Spływy kajakowe na Pilicy, Wiśle, Radomce

Posts Tagged ‘spływ Pilicą’

Kajakarstwo turystyczne od 1930 do 1939

Kajakarstwo turystyczne od 1930 do 1939

Lata 30-te XX w. stanowią najwspanialszy okres rozkwitu polskiego kajakarstwa. Niezwykle dynamicznie rozwijało się polskie kajakarstwo w okresie od powstania PZK do wybuchu II wojny światowej. W tym czasie prowadzono niezwykle wytężoną pracę organizacyjną. Główny jej kierunek stanowiła oczywiście turystyka, rozwijająca się żywiołowo. Niemała była w tym zasługa wielu wybitnych działaczy. Dzięki talentowi organizacyjnemu Marii Podhorskiej-Okołów powstawały obiekty turystyczne, kluby, organizowano spływy, wystawy sprzętu… Oprócz niej działała cała plejada wspaniałych i oddanych sprawie działaczy. Choć tylko z nazwiska wymienić należy: braci W.R. Drygów, M. Ohli, O. Chlamtatscha, T. Grabowskiego, T. Czajkowskiego, L. Sołtysa, S. Gabryszewskiego, L. Leszka, W. Rzońca, T. Przybylskiego, E. Michalika, S. Andruszewicza, C. Woźnego, E. Muszelskiego, Z. Baumgart-nera, B. Jastrzębskiego. Byli także Rothowie, Nideccy i wielu innych.

W tym czasie podjęto produkcję lekkiego, o ciężarze 25 kg kajaka składanego w Zakładach Kauczukowych w „Piastowie”. W ramach zagospodarowania szlaków wodnych powstało 15 stanic wodnych i 17 stanic kajakowych, głównie nad Brdą (10), na Pojezierzu Brodnickim oraz Suwalsko-Augustowskim .

Gwałtownie rośnie ilość spływów i imprez kajakowych. I tak np. w 1931 r. sześciu maturzystów z Ostrowca Świętokrzyskiego, na zbudowanych przez siebie drewnianej konstrukcji – dwuosobowych kajakach „Neptun”, „Delfin” i „Syrena” odbyli spływ Kamienną i Wisłą do Bałtyku, po czym już Zatoką Gdańską do Gdyni i Helu. Spływ trwał w sumie 20 dni, nie licząc kilkudniowych postojów na zwiedzanie. Szybkość płynięcia wyniosła około 9 km/h, pokonano trasę długości 640 km. Godnym podkreślenia jest fakt, że wszyscy uczestnicy tej trudnej wyprawy (K. Dybowicz, M. Morawiecki, J. Rylski, S. Szafrański, H. Summ i A. Żebrowski) byli nowicjuszami w kajakowaniu. Wypłynęli oni z Ostrowca 9 czerwca, a dopłynęli do Gdyni 5 lipca, przy czym na Kamiennej musieli sforsować 14 młynów i jazów.

Z każdym rokiem wzrastała liczba członków w Klubach. Na przykład w Kolejowym Klubie Wioślarskim w Krakowie liczba członków powiększyła się w 1932 r. o 21 osób i liczył on 34 osoby. W sezonie tegoż roku tylko ten jeden Klub zorganizował 303 wycieczki kajakowe i wioślarskie, pokonując 38 708 km. Bardziej doświadczeni członkowie odbywali spływy zagraniczne – Prutem i Dunajem do Morza Czarnego oraz z Czerniowiec do Warny. Młodsi koledzy spływali Wisłą do Bałtyku i dalej do Helu. W 1939 r. Klub ten liczył już 66 osób. Zorganizował 197 wycieczek a jego członkowie przepłynęli w sumie 35 589 km, przy czym za najpoważniejszy kajakowy wyczyn należy uznać opłynięcie na składakach Sycylii przez M. Plebańczyka, Z. Figułę, E. Naglera i B. Dziewińskiego.

