieniawskich i Czarto­ryskich, ośrodkiem życia politycznego i kultu­ralnego doby oświecenia, skutecznie konku­rującym z dworem królewskim Stanisława Augusta Ponia­tow­skiego. Złoty wiek Puław, zwanych w owym czasie „Polskimi Atenami”, kończy wybuch powstania listo­pa­dowego w 1831 roku i konfiskata majątku. Następuje zmiana nazwy miejscowości na Nowa Aleksandria. Pałac staje się siedzibą Instytutu Panien, a od 1862 roku Instytutu Politech­nicznego i Rolniczo-​​Leśnego (obecnie jest siedzibą Instytutu Uprawy Nawożenia i Glebo­znawstwa –Państwowego Instytutu Badawczego).

Główną częścią zabyt­kowego zespołu pałacowo-​​parkowego o pow. 32 ha jest pałac zbudowany w latach 1676 – 1679 przez Herakliusza Lubomir­skiego wg projektu Tylmana z Gameren, przebu­dowany w początkach XVIII wieku na polecenie Czarto­ryskich przez Józefa Deybla i Franciszka Mayera. Klasy­cy­styczny kształt nadał rezydencji Christian Piotr Aigner. Z przełomu XVIII i XIX w. pochodzi Świątynia Sybilli (1798−1801), zbudowana na wzór świątyni Westy w Tivoli pod Rzymem, pierwsze w Polsce muzeum. Dom Gotycki — kolejna przeznaczona na cele muzealne budowla powstała w latach 1800 – 1809. Domek Grecki –dawna oranżeria, Altana Chińska, Brama Rzymska, schody angielskie oraz groty to inne obiekty archi­tektury parkowej z tego okresu. Przy drodze w kierunku Kazimierza, na skraju łachy wiślanej, widoczny jest Pałac Marynki zbudowany w latach 1791 – 1794 w stylu klasy­cy­stycznym wg projektu Ch. P. Aignera dla najstarszej córki Czarto­ryskich Marii Wirtemberskiej.

We Włosto­wicach, dawnej wsi starszej niż Puławy, a obecnie dzielnicy miasta, znajduje się kościół pw. św. Józefa wzniesiony z fundacji Elżbiety z Sieniawskich w latach 1725 – 1728 wg projektu Franciszka Mayera, w 1801 roku odnowiony przez Czarto­ryskich. W nawie bocznej wiszą obrazy przed­sta­wiające św. Barbarę i św. Teresę autorstwa Kazimierza Wojnia­kow­skiego — ucznia Baccia­rellego, do których pozowały księż­niczki Zofia i Maria Czarto­ryskie. Warto zobaczyć cmentarz parafialny, jedną z najstarszych polskich nekropolii z kwaterami rzymsko-​​katolickimi, prawo­sławnymi i ewangelicko-​​augsburskimi z ok. 1790 roku. Spoczywa tu m.in. matka i rodzina Bolesława Prusa. Na wzgórzu przy drodze w kierunku mostu na Wiśle znajduje się kościół pw. Wniebo­wzięcia Najświętszej Maryi Panny, wzniesiony z fundacji księcia Adama Kazimierza Czarto­ry­skiego w latach 1801 – 1803 wg projektu Ch. P. Aignera w stylu klasy­cy­stycznej rotundy wzorowanej na rzymskim Panteonie. Podążając w górę Wisły warto odwiedzić Gołąb — wieś znaną już w XIV wieku — miejsce bitwy Stefana Czarnieckiego ze Szwedami w 1656 roku i zawiązania w 1672 roku Konfe­deracji Gołębskiej w obronie króla Michała Korybuta Wiśnio­wieckiego. Cenne obiekty to: kościół pw. św. Katarzyny i św. Floriana z lat 1628 – 1636, wzniesiony w stylu manie­ry­stycznym i Domek loretański — kopia kaplicy z Loreto z ceramicznymi rzeźbami proroków — pierwszy tego typu obiekt na ziemiach polskich, zbudowany z fundacji Jerzego Ossoliń­skiego w latach 1636 – 1638.

Gmina Janowiec

Połozona w powiecie puławskim na lewym brzegu Wisły, w jej przełomowym, środkowym odcinku, zwanym Małopolskim Przełomem Wisły. Walory krajo­brazowe i przyrodnicze oraz bogata oferta kulturalna (turnieje rycerskie, koncerty, festiwale, majówki artystyczno-​​muzyczne) oraz sąsiedztwo położonego po przeciwnej stronie Wisły Kazimierza Dolnego sprawia, że pobyt tutaj dostarcza wielu wrażeń i ciekawych doświadczeń. Zabudowania Janowca ciągną się wzdłuż wysokiej skarpy wiślanej, na której wznosi się ba-​​stejowy zamek, jedna z najoka­zalszych rezydencji w Polsce o charakterze obronnym, zbudowany na początku XVI wieku przez Mikołaja Firleja, rozbu­do­wywany do XVIII wieku. Władały nim magnackie rody m.in. Firlejów, Tarłów, Lubomirskich. Imponujący i widoczny z daleka był dowodem zamożności i potęgi jego właścicieli. Pracowali przy nim światowej sławy architekci: Santi Gucci Fiorentino, Giovanni Batista Falconi i Tylman z Gameren. Potężne mury osnute są legendą pojawiającej się tam „czarnej damy, córki magnata zakochanej w ubogim rybaku i zamurowanej przez ojca w wieży. W XIX wieku zamek często zmieniał właścicieli i powoli popadał w ruinę. Od 1931 roku posiadłość należała do Leona Kozłow­skiego, ale pomimo starań, nie udało się odrestaurować zamku, dodatkowo znisz­czonego podczas bombardowań drugiej wojny światowej. Dopiero od 1975 roku, po przejęciu zamku przez Muzeum Nadwi­ślańskie w Kazimierzu Dolnym, dokonano częściowej odbudowy i konserwacji ruin, udostępniono do zwiedzania ekspozycje m.in. w Budynku Bramnym, Domu Północnym i obiektach przenie­sionych na teren przyle­gający do zamku: dwór pochodzący z XVIII w., spichlerz zbożowy, drewniany z XIX w., a także stodoła drewniana pochodząca z XIX w.

U podnórza góry zamkowej kościół pw. św. Stanisława Biskupa i św. Małgorzaty, zbudowany latach 1537 – 1559 na murach gotyckiego kościoła z XIV wieku, przebu­dowany w latach 1585 – 1600 wg planów architekta Santi Gucciego, a następnie w stylu renesansowym przez Jakuba Balina. Ołtarz główny w stylu barokowym, w nawie bocznej nagrobek manie­ry­styczny Andrzeja i Barbary Firiejów dłuta Santi Gucciego. Obok kościoła plebania wzniesiona ok. 1614 roku. Turyści, którzy wypłyną statkiem po Wiśle zachwycą się widokiem odsło­niętych warstw skał wapiennych wyrobiska kamie­niołomu w Nasiłowie. Wydobywany tam kamień był bardzo popularnym materiałem budowlanym. Pomiędzy Janowcem a Kazimierzem Dolnym kursuje prom samochodowo-​​osobowy, którym od wiosny do jesieni można przeprawiać się przez Wisłę. (Dawniej przeprawa promowa funkcjo­nowała w niedalekim Wojszynie). Na terenie Gminy Janowiec znajduje się również drugi prom samochowo-​​osobowy, który zapewnia przeprawę między Nasiłowem a Bochotnicą. Na południe od Janowca — w Janowicach — znajduje się zbiornik wodny tzw. Zalew Janowice. Na terenie Gminy Janowiec odnaleźć można ciekawą bazę noclegową i gastro­no­miczną. Ciekawe wydarzenia zapewnia bogate kalen­darium imprez cyklicznych odbywa­jących się na terenie Gminy. Czynny wypoczynek uatrakcyjni ośrodek jeździectwa znajdujący się w miejscowości Wojszyn.

Gmina Kazimierz Dolny

Malowniczo położona w powiecie puławskim, na prawym brzegu Wisły, na terenie Kazimier­skiego Parku Krajo­bra­zowego. Kazimierz Dolny, we wczesnym średnio­wieczu zwany Wietrzną Górą, z uwagi na bogatą historię i zachowany dawny układ urbani­styczny, zaliczony został do światowej klasy zabytków, w 1994 roku uznany jako Pomnik Historii. Nad miastem góruje, widoczny z daleka — zamek obronny, wzniesiony ok. 1350 roku za czasów panowania króla Kazimierza Wielkiego, w XVII wieku przebu­dowany w stylu renesansowym. Zniszczony podczas potopu szwedzkiego i późniejszych wojen, pozostawiony własnemu losowi — zamienił się w roman­tyczną ruinę. Na szczycie wzgórza zamkowego — 20-​​metrowa, cylin­dryczna baszta z XIII wieku. Jako tzw. górny zamek pełniła funkcje obronne, była także siedzibą straży celnej, w nocy służyła jako latarnia | rzeczna. Z jej szczytu widoczna pracownia malarska Tadeusza Prusz­kow­skiego, rozległa panorama na Kazimierz i dolinę Wisły w jej środko­wo­polskim przełomie (Inny punkt widokowy to Góra Trzech Krzyży). Poniżej zamku — kościół farny pw. św. Bartłomieja i św. Jana Chrzciciela — wybudowany ok. 1325 roku, wielo­krotnie przebu­dowany w XVI wieku oraz w latach 1610 – 1613 roku przez Jakuba Balina w stylu renesansu lubel­skiego. Jedno­nawowy z trzema przyle­ga­jącymi kaplicami, jest najbardziej charak­te­ry­stycznym przykładem budowli sakralnych tego okresu. Wewnątrz renesansowa dekoracja archi­tek­to­niczna i rzeźbiarska, bogate wyposażenie, w ołtarzach bezcenne kurdybany. Organy z pierwszej połowy XVII wieku, najstarsze w Polsce i jedne z najcen­niejszych w Europie, skonstruowane przez Szymona Liliusza, organ-​​mistrza włoskiego pocho­dzenia. Przy Rynku Głównym — okazale kamienice miesz­czańskie — „perły polskiego renesansu”, zbudowane na początku XVII wieku. Posiadają niezwykle oryginalne dekoracje rzeźbiarskie na fasadach zwień­czonych bogato dekorowanym belko­waniem i rozbu­dowaną attyką. Najcen­niejsze to kamienice Mikołaja i Krzysztofa Przybyłów i kamienica Ceiejowska przy ulicy Senatorskiej. Na Małym Rynku — Synagoga zbudowana w drugiej połowie XVIII wieku w stylu późnego baroku i dawne Jatki to jedyne pozostałości po dawnej dzielnicy żydowskiej. (Przy ulicy Czerniawy znajduje się pomnik wykonany I z macew pocho­dzących z cmentarza żydowskiego, znisz­czonego podczas drugiej wojny światowej). Na Ple-​​baniej Górze wznosi się kościół i klasztor oo. Reformatów — świątynia pw. Zwiastowania NMP i św. Piotra z Alkantary, murowana w latach 1589 – 1591. W ołtarzu głównym — cudami słynący obraz Zwiastowania NMP z 1600 roku. Franciszkanie, sprowadzeni do Kazimierza w 1627 roku, rozbu­dowali kościół, zbudowali klasztor otaczając go potężnym murem. U nabrzeża, wzdłuż dawnego koryta Wisły — spichlerze z I połowy XVII wieku, zbudowane dla kupców handlu­jących zbożem i innym towarami. Do naszych czasów zachowało się zaledwie kilka. Najbardziej znane to Spichlerz Ulanowskich (obecnie Muzeum Przyrodnicze), Spichlerz „Pod Wianuszkami” (Schronisko Młodzieżowe), Spichlerz Kobiałki (hotel PTTK). Łaźnia (obecnie pensjonat przy ulicy Senatorskiej) zbudowana w 1922 roku i zespół gmachów dawnej Szkoły Rzemiosł Budow­lanych z lat 1922 – 1930, przy ulicy Nadwi­ślańskiej, Dom Kifnera przy Rynku to przykłady rozwiązań archi­tek­to­nicznych Jana Koszczyc-​​Witkiewicza. Architekt Karol Siciński jest autorem odbudowy kamienic przy Rynku i projek­tantem wielu obiektów, m.in. willi „Pod Wiewiórką” (ulica Małachow­skiego), obecnie Dom-​​Muzeum Marii Kunce­wi­czowej. Atrakcją turystyczną jest także „żywy skansen” w pobliskim Męćmierzu, z wiatrakiem i wiekowymi chałupami starej rybackiej wioski nad Wisłą. W dolinie rzeki Bystrej, przy jej ujściu do Wisły, rozlo­kowała się miejscowość Bochotnica, znana z noweli Antek Bolesława Prusa. Na wzgórzu ruiny zamku Esterki — pozostałości dawnej warowni z XIV wieku, zbudowanej przez proto­plastę rodu Firlejów, znisz­czonej podczas wojen w XVII wieku. Według legendy, mieszkała nim Esterka, ukochana króla Kazimierza Wielkiego. Ruiny odwiedza podobno duch późniejszej właści­cielki, Katarzyny Zbąskiej, która z bandą zbójców napadała j na przejeż­dżające tędy karawany kupieckie. Na krawędzi płaskowyżu leży Parchatka, w końcu XVIII i XIX wieku miejsce roman­tycznych wycieczek i zabaw dworu puław­skiego. Podczas okupacji na terenach nadwi­ślańskich, w Parchatce, Bochotnicy i Kazimierzu Dolnym, 18 listopada 1942 roku, miała miejsce masowa egzekucja miesz­kańców tych miejscowości, dokonana przez oddziały żandarmerii i SS. Dzień ten, nazwany „krwawą środą”, upamiętniają tablice i pomniki ku czci pomordowanych.

