wyspy

Rzeka Czarna Hańcza, szlak kajakowy i historia

Rzeka Czarna Hańcza, szlak kajakowy i historia

STARY FOLWARK – wieś założona przez kamedułów w 1700 r. W okresie międzywojennym we wsi Stacja Hydrobiologiczna – uważana za kolebkę polskiej hydrobiologii. Obecnie wieś letniskowa i ośrodek turystyki wodnej.

WIGRY – wieś na półwyspie Klasztornym. Od 2 poł. XVII w. siedziba Zakonu Kamedułów, Zarządu Dóbr ofiarowanych przez króla Jana Kazimierza. Stanowi cenny barokowy zespół klasztorny. Budowa wg, projektu Piotra Putiniego. Zabytki: Kościół Niepokalanego Poczęcia NMP z 1704-45, eremy z XVII/XVIII w., refektarz z bramą wjazdową i wieża zegarowa z końca XVII w., dom gościnny tzw. królewski z 2 poł. XVIII w. Pamiątką po wizycie Papieża w Wigrach w 1999 roku jest zachowany apartament dostojnego gościa.

Kilometraż (km) liczony jest od wypływu Czarnej Hańczy z jez. Postaw (00,0 km)

CZARNA HAŃCZA – rzeka dorzecza Niemna, największa rzeka Suwalszczyzny. Przepływa przez Pojez. Wschodnio-suwalskie, Pojezierze Sejneńskie i Równinę Augustowską. Długość -141,7 km, w Polsce 107,8 km. Powierzchnia dorzecza wynosi 1916,2 km , w Polsce 1612,5 km . Rzeka początek bierze na wys.245 m npm. wśród morenowych wzgórz na północ od jez.Hańcza, na południe od Wiżajn. Górny odcinek (do jez. Wigry) jest o spadku 2,3 / dolny 0,3 / . W rzece wody przydatne do hodowli ryb łososiowatych. Przy wypływie rzeki do jez. Wigry rezerwat ścisły chroniący ostoje bobrów. Czarna Hańcza jest jednym z najbardziej atrakcyjnych szlaków kajakowych w Polsce. W dolnym biegu została włączona do systemu Kanału Augustowskiego.

MAĆKOWA RUDA – wieś założona w XVII w., niegdyś stanowiła własność kamedulską. Nazwa pochodzi od byłego właściciela Macieja Milewskiego. W1943 i 1944 roku we wsi miały miejsce akcje partyzantów Armii Krajowej.

SARNETKI – wieś wśród lasów Puszczy Augustowskiej, powstała na miejscu domostwa braci Sernetkowiczów (XV w.) trudniących się bartnictwem. W 1863 r. potyczka powstańców z wojskami rosyjskimi. Na wschód od wsi interesujący obiekt geomorfologiczny – spod pokrywy utworów sandrowych budujących Równinę Augustowską wystają wierzchołki moren czołowych w postaci wysp.

FRĄCKI – wieś, nazwa pochodzi od imienia właściciela tu istniejącej w XVII w. rudni – Frącka Milewskiego. Od XVIII w. wieś wolnych chłopów później miejsce zamieszkania „sążniarzy” – robotników drzewnych.

STRZELCOWIZNA – wieś powstała z XVII wiecznej rudni, w 1863 roku w pobliżu odbyło się ostatnie poważniejsze starcie powstańców z wojskami carskimi w czasie powstania styczniowego.

OKÓŁEK – wieś z XIX w., miejsce klęski oddziału VIII Uderzeniowego Batalionu Kadrowego Armii Krajowej (12.VIII.1943 r.). W miejscu potyczki pamiątkowy kamień, obok zabytkowy dąb (obwód 3,65 m).

PUSZCZA AUGUSTOWSKA – jeden z największych leśnych kompleksów w Polsce. Porasta sandrową Równinę Augustowską. Rozpościera się między jez. Wigry na północy, a rzeką Biebrzą na południu. Powierzchnia ponad 1140 km 2 (w tym ponad 60 km poza granicami Polski, głównie na terenie Litwy). Drzewostan to głównie sosna (73%), pozostały: świerk, olsza, brzoza, jesion, dąb. W runie leśnym zachowało się wiele reliktów: m.in. zimoziół północny i ba-żyna czarna. Puszcza Augustowska stanowi ostoję dla wielu rzadkich zwierząt: bobrów, lysiów, głuszców,orła bielika, bociana czarnego, gągołów i wielu innych. Dla ich zachowania utworzono Wigierski Park Narodowy oraz szereg rezerwatów przyrody. Do bardziej znanych zalicza się rezerwaty mające na celu ochronę stanowisk bobra. Puszcza Augustowska wchodziła niegdyś w skład wielkich dziewiczych puszcz rozciągających sie na pograniczu Litwy, Mazowsza i Prus. Do XII w. zamieszkała była przez Jaćwingów wytępionych przede wszystkim przez Krzyżaków. Od XV w. początek zagospodarowania (łowiectwo, bartnictwo, sianożęci). XVI w. początek przemysłowego jej wykorzystania (rudnie,smolarnie dziekciarnie, potażarnie, pozysk drewna) Największe zniszczenia nastąpiły w czasie I wojny światowej, Niemcy wycieli 15 % jej drzewostanu (4 min m drzewa). Dużą atrakcją turystyczną Puszczy stanowi Kanał Augustowski wybudowany w latach 1823-1839, obecnie służy jako szlak kajakowy i trasa żeglugowa. Został uznany za zabytek techniki.

WIGIERSKI PARK NARODOWY – powstał w 1989 roku na pow. 14.840 ha. Wody stanowią 19%. Park obejmuje obszar morenowo-jezierny Pojezierza Suwalskiego. Celem utworzenia była ochrona charakterystycznego krajobrazu, flory i fauny. Na terenie Wigierskiego Parku Narodowego nałożono na odwiedzających szereg ograniczeń koniecznych przy wypełnianiu przepisów ochronnych. Są to: / ograniczenie ruchu turystycznego i uprawiania sportów wodnych do okresu od wschodu do zachodu słońca, / poruszania się po drogach wyznaczonych i szlakach / ograniczenia możliwości wędkowania do niektórych jezior (dozwolone jest na jeziorach: Wigry, Pierty, Królówek, Leszcze-wek, Omułówek, Mulaczysko i Białe koło Piert na podstawie ważnej licencji), / biwakowanie i rozpalanie ognisk w wyznaczonych do tego miejscach, / zakaz pozyskiwania runa leśnego, niszczenia roślin, zabijania, płoszenia i chwytania dziko żyjących zwierząt, wprowadzania psów bez kagańca i smyczy.

JEZIORO WIGRY – zaliczane do największych jezior w Polsce. Pochodzenie rynnowo-morenowe. Nazwa wywodzona jest z jaćwieskiego „vingus” (kręty, zygzakowaty). W otoczeniu jeziora wysokopienne lasy (porastają80% linii brzegowej). Powierzchnia wynosi 2186,7 ha (w tym 68,4 ha wysp), głęb.maks.73 m, średnio 15,8 m; długość linnii brzegowej 72,2 km (w tym wyspy 12,4 km); objętość misy jeziornej 336.727 m . Położone jest na wysokości 132 m npm. W jeziorze zamieszkuje 26 gat. ryb, do XVII w odławiano jeszcze w Wigrach łososie. Do kompleksu jezior wigierskich zaliczane są24 jeziora i kilka małych „oczek”.

GAWRYCH RUDA – wieś założona w 1668r. nazwa od imienia Gabriela Suchockiego zwanego Gawrychem. We wsi zabytkowe domy z XIX w. i młyn drewniany (pocz. XX w.) – obec-” nie Ośrodek Zarybieniowy PZW na cieku wypływającym z jez. Staw. PŁOCICZNO – dawna smolarnia kamedulska, w czasie I wojny światowej powstał tu duży tartak. We wsi kościół z lat 1983-85.

REZ. PERKUĆ – powstał w 1970, powiększony w 1988. Pow. 209 ha, w tym lasy, torfowisko i jez. Kruglak. Cel utworzenia: ochrona jednego z najcenniejszych fragmentów Puszczy Augustowskiej. Na terenie rezerwatu liczne rośliny chronione i zwierzęta: m.in. żurawi bóbr.

RYGOL – wieś zawdzięczająca rozwój Kanałowi Augustowskiemu. W czasie II wojny światowej istniał tu obóz przejściowy dla Rosjan. Pochłonął on ok. 3000 ofiar. Na terenie wsi Czarna Hańcza łączy się z systemem Kanału Augustowskiego, a nadmiar jej wód odprowadzany jest do Szlamicy.

ŚLUZA MIKASZÓWKA – z 1828 r, zbudowana przez por. W. Korczakowskiego. Długość 43,31 m; szer. 6,05 m; różnica poziomów 2,44 m. Czas śluzowania – 22 min. Na północ od śluzy drewniany kościół.

ŚLUZA PERKUĆ – z 1827-28, zbudowana przez ppor. J. Piędzickiego. Długość 43,5 m; szer.6,02 m; różnica poziomów 2,91 m; czas śluzowania 14 min.

ŚLUZA PANIEWO – z 1826-28, zbudowana przez por. M. Horaina, dwukomorowa, o największej różnicy poziomów-6,29 m. Dł.-44,41 i 43,64 m; szer. obydwóch komór – 5,94 m; czas śluzowania 30 min. Uszkodzona w czasie II wojny światowej, odbudowana w latach powojennych, w latach 1974-79 wybudowana od podstaw z uwagi na błędy popełnione przy wcześniejszych pracach.

ŚLUZA GORCZYCA – z 1828 r, zbudowana przez ppłk. Jerzego Arnolda. Dł. 43,23 m; szer. 5.95 m; różnica poziomów 2,81 m; czas śluzowania – 18 min. Poważne uszkodzenia w czasie I i II wojny światowej, gruntowny remont w latach 1947-48 i 1954. Obok na skarpie pomnik przyrody – klon pospolity o pierśnicy ok. 4 m. Śluza w 1999 r. była docelowym punktem papieskiego rejsu po Kanale, jest to upamiętnione kamieniem na brzegu kanału.

JEZIORO SERWY – jezioro wytopiskowo-rynnowe, spełnia funkcję głównego rezerwuaru zasilającego Kanał Augustowski poprzez rz. Serwiankę. Jest bowiem położone powyżej kulminacji kanału. Rocznie dostarcza wody wystarczającej na ponad 5000 prześlu-zowań. Powierzchnia – 460 ha; długość ok. 7 km; maks. szer. do 1,2 km śr. głęb.-14,5 m; maks. 41,5 m. Długość linii brzegowej 16 km. Położone jest na wysokości 127 m npm. Nazwa jest pochodzenia jaćwieskiego od słowa „sirvis”, co oznacza „szary”.

SERWIANKA – ciek łączący jez. Serwy i kan. Czarnobrodzki, fragment Kan. Augustowskiego. Poprzez niego zasilanie w wodę systemu wodnego tego kanału. Nosi również nazwę Sucha Rzeczka, a dawniej Płaska.

KANAŁ CZARNOBRODZKI – zbudowany w latach 1825 -1828, budową kierowali por. Woyczyński i por. Jokisz. Długość – 9,6 km. Wykopany ręcznie, ograniczony jest śluzami: Swoboda i Gorczyca. Stanowi kulminację Kanału Augustowskiego.

KANAŁ AUGUSTOWSKI – długość całkowita -101,2 km, w tym rzek skanalizowanych 35 km, kanałów sztucznych 44,85 km, jezior 21,3 km. Różnica wysokości między stanowiskiem szczytowym, a rzeką Biebrzą wynosi 14,82 m na zachodzie i 39,23 m między nim a Niemnem na wschodzie. Różnica poziomów między początkiem a końcem kanału wynosi 24,42 m, o tyle wyżej położone jest ujście kanału do Biebrzy niż do Niemna. Na kanale znajduje się 18 śluz, na odcinku wschodnim znajduje się ich 14 (10 w Polsce), 3 na obszarze Białorusi, jedna leży w pasie granicznym. W 1979 r. Kanał został wpisany do rejestru zabytków jako zabytek techniki klasy I.

ŚLUZA SWOBODA – obiekt autentyczny z XIX w. budową kierował Jan Paweł Lelewel, modernizowana w 1964-1966. Różnica poziomów -1,70 m, długość użytkowa – 45,77 m, szer. 5,95 m. Czas śluzowania 18 min. Obok stylowe obejście śluzowego. Do śluzy doprowadza od jez. Studziennicznego przekop zwany kanałem Swoboda.

STUDZIENNICZNA – zespół sakralny: kościółek drewniany z 1847 r. (z dzwonnicą), kapliczka Najświętszej Marii Panny (wybudowana przez inżyniera Ludwika Jeziorkowskiego w 1872 r). i cudowna studzienka. Całość stanowi najpopularniejsze w okolicy miejsce pielgrzymkowe. Od 1873 r. Studzienniczna została parafią. W XIX w. i pocz. XX w. miejsce patriotycznych manifestacji, podobnie po 1956 roku. W 1999 r. miejsce pielgrzymki Papieża Jana Pawła II, pamiatką po niej jest Jego pomnik nad brzegiem jeziora.

ŚLUZA PRZEWĘŹ – autentyk z lat 1826-1827. Zbudowana została przez Augusta Szultz’a. Długość użytkowa 46,17 m, szer. 5,96 m, spad 86 cm; czas śluzowania 13 minut. Oryginalny domek śluzowego nie zachowany, w 1984 wybudowano dworek wzorowany na innym.

STAW WOJCIECHOWSKI – dawniej zwany Królewkiem od jaćwieskiego „kręte”, w 1912 zmniejszone przez groblę szosy do Sejn. Obecnie pow. 14 ha, dł. 1 km, maks. szer. 250 m.

JEZIORO BIAŁE – połączone z jez. Necko rzeczką Klonownicą. Od 1935 zwane także Krecho-wieckim. Pow. 488 ha, dł. ponad 6 km, szer. maks. 1350 m; śr. gł. 8 m, maks. do 30 m.

JEZIORO NECKO – „herbowe” jezioro Augustowa. Rynnowe, powierzchnia 411 ha; dł. 5400 m, szer. maks. 850 m; śr. głęb. 10,1 m maks. 25 m. Nad nim położonych jest szereg ośrodków wypoczynkowych.

AUGUSTÓW – miasto leżące nad Nettą na Równinie Augustowskiej przy starym trakcie tzw. Starym Gościńcu z Grodna do Warszawy, Krakowa i Wielkopolski. Otoczone jest szeregiem jezior. Założone zostało w 1555 r. przez króla Zygmunta Augusta, prawa miejskie otrzymało w 1557 r. W czasie wojen szwedzkich miasto zniszczone. Odbudowane przez Jana Kazimierza. Od 1808 r. Augustów był miastem powiatowym. W okresie międzywojennym stał się ważnym ośrodkiem turystyczno-wczasowym. Okres II wojny światowej i okres tuż powojenny zapisał się tragicznie w historii miejscowości. W czasie okupacji miasto zostało zniszczone w 70 %. Zabytki: kanał Augustowski, zespół poczty z ok. 1830 r., dworek „Prądzyńskiego” z połowy XIX w. – obecnie Muzeum Kanału Augustowskiego, kaplica grobowa Truszkowskich (1820 r.) oraz były hotel L.P.T. z 1939 r. autorstwa Macieja Nowickiego. W mieście Muzeum Ziemii Augustowskiej.

Płynie Wisła płynie, Królowa polskich rzek

Płynie Wisła płynie, Królowa polskich rzek

Królowa polskich rzek – każdy ją zna, ale mało kto nią płynął. A szkoda, bo Wisła jest bardzo malownicza, a przy tym nieuciążliwa i ma spokojny, stabilny nurt.

Jeśli nie płynęliście jeszcze Wisłą, najwyższa pora naprawić ten błąd. I od razu zafundować sobie trasę o długości 150 kilometrów, z początkiem w Kazimierzu Dolnym i metą w Warszawie. Za podjęty trud rzeka odwdzięczy się przeróżnymi atrakcjami. Na trasie można zobaczyć: orły, bociany czarne, wydry, a także dziki i sarny przychodzące do wodopoju. Wisła przyciąga nie tylko miłośników natury, ale również naturyzmu – kilkanaście kilometrów przed Warszawą na prawym brzegu znajduje się jedna z nielicznych w Polsce nieoficjalnych plaż dla naturystów. To nie wszystkie niespodzianki. Na trasie spływu można natknąć się też na kłusowników, a nawet na Titanica… Spływ zaczynamy w Kazimierzu Dolnym na przystani portu rzecznego na południu miasta. Zanim wyruszymy, warto wdrapać się na basztę z XIV wieku oraz na Górę Trzech Krzyży, skąd roztacza się wspaniały widok na dolinę Wisły. Kazimierz pożegna nas ładnym odbiciem w lustrze wody.

Na przepłynięcie całej trasy potrzeba od 3 do S dni. Optymalny dzienny dystans do pokonania to około 30 kilometrów, ale wytrawni i wytrwali kajakarze przepływają nawet 75 kilometrów. Jedną z przyjemności spływu jest możliwość spędzenia nocy na wyspach, których na opisywanym odcinku jest mnogość. Cisza, spokój, mnóstwo drewna na opał, piaszczyste plaże, dostępne brzegi. Nocleg na wyspie, gdzie oprócz nas nie ma żywego ducha, na pewno na długo pozostanie w pamięci. Podobnie jak widok Titanica, na którego natkniemy się późnym wieczorem w okolicach Świerży Górnych. Za dnia Titanic okazuje się elektrownią Kozienice, ale nocne oświetlenie sprawia, że wygląda ona jak słynny statek gigant. W Mniszewie (52 km do Warszawy) warto zatrzymać się na zakupy; następny sklep na trasie znajduje się dopiero 12 km dalej. Zbliżając się do Góry Kalwarii, będziemy musieli zachować ostrożność. Po rzece pływają tam łodziami motorowymi wędkarze, a w nocy także kłusownicy. Między Górą Kalwarią a Warszawą możemy się też natknąć na motorówki Policji Rzecznej. Policjanci sprawdzają m.in., czy kajakarze mają na sobie zapięte kamizelki asekuracyjne.

Spływ Wisłą sprawi przyjemność nawet niezbyt wytrawnym kajakarzom. Pod jednym warunkiem – że nie trafimy na wiatr wiejący z północy lub północnego zachodu. Wisła na tym odcinku płynie właśnie w tych kierunkach, więc silny wiatr będzie tworzył fale przelewające się przez pokład kajaka. Dlatego przed wypłynięciem trzeba sprawdzić prognozy. Przy bezwietrznej pogodzie bez wysiłku pokonuje się średnio 6-10 kilometrów na godzinę. Cały czas należy trzymać się głównego nurtu rzeki i płynąć wytyczonym tyczkami szlakiem żeglownym. W pozostałych miejscach są płycizny w postaci łach i przykos. Warszawa przywita kajakarzy widokiem Pałacu Kultury i Nauki. Spływ można zakończyć przed Mostem Siekierkowskim w przystani PTTK. Albo płynąć dalej – do Portu Czerniakowskiego, po drodze mijając słynną Grubą Kaśkę: stojący pośrodku nurtu budynek ujęcia wody dla stolicy.

Wypożyczamy kajaki w Warce, www.stero.pl

Szlaki kajakowe Ziemi Giżyckiej

Szlaki kajakowe Ziemi Giżyckiej

Szlak rzeki Sapiny – długość 32,5 km – granatowy

Bardzo ciekawy, urozmaicony występującymi na przemian jeziorami i rzekami. Należy do łatwych, polecany na spływy rodzinne. Zaletą jest możliwość ustalania wariantów długości trasy. Pełny spływ o długości 32,5 km zaczynamy z jeziora Kruklin. Płyniemy jeziorami Patelnia, Gołdopiwo, Wilkus, Pozezdrze i Stręgiel. Wszystkie objęte są strefami ciszy. Na przepłynięcie całego szlaku proponujemy poświęcić dwa dni z noclegiem w okolicach miejscowości Kruklanki. Spływ jednodniowy o długości 22 km proponujemy rozpocząć w Kruklankach. Trzymając się lewego brzegu jez. Gołdopiwo płyniemy na północ w stronę śluzy w Przerwankach. Osiągamy ją na 6 km trasy. Po minięciu śluzy płyniemy krótkim odcinkiem rzeki i wpływamy na jezioro Wilkus. Trzymając się prawego brzegu, po pokonaniu 3,5 km wpłyniemy na rzekę, która doprowadzi nas do większego jeziora Pozezdrze. Przez jezioro przepływamy w kierunku północnym. Odległość od kolejnego etapu rzeki wynosi 2 km. Najdłuższym odcinkiem rzeki dopłyniemy do jeziora Stręgiel. Trzymając się lewego brzegu po 3 km ponownie wpłyniemy na rzekę i osiągniemy Ogonki, gdzie kończymy spływ.

Szlak kajakowy „Galindów” – długość 30 km – czerwony

Okartowo – Tyrkło – Buwełno – Wojnowo – Niegocin – Giżycko Szlak stanowi najkrótsze połączenie z jeziora Śniardwy do Giżycka. Prowadzi przez wąskie jeziora rynnowe. Atrakcją jest dwu kilometrowy transport lądowy kajaków na odcinku pomiędzy jez. Tyrkło i Buwełno. Spływ rozpoczynamy w miejscowości Okartowo. Płyniemy w kierunku północnym przez jez. Tyrkło o długości 5,5 km. Na północnym brzegu, we wsi Cierzpięty, spotykamy się z umówionym przewoźnikiem, który dokona transportu sprzętu na jezioro Buwełno. Następnym odcinkiem jest, liczące 9,5 km, jez. Buwełno. Po przepłynięciu 3,5 km, na prawym brzegu mijamy kanał, łączący Buwełno z jeziorami Ublik Wlk. i Mały. Płynąc dalej, na lewym brzegu mijamy miejscowość Marcinowa Wola. Kierujemy się na północ, wpływamy do kanału wprowadzającego szlak najeż. Wojnowo. Trzymając się lewego brzegu jeziora, mijamy wieś Kleszczewo. Przepływamy pod mostem drogowym i wpływamy na jezioro Nałk Mały, następnie Nałk Duży. Po przepłynięciu około kilometra wpływamy na jezioro Niegocin, skąd kierujemy się w stronę Giżycka. Od miasta dzieli nas 5,5 km. Płyniemy trzymając się prawego brzegu Niegocina.

Szlak Giżycko – jez. Dejguny – Giżycko – długość 32 km – brązowy

Trasa krótka – 16 km w jednym kierunku. Rozpoczynamy ją w Giżycku kierując się w Kanałem Łuczańskim na jezioro Kisajno. Po wpłynięciu najeż. Kisajno po lewej stronie mijamy ośrodki wypoczynkowe. Wzdłuż lewego brzegu docieramy do krótkiego kanału Piękna Góra łączącego z jeziorem Tajty (3,3 km). Płyniemy wzdłuż prawego brzegu. Po przebyciu 6,5 km kierujemy się w zwężenie jeziora, po lewej stronie mijamy osiedle domków letniskowych Wilkasy Zalesie, a po prawej wieś Wrony. Za przesmykiem odbijamy lekko w lewo w kierunku płd. zach., po 9 km dopływamy do mostu kolejowego i następnie do ujścia strugi łączącej z jez. Dejguny. Struga jest wąska, płytka i kręta o bezleśnych niskich brzegach. W okresie suszy miejscami jest konieczność holowania kajaka. Dopływamy do jeziora Dejgunek. Kierujemy się na północ w stronę mostu kolejowego i dalej wpływamy na akwen Dejguny. Jezioro ma dł. 7,3 km. Płyniemy w kierunku płn.-zach.. Na wschodnim brzegu jeziora leży wieś Bogacko, nieco dalej na lewym wieś Grzybowo. Kilometr dalej na ostro wysuniętym cyplu znajduje się pole namiotowe, również po przeciwnej stronie jeziora w linii prostej jest kemping z kąpieliskiem. Pod koniec jeziora na zachodnim brzegu leży wieś Kronowo. Droga powrotna przebiega podobnie, jednak wypływając z jez. Tajty kierujemy się na południe (prawo) do Kanału Niegocińskiego. Po wypłynięciu, wzdłuż lewego brzegu jez. Niegocin dopływamy do Giżycka.

