tatarak

Szlak Kajakowy Rzeka Biebrza – Kanał Augustowski

Szlak Kajakowy Rzeka Biebrza – Kanał Augustowski (Lipsk — Dębowo — Augustów)

Szlak kajakowy rzeką Biebrzą i Kanałem Augustowskim długości 88,5 km.

Biebrza jest prawobrzeżnym dopływem Narwi. Długość jej wynosi 155 km, a opisywany odcinek 53,5 km, spadek 14 cm na 1 km, stopień rozwinięcia 1,76, wielkość dorzecza 5995 km2. Nazwę swą Biebrzą przyjęła od wielkiej ilości bobrów żyjących niegdyś nad jej brzegami. Rzeka bierze początek w okolicach Nowego Dworu, na pn.-wsćh. krańcu Podlasia. Kierunek jej biegu — pd.–zach. Jest rzeką dziką, nizinną, wijącą się kręto po szerokiej bagnistej dolinie. Szerokość doliny między źródłem a Dębowem wynosi 4—5 km, w dolnym zaś biegu rozszerza się do 15 km, obejmując ok. 500 km2 pow. Znaczną część tej doliny stanowi Bagno Biebrzańskie o pow. przeszło 200 000 ha. Od źródeł do Goniądza bardziej bagnisty jest brzeg prawy, a od Goniądza do połączenia z Narwią — lewy. Szerokość czystego lustra wody w górnej części waha się w granicach od 10 do 30 m, poniżej Dębowa od 20 do 50 m. Na odcinku długości ok. 78 km od połączenia z Kanałem Augustowskim do ujścia do Narwi włączona jest w system Kanału Augustowskiego.

Brzegi Biebrzy torfiaste, niskie, porosłe są miejscami trzciną i łozą. W korycie często występują kępy. Głębokość rzeki ok. 1 m i więcej. Powierzchnia wody czysta, bez przeszkód. Biebrzą stanowi historyczną granicę pomiędzy Podlasiem a Mazowszem. Spławna jest od Lipska, a żeglowna od połączenia z Kanałem Augustowskim. Z lewej przyjmuje dopływy: Sidrę zwaną też Siderką, Kamienną i Kamionkę nazywaną w dolnej części Brzozówką; z prawej — Niedźwiedzicę, Jastrzębiankę, Lebiedziankę, Nettę z Kanałem Augustowskim, Jegrznię, Ełk z Kanałem Przechodzkim {Rudzkim) i Wissę.

Obozowanie w górnym biegu Biebrzy jest zupełnie niemożliwe, w środkowym i dolnym w wypadkach koniecznych można obozować na grubej podściółce z siana, którego podczas sianokosów jest tu pod dostatkiem.

Biebrzę na interesującym nas odcinku można osiągnąć koleją od strony Białegostoku lub Augustowa dojeżdżając do Ostrowia Biebrzańskiego, skąd do rzeki 1 km.

Autobusem można dojechać z Augustowa do Lipska nad Biebrzą lub z Augustowa i Białegostoku do Sztabina.

W połowie drogi pomiędzy Augustowem a Lipskiem, ok. 1 km z lewej strony drogi, w Puszczy rezerwat leśny w uroczysku Kozi Rynek pow. 146,63 ha (nadleśnictwo Augustów). Obejmuje on zbiorowisko leśne, grondowe i łęgowe, charakterystyczne dla Puszczy Augustowskiej. W jego obrębie znajdują się następujące typy lasu: oles jesionowy, bór mieszany, bór świeży, bór bagienny i las mieszany. Na terenie rezerwatu znajdują się również groby powstańców z 1863 r.

Lipsk nad Biebrzą, wieś położona w zakolu rzeki na pn. krańcu Wysoczyzny Białostockiej, z trzech stron otoczona zabagnioną doliną. W uznaniu zasług mieszkańców w walce z hitlerowskim okupantem i za udział w utrwalaniu władzy ludowej na Białostocczyźnie oraz wkład w społeczno-gospodarczy rozwój terenu, w 1973 r. została odznaczona Krzyżem Grunwaldu III kl.

Lipsk był pierwotnie wioską królewską w ostępie Lipsk w Puszczy Prestuńskiej i nazywał się Biebrzana. W 1570 r. Stefan Batory nadał osadzie prawa miejskie i herb — łódź z żaglem oraz sprowadził 70 rodzin kolonistów, Węgrów siedmiogrodzkich. Nowo lokowane miasto miało być portem handlowym. Otrzymało od króla liczne przywileje, m. in.: 4 jarmarki w roku, cotygodniowe targi, prawo budowy składu soli oraz browarów i miodosytni wolnych od podatków. Mimo tych przywilejów oraz późniejszych nadanych w 1754 r. przez Augusta III, miasto położone wśród słabo zaludnionych puszcz nad-biebrzańskich, z dala od głównych szlaków handlowych nie rozwinęło się.

W czasie II wojny światowej i okupacji wielu lipszczan walczyło w partyzantce oraz w szeregach I Armii Wojska Polskiego, wielu zginęło zamordowanych przez hitlerowców. Dn. 21 VI 1941 r. hitlerowcy rozstrzelali 13 osób, w kilka miesięcy później wywieziono i wymordowano 99 mieszkańców narodowości żydowskiej, 13 VII 1943 w odwet za działania partyzanckie rozstrzelano 50 osób. W czasie okupacji zginęło 208 mieszkańców wsi na ogólną liczbę 800.

W okolicznych wsiach hitlerowcy także dokonywali masowych mordów. Dn. 26 VIII 1943 r. w lesie koło wsi Jasionowa w pobliżu Lipska (z prawej strony drogi w kierunku Augustowa), zamordowali za współpracę z partyzantami 56 mieszkańców Jasionowa (w tym 24 kobiety i 22 dzieci w wieku od 1 do 15 lat), a wieś składającą się z 16 zagród spalili. Po wyzwoleniu na zbiorowej mogile postawiono pomnik z krzyżem w koronie cierniowej z nazwiskami zamordowanych.

Po wyzwoleniu, na przełomie 1944/45 r. Lipsk był siedzibą władz pow. augustowskiego. Obecnie jest siedzibą urzędu gminnego. Głównym zajęciem mieszkańców jest rolnictwo i hodowla. W ostatnich latach uporządkowano wieś, ułożono nowe chodniki, wyasfaltowano alejki w parku. Wzniesiono pomnik dla uczczenia pamięci mieszkańców, którzy zginęli i zostali zamordowani w czasie ostatniej wojny. W miejscowej szkole urządzono izbę pamięci narodowej.

We wsi przystanek PKS, poczta, ośrodek zdrowia, punkt apteczny, sklep i gospoda. W pobliżu szkoły kopiec Tadeusza Kościuszki.

Pomiędzy Lipskiem a Augustowem, na polanie w pobliżu wiosek Kamienna Nowa i Kamienna Stara, znajdowało się miejsce stałych zrzutów partyzantów radzieckich, broni i sprzętu wojskowego.

0,0 km. Kajak montujemy 0,5 km na pd. od Lipska przed mostem drogowym, na skrawku łąki po prawej stronie wysokiego nasypu drogi. Z obu stron mostu rozciąga się szerokie rozlewisko z labiryntem zatok i cieśnin wśród rozległych łanów sitowia.

Aby wydostać się z rozlewiska na czyste wody Biebrzy należy wejść na wysoko wznoszący się most i wyszukać właściwy przejazd wśród sitowia ciągnącego się na odcinku ponad 500 m. Dalej lustro wody jest czyste, rzeka kręta, otoczenie moczarowate z położonymi z dala kępami olsz i brzóz. Nurt prawie niewidoczny, wskazuje go lekko pochylona roślinność wodna. Głębokość rzeki znaczna. Jej dna miejscami nie można dosięgnąć wiosłem. Zarosłe grząskie brzegi wykluczają lądowanie.

Początkowo na odcinku blisko 1 km płyniemy ku pn., następnie prawie 2 km ku zach., aby wreszcie po ostrym zakręcie przyjąć stały na ogół kierunek pd.-zach.

400 m z lewej, za moczarowatymi łąkami rozciągają się polne wzgórza. Na ich zboczach rosną z rzadka sosny i modrzewie, z dala przed nami widać wieś Szuszalewo.

Za szerokim pasem mokradeł z prawej rozciąga się pd. kraniec Puszczy Augustowskiej.

7,0 km. Po dalszych 4 km spływu znajdujemy się na wysokości wsi Szuszalewo, położonej o ok. 600 m od lewego brzegu rzeki.

9,0 km. W odległości 1 km od zach. krańca wsi znajduje się pojedyncza zagroda. Na wysokości tej zagrody uchodzi do Biebrzy z lewej wąski kanał melioracyjny zwany Rudawką. Kanałem tym o zarośniętych trawą brzegach, ale wyraźnie zaznaczonym nurcie można dopłynąć do wspomnianej zagrody (500 m), przed którą na dość wysoko położonej łączce znajdujemy miejsce do obozowania.

Płyniemy dalej wśród rozległych, ciągnących się po obu stronach rzeki bagien. Zdradliwe kępy zapadają się przy każdej próbie lądowania. Na rzece mnóstwo białych grzybieni. Licznie występuje tutaj również grążel żółty. Ciszę przerywa tylko świergot ptaków. W górze dzwonią skowronki, w trzcinach głośno, jakby rżnęły drzewo, dają o sobie znać małe ptaszki — trzcinówki (tracze). Czasem z nagła dojdzie nas szum przelatującej gromady szpaków. Na czubkach wysokich tyczek od stogów siana siedzą wrony, a na niskich palach gromadki (po 5—6 sztuk) bocianów. Bociany te z racji niezakładania rodzin oraz gromadnego, wielogodzinnego, nieruchomego wystawania na wspomnianych palach miejscowa ludność nazywa bezrobotnymi. Między bocianami można spotkać czaple i żurawie.

Po 30 min. spływu od miejsca biwakowania, za pasem moczarów na prawym brzegu, na tle pobliskiego lasu kilka zagród kolonii Lipsk zwanej Nowolipskiem.

12,0 km. Z prawej pierwsza kępka wierzby, jaka zjawiła się na prawym brzegu szlaku. Nieco wcześniej z lewej ujście strugi Kamienna, płynącej od wsi Kamienna Stara (ponad 3 km). 300 m niżej, z lewej za pasem moczarów w odległości ok. 600 m od koryta, na wysokim zalesionym brzegu doliny kilka bunkrów. Szereg zastawek na ryby mijamy bez trudności.

16,5 km. Na 500 m przed mostem w Kamiennej Nowej, na lewym łąkowym i względnie suchym brzegu, możność lądowania i chwilowego odpoczynku. Nieco dalej ku pd. wieś Kamienna Nowa.

Rozwidlenie rzeki. Płynąć lewym, węższym, ale znacznie krótszym ramieniem.

Most drogowy i tuż za nim kolejowy. Lądować można na lewym brzegu poniżej drugiego mostu. Obok miejsca lądowania obozowisko. Przy przejeździe pod mostami uważać na kamienie w korycie. W odległości ok. 1 km od wspomnianych mostów na prawym brzegu przystanek kolejowy mogący być punktem rozpoczęcia spływu rzeką Biebrzą. 0,5 km od mostu drogowego z lewej wieś Kamienna Nowa. We wsi sklep. Z prawej, 1 km od brzegu na pn. — początek wsi Jastrzębna. We wsi znajduje się poczta i sklep. Z mostu na Biebrzy w kierunku wsch. widać wieżę kościoła w odległym o 10 km w linii prostej Lipsku, a 3 km na pn. zach. kościół we wsi Krasnybór.

Biebrza poniżej Kamiennej Nowej i Jastrzębnej nieco wyrównała swój bieg, szerokość czystego lustra wody wynosi około 20 m, kępy w korycie zniknęły, rzece towarzyszą jednak nadal podmokłe łąki. 1 km poniżej mostu kładka z pnia umieszczonego na kołkach. Przepływamy przy prawym porosłym trzciną brzegu.

20,0 km. Z prawej ujście rzeczki Lebiedzianki, z jej lewym dopływem Jastrzębianką.