Gmina Opole Lubelskie

Leży w południową części Kotliny Chodelskiej, w dorzeczu rzeki Chodelki. Jej walorem są cenne obszary przyrodnicze i krajo­brazowe, z urozmaiconą rzeźbą terenu, położone w obrębie Wrzelo­wieckiego Parku Krajo­bra­zowego. Miasto powiatowe Opole Lubelskie, to dawny gród założył w XIV wieku przez księcia Władysława Opolczyka. Zachował się otwarty układ urbani­styczny z XIV-​​XVIII wieku z dwoma rynkami: Starym i Nowym. W XVI-​​XVII wieku był tu silny ośrodek kalwinizmu. Cennym zabytkiem jest pałac wzniesiony w XVII wieku przez Słupeckich, przebu­dowany w 1740 roku przez Franciszka Mayera w stylu barokowym. Za czasów Lubomirskich przekształcony w stylu barokowo-​​klasycystycznym wg planów Dominika Merliniego i Ferdynanda Naxa, stał się okazałą rezydencją, konku­rującą z pałacem Czarto­ryskich w Puławach. Kościół pw. Najświętszej Marii Panny, zbudowany w latach 1650 – 1675, rozbu­dowany w stylu barokowym, posiada cenną polichromię o tematyce staro­te­sta­mentowej autorstwa Antoniego Dembickiego. Dzwonnica i brama pochodzi z drugiej połowy XVII wieku. Zespół klasztorny oo. Pijarów — późno­ba­rokowy wzniesiony w połowie XVIII wieku z inicjatywy Jana Tarły wg projektu Franciszka Mayera, obejmuje dawny klasztor z lat 1740 – 1748 (obecnie plebania) i budynki dawnego Kolegium Pijar­skiego z ok. 1750 roku. Mieściła się w nim pierwsza w Polsce szkoła rzemieślnicza, założona w 1761 roku. Jej rektorem był Ignacy Konarski, brat Stanisława. W pobliskim Niezdowie — dawnej wiejskiej rezydencji Aleksandra Lubomir­skiego –klasy­cy­styczny pałac zbudowany wg projektu Dominika Merliniego w latach 1785 – 1787. Park założony w XVIII wieku, przepro­jek­towany w 1905 roku przez Waleriana Kronenberga, jest jednym z największych parków w województwie lubelskim. Godną uwagi jest także zabytkowa cukrownia z 1884 roku, zbudowana wg projektu Eugeniusza Klayca. W Woli Rudzkiej zachowały się pozostałości zespoli folwarcznego z murowanym czworakiem z ok, 1900 roku i czynny obecnie młyn wodny z 1909 roku. W miejscowości Wrze-​​lowiec (dawne miasto Wrzelów) godny uwagi kościół pw. Trójcy Przenaj­świętszej i MB Często­chowskiej z fundacji Zofii Lubomirskiej, wzniesiony w latach 1777 – 1784 w stylu klasy­cy­stycznym, na planie ośmioboku z kopułą zwieńczoną latarnią. Dzwonnica murowana, ogrodzenie z czteroma kapliczkami i bramką oraz plebania pochodzą z końca XVIII wieku. W miejscowości Klucz­kowice zachował się zespół pałacowo-​​parkowy rodziny Kleniewskich. Eklek­tyczny pałac, o cechach klasy­cy­stycznych, zbudowany w latach 1821 – 1831, przebu­dowany w końcu XIX wieku wg projektu Konstantego Wojcie­chow­skiego, jest cennym przykładem wiejskiej rezydencji ziemiańskiej tego okresu. Wewnątrz zachowała się oryginalna biblioteka w stylu zakopiańskim, projek­towana przez Stanisława Witkiewicza. Park krajo­brazowy z ok. 1838 roku, z licznymi drzewami — pomnikami przyrody. Obok stawy rybne, nad największym z nich znajduje się ośrodek wypoczynkowy i plaża. Emilcin to miejscowość, gdzie miało miejsce, w maju 1978 roku, najsłyn­niejsze w Polsce spotkanie III stopnia. Zdarzenie to upamiętnia jedyny w kraju pomnik UFO — odsłonięty 25 października 2005 roku.

Gmina Poniatowa

Leży w powiecie opolskim, w zasięgu Chodel­skiego Obszaru Chronionego Krajobrazu. Miasto Poniatowa usytuowane jest na dwóch wznie­sieniach podzie­lonych doliną rzeki Kracze­wianki. Osobliwy urok tego miejsca wynika z piękna krajobrazu, którego malow­niczość podkreśla okalający miasto pierścień lasów, zajmujący 50% powierzchni, obfitujący w zwierzynę i ok. 100 gatunków ptaków. Sprzy­jające warunki klimatyczno-​​zdrowotne sprawiają, że można w tutejszym sanatorium leczyć schorzenia dróg oddechowych. Powstanie miasta związane jest z inwestycjami Centralnego Okręgu Przemy­słowego w 1937 roku.

Atut Poniatowej to położone w samym sercu miasta zbiorniki wodne. Na uwagę zasługuje w szcze­gólności znajdujący się przy Hotelu „Słowik” okazały zalew z wydzielonym basenem pływackim, akwenem przezna­czonym do pływania na rowerach wodnych, boiskiem do gry w siatkówkę plażową oraz placem zabaw. Na turystów czeka również nowo oddany wielo­funkcyjny kompleks boisk sportowych, położony w centrum miasta. Można tam pograć w piłkę nożną, ręczną, siatkówkę, koszykówkę i tenisa ziemnego. W pobliżu boisk znajduje się również kryta pływalnia.

Niebywałą atrakcją jest także prężnie działająca sekcja jeździecka, która swą bazę posiada w Kra-​​czewicach Rządowych. Obecnie sekcja dysponuje 20 końmi. Najmłodsi mają możliwość dosiąść kucyka Hals, który jest maskotką sekcji. Nieco starszym dzieciom, powyżej 12 roku życia, propo­nowana jest nauka jazdy konnej od podstaw. Dla tych, którym tajniki hippiki nie są nowością, instruktorzy polecają wyjazdy konne w teren oraz szkolenie w skokach przez przeszkody.

W pobliżu Poniatowej znajduje się miejscowość Kraczewice, dawna własność Dobiesława Kmity, wojewody lubel­skiego w XV wieku. W parku mieści się XIX-​​wieczny pałac secesyjny, zbudowany przez rodzinę Geriiczów. Obecnie działa tutaj Dom Muzyki, siedziba znanego zespołu „Szczy­giełki” oraz zespołu muzyki dawnej „Scholares Minores pro Musica Antiqua”. W pobliżu znajduje się kościół pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa, drewniany, zbudowany w 1920 roku wg projektu Brzeskiego oraz plebania drewniana z lat 20. XX wieku i dzwonnica z 1936 roku.

Gmina Wojciechów

Położona jest na Płaskowyżu Nałęczowskim, w otulinie Kazimier­skiego Parku Krajo­bra­zowego. Wojciechów — siedziba gminy, to wieś o średnio­wiecznym rodowodzie, stanowiąca ważny w tym regionie ośrodek agrotu­ry­styczny o żywych tradycjach kowalskich. Jego największą atrakcją turystyczną jest cztero­kon­dy­gnacyjna Wieża Ariańska opisana przez Stefana Żeromskiego w Nawracaniu Judasza. Zbudowana została w XVI wieku przez rodzinę Pileckich herbu Leliwa jako wieża mieszkalna i obronna zarazem. Mieścił się w niej także zbór kalwiński. Obiekt był kolejno w posiadaniu rodów Spinków, Orzechowskich, Morskich, Grodzickich, Świeżawskich i Popławskich. Z czasem stracił funkcję mieszkalną i został przeznaczony na magazyn zbożowy. W 1910 roku, opustoszałą wieżę, przejęło Towarzystwo Opieki nad Zabytkami Przeszłości i już po roku rozpoczęto tu prace remontowe kierowane przez Jana Koszczyc-​​Witkiewicza. Remont przerwała wojna. Dopiero w 1975 oddano odbudowaną wieżę na potrzeby Gminnego Ośrodka Kultury. Obecnie mieści się w niej również Muzeum Kowalstwa oraz Wojcie­chowskie Muzeum Regionalne. W otoczeniu zachowały się fragmenty wałów, fos ziemnych i muru obronnego z XVI wieku.

W Wojcie­chowie na uwagę zasługuje także kościół pw. św. Teodora, późno­ba­rokowy, modrzewiowy, o konstrukcji zrębowej, ufundowany przez Teodora Orzechow­skiego w 1725 r. Wewnątrz barokowy ołtarz główny i rokokowe ołtarze boczne z bezcennymi kurdy­banami z koźlej skóry, bogato zdobione wzorami tłoczonymi i malowanymi. Na cmentarzu przyko­ścielnym drewniana dzwonnica wybudowana równo­cześnie z kościołem oraz grobowiec Felicjany z Fredrów Grodzickiej z 1892 roku. W otaczający kościół parkan murowany wtopiona jest płyta nagrobna Stanisława Spinka z XVI wieku. Na cmentarzu grzebalnym — murowana kaplica grobowa Świeżawskich z XIX weku.

W centrum Wojciechowa — kuźnia Romana Czemieca, działająca od 1920 roku, znana z odbywa­jących się tu Ogólno­polskich Spotkań Kowali i Warsztatów Kowalskich. W pobliskich Palikijach — pałac w stylu klasy­cy­stycznym z pierwszej połowy XIX wieku, otoczony parkiem z końca XVII wieku, przekom­po­nowanym przez Waleriana Kronenberga. W miejscowości Łubki — drewniany, parterowy dwór z końca XIX wieku, zbudowany stylu klasy­cy­stycznym na planie wydłu­żonego prostokąta. W Nowym Gaju murowany młyn wodny z 1920 roku, z ekspozycją kolekcji minerałów.

Malownicza okolica kusi do spacerów i przejażdżek rowerowych. Pretekstem do poznania gminy Wojciechów może być wędrówka szlakami młynów wodnych czy przydrożnych kapliczek.

Wojciechów posiada dobrze rozwiniętą bazę noclegową i gastro­no­miczną. Kwatery agrotu­ry­styczne oferują gościom wygodne pokoje z łazienkami oraz kuchnię regionalną. Tutejsze lokale gastro­no­miczne słynąz doskonałej golonki i pierogów z grzybami.

Spała — Informacje ogólne

Spała

3km od Spały znajduje się Bunkier w Konewce
Informacja turystyczna: tel. +48 501 430 321, info@​bunkierkonewka.​eu

W pobliżu znajduje się również wart odwie­dzenia: Bunkier w Konewce, Kościół św. Idziego w Inowłodzu.

Spała to znana miejscowość wypoczynkowa nad rzeką Pilicą w obrębie Spalskiego Parku Krajo­bra­zowego (czytaj str. 32). Nazwa Spała pochodzi od nazwiska rodziny Spałów — właścicieli istnie­jącego nad strumieniem Gać młyna, którego istnienie odnotowano już w 1511 roku. Ze względu na walory przyrodnicze lasów Spalskich odbywały się tu liczne polowania władców Polski i Rosji. Magne­tyzmowi Spały nie oparł się car Aleksander III. W miejscu, gdzie upolował on pierwszego jelenia ułożono z kamieni szaniec Św. Huberta.

Również car Mikołaj II brał udział w licznych, urządzanych z wielką pompą łowach. W 1884 roku wybudowano tu letnią rezydencję Cara Aleksandra III. Tuż po I wojnie światowej tutejszą rezydencję przeznaczono do celów repre­zen­ta­cyjnych Rzeczy­po­spolitej. Kilka­krotnie odwiedzał Spałę Józef Piłsudski, a wiatach 1923 — 1926 często bywał tu Stanisław Wojcie­chowski — ówczesny prezydent RP. Pamiątką z tych czasów jest modrzewiowy kościółek wybudowany w stylu podha­lańskim. We wnętrzu znajduje się ołtarz przed­sta­wiający scenę objawienia św. Huberta a ponad nią ukoro­nowanie Matki Bożej na Królową Polski. Uwagę zwracają piękne witraże.

Stałym bywalcem w Spale był prezydent Ignacy Mościcki, dla którego Spała stała się „drugim Belwederem”. To za jego sprawą sprowadzono tu w 1929 roku symbol Spały — naturalnej wielkości żeliwnego żubra. Mościcki również zainau­gurował w Spale doroczne obchody ku czci patrona myśliwych św. Huberta. Współ­czesne Hubertusy organi­zowane są od 2000 roku. Według władz Polskiego Związku Łowieckiego drugiego takiego Hubertusa w Polsce nie ma.

Będąc w Spale można odwiedzić Dom Pamięci Walki i Męczeństwa Leśników i Drzewiarzy Polskich im. Adama Loreta który jest hołdem oddanym leśnikom i drzewiarzom, którzy polegli z bronią w ręku w czasie II wojny światowej. Przy niej stoi odsłonięty w 1982 r. obelisk dłuta łódzkiego rzeźbiarza — Zbigniewa Władyki, przed­sta­wiający postać leśnika. Dom Pamięci składa się z kilku izb w całości udostęp­nianych zwiedzającym. Czynny jest w czwartki i niedziele w godz. 10.00−13.00, 14.00−16.00. Istnieje możliwość zwiedzania również w inne dni tygodnia po wcześniejszym uzgod­nieniu (0−602−470−549 — p. Stanisław Pawłowski, kustosz). Dom Pamięci znajduje się przy ul. Mościckiego 21, tel. (044) 725−70−57

Z historią Spały wiążą się również organi­zowane tu przed wojną dożynki prezy­denckie, których tradycja przywracana jest od kilku lat.

Dość nową atrakcją Spały jest urządzany w okresie letnim, raz w miesiącu, Spalski Jarmark Antyków i Rękodzieła, na który zjeżdżają kolek­cjonerzy i artyści z całej Polski.