Szlak Giżycko – jez. Wojnowo – Jeż. Buwełno – Ublik Mały – długość 14 km – żółty

Szlak łatwy. Pierwszy etap ma długość 7,5 km i prowadzi przez jezioro Niegocin. Płyniemy trzymając się lewego brzegu. Docieramy do wąskiego przesmyku łączącego Niegocin z jeziorem Wojnowo. Dalszy etap wiedzie jeziorami rynnowymi. Po przebyciu 5 km docieramy do kanaliku łączącego z jeziorem Buwełno. Po następnych 5,5 km na lewym brzegu w małej zatoczce wypatrujemy ukrytego w trzcinie wejścia do strugi łączącej z jez. Ublik Wlk., poruszamy się pod prąd w cienistym szpalerze drzew, przepływamy pod mostkiem, by po ok. 600 m dotrzeć do jeziora. Dalej kierujemy się w stronę ośrodka wypoczynkowego leżącego po przeciwnej stronie jeziora, wypatrujemy wejścia do tunelu wodnego, którym płyniemy ok. 50 m i wpływamy na jezioro o krystalicznie czystej wodzie – Ublik Mały (Zielone Jezioro), którym płyniemy do samego końca. Tam znajdują się kempingi, gdzie kończymy naszą podróż.

Szlak jeziorami Ziemi Giżyckiej – długość 80 km – niebieski

Ryńskie- Tałty- Jagodne – Niegocin – Kisajno – Dargin – Dobskie Decydując się na spływ tym szlakiem, w pełni doświadczymy atrakcyjności i piękna Ziemi Giżyckiej. Proponujemy przepłynąć go w kilka dni. Rozpoczynamy w Rynie, skąd jeziorem Ryńskim płyniemy na południe, docierając do jez. Tałty. Trzymając się lewego brzegu docieramy do Kanału Tałckiego, którym wpływamy na jez. Tałtowisko. Jest to 14 km szlaku. Przecinamy je, mijamy zatokę i wieś Zielony Gaj. Wpływamy do kanału Mioduńskiego, który prowadzi nas do wsi Szymonka. Istnieje tu możliwość uzupełnienia zapasów i zatrzymania się na nocleg. Następnie z jez. Szymoneckiego przedostajemy się w kierunku północnym najeż. Jagodne, którym po przepłynięciu 7 km, docieramy do Kanału Kula. Następnym punktem spływu jest jez. Boczne. Płynąc nim, po prawej stronie mijamy turystyczną miejscowość Rydzewo. Z jeziora Boczne wpłyniemy na wody Niegodna. Od Giżycka dzieli nas 8 km. Sugerujemy poruszanie się wzdłuż lewego brzegu. Mijamy miejscowość Wilkasy i dopływamy do Giżycka. Następnie Kanałem Łuczańskim docieramy do jez. Kisajno. Na jeziorze występują liczne wyspy, stanowiące rezerwaty ptactwa wodnego. Trzymając się prawego brzegu po pokonaniu 10 km dopływamy do Półwyspu Królewski Róg. Proponujemy skierować się w lewo, na widoczny Półwysep Fuledzki Róg, po minięciu, którego wpłyniemy na jez. Dobskie, będące ostoją kormoranów. Z jez. Dobskie wracamy ponownie na otwarte wody jez. Dargin, skąd możemy się udać na północ w kierunku Węgorzewa, lub wzdłuż brzegu wrócić do Giżycka, kończąc spływ.

Przewodnik po Kanale Elbląsko – Ostródzkim, Oberlandzkim

Przewodnik po Kanale Elbląsko – Ostrudzkim, Oberlandzkim

Poprzez „Kraj Górny” Kanał płynie / w nim statki na widok wierzchołków / swe dzioby podnoszą ku niebu / i płyną na skrzydłach aniołów. / Tu Kanał mknie przez las bajkowy / lub ukwieconą łąkę w gaju. / A tam z jeziora na jezioro / wciąż bliżej do wodnego raju. / Omija trzciny i sitowie / dom podcieniowy starej wioski. / Zbudował ten niezwykły Kanał / najcwańszy z wszystkich „wilków morskich”.(O.E. Sattler)

Trzy cuda świata.

Dawne Prusy Wschodnie szczyciły się przed Europą trzema cudami świata. Były to: wędrujące wydmy Mierzei Kurońskiej, podniesiona z „błota” Żuław siedziba Wielkich Mistrzów Zakonu NMP oraz kanał, w którym ..statki pływały po górach, pokonując różnicę poziomów przekraczającą 100 metrów”. Każda z tych osobliwości słynęła inaczej. W ruchomych nadbałtyckich piaskach potęgę swą okazywała nieokiełznana przyroda, czerwone mury zamku malborskiego były imponującym dziełem ludzkich rąk i prawdziwym pomnikiem myśli architektonicznej. Trzeci cud wydawał się w tym gronie najdoskonalszy i najbardziej kompletny, łącząc geniusz człowieka z twórczą mocą Natury. Był nim „Kanał Oberlandzki” (der Oberldndische Kanał), po 1945 roku zwany Kanałem Elbląskim, Kanałem Elbląsko-Ostródzkim lub Kanałem Ostródzko-Elbląskim.

Dawno, dawno temu lodowiec pracowicie wyrzeźbił powierzchnię Pojezierza Iławskiego tworząc liczne wytopiska i rynny, zalane następnie wodą – dzięki temu jedno za drugim, z południa na północ, ułożyło się kilka jezior: Drwęckie, Ilińsk, Ruda Woda, Sambród, Piniewskie i Druzno. W ten sposób Natura podsunęła ludziom pomysł zbudowania drogi wodnej wiodącej w kierunku Zalewu Wiślanego i Delty Wisły, skracającej pięciokrotnie szlak żeglowny do Gdańska przebiegający tradycyjnie po Drwęcy i Wisie. Trzeba było „tylko” uzupełnić jej dzieło, czyli połączyć jeziora odcinkami kanału. Jak zwykle „diabeł tkwi w szczegółach”, o czym przekonali się inżynierowie myślący co najmniej od XV w. nad rozwiązaniem postawionego im wyzwania. Okazało się, że do realizacji dzieła potrzebne będą, bagatela: przekopy, nasypy, uszczelnienia, zabezpieczenia skarp, śluzy, jazy, upusty i wrota przeciwpowodziowe. Rozwikłać należało ponadto problemy: zasilania kanału w wodę, odprowadzania ścieków, a przede wszystkim pokonania różnicy poziomów, która na niespełna 10 km odcinku pomiędzy Jeziorem Druznem a Jeziorem Piniewskim wynosiła 104 metry!

Wreszcie pozostawała trudność, kto wie czy nie równorzędna z kwestiami technicznymi – finanse. W związku z tym dopiero około połowy XIX w. udało się ludziom odpowiedzieć bezbłędnie na to „równanie z kilkoma niewiadomymi”. Efektem rozwiązania łamigłówki zadanej przez przyrodę był właśnie kanał, „w którym statki prywaty po górach”. O jego powstaniu zdecydowało życie i pasja co najmniej kilku osób, z grona tego pamiętamy dziś’ o jednej, nie do końca wiedząc kim był i co reprezentował sobą Georg Jakob Steenke, rzekomo Holender. Do dziś pokutuje powszechnie mylne przekonanie o jego pochodzeniu i narodowości, a w tysiącu nieprawd jakie napisano o konstruktorze i jego dziele, pomija się całkowitym milczeniem nazwiska ludzi, którzy mu pomagali i doradzali – nikt nie zna inżynierów Severina i Lentze (współtwórca Kanału Sueskiego, budowniczy mostu na Wiśle w Tczewie !).

Równie powszechnie, i tym razem słusznie, uważa się, że Kanał Elbląski należy do unikalnych w skali światowej dzieł techniki, będąc przy okazji obiektem o wyjątkowych walorach zabytkowych, jako że wszystko co powstało przy kanale i w kanale, ma rodowód XIX-wieczny. Jeszcze bardziej zdumiewające jest, iż owe wysłużone urządzenia hydrotechniczne i budowle działają tak sprawnie, jak gdyby upływ czasu nie wywierał na nich większego wrażenia. Skonstruowano je bowiem bardzo precyzyjnie, z perfekcją zdumiewającą każdego znawcę tematu. Przywoływany często jako wzór i porównanie dla naszego kanału – Kanał Morris w USA – różni się dziś zdecydowanie brakiem autentyczności, wszystko w nim bowiem zmodyfikowano i zelektryfikowano, pozostała tylko zabytkowa atrapa, ukrywająca nowoczesne maszyny i techniki. Tymczasem na szlaku wodnym wiodącym od Elbląga do Ostródy nadal funkcjonują stare patenty, do których nie dodano nic ponad to, co wymyślił i zaprojektował Georg Jakob Steenke (przy pomocy Karla Lentze). Kanał Elbląski ma więc, jak każda staroć, swoją „duszę” i za to wszyscy go kochamy. I nie ma powodów, by jak dawniej, nie reklamować go pod hasłem „najprawdziwszego cudu świata”.

Kraj, który przestał istnieć czyli wschodniopruska Atlantyda.

Mówiono onegdaj, że Kanał przepływa przez kraj, „gdzie Prusy Wschodnie są najpiękniejsze”. Tym krajem był Obeńand, dlatego właśnie Kanał nazywał się przez około 80 lat „oberlandzkim”(przez jakiś czas funkcjonowało też określenie „staropruski”). I pod takim mianem zasłynął w świecie, występował w literaturze fachowej, w związku z czym nasze określenia – typu Elbląski czy Ostródzki -mogą wprowadzać jedynie dezorientację, zwłaszcza u osób nieco zorientowanych w historii regionu i tradycji hydrotechnicznej. Jednakże inaczej być nie mogło, nazwa Kanału musiała ulec zmianie po 1945 roku skoro „zapomniano” o istnieniu całej krainy i nie znaleziono dla niej (niestety do dziś) polskojęzycznego odpowiednika. Dlaczego tak się stało, dlaczego kraina historyczna postrzegana wyraźnie przez wieki, opisywana przez badaczy w swojej odrębności, nagle przestała istnieć, trudno dzisiaj powiedzieć. Powodów znalazłoby się wiele, najprostszy tłumaczy się oczywiście skomplikowanymi stosunkami polsko-niemieckimi po zakończeniu drugiej wojny światowej i wynikającą z tego gordyjskiego węzła nieumiejętnością ustosunkowania się naszych ojców do dziedzictwa międzynarodowej, prawdziwie europejskiej kultury, z której bogactwem mieli nieopatrznie do czynienia na ziemiach dawnych Prus Wschodnich.

Dziś ważne jest byśmy zrozumieli, iż Obeńand (dosłownie „Kraj Górny”) był krainą historyczną i geograficzną wyodrębniającą się zdecydowanie na tle sąsiedztwa – Warmii i Żuław Wiślanych. Poświęćmy zatem kilka uwag charakterystyce owej ziemi, która zatonęła w naszej świadomości, niczym antyczna Atlantyda.

Nazwa krainy pojawiła się w XV w. dla oznaczenia ziem skolonizowanych przez Krzyżaków, położonych pomiędzy Żuławami w Delcie Wisły a Niziną Warmińską. Oberland wyróżniał się wyższym położeniem w stosunku do obu nizin (stąd nazwa) oraz urozmaiconą, pofałdowaną rzeźbą terenu, wypełnioną gęstymi lasami i licznymi jeziorami. Częstokroć porównywano Oberland do Mazur wskazując, że choć obszarowo mniejszy i nie tak bogaty w duże jeziora, zachwyca bardziej zróżnicowaną szatą roślinną. Oberlandzkie lasy szczyciły się przemieszaniem wielu gatunków drzew (na Mazurach dominują bory), a odbijające się w tafli jezior siedliska buka i dębu tworzyły charakterystyczne pejzaże, słynące z malarskości i tajemniczej romantyczności.

Pośród lasów i jezior znajdowało się onegdaj wiele osad pruskich z dobrze rozwiniętą siecią dróg i brodów oraz czytelnymi granicami dwóch prowincji pruskich – Warmii i Pogezanii. Rubież oparta była na biegu rzeki Pasłęki. Kolonizacja tych ziem wymagała od Zakonu zupełnie innego podejścia niż w sąsiedztwie, należało zaadaptować staropruską strukturę osadniczą do modelu europejskiego, zjednać zaufanie miejscowych wielmoży, ułożyć stosunki między ludnością miejscową a kolonistami (na Żuławach problemem była raczej walka z wodą, Warmię oddano w arendę biskupom). Kwestiami tymi zajmowali się urzędnicy z komturii elbląskiej, dzierzgońskiej i ostródzkiej, pomiędzy które administracyjnie podzielono ziemię oberlandzką w końcu XIV w.

Z geograficznego punktu widzenia granice Oberlandu były ściśle określone w terenie, a ich przebieg precyzyjnie podał G. Wnuck, geograf pracujący na Uniwersytecie Królewieckim. Na zachodzie tworzyły je: jezioro Druzno, rzeka Dzierzgonka do Starego Miasta (dalej dochodziły do Jarzwałdu nad Jeziorem Pilawskim i do Jeziora Jeziorak); na południu Jezioro Jeziorak i Jezioro Drwęckie; na wschodzie dolina Pasłęki, a na północy strefa krawędziowa Wysoczyzny Elbląskiej.

Jeszcze wyraźniejsze były wyróżniki historyczne czy szerzej kulturowe Oberlandu, obejmujące takie sfery życia jak: gospodarka, kultura artystyczna, język, zwyczaje, status prawny terytoriów i ich miejscowości etc. Pod tym względem położone w pobliżu krainy -to jest Warmia, Wysoczyzną Elbląska i Żuławy – okazywały się obszarami pozostającymi pod wpływem zupełnie innego kręgu myśli symbolicznej. Różnice te potęgowały się w toku procesu dziejowego tak, że na początku XX w. krajobraz kulturowy Oberlandu, w porównaniu z sąsiedztwem (zwłaszcza Warmią i Wysoczyzną, bo Żuławy są zupełnym ewenementem w tym względzie), miał wiele cech specyficznych. Oto kilka zaledwie przykładów – w „Kraju Górnym” hodowano konie specjalnej rasy, zwane litewskimi lub oberlandzkimi, mieszkańcy posługiwali się charakterystycznym dialektem (zwanym oberlandzkim), wśród nich zdecydowanie dominowali ewangelicy. Przede wszystkim jednak o odrębności tej krainy zdecydowała trwająca od XVI do początku XX w. specyficzna forma własności – znana w terminologii prawnej pod określeniem wielkiej własności ziemskiej. Oberland w przeciwieństwie do sąsiednich krain znalazł się po wojnie 13-letniej w granicach Prus Książęcych. Książę Albrecht Hochenzollern von Ausbach oparł się w swej polityce na rodach rycerskich, których poparcie zapewniły mu i jego następcom liczne nadania ziemskie przyznane w formie lennej. Większość kraju została w ten sposób rozdysponowana pomiędzy wielkie prywatne dominia, w których seniorzy rodowi sprawowali niemal nieograniczoną władzę, od administracyjnej poprzez gospodarczą po sądowniczą, tylko w najważniejszych kwestiach politycznych podlegając suwerenowi i respektując jego pozycję głowy państwa. Rola miast czy urzędów ziemskich była w tej sytuacji prawie symboliczna. Na bazie przyznanej ziemi oraz przywilejów wyrosły wielkie fortuny arystokracji oberlandzkiej (Dohnów, Dónhoffów, Kuenheimów, Canitzów, von Reibnitzów, von Polentzów, von Auerswaldów). Ich członkowie piastowali ważne urzędy posiadając tytuły burgarfów i grafów. A rezydencje rodowe tak ważnych i możnych ludzi z czasem zamieniły się we wspaniałe zespoły pałacowo (i dworsko) – parkowe.

Dwory i pałace, otoczone parkami wypoczynkowymi, wtulone w malowniczy leśny krajobraz pojezierza stały się z czasem znakiem rozpoznawczym „Kraju Górnego”. W żadnej innej okolicy nie znalazłbyś tylu wspaniałych, mniejszych i większych, lecz zawsze pięknie i z dostojeństwem zbudowanych rezydencji ziemskich. Pod tym względem można porównać Obeńand do krainy zamków położonych nad Loarą. Początkowo rolę Loary odgrywała tylko rzeka Pasłęka, ku której ciążyły bogate siedziby szlacheckie (Gładysze, Słobity, Dawidy, Ławki, Spędy, Karwiny). W drugiej połowie XIX w. podobne znaczenie zyskał Kanał Oberlandzki. W jego otulinie znalazła się jeszcze większa liczba dworów i pałaców. Tylko na terenie obecnego województwa elbląskiego były to: Stare Dolno, Topolno Wlk., Powodowo (dwa), Marwica, Rzeczna, Śliwica, Kąty, Jankowo, Rejsyty, Barzyna, Drulity, Piniewo, Dargowo. Tumpity, Talpity, Rydzówka, Wysoka i Stare Kusy.

Budowa Kanału Oberlandzkiego.

Właściciele tych rezydencji – rody szlacheckie i nowobogaccy przedsiębiorcy – wywierali nieustanny nacisk na organy władzy administracyjnej i ustawodawczej Prus Wschodnich, by doprowadzić do skomunikowania jezior oberlandzkich z Elblągiem i Gdańskiem trasą żeglowną. Dla nich rozwiązanie tego problemu stanowiło niezwykle istotną kwestię życiową. Każdy dwór czy pałac egzystował wszak na bazie większego majątku, złożonego co najmniej z folwarku przydworskiego. a najczęściej z wielu folwarków czy wręcz wsi nadanych w prywatne posiadanie. Produkcja rolna, gospodarka leśna, rybołówstwo i manufaktury stanowiły podstawę bytu miejscowego ziemiaństwa. gwarantując mu prestiż, przywileje polityczno – społeczne, a w końcu zapewniając także najbardziej podstawowe potrzeby, jak choćby jedzenie, edukację i rozrywki. Produkcja tych majątków musiała opierać się na zdrowej kalkulacji ekonomicznej, w przeciwnym wypadku nie miałaby sensu. Trudno jednak było dopatrywać się rachunku ekonomicznego w sytuacji, gdy np. drewno ścinane w odległości 10 mil od Elbląga musiało być spławiane okrężną drogą (Drwęcą do Torunia, a potem Wisłą, Nogatem i Kanałem Jagiellońskim), w związku z czym jego transport zajmował 6 do 8 miesięcy ! Sprzedaż takiego produktu stawała się w związku z tym nieopłacalna. Podobnie było w przypadku innych oberlandzkich towarów.

Budowa jakiegoś dogodnego połączenia była w zasadzie przesądzona już w drugiej połowie XVIII w. W roku 1789 przygotowano pierwszy roboczy konspekt wykonania takiej trasy oraz kosztorys opiewający na sumę 132 272 talarów, 9 srebrnych groszy i 8 fenigów (zdumiewająca skrupulatność!). W roku 1803 Krajowy Radca Budowlany Eytwelin przedstawił pod publiczną dyskusję nieco precyzyjniejszy projekt, zakładający skrócenie drogi do Wisły, poprzez wykopanie kanału przecinającego Powiśle (z pominięciem Torunia). Plany coraz bardziej się konkretyzowały, gromadzono potrzebną dokumentację, szukano projektantów i wykonawców. Przez wiele dziesiątków lat kończyło się jednak na czczym gadaniu i przelewaniu morza atramentu. W ideę budowy drogi żeglownej zaangażował się na przykład prof. J. G. Bujack. Szukał dla zadania uzasadnienia historycznego. W roku 1838 donosił o odnalezieniu wykopów w okolicach miejscowości Drulity, u źródeł Klepiny, które świadczyć miały o próbach zbudowania kanału już w średniowieczu (zarośnięte trawą tajemnicze rowy o głębokości ponad 1,5 metra i szerokości około 3 metrów, z pewnością wykonane dzięki pracy ludzkich rąk, nikt nie umiał inaczej uzasadnić ich występowania).

W roku 1825 Pruski Parlament Krajowy wydał rezolucję praktycznie przesądzającą budowę kanału w Oberlandzie. Ustalenie były bardzo precyzyjne. Zrezygnowano z wcześniejszych prób zmierzających do uregulowania lub przekopania Drwęcy do Wisły – w tym momencie dała o sobie znać presja przemysłowego Elbląga, który w ten sposób straciłby kontakt z majątkami oberlandzkimi, a całą wymianę towarową oddał Gdańskowi. Postanowienia Parlamentu wyraźnie wskazywały, że przyszły kanał ma połączyć Jezioro Druzno z Jeziorem Drwęckim. Autorzy proponowali, by jego szlak wychodził z południowej części Jeziora Druzno (na wysokości wsi Stankowo) i biegł po strudze do Gradowego Młyna, następnie przez Dymnik i Wopity w kierunku Giśla, dalej przez Myślice, po czym na południowy – wschód do Jeziora Drwęckiego. Kontynuację prac powierzono Tajnemu Radcy Budowlanemu Severinowi z Kwidzyna.

Severin najwyraźniej nie radził sobie z ogromem zlecenia i projekty, po wykonaniu pierwszych, mało satysfakcjonujących, szkiców zamknął w szafie stojącej w jednym z gabinetów kwidzyńskiej rejencji. Przerwa w działaniach trwała do roku 1836, do czasu, gdy w Elblągu i w kręgu problematyki oberlandzkiej pojawił się inżynier Georg Jakob Steenke. On okazał się tym człowiekiem, któremu udało się zrealizować odwieczne oberlandzkie marzenia, czy wręcz mrzonki dotyczące budowy rentownego szlaku żeglugowego prowadzącego najkrótszą drogą na północ, do bałtyckich portów morskich.

Pierwszą zasługą Steenke’ go było wytyczenie (na razie na mapie) takiej trasy Kanału, jaką dzisiaj wszyscy znamy. Na ogół zapomina się o tym znaczącym wkładzie konstruktora w tworzone dzieło, traktując istniejący szlak żeglowny jako najzupełniej naturalny i jedyny z możliwych. Tymczasem, pamiętając choćby o cytowanej wyżej rezolucji Parlamentu z 1825 roku, możliwości, przynajmniej teoretycznie, rysowało się więcej. Steenke naszkicował ten szlak oraz przedstawił w szczegółach hydrotechniczne rozwiązania pozwalaj ące na kursowanie po nim statków. W tym momencie pojawia się w publikacjach dotyczących historii Kanału najwięcej nieporozumień i nieprawd. Wszyscy zgodnie piszą o skrystalizowaniu się na tym etapie koncepcji pochylni, pozwalających pokonać największą trudność techniczną związaną z budową Kanału – różnicę poziomów dochodzącą do 100 metrów. Przytaczają też, skądinąd milą historyjkę, o wizycie inżyniera u króla Prus i wypowiedzeniu słynnego zdania: „Panie, ale takiego urządzenia nikt nie będzie miał na świecie, tylko Ty”.