20,5 km. 0,5 km spływu w odległości blisko 1 km od zewnętrznego ostrego zakola, z prawej, za pasem moczarowatych łąk, na wzgórzach wysokiego brzegu doliny nadrzecznej początek wsi Krasnybór, położonej na wzgórzach ponad bagnami przy zejściu się rzeczek Lebiedzianki z Jastrzębianką, 2 km od ich ujścia do Biebrzy. Wieś poza widocznymi z dala kościołem i szkołą, posiada również pocztę i sklep.

Kościół w Krasnymborze, unikalny na tych terenach murowany gotycko-renesansowy, wzniósł w 1598 r. Adam Chreptowicz.

Poprzednio była tam cerkiew ufundowana w 1513 r. przez Teodora Chreptowicza.

Na miejscowym cmentarzu znajduje się nagrobek o 4 kolumnach z lanego żelaza zaprojektowany i ufundowany przez reformatora, społecznika i filantropa hr. Brzostowskiego, który w ten sposób uczcił pamięć Wiktorii Rymaszewskiej — jednej z najbliższych współpracownic w dziele przebudowy gospodarczej i społecznej.

Krasnybór należał do dóbr Sztabin, które były własnością Karola Brzostowskiego.

Naprzeciwko Krasnegoboru Biebrzę grodzi trwała kładka. Aby przepłynąć należy zanurzyć kładkę przy prawym brzegu. Przy niskim stanie wody można unieść prawy koniec kładki.

Na krętej rzece znów spotykamy szereg przegród na ryby. Brzegi bagniste, porosłe trzciną, tatarakiem i sitowiem, lądowanie wykluczone.

Przy dalszym spływie do Sztabina, na obu wyższych brzegach moczarowatej doliny biebrzańskiej widzimy w odległości 1—1,5 km od Biebrzy szereg wiosek: z prawej — Jasionowo, Wolne i Krasnoborki; z lewej -r-; Trzyrzeczki, Małowistę i Domorad. Lądować w dalszym ciągu nie można.

32,0 km. Most na drodze, którą jeździ autobus PKS Augustów —. Sztabin — Suchowola — Korycin — Białystok. Lądować; można na lewym brzegu przed mostem.

1 km na pn. od mostu wieś Sztabin. Wioska, niegdyś o nazwie Sokołów, później Osinek, została nazwana w 1820 r. Sztabinem od fabryk wytwarzających żelaznej sztaby. Była to dawniej osada fabryczna, zwana również Krasnymstawem. Jej właściciel Karol Brzostowski w: 1818 r. wystawił tu piec do wytapiania rudy darniowej wydobywanej z bagien nad Biebrzą. W 1830 r. wybudowano nowy piec o miechach poruszanych machiną parową. Roczna produkcja żelaza wynosiła 4000 cetnarów. Wyrabiano głównie naczynia kuchenne, następnie odlewy dla śluz budowanego wówczas Kanału Augustowskiego. Przy neogotyckim kościele fundacji Karola Brzostowskiego, nagrobek Joachima Chreptowicza, wielkiego kanclerza litewskiego, dziada Karola Brzostowskiego z napisem: Joachim Litawor Chreptowicz Kanclerz W. XL. UR 1729 Z 1813.

Obecnie Sztabin jest siedzibą urzędu gminnego. We wsi przystanek PKS na linii Augustów — Białystok z odgałęzieniami do Dolistowa i Goniądza nad dolną Biebrzą, poczta, ośrodek zdrowia, apteka, klub „Ruchu”, restauracja „Słoneczna”, posterunek MO, sklep artykułów produkcji rolnej.

W dniu 1 maja 1943 r. oddział żołnierzy VIII Uderzeniowego Kadrowego Batalionu AK pod dowództwem Stanisława Karolkiewicza, ps. „Szczęsny”, w akcji odwetowej, przy całkowitym zaskoczeniu wroga odebrał Sztabin z rąk niemieckich i utrzymał go bez strat własnych przez 6 godzin, wymierzając jednocześnie w siedzibie miejscowej żandarmerii hitlerowskiej sprawiedliwą karę prześladowcom i katom ludności polskiej.

Po wojnie mieszkańcy Sztabina i ziemi sztabińskiej czyn ten uczcili fundując tablicę pamiątkową.

Na skwerze na Rynku płyta upamiętniająca 7 osób poległych w okolicach Sztabina w 1. 1945—49, w walce o utrwalenie władzy ludowej. Położona w XX rocznicę powstania PRL.

W dn. 17 IX 1943 r., w lesie koło wsi Jasionowo nad Biebrzą (w połowie drogi między Cisowem a Sztabinem) hitlerowcy rozstrzelali 40 mieszkańców Jasionowa i sąsiednich wiosek, w tym troje dzieci w wieku od 2 do 4 lat.

Przy drodze wiodącej z Augustowa przez Sztabin w stronę Białegostoku (15 km od Augustowa, a 9 km przed Sztabinem) leży wieś Cisów (przystanek PKS o 1 km w Podeisówku). W wiosce zachował się dworek (w części piętrowy, w części parterowy), w którym mieszkał i pracował reformator i społecznik Karol Brzostowski. Dworek ten został ostatnio odrestaurowany i od 1969 r. mieści się w nim ośrodek kolonijny dla dzieci pracowników Warszawskiej Fabryki Sprężyn.

Kręta dotąd Biebrzą poniżej mostu meandruje w sposób coraz bardziej fantastyczny. Zakreślamy pętle i „ósemki”.

34,5 km. Po przeszło 1 km spływu podpływamy do Sztabina od strony pd.-zach. Do najbliższej zagrody ok. 250 m. Na skrawku nieco suchszej łączki plaża, na brzegu łodzie rybackie.

37,5 km. Rozwidlenie rzeki. Ramiona Biebrzy obejmują dużą wyspę łąkową obramowaną olszą, wierzbą i kępami łozy. Prawe ramię prowadzi ku wiosce na wysokim brzegu otaczającym dolinę nadrzeczną, lewe — biegnie z dala od osiedli, ale skraca znacznie drogę i jest wygodniejsze do spływu. Jeśli chcemy jednak zanocować kierujemy się w prawą odnogę.

38,0 km. Po 500 m lądujemy na prawym, łąkowym brzegu naprzeciwko wioski Czarny Las. Do najbliższej zagrody leżącej u stóp wznoszącego się brzegu doliny ok. 200 m., a przy niskim stanie wody w rzece obozujemy na łące, natomiast przy wysokim musimy skorzystać z kwatery we wsi.

W dalszym spływie prawa odnoga rozwidlenia dzieli się na szereg ramion obejmujących większe i mniejsze kępy łąkowe. Istny labirynt, w którym łatwo zabłądzić Płyniemy wyszukując ramiona szersze o wyraźniejszym nurcie. Spotykamy kładki i zastawki na ryby, kołki i słupy w korycie. Wreszcie po ok. 2,5 km koryto trochę się wyrównuje.

40,5 km. W korycie pale po dawnym moście. Z obu stron do rzeki prowadzą wysokie nasypy drogowe, nadające się na obozowanie. Przeszło 1 km w prawo od rzeki wieś Czarniewo, a 0,5 km w lewo wśród drzew mała wioska Dwugły. 700 m niżej wysoka kładka dla pieszych. Brzegi Biebrzy stały się suchsze. Przeszło 2 km dalej na prawym, wyższym, pagórkowatym, leśnym brzegu znajduje się dobre miejsce na biwak. Dalej brzegom Biebrzy towarzyszą suche, torfiaste pastwiska.

48,0 km. Na lewym, wysokim, piaszczystym brzegu tuż przy rzece leży duża wieś Jagłowo. Przed wsią kępy w korycie. Płynąć prawym brzegiem. Z obu nadających się na obozowanie brzegów bardziej odpowiedni jest prawy. W środkowej części wsi przez rzekę prowadzi wysoka kładka dla pieszych. Zabudowa i zewnętrzny wygląd sprawia dodatnie wrażenie.

Na uwagę zasługują również ozdobne szczyty domów, zwieńczone wyciętymi w drewnie głowami zwierząt i ptaków, tzw. śparogi.

Biebrza rozlewająca się szeroko na odcinku wsi jest płytka, o dnie piaszczysto-kamienistym i powierzchni pokrytej dość gęsto liśćmi grążela.

49,0 km. Na końcu wsi z lewej (obok samotnie stojącej zagrody) most drogowy, przez który prowadzi droga do położonej niedaleko w widłach Biebrzy i Kanału Augustowskiego wsi Dębowo.

Kładkę mijamy przy prawym brzegu rzeki. Pod mostem żwir, kamienie, rwący prąd. Płynąć najlepiej środkowym przęsłem z lewej strony wystającego z wody słupa. Pozostały odcinek Biebrzy aż do połączenia z Kanałem Augustowskim przebywamy już bez przeszkód.

53,0 km. Po okrążeniu w kierunku pd. dużego zakola dotrzemy do wspomnianej na prawym brzegu wsi Dębowo. Do najbliższej zagrody 150 m. Na łące obok miejsce obozowania.

Na końcu wsi nad kanalikem łączącym Kanał Augustowski i Biebrzę młyn wodny; z daleka daje znać o nim szum przelewającej się przez tamę wody.

53,5 km. 350 m poniżej tamy połączenie Biebrzy z Kanałem Augustowskim, położone na wysokości 111,23 m npm. W miejscu połączenia 200 m od zach. brzegu rzeki pojedyncza zagroda. Długość Kanału Augustowskiego niegdyś liczona była od miejsca połączenia się Kanału z Niemnem, a właściwie od ujścia skanalizowanej części Czarnej Hańczy do Niemna.

Dzisiejsze pomiary wykazały, iż Kanał ma 102 km długości (z tego na terenie Polski od 1 do 80 km i ZSRR od 81—102 km).

Z tego miejsca możemy popłynąć dalej Biebrzą do ujścia jej do Narwi (78 km), Narwią do Bugu (214,7 km) i na Jez. Zegrzyńskie, a dalej kanałem Żerań — Zegrze do Warszawy (240 km).

Z miejsca połączenia Biebrzy z Kanałem Augustowskim można również popłynąć tymże Kanałem do Augustowa (32,5 km).

Decydując się na podróż do Augustowa skręcamy z wód Biebrzy w prawo ku pn. na szlak Kanału Augustowskiego.

54,0 km. Po 350 m spływu osiągamy obok młyna śluzę Dębowo (w km 0,35), którą, jak podaje kamienna tablica na ścianie śluzy: Budował porucznik inż. Przyrembel 1826—1827. Na zach. brzegu Kanału nieco wyżej śluzy znajduje się budynek nadzorcy i śluzowego. Telefon. Naprzeciwko, na wsch. brzegu, odnoga Kanału, tzw. młynówka, nad którą stoi wspomniany młyn. Obok młyna miejsce na obozowanie.

Przebywając śluzę podnosimy się 2 m wyżej. Brzegi Kanału są na ogół niskie, porośnięte trzciną, sitowiem i tatarakiem; najbliższe otoczenie łąkowe, teren na odcinku ok. 10 km aż do śluzy Sosnowo otwarty. Płyniemy skanalizowaną rzeką Nettą.

56,0 km. Z lewej na zach. brzegu, w odległości 200 m od koryta na tle odległego lasu widać wieś Polkowo. We wsi sklep. Nad Kanałem mała zatoka — port dla łodzi. Obok portu na łączce miejsce na odpoczynek, ewent. na obozowanie. Obozować można również na brzegu wsch. 1 km na zach. rezerwat Czerwone Bagno. W dalszym spływie towarzyszą nam kępy sitowia po obu brzegach koryta, a na łąkowych brzegach gdzieniegdzie spotykamy kępy olsz i pojedyncze Wierzby. Na lewym brzegu, na km 90—89 Kanału znajduje się wiele dobrych, osłoniętych krzakami miejsc obozowania. Nieco później i na wsch. brzegu zjawiają się również wygodne miejsca na obozowanie. Dotychczasowy kręty odcinek Kanału o nierównych brzegach od Dębowa aż po Sosnowo tłumaczy się tym, że biegnie on korytem rzeki Netty.

64,5 km. Miejsce połączenia płynących w pobliżu siebie Netty i Kanału. Netta, położona nieco na wsch. płynie leniwie przez podmokłe łąki. Towarzyszą jej łukowate starorzecza, czyli tzw. zakola martwe lub opuszczone. Kanał biegnie zach. krawędzią doliny Netty. Jego długie proste odcinki o płaskich i pustych brzegach są monotonne.

67,5 km. Śluza Sosnowo, w km 13,2, telefon. Domek śluzowego położony jest na zach. brzegu Kanału. Upust wody kanałowej do Netty. Śluza zniszczona podczas ostatniej wojny została odbudowana w 1948 r. Na starej tablicy wmurowanej w nową śluzę widoczny z daleka napis: Budował porucznik inżen. Korczakowski 1835—1836. Podczas śluzowania podnosimy się o 3 m na wyższy poziom Kanału.

0,5 km powyżej śluzy Sosnowo Kanał biegnie wśród lasu. W pierwszej jego części na obu brzegach można znaleźć miejsca obozowania. Pomiędzy śluzą Sosnowo i leżącą na pn. od niej śluzą Borki znajduje się najdłuższy idealnie prosty odcinek Kanału Augustowskiego wynoszący przeszło 10 km. Nie kończąca zdaje się dal zwężającego się perspektywicznie pasa wodnego. Z obu stron Kanału bagniste łąki. Prawym brzegiem biegnie polna droga.

70,0 km. Z lewej na zach. brzegu w odległości 600 m od Kanału leży wioska Lipowo, a za nią dalej na zach. wieś Pieńki.

71,0 km. Z lewej, w odległości 600 m od Kanału początek wsi Piekutowo. Netta odbiegła o przeszło 1,5 km ,na wsch. W pobliżu jej prawego brzegu leżą wioski Promiski, Gabowy Grąd i tuż za nią Bór.

Nocą z 17 na 18 III 1943 r. gestapo i oddział SS otoczyły wieś Bór, polecając ludności opuszczenie domów w ciągu 2 godz. Zezwolono jedynie na zabranie najpotrzebniejszych rzeczy i żywności na 4 dni. Ludność tę wywieziono do Prus na przymusowe roboty, a wioskę, po zrabowaniu inwentarza, spalano. Podobnie postąpiono o świcie w dniu 18 III z wioską Gabowy Grąd.

Z prawej do rzeki Netty, w pobliżu miejsca, gdzie ostro skręca na zach., uchodzi rzeka Kolniczanka, przepływająca przez oddalone o ok. 8 km na wsch. jez. Kolno (pow. 2,75 km2, dług. 2,2 km, szer. 2 km, 121 m npm.). Brzegi jeziora są przeważnie błotniste i bezleśne, niedostępne. Zielonego koloru woda wydziela przykrą woń. Według miejscowych opowiadań jez. Kolno posiada podziemne połączenie z jez. Sajno, leżącym o blisko 5 km na pn. Na jeziorze żyje ok. 20 par łabędzi.

73,0 km. Nad pn. brzegiem jeziora znajduje się PGR Kolnica będący Ośrodkiem Doświadczalnym Instytutu Włókien Łykowych w Poznaniu. Uprawia się tam len i konopie.

Śluza Borki, w km 19,2, telefon. Napis na ścianie śluzy podaje: Budował porucznik inż. Korczakowski 1835-1836. Po ostatnich zniszczeniach śluzę odbudowano w 1948 r. Strażnica kanałowa znajduje się na zach. stronie. Brzegi Kanału są tu dość wysokie, nadające się na obozowanie. Na uwagę zasługuje czysto i estetycznie utrzymane otoczenie śluzy, malownicze kwietniki.

Powyżej śluzy duże rozlewisko z zielonymi kępami, na brzegach wysokie topole, miejsca obozowania. Do Kanału zbliżają się pola uprawne. Po 1 km drogi brzegi obniżyły się.

Kanał biegnie w szpalerze obfitej zieleni. Na wsch. brzegu rozciąga się łąka co najmniej na 0,5 km od koryta. Na zach. początkowo pola, później las. Z lewej 100 m od Kanału jedna z zagród kolonii Netta. Kilka następnych zagród położonych tuż nad wodą należy do wsi Netta (dawniej Alota), ciągnącej się równolegle do Kanału w odległości ponad 1 km.

W 1958 r. w sąsiedniej wiosce Borku Netckim na terenie starego grodziska miejscowa ludność znalazła urny z prochami, które jak stwierdzili archeolodzy, pochodzą z III—VII w. n.e. Odkopano wtedy 16 pochówków (urn), które zostały zabezpieczone przez Państwowe Muzeum Archeologiczne w Warszawie. W 1954 r. J. Okulicz, archeolog, przy pomocy nauczyciela z Netty Edmunda Borowskiego natknął się na dalsze 6 urn. Cmentarzysko netckie, wciąż czeka na dokładne badania, podobnie jak wznoszące się opodal grodzisko, o którym wspomina Al. Połujański w swojej książce „Wędrówki po guberni augustowskiej w celach naukowych odbyte w 1859 r.”

Na wysokości pn. krańca wsi Netty Kanał skręca w prawo i już do samego Augustowa utrzymuje kierunek pn.-wsch.

77,5 km. Upust Spichlerzysko, połączenie z rzeką Nettą. Przed Białobrzegami z lewej na wysokim brzegu lasek sosnowy i dobre miejsce obozowania. Na wśch. brzegu za pasem łąk kępy lasu.

79,5 km. Śluza Białobrzegi, w km 26,8, telefon. Tablica na ścianie podaje, że śluzę Budował porucznik inżenierów Korczakowski 1825. Strażnica kanałowa z lewej na zach. brzegu.

Przed śluzą most drogowy na drodze Augustów — Sztabin — Białystok. Z lewej — nadleśnictwo, z prawej 100 m od wsch. brzegu drugi most nad meandrującą z licznymi starorzeczami rzeką Nettą, nad którą młyn.

Blisko 400 m na prawo od wsch. brzegu Kanału przy drodze z lewej restauracja „Turystyczna”, z tyłu za nią sklep; z prawej strony drogi skwerek z pomnikiem dla uczczenia śmierci miejscowych działaczy, którzy zginęli w walce z reakcyjnym podziemiem. Obok skwerku przystanek PKS.

80,0 km. Upust Sajownica. Ujście krótkiej rzeczki Sajownicy — odpływu leżącego 1 km na wsch. jez. Sajno. Brzeg zach. wyższy łąkowy z miejscami na odpoczynek i biwakowanie; wsch. niski, moczarowaty, zalesiony. Poziom wody w Kanale prawie na równi z poziomem brzegu z prawej.

W połowie długości odcinka Kanału Białobrzegi — Augustów, z lewej na brzegu zach. początek rozbudowującej się dzielnicy Augustowa — Wypusty, z przeniesioną z centrum miasta — targowicą. Kanał na odcinku do śluzy w Augustowie brzegi ma dość wysokie, obramowane rosnącymi nieco z dala potężnymi topolami. Przybrzeżny pas zach. brzegu obsadzony młodymi klonami. W 1972 r. koryto Kanału zostało pogłębione, a brzegi umocnione betonowymi okładzinami.

84,0 km. Most drogowy na drodze Augustów — Lipsk. Robotnicze przedmieście Augustowa. Wschodniemu brzegowi Kanału towarzyszy las, a następnie dzielnica Limanowskiego. Na obu brzegach potężne topole.

85,0 km. Śluza Augustów w km 32,5. Przed śluzą wysokie kamienne brzegi. Śluza zniszczona w 1944 r. została odbudowana. Poprzedniej tablicy z napisem: Budował por. inż. Schultz 1827 i 1828 brak. Most drogowy. Powyżej mostu z lewej strażnica kanałowa, telefon. Kajak śluzować lub przenieść prawym brzegiem ok. 150 m i wodować po drugiej stronie ulicy.

85,3 km. Rzeka Netta. Z prawej na cyplu półwyspu rozdzielającego Nettę na dwa ramiona (Kanału Augustowskiego i Kanału Bystrego) w domku z czasów budowy Kanału, obecnie mieści się Muzeum Kanału Augustowskiego.

86,0 km. Most drogowy na ul. Armii Czerwonej. Poniżej mostu z prawej, w otoczeniu bogatej zieleni drzew, schronisko młodzieżowe i port dla łodzi.

87,0 km. Wypływ rzeki Netty z jez. Necko.

Na prawym stromo opadającym leśnym brzegu, na tzw. Białej Górze — Dom Wycieczkowy PTTK, na dole przystań.
Józef Kuran

Szlak Kajakowy – Rzeka Rospuda

Szlak Kajakowy – Rzeka Rospuda (Jez. Czarne – rzeka Rospuda Filipowska – jez. Rospuda Augustowska)

Szlak kajakowy długości 68 km, stosunkowo mało uczęszczany jest niezwykle interesujący dla turysty poszukującego ciszy i spokoju. Na trasie od Jez. Czarnego do jez. Rospuda Augustowska znajdują się typowe formy rzeźby morenowej: wysokie wzgórza, jeziora rynnowe o wysokich brzegach oraz kwieciste łąki, lasy Puszczy Augustowskiej z licznymi uroczyskami. Brzegi jeziora przeważnie suche i w znacznej części zalesione z doskonałymi, prawie na całej trasie, miejscami do obozowania, spokojny nurt i wartkie odcinki malowniczych przełomów, przypominające górską rzekę.

Jednokierunkowy ciąg szlaku, biegnącego z pn. zach., a więc z kierunku, z którego przeważnie wieją wiatry pchające nasz żagielek, jeszcze bardziej zwiększa turystyczną wartość tej trasy wodnej. Pełne jednak jej wykorzystanie może nastąpić dopiero po oczyszczeniu niektórych odcinków rzeki Rospudy i zwiększenie liczby przejazdów autobusowych PKS na liniach Olecko — Filipów — Suwałki oraz Gołdap — Kowale Oleckie — Filipów — Suwałki.

Gdyby nie kamieniste dno rzeki oraz wykroty drzew i rwący prąd między jeziorami Garbaś — Sumowo (w szczególności pomiędzy jeziorami Głębokie — Sumowo) i wioskami Raczki Małe — Jaśki, a nawet do uroczyska Święte Miejsce, ten długi łańcuch 9 większych i mniejszych jezior wraz z ich połączeniami rzecznymi byłby idealnym szlakiem wycieczkowym.

Obecnie szlak rzeki Rospudy osiągnąć można koleją w jego punkcie początkowym na Jez. Czarnym (Polskim albo Filipowskim) dojeżdżając furmanką 9 km ze stacji Górne na linii Olecko — Gołdap lub na 30 km jego długości w miasteczku Raczki na linii Olecko — Suwałki, albo autobusem PKS w Filipowie, do którego dojechać można z Kowali Oleckich (15 km) — stacji kolejowej na linii Olecko — Gołdap, z Olecka (24 km) lub z Suwałk (25 km).

Po przesiadce w Olecku dojeżdżamy koleją do miejscowości Górne (czwarty przystanek za Oleckiem a przedostatni przed Gołdapią). Wieś Górne położona jest po wsch. stronie toru kolejowego nad rzeczką Jarką. Początkami swymi sięga XVI w. W kierunku pn.-wsch. od niej w odległości 11 km leży ciekawe miasto Gołdap, a w odległości 9 km w kierunku pd.-wsch. rozciąga się Jez. Czarne będące wyjściowym punktem spływu na szlaku rzeki Rospudy. Na wsch. brzegu jeziora leży wieś o tej samej nazwie. 5 km w kierunku pn.-wsch. leży drugie większe od poprzedniego jeziora również Jezioro Czarne z wioską o tej samej nazwie, położoną na jego pd. brzegu. Dla odróżnienia identycznych nazw dwóch wymienionych jezior i wiosek miejscowa ludność jeziora i wieś Czarne, położone na początku szlaku rzeki Rospudy przed 1939 r. w granicach państwa polskiego, nazywa Czarne Polskie albo Filipowskie, zaś jezioro i wieś Czarne, będące dawniej w granicach Prus Wschodnich określa jako Czarne Niemieckie albo Gołdapskie. Wiadomość ta jest pomocna przy przewozie sprzętu z przystanku kolejowego Górne na szlak Rospudy.

Z przystanku kolejowego Górne przewozimy sprzęt furmanką kierując się do Bitkowa położonego na wsch. brzegu dość dużego Jez. Bitkowskiego, skąd dojeżdżamy na pn. kraniec Jez. Czarnego (Polskiego), do którego uchodzi górny odcinek rzeki Rospudy o zarośniętych moczarowatych brzegach, odprowadzający wodę z leżących na pn. 3 małych jeziorek.

Rzeka Rospuda, dawniej Rowspuda zwana też Kamienną, a jak wykazuje akt erekcyjny kościoła w Raczkach z 1599 r. nazywano ją Dowspudą, a pod Filipowem — Filipówką. Od Bakałarzewa Rospuda stanowiła granicę między Litwą i ziemiami Prusów. Rzeka wypływa ze zboczy wzniesień (Przejmowa Góra — 213,4 m, Jastrzębia Góra — 230,8 m, Słupowa Góra — 247,9 m, Lisia Góra — 259,5 m), leżących o ok. 6 km na pd. od Puszczy Rominckiej i o 12 km na pd. wsch. od Gołdapi.

Długość Rospudy wynosi ok. 75 km, szlaku spływowego 68 km, spadek na szlaku 71 cm na 1 km, stopień rozwinięcia 1,55, dorzecze 1104 km2.

Jez. Czarne (pow. 40,7 ha, głęb. 28,1 m, dług. 1,2 km, 173 m npm.) szerokości 400 m ciągnie się na pd. wsch. Brzegi ma wysokie, wznoszące się do 8 m ponad jego powierzchnię. Wschodni jest stromy i pagórkowaty, zachodni płaski.

0,0 km. Mijamy mostek na górnej Rospudzie i po ok. 500 m jazdy furmanką wyładowujemy bagaż na wysokim pn.–wsch. krańcu jeziora. Po zmontowaniu znosimy kajak po stromym brzegu i wodujemy. Nieco dalej ku pd. obok stanowiska łodzi rybackiej oraz na brzegu zach. znajdziemy również miejsce na wodowanie.

Brzegi jeziora obramowane drzewami, przybrzeżne wody w wielu miejscach porastają pasy trzcin i sitowia. Między drzewami lewego wsch. brzegu przeświecają rozrzucone na polnych pagórkach zagrody wsi Czarne. Na brzegu zach., którym niegdyś biegła granica z Prusami Wschodnimi, widać łąki, a za nimi pola.

1,2 km. Z pd.-wsch. zwężenia Jez. Czarnego przedostajemy się na zarośnięty trzciną i trudny do odszukania odpływ o moczarowatych i zadrzewionych brzegach. Pd. część odpływu przecina droga.

1,5 km. Po przepłynięciu pod mostem i kilkumetrowym przeprowadzeniu kajaka przez mieliznę tuż poniżej mostu dostajemy się na jez. Rospudę.

Malownicza zatoka w prawo od ujścia o piaszczystym brzegu leśnym i stopniowo opadającym dnie posiada dobre warunki do kąpieli.

Jez. Rospuda albo Jemieliste (pow. 3,2 km2, głęb. 37 m, dług. 5,5 km, przeciętna szer. 500 m, 173,2 m npm.) ciągnie się lekko wygiętym łukiem na wsch., a później ku pd. wsch. Brzegi jeziora na ogół słabo rozwinięte, wznoszące się amfiteatralnie, wyżej sfalowane i malowniczo obramowane olszami, i głównie z prawej — kępami leśnymi. Na brzegach wiele głazów narzutowych. 200 m od brzegu pd. środkowej części jeziora, ciągnie się na przestrzeni 1,5 km małe wąskie Jez. Wysokie (26,5 ha, dług. 1,6 km, szer. 0,2 km, 179,5 m npm.). Głównym urozmaiceniem w pd. części prawego brzegu jez. Rospudy jest zadrzewiona wysepka, o brzegach opadających a stromo od pn. Na wyspie niezłe miejsca biwakowe.

Płynąc ku wsch. widzimy z prawej o 300 m od brzegu wieś Supienie, z lewej zaś o przeszło 500 m od jeziora dalszy ciąg wsi Czarne. Środkowej części pn.-wsch. brzegu jeziora towarzyszy wieś Huta, a tuż za nią aż do krańca jeziora ciągnie się przy brzegu wieś Rospuda. Przeszło kilometr poniżej wyspy do brzegu jeziora podchodzą 2 zagrody Wólki Filipowskiej. Pierwsza z nich — to rybakówka. W obu zagrodach można kwaterować.

7,0 km. W lewym rogu pd.-wsch. krańca jez. Rospuda, 100 m ‘ długości odpływ na Jez. Kamienne. Mostek drogowy.

Jez. Kamienne (pow. 0,4 km2, głęb. 22,7 m, dług. 2 km, przeciętna szer. 150 m, 173 m npm.) stanowi południowe przedłużenie jez. Rospuda, o czym świadczy sztuczny charakter wsch. części przesmyku oddzielającego oba jeziora. Jezioro to, ciągnące się w głębokiej rynnie o wysokich łagodnie wznoszących się morenowych brzegach obramowanych olszami, sprawia wrażenie szerokiej rzeki. Na zach. brzegu widać pojedyncze domy wsi Wólka, na wsch. nieco dalej od jeziora rozrzucone domy kolonii Filipów. Nazwa jeziora pochodzi od licznych głazów granitowych znajdujących się w jeziorze i jego otoczeniu-Pagórkowate brzegi zajmują pola uprawne.

9,0 km. Z pd. zarośniętego zakończenia jeziora bierze początek nowy odcinek rzeki Rospudy. Po 400 m spływu osiągamy mostek przed Filipowem.

Poniżej mostku Rospuda o pogłębionym i oczyszczonym korycie płynie kręto wśród brzegów podwyższonych wyrzuconym z nurtu mułem. Głębokość niewielka, ale dla kajaka wystarczająca. 100 m przed drugim mostem drogowym, przy brzegu resztki pali, które Niemcy wycofując się wbili w poprzek rzeki i doliny rzecznej celem spiętrzenia wody i zalania okolicy (z koryta pale usunięto). Z prawej przed mostem wysokie polne wzgórze, z lewej brzeg niski, zadrzewiony. Na odcinku mostu i nieco poniżej — kamieniste, żwirowate mielizny, wartki prąd; kajak należy przeprowadzić. Tuż poniżej mostu z prawej — młyn; rzekę grodzi żelazna rama umieszczona ok, 1 m nad wodą, ok. 40 m poniżej młyna wysoka kładka dla pieszych. Płynąć uważnie wśród pali podtrzymujących kładkę.

10,0 km. Filipów, położony na wzgórzach prawego brzegu Rospudy i tonący w zieleni drzew był niegdyś miastem. Założony najprawdopodobniej w 1. 1562—68 z połączenia wsi Szembelowa i Dowispuda, w 1570 r. otrzymuje od króla Zygmunta Augusta prawa miejskie, herb Rak oraz 3 jarmarki w roku i targ w poniedziałek.

Miasto otrzymało 56 włók ziemi i część sąsiadującej puszczy. Z miasta i okolicy utworzono starostwo filipow-skie. Z inicjatywy lekarza Mikołaja Buceli założono gimnazjum, zatwierdzone przez króla Stefana Batorego.

W Filipowie urodził się w rodzinie drobnego szlachcica Andrzej Wiszowaty (1608—78). Nauki pobierał w Filipowie i Ełku, studiował w Królewcu. Całe życie poświęcił walce o sprawiedliwość społeczną, jako jeden z najwybitniejszych działaczy ariańskich. W 1. 1650—58 był profesorem Akademii w Rakowie. Prześladowany, opuścił Polskę w 1658 r. i wyjechał do Holandii.

Pożar w 1635 r. powoduje upadek miasta. Ponownie spalone podczas bitwy w dn. 12 X 1656 r., w której wojsko polskie pod dowództwem hetmana Gosiewskiego stoczyło niepomyślną walkę ze Szwedami i Niemcami — wojskami elektora brandenburskiego.

Od 1795 r. Filipów znalazł się w zaborze pruskim, od 1807 r. w granicach Księstwa Warszawskiego, zaś od 1812 Królestwa Polskiego. W końcu XIX w., pomimo cofnięcia praw miejskich (1870 r.) był ośrodkiem przemysłu włókienniczego (płótno). Podczas ostatniej wojny Filipów uległ poważnym (90%) zniszczeniom. Stanowi on obecnie ośrodek rolniczy i rzemieślniczy. Duży rynek z czasów lokacji miasta. Na wzgórzu przy rynku kościół z XVI w. wielokrotnie przebudowywany i odbudowywany, m. in. w XIX w. przez Piotra Aignera. Obecny kolumnowy portyk z 1841 r. Ołtarz główny barokowy z połowy XVII w.

Poczta, apteka, ośrodek zdrowia, FWP, gospoda „Pod Lipką”, kilka sklepów: 4 spożywcze, masarski, piekarniczy, produkcji rolnej, gospodarstwa domowego, dziewiarski, pasmanteryjny i z obuwiem. Stacja benzynowa i przystanek PKS, skąd odjeżdżają autobusy, m. in. do Suwałk, Olecka i Gołdapi.

Filipów, posiadający dogodne połączenia autobusowe, może też być punktem rozpoczęcia spływu.

Płyniemy ok. 200 m skanalizowanym o małej ilości wody rozlewiskiem młyńskim, a następnie krętym i zwężonym korytem Rospudy, płynącej wzdłuż podmokłej łąkowej doliny, ograniczonej z obu stron wysokimi wzniesieniami polnymi. Po 500 m spływu osiągamy mostek drogowy, przed nim kamienista płycizna. Przy niskim stanie wody przepływamy pod mostkiem, przy wysokim — kajak przenosimy ok. 10 m.

4 km na zach. od Filipowa leży PGR i wieś Mieruniszki nad Jez. Mieruńskim Wielkim, zwanym także Gabarśnicą. Jest to stara miejscowość, o której wzmianki sięgają 1277 r., okresu wojen Jaćwieży z Krzyżakami.

1,5 km od lewego brzegu szlaku na pn. od drogi do Suwałk znajduje się Góra Manieżniia, zwana też Wałami Kmicica (226 m), a 500 m dalej na pn. wsch. Jez. Białe Filipowskie (pow. 1,22 km2, głęb. 53, dług. 3 km, szer. 545 m, 197,6 m npm.) z zadrzewioną wyspą połączoną z lądem groblą. Jez. Białe Filipowskie stanowi początek łańcucha kilku jezior połączonych krótkimi strugami, ciągnącego się na pn. aż poza Przerośl. Są to jeziora: Przy-stajne (pow. 29,7 ha, głęb. 16,7 m, dług. 1,4 km, szer. 250 m, .197,1 m npm.), Krzywe (pow. 50 ha, głęb. 22,7 m, dług. 2,1 km, szer. 400 m, 197 m npm.), Kościelne (pow. 50 ha, głęb. 6,3 m, dług. 2 km, szer. 380 m, 195,6 m npm.), Boczne (pow. 59 ha, głęb. 32,9 m, dług. 2 km, szer. 300 m, 200 m npm.).

Dalej rzeka staje się bardzo kręta, wystarczająco głęboka, o obficie zarośniętych brzegach i dnie. Towarzyszą nam kępy olsz. Miejscami koryto jest tak wąskie, a zakręty tak nagłe, że zwroty kajaka są utrudnione. Szerokość nadrzecznej doliny wynosi ok. 400 m. Po przeszło 2 km spływu z prawej na wysokim brzegu towarzyszącym podmokłej dolinie widoczne są z daleka potężne ruiny betonowego bunkra. Poniżej w korycie na odcinku długości 200 m liczne kamienie po nie istniejącym młynie. Płynąć ostrożnie. Droga ciągle krętą rzeką o moczarowatym otoczeniu dłuży się.

13,5 km. Wreszcie kończą się nadbrzeżne olsze, docieramy do 54,5 pn.-zach. krańca Jez. Długiego (Filipowskiego). Przedostajemy się przez pas wody pokrytej liśćmi grążela.

Jez. Długie (pow. 0,23 km1, głęb. 5 m, dług. 1,3 km, szer. 200 m, 168 m npm.) ma kształt długiej wąskiej rynny o wznoszących się wysoko nagich brzegach. Na szczycie brzegu zach. widać kilka zagród wsi Garbaś. Zwężające się ku pd. jezioro porasta gąszcz trzcin, które wyspami porastają nawet główny nurt. Z lewej, na wysokim brzegu o ok. 150 m początek wsi Szafranki.

14,8 km. Wypływ rzeki Rospudy z Jez. Długiego wśród wysokich 53,2 trzcin. Na początku wypływu dość niski most drogowy, pod którym przepływamy pochylając się w kajaku. Tuż za mostem z lewej rozlewisko z dostępnym piaszczystym brzegiem. Miejsce obozowania na łące przed mostem na lewym brzegu rzeki u podnóża wsi Szafranek, która ciągnie się na wysokim lewym brzegu Rospudy.

Poniżej wsi dolina nadrzeczna jest podmokła i bagnista. Koryto przeważnie zarośnięte trzciną, tatarakiem i pałką wodną. Trzeba uważnie wypatrywać nurtu, który wskazują pochylenia roślin, aby uniknąć zbłąkania wśród gęstwy trzcin. Tu i ówdzie rzece towarzyszą olsze. Po 2 km spływu ostatni dom (kryty blachą) na lewym brzegu należący do Szafranek. Następna zagroda — to już wieś Zusno. Trzciny nieco przerzedziły się. Pomiędzy Szafrankami a Zusnem może być kładka na wodzie, którą ewentualnie uda się podnieść, albo obok której kajak przeniesiemy.

Na odcinku wsi Zusno niski mostek drogi polnej. Kajak przenosimy prawym brzegiem ok. 4 m. Dolina Rospudy jest obecnie węższa i mniej podmokła, nurt rzeki jest dość wartki i czysty, chociaż dno pokrywa roślinność wodna. 500 m poniżej mostku pojedyncza zagroda, a obok dobre miejsce obozowania. Wysoki most na drodze Filipów — Bakałarzewo. Z mostu w prawo o niecałe 200 m widoczne jez. Garbaś, które w odległości ok. 1 km towarzyszyło rzece od Jez. Długiego.

Pod mostem głazy betonowe, kamienie, a później na przemian głębie i kamieniste mielizny, które zmuszają do częstego prowadzenia kajaka. Brodzimy w cieniu rozłożystych olsz, po piaszczystym dnie rzeki. 200 m przed ujściem, z lewej kilka zagród wsi Matłak.

20,0 km. Ujście rzeki Rospudy do pd.-wsch. części wydłużone- 4 go jez. Garbaś. Jezioro (pow. 1,35 km2, głęb. 45,5 in, dług. 3,3 km, szer. 500 m, 164 m npm.) otaczają malownicze wzgórza morenowe. Brzegi na ogół wysokie i strome; zach. pokryty świerkowo-sosnowym lasem z dobrymi miejscami na obozowanie; wsch. polny z rzadkimi kępami lasu. Ciemnogranatowe wody jeziora wskazują na jego znaczną głębokość.

Jez. Garbaś może być także punktem wyjściowym, zwłaszcza dla większych zespołów spływowych, które muszą mieć więcej miejsca na przygotowanie się do wodowania, względnie na biwakowanie w wypadku dotarcia nad brzeg w późnych godzinach popołudniowych. Wygodnym miejscem dla tego celu są brzegi wsch. i zach. pn. krańca jeziora.

Decydując się na rozpoczęcie spływu z pn.-wsch. brzegu jeziora z łąki obok ostatniej zagrody wsi Garbaś należy zwrócić się o pozwolenie do jej właściciela Romualda Bratumiła.

Dojazd do tego miejsca z Filipowa niecałe 4 km. Brzeg jeziora na tym odcinku łąkowo-polny z miejscem na biwak, obramowany olchami i rzadkimi pasemkami trzcin. Naprzeciw, po drugiej stronie jeziora, na leśnym brzegu obozowisko. Również i o 0,5 km ku pd. na lewym brzegu w otoczeniu młodego sosnowego lasu — miejsce biwakowe.

W drugiej części jeziora, z prawej strony, rozległa zatoka z kępami trzcin. W jej drugiej części — pomost i na leśnym brzegu tablica informująca o miejscu biwakowania. Brzegiem jeziora biegnie leśna droga. Także na lewym brzegu zwężającej się rynny jeziornej, na tle kępy sosnowego lasu miejsce na biwak i wzdłuż brzegu polna droga.

23,3 km. Wypływ rzeki Rospudy z pd. zwężenia jez. Garbaś. Na 44,7 początku wypływu most drogowy, pod którym można przepłynąć przy pochyleniu się załogi. Rzeka szeroka do 10 m, dno piaszczysto-żwirowate, miejscami kamieniste mielizny, wykroty drzew i bystry prąd na odcinku ok. 300 m. Dalej rzeka staje się szersza i głębsza, nurt spokojniejszy. Oba brzegi mają piękne otoczenie leśne. W kilku miejscach zwalone drzewa spiętrzające gwałtownie spadek wody, wymagają bacznej uwagi i błyskawicznej orientacji, zwłaszcza sternika. W sytuacjach trudnych — lepiej wyjść z kajaka i przeprowadzić go.

24,3 km. Ujście do Jez. Głębokiego jest płytkie ze żwirowato-kamienistą mielizną. Jest to niewielkie, nieco wydłużone jeziorko (pow. 10 ha, dług. 500 m, szer. 400 m, 163 m npm.) o brzegach łagodnie wznoszących się i obramowanych trzciną i palką wodną. Ciemną barwę wody nadaje mu leśne otoczenie z wyjątkiem pd. skrawka brzegu polnego. 300 m na zach. od Jez. Głębokiego, za traktem i zalesionym wzgórzem leży wydłużone, samotne, leśne jez. Siekierkowo (pow. 27,5 ha, głęb. 19,1 m, dług. 1,3 km, szer. 0,25 km, 167 m npm.).

Wypływ następnego odcinka rzeki Rospudy z pd. części jeziorka trudny do odszukania wśród wysokich trzcin. Kierować się z lewej strony tuż obok kępy wysokich olsz i tablicy na paliku. Poniżej rzeka jest głęboka, nurt spokojniejszy, otoczenie polne, brzegi dość wysokie obramowane wierzbami. W korycie tu i ówdzie gałęzie.

24,8 km. Wypływ następnego odcinka rzeki Rospudy z pd. części jeziorka trudny do odszukania wśród wysokich trzcin. Kierować się z lewej strony tuż obok kępy wysokich olsz i tablicy na paliku. Poniżej rzeka jest głęboka, nurt spokojniejszy, otoczenie polne, brzegi dość wysokie obramowane wierzbami. W korycie tu i ówdzie gałęzie.

Bród przez rzekę, lekkie spiętrzenie i spadek wody, niżej kamieniste płycizny. Przy wysokim stanie wody przepływamy, przy niskim kajak przeprowadzamy. Dalej, aż do młyna w Bakałarzewie trudności i niebezpieczeństwa piętrzą się: gwałtowne skręty rzeki, strome leśne brzegi, zwalone drzewa i wykroty wymagają bacznej uwagi, umiejętności prowadzenia kajaka, harmonijnego o szybkim refleksie współdziałania kapitana i załogi. Inaczej czeka przymusowa kąpiel i strata drobniejszych rzeczy. Trzeba bowiem pamiętać, iż koryto na zewnętrznych zakolach potrafi być głębokie, a woda skłębiona wirami.

Na odcinku długości ok. 4 km, od Jez. Głębokiego do młyna w Bakałarzewie mamy pierwszy przełom rzeki: kręty o wysokich brzegach, gwałtownym na zakolach nurcie, piaszczysto-kamienistym dnie i licznych mieliznach, które zmuszają do ciągłego wychodzenia z kajaka i prowadzenia go.

Z wymienionych względów przed opuszczeniem Jez. Głębokiego ekwipunek należy dobrze zabezpieczyć, a przewodnik, mapy, notatki, zdjęcia, filmy, aparaty i inne drobiazgi zapakować do nieprzemakalnych toreb przywiązując je w odpowiednich miejscach do żeber lub podłogi kajaka czy składaka.

28,8 km. Staw i młyn w Bakałarzewie. Bakałarzewo — dziś wieś 39,2 i miejscowość wczasowo-letniskowa, dawniej miasto, położone na wzgórzu obok ujścia rzeki Rospudy do jez. Sumowo. Założone ok. 1514 r. jako wieś Dowspuda albo Bakałarszczyzna w puszczy pojaćwieskiej. Dzisiejsza nazwa przyjęła się w XVI w. Pochodzi od przezwiska wnuka Raczki, Mikołaja Michnowicza-Bakałarza, pisarza królewskiego. Prawa miejskie uzyskało w XVI w. Po ostatnim rozbiorze znalazło się w powiecie wigierskim Księstwa Warszawskiego, a od 1815 r. w Królestwie Polskim. W 1870 r. pozbawiono go praw miejskich. W pierwszych dniach września 1939 r. przeżyło ciężkie walki z Niemcami. Z ostatniej wojny wyszło w 98% zniszczone.

W lasku bakałarzewskim, tuż obok wsi, suwalskie gestapo rozstrzelało 23 kwietnia 1944 r. za udział w ruchu oporu rodzinę Pankiewiczów: Stanisława, jego żonę Zofię, córkę Halinę i syna Jerzego, sprowadzonych z więzienia suwalskiego. Miejsce kaźni i pamięć zamordowanych uczczono po wojnie pomnikiem. W czerwcu 1944 r. obok cmentarza hitlerowcy rozstrzelali 12 osób cywilnych. W miejscu kaźni po wojnie postawiono pomnik. Na cmentarzu znajduje się grób Józefa Puciaty, płk. WP Księstwa Warszawskiego.

W kościele z 1936 r. znajduje się późnorenesansowy ołtarz z początku XVII w., fundacji Wolskich.

W Bakałarzewie jest poczta, ośrodek zdrowia, apteka, bar i sklepy: spożywczy, mięsno-wędliniarski i przemysłowy.

O ile młyn nie zatrzymuje wody kajak przeprowadzamy ok. 100 m przez kamienistą płyciznę, a dalej swobodnie odpływamy do pobliskiego jez. Sumowo. Przy braku wody prosić o jej puszczenie.

Przeniesienie kajaka koło młyna lewym brzegiem ponad 100 m. Wodowanie na niskim trawiastym brzegu bystro płynącej rzeki.

Przepływamy pod wysokim mostem drogowym. Poniżej głazy, kamieniste mielizny, rwący prąd oraz wystające nad wodę gałęzie drzew i krzaków porastających brzegi krętego koryta Rospudy, utrudniają spływ na odcinku długości przeszło 300 m, od młyna do ujścia jez. Sumowo.

29,3 km. Jez. Sumowo Filipowskie (pow. 0,88 km8, głęb. 13,6 m, dług. 3,4 km, szer. 400 m, 153 m npm.) rozciąga się ku pd. z lekkim odchyleniem ku wsch. Brzegi jeziora wznoszące się; do prawego w części środkowej i pd. przylegają większe partie leśne, lewemu brzegowi towarzyszy wąski pas młodego lasu sosnowego. Na obu brzegach możność obozowania. W pierwszej części jeziora o 200 m od zach. brzegu leży wieś Nowopole, a przeszło 1 km dalej na tym samym brzegu w odległości ok. 100 m, w przerwie leśnej zagroda należąca do wsi Sadłowina.

Przed zagrodą, na prawym brzegu miejsce na biwak, podobne miejsce znajduje się na wprost przeciwległego brzegu, obok pomostu. Pod koniec jeziora u podnóża lewego wznoszącego się wysoko brzegu leśnego miejsce biwakowe.

32,7 km. Wypływ Rospudy z pd. zwężającej się zarośniętej trzciną rynny jez. Sumowo. Z prawej istrony wypływu w lesie wyborne obozowisko. Wyjścia szukać przy lewym brzegu pd. krańca jeziora. Na początku wypływu wysoka kładka dla pieszych. Rzeka do 10 m szeroka, o czystym spokojnym nurcie i dużych zakolach. Brzegi ma porosłe miejscami trzciną. Po 0,5 km spływu Rospuda z zasadniczego pd.-wsch. kierunku skręca na wsch.

34,3 km. Most drogowy. Po obu stronach stare słupy. Przed, pod i poniżej mostu głazy betonowe, kamienie, rumowisko. Płynąć lub przeprowadzić ostrożnie kajak środkiem rzeki. Z prawej na wysokim brzegu, przy samej rzece, przed mostem pierwsza zagroda wsi Kotowina. Tuż za mostem rozlewisko o znacznej głębokości i za nim na przestrzeni ok. 250 m płycizny kamieniste, które zmuszają do wysiadania z kajaka. Dalej rzeka jest dostatecznie głęboka, o brzegach niskich (z szeregiem zatok i starorzeczy), porosłych z rzadka olszami, nurcie czystym. Wysokie brzegi odsunęły się dalej od rzeki.

35,5 km. Ujście do pn.-zach. zatoki Jez. Okrągłego (pow. 0,44 km2, 32,5 głęb. 4,7 m, dług. 1,1 km, szer. 0,5 km, 152 m npm.) szerokie i wolne od roślinności, wydłużone w kierunku równoleżnikowym o powyginanych brzegach otoczone jest w większości lasem i obramowane wąskim pasem trzcin. Po wypływie, z lewej na cyplu półwyspu miejsce obozowania osłonięte przed zachodnimi wiatrami wysokim wzgórzem i kępami drzew. Na wprost wypływu zalesiona wyspa. Na brzegu zach. wznoszącym się, w odległości 80 m pojedyncza zagroda wsi Kotowina.

Latem 1972 r. Okręgowy Zarząd Wodny w Giżycku, Oddział w Augustowie, rozpoczął kilometrowanie szlaku rzeki Rospudy. W odstępach jednokilometrowych ustawiane są na lewym lub prawym brzegu szlaku (w zależności od sytuacji terenowej) słupki betonowe (białe z czerwonym paskiem w górnej części i cyfrą oznaczającą liczbę kilometrów na odcinku od zera (przy ujściu rzeki Rospudy do jez. Rospuda Augustowska) do 32 km (nad wypływem rzeki Rospudy z Jez. Okrągłego).

36,0 km. Wypływ Rospudy z pd.-zach. zatoki jeziora z lewej 32,0 strony zagrody wsi Kotowina, w odległości ok. 0,5 km od ujścia poprzedniego jej odcinka. Na początku wypływu wysoka kładka dla pieszych. Nurt czystej wody szerokości ok. 8 m, głębokości 0,5 m, dno kamieniste z licznymi koloniami gąbek słodkowodnych. Żywy prąd niesie kajak umożliwiając swobodną obserwację niezwykle malowniczego o zalesionych brzegach odcinka; Rospudy.

Z prawej dobre miejsce obozowania. Po 1 km spływu od zach. uchodzi do Rospudy bezimienna struga o czerwonej barwie wody. Powyżej, a głównie poniżej ujścia rozległy teren na obozowanie. Również i na brzegu przeciwnym niezłe miejsce na biwak. Nieco dalej na wysokim brzegu pierwsza zagroda ciągnącej się ku pd. wzdłuż zach. brzegu jez. Bolesty — wsi Bolesty (Nowe i dalej aż do połowy jeziora — Stare). Rzeka stopniowo rozszerza się, brzegi jej są niskie, moczarowate. Przed ujściem skręca ku pd.

37,0 km. Jez. Bolesty (pow. 1,35 km*, głęb. 16,2 m, dług. 5,8 km, szer. 400 m, 151 m npm.) po Rospudzie Filipowskiej jest najdłuższym z jezior tego szlaku. Jego powyginane i wysoko wznoszące się amfiteatralnie brzegi o fantastycznym urzeźbieniu spowodowanym erozją spływających wód deszczowych, przedstawiają malowniczy i niezwykle interesujący krajobraz. W odległości 100—300 m od zach. brzegu jeziora prowadzi droga z Kotowiny do Raczek. Leśny lewy brzeg w pn. części jeziora na dłuższym odcinku porasta piękny las, obfitujący w maliny, poziomki i czarne jagody, grzyby i orzechy laskowe. Na początku jeziora z lewej, na lekko rysującym się półwyspie, miejsce obozowania i olbrzymie ilości malin i poziomek. Po 1,5 km spływie na polance lewego wysokiego brzegu wygodne obozowisko z zapleczem leśnym. Za 1,5 km pasem lasu nad drogą wiodącą z Bakałarzewa do Raczek leżą wioski: Podrabalina, Wólka i Rabalina. Na zach. brzegu na wprost obozowiska wśród kęp leśnych widać ostatnie zagrody Bolestów Starych. Na stromo opadającym zboczu środkowej części tego brzegu obfitość poziomek i czarnych jagód. Po 1 km spływu ku pd. lasy z obu brzegów ustąpiły. Urozmaiceniem wysokich nagich dość stromo wznoszących się brzegów są głębokie jary, krzyżujące się w różnych kierunkach, przeważnie zbiegające do jeziora. Brzegi bezpośrednio sąsiadujące z wodą przeważnie są czyste, piaskowo-żwirowe.

W połowie długości jezioro zwęża się i skręca nieco w lewo, aby ostatecznie zatoczywszy szeroki łagodny łuk przyjąć ponownie kierunek pd.-wsch. W dolnej partii brzegów pojawiły się olsze, wyżej na zboczach z rzadka sosny. Płyniemy jakby wąwozem o wznoszących się ponad 200 m brzegach. Z prawej w pobliżu jeziora na przeszło 1 km odcinku ciągnie się wieś Wierciochy Ogrodniki, a 2 km dalej na wsch. wieś Wierciochy, którą wymienia akt erekcyjny kościoła w Raczkach z 1599 r.

Jak okiem sięgnąć rozciąga się równina pól uprawnych. Błyszczy wydłużone lustro jeziora. Spływająca po zboczach woda wyżłobiła różnokształtne bryły geometryczne: stożki, sześciany, prostopadłościany o wyraźnie zarysowanych krawędziach.

Na 300 m przed zwężającym się pd. krańcem jeziora na tarasowato obniżających się brzegach miejsca obozowania. Pojawiają się trzciny i kępy olsz.

42,5 km. Wypływ Rospudy z jeziora szeroki i początkowo głęboki 23, w otoczeniu nadbrzeżnych trzcin, tataraku i gąszczu olsz. Na początku wypływu z prawej, w odległości 100 m, pierwsza zagroda wsi Raczki Małe, która ciągnie się przeszło 2 km wzdłuż rzeki ku pd. Rzeka lekko meandrując płynie początkowo szeroką, łąkową doliną, której towarzyszą wznoszące się stromo wysokie brzegi.

W pierwszej części wsi wysoka kładka dla pieszych. Przepływamy pod środkowym przęsłem. Dno koryta rzeki pokrywa zielony kobierzec, nurt spokojny, głębokość do 1 m, brzegi nadal wysokie ze zbiegającymi w dół wąwozami. 0,5 km poniżej wspomnianej kładki z lewej wygodne miejsce na większe obozowisko.

43,0 km. Most drogowy i nieczynny młyn we wsi Raczki Małe. Z obu brzegów doliny zbiegają się w kierunku mostu bielejące serpentyny dróg polnych. Płynąć lub przeprowadzić kajak lewą stroną. 100 m poniżej mostu miejsce po dawnej tamie młyńskiej. W korycie słupy, głazy, rwący prąd, 20 cm spadek wody. Płynąć głównym nurtem o ile kajak posiada sprawny ster, a sternik ma wprawę i szybki refleks. W innym wypadku kajak przeprowadzamy lewym brzegiem, chociaż i to rozwiązanie nie jest łatwe. Płynąć po zewnętrznych łukach zakoli, gdzie nurt jest głębszy. Jest to droga dłuższa ale znacznie wygodniejsza i ostatecznie szybsza. Poniżej młyn, kamieniste mielizny zmuszają miejscami do prowadzenia kajaka. 1,5 km na pn. od młyna stacja kolejowa Raczki.

Łańcuch jezior został poza nami. Dalszą część trasy płyniemy już tylko rzeką.

46,0 km. Most kolejowy nad rzeką Rospudą i towarzyszącą jej doliną. Uważać na kamienie i pale.

47,0 km. Most drogowy na drodze Suwałki — Raczki — Olecko. Pod mostem w korycie pale i głazy. Można przepływać, ale przedtem zbadać sytuację. Poniżej w dalszym ciągu głazy. Płynąć ostrożnie z wielką uwagą. Z prawej, tuż przy moście, wieś Racżki. Dla zwiedzenia Raczek, spożycia posiłku i poczynienia zakupów zatrzymujemy się przy moście. 2 km od mostu drogowego, na zach. brzegu rzeki wspomniana stacja linii kolejowej Olecko — Suwałki.

Wieś Raczki, dawniej miasto przy historycznym trakcie z Grodna do Prus na wysokim prawym brzegu Rospudy zwanej niegdyś Dowspudą. Początki jej sięgają okresu kolonizacji ziem pojaćwieskich. Położona jest na wyniosłym zach. brzegu rzeki stanowiącej na pewnym odcinku naturalną granicę regionów augustowskiego i suwalskiego.

Nazwa Raczki pochodzi od nazwiska Stanisława Raczkiewicza i jego brata Mikołaja, królewskiego sekretarza i marszałka, którym król Zygmunt I oddał przywilejem w 1514 r. puszczę nad rzeką Dowspudą (obecnie Rospuda) w granicach: … poczonwszy od Sotiewy Stieżki wzdłóż podlehranicy (…) aż do senożata Miruniszók, aż od senożati Miruniszki w poperek w Dowspudu reku, tom miestie, hdie wpada Dowspudą to ich oziero Dołhoje Dalnie i tojurekoju Dowspudoju w dołżwniz aż opiat do Sotiewy Stieżki, Sotiewoju Stieżkoju w popierok hranicu.

Nadanie obejmowało pas puszczy wzdłuż ówczesnej Dowspudy, długości 23—26 km i szerokości ok. 6 km. W części pd. Stanisław Raczkiewicz założył dwór Dow-spudę, z której z czasem powstało miasteczko Dowspuda Raczkowska, dzisiejsze Raczki. Według źródeł miasteczko Dowspuda Raczkowska istniało już w 1558 r. Wtedy też zbudowano kościół i utworzono parafię. Prawo miejskie Raczki otrzymały od Augusta II w 1703 r.

W 1748 r. posiadłość nabył Józef Pac, hęabia na Horodyszczu i Dowspudzie. Pod opieką Paców dla biednej dotąd osady nastały najświetniejsze czasy. W 1797 r. właścicielem dóbr został hr. Michał Ludwik Pac (1780— —1835), generał wojsk polskich i francuskich, walczący przy boku Napoleona. Pac rozbudowuje miasto, uruchamia zakłady przemysłowe jak: serowarnię, garbarnię, bie-larnię płótna oraz fabrykę serwet i obrusów, które istniały do 1831 r.

Z dawnych pamiątek pozostał tylko kościół w stylu klasycystycznym. Nad głównym wejściem herb Paców — srebrne lilie, a poniżej tablica marmurowa opiewająca ważniejsze wydarzenia w historii świątyni.

Po obu stronach ołtarza głównego płaskorzeźby. Z lewej popiersie mężczyzny uwieńczone kwiatami z wyrytym herbem Paców; wsparta o kolumnę postać niewiasty w stroju greckim zdaje się opłakiwać zgon przedwcześnie zmarłego męża. Z prawej skrzydlata postać kobieca ryje na tablicy bohaterskie czyny zmarłego. U stóp jej rzucone godła rycerskie. Pomimo braku jakiegokolwiek potwierdzenia należy sądzić, że płaskorzeźby te poświęcone są Ludwikowi Pacowi.

Na uwagę zasługuje kilka obrazów Wojciecha Gersona. Na cmentarzu mogiła powstańców z 1863 r. Raczki w okresie międzywojennym były punktem granicznym i celnym z Prusami Wschodnimi.

Raczki mogą być punktem końcowym dla spływu górnym odcinkiem szlaku rzeki Rospudy względnie punktem wyjściowym dla rzeki Rospudy w obrębie Puszczy Augustowskiej.

Poniżej Raczek Rospuda płynie uroczą doliną. W korycie jej występują częste mielizny i głazy. Na odcinku Raczki — Dowspuda — wieś Jaśki, przy niskim stanie wody, wielokrotnie musimy wychodzić z kajaka.

Na wysokości zagrody na prawym wysokim brzegu i przez jakiś czas poniżej nurt staje się głębszy, brzegi nieco się obniżają i nie ma kamieni. Rzece towarzyszą olchy tworzące zielony tunel nad wodą.

Niski most drogowy, pod którym przepływamy lewym lub prawym brzegiem (uważać na podwodne pale).

48,5 km. Z prawej strony na wysokim brzegu ładny park XIXw., Dowspudzie z malowniczymi ruinami neogotyckiego zamku Paca. Była to wspaniała rezydencja wzniesiona na wzór angielskich zamków. Zgromadzone w niej były liczne dzieła sztuki, rzeźby, freski, galeria obrazów. Budowę pałacu rozpoczętą przez arch. Piotro Bosio, zakończył w 1. 1820—22 Henryk Marconi w stylu neogotyckim.

Po upadku powstania listopadowego pałac w Dowspudzie został zburzony. Obecnie jest tylko ryzalit i jedna z wieżyczek, zwana „Bocianią wieżą”, która ocalała jakoby dlatego, że podczas rozbiórki bociany miały na niej gniazdo.

Na przestrzeni prawie 3 km, pomiędzy Raczkami, Dowspudą i nieco poniżej, Michał Ludwik Pac wzniósł w 1824 r. na rzece Rospudzie 12 progów kamiennych, które tworząc wodospady dodawały uroku miejscowości. Wodospady zniknęły po rozebraniu tam. Jedynym ich śladem są mielizny kamieniste na tym odcinku rzeki. Pozostał również park o pow. 13 ha, z wieloma gatunkami drzew liściastych i iglastych. W parku znajduje się obecnie Technikum Rolnicze. W 1817 r. Pac założył tu również bielarnię płótna, która wkrótce upadła z braku materiału do bielenia.

W odległości 1,5 km od lewego brzegu naprzeciwko Dowspudy leży wieś Rudniki.

Poniżej Dowspudy po obu stronach obniżonych brzegów rzeki towarzyszą nam wydłużone kępy leśne będące zapowiedzią Puszczy Augustowskiej. Rospuda meandruje po podmokłej dolinie nadrzecznej. Na prawym wznoszącym się brzegu na tle sosnowego zagajnika dobre miejsce na biwak.

51,0 km. Z prawej, nad przecinającym rzekę traktem, jedyna zagroda wsi Chodorki jaka ocalała z okresu wojny. Most drogowy na drodze z Raczek do Augustowa biegnącej dotąd zach. brzegiem Rospudy. Przepływamy wzdłuż prawego brzegu. Na lewym, wsch. ciągną się już lasy Puszczy Augustowskiej.

52,5 km. Z prawej na bezleśnym brzegu, w pobliżu koryta początek wsi Jaśki.

Na wznoszącym się tarasowato brzegu w otoczeniu kęp sosen i świerków bardzo dobre miejsce obozowania, a w odległości ok. 250 m zagroda wsi Jaśki leżącej nieco dalej od rzeki. Za zgodą właściciela wspomnianej zagrody Józefa Jaśkiewicza można na brzegu Rospudy obozować lub kwaterować u niego. Poniżej wsi Jaśki oba brzegi rzeki ogarnia puszcza. Wkroczyliśmy w najtrudniejszy, przeszło trzykilometrowej długości odcinek Rospudy, która tutaj silnie meandruje. Koryto rzeki porośnięte trawą wodną często zmienia się, zarówno co do szerokości jak i głębokości. Brzegi przeważnie niedostępne, zbyt strome lub bagniste. W rzece mogą być zwalone drzewa, prąd szybki, w miejscach przeszkód nawet gwałtowny.

W niektórych sytuacjach, brodząc wśród wykrotów, dwuosobowa załoga kajaka z ledwością może go utrzymać przed porwaniem przez wodę i rozbiciem. Po 1 km z lewej, a po 2 km z prawej w lesie miejsce obozowania.

56,0 km. Z lewej — uroczysko Święte Miejsce. Na rzece mostek drogowy. Na małej polance wsch. brzegu w otoczeniu starej puszczy ogrodzone drewnianym parkanem — drewniane i kamienne krzyże i kapliczki. Obok rośnie 6 dębów i 2 lipy.

Jest to dawne miejsce kultu sięgającego czasów pogańskich. Obok znajduje się zorganizowane przez nadleśnictwo miejsce biwakowe. Obejmuje ono ogrodzone drągami miejsce pod namioty, stół z ławkami.

Z lewej do rzeki Rospudy wpada strumyk, odprowadzający wodę z odległego o 400 m na pn. jez. Jałowo, zwanego przez miejscową ludność Jołowo (pow. 19 ha, głęb. 12,2 m, dług. 1,1 km, szer. 0,35 km, 130 m npm.).

Poniżej Świętego Miejsca koryto rzeki oczyściło się z kamieni i mielizn. Na dnie połyskuje tu i ówdzie złoty piasek. Rzeka w częstych skrętach przepływa pasma na ogół suchych kwiecistych łąk (należących do mieszkańców wsi Jaśki) przerywanych wielokrotnie sięgającym do prawego brzegu lasem. Spotyka się tu najpiękniejsze partie zachodniej części Puszczy Augustowskiej.

W okresie sianokosów mogą wystąpić prowizoryczne kładki, które żniwiarze przerzucają przez rzekę, a które na ogół łatwo można usunąć lub podnieść.

59,0 km. Z prawej, uroczysko Młyńsko, most drogowy. Ok. 1 km od wsch. brzegu Rospudy biegnie z Raczek do Augustowa wspomniana droga. Poniżej rzeka wypływa na rozszerzającą się moczarowatą dolinę. Nurt jej słabnie, za to pojawiają się coraz większe zakręty, obfitsze zarośla i trzciny bagienne, w niektórych miejscach utrudniające jazdę.

Po przeszło 2 km spływu, poniżej mostu w uroczysku Młyńsko, na uroczej polance prawego brzegu wyborne miejsce na biwak. Punktem orientacyjnym pozwalającym je odnaleźć jest rosnąca nieco niżej na lewym brzegu kępa wysokich drzew (2 sosny, kilka olch i wierzba).

Poniżej uroczyska Młyńsko, Rospuda płynie wijąc się po podmokłej dolinie łąkowo-bagiennej. Towarzyszą jej 3 m wysokości ściany trzcinowo-tatarakowe, zasłaniające widoczność obu brzegów. Słychać narastający odgłos jakiejś maszyny. Za chwilę mija nas kosiarka rzeczna oczyszczająca koryto z roślinności podwodnej.

W dolnej części dolina łąkowa rozszerzyła się co najmniej do 2 km. Za nią po obu stronach ciągną się już na wyższych terenach — lasy. Koryto Rospudy przed ujściem do niej rzeki Blizny rozszerzyło się do 30 i więcej metrów. Towarzyszące poprzednio szuwary ustąpiły nieco miejsca olchom.

66,0 km. Z lewej ujście Blizny oraz 200 m od koryta pierwsze chaty wsi Szczebra, której główna część położona jest przy drodze Augustów — Suwałki o przeszło 1,5 km od rzeki Rospudy. We wsi sklep i przystanek PKS. Płyniemy wśród niskich, kwiecistych łąk. Podmokła dolina znacznie się zwęziła.

Brzegi Rospudy moczarowate, o zadrzewionych brzegach, szuwary, brak miejsc do lądowania. Z prawej od 100 do 150 m od koryta — puszcza: drobne świerki i sosny; z lewej, wysoki lesisty brzeg oddalony o ok. 400 m. Na skraju polanki tego wysokiego brzegu z widokiem na rzekę Rospudę i jej rozległą dolinę, w lipcu 1972 r. kręcono jedną ze scen filmu telewizyjnego „Czarne chmury”.

Przed ujściem rzeki Rospudy do jez. Rospuda Augustowska, lewy brzeg wznoszący się stromo prawie do 10 m pokryty jest młodnikiem leśnym. Prawy wysoki leśny brzeg ciągnie się nadal w odległości ok. 300 m, za pasem moczarowatych łąk.

67,7 km. Przed ujściem, zwężenie szerokiego, lejkowatego koryta: z lewej i prawej wystające z wody i dochodzące do obu brzegów wysokie groble, z lewej resztki pali — są świadectwem istnienia niegdyś w tym miejscu mostu.

Na obu podchodzących do koryta groblach miejsca odpoczynku. Po 200 m dalszego spływu rzeka skręca w lewo uchodząc do pn.-zach. krańca jez. Rospuda.

Przed ujściem z prawej zadrzewiona wyspa, którą od lądu oddziela wysoka, zarastająca wąskim pasem tataraku, cieśnina, można przez nią również wydostać się na otwarte wody jez. Rospuda.

Jez. Rospuda ma wydłużony kształt i kierunek jak rzeka Rospuda, tj. z pn. zach. na pd. wsch. Otoczone jest zwartym lasem, brzegi wznoszące się, wysokie. Po ok. 500 m spływu bliżej prawego brzegu zalesiona malownicza wyspa Wianek (nazywana też „Rób co chcesz”), dostępna do lądowania, ale ze względu na jej wypukłość i gęstość zadrzewienia, nie nadaje się do biwakowania. Za nią nad brzegiem rozległej zatoki, nieczynna obecnie, trawiasta wznosząca się wysoka binduga. Przy niej przystań obozu żeglarskiego.

150 m za wyspą, na lewym brzegu, miejsce na odpoczynek i biwak, a jeszcze 300 m dalej, wyniosły o łagodnie zarysowanej linii brzegowej, częściowo zalesiony, półwysep „Goła Zośka”. Jest to tradycyjne od dziesiątków lat miejsce zlotów i obozów młodzieżowych.

Nieco dalej, z prawej, wrzynający się w wody jeziora duży, wznoszący się zalesiony półwysep, a za jego cyplem rozległa zatoka. Na jej krańcu mała zadrzewiona wysepka oddzielona od lądu wąską cieśniną. Przez pas trzcin porastających cieśninę można jeszcze przepłynąć.

Na wysokości wspomnianej wysepki, na lewo, w środkowym pasie jeziora, kępa trzcinowo-tatarakowa o znacznej powierzchni.

Płynąc w kierunku Białej Góry i Domu Wycieczkowego PTTK, z lewej, na cyplu półwyspu utworzonego przez wody jez. Rospuda i rzeki Klonownicy — Ośrodek Wczasowy WSK z pomostem i hangarami na łodzie oraz domkami w lesie.

68,0 km. Przepływamy cieśninę łączącą jez. Rospudę z jez. Necko, zostawiając po prawej duży zalesiony półwysep — Topiłówka, przecinamy ujście Klonownicy i kierujemy się wzdłuż lewego brzegu Necka do przystani i Domu Wycieczkowego PTTK, wznoszącego się na wsch., urwistym i zalesionym brzegu.
Józef Kuran

Szlak wodny – rzeka Kamionka

Szlak wodny – rzeka Kamionka (Jez. Krzywe – jez. Wigry)

Szlak liczy zaledwie 14 km, jest jednak niezwykle ciekawy i urozmaicony. Tworzy go kilka malowniczych mniejszych i większych jezior oraz rzeka Kamionka, którą spływamy pod zielonym sklepieniem gałęzi drzew. Wspaniałe krajobrazy wynagrodzą nam uciążliwe, kilkakrotne przenoszenie kajaka. Szlak bierzę początek z Jez. Krzywego Wigierskiego, położonego 2,5 km od dworca kolejowego w Suwałkach, kończy się w pn. części jez. Wigry.

Sprzed dworca kolejowego w Suwałkach; autobusem zielonej linii udajemy się drogą w kierunku jez. Wigry i Sejn — do wsi Krzywe odległej o 5 km.

We wsi Krzywe w nocy z 5 na 6 IV 1944 r; grupa dywersyjna odziału AK „Konwy” pod dowództwem Aleksandra Rydzewskiego, ps. „Kos”, wykonała wyrok śmierci na torturującym robotników rolnych rządcy majątku w Krzywem, Niemcu Beniku, paląc jednocześnie zabudowania hitlerowskiego folwarku. W tejże wsi w dn. 4 VI 1944 r. hitlerowcy rozstrzelali 16 członków ruchu oporu przywiezionych z więzienia suwalskiego. Na zbiorowej mogile pomnik ku czci pomordowanych.

Od przystanku autobusowego przy drodze, w lewo do Ośrodka Wodnego TKKF „Pojezierze” nad Jez. Krzywe.

Na leśnym pd.-wsch., wysokim brzegu plaża, pomosty i 12 domków (8 dwu i 4 czteroosobowe) o 32 miejscach noclegowych, 37 kajaków, obok biwak strzeżony.

Opłaty: wejście na teren Ośrodka — dorośli 2 zł, dzieci 1 zł, nocleg od łóżka — 20 zł, kajak za 1 godz. 5 zł, za dobę — 30 zł, miejsce pod własny namiot — 5 zł. Poza tym do wynajęcia: namioty dwu- i trzyosobowe oraz płetwy. W kąpielisku — ratownik. Na miejscu kiosk żywnościowy, napoje.

Jez. Krzywe można osiągnąć również od strony jego zach. krańca we wsi Dąbrówce, odległej 2,5 km od dworca kolejowego.

0,0 km. O ile wybraliśmy krótszy dojazd, udajemy się autobusem MPGK do wsi Okuniowiec, a pozostały 1 km odcinek przebywamy wózkiem kajakowym lub furą. Możemy też udać się z Suwałk bezpośrednio dorożką konną lub taksówką nad Jez. Krzywe, gdzie wodujemy na cyplu jego zachodniej zatoki, we wsi Dąbrówka obok domku rybaka. Na brzegu niewielka łączka nadająca się na obozowanie.

Jez. Krzywe Wigierskie (pow. 1,4 km2, głęb. 28,5 m, dług. 4 km, szer. 700 m, 144 m npm.) o rozwiniętej linii brzegowej i silnym środkowym zwężeniu, ciągnie się z pn. zach. na pd. wsch. W pd.-wsch. części łączy się z Jez. Czarnym (pow. 23,47 ha, głęb. 8,8 m, dług. 900 m, szer. 500 m, 144 m npm.), a w pn.-wsch. z jez. Koleśne (pow. 25,56 ha, głęb. 15 m, dług. 800 m, szer. 500 m, 144 m npm.).

Wszystkie te trzy połączone z sobą jeziora mają brzegi wznoszące się, pagórkowate, polne, od wsch. zalesione, z pozostałych stron obramowane drzewami. Otaczają je wioski: Dąbrówka, Mała Huta i Krzywe — z zach., Dwór Huta — od pn. i Podleszczewo położone na półwyspie dzielącym jeziora Krzywe, Czarne i Koleśne — od wsch. Doskonałe miejsca na obozowanie i kąpiel znajdują się na wsch. brzegach leśnych jezior Krzywego i Czarnego.

1,8 km. Płyniemy wzdłuż prawego, pd. brzegu zachodniej odnogi Jeziora Krzywego, aż do cieśniny utworzonej przez wrzynające się w wody jeziora półwyspu dwu przeciwległych brzegów (zach. i wsch.). Towarzyszą nam niskie, podmokłe łąki. Przepływamy pod mostem drogowym łączącym brzegi cieśniny i kierujemy się do pd.-wsch. części Jez. Krzywego. Z lewej pozostawiamy jego wsch. zatokę, z której bierze początek rzeka Kamionka. Po przeszło 500 m z lewej, pomiędzy dwoma wydłużonymi półwyspami, króciutkie i wąskie przejścia na Jez. Czarne. Dostęp do przejścia bywa zarośnięty trzciną. W tej sytuacji kierować się na dwie wysokie olchy, obok których z prawej strony poprzez trzciny przedostajemy się na płytkie przejście do Jez. Czarnego.

3,5 km. Na wznoszącym się pd.-wsch. leśnym brzegu tego malowniczego jeziora wyborne miejsce do kąpieli, obok w lesie możność biwakowania.

W pobliżu, wsch. kraniec wsi Krzywe i wspomniany już Ośrodek Wodny TKKF „Pojezierze”, a w odległości 500 m na pd. przystanek PKS i linii zielonej na drodze Suwałki — Stary Folwark nad jez. Wigry — Sejny.

Wracamy na szlak. Od wyjścia z Jez. Czarnego skręcamy w prawo i po przepłynięciu ok. 800 m wsch. brzegiem Jez. Krzywego dostajemy się do jego pn.-wsch. zatoki i początku rzeki Kamionki.

5,0 km. Wąskim, ok. 100 m długim połączeniem ze wsch. krańca zatoki przedostajemy się na jez. Koleśne. Na lewym, pn. brzegu wieś Huta, a tuż za nią małe wydłużone i w większości zarośnięte jez. Wiązowiec (pow. 19 ha, głęb. 5 m, dług. 350 m, szer. 300 m) połączone kanalikiem 800 m długim z pn.-wsch. zatoką Jez. Krzywego.

Na jez. Koleśne, nieco z prawej strony zielona wysepka. Za nią na wsch. leśnym brzegu słup z tablicą i napisem „Kamionka”.

6,0 km. Z pn.-wsch. części jeziora (po lewej stronie wspomnianego słupa) wypływ rzeki Kamionki. Początkowo brzegi jej są moczarowate, obramowane z rzadka drzewami, gąszczem krzewów i chaszczy. Dno piaszczysto-żwirowa-te, głazy, woda czysta i płytka, ale nadająca się do spływu kajakiem, nurt żywy. Po ok. 0,4 km spływu mostek drogowy. Pod mostkiem można przepłynąć lub kajak przeprowadzić. Na początku wypływu mostek drogowy. Szlak obecnie prowadzi głębokim parowem o brzegach porośniętych iglastym lasem (świerki i sosny) i olszami. Korony drzew w wielu miejscach zbiegają się tworząc zielone baldachimy. Z prawej prześwituje poręba. Na drzewach można zobaczyć gniazda czarnych bocianów. Na 3,5 km leśnym odcinku Kamionki stan wody niski, w korycie piaszczysto-żwirowate mielizny, kamienie. Na tym odcinku kajak trzeba przeprowadzać przynajmniej w trzech miejscach: na odcinku zwalonych drzew (kajak wcisnąć do wody) i na ostrych zakrętach z małymi kamiennymi progami.

Z prawej po 2 km biegu Kamionki z dala od brzegu początek rozrzuconej wsi Leszczewo.

9,5 km. Most drogowy o dwu przepływowych rurach. Przedo- 4,5 stajemy się jedną z nich. Poniżej mostu po ominięciu kilku głazów wpływamy na spokojniejszy nurt Kamionki. Z obu stron rzeki w odległości około 0>1 km od koryta zagrody wsch. części wsi Leszczewo. Po opuszczeniu lasu rzeka Kamionka płynie przez podmokłe łąki krętym i miejscami bardzo wąskim korytem.

10,5 km. Ujście Kamionki do środkowej części zach. brzegu jez. 3,5 Pierty zarośnięte tatarakiem i trzciną. 150 m na prawo od ujścia kępa drzew z dwiema wyróżniającymi się brzozami.

Jez. Pierty (pow. 2,32 km2, głęb. 38 m, dług. 2,5 km, szer. 1,4 km, 134 m npm.) wydłużone w kierunku pn.-pd. o linii brzegowej słabo rozwiniętej, otoczeniu przeważnie leśnym, brzegach od strony pd. wznoszących się, pagórkowatych i pozostałych niskich, miejscami podmokłych. Dostęp do brzegów w wielu miejscach utrudniają szerokie pasy trzcin. W pn.-wsch. części krótka cieśnina prowadzi na małe jez. Królówek, do którego wpada rzeczka Wiatrołuża. Z zach. brzegu tego jeziorka, z wysokiego wału morenowego roztacza się piękny widok na oba jeziora. Na brzegu zach. na pd. od ujścia rzeki Kamionki wśród drzew 3 zagrody a na pn. za pasem trzcin miejsce do lądowania i odpoczynku. Obozowisko znaleźć A można na pn.-wsch. brzegu jeziora.

12,2 km. Wypływ malowniczej rzeczki Piertówki w części pd.- 1,8 -wsch. jez. Pierty między kępą trzcin z prawej a kępą sitowia z lewej. Orientacyjnym znakiem wskazującym z daleka miejsce wypływu rzeki jest krzyż widniejący i na wzgórzu. Punkt wypływu oznaczony jest wiechą. Brzegi krętej, wąskiej, głębokiej tutaj Kamionki obramowane są drzewami, trzciną i tatarakiem, nurt żywy. Z dala na wznoszącym się wsch., polnym brzegu wieś Piertanie, na brzegu zach. podmokłe łąki i szuwary.

13,0 km. Most drogowy na zakolu. Przepływamy środkowym 1,0 przęsłem. Uważać, aby prąd nie zniósł kajaka na przęsła mostu ukośnie ustawione do nurtu. Kołki w korycie.

13,3 km. Po przeszło 300 m dalszego biegu ujście rozszerzającej 0,7 i się Piertówki wśród gęstych trzcin do jez. Omołówek (13,8 ha, głęb. 5,5 m, dług. 600 m, szer. 300 m, 133 m npm.). Jez. Omołówek brzegi ma niedostępne, moczaro-wate, porośnięte gęsto trzciną, sitowiem i tatarakiem. Widoczne wieże niedalekiego kościoła wigierskiego. Z prawej wysokie polno-leśne wzgórza sięgające 172,9 m npm. przy 40 m wysokości względnej (nad poziom wody jeziora). Na zboczach wieś Tartak.

13,7 km. Wypływ drugiego i ostatniego odcinka rzeki Piertówki 0,3 wśród gąszczu trzcin i w środkowej części pd. brzegu jeziora. Most drogowy na drodze Suwałki—Sejny.

2 km w kierunku wsch. w dniu 23 II 1944 r. przy szosie na tafli lodowej jeziora Dowcień sztab obwodu AK stoczył ciężką potyczkę z oddziałem Wehrmachtu i żandarmerii. Dzięki nadejściu dla partyzantów pomocy patrolu AK pod dowództwem Piotra Wysockiego, ps. „Szczupak”, hitlerowcy wycofali się.

Przed i pod mostem słupy w wodzie, kamienie. Poniżej mostu jaz drewniany z otwartą zastawką, przez którą przelewa się przy 25 cm spadku rwący strumień wody. Tuż za zastawką przez całą szerokość koryta i 5 m wzdłuż dno wyłożone deskami. Pod mostem i przez zastawkę jazu kajak przeprowadzamy. Uważać, aby przed zastawką prąd wody nie odwrócił kajaka bokiem.

Z lewej strony jazu przy korycie budynki wylęgarni ryb i szopa z łodziami rybackimi.

14,0 km. Ujście rzeki Piertówki, wśród wysokich trzcin, do pn. części jez. Wigry, do zatoki Zadwórze (Północnej).

Płyniemy na zach. wzdłuż prawego brzegu jeziora do odległego o 1 km Domu Wycieczkowego PTTK, stojącego na tzw. Łysej Górze w Starym Folwarku, skąd rozpościera się przepiękny widok na mury starego kościoła Kamedułów i na lazurową toń jeziora.

Miejsca do obozowania znajdują się poniżej Domu Wycieczkowego PTTK i w pobliżu klasztoru na suchej Wyspie Mysiej o pow. 1,7 ha.
Józef Kuran 1976r.

Wypożyczalnia STER Warka ul. Mostowa 30

komorka 601-418-860, telefon 048-667-2281
gadu-gadu 9591236 skype sterwarka
email kajaki@onet.pl, witold@batte.pl
uwaga zamów kajaki na wakacje już dziś

Poleć nas w serwisach społecznościowych

Nowe, wygodne kajaki polietylenowe

BRIO - turystyczny kajak dwuosobowy z miejscem dla dziecka
PRO TOUR 470 - kajak dwuosobowy z lukiem bagażowym i miejscem dla dziecka, długość
Kanadyjka rodzinna na wyprawy, długość 5,2m