Ponadto Spała znana jest przede wszystkim jako ośrodek sportu. Znajduje się tu Centralny Ośrodek Sportu, w którym do zawodów przygo­towują się najwyższej rangi sportowcy polskiej lekko­atletyki. Obiekt w większości dostępny jest dla turystów. Można skorzystać tu z basenu, kortów tenisowych, SPA, odnowy biolo­gicznej, rehabi­litacji, krio-​​terapii, jaskini solnej i fachowej wiedzy zatrud­nionych specjalistów.

Rozległe okoliczne lasy tworzą mikro­klimat stanowiący wymarzone miejsce do spacerów i wycieczek rowerowych, a dla grzybiarzy to wymarzone miejsce na „wyprawę po zdobycz”. Przez Spałę przepływa rzeka Pilica, która daje nam możliwość kąpieli, jak i organizacji spływów kajakowych, a także staje się ciekawym miejscem dla wędkarzy.

Będąc w Spale można skorzystać z szeroko rozwi­niętej oferty gastro­no­micznej i hotelowej.

 

Historia Pałacu w Kozienicach

W XII wieku Kozienice były osadą położoną nad samą Wisłą, płynącą niegdyś pod miastem i na skraju lasów Puszczy Radomskiej. Początkowo wieś była własnością norbertanek z Płocka. Od 1429 roku dobra puszczańskie przeszły na własność królewską i pozo stały nią wraz z osadą aż do upadku Rzeczy­po­spolitej. Ten olbrzymi obszar leśny królowie polscy upodobali sobie jako miejsce łowów. Dlatego też powstała konieczność zbudowania dworu, który z czasem zaczął odgrywać coraz większą rolę. W XIV i XV wieku był on miejscem odpoczynku dla króla Władysława Jagiełły podró­żu­jącego traktem z Krakowa (ówczesnej stolicy Polski) i przystankiem przed przeprawą w Świerżach przez Wisłę. „Królewskim Gościńcem”, którego fragmenty pozostały do naszych czasów w Puszczy Kozie­nickiej, podró­żowali także inni Jagiel­lonowie. Pod koniec 1466 roku zatrzymał się tutaj Kaziemierz Jagiel­lończyk (najmłodszy syn Jagiełły), któremu 1 11467 roku urodził się syn — późniejszy król Polski — Zygmunt I Stary. Narodziny tego króla upamiętnia kolumna — będąca prawdo­po­dobnie najstarszym wolno­stojącym niena­grobnym pomnikiem w Polsce. W 1549 r. Zygmunt II August (syn Zygmunta I Starego) zatroszczył się o Kozienice zalecając uporząd­kowanie terenów położonych bliżej dworui wydał przywilej na założenie miasta Kozienice.

Ale późniejsze przenie­sienie stolicy do Warszawy ograniczyło znaczenie ważnego traktu z Krakowa na Litwę. Był on rzadziej uczęszczany i pozostawione na uboczu Kozienice wraz z dawnym dworem królewskim straciły na ważności. Dwór był stary, opuszczony, potem przyszły czasy wojen szwedzkich, miesz­kańców zdzie­siąt­kowała dżuma. W I połowie XVIII wieku dla kolejnego króla polski Augusta III Sasa, który był wielkim zwolen­nikiem łowów i często odwiedzał Kozienice, musiano wybudować nowy budynek reprezentacyjno-​​mieszkalny. Powstał więc dwór o staro­polskim charakterze.

Najlepsze lata dla Kozienic i pałacu nastały za czasów panowania króla Stanisława Augusta Ponia­tow­skiego. Po I rozbiorze Polski Kozienice zyskały rangę ulubionej królewskiej miejscowości wypoczynkowej. W latach 1776 – 78 w miejscu drewnianego dworu zbudowano murowany pałac wg. projektu królew­skiego architekta Franciszka Placidiego. Pałac połączony był z miasteczkiem długą aleją dojazdową. W dolnej części pałacu znajdowały się apartamenty króla i sale repre­zen­tacyjne, na górze były pokoje dla służby i garderoby. Obok głównego pałacu stojącego w głębi dziedzińca po jego bokach powstały parterowe, długie oficyny. Lewa — kuchenna i prawa — gościnna.

Dalsze budynki stanowiły stajnie łączące się z oficynami przez wąskie budynki wozowni. Pałac stanowił główny element monumen­talnego założenia barokowego. Wystrój dekoracyjny budowli nosił już cechy klasycyzmu, były też bogato zdobione wnętrza, biblioteka (księgozbiór stanowiła w większości literatura piękna) i galeria obrazów. Na prosto­kątnym dziedzińcu stał gazon w kształcie barokowego kartusza. Przy pałacu ustawiono wykonane z piaskowca i postawione na postu­mentach dwie rzeźby przed­sta­wiające sceny myśliwskie –polowanie na dzika i niedź­wiedzia. Przy głównym wejściu był podjazd z balustradami i posągami na cokołach. Oprócz rezydencji architekt przewidywał rozbudowę ogrodu — ile z tego projektu zreali­zowano — nie wiadomo. Prawdo­po­dobnie „ogród spacerowy” ukształ­towano na trzech poziomach opada­jących w stronę nizinnego powiśla. Po bokach pałacu znajdowały się arkadowe galerie i altany.

Po pożarze Kozienic w 1782 r. król chciał dopomóc w odbudowie miasta. Nastąpiła zmiana architekta. J.K. Fontana sprowadzony z Warszawy opracował nowy archi­tek­to­niczno — przestrzenny plan miasta. Układ zapro­jek­to­wanych przez niego ulic uznany jest dziś jako zabytek. W latach 1786 – 91 powstał obszerny park krajo­brazowy, podzielony na dwa ogrody: pomiędzy oficyną gościnną a stawem oraz pomiędzy pałacem a Łachą. Pierwszy został zredu­kowany ze space­rowego na sad i warzywnik. Był to prostokąt opadający do stawu, otoczony parkanem. Była jeszcze aleja wytyczona wzdłuż osi głównej pałacu ku Łasze i dalej przechodząca na jej drugi brzeg. Nad wodą przerzucony był mostek. Zamiast stopniowego obniżania terenu wszystko zniwe­lowano, tak aby król mógł oglądać rozległy krajobraz z okien pałacu. Pomiędzy sadem a owalnym ogrodem prawdo­po­dobnie był angielski park, w którym zostały posadzone rzadkie okazy drzew (pozostał jeszcze w parku jeden tulipa­nowiec). Została również wykonana śluza na rzece spiętrzająca jej wody, które leżały zbyt nisko i spływająca w dół kaskadami.

Powstanie kościusz­kowskie w roku 1794 zahamowało rozbudowę Kozienic jak również samego pałacu. 17 kwietnia 1794 roku wkroczyły do Kozienic wojska rosyjskie i chociaż Rosjanie przebywali w Kozie­nicach tylko 23 dni ograbili doszczętnie pałac królewski. Decyzją króla pałac zamieniono wówczas na lazaret dla poszko­do­wanych w czasie powstania. W roku 1795 nastąpił III rozbiór Polski. Kozienice znalazły się pod zarządami Austriaków i z pałacu wywieziono to, czego nie zabrali Rosjanie — w tym galerię obrazów. Po Kongresie Wiedeńskim zmienił się rezydent. Od 1815 roku prawie przez 15 lat pałac i oficyny były siedzibą dla oficerów stacjo­nu­jącego w Kozie­nicach pułku artylerii, w budynku pałacowym mieścił się sztab pułku i kwatery wyższych oficerów sztabowych.

Nowy okres miasta oraz pałacu związany jest z rodziną Dehnów i swój ostateczny wygląd pałac zawdzięcza tej rodzinie. Za zasługi jakie położył naczelnik inżynierów czynnej armii gen. Iwan Dehn w umacnianiu panowania rosyj­skiego na terenie Królestwa Polskiego, ukazem cara Mikołaja I nagrodzony został majątkiem Kozienic. Oficjalny akt przekazania dóbr kozie­nickich Iwanowi Dehnowi car podpisał dnia 16 października 1835 roku.

Po objęciu mocno znisz­czonego obiektu Iwan Dehn przystąpił do remontu i moder­nizacji budynków pałacowych. W miejscu drewnianej oficyny kuchennej wybudował murowaną. W latach 1839 – 63 po środku dziedzińca przed pałacem wybudowano basen w kształcie elipsy, ujęty w profi­lowane obramowanie. Przy narożach ustawiono kolumny na cokołach. Wykonano schody z tarasu do ogrodu, wybudowano bramę wjazdową. Stanowiły ją cztery monumentalne kolumny, zwieńczone kulami, ustawione w lekkim półkolu. Wymieniono także dach, powiększono park ogradzając go murem, zaś przy alei wjazdowej postawiono kamienne wazony.

W 1843 r. umarła żona generała Dehna. Pochowano ją w Kozie­nicach na cmentarzyku znajdującym się w parku. W roku 1851 generał w trakcie budowy twierdzy Modlin uległ wypadkowi, stan jego zdrowia stale się pogarszał, więc poprosił cara o zgodę na przekazanie majoratu Kozienic swojemu synowi Włodzi­mierzowi. Car zgodę wyraził i odtąd formalnym właści­cielem pałacu został Włodzimierz Iwanowicz Dehn. W1859 roku Iwan Dehn zmarł. Włodzimierz nadal moder­nizował pałac wraz z jego otoczeniem. Kiedy zmarł w 1888 r. pochowano go w kaplicy mauzoleum w stylu bizan­tyjskim (dziś już nie istnieje), a ponieważ nie miał syna, za zgodą cara cały majątek przeszedł na własność jego córki Olgi. To ona aspirując do roli arysto­kratki, podążając za ówczesną modą, chcąc dodać swej rezydencji dosto­jeństwa w latach 1896 – 1900 posta­nowiła pałac z oficynami gruntownie przebudować sprowa­dzając francu­skiego architekta Francoisa Arveufa. Pałacowi nadano wówczas styl francu­skiego renesansu, w którym dużą rolę odgrywały bogate ornamenty rzeźbiarskie, wyraźnie zaznaczony był wysoki dach budowli ze stożko­watymi dachami wież oraz smukłe kominy. Zostało również zmienione pokrycie dachowe. Przekształceniu uległy wnętrza pałacu kozie­nickiego, który wraz ze skrzydłami miał 100 pokoi. Od wschodniej strony pałacu przy oficynie gościnnej dobudowano łącznik, loggię sześcio­ko­lumnową, stanowiącą przejście z dziedzińca pałacowego do ogrodu. Od strony zachodniej zbudowano oranżerię. Nad wejściem do pałacu został umieszczony ogromny kartusz herbowy.

Ogród za pałacem prawdo­po­dobnie był w stylu angielskim. Mąż Olgi, baron von Larski rozszerzył także zespół pałacowy w początkach XX w. tereny dawnego kościoła parafialnego i tereny pocmentarne znajdujące się obok niego. Spowo­dowało to zmianę usytu­owanie kolumny upamięt­niającej narodziny króla Zygmunta I Starego. Za czasów stani­sła­wowskich stały też przed pałacem rzeźby przed­sta­wiające sceny myśliwskie. To von Larski przesunął je bliżej pałacu, a obecnie stojące są kopiami orygi­nalnych rzeźb, które w czasie II wojny światowej zostały zniszczone. Mąż Olgi uruchomił pierwszą elektrownię w Kozie­nicach, która była zloka­li­zowana w istniejącej do dziś wieży. Wytwarzana energia elektryczna służyła jedynie dworowi. W takim stanie pałac dotrwał do wybuchu I wojny światowej. Baronostwo opusz­czając Kozienice w 1915 roku zabrało z pałacu wszystkie warto­ściowe rzeczy.

W czasie wojny w 1915 roku Kozienice zajęli Austriacy, którzy umieścili w pałacu Komendę Grupy Legionów Polskich pułkownika Stefana Zieliń­skiego. Po I wojnie światowej pałac stał się własnością rządową. Tu znalazły swą siedzibę urzędy państwowe oraz Starostwo Powiatowe Kozienic. W prawej oficynie pałacowej mieściło się gimnazjum oraz szkoła handlowa. Ostateczną tragedię przeżył pałac 12 września 1939 roku kiedy stacjo­nujące w nim wojsko niemieckie podłożyło prawdo­po­dobnie celowo ogień. Spaliły się wówczas ostatnie cenne zbiory, w tym zbiory biblio­teczne. Straż pożarna nie została przez Niemców dopuszczona do gaszenia pożaru. Lewa oficyna ocalała tylko dlatego, że mieściła się tam poczta i łącznica telefo­niczna. W latach 1940 – 41 na rozkaz Niemców ze spalonego pałacu została wymon­towana armatura wodno­ka­na­li­zacyjna, centralnego ogrzewania i inne elementy metalowe. Zaczęto rozbijać mury pałacu, część cegły z rozbiórki została wykorzystana do rozbudowy szpitala powia­towego przy ul. Lubelskiej. Po zakoń­czeniu wojny resztki jakie pozostały po pałacu sprzedano miesz­kańcom miasta, którzy wykorzystali ten materiał do odbudowy swoich domów.

Z dawnego zespołu pałacowego zachowała się do dzisiejszych czasów oficyna kuchenna z lat 1839 – 1865, przebu­dowana w 1869 – 1900 roku wraz z wozownią i stajnią oraz z cztero­kon­dy­gnacyjną wieżą na podwórzu gospo­darczym. Oryginalne kamienne schody przed elewacją ogrodową (z poł. XIX w.), dwa cokoły pod rzeźby myśliwskie z końca XVIII wieku oraz cokoły z XIX-​​wiecznymi wazonami z zaprawy cementowej. Słupy głównej bramy wjazdowej, kolumny oświe­tleniowe i basen.