Tradycją zaś tego Klubu stało się pływanie Wisłą na trasie Kraków-Bałtyk, co uczyniono w tym roku kilkakrotnie.

Wiosną 1932 roku w Warszawie przy Wale Miedzeszyńskim pod numerem 9 otwarto stanicę Sekcji Wodnej Polskiego Towarzystwa Krajoznawczego. W jej budynku mieściły się pomieszczenia klubowe, szatnie, ciemnia fotograficzna, dwie łazienki i prysznice. Było też 5 boksów na 45 kajaków, 80 szafek na sprzęt i ubrania członków Sekcji. Prezesem Sekcji był Władysław Gruszczyński, wiceprezesem i zarazem szefem przystani Adam Wisłocki, a gospodarzem Maria Podhorska-Okołów. Sekcja liczyła 65 członków, z których 30 przepłynęło w roku 1932 16 000 km, a rekord pobiła Halina Zasztowtowa przepływając kajakiem 2000 km.

Rozwojowi turystyki kajakowej sprzyjała niczym nie krępowana swoboda poruszania się po wodach śródlądowych, a także morskich. Pomocną w tym względzie była możliwość przewożenia kajaków tanim, ale jednocześnie bardzo solidnym transportem kolejowym, co umożliwiało realizację dłuższych, wielodniowych wypraw do odległych zakątków kraju, by jak najwięcej zwiedzić i dotrzeć tam, gdzie szlak nie był jeszcze przetarty. Przejazdy nie były trudne, ponieważ kolejowe wagony bagażowe zabierały sprzęt turystyczny i kajaki bez ograniczeń.

W roku 1933 miało miejsce kilka znaczących wydarzeń. Jego najgłośniejszą imprezą wodną był odbyty w czerwcu i lipcu -gigantyczny jak na owe czasy – spływ Wisłą pod hasłem „Przez Polskę do morza”. Jej organizatorem była Liga Morska i Kolonialna przy wydatnej pomocy Państwowego Urzędu przysposobienia Wojskowego i Wychowania Fizycznego. Komandorem Spływu był generał brygady Stanisław Kwaśniewski – kierownik Wydziału Żeglugi Śródlądowej przy Zarządzie Głównym LMiK. Do Torunia był to spływ gwiaździsty w oparciu o własne plany, natomiast 4 sierpnia wszyscy uczestnicy spotkali się w tym mieście – obchodzącym 700-lecie -aby go zwiedzić. Następnego dnia ogromna liczba kajaków, łodzi wiosłowych i żaglownych wyruszyła na trasę: Fordon-Chełmno-Grudziądz-Gniew-Tczew-Gdańsk.

W Gdańsku uczestników spływu załadowano na holowniki i „Dar Pomorza” i przewieziono do Gdyni. Płynięto w grupach województwami. W spływie uczestniczyli wodniacy z całej Polski. Wzięło w nim udział 2100 uczestników i około 1000 łodzi. Wśród uczestników bracia Roman i Janusz Zalescy i Adolf Nowicki pokonali 2958 km, a Jan Paprocki i Zbigniew Więcek przepłynęli 2750 km. 12 listopada 1933 r. w niedzielę w sali kinoteatru „Stylowy” w Warszawie odbył się uroczysty pokaz filmu o spływie „Przez Polskę do morza”.

