Archiwa tagu: Witold Batte

35 lat Klubu Oficerów Rezerwy w Warce im. Piotra Wysockiego cz. VII

Pierwsza niedziela każdego października kojarzy się nam- rezerwistom- z grupowym wyjazdem do Kocka na uroczystości rocznicowe walk Samodzielnej Grupy Operacyjnej „ Polesie” gen. dyw. Franciszka Kleeberga-z Niemcami w 1939 r. (02- 05.X). Zapraszani byliśmy przez zaprzyjaźniony, współpracujący z nami KOR- LOK- Lubartów, któremu prezesował nieodżałowany kolega- mjr rez., lekarz stomatolog Henryk Czechowski (zmarł nagle w styczniu 2000 r.). Bywaliśmy u siebie wielokrotnie, wymieniając doświadczenia, pogłębiając wiedzę z historii Polski i nawiązywaliśmy wspólnie nowe przyjaźnie. Kwaterując w ośrodku wypoczynkowym w Firleju, zwiedzaliśmy pola bitewne w okolicy Kocka i Woli Gutowskiej, Pałac Jabłonowskich w Kocku, Zamoyskich w Kozłówce itp. Do znaczniejszych spotkań trzeba zaliczyć Ogólnopolski Zlot Aktywu KOR – LOK w dniach 30. IX- 02. X. 1994 r., zorganizowany przez Lubartów w Kocku. Przybyło wtedy 108 delegatów z Białegostoku, Jasła, Krakowa, Lubartowa, Lublina, Nałęczowa, Skołyszyna i Warki (11 osób).

W 1996 r. kol. Czechowski był komendantem naszej kolejnej podróży historycznej do Włoch, z której później wydał ilustrowany pamiętnik. Należał do „Towarzystwa Przyjaciół Pokucia” z siedzibą we Wrocławiu (ojciec Jego był do 1939 r. dyrektorem gimnazjum w Kołomyi), dzięki czemu rezerwiści z KOR- Warka uczestniczyli w pielgrzymce na Odpust Matki Boskiej Kołomyjskiej (ostatnia niedziela sierpnia), a właściwie dziesięciodniowej podróży historycznej, zwiedzając prastare ziemie polskie, począwszy od zamków- do zapomnianych zbiorowych mogił pomordowanych przez Ukraińców Polaków. Po śmierci kol. Czechowskiego KOR- LOK-Lubartów prowadził por. rez. mgr inż. Jan Żaczek, ale kontakty urwały się.

Mając w programie działania LOK współpracę z innymi klubami, w latach 70- tych pierwszym był KOR- Mogielnica, prowadzony przez kol. mjr-a rez. mgr-a Tadeusza Szczepańskiego. Byliśmy u nich na uroczystości jubileuszu dziesięciolecia delegacji, której przewodniczył kol. Stefan Batte. Nawiązaliśmy kontakty z KOR- Białobrzegi, któremu prezesował kol. kpt. rez. mgr Siedź. Współpracowaliśmy z KOR- Huta Warszawa i razem wyjeżdżaliśmy do prac społecznych przy odnawianiu starówki w Zamościu. Tę akcję prof. Wiktora Zina pilotowali kol. Stefan Batte i kol. Jan Bienias. Mieliśmy przyjemne kontakty z KOR przy Nowej Hucie, dzięki tamtejszemu działaczowi LOK- kol. Józefowi Plasze (mojemu sąsiadowi z Lubelszczyzny). Uczestniczyliśmy w zawodach sportowo- obronnych na ich strzelnicach i u nas, a oficerem łącznikowym był kol. kpt. rez. mgr Stanisław Kowalski.

Cenimy sobie stary kontakt z KOR- LOK przy Uniwersytecie Przyrodniczym (dawniej Akademia Rolnicza) w Lublinie, gdzie od lat prezesuje prof. dr hab. Józef Kołodziej. Jesteśmy zawsze zapraszani na Ich okolicznościowe uroczystości. W 2000 r. zorganizowali wieloetapowe Drużynowe Zawody Strzeleckie dla rezerwistów i oficerów służby czynnej W.P., obejmujące wschodnią część Polski. Następnego roku my wspólnie powtórzyliśmy podobne zawody (jak zwykle- zwyciężając, dzięki niestrudzonemu instruktorowi strzelectwa kol. mjr. rez. inż. Andrzejowi Węgielkowi).

Mieliśmy wspólne spotkania integracyjne z organizacją zakładową LOK- Radoskór, którzy przyjeżdżali do Warki całymi autokarami, podziwiali naszą pracę i miasto. Opiekowali się nimi nasi kochani koledzy: śp. Stanisław Rutkowski i śp. Andrzej Buczek. W latach 80- tych kol. kpt. rez. mgr inż. Witold Batte, Kierownik Sekcji Wodnej, nawiązał kontakt z LOK- „Energoprem” w Radomiu, którym kierowali bracia Kaczorowscy i szczególnie kol. Wacław wyprowadził nasz „KOREK” na szerokie wody- Polski i Europy, co później wpłynęło na serię sukcesów naszych kajakarzy. Wspólnie z „Energopremem” organizowaliśmy rokrocznie spływy Pilicą dla dzieci niepełnosprawnych.

Inspirowany przez nas LOK- Skaryszew wybudował własną strzelnicę, na której często w latach 90- tych organizowaliśmy różne wojewódzkie zawody. Dzięki nim poznaliśmy zapach przedwojennego jarmarku.

Do przyjaznych kontaktów należy wieloletnia współpraca z KOR- LOK- Jasło (dawniej przy Z.T.S. „Gamrat”). Prezesem był wspaniały kolega mjr rez. mgr Władysław Kuźma, obecnie Prezes Związku Sybiraków tamtego rejonu, a KOR (KŻR)- LOK- Jasło prowadzi kol. por. rez. dr Bronisław Brach. Odwiedzamy się wspólnie. Bywamy u Nich całymi grupami, nawet po kilka dni, kwaterując w ośrodku wypoczynkowym w Faluszu. Dzięki Ich gościnności i serdeczności poznaliśmy dużo pamiątek po powstaniach narodowych, walkach Legionów w I wojnie światowej, Przełęcz Dukielską, dom rodzinny „Hubala”, Zakłady Tworzyw Sztucznych „Gamrat” itd.

Już w kilka lat po powstaniu w Warce Klubu Oficerów Rezerwy, rozniosło się echem o naszej patriotycznej i wszechstronnej działalności, co skłoniło Prezesa KOR-LOK- Nałęczów ppłk-a rez. mgr-a Leona Ginalskiego, wspaniałego człowieka, do zaproszenia nas do Nałęczowa. Pierwszy wyjazd grupowy autokarem z FUM- Warka zorganizowała sekcja „ Rodzina w Klubie”. Oficjalne spotkanie odbyło się w Sanatorium dla Rolników, gdzie gościnny dyrektor- kol. por. rez. mgr inż. Stanisław Gil podejmował nas obiadami. Zwiedzanie uzdrowiska z jego pamiątkami, nekropolią i muzeami: Bolesława Prusa i Stefana Żeromskiego, Spółdzielczości, zajęło cały dzień. To był szczęśliwy początek naszych kontaktów, które trwają nadal. Dzięki miłej atmosferze, charakterowi spotkań organizowanych przeważnie w Pałacu Małachowskich, mamy możliwość osobistego poznania wielu generałów, senatorów, posłów, ludzi kultury i sztuki oraz innych osób zasłużonych dla Polski. Nałęczowianie też dobrze czują się w Warce, odwiedzają Muzeum Pułaskiego, pamiętają o Powstańcach. Przyczółku Warecko- Magnuszewskim, korzystają ze strzelnicy. Mamy też przyjemność spotykać się razem na licznych imprezach LOK w kraju.

Wspólnie z zaprzyjaźnionymi klubami tworzymy zbiorową tożsamość!

Prezes Honorowy KŻR ppłk Dariusz Kossakowski Tel. 607-164-851

Powiat Białobrzeski. Kajakowy Szlak Pilicy

Kajakowy szlak Pilicy

Kajakowy Szlak Pilicy

Kajakowy szlak Pilicy w granicach powiatu to niewielki fragment liczącego ponad 300 km szlaku kajakowego, zaczynającego się w okolicach Żarnowca (woj. śląskie). Jest to już oznakowany szlak kajakowy z dobrą bazą gastronomiczną, noclegową i sprzętową (wypożyczalnie kajaków). Na teren powiatu białobrzeskiego szlak wkracza w okolicach masek Stamirowskich na zachodzie, a opuszcza powiat w miejscowości Biała Góra na wschodzie. Długość tej trasy wynosi około 39,3 km. Jest to odległość, którą możemy pokonać w ciągu jednego dnia (dla wytrawnych kajakarzy) lub też możemy podzielić trasę na dwa odcinki:

  1. Ulaski Stamirowskie (lub Górki) – Białobrzegi, Turno lub Olszynka (noclegi),
  2. Białobrzegi (lub Olszynka) – Biała Góra- (noclegi). Stąd możemy popłynąć w dalszą drogę do Warki.

Całość trasy pokonamy w 6h i 15 min, płynąc spokojnym tempem. Jest to oczywiście orientacyjny czas, tempo spływu może być różne. Pamiętajmy, że należy zarezerwować czas na odpoczynki czy zwiedzanie. Spływ taki potrwa więc znacznie dłużej.

Na trasie spływu dobry dostęp do rzeki istnieje w kilku miejscach: Ulaski Stamirowskie (gmina Wyśmierzyce), Górki (dobry dojazd do rzeki), Góry (gmina Promna), Białobrzegi WOPR (stanica wodna), ośrodki wypoczynkowe „Emaus” i „Olszynka”, Brzeźce, Budy Biejkowskie, Budy Michałowskie i Biała Góra (gmina Stromiec). W tych miejscowościach bez większych problemów możemy dowieźć kajaki do rzeki i zaczynać lub kończyć spływy, w zależności od posiadanych umiejętności i od kondycji fizycznej.

Szlakiem pilicy, krówki

Pilica generalnie jest rzeką dosyć łatwą do uprawiania kajakarstwa. Szybki nurt pozwala płynąć bez konieczności ciągłego wiosłowania. W okresie wiosennym i jesiennym poziom wody jest na tyle wysoki, że nie trafiamy na piaszczyste łachy lub płycizny. Sporo jest także miejsc na brzegach rzeki dogodnych do lądowania, rozpalenia ogniska czy rozbicia namiotów. Nie ma na tym odcinku progów, jazów czy zapór powodujących konieczność przenoszenia kajaków, co często ma miejsce w górnym odcinku Pilicy. Należy jednak pamiętać, że Pilica jest także rzeką niebezpieczną, szczególnie dla tych turystów i kajakarzy, którzy nie przestrzegają podstawowych zasad bezpieczeństwa. Szybki nurt rzeki może zepchnąć kajak z toru płynięcia, pod wodą czyhają powalone pnie drzew grożące wywrotką, przechylone drzewa nad lustrem wody także mogą stać się problemem, jeśli nurt rzeki zepchnie kajakarza pod takie drzewo. Liczne mosty, filary tych mostów, na trasie spływu zmuszają do precyzyjnego manewrowania w ich okolicach. Pilica w dolnym biegu jest rzeką bardzo zmienną, co powoduje, że w ciągu zaledwie kilku dni, a nawet godzin dno rzeki ulegać może dużym zmianom. Tam, gdzie dzisiaj było płytko jutro może być głębia, pojawiają się i znikają wyspy i łachy. W porze letniej, przy niskim stanie wody w rzece niewprawny kajakarz będzie zmuszony wychodzić z kajaka i wyciągać go z płycizny.

Opis trasy

Szlakiem Pilicy, łabędzie

Ulaski Stamirowskie. 66,1 km (kilometraż rzeki (od ujścia)), 0 km (od początku spływu), 0 min (czas płynięcia od początku spływu). Wodujemy kajaki na północ od ostatnich zabudowań w miejscowości. Płyniemy na wschód z prądem rzeki. Po lewej stronie na krawędzi Wysoczyzny Rawskiej wieś Stamirowice. Lewy brzeg wysoki, na nadpilicznych łąkach pasące się konie. Dopływamy do Górek. (61,9 km, 4,2 km, 40 min), często zwanych Grzmiąckimi. Rzeka ostro zakręca. Przed nami stara wierzba na brzegu, znak rozpoznawczy miejscowości. W oddali zabudowania wsi. Po prawo możemy przybić do brzegu. W tym miejscu istniał kiedyś drewniany most służący mieszkańcom wsi do przeprawy w kierunku Mogielnicy. Do Białobrzegów było się ciężej dostać niż do Mogielnicy przez Swidno. Most, a potem istniejący w tym miejscu prom służył także do kontaktów dziedziców Grzmiącej i Świdna na lewym brzegu rzeki. Obecnie w tym miejscu nie ma przeprawy przez rzekę. Przy niskim stanie wody możemy dostrzec wystające z dna pale dawnego mostu. Pilica płynie szerokim korytem. Po prawo w odległości 2 km – Wyśmierzyce – najmniejsze miasto w Polsce, z rzeki niewidoczne. Charakterystyczne obrazki z tych okolic to pasące się na brzegach konie i krowy. Po lewo mijamy ujście rzeki Mogielanki (56,1km, 10 km, lh 30min.), lewego dopływu Pilicy. W oddali widoczny jest drewniany, mocno podniszczony most w Osuchowie. Na horyzoncie, przed dziobem kajaka, dobrze widoczne wieże kościoła w Przybyszewie. Po drodze obserwować można liczne gatunki ptactwa wodnego: gniazda remizów, łabędzi, kaczek krzyżówek. Mijamy most w Osuchowie (55,7 km, 10,4 km, lh 35min). Przed nami bardzo wymagający odcinek rzeki. Po lewo, słabo widoczne ujście rzeki Rykolanki (54,1 km, 12 km, lh 50min.). Jest ona połączeniem rzek Dylówki i Borówki płynących z północy na południe Wysoczyzny Rawskiej w gminie Promna. Płyniemy pojedynczo, zachowując bezpieczne odległości. Pilica płynie tutaj wąskimi przesmykami między wyspami. Nurt rzeki jest dosyć wartki. Trzeba uważać aby nie zniósł nas w niepożądane miejsca, tym bardziej, że dużo tutaj powalonych drzew i wystających z dna pni. Wypływamy z zakola i przepływamy pod mostem w Przybyszewie (52,8 km, 13,3 km, 2h 5min.). Niegdyś miasto, dzisiaj osada o ciekawej historii (bywał tutaj Tadeusz Kościuszko). Wokół unoszą się zapachy ogórków, cebuli, czosnku – warzyw uprawianych w okolicach Przybyszewa. Oglądamy się do tyłu i widzimy kościół, w którym spoczywają prochy generała Madalińskiego. Dopływamy do pięknie położonego Pacewa. Po prawo ujście do Pilicy starorzecza tzw. Starej Pilicy. Jest to dawne koryto rzeki, która kiedyś płynęła około 1 km dalej na południe niż obecnie. Pacew to miejscowość zlokalizowana na zboczu doliny, poprzecinana wąwozami uchodzącymi do Pilicy. Przepływamy pod nowym mostem w Pace wie (51,1 km, 15 km, 2h 20min.). Rozpoczyna się odcinek spływu bardzo atrakcyjny krajobrazowo. Po lewej stronie wysokie, zalesione i strome zbocze Doliny Białobrzeskiej, na szczycie którego niczym gniazda stoją domki, zapewne z pięknym widokiem na rzekę. Po prawo łąki nadpilickie z pasącymi się i korzystającymi z wodopoju końmi. Po prawo na szczycie skarpy słynny „widoczek”, idealne miejsce dla obserwatorów.

Szlakiem Pilicy, most

Wypływamy z zakrętu rzeki i dopływamy do mostu w Górach (48,9 km, 17,2 km, 2h 40 min.). Tutaj na prawym brzegu mamy dobre miejsce na odpoczynek. Widać już z tego miejsca Białobrzegi, most i wieże kościoła. Płyniemy dalej. Rzeka oddala się od wysokiego brzegu doliny i skręca na południe. Dopływamy do Białobrzegów. Po prawo do Pilicy wpada Pierzchnia, a zaraz za nią możemy wpłynąć do zatoczki i przycumować kajaki do pomostów. Jesteśmy w Białobrzegach przy stanicy wodnej WOPR (45,9 km, 20,2 km, 3h lOmin.). Przed nami piękny most żelbetonowy z 1936r. o czterech przęsłach. W Białobrzegach możemy odpocząć, zjeść i przenocować, zostawiając kajaki na stanicy. Możemy tutaj także rozbić namioty i rozpalić ognisko. Przed mostem w nurcie rzeki niebezpieczeństwo – wystające pale, pozostałość po przedwojennym drewnianym moście na Pilicy. Mijamy most, po prawo słynna z dyskotek „Kafejka”, za wyspami na prawym brzegu piękna piaszczysta plaża, latem strzeżona przez ratowników. Na zakolu rzeki oczyszczalnia ścieków. Przepływamy pod mostem im. bp Jana Chrapka (44,4 km, 21,7 km, 3h 25min.). 2 prawej strony zarośnięty lasem brzeg rzeki, na którym skryły się dwa ośrodki wypoczynkowe. Pierwszy to Ośrodek Konferencyjno-Wypoczynkowy „Emaus” (43,1 km, 23 km, 3h 35 min.), należący do Diecezji Radomskiej. Dawniej znajdował się tutaj Uniwersytet Ludowy „Turno”. Dalej na zakolu rzeki Ośrodek Wypoczynkowy „Olszynka” (42,8 km. 23,3 km, 3h 40min.). Pokonujemy meander Pilicy i wśród łąk i licznych wysepek dopływamy do prawego, sztucznie umocnionego brzegu. Leży na nim miejscowość letniskowa Brzeźce (39,7 km, 26,3 km, 4h lOmin.). Pilica zmienia tutaj kierunek na północny i ponownie zbliża się do lewego zbocza doliny Pilicy. Płyniemy pod zniszczonym mostem w Biejkowie (37,7 km, 28,4 km, 4h 30 min.). Za mostem po prawo plaża i dogodne miejsce na biwak i ognisko. Wśród śpiewu ptaków płyniemy głównym nurtem rzeki. Liczne piaszczyste łachy utrudniać nam mogą pokonywanie kolejnych kilometrów trasy. Zdarza się, że musimy w korycie rzeki wysiadać z kajaka i przepychać go na głębszą wodę (latem). W oddali mijamy po lewo Branków i Budy Brankowskie po prawo. Jeszcze w latach 80. kursował między tymi wsiami prom, który pozostawiony był na brzegu kilka lat temu. Docieramy do mostu w Michałowie (33,0 km, 33,1 km, 5h 15 min.). Tutaj możemy zejść na brzeg, udać się do Michałowa Dolnego (gmina Warka)

Szlakiem Pilicy, kajak dwuosobowy Toerist

i zobaczyć zabytkowy zespół podworski z klasycystycznym pałacem z XIX w. i kaplicą neogotycką z 1866r. Wszystko to otoczone wiekowym parkiem. Udajemy się w dalszą drogę. Z prawej dopływa rzeka Dyga. Przy prawym brzegu koryta liczne starorzecza, na których rozpanoszyły się bobry. Dopływamy do Białej Góry. Z oddali widoczne piaszczyste J prawe zbocze doliny Pilicy, na którym stoi Ośrodek Wypoczynkowy „La j Estancia” (26,8 km, 39,3 km, 6h 15min.) w Białej Górze. Wpływamy w wąskie starorzecze i dopływamy do pomostu. Tutaj wychodzimy na brzeg i udajemy się na zasłużony odpoczynek do ośrodka.

Wypożyczalnie kajaków:

  • STER Witold Batte, tel. 601 41 88 60
  • Białobrzegi WOPR, tel. 691 287 671
  • Ośrodek Wypoczynkowy „Emaus”, tel. (48) 613-24-44

Przewodnik kajakowy po rzece Pilicy 2008 r.

Marek LitynskiTwórcą nowoczesnego przewodnika kajakowego po Pilicy jest kol. Marek Lityński, dla przyjaciół „Dino” z zawodu ekonomista i etnograf, zajmujący się zagadnieniami zagospodarowania przestrzennego. Od szeregu lat para się kajakarstwem, przemierzył szlaki wodne całej Polski, czego owocem były liczne publikacje, przewodniki i mapy. Wieloletni aktywny działacz komisji PTTK i PZK. Wykładowca na kursach przodowników i instruktorów kajakarstwa, reżyser filmu „Ropa woda bystra”, za działalność społeczną w zakresie turystyki kajakowej odznaczony przez Prezydenta RP Krzyżem Zasługi. Poniżej przedstawiona została część przewodnika. Publikacja została sfinansowana ze środków Urzędów Marszałkowskich Mazowieckiego i Łódzkiego przy współpracy okolicznych powiatów.

Oddajemy do rąk turystów wodnych nowego typu przewodnik kajakowy, który jest także informatorem o działaniach samorządów z województw mazowieckiego i łódzkiego, mających na celu wykorzystanie walorów turystyczno-rekreacyjnych doliny rzeki Pilicy. Prowadzone w tym zakresie od 2000 r. prace zaowocowały powstaniem wielu nowych inwestycji i przedsięwzięć z zakresu turystyki aktywnej. Jednym z nich jest zagospodarowanie szlaku kajakowego na odcinku od Maluszyna do Warki – budowa przystani, stworzenie warunków do powstawania wypożyczalni sprzętu pływającego, udrożnienie szlaku w miejscach trudnych, oznakowanie jego przebiegu w terenie oraz wydanie nowoczesnego przewodnika kajakowego.

Pierwszy przewodnik turystyczno-krajoznawczy dla spływów kajakowych autorstwa R. Wojciechowskiego został wydany już w 1954 r. i jeszcze obecnie zadziwia precyzją informacji terenowej i wiedzą historyczną autora. Potem wydawano różne mapy dla kajakarzy, z których do dzisiaj utrzymuje się na rynku kilka razy wznawiane dwuczęściowe wydawnictwo Centralnego Ośrodka Informacji Turystycznej z Częstochowy, przedstawiające odcinek Pilicy ze Szczekocin do ujścia. Popełnione błędy oraz upływ czasu zdezaktualizowały szereg przedstawionych tam informacji, tym niemniej przez wiele lat było to jedyne źródło wiedzy o szlaku kajakowym rzeki Pilicy.

W niniejszym przewodniku turysta wodny po raz pierwszy otrzymuje współczesny obraz kartograficzny całego szlaku rzecznego od miejscowości Pilica do Góry Kalwarii nad Wisłą z pełną bazą informacyjną, dotyczącą wypożyczalni sprzętu wodnego oraz noclegów i gastronomii, zweryfikowaną w 2007 r. Autor z pełną odpowiedzialnością może zapewnić Czytelników, że nasycenie usług skierowanych na zaspokojenie potrzeb uczestników spływów kajakowych osiągnęło na całej trasie poziom niespotykany w tej części kraju. Nie tylko kajakarze, także żeglarze i surfingowcy, uprawiający zarówno wodną turystykę wędrówkową, jak pobytową, pływający „niedzielnie” i ścigający się w maratonach, młodzi i starzy, słowem, wszyscy wodniacy znajdą na Pilicy coś dla siebie.

Autor ma również nadzieję, że dzięki przewodnikowi szlak wodny Pilicy, położony w centralnej części kraju, łatwy i dostępny nawet dla początkujących, zyska rangę jednego z czołowych szlaków turystyki kajakowej w Polsce.

Niechaj PILICA każdego ZACHWYCA

Marek Lityński

 

Autor serdecznie dziękuje wszystkim, którzy przyczynili się do powstania niniejszej pracy, a zwłaszcza: Arkadiuszowi Kurowskiemu, Andrzejowi Ambroziakowi, Agnieszce Popielawskiej, Sławomirowi Bieleckiemu, Piotrowi Wypychowi, Mariuszowi Kowalskiemu, Witoldowi Batte.

Kontakt

Kontakt

STER Warka – Witold Batte
Tel. 601-418-860, 48-667-2281, kajaki@onet.pl, Skype: sterwarka
Adres bazy kajakowej: 05-660 Warka, ul. Mostowa 30
Dane firmy:
PB SOLUTIONS Przemysław Batte
Konary 20, 05-660 Warka
konto nr: 11 80020004 0036 5460 2027 0001
Tytułem: zadatek [data spływu]

Aby przygotować plan do wydruku, kliknij na mapkę w celu jej powiększenia.

Dojazd z Warszawy (centrum) do Warki to odcinek 59 km (Wyświetl większą mapę)

O nas

Naszą przygodę z kajakami zaczęliśmy 20 lat temu od kilku składaków. Pływaliśmy z grupą przyjaciół najpiękniejszymi rzekami w Polsce: Krutynią, Czarną Hańczą, Dunajcem, Sanem a także zimą na Brdzie, Wdzie i Narwi. Razem z Radomskim Stowarzyszeniem organizowaliśmy spływy Dzieci Niepełnosprawnych na Pilicy i Drzewiczce. Udział w spływach i maratonach na Wiśle, Zalewie Zegrzyńskim, Raduni przysporzył wielu pucharów i nagród. Najważniejszą korzyścią były spotkania z czystą naturą zapewniające wspaniały, wypoczynek dla całej rodziny. Na bazie tych doświadczeń 3 lata temu powstała firma STER. Nasi klienci korzystający z oferty są zadowoleni z wysokiej jakości usług i korzystnego mikroklimatu Puszczy Stromecko – Kozienickiej, często wracają, polecają nas innym. Zapraszamy do naszej galerii zdjęć z wypraw jedno, kilku i wielodniowych wczasów w kajaku.

Zimowy spływ kajakowy Rospudą

Akcja sprzątania Pilicy

Biala Przemsza - kwiecień 2009