W miejscu spalonego pałacu w latach 50-​​tych władze miasta posta­nowiły wybudować budynek jako siedzibę dla władz miejskich. Budowę rozpoczęto w 1957 roku zakończono w 1961 r. Kubatura budynku wynosi 9200 m3. W części środkowej na drugim piętrze znajduje się sala konfe­rencyjna, w której został wykonany strop kasetonowy na wzór stropu pałacowego. Natomiast na zewnątrz nad drugim piętrem jest ściana w rodzaju attyki, na której w najwyższej jej części został umocowany herb Kozienic przed­sta­wiający jelenia skaczącego ponad drzewami.

Obecnie w głównym budynku mieści się Urząd Miejski w Kozie­nicach do którego prowadzi długa aleja, poprzedzona bramą i wolno stojącymi kolumnami. Po wojnie ocalało lewe skrzydło pałacu z bogatą dekoracją archi­tek­to­niczną. Dziś mieści się w nim Muzeum Regionalne, obok Urząd Stanu Cywilnego, Rada Miasta i Gminy Kozienice. W tle stoi wieża, w której utworzono Galerię Centrum Promocji Sztuki w Kozie­nicach. Odbudowano także całkowicie zniszczone prawe skrzydło pałacowe. Ma tu swoją siedzibę Urząd Skarbowy. Obecnie budynki nawiązują do zabyt­kowego założenia pałacowo-​​ogrodowego, w którym przyroda i archi­tektura ściśle są ze sobą powiązane. Park kształtował się od barokowego stylu archi­tek­to­nicznego F. Placidiego do angiel­skiego — Jana Kantego Fontany. Dziś przywrócono mu dawne 8 piękno parku krajo­bra­zowego, który stał się ogrodem miejskim, pełniącym funkcję spacerowo — wypoczynkową.

Gmina Jedlińsk (o miejscowościach w gminie)

Gmina Jedlińsk położona jest w sąsiedztwie Radomia w południowej części województwa mazowieckiego. Przez jej teren przebiega między­na­rodowa trasa komuni­kacyjna północ-​​południe (E7). Powierzchnia gminy wynosi 13 872 ha, zamieszkuje ją 13,5 tys. mieszkańców.

Na terenie gminy powstaje Muzeum Witolda Gombrowicza. Witold Marian Gombrowicz (1904−1969), jeden z najbardziej znanych za granicą polskich pisarzy współ­czesnych, w Polsce twórca budzący wciąż żywe emocje, autor dzieł: Ferdydurke, Trans-​​Atlantyk, Slub na stałe wpisał się już w historię i tradycję tego regionu. W niniejszym folderze przed­stawiono krótkie opisy wybranych miejscowości gminy. Niektóre z nich w sposób pośredni lub bezpo­średni wiążą się z biografią Wielkiego Prześmiewcy.

BIERWCE — Początki tej miejscowości sięgają XV wieku. O Byrwczach pisze już Jan Długosz w Liber Benefi­ciorum. Bierwce zapisywano też jako Byerzwcze, Byerwscze, Brrwce, Bierzwce. Franciszek Siarczyński w Opisie powiatu radom­skiego (wyd. 1847 r.) nazywa Bierzwce „gniazdem domu Bierz­wieckich”. W XIX w. istniały trzy osady z Bierwcami w nazwie: Bierwce Księże (potem Poduchowne), Bierwce Szlacheckie i Bierwiecka Wola. Z tego też czasu pochodzą opisy ks. Jana Wiśniew­skiego świadczące o tym, jakoby Bierwce były własnością rodową niejakich Mikołaja i Stanisława Zbłąskich herbu Nałęcz. Nazwa wsi ma charakter toponi­miczny i wiąże się ze staro­polskimi słowami: biermo, barwno, birzmo, birzmno oznacza­jącymi „belkę, drewno, kładkę”. Ponieważ wieś usytuowana była na terenie podmokłym, skąd początek brało szereg drobnych rzeczek i strumyków wpada­jących do dopływów zasila­jących Radomkę i Pilicę, użycie odpowiednich kładek, belek przez jej miesz­kańców można uznać za w pełni zasadne. Po upadku powstania stycz­niowego Bierwce przeszły w posiadanie Przyłęckich herbu Szreniawa, którzy musieli opuścić Włosz­czowskie. Po śmierci ojca Sabina (1904 r.) Bolesław Przyłecki objął bierwiecki majątek liczący wówczas 391 ha. Bolesław, prowadzący jedno­cześnie kancelarię adwokacką w Radomiu, zinten­sy­fikował gospodarkę, zalesił nieużytki i słabe grunty oraz rozbudował budynki folwarczne. Wokół dworu założył piękny park. Po jego śmierci majątek odzie­dziczył syn, Tadeusz, również radomski adwokat Większą część roku Przyłeccy mieszkali w Radomiu, do Bierwiec jeździli głównie latem. Jedna z córek Tadeusza, Wanda, późniejsza pianistka, profesor Wyższej Szkoły Muzycznej w Radomiu, była rówieśnicą Witolda Gombrowicza i jego dobrą znajomą z czasów, kiedy przyjeżdżał on do Wsoli na wakacje. Młody Gombrowicz nazywał Wandę Przyjazną lub Przyjaźnią. Widywali się na różnego rodzaju towarzyskich spotkaniach, bywali też w Zakopanem. Być może młody Witold odwiedzał Wandę w jej rodzinnym domu. Z tamtych czasów zachowało się wiele anegdot z udziałem obojga. Opisuje je Joanna Siedlecka w biogra­ficznej książce Jaśnie panicz. W sierpniu 1940 roku władze niemieckie objęły wieś własnym zarządem, pozwoliły jednak rodzinie właścicieli mieszkać we dworze. Na terenie majątku powstały obozy wojskowe, m.in. obóz dla jeńców radzieckich i poligon. Po wojnie Bierwce zostały odebrane rodzinie Przyłęckich i rozpar­ce­lowane. We dworze początkowo urządzono kaplicę nowej parafii, a potem, po przebudowie, szkołę podstawową, która mieści się tam do dziś. Budynki gospo­darcze i park uległy dewastacji. Wkrótce dwór przestanie istnieć. Na jego miejscu powstanie zapewne nowa szkoła. To ostatni moment na zwiedzenie dziedzictwa Przyłęckich.

JANKOWICE wieś położona malowniczo nad rzeką Radomką (dawniej Radomierzą) pomiędzy Jedlińskiem a Przytykiem, na ziemi, która w czasach średnio­wiecza zwana była Zapilczem. Pierwsza wzmianka o wsi pochodzi z 1191 roku, Jankowice wymieniane sąj ako uposażenie kustosza kolegiaty sando­mierskiej. W przeszłości tereny te pokryte były lasami iglastymi, a osadnictwo rozwijało się wzdłuż rzek. Ludność zajmowała się zbieractwem, bartnictwem i rolnictwem. Jak większość osad w tym czasie, Jankowice powstały zapewne na skutek nadania królew­skiego. Wieś była siedzibą rodu Janko­wickich i stąd wzięła swą nazwę. Najwięcej materialnych śladów długo­letniej działalności we wsi zostawili członkowie rodu Sarjusz — Skórkowscy herbu Jelita. Pierwszy drewniany kościół pw. Św. Mikołaja istniał już w początkach XVI w. Do znanych postaci miesz­ka­jących niegdyś w parafii Jankowice należy Dionizy Czachowski (1810−1963), dowódca oddziału powstania stycz­niowego, miesz­kający przez jakiś czas w Gutowie. Dziś Jankowice to bardzo urozmaicona krajo­brazowo miejscowość, z malowniczą panoramą o każdej porze roku.

JEDLANKA — pierwotnie wieś ta nosiła nazwę Jedlonka, w szesna­sto­wiecznych dokumentach zapisano ją także — Iedlanka. Jej nazwa pochodzi od przymiotnika jedlany (las, zagajnik), a ten z kolei od staro­pol­skiego jedla (jodła). Na gruntach wsi Jedlonka w 1530 roku Mikołaj Jedliński założył miasto Jedlińsk. Osada wielo­krotnie zmieniała właścicieli. Ponieważ należała do tzw. klucza jedliń­skiego, najczęściej była w posiadaniu dziedziców Jedlińska. Najbardziej znanymi postaciami urodzonymi w Jedlance są słynni bracia Załuscy: Andrzej Stanisław i Józef Andrzej. Ich ojciec, Aleksander Józef Załuski herbu Junosza, ożenił się z Teresą Witowską, córką Stanisława, właściciela dóbr jedlińskich. W ten sposób Jedlanka przeszła w posiadanie Załuskich. Aleksander utworzył w Jedlance dość okazałą rezydencję, tam przyszły na świat jego dzieci z drugiego małżeństwa (pierwsza żona, Teresa, zmarła w 1693 r.). Dziś imię braci Załuskich nosi miejscowa szkoła podstawowa.

JEDLIŃSK — jest sercem gminy i siedzibą miejscowych władz. Położony między dwiema rzekami — Radomkąod strony południowej i Tymianką od północy — ma niezwykle barwną historię. Założony został w 1530 roku przez Mikołaja Jedliń­skiego herbu Nabrani na mocy przywileju króla Zygmunta I. Jedleńsko, bo tak dawniej brzmiała nazwa miasta (potem Jedlińsko), otrzymało przywilej rządzenia się prawem magde­burskim i prawem miecza czyli prawem ścinania przestępców podczas publicznych egzekucji, z którego skorzystano w 1778 r. Miasteczko uzyskało też pozwolenie na cotygo­dniowe sobotnie targi i kilka dorocznych jarmarków. Pierwszy kościół wystawiony został przez Mikołaja Jedliń­skiego. Kiedy jego córki wyszły za mąż za braci Matjasza i Stanisława Balów, ewangelików z Rusi Czerwonej, świątynię zamieniono na zbór kalwiński. Przez siedem­dziesiąt lat (1560−1630) Jedlińsk pełnił rolę ważnego ośrodka arian polskich, którzy prowadzili tu szkołę podległą Akademii Rakowskiej. Była ona jedyną na terenie powiatu radom­skiego prote­stancką szkołą przyzborową. Do miejscowego zboru należała duża część mieszczan, a także Szkoci, którzy osiedlili się w miasteczku z racji swobodnego uczest­ni­czenia w kalwińskich praktykach religijnych i istnienia szkoły średniej. Dzięki nim rozwinęły się nieznane tu rzemiosła. Jak podają źródła histo­ryczne jedyną materialną pozosta­łością reformacji w Jedlińsku jest pochodzący z 1619 roku dzwon, podarowany przez szkockich osadników. W 1630 roku Stanisław Witowski, zięć Jana z Czarnolasu, kasztelan sando­mierski, kupił dobra jedlińskie i arian usunął z miasta, tworząc tu parafię katolicką. W miejscu szkoły prote­stanckiej powstało tzw. Lyceum (szkoła wyższa) objęte patronatem Akademii Krakowskiej. Uczono w nim retoryki, dialektyki, muzyki i łaciny. W 1645 roku wybudowano nowy murowany kościół, który jednak został spalony i zniszczony wraz z miastem podczas potopu szwedzkiego. Na skutek zniszczeń wojennych i licznych pożarów miasteczko wyludniło się, a jego szybki rozwój został zahamowany. Jedlińsk nigdy już nie wrócił do dawnej świetności. W 1752 r. Andrzej Załuski, biskup krakowski i dziedzic miasteczka odrestaurował i ozdobił kościół w stylu barokowym wg projektu J. Fontanny, z polichromiami i obrazami T. Kuntzego. Do dzisiaj, dzięki staraniom miejscowych władz kościelnych, można podziwiać ten zabytek. Jego uzupeł­nieniem jest zabytkowa dzwonnica z 1645 roku z orygi­nalnymi dzwonami z 1619 i 1648 roku oraz późno­ba­rokowa brama przyko­ścielnego cmentarza z II poł. XVIII w. Z Jedlińskiem wiążą się też dwa ważne wydarzenia histo­ryczne. W 1794 r. na pobliskich łąkach kwaterował z wojskiem Tadeusz Kościuszko zmierzający ku Warszawie, a 11 czerwca 1809 roku rozegrała się tu ciężka bitwa wojsk Księstwa Warszaw­skiego dowodzonych przez gen. Zajączka z Austriakami, których zbiorowa mogiła znajduje się przy drodze do Woli Gutowskiej. Ciekawa jest także historia jedliń­skiego herbu. Ponieważ miasteczko słynęło z połowu raków, których dużo było w Radomce, raka otrzymało w herbie (1846 r.). Po upadku powstania stycz­niowego Jedlińsk utracił prawa miejskie i nie odzyskał ich do dziś. Współ­czesny Jedlińsk to świetnie prospe­rująca wieś gminna, bardzo dobrze przygo­towana na przyjęcie wielu turystów. Leży przy między­na­rodowej trasie komuni­ka­cyjnej (E7). Nad Radomką wybudowano przepiękny camping z 50 miejscami nocle­gowymi, pole namiotowe i kort tenisowy. Od 1996 roku działa Muzeum Ziemi Jedlińskiej, zaplecze kulturalne tworzą ponadto ośrodek kultury i sportu, biblioteka, świetlica. W Polsce Jedlińsk jest znany z unikalnej zabawy ludowej zwanej ścięciem śmierci w kusy wtorek, obcho­dzonej w ostatni dzień karnawału. Widowisko to gromadzi tłumy turystów, miesz­kańców gminy, miłośników tradycji z całego kraju. Jedlińsk to również miejsce urodzenia bpa Piotra Gołębiow­skiego (1902−1980), którego proces beaty­fi­kacyjny rozpoczął się w 1994 r. Z Jedlińska pochodzi aktorka — Małgorzata Foremniak.

W czerwcu 2008 roku na jedlińskim rynku odbyła się pierwsza impreza plenerowa „Apetyt (na) Gombrowicza” — wspólne przed­się­wzięcie Fundacji Wsola Pomost oraz Muzeum Gombrowicza we Wsoli. Spektakle, recitale, pokazy tanga i gombro­wi­czowski pojedynek na miny to tylko niektóre z atrakcji dwudniowego festynu artystycznego. Władze gminy mająna­dzieję, że impreza wpisze się na stałe w kalendarz miejscowych wydarzeń kulturalnych.

Lisów — Pierwsza wzmianka o osadzie Lissouo pochodzi z 1191 roku. Jak podaje Długosz w 2. poł. XV wieku wieś składała się z Lisowa, Lisowa-​​Komorników (później zwanego Lisówkiem) oraz Lisowa Piasecznego. Wymienione części osady różniły się przede wszystkim zamoż­nością ich miesz­kańców. Później podział na część zamieszkałą przez gospodarzy i komorników uległ zatarciu. Pocho­dzenie nazwy miejscowości nie jest jedno­znaczne. Ponieważ Lisów był prywatną wsią szlachecką wielo­krotnie zmieniali się jego właściciele. W XIV wieku należała ona do Jana z Lisowa, potem do Mikołaja Woszczyń­skiego herbu Awdaniec, wreszcie do Lisowskich, Prażmowskich, Sołtyków i Gordonów. Dzieje parafii w Lisowie sięgają XV w. Pierwszy modrzewiowy kościół ufundowali Lisowscy w 1414 roku, drugi — Piaseccy w 1644. W czasie reformacji, gdy przez 70 lat w Jedlińsku przebywali arianie, miesz­kający w nim katolicy uczęszczali do lisow­skiego kościoła. Obecną świątynię, zapro­jek­towaną przez Antoniego Wąsowicza, wzniesiono w 1881 roku. Ostatnim dziedzicem Lisowa był Gustaw Porawski, który nabył majątek w 1895roku,aw 1905 roku przepro­wadził jego parcelację.

Piastów — wieś ta znana już była w poł. XV w. Wymienia ją Jan Długosz w Liber Benefi­ciorum jako dziedzictwo Mikołaja Szliza herbu Habdank. W XVII wieku właści­cielami osady byli Adam Kocha­nowski, Krzysztof Siemieński, Stanisław Witowski. Następnie przez ponad 120 lat Piastów pozostawał w rękach Sołtyków, którzy wybudowali tu okazały dwór. Do dziś w podworskich zabudo­waniach mieszka kilka rodzin. Ostatni z Sołtyków, Marceli, sprzedał majątek (1877r.) Wincentemu Grobickiemu, byłemu mecenasowi z Warszawy. Współ­czesny Piastów znany jest w Polsce i za granicą przede wszystkim za sprawą lotniska wybudo­wanego w latach między­wo­jennych jako zapasowe miejsce ćwiczeń dla szkoły lotniczej w Radomiu-​​Sadkowie. Pod koniec wojny zostało ono zniszczone przez wycofu­jących się hitle­rowców poprzez zdeto­nowanie licznych ładunków zakopanych w ziemi. Obecnie lotnisko zajmuje obszar około 100 ha. Działa przy nim Aeroklub Radomski z czterema sekcjami: samolotową, szybowcową spado­chronową oraz modelarską. W sierpniu odbywają się tu Mistrzostwa Europy w akrobacji szybowcowej. Naprzeciwko lotniska wybudowano strzelnicę. Oba te obiekty przyciągają z całego Mazowsza wielbicieli tych sportów.

Wielogóra- pierwsza wzmianka o Wielogórze pochodzi z roku 1508. Wieś miała być ojczystym siedliskiem Wielo­górskich, a potem dziedzictwem Firlejów. W ciągu swoich dziejów wielo­krotnie zmieniała właścicieli. Należała do Pękosławskich, Leżeńskich, Dziulów, Mikułowskich, Szelą­gowskich. Jak podaje jedno ze źródeł w 1880 roku ówczesny właściciel — Aleksander Oskierka — „rozko­lo­nizował Wielogórę Gałicjanom”. W XIX wieku Wielogóra była wsią gminną z urzędem gminnym w Klwatach. Najbardziej znaną postacią tu urodzoną jest Karol Adwen­towicz (1871– 1958), aktor i reżyser teatralny, dyrektor teatrów, m.in. Teatru Kameralnego w Warszawie zaliczany do grona wybitnych polskich aktorów tragicznych 1. połowy XX w., głównie z uwagi na stworzoną przez siebie kreację Hamleta w sztuce Williama Szekspira, w której występował przez 23 lata. Dziś Wielogóra to pręż-​​, nie rozwi­jająca się miejscowość o charakterze typowo podmiejskim. Na jej terenie ma swoją siedzibę Klub Sportowy Strażak Wielogóra, z sekcją piłki nożnej. Wierz­chowiny– pierwsze wzmianki o tej wsi pochodzą z XVI wieku. Nazwę osady zapisywano pierwotnie jako Virzchoviny, Wyerz­chovyny, potem Wierz­kowiny. Jej nazwa („powierzchnia”, „górna część”, „wierzch”) odzwier­ciedlała zapewne warunki terenowe, bowiem Wierz­chowiny usytuowane były na terenie podwyż­szonym, otwartym, skąd początek biorą drobne rzeczki i strumyki zasilające z jednej strony wody Radomki, z drugiej — Pilicy. Jan Łaski w księdze Liberum Benefl­ciorum podaje, że już na początku wieku XVI z folwarku Wierz­chowiny wchodzącego w skład dóbr Goryń oddawano ze wsi dziesięcinę plebanowi w Goryniu. Pewne jest także, że w 1569 roku wieś była własnością Jerzego Chorzyń­skiego. Dziś Wierz­chowiny leżą w pobliżu linii kolejowej Warszawa — Kraków.

Wsola — Najstarsza wzmianka o osadzie pochodzi z księgi Liber Benefl­ciorum Dioecesis Craco­viensis Jana Długosza. Historyk widocznie niewiele posiadał o niej wiadomości, skoro nie umiał nazwać jej właściciela i nie wymienił łanów kmiecych ni miejsca odpro­wa­dzania dziesięciny. Stwierdził natomiast, że „Wszolya miała już wówczas (1440 r.) kościół parafialny drewniany, pod nazwaniem świętego Bartłomieja, pleban jej trzymał grunta i łąki na swą potrzebę, a do parafii należały: Pyastków, dziedzictwo Mikołaja Sliza h. Hab-​​dank i Chwarthy ( dziś Klwaty) Jana Firleja h. Le-​​wart”. Erekcja kościoła zaginęła, ale z zeznań niejakiego Promień­skiego (1544 r.) wynikało, że kościół stał nad rzeczką Szmuk, a w posiadaniu proboszcza pozostawały Kościół św. Bartłomieja we Wsoli place, łąki, młyn pod Piastowem, trzy sadzawki, siedem karczm, część lasu aż do samej rzeczki Czarny bród. Bardzo ciekawa jest etymologia nazwy miejscowości. Języko­znawcy nie są zgodni co do jej pocho­dzenia. Podaje się dwie możliwości: albo utworzono ją od nazwy dzier­żawczej — Wszel, Wszoł lub Wszołek, albo od wszel (człowiek zawszony), wszołek (wszarz, pogardliwe przezwisko nędzarza) lub wszofy (wszy. bydlęce). W XVI wieku najpraw­do­po­dobniej kościół we Wsoli zamieniono na zbór kalwiński lub ariański. Legenda, żywa jeszcze w XIX wieku wśród miejscowych, głosi, że „dawniejszy kościół wsolski, gdy go innowiercy zajęli, zapadł się wraz z dzwonnicą, i że tam, gdzie stał, teraz jeszcze słyszeć niektórzy mogą wychodzący spod ziemi jęk dzwonów i widać niekiedy dziecię płaczące”. Nowy kościół drewniany, modrzewiowy w kształcie łodzi wzniesiono w 1629 roku dzięki staraniom dziedzica Wsoli Krzysztofa Siemień­skiego, który procesował się z Adamem Kocha­nowskim, poprzednim właści­cielem, o zabrane szaty i naczynia litur­giczne. Modrzewiowy kościółek służył miesz­kańcom przez ponad dwa i pół wieku. W 1930 roku zakończono budowę murowanej świątyni. Stary kościółek rozebrano i przeniesiono do Bodzechowa koło Ostrowca Święto­krzy­skiego na życzenie Anieli Kotkowskiej, babki Jerzego i Witolda Gombro­wiczów. W obecnym kościele we Wsoli wiele jest obrazów, polichromii i rzeźb godnych obejrzenia.

Do dziś zachowały się dwa ornaty uszyte z XVIII-​​wiecznych tkanin i mszał z 1778 roku — dar Feliksa Sołtyka. Wsola miała tych samych dziedziców co Piastów: Slizów, Lassotów, Ożarowskich, Zielińskich, Karwickich, Siemieńskich, Witowskich, Sołtyków, Grobickich. Ostatnim właści­cielem majątku był Jerzy Gombrowicz (starszy brat Witolda) ożeniony z Aleksandrą Pruszakówną, córką właściciela Wośnik. Młodzi zamieszkali w pałacu ciotki Oleni, który następnie od niej formalnie odkupili. Wiedli bujne życie towarzyskie. Młody Witold często przyjeżdżał tu na wakacje. Lubił to miejsce. Lubił piękny i wygodny pałac położony tuż przy głównym trakcie, liczne towarzystwo, które zjeżdżało się tu latem, tenis, ping-​​pong z przemiłą bratową, Olenią, jazdę na rowerze, brawurowe partie szachów z błysko­tliwym i dowcipnym Jerzym. Po latach w wielu listach pisanych do brata wspomina wsolskie wakacje. 14 IV 1957 r. napisał: /​ ja wiele rzeczy wspominam ze Wsoli: tenis, ping-​​pongi z Olenią, Krystę (co porabia?), mam stamtąd rzeczy­wiście miłe wspomnienia (…), a 19 II 1967 wspominał: Ja czasem we śnie przebywam we Wsoli wraz z Olenią i Teresą. Biografowie Wielkiego Prześmiewcy twierdzą, że to tu powstały obszerne fragmenty Pamiętnika z okresu dojrzewania i Ferdydurke. Niedaleko Wsoli (w sąsiedniej gminie Jastrzębia) leżąBar­to­dzieje. Mieszkała tam Krystyna Janowska, jedyna młodzieńcza miłość pisarza. Gombrowicz pamiętał ją jeszcze pod koniec życia, choć ona sama nie odwza­jemniała jego uczuć. W liście do brata Jerzego z 23 I 1957 pisał: Najbardziej interesuje mnie Krysta, moja eks-​​miłość. (…)Napiszcie mi coś niecoś na te tematy-​​. Dziś w Barto­dziejach można zobaczyć jeszcze ruiny okazałego przed wojną dworu Janowskich. Pod koniec lat trzydziestych majątek Jerzego Gombrowicza podupadł. To zapewne była jedna z przyczyn rzadkich już wówczas odwiedzin Witolda. Choć cała rodzina Gombro­wiczów przeżyła wojnę, do Wsoli nigdy już nie wróciła. Po przepro­wa­dzonej reformie rolnej pałac przeszedł w posiadanie państwa. Zmienne też były jego koleje losu: najpierw tuż po wojnie mieścił się tu posterunek MO, potem dom starców, wreszcie Dom Opieki Społecznej dla Dorosłych. W liście z 3 VII 1961 r. do brata Jerzego Witold napisał: Czasem Wsola mi się przypomina i moje z Olenią walkiping-​​pongowo-​​tenisowe (co się dzieje z tym domem teraz)? Nikt nie przypuszczał, a już na pewno nie Witold Gombrowicz, że w pałacu we Wsoli powstanie Jego Muzeum. Wszyscy turyści odwie­dzający Muzeum mogą zatrzymać się w okazałym Hotelu Wsola, odpocząć nad uroczymi stawami czy iść na spacer do wsolskiego lasu.

Zawady (Stare) — pierwsza informacja o wsi pochodzi z połowy XV wieku, dziedzicem osady był wówczas Jan Zawadzki herbu Habdank. Pierwotnie wieś nosiła nazwę Zawada. Jan Długosz w księdze Liber Benęfl­ciorum przy opisie dóbr kościelnych dodaje „odjęta gwałtownie przez arcybiskupa gnieź­nień­skiego”. Być może ziemie te były kwestią sporną, pomiędzy arcybi­skup­stwami w Gnieźnie i Krakowie. Z kolei Jan Łaski podaje, iż na początku XVI wieku „pleban w Go-​​ryni pobierał z łanów folwarcznych dziesięcinę wartości 1 seksageny (60 groszy), od chłopów zaś kolędę po groszu z domu i denar św. Piotra”. Nieroz­strzy­gnięta też została etymologia nazwy wsi. Zawada według języko­znawców oznaczała coś, co zawadza, przeszkadza. Ponieważ mogła to być zarówno przeszkoda naturalna (np. jar, wąwóz, wznie­sienie czy mokradło lub uroczysko leśne), jak i sztuczna przeszkoda (zapora wykonana ręką człowieka), trudno dziś stwierdzić, czy znaczenie nazwy miało charakter topogra­ficzny czy kulturowy. W XIX wieku poza wsią zaczęli się osiedlać koloniści (napływowa ludność), stąd dziś rozróżnia się Stare i Nowe Zawady.

Warka, miasto Kazimierza Pułaskiego

Biały pałac w Warce-Winiarach z końca XVII w., od 1967 r. Muzeum im. K. Pułaskiego.

60 km na południe od Warszawy leży Warka — miasto znane w kraju jako centrum przemysłowe przetwórstwa owocowego, związanego ściśle z sadow­nictwem uprawianym na szeroką skalę w tej okolicy, ale nie tylko. Atrakcją turystyczną Warki są Winiary — niegdyś wieś położona w pobliżu, a dziś po prostu dzielnica rozwi­ja­jącego się miasta — przycią­gające turystów pamiątkami po wielkich Polakach. Zbudowany w końcu XVII wieku, według projektu Augustyna Wincentego Locci, naczelnego architekta króla Jana III Sobie­skiego, Biały Pałac w Winiarach był w XVIII wieku własnością Józefa Pułaskiego — starosty wareckiego — ojca wielkiego generała. W 1967 roku w odrestau­rowanym pałacu powstało Muzeum im. Kazimierza Pułaskiego, w którym zgromadzono wiele pamiątek po wybitnym synu Ziemi Wareckiej.