Innym, również ważnym wydarzeniem tego roku było otwarcie nieco wcześniej pierwszej Ogólnopolskiej Wystawy Kajakowej, Turystyki Wodnej i Wioślarstwa połączonej z targami. Jej organizatorem był Klub Wioślarski „Wisła” w Warszawie, w porozumieniu z Polskim Związkiem Kajakowym i Polskim Związkiem Żeglarskim. Wystawę zorganizowano w dniach od 17 kwietnia do 8 maja na terenach wystawowych „Bagatela” w Warszawie. Miała ona niezwykle bogatą ofertę zawartą w siedmiu działach, ogarniającą całokształt problematyki wodniackiej i o szerokiej skali rozpiętości tematycznej, w której kajakarstwo było jednym z fragmentów, zresztą bardzo znaczącym. Najbardziej okazałe eksponaty i największe stoiska należały do Stoczni Łodzi Władysława Urbaniaka z Poznania. Firma ta obok regatowych łodzi wioślarskich i jolek dała przegląd kilku typów kajaków. Uwagę zwracał luksusowy kajak kryty afrykańskim gabonem o mosiężnych okuciach, dwuosobowy i przystosowany do żagla (cena 420,- zł). Stocznia Modlińska Państwowych Zakładów Inżynierii obok ślizgaczy pokazała kajaki sosnowe w cenie 90,-zł. Kajak typu „Delfin” Fabryki Wyrobów Gumowych „Wolbrom”, zaopatrzony był w nowość – w boczne komory powietrzne oraz wewnętrzne torby na przybory i bagaż. Kajak ten można było złożyć w dwa ręczne pakunki o łącznym ciężarze – wraz z wiosłami – 35 kg (cena 410,- zł). Fabryka Wyrobów Drzewnych hr. Larissch-Mnnicha w Jaworzu na Śląsku zaprezentowała kajaki, składane zwane „Polski Pionier” (cena 510 zł.) Fabryka Śmigieł i Wyrobów Drzewnych (Szamański i Ska) pokazała kajak ze sklejki o gr. 3 mm, bardzo mocny lecz ciężki. Kajak aluminiowy o wadze 28 kg (cena 500 zł) został wyeksponowany przez Firmę „Perun”. Zakłady Kauczukowe „Piastów” wyszły na rynek z nowym typem kajaka uprzednio nie używanym, o nowej konstrukcji szkieletu i siedmiowarstwowej powłoce gumowej. Fabryka Fornierów i Dykty braci Konopackich w Mostach zastosowała do budowy kajaków sklejkę „hydroplanową”, odporną na wilgoć. Kajaki tego rodzaju wyrabiały Mazowieckie Warsztaty Szkutnicze w Płocku. Na uwagę zasługiwały wyroby uczniów Szkoły Rzemiosł w Aleksandrowie oraz Państwowego Instytut Robót Ręcznych w Warszawie. Instytut przedstawił kilka typów kajaków zaprojektowanych przez inż. Paulego. Z polskich wytwórców były jeszcze wyroby Ernesta Jenknera z Bielska i Jana Lahna z Chojnic, a z zagranicznych „Klepper” z Niemiec i Związku Producentów Czeskich. Trzeba podkreślić, że idea wystawy znakomicie wyszła naprzeciw 35-tysięcznej rzeszy kajakujących wówczas w Polsce.

Powodzenie i sukces spływu „Przez Polskę do morza” w 1933 r. spowodowały, że ci sami organizatorzy urządzili go ponownie w 1934 r. pod hasłem „Cała Polska do morza”. Spotkały się na nim zespoły uczestników z niemalże wszystkich naszych rzek, aby ponownie udokumentować ich wartość nie tylko jako śródlądowych szlaków wodnych (co było oczywiste), ale podkreślić znaczenie ich związków i zespolenia z morzem i wyjścia w szeroki świat. Postanowiono, że Spływ zatrzyma się w Warszawie, w dniu otwarcia III Światowego Zjazdu Polaków, to jest 5 sierpnia, po czym wyruszy do Gdyni. W imprezie uczestniczyło 1400 osób i 773 łodzie.

W 1934 r. ustanowiono Turystyczną Odznakę Kajakową. Miała ona zachęcać do uprawiania tej dyscypliny turystyki. I rzeczywiście patrząc z perspektywy czasowej, można stwierdzić, że doskonale spełniła tę rolę.