Historia ta w żadnym szczególe nie przystaje do rzeczywistości, poza tym, że Steenke pojechał na dwór królewski, razem z Nadprezydentem Prus von Schoenem. Była to jednak typowa narada robocza, zorganizowana przed przystąpieniem do realizacji projektu. Z pewnością omawiano kwestie finansowe, może jeszcze inne zagadnienia, trudno dziś dokładnie powiedzieć. Jednak ani król nie miał okazji zadecydować o przeznaczeniu pieniędzy na budowę Kanału (decyzję podjął już Parlament pod naciskiem właścicieli ziemskich, a tych w żadnym wypadku nie można było zlekceważyć), ani konstruktor nie mógł olśnić monarchy ideą „pochylni z wierzchołkami”, której po prostu jeszcze nie miał.

Prawdą jest natomiast, że Georg Steenke intensywnie studiował najnowsze rozwiązania stosowane w budowlach hydrotechnicznych na całym świecie. Czytał, rysował, konstruował modele, a nawet odbywał kształcące podróże do Belgii, Bawarii i Holandii. Do prac przystąpił 18 października 1844 i jak wspominał w swoich dziennikach, nastąpiło to niejako wbrew jego woli, w wyniku presji coraz bardziej zniecierpliwionych lokalnych urzędów ziemskich i pod naciskiem lobby gospodarczego oberlandzkich ziemian. Wielkim orędownikiem szybkiej realizacji Kanału był przede wszystkim Ernst Ludwig baron von Schrótter, sprawujący urząd starosty powiatu pasłęckiego (w okresie od 1846 do 1876 roku).

Do roku 1850 wykonano wiele prac związanych przede wszystkim z niwelacją różnicy poziomów występujących pomiędzy grupą jezior oberlandzkich, poza tym zbudowano system pięciu śluz komorowych na południe od Jeziora Druzno. Stanowiło to przygotowanie do pokonania ponad 100 metrowej różnicy między jeziorami oberlandzkimi a Druznem. Projekt przewidywał konieczność wykonania dalszych 20 śluz na odcinku 10 km, co czyniło całe zadanie lekko bezsensownym i całkowicie nieekonomicznym (nie tylko na etapie realizacji, ale przede wszystkim w późniejszej eksploatacji). Było to „ wąskie gardło całego systemu ” spędzające konstruktorowi sen z oczu.

Ten rok okazał się momentem przełomowym dla inwestycji. Steenke pojechał na jeszcze jedną eskapadę studialną – tym razem do USA, gdzie obserwował funkcjonowanie rozwiązań zastosowanych na Kanale Morris. Były to 23 „pochylnie komorowe”, czyli równie pochyłe z wózkami, na których przewożono statki między poszczególnymi odcinkami szlaku żeglugowego. Przy każdej pochylni znajdowała się śluza komorowa, przypominająca te, które sam zamierzał wybudować między Druznem a Jeziorem Piniewskim. Steenke wcale więc nie skorzystał z patentów amerykańskich, jak wyczytać możemy w wielu publikacjach i przewodnikach, przeciwnie, w swoim dzienniku odnotował, że są równie nieekonomiczne w warunkach oberlandzkich, jak wszystko co do tej pory wymyślono i z czego mógłby ewentualnie skorzystać. Tym nie mniej wyprawa za ocean miała rzeczywiście ogromne znaczenie dla budowy Kanału w „Kraju Górnym”. Ponieważ podróże kształcą i rozwijają, w pewnym momencie konstruktorowi przyszła do głowy myśl zmodernizowania pochylni z korzyścią dla swojego planu. Po powrocie zaprzągł do roboty Severina i Lentze, a w wyniku „burzy mózgów” narodziła się idea „pochylni z wierzchołkami”, takich jakie znamy i do dziś możemy oglądać. Plany budowy dalszych śluz komorowych powędrowały do znanej nam już kwidzyńskiej szafy, natomiast wymyślono i wdrożono zupełnie nowy patent, nie stosowany dotąd w hydrotechnice. Na tym właśnie polegał geniusz Georga Jakuba Steenke – zrealizował coś, czego nikt przed nim i po nim nie wykonał, jak świat długi i szeroki. Dzięki temu Kanał Oberlandzki stał się dziełem wręcz podręcznikowym.

Cztery pierwsze pochylnie, zwane „starymi” (w Buczyńcu, Kątach. Oleśnicy i Jelonkach – pochylnia Jelenie) zbudowano do roku 1860. W tym momencie Kanał Elbląski mógł być eksploatowany, co skwapliwie wykorzystano, mimo oporów samego Steenke’go, który chciał zastąpić dotychczasowe 5 śluz komorowych kolejną pochylnią. Musiał jednak odłożyć swoje plany na kilkanaście lat (piątą, tzw. „nową” pochylnię w Całunach, wykonano w latach 1874 – 1881 stosując nowoczesny, efektywny napęd z turbiny wodnej).

Uroczysta inauguracja Kanału odbyła się w dniu 31 sierpnia 1860 roku i polegała na przepłynięciu statkiem przez pochylnię w Buczyńcu. Radości tej doznało wiele zaproszonych osób, wśród których najwyższy rangą był baron August von der Heydt, pełniący w rządzie pruskim funkcję , Ministra Krajowego” (odpowiednik ministra handlu, przemysłu i prac publicznych). Kolejna, równie ważna próba miała miejsce w dniu 29 października 1860. Tym razem sprawdzano funkcjonowanie urządzeń Kanału pod kątem technicznym posyłając sześć wyładowanych drewnem barek na wszystkie cztery pochylnie. W związku z tym uwaga zebranych skupiała się na dwóch najważniejszych ekspertach – byli to: główny konstruktor Kanału G. J. Steenke oraz dyrektor tczewskiej królewskiej fabryki budowy maszyn – Kruger (z tych zakładów pochodziło całe wyposażenie mechaniczne Kanału, min. koła zamachowe i obrotowe, śluzy, jazy, turbiny etc). Po udanych jazdach próbnych Kanał Oberlandzki był gotowy i od następnego roku służył celom, do których go zbudowano, a zatem żegludze towarowej i handlowej.

Przedwojenna turystyka w otulinie Kanału.

Utarł się pogląd, jakoby Kanał zbudowano dla potrzeb gospodarczych i pod presją ówczesnych podmiotów gospodarczych (majątki ziemskie Oberlandu), ale wkrótce po zakończeniu realizacji, decydujące o podjęciu inwestycji motywy stały się nieważne i nie było wiadomo, co z tym fantem dalej robić. Jednym słowem transport towarowy po Kanale stracił raptownie na znaczeniu wskutek znacznego zagęszczenia dróg żelaznych i lądowych w „Kraju Górnym” w drugiej połowie XIX w. W związku z tym obiekt zaczęto wykorzystywać głównie w promocji turystycznej regionu organizując wyłącznie rejsy spacerowe na szlaku wiodącym przez słynne „pochylnie z wierzchołkami”.

Należałoby to rozumieć mniej więcej tak, że ktoś marzący przez wieki całe o zjedzeniu lizaka, nagle – po uzyskaniu upragnionego daru – stwierdza, iż bardziej lubi dropsy i nawet nie rozwija łakocia z papierka. Nic bardziej błędnego, o czym można przekonać się wertując przedwojenne dokumenty i statystyki.

Po uruchomieniu Kanału, w latach 60-tych XIX stulecia, jego szlakiem przepływało od 12 do 20 statków dziennie (w jednym z dni roku 1862 Georg Steenke zanotował w swoim dzienniku kurs 57 jednostek!). Czyż trzeba dodawać, że wszystkie wyładowane były oberlandzkimi towarami przewożonymi na rynki Elbląga i Gdańska ? Sytuacja nie zmieniła się w kolejnych dekadach.

Jak widać obrót towarowy na Kanale w miarę upływu czasu wykazywał tendencję spadkową, tym nie mniej był ciągle znaczący. Prawie 50 000 ton towarów przewiezionych w roku 1927 świadczyło o dużym ożywieniu żeglugi towarowej na Kanale i przekonuje, że znaczenie gospodarcze tego obiektu było niebagatelne.

Można również zaznajomić się z osiągnięciami i problemami animatorów przedwojennej podelbląskiej turystyki. W ich relacjach tematyka Kanału pojawiała się nieodmiennie, jak temat dyżurny, a wnioski wypływające z tych wynurzeń nie wymagają większego komentarza i – krótko mówiąc -przeczą obiegowej opinii o Kanale jako obiekcie typowo turystycznym, przynajmniej w XIX wieku.

Pierwszy opis podróży po Kanale, podjętej w celach krajoznawczych – z czystej ciekawości dla obejrzenia powstałych tam cudownych urządzeń – powstał bardzo szybko. Opublikowany został w roku 1864 (zatem jeszcze przed budową piątej pochylni), a wyszedł spod ręki Bernharda Ohlerta. Trudno jednak uznać tę relację za datę narodzin turystyki na Kanale. Ówczesna żegluga miała charakter stricte towarowy (co Ohlert wyraźnie zaznaczył), zabierano wprawdzie przygodnych wędrowców, wymagało to wszak wcześniejszych uzgodnień z kapitanami jednostek. Niewiele zmieniło się po upływie lat czterdziestu. Jeszcze w 1901 roku profesor Robert Dorr, w przewodniku krajoznawczym po okolicach elbląskich, pisał tak: „[...] Te pływające po Kanale parowce należą do firmy A. Zedlera. Dobrze się zrobi, jeśli się najpierw dokładnie rozpyta, a także poprosi kapitana wybranego statku, by zabrał niezbędne ilości jedzenia i picia dla pasażerów, ponieważ statki te służą przewozowi towarów. Później zaczynamy podróż o 5 rano, na przykład parowcem „Bertha” przepływając najpierw rzekę Elbląg, a potem jezioro Druzno na całej długości. Im dalej znajdujemy się na południe, tym częściej spotykamy „kępy trzcinowisk”, pływające niczym wyspy, a przybywające tu z początkiem wiosny od strony Zalewu Wiślanego. Jeszcze dalej tor żeglowny staje się skanalizowany, po jednej stronie posiada usypaną drogę holowniczą, biegnącą po nasypie, którego skarpy są obsadzone wierzbami i wikliną. Za nasypami rozpościerają się trzcinowiska i sitowie. Taki krajobraz ciągnie się aż po Klepę, gdzie wyłania się pierwsza z. pochylni, w Nowych Kusach (dziś Całuny). Dalej następują kolejne pochylnie, przez miejscowych nazywane „ górami na kołach „, w Jeleniach, Oleśnicy, Kątach i Buczyńcu „.

Robert Dorr wymieniał jeszcze inne parowce należące do firmy A. Zedlera – były to Antonia” i ,Adela”. Jak podawał, pływały wyłącznie na zamówienie, na wybranej trasie pomiędzy Elblągiem, Miłomłynem, Ostródą, Iławą i Zalewem. Okienka biletowe znajdowały się przy tzw. „Wysokim Moście” w Elblągu oraz na przystani, z której odpływało się w kierunku Mierzei Wiślanej.

Rejsy do Krynicy Morskiej i Piławy cieszyły się wówczas większą popularnością wśród turystów, o czym świadczyła ich regularność i ustalona taryfa (podana przez autora przewodnika), rejsy „kanałowe” organizowano doraźnie, a opłaty za nie należało ustalać z kapitanami jednostek. Profesor podał jedynie jedną istotną informację dla zainteresowanych, taką mianowicie, że ewentualna żegluga turystyczna Kanałem Oberlandzkim była możliwa jedynie w każdą środę albo w piątek.

Jak z tego widać żegluga turystyczna po Kanale jeszcze na początku XX w. znajdowała się w powijakach i łączona była z transportem towarowym. Sensu stricte turystyczny czy krajoznawczy charakter miały jedynie rejsy motorowca „Martha” należącego do Elbląskiego Towarzystwa Komunikacyjnego, kierowanego przez Carla Pudora. Statek ten cztery razy w tygodniu kursował przez Jezioro Druzno do słynnych zajazdów „Trzy Róże” lub „Ostatni Grosz”, a następnie Dzierzgonką do Nowego Dolna i Bągartu. Stamtąd organizowano wycieczki piesze lub dorożkami do Kwietniewa – Świętego Gaju (legendarne miejsce śmierci Św. Wojciecha) oraz do Dzierzgonia, połączone ze zwiedzaniem zabytków tego małego, ale uroczo położonego miasteczka. Także w tym wypadku nie podano taryfy. Początek wycieczek ustalony był na placu przed „Domem Kąpieliskowym” zbudowanym przy rzece Elbląg przez Ignatza Grunau i Georga Wilhelma Haertla w roku 1814. Nawiązywano tym do chlubnych tradycji elbląskiej „romantycznej turystyki”.

Dopiero w roku 1912 powstała na Kanale żegluga turystyczna z prawdziwego zdarzenia. Zadania tego podjęło się przedsiębiorstwo przewozowe należące do Adolfa Tetzlafa z Ostródy (Reederei Adolf Tetzlaf). Pierwszym statkiem tej „oberlandzkiej białej floty”, nazwanej tak dla odróżnienia od „elbląskiej białej floty”, była „Seerose” czyli ,Jióża Jezior”. Jednostka ta mogła zabrać 79 osób i poruszała się z prędkością maksymalną 10 km/godzinę. Po pierwszej wojnie światowej dołączył do niej motorowiec ,M-S. Hertha”. Miał on 28 metrów długości, 3,5 metra szerokości, a zabierał około 100 osób rozwijając maksymalną prędkość 16 km/godzinę. W roku 1925 na wodach Kanału pojawił się ,M-S. Heini”, a w roku 1927 ,M-S. Konrad”, ten ostatni o długości 30 metrów, szerokości 425 cm, zabierający nawet 185 pasażerów i prujący z zawrotną szybkością 25 km/godzinę.

Około roku 1920 „oberlandzka biała flota” została wzbogacona o statki firmy przewozowej Muntera (Reedrei Munter), mającej swą siedzibę w Zalewie. Literatura przedmiotu nie podaje nazw należących tam jednostek pływających ruchu pasażerskiego (prawdopodobnie był to m.in.,, M.S. Obeńand”).

Wspomina się natomiast, że z usług całej oberlandzkiej żeglugi turystycznej korzystali głównie nauczyciele z klasami szkolnymi, pragnący zapoznać młodzież z osobliwościami technicznymi i atrakcjami krajobrazowymi Kanału. Oprócz nich popularne były również, jakbyśmy to dzisiaj powiedzieli, „wycieczki zakładowe” organizowane np. przez stowarzyszenia geodetów, kartografów czy historyków z Pasłęka, Elbląga, Ostródy, Iławy, Zalewa, Miłomłynu, a nawet z Tczewa czy Malborka. Dopiero trzecia grupę tworzyli turyści indywidualni, pojawiający się na obiektach Kanału przygodnie lub z wyboru. Problem tkwił w tym (i tak pozostało niestety do dzisiaj), że podróż po Kanale była w gruncie rzeczy nużąca, zajmowała wiele godzin, a przebywanie kolejnych pochylni, najbardziej w końcu frapujący moment podróży, zajmowało wiele czasu i odbywało się według tego samego rytuału. Wystarczyło pokonać jedną, najwyżej dwie pochylnie, by dalej nudzić się i rozglądać za bardziej podniecającymi wrażeniami.

Dlatego elbląskie towarzystwa turystyczne i krajoznawcze starały się od początku XX w. uczynić wizerunek Kanału bardziej atrakcyjnym, łącząc żeglugę z innymi formami rekreacji i wypoczynku. Wtedy właśnie zwrócono uwagę na otulinę Kanału, tworzącą swoisty obraz unikalnej i jedynej w swoim rodzaju ..kultury Oberlandu”. Charakterystyczne jest zdanie, którym Carl Pudor rozpoczął prezentację Kanału w przewodniku po okolicach Elbląga, wydanym w 1907 roku i wznowionym w roku 1925: „..Wizyta na położonych w powiecie pasłęckim pochylniach Kanału Oberlandzkiego daje okazję, nie tylko poznania jedynych w swoim rodzaju, nie mających sobie równych w całej Europie urządzeń hydrotechnicznych, ale również obejrzenia nieprzebranego piękna naturalnego krainy, zwanej Oberlandem”.

Carl Pudor oraz Robert Dorr starali się lansować model turystyki w otulinie Kanału łączący rejsy żeglugowe z wycieczkami pieszymi oraz przejazdami kolejami i „tramwajami konnymi”. Zaproponowali kilka „modelowych tras”, które dokładnie opisali (z podaniem kilometrażu), a zatem przedstawili de facto koncepcję prawdziwych szlaków turystycznych. Przystankami na nich były wspomniane już dwory i pałace oraz liczne gospody i zajazdy. Właściciele tych gościńców byli zachęcani do przygotowywania oferty kulturalnej i rekreacyjnej dla odwiedzających elbląskie okolice gości oraz dla mieszkańców regionu.

Szlak Kajakowy Krutyni Sorkwity – Ruciane Nida

Szlak Kajakowy na Krutyni

O szlaku wodnym, zaczynającym się na jeziorze Lampackim w Sorkwitach a kończącym się na Jeziorze Nidzkim w Rucianem-Nidzie nieopodal Leśniczówki Pranie nic należy ani opowiadać, ani go opisywać, nawet, gdyby się miało pióro Igorg Newerlegoi Konstantego Ildefonsa Gałczyńskiego czy nawet Maelchiora Wańkowicza. Ten szlak trzeba po prostu przepłynąć kajakiem i zobaczyć. Domyślił się tego już przed wojną Melchior Wańkowicz, który tu także, na tym szlaku starał się odnaleźć ślady złego ducha tych ziem — Smętka. Wiedział też o tym Gałczyński, który w Praniu przez długie lata pisał „Kroniki Olsztyńską”. Najwcześniej jednak, bo już w 30 latach XIX wieku piękno Krutyni odkrywali potomkowie Filipa Pustowiata, czyli rosyjscy fiłiponi, którzy tu właśnie, we wsi Wojnowo nad Jeziorem Duś się osiedlili. W wojnowskim klasztorze zgromadzili wspaniałą kolekcję ikon — szkoda, że nie ma ich już w Wojnowic. Żeński klasztor filiponów można obejrzeć w siódmym dniu spływu, po przepłynięciu 72 kilometrów, liczącego łącznie ponad 100 km, szlaku. Nic jest to wszakże jedyna możliwość spotkania się z historią — jej ślady znajdziemy i wcześniej, i później — od Sorkwit, poprzez Babię-ta, Spychowo, Zgon aż po Ruciane. Przede wszystkim jednak spływ Krutynią to spotkanie z odurzającą przyrodą, z jednej strony urokliwych jezior — wymieńmy choćby Lampasz, Dłużec, Białe, Zyzdrój, Zdrużno, Mokre, Bełdany i Nidzkie — a z drugiej, mrocznych ostępów Puszczy Piskiej (rezerwaty „Zakręt”, „Królewska Sosna”, „Ławny Lasek”). A w ostatnim dniu spływu czeka jeszcze jedna, niepowtarzalna atrakcja — przepłynięcie śluzy Guzianka.

Stanica Wodna Sorkwity k/Mrągowa 11-731

68 miejsc noclegowych w domkach campingowych jadłodajnia na 44 miejsca duża wypożyczalnia kajaków.

Spływ rozpoczynamy w Stanicy Wodnej PTTK nad Jez. Lampackim (pow. 1,99 km2, gł. 38,5 m; 133 m n.p.m.) w Sorkwitach. Jest to punkt wyjściowy turystycznych wczasów kajakowych. Sorkwity to stacja kolejowa między Biskupcem a Mrągowem, na linii kolejowej Olsztyn—Ełk. Dojście do Stanicy Wodnej PTTK – ok. 1,2 km. Na miejscu poczta, restauracja, sklepy, kiosk „Ruchu”, punkt apteczny. Pobyt w Stanicy Wodnej rozpoczynamy od obiadu, nocujemy w domkach campingowych i następnego dnia po śniadaniu zaopatrzeni w sprzęt rozpoczynamy spływ.

I etap spływu – odcinek 16 km Z miejsca wodowania płyniemy na południowy wschód i w połowie długości Jez. Lampackicgo przedostajemy się na jego (lewą) wschodnią stronę i płyniemy przy brzegu, by nie przeoczyć przejścia (cieśniny) na Jez. Lam-pasz (Łapinóżka) — pow. 0,76 km2; gł. 23 m; 133 m n.p.m.). Na końcu jeziora, z jego lewego rogu wypływa rzeka Sobiepanka o dł. 1,5 km. W kilku miejscach przy niskim poziomie lustra wody, konieczne jest holowanie kajaka. Dopływamy do Jez. Kujno (pow. 0,3 km2; gł. 5,5 m; 132 m n.p.m.). Kierujemy się na południowy wschód i dalej rzeką Grabówką (Grabicnka) spływamy na Jez. Dłużec (pow. 1,23 km2; gł. 20 m; 131 m n.p.m.) — dł. 3,5 km. Odpływ łączy Jez. Dłużec z Jez. Białym (pow. 3,4 km2; gł. 31 m; 131 m n.p.m.). Na prawym brzegu Jez. Białego — Stanica Wodna PTTK Bieńki. Tu obiad, kolacja, nocleg i następnego dnia po śniadaniu płyniemy dalej.

Stanica Wodna PTTK Bieńki 11-705 Grabowo

II etap spływu – odcinek 10 km Wypływamy z Jez. Białego na rzekę Dąbrówkę — 1,5 km, która uchodzi do Jez. Gant (pow. 0,78 kmz; gł. 26 m; 131 m n.p.m.) – dł. 3 km. Po przepłynięciu Jez. Gant wpływamy na rzekę Babięcką Strugę — dł. 2,5 km. Na obu brzegach wieś Babięta; 500 m przed wsią pięknie położona w lesie Stanica Wodna PTTK Babięta. Tu obiad, kolacja, nocleg, śniadanie.

Stanica Wodna PTTK Babięta 11-711 Nawiady

64 miejsca noclegowe — domki campingowe, w tym: 7 domków typu „Szałas” z wodą jadłodajnia na 50 miejsc, możliwość jazdy konnej.

III etap spływu – odcinek 13,5 km Kontynuujemy spływ rzeką Babięcką Strugą. Po 500 m dopływamy do tamy młyńskiej — przenosimy kajak lewą stroną młyna (ok. 60 m). Przenosimy kajaki przez szosę uważając, aby nie spowodować kolizji z szybko poruszającymi się w tym miejscu samochodami. Z Babięckicj Strugi wpływamy do północnej części Jez. Zyzdrój Wielki (pow. 2,1 km2; gł. 14,5 m; 129 m n.p.m.), które wraz z kolejnym Jez. Zyzdrój Mały (pow. 0,5 km2; 129 m n.p.m.) ciągnie się na przestrzeni 6 km. Przed południowym krańcem Jez. Zyzdrój Mały kierujemy się w lewo do małej zatoki, dopływamy do nieczynnej śluzy i przenosimy ok. 100 m kajak – z prawej strony śluzy. Płyniemy dalej szerokimi wodami Spychowskiej Strugi. Po 2,5 km (przed wpłynięciem na Jez. Spychowskie) na lewym brzegu położona jest Stanica Wodna PTTK Spychowo, w której spędzimy następny dzień urlopu w Puszczy Piskiej. Na wschodnim, wyższym brzegu jeziora leży wieś Spychowo, ze stacją PKP na linii kolejowej Olsztyn—Pisz—Ełk. We wsi poczta, sklepy, restauracja, ośrodek zdrowia.