Kazimierz Pułaski, zwany „bohaterem dwóch konty­nentów”, „pierwszym party­zantem Polskiej Rzeczy­po­spolitej” urodził się w Warce w 1747 roku. Był jednym z uczestników konfe­deracji barskiej. W trzydziestym roku życia wyjechał do Ameryki, aby wziąć udział w rewolucji amery­kańskiej. Szybko awansował do stopnia generała brygady. Z daleka od Warki, tysiące kilometrów od Polski bił się o wolność — sprawę najbliższą wszystkim Polakom. 9 października 1779 roku, w czasie brawu­rowego ataku na Fort Spring Hill pod Savannah, zginął dowodząc zorga­ni­zowanym przez siebie legionem złożonym z kawalerii i piechoty. Wśród zgroma­dzonych w pałacowym muzeum dokumentów, portretów, obrazów warto zwrócić uwagę przede wszystkim na dwa obrazy olejne — „Pułaski pod Jasną Górą” pędzla znanego polskiego malarza Józefa Chełmoń­skiego i „Pułaski pod Savannah” Stanisława Batowskiego.

Drugim wybitnym Polakiem związanym z Warką był Tadeusz Kościuszko. Muzealne dokumenty potwierdzają jego pobyt w Warce podczas powstania 1794 roku. Tu, będąc naczel­nikiem powstania kościusz­kow­skiego, na wieść o zajęciu Krakowa przez Prusaków wydał swoją słynną odezwę. Zachęcał w niej do wytrwania w walce, pisząc: „Czy strata miasta jednego może kazać rozpaczać o losie Rzeczy­po­spolitej całej?”. W 1797 roku w Warce urodził się Piotr Wysocki jeden z inicjatorów, a potem bohater powstania listo­pa­dowego 1830 roku. Grób Piotra Wysockiego na miejscowym cmentarzu opatrzony jest sentencją jego życia „Wszystko dla Ojczyzny — nic dla mnie” bliską powstańcom — podcho­rążakom i ludowi warszaw­skiemu, a także wielkim generałom, którzy zaanga­żowani byli w walkę o wolność Stanów Zjedno­czonych. Pałacowe Muzeum w Warce przyjęło na siebie wielką rolę sławienia Polaków, którzy przyczynili się do podno­szenia na arenie między­na­rodowej imienia Polski. Są tu więc pamiątki po Julianie Ursynie Niemcewiczu, Helenie Modrze­jewskiej, Ignacym Paderewskim. Pałacowy park stanowi rezerwat przyrody, poprzez rzadkie odmiany drzew roztacza się widok na dolinę Pilicy, nadrzeczne łąki i niknące w oddali ciemne plamy lasów dawnej Puszczy Kozienickiej.

Stara Warka

W średnio­wieczu Warka była jedną z siedzib książąt mazowieckich. Potwier­dzenie praw miejskich pochodzi z 1321 roku, a więc prawdo­po­dobnie wcześniej od Warszawy. W XV i XVI wieku była jednym z największych ośrodków rzemieśl­niczych i handlowych na Mazowszu. Każdy dom w Warce to strzęp historii, wspomnienie ludzi znanych i zasłu­żonych dla kraju. Pod Warką w 1656 roku hetman polny koronny Stefan Czarniecki stoczył zwycięską bitwę ze Szwedami. Okolice miasta były w czasie powstania stycz­niowego 1863 r. terenem działań oddziału party­zanckiego pułkownika Władysława Kononowicza. Warka ma swoją piękną kartę z okresu II wojny światowej. Od stycznia 1943 roku działał tu oddział party­zancki im. Kononowicza, którego zadaniem było niszczenie połączenia kolejowego Warka — Radom. W czasie walk 1 Armii Wojska Polskiego na przyczółku warecko-​​magnuszewskim 23.VIII.1944 roku nad Warką po raz pierwszy stoczył walkę 1 Pułk Lotnictwa Myśliw­skiego „Warszawa”. Z Warki Armia Radziecka i Wojsko Polskie uderzyły do rozstrzy­ga­jącego boju o wyzwolenie Warszawy. Ku czci poległych 1939 – 1944 r. został wzniesiony pamiątkowy obelisk przy ul. Francisz­kańskiej w ogrodzie „saskim”.

Kamień pamiątkowy w pałacowym parku poświęcony Kazimierzowi Pułaskiemu

Warto popatrzeć na dzień dzisiejszy miasta. Warto pospa­cerować uliczkami pamię­ta­jącymi historię, ale żyjącymi dziś rytmem XX wieku. Miasto ma za sobą okres odbudowy ze zniszczeń i okres żywiołowego rozwoju. Powstały nowe domy, osiedla miesz­kaniowe, szkoły. Odbudowano zniszczone zabytki.

Dzień dzisiejszy miasta to przede wszystkim rozwój przemysłu. Obok Fabryki Obrabiarek Precy­zyjnych produ­kującej nowoczesne proro­typowe zespoły obrabiarkowe pracują tu także Zakłady Przemysłu Owocowo – Warzywnego. Z okolicznych zagłębi owocowo-​​warzywnych sprowadza się do zakładu wHnie, truskawki, jabłka, maliny i porzeczki. Przerobione na soki w zgrabnych pękatych buteleczkach wędrują potem za ocean do Stanów Zjednoczonych.

W 1975 roku powstał tu jeden z największych i najno­wo­cze­śniejszych w Polsce browarów, z którego piwo rozpro­wadzane jest po całym kraju, jak również ekspor­towane za granicę.

W mieście to, co pozostało z dawnych czasów harmo­nizuje z nowocze­snością. Obok klasy­cy­stycznego ratusza z 1821 roku prawdo­po­dobnie projektu architekta Hilarego Szpilow­skiego -— nowoczesne bloki osiedli miesz­ka­niowych: Wysockiego i Polna. Obok kościoła farnego z pierwszej połowy XIV wieku — szkoła tysiąclecia. Ponadto jest jeszcze Zespół Szkół Zawodowych im, 1 Pułku Lotnictwa Myśliw­skiego „Warszawa”, Liceum Ogólno­kształcące im. Piotra Wysockiego. W pobliżu barokowego kościoła i klasztoru Franciszkanów z XVII wieku — piękny stadion sportowy, stanica wodna i ośrodek wypoczynku świątecznego. Przy ul. Wójtowskiej — pamiątkowa tablica w miejscu, gdzie stał dom Piotra Wysockiego, obok dzielnica domków jedno­ro­dzinnych. W rejonie Warki na 8 tys. ha rozciągają się sady owocowe, które w regionie warecko-​​grójeckim dają 15 krajowej produkcji owoców. W gminie wareckiej w Nowej Wsi pracuje filia Instytutu-​​Sadowniczego ze Skier­niewic — Sadowniczy Zakład Doświad­czalny, jak również znajduje się tu nowoczesny kompleks — Zespół Szkół Ogrod­niczych. Zaledwie 3 km od centrum miasta, w Laskach pracuje Stacja Hodowli Roślin, w której wyhodowane zostały słynne zboża.

Pomnik lotnika dla uczczenia pamięci pierwszej walki jaką stoczył 23 sierpnia 1944 r. pod Warką 1 Pułk Lotnictwa Myśliwskiego „Warszawa".

Warka w ostatnich latach znana jest w kraju z wielu cennych inicjatyw społecznych, zdobywa laury we współ­za­wod­nictwie miast i gmin w skali ogólno­krajowej i wojewódzkiej.

Położenie Warki nad Pilicą umożliwia wypoczynek na malow­niczych brzegach rzeki. Czyste wody Pilicy — wędkowanie, lasy kozie­nickie — grzybo­branie, zagłębie owocowe — świetne wareckie wina i piwo, wiele zabytków, pomników walki i męczeństwa,’ dogodne połączenie komuni­kacyjne z Warszawą i Radomiem — wszystko to sprawia, iż Warka i okolice coraz liczniej odwiedzane są przez turystów z kraju i z zagranicy, w tym z USA.

40 lat Muzeum im. Kazimierza Pułaskiego w Warce

40 Lat Muzeum im. Kazimierza Pułaskiego w Warce

Dwór w Winiarach, lata 20-te XX w. i stan obecny, Pułaski pod murami Częstochowy

Dwór w Winiarach

Dwór w Winiarach, w którym znajduje się Muzeum im. Kazimierza Pułaskiego powstał około 1689 r. jako siedziba zamożnego magnata Stanisława Antoniego Szczuki, podkanc­lerzego litew­skiego i referendarza koronnego. Pałac wraz z urządzeniem folwarku na Winiarach zapro­jektował znakomity architekt Augustyn Wincenty Locci. Analizując jego dokonania — możemy tylko domyślać się, jak wysokiej klasy artystycznej mógł być Pałac w Winiarach. Poza ogólnym zarysem bryły nic z niego do naszych czasów nie pozostało. Około połowy XIX i potem w XX wieku został gruntownie przebudowany.

W XVIII wieku Winiary należały do Józefa Pułaskiego (1704−1769) — ojca Kazimierza Pułaskiego, starosty wareckiego, adwokata, polityka i pierwszego marszałka wojsk kon-​​federackich. Ostatnim właści­cielem Winiar od 1921 do 1946 r. był hrabia Wacław Godzięba Dąmbski. W wyniku realizacji dekretu o reformie rolnej, dwór wraz z parkiem przeszedł później na własność Skarbu Państwa. Po wojnie mieściło się tu pierwsze w Warce Samorządowe Gimnazjum Ogólno­kształcące wraz z internatem i miesz­kaniami dla nauczycieli, a następnie także Liceum Ogólno­kształcące. W latach pięćdzie­siątych powstało PTTK-​​owskie, regionalne muzeum, prezen­tujące historię Warki i okolic. W latach 1962 – 66 przepro­wadzono generalny remont budynku. Liceum przeniesiono wówczas do centrum miasta Warki. W styczniu 1967 r. we dworze zostało otwarte historycz-​​no-​​biograficzne Muzeum im. Kazimierza Pułaskiego.

Ekspozycja stała muzeum, sala Pułaski w Polsce

Muzeum im. Kazimierza Pułaskiego

Muzeum im. Kazimierza Pułaskiego to muzeum historyczno-​​biograficzne poświęcone bohaterowi Polski i Stanów Zjedno­czonych Kazimierzowi Pułaskiemu, a także polskiej emigracji, ze szcze­gólnym uwzględ­nieniem Stanów Zjedno­czonych AP.

Ekspozycja stała muzeum została urządzona w duchu dawnego, polskiego dworu z końca XVIII i początku XIX wieku. Wnętrza przypo­minają dom zamożnego szlachcica z czasów Stanisława Augusta Ponia­tow­skiego. Zgromadzono tu zestawy mebli, malarstwo, tkaniny, broń, srebro, porcelanę, a także dokumenty, stare mapy i starodruki. W malarstwie dominują portrety i sceny batali­styczne. Na piętrze znajdują się sale wystaw czasowych i biblioteka.

W salach wystaw czasowych prezen­towane są ekspozycje poświęcone polskiej emigracji, szcze­gólnie Polakom zasłużonym w życiu kultu­ralnym i społecznym Stanów Zjedno­czonych AP, a także wystawy histo­ryczne, etnogra­ficzne oraz sztuki współczesnej.

Od początku swojego istnienia Muzeum im. Kazimierza Pułaskiego dokumentuje historię miasta Warki i regionu Grójec­czyzny. Organizuje działalność naukową i wydawniczą. Upowszechnia muzykę i poezję poprzez organizację koncertów, wieczorów poezji i spotkań autorskich. Tu także odbywają się lekcje muzealne, spotkania i konkursy plastyczne dla dzieci i młodzieży.

Rokrocznie, w październiku przed pomnikiem Kazimierza Pułaskiego obchodzony jest polski Dzień Kazimierza Pułaskiego. Od 2005 r., na początku lipca Muzeum organizuje Piknik historyczno-​​kulturalny VIVAT PUŁASKI z okazji Dnia Niepod­le­głości USA.

Piknik Vivat Pułaski 2007

Park na Winiarach

Muzeum otacza park krajo­brazowy o powierzchni ok. 15ha rozcią­gający się na skarpie i zboczach nad Pilicą. Został założony w II poł. XVIII wieku i przekształcony w XIX i XX wieku. Winiarski park to najbardziej urokliwy fragment Warki, miejsce spacerów i odpoczynku miesz­kańców miasta i turystów. Tradycja mówi, że park był ulubionym miejscem zabaw Kazimierza Pułaskiego, a pod jedną z lip miał odpoczywać Tadeusz Kościuszko. Walory tego miejsca doceniał także Józef Mehoffer, który przebywał tu na letnim wypoczynku w 1935 r.

W centralnym punkcie górnego parku znajduje się pomnik Kazimierza Pułaskiego, wystawiony w dwusetną rocznicę śmierci Bohatera — odsłonięty 13 października 1979 r. Autorem projektu pomnika był warszawski rzeźbiarz Kazimierz Danilewicz.

Park na Winiarach jest przykładem harmo­nijnego powiązania kompozycji ogrodowej z istniejącym naturalnym środowiskiem przyrod­niczym. Wśród zabyt­kowych parków Mazowsza jest szcze­gólnym przykładem rozwiązania krajo­bra­zowego, gdzie środowisko płasko­wzgórza zostało powiązane z doliną rzeki. Park ma duże walory dendro­lo­giczne. Panujący tu mikro­klimat stwarza dobre warunki do odpoczynku i rekreacji.

Kazimierz Pułaski

Kazimierz Pułaski urodził się 6 marca 1745 r. w Warszawie. Dzieciństwo spędził w Warce, gdzie uczęszczał do szkoły parafialnej. Następnie ukończył szkołę prowadzoną przez księży Teatynów w Warszawie. W październiku 1762 r. ojciec posłał go do Mitawy — stolicy Księstwa Kurlandii, na dwór księcia Karola — syna Augusta III. Tu zdobywał pierwsze nauki wojskowe.

29 lutego 1768 r. w Barze na Podolu, część polskiej szlachty spisała akt konfe­deracji w obronie swobód szlacheckich i wiary katolickiej. 4 marca 1768 r. powołano związek zbrojny zw. Konfe­deracją Barską, którego pierwszym marszałkiem i generalnym regimen­tarzem został Józef Pułaski. Kazimierz i jego dwaj bracia — Franciszek i Antoni zostali dowódcami oddziałów konfe­de­racjach prowadząc zaciekłe walki z wojskami rosyjskimi i koronnymi.

We wrześniu 1770 r. Kazimierz stanął ze swoim oddziałem pod Częstochową i kilka miesięcy później bronił Jasnej Góry przed wojskami rosyjskimi pod wodzą Iwana Dre-​​wicza. 16 stycznia 1771 r. Kazimierz Pułaski zmusił Drewicza do odwrotu. Sława młodego dowódcy, która sięgała poza granice Królestwa Polskiego została jednak poddana trudnej próbie. 3 listopada 1771 r. miało miejsce porwanie króla Stanisława Augusta. Szybko uwolniony król oskarżył konfe­deratów o spisek. Winą za porwanie obarczono Kazimierza, który do końca życia odżegnywał się od tego czynu. 31 maja 1772 r., ucharak­te­ry­zowany na kupca Kazimierz Pułaski udał się na emigrację. 7 czerwca 1773 r. zaocznie skazano go na karę śmierci (wyrok uległ kasacji dopiero w 1792 roku). Kazimierz przebywał najpierw w Kuszę-​​cinie u króle­wi­czowej Franciszki, a następnie udał się do Turcji, Niemiec i w końcu trafił do Francji. W Paryżu poznał Benjamina Franklina — repre­zentanta Kongresu Amery­kań­skiego, który namówił go na wyjazd do Ameryki zaopa­trując w Ust polecający do Jerzego Waszyngtona. 23 lipca 1777 r. Kazimierz dopłynął do Ameryki. Waszyngton powierzył młodemu Polakowi dowództwo nad oddziałem lekkich dragonów. Pułaski awansowany po bitwie pod Brandywine Creek na generała brygady wziął następnie udział w bitwach pod Germantown, Haddonfield i Warren Tavern. W marcu 1778 r. Kongres zatwierdził powstanie Legionu. Oddział ten walczył pod Linie Egg Harbour. i z powodzeniem bronił miasta Charleston.

9 października 1779 r. Kazimierz Pułaski z Legionem wziął udział w szturmie pod Savannah. W chwilę po rozpo­częciu szarży został śmiertelnie ranny. Zniesiony z pola walki zmarł na statku-​​szpitaJu polowym Wosp 11 lub 15 października 1779 r. Generała Pułaskiego pochowano najpraw­do­po­dobniej na plantacji Greenwich. 11 października po dziś dzień w USA, ale także w Warce — obchodzony jest jako Dzień Pułaskiego, święto poświęcone Rycerzowi Wolności walczącemu o niepod­ległość Polski i Stanów Zjednoczonych.

Mapka dojazdu do muzeum Kazimierza Pułaskiego w Warce

Muzeum im. Kazimierza Pułaskiego w Warce
05 – 660 Warka, ul. Pułaskiego 24
tel. +48 (0−48) 667 24 41
www​.muzeum​pulaski​.pl
e-​​mail: sekretariat@​muzeumpulaski.​pl
Muzeum czynne od wtorku do niedzieli
w godzinach od 9.00 do 17.00
(ostatnie wejście: 16.15)

Z kart historii: IV Ogólnopolski Spływ Kajakowy „Błękitną wstęgą Pilicy” 18 – 22 lipiec 1971

„Błękitną wstęgą Pilicy” 18 – 22 lipiec 1971

ORGANI­ZATORZY SPŁYWU

  1. Komisja Turystyki Kajakowej PTTK Okręgu Mazowieckiego
  2. Oddział PTTK w Warce
  3. Oddział PTTK w Tomaszowie Mazowieckim

KOMITET HONOROWY

  1. Adolf Cichy — v-​​przewodniczqcy KTK ZG PTTK
  2. Antoni Polański — v-​​prezes Okręgu Mazowieckiego PTTK”
  3. Stanisław Ziemlak — przewod­niczący PMRN w Sulejowie
  4. Andrzej Różycki — przewod­niczący PKKFiT w Grójcu
  5. Czesław Ogórek — przewod­niczący MKKFiT w Tomaszowie Maz.
  6. Michał Majczyna — prezes oddziału PTTK w Tomaszowie Maz.
  7. Aleksander Gajewski — prezes oddziału PTTK w Warce

KOMITET ORGANI­ZACYJNY

  1. Komandor spływu — Luks Janusz
  2. Komandor spływu — Bartkowiak Arkadiusz
  3. Sędzia główny — Buczek Andrzej
  4. Kwater­mistrz — Sobolewski Andrzej
  5. Sekretarz — Sławek Jerzy
  6. Ratownik — Borkowski Krzysztof
  7. Lekarz — Posoch Stefan
  8. Pilot — Badek Jerzy
  9. Pilot — Śmiechowicz Wojciech
  10. Pilot — Szatkowski Janusz

CEL SPŁYWU

Celem spływu jest: uczczenie 650 rocznicy nadania praw miejskich miastu Warce i 26 rocznicy ogłoszenia Manifestu PKWN oraz propa­gowanie turystyki kajakowej jako aktywnej formy wypoczynku.

ZGŁOSZENIA

Pisemne zgłoszenia indywi­dualne i zbiorcze przyjmuje oddział PTTK w Warce. Informacji o spływie udzielają wszystkie okręgi i oddziały PTTK.

Wraz ze zgłoszeniem należy przesłać wpisowe na adres: oddział PTTK w Warce z dopiskiem „Spływ Pilica 1971″.

Wysokość wpisowego wynosi:
30 zł — przodownicy Turystyki Kajakowej
40 zł — pozostali turyści.
Opłata 1 miejsca w kajaku wynosi 140 zł.
Termin zgłoszeń do dnia 1 lipca 1971 r.
Na starcie obowiązuje okazanie dowodu wpłaty wpisowego.
Przyjęcie uczestników i weryfikacja nastąpi w dniu 17 lipca 1971 r. w godz.  17,00 — 20,00 oraz w dniu 18 lipca 1971 r. do godz. 8,30 w Sulejowie na stanicy wodnej POSTiW.

TERMIN I TRASA SPŁYWU

18 lipiec 1971 r. Sulejów — Tomaszów Mazowiecki 37 km
19 lipiec 1971 r. Tomaszów Mazowiecki — Mysia­kowiec 32 km
29 lipiec 1971 r. Mysia­kowiec — Tomczyce 32 km
21 lipiec 1971 r. Tomczyce — Biało­brzegi 23 km
22 lipiec 1971 r. Biało­brzegi — Warka 30 km

Razem 154 km

WARUNKI UCZEST­NICTWA

IV Ogólno­polski Spływ Kajakowy „BŁĘKITNA WSTĘGA PILICY” ma charakter masowy. W spływie mogą uczest­niczyć wszyscy, którzy posiadają umiejętność pływania (obowiązuje posiadanie aktualnej karty pływackiej przynajmniej przez jednego członka załogi kajaka).

Udział w imprezie mogą brać wszyscy indywi­dualnie lub zbiorowo w drużynach zgłoszonych przez organizacje społeczne, młodzieżowe, zakłady pracy, jednostki Wojska Polskiego. Za drużynę uważa się co najmniej 3 jednostki pływające.

Dolną granicę wieku uczestników spływu ustala się na 14 lat. Uczestnicy w wieku 14 — 18 lat mogą brać udział w spływie pód warunkiem płynięcia z pełno­letnim opiekunem posia­dającym kwali­fikacje turysty wodnego biorącym pełną odpowie­dzialność za bezpie­czeństwo małoletniego (stwier­dzenie na piśmie). Od uczestników wymagany jest dobry stan zdrowia.

Organizacje zgłaszające uczestników na spływ biorą pełną odpowie­dzialność za poziom techniczny sprzętu, stan zdrowotny i kwali­fikacje załóg.

Wyżywienie i noclegi uczestnicy organizują we własnym zakresie.

SPRZĘT I EKWIPUNEK

W spływie uczestnicy mogą brać udział na kajakach sztywnych, składanych i kanadyjkach.

Uczestnicy winni posiadać odpowiedni sprzęt turystyczny i biwakowy jak: namioty, materace gumowe, koce śpiwory, kochery itp. oraz kajak z wyposa­żeniem zabez­pie­czającym przed zatonięciem.

Każda jednostka pływająca powinna posiadać sprzęt ratunkowy (zgodnie z obowią­zu­jącymi przepisami) jak: kamizelki, korki itp.

Drużyna winna posiadać przynajmniej Jedną apteczkę i reperaturkę. Niepo­siadanie sprzętu ratun­kowego spowoduje niedo­pusz­czenie do spływu.

PRAWA UCZESTNIKÓW

Uczestnicy w ramach wpisowego otrzymują.

  • pamiątkowy proporczyk
  • opiekę ratowników i przodowników
  • pomoc lekarską
  • zbiorowe ubezpie­czenie w PZU od nieszczę­śliwych wypadków w czasie spływu.

Ponadto za ukończony spływ przyznaje się 160 punktów na TOK.

OBOWIĄZKI UCZESTNIKÓW

  • przestrzeganie regulaminu i programu spływu oraz podpo­rząd­kowanie się zarzą­dzeniom kierow­nictwa spływu
  • uczestnicy odpowiadają materialnie za wypożyczony sprzęt jak również za szkody wyrządzone osobom trzecim. Wysokość kwoty należnej za naprawę sprzętu ustala kierow­nictwo spływu. Uczestnicy są zobowiązani do przestrzegania zasad prawa wodnego, ochrony przyrody, turystycznego zachowania się, udzielania pomocy uczestnikom, którzy ulegli wypadkowi lub tej pomocy potrzebują.

Zabrania się wyprze­dzania pilota i pozostawania poza zamykającym spływ, oraz biwakowania w miejscach nie wskazanych przez kierow­nictwo spływu.

W wypadku nieprze­strzegania posta­nowień niniejszego regulaminu kierow­nictwo spływu może nie stosu­jących się uczestników wykluczyć ze spływu.

W zakresie spożywania alkoholu obowiązują przepisy jak dla kierowcy.

Uczestnicy, którzy zostaną wykluczeni lub nie zgłoszą się na spływ nie mają prawa do zwrotu wpisowego.

NAGRODY

Wszystkie drużyny i osoby indywi­dualne mogą ubiegać się o uzyskanie nagród druży­nowych i indywidualnych.

Klasy­fikację i oceny przeprowadzi komisja sędziowska na podstawie odrębnego regulaminu.
Drużyna która uzyskała najlepszą lokatę otrzymuje puchar przechodni spływu „BŁĘKITNA WSTĘGA PILICY”.

POSTA­NO­WIENIA KOŃCOWE

Kierow­nictwo spływu zastrzega sobie prawo inter­pretacji niniejszego regulaminu oraz wydania dodat­kowych — zarządzeń i instrukcji. Spływ odbędzie się bez względu na pogodę z zastrze­żeniem, że W przypadku zaist­nienia warunków stwarza­jących niebez­pie­czeństwo dla uczestników spływu, kierow­nictwo ma prawo odwołać spływ.



Zaproszenie na X Gwieździsty zlot turystyczny szlakami Jana Pawła II — Sromowce Niżne 28 – 30 maja 2009

Zapro­szenie na X Gwieź­dzisty zlot turystyczny szlakami Jana Pawła II — Sromowce Niżne 28 – 30 maja 2009

REGULAMIN X GWIAŹ­DZISTEGO ZLOTU TURYSTYCZNEGO SZLAKAMI JANA PAWŁA II

28 – 30 Maja 2009 Sromowce Niżne

POD PATRONATEM MARSZAŁKA WOJEWÓDZTWA MAŁOPOLSKIEGO

Pana Marka Nawary

KOMITET HONOROWY:

  • Metro­polita Krakowski — Jego Eminencja Kardynał Stanisław Dziwisz
  • Marszałek Województwa Małopol­skiego — Marek Nawara
  • Kustosz Sanktuarium Matki Bożej Królowej Podhala – ks. Tadeusz Juchas
  • Starosta Czerwonego Klasztoru (Słowacja) — Stefan Dziurny
  • Posłowie na Sejm RP – Anna Paluch, Bronisław Dutka. Wiesław Janczyk, Witold Kochan, Marek Łatas, Andrzej Gut-​​Mostowy, Edward Siarka
  • Dziekan Wyższej Szkoły Filozo­ficzno – Pedago­gicznej „Ignatianum” w Krakowie — ks. prof. dr hab. Zbigniew Marek
  • Rektor Podha­lańskiej Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej w Nowym Targu — prof. Stanisław Hodorowicz
  • Prorektor ds. dydak­tycznych, Dziekan Wydziału Humanistyki i Zdrowia — Alina Chełmińska Małopolska Wyższa Szkoła Zawodowa im. Józefa Dietla .
  • Przewod­niczący NSZZ „Solidarność” regionu małopolski – Wojciech Grzeszek
  • Radni Sejmiku Małopol­skiego –Barbara Dziwisz, Witold Kozłowski, Jan Hamerski,
  • Komendant Wojewódzki Państwowej Straży Pożarnej – Andrzej Mróz
  • Wójtowie Gmin, Czorsztyn – Waldemar Wojtaszek, Gminy Stryszów — Jan Wacławski
  • Prezes Zarządu Małopolskiej Organizacji Turystycznej — Jan Wieczorkowski
  • Prezes Polskiego Stowa­rzy­szenia Flisaków Pienińskich – Jan Sienkiewicz
  • Współ­ini­cjator Zlotu – Krystian Przewłocki
  • Wieloletni działacz turystyki kajakowej – Zbigniew Mizerek

Organi­zatorem Zlotu jest:

Gminne Centrum Kultury w Klusz­kowcach z siedzibą w Maniowach,
Małopolskie Centrum Informacji Turystycznej w Krakowie,
Wójt Gminy Czorsztyn,
Komenda Wojewódzka Straży Pożarnej, przy współpracy:
Urzędu Marszał­kow­skiego Województwa Małopolskiego

Kierow­nictwo Zlotu:

Komandor Zlotu: Adam Barski
V-​​ce Komandor: Tadeusz Walicki
V-​​ce Komandor: Janina Plewa
Kapelan Zlotu: ks. Mariusz Dydak
Kierownicy biura: Barbara Bober, Aldona Bobrowska, Kinga Latocha.
Kierownicy tras: Anna Filo, Ewa Giermek, Adam Błaszczyk, Grzegorz, Giermek ‚Adam Grywalski, Jerzy Nycz, Leszek Wesół,
Kierownik transportu: Grzegorz Migdał
Obsługa techniczna: Wiesław Żaba

Cele i zadania jakie postawili sobie organizatorzy:

  1. Propa­gowanie idei Jana Pawła II — miłości, przyjaźni, umiłowania czynnego wypoczynku, obcowania z przyrodą oraz integracji środowisk.
  2. Kreowanie idei krajo­znawstwa oraz kwali­fi­kowanej turystyki pieszej, rowerowej i kajakowej — szcze­gólnie wśród młodzieży szkolnej i akademickiej.
  3. Propa­gowanie i promowanie regio­nalnych produktów turystycznych.

Zlot odbywa się na trasach turystycznych: — pieszych, rowerowych i kajakowych.

WARUNKI UCZEST­NICTWA:

Zlot ma charakter otwarty, mogą w nim uczest­niczyć osoby pełno­letnie, jak i te które nie
ukończyły 18– tego roku życia, pod warunkiem, że zostaną zgłoszone pod opieką osób pełno­letnich — za pisemną zgodą prawnych opiekunów. Dopuszcza się udział dzieci pod opieką rodziców.

Uczestnicy biorą udział w Zlocie na własną odpowie­dzialność, potwier­dzając przyjęcie
powyższego warunku własno­ręcznym podpisem na karcie uczest­nictwa. Za osoby niepeł­no­letnie odpowie­dzialność ponosi opiekun dorosły potwier­dzając ten fakt własno­ręcznym podpisem (jeden dorosły opiekun na 10 uczestników niepełnoletnich).

Turystów rowerowych obowiązuje na trasach znajomość przepisów i przestrzeganie zasad kodeksu drogowego, posiadanie karty rowerowej lub prawa jazdy. Obowiązkiem jest używanie na trasach zlotu sprzętu ochronnego– szcze­gólnie kasków i kamizelek odblaskowych.

Kajakarzy obowiązuje umiejętność pływania, potwierdzona kartą pływacką lub patentem żeglarskim – ewentualnie potwier­dzenie tej umiejętności własno­ręcznie podpisanym oświad­czeniem. Podczas spływu obowiązkowo należy mieć założoną kamizelkę aseku­racyjną. Ze względu na górski charakter rzeki — zalecamy stosowanie kasków ochronnych.

Zgłoszenie do udziału w Zlocie należy dokonać na karcie zgłoszenia — będącej załącz­nikiem do niniejszego regulaminu, w terminie do 21.05.2009 r. Na zgłoszeniu należy podać dyscyplinę oraz trasę. Do karty zgłoszenia należy dołączyć ksero dowodu wpłaty wpisowego w wysokości 15.- zł od osoby dla turystów pieszych i rowerowych, natomiast kajakarze ze względu na dodatkowe koszty, dwukrotny transport kajaków oraz osób na trasie Krościenko n/D. – Sromowce Niżne ‚obowiązuje wpisowe 25 zł. Zgłoszenia uczest­nictwa wraz z wpisowym będą również przyj­mowane w biurze Zlotu w przeddzień i w dniu jego rozpo­częcia. Każdy uczestnik Zlotu zobowiązany jest do posiadania dodatkowo środków finan­sowych w wysokości ok.12 zł (koszty wstępu na platformy widokowe na Trzech Koronach, Sokolicy, wstęp do Zamku w Niedzicy oraz wstęp na drogę wodną przez Pieniński Park Narodowy). Organi­zatorzy dopuszczają możliwość włączenia się do Zlotu w trakcie jego trwania bez możliwości uzyskania zniżki wpisowego. Wpłaty należy dokonać na konto:

Bank Spółdzielczy w Krościenku n/​D
Gminne Centrum Kultury w Klusz­kowcach z/​s w Maniowach
Nr konta: 36 8817 0000 2002 0209 0421 0101
W tytule należy dopisać „X Gwiaź­dzisty Zlot”
Zgłoszenia należy wysyłać na adres:
Gminne Centrum Kultury w Klusz­kowcach z/​s w Maniowach
34 – 436 Maniowy, ul. Gorczańska 3

W ramach wpisowego uczestnikom Zlotu zapewnia się:

  • bezpłatne miejsce biwakowe na polu namiotowym w Sromowcach Niżnych wraz z sanitariatami.
  • posiłek turystyczny (jeden w każdym dniu)
  • pamiątki Zlotu.
  • ubezpie­czenie od następstw nieszczę­śliwych wypadków w czasie trwania Zlotu
    opiekę lekarską.
  • transport sprzętu biwakowego i bagażu oraz asekurację na trasach rowerowych Zlotu.
  • transport osób i kajaków na trasach Zlotu
  • udział w imprezach towarzyszących

UWAGA: organi­zatorzy gwarantują wydanie pamiątek Zlotu jedynie osobom, które dokonały zgłoszenia i wpłaty wpisowego w terminie do 21.05.2009. Osoby zgłoszone po tym terminie oraz te, które włączą się do Zlotu w czasie jego trwania otrzymają pamiątki w terminie późniejszym.

ZAKWA­TE­ROWANIE: Organi­zatorzy Zlotu zapewniają bezpłatne miejsca na wyzna­czonym polu namiotowym w Sromowcach Niżnych. Uczestników obowiązuje indywi­dualne wyposażenie w podstawowy sprzęt turystyczny i biwakowy (namiot, śpiwór, materac, itp.). Istnieje możliwość zakwa­te­rowania uczestników w kwaterach prywatnych na własny koszt – w uzgod­nieniu z właści­cielami kwater.

OBOWIĄZKI UCZESTNIKA ZLOTU:

  • Przed­sta­wienie w dniu przybycia dowodu tożsamości oraz dowodu wpłaty wpisowego;
  • Przestrzeganie programu dziennego;
  • Podpo­rząd­kowanie się decyzjom i zarzą­dzeniom organizatorów;
  • Przestrzeganie posta­nowień „Karty Turysty” oraz zasad bezpieczeństwa;
  • Niesienie pomocy — w razie konieczności — innym uczestnikom Zlotu;
  • Kierownicy i opiekunowie grup zobowiązani są do posiadania apteczki pierwszej pomocy zarówno na biwaku jak i na trasach Zlotu;
  • Poruszanie się po wyzna­czonych trasach Zlotu i oznako­wanych trasach turystycznych;
  • Przestrzeganie przepisów ochrony przyrody oraz przeciwpożarowych;
  • Przestrzeganie ciszy nocnej w godz. 23.00 — 6.00;

UWAGA: Ze względu na fakt, że Zlot odbywa się w strefie nadgra­nicznej oraz częściowo na terenie Słowacji — uczestnicy zobowiązani są do posiadanie dowodów tożsamości lub paszportów. Uczestnicy, którzy nie posiadają takich dokumentów, powinni przesłać do Gminnego Centrum Kultury w Klusz­kowcach z/​s w Maniowach, ul. Gorczańska 3, 34 – 436 Maniowy zdjęcie legity­macyjne. Po przesłaniu odpowiednio opisanego zdjęcia (data urodzenia, imiona rodziców, adres zamieszkania) osoby te zostaną ujęte na listę upraw­niającą do przekro­czenia granicy.

Organi­zatorzy nie przewidują prowa­dzenia punktacji zespołowej ani indywi­dualnej. Niemniej jednak przewiduje się wyróż­nienia wraz z upominkami dla:

  • najlicz­niejszego zespołu;
  • najwe­selszego i najak­tyw­niejszego zespołu;
  • zespołu, który przyjedzie na Zlot z najdalej położonej miejscowości od Sromowiec Niżnych;
  • najmłodszego uczestnika;
  • uczestnika o najdłuższym „stażu turystycznym” w poszcze­gólnych kategoriach turystycznych.
  • najlicz­niejszej rodziny biorącej udział w Zlocie;
  • oraz szereg innych, o których organi­zatorzy poinformują w dniu rozpo­częcia Zlotu.

Posta­no­wienia końcowe:

  • Organi­zatorzy zastrzegają sobie prawo zmian w Regulaminie i wyłącznej inter­pretacji niniejszego Regulaminu.
  • Organi­zatorzy nie biorą odpowie­dzialności za szkody wyrządzone przez uczestników Zlotu osobom trzecim i na odwrót.
  • W wypadku stwier­dzenia nadużycia alkoholu przez uczestnika Zlotu lub nie przestrzeganie regulaminu, organi­zatorzy zastrzegają sobie prawo do skreślenia go z listy uczestników.
  • Zlot odbędzie się bez względu na warunki atmosferyczne.
  • W przypadku nie przybycia na Zlot wpisowe nie podlegają zwrotowi.
  • Zaleca się uczestnikom Zlotu dokonanie dodat­kowego ubezpie­czenia na czas dojazdu do miejsca zlotu oraz powrotu do miejsca zamieszkania.
  • Zabrania się rozpalania ognisk poza miejscami do tego wyznaczonymi.
  • Uzupeł­nieniem niniejszego regulaminu będą komunikaty szcze­gółowe podawane podczas trwania Zlotu.
  • Podczas trwania Zlotu organi­zatorzy przewidują szereg atrakcji , o których uczestnicy zostaną poinfor­mowani w dniu rozpo­częcia Zlotu.

TRASY PIESZE:

  1. Sromowce Niżne – Trzy Korony – Sokolica – Sromowce Niżne
  2. Sromowce Niżne – Czerwony Klasztor ( Słowacja) – Leśnica – powrót tą samą trasą na biwak w Sromowcach Niżnych
  3. Sromowce Niżne – Zamek w Niedzicy – zwiedzanie Zamku lub Zapory – Sromowce Niżne

TRASY ROWEROWE:

  1. Ludźmierz– –Nowa Biała– Krempachy– Dursztyn– Niedzica– Sromowce Niżne ok.60 km
  2. Sromowce Niżne – Czerwony Klasztor (Słowacja) –Leśnica — Szczawnica – Krościenko – Krośnica — Sromowce Niżne ok 45 km.
  3. Sromowce Niżne – Sromowce Wyżne trasa przez tereny na Słowacji –powrót przez kładkę do Sromowców Niżnych ok. 30 km.

TRASA KAJAKOWA:

Spływ Przełomem Dunajca na trasie: Sromowce Niżne – Krościenko n/​D. w piątek 29.05.09 i w sobotę 30.05.09,transport kajaków i turystów z Krościenka n/​D do Sromowiec Niżnych w ramach wpisowego.

PROGRAM DZIENNY ZLOTU:

Środa 27.05.09: w godz. 18.00 – 21.00

  • przyjazd uczestników, weryfikacja i wydawanie pamiątek Zlotu, organizacja biwaku.

Czwartek 28.05.09

  • godz. 7.00−10.00 – dalszy ciąg weryfikacji uczestników Zlotu
  • godz. 10.00−11.30 – wyjście ekip na trasy Zlotu
  • od godz. 15.00 — posiłek turystyczny na biwaku
  • godz. 16.00 — 19.00 — gry i zabawy zręcznościowe
  • godz. 19.00 – 22.00 — koncert kapeli i dyskoteka

Rowerzyści startują z Ludźmierza ok. godz, 10.00, istnieje możliwość rozpo­częcia Zlotu przez rowerzystów w Sromowcach Niżnych, trasa pierwszego dnia zostanie ustalona.

Piątek 29.05.09

  • godz. 10.00−10.30 — wyjście ekip na trasy Zlotu ‚wyjazd rowerzystów oraz start kajakarzy.
  • godz. 14.00−14.30− przewóz kajaków i kajakarzy na pole biwakowe w Sromowcach Niżnych.
  • od godz. 15.00 — posiłek turystyczny na biwaku
  • godz. 16.00 – 18.00 — gry i zabawy zręcznościowe
  • godz. 19.00 – 22.00– ognisko, występ zespołu regio­nalnego i konkurs piosenki turystycznej

Sobota 30.05.09

  • godz. 8.00 –uroczysta Msza św.
  • godz. 9.00 – 9.30 — wyjście ekip na trasy Zlotu oraz start kajakarzy i rowerzystów.
  • godz. 13.00−13.30 — przewóz kajaków i kajakarzy na pole biwakowe w Sromowcach Niżnych.
  • od godz. 14.00 – 14.30 — posiłek turystyczny na biwaku
  • godz. 15.00– uroczyste zakoń­czenie Zlotu: ogłoszenie klasy­fikacji , wręczenie nagród i upominków,
    występy zespołów regionalnych.

Szcze­gó­łowych informacji udziela komandor Zlotu Adam Barski tel. 0 501 871 732 Fax. (012) 421 30 36 oraz v-​​ce komandor Zlotu Janina Plewa tel. (018) 275 00 70 w 128