W roku 1934 było już 57 klubów i sekcji kajakowych zrzeszonych w Polskim Związku Kajakowym. W latach 1935-1939 kajakarstwo turystyczne objęło swym zasięgiem już cały kraj. Na ogólną liczbę 9300 członków Polskiego Towarzystwa Krajoznawczego, do Polskiego Związku Kajakowego należało 7500. Oprócz uprawianej indywidualnie i w klubach turystyki kajakowej urządzane były ogólnopolskie spływy kajakowe na Brdzie i Dunajcu, które w latach późniejszych stały się międzynarodowymi i trwają do dzisiaj. I Międzynarodowy Spływ Kajakowy Brdą na Trasie Charzykowy-Bydgoszcz odbył się w 1937 r. Został także zrealizowany pierwszy kurs kierowników wycieczek, obozów i spływów kajakowych. Równocześnie organizuje się inne spływy dla cudzoziemców. Zawsze wyjeżdżają z Polski pod urokiem naszych szlaków wodnych. Niemałym naszym osiągnięciem było przyznanie Polsce przez I.R.K. (Międzynarodową Organizację Kajakową) w roku 1938 -I miejsca za najlepszą działalność turystyczną. Nie mniejszym sukcesem było powołanie w tym samym roku do Zarządu I.R.K. naszej przedstawicielki – Marii Podhorskiej – Okołów, jako wybitnej specjalistki do spraw turystycznego kajakarstwa. Był to niewątpliwie jej osobisty sukces, ale także wyróżnienie dla polskiego kajakarstwa turystycznego. Wydarzeniem bez precedensu do dzisiaj było także uznanie przez I.R.K. języka polskiego za jeden z oficjalnych języków tej federacji, a także przyznanie Polsce prawa organizowania II Mistrzostw Świata w Augustowie w 1942 r.

Godnym podkreślenia jest fakt, że w 1938 r. funkcjonowały w Polsce 143 kluby kajakowe oraz 326 przystani i stanic wodnych.
Roman Klim

Listopadowy spływ – „Złota Jesień na Pilicy 2009″

W sobotę 21 listopada zagościli na Pilicy kajakarze. Słoneczna pogoda sprzyjała wyprawie na łono natury. Pierwsza grupa kol. Marka Arczewskiego zaczęła spływ rano o godz 8 przy moście w Biejkowie. O godz 9 30 wodowała się w Budach Michałowskich grupa kol. Jakuba Lenarta z rodziną Kudela, natomiast rodzina pokoleniowa Zielińskich z najmłodszym uczestnikiem (3latkiem) zaczęła spływ w Lechanicach o godz 11 30. Pogoda i szybki nurt Pilicy sprzyjała na tyle,  iż koledzy I grupy zdecydowali w Warce popłynąć jeszcze dalej do Mniszewa, gdzie dopłynęli o godzinie 15 w bardzo dobrej formie pomimo 1 eskimoski przed mostem. Natomiast szybki nurt nie dał czasu na rozpalenie w Warce grilla i pełnej integracji, posilaliśmy się o 13 kiełbaskami z mikrofalówki. Wszyscy uczestnicy chwalili pomysł i odgrażali się iż przyjadą na spływy zimowe. Poniżej kilka zdjęć fotorelacji „Aktywna Złota Jesień 2009 na Pilicy”.

spływ Pilicąspływ Pilicąspływ PilicąLechanicespływ Pilicąspływ Pilicąspływ Pilicą

Dziękujemy jako organizatorzy za wszystkie otrzymane w tych dniach od Was maile, będziemy powiadamiać o następnych spływach w słoneczne dni.

Pozdrawiamy – STER

Szlak Pilicy

Szlak Pilicy

Kalejdoskop zdjęć EveryTrail.com oraz najnowsze opracowanie

W tym serwisie zobaczysz dokładną trasę wycieczki na mapie, statystyki oraz zgeotagowane zdjęcia. Punkt na mapie będzie przemieszczał się wzdłuż szlaku kajakowego, a w tym samym momencie zobaczymy zdjęcia z danego miejsca.


Bieg Pilicy przez wieki wyznaczał południowy kraniec Mazowsza. Rzeka wypływa z krasowych źródeł na Wyżynie Krakowsko-Częstochowskiej. Ze swoimi 319km jest najdłuższym lewym dopływem Wisły i ósmą pod względem długości rzeka w Polsce. Dolny, mazowiecki odcinek obejmuje jedną trzecią całej długości Pilicy. W tej części rzeka ma charakter nizinny. Silnie meandruje, tworzy wyspy oraz malownicze starorzecza. Przeciętna szerokość koryta sięga stu metrów, a zdarzają się miejsca trzykrotnie szersze. Pilica jest rzeką stosunkowo czystą, wskaźniki fizykochemiczne odpowiadają normom pierwszej i drugiej klasy czystości.

Dolina Pilicy w jej dolnym odcinku ma charakterystyczną budowę. Lewemu brzegowi towarzyszy wysoka krawędź, zbudowana z glin morenowych. Skarpa porośnięta jest zaroślami, a na wysoczyźnie rozciągają się sady. Prawy brzeg jest płaski, towarzyszy mu kilkukilometrowej szerokości równina pełna łąk i pastwisk.

Zobacz koniecznie

Naturalna roślinność łęgowa w dolinie rzeki jest domem wielu gatunków ptaków. Nad Pilicą licznie spotyka się wiele gatunków mew, rybitw i brodźców. Często nad wodą błyskają turkusowe pióra zimorodka.

W pobliżu rzeki można podziwiać wiele ciekawych zabytków architektury. Odpocznij w arystokratycznej atmosferze Swidna, obejrzyj ciekawą ekspozycję w rodzinnej siedzibie Kazimierza Pułaskiego – wareckich Winiarach i zachwyć się XVIII-wiecznym kościółkiem w Łęgonicach. Jeżeli znajdziesz się nad Pilicą jesienią, przygotuj się na ucztę. Jabłka z pobliskich sadów to prawdziwe niebo w gębie. Można je kupować niemal prosto z drzewa.

Zanim wyruszysz…

Spływ Pilicą nie przedstawia większych trudności, również początkujący kajakarze poradzą sobie bez problemu. Nie zwalnia to oczywiście od uważnej obserwacji wody. Im niższy stan wody, tym więcej napotkasz uciążliwych mielizn.

Trasa: Nowe Miasto nad Pilicą – Mniszew

Proponujemy przepłynięcie niemal całego mazowieckiego odcinka Pilicy. Proponowana trasa ma 79 km długości. Na jej przepłynięcie należy przeznaczyć 3 dni. Jeżeli chcesz zdążyć w weekend, zacznij spływ od Białobrzegów.

0 km Nowe Miasto nad Pilicą, Malowniczo położone (na wysokim, lewym brzegu Pilicy) miasto uzyskało prawa miejskie już w 1400 r. Najcenniejszym zabytkiem w Nowym Mieście jest barokowy kościół i klasztor Kapucynów. Bazylikę o trzech nawach ukończono w 1786 r, a w następnym stuleciu rozbudowano. Zgodnie z regułą zakonu barokowe wnętrze jest skromne, utrzymane w tonacji ciemnego brązu. Obrazy w ołtarzach wyszły spod ręki znanych artystów epoki: Franciszka Smugiewicza, Szymona Czechowicza i Józefa Buchbindera. W tutejszym klasztorze przebywał – od 1892 aż do swojej śmierci osiemnaście lat później – charyzmatyczny spowiednik i założyciel wielu zgromadzeń zakonnych, ojciec Honorat Koźmiński. W 1988 papież Jan Paweł II powołał go w poczet błogosławionych. Do Nowego Miasta licznie przybywają pątnicy. W klasztorze można obejrzeć muzeum poświęcone postaci świętego i konfesjonał, w którym spowiadał.

Charakterystycznym elementem pejzażu Nowego Miasta jest także późnobarokowy pałac, wybudowany w 1753 r. dla generała Franciszka Gronowskiego. Spośród innych mazowieckich rezydencji nowomiejską wyróżnia półkolisty ryzalit, umieszczony od strony opadającego ku Pilicy ogrodu. Ryzalit wieńczy barokowa attyka, a towarzyszy mu półkolisty taras, wsparty na kolumnach. Roztacza się stąd rozległy widok na dolinę rzeki.

Kajak najlepiej zwodować poniżej mostu, bo przy filarach znajdują się niewidoczne przy wyższym stanie wody drewniane pale.

5 km Gostomia, We wsi znajduje się otoczony parkiem XIX-wieczny dworek. Za nim do Pilicy wpada rzeczka Lubanka. Niżej rzeka tworzy malownicze meandry. Za piątym zakrętem dopływa do rezerwatu „Tomczyce”.Ochronie podlega piękny las mieszany, charakteryzujący się stromą i porozcinaną wąwozami skarpą. Stare sosny sąsiadują z potężnymi dębami i modrzewiami, bliżej rzeki rosną jesiony i olchy.

11 km Tomczyce, Przepłyń most pod środkowym przęsłem. Po lewej wieś położona malowniczo na wysokiej skarpie. Późnoklasycystyczny pałac wzniesiono w połowie XIX w. Piaszczyste plaże na drugim brzegu zachęcają do kąpieli.

17 km Górki, Świdno, Na prawym brzegu – mała wieś Górki. Warto zatrzymać się po przeciwnej stronie rzeki i wybrać na krótką wycieczkę do Świdna, malowniczo położonego na skarpie za dwukilometrowym pasem łąk. Znajduje się tam pałac, którego budowę rozpoczęto w pierwszej połowie XVIII w. dla Stanisława Antoniego Świdzińskiego, wojewody rawskiego. Barokowo-klasycystyczną budowlę otacza rozległy park. Od kilku lat działa tu ośrodek konferencyjno-wypoczynkowy. Stylowe wnętrza sprzyjają relaksowi.

Pierwszy właściciel świdnieńskiego pałacu ufundował również kościół w pobliskich Michałowicach. Barokowa świątynia kryje w swoim wnętrzu dobrze zachowane iluzjonistyczne malowidła.

23 km Dębnowola, Rzeka rozlewa się szeroko, w korycie osadzone są wyspy. Łatwo tu o spotkanie z małymi ptakami nadrzecznych zarośli: zimorodkiem albo remizem.

24 km Most na drodze Osuchów – Wyśmierzyce

27 km Przybyszew, Okolica słynie z upraw ogórków i cebuli. Nad położoną na lewym brzegu wsią i otaczającymi ją plantacjami góruje kościelna wieża. Neogotycką świątynię wzniesiono pod koniec XIX w. według projektu Konstantego Wojciechowskiego. W krypcie pochowany jest bohater powstania kościuszkowskiego, generał Antoni Madaliński.

Za Przybyszewem skarpa zbliża się do rzeki, ograniczając dolinę stromym brzegiem. Po prawej stronie jest płasko. Łąki i pastwiska ciągną się szerokim pasem, w oddali widoczne są dachy wiosek.

29 km Pacewo, Przepłyń most pod lewym przęsłem.

31 km Adamów – Góry, Kolejny most również trzeba pokonać po lewej stronie.

34 km Białobrzegi, Sympatyczne miasteczko leży na prawym brzegu, w pewnym oddaleniu od rzeki. Pilica rozlewa się tu szeroko. Krajobraz doliny urozmaicają kępy wierzb i topól. W Białobrzegach miniesz dwa mosty. Stary – z charakterystycznymi łukami – znajduje się tuż przed miastem. Nowy most — będący elementem niedawno oddanej do użytku obwodnicy miasta – miniesz poniżej miasta. Biegnie nim ruchliwa droga z Warszawy do Radomia. Warto zajrzeć do kościoła parafialnego. Budowla jest stosunkowo nowa – wzniesiono ją w połowie XX w. według projektu znanego architekta Stefana Szyllera. Wewnątrz zachowały się cenne elementy wyposażenia, pochodzące z poprzedniej świątyni: barokowa chrzcielnica i boczne ołtarze. Obok kościoła stoi drewniana dzwonnica z XVIII w.

Latem Białobrzegi są ruchliwym letniskiem. W dolinie Pilicy znajduje się wiele ogródków działkowych i ośrodków wypoczynkowych.

37 km, Na prawym brzegu – ośrodki wczasowe.

40 km Brzeźce, Pilica zbliża się znowu do stromej skarpy, od której odeszła przed Białobrzegami. Jej krawędź wznosi się ponad dwadzieścia metrów nad lustro wody.

44 km Most na drodze do Brankowa, Przepłyń przy prawym brzegu. Po tej samej stronie widoczne są w oddali lasy uroczyska Majdan. Dla ochrony przepięknych grądów i olsów utworzono tu rezerwat. W okolicy widywane są bociany czarne.

46,5 km Most w Budach Michałowskich

50 km Biała Góra, Nazwę wiosce dała wysoka wydma, która jest atrakcyjnym punktem widokowym. W lasach w pobliżu wsi leżą ośrodki wczasowe. Na rzece leży kilka wysp porośniętych wysokimi olchami. Zwalone drzewa mogą przegradzać nurt.

61,5 Warka, To największe miasto na trasie spływu leży na lewym brzegu rzeki. Most kolejowy przepłyń po lewej stronie. Poniżej znajduje się teren byłej stanicy wodnej PTTK. Półtora kilometra dalej nad Pilicą przerzucono most drogowy. Nurt w tym miejscu jest sztucznie zwężony.

Liczące ponad dziesięć tysięcy mieszkańców miasto znane jest przede wszystkim jako siedziba znanego browaru i miejsce urodzenia bohatera dwóch narodów – Kazimierza Pułaskiego. Położona na ruchliwym szlaku handlowym z Mazowsza do Małopolski, Warka otrzymała prawa miejskie w 1321 r. Nazwa miasta nawiązuje prawdopodobnie do tradycji warzenia piwa, które znane było daleko poza granicami Mazowsza. Ponoć w XVI w. papież Klemens VIII, który przed objęciem stolicy apostolskiej był nuncjuszem w Polsce, upodobał sobie piwo z miejscowego browaru. Na łożu śmierci chciał się widać jeszcze napić, bo wyszeptał „Biera di Warka” Zgromadzeni przy łożu księża sądzili, że chodzi tu o jakąś świętą, więc rozpoczęli modlitwę: „Santa Biera di Warka ora pro nobis”

Warka zachowała historyczny układ urbanistyczny. Przy kwadratowym rynku wznosi się niewielki klasycystyczny ratusz. Na skarpie, przy drodze do Kozienic wznosi się kościół farny pod wezwaniem świętego Mikołaja. Budowlę wzniesiono na początku XVII w, ale kolejne przebudowy pozbawiły ją cech stylowych. Wewnątrz kościoła zachowały się ciekawe późnorenesansowe ołtarze. Najbardziej okazałą budowlą Warki jest pofran-ciszkański zespół klasztorny. W podziemiach barokowego kościoła pochowani są książęta mazowieccy: Trojden I i Ziemowit II oraz Danuta Anna – żona Janusza I.

65 km Winiary, We wschodniej części miasta, w dzielnicy Wi-niary schodzi ku rzece rozległy park. Na skarpie znajduje się tzw. Biały Pałac, zbudowany pod koniec XVII w. według projektu Augustyna Loccie-go. 4 marca 1747 w Winiarach przyszedł na świat Kazimierz Pułaski, późniejszy uczestnik konfederacji barskiej i bohater walk o niepodległość Stanów Zjednoczonych. Muzeum gromadzi pamiątki związane z postacią Pułaskiego i innych Polaków, którzy działali na terenie Stanów Zjednoczonych.

Eksponowane są również stylowe meble i dywany. Na piętrze budynku prezentowane są ciekawe wystawy czasowe. Nieregularnie odbywają się tu również koncerty muzyki poważnej.

68 km Stara Warka, Nad lewym brzegiem Pilicy archeolodzy znaleźli grodzisko, które dało początek odległemu o kilka kilometrów miasteczku. Do wody ponownie zbliża się urwista skarpa. Przecina ją duży wąwóz, nazwany wąwozem Czarnieckiego na pamiątkę bitwy stoczonej przez wojska polskie ze Szwedami w 1656 r.

69,5 km Boguszków, Pilica, Na prawym brzegu znajduje się wieś Boguszków, na lewym – otoczona sadami Pilica. Stroma skarpa skręca tu na północ, tworząc krawędź doliny Wisły.

71 km Rozniszew, Na skraju łąk stoi neogotycki kościół. Za wsią, z prawej strony uchodzi Kanał Trzebieński. Niezbyt szczęśliwa powojenna inwestycja wykorzystuje dawne, średniowieczne koryto Wisły. Na prawym brzegu widać w oddali wysokie wydmy, na których stoją zabudowania Mniszewa.

75,5 km Ostrołęka, Z leżącej na lewym brzegu wsi pochodził średniowieczny siłacz Stanisław Ciołek. Jan Długosz podaje, że wciągnął on na wieżę krakowskiego kościoła Mariackiego dzwon, którego nie mogło unieść czterdziestu ludzi. Na prawym brzegu rozpościerają się piękne, porozcinane starorzeczami łąki.

79 km Mniszew, Spływ kończy się obok mostu na trasie Warszawa – Kozienice, po prawej stronie. Jeżeli masz jeszcze siłę, wybierz się do skansenu wojennego, który zajmuje wielką wydmę na przeciwległym krańcu wsi. W dniach 9-16 VIII 1944 w okolicach Warki, Studzianek, Magnuszewa i Mniszewa toczyły się ciężkie walki o tak zwany przyczółek warecko-magnuszewski. Utrzymanie wysuniętej na zachód pozycji zapewnić miało połączonym siłom I Armii Wojska Polskiego i Armii Czerwonej punkt wyjściowy do dalszej ofensywy na zachód. Od czasu swego powstania w latach siedemdziesiątych muzeum nieco podupadło, ale dalej jest rajem dla małych i dużych chłopców. W sosnowym lasku prezentowana jest broń i środki transportu wykorzystywane podczas walk o przyczółek. Odtworzono również sieć okopów, ziemianek i zasieków.

Wypożyczalnia STER Warka ul. Mostowa 30

komorka 601-418-860, telefon 048-667-2281
gadu-gadu 9591236 skype sterwarka
email kajaki@onet.pl, witold@batte.pl
uwaga zamów kajaki na wakacje już dziś

Jazda próbna samochodem bez zobowiązań
Nowe, wygodne kajaki polietylenowe
BRIO - turystyczny kajak dwuosobowy z miejscem dla dziecka
PRO TOUR 470 - kajak dwuosobowy z lukiem bagażowym i miejscem dla dziecka, długość
SunShine Toerist - lekki kajak dwoosobowy z lukiem
Kanadyjka rodzinna na wyprawy, długość 5,2m
Touring - jednoosobowy szybki kajak z lukiem bagażowym
Przejedz się nową Skodą
Szkoła językowa na miarę Twoich potrzeb
Odnośniki do ciekawych stron