Stanica Wodna PTTK 12-130 Spychowo

151 miejsc noclegowych w domkach campingowych hotel na 40 miejsc — pokoje 2-osob. z łazienkami jadłodajnia i kawiarnia na 120 miejsc wypożyczalnia sprzętu pływającego.

IV etap spływu – odcinek 11,5 km Wpłynąwszy na Jez. Spychowskie (pow. 0,5 km2; 128 m n.p.m.) skręcamy od razu w lewo i po 1 km osiągamy wypływ dalszego, liczącego 5 km, odcinka Spychowskiej Strugi. Przy wypływie pod mostem drogowym rzeka staje się niebezpiecznie rwąca. Po przeszło 2 km mijamy z prawej strony krótki odpływ małego Jez. Kierwik (pow. 0,6 km2). Po 3 km wpływamy do malowniczego Jez. Zdrużno (pow. 2,3 km2; gł. 18 m; 126 m n.p.m.). Kierujemy się w prawo ku wschodniej zatoce jeziora. Po przepłynięciu 1 km wpływamy na Jez. Uplik (pow. 0,63 km2; 125 m n.p.m.) —dł. 3 km. Jest to jedno z najpiękniejszych jezior tego szlaku. Na prawym jego brzegu rezerwat czapli siwej „Ławny Lasek”. Płyniemy otoczeni ścianą wysokopiennych lasów Puszczy Piskiej. Przy północnym krańcu jeziora skręcamy w prawo. Przez krótką cieśninę wpływamy do wschodniej, małej zatoki Jez. Mokrego (pow. 8,41 km2; gł. 51 m; 125 m n.p.m.). Płyniemy w kierunku południowo-wschodnim. Po 1 km dopływamy do Stanicy Wodnej PTTK w Zgonie miejsca naszego następnego odpoczynku.

Stanica Wodna PTTK Zgon 11-712 Stare Kiełbonki

74 miejsca noclegowe – domki campingowe, pole namiotowe jadłodajnia na 40 miejsc na miejscu sklepik spożywczy

V etap spływu – odcinek 12,5 km Na Jez. Mokrym spotykamy liczne wyspy. W pobliżu wschodniego brzegu — rezerwaty przyrodnicze „Królewska Sosna” i „Zakręt” (z pływającymi wyspami). Płyniemy Jez. Mokrym na północ ok. 8 km i w odległości ok. 1 km od północnego krańca jeziora, z prawej, znajduje się lejkowata zatoka zakończona zastawką (zazwyczaj zamkniętą). Przenosimy kajaki prawym brzegiem — ok. 20 m. Wpływamy od południa na śródleśne Jez. Krutyńskie dł. 2,3 km (pow. 0,57 km’; 124,5 m n.p.m.). We wschodniej części największego akwenu Jez. Kru-tyńskiego — wypływ rzeki Krutyni. Po 2 km, na lewym brzegu wieś Krutyń i Stanica Wodna PTTK. Na miejscu sklepy, restauracja, poczta, przystanek PKS oraz kilka ośrodków wypoczynkowych.

Stanica Wodna PTTK Krutyń 11-712 Stare Kiełbonki

VI etap spływu – odcinek km Płyniemy nadal rzeką Krutynią. Po ok. 3 km wieś Krutyński Piecek i tama młyńska. Tu przenosimy kajak prawym brzegiem ok. 100 m. Za młynem, przy niskim stanie wody, na krótkich odcinkach konieczne jest holowanie kajaka. Tuż przed wsią Wojnowo, największym ośrodkiem filiponów (starowierców) w Polsce, możliwość krótkiej (3 km) wycieczki bocznej na Jez. Duś, nad brzegiem którego stoi stary klasztor żeński filiponów. Kontynuując spływ Krutynią dopływamy do mostu drogowego w dużej wsi mazurskiej Ukta. Na miejscu przystanek PKS, poczta, restauracja, sklepy. Ok. 1 km dalej, na prawym brzegu Stanica Wodna PTTK Ukta. Tu nocleg i wyżywienie.

Stanica Wodna PTTK 12-210 Ukta

VII etap spływu – odcinek 6 km Nadal rzeka Krutynią. Następny krótki etap jest odcinkiem typowo rzecznym. Na powierzchni bogactwo roślinności wodnej utrudniającej momentami płynięcie kajakiem. Dopływamy do mostu drogowego we wsi Nowy Most, za mostem na prawym brzegu znajduje się Stanica Wodna PTTK Nowy Most, w której zatrzymujemy się na kolejny dzień.

Stanica Wodna PTTK Nowy Most 11-712 State Kiełbonki

62 miejsca noclegowe — domki campingowe, w tym 7 domków typu „Szałas” z wodą jadłodajnia na 50 miejsc sklepik spożywczy na miejscu.

VIII etap spływu – odcinek 9,5 km 4 km poniżej Stanicy Wodnej w Nowym Moście Krutynią uchodzi do Jez. Gardyńskiego (pow. 0,83 km2; gł. 11,5 m; 116 m n.p.m.). Na Jez. Gardyńskim skręcamy ostro w prawo i przez krótką cieśninę dostajemy się na Jez. Malinówko. Wschodnie brzegi jeziora niedostępne i moczarowate stanowią siedlisko ogromnej ilości ptactwa wodnego. Nierzadko można spotkać czaplę siwą. Wpływamy na następne, przypominające rozlewisko rzeczne, Jez. Jcrzewko. Uchodzi z niego ostatni, dwu-kilometrowy odcinek rzeki Krutyni, zwanej Iznotą lub Czarną Rzeką. Następnie wypływamy na jedno z najpiękniejszych jezior mazurskich —Bełdany (pow. 9,41 km’; gł. 46 m; 116 m n.p.m.). Kierujemy się na południowy wschód, gdzie po 1,5 km, na prawym cyplu znajdujemy Ośrodek Turystyki Wodnej PTTK w Kamieniu. Tu biwakujemy kolejny dzień.

OTW PTTK Kamień 12-210 Ukta

IX etap spływu – odcinek 12,5 km Nie dopływając do południowego krańca Jez. Bełdany, skręcamy w lewo i po 5 00 m osiągamy śluzę w Guziance. Kierujemy się na wyższy o około 1,5 m poziom Jez. Guzianka Mała (pow. 0,42 km2; gł. 13,3 m; 117,7 m n.p.m.). Trzymając się prawego brzegu, po 300 m wpływamy przez krótką cieśninę na Jez. Guzianka Wielka (pow. 0,72 km2; gł. 29 m; 117,7 m n.p.m.). Po prawej stronie znajduje się przystań statków Żeglugi Mazurskiej w Rucianem-Nidzie, a 200 m dalej kanał łączący Guziankę Wielką z Jez. Nidzkim (pow. 17,24 km2; gł. 25 m; 117,7 m n.p.m.). Trzymając się prawego br2egu, po 2 km wpływamy do wąskiej 2atoki, nad którą położony jest duży Ośrodek Turystyki Wodnej PTTK w Rucianem-Nidzie. I tu kończymy nasz spływ kajakowy. Na miejscu mamy kąpielisko, kawiarnię, kiosk „Ruchu”. Ruciane-Nida to miasteczko w Puszczy Piskiej położone nad jeziorami Guzianka Wielka i Nidzkic. Na miejscu stacja PKP, przystanek PKS, poc2ta, restauracja, sklepy. W Rucianem-Nidzie są zakłady przemysłowe: duży tartak, jedna z nielicznych w kraju łusz-czarni nasion drzew iglastych, fabryka płyt pilśniowych. W odległości 6 km na zachodnim brzegu Jez. Nidz-kiego leży leśniczówka Pranie, ulubione miejsce pobytu K.I. Gałczyńskiego, gdzie poeta napisał wiele utworów, między innymi „Kronikę Olsztyńską”.

OTW PTTK ul. Wczasów 17, 12-220 Ruciane Nida

11 miejsc noclegowych w budynku cal. + 228 miejsc noclegowych w domkach campingowych
pole namiotowe na 200 miejsc jadłodajnia na 152 miejsca, kawiarnia na 60 miejsc duża wypożyczalnia sprzętu pływającego, w tym jednostek żaglowych.

Polonijny Klub Podróżnika Jerzego Majcherczyka

Drodzy członkowie i sympatycy Polonijnego Klubu Podróżnika, (22 Stycznia 2010)

Witam Was bardzo serdecznie i zapraszam do zapoznania sie z najbliższymi akcjami naszego Klubu: A oto one:
A. 13 BAL PODRÓŻNIKA
- Miss New Jersey Teen USA 2010 ERICA SZYMANŚKI – niespodziewany ale jakże piękny Gość Specjalny 13 Balu Podróżnika.

Będziemy mieli wspaniała okazje aby przedstawić Ericę Polonii oraz uhonorować ją za to wyróżnienie i pokazać, że jesteśmy z niej bardzo dumni. Natomiast Erica wystąpi na Balu z mini koncertem w czasie którego zaśpiewa a także zagra na skrzypcach. Więcej informacji o Erice Szymańskiej oraz o naszym Balu znajdziecie jutro w wydaniu weekendowym Nowego Dziennika i Super Expressu.

- 2 TYGONIE DO BALU. Do Balu pozostało dokladnie 2 tygodnie i mamy jeszcze miejsca, ktore jednak topnieja bardzo szybko. Przypominam, iz zaproszenia mozna wydrukowac z naszej strony www.odkrywcy.com a także znajduje się w załączniku do tego listu.

– Konkurs na najciekawszy stroj Balu. Jak co roku wybierzemy najciekawiej zaprezentowane stroje (taniec, spiew, opis stroju) z niedawno odbytej podrozy.

Pierwsza nagroda to $300, druga $200 a trzecia $100 oraz sława medialna i dodatkowe nagrody od sponsorów. Zapraszamy.

- Udzial Polonijnej mlodziezy. Juz po raz Siodmy zapraszamy polonijna młodzież od lat 16 do do 21 wspólnej zabawy. Oferujemy miejsce przy stole bezalkoholowym po specjalnej cenie $75. Rodzice –zadbajcie o to aby nasza mlodziez mogla poznać swoich rowiesnikow a takze przejac nasze tradycje, a wszystko to w czasie super zabawy na Balu Podrożnika.

- Tomek Adamek i jego walka. Ci z panstwa ktorzy chca byc i na Balu i zobaczyc walke naszego ulubionego „gorala”, który kilkakrotnie był już na naszym Balu, pragniemy poinformowac iz w sali barowej (tuz obok sali balowej) bedzie mozna ja zobaczyc na dużym ekranie. Wierzymy ze bedzie ona trawac krotko gdyż Tomek poradzi sobie szybko z przeciwnikiem. Tego mu zyczymy.

B. KONKURS – NAJPIĘKNIEJSZA PODRÓŻ MOJEGO ŻYCIA – ZAKOŃCZONA.

Na konkurs napłynęły aż 23 prace z USA i Polski. Teraz pracuje jury. Ogłoszenie wyników nastąpi w wydaniu wekendowym Nowego Dziennika (30-31 stycznia).
Wręczenie nagród nastąpi na Balu Podróżnika w dniu 6 lutego 2010 roku. Fundatorem nagród jest www.classic-travel.com Pierwsza – $500, II- $300, III – $200 i inne wyróżnienia. Wszystkie nagrodzone i wyróżnione prace zostaną opublikowane na lamach Nowego Dziennika.
C. SPOTKANIA Z JACKIEM PAŁKIEWICZEM: (uwaga sa zmiany w stosunku do ostatnich Nowości #88)
A oto miejsca i terminy spotkań.
6 luty, 7:00 – 7:50pm. Sala Fiesta, przed Balem Podróżnika. Temat: Życiorys podróżnika z pasją życia. Tylko dla gości Balu.
7 luty, 6:00 – 8:00pm. Galeria „Druch Studio”, 920 Brunswick Ave. Trenton, NJ 08638
Temat: SZTUKA PODRÓŻOWANIA. Donacja przy wejsciu. Wiecej informacji: (609) 532-3676 lub 201-384-5137 oraz druchstudio@comcast.net

8 luty, 7:00 – 9:00pm. Sala Polskiej Fundacji Kulturalnej w Clark, 177 Broadway, NJ 07066 Temat: AMAZONKA. Donacja przy wejsciu: $7.00 Młodzież do lat 16 wstęp wolny. Członkowie Klubu, studenci i seniorzy $5.00. Wiecej informacji: 201-384-5137 oraz info@odkrywcy.com

9 luty, 7:00 – 9:00pm. Instytut Pilsudskiego. 180 2nd Ave. Manhattan, NY 10003. (zmiana z Konsulatu na Instytut Pilsudskiego)
Temat SZTUKA PODRÓŻOWANIA. Donacja przy wejsciu: $7.00 Młodzież do lat 16 wstęp wolny. Członkowie Klubu, studenci i seniorzy $5.00. Wiecej informacji: 201-384-5137 oraz info@odkrywcy.com

10 luty, 6:30 – 8:30pm. Biblioteka Publiczna, 107 Norman Ave. Greenpoint, NY. NY 11222 Temat: AMAZONKA. Wiecej informacji: 201-384-5137 oraz info@odkrywcy.com

W czasie każdego spotkania zobaczymy multimedialną prezentacje, składającą się ze zdjęć, map i fragmentów filmów. Na tych spotkaniach będzie można nabyć książki Jacka Pałkiewicza z autografem autora. A oto tytuly: PASJA ZYCIA, AMAZON, SZTUKA PODROZOWANA, SYBERIA.

D. SMUTNA WIADOMOŚĆ
W dniu 7 stycznia br, zmarł w wieku 93 lat nestor polskich podrożnikow – STANISŁAW SZWARC- BRONIKOWSKI. Byl wybitnym filmowcem – eksploratorem, który już w latach sześćdziesiatych docierał z kamera w najbardziej niedostępne zakątki świata. Jego dorobek to ponad 100 filmów dokumentalnych oraz kilka książek. Więcej o jego życiu, dorobku filmowym i podróżach można znaleść na stronie: www.szwarcbronikowski.com.pl

Szwarc – Bronikowskim wywarl ogromny wplyw na moje mlode zycie, kiedy jako kilkunastoleti chlopiec uczestniczylem w jego prelekcji o Amazonii w moim malutkim Siewierzu. Pokazal on wtedy dwa zdjecia – jedno ze zrodel a drugie z ujścia Amazonki, które to zostały w moim mozgu na cale zycie. A na zakonczenie spotkania powiedzial takie znamienne slowa: „Kochana mlodziezy, rzucam tutaj pomiedzy was ziarno podrozy i może w ktoryms z was zakielkuje”.

Juz wiem ze zakielkowalo we mnie. Ponad 30 lat pozniej mam wielkie szczescie poznac go osobiscie a takze zaszczyt zarekomendowania Stanislawa do tej prestiżowej organizacji swiatowych odkrywców. Jakże niezwykłe moga być losy ludzi, których połączyła pasja poznawania swiata. O tym spotkaniu pisalem w mojej ksiazce Zdobycie Rio Colca na stronie 62.

Nie moglem nie byc na jego pogrzebie aby oddac mu hold i towarzyszyc w jego ostatniej podrozy. Grob Stanislawa Szwarca – Bronikowskiego znajdziecie na Cmentarzu Wojskowym na Powiazkach w Aleji Zasluzonych, gdyz byl on kawalerem Krzyza Wirtuti Militarii za walke z okupantem niemieckim i sowieckim. Jego postac to wspanialy przyklad do nasladowania – patrioty i odkrywcy. Cześć jego pamięci.

E. NAJBLIŻSZE WYCIECZKI I WYPRAWY.
- PATAGONIA i WYSPA WIELKANOCNA od 21 marca do 5 kwietnia, br. Zostalo tylko JEDNO Miejsce. Program znajduje sie na naszej stronie internetowej www.odkrywcy.com

- AMAZONIA, od 28 Maja do 6 Czerwca. Program w opraciu o bazy naukowe Project Amazonas Alberta Slugockiego. Polecamy młodzieży studiującej szczególnie biologię dla której mamy $100 zniżki. Polecamy także wszystkim którzy chcą poznać inny świat w którym być może i odnajdą samych siebie. Okazja zdobyć ogromne doswiadczenie w „surviving”. Program znajduje sie na naszej stronie internetowej www.odkrywcy.com

- PERU NORTH od 4 do 14 czerwca. Po raz pierwszy w naszej historii organizujemy turystyczną wyprawę po północnym Peru. Szczególnie polecamy tym, którzy znają już południe. Będzie to b.dobre uzupełnienie całego Peru. W programie; Chiclayo, Lord of Sipan, Cajamarca z pałacem Atajualpa, koloniajlne Trujilo, miasto z piasku Chan Chan, Huaraz, ruiny najstarszej w Peru kultury Chavin oraz hiking w Białej Kordyrierze.

- PERU SOUTH od 11 do 27 czerwca. Udział w uroczystościach święta słonca Inti Raymi połączone ze zwiedzaniem: Limy, linii Nazca i Paracas, Arequipy i Kanion Colca z możliwością zejscia na dno kanionu, jezioro Titicaca i wyspy Uros, przejazd ze zwiedzaniem Świętej Doliny Inków, oraz Cuzco i dwa dni w Machu Picchu.

- ALASKA od 26 czerwca do 8 lipca. Oryginalnym szlakiem po najpiekniejszych miejscach. Eksploracja Alaski prywatym pojazdem przez jej ogromne połacie, aż pod koło polarne ze zwiedzaniem; Anchorage, Fairbanks, Denali Park / Mt. McKinley, Valdez, Steward , Kenai & Prince Wiliam Sound oraz rejsy, płukanie złota, łowienie ryb i grzybobranie. Program znajduje sie na naszej stronie internetowej www.odkrywcy.com

Dziękuję wam bardzo za uwage i jak zawsze prosze o szerokie rozpowszechnianie tego listu (rozesli na wlasna liste mailowa) oraz o korzystanie z usług tych, którzy wspieraja nasza działalność, czyli:

Z podróżniczym pozdrowieniem.

Jerzy Majcherczyk

Polonijny Klub Podróżnika

Tel: 1-201-384-5137,

yurek@odkrywcy.com www.odkrywcy.

Przewodnik po Powiecie Kozienickim

Powiat Kozienicki

Materiały dostarczono z informacji turystycznej w Kozienicach
Renata Maj it-kozienice@wp.pl, tel./fax: +48 48 614 36 99

Powiat kozienicki zajmuje 12,57% powierzchni subregionu radomskiego i 2,58% województwa mazowieckiego i położony jest w południowo-wschodniej części województwa mazowieckiego. Powierzchnia powiatu wynosi 917 km. Administracyjnie do powiatu kozienickiego należy jedna gmina miejsko-wiejska Kozienice, sześć gmin wiejskich: Garbatka-Letnisko, Głowaczów, Gniewoszów, Grabów n/Pilicą, Magnuszew, Sieciechów. Powiat kozienicki leży w widłach rzek Wisły i Pilicy, która jest naturalną granicą z powiatem grójeckim, a Wisła oddziela powiat kozienicki od powiatu garwolińskiego (województwo mazowieckie) oraz ryckiego i puławskiego (województwo lubelskie). Od południa powiat graniczy z powiatem zwoleńskim, a od zachodu ziemskim radomskim i białobrzeskim.

Najważniejsze powiązania komunikacyjne powiatu kozienickiego wynikają z jego nadwiślańskiego położenia. Przez miasto Kozienice, zlokalizowane w centralnej części powiatu, przebiega z północy na południe, wzdłuż Wisły droga krajowa nr 79 Warszawa – Sandomierz – Kraków. Z zachodu na wschód przebiega droga krajowa nr 48 Tomaszów Mazowiecki – Białobrzegi – Kock. Oprócz połączeń krajowych przez teren powiatu kozienickiego przebiegają drogi wojewódzkie, między innymi: droga nr 737 Radom – Kozienice; droga nr 738 Słowiki – Góra Puławska; droga nr 782 Stacja kolejowa Bąkowiec – Bąkowiec –Garbatka; droga wojewódzka nr 736Warka – Magnuszew. Przez powiat biegnie linia kolejowa Radom – Dęblin – Puławy – Lublin, zaś w Zajezierzu gm. Sieciechów znajduje się most drogowy i kolejowy przez Wisłę.

Rys historyczny

Już od XI wieku wiadomo o początkach osadnictwa na terenach obecnej ziemi kozienickiej. Pierwsza wzmianka o grodzie Sieciecha znajduje się w „Kronice” Galla Anonima z 1096 roku. Obecnie Sieciechów jest jedną z gmin powiatu. Ziemie wchodzące w skład dzisiejszego powiatu kozienickiego należały do dawnej dzielnicy sandomierskiej. Puszcza wraz z osadami od roku 1447 była własnością królewską. 1 stycznia 1467 roku urodził się przyszły król Polski Zygmunt I Stary. W roku 1549 syn Zygmunta Starego, król Zygmunt II August podniósł Kozienice do rangi miasta. Puszcza Kozienicka (bo tak zaczęto nazywać centralną część Puszczy Radomskiej) należała od 1607 roku do dóbr królewskich, które tworzyły starostwa niegrodowe.

W 1810 roku powiększono Księstwo Warszawskie i do jego dawnych sześciu departamentów dodano cztery następne, w tym radomski, w którym wyodrębniono powiaty: kielecki, konecki, kozienicki, opatowski, opoczyński, radomski, solecki, staszowski i szydłowiecki.

W okresie walk po powstaniu listopadowym, w lutym 1831 roku generał Dwernicki odniósł pod Mniszewem zwycięstwo nad armią rosyjskiego generała Geismara. W czasie powstania styczniowego Puszcze Kozienicka i Stromiecka były terenem walk licznych oddziałów powstańczych. Aktywnym dowódcą oddziałów powstańczych był pułkownik Dionizy Czachowski i Władysław Kononowicz – były podpułkownik rosyjski. Z większym oddziałem powstańców lasami przedostał się aż pod Rozniszew, Magnuszew i Grabowską Wolę i pokonał rosyjskie wojska. Liczne mogiły powstańcze w lasach w okolicach Głowaczowa, Rozniszewa, Nowej Wsi są trwałymi śladami tamtych wydarzeń. Ludność powiatu w 1870 roku wynosiła 79 796 osób, ale w 1880 roku było już 90 406 mieszkańców. W powiecie było 1 miasto, 8 osad miejskich, 450 wsi i kolonii. Szkół początkowych było 18. Administracyjnie powiat był podzielony na 20 gmin: Bobrowniki, Brzeźnica, Brzóza, Gniewoszów- Granica, Grabów n/Wisłą, Grabów n/Pilicą, Góra Puławska, Jedlnia, Kozienice, Mariampol, Oblasy, Policzna, Rozniszew, Sarnów, Sieciechów, Suskowola, Świerże Górne, Tczów, Trzebień i Zwoleń. Taka ilość gmin utrzymała się do 1905 roku.

Lasy Powiatu Kozienickiego były w czasie II wojny światowej terenem licznych walk. Pod Studziankami w sierpniu 1944 roku toczyła się bitwa o przyczółek warecko-magnuszewski, który Niemcy chcieli za wszelką cenę zlikwidować. W walkach tych brała udział polska I Brygada Pancerna, której dowódcą był generał Jan Mierzycan. Od sierpnia 1969 roku wieś nosi nazwę Studzianki Pancerne i znajduje się tam pomnik-mauzoleum, który przypomina wszystkim zacięte walki i bohaterstwo żołnierzy polskich i radzieckich. Na cokole, na wiecznej warcie stoi czołg T-34 jeden z tych, które pohamowały niemieckie „tygrysy” i „pantery”. Są także tablice przypominające tych, którzy w zaciętej walce z wrogiem oddali swoje życie. Na przyczółku magnuszewskim w Mniszewie został utworzony Skansen Bojowy I Armii Wojska Polskiego.

W okresie okupacji struktura powiatu kozienickiego nie uległa zmianom, a na terenach Puszczy Kozienickiej działały i walczyły z Niemcami oddziały Batalionów Chłopskich i Armii Krajowej. Powiat kozienicki należał do terenów bardzo zniszczonych przez działania wojenne.

Na mocy ustawy z 1998 roku powstają wspólnoty samorządowe-powiaty i od 1 stycznia 1999 roku zaczynają działać starostwa powiatowe.

Środowisko przyrodnicze

Obszar powiatu jest zróżnicowany pod względem ukształtowania powierzchni terenu, na który składają się Dolina Środkowej Wisły i Równina Kozienicka. Cechą charakterystyczną rzeźby powierzchni powiatu są doliny rzeczne, wśród których główną rolę odgrywa Dolina Wisły. Dolina Środkowej Wisły ciągnie się wzdłuż całego powiatu, jej szerokość wynosi 10-12 km. Towarzyszy jej szeroki zalewowy taras łąkowy, chroniony wałami przeciwpowodziowymi.

Równina Kozienicka zajmuje pozostałą część powiatu. Na jej powierzchni zalegają piaski wydmowe, na których zachowały się pozostałości Puszczy Kozienickiej. Przez środek równiny płynie rzeka Radomka. Obszar powiatu kozienickiego posiada wysokie walory przyrodnicze. Na system obszarów chronionych powiatu składają się:

Kozienicki Park Krajobrazowy o powierzchni 26 233,9 ha, którego 7010 ha znajduje się w granicach powiatu kozienickiego. W celu ochrony przed zniszczeniem oraz stworzenia warunków dla rozwoju turystyki i wypoczynku wokół parku krajobrazowego utworzono otulinę o powierzchni ok. 36 010 ha. Na terenie parku ochroną objęto najcenniejsze i najbardziej naturalne ekosystemy leśne, często z około 200-letnimi drzewostanami (rezerwaty przyrody). W KPK znajdują się użytki ekologiczne. Są to leśne bagna, oczka wodne i torfowiska. Ochroną pomnikową objęto ponad 200 obiektów, na które składa się 597 drzew rosnących pojedynczo,w alejach i w grupach (200-300-letnie dęby) oraz pomniki przyrody nieożywionej.

„Dolina Drzewiczki i Pilicy” o powierzchni 70 380 ha, jest Obszarem Chronionego Krajobrazu obejmującym doliny rzek Pilicy i Drzewiczki, (Dolina Drzewiczki stanowi ważny naturalny korytarz ekologiczny o znaczeniu krajowym, łączący obszary węzłów ekologicznych o znaczeniu międzynarodowym) z dużymi walorami przyrodniczo-krajobrazowymi, cenną roślinnością łąkową i fragmentami lasów oraz różnorodnością gatunkową roślin i zwierząt.

Do obszarów chronionych na terenie powiatu należy także pięć rezerwatów przyrody o pow. 477,71 ha:

Rezerwat „Zagożdżon” – rezerwat leśny, częściowy, o pow. 65,67 ha, utworzony w celu ochrony naturalnych zbiorowisk leśnych (mieszanych) typowych dla Puszczy Kozienickiej tj. bory jodłowe, grądy i bór mieszany wilgotny. Na terenie rezerwatu zlokalizowano dąb szypułkowy w wieku około 350 lat – pomnik przyrody zwany „Zygmunt August”;

Rezerwat „Krępiec” – rezerwat krajobrazowy, częściowy o pow. 278,96 ha, utworzony w celu zachowania w stanie możliwie najmniej zmienionym urozmaiconego krajobrazowo fragmentu Puszczy Kozienickiej z dużą ilością starych drzewostanów o bogatym składzie gatunkowym 200-300-letnie klony i 160-letnie sosny, z ciekawą roślinnością na zboczach potoków Brzeźniczka i Krępiec;

Rezerwat „Olszyny” – o pow. 28,79 ha, utworzony w celu zachowania fragmentu naturalnego silnie podmokłego lasu łęgowego, miejscami olsu.

Rezerwat „Guść” – o pow. 87, 09 ha, utworzony w 2002 roku w celu zachowania krajobrazu i ochrony borów sosnowych, borów mieszanych wilgotnych oraz odtworzenia łęgów olszowo-jesionowych.

Rezerwat „Dęby Biesiadne im. Mariana Pulkowskiego” – o pow. 17,20 ha, został utworzony w 2006 r. Położony jest w obrębie lśenym Studzianki, leśnictwie Studzianki. Utworzony został w celu zachowania naturalnych grądów typowych.

Uzupełnieniem wielkoobszarowych form ochrony przyrody są: użytki ekologiczne o łącznej powierzchni 176,45 ha, przeważnie o charakterze śródleśnych bagien lub łąk oraz 58 pomników przyrody żywej.

W systemie europejskiej sieci ekologicznej NATURA 2000 na terenie powiatu oraz w jego sąsiedztwie są obszary o wysokich wartościach przyrodniczych, Puszcza Kozienicka oraz Dolina Środkowej Wisły. Naturalnym bogactwem powiatu kozienickiego są lasy, których powierzchnia wynosi 27 360 hektarów. Lesistość powiatu wynosi ok. 29,8% (przy średniej wojewódzkiej ok. 22% i średniej krajowej 28,2%). Gminy o największej lesistości to: Kozienice, Garbatka-Letnisko oraz Grabów nad Pilicą, a najmniejszej – Sieciechów i Gniewoszów.

Największym zwartym kompleksem leśnym na terenie powiatu jest Puszcza Kozienicka (gminy Kozienice, Głowaczów, Garbatka-Letnisko, Sieciechów, Gniewoszów), mniejszym jest Puszcza Stromiecka (gmina Magnuszew i Grabów n/Pilicą). W strukturze własnościowej dominują lasy stanowiące własność Skarbu Państwa i znajdujące się w zarządzie Nadleśnictw: Kozienice, Dobieszyn i Zwoleń. Głównym gatunkiem lasotwórczym w powiecie jest sosna zwyczajna, zajmująca ponad 70% powierzchni leśnej. Ważnymi gatunkami lasotwórczymi są też: dąb szypułkowy i bezszypułkowy, jodła, olsza czarna i brzoza. Prywatne kompleksy leśne są zazwyczaj rozdrobnione, stanowią je drzewostany rozdzielone polami uprawnymi i łączące się w kilku do kilkudziesięcio hektarowe kompleksy ze szpalerami wierzb, które są charakterystycznym elementem pejzażu Mazowsza.

Turystyka

Kozienicki Park Krajobrazowy oraz Obszar Chronionego Krajobrazu „Dolina Pilicy i Drzewiczki” z cennymi obiektami przyrodniczymi, urozmaiconym krajobrazem, kompleksami leśnymi i wodami, licznymi zespołami przyrodniczo – krajobrazowymi, stwarzają korzystne warunki do rozwoju turystyki, rekreacji oraz spływów kajakowych. Rosnącą szansą dla rozwoju turystyki i wypoczynku jest bezcenna przyrodniczo dolina Wisły i Pilicy, a także tereny przyległe do rzeki Radomki, przepływającej przez gminy Głowaczów, Kozienice i Magnuszew. Ze względu na bliskość Warszawy, Radomia, Kozienic, Warki, stanowią one ciekawy obszar stwarzający szanse rozwoju turystyki, w tym agroturystyki i bazy noclegowej. Walory przyrodnicze i urokliwość terenu spowodowały, że prawie we wszystkich gminach powiatu, a szczególnie w Głowaczowie, Magnuszewie, Grabowie i Sieciechowie mają działki letniskowe mieszkańcy Warszawy, Radomia i innych miast.

W Puszczy Kozienickiej na turystów czekają liczne szlaki turystyczne, trasy rowerowe i ścieżki edukacyjne.

Spływy kajakowe

Nizinny krajobraz powiatu kozienickiego nie jest monotonny. Urozmaicają go nie tylko obszary lasów ale i rzeki.

Jedno lub dwudniowe spływy kajakowe po malowniczych i zacisznych rzekach powiatu kozienickiego to jeden z wielu sposobów odkrywania zakątków tego regionu. Na początkujących i wytrawnych adeptów turystyki kajakowej czekają rzeki: Radomka, Pilica i Wisła. Podziwiane z wody krajobrazy urzekają swym pięknem i dostarczają niezapomnianych wrażeń. Dlatego też Radomka, Dolina Pilicy i Dolina Środkowej Wisły ze względu na duże bogactwo fauny i flory związanych ze środowiskiem wodno-bagiennym zostały włączone do Europejskiej Sieci Obszarów Chronionych Natura 2000.

Radomka to rzeka na granicy trzech gmin: Kozienic, Magnuszewa i Głowaczowa. Do zalet szlaku kajakowego należy jego dobra dostępność i możliwość doboru odcinków rzeki. Radomka jest rzeką meandrującą, o słabym nurcie, płytką i pięknie wkomponowaną w krajobraz lasów i terenów rolniczych.

W czasie spływu Radomką nie sposób się nudzić. Miejscami przepłynąć trzeba pod drewnianym mostkiem, trzeba ominąć liczne wysepki i przeszkody w postaci pochylonych do wody drzew. Rzeka ma urozmaiconą linię brzegową więc na odpoczynek można wybrać wypłaszczone łąki pokrywające jej dolinę albo miejsca, gdzie lasy m. in. rezerwatu „Dęby Biesiadne im. Mariana Pulkowskiego” dochodzą do jej brzegów. Spływ rzeką dostarcza możliwości podziwiania dużej różnorodności siedlisk przyrodniczych.

Pilica płynie na północy powiatu kozienickiego i stanowi granicę gminy Grabów nad Pilicą i Magnuszewa. Jest pięknym, spokojnym i urozmaiconym nizinnym szlakiem wodnym. Miejscami szerokie koryto i niezbyt szybki nurt nie stwarzają problemów nawet początkującym turystom kajakowym. Oznakowanie szlaku kajakowego, tworzenie na całej długości trasy nowych wypożyczalni sprzętu pływającego i miejsc postojowo-wypoczynkowych przyczyniają się do tego, że Pilica zaliczana jest do czołowych szlaków turystyki kajakowej w Polsce. Rzeka na odcinku graniczącym z gminą Grabów nad Pilicą jest szczególnie urokliwa. Meandrujące koryto rzeki wytworzyło różnej wielkości zakola, piaszczyste łachy i wyspy pokryte bogatą roślinnością.

Wisła – królowa polskich rzek rozciąga się po wschodniej granicy powiatu kozienickiego granicząc z gminami Magnuszew, Kozienice, Sieciechów i Gniewoszów. Krajobraz znacznej części rzeki jest ostatnim tego typu krajobrazem naturalnej, nieuregulowanej rzeki w Europie. Rozgałęzione koryto, szereg wysp, piaszczystych łach i starorzeczy tworzy harmonię i piękno. Również obszar międzywala Wisły stanowi ważny element na szlaku wiosennych i jesiennych wędrówek ptaków. Zarówno z kajaka jak i z oddali i najlepiej z lornetką można zaobserwować wiele gatunków ptaków wodnych oraz brodzących.

Rolnictwo i działalność gospodarcza

Powiat kozienicki jest powiatem rolniczo-przemysłowym. Tereny użytkowane rolniczo stanowią w powiecie 57,48% powierzchni, zajmując 52 707 ha, z których 75,46% stanowią grunty orne, 2,28% sady, 22,26% łąki i pastwiska. Najwyższym udziałem gruntów ornych odznacza się gmina Gniewoszów 60,2% oraz Głowaczów 56,8 %. Najwyższy udział łąk i pastwisk występuje w gminie Magnuszew 19,2% i Sieciechów 17,7%. Warunki naturalne w znacznej mierze decydują o kierunkach produkcji rolnej, na terenie powiatu kozienickiego najważniejszym jest urodzajność gleby.W pradolinie Wisły występują gleby urodzajne o klasie bonitacyjnej I – III oraz gleby klasy V i VI. Podział ten najbardziej widoczny jest na terenie gminy Kozienice, gdzie granica ta biegnie wzdłuż drogi z Warszawy do Puław. Dominującymi kierunkami produkcji rolniczej są: produkcja zbóż – na terenie całego powiatu, produkcja owoców miękkich i warzyw – głównie na terenie gmin: Kozienice, Magnuszew, Sieciechów, produkcja trzody chlewnej – Kozienice i Głowaczów oraz przetwórstwo rolno spożywcze. W powiecie kozienickim w przetwórstwie warzyw i owoców specjalizują się m.in.: Bakoma-BIS Sp. z o.o. Janików k/ Kozienic, Zamrażalnia w Zajezierzu, Zakład Handlowo-Produkcyjny „WITAMINA” w Mniszewie, Przetwórstwo Owoców i Warzyw „MULTI-SMAK” w Mniszewie, „DARFRUIT” Sp.z.o.o – Gospodarstwo Szklarniowe w Ryczywole oraz rolnicy indywidualni. Przetwórstwem mięsa zajmują się Zakład Mięsny ,,NOWOPOL” s.c. w Garbatce-Letnisko, Zakład Mięsny Pierzchała w Janikowie. Przetwórstwem mleka zajmuje się Spółka z o. o. „OBORY” w Kozienicach. Rolnictwo zajmuje w gospodarce regionu wysoką pozycję.

Największym przedsiębiorstwem działającym na terenie powiatu jest Elektrownia „Kozienice” S.A. w Świerżach Górnych, jedna z największych i najnowoczśeniejszych opalanych węglem kamiennym elektrowni w Polsce. Ważne miejsce na mapie gospodarczej powiatu zajmują: w Kozienicach ,,Esselte Polska” Sp. z o. o. – produkcja materiałów biurowych, Spółdzielnia Inwalidów, która produkuje sztuczne choinki, folie i opakowania z folii (HDPE, LDPE), odzież ochronną i roboczą, wyroby z drewna (palety) i wyroby wtryskowe. Zakłady Silikatowe „ŻYTKOWICE” w Żytkowicach produkują cegłę wapienno-piaskową, Fabryka Domów „BOGUCIN” w Bogucinie prefabrykaty betonowe, a PREFABET Kozienice S.A. jest producentem „szarego” betonu komórkowego „Termorex” wytwarzanego na bazie popiołów dymnicowych z Elektrowni „Kozienice”. W Świerżach Górnych działa Zakład Remontowy. W powiecie dobrze rozwija się mała i średnia przedsiębiorczość pozarolnicza, działająca w sektorze prywatnym. Atutem powiatu są duże możliwości intensyfikacji produkcji rolniczej – ekologicznej, rozwijanej równolegle z agroturystyką i ekoturystyką. Dotyczy to w szczególności obszarów objętych prawną ochroną przyrody. Starostwo Powiatowe podpisało umowę o współpracy gospodarczej, handlowej i przemysłowej oraz w dziedzinie kultury, edukacji, sportu i turystyki z miastem Medzilaborce w Słowacji. Podpisano również porozumienie w sprawie nawiązania współpracy w podobnym zakresie z władzami miasta Miżgirja, Zakarpacki Okręg na Ukrainie oraz województwem PrahovawRumunii.

Gmina Kozienice

Powierzchnia: 246km kw.; Liczba mieszkańców: 31 470 Kozienice to miasto o 450-letniej historii, położone na skraju Puszczy Kozienickiej na lewym brzegu Wisły w odległości ok. 80 km na południe od Warszawy. Kozienice pełniły ważną rolę historyczną. Wprastarych czasach mieścił się tu dworek myśliwski. To tu miał postoje na trakcie z Krakowa do Wilna król Władysław Jagiełło, a w późniejszych latach inni polscy królowie zatrzymywali się na polowania. W Kozienicach miały także miejsce narodziny króla Zygmunta Starego, co upamiętnia okolicznościowa, unikalna XVI-wieczna kolumna, która znajduje się w parku krajobrazowym założonym w latach 1786-91 przez Jana Kantego Fontanę. Rosną w nim liczne okazy starych i egzotycznych gatunków drzew, m.in. przepiękny okaz buka oraz sosna wejmutka.

Ważnymi czynnikami dla rozwoju Miasta i Gminy Kozienice jest dobre położenie w pobliżu Warszawy od strony międzynarodowego lotniska i pomoc inwestycyjna gminy dla nowych lokalizacji przemysłowych, a także bogata i zróżnicowana oferta terenów inwestycyjnych przygotowana dla potencjalnych inwestorów. Kozienice dzieli 30 km od węzłów kolejowych: Radom, Dęblin, Puławy i 100 km od L u b l i n a . Dobrze rozbudowana infrastruktura i sieć połączeń drogowych powodują, że miasto jest dobrym miejscem do lokalizacji inwestycji. Szczególnie dobrze rozwija się mała przedsiębiorczość, a właściciele firm, które tu działają, wspomagają miasto w rozmaitych przedsięwzięciach i przyczyniają się do jego rozwoju gospodarczego. Gmina charakteryzuje się dużym udziałem dobrej klasy użytków rolnych. Tradycje w produkcji owoców stanowią znakomite perspektywy dla przetwórstwa. Rolnicy specjalizują się w produkcji warzywno-ogrodniczej. Do produkowanych bardzo dobrej jakości warzyw należą m. in. brukselka, kalafior, marchew. Region ten stwarza także znakomite warunki do rozwoju agroturystyki. Tereny preferowane do jej rozwoju to: Brzeźnica, Janików, Ruda, Śmietanki, Kociołki, Ryczywół, Wola Chodkowska, Łaszówka, Chinów, Stanisławice, Staszów, Wilczkowice, Świerże Górne, Majdany, Opatkowice.

Gmina Kozienice współpracuje z Gminą Związkową Göllheim i Związkiem Miast i Gmin Nadrenii Palatynatu z siedzibą w Moguncji oraz podpisała porozumienie o współpracy z gminą Chuguiv na Ukrainie i miastem Medzilaborce na Słowacji.

Zainteresowanych aktywnym wypoczynkiem zaprasza na swoje pełne uroku ścieżki Puszcza Kozienicka. Bogate zbiorniki wodne, czyste środowisko i estetyka gminy zachęcają do rozwoju turystyki i agroturystyki. Wychodząc naprzeciw rosnącym potrzebom w tym zakresie, lśenicy pragną udostępnić społeczeństwu najciekawsze ostępy leśne, stanowiące nie tylko atrakcję turystyczną, lecz będące również obiektami edukacji przyrodniczo-ekologicznej. W tym celu staraniem nadleśnictwa wyznaczone są parkingi leśne, organizowane są ścieżki dydaktyczne, ekspozycje przyrodniczo leśne oraz miejsca wypoczynku.

W Kozienicach znajduje się pełnowymiarowa hala sportowa oraz stadion miejski przebudowany na krajowy kompleks piłkarsko-lekkoatletyczny z bieżnią tartanową.

Nad Jeziorem Kozienickim, w północno wschodniej części miasta, znajduje się malowniczo usytuowany Ośrodek Wypoczynku Świątecznego. Pensjonat z miejscami noclegowymi w pokojach 2-osobowych oraz apartamentach wyposażonych w łazienkę, tv i telefon zapewnia noclegi przez cały rok. Pensjonat posiada własne zaplecze gastronomiczne oraz salę konferencyjną na 60 miejsc. W okresie od 1 maja do 30 września OWŚ dysponuje również miejscami o różnym standardzie w zespole domków letniskowych. W sezonie można korzystać także z pola namiotowego oraz ze stanowisk caravaningowych z przyłączem energii elektrycznej. Ośrodek jest wielokrotnym zdobywcą tytułu Mister Camping. W ośrodku są ponadto: świetlica, stołówka, dwa korty tenisowe, sauna oraz plac zabaw dla dzieci.

Na jeziorze jest kompleks basenów naturalnych; w sezonie wakacyjno-urlopowym nad bezpieczeństwem korzystających z nich czuwają ratownicy, działa wypożyczalnia sprzętu wodnego.

W Kozienicach urodził się Bogusław Klimczuk – polski kompozytor, pianista, dyrygent.W położonym nad Jeziorem Kozienickim amfiteatrze będącym miejscem imprez, organizowany jest coroczny Ogólnopolski Festiwal Piosenki jego imienia.

Okresy świetności, bujnego rozkwitu regionu i czasy tragicznych wydarzeń przypominają liczne zabytki wpisane do Rejestru Ochrony Zabytków. Jednym z nich jest największa chluba Kozienic – zespół pałacowo-parkowy, który powstał w latach 1778-91 dla króla Stanisława Augusta Poniatowskiego wg projektu architekta Franciszka Placidego. Ogrodem przypałacowym zajął się Jan Kanty Fontana. W 1935 roku pałac przejął gen. Iwan Dehn, który otrzymał majątek Kozienice za swoje zasługi dla Rosji. Największe przśbrażenie pałacu nastąpiło pod koniec XIX wieku. W latach 1896-1900 architekt Franciszek Arveuf nadał siedzibie styl francuskiego renesansu. Z podpalonego przez Niemców w 1939 roku pałacu zachowała się do dnia dzisiejszego jedna z oficyn, w której obecnie mieści się Muzeum Regionalne w Kozienicach. Ocalałymi fragmentami z otoczenia dawnego pałacu są cokoły pod rzeźby myśliwskie z czasów stanisławowskich, przedstawiające polowanie na dzika i niedźwiedzia oraz kamienne schody przed elewacją od strony ogrodu.W miejscu spalonego pałacu i prawej oficyny po wojnie postawiono budynki, w których mają swoje siedziby Urząd Miejski w Kozienicach oraz Urząd Skarbowy. Z dziedzińca roztacza się widok na basen z lat 1839-65, w formie barokowego czworoliścia z piaskowca szydłowieckiego otoczony kolumnami.

Poza tym istnieje kilka zabytkowych cmentarzy. Cmentarz żydowski z początku XVII wieku, na którym zachowały się fragmenty 102 nagrobków. Cmentarz grzebalny parafii rzymskokatolickiej powstały w połowie XIX wieku, na którym znajdują się m.in. kwatery legionistów polskich z I wojny światowej, żołnierzy poległych w 1939 i 1945 roku. Cmentarz rodziny Dehnów, założony w I poł. XIX wieku (najstarszy zachowany nagrobek pochodzi z 1845 roku). Cmentarz grzebalny wyznania ewangelicko-augsburskiego w Chinowie Starym założony prawdopodobnie przed 1840 rokiem użytkowany do roku 1944. Cmentarz z I wojny światowej w lesie koło Kociołek.

Do zabytków architektury sakralnej należą: Kościół p.w. Świętego Krzyża, murowany z cegły, trójnawowy wzniesiony w latach 1868-1869. Kościół parafialny p.w. Najświętszego Serca Jezusowego w Brzeźnicy; murowany z cegły wybudowany w latach 1911-1937. Kościół p.w. Św. Katarzyny i dzwonnica w Ryczywole. Kościół był budowany w latach 1876-1884, został zniszczony podczas wojny w 1944 roku i odbudowany w latach 1945-49. Jeszcze do niedawna istniała drewniana kaplica z XVIII wieku w Cudowie.

W mieście zachowały się także budynki o różnych stylach architektonicznych np.: na ul. Radomskiej pochodzące z połowy XIX wieku kramy jako wąski i długi parterowy murowany budynek, z podcieniem na drewnianych słupach, na ul. 1 Maja budynek drewniany, dwutraktowy z gankiem wspartym na dwóch słupach oraz willa w stylu modernizmu z 1923 roku przy ul. Kochanowskiego.

Rekreacja w Kozieniach

Kryta pływalnia „Delfin” jest nowoczesnym obiektem sportowym i posiada: basen sportowy, rekreacyjny, stacje do masażu nadwodnego i podwodnego oraz mały basen dla dzieci i zjeżdżalnię. Od 2009 r. działa tu także Centrum Odnowy Biologicznej. Oferuje ono saunę fińską z koloterapią, łaźnię parową i basen do hydromasażu. Obok kompleksu basenowego usytuowane jest sztuczne lodowisko o pow. 900 m czynne w okresie zimowym. Na miejscu znajduje się także wypożyczalnia łyżew.

Powiat białobrzeski – informacje ogólne

Powiat białobrzeski – informacje ogólne

Firma SKAUT.PL powstała w 2002 roku. Od początku zajmujemy się projektowaniem i znakowaniem szlaków turystycznych. Aby zapewnić naszym Klientom kompleksową obsługę stworzyliśmy własną oficynę wydawniczą.

O powiecie

Powiat białobrzeski utworzono 1 stycznia 1956 r. Zajmował wtedy 673 km kw. Zamieszkiwało go około 38 000 osób. Tylko 2,5% z nich stanowili mieszkańcy jedynego wówczas miasta – Wyśmierzyc. W dwa lata po utworzeniu powiatu 1 stycznia 1958 r. prawa miejskie przywrócono Białobrzegom. W wyniku reformy administracyjnej kraju z 1 czerwca 1975 r. przestały funkcjonować powiaty, a sześć gmin Ziemi Białobrzeskicj weszło w skład nowego województwa radomskiego.

W ramach nowego podziału administracyjnego Polski, który wszedł w życie 1 stycznia 1999 r., jako jeden z 38 powiatów ziemskich województwa mazowieckiego, został utworzony powiat białobrzeski. W obecnym kształcie ma on powierzchnię 639 km kw. Za-mieszkuje go około 34 000 osób, z których ponad 24%%je w dwóch miastach — Białobrzegach i Wyśmierzycach.

Gmina Białobrzegi

Białobrzegi stanowią centrum gospodarczo-administracyjne całego powiatu. Historia miasta zdeterminowała jego dzisiejszy wygląd. Jest tu prostokątny rynek z odchodzącymi od niego prostopadle ulicami, zabytkowy kościół, XDC-wieczne kamieniczki i szeroka droga prowadząca do Warszawy. Jednym z najciekawszych zabytków jest kościół pw. Sw. Trójcy. Powstał on wiatach 1932–1956 według projektu Stefana Szyllera. Znaczna część wyposażenia kościoła pochodzi z poprzednich świątyń z XVI-—XDC w. Do kościoła prowadzą dwie bramy: kościelna i cmentarna z przełomu XIX i XX w. Warto zwrócić uwagę na usytuowaną przed kościołem figurę Matki Boskiej Bolesnej ufundowaną przez mieszkańców miasta w setną rocznicę utraty niepodległości przez Polskę w 1895 r. Okres II wojny światowej upamiętniają tablice umieszczone przed kościołem, szkołą podstawową oraz liceum ogólnokształcącym, poświęcone tym, którzy zginęli w czasie walk. Na obu cmentarzach znajdują się mogiły z tamtego okresu. Pamiątkowy obelisk na stadionie miejskim upamiętnia pierwszego olimpijczyka pochodzącego z Białobrzegów, wielokrotnego mistrza Polski w dziesięcioboju — Zygmunta Siedleckiego. Warto takie odwiedzić Izbę Historii Regionu w Zespole Szkół Ponadgimnazjalnych oraz Izbę Tradycji Pożarniczej w Komendzie Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej.

Pozostałe miejscowości gminy mają również wiele do zaoferowania. W dawnych siedzibach szlacheckich przetrwały pozostałości po dworach i otaczających je parkach. Najciekawszy z takich zespołów znajduje się w Suchej Szlacheckiej. Składa się on z pałacu wybudowanego w 1875 r. w stylu neorenesan-sowym, drugiego wzniesionego w okresie międzywojennym oraz zabytkowej stróżówki. Zabudowania otoczone są parkiem z ciekawym i różnorodnym drzewostanem. Podobne parki można obejrzeć także w Stawiszynie i Brzeźcach.

Warto odwiedzić drewniany kościół Zwiastowania NMP we wsi Jasionna. Wybudowano go w 2 poł. XVII w. Jest to konstrukcja zrębowa, oszalowana. Wewnątrz znajdują się rzeźby i obrazy z XVII— -XIX w. Przy kościele zachowała się drewniana dzwonnica o konstrukcji słupowej z namiotowym dachem. Zawieszony jest w niej dzwon odlany w 1525 r.

Gmina Promna

Gmina Promna jest najbardziej na północ wysuniętą częścią powiatu białobrzeskiego i jako jedyna leży na lewym brzegu Pilicy. Miało to zasadnicze znaczenie dla jej historii i przynależności administracyjnej. Ciekawe jest tutejsze osadnictwo—wsie położone są na zboczach skarpy pilickiej. Powstały one przed wiekami w miejscach, do których nie docierały wody powodzi i jednocześnie blisko było na nadrzeczne pastwiska oraz znajdujące się na żyznej wysoczyźnie pola. Dodatkowym atutem takiego położenia było dobre nasłonecznienie. Stąd w niejednym gospodarstwie prowadzono winnice, a dziś uprawia się warzywa.

Siedzibą gminy jest miejscowość Promna. Pierwsze pisane źródła o niej pochodzą z XIV w. Swoje powstanie zawdzięcza istnieniu brodu, który umożliwiał przeprawę przez Pilicę. Najcenniejszym zabytkiem jest kościół parafialny. Powstał on w latach 1866—1870 według projektu Adolfa A. Loewego. Bryła świątyni utrzymana jest w stylu neogotyckim. Barokowe wyposażenie pochodzi z XVII i XVIII w. Wokół kościoła i na cmentarzu parafialnym znajdują się zabytkowe nagrobki (również właścicieli ziemskich) z XIX i XX w. We wsi zachował się pałac z 2 poł. XIX w. (obecnie szkoła). Otacza go park założony w XVIII w.

Warto odwiedzić kościół w Przybyszewie. Pierwszy powstał w tym miejscu już w XV w. Obecny, murowany wystawiono w latach 1892-1898. Zaprojektował go Konstanty Wojciechowski. We wnętrzu zachowały się elementy barokowego wyposażenia z poprzedniej świątyni. W 1997 r. odnowiono kryptę z prochami generała Antoniego Józefa Mada! niskiego, bohatera powstania kościuszkowskiego.

W miejscowości Rykały znajduje się pałac pochodzący z XIX w. (obecnie szkoła). Zachował on barokowo-klasycy-styczny styl. Dworek z XIX w. przetrwał również w Piekartach, gdzie służy jako szkoła.

Gmina Radzanów

Gmina Radzanów leży w południowo-wschodniej części powiatu. Największą miejscowością jest Radzanów. W średniowieczu swoją siedzibę miał tu szlachecki ród Radzanowskich. W centrum wsi znajduje się zabytkowy kościół z XIX w. Pierwsza świątynia powstała tu już w 1403 r. Kolejną wystawiono w roku 1645. Murowany kościół ufundowali na początku XIX w. Maciej Skrodzki i Józef Krassowski. W tym samym czasie obok świątyni powstała drewniana dzwonnica. Do najcenniejszych elementów wyposażenia kościoła należą: późnorenesan-sowy ołtarz z 1 poł. XVII w., późnogo-tycka rzeźba Chrystusa z XV w. oraz obrazy ze szkoły flamandzkiej datowane na wiek XVII. Z okresu baroku pochodzą liczne epitafia.

Na cmentarzu parafialnym znajduje się grób Augustyna Solusińskiego, który walczył w powstaniu kościuszkowskim, a także mogiły partyzantów.

Przy drodze prowadzącej do leżącego na zachodzie gminy Ratoszyna stoi kapliczka upamiętniająca odzyskanie niepodległości w 1918 r.

W miejscowości Bukowno zachował się drewniany kościółek pw. Zwiastowania NMP z XVII w. Na cmentarzu parafialnym znajduje się płyta nagrobna pułkownika Dionizego Czachowskiego – bohatera powstania styczniowego.

W miejscowości Smar-dzew można odnaleźć malownicze ruiny kaplicy grobowej właścicieli okolicznych dóbr – rodziny Młockich. Kaplica pochodzi z XIX w.

Warto wspomnieć, że na terenie gminy Radzanów powstał pierwszy w powiecie rowerowy szlak turystyczny. Tworzy on pętlę, od której odchodzą trasy prowadzące do miejsc pamięci narodowej. Przebiega przez miejscowości: Radzanów, Smardzew, Błeszno, Bródek, Ratoszyn, Włodzimierzów i Bukowno.

Dziś gmina wraz z przyległymi obszarami (gmina Klwów, Potworów i Przytyk) tworzy największe „zagłębie paprykowe” w Polsce. Rokrocznie w samej tylko gminie Radzanów stawianych jest około 4000 foliowych tuneli.

Gmina Stara Błotnica

Najbardziej na południe wysuniętą gminą powiatu biało-brzeskiego jest Stara Błotnica. We wczesnym średniowieczu istniał tu niewielki gród, przy którym powstał kościół. W poł. XIII w. ich właścicielem był Bogusław herbu Doliwa. Potem zmieniali się dzierżawcy i zarządcy, ale zawsze we wsi stał kościół.

Dziś w Starej Błotnicy znajduje się Sanktuarium Maryjne z obrazem Matki Boskiej Pocieszenia. Opiekują się nim ojcowie paulini. Budowę współczesnej świątyni rozpoczęto w 1759 r. Z powodu braku środków została ona przerwana. Projekt rozbudowy wykonał Antoni K. Wąsowski, a jego realizację ukończono dopiero w 1868 r. Jest to kościół w stylu neo-barokowym. Jego trzy nawy mają układ bazylikowy. W 1910 r. wykonano polichromię. Duże wrażenie robi neoklasycystyczny ołtarz główny o bogatej ornamentyce. Umieszczony jest w nim obraz Matki Boskiej z Dzieciątkiem, namalowany w XVI w. Ma 71 cm szerokości i 102 cm wysokości. 21 sierpnia 1977 r. koronacji obrazu dokonał Karol Wojtyła, który w kazaniu powiedział: Ta koronacja dzisiejsza oczekiwana była przez całe pokolenia Ludu Bożego na ziemi radomskiej… / chyba szczególnie potrzebna jest ta koronacja Matki Bożej Pocieszenia na tym miejscu, na tej ziemi radomskiej, która jak wszyscy dobrze wiemy, była w ostatnim roku ziemią szczególnego smutku. Wejdź więc i teraz Matko Pocieszenia w życie naszej Ojczyzny! Wejdź w życie naszych rodzin! Weź ją w opiekę.

Dziś sanktuarium odwiedzane jest przez ponad 200 000 pątników rocznie.

W gminie znajduje się jeszcze jeden cenny kościół — we wsi Kaszów. Jest to drewniana budowla, która powstała w XVII w. W dawnej wsi szlacheckiej — Chruściechowie, stoi zabytkowy zespół dworski. Tutejszy dwór zachowany został w stylu neoklasycystycznym z przełomu XIX i XX w. Otacza go park krajobrazowy z cennym drzewostanem. Z początku XX w. pochodzi, znajdująca się w pobliżu dworu, gorzelnia. To pozostałość po zabudowaniach gospodarczych należących do folwarku.

Gmina Stromiec

Gmina Stromiec jest największą gminą powiatu biało-brzeskiego. Stanowi jego wschodnią granicę. Jej historia jest nierozerwalnie związana z Puszczą Stromiecką, rozciągającą się w widłach Wisły i Pilicy.

Największą miejscowością jest Stromiec, którego historia sięga 650 lat. W 1863 r. na terenie pobliskiej puszczy działały oddziały wojsk powstańczych. Pomnik im poświęcony znajduje się na cmentarzu parafialnym. W1939 r. przez tutejsze lasy wycofywały się oddziały 13 i 19 DP Armii Odwodowej „Prusy”. W czasie okupacji hiderowskiej rozwinął się ruch konspiracyjny i partyzantka. Mogiły tych, którzy zginęli znajdują się na miejscowym cmentarzu. Na skwerze wystawiono pomnik poświęcony mieszkańcom, zamordowanym w czasie wojny.

Pierwszy kościół istniał w Stromcu już w XIII w. Obecna budowla powstała w latach 1900-1905. Zaprojektował ją w stylu neogotyckim Rudolf Mejer. W ołtarzu głównym znajduje się figura Najświętszej Marii Panny. Na cmentarzu parafialnym stoi murowana kaplica z 1894 r. pw. Matki Boskiej Śnieżnej. Przez teren gminy biegnie linia kolejowa Warszawa — Kraków. Stacja znajduje się Dobieszynie. W tej miejscowości można obejrzeć modrzewiowy kościół z początku XX w. Na północ od wsi, na skraju lasu, w roku 1990 utworzono rezerwat przyrody „Starodrzew Dobieszyński”. Obejmuje on najstarszy fragment Puszczy Strom ieckiej z naturalnym borem dębowo-sosnowym. Drugim rezerwatem w gminie jest „Majdan”. Chroni on las łęgowy i grąd niski o naturalnym pochodzeniu.

Gmina Wyśmierzyce

Gmina Wyśmierzyce leży w zachodniej części powiatu. Jej centrum stanowi najmniejsze miasto w Polsce – Wyśmierzyce. Najstarszym budynkiem jest kościół pw. Zwiastowania i Wniebowzięcia Matki Boskiej. Powstał on w latach 1856-1868. Znaczna część wyposażenia wnętrza pochodzi z poprzedniej świątyni i ma charakter barokowy. Do najcenniejszych elementów należy obraz Trójcy Świętej i Pokłonu Trzech Króli oraz szaty i sprzęty liturgiczne z XVII i XVIII w. Przy kościele stoi zabytkowa, drewniana dzwonnica oraz budynek organistówki.

Obiektem wartym odwiedzenia jest drewniany kościół z okresu międzywo-jennego w miejscowości Kostrzyn.

Największymi atrakcjami gminy nie są jednak zabytki, a przyroda. Można odbyć spacer po lasach dawnej Puszczy Pilickiej lub nad brzegiem Pilicy. W pobliżu miejscowości Ulaski Gostomskie, w kompleksie leśnym Borowina, utworzono rezerwat „Sokół”. Obejmuje on zróżn icowanc siedliska leśne od boru świeżego do lasu łęgowego. Najcenniejszy jego fragment stanów łęg jesionowy. Na terenie rezerwatu gniazduje wiele gatunków ptaków (m.in. bociany czarne i trzmielojady).

Pilica

Najważniejszym elementem krajobrazu powiatu białobrzeskiego jest dolina rzeki Pilicy. Pilica to najdłuższy lewobrzeżny dopływ Wisły. Od źródeł na Wyżynie Krakowsko-Częstochowskiej do ujścia w okolicach Mniszewa ma 319 km długości. Jest rzeką nieuregulowaną, płynąc tworzy liczne meandry, które z czasem przekształcają się w starorzecza. Od Tomaszowa Mazowieckiego do Białobrzegów Pilica zajmuje swoją pradolinę, która nosi nazwę Doliny Białobrze-skicj. Jej cechą charakterystyczną jest asymetria, lewy brzeg jest wysoki i miejscami stromy, a prawy niski i łatwo dostępny. Na całej długości rzeki występują wyspy porośnięte łęgami oraz piaszczyste łachy. Urozmaicony teren wpływa korzystnie na występowanie wielu gatunków ptaków. Zaobserwowano ich 120, w tym 56 gatunków ptaków wod-nobłotnych. Rzeka Pilica jest atrakcyjna dla wędkarzy, którzy mogą łowić różne gatunki ryb (szczupak, kleń, jaź, leszcz, płoć). Okoliczne lasy Puszczy Stromieckiej i Pilickiej są znakomitym miejscem dla amatorów runa leśnego. Maliny, jeżyny, jagody i wiele gatunków grzybów są magnesem przyciągającym turystów z całej Polski.

Organizując spływy kajakowe Pilicą na terenie powiatu białobrzeskiego proponujemy rozpoczynać je w miejscowości Górki Grzmiąckie (gmina Wyśmierzyce), gdzie znajduje się łagodne zejście do wody i piękna plaża. Płynąc rzeką warto zatrzymać się przy moście w Przyby-szewie i zwiedzić zabytkowy kościół z XIX w. wraz z zabudowaniami przykościelnymi, grób Antoniego Mada-lińskiego oraz zabytkową karczmę z XIX w.

Kolejną miejscowością, w której warto pozostawić kajaki na przystani, przy charakterystycznym żelbetonowym moście i odbyć spacer, są Białobrzegi. Znajduje się tu kościół parafialny pw. Sw. Trójcy z licznymi zabytkami sakralnymi, cmentarz parafialny z nagrobkami z XIX i XX w. oraz zabytkowe kamieniczki z okresu międzywojennego. Liczne restauracje z doskonałą kuchnią i znana w całej Polsce lodziarnia u Gruszczyńskiego pozostawią niezapomniane wrażenia. Niedaleko od Białobrzegów znajduje się ośrodek wypoczynkowy „Olszynka”, gdzie turyści mogą tanio i dobrze przenocować oraz wypocząć. 16 kilometrów dalej znajduje się ośrodek wypoczynkowy „La Estancia” w Białej Górze, pięknie położony na pilickiej skarpie. Przed ośrodkiem stoi krzyż upamiętniający 85. urodziny papieża Jana Pawła II. Z Białej Góry dopłyniemy do Warki lub dalej do ujścia Pilicy do Wisły. Spływy kajakowe na Pilicy są łatwe nawet dla początkujących kajakarzy i dzięki temu pozwalają skupić się na obserwacji piękna otaczającej przyrody.

Opis znakowanych szlaków pieszych

Szlak wyznakowany jest kolorem zielonym. Rozpoczyna się w miejscowości Dobieszyn w pobliżu budynku Nadleśnictwa. Stamtąd prowadzi do rezerwatu „Starodrzew Dobieszyński”, który zajmuje powierzchnię 9 ha. Utworzony został w celu zachowania unikalnego fragmentu Puszczy Stromieckiej, obejmującej zbiorowisko boru mieszanego ze starodrzewem dębowo-sosnowym pochodzenia naturalnego. Wychodząc z rezerwatu przekraczamy drogę brukową i dochodzimy do skrzyżowania, na którym skręcamy w prawo. Przed szkółką leśną, gdzie hodowane są różne odmiany drzew i krzewów, ponownie skręcamy w prawo. Za mostkiem skręcamy w lewo w kierunku miejscowości Budy Augustowskie. Nazwa Budy pochodzi od budników, czyli ludzi, którzy w dawnych czasach zajmowali się wyrobem smoły, potażu i dziegciu z drzew pochodzących z wyrębu Puszczy Stromieckiej. Droga prowadzi granicą lasu. Skręcamy w prawo, przechodzimy koło dawnych stawów znajdujących się przy budynku, w którym kiedyś swoją siedzibę miało nadleśnictwo Stachów. Docieramy do Wareckiego Gościńca. Był to trakt prowadzący z Czerska przez Warkę i Jedlińsk na południe. Jego znaczenie spadło po wybudowaniu dzisiejszej trasy E7. Skręcamy w prawo, kierując się do miejscowości Augustów. Sprawnie i ostrożnie przekraczamy tory kolejowe. Za nimi znajduje się szkoła. Utworzono w niej izbę pamięci poświeconą 65. Pułkowi Piechoty, który walczył na tych terenach w 1939 r. Na skrzyżowaniu skręcamy w lewo, przekraczamy ponownie tory i idziemy prosto do wsi Boże. Na początku wsi po lewej stronie znajduje się cmentarz, a na nim „Golgota Wschodu”. Jest to krzyż i kamienie z nazwami miejscowości kaźni Polaków na wschodzie. Przy kościele skręcamy w prawo. Po przejściu 1500 m drogą asfaltową przy kapliczce odbijamy w lewo. Dochodzimy do wsi Krzemień. Tam skręcamy w prawo. 200 m za ostatnimi zabudowaniami skręcamy w lewo. Idziemy skrajem lasu. Kierując się prosto dochodzimy do Białej Góry. Skręcamy w prawo i po 500 m docieramy do ośrodka wypoczynkowego. Tu kończy się szlak zielony.

Szlak niebieski zaczyna się przy ośrodku wypoczynkowym „La Estancia” i prowadzi na południowy-zachód do wsi. Idziemy prosto. Po obu stronach mijamy domki letniskowe. Docieramy do Lasu Palczewskiego. Po prawej stronie znajduje się bór sosnowy, a za nim starorzecze i podmokłe tereny nad rzeczką Dygą. W ostatnich latach przywędrowały tu bobry i wybudowały liczne żeremia. Przechodząc przez las można zauważyć pozostałości po rowach przeciwczołgowych, okopach i innych umocnieniach

z okresu II wojny światowej. Po około 2,5 km od wejścia do lasu docieramy do rozwidlenia dróg. Skręcamy w lewo. Po zachodniej stronie drogi rozciąga się Las Michałowski. Dochodzimy do leśniczówki Majdan, znajdującej się po lewej stronie drogi. W pobliżu utworzono rezerwat przyrody „Majdan” o powierzchni około 51 ha. Chroni on zbiorowiska łęgowe oraz fragmenty grądu niskiego z wielogatunkowymi drzewostanami pochodzenia naturalnego. Nazwa „Majdan” pochodzi od miejsca, gdzie kiedyś znajdowały się piece do wypalania węgla drzewnego, produkcji smoły, dziegciu i potażu. Idziemy dalej w kierunku południowym. Wychodzimy z lasu. Otaczają nas pola i łąki. Docieramy do Starej Wsi. Przy krzyżu skręcamy w prawo i dochodzimy do wsi Pokrzywna. Stąd piaszczystą drogą idziemy do wsi Brzeźce. Skręcamy w lewo w drogę asfaltową. Następnie przy ogrodzeniu dawnego parku dworskiego (budynek drewnianego dworu został przeniesiony do Muzeum Wsi Radomskiej w Radomiu) skręcamy w prawo, a potem w lewo. Jeszcze kilka lat temu w tym miejscu znajdowały się ruiny karczmy dworskiej. Idziemy prosto przez las. Po prawe stronie w głębi znajduje się ośrodek wypoczynkowy „Olszynka” Kilometr dalej Ośrodek Edukacyjno-Charytatywny Diecezj Radomskiej „EMAUS”. Nad drogą ekspresową (po prawe stronie widać nowy most na Pilicy noszący imię biskupa Jana Chrapka) dochodzimy do Białobrzegów.

W Białobrzegach warto zobaczyć zabytki architektury i miejsca pamięci narodowej oraz skorzystać z bogatej oferty gastronomicznej. Szlak prowadzi ulicą Rzemieślniczą. Za obiektami Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej skręcamy w lewo. Po lewej stronie towarzyszy nam las brzozowy „zielone płuca miasta”, a po prawej sosnowy. Cały ten teren nosi nazwę „Banaszka”. Polną drogą dochodzimy do Suchej Szlacheckiej. Na pierwszym skrzyżowaniu skręcamy w prawo. Idąc prosto drogą brukową docieramy do ogrodzonego parku, w którym znajdują się dwa zabytkowe pałace z XIX i XX w. wybudowane przez rodzinę Wodzińskich. Obok stoi zabytkowy spichlerz z XIX w. Na końcu wsi skręcamy w prawo w ulicę Leśną, a trochę dalej w lewo. Idziemy skrajem sosnowego lasu, po prawej stronie widać malowniczą dolinę rzeczki Pierzchni. Docieramy do osady Suski Młynek. Na skraju lasu znajdują się mogiły partyzantów rozstrzelanych w 1943 r. Przez wieś przepływa Pierzchnia. Przechodzimy przez rzeczkę drewnianą kładką i skręcamy w lewo. Idziemy leśnym duktem. Po dojściu do drogi asialtowej skręcamy w prawo. Docieramy do Stawiszyna. Po lewej stronie mamy ogrodzenie zespołu dworsko-pałacowego z XIX w., dawniej należącego do rodziny Arkuszewskich. W budynku mieści się Schronisko dla Nieletnich. Na skrzyżowaniu skręcamy w prawo. Droga początkowo pokryta jest szutrem, dalej robi się piaszczysta. Dochodzimy nią do Jasionnej. Po wschodniej stronie drogi stoi zabytkowy drewniany kościół z dzwonnicą z XVII w. Wokół niego zachowały się stare nagrobki z XIX i XX w. oraz pomnikowe drzewa. Na wprost kościoła znajduje się cmentarz parafialny z zabytkowymi mogiłami. Za kościołem skręcamy w prawo w leśną drogę. Idziemy na północ. Dochodzimy do trasy nr 48 (Kozienice — Tomaszów Mazowiecki). Ostrożnie przechodzimy na drugą stronę. Idziemy prosto do miejscowości Korzeń. Przy sklepie skręcamy w lewo. Idąc prosto docieramy do Wólki Kożuchowskiej i dalej do Wyśmierzyc. Warto zatrzymać się w tym najmniejszym mieście w Polsce, które posiada zabytkowy układ urbanistyczny z kwadratowym rynkiem oraz charakterystyczną małomiasteczkową zabudowę z XIX i XX w. Szlak prowadzi obok cmentarza parafialnego z zabytkowymi nagrobkami z XVIII-XX w. oraz kościoła z 2. poł. XIX w.

Za rynkiem skręcamy w prawo w stronę łąk rozciągających się w dolinie Pilicy. Po obu stronach mijamy starorzecza. Rzekę mamy po prawej stronie. Docieramy do wsi Górki Grzmiąckie. Stamtąd droga gruntowa prowadzi do Ulasek Grzmiąckich. Przechodzimy przez całą wieś i skręcamy w lewo w drogę gruntową. Idąc cały czas prosto mamy przed sobą Drogę Okopaną. Idziemy nią w kierunku zachodnim. Przemierzamy urozmaicone i bogate lasy Puszczy Pilickiej. Po około 7 km od wejścia na ten dukt osiągamy miejscowość Waliska. Po prawej stronie mijamy drewniany kościół z XVI w. Poruszamy się główną drogą. Znowu otaczają nas lasy. Dochodzimy do Wólki Magierowej. Tu skręcamy w prawo i drogą asfaltową nr 728 dochodzimy do Nowego Miasta nad Pilicą (powiat grójecki), gdzie kończy się szlak niebieski.

Bazy noclegowe i gastronomiczne:

Tomaszów, Spała, Inowłódz

Tomaszów, Spała, Inowłódz

3km od Spały znajduje się Bunkier w Konewce
Informacja turystyczna: tel. +48 501 430 321, info@bunkierkonewka.eu

Położenie, roślinność, klimat

Wzdłuż doliny Pilicy, na styku czterech mezoregionów geograficznych: Wzniesień Łódzkich, Wysoczyzny Rawskiej, Doliny Białobrzeskiej i Równiny Piotrkowskiej, wchodzących w skład makroregionu – Wzniesień Południowo Mazowieckich, ciągnie się pas lasów, które są pozostałością rozległej niegdyś Puszczy Pilickiej. Jej najpiękniejszą częścią do dziś są lasy spalskie, które ocalały po intensywnym wyrębie w okresie XIX-wiecznych przemian przemysłowych i obu wojen światowych. W drzewostanie dominują sosny, spotykamy również świerki, graby, brzozy, jesiony, olchy i dęby, do rzadkości należą jodły i modrzewie.

Świat zwierzęcy jest typowy dla dużych obszarów leśnych centralnej Polski. W lasach spalskich spotkać dziś można zające, lisy, kuny leśne, borsuki, łasice, wydry, bobry, jeże, daniele, jelenie, sarny i dziki, a z ptaków zimorodki, jastrzębie, cietrzewie, dzięcioły czarne, sokoły, pustułki, bociany czarne, żurawie, perkozy -w sumie 130 gatunków. Schrony w Konewce stały się jednym z największych zimowisk nietoperzy w środkowej Polsce. W labiryntach poniemieckich bunkrów zimuje kila gatunków nietoperzy, w tym rzadkie Nocek Nattera i Mroczek Późny. W 2009 r. schronienie znalazło ponad 1500 nietoperzy, przy czym corocznie ich liczba ulega zwiększeniu.

Znajdują się tu siedliska pięciu gatunków gadów (m.in. jaszczurka zwinka, zaskroniec, żmija zygzakowata) wszystkie podlegające całkowitej ochronie i dziewięciu gatunków płazów. Okolice Konewki i wzgórza wokół Inowłodza są ostoją bardzo rzadko występujących owadów. W meandrującej, tworzącej urokliwe zakola, wysepki, starorzecza i rozlewiska Pilicy żyje 34 gatunków ryb. Olbrzymie tereny leśne, a także przepływająca tu Pilica tworzą osobliwy mikroklimat, o czym pisze już w 1894 r. piotrkowski tygodnik „Tydzień”: Opisywać cudów lasów lubocheńskich, imponujących obszarem, bogactwem flory, rozmaitością terenu, nie będę wcale próbował. Powiem tylko, że w tym lesie, otaczającym inowłodzką osadą od północy i północnego-wschodu, a wynoszącym dwa tysiąca włók – starcy i dzieci prawdziwie rozkosznie cale dnie spędzać mogą, nieomal w domu. Pod względem czysto lekarskim, zasługują pod uwagę: ogromna przestrzeń leśna, grunt przepuszczalny, piaszczysto żwirowaty, wyniosłe położenie, a więc wyborny drenaż naturalny, wykluczający znaczne wahania w wodostanie gruntowym, położenie zasłonięte od północy, szeroko otwarte od południa, woda bieżąca, obfitość wód źródlanych, krynicznych.

Geologia

Warstwy skalne występujące w rejonie Tomaszowa ukształtowały się w erze mezozoicznej, głównie w okresie jury i kredy ok. 150 mln lat temu i składają się ze skał wapiennych, marglistych łub krzemionkowych tworząc obszar geologiczny zwany Kredową Niecką Tomaszowską. Morze, wielokrotnie zalewające i cofające się z tych terenów sprawiło, iż występujące tu osady są pochodzenia zarówno morskiego, jak i lądowego.

Płytkie, ciepłe morze z okresu dolnej jury pozostawiło osady o charakterze rafowym z przewagą korali, małży i ostryg. Wypłyca-jace się wody morskie w końcu Jury osadziły w rejonie Brzustówki. Wąwału i Niebrowa wapienie (w których miliony lat później wytworzył się system wodonośny Niebieskich Źródeł), z a osadów zalegających ciepłe zatoki i rozlewiska powstały później skały węglanowe, oraz płytko denne pokłady piasków, żwirów i iłów zawierające do 28% żelaza. Odkryte w XVIII rudy tego metalu dały początek osadzie hutniczej założonej w miejscu, gdzie później powstał Tomaszów Mazowiecki. Pozostałością ogromnej rzeki spływającej z Gór Świętokrzyskich w okresie kredy są piaski kwarcowe występujące w rejonie Białej Góry. Piaskowce tworzące zbocze pradoliny Pilicy, których przykładem są Groty Nagórzyckie powstały w efekcie chwilowego wynurzenia dna morskiego na przełomie dolnej i górnej kredy. W okresie trzeciorzędu ok. 60 mln lat temu cały obszar stał się lądem, a jurajskie wapienie podlegały intensywnym procesom denudacji i krasowienia. Procesy te wzmagały ruchy tektoniczne, w wyniku których tworzyły się rowy, uskoki i spękania. Zapewne wówczas wytworzyły się warunki do powstania systemu wodonośnego Niebieskich Źródeł. W wyniku oziębienia klimatu w plejstocenie z północy nasunęły się lodowce, które cofając się pozostawiły na powierzchni złoża iłów, piasków, glin zwałowych, żwirów oraz głazy narzutowe. Wówczas też ukształtowała się rzeźba terenu z dominującymi równinami morenowymi.

Historia, osadnictwo

Najstarsze ślady osadnictwa na tych terenach pochodzą z okresu paleolitu (ok. 9000 lat p.n.e.). Odkryto je w Inowłodzu, u stóp wzgórza zwanego Legnicą gdzie istniała ówczesna pracownia kamieniarska. Późniejsze ślady z epoki brązu odkryto w Swolszewicach-Borkach – na tutejszym stanowisku archeologicznym bada się kulturę trzciniecką z II okresu brązu (1500-1300 lat p.n.e.). Odkryto tam również warstwy wcześniejsze, a wśród nich groby szkieletowe zawierające naczynia i ozdoby z brązu i bursztynu, co wskazuje że ludność tych terenów uczestniczyła w wymianie handlowej między północą i południem kontynentu. Przedmiotem wymiany były wyroby z metali (w tym złota), bursztyn, sól, skóry i futra. We wsi Tresta (tereny obecnie zalane wodami Zalewu Sulejowskiego) badano cmentarzysko oraz ślady osadnictwa z IV okresu epoki brązu należące do kultury łużyckiej.

Późniejsze ślady pochodzące z okresu halsztackiego (750-400 p.n.e.) znalezione zostały w 1930 r. na Białej Górze, nieco młodszy, datowany na ok. 400 lat p.n.e. jest grób wojownika z okresu lateńskiego odkryty w 1899 r. W latach 1984-91 trwały prace na stanowisku archeologicznym w Ciebłowicach Dużych, gdzie badano cmentarzysko ciałopalne kultury przeworskiej z I-III w ne.

Ks. Leon Łomiński w wydanym w 1925 r. „Szkicu historycznym” przytacza ustalenia historyka Karola Potkańskiego, iż od zarania państwowości polskiej w Puszczy Pilickiej bywali polscy władcy:
– Władysław Herman, który według podania w 1082 r. ufundował kościół w Inowłodzu.
– Kazimierz Wielki, fundator zamków w Inowłodzu i Opocznie.
– Władysław Jagiełło – zatrzymał się w Lubochni w 1410 r. podczas marszu pod Grunwald.
– Stefan Batory, a później August III odpoczywali we dworze w Lubochni (prawdopodobnie przebywał tu również Stanisław August Poniatowski)

Oprócz pobytów związanych ze zdarzeniami o znaczeniu historycznym polscy władcy i książęta chętnie zjeżdżali w okoliczne lasy na wielkie łowy, bowiem położona w centrum królestwa Puszcza Pilicka obfitowała we wszelką zwierzynę.

W Tomaszowie warto zobaczyć
Niebieskie Źródła

to krasowe wywierzyska wypływające w miejscu dwóch uskoków tektonicznych. Wody zasilające źródła pochodzą z wód opadowych, które są transportowane przez niewielkie potoki do miejsc zwanych ponorami, gdzie giną pod powierzchnią ziemi (takie zjawisko możemy obserwować w Wąwale koło cegielni, w okolicy wsi Wiaderno, w okolicy Grot Nagórzyckich.

Swą nazwę Niebieskie Źródła zawdzięczają niebiesko-zielonej barwie wody, która zmienia się w zależności od pory roku, pory dnia i stopnia zachmurzenia. Woda jest tu bardzo czysta, praktycznie pozbawiona zanieczyszczeń chemicznych i fizycznych. Jej średnia temperatura 9 stopni C – waha się w zależności od pory roku. Niebieski kolor wody jest złudzeniem optycznym wynikającym ze zjawiska rozszczepienia i odbicia światła słonecznego w zbiorniku krystalicznie czystej wody, którego dno zalega piasek o zawartości ok. 80% kwarcu, zielony pochodzi od minerału -glaukonitu występującego w skałach wodonośnych.

Pierwsze wzmianki o Niebieskich Źródłach znajdują się w aktach dotyczących młyna i karczmy Utrata pochodzących z 1754 r.

Czystość i wydajność źródeł (220 l/s wg pomiarów z lat 1903-04) zwróciła uwagę władz Łodzi na wykorzystanie ich w celu zaopatrzenia w wodę dynamicznie rozwijającego się miasta. W latach 1907-09 na zlecenie magistratu Łodzi inż. W.H. Lindley opraco-wał kompleksowy projekt wodociągów i kanalizacji, który jednak ze względu na koszty nie doczekał się wówczas realizacji (komplet oryginalnych projektów znajduje się w Skansenie Rzeki Pilicy).

Uchroniły się źródła przed próbą pozyskiwania z nich wody do celów gospodarczych przez władze Tomaszowa w latach trzydziestych oraz w czasie II wojny światowej, gdy władze okupacyjne postanowiły stąd czerpać wodę dla Łodzi. Niestety w latach pięćdziesiątych pomysł Lindleya częściowo zrealizowano. W Brzustówce zbudowano ujęcie wody z Pilicy zasilane przy pomocy dwóch 30-metrowych studni głębinowych o wydajności 1200 m sześć, na godzinę. Po dziesięciu latach eksploatacji pomp, które sięgały warstw wodonośnych Niebieskich Źródeł, w 1961 r. okazało się, że odwodniły one cały system na tyle, że źródła przestały wybijać. Pracę pomp ograniczono, a w 1990 r. całkowicie przerwano, dzięki czemu ocalono te jedne z najpiękniejszych źródeł krasowych w Europie.

Początkowo woda z niebieskich Źródeł odpływała do Pilicy w pobliżu Brzustówki, zasadnicze zmiany zaszły w 1936 r. gdy władze Tomaszowa postanowiły utworzyć tu park turystyczno-przy-rodniczy. W wyniku prac powstały trzy wyspy (Kacząt, Samotnego Modrzewia, Płaczących Wierzb), wykopano kanały, umocniono brzegi, zniszczono przy tym pierwotną roślinność, sadząc drzewa i rośliny obce w tym środowisku.

Niebieskie Źródła uznane zostały za zabytek przyrody już w 1928 r., w 1948 Urząd Wojewódzki w Łodzi uznał je za zabytek rozlegający ochronie, a od 1961 r. wraz z przyległym terenem tworzą rezerwat. W latach 1954-55 przeprowadzono planową restytucję Niebieskich Źródeł, w 1957 r. saperzy Wojska Polskiego umocnili groblę oddzielającą koryto Pilicy od basenu źródeł, chroniąc w ten sposób wywierzyska przed powodzią.

Pałac Ostrowskich (obecnie Muzeum Tomaszowa)

Jednym z najcenniejszych zabytków architektury jest klasycy-styczny pałac rodziny Ostrowskich. Wzniesiony przez Antoniego Osiowskiego w 1812 r. wg projektu Lessla jako letniskowa rezydencja rodzinna, został przed rokiem 1830 rozbudowany – na parterowym budynku dobudowano piętro. Charakterystycznym akcentem architektonicznym budynku jest trzykondygnacyjna wieża zwieńczona sześciokątnym hełmem, skąd, jakoby ówczesny właściciel miał obserwować rozkwit miasta. W pałacu znajdowała się kaplica i oranżeria. Obok wzniesiono później zabudowania dworskie, z których część – stajnie i dom oficjalistów zachowała się do dziś. Wokół pałacu założono park, ogrody i sad. W latach dwudziestych XIX w. pałac stał się siedzibą gminy przeniesionej tutaj z Ujazdu. Obecnie mieści Muzeum Tomaszowa im. Antoniego hr. Ostrowskiego z bogatymi zbiorami w działach: historycznym, archeologicznym etnograficznym, przyrodniczym i sztuki współczesnej. Rodzynkiem muzealnej kolekcji jest wydobyty w 1997 r. z Pilicy niemiecki transporter opancerzony SdKfz 251 Rosi, który zatonął w rzece przy końcu II wojny światowej, podczas ucieczki Niemców pod naporem Armii Radzieckiej. Pojazd pieczołowicie odrestaurowany, odzyskał oryginalny wygląd i jest całkowicie sprawny technicznie (uczestniczy w coraz częściej organizowanych wystawach i zlotach pojazdów militarnych). W dobrym stanie przetrwało wyposażenie pojazdu, a ocalałe fragmenty dokumentów pozwoliły na ustalenie przynależności bojowej i składu załogi pojazdu.

Kościół ewangelicki św. Trójcy

Między kamienicami dawnego rynku (Plac Kościuszki) stoi jeden z najstarszych murowanych budynków Tomaszowa – klasycystyczny kościół ewangelicki wzniesiony staraniem Antoniego Ostrowskiego w latach 1823-29. Wewnątrz klasycystyczny ołtarz i zabytkowe organy na galerii wspartej na kolumnach.

Jatki

W narożu Placu Kościuszki (dawnego Rynku Św. Józefa) przy stromo opadającej w stronę Wolbórki wąskiej ulicy Rzeźniczej w I poŁ XIX w. zbudowano jatki – miejsce ówczesnego handlu mięsem Niegdyś arkadowe podcienia osłaniające przed promieniami słonecznymi mięsne tusze wykładane na drewnianych stołach (wszak chłodni w tych czasach nie było) – dziś odrestaurowane, zaadaptowane zostały na potrzeby Galerii Arkady. Organizowane są tu spotkania autorskie, koncerty muzyczne, spotkania z przedstawicielami świata kultury, nauki i polityki.

Kościół Św. Antoniego Padewskiego

zbudowany w latach 1862-64 w stylu neorenesansowym wg projektu A. Marconiego, później rozbudowany, w 1891 r. uzyskał swój ostateczny kształt ,trójnawowęj bazyliki z dwoma wieżami i neoklasycystycznym frontonem, skierowanym w stronę wylotu ul Piłsudskiego i Placu Kościuszki. Wewnątrz dwa obrazy Wojciech Gersona i krucyfiks z białego marmuru.

Kościół ewangelicki Zbawiciela

zbudowany w latach 1897-1902 w stylu neogotyckim, wg projektu warszawskiego architekta P. Hofera; trójnawowy, z dwoma wieżami bocznymi i 60-cio metrową środkową z zegarem. Wnętrze zdobią obraz Wojciecha Gersona Spotkanie Zmartwychwstałego z Marią Magdaleną oraz piękne witraże, marmurowa chrzcielnica i 31 głosowe organy koncertowe.

Elementy XIX-wiecznej architektury przemysłowej i fabrykanckiej

Oryginalny budynek fabryczny „Batavii” z 1827 r. nad Wolbórką (późniejsza Fabryka Filców Technicznych). Fragmenty infrastruktury i budynki z początków działalności Fabryki Sztucznego Jedwabiu (późniejszego „Wistomu”).
Interesującymi akcentami architektonicznymi Tomaszowa są także fabrykanckie rezydencje z przełomu XIX i XX w.: Pieschów z 1895 r. (Barlickiego 32), Rhodego z 1903 r. (Św. Antoniego 42 -obecnie Pałac Ślubów), Landsberga (Konstytucji 3-go Maja 48), Kleindiensta (Spalska 120).

Skansen Rzeki Pilicy i Nadpilicza

położony obok Niebieskich Źródeł przy moście w Brzustówce, gromadzi zbiory związane z historycznym i gospodarczym znaczeniem Pilicy w dziejach regionu. Największym eksponowanym obiektem jest młyn wodny z połowy XIX w. pochodzący ze wsi Kuźnica Żerechowska nad Luciążą przeniesiony do skansenu i tu zrekonstruowany. We wnętrzu, prócz oryginalnego wyposażenia znajduje się ekspozycja dotycząca młynarstwa z modelami i dioramami różnych typów młynów. Obok młyna kolekcja kół młyńskich, stuletnia barka typu Szczupak, oraz wojskowy kuter rzeczny i most pontonowy. Najciekawszym eksponatem zbiorów dotyczących II wojny światowej jest odrestaurowany niemiecki, opancerzony ciągnik artyleryjski Luftwaffe (na podwoziu SdKfz 8 DB 10) wydobyty z Pilicy. Jest to jedyny zachowany egzemplarz tego prototypowego pojazdu. Można tu zobaczyć ciągnik artyleryjski Famo oraz czołg T-34. Wśród eksponatów reprezentujących architekturę regionu warto wymienić XIX wieczny, drewniany budynek poczekalni kolejowej Czarnocin. W skansenie zgromadzono bogate zbiory pamiątek, zdjęć i dokumentów związanych z historią regionu. W 2005 r. Skansen uzyskał Certyfikat Polskiej Organizacji Turystycznej na najlepszy turystyczny produkt roku.

Groty Nagórzyckie

położone na południowych krańcach miasta, to dawne wyrobiska białego piasku, który okoliczni mieszkańcy zaczęli wydobywać już w XVIII w. Skała piaskowa usytuowana w stromym zboczu prado-liny Pilicy stosunkowo łatwo dawała się drążyć przy pomocy ręcznych narzędzi. Z czasem nisze przekształciły się w obszerne jaskinie, których strop opierał się na wielkich filarach piaskowych, do których mogły wjeżdżać wozy konne. Poszczególne jaskinie miały swoje nazwy np. Niedźwiedzia, Boczna, Taneczna, Złodziejska. Najdłuższa z nich liczyła 120 metrów. W 1926 roku powstały plany grot wykonane przez Stanisława Ślązaka i Bronisława Maleją, młodych entuzjastów krajoznawstwa. Na początku XIX w. władze carskie zabroniły wydobywania piasku, gdy wskutek zawalenia jednej z jaskiń zginął mieszkaniec Nagórzyc. (Ze względu na zapadnięte sklepienia obecnie niedostępne).

Białobrzegi

wschodnie przedmieście Tomaszowa, ciekawy drewniany kościół konstrukcji zrębowej z 1746 r. wzniesiony w miejscu budowli z 1470 r.

W OKOLICY:
Biała Góra

pierwsza wzmianka o tutejszych białych piaskach pochodzi z 1883 r., a w 1922 r. geolog Bohdan Koziński rozpoczął, kontynuowaną do dziś, eksploatację złóż w Białej Górze metodą odkrywkową. Piaski tych złóż zawierają ok. 80% przezroczystego kwarcu i są doskonałym surowcem do produkcji w przemyśle szklarskim. W pobliżu kopalni nad samym brzegiem Pilicy istnieją wyrobiska piasku zwane „Małymi Grotami”.

Smardzewice

we wsi znanej od XV w. znajduje się zespół klasztorny: barokowy kościół Św. Anny zbudowany w latach 1683- 1701, z bogatym wystrojem wnętrza i wyposażeniem z XVII-XVIII w. oraz klasztor oo. Franciszkanów z lat 1722-26, otoczony murem z dwoma bramami i basztami. Dzwonnica z początku XVIII w. z dzwonami z roku 1661. Kaplica na cmentarzu z XVIIw. Nad Zalewem Sulejowskim przystań żeglarska, ośrodki wczasowe, restauracje.
4 km na zachód w pobliżu leśniczówki Książ znajduje się, utworzony w 1934 r. z inicjatywy prezydenta Mościckiego i poloni amerykańskiej rezerwat żubrów, obecnie Ośrodek Hodowli Żubrów im. Prezydenta RP I. Mościckiego w Smardzewicach. Na terenie 72,4 ha żyje tam, utrzymywane na poziomie ok. 20 sztuk, sado hodowlane żubrów. Wszystkie wyhodowane tu zwierzęta posiadają swój rodowód zapisany, wraz z imionami i numerem, w Księdze Rodowodowej. Zwiedzający mogą oglądać żubry z tarasu m specjalnie przygotowanej zagrodzie pokazowej (dojście lub dojazd bryczką od parkingu ścieżką dydaktyczną ok. 2,5 km). Ciekawostkami są: zachowane od początków istnienia ośrodka oryginalna brama wjazdowa i mała dzwonnica.

Zalew Sulejowski

sztuczne jezioro powstałe w 1974 r. poprzez spiętrzenie wód Pilicy zaporą w Smardzewicach. Akwen ma powierzchnię ponad 2100 ha i długość 17 km, zapora na Pilicy ma 1200 m długości i 16 m wysokości, po jej koronie biegnie droga Smardzewice-Borki. W trzy-przęsłowym jazie zapory znajduje się turbina napędzająca generator elektrowni o mocy 3 MW. Zalesione w dużej części brzegi, urozmaicona linia brzegowa sprawiają że Zalew Sulejowski jest atrakcyjnym miejscem wypoczynku i uprawiania żeglarstwa. Wokół zalewu wiele pół biwakowych, ośrodków wczasowych i pensjonatów, wśród nich doskonale zagospodarowany ośrodek wypo-czynkowo-szkoleniowy – Borki, w Swolszewicach Małych z plażą i campingiem (najlepszym w Polsce od 1994 r.).

Sulejów – Podklasztorze

nad Pilicą przy południowym krańcu Zalewu Sulejowskiego leży ufundowane w 1176 r. przez Kazimierza Sprawiedliwego opactwo Cystersów! Ufortyfikowany zespół budynków klasztornych wraz z późnoromańskim kościołem stanowi jeden z najcenniejszych zabytków średniowiecznego budownictwa obronnego w Polsce. Oprócz kościoła zachowało się wschodnie skrzydło z kapitularzem i krużgankiem, późnogotyckie obwarowania z wieżami, zabudowania gospodarcze i arsenał.

Wolbórz

gród wzmiankowany w 1065 r. przekształcony w kasztelanię, w początkach XII w. siedziba biskupstwa kujawskiego, w 1273 r. uzyskał prawa miejskie. W 1409 r. Władysław Jagiełło koncentrował tu wojska przed wyprawą na wojnę z Krzyżakami. W latach 1768-73, wzniesiono zespół pałacowo-parkowy, początkowo rezydencja biskupów kujawskich. W mieście XV wieczna kolegiata św. Mikołaja. W latach 1553-59 wójtem był Andrzej Frycz-Modzewski – biskup, wybitny pisarz epoki renesansu. W Pożarniczym Centrum Historyczno-Edukacyjne Ziemi Łódzkiej ekspozycja zabytkowego sprzętu pożarniczego i pamiątek związanych z historią straży pożarnej. W pobliskich Bogusia wicach XVIII – wieczny dwór, park i stadnina koni.

Będków

miejscowość wzmiankowana w latach 1232-33, położona przy szlaku handlowym wiodącym z Piotrkowa, była znaczącą osadą targową od XV do XIX w. posiadała prawa miejskie. Zachował się dawny miejski układ przestrzenny ze zwartą zabudową i dwoma rynkami. W 1462 r. właściciele Będkowa Piotr i Mikołaj Spin-kowie ufundowali murowany kościół pw. NMP. W gotyckiej, jed-nonawowej, zorientowanej świątyni znajduje się XV w. obraz Matki Boskiej ( w 1770 r. uznany za cudowny), rokokowy tron biskupi, w portalu tablica fundacyjna (ozdobiona trzema herbami: Abdank, Prus i Jastrzębiec). W pobliskich: Rososze drewniany kościół z 1762 r. (zorientowany , konstrukcji zrębowej), Praszkach izba pamiątek po Władysławie Reymoncie, który tu spędził młodość.

Rokiciny

od 1846 r. do czasu zbudowania linii kolejowej z Łodzi do Koluszek na tutejszą stację kolei warszawsko-wiedeńskiej przywożono towary przemysłowe transportowane dalej wozami konnymi do Łodzi i Tomaszowa. Tuż obok przejazdu kolejowego znajduje się budynek zajazdu poczty konnej wzniesiony w 1848 r. W pobliskim Łaznowie warto zobaczyć modrzewiowy kościół o konstrukcji zrębowej z rokokowym wystrojem wnętrza, ufundowany w 1755 r. przez biskupa Sebastiana Dembowskiego.

Ujazd

stara osada o charakterze miejskim, wzmiankowana już w 1238 r. jako włości rycerza Racibora, podłowczego łęczyckiego, w 1428 r. otrzymała prawa miejskie. W latach 1429-74 po wybudowaniu nieistniejącego dziś) zamku stał się strategicznym grodem, na granicy Mazowsza. Zabytki: barokowy kościół zbudowany w latach 1676-80 z bogatym wyposażeniem wnętrza: barokowym ołtarzem z drugiej połowy XVIII w., XVII- wiecznym obrazem szkoły włoskiej, marmurowym nagrobkiem przedstawiającym rycerza Jana Szczawińskiego w zbroi, naprzeciw drewniana plebania z 1850 r., na cmentarzu kaplica św Anny z 1834 r. W 14 hektarowym parku nad rzeka Piasecznicą, neogotycki dwukondygnacyjny pałac zbudowany w 1812 r. przez A. Ostrowskiego. Prawa miejskie utracił w 1869 r. pozostając w cieniu dynamicznie rozwijającego się Tomaszowa.

Lubochnia

duża wieś nad rzeką Lubochenką na północ od Tomaszowa, pierwsze wzmianki o istniejącej tu parafii pochodzą z 1111 r.; wieś książęca lokowana w 1335 r. przez Władysława Księcia Łęczyckiego i Dobrzyńskiego. Obozowały tu wojska Władysława Jagiełły ciągnące pod Grunwald w 1410 r., a w 1655 r. oddziały Stefana Czarneckiego, miejsce walk oddziałów gen. H. Dąbrowskiego i potyczek powstańców w 1863 r. W centrum wsi kościół Wniebowzięcia NMP z XVI w. przebudowany na przełomie XIX i XX w., dwie wieże nakryte wydatnymi, ciekawie uformowanymi hełmami, wewnątrz bogata polichromia, obok kościoła dzwonnica z XVIII w. Na cmentarzu grób Karoliny Augusty Bogusławskiej, żony twórcy polskiego teatru Wojciecha Bogusławskiego. Wraz z pobliskim Lubochenkiem dawna siedziba utworzonego w XVIII w. Urzędu Leśnego a później nadleśnictwa.

Lubochenek

drewniany, piętrowy pałacyk – miejsce pobytów cara Aleksandra III przed wybudowaniem rezydencji w Spale, pierwsza siedziba nadleśnictwa. Przy wejściu głaz z wyrytymi carskimi inicjałami i datą: 1884.

Małecz

istniejący tu zespół dworski (XVIII i 2 poł. XIX w.): folwark, pałacyk myśliwski i park należał do hr. Ostrowskiego. Ok. 1568 r. wieś Małecz wraz ze Skrzynkami zakupił A. Frycz Modrzewski i tu jest prawdopodobnie pochowany.

Czerniewice

stara wieś wzmiankowana w 1396 r., spalona podczas potyczki oddziałów Czarneckiego z wojskami szwedzkimi w 1656 r. We wsi drewniany kościół konstrukcji zrębowej 2 poł. z XVIII w. Wewnątrz ciekawy XVII wieczny ołtarz. Przy drodze do Krzemienicy kapliczka z 1635r. W samej miejscowości jednonawowy, późnogotycki kościół z 1600 r., z okazałym renesansowym ołtarzem.

W SPALE WARTO ZOBACZYĆ:
Przydrożna kapliczka Św. Jana

z 1874-78 r., najstarszy murowany obiekt w Spale, ufundowana przez Adama Pająka z Królowej Woli, na rzucie kwadratu, wys. 3.70 m, elewację frontową zwieńcza trójkątny szczyt z tabliczką fundatora. Wewnątrz rzeźba Św. Jana Nepomucena i drewniany ołtarzyk Matki Boskiej.

Hotele „Rogacz” i „Dzik”

dawniej „Savoy” i „Bristol”, dawne budynki dla gości carskiej rezydencji, piętrowe, murowane z czerwonej cegły. W czasie I wojny światowej w budynkach mieściły się szpitale. „Rogacz” zachował pierwotny wygląd elewacji z dwuspadowymi dachami, mansardowymi oknami zwieńczonymi drewnianymi zdobieniami oraz balkonami z kutymi balustradami. W pobliżu, w 2006 r. odsłonięto obelisk poświęcony Prezydentowi RP Ignacemu Mościckiemu.

Wozownia

późniejsze garaże i przylegający do niego budynek oranżerii z ciekawą elewacją z podwójnymi zwieńczonymi łukami oknami -mieszczący obecnie komfortowe apartamenty hotelowe – „Rezydencja”.

Budynek dawnej elektrowni wodnej

przy jazie spiętrzającym wody Gaci — obecnie ogródek letni „Turbina”.

Budynek stacji pomp z okrągłą wieżą ciśnień

z czerwonej cegły o wysokości 36 m – tuż przy drodze Tomaszów-Inowłódz.

Willa Wielopolskiego

w parku, murowana z czerwonej cegły, w części otynkowana, siedziba zarządzającego carską rezydencją margrabiego Zygmunta Wielopolskiego (później funkcję tą pełnił jego syn – Władysław), w latach 1927-39 zakład wychowawczy dla 35 sierot założony z inicjatywy Michaliny Mościckiej i Aleksandry Piłsudskiej.

Drewniane budynki Straży Kozackiej

z czasów carskich: wokół Spały przy drogach do Glinnika (tzw. dróżniczówka), Konewki i Ciebłowic i Tomaszowa. W pobliżu tego ostatniego budynku, w lesie znajduje się grób żony hr. Wielopolskiego, Marii, która popełniła samobójstwo, gdy odkryto jej romans z jednym z carskich oficerów stacjonujących w Spale.

Pałacyk szwajcarski

dawny dom dla gości, położony w pobliżu mostu, parter murowany, piętro z drewnianych bali z loggią wspartą na drewnianych słupach i ozdobnymi balustradami, obok „chińska” altanka z wielobocznym dachem.

Rezydencja łowczego

zespól zabudowań, w czasie I wojny światowej zakład karno-wychowawczy zlikwidowany w 1923 r.

Posąg żubra

symbol Spały, odlany ze spiżu w Petersburgu, w latach 1862-1915 stał w Białowieży, wywieziony pod koniec I wojny światowej do Moskwy, zwrócony władzom polskim, w 1921 r. stanął na dziedzińcu Zaniku Królewskiego w Warszawie, skąd w 1928 r został przewieziony do Spały i ustawiony w pałacowym parku na tyłach pałacu, z którego obecnie zachował się jedynie kamienny fundament.

Kaplica Matki Boskiej Królowej Korony Polskiej

zbudowana w 1923 r. wg projektu architekta Kazimierza Skórewicza, z drewna sosnowego w stylu zakopiańskim z dachem krytym gontem. W 1927 r. otrzymała nowy wystrój wnętrza z wirażami Jana Winiarza, a w 1933 r. poświęcono ołtarz dłuta Ludwika Konarzewskiego ufundowany przez leśników. Obok Kościół Polowy Armii Krajowej zaaranżowany pod gołym niebem na prostokątnym placyku, obok kaplicy, otoczonym palami ze stacjami Męki Pańskiej – Droga Krzyżowa Armii Krajowej, z drewnianym zadaszonym ołtarzem.

Dom Pamięci Walki i Męczeństwa Leśników i Drzewiarzy Pol-skich im Adama Loreta

w drewnianej leśniczówce w stylu zakopiańskim mieści się ekspozycja upamiętniająca walkę leśników z okupantami w czasie II wojny światowej, przed budynkiem pomnik dłuta Władysława Władyki z inskrypcją: leśnikom i drzewiarzom polskim poległym i zamęczonym w okresie II wojny światowej – koledzy.

Grota myśliwska

kamienny kopiec w lesie na lewym brzegu Gaci z ułożonych w piramidę głazów narzutowych, jak głosi legenda w miejscu upolowania przez cara Aleksandra III pierwszego jelenia w spalskich lasach. Zbudowany w latach 1933-35 przez leśników z głazów narzutowych zwożonych przez gospodarzy z Królowej Woli z okolicznych lasów. Na jednym z kamieni można znaleźć inicjały cara i datę polowania – 1894 r. na innym, wykuto datę śmierci i imię -Lord, ulubionego psa myśliwskiego prezydenta Mościckiego. Bliżej Pilicy do niedawna stała drewniana altana w kształcie grzyba, pamiętająca czasy carskich pikników, później miejsce chętnie odwiedzane przez prezydenta RP i gości organizowanych tu przez niego myśliwskich uroczystości i biesiad. Cenną pamiątka dawnej Spały jest kolekcja poroży, którymi zaproszeni na polowania goście obdarowywali gospodarzy. Część kolekcji zdobiącej pałac przetrwała do dziś i jest własnością gminy. Wyeksponowana jest w restauracji Pod żubrem.

Schron kolejowy i bunkry

w Konewce 3 km na północ od Spały, zbudowane przez Niemców w czasie II wojny światowej – (opis dalej), na północ od Konewki pozostałości parku i ruiny rezydencji Edwarda Gierka z lat siedemdziesiątych ubiegłego wieku.

ZABYTKI INOWŁODZA
Kościół Św. Idziego

położony na wysokim, lewym brzegu Pilicy, góruje nad osadą okolicą. Legenda głosi, że ufundował go Władysław Herman ok roku 1086 jako wotum z okazji urodzin Bolesława Krzywoustego Jednak współczesne badania archeologiczne datują powstanie kościoła na połowę XII w. Pierwotnie wzniesiony jako kaplica, od 1520 r. był kościołem parafialnym. Jest to budowla w stylu romańskim, orientowana, jednonawowa, murowana z piaskowca na rzucie prostokąta z półkolistą absydą od wschodu i smukłą okrągłą wieżą od zachodu. Kościół był odnawiany ok. 1790 r. i na prze łomie XIX i XX w. Uszkodzony podczas działań wojennych w 1915 r. został po wojnie prowizorycznie odbudowany. Rekonstrukcji, a właściwie przebudowie poddano go w latach 1936-38 z inicjatywy prezydenta Mościckiego. Podwyższono wówczas wie żę, zmieniono kształt okien, zlikwidowano wieżyczkę na dachu który w miejsce strzechy pokryto dachówką. Ciekawostką jest wykonane prawdopodobnie w czasie odbudowy „tajemne” przejście do lochów w formie odchylanego fragmentu muru przy schodach na wieżę. Na uwagę zasługuje cenny, gotycki, XV-wieczny krucyfiks.

Ruiny zamku z połowy XIV w.

Znajdują się na terasie zalewowej Pilicy, na naturalnym wzniesieniu. Zbudowany był z piaskowca na rzucie prostokąta o wymiarach ok. 50 na 30 m, otoczony fosą połączoną z Pilicą. Zniszczony przez wojska szwedzkie w XVII w. popadł w ruinę. Do dziś zachowały się jedynie fundamenty z pozostałościami piwnic i baszt na narożach oraz ślady fosy.

Kościół parafialny Św. Michała Archanioła

zbudowany w 1520 r. w centrum osady nad rzeką. Przebudowany gruntownie w XIX w. w stylu neogotyckim, orientowany, murowany, jednonawowy. Zachował wiele elementów stałych oraz zabytków ruchomych z XVI w., w tym, jak głosi podanie, cudowny obraz Matki Boskiej Bolesnej, oraz gotycki relikwiarz ze szczątkami św. Idziego.

Bożnica z początku XIX w.

murowana, orientowana, zbudowana na rzucie prostokąta, z kwadratową salą dla mężczyzn i prostokątnym przedsionkiem, ponad którym znajdowała się sala dla kobiet.

W OKOLICACH:
Zakościele

wieś granicząca z Inowłodzem, położona na lewym brzegu Pilicy, bogate tradycje rękodzielnictwa ludowego (słynne wycinanki), nad zakolami Pilicy kilka ośrodków wypoczynkowych. Zachował się XIX-wieczny budynek „Nowy Dwór” stacji klimatyczno-leśnej, w którym w latach 1907-1914 gościł często znany poeta Julian Tuwim (obecnie gospodarstwo agroturystyczne). Obok pozostałości pieca hutniczego z poł. XIX w. Na terenie Chrześcijańskiego Centrum Młodzieżowego dawna willa – Urbanówka zbudowana ok. 1900 r. przez rzeźbiarza Urbanowskigo, z oryginalnymi malowidłami z początku XX w. na sklepieniach oraz wiszący, „bujany” most na wyspę w zakolu Pilicy, nietypowej konstrukcji z lat 80-tych XX w.

Teofilów

miejscowość letniskowa przy drodze ze Spały, miejsce wypoczynku Juliana Tuwima, w pobliżu stare kopalnie kamienia wapiennego, nad Pilicą przystań kajakowa, obok na wzniesieniu schrony „Linii Pilicy” z II wojny św.

Królowa Wola

stara wieś, wzmiankowana już w 1495 r., powstała z woli króla Władysława Hermana, a właściwie jego żony (stąd jej nazwa), we wsi Dom Ludowy ufundowany przez prezydenta Mościckiego w 1932 r.

Studzianna

wieś znana już w 1411 r., przekazana przez Władysława Jagiełłę I staroście radomskiemu Dobrogostowi Czarnemu. We wsi kościół Św. Józefa z lat 1696-99, wzniesiony w stylu barokowym, wewnątrz ołtarz z XVIII w. z obrazem Św. Józefa z późniejszego okresu, kaplica Św. Anny z 1730 r. na Dziewiczej Górze z obrazami: Matki Boskiej Studzieńskiej i Św. Anny z Marią z XIX w. , I obok studnia z XVIII w. słynąca z uzdrawiającej wody.

Poświętne

granicząca ze Studzianna stara wieś znana już w XIV w., na wzgórzu zespół kościelno-klasztorny z pierwszej połowy XVIII w., w skład którego wchodzą: barokowa bazylika św. Filipa Neri, z | XVIII w., trójnawowa, na planie krzyża z kopułą, z cudownym obrazem Matkri Boskiej Świętorodzinnej oraz jednopiętrowy klasztor zbudowany na rzucie prostokąta, z późnobarokowymi elewacjami. Całość otoczona murem z barokowymi bramami. Wewnątrz murów dwie dzwonnice. W pobliskim Anielinie kamienny obelisk w pobliżu miejsca śmierci majora Henryka Dobrzańskiego – Hubala zwany Szańcem Hubala.

Rzeczyca

duża wieś znana już w 1335 r., siedziba gminy z bogatymi tradycjami artystycznego rękodzieła ludowego, tkactwa, kowalstwa. We wsi neorenesansowy kościół z końca XIX w. z bogatym wystrojem wnętrza ( z elementami z XVI w. – chrzcielnica, kropielnica, krucyfiks oraz obraz). W parku dworskim kapliczka z 1607 r. ufundowana przez Maciej Grotowskiego, upamiętniająca zwycięską bitwę Zygmunta III z rokoszanami Zebrzydowskiego pod Guzowem.

Fryszerka

osada na prawym brzegu Pilicy, w XVIII w. istniały tu dwa piece hutnicze — fryszerki, obecnie miejscowość letniskowa, zachowany drewniany młyn wodny z początku XX w.(obecnie znajdują się tu stawy rybne i restauracja), nad rzeką stanica ZHP.

Powiat Białobrzeski. Kajakowy Szlak Pilicy

Powiat Białobrzeski. Kajakowy Szlak Pilicy

Kajakowy szlak Pilicy

Kajakowy Szlak Pilicy

Kajakowy szlak Pilicy w granicach powiatu to niewielki fragment liczącego ponad 300 km szlaku kajakowego, zaczynającego się w okolicach Żarnowca (woj. śląskie). Jest to już oznakowany szlak kajakowy z dobrą bazą gastronomiczną, noclegową i sprzętową (wypożyczalnie kajaków). Na teren powiatu białobrzeskiego szlak wkracza w okolicach masek Stamirowskich na zachodzie, a opuszcza powiat w miejscowości Biała Góra na wschodzie. Długość tej trasy wynosi około 39,3 km. Jest to odległość, którą możemy pokonać w ciągu jednego dnia (dla wytrawnych kajakarzy) lub też możemy podzielić trasę na dwa odcinki:

  1. Ulaski Stamirowskie (lub Górki) – Białobrzegi, Turno lub Olszynka (noclegi),
  2. Białobrzegi (lub Olszynka) – Biała Góra- (noclegi). Stąd możemy popłynąć w dalszą drogę do Warki.

Całość trasy pokonamy w 6h i 15 min, płynąc spokojnym tempem. Jest to oczywiście orientacyjny czas, tempo spływu może być różne. Pamiętajmy, że należy zarezerwować czas na odpoczynki czy zwiedzanie. Spływ taki potrwa więc znacznie dłużej.

Na trasie spływu dobry dostęp do rzeki istnieje w kilku miejscach: Ulaski Stamirowskie (gmina Wyśmierzyce), Górki (dobry dojazd do rzeki), Góry (gmina Promna), Białobrzegi WOPR (stanica wodna), ośrodki wypoczynkowe „Emaus” i „Olszynka”, Brzeźce, Budy Biejkowskie, Budy Michałowskie i Biała Góra (gmina Stromiec). W tych miejscowościach bez większych problemów możemy dowieźć kajaki do rzeki i zaczynać lub kończyć spływy, w zależności od posiadanych umiejętności i od kondycji fizycznej.

Szlakiem pilicy, krówki

Pilica generalnie jest rzeką dosyć łatwą do uprawiania kajakarstwa. Szybki nurt pozwala płynąć bez konieczności ciągłego wiosłowania. W okresie wiosennym i jesiennym poziom wody jest na tyle wysoki, że nie trafiamy na piaszczyste łachy lub płycizny. Sporo jest także miejsc na brzegach rzeki dogodnych do lądowania, rozpalenia ogniska czy rozbicia namiotów. Nie ma na tym odcinku progów, jazów czy zapór powodujących konieczność przenoszenia kajaków, co często ma miejsce w górnym odcinku Pilicy. Należy jednak pamiętać, że Pilica jest także rzeką niebezpieczną, szczególnie dla tych turystów i kajakarzy, którzy nie przestrzegają podstawowych zasad bezpieczeństwa. Szybki nurt rzeki może zepchnąć kajak z toru płynięcia, pod wodą czyhają powalone pnie drzew grożące wywrotką, przechylone drzewa nad lustrem wody także mogą stać się problemem, jeśli nurt rzeki zepchnie kajakarza pod takie drzewo. Liczne mosty, filary tych mostów, na trasie spływu zmuszają do precyzyjnego manewrowania w ich okolicach. Pilica w dolnym biegu jest rzeką bardzo zmienną, co powoduje, że w ciągu zaledwie kilku dni, a nawet godzin dno rzeki ulegać może dużym zmianom. Tam, