Historia kompleksu „Puszcza Kozienicka”
HISTORIA I MIEJSCOWOŚCI na terenie Leśnego Kompleksu Promocyjnego „Puszcza Kozienicka” i w okolicy
Materiały dostarczono z informacji turystycznej w Kozienicach
Renata Maj it-kozienice@wp.pl, tel./fax: +48 48 614 36 99

Lasy Puszczy Kozienickiej są ściśle związane z historią Polski. Najstarsze ślady osadnictwa na tym terenie sięgają paleolitu – starszej epoki kamienia. We wczesnym średniowieczu puszcza stanowiła granicę plemienną między Mazowszem a Małopolską. Strzegła jej linia grodów ciągnących się od Radomia przez Gródek, Mieścisko, Oleksów, Zajezierze. Szlak handlowy biegnący wzdłuż Wisły kontrolowały grody w: Sieciechowie, Kozienicach i Świerżach. Ożywione kontakty z Litwą, datujące się od pierwszych Jagiellonów sprawiły, że trakt z Krakowa do Wilna, wiodący przez puszczę nabrał znaczenia. Do dzisiaj nosi on nazwę Królewskiego Gościńca (Królewskiej Drogi). Puszcza Kozienicka była rejonem polowań Jagiellonów, niszczona w czasie „potopu” szwedzkiego, miejscem zwycięskiego pochodu Stefana Czarnieckiego, miejscem działań partyzantów w czasie powstań narodowych oraz obu wojen światowych. Liczne pomniki i miejsca pamięci narodowej przypominają o walkach w czasie powstania styczniowego i obu wojnach światowych. Ciekawie prezentowane są tradycje mieszkańców Puszczy Kozienickiej (bartnictwo, łowiectwo i leśnictwo) oraz kultura materialna wsi, rozwinięta w okresie osadnictwa na tym terenie w XI w. W granicach Puszczy znajduje się 25 obiektów zabytkowych – kościoły, cmentarze, parki zabytkowe, zespoły pałacowe i budynki gospodarcze. Przetrwały także liczne przydrożne kapliczki oraz śródleśne obeliski i mogiły, o których stan dbają leśnicy.
Miejscowości kompleksu „Puszcza Kozienicka” zaznaczone na Google Maps przez plik KML służący do określania obiektów geograficznych. Pobierz KML historycznych miejscowości w powiecie Kozienickim. Poniżej mapa z naniesionym KML-em.
Augustów – Wieś założona przez Stanisława Augusta Poniatowskiego w 1777 roku na miejscu dawnej osady leśnej Półbór. Znajduje się tu Izba Dydaktyczno-Muzealna Puszczy Kozienickiej mieszcząca się w pochodzącej z 1905 roku leśniczówce, zaadaptowanej do potrzeb wystawienniczych oraz prowadzenia zajęć dydaktycznych. W zbiorach Izby prezentowane są eksponaty fauny i flory typowe dla regionu Puszczy Kozienickiej. Oprócz zbiorów przyrodniczych w Izbie znajdują się zbiory etnograficzne i historyczne. Uzupełnieniem jest także sala dydaktyczna, wyposażona m.in. w filmy przyrodnicze, eksponaty, mapy ilustrujące zagadnienia geologiczne, historyczne. W pobliżu leśniczówki znajduje się ekspozycja dawnego sprzętu leśnego, a także wagoniki nieistniejącej już kolejki leśnej wybudowanej w latach 1914-1915 służącej do wywozu drewna z lasu oraz unikatowa, bo założona w 1933 roku wyłuszczarnia nasion. Dopełnieniem jest 220-letni dąb szypułkowy – pomnik przyrody i stara lipa z czynną barcią. Nieopodal przy Królewskim Gościńcu położony jest rezerwat leśny „Zagożdżon”. Za wsią znajduje się cmentarz wojenny z czasów I wojny światowej (pochowani żołnierze armii rosyjskiej i austro-węgierskiej), na południe od wsi jest też zbiorowy grób, a w pobliżu zachowane okopy.
Bąkowiec – Wieś w pobliżu linii kolejowej do Kozienic, miejsce walk o twierdzę dęblińską w czasie I wojny światowej. Obok przejazdu kolejowego cmentarz poległych żołnierzy z armii rosyjskiej, niemieckiej i austro-węgierskiej z 1914-18 roku. W pobliżu kompleks stawów rybnych, utworzonych w miejscu dawnego Jeziora Bąkowieckiego. Gnieżdżą się tu rzadkie gatunki ptaków, m.in.: bąk, zimorodek, łabędź niemy, błotniak stawowy, remiz, wąsatka.
Brzeźnica – Wieś wzmiankowana w połowie XV wieku przez Jana Długosza. Znajduje się tu neoromański kościół z 1911 r. wzniesiony na miejscu spalonego przez Szwedów, w którym jest drewniana ambona z nieistniejącego już kościoła garnizonowego w Kozienicach, wyrzeźbiona przez jednego z legionistów – uczestnika bitwy pod Laskami-Anielinem. Cmentarz wojenny znajduje się po wschodniej stronie cmentarza parafialnego.
Brzóza – Osadnictwo w jej rejonie sięga czasu neolitu. Wieś królewska, znana była już za czasów Kazimierza Wielkiego. W XVIII wieku otrzymał ją uchwałą sejmową kuchmistrz koronny Adam Poniński. Od 1778 do 1909 r. własność Ożarowskich. Po I wojnie światowej do 1941 r. dobra brzózkie należały do Heydlów, pałac spalili Niemcy w 1939 r. Kościół klasycystyczny p.w. św. Bartłomieja z lat 1855-56 został wzniesiony i wyposażony staraniem gen Adama Ożarowskiego. Znajduje się w nim barokowa, rzeźbiona w drewnie ambona sprowadzona z opactwa Cystersów w Oliwie oraz płaskorzeźby z 1635 r. Przy drodze do Ryczywołu znajduje się figura św. Jana Nepomucena (pocz. XIX wieku) -męczennika czczonego jako patrona chroniącego od utonięć, powodzi. Na rynku pomnik misji odbytych w Brzózie w 1839 r. oraz pomnik w hołdzie żołnierzom poległym w II wojnie światowej. Przy szosie Brzóza-Sewerynów rośnie 346 lip i kasztanowców – aleja uznana za pomnik przyrody. Park pałacowo – krajobrazowy założony w II poł. XVIII wieku, stał tu pałac, który został zniszczony podczas II wojny św. Obecnie część parku zajmuje szkoła.
Brzustów – Pomniki: kamień upamiętniający zamordowanie Benedykta Drożdża żołnierza oddziału „Orła” zgrupowania Zagończyka w dniu 14 IV 1946 r. Przy szosie kapliczka „Mała Golgota” votum ks. Tadeusza Jędra ufundowane w 2000 r., obok ścieżka wiodąca ku leśnemu wzgórzu – miejscu pierwotnego spoczynku Legionistów poległych pod Laskami i Anielinem, tam stoi krzyż i tablica pamiątkowa.

Czarnolas – Wieś wniosła do majątku Kochanowskich w posagu Barbara ze Ślizów dziadkowi poety Janowi „Korwin” Kochanowskiemu. W 1518 r. po podziale majątku przypadła dwóm braciom: Filipowi (stryj poety) i Piotrowi (ojciec poety). Od 1576 r. było to miejsce, w którym osiadł na resztę życia Jan Kochanowski z rodziną. Tu powstało wiele arcydzieł poezji renesansu. Po ojcu dwór odziedziczyła córka poety, żona Łukasza Lędzkiego, dworzanina królewskiego. Wieś należała do rodu Kochanowskich przez trzy pokolenia. W 1761 r. wykupił Czarnolas Józef Jabłonowski i rozpoczął starania o zachowanie dla potomnych pamięci o siedzibie poety. Na miejscu, gdzie według tradycji miał stać dworek Kochanowskiego, wznosi się neogotycka kaplica z lat 1826-46 z grobowcami Jabłonowskich i Lubomirskich oraz obrazem św. Marii Magdaleny z pocz. XIX wieku. Odkryte niedawno fragmenty fundamentów tego budynku mogą pochodzić z II poł. XVI wieku. Murowany dworek zbudowano ok. 1870 roku dla Władysława Jabłonowskiego, prawdopodobnie na miejscu dawnego dworu Raczyńskich z 1789 r., a spalonego w 1853 r. Od 1961 r. w dworku, gruntownie przebudowanym w latach 1979-80, mieści się Muzeum Jana Kochanowskiego. Dwór otacza park, w którym z dawnego założenia zachowały się stawy. Rosną tu liczne lipy, graby, jesiony oraz dęby – pomniki przyrody. W miejscu słynnej lipy stoi XIX-wieczny, kamienny obelisk z symbolicznym sarkofagiem Urszulki (córki poety). Przed dworem stoi okazały pomnik Jana Kochanowskiego, dłuta M. Weltera, wzniesiony z okazji 450 urodzin poety.

Garbatka-Letnisko – Wieś letniskowa. Pierwsze ślady osadnictwa pochodzą z epoki kamienia. Najwcześniejsze wzmianki występują w radomskich księgach ziemskich z połowy XV wieku, jako o własności rodziny Ślizów. Później przeszła ona w ręce Kochanowskich. Duży wpływ na dalszy rozwój Garbatki miało wybudowanie około 1885 r. kolei carskiej, zwanej Iwanogrodzko-Dąbrowską, którą później nabył rząd rosyjski i nazwał Nadwiślańską. W czasie prac przy budowie kolei, jeden z jej budowniczych zwrócił uwagę na mikroklimat panujący w tych okolicach. Odkupił on m.in. gospodarstwo, 6 mórg ziemi i zachęcił do przyjazdu lekarzy z Radomia oraz Lublina reklamując miejscowość jako letniskowo-uzdrowiskową. Duże powierzchnie leśne, warunki solarne, wietrzne i wilgotnościowe wpływają na klimat Garbatki podnosząc jej walory zdrowotne. Obecnie nieopodal znajduje się rezerwat „Krępiec” z walorami mikroklimatycznymi. Podczas I wojny światowej Garbatka stanowiła dla Austriaków teren wojennych działań pomocniczych. Zbudowali tu kolejkę leśną w 1916 r. oraz tartak, z którego drzewo wywożono do Austrii i Niemiec. Wybuch II wojny światowej dla Garbatki zapisał się bardzo tragicznie. W1942 r. hitlerowcy przeprowadzili dwie krwawe pacyfikacje. W 1984 r. Garbatkę odznaczono Krzyżem Walecznym za „czyny męstwa i odwagi w czasie II wojny światowej”. W miejscowości są liczne cmentarze, pomniki i miejsca zabytkowe: Pomnik Katyński upamiętniający zamordowanych mieszkańców miejscowości w łagrach sowieckich, pomnik upamiętniający pacyfikację Garbatki w dniu 2 VI11942 r., mogiła zbiorowa poległych we wrześniu 1939 r., mogiła zbiorowa zamordowanych z rąk okupanta mieszkańców Molend i żołnierzy AK w 1943 r., kamień z wyrytymi datami oznaczającymi wkroczenie I Kadrowej Józefa Piłsudskiego w granice zaboru rosyjskiego, tablica pamiątkowa wmurowana w elewację budynku stacji PKP ku czci żołnierzy GL. W kościele postawionym w 1931 r. znajduje się barokowy relikwiarz i ornat z XVIII wieku.
Głowaczów – Wieś nad Radomką. Znany ośrodek wytwórczości sztuki ludowej. Miano Głowaczowa wywodzi się od znamienitego rycerskiego rodu, od średniowiecza osiadłego w pobliskiej wsi Leżenice. Na jej gruntach w 1390 r. Jan z Leżenic Głowacz postawił pierwszy drewniany kościół. W czasach powstania styczniowego poniósł tutaj klęskę oddział Pawła Gąsowskiego. Dowodzony przez niego oddział „Dzieci Warszawskich” w sile 120 pieszych i 100 konnych żołnierzy stanął na noc we wsi Lipa. Nazajutrz rano uderzyli nań kozacy i choć powstańcy zdołali odeprzeć ich atak, nie wytrzymali natarcia rosyjskich piechurów. Głowaczów przeżył prawdziwą gehennę w czasie II wojny światowej. Jej początkiem stała się bitwa, jaką 12 września 1939 r. stoczyły z Niemcami w okolicy wsi Matyldzin wycofujące się za Wisłę polskie oddziały sformowane z rozbitych dywizji Armii „Prusy”. W całodziennej walce poległo 86 żołnierzy, w tym dowódca ppłk Graff. Ich zbiorowe mogiły są na cmentarzu w Głowaczowie. W miejscowości znajduje się kościół św. Wawrzyńca wzniesiony pierwotnie w 1657 r. z fundacji biskupa Tomasza Leżeńskiego, spalony w czasie walk na przyczółku warecko-magnuszewskim (II wojna światowa). W obecnym kościele XIX-wieczne epitafia. Na rynku zachowały się kapliczki z XIX w., stoi też pomnik ku czci żołnierzy i ludności cywilnej poległych w II wojnie światowej i pomnik ku czci Marszałka Józefa Piłsudskiego.
Gródek – Wieś na miejscu grodu z czasów piastowskich. Pierwsze wzmianki pochodzą z XIV wieku. W XVI wieku należał do rodziny Mysłowskich, potem do Kochanowskich. Renesansowy kościół Świętej Trójcy wzniesiony został w latach 1593-95 z fundacji Andrzeja Kochanowskiego. Zniszczony w czasie I wojny światowej. Restaurowany w latach 1915-28, ponownie odnowiony w latach 50-tych oraz w 1997 r. Wewnątrz pozostały fragmenty renesansowych polichromii z końca XVI w. oraz zabytki: drewniane Epitafium (z I poł. XVII w.) Andrzeja Kochanowskiego – fundatora kościoła, krucyfiks – XVIII wiek, chrzcielnica – XVII wiek, organy 7-głosowe z ok. 1892 r. Obok kościoła drewniana dzwonnica z 1896 r. Kaplica przydrożna z rzeźbą św. Jana Nepomucena pochodzi z XVIII wieku. Na cmentarzu parafialnym – mogiły poległych żołnierzy w 1914 r. i 1939 r.
Jastrzębia – Ślady osadnictwa pochodzą z neolitu (narzędzia krzemienne i pochówki nad rzeką Radomką), wieś puszczańska wzmiankowana już w 1191 r. Mieszkali tu kmiecie, łowcy i bartnicy. Do końca XVI w. posiadała włodarza. W latach 1904-06 tutejszy młynarz zbudował zegar astronomiczny, który podarował carowi Mikołajowi II. Znajduje się tu dom z 1873 r., przydrożna kapliczka św. Jana Nepomucena z XIX w.
Jedlnia – Ślady osadnictwa pochodząz epoki brązu (ok. 1835 r. odnaleziono 3 popielnice). Wieś notowana już w XII w. Być może we wczesnym średniowieczu był tu gród. Prawdopodobnie pierwotna nazwa brzmiała Jedlna. Istniał tu pradawny ośrodek bartniczy. Leżąca na szlaku z Krakowa na Litwę Jedlnia stanowiła ulubione miejsce postojów króla Władysława Jagiełły, który bywał tu wielokrotnie, mieszkając w modrzewiowym dworku, a w 1430 r. wydał przywileje jedleńskie (potwierdzone w Krakowie w 1433 r.), gwarantujące szlachcie nietykalność osobistą. Podczas powstania styczniowego miały tu miejsce dwie bitwy. Obecnie na starym cmentarzu parafialnym znajduje się mogiła powstańców 1863 r. Jest ona nieopisana – ale nadal żyje w świadomości ludności miejscowej jako mogiła powstańców styczniowych. Kościół parafialny św. Mikołaja i Małgorzaty. Pierwszy na tym miejscu, drewniany, ufundowany przez Władysława Jagiełłę, wzniesiono w 1387-91 r. W 1790 r. rozpoczęto budowę nowego, murowanego kościoła w stylu klasycystycznym, z fundacji króla Stanisława Augusta Poniatowskiego, według planów Jana Kantego Fontany. Budowę ukończono w 1834 r. W latach 1898-1901 przebudowano go całkowicie w stylu neorenesansowym. Wewnątrz znajdująsię dwa późnobarokowe ołtarze oraz kamienna chrzcielnica z początku XVII wieku. Z dwóch dzwonów jeden jest gotycki, drugi datowany na 1580 r.

Jedlnia-Letnisko – Ślady grodziska z X-XI wieku. Znajduje się tu Ośrodek Edukacji Ekologicznej i Integracji Europejskiej Lasów Państwowych. Jedlnia-Letnisko szybko stała się miejscowością wypoczynkową dla mieszkańców Radomia ze względu na wyjątkowe warunki klimatyczne i do dziś utrzymuje charakter osiedla wypoczynkowo-letniskowego. Miejscowość na przeważającym obszarze zabudowana jest stylowymi, drewnianymi domkami willowymi, otoczonymi lasami i ogrodami. Atrakcyjność osiedla jeszcze bardziej wzrosła po utworzeniu zalewu na rzece Gzówce w Siczkach w 1976 roku. Kościół drewniany (1921-23).
Kozienice – Pierwsze wzmianki o osadzie pochodzą z XII i XIII w. Wspaniałe tereny łowieckie przyciągały takich myśliwych jak Władysław Jagiełło, który zbudował dwór myśliwski i ufundował drewniany kościół. Zimą 1409-1410 r. wybudowano most łyżwowy (drewniany), który spławiono Wisłą do Czerwińska, a posłużył on do przeprawy wojskom idącym na Grunwald. Król Kazimierz Jagiellończyk z powodu epidemii dżumy w Krakowie schronił się z dworem w Kozienicach i tutaj 1 stycznia 1467 r. urodził się przyszły król Polski Zygmunt I Stary, co upamiętnia unikalna XVI-wieczna kolumna. Znajduje się ona na terenie zespołu pałacowo-parkowego zbudowanego w latach 1778-91 dla króla Stanisława Augusta Poniatowskiego. Pałac przebudowano następnie w latach 1839-65 dla gen. Iwana Dehna (generalny budowniczy twierdz w Królestwie Polskim), który otrzymał majątek Kozienice za zasługi dla Rosji. W latach 18961900 Franciszek Arveuf przebudował pałac na styl renesansu francuskiego. Do dziś zachowała się oficyna, w której mieści się Muzeum Regionalne oraz cokoły z czasów stanisławowskich pod rzeźby, przedstawiające polowanie na dzika i niedźwiedzia. Pozostała cześć została spalona w 1939 r. przez Niemców. Z dziedzińca roztacza się widok na basen z lat 1839-65. Do zabytków architektury sakralnej należy kościół p.w. św. Krzyża wzniesiony w latach 18681869. Wewnątrz rokokowe ołtarze z obrazem Matki Boskiej z XVII w., dzwon z 1564 r. W mieście zachowały się pochodzące z XIX w. kramy (odbudowane w latach 90-tych XX w.) oraz willa w stylu modernizmu z 1923 r. Istnieje kilka zabytkowych cmentarzy m.in. cmentarz żydowski z początku XVII w. i cmentarz grzebalny parafii rzymskokatolickiej założony w połowie XIX w. Na tym cmentarzu znajdująsię kwatery: prawosławnych, żołnierzy Legionów Polskich, żołnierzy poległych w 1939 i 1945 roku. Cmentarz rodziny Dehnów w parku przypałacowym, założony w I poł. XIX w., najstarszy nagrobek pochodzi z 1845 r.

Molendy – Wieś powstała w XVIII wieku w miejscu dawnych wsi Krępce i Wola Józefowska. Nazwa jej pochodzi od włościan Molendów. Na początku drogi jest niebieski szlak turystyczny i znak informujący o Miejscu Pamięci Narodowej. Jadąc leśną drogą w odległości ok.150 m znajduje się grób poległych żołnierzy Batalionów Chłopskich i Armii Krajowej w bitwie pod Molendami 7 IV1944 r. Do bitwy doszło w wyniku żądania przez partyzantów uwolnienia osób aresztowanych przez Niemców podczas pacyfikacji okolicznych wsi. Właściwie partyzanci wypowiedzieli Niemcom bitwę. W okolicy Molend zgromadziło się 2,5 do 3,0 tysięcy żołnierzy Wermachtu, SS, żandarmów i „granatowych policjantów”. Niemcy mieli dwie baterie artylerii lekkiej, kilka wozów pancernych, dwa bombowce, samolot rozpoznawczy i broń maszynową. Żołnierzy AK i BCh było ok.120 (niektóre źródła podają większą liczbę). Partyzanci prowadzili walki ze zmiennym szczęściem, często zmieniali stanowiska, dezorientując wroga. Po kilku godzinach walki uda o im się wycofać, a Niemcy zamknęli „kocioł” tam, gdzie partyzantów już nie było. Bitwa pod Molendami była największą z partyzanckich bitew stoczonych w obwodzie kozienickim AK. Zahamowała dalszą pacyfikację okolicznych wsi. Zginęło 15 partyzantów i 3 osoby cywilne. Po stronie wroga były znacznie większe straty. Na grobie – pomniku widnieją także nazwiska osób pomordowanych w lipcu 1943 roku. Każdego roku w tym miejscu odbywają się uroczystości dla upamiętnienia ducha bojowego Polaków. Na skraju wsi są także dwa cmentarze żołnierzy armii austro-węgierskiej, rosyjskiej, niemieckiej (wśród nich byli Polacy) poległych na początku I wojny światowej. Krzyż upamiętniający wydarzenia Powstania Styczniowego znajduje się na skraju Puszczy Kozienickiej w pobliżu wsi Molendy.
Oleksów – Osada wzmiankowana w XII wieku, w średniowieczu gród należący do systemu obronnego Sieciechowa. Zachowały się dwa grodziska: jedno na granicy wsi Sławczyn, drugie w pobliżu Oleksowa. Obecny kościół p.w. św. Stanisława postawiony został w części z cegły, w części z białego kamienia kosztem miejscowego proboszcza w 1652 r. (restaurowany w 1858 r. przez ówczesnego dziedzica hr. Działyńskiego i parafian). Zabytki: chrzcielnica o charakterze późnorenesansowym z poł. XVII wieku, ołtarz główny wczesnobarokowy z poł. XVII w. W nim obraz Św. Rodziny, obraz Matki Boskiej z Dzieciątkiem z XVIII w., stalle i ławki rokokowo-klasycystyczne z 1863 r., obraz Ukrzyżowanie z przełomu XVII/XVIII w. oparty na malarstwie z kręgu Rubensa i krucyfiks cynowy zXIX wieku. Dzwon pochodzi z XVII wieku.

Opactwo – WXII w. powstałtu jeden z trzech pierwszych ośrodków klasztornych benedyktynów w Polsce, który mieścił się na kępie wiślanej. Klasztor znajdował się w grodzie sieciechowskim do chwili, gdy Wisła zmieniła swe koryto i był zamkiem do którego Konrad Mazowiecki wtrąci Boles awa Wstydliwego z matką. Kiedy król Kazimierz Wielki wybudowa nowy zamek sieciechowski, benedyktyni przenieśli się w nowe miejsce w okolice zamku (okres 1342-1352). W1530 r. wzniesiono nowy drewniany klasztor, który spłonął w 1682 r. Być może tu pobiera nauki m ody Jan Kochanowski (poeta). Obecny zespó kościelo-klasztorny, późnobarokowy z pozostałościami romańskimi pochodzi z XVIII w. Zbudowany w kształcie krzyża greckiego. Wewnątrz zabytkowy ołtarz, dwa ołtarze boczne, krucyfiks barokowy, chrzcielnica i ambona rokokowe. Znajduje się tu też polichromia Szymona Mańkowskiego przedstawiająca portrety Bolesława Chrobrego i Sieciecha. Pobenedyktyński zespół architektoniczny jest najcenniejszym zabytkiem Ziemi Kozienickiej.
Policzna – Nazwa wsi prawdopodobnie wywodzi się od słowa „polica” oznaczającego duże pole. Pierwsze wzmianki pochodzą z XII wieku. Wieś należa a m.in. do Jana Kochanowskiego (dziada poety), a na cmentarzu spoczywają podobno: żona Dorota i córki Jana Kochanowskiego (poety) Urszula i Hanna. W Policznie znajduje się pałac Przezdzieckich zbudowany w XIX w. z malowniczym parkiem, od strony wsi stawy rybne. W czasie II wojny światowej w majątku mieścił się obóz pracy. Znajdujących się tam radzieckich jeńców uwolniły 11 czerwca oddziały: BCh – Józefa Abramczyka („Tomasza”) oraz AK – Kazimierza Aleksandrowicza („Huragana”). Obecny kościół św. Stefana zbudowano w stylu neogotyckim w latach 1889-94. Brał w nim ślub Stefan Żeromski z Oktawią Rodkiewicz, a jednym ze świadków był Bolesław Prus. W kościele warto obejrzeć rzeźby i obrazy z XVII-XVIII w. Z zewnątrz i wewnątrz kościół olśniewa pięknem architektury. W Policznie znajduje się także cmentarz wojenny w miejscu krwawych zmagań armii austro-węgierskiej z oddziałami strzelców syberyjskich, wśród których byli polscy zesłańcy. We wsi znajduje się także miejsce pamięci narodowej: Policzna – Pomnik Pamięci Narodowej poświęcony ofiarom faszyzmu, miejsce rozstrzelania mieszkańców
Policzny 12 VI 1943 r. Na cmentarzu parafialnym – mogiły polskich żołnierzy (Grób Nieznanego Żołnierza), którzy bohatersko zginęli 10 IX 1939 r.; zbiorowa mogiła rozstrzelanych mieszkańców wsi w dniu 12 V11943 r.
Pionki – Miasto nad Zagożdżonką, powstałe na miejscu dawnych osady młynarskich -Zagożdżon i Pionki, istniejących już za Władysława Jagiełły. W pobliżu stacji PKP kamienny słup, upamiętniający pobyt Kazimierza Jagiellończyka. Trzy pomniki ofiar II wojny światowej. W1923 r. – budowa Państwowej Fabryki Prochu i Materiałów Kruszących.
Sieciechów – Początkowo gród ziemno-drewniany – siedziba książęcego rodu Sieciecha. W średniowieczu ważna osada na trakcie handlowym przy przeprawie przez Wisłę, po zmianie koryta rzeki w 1342-1352 r. utraciła znaczenie, a Kazimierz Wielki zlecił budowę zamku murowanego. Dziś w odległości 3 km od Sieciechowa znajdują się tam ruiny Fortu Bema. W gminie Sieciechów zobaczyć można także ruiny innych fortów, które w XIX w. stanowiły obóz warowny w połączeniu z twierdzą w Dęblinie. Sieciechów miał już prawa miejskie w 1232 r. Znajduje się tu barokowy kościół św. Wawrzyńca. Powstał prawdopodobnie w XI w. Kościół pierwotny drewniany istniał od 1326 r. Po pożarze w 1707 roku wzniesiono w latach 1710-69 nowy kościół według projektu budowniczego Andrzeja Janowicza. Ołtarz główny rokokowy pochodzi z 1768 r., polichromia z XIX w. W XIX-wiecznej dzwonnicy są dwa zabytkowe dzwony (jeden gotycki z 1459 r., drugi z 1525 r.). Znajdują się tu także rokokowa ambona i chrzcielnica, a dawne tabernakulum wybite jest kurdybanem z XVIII w. W Sieciechowie odnaleziono unikatowy chodnik z sosnowych bali. Zabytkiem jest także rynek, który swój kształt przybrał ok. 300 lat temu.
Sucha – Istniała prawdopodobnie już w XII wieku. Kościół św. Idziego zbudowany w latach 1839-43 wg projektu Antoniego Corazziego, a następnie przebudowany w latach 1910-13. W wystroju m.in. uchodzący za cudowny obraz Matki Boskiej z 1647 r. i barokowy obraz „Ecce Homo” z XVIII wieku.

Świerże Górne – w średniowieczu był tu gród strzegący przepraw przez Wisłę, przy którym powsta o podgrodzie o charakterze rzemieślniczo-targowym. Na prze omie XIV-XV wieku często zatrzymywał się tu król Władysław Jagiełło w drodze na Litwę i z powrotem. We wrześniu 1939 roku przeprawiała się tędy za Wisłę Armia „Prusy”. Drewniany kościół parafialny św. Jakuba istniał już w 1191 roku. Następny ufundował przed 1440 r. kustosz Mikołaj Drzewiecki. Kolejny, także drewniany spłonął w czasie walk o przyczółek warecko-magnuszewski w 1944 r. (ocala a wówczas tylko dzwonnica). Obecny kościół został zbudowany w latach siedemdziesiątych. W kościele znajdują się XVIII-wieczne organy. Obok kościoła drewniana dzwonnica z ok. 1744 r. konstrukcji słupowej, z łamanym dachem namiotowym, krytym gontem. Za murem cmentarza parafialnego znajduje się cmentarz wojenny z czasów I wojny światowej.

Wysokie Koło – Kościół p.w. Świętego Krzyża w stylu włoskiego renesansu z 1637 r., zosta zniszczony przez Szwedów i długo stał opuszczony. Odbudowano go po 1681 r. dzięki staraniom Jana Wielkopolskiego podkanclerzego koronnego. Kościół ma rzeźby, o tarze i relikwiarze z XVII-XVIII w. Dwa dzwony z 1717 i 1720 r. Znajduje się tu koronowany obraz Matki Boskiej słynącej z cudów. W lesie przy drodze do Puław jest cmentarz wojenny. Pochowani są na nim żołnierze armii rosyjskiej i austro-węgierskiej, polegli w październiku 1914 r.

Zwoleń – Powstał na gruncie wsi Gotardowa Wola w latach 20-tych XV wieku, na mocy przywileju wydanego przez króla Władysława Jagiełłę. Datowane dokumenty lokacyjne z 1425 roku poświadczają zaawansowany już stopień zasadzenia osady. W latach 15661575 Jan Kochanowski pełnił tu funkcję prebendarza. W wyniku potopu szwedzkiego Zwoleń poniósł ogromne straty materialne i ludzkie, które zaważyły na jego dalszych losach i spowodowały, że miasto nie powróciło już do dawnej świetności. W1800 roku przebywał tu, wraz ze swym sztabem, książę Józef Poniatowski. Po likwidacji Księstwa Warszawskiego i utworzeniu w 1815 roku Królestwa Polskiego, Zwoleń wszedł w jego skład. Najcenniejszym zabytkiem Zwolenia jest kościół p.w. Podwyższenia Krzyża Świętego (1564-1595), przy którym znajduje się Kaplica Kochanowskich (1610), w krypcie spoczywają szczątki Jana Kochanowskiego i jego rodziny. Od strony p d. kościoł a usytuowana jest kaplica Św. Franciszka z tablicami nagrobnymi Jana i rodziny Kochanowskich – nekropolia rodu Kochanowskich oraz kaplica św. Stanisława z XVII-wiecznym drewnianym ołtarzem ufundowanym przez Zuzannę Wołucką Owadowską, wnuczkę poety. Nieopodal pomnik Nieznanego Żołnierza z tablicą pamiątkową z 1925 roku, poświęconą mieszkańcom ziemi zwoleńskiej za udział w powstaniach narodowych i I wojnie światowej. We wnętrzu pomnika umieszczono ziemię z pola bitwy pod Laskami, gdzie w 1914 r. wojska Józefa Piłsudskiego walczyły z Rosjanami. Ściana Śmierci, przy której hitlerowcy w 1944 r. dokonali publicznych egzekucji na żołnierzach AK i osobach cywilnych – odsłonięta w 1956 roku. Krzyż Katyński z nazwiskami mieszkańców ziemi zwoleńskiej, którzy zginęli w Katyniu, Starobielsku i Ostaszkowie – odsłonięty w 1992 roku. Na budynku Urzędu Miejskiego pamiątkowa tablica informuje o nadaniu Zwoleniowi Orderu Krzyża Grunwaldu II klasy za wkład mieszkańców miasta w walkę z okupantem hitlerowskim.
Żytkowice – Wybudowany w 1933 r. pomnik Mauzoleum Legionistów I Brygady poległych w bitwie pod Laskami i Anielinem w dniach 22-26 X 1914 r., w której brały udział Legiony Polskie sformowane przez Józefa Piłsudskiego wchodzące w skład 46 austriackiej dywizji obrony krajowej, walczące przeciwko wojskom rosyjskim (znajduje się przy torach PKP). W mauzoleum znalazło miejsce wiecznego spoczynku ok. 150 żołnierzy. Znajduje się tu też pomnik związany z walkami partyzanckimi w 1944 r.
- Nadleśnictwo Zwoleń, Miodne Leśniczówka 107/1 26-700 Zwoleń tel. 48 676 20 21 (22)
- Nadleśnictwo Kozienice, ul. Partyzantów 62 26-670 Pionki tel. 48 612 93 54 lub 612 39 08
- Nadleśnictwo Radom, ul. Janiszewska 48 26-600 Radom tel. 48 345 17 22
Kozienicki Park Krajobrazowy w pigułce
Kozienicki Park Krajobrazowy w pigułce
Kozienicki Park Krajobrazowy imienia profesora Ryszarda Zaręby został utworzony w 1983 roku dla zachowania lokalnego krajobrazu przyrodniczo-geograficznego oraz znacznych obszarów naturalnych lasów Puszczy Kozienickiej z bogatą roślinnością zielną i ciekawym ukształtowaniem terenu. Położenie Parku na granicy Mazowsza i Małopolski oraz w widłach pradolin rzek Wisły i Radomki wpłynęło na dużą różnorodność form ukształtowania terenu oraz bogactwo świata roślin i zwierząt. Równinny krajobraz polodowcowy urozmaicają malownicze pradoliny rzek Radomki i Zagożdżonki oraz wzniesienia wydmowe z charakterystycznymi zabagnieniami, zwanymi w miejscowej gwarze „ługami”.
Puszcza Kozienicka stanowi północną granicę występowania jodły, buka i jawora. Najcenniejsze i najbardziej naturalne ekosystemy leśne, często z około 200-tu letnimi drzewostanami zostały objęte ochroną jako rezerwaty przyrody. Jest ich 15, reprezentują najciekawsze i najbogatsze zbiorowiska roślinne. Są to: Brzeźniczka, Ciszek, Jedlnia, Guść, Krępiec, Leniwa, Ługi Helenowskie, Miodne, Pionki, Ponty, Ponty Dęby, Zagożdżon, Załamanek, Źródło Królewskie i Okólny Ług.
Na terenie Kozienickiego Parku Krajobrazowego jest 106 użytków ekologicznych, na które składają się śródleśne bagna, oczka wodne i torfowiska. Stwierdzono tu występowanie 267 gatunków porostów i 94 mszaków oraz ok. 630 gatunków roślin naczyniowych, należących do 84 rodzin i 294 rodzajów. Wśród nich jest 67 gatunków chronionych, a 9 wpisanych jest do polskiej Czerwonej Księgi Roślin m.in. zimoziół północny, wawrzynek wilczełyko, wiciokrzew pomorski, lilia złotogłów, rosiczka okrągłolistna, sasanka otwarta i fiołek torfowy.
Z występujących na terenie Parku ponad 220 gatunków ptaków (m.in. orlik krzykliwy, bocian czarny, żuraw i kraska), do Polskiej Czerwonej Księgi Zwierząt wpisanych jest 25 gatunków.
Ssaki reprezentowane są przez 54 gatunki – w tym 29 chronionych. Ponadto stwierdzono występowanie 13 gatunków płazów i 6 gatunków gadów (w tym żółwia błotnego) oraz liczne bezkręgowce.
Celom edukacyjnym służy Izba Dydaktyczno-Muzealna Puszczy Kozienickiej w Augustowie czynna od 15 kwietnia do 30 października. Obok części muzealnej znajduje się tu ekspozycja drzew i krzewów charakterystycznych dla Puszczy Kozienickiej i ekspozycja terenowa sprzętu do prac leśnych. Przygotowano także 10 ścieżek dydaktycznych.
W granicach parku znajduje się 25 obiektów zabytkowych – kościoły, cmentarze, parki zabytkowe, zespoły pałacowe i budynki gospodarcze. Przetrwały liczne kapliczki przydrożne. Przez teren Parku i otuliny przebiega 9 oznakowanych szlaków turystycznych: pieszych i 15 rowerowych o łącznej długości ponad 350 km.
Sposób znakowania szlaków rowerowych
Zarówno trasy rowerowe jak i szlaki rowerowe znakuje się przy pomocy znormalizowanych znaków, ustawianych na słupach bądź malowanych na drzewach lub słupach elektrycznych.
Podstawowym znakiem jest znak prowadzący. Jest to kwadrat w kolorze białym. W górnej części znaku znajduje się symbol roweru w kolorze czarnym. Poniżej znajduje się prostokąt w kolorze szlaku (czerwony, niebieski, zielony, żółty, czarny). Znaki takie umieszcza się po prawej stronie drogi, na prostych odcinkach szlaku i tuż za skrzyżowaniem, na którym szlak nie zmienia kierunku.
Kolejnym znakiem, który spotkamy na początku lub końcu szlaku rowerowego jest znak początku (końca) szlaku. W górnej części umieszczony jest symbol roweru, natomiast w dolnej jego części znajduje się symbol w kształcie koła w kolorze szlaku.
Miejsca gdzie szlak zmienia kierunek oznakowane są znakami zmiany kierunku. W górnej części znaku znajduje się symbol roweru w kolorze czarnym, a poniżej strzałka kierunkowa w kolorze szlaku.
Tablica informacyjna-drogowskaz to znak w formie prostokąta w kolorze białym. W lewej lub prawej części znaku w zależności od kierunku znajduje się nazwa szlaku. W drugiej części znaku na górze znajduje się symbol roweru i strzałka kierunkowa w kolorze szlaku. W dolnej części znaku znajduje się nazwa najbliższej miejscowości lub innego charakterystycznego punktu terenowego (muzeum, rezerwat przyrody, stacja kolejowa itp.) na trasie szlaku i odległość do tego punktu.
Sieć szlaków rowerowych Puszczy Kozienickiej
Sieć szlaków rowerowych Puszczy Kozienickiej została otwarta w 2006 roku. Składa się ona z 15 szlaków o łącznej długości ponad 350 km. Dzięki utworzeniu szlaków rowerowych uporządkowano turystyczny ruch rowerowy na terenie Puszczy Kozienickiej, zmniejszając w ten sposób zagrożenia dla puszczańskiej przyrody związane z nadmierną, niekontrolowaną penetracją obszarów leśnych dając jednakże w zamian możliwość bezpiecznego obcowania z przyrodą, odkrycia często nieznanych do tej pory zakątków Puszczy Kozienickiej, szlifowania tężyzny fizycznej w zgodzie z naturą i dotarcia w ciągu jednej wyprawy do wielu cennych przyrodniczo ale również kulturowo i historycznie miejsc.
Szlaki rowerowe Puszczy Kozienickiej zostały zaplanowane w taki sposób, że przebiegają w pobliżu rezerwatów przyrody, pomników przyrody, użytków ekologicznych, w dolinach puszczańskich rzek. Łączą one ze sobą obiekty przeznaczone do prowadzenia edukacji ekologicznej i przyrodniczo-leśnej jak np. Izbę Dydaktyczno-Muzealną Puszczy Kozienickiej w Augustowie, Ośrodek Edukacji Ekologicznej i Integracji Europejskiej Lasów Państwowych w Jedlni-Letnisko czy Izbę Leśną i Arboretum Leśne przy siedzibie Nadleśnictwa Kozienice jak również ścieżki dydaktyczne, których na terenie Kozienickiego Parku Krajobrazowego jest 10. Poruszając się puszczańskimi szlakami rowerowymi dotrzemy do muzeów np. Jana Kochanowskiego w Czarnolesie czy do Muzeum Regionalnego w Kozienicach. Przemieszczając się znakowanymi szlakami rowerowymi Puszczy Kozienickiej dotrzemy do miejsc związanych z najdawniejszą historią Polski i regionu. Poczynione obserwacje przyrodnicze możemy utrwalić zatrzymując się i czytając informacje zawarte na licznych tablicach dydaktyczno-informacyjnych ustawionych w pobliżu szlaków rowerowych.
W celu zregenerowania sił podczas zgłębiania tajników puszczańskiej przyrody z roweru możemy zatrzymać się na zagospodarowanych parkingach leśnych czy w miejscach postoju zorganizowanych przez leśników, na których znajdują się ławki, stoły, wiaty, a niejednokrotnie również wyznaczone miejsce do bezpiecznego rozpalenia niewielkiego ogniska.
Puszczańskie szlaki rowerowe poprowadzone zostały w dużej mierze utwardzonymi duktami leśnymi, miejscami przebiegają po drogach publicznych, a tylko w niektórych fragmentach niewielkie trudności mogą stwarzać nam większe ilości piasku.
Sieć szlaków rowerowych Puszczy Kozienickiej dzięki połączeniom z innymi sieciami (szlaki rewerowe Związku Gmin Radomka, szlaki rowerowe Związku Gmin Iłżanka) stała się elementem dużej makroregionalnej sieci szlaków rowerowych. W przyszłości ma ona szansę stać się również jedną z części składowych międzynarodowego projektu Greenways-Bursztynowy Szlak.
Tabela – sieć szlaków rowerowych Puszczy Kozienickiej
Rowerowe ścieżki dydaktyczne Puszczy Kozienickiej
Rowerowe ścieżki dydaktyczne to kolejna oferta edukacyjna Kozienickiego Parku Krajobrazowego. Poprowadzone zostały one po istniejących już, oznakowanych w terenie szlakach turystycznych rowerowych i pieszych, w ten sposób aby uczestnicy zajęć wyruszając z Pionek, Zwolenia czy Kozienic mogli dotrzeć na rowerze do najciekawszych i najcenniejszych przyrodniczo miejsc Puszczy Kozienickiej, porównać różne rodzaje rezerwatów przyrody na terenie Puszczy, zobaczyć różnice w ekosystemach leśnych i zgłębić inne tajniki puszczańskiej przyrody. Rowerowe ścieżki dydaktyczne zostały zaznaczone w następujący sposób X X X i nazwane tak jak miejscowości, w których się zaczynają.
I trasa – „PIONKI”
Trasa pierwszej rowerowej ścieżki dydaktycznej poprowadzi nas z Pionek poprzez rezerwaty przyrody Pionki, Ponty-Dęby, Zagożdżon, aż do Izby Dydaktyczno-Muzealnej Puszczy Kozienickiej w Augustowie i dalej z powrotem do Pionek. Długość trasy wynosi około 20 km. Jej pokonanie nie powinno sprawić najmniejszych trudności.
Wyprawę rozpoczynamy w okolicach dworca PKP Pionki Zach. skąd poruszamy się po znakach żółtego szlaku pieszego, aby po około 400 m dotrzeć do lasu, na skraj rezerwatu przyrody Pionki.
Rezerwat przyrody Pionki – został utworzony w 1982 roku i ma on powierzchnię 81,60 ha. Położony w pobliżu miasta Pionki. Celem utworzenia rezerwatu było zachowanie drzewostanów sosnowo-jodłowo-dębowych. Kilka spośród rosnących tu około 200-letnich dębów objętych zostało ochroną jako pomniki przyrody. Rosnące tu jodły na północnej granicy zasięgu mają bardzo dużą siłę lasotwórczą. Drzewostany występujące w rezerwacie Pionki są zróżnicowane zarówno pod względem wieku jak również struktury. W sposób naturalny pięknie odnawia się tu jodła, a także dąb. Zasadniczo płaski obszar rezerwatu urozmaicają wzniesienia wydmowe, zwane przez lokalną społeczność „górami”, np. Góra Partyzanta.
Z chronionych roślin spotkać możemy lilię złotogłów czy widłaki. W rezerwacie wyznaczone są i oznakowane dwie ścieżki dydaktyczne, na których zapoznać możemy się m.in. z różnorodnością występujących tu drzew i krzewów oraz zwierząt, ukształtowania terenu. Wędrując ścieżkami dydaktycznymi natknąć możemy się na torfowiska niskie i wysokie. Tablice dydaktyczne zlokalizowane na trasach ścieżek dydaktycznych oraz tablice informacyjno-dydaktyczne ustawione na skraju rezerwatu przybliżą nam również zasady ochrony przyrody i gospodarki leśnej oraz prawidłowe zasady turystyki na terenach chronionych.
PAMIĘTAJMY! Po terenie rezerwatu przyrody poruszamy się tylko po wyznaczonych traktach. Nie niszczymy roślin. Nie płoszymy zwierząt. Rezerwat to żywe i żyjące muzeum natury.
Przez pewien czas po prawej stronie naszej drogi będą nam towarzyszyły zielone znaki w formie prostokątnego paska szerokości 10 cm namalowane na drzewach. W ten sposób oznakowana jest granica rezerwatu przyrody wzdłuż której poruszamy się. Poruszając się żółtym szlakiem pieszym pozostawiamy rezerwat w tyle docierając do drogi nr 737. Zachowując szczególną ostrożność przeprowadzamy rowery na drugą stronę i kierujemy się na wprost poruszając się w dalszym ciągu po znakach żółtego szlaku pieszego. Po około 1,5 km, po prawej stronie napotykamy zbiornik wodny na rzece Ostrownica. W zbiorniku na rzece Ostrownicy zadomowiły się bobry, których ślady żerowania możemy obserwować wzdłuż brzegów zbiornika. Przy odrobinie szczęścia obserwować możemy tu również kaczki krzyżówki, bociana czarnego, zimorodki i czaplę siwą.
Zbiorniki wodne pełnią bardzo ważną funkcję w ekosystemach leśnych, szczególnie na terenie Puszczy Kozienickiej. Negatywne melioracje prowadzone w latach 60-tych XX wieku, susze ostatnich kilkudziesięciu lat, nadmierna eksploatacja złóż wody głębinowej poprzez studnie głębinowe zaopatrujące sieci wodociągowe do celów socjalnych i przemysłowych w Pionkach, Zwoleniu, Kozienicach spowodowały obniżenie się poziomu wód głębinowych i powstanie w obrębie Puszczy Kozienickiej obszaru leja depresyjnego. Dlatego tak ważne jest gromadzenie wody w zbiornikach retencyjnych oraz tworzenie przetamowań na puszczańskich rzekach i ciekach wodnych.
My w dalszym ciągu poruszamy się znakami żółtego szlaku pieszego. Docieramy na skraj rezerwatu przyrody Ponty-Dęby. W tym miejscu nasza droga krzyżuje się z leśnym duktem, który jest pozostałością po nasypie kolejki wąskotorowej, która kursowała po Puszczy Kozienickiej od 1914 roku. Uruchomiona została przez Austriaków i ułatwiała austriackim zaborcom prowadzenie w Puszczy rabunkowej gospodarki leśnej. Po odzyskaniu przez Polskę niepodległości kolejka wąskotorowa ułatwiała pracę polskim leśnikom. Leśna Kolejka Wąskotorowa zakończyła swoją pracę na terenie Puszczy Kozienickiej w 1986 roku.
Rezerwat przyrody Ponty-Dęby – został utworzony w 1998 roku i zajmuje powierzchnię 50,40 ha. Rezerwat utworzono dla zachowania różnowiekowych, naturalnych drzewostanów mieszanych z panującymi dębami: szypułkowym i bezszypułkowym z domieszką jodły na północnej granicy zasięgu oraz świerka. Drzewostany występujące w rezerwacie, z około 200-letnimi gonnymi dębami należą do najcenniejszych w Puszczy Kozienickiej. Rezerwat Ponty-Dęby graniczy bezpośrednio z rezerwatem Ponty im. Teodora Zielińskiego. W obydwu rezerwatach można śledzić naturalną sukcesję i rozwój drzewostanów. Na terenie rezerwatu gniazduje ponad 40 gatunków ptaków.
Przekraczamy drogę i udajemy się na wprost. Po lewej stronie tuż za skrzyżowaniem, na skraju rezerwatu Ponty-Dęby ustawiona jest tablica urzędowa informująca o poddaniu obszaru pod ochronę jako rezerwat przyrody oraz tablica z zakazami obowiązującymi na terenie rezerwatu. Poruszając się w dalszym ciągu po znakach żółtego szlaku pieszego docieramy do kolejnego zbiornika wodnego utworzonego na rzece Żała przez Nadleśnictwo Kozienice w ramach zwiększania małej retencji. Możemy tu chwilę odpocząć. Zostało tu bowiem również przygotowane miejsce postoju, na które składa się wiata, stół i ławki.
Pozostawiamy zbiornik po prawej stronie aby po około 800 metrach dotrzeć do parkingu leśnego przy szkółce leśnej Nadleśnictwa Kozienice w Przejeździe. Na zagospodarowanym przez leśników parkingu znajdują się tablice informacyjne i dydaktyczne Nadleśnictwa Kozienice, tablica z mapą i opisem Kozienickiego Parku Krajobrazowego. W tym miejscu ma swój początek ścieżka dydaktyczna „Śródborze” przygotowana przez leśników z Nadleśnictwa Kozienice. Po wcześniejszym umówieniu się z pracownikami Nadleśnictwa istnieje możliwość odwiedzenia szkółki leśnej i zapoznania się z zasadami hodowli lasu. Droga, przy której zlokalizowany jest parking to tzw. Królewski Gościniec. Tą drogą podróżował król Władysław Jagiełło ze swym orszakiem podczas podróży z Krakowa do Wilna i podczas swoich licznych pobytów na terenie Puszczy Kozienickiej. W tym miejscu możemy zmienić naszą trasę. Stając na drodze tyłem do parkingu możemy udać się w prawo po znakach czerwonego szlaku rowerowego, a następnie czarnego szlaku pieszego aż na skraj rezerwatu przyrody Jedlnia, gdzie rozpoczyna się trasa II – „JEDLNIA”. Chcąc kontynuować naszą wyprawę udajemy się w lewo po znakach czerwonego szlaku rowerowego, któremu towarzyszą również szlaki piesze oznaczone kolorem czerwonym i żółtym. Po kilku minutach jazdy docieramy do najstarszego puszczańskiego rezerwatu przyrody – rezerwatu Zagożdżon.
Rezerwat przyrody Zagożdżon – utworzony w 1962 roku na powierzchni 65,67 ha w celu ochrony typowych dla Puszczy Kozienickiej zbiorowisk leśnych tj. borów jodłowych, borów mieszanych wilgotnych i grądów. Drzewostany występujące w rezerwacie są w wieku 80-160 lat. Występuje tu jodła pospolita, sosna zwyczajna, dąb szypułkowy, grab zwyczajny, lipa drobnolistna, brzoza brodawkowata, jesion wyniosły i olsza czarna.
W podroście duży udział mają naturalne odnowienia jodły, jawora, wiązu i dębu. Na terenie rezerwatu rośnie dąb szypułkowy uznany za pomnik przyrody. Jest to drzewo w wieku około 350 lat, wysokości 28 m i pierśnicy ponad 100 cm. Nazwany został „Zygmunt August”.
Na skraju rezerwatu po prawej stronie drogi znajdują się tablice dydaktyczno-informacyjne m.in. z mapą i szczegółowym opisem rezerwatu oraz z zakazami obowiązującymi na jego terenie. Zlokalizowany jest tu również węzeł szlaków turystycznych. Stąd w różne zakątki Puszczy powiodą nas szlaki piesze: żółty, czerwony lub czarny, a także szlaki rowerowe: niebieski, zielony i czerwony. Wybierając szlaki rowerowe poruszamy się nimi na wprost do kierunku z którego przybyliśmy. Zawiodą nas one do Augustowa – wsi założonej w 1777 roku przez Stanisława Augusta Poniatowskiego. Nasza trasa krzyżuje się z drogą nr 737. W tym miejscu należy zachowując szczególną ostrożność przeprowadzić rowery. Po przekroczeniu tej ruchliwej drogi skrajem łąki po lewej stronie udajemy się do widocznej w odległości 50 metrów Izby Dydaktyczno-Muzealnej Puszczy Kozienickiej. Jest to placówka dydaktyczna Kozienickiego Parku Krajobrazowego znajdująca się w budynku dawnej leśniczówki z 1905 roku, a pierwotnie w okresie zaborów szkoły carskiej. Izba pełni rolę banku informacji i wiedzy o przyrodzie, historii i kulturze dawnych mieszkańców Puszczy Kozienickiej. W zajęciach dydaktycznych edukacji ekologicznej i przyrodniczo-leśnej prowadzonych tu przez pracowników Kozienickiego Parku Krajobrazowego rokrocznie uczestniczy około 4500 uczniów. Wstęp do Izby i udział w zajęciach możliwy jest jedynie po wcześniejszym umówieniu się z pracownikami Parku. Wzdłuż ogrodzenia Izby przebiega czarny szlak pieszy, z którym łączy się następnie czerwony szlak rowerowy. Kierując się znakami tych szlaków udajemy się w dalszą trasę w kierunku rezerwatu przyrody Źródło Królewskie. Po dotarciu w okolice rezerwatu, rowery pozostawiamy na zagospodarowanej polanie turystycznej zlokalizowanej przy domku dróżnika tzw. Czerwonej Leśniczówce. W tym miejscu znajdowała się składnica drewna i węzeł sieci szlaków kolejki wąskotorowej. Na polanie wyznaczone są miejsca do rozpalenia ogniska (za zgodą Nadleśniczego Nadleśnictwa Kozienice i dzierżawcy terenu), ustawione są ławy i stoły oraz tablice dydaktyczno-informacyjne, gdyż w tym miejscu przebiega jedna z dwóch wyznaczonych w rezerwacie Źródło Królewskie ścieżek dydaktycznych. Do rezerwatu dotrzemy po około 150 metrowym marszu drogą biegnąca pozostałością nasypu kolejki wąskotorowej.
Rezerwat przyrody Źródło Królewskie – utworzony został w 2000 roku na powierzchni 29, 67 ha. Nazwa rezerwatu pochodzi od nazwy źródła, z którego według legendy pił wodę król Władysław Jagiełło, który polował 23 razy w Puszczy, a stacjonował w pobliskiej Jedlni. Rezerwat zlokalizowany po dwóch brzegach największej puszczańskiej rzeki Zagożdżonki, która silnie meandruje tworząc dolinę.
Rzeka jest granicą dwóch nadleśnictw: Kozienice i Zwoleń. Na terenie rezerwatu występuje kilkanaście źródeł o dużej wydajności. Rezerwat utworzono w celu ochrony lasów liściastych i mieszanych z panującymi: dębem szypułkowym oraz olszą czarną. Stwierdzono tu występowanie 201 gatunków roślin, a wśród nich chronione: wawrzynek wilczełyko, lilia złotogłów, skrzyp olbrzymi, widłak jałowcowaty.
Przez teren rezerwatu leśnicy z Nadleśnictw Kozienice i Zwoleń poprowadzili dwie ścieżki dydaktyczne. Przy jednym ze źródeł po stronie Nadleśnictwa Kozienice zlokalizowany został przystanek nr 3 ścieżki dydaktycznej „Źródła Królewskie”. W odległości 20 metrów na skarpie rośnie 150-letni klon zwyczajny o wysokości 35 m objęty ochroną jako pomnik przyrody.
Po zgłębieniu tajników unikatowej przyrody rezerwatu Źródło Królewskie udajemy się w lewo, w dalszą wyprawę rozpoczynającym się na polanie czarnym szlakiem rowerowym wiodącym nasypem Leśnej Kolejki Wąskotorowej w kierunku Pionek. Szlak ten poprowadzi nas przez rezerwat przyrody Brzeźniczka, gdzie przekroczymy rzekę o tej samej nazwie.
Rezerwat przyrody Brzeźniczka – utworzony w 1980 roku dla zachowania drzewostanów dębowo-sosnowych. Rezerwat zajmuje powierzchnię 122,48 ha i położony jest po obydwu stronach rzeki Zagożdżonki. W północnej części rezerwatu znajdują się drzewostany z udziałem modrzewia polskiego w wieku około 140 lat. Jest to jedyne stanowisko modrzewia w tym wieku w Puszczy Kozienickiej. Na terenie rezerwatu stwierdzono występowanie wielu gatunków roślin chronionych m.in. storczyki: buławnik czerwony i plamisty, widłak jałowcowaty czy wawrzynek wilczełyko. W rezerwacie rośnie też kilka okazów sosny kołnierzykowatej – odmiany sosny pospolitej.
Po minięciu po prawej stronie malowniczego zbiornika wodnego na rzece Brzeźniczce opuszczamy rezerwat i w dalszym ciągu poruszamy się prowadzeni znakami czarnego szlaku rowerowego docieramy na skraj lasu do Pionek. Tu na skraju Puszczy znajduje się urządzony w starej parowozowni Skansen Leśnej Kolei Wąskotorowej. Zwiedzanie jest możliwe po wcześniejszym umówieniu terminu. Poruszając się nadal czarnym szlakiem rowerowym, który krzyżuje się z zielonym szlakiem rowerowym docieramy po około 500 metrach do siedziby Nadleśnictwa Kozienice, gdzie znajduje się kompleks Przyrodniczo-Edukacyjny z Izbą Edukacji Leśnej i Arboretum. Zatoczyliśmy pętlę i w tym miejscu nasze spotkanie z puszczańską przyrodą dobiega końca.
II trasa – „JEDLNIA”
Trasa kolejnej proponowanej dydaktycznej ścieżki rowerowej poprowadzi nas z Ośrodka Edukacji Ekologicznej i Integracji Europejskiej Lasów Państwowych w Jedlni-Letnisko poprzez rezerwat przyrody Jedlnia, przez największą, mającą 3 km długości i 30 m wysokości względnej wydmę w Puszczy Kozienickiej, oraz przez rezerwat przyrody Ciszek. Podczas tej wyprawy kierować będziemy się po znakach zielonego szlaku rowerowego. Trasa tej ścieżki wynosi ok. 10 km.
Na skraju rezerwatu zlokalizowana jest urzędowa tablica informująca o objęciu terenu ochroną jako rezerwat przyrody oraz tablica z zakazami obowiązującymi na terenie rezerwatu. l’o opuszczeniu rezerwatu prowadzeni znakami zielonego szlaku rowerowego docieramy na skraj lasu i pól należących do wsi Dąbrowa Kozłowska. Zapoznać się możemy tu z zagadnieniami dotyczącymi ekotonu.
Ekoton to strefa przejściowa między dwiema biocenozami np. las i łąka. Charakteryzuje się różnorodnością gatunkową z przyległych biocenoz. Występują tu również tzw. gatunki własne. Często liczba gatunków i zagęszczenie populacji w ekotonie jest większe niż w przylegających biocenozach.
Znajduje się tu również zbiornik retencyjny, który jest objęty ochroną jako użytek ekologiczny.
Użytki ekologiczne to zasługujące na ochronę pozostałości ekosystemów, mających znaczenie dla zachowania różnorodności biologicznej – naturalne zbiorniki wodne, śródpolne i śródleśne oczka wodne, kępy drzew i krzewów, bagna, torfowiska, wydmy, l>laty nieużytkówanej roślinności, starorzecza, wychodnie skalne, skarpy, kamieńce, siedliska przyrodnicze oraz stanowiska rzadkich lub chronionych gatunków roślin, zwierząt, i grzybów, ich ostoje oraz miejsca rozmnażania lub miejsca sezonowego przebywania. Istotnym powodem tworzenia użytków ekologicznych jest potrzeba objęcia ochroną niewielkich powierzchniowo obiektów, ale cennych pod względem przyrodniczym.
Możemy tu odpocząć na przygotowanym do tego celu miejscu postoju. Po chwili wytchnienia udajemy się w dalszą drogę zielonym szlakiem rowerowym aby dotrzeć do największej puszczańskiej wydmy zwanej Wielką Górą. Wydmy są charakterystycznym i elementem puszczańskiego krajobrazu. Powstały około 10 000 lat temu po ustąpieniu ostatniego zlodowacenia. Wtedy to na terenie obecnej Puszczy Kozienickiej panowała bezleśna tundra. Obecnie tereny wydmowe porośnięte są w większości lasem. Po opuszczeniu wydmy docieramy do leśnego parkingu i leśnego duktu zwanego „Królewskim Gościńcem”. W tym miejscu krzyżują się szlaki turystyczne: pieszy koloru czerwonego, rowerowe: zielony i żółty. Poruszamy się w dalszym ciągu zielonym szlakiem rowerowym, aby po chwili osiągnąć rezerwat przyrody Ciszek.
Rezerwat przyrody Ciszek – utworzony na powierzchni 40,28ha w 1982 roku. Rezerwat został utworzony w celu ochrony cennych 130-160 -letnich drzewostanów jodłowo-dębowych pochodzenia naturalnego. W roślinności runa możemy zaobserwować rośliny chronione m.in. lilię złotogłów, przylaszczkę pospolitą czy zawilca gajowego. Teren rezerwatu jest równinny, położony na morenie dennej utworzonej z piasków gliniastych i gliny.
Przez teren rezerwatu poruszamy się utwardzoną drogą leśną wzdłuż znaków zielonego szlaku rowerowego. Pamiętajmy o zasadach obowiązujących na obszarze chronionym jakim jest rezerwat przyrody. Zachowajmy ciszę i poruszajmy się tylko wyznaczoną i udostępnioną dla rowerów drogą. Po opuszczeniu rezerwatu przyrody Ciszek udajemy się w dalszą trasę kierowani znakami zielonego szlaku rowerowego aby dotrzeć do miejsca startu.
Tuż za ogrodzeniem Ośrodka Lasów Państwowych możemy udać się drogą leśną w lewo wzdłuż ogrodzenia Ośrodka, która doprowadzi nas na skraj lasu. Tu napotkamy czarny szlak pieszy, który zaprowadzi nas w lewo do trasy I – „PIONKI”.
Możemy również pozostawić rowery w Ośrodku Edukacji i Integracji Europejskiej Lasów Państwowych i kontynuować nasze zgłębienie tajników puszczańskiej przyrody. Zapraszamy zatem na leśny spacer rozpoczynającą się w tym miejscu przyrodniczo-leśną ściężką dydaktyczną „Jedlnia” przygotowaną przez Kozienicki Park Krajobrazowy i Nadleśnictwo Radom.
III trasa – „KOZIENICE”
Propozycja trzeciej dydaktycznej ścieżki rowerowej poprowadzi nas z królewskich Kozienic poprzez rezerwat przyrody Źródło Królewskie, królewski Augustów do najstarszego rezerwatu przyrody Puszczy Kozienickiej – rezerwatu Zagożdżon, a dalej „Królewskim Gościńcem” z powrotem do Kozienic. Długość trasy ok. 20 km.
Przed wyruszeniem w trasę proponujemy zapoznać się z historią i zabytkami Kozienic, miasta wpisanego w najdawniejszą historię Polski, z którą nierozerwalnie związana jest historia Puszczy Kozienickiej.
Naszą dydaktyczną wyprawę rowerową rozpoczynamy przed budynkiem Biblioteki Miejskiej w Kozienicach. Stąd kierujemy się czarnym szlakiem rowerowym w kierunku Aleksandrówki. Aż do drogi Aleksandrówka-Maciejowice nasza trasa prowadzi po drogach miejskich. Pamiętajmy więc aby zachować szczególną ostrożność i przestrzegać przepisów ruchu drogowego. Po dotarciu do drogi Aleksandrówka-Stanisławice pozostawiamy czarny szlak rowerowy po prawej stronie. My natomiast kontynuujemy naszą wyprawę na wprost po znakach niebieskiego szlaku pieszego, który na skraju il rogi nr 737 łączy się z zielonym szlakiem rowerowym. W tym miejscu należy zachowując szczególną ostrożność przeprowadzić rowery na drugą stronę drogi. Poruszając się w dalszym ciągu po znakach zielonego szlaku rowerowego, któremu towarzyszy niebieski szlak pieszy dotrzemy do polany turystycznej przy rezerwacie przyrody Źródło Królewskie. Opis atrakcji tego miejsca i rezerwatu źródło Królewskie znaj duje się przy I trasie – „PIONKI”. Po zgłębieniu tajników unikatowej przyrody w dolinie rzeki Zagożdżonki wyruszamy /o znajdującego się przy polanie węzła szlaków. Stojąc tyłem do polany podążamy na wprost szlakiem rowerowym czerwonym, któremu towarzyszy czarny szlak pieszy. Po dotarciu na skraj lasu i pól wsi Augustów czerwony szlak rowerowy odbija w lewo. My natomiast kontynuujemy jazdę prawo, po znakach czarnego szlaku pieszego, który zaprowadzi nas do Izby Dydaktyczno-Muzealnej Puszczy Kozienickiej (opis Izby znajduje się przy I trasie – „PIONKI”). Po wizycie w Izbie udajemy się w lewo ścieżką przez łąkę aby po 50 metrach dotrzeć do lokalnej drogi biegnącej przez wieś. W tym miejscu napotykamy znaki aż trzech szlaków rowerowych: zielonego, niebieskiego i czerwonego. Po tych znakach udajemy się w prawo w kierunku rezerwatu przyrody Zagożdżon. Trasa III proponowanej ścieżki rowerowej częściowo pokrywa się z I trasą, również opis rezerwatu przyrody Zagożdżon znajduje się w opisie tej trasy. Z rezerwatu Zagożdżon udajemy się dalej niebieskim szlakiem rowerowym w kierunku Świerży Górnych. Ten odcinek szlaku poprowadzony został po tzw. „Królewskim Gościńcu” – drodze, którą przemieszczał się wraz ze swoim orszakiem król Władysław Jagiełło. Miejscami stromy nasyp będzie nam przypominał o tym, że niegdyś kursowała tą drogą kolejka wąskotorowa. Pokonując kolejne metry naszej trasy mijać będziemy okazałych rozmiarów drzewa – wśród nich dęby. Na niektórych z nich zaobserwować możemy zielone tabliczki z godłem i napisem pomnik przyrody. To dęby objęte ochroną jako pomniki przyrody – żywi świadkowie historii i świetności lasów Puszczy Kozienickiej.
Niebieskim szlakiem rowerowym poruszamy się aż do momentu kiedy połączy się on z niebieskim szlakiem pieszym i zielonym szlakiem rowerowym. W tym momencie opuszczamy nasz szlak /ostawiając go po lewej stronie, a my udajemy się w prawo zielonym s/lakiem rowerowym, któremu towarzyszy również niebieski szlak pieszy. Po pewnym czasie zielony szlak rowerowy skręca w prawo. My zaś kontynuujemy jazdę pieszym szlakiem niebieskim, który odbija w tym miejscu w lewo. Poruszając się po znakach tego szlaku dotrzemy do miejsca startu czyli w okolice pałacu w Kozienicach. Od linii kolejowej Bąkowiec-Świerże aż do Kozienic poruszać będziemy się po ruchliwych drogach publicznych. Pamiętajmy o tym i zachowajmy szczególną ostrożność.
IV trasa – „ZWOLEŃ”
Trasa ostatniej rowerowej ścieżki dydaktycznej rozpoczyna się w Zwoleniu. Poprowadzi nas ona pętlą poprzez rezerwaty przyrody Ługi Helenowskie i Miodne z powrotem do Zwolenia. Długość trasy ok. 15 km.
Ze Zwolenia wyruszamy niebieskim szlakiem rowerowym. Na terenach leśnych szlak nasz krzyżuje się z żółtym szlakiem rowerowym, któremu towarzyszy również żółty szlak pieszy. W tym miejscu skręcamy w lewo i poruszamy się po znakach obydwu tych szlaków. W pewnym momencie żółty szlak pieszy skręca pod kątem w lewo, my natomiast udajemy się żółtym szlakiem rowerowym na wprost. Zaprowadzi nas on do rezerwatu przyrody Ługi Helenowskie.
Rezerwat przyrody Ługi Helenowskie – jest rezerwatem torfowiskowym. Utworzony został w 1985 roku na powierzchni 93,56 ha dla ochrony kilku zlokalizowanych obok siebie bagien, z których początek swój bierze rzeka Zwolenka. Największe z tych bagien zwanych przez miejscową ludność ługami to Wielki Ług; zajmuje on powierzchnię 25,37 ha. Ogółem bagna na terenie rezerwatu zajmują powierzchnię 44,75 ha. Obszar rezerwatu jest niezmiernie ciekawy pod względem krajobrazowym – przypomina bowiem tundrę. Wielki Ług tworzy torfowisko niskie i przejściowe. Spotkać tu możemy rzadką roślinność, a wśród niej rosiczkę okrągłolistną. Świat zwierząt reprezentowany jest przez dziki, lisy, kwiczoły, dzięcioły: dużego i średniego. Wiosną po rozległych torfowiskach niesie się donośny głos żurawi. Przy odrobinie szczęścia możemy obserwować tu łosie. Prowadzenie licznych obserwacji przyrodniczych ułatwi nam platforma widokowa zlokalizowana przy trasie naszej ścieżki.
Przez teren rezerwatu poruszamy się nadal żółtym szlakiem rowerowym. Po opuszczeniu rezerwatu nasz żółty szlak odbija w prawo. My natomiast asfaltową lecz mało uczęszczaną drogą gminną udajemy się w lewo. Po około 800 metrach docieramy do zlokalizowanego po lewej stronie na skraju lasu leśnego parkingu.
Tu rozpoczyna się przygotowana przez Nadleśnictwo Zwoleń ścieżka dydaktyczna przyrodniczo-leśna „Miodne” poprowadzona przez teren rezerwatu Miodne i Ługi Helenowskie.
Rezerwat przyrody Miodne – utworzony na powierzchni 20,38 ha w 1985 roku. Rezerwat powołano w celu ochrony ostoi buka na północnej granicy zasięgu. Nazwa rezerwatu związana jest z silnie zwiniętym niegdyś w Puszczy Kozienickiej bartnictwem. Rezerwat pełni bardzo ważne funkcje naukowe i dydaktyczne ze względu na cenne wielogatunkowe drzewostany z potężnymi okazami buków i dębów.
Pozostawiając rowery na leśnym parkingu możemy zgłębić tajemnice tego rezerwatu poruszając się po ścieżce dydaktycznej z tablicami informacyjnymi.
Z parkingu udajemy się na wprost, obok pozostałości dawnej osady leśnej, drogą przez śródleśną polanę, która doprowadzi nas na skraj rezerwatu Miodne. Po osiągnięciu lasu poruszać będziemy się wzdłuż granicy rezerwatu Miodne zaznaczonej zielonymi pasami namalowanymi na drzewach po lewej stronie. Więcej wiadomości o unikatowej przyrodzie rezerwatu będziemy mogli zdobyć czytając informacje zamieszczone na tablicy dydaktyczno-informacyjnej z mapą rezerwatu zlokalizowanej po lewej stronie. Po kilkuset metrach dotrzemy do drogi szutrowej, którą udajemy się w lewo. Po lewej stronie wciąż przez pewien czas będą nam towarzyszyły zielone znaki na drzewach oznaczające granicę rezerwatu. Pilnując się tej drogi dotrzemy do żółtego szlaku rowerowego, którym udajemy się w prawo. Przez pewien czas droga będzie nam znajoma, gdyż ten odcinek pokonywaliśmy już jadąc w kierunku rezerwatów. Gdy napotkamy żółty szlak pieszy skręcamy w prawo i udajemy się nim do siedziby Nadleśnictwa Zwoleń w Miodnem, gdzie znajduje się Izba Edukacji Leśnej. Udział w zajęciach prowadzonych tu przez leśników jest możliwy po wcześniejszym umówieniu się.
Po zakończeniu zajęć powracamy na żółty szlak, którym docieramy do niedalekiej wioski Linów. W Linowie opuszczamy żółty szlak pieszy, a my skręcamy nieoznakowaną drogą w prawo. Ta droga doprowadzi nas do zielonego szlaku pieszego, którym poruszać będziemy się w kierunku Zwolenia. Gdy osiągniemy drogę Zwoleń-Pionki napotkamy zielony szlak rowerowy. W tym miejscu zielony szlak pieszy, którym przybyliśmy biegnie na wprost. My natomiast zachowując szczególną ostrożność i przestrzegając przepisów ruchu drogowego udajemy się w prawo po znakach zielonego szlaku rowerowego wprost do Zwolenia.
Marek Kamiński – Zimowy Spływ Kajakowy Wisłą
Marek Kamiński – Zimowa Ekspedycja WISŁA 2010
Sezon kajakowy rozpoczynamy od kwietnia.
Nie czekaj na ostatnią chwilę. Zarezerwuj swój termin.
Kontakt telefoniczny po prawej stronie.
Podróżnik, polarnik, autor książek i fotograf. Pierwszy i jedyny człowiek na świecie, który zdobył oba bieguny Ziemi w ciągu jednego roku bez pomocy z zewnątrz. Jest autorem książek o tematyce podróżniczej i laureatem wielu nagród; odznaczony Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski. W 1996 roku założył Fundację Marka Kamińskiego, zajmującą się realizowaniem dużych projektów społecznych, skierowanych do wybranych grup osób, ze szczególnym uwzględnieniem osób niepełnosprawnych. Fundacja tworzy również i koordynuje programy edukacyjne, propaguje ekologię oraz promuje młodych uczestników wypraw. Prowadzi swój blog na www.marekkaminski.com. W dorzeczu Wisły znajduje się ponad połowa powierzchni Polski. Chciałbym pokazać, jak wielki skarb mamy w samym sercu Europy, i jak można z tego potencjału skorzystać – mówi Marek Kamiński.
By to zrobić, Marek Kamiński, sam, bez pomocy z zewnątrz, płynie Wisłą kajakiem w warunkach zimowych. Pokona łącznie 959 km od źródeł Wisły do jej ujścia w około 2 tygodnie. Nocował na brzegu Wisły lub na wyspach, pije przefiltrowaną wodę z rzeki i je potrawy z wiślanych ryb.
Zimowa Ekspedycja Wisła ma na celu udowodnić, że w sercu Europy można przeżyć równie niezwykłą przygodę jak na rzekach Alaski czy Syberii oraz pokazać potencjał przyrodniczy, turystyczny i ekonomiczny królowej polskich rzek. Ma zachęcać do aktywnego trybu życia, szczególnie tego związanego z wodą i Wisłą. W razie niebezpieczeństwa Marek Kamiński będzie mógł liczyć na pomoc dzięki spot finder’owi. Jest to urządzenie, które lokalizuje położenie osoby. To urządzenie jest również wyposażone w funkcję wzywania pomocy.
Codzienne relacje z wyprawy znajdują się w dziale CO NOWEGO, blogu marekkaminski.com oraz na serwisach społecznościowych – twitter, blip, facebook, nasza klasa, national-geograhic.pl. Natomiast zdjęcia i filmy można oglądać na stronie ekspedycyjnej w dziale – GALERIA i MULTIMEDIA!!! Zapraszamy również do śledzenia najnowszych informacji na temat Ekspedycji na stronie Fundacji Marka Kaminskiego www.kaminski.pl i na stronach naszych partnerów.
Cele Zimowej Ekspedycji Wisła:
- udowodnienie, że można przepłynąć 1000 km w sercu Europy, przeżywając równie niezwykłą przygodę jak na rzekach Alaski czy Syberii,
- pokazanie nowych trendów w turystyce, a Wisły jako produktu turystycznego porównywalnego do Tatr, Mazur czy Białowieży,
- promocja Wisły, jej możliwości i piękna w niecodzienny sposób,
- propagowanie aktywnego trybu życia,
- obalenie mitu na temat Wisły,
- udowodnienie, że można pić z niej wodę,
- udowodnienie, że można przepłynąć Wisłę w całej jej “dzikości” zimą nie korzystając z pomocy z zewnątrz,
- stworzenie materiału filmowego i zdjęciowego, realizowanego przez profesjonalne zespoły.
Polska Amazonka
Hasło przywrócenia królowej rzek Polsce przyświecało członkom wrześniowej Ekspedycji Wisła, którzy pod przewodnictwem podróżnika Marka Kamińskiego wyruszyli na miesięczny spływ kajakowy od źródeł Wisły do jej ujścia. Ostatnia dzika rzeka Europy nie zawiodła i dostarczyła uczestnikom wyprawy niezapomnianych wrażeń. Uczestnicy chcieli przybliżyć wiedzę o europejskim dziedzictwie kulturowym wśród młodzieży, promować aktywność Polaków związaną z wodą, a w szczególności z Wisłą, uświadomić wszystkim problemy środowiska, promować aktywność osób niepełnosprawnych. Akcja spotkała się z bardzo szerokim odzewem, zarówno osób prywatnych, jak i organizacji, oraz samorządów miast i gmin na trasie. Po zakończeniu projektu i pierwszych podsumowaniach powstał pomysł stworzenia szerszego projektu – Szlak Wisły, realizowanego we współpracy z Ministerstwem Środowiska, Infrastruktury, Edukacji, Kancelarią Sejmu, Polską Organizacją Turystyczną, Narodowym Funduszem Ochrony Środowiska, samorządami i innymi organizacjami. Wisła jest największą rzeką w Polsce. Jej długość wynosi 1047 km, a dorzecze zajmuje powierzchnię 194 424 km2, co stanowi ponad połowę powierzchni Polski. Źródła rzeki znajdują się na wysokości 1106 m n.p.m. na zachodnim stoku Baraniej Góry w Beskidzie Śląskim. Są to Biała i, uznawana za pierwotne źródło, Czarna Wisełka. Zasadniczy kierunek biegu Wisły jest południkowy. Rzeka przepływa przez 6 województw. Średni przepływ roczny (przy ujściu rzeki) wynosi 1054 m³/s, a maksymalna różnica stanów wody wynosi 10 m. Umownie bieg Wisły dzieli się na 3 odcinki – górny od źródeł do Sandomierza, środkowy od Sandomierza do ujścia Narwi z Bugiem oraz dolny od ujścia Bugu do ujścia do Bałtyku. Zimowa Ekspedycja Wisła posiada swoją stronę fanowską na Facebooku! Znajdziecie tam najaktualniejsze informacje o postępach ekspedycji. Umieszczane są tam również zdjęcia i filmiki, które przesyłacie do Fundacji i Instytutu Marka Kamińskiego. Zapraszamy Was do grona naszych przyjaciół!
Partnerem Zimowej Ekspedycji Wisła jest kanał dokumentalny PLANETE. Zapraszamy na stronę www.planete.pl, gdzie również znajdą Państwo relacje z wyprawy! Podróżnik na swojej prywatnej stronie www.marekkaminski.com umieszcza relacje z wyprawy.
Tutaj czeka na Was świeża porcja informacji:
Marek minął koło południa jeden z najniebezpieczniejszych odcinków na Wiśle – Diabelską Skałę na 119 kilometrze, przed Nowym Brzeskiem.
8 marca – DZIEŃ DRUGI – Z TYŃCA DO ŚLUZY PRZEWÓZ
Pierwszego dnia, niestety, wszystkie trzy śluzy były zamknięte – to był bardzo męczący dzień dla Marka. Namiot rozbił pod klasztorem w Tyńcu. Serdeczni, jak zwykle, benedyktyni, zaprosili Marka do siebie, ale wieczorem było tyle pracy, że dopiero rano wstąpił, żeby się przywitać i chwilę porozmawiać. Zdążył tylko wypić szklankę wody i trzeba jechać dalej. To był krótki dzień, jeśli chodzi o przepłynięte kilometry – do śluzy Przewóz na na „92,6″ kilometrze jest z Tyńca 30 km. Tego dnia śluzy były łaskawsze: śluzy Kościuszko („66,4″ kilometr) i Dąbie („80,8″ kilometr) otworzyły swoje podwoje) W nocy -12 stopni.
7 marca – KIERUNEK KRAKÓW
Pierwsza noc i poranek Marka Kamińskiego w namiocie podczas Zimowej Ekspedycji Wisła minęła. Zobacz co nowego u Marka Kamińskiego. http://www.youtube.com/watch?v=NltJv0LXoKk, KILKA SŁÓW DO WAS OD MARKA KAMIŃSKIEGO: Wszystkim dziękuję z całego serca za wsparcie i życzliwość. Myślę, że to dzięki Waszej energii zdołałem dopłynąć do Tyńca. www.youtube.com/watch?v=-MdQy8EUnZA
6 marca – PIERWSZY DZIEŃ WYPRAWY
Ostatnia noc w klasztorze Franciszkanów w Harmężach i o godz. 6.30 start w Brożkowicach na „0″ kilometrze Wisły. Pogoda ładna, słoneczna, ale noc była mroźna -8 stopni. Marek Kamiński narzucił ostre tempo i po godzinie dotarł do pierwszej śluzy Dwory na „7,2″ kilometrze. Wiedzieliśmy, że dwie pierwsze śluzy w : Dworach i w Smolicach („20,5″ kilometr) będą zamknięte z powodu oblodzenia. Niestety, okazało się, że również na trzeciej śluzie w Borku Szlacheckim („53″ kilometr) Marka czeka przenoska. Wygląda na to, że uda się dopłynąć dzisiaj w okolice Krakowa i tam rozbić obóz. Trzymajcie kciuki!
CZAS START – MAREK KAMIŃSKI WYRUSZA JUTRO RANO
Marek Kamiński wyrusza jutro o świcie. Dzięki uprzejmości krakowskiego WOPR-u udało mu się bezpiecznie potrenować i wytrymować kajak. Podróżnik pojechał zobaczyć również jak wygląda sytuacja przy śluzach. Okazało się, że dwie są całkowicie zamarznięte. Przypominamy, że postępy wyprawy można będzie śledzić za pomocą SPOT FINDERA, czyli urządzenia, które lokalizuje położenie osoby. Po kliknięciu na ten link dowiecie się, gdzie właśnie przebywa Marek Kamiński. http://share.findmespot.com/shared/faces/viewspots.jsp?glId=0E4Qq3WYHHGpDxTAKpLB1QSJi173q21on
5 marca – STARTUJEMY !
Marek Kamiński jest już na 0 kilometrze Wisły w Oświęcimiu. Dzisiaj ostatni trening przed wyprawą. Marek Kamiński ćwiczy wiele sytuacji, które mogą przydarzyć mu się podczas spływu m.in. wychodzenie z lodowatej wody po wywrotce kajaku. Na samą myśl robi się zimno – brrrrrr… Marek Kamiński przymierza również żagiel, który mu pomoże podczas spływu. Marku życzymy powodzenia i wiatru w żagiel.
4 marca – JUTRO RUSZA ZIMOWA EKSPEDYCJA WISŁA!!!
Marek Kamiński już jutro wyrusza na zimowy spływ kajakiem po Wiśle. Dziś spotyka się z dziennikarzami, aby tuż przed startem opowiedzieć o celach ekspedycji oraz wyzwaniach, jakie przed nim stoją. Marek Kamiński na konferencji prasowej przyznał – Warunki na Wiśle są gorsze niż się spodziewałem. Płynięcie kajakiem między kilkutonowymi krami lodowymi w silnym nurcie Wisły, z jakim mamy teraz do czynienia, jest praktycznie niemożliwe – to wręcz samobójstwo. Mimo tego postanowiłem podjąć próbę, zdając sobie sprawę, że ta wyprawa jest tak nieprzewidywalna jak Wisła. Dlatego odcinki nie możliwe do pokonania wodą, będę pokonywał pieszo. Z tego powodu nie wiadomo dokładnie ile czasu zajmie mi pokonanie tych 959 km. Jednakże tym bardziej wobec tych przeciwności, idea stojąca za wyprawą – iż nie trzeba jechać na Alaskę, Syberię czy na Jukon, żeby zaznać dzikiej niezwykłej rzeki, jest jak najbardziej aktualna. Co więcej, pierwszy cel tej wyprawy został spełniony: o Wiśle zaczęło być głośno i wiele osób zainteresowało się tematem przywrócenia Polsce Wisły – królowej rzek. Celem wyprawy jest bowiem również przypomnienie, iż przez Polskę płynie niezwykła rzeka, która inspiruje, która pozwala „doładować baterie”, być blisko z naturą i, z którą można zrobić wiele rzeczy – oczywiście z zachowaniem jej walorów środowiskowych. Z pewnością ZEW będzie różnił się od letniej Ekspedycji Wisła. Warunki na Wiśle są całkowicie inne!
materiały ze strony: www.ekspedycjawisla.com
Locja kajakowa – czytanie wody
Locja kajakowa – czytanie wody
Skrypt „Locja kajakowa” ma ułatwić zrozumienie zjawisk zachodzących na wodzie. Część pierwsza poświęcona jest rzekom. Upraszczając wielką różnorodność świata wód płynących, wprowadziłem na początku wyidealizowaną postać rzeki, mającą (o ile jest to możliwe) cechy wspólne wszystkich rzek. Następnie zbliżam ten obraz do realnego, wprowadzając naturalne odstępstwa od reguły, charakteryzujące rzeki płynące w różnych warunkach geograficznych. Rozdział ten kończy omówienie budowli wodnych. Rozdział drugi, na szczęście dosyć krótki, może być zaskoczeniem. Staram się w nim opisać lodowce i zaakcentować ich wpływ na kształtowanie sieci wodnej. A jest to wpływ niemały i w dodatku występujący w miejscach szczególnie atrakcyjnych dla kajakarza — na pojezierzach i w wysokich górach. Po tym lodowcowym wstępie kolej na omówienie jezior. Skupiam się głównie na genezie jezior, ich kształcie oraz wpływie różnych form życia na wygląd jeziora. Następny rozdział zawiera krótkie omówienie mórz jako otwierającego się, bardzo ciekawego terenu do uprawiania turystyki kajakowej.
Rzeki
Gdy spoglądamy na płynące wody, widzimy ich ogromną różnorodność. Zupełnie inaczej wyglądają kaskady górskiego potoku niż zamulony dolny bieg dużej rzeki. Spróbujmy mimo to znaleźć kilka elementów wspólnych, które charakteryzują te zjawiska.
Rzeki są naturalnymi ciekami wodnymi płynącymi po powierzchni Ziemi, zasilanymi przez wody podziemne i opady atmosferyczne. Nie są one wyizolowane z otoczenia. Łączą się, przy czym mniejsza nazywana jest dopływem. Obszar zasilania rzeki głównej i jej dopływów to dorzecze (inaczej zwane zlewnią ). Linia oddzielająca dorzecza to dział wodny. Wszystkie dorzecza danego morza to jego zlewisko.
W jednym akapicie udało nam się ogarnąć ogromne obszary. Zacznijmy jednak od początku rzeki, czyli źródła — naturalnego wypływu wody na powierzchnię Ziemi, zachodzącego pod wpływem siły ciężkości (źródła zstępujące) lub ciśnienia hydrostatycznego (źródła wstępujące, artezyjskie).
Erozja i akumulacja
Charakterystyczną właściwością rzeki jest jej aktywność kształtująca podłoże. Rzeka „żyje” zmieniając swoje koryto. Od początku do końca wymywa brzegi i dno (erozja), później osadza wymyty materiał (akumulacja). Możliwości transportowe wody maleją wraz ze spadkiem szybkości przepływu rzeki. Rzeka o dużym spadku, z szybko płynącą wodą, jest w stanie toczyć kamienie (o wadze 1.5 kg przy prędkości wody 1.7 m/s, poniżej 0.3 m/s toczony jest tylko piasek). Zmniejszanie prędkości przepływu powoduje przewagę akumulacji nad erozją. Wynikiem tego jest skład rumowiska, materiału tworzącego brzegi oraz dno rzeki i materiału transportowanego. W górnym biegu są to kamienie, później przechodzące w piasek i muł, przy ujściu pozostają tylko zawiesiny i roztwory. Oczywiście, ze względu na nierówną prędkość rzeki w jej przekroju poprzecznym akumulacja i erozja mogą następować na tym samym odcinku rzeki.
Źródło żłobi skałę, spod której wypływa. Skała ulega coraz większej erozji, zaś jej fragmenty przemieszczają się wraz z płynącą wodą. Następuje erozja wsteczna, powodująca przesuwanie się źródła do góry. Toczone fragmenty skały powodują żłobienie dna rzeki. Płynąca woda tworzy wiry i niesie rozdrobnione fragmenty skały, wymywa fragmenty podłoża. Taki proces nazywamy erozją wgłębną. Wraz ze zmniejszaniem spadku rzeki następuje wyrównanie procesów akumulacji i erozji. Zaczyna dominować erozja boczna — wymywanie fragmentów brzegu, powiązane z osadzaniem niesionego materiału w postaci mielizn. Przy ujściu rzeki następuje utrata zdolności erozji, rzeka osadza cały niesiony materiał. Powstaje delta rzeki — jej naturalne ujście, budowane z osadów z całego dorzecza.
Nakreśliliśmy wyżej uproszczony schemat. Jak w każdej naturalnej regule, można znaleźć mnóstwo wyjątków. Prześledźmy je.
1. Nie wszystkie rzeki wypływają z łatwo identyfikowalnych źródeł. Najpopularniejsze odstępstwa od tej reguły to:
- Rzeki biorące początek z lodowca, przeważnie są już dość duże. Przykładami są Ren i Rodan.
- Rzeka wypływające z jeziora (które pokrywa często wiele mniejszych źródeł). Przykładem może być Radunia.
- Trudno określić źródło w obszarach, gdzie zachodzi bifurkacja (rozdzielenie obszaru na dwie zlewnie). Przykładem może być Niechwaszcz, wypływająca z łąk w kierunku Wdy i Brdy.
- Rzeka wypływająca z rozległych bagien. Tak dzieje się w przypadku Wołgi.
2. Nie wszystkie rzeki zachowują klasyczny przekrój podłużny. Wiele małych rzek ma wyrównany spadek w całym biegu (można je wtedy traktować jako odcinek źródłowy rzeki, do której uchodzą). Dobrym przykładem jest Bukowina, dopływ Łupawy. W przypadku dużych rzek często występują anomalie podłużnego kształtu koryta. Tak zachowuje się Wisła przełamująca się przez ciąg wzgórz morenowych pomiędzy Bydgoszczą a Świeciem.
3. Ujście rzeki nie zawsze bywa deltą. W przypadku wysokich pływów na morzu, do którego uchodzą jej wody, naniesiony materiał jest wynoszony daleko w morze i delta nie może narosnąć. Takie ujście nazywane bywa estuarium (ujściem lejkowatym), występuje np. na wybrzeżach kanału La Manche (pływy mają tam wysokość do kilkunastu metrów). 0 wielkości oddziaływania pływów na odcinki ujściowe rzek mogą świadczyć takie dane, jak wysokość przypływu na Sekwanie (do 3.9 m) powodująca oddziaływanie morza na odcinku ponad 130 km. W takich warunkach delta nie narasta, mimo nanoszenia ogromnej ilości osadów. Delta Amazonki, mimo nanoszenia ogromnej ilości osadów, nie powiększa się gdyż pływy mają tam wysokość do 5 m, a najdalszy zasięg przypływu w górę rzeki sięga 800 km.
Elementy rzeki
Udało nam się przyjrzeć rzece, nie zagłębiając się zbytnio w szczegóły. Spróbujmy teraz przyjrzeć się uważniej kilku elementom rzeki. Jak już poprzednio zaznaczyłem, głównymi czynnikami kształtującymi oblicze rzeki są erozja i akumulacja. Materiał oderwany od dna rzeki nie przemieszcza się w dół równomiernie. Jest on osadzany na dnie, wymywany, osadzany powtórnie. Taki mechanizm powoduje powstawanie zróżnicowanej rzeźby dna.
Na zakręcie rzeki brzeg zewnętrzny jest przeważnie stromy wskutek wymywania go przez nurt, natomiast brzeg wewnętrzny jest płaski i łagodnie się obniża. Stosowane nazwy: brzeg wypukły (wewnętrzny) i wklęsły stają się bardziej przystępne, gdy na zakręt rzeki spojrzymy z góry. Najgłębsze miejsce na zakręcie, czyli głęboczek (ploso) tworzy się wzdłuż brzegu wklęsłego.
Akumulacja powoduje powstawanie w korycie rzeki różnych ławic (jest to nazwa ogólna, w celu uniknięcia niejednoznaczności będę starał się jej używać wyłącznie w węższym sensie, zdefiniowanym dalej). Ławice nazywamy też potocznie mieliznami.
Przykosa powstaje poza nurtem, gdzie możliwe jest osadzanie drobnego piasku. Jest to pofalowana, wznosząca się z dna góra piachu lub drobnego żwiru, nagle urywająca się. Jest to najszybciej przesuwająca się mielizna— szybkość jej wędrowania może dochodzić do 5 m na dobę. Płynąc z góry rzeki jest trudno rozpoznawać przykosę, napłynięcie na nią przy niższych stanach wody może skończyć się koniecznością wyjścia z kajaka i przeholowania go do jej końca. Głębokość za przykosą gwałtownie rośnie, przeważnie do około 1 m, na dużych rzekach często są to większe głębokości.
Odsypisko tworzy się przy brzegu wypukłym, przy którym prędkość wody stopniowo, wraz ze zmniejszaniem się odległości od brzegu, maleje. Powoduje to korzystne warunki do akumulacji. Im prędkość wody jest mniejsza, tym drobniejszy materiał się osadza. Odsypisko przechodzi w przymulisko, wynurzone przy normalnych stanach wody i często porośnięte roślinnością. Odsypisko i przymulisko nadążają za powiększaniem się zakola.
Ławica tworzy się w miejscach nagromadzenia rumowiska w środkowej części koryta. Ma często wydłużony kształt. Przy niskich stanach wody wystaje nad powierzchnię, nazywana jest wtedy łachą. Zarośnięta roślinnością łacha zwie się kępą, jest wtedy stabilną, często powiększającą się wyspą.
Przemiały (brody) przegradzają całe koryto rzeki, oddzielają kolejne plosa. Woda w takich miejscach przyspiesza tworząc bystrza.
Dolina rzeki
Spojrzenie na dolinę rzeczną wskazuje, że na jej kształtowanie mają wpływ nie tylko zjawiska erozji wgłębnej i bocznej. Gdyby tak było, ściany doliny rzeki byłyby pionowe i miałaby ona kształt (może nie zawsze w tak dużej skali) jak kanion Kolorado. Większość rzek, po jakich mamy okazję pływać ma kształt doliny.
Omówmy najpierw elementy tej doliny. NNW – najniższa niska woda; NW – niska woda; WWW – najwyższa wysoka woda; dolina rzeki – obszar bezpośredniego oddziaływania wód rzeki.
Taki rodzaj doliny rzecznej zwany jest doliną V-kształtną. Zbocza doliny nabierają takiego kształtu poprzez rozmywanie i pełznięcie materiału budującego ściany doliny rzeki. Zdarza się, że ściany doliny mają pośrednie wypłaszczenia — pozostałości z dawnych tarasów zalewowych, z czasów, gdy poziom rzeki był wyższy.
Jak więc powstają tak wspaniałe twory, jak Wielki Kanion Kolorado? Ściany tego kanionu są prawie pionowe i sięgają wysokości 2000 m. Można wymienić kilka przyczyn umożliwiających taką budowę koryta:
- Rzeka niesie dużo wody (jest zasilana z wilgotnych obszarów).
- Na obszarze kanionu (Arizona) klimat jest suchy, co zapobiega erozji ścian kanionu przez wody opadowe.
- Budowa geologiczna ścian kanionu, w których naprzemiennie ułożone są warstwy piaskowca i wapieni; skały te są porowate i pozwalają na przepływ wody nie tylko po powierzchni.
Spotykane są także kaniony w obszarach o mniej korzystnych warunkach. Przeważnie ściany w takich przypadkach zbudowane są z wapieni albo piaskowców. Mimo że są to skały osadowe, są one stosunkowo odporne na erozję. Dodatkowo, skały te mają dużą przepuszczalność wody (piaskowce są porowate, w wapieniach występuje sieć szczelin). Typowymi przykładami tego typu dolin są kanion Verdon we Francji i dolina Prądnika na Wyżynie Krakowsko-Częstochowskiej.
Inna sytuacja wystąpi, gdy dolina rzeki zbudowana jest z naprzemiennie ułożonych warstw bardziej i mniej odpornych, o różnej przepuszczalności wody, np. wapieni i glin. W takim przypadku wystąpią tarasy, w których fragmenty zbudowane ze skał odpornych będą strome, a pozostałe łagodne.
Wodospady i rzeki górskie
Zastanówmy się, jak będzie wyglądało dno rzeki zbudowanej z różnych warstw. Warstwy mało odporne zostaną szybko zerodowane. Warstwa odporna stanowi wtedy dno doliny. Na krawędzi tej warstwy następuje erozja mniej odpornej skały zalegającej niżej. Powstaje wodospad.
Warstwa mniej odporna eroduje szybciej, po pewnym czasie powstaje nawis warstwy górnej. Następuje oberwanie się tego fragmentu. W przypadku, gdy rzeka niesie wystarczającą ilość wody, rozdrabnia ten materiał i dalej eroduje warstwę niższą. Przy mniejszych przepływach fragmenty bardziej odporne zalegają pod wodospadem. Prowadzi to do jego zaniku i przekształcenie się wodospadu w bystrze. Naszkicowany mechanizm występuje w najbardziej znanym wodospadzie — Niagarze, składającej się z dwóch części — aktywnego Horseshoe Falls oraz zamierającego American Falls. Pierwsza z odnóg (Horseshoe) przechwytuje 94% wody i powoli przesuwa si w gór rzeki. Reszta wody nie ma odpowiedniej energii na wyniesienie zerodowanego materiału drugiego strumienia— American Falls jest stopniowo zasypywany wirem i powoli przekształca się w ogromne bystrze.
Innym miejscem powstawania wodospadów jest obszar, w którym rzeka napotyka na skałę, przegradzającą dolinę rzeki (rygiel skalny). W takich warunkach wodospad istnieje do czasu zniszczenia takiej skały.
Jest to chyba dobre miejsce, żeby przytoczyć kilka danych na temat największych wodospadów:
- Najwyższy wodospad to Salto Angel w Wenezueli na Wyżynie Gujańskiej, jest to kaskada o wysokości 980 m, w której najwyższy pojedynczy wodospad ma 808 m,
- Największe ilości wody niosą: Inga — Zair (41 400 m3/s, 40 m), Sete Quedas — Brazylia, Paragwaj (13 300 m3/s, 40 m), Niagara — USA, Kanada — (6000 m3/s, 57 m),
- Najwyższe wodospady w Europie to Utigarsfoss (610 m) i Mardalsfoss (518 m) w Norwegii, Gavarnie we Francji (420 m), Gietroz (500 m) w Szwajcarii, Krimmler (380 m) w Austrii.
Po tej dawce danych o wodospadach skupimy się na tych elementach rzeki, które czynią spływ atrakcyjniejszym i są bardziej dostępne. Wspomniałem wcześniej o bystrzu. Jest to przyspieszenie prędkości nurtu, wywołane zwężeniem, wypłyceniem lub większym spadkiem rzeki. Fale na bystrzu, czasami dużych rozmiarów, zwane są warkoczem. Większe spadki rzeki z przyspieszeniem nurtu wśród nagromadzonych głazów to szypoty. Szybko płynąca rzeka górska często napotyka na swojej drodze naturalne, albo sztuczne progi, za którymi tworzą się odwoje – powierzchniowa warstwa wody cofa się w górę rzeki nawet z odległości kilku metrów. Odwoje mogą mieć różny kształt, od płaskich, pod którymi istnieje wyraźny strumień wody płynącej w dół rzeki, do głębokich, w których rzeka całkowicie wytraca swą energię. Ta druga kategoria jest znacznie bardziej niebezpieczna dla kajakarzy. Odwoje mogą tworzyć się nie tylko za progami. Będą się tworzyły wszędzie, gdzie wystąpi nagłe wypłaszczenie rzeki. Zdarza się, że odwój jest zatopiony i niewidoczny, pokrywa go warstwa stojącej wody. Woda cofa się nie tylko w odwojach. Nazwa cofki jest znana od samego początku kajakowania, bardzo często jest związana z pierwszym bezpośrednim kontaktem z tym zjawiskiem. Cofki powstają za przeszkodami przegradzającymi rzekę i wystającymi nad jej powierzchnię. Woda w takich miejscach stoi lub zaczyna płynąć w górę rzeki (zależy to od prędkości sąsiednich warstw wody). Cofka jest znakomitym miejscem na zatrzymanie kajaka, wyjście na brzeg czy też rozpoczęcie spływu. Granica pomiędzy cofką, a nurtem zwana jest chyżką. Nagromadzenie wielu elementów takich jak odwoje, bystrza, szypoty na krótkim odcinku zwane jest uskokiem. Tę ostatnią nazwę przytaczam bardziej ze względów historycznych, gdyż obecnie zdarza się pływać rzekami na których takie elementy występują na całej trasie spływu w bardzo dużym natężeniu.
Przeszkody wystające nieznacznie nad powierzchnię albo ukryte płytko pod wodą można rozpoznać po charakterystycznej falce, rozchodzącej się w kształcie litery V ramionami w dół rzeki — zwara. Za większymi przeszkodami mogą występować wiry. Takimi przeszkodami mogą być np. filary mostu, zatopione większe przedmioty. Na powierzchni wody widać wtedy współosiowe okręgi, w środku których może powstawać lej o dużej sile ssącej.
Budowle wodne
Na każdym rodzaju szlaku wodnego można spotkać różne budowle wodne. Już na potokach górskich występuje wiele progów i jazów. W literaturze różnica między nimi wyjaśniana jest na podstawie wysokości – próg spiętrza wodę na kilkadziesiąt centymetrów, jaz powyżej 1 m. Ta definicja, mimo ścisłej postaci wydaje mi się sztuczna. Na Łomnicy charakterystyczne są wysokie progi, liczące ponad dwa metry. Ta nazwa jest bardziej zgodna z nazewnictwem kajakowym, w którym wielkość progu naturalnego nie jest ograniczona do pewnej wysokości. Jaz ma głównie na celu utrzymywanie możliwie stałego przepływu wody. Zadaniem progu jest zmniejszenie energii płynącej wody, natomiast jaz spiętrza wodę w celu jej wykorzystania energetycznego (do napędu młyna, kuźni), dostarczenia wody do kanału nawadniającego. Specjalnym rodzajem jazu jest jaz ruchomy, umożliwiający regulację stopnia piętrzenia wody (a więc i poziomu wody przed nim). Większy stopień piętrzenia mają zapory. I w tym przypadku w literaturze można znaleźć informacje o przedziale wysokości zapór — zaczynają się one od 5 m. Uzupełnieniem większych zapór i jazów są przepławki — kaskada niewysokich (ok pół metra) stopni, umożliwiających rybom przedostanie się przez wybudowaną przez człowieka przeszkodę. Uczestnicy spływu kajakowego po napotkaniu większej przeszkody przeważnie muszą przenieść swój sprzęt. W przypadku większych jednostek jest to niemożliwe. W celu umożliwienia im przeprawy przez jazy i zapory buduje się śluzy.
Śluzowanie do góry jest możliwe dzięki wypuszczeniu wody z komory i obniżeniu poziomu wody w komorze śluzy do poziomu dolnego i otwarciu dolnych wrót. Po wpłynięciu do komory wrota zostają zamknięte, a przez przepusty dostaje się woda z poziomu wyższego. Po wyrównaniu poziomów górne wrota zostają otwarte i kontynuacja żeglugi jest możliwa. W przypadku większej różnicy poziomów stosuje się większą liczbę komór (i oczywiście wrót). Przykładem jest Kanał Augustowski, na którym zastosowano śluzę dwukomorową. Innymi urządzeniami umożliwiającymi pokonywanie różnic poziomów pomiędzy fragmentami szlaku wodnego są śluzy o ruchomej komorze (komora wypełniona wodą jest podnoszona i opuszczana razem ze statkiem) oraz pochylnie, znane choćby z Kanału Elbląskiego. W tym ostatnim przypadku różnica poziomów pokonywana jest na wagonikach przewożących statek.
Zbiorniki wodne tworzone przez zapory mają przeważnie rozmaite zastosowania. Najważniejszym zastosowaniem (w Polsce) jest gromadzenie wody dla potrzeb komunalnych, gospodarczych i rolniczych. Ważne są zdolności retencyjne zbiornika, czyli możliwość gromadzenia wody w czasie wysokich stanów rzeki, co zmniejsza niebezpieczeństwo powodzi w dorzeczu poniżej zapory. Jezioro zaporowe daje możliwość wykorzystania energetycznego, a także jest doskonałym miejscem do rozbudowy bazy wypoczynkowej. Jak widać, jest wiele plusów budowy dużych zapór. Są także strony ujemne. Pierwszą jest utrata dużej powierzchni terenu, przeważnie wykorzystywanego rolniczo. Konieczne bywa również przesiedlenie wiosek znajdujących się na przyszłym dnie zbiornika. Na pewnych obszarach tak duża powierzchnia wodna powoduje zmiany klimatyczne. Oprócz zapór na rzekach, zwłaszcza górskich, buduje się wały zatrzymujące nadmiar wody przy katastrofalnych wezbraniach. Przegradzają one rzekę pozostawiając przepust wystarczający na przepłynięcie wody do stanów wysokich włącznie. Przy dalszym podnoszeniu się stanu wody może nastąpić zalanie obwałowanego obszaru i zatrzymanie nadmiaru wody. Po przejściu gwałtownego wezbrania nadmiar wody powoli spływa do rzeki. Takie budowle można zauważyć na Kamiennej i Łomnicy w Karkonoszach.
Dawne tarasy zalewowe obejmowały szerokie pasy wzdłuż rzeki. Wraz z rozwojem cywilizacji na te tereny, z bardzo dobrymi glebami, zaczęło wkraczać rolnictwo. Zagospodarowanie tych ziem wymagało oddzielenia od niszczącej działalności rzeki. Zaczęto budować wały przeciwpowodziowe, mające na celu ochronę terenów przybrzeżnych przed powodzią. Jak się okazuje ochrona ta jest bardzo często nieskuteczna.
Ostroga jest wałem zbudowanym z kamieni, faszyny, płyt betonowych, itp. Budowana jest prostopadle lub pod bliskim prostego kątem do brzegu. Ma za zadanie ochronę brzegu przed erozją. Przestrzenie pomiędzy ostrogami ulegają zamuleniu, następnie wypełniają się rumowiskiem. Koniec ostrogi, czyli część najbardziej wysunięta w kierunku środka rzeki nazywana jest główką. Zdarza się, że główki ostróg są łączone tamami równoległymi. Obszary zamknięte w ten sposób ulegają zamuleniu, a szerokość rzeki zmniejszeniu. Często bezpośrednio wzmacnia się brzegi osłonami z faszyny, kamieni lub płyt betonowych zwanych opaskami lub brzegosłonami.
Budowle wodne mają na celu udostępnienie szlaku wodnego jednostkom transportowym. W tym celu, oprócz budowania wymienionych obiektów nadzoruje się rzekę, na ruchomych mieliznach ustawia się znaki określające przebieg szlaku żeglugowego. W celu dalszego ułatwienia profesjonalnej żeglugi stosuje się kanalizowanie rzeki. Polega to na budowie stopni wodnych, gdzie cofka powstała przed zaporą sięga zapory poprzedniej. W miejscach, gdzie nie ma jeziora zaporowego prostuje się zakola, pogłębia koryto. Często jego brzegi zostają wzmocnione tamami podłużnymi. Wskutek istnienia zbiorników zaporowych, rzeka nie niesie rumowiska, brak jest mielizn.
Na zakończenie rozważań o budowlach wodnych warto przytoczyć pewne spostrzeżenie. Niezależnie od doświadczenia, przy spływaniu w okolicach budowli wodnych należy zachować szczególną ostrożność. Projektanci tych obiektów rzadko zastanawiają się nad bezpieczeństwem przebywających w pobliżu kajakarzy. Zdarza się, że jaz ruchomy jest tak otwarty, że przed nim tworzy się bystrze. Inną przyczyną niespodzianek mogą być elementy zbrojenia pozostawione przez budowniczych lub wypłukane przez wodę. Woda za jazem może być tak płytka, że próba przeskoczenia go może spowodować zatrzymanie kajaka w niebezpiecznej pozycji. Wielokrotnie zdarzały się przypadki zniszczenia sprzętu przy pokonywaniu progów lub jazów. Czasami kończy się to poważnymi okaleczeniami. Znam również wypadki śmiertelne, które spowodowane były niewłaściwym postępowaniem w pobliżu jazów, między innymi na spokojnym już, wydawałoby się, odcinku Łupawy.
Zjawiska lodowe
Turystyka kajakowa trwa często cały rok. Mamy wtedy okazję zobaczyć zjawiska nie występujące w lecie.
Przy obniżaniu temperatury poniżej 0 stopni Celsjusza na materiale niesionym przez rzekę zaczyna krystalizować śryż. W wodzie ma kolor niebiesko-żółty, a nad jej powierzchnią biały. Śryż może zbijać się w większe grupy, które zamarzając razem tworzą krę.
Lód denny powstaje wskutek wypromieniowania ciepłą z dna koryta. Może on oderwać się od dna i wymieszać ze śryżem tworząc krę.
Kra lodowa może tworzyć się z placków śryżu, lodu dennego lub lodu brzegowego. Pokrywa lodowa jest nieruchomym, całkowitym pokryciem pewnego obszaru rzeki lub jeziora.
Opady śniegu na wodę w rzece lub jeziorze powodują powstawanie lepy.
Leszek Mazur
Charakterystyka ważniejszych szlaków wodnych
Charakterystyka ważniejszych szlaków wodnych
Położenie fizyczno-geograficzne Polski w Europie określić trzeba jako przejściowe pomiędzy półwyspową (zachodnią) częścią Europy a jej częścią kontynentalną (wschodnią). Z położenia tego wypływają określone konsekwencje biogeograficzne, klimatyczne i, co nas najbardziej interesuje, hydrograficzne. Pod względem hydrograficznym cechą położenia Polski jest pokrywanie się jej terytorium z obszarem dorzeczy dwóch dużych rzek bałtyckich — Wisły i Odry. Jeśli dodać do tego małe rzeczki pobrzeża wpadające wprost do Bałtyku, to okaże się, że ponad 99% powierzchni kraju leży w zlewisku Bałtyku. Pozostały niecały 1% powierzchni należy do zlewiska Morza Północnego (przez górne dopływy Łaby w Sudetach) i Morza Czarnego (górna Orawa na Podhalu i Strwiąż, dopływ Dniestru, w okolicy Ustrzyk Dolnych). W wyniku długotrwałej działalności różnorodnych warunków i sił tektonicznych oraz dzięki kilkakrotnemu zlodowaceniu obszar naszego kraju charakteryzuje się zróżnicowaną budową geologiczną i bardzo urozmaiconą rzeźbą powierzchni. Rozpatrując rzeźbę powierzchni Polski, wyróżniamy następujące typy krajobrazu naturalnego:
- nadmorski (np. Pobrzeże Słowińskie)
- pojezierny (Pojezierze Pomorskie, Pojezierze Mazurskie)
- równin środkowopolskich (Nizina Mazowiecka, Nizina Wielkopolska)
- starych gór i wyżyn (Sudety, Góry Świętokrzyskie)
- podkarpacki (Kotlina Oświęcimska, Kotlina Sandomierska)
- Karpat zewnętrznych (Beskidy)
- Karpat wewnętrznych (Pieniny, Podhale, Tatry)
Wymienione typy krajobrazu naturalnego sprawiają, że obszar Polski jest niezmiernie atrakcyjny turystycznie, i to w znaczeniu kompleksowym — dla każdej dyscypliny turystyki. Pod względem szlaków kajakowych jesteśmy bogatsi niż jakikolwiek inny kraj w Europie. Gęsta sieć rzeczna obejmująca całą Polskę oraz około 10 000 jezior sprawia, że turystyka kajakowa ma wyjątkowo dogodne warunki rozwoju. Różny stopień trudności naszych szlaków wodnych wpływa na to, że turystykę kajakową mogą uprawiać zarówno wykwalifikowani kajakowcy, których pociąga walka z żywiołem (Dunajec, Poprad, San), jak i początkujący (Wisła, Pilica, Bug, Narew, Krutynia i inne), gdzie zdobędą doświadczenie potrzebne do pływania po trudniej szych szlakach. Najdłuższym i najciekawszym krajoznawczo szlakiem wodnym jest Wisła o długości 999 km, na przebycie którego potrzeba około 30—45 dni. Płynąc przez całą Polskę od Karpat do Bałtyku, przepływa Wisła przez wiele regionów, miast, osiedli i wsi, co pozwala płynącym na poznanie ich walorów krajoznawczych i uroku.
Od przemysłowego Śląska z bogatym beskidzkim folklorem, przez tragiczny Oświęcim, zabytkowy Kraków, przemysłową Nową Hutę, obfite w siarkę zagłębie tarnobrzeskie, malowniczy Sandomierz i uroczy Kazimierz, chemiczny gigant w Puławach. stołeczną Warszawę, romantyczne Mazowsze, rewolucyjny Włocławek z zaporą, zabytkowy Toruń, depresyjne Żuławy, dopływa Wisła do Gdańska i Bałtyku. Na tym prawie 1000-kilometrowym szlaku przyjmuje 73 dopływy z prawej strony i 27 dopływów z lewej strony. Wisła jest rzeką w małym stopniu uregulowaną, o dużych wahaniach poziomu wody. Szeroko rozlaną, o brzegach obramowanych zielenią, obfitujących w piaszczyste plaże i dużo dobrych miejsc biwakowych, stwarza dogodne warunki do uprawiania turystyki kajakowej. Mankamentem jest silnie zanieczyszczona prawie na całej jej długości woda, nie nadająca się do picia ani gotowania. Wśród lewych dopływów Wisły atrakcyjne dla kajakowców są:
Rzeka Pilica – szlak łatwy, dla początkujących, w górnym biegu uciążliwy. Długość szlaku kajakowego 279 km. Pod względem krajoznawczym szlak bardzo atrakcyjny, ze względu na walory krajobrazowe, malownicze brzegi, liczne zabytki, miejsca historyczne, zakłady przemysłowe. Dużo dogodnych miejsc biwakowych.
Rzeka Przemsza – szlak nieuciążliwy, dla początkujących, długość szlaku 25 km, czas na przepłynięcie 1—2 dni. Szlak uczęszczany przez mieszkańców Śląska, nadaje się do spływów masowych i sobotnio-niedzielnych wypadów. Woda silnie zanieczyszczona.
Rzeka Nida – szlak łatwy, dla początkujących, długość szlaku 124 km, czas przepłynięcia 5—10 dni. Szlak bardzo urozmaicony i ciekawy, ze względu na kręty bieg, brzegi często podmokłe, obfite odnogi, łachy, kępy. Ciekawe krajoznawczo okolice — miejsca pobytu znanych Polaków: Mikołaja Reja z Nagłowic, Adolfa Dygasińskiego, Hugona Kołłątaja, Stefana Żeromskiego. Szlak nadaje się do spływów masowych. Dogodne miejsca biwakowe, woda czysta.
Rzeka Kamienna – szlak dla początkujących, łatwy. Długość szlaku 105 km, czas przepłynięcia 5—7 dni. Bardzo interesujący szlak, prowadzący przez tereny, które od najdawniejszych czasów’ odgrywały dużą rolę w życiu gospodarczym naszego kraju. Stare hutnictwo zlokalizowane było w dolinie Kamiennej, której wody wykorzystywano jako siłę napędową. Znaczenie gospodarcze tego regionu i obecnie jest bardzo” duże, a niektóre zakłady przemysłowe należą do czołowych w kraju. Dogodne miejsca biwakowe zachęcają do płynięcia tym szlakiem.
Rzeka Brda – szlak łatwy, dla początkujących, nieuciążliwy. Długość szlaku 207 km, czas przepłynięcia 10—14 dni. Jest to jeden z najpiękniejszych szlaków wodnych Polski. W górnym biegu przepływa przez szereg jezior kaszubskich, w środkowym zaś przecina Bory Tucholskie. Duża ilość lasów, rezerwaty przyrody, malownicze brzegi, czysta woda, w kilku miejscach bystrza, dużo dogodnych miejsc biwakowych wpływają na atrakcyjność tego szlaku.
Rzeka Wda (Czarna Woda) – szlak łatwy, dla początkujących, długość szlaku 194 km, czas przepłynięcia 10—14 dni. Szlak niezwykle urozmaicony i atrakcyjny. Uroku dodają malownicze Bory Tucholskie i liczne jeziora, z których największe i najładniejsze to Jezioro Wdzydze. Szlak odznaczający się odcinkami o charakterze górskim i nizinnym. Bardzo dużo dogodnych miejsc biwakowych.
Rzeka Wierzyca – szlak dość trudny, dla wprawnych, uciążliwy. Długość szlaku 133 km, czas przepłynięcia 5—6 dni. Atrakcyjny szlak ze względu na szybko płynący nurt, urozmaicony krajobraz, wspaniałe zabytki architektury, miejsca dawnych grodów. Dużo dogodnych miejsc biwakowych. Ze względu na trudności, szlak nadaje się do wędrówek w mniejszych grupach.
Rzeka Radunia – szlak dla wprawnych i zaawansowanych, trudny i uciążliwy. Długość szlaku 97 km, czas przepłynięcia 5—6 dni. Jeden z atrakcyjniejszych szlaków tej części Polski. Szybki, rwący prąd, liczne głazy i bystrza nadają Raduni charakter rzeki górskiej. Atrakcyjność zwiększa grupa jezior Raduńskich i przełom koło Babiego Dołu. Region niezwykle ciekawy krajoznawczo ze względu na bogaty folklor miejscowej kaszubskiej ludności. Bardziej rozwinięta sieć hydrograficzna prawych dopływów Wisły stanowi doskonałe tereny uprawiania turystyki kajakowej. Soła, Skawa i Raba to, ze względu na duże trudności techniczne, bardzo interesujące szlaki kajakowe dla wprawnych i zaawansowanych. Górne odcinki ich biegów mają charakter rzek górskich — rwący zmienny prąd, bystrza, szypoty, płycizny. Ciekawy folklor miejscowej ludności i cenne zabytki wpływają na atrakcyjność tych szlaków.
Rzeka Dunajec – szlak na odcinku od Nowego Targu do Nowego Sącza bardzo trudny, dla wprawnych, doświadczonych kajakowców. Długość szlaku 199 km, czas przepłynięcia 6—10 dni. Dunajec słusznie uważany jest za jedną z najładniejszych rzek na świecie. Odcinek od Czorsztyna do Szczawnicy z malowniczym, niepowtarzalnym przełomem przez Pieniny jest unikatem w skali światowej.Odcinek od Nowego Targu do Nowego Sącza to rzeka typowo górska, wymagająca dużej wprawy i techniki. Dolny odcinek biegu Dunajca ma znacznie spokojniejszy charakter. Duża ilość pamiątek historycznych, malowniczość krajobrazu sprawia, że spływ trzeba wielokrotnie przerywać dla dokładnego poznania piękna i wartości historycznych tego szlaku.
Rzeka Poprad – szlak bardzo trudny, dla wprawnych, nieuciążliwy. Długość na terenie Polski 57 km, czas przepłynięcia 3—6 dni. Interesująca, malownicza rzeka górska, dostarczająca płynącym wielu silnych wrażeń. Pełne uroku krajobrazy Beskidu Sądeckiego, dużo zabytków historycznych stawiają Poprad w grupie najpiękniejszych górskich szlaków kajakowych naszego kraju.
Rzeka San – szlak dość trudny, dla wprawnych, nieuciążliwy, długość 301 km, czas przepłynięcia 12—15 dni. San zaliczany jest do piękniejszych szlaków kajakowych naszego kraju. Do Sanoka ma charakter rzeki górskiej, od Sanoka do Przemyśla — górsko-nizinnej, od Przemyśla do ujścia — nizinnej. Bogactwo form krajobrazowych, bogaty folklor miejscowej ludności, duża ilość zabytków architektury, zalew Solina wpływa na atrakcyjność tego szlaku. Dużo dobrych miejsc biwakowych.
Rzeka Wisłok – dopływ Sanu, szlak dość trudny, dla wprawnych, nieuciążliwy. Długość 98 km, czas przepłynięcia 4—6 dni. Bardzo malownicza rzeka o górskim i nizinnym charakterze, ciekawa krajobrazowo i turystycznie. Niezbyt duża ilość przeszkód, dużo dobrych miejsc biwakowych.
Rzeka Wieprz – szlak łatwy, dla początkujących, długość szlaku 212 km, czas przepłynięcia 8—10 dni. Typowa rzeka nizinna, o licznych zakrętach, odnogach, starorzeczach, brzegach często podmokłych. Miejsca biwakowe dla małej grupy można stosunkowo łatwo znaleźć, dla grup większych trudniej. Trzeba szukać kwater w oddalonych od rzeki wsiach.
Rzeka Bug – szlak łatwy, dla początkujących, nieuciążliwy. Długość szlaku 261 km, czas przepłynięcia 8—10 dni. Ładny, ciekawy szlak posiadający wiele atrakcji krajobrazowych. Piaszczyste brzegi, łachy i wyspy pokryte roślinnością stwarzają dogodne miejsca do biwakowania, plażowania i kąpieli.
Rzeka Narew – szlak łatwy, dla początkujących, nieuciążliwy. Długość szlaku 427 km, czas przepłynięcia 15—20/dni. Rzeka typowo nizinna, na długich odcinkach brzegi niedostępne, tereny podmokłe, niebezpieczne trzęsawiska. Liczne odnogi i rozgałęzienia, bujna wodna roślinność dająca schronienie niezliczonej ilości ptactwa wodnego. Sporo także miejsc piaszczystych, dogodnych do kąpieli i biwakowania. Uroki Narwi opisywane w literaturze, opiewane w pieśniach i podaniach ludu kurpiowskiego, przyciągają coraz więcej zwolenników. Magnesem jest również niezwykle ciekawy etnograficznie region kurpiowski.
Główny Szlak Wielkich Jezior Mazurskich – szlak trudny, dla wprawnych, nieuciążliwy. Długość szlaku 110 km, czas przepłynięcia 7-10 dni i więcej – ze względu na duże możliwości organizowania wycieczek bocznych. Przebiega przez największe jeziora mazurskie: Mamry, Dargin, Kisajno, Niegocin, Jagodne, Tałty, Mikołajskie, Bełdan, Nidzkie, Brzozo lasek omijając jezioro Śniardwy nie zalecane dla kajakowców ze względów bezpieczeństwa. Jest to największy i najatrakcyjniejszy w Europie ciąg jezior o tej długości, pozwalający na uprawianie wszystkich dyscyplin turystyki wodnej. Niezwykle wiele możliwości organizowania wycieczek bocznych po uroczych zakątkach Krainy Wielkich Jezior, duża liczba doskonałych miejsc biwakowych, wspaniałe lasy, rezerwaty przyrodnicze i zwierzęce czynią ten region niezwykle atrakcyjnym. Po dopłynięciu do rzeki Pisy stoją otworem wszystkie najważniejsze szlaki kajakowe Polski.
Rzeka Krutynią – szlak dla wprawnych, nieuciążliwy, długość szlaku 86,8 km, czas przepłynięcia z Sorkwit do Mikołajek 7—10 dni. Szlak Krutyni jest jednym z najładniejszych w Polsce. Przebiega przez partie rzeczne o zmiennym prądzie, różnej głębokości i szerokości, które łączą jeziora o różnych kształtach, wielkości, a nawet kolorze wody. Niewielka ilość przeszkód na szlaku, doskonałe miejsca biwakowe, połączenie z Głównym Szlakiem Wielkich Jezior sprawia, że szlak ten cieszy się dużą popularnością.
Rzeka Drwęca – szlak łatwy, nieuciążliwy, długość szlaku 194 km, czas przepłynięcia 10 dni. Szlak bardzo interesujący o dużych walorach krajobrazowych u historycznych (liczne i cenne zabytki). Brzegi dogodne do biwakowania. Możliwość odbywania dodatkowych ciekawych wycieczek na Jezioro Bachotek i Pojezierze Brodnickie wpływa dodatkowo na atrakcyjność tego szlaku. Drugą co do długości i wielkości dorzecza rzeką Polski jest Odra. Jest to szlak dość trudny, dla wPrawnychi w górnym biegu nieco uciążliwy. Długość szlaku 713 km. Odra na całej swej długości jest uregulowana. Na jej brzegach zachowały się jednak partie pierwotnego lasu, rezerwaty przyrody z ostojami zwierząt będących pod ochroną. Kilkanaście śluz, duży ruch holowników i barek „wymaga dużego doświadczenia i ostrożności.
Na brzegach i wałach ochronnych dostateczna ilość miejsc biwakowych. Woda rzeki jest silnie zanieczyszczona i nie nadaje się do spożywania nawet po przegotowaniu. Od początków państwowości polskiej Odra spełniała rolę naturalnego bastionu obronnego przed inwazjami niemieckimi. Nad jej brzegami powstały obronne grody i warownie m.in. Opole, Brzeg, Wrocław, Głogów. Wykopaliska z tego okresu świadczą niezbicie o polskości tych ziem i wysokiej kulturze ich mieszkańców.
Wiele cennych, zabytków architektury i sztuki świadczy o olbrzymim znaczeniu i roli tych ziem w przeszłości. Obecna granica, biegnąca Odrą i Nysą Łużycką, raz na zawsze określa położenie tych ziem i ich nierozerwalny związek z Polską.
Dlatego płynąc Odrą trzeba zwracać uwagę zarówno na pamiątki historyczne, jak i na dzień powszedni tego regionu, silnie rozwijający się przemysł, tętniące życiem wsie i miasta, nowe dzielnice mieszkaniowe.
Lewe dopływy Odry:
Rzeka Nysa Kłodzka” — szlak trudny, dla wprawnych, dość uciążliwy. Długość szlaku 76 km, czas przepłynięcia 3—5 dni. Rzeka o charakterze górskim, w korycie dużo przeszkód. Na znacznej przestrzeni brzegi uregulowane. Szlak jest atrakcyjny nie tylko ze względów krajobrazowych, lecz również z uwagi na bogate w zabytki miejscowości przy nim leżące. Dużo dobrych miejsc biwakowych.
Rzeka Bóbr — szlak, bardzo trudny, uciążliwy, długość szlaku 222 km, czas przepłynięcia 10—14 dni. Bóbr jest rzeką malowniczą i zaliczany jest do najładniejszych rzek w Polsce. Górny i środkowy bieg odznacza się cechami rzeki górskiej. Szybki prąd, dno kamieniste.
Specyficzną cechą szlaku są piękne, porośnięte niezliczoną ilością starych dębów brzegi. Na szlaku spotykamy dużo zabytków i miejsc o znaczeniu historycznym. Utrudnienie stanowi duża ilość jazów.
Prawe dopływy Odry
Rzeka Barycz — szlak dość uciążliwy, długość szlaku 99 kin, czas przepłynięcia 4—7 dni. Barycz jest rzeką typowo nizinną. Przez wiele kilometrów płynie w obramowaniu przeciwpowodziowych wałów ochronnych. W okolicy olbrzymie, ilości różnorodnego ptactwa wodnego. Spotykane na szlaku przeszkody to śluzy, mostki, kładki. Dostateczna ilość miejsc biwakowych. Szlak nadaje się do spływu w mniejszych grupach.
Rzeka Warta — szlak łatwy, dla początkujących, nieuciążliwy. Długość szlaku 733 km, czas przepłynięcia 25—30 dni. Warta ma charakter rzeki nizinnej. Jest to piękny szlak o dużych walorach krajobrazowych. Miejscowości o znaczeniu historycznym, rezerwaty, Wielkopolski Park Narodowy, mało przeszkód, dużo dobrych miejsc biwakowych wpływa na atrakcyjność tego długiego i malowniczego szlaku.
Rzeka Noteć — szlak łatwy, dla początkujących, długość szlaku 352 km, czas przepłynięcia 14—20 dni. Typowo nizinna rzeka. Przegrodzona na pewnych- odcinkach śluzami, charakteryzuje się bardzo słabym prądem. W górnym biegu przepływa przez szereg malowniczych jezior. Na leżących tu ziemiach, będących kolebką państwa polskiego, spotykamy wiele cennych zabytków historycznych. Dużo dogodnych miejsc biwakowych w górnym odcinku, w dolnym znacznie mniej. Woda nie nadaje się do spożywania nawet po przegotowaniu.
Rzeka Drawa — dopływ Noteci. Szlak dla początkujących, dość uciążliwy, długość szlaku 194 km, czas przepłynięcia 10— —14 dni. Jeden z najpiękniejszych szlaków wodnych Polski. W górnym biegu przepływa przez malownicze, wśród lasów położone jeziora. Las towarzyszy rzece prawie na całej długości. Na wielu odcinkach sporo naturalnych przeszkód (pnie drzew, gałęzie, głazy). Dużo dobrych miejsc biwakowych.
Rzeka Czarna Hańcza — dopływ Niemna. Szlak w górnym biegu (do jeziora Wigry) trudny, dalej trudności maleją. Długość szlaku od Jeziora Wigry do Kanału Augustowskiego 51 km. Czas przepłynięcia 4—6 dni.
O urokach Hańczy krążą całe legendy. Jest to szlak wyjątkowo piękny. Górny odcinek, od Suwałk do Jeziora Wigry, ma cechy rzeki górskiej, od Jeziora Wigry do Kanału Augustowskiego nabiera charakteru rzeki nizinnej. Odcinek biegnący przez Puszczę Augustowską to jeden z najpiękniejszych wodnych szlaków leśnych. Szybki prąd nie wymaga wiosłowania i pozwala na swobodną kontemplację uroków przyrody. Duża ilość dogodnych miejsc biwakowych, czysta woda, możliwość kąpieli i plażowania.
Nie sposób tu wymienić i opisać, chociażby w wielkim skrócie, wszystkich wodnych szlaków Polski. Oprócz szlaków rzecznych należy wziąć pod uwagę również ok. 10 tys. jezior o różnej wielkości, kształcie i trudnościach nawigacyjnych. Dla pełnego obrazu uwzględnić należy różnego rodzaju rzeczki, kanały, cieki nie wymienione w przewodnikach kajakowych, ale nadające się do kajakowania i mające swych zwolenników. Tak więc turystyka kajakowa posiada tu wyjątkowo dogodne warunki naturalne do żywiołowego rozwoju.
Trasy piesze powiatu Grójeckiego w opracowaniu z 1965r.
Trasy piesze powiatu Grójeckiego w opracowaniu z 1965r.
Trasa 1: Warka – Stara Warka – Pilica – Ostrołęka – Konary – Potycz – Czersk – Góra Kalwaria. Ok. 35 km.
Na trasie wycieczki: malownicza dolina Pilicy i Wisły, lasy, rezerwaty przyrody ożywionej i nieożywionej, rozlegle sady owocowe, ruiny zamku książąt mazowieckich w Czersku, liczne zabytki architektury z okresu baroku i neoklasycyzmu.
Wycieczkę zaczynamy z Warki (patrz opis w wykazie alfabetycznym miejscowości). Za pałacem w Winiarach kierujemy się z biegiem Pilicy. Początkowo trasa wiedzie u podnóża skarpy wśród nadrzecznych zarośli. Później wyprowadza nas na jej grzbiet, w miejscu, gdzie rzeka płynąc pod samą skarpą, stale ją podmywa. Roztacza się stąd wspaniały widok na meandrującą Pilicę, na nadbrzeżne łąki na przeciwległym jej brzegu oraz na niknące na horyzoncie lasy Puszczy Kozienickiej. Pilica stanowi tu nie tylko granicę dwóch województw, ale także granicę różnych gleb i typów gospodarczych. Mijamy wkrótce Starą Warkę. We wsi zachowały się ślady grodziska wczesnośredniowiecznego, kolebki obecnej Warki.
Brzegiem skarpy lub traktem biegnącym, nieco dalej od rzeki, grzbietem wierzchowiny dochodzimy do wioski Pilica (9 km, patrz opis). Następnym etapem wycieczki jest wieś Ostrołęka (patrz opis). Docieramy do niej tzw. Królewską Drogą (od Pilicy 2,5 km w kierunku pn.) lub obieramy trasę, dłuższą o ok. 3 km, biegnącą wśród bujnych nadpilickich łąk, wzdłuż koryta rzeki. Wczesną wiosną i po długotrwałych opadach droga jest podmokła.
Za Ostrołęką droga prowadzi zalewowym tarasem w kierunku pn. Z lewej towarzyszy nam wyniosła skarpa, z prawej — miejscami piaszczyste wydmy utworzone z ławic piasku pozostałych w wyniku dawnych procesów denudacyjnych pra-Wisły. Przed nami zabudowania wioski Przylot (14 km). Możemy dalej iść tą samą drogą przez wieś Ostrówek do Konar, bądź też wybrać inną drogę, ciekawszą. Biegnie ona grzbietem skarpy, z której miejscami otwierają się ładne widoki na dolinę Wisły. W tym celu należy na skrzyżowaniu dróg, zaraz za pierwszymi zabudowaniami Przylotu, skręcić na lewo w stronę skarpy. Podchodzimy na nią, po czym wybieramy drogę, która po minięciu niewielkiego pasa łąk skręca na północ zagłębiając się w owocowe sady. Szczególnie tu pięknie w okresie kwitnienia drzew. Niebawem przecinamy malowniczy wąwóz. Dochodzimy wreszcie do Konar (18 km, połącz. PKS :z Warszawą — 47 km przez Górę Kalwarię — 12 km oraz z Kozienicami — 42 km przez Mniszew; kiosk „Ruchu”). Tu ewentualnie można zatrzymać się na nocleg. W miesiącach lipcu i sierpniu czynne jest schronisko szkolne przy szkole podstawowej (24 miejsca noclegowe). Konary, podobnie jak inne mijane miejscowości, bardzo ucierpiały w czasie działań wojennych w 1944—45 r. Wioska stanowi obecnie główny ośrodek jednego z podregionów sadowniczych powiatu grójeckiego.
Dalej podążamy jezdną drogą na pn.-zach. Po przebyciu kilometra, na prawo od drogi, biegnącej teraz brzegiem skarpy, roztacza się wspaniały widok na płynącą w dali Wisłę oraz widniejące na horyzoncie Lasy Osieckie. Za niewielkim lasem przylegającym do drogi skręcamy na prawo i dochodzimy do brzegu nadwiślańskiej skarpy. Po kilkuset metrach marszu jej skrajem w kierunku pn. drzewa zasłaniające widoczność ustępują i otwiera się bardzo ładny widok na rzekę. Wisła stale podmywa wysoki brzeg, który opada tu kilkunastometrową pionową ścianą. Konieczne zachowanie ostrożności! Nie należy podchodzić blisko do skraju skarpy!
Ścieżka zbiega niebawem do wąwozu, wyprowadzając nas nad samą rzekę. Wąwozem w lewo można dojść wkrótce do wsi Potycz (patrz opis) leżącej przy drodze Warka — Warszawa (połącz. PKS). Trasa wiedzie dalej ścieżką skrajem skarpy lub u jej podnóża, nad samą rzeką. Obserwujemy poszarpany brzeg, porośnięty miejscami gęstwą krzewów. Cały ten fragment wysokiego urwistego brzegu wiślanego znajduje się pod ochroną. Niebawem skarpa stopniowo oddala się od rzeki. Idziemy teraz ponad 5 Ikm wałem wiślanym mając z prawej widok na rzekę z piaszczystymi wyspami porośniętymi wikliną. W czasie słonecznej pogody warto skorzystać z kąpieli. Po lewej stronie wału widoczne tereny oddane pod uprawę truskawek oraz sady owocowe. Od miejsca, gdzie rzeczka Czarna przecina wał wiślany skręcamy na lewo i idziemy w górę rzeczki. Po ok. 1 km dochodzimy do mostu. Droga biegnąca początkowo w kierunku pn. a później w pn.-zach. doprowadza do Czerska (31 km, patrz opis). Do Góry Kalwarii docieramy traktem prowadzącym skrajem wysokiej skarpy, a następnie drogą. Inna, ciekawsza krajobrazowo droga wiedzie wśród łąk, pól i ogrodów, tarasem zalewowym, równolegle do skarpy.
Trasa 2: Warka – Stara Warka – Pilica – Ostrołęka – Dębnowola – stacja kol. Michalczew. Ok. 20 km.
Na trasie wycieczki: malownicza dolina Pilicy, rezerwat przyrody w Winiarach, zabytki architektury z okresu baroku i neoklasycyzmu, rozległe sady owocowe.
Odcinek do wsi Ostrołęka opisany w trasie 1. Z Ostrołęki wyruszamy drogą wiejską prowadzącą w kierunku zach. Wkrótce wspinamy się na grzbiet skarpy, z której ostatni raz mamy widok na szeroką dolinę Pilicy i Wisły. Wkraczamy w krainę sadów. Szczególnie pięknie tu w pierwszej połowie maja w okresie kwitnienia drzew owocowych. Mijamy wsie Klonową Wolę i Dębnowolę (15 kim). Wokół lekko sfalowany teren. Niebawem przecinamy drogę łączącą Warkę z Górą Kalwarią. Na dalszym odcinku trasy towarzyszą nam po prawej młode lasy, przeważnie liściaste. Miejscami piękne kobierce z traw. Następnie mijamy po lewej kilka zabudowań wioski Martynów. Z daleka widoczne są mury nowej szkoły Tysiąclecia w Watraszewie. Przy niej skręcamy na lewo (pd. zach.). Droga przebiega obok zagajników sosnowych, malowniczych fragmentów brzeziny i doprowadza do pobliskiej stacji Michalczew położonej na linii kol. Warszawa (50 km) — Warka (7 km).
Trasa 3: stacja kol. Michalczew – Martynów – Borowe – Marynin – Potycz. Ok. 11 km.
Na trasie wycieczki: urozmaicone lasy porastające sfalowany teren, liczne sady owocowe.
Wycieczkę rozpoczynamy ze stacji kol. Michalczew położonej na linii kolejowej Warszawa (50 km) — Warka (7 km). Wiejskimi drogami zmierzamy w kierunku pn.-wsch. Mijamy zagajniki sosnowe, młode lasy brzozowe i mieszane. Z daleka widoczna nowa szkoła Tysiąclecia w Watraszewie. Koło szkoły skręcamy na prawo (wsch.). Po lewej wieża triangulacyjna. Droga biegnąc wśród pól przechodzi obok zabudowań wioski Martynów, a następnie doprowadza do skraju lasu. Idziemy w dalszym ciągu na wsch. Po prawej stronie drogi łąki i pola, po lewej zagajniki sosnowe a nieco dalej fragmenty malowniczej brzeziny oraz młode lasy mieszane poprzetykane pięknymi kobiercami traw. Na ok. 4,5 km dochodzimy do skrzyżowania kilku dróg. W odległości kilkuset metrów na pd. widoczne chaty wsi Gąski, otoczone owocowymi sadami. Kierujemy się teraz na pn. wsch. wysadzoną akacjami polną drogą. Po dojściu do skraju lasu opuszczamy ją i obieramy inną, biegnącą na pn. Wokół urozmaicone lasy mieszane, z przewagą brzozy, na dalszym odcinku sosnowe. Po wyjściu z lasu trafiamy do wsi Borowe (ok. 6,5 km). Na pn. od wioski widoczny jest następny niewielki las. Dochodzimy doń polną miedzą. Po lewej piaszczyste wydmy. Las porasta dość silnie sfałdowany teren. W głębi przeważa mieszany młodnik, miejscami liściasty, bujnie podszyty. Kierujemy się leśnymi ścieżkami lub na przełaj ku prawej części lasu, a później jego skrajem schodzimy w głęboką dolinkę, w której płynie wysychający latem strumyk. Potem wspinamy się pod górę i ścieżką wśród rozległych sadów (kierunek pn.) docieramy do wsi Marynin (ok. 8,5 km). Polną drogą wybiegającą ze środka wsi podążamy nadal na pn. Po kilometrze zagłębiamy się w większy kompleks leśny. Początkowo towarzyszy nam las sosnowy ustępując dalej ładnemu liściastemu ze zdobnymi kobiercami traw i mchów. Niebawem wieś Poty cz (11 km, patrz opis).
Trasa 4: stacja kol. Michalczew – Nowa Wieś – Rytomoczydła – Dębówka – Wichradz – Warka. Ok. 22 km.
Na trasie wycieczki: urozmaicone lasy, rozległe sady, m. in. sady doświadczalne Instytutu Sadownictwa w Nowej Wsi, malownicze pagórki morenowe, piękne widoki w dolinie Pilicy, zabytki architektury z okresu baroku i neoklasycyzmu, pamiątki związane z wydarzeniami powstania 1863 r.
Wycieczkę rozpoczynamy ze stacji kol. Michalczew położonej na linii kol. Warszawa (50 km) — Warka (7 km). Początkowo podążamy wzdłuż toru kolejowego na pd. Po 1 km zagłębiamy się w przyjemny, mieszany las, drogą prowadzącą w kierunku pd.-zach. Gliniaste podłoże powoduje, że po deszczach na drodze tworzą się duże i trudne do ominięcia kałuże. Droga zbacza następnie ku zach., wychodzi na pole i po przecięciu niewielkiego lasu sosnowego dociera do zabudowań wioski Murowanka (3,5 km). Dalej nie zmieniając kierunku marszu dochodzimy do Nowej Wsi (5 km, patrz opis).
Ze środka wsi odchodzi na pn. zach. droga do Gołębiowa. Przecina ona rzeczkę Czarną i biegnąc wśród pól doprowadza do mogiły powstańców 1863 r. Nieco dalej na zach. dostrzegamy klasycystyczną kaplicę, położoną na szczycie pagórka, w otoczeniu drzew. Od kaplicy podążamy wiejską dróżką w kierunku pobliskiego lasu. Wkrótce wiedzie ona jego skrajem. Skręcamy teraz pierwszą napotkaną przecinką na lewo (pd.). Wokół las sosnowy. Niebawem wychodzimy na otwartą przestrzeń. Wysadzana różnymi drzewami droga przecina rzeczkę Czarną i doprowadza do zabudowań gospodarczych w Rytomoczydłach (9 km, patrz opis).
Od przystanku PKS, położonego przy drodze łączącej Warkę z Grójcem, zagłębiamy się ponownie w las drogą wiodącą na pd. pd. Wsch. Po obu jej stronach dość malowniczy mieszany drzewostan. Po ok. 500 m łączymy się z inną szerszą drogą biegnącą na pd. Skraj drogi znaczą nam teraz dostojne świerki. Miejscami spotykamy wyraźne wyrwy w starszym drzewostanie, znaczone młodymi zalesieniami. Są to ślady zniszczeń dokonanych przez potężny huragan, który nawiedził szereg powiatów woj. warszawskiego w maju 1958 r. Uległo tu zniszczeniu ponad 100 ha lasu. Po ok. 2,5 km (od Rytomoczydeł) skręcamy innym leśnym traktem na wsch., aby po dalszych 2 km wyjść na pola, obok wioski Dębówka (13,5 km). Następnym etapem wycieczki jest wieś Jeżówek położona 3 km na wsch. za wyniosłym wałem morenowym, z którego grzbietu roztacza się ładny widok. Za Jeżówkiem pokonujemy wysunięty na pd. jęzor wspomnianego wyżej wału morenowego, porośnięty urozmaiconym lasem. Ze wschodniego jego zbocza rozpościera się rozległy widok na całą okolicę. W oddali (ok. 4 km na wsch.) dostrzec można zabudowania Warki. Malowniczy wąwóz sprowadza nas do położonej wśród owocowych sadów wsi Wichradz (17,5 km, na jej wsch. krańcu stoi ludowa kaplic z k a przydrożna w kształcie słupa o charakterze barokowym, typowa dla Warki i jej okolic, wystawiona zapewne w 1 poł. XIX w.). Za wiejskim stawem, znajdującym się w środku wsi, skręcamy na pd. wsch. Polna droga nadal biegnie sfalowanym terenem Wysoczyzny Rawsko-Mazowieckiej aż do Niemojewic, obecnie dzielnicy Warki (19,5 km). Dalszą drogę wytycza pilicka skarpa. U jej podnóża rozciągają się łąki a nad samą rzeką znajdziemy piaszczyste plaże. Niebawem dochodzimy do miejsca, gdzie Pilica, robiąc ostry zakręt, podpływa pod skarpę. Wąska ścieżka biegnie teraz poniżej urwistej skarpy, nad samą wodą, bądź też górą, skąd ładny widok. Dalej rzeka oddala się nieco od skarpy. Obszar tarasu zalewowego porośnięty jest tu rozmaitymi drzewami i wikliną, stanowiąc ulubione miejsce spacerów mieszkańców Warki. Zbliżamy się do centrum miasta (patrz opis).
Trasa 5: Michałów Górny – Biejków – Promna – Falęcice – Pacew – Przybyszew. Ok. 15 km.
Na trasie wycieczki: malownicza dolina Pilicy oraz zabytki architektury z okresu neoklasycyzmu.
Wycieczkę rozpoczynamy w Michałowie Górnym (połączenie PKS z, Warką — 14 km i z Białobrzegami — 12 km, klub prasy i książki „Ruch”), położonym na skraju doliny Pilicy, w odległości 1 km od nurtu rzeki.
Szereg zapisków wskazuje na to, że w XVII w. był tu zamek, broniący niegdyś przeprawy przez Pilicę. Z budowli tej nie zostało do dziś śladu. W XIX-wiecz-nym pałacu, niezbyt fortunnie przebudowanym w początku bieżącego wieku, mieści się obecnie szkoła podstawowa. Obok pałacu, barokowa kaplica zapewne z XVII lub XVIII w. Miejscowy park założony został w XIX w.
Z Michałowa podążamy w kierunku pd.-zach. Wiejska droga biegnie skrajem nadpilickiej skarpy. Po lewej w szerokiej dolinie płynie, robiąc liczne zakręty, Pilica. Miejscami ze zbocza skarpy otwierają się rozległe i piękne widoki. Mijamy wioski Brańków, Biejków (3,5 km) i Biejkowską Wolę. Na łąkach widoczne są gdzieniegdzie pryzmy wydobytego torfu, używanego do celów opałowych i jako nawóz. Zatrzymujemy się na chwilę w Promnej (7,5 km, patrz opis). Kilometr dalej, na skraju wsi Falęcice, przecinamy drogę łączącą Warszawę przez Grójec z Radomiem (przystanek PKS).
Pilicka skarpa wytycza nam także następny etap wycieczki. Ścieżki i wiejskie drogi prowadzą po pochyłości skarpy wśród łąk, ogrodów warzywnych i sadów. Najwięcej widać upraw ogórków i cebuli. Za wsią Góry (11,5 km) napotykamy szczególnie ładny odcinek trasy. Z wysokich pagórków (152 m npm., ok. 37 m nad lustrem wody) roztacza się piękny widok na rzekę i całą dolinę. Brzeg skarpy porośnięty jest gdzieniegdzie lasem. Mijamy wioskę Pacew i zbliżamy się do Przybyszewa (patrz opis).
Trasa 6: Świdno – Michałowice – Tomczyce – Gostomia: A) Brzostowiec – 12 km; B) Nowe Miasto n. Pilicą – 12 km.
Na trasie wycieczki: malownicza dolina Pilicy, rezerwat przyrody „Tomczyce” rybne stawy w dolinie Lubanki, zabytki architektury z okresu baroku i neoklasycyzmu.
Świdno (patrz opis) opuszczamy wiejską drogą biegnącą na pd. zach. wśród pól warzywnych blisko skraju skarpy. Z lewej doskonale widać nadpilickie łąki oraz drugi brzeg rzeki. Kierujemy się na widoczne przed nami wieże kościoła w Michałowicach (patrz opis).
Zabudowania Michałowic prawie łączą się z zabudowaniami wioski Stamirowice. Ze środka tej długiej wsi droga sprowadza nas w dół. Dalej wędrujemy początkowo ścieżką a następnie polną drogą u podnóża skarpy porośniętej na tym odcinku młodym sosnowym lasem. Po lewej rozległe nadpilickie łąki, wyjątkowo barwne w maju w okresie kwitnienia. Najwięcej tu wówczas żółtych kaczeńców. Dochodzimy do Tom-czyc (4 km, patrz opis). Droga prowadzi wśród zabudowań wiejskich położonych na stoku skarpy i nad samą rzeką. Wiele tu chat tradycyjnych, budowanych na zrąb ze słomianym dachem. Niektóre liczą sobie już po kilkadziesiąt lat. Jedna z wiejskich dróg wyprowadza nas na górę do pałacu. Następnym etapem wycieczki jest piękny rezerwat „Tomczycee”, Dalej, za rezerwatem, możemy iść skrajem skarpy, porośniętej na tym odcinku młodszym lasem, bądź też wysadzanym drzewami traktem biegnącym równolegle do skarpy, w odległości kilkuset metrów na pn. Wkrótce Gostomia (ok. 8 km, patrz opis).
A) Kierujemy się teraz na pn. drogą prowadzącą prawą lub lewą stroną stawów rybnych. Celem naszej wycieczki jest Brzostowiec (12 km, patrz opis).
B) Z Gostomii idziemy drogą na zach. przez wsie Wolę Pobiedzińską i Pobiednę do Nowego Miasta n. Pilicą (12 km, patrz opis). Z lewej widok na Pilicę i jej dolinę.
Trasa 7: Wilków – Załuski – Błędów – Bielany – Wólka Bańkowska: A) Kozietuły – 17 km; B) Danków – Mogielnica -22 km.
Na trasie wycieczki: malownicza dolina Mogielanki, urozmaicone lasy, zabytki architektury z okresu XVII -XIX w.
Z Wilkowa (patrz opis) kierujemy się na pd. Mijamy dwórr z końca XIX w. położony w parku. Podchodzimy na niewielkie wzniesienie. Po prawej mamy widok na rzeczkę Mogielankę. Zachodni i południowy stok wzniesienia porasta dość rzadki, ale ładny las sosnowy z domieszką brzozy. Zmieniamy kierunek marszu na wschodni, idąc cały czas skrajem lasu, równolegle do rzeczki. Dolina jej z każdym kilometrem pogłębia się. Mijamy młodniki sosnowe i dębowe. Następnie przechodzimy przez wieś Załuski. Droga zbacza tu w prawo i wyprowadza obok młyna na mostek (ponad 4,5 km). Po prawej duże rozlewisko miejscami zarośnięte trzciną. Mijamy dalej Wólkę Kurdybanowską. Wysadzana lipami droga wiedzie teraz pomiędzy sadami owocowymi należącymi do PGR Błędów. Wkrótce dochodzimy do Błędowa (8 km, patrz opis).
Ze Starego Rynku kierujemy się na lewo. Niebawem mostek na dopływie Mogielanki. Trakt wspina się teraz na grzbiet wyniosłości (pd. wsch.). Z najwyższego punktu roztacza się interesujący widok na dolinę Mogielanki, ciemne plamy lasów i różnobarwne pasy pól. Po chwili droga zbiega w dół, aby znów wspiąć się pod górę. Dochodzimy do PGR Bielany. Przecinamy na ukos dawny park dworski i podążamy drogą na pd. Po ok. 0,5 km skręcamy w inną drogę zagłębiającą się w jar, którym schodzimy nad Mogielankę. Dalszą drogę wytycza nam lewy brzeg rzeki, wijącej się wśród łęgu olszowego. Z prawej za rzeczką zabudowania wsi Wólka Bańkowska. Z lewej wyniosły brzeg doliny porastają kępy drzew. Trafiamy wreszcie na trakt. Po przeciwległej stronie traktu ładny las sosnowy. W bujnym podszyciu krzewy jeżyn, a w runie leśnym — obfitość jagód i poziomek. Skarpa nadrzeczna poprzecinana jest malowniczo licznymi jarami.
Po lewej stronie tego traktu, nieco wyżej, widoczny jest olbrzymi wykop, skąd wydobywano dawniej piasek i żwir. Z miejscem tym związane jest podanie o chciwym szlachcicu, który zakopał tu w kufrach wielki skarb. Było wielu śmiałków, którzy usiłowali nocną porą wydobyć kufry na wierzch. Nim jednak zdążyli wynieść je poza obręb wykopu, zaczęło dnieć, a kufry pociągając za sobą najbardziej chciwych poszukiwaczy skarbów, zapadły się jeszcze głębiej w ziemi.
A) Trakt biegnąc wśród sosnowego lasu wychodzi na wierzchowinę, po czym przez pola (na wsch.) doprowadza do drogi, łączącej Grójec (16 km) z Nowym Miastem n. Pilicą (20 km). Przy drodze zabudowania POM Dalboszek. Obok przystanek Kozietuty na linii PKS i linii kolejki wąskotorowej Warszawa – Grójec – Nowe Miasto n. Pilicą.
B) Trakt na prawo przechodzi mostem nad Mogie-lanką i biegnie stokiem doliny rzeki na pd. zach. Z lewej ładny widok. Po prawej dotyka do traktu mieszany las obfitujący w leszczynę. Mijamy następnie po lewej niewielki las sosnowy i schodzimy wąwozem do Dańkowa (ok. 16 km, patrz opis). Tuż przed wioską warto zwrócić uwagę na duży głaz narzutowy po prawej stronie drogi.
Przechodzimy z powrotem na lewy brzeg Mogielanki. Mijamy wieś Główczyn. Trasę wytyczają nam dalej nadrzeczne łąki. Później skraj doliny zajmuje las sosnowy. Wkrótce na wysokim przeciwległym brzegu Mogielanki ukazują się zabudowania Mogielnicy. Przechodzimy obok stadionu sportowego. Stąd już niedaleko do Rynku (ok. 22 km, patrz opis).
Trasa 8: Goliany – Łęczeszyce – Lewiczyn – Skurów. Ok. 14 km.
Na trasie wycieczki: niewielkie partie mieszanych lasów, sady owocowe oraz zabytki architektury z okresu baroku.
Od przystanku Goliany na linii kolejki wąskotorowej Warszawa (55 km) — Grójec (14 km) — Nowe Miasto nad Pilicą (29 km) idziemy drogą na pd. wsch. do wsi Łęczeszyce (2 km, patrz opis). Dalej trasę wytycza droga mogielnicka (pn. wsch.). Po lewej widoczne zabudowania dawnej cegielni łęczeszyckiej. Po ok. 2 km skręcamy na prawo drogą prowadzącą skrajem świerkowego lasku. Po niecałym kilometrze wybieramy drogę leśną biegnącą na pn. w;sch. ku wsch. Droga ta przecina sosnowy las a następnie prowadzi jego pn. brzegiem. Mijamy z prawej niewielki stawek. Po ok. 1,5 km dochodzimy do rozwidlenia dróg na skraju lasu. Kierujemy się teraz drogą na pn. wsch. w stronę widocznych zabudowań wsi Tartaczek (ok. 7,5 km) otoczonych sadami. Przez wieś droga prowadzi szpalerem utworzonym z kasztanów, lip i akacji. Docieramy do sosnowego lasu i zagłębiamy się weń ścieżką (na wsch.). Za polaną skręcamy w lewo. Leśna droga biegnie między młodnikami modrzewiowymi, później sosnowymi i brzozowymi. Po wyjściu z lasu spostrzegamy z prawej pierwsze zabudowania wsi Lewiczyn, Trafiamy na szerszą drogę, którą idziemy na pn. Droga wysadzona drzewami owocowymi, najładniej wygląda w 1 połowie maja, w okresie kwitnienia drzew. Teren lekko sfalowany. Dochodzimy do poprzecznej drogi, którą zbaczamy na prawo. Przed nami wzgórze o kształcie rogala, porośnięte pięknym lasem brzozowym. Z lewej, u podnóża żłobi sobie dolinę rzeczka Kraska (prawy dopływ Jeziorki), biorąca swój początek w pobliżu Belska, ok. 5 km na pn. zach. Na szczycie wzgórza właściwe zabudowania wsi Lewiczyn (11 km, patrz opis). Opuszczamy wioskę drogą biegnącą w kierunku pn. Przechodzimy mostek na Krasce. Po ok. 2 km skręcamy w prawo (pn. wsch.), mijamy zabudowania dawnego folwarku Oczesały i docieramy wreszcie do rozwidlenia dróg obok wsi Skurów. Autobusami PKS możemy stąd dojechać do Grójca (4 km), do Warki (22 km) oraz w kierunku Radomia.
Trasa 9: Głuchów – Kocerany – Przęsławice – Jeziorka – Sadków – rez. „Modrzewina” – Mała Wieś – Belsk Duży. Ok. 21 km.
Na trasie wycieczki: malownicza dolina rzeczki Jeziorki, rezerwat przyrody „Modrzewina”, sady owocowe, zabytki architektury z okresu neoklasycyzmu.
Wioska Głuchów położona jest przy drodze łączącej Warszawę (40 km) z Grójcem (4 km). Połączenie PKS. W Głuchowie urodził się 6. X. 1882 r. Jan Czekanowski, znany antropolog, etnolog i badacz Afryki, członek PAN. W dawnym browarze Spółdzielnia „Extrakt” prowadzi zakład przetwórstwa owocowego. Schodzimy drogą w dolinę Jeziorki. Po lewej w rozlewisku rzeczki w przyszłości powstanie ośrodek wypoczynkowy. Po przejściu mostku skręcamy na prawo ścieżką, prowadzącą prawym brzegiem rzeczki. Mijamy stary młyn i podążamy ścieżką przez łąki w stronę widocznego łęgu olchowego. Wyszukujemy najdogodniejsze miejsce do przejścia niewielkiego dopływu Jeziorki. Za obszerną polanką rozciąga się ściana lasu, przeważnie sosnowego, wzdłuż której, prawie nad rzeczką, biegnie droga w kierunku pn.-zach. Wiosną lub po długotrwałych opadach jest ona w wielu miejscach podmokła (obejście lasem). Las ten obfituje w poziomki i maliny. Dalej drodze towarzyszy las liściasty z przewagą grabów. Po ok. 2 km docieramy do poprzecznej drogi, którą skręcamy na prawo. Przyjemniej jednak maszerować ścieżką, biegnącą równolegle do drogi w starszym mieszanym lesie, za ścianą młodej sośniny. Wychodzimy z lasu, obok młyna w Koceranach (4 km). Piaszczysta droga prowadzi nas teraz wzdłuż rzeczki w kierunku pd.-zach. Z niewielkiego wzniesienia roztacza się ładny widok na niebieskie tafle rybnych stawów i ciemną ścianę lasu na przeciwległym brzegu Jeziorki. Docieramy wreszcie do Przęsławic (7,5 km, sklep spożywczy, przystanek PKS), wioski położonej przy drodze łączącej Grójec (7 km) z Mszczonowem (22 km).
Idziemy drogą kilkadziesiąt metrów w lewo, aby następnie skręcić w prawo polną drogą wiodącą znowu na pd. zach. Z lewej wzgórze z malowniczo porozrzucanymi kępami drzew. Z prawej, wśród olch, płynie Jeziorka. Krajobraz staje się coraz bardziej interesujący. Rozpoczyna się wyraźny przełom rzeczki przez okoliczne wzniesienia. Po ok. 2 km droga skręca lekko w lewo. Po prawej zabudowania wsi Jeziora, gdzie urodził się uczestnik powstania listopadowego, poeta Konstanty Gaszyński (1809—1866). Dalej idziemy skrajem starodrzewu sosnowego, porastającego brzeg doliny. Niebawem wieś Jeziorka (10 km, sklep spożywczy, poczta). Jest to stara osada, która już w XV w. posiadała kościół, wzniesiony przez benedyktynów z Pułtuska. Obok kościoła rosną dwa potężne, stare modrzewie.
Wracamy do skraju lasu, po czym wspinamy się ścieżką na szczyt wysokiego wzgórza (189 m npm., ok. 40 m nad poziomem rzeczki), z którego roztacza się malowniczy widok. W dole wśród drzew przebłyskują dachy chat, a dalej wije się wśród olch Jeziorka. Stoki doliny przecinają barwne pasy schodzących do wsi pól. Przeciwległy, również wysoki brzeg rzeczki zieleni się plamą młodych sosen. Ze szczytu wzgórza ścieżka prowadzi nas w dół. Na skrzyżowaniu kilku dróg wybieramy prowadzącą w kierunku pd.-zach. Za wioską Czekaj droga skręca na pd., biegnąc wśród sadów. Szczególnie pięknie tu w pierwszej połowie maja, kiedy drzewa owocowe obsypane są białym kwieciem. W oddali, z lewej, rysuje się duża, ciemna ściana lasu — to rezerwat ,,Modrzewina”. Dalej idziemy przez wsie Sadków, Aleksandrówkę i Rożce (15 km), gdzie przy szkole skręcamy w lewo do lasu. Droga biegnie przez środek pięknego rezerwatu, po czym wśród szpaleru starych lip doprowadza do przystanku kolejki wąskotorowej Mała Wieś (19 km). 0,5 km na pd. od przystanku położony jest zespół pałacowy w Małej Wsi (zabytki i rezerwat „Modrzewina”, patrz opis). Wysadzana starymi drzewami droga doprowadza po 1 km do Belska Dużego (patrz opis).
Trasa 10: Przęsławice – Jeziorka – Wilczoruda – Wygnanka – Osuchów – Lutkówka – Chudolipie. Ok. 22 km.
Na trasie wycieczki: malownicza dolina rzeczki Jeziorki, zabytkowe drzewa w parku w Osuchowie, urozmaicone lasy osuchowskie, zabytki architektury z XVII—XIX w.
Przęsławice położone są w dolinie rzeczki Jeziorki przy drodze łączącej Grójec (7 km) z Mszczonowem (22 km). Z miejscowościami tymi połączenie PKS. We wsi sklep spożywczy.
Od drogi skręcamy na lewo w polną drogę wiodącą na pd. zach. Z lewej wzgórze z malowniczo porozrzucanymi kępami drzew. Z prawej, wśród olch, płynie Jeziorka. Krajobraz okolicy urozmaicony. Rozpoczyna się tu wyraźny przełom rzeczki przez okoliczne wzniesienia. Po ok. 2 km droga skręca nieco w lewo. Po prawej widoczne zabudowania wsi Jeziora, gdzie urodził się uczestnik powstania listopadowego, poeta Konstanty Gaszyński (1809—1886). Następnie idziemy skrajem starodrzewu sosnowego, porastającego brzeg doliny. Na zachodnim krańcu lasu warto wspiąć się ścieżką na szczyt wysokiego wzgórza (189 m npm., ok. 40 m nad poziomem rzeczki), z którego roztacza się malowniczy widok. W dole, wśród drzew, przebłyskują dachy chat wsi Jeziorka. Dalej widoczna jest wijąca się wśród olch rzeczka Jeziorka. Stoki doliny przecinają barwne pasy schodzących do wsi pól. Przeciwległy, także wysoki brzeg rzeczki zieleni się młodym lasem sosnowym. Wracamy na dół i zatrzymu jemy się na chwilę we wsi (ok. 3 km, sklep spożywczy, poczta). Jeziorka jest starą osadą. Wiadomo że już w XV w. istniał tu kościół wzniesiony przez benedyktynów z Pułtuska. Obok kościoła rosną dwa potężne, stare modrzewie.
Z Jeziorki wyruszamy w kierunku zach. Po ok. 2 km przechodzimy na przeciwległy brzeg Jeziorki. Rzeczka nawadnia tu szereg stawów rybnych. Największy z nich zarośnięty jest częściowo trzciną. Droga biegnąca nad rzeczką jest bardzo piaszczysta. Lepiej więc wybrać ścieżkę prowadzącą stokiem doliny nieco dalej od drogi. Ścieżka przecina niebawem zagajnik sosnowy. W pewnym miejscu ze wzgórza roztacza się rozległy, malowniczy widok na nadrzeczne łąki i przeciwległy wysoki brzeg doliny z przylepionymi jakby do niego chatami niewielkiej wioski Grabie. Wieś ta była niegdyś własnością benedyktynów pułtuskich.
Znowu zagłębiamy się w zagajnik, po czym schodzimy do wsi Daszówka (6,5 km). Po prawej ładny lasek brzozowy. Możemy wędrować dalej łąkami nad samą rzeczką bądź też iść drogą. Wkrótce wieś Wilczoruda (połączenie PKS z Grójcem — 16 km, klub prasy i książki „Ruch”). Nadal trzymamy się doliny Jeziorki. Za wsią Cychry (10,5 km) znów ładny widok na wijącą się w dolinie rzeczkę, stawy, soczyste nadrzeczne łąki oraz rozrzucone i kępy drzew na prawym brzegu. Względna różnica poziomów przekracza na tym odcinku 35 m. Niebawem mijamy fragment sosnowego lasu. Droga wiedzie teraz brzegiem stawu, po minięciu którego przechodzi na drugą stronę Jeziorki. Mijamy zabudowania wioski Wygnanka. Wkrótce opuszczamy dolinę Jeziorki. Droga przybiera kierunek zach., przechodzi obok niewielkiego sosnowego lasku, a później pozostawia po lewej malowniczą brzezinę. Jesteśmy w Osuchowie (15 km, patrz opis).
Po zwiedzeniu dworku i parku, idziemy przez wieś na pn. wsch. Droga skręca ku wschodowi. Przecinamy Jeziorkę płynącą w dość płytkiej dolince. Rzeczka bierze swój początek ok. 1,5 km na pn. zach. od miejsca, w którym się znajdujemy. Mijamy kilka zabudowań wsi Dębiny Osuchowski, po czym zbaczamy na pn. zach. drogą biegnącą skrajem ładnego sosnowego lasu. Dochodzimy do drogi opodal Lutkówki (20,5 km, patrz opis).
Stąd już niedaleko do Chudolipia, wsi położonej przy drodze łączącej Grójec (18 km) z Mszczonowem (11 km). Komunikacja PKS.
W odległości ok. 3 km na pn. wsch. od Chudolipia, za ładnym mieszanym lasem leżą Petrykozy z zabytkowym dworem z końca XVIII w. (patrz opis).
Trasa 11: przyst. kol. Lesznowola – Głuchów – Kocerany – Michrów – Swiętochów – Tarczyn. 19 km.
Na trasie wycieczki: malownicze doliny rzeczek Jeziorki i Tarczynki, urozmaicone partie leśne oraz zabytki architektury z XIV—XIX w.
Dojazd kolejką wąskotorową do przystanku Lesznowola na linii Warszawa (37 km) — Grójec (4 km). Od przystanku idziemy niecały kilometr na pn. wzdłuż torów do zabudowań gospodarczych w Kośminie, użytkowanych obecnie przez PG Rybne, jedno z najlepszych w województwie. Przed nami błyszczące tafle licznych stawów rybnych, nawadnianych przez Jeziorkę, ciągnących się na zach. na przestrzeni blisko 2 km. Przechodzimy na drugą stronę rzeczki, a następnie idziemy groblami wśród stawów na ich prawą stronę. Dalej przecinamy niewielki las i dochodzimy do Głuchowa (ok. 4 km). Do wioski tej można także dojść, idąc stale wzdłuż stawów po ich prawej stronie, następnie nad rzeczką. Nad szeroko rozlaną Jeziorką powstanie w przyszłości ośrodek wypoczynkowy dla mieszkańców Grójca. Dalszy czterokilometrowy odcinek trasy od Koceran został opisany w trasie nr 9.
Przy dawnym młynie w Koceranach przechodzimy na drugą stronę Jeziorki. Po lewej stawy rybne. Skręcamy na lewo (pn, zach.) w pierwszą drogę zagłębiającą się w sosnowy las. Niebawem wychodzimy obok szeregu stawów, ciągnących się w płytkiej dolince. Droga prowadzi teraz lewym ich brzegiem. W drugim stawie możliwość kąpieli. Groblą między stawami docieramy do wsi Michrów (ponad 10 km, połącz. PKS z Warszawą — 34 km i z Grójcem — 16 km). Na terenie podworskim znajduje się obecnie ośrodek hodowlany. Na polanie parkowej przed dworkiem stoi piękny jawor o obwodzie 407 cm — po mnik przyrody. Staw w głębi parku otoczony jest starymi drzewami.
Ze wsi wyruszamy traktem w kierunku pn.-wsch. Po ok. 1,5 km po lewej stronie, na skraju lasu, ciekawy okaz zrośniętych z sobą, u nasady sosny z dębem, uznany za pomnik przyrody. Dąb posiada obwód 195 cm, a sosna — 210 cim. Idziemy teraz skrajem lasu na pn. zach. Po prawej dość urozmaicony mieszany drzewostan. Znaleźć w nim można poziomki i maliny. Po 1 km skręcamy na lewo w inną drogę. Po chwili pozostawiamy ją po lewej i udajemy się w kierunku pn.-zach. ku zach. wzdłuż lekko zaznaczonej śródleśnej dolinki niewielkiego strumyka. Niebawem trafiamy na zabudowania wioski Swiętochów (14,5 km). Ze środka wsi podążamy na pn. Wkrótce stajemy nad Tarczynką. Rzeczka płynie w głęboko wciętej, wąskiej dolinie. Wysokie jej brzegi porośnięte są lasem. Szczególnie piękny jest brzeg lewy, pokryty w wielu miejscach bujnie podszytym lasem świerkowym. Obok rzeczki ciągnie się pas stawów zarosłych trzcinami i szuwarami. Niektóre mają małe piaszczyste plaże i nadają się do kąpieli. Idziemy na wschód wałem odgradzającym stawy od rzeki lub ścieżką lewym skrajem doliny. Brzegi stawów porastają miejscami krzaki soczystych malin i jeżyn, Od miejsca, gdzie kończy się pierwszy ciąg stawów i brzegi doliny wyraźnie się obniżają — podążamy lewą stroną rzeczki przez łąki. Dalej, .na otwartym terenie, przechodzimy groblami między drugim ciągiem stawów. Przed nami na wysokim brzegu widoczne osiedle Tarczyn (19 km, patrz opis).
Trasa 12: Gościeńczyce — Prażmów — Zawodne — Łoś. Ok. 14 km.
Na trasie wycieczki: malownicza dolina rzeczki Jeziorki z rozległymi łąkami, urozmaicone Lasy Chojnowskie, zabytki architektury z okresu neoklasycyzmu, pamiątki związane z wydarzeniami powstania 1863 r.
Do wsi Gościeńczyce dojeżdżamy autobusem PKS kursującym na linii Grójec (10 km) — Piaseczno (22 km). W miejscowym dworze przebywał często poeta Kazimierz Brodziński (1791—1835). W XIX. w. odkryto tu cmentarzysko prehistoryczne z wieloma urnami.
Trasa prowadzi na pn. wzdłuż prawego brzegu rzeczki Jeziorki. Szczególnie pięknie tu w ostatniej dekadzie maja i pierwszej czerwca, kiedy nadrzeczne łąki pokryte są wspaniałymi kobiercami różnobarwnych kwiatów. Rzeczka bardzo silnie meandruje, co chwila zmieniając swój kierunek. Po 4 km docieramy do wsi Prażmów położonej na wysokim brzegu (patrz opis). Dalej podążamy 1 km szosą. Spotykamy przy niej kilka okazów starych lip. Na skraju wsi Zawodne zbaczamy w lewo. Przechodzimy między jej zabudowaniami i nie dochodząc do mostu na Jeziorce obieramy polną drogę prowadzącą na pn. Opuszczamy wioskę. Po lewej malownicze nadrzeczne łąki, kępy zarośli. Niebawem przecinamy sosnowy lasek. Droga biegnie następnie przez pola i doprowadza do brzegu dość wysokiej skarpy doliny Jeziorki. Możemy teraz iść skrajem skarpy aż do mostu kol. na linii Skierniewice -— Góra Kalwaria — Pilawa (ok. 7,5 km). Dalej ścieżka prowadzi wśród łąk nadal prawym brzegiem rzeczki. To chyba najładniejszy odcinek trasy. Miejscami do Jeziorki dochodzą liściaste lasy. Po ok. 2 km lewy brzeg rzeczki zajmuje urozmaicony mieszany las, a po prawej mamy duże połacie łąk. Tutaj uchodzi do Jeziorki jej lewy dopływ, Tarczynka. Od tego miejsca Jeziorka zmienia nazwę na Jeziorną. Jeziorna skręca teraz na pn. wsch. i podpływa pod wysoką skarpę, na (której rozłożyły się zabudowania letniskowej wioski Łoś. Jest tu ładna aleja lipowa prowadząca w kierunku rzeczki, a na terenie podworskim zachowały się fragmenty dawnego park u. Na pn. i wsch. od wioski rozciągają się najbardziej na pd. wysunięte części Lasów Chojnowskich. Obfitują one w poziomki, jagody i grzyby. Łoś posiada połączenie PKS z Grójcem – 18 km i Piasecznem – 14 km.
Spacer nad Wisłę 23 stycznia do Portu Czerniakowskiego
Chodź na spacer nad Wisłę 23 stycznia do Portu Czerniakowskiego
Fundacja Ja Wisła zaprasza w sobotę, 23 stycznia na pierwszy spacer zimowym grzbietem Wisły inaugurujący cykl 12 sobotnich wypraw wokół warszawskiej rzeki. Spotykamy się o godzinie 11 na barce Herbatnik w Porcie Czerniakowskim, gdzie duży dzięcioł bezczelnie wyjada słoninkę załodze lodołamacza. Poślizgawszy się w basenie zimowiska statków, i flocie w okowach sopli fotę zrobiwszy historyczną, zmarzniętym śladem ku północy zmierzać będziemy przez krajobraz biały. W ramach ocieplania klimatu: łabędzia Wojtka w śpiwór spakujemy, wysłuchamy kier tarcia się, oraz tropić będziemy najdziksze z dzikich zwierzy. Można przyjechać na nartach lub saniami. Miejsce odnajdziemy, gdzie tydzień i 65 lat temu, most przez Wisłę w jedną noc stanął, choć bombki nie z choinki spadały. Trasa liczy 12 kilometrów i dedykowana jest: białej niedźwiedzicy Basi, Rolandowi Amundsenowi i Markowi Kamińskiemu. Osobniki słabsze, lub zmiennocieplne mogą przejść nie całość i zimorodek się na nich nie obrazi. Choć środek to miasta stołecznego i osiem mostów miniemy, i bielik w oko wpadnie i tracz bielaczek cumuje (do przystani statków parowych). Należy zaopatrzyć się jak najlepiej: termos, kijki oraz plecak czekolady. Zakończenie na Bielanach w okolicach klasztoru Kamedułów. Zapraszamy przewodników warszawskich, którzy chcą z nami przewodzić prądy wiślane letnią porą. Trasa jest bardzo trudna i zawiana droga, wypoczętym więc przybyć należy i jasność całkowitą zachować do ostatniej sekundy. Po lodach wiślanych nie stąpać krucho. I słonecznikiem karmić grubodzioba. Uczestnictwo w wyprawach jest darmowe, aczkolwiek mile widziane są stałe wpłaty grubszej gotówki na konto fundacji w celach darowizn statutowych i 1%.
Wyprawa to pierwsza, z cyklu dwunastu. W następną sobotę, w miejscu gdzie poprzednia się skończy, nowa się zacznie. Iść będziemy tak długo, aż dojdziemy z powrotem na Herbatnik. W sposób cudowny zmieniając brzeg Wisły w okolicach Jabłonny i Górek.
Przemek Pasek, źródło: www.jawisla.pl
Płynie Wisła płynie, Królowa polskich rzek
Płynie Wisła płynie, Królowa polskich rzek
Królowa polskich rzek – każdy ją zna, ale mało kto nią płynął. A szkoda, bo Wisła jest bardzo malownicza, a przy tym nieuciążliwa i ma spokojny, stabilny nurt.
Jeśli nie płynęliście jeszcze Wisłą, najwyższa pora naprawić ten błąd. I od razu zafundować sobie trasę o długości 150 kilometrów, z początkiem w Kazimierzu Dolnym i metą w Warszawie. Za podjęty trud rzeka odwdzięczy się przeróżnymi atrakcjami. Na trasie można zobaczyć: orły, bociany czarne, wydry, a także dziki i sarny przychodzące do wodopoju. Wisła przyciąga nie tylko miłośników natury, ale również naturyzmu – kilkanaście kilometrów przed Warszawą na prawym brzegu znajduje się jedna z nielicznych w Polsce nieoficjalnych plaż dla naturystów. To nie wszystkie niespodzianki. Na trasie spływu można natknąć się też na kłusowników, a nawet na Titanica… Spływ zaczynamy w Kazimierzu Dolnym na przystani portu rzecznego na południu miasta. Zanim wyruszymy, warto wdrapać się na basztę z XIV wieku oraz na Górę Trzech Krzyży, skąd roztacza się wspaniały widok na dolinę Wisły. Kazimierz pożegna nas ładnym odbiciem w lustrze wody.
Na przepłynięcie całej trasy potrzeba od 3 do S dni. Optymalny dzienny dystans do pokonania to około 30 kilometrów, ale wytrawni i wytrwali kajakarze przepływają nawet 75 kilometrów. Jedną z przyjemności spływu jest możliwość spędzenia nocy na wyspach, których na opisywanym odcinku jest mnogość. Cisza, spokój, mnóstwo drewna na opał, piaszczyste plaże, dostępne brzegi. Nocleg na wyspie, gdzie oprócz nas nie ma żywego ducha, na pewno na długo pozostanie w pamięci. Podobnie jak widok Titanica, na którego natkniemy się późnym wieczorem w okolicach Świerży Górnych. Za dnia Titanic okazuje się elektrownią Kozienice, ale nocne oświetlenie sprawia, że wygląda ona jak słynny statek gigant. W Mniszewie (52 km do Warszawy) warto zatrzymać się na zakupy; następny sklep na trasie znajduje się dopiero 12 km dalej. Zbliżając się do Góry Kalwarii, będziemy musieli zachować ostrożność. Po rzece pływają tam łodziami motorowymi wędkarze, a w nocy także kłusownicy. Między Górą Kalwarią a Warszawą możemy się też natknąć na motorówki Policji Rzecznej. Policjanci sprawdzają m.in., czy kajakarze mają na sobie zapięte kamizelki asekuracyjne.
Spływ Wisłą sprawi przyjemność nawet niezbyt wytrawnym kajakarzom. Pod jednym warunkiem – że nie trafimy na wiatr wiejący z północy lub północnego zachodu. Wisła na tym odcinku płynie właśnie w tych kierunkach, więc silny wiatr będzie tworzył fale przelewające się przez pokład kajaka. Dlatego przed wypłynięciem trzeba sprawdzić prognozy. Przy bezwietrznej pogodzie bez wysiłku pokonuje się średnio 6-10 kilometrów na godzinę. Cały czas należy trzymać się głównego nurtu rzeki i płynąć wytyczonym tyczkami szlakiem żeglownym. W pozostałych miejscach są płycizny w postaci łach i przykos. Warszawa przywita kajakarzy widokiem Pałacu Kultury i Nauki. Spływ można zakończyć przed Mostem Siekierkowskim w przystani PTTK. Albo płynąć dalej – do Portu Czerniakowskiego, po drodze mijając słynną Grubą Kaśkę: stojący pośrodku nurtu budynek ujęcia wody dla stolicy.
Wypożyczamy kajaki w Warce, www.stero.pl
Śladami Książąt Mazowieckich
Śladami Książąt Mazowieckich
Historyczne Mazowsze to kraina, która już za panowania Mieszka I została włączona do rodzącego się państwa pierw szych Piastów. Swym zasięgiem obejmowała obszar pomiędzy Wisłą. Skrwą, południową krawędzią Pojezierza Mazurskiego. Orzycem i Narwią, a na południu sięgając po Pilicę. Książę Władysław Herman uczynił na krótko z najstarszej stolicy Mazowsza – Płocka, stolicę Polski. Jego syn Bolesław Krzywousty, który zmarł w Sochaczewie został pochowany w katedrze płockiej. W wyniku podziału na dzielnice już na początku XIII w. Mazowsze usamodzielniło się, a książę Konrad, jako pierwszy zasłużył na miano samodzielnego księcia mazowieckiego. Jego potomkowie aż do początku XVI w. utrzymali niezależność Mazowsza.
To oni nadawali prawa miejskie, budowali zamki, wspierali budowę murów miejskich, fundowali kościoły i klasztory’. Wokół ich dworów kwitła kultura rycerska. a mecenat książęcy wspierał artystów7. Niektórzy z nich jak np.: Konrad, Siemowit IV byli okrutnikami, inni jak np.: Stanisław i Janusz III byli zwykłymi opojami, ale byli też wśród nich tacy wielcy mężowie stanu jak książęta Siemowit III – rywal Władysława Jagiełły do tronu krakowskiego, Janusz I Starszy budowniczy zamków i założyciel wielu miast. A jednak tak mało o tym okresie dziejów Mazowsza wiemy. Wyruszmy zatem po śladach przeszłości i spotkajmy się na Szlaku Książąt Mazowieckich.
1. Warszawa – miasto książąt mazowieckich
Gdy w XVII w. król Zygmunt III Waza przeniósł tu stolicę kraju z Krakowa, Warszawa od przeszło czterech wieków była stolicą Mazowsza. Zawdzięczała swe powstanie i dynamiczny rozwój swoim rodzimym książętom mazowieckim z dynastii Piastów. Niektórzy badacze przypuszczają, że Warszawa otrzymała prawa miejskie jeszcze w XIII w. W 1406 r. książę Janusz I Starszy przeniósł tu swą siedzibę z Czerska. Dziś przemierzając ulice miasta wciąż napotykamy zabytki i miejsca związane z tradycją Piastów mazowieckich. A oto tylko niektóre z nich:
Zamek Królewski (pl. Zamkowy 1) wzniesiony przez księcia Janusza I Starszego. Z tego okresu pochodzi m.in. fragment dawnego Domu Wielkiego (Curia Maior), którego gotycką elewację widać od strony dziedzińca zamkowego.
Bazylika archikatedralna Św. Jana Chrzciciela (ul. Świętojańska
– początkowo kaplica grodowa i kościół parafialny, a od 1406 r. kolegiata. Miejsce spoczynku ostatnich książąt mazowieckich.
Kościół św. Anny (ul. Krakowskie Przedmieście 68) – ufundowany przez księżną mazowiecką Annę Holszańską w poł. XV w.
Fortyfikacje staromiejskie (wzdłuż ul. Podwale) – ich budowę rozpoczęto przed 1339 r. dzięki przywilejom i wsparciu finansowemu książąt mazowieckich.
Zamek Ujazdowski (przy Trakcie Królewskim) – w jego pobliżu istniał gród, w którym w 1262 r. zginął zabity przez Litwinów książę Siemowit I.
Kościół św. Katarzyny (ul. Fosa 17) – współczesna świątynia powstała na miejscu jednej z najstarszych parafii w Warszawie, ufundowanej przez Konrada Mazowieckiego.
Pałac Kazimierzowski (ul. Krakowskie Przedmieście 26/28) – pierwotnie dworek myśliwski i zwierzyniec książąt mazowieckich dziś siedziba rektorów Uniwersytetu Warszawskiego.
Kościół św. Jakuba na Tarchominie (ul. Mehoffera 4) z początku XVI – to najlepiej zachowana gotycka świątynia w obrębie Warszawy.
Cmentarz Kamionkowski – miejsce pochówku mieszkańców Warszawy już od XIII w.
Kościół Nawiedzenia NMP w Warszawie (ul. Grochowska) -fundacji księcia Janusza i jego małżonki księżnej Anny w 1409 r. Jedna z najstarszych świątyń w Warszawie.
Magiczny Sandomierz jego zabytki i historia
Magiczny Sandomierz jego zabytki i historia
Położony nad Wisłą Sandomierz jest jednym z najstarszych i najpiękniejszych miast w Polsce. Przed wiekami był stolicą księstwa, a później województwa obejmującego znaczną część regionu świętokrzyskiego.
Turysta w Sandomierzu może zobaczyć ponad 120 zabytkowych budowli, wspaniale zabytki przeszłości pozostawione przez wielkich tego świata, dzieła sztuki wszystkich stylów. To przepięknie położone miasto podziwiać można z góry – z 33-metrowej Bramy Opatowskiej, z dołu – ze statku na Wiśle, a nawet pod ziemią – trasą turystyczną prowadzącą przez dawne piwnice.
Najstarszym zabytkiem Sandomierza jest romański kościół św. Jakuba, będący zarazem jedną z najstarszych świątyń w Polsce w całości zbudowanych z cegły. Ufundował go w pierwszej połowie XIII wieku biskup krakowski Iwo Odrowąż dla klasztoru Dominikanów. Nad wejściem do kościoła podziwiać można słynny portal z formowanej cegły z bogatą dekoracją.
Najważniejszą i najpiękniejszą świątynią w mieście jest bazylika katedralna, zbudowana w połowie XIV wieku z fundacji króla Kazimierza Wielkiego. Na ścianach w prezbiterium podziwiać można freski w stylu bizantyjsko-ruskim ufundowane przez króla Władysława Jagiełłę. Ściany boczne katedry zdobią monumentalne malowidła Karola de Prevo z pierwszej połowy XVIII wieku, tworzące unikatową kompozycję „Martyrologium Romanum”. Obrazy świętych i błogosławionych męczenników wiszą według kolejnych miesięcy, w których Kościół katolicki oddaje im cześć. Dopełniają ten cykl malowidła poświęcone męczeństwu sandomierzan.
Zamek sandomierski także zbudował Kazimierz Wielki, a przebudowywali kolejni władcy. Zachowało się jego jedno skrzydło, w którym mieści się Muzeum Okręgowe. Zobaczyć w nim można m.in. wystawę poświęconą zakochanemu w Sandomierzu Jarosławowi Iwaszkiewiczowi. W dawnej kuchni królewskiej prezentowane są wyroby sztuki zdobniczej od XVII wieku. Najwięcej jest sreber stołowych i toaletowych. Muzeum Okręgowe zajmuje też część ratusza na Rynku, gdzie prezentowana jest wystawa poświęcona historii miasta. Jednym z najcenniejszych eksponatów są jedne z najstarszych szachów w Europie, wykonane z rogu jelenia około 900 lat temu. Sam ratusz zwieńczony jest renesansową attyką, jedną z najpiękniejszych w Polsce.
Muzeum Diecezjalne, najstarsze w Sandomierzu, mieści się w gotyckim domu ufundowanym w 1476 roku przez sławnego kronikarza Jana Długosza, który był kanonikiem sandomierskiej kolegiaty. Gromadzone w nim są głównie dzieła sztuki sakralnej. Do najcenniejszych należą obraz Łukasza Cranacha Starszego przedstawiający Matkę Boską z Dzieciątkiem i Katarzyną Aleksandryjską z ok. 1520 roku oraz XIII-wieczna rzeźba Madonny. Zobaczyć też można wykonane z cienkiej skórki rękawiczki, które według tradycji królowa Jadwiga podarowała mieszkańcom pod sandomierskiej wsi Świątniki za wyciągnięcie jej sań z zaspy. Jest też Relikwiarz Krzyża Świętego, który ofiarował Władysław Jagiełło po zwycięstwie pod Grunwaldem.
Sandomierz i jego zabytki w sieci:
www.sandomierz.pl,
www.sandomierskie.com,
www.sandomierz.org,
www.katedra.sandomierz.org,
www.sandomierz.dominikanie.pl,
www.zamek-sandomierz.pl,
www.domdlugosza.sandomierz.org

601-418-860,
048-667-2281
zamów kajaki na wakacje już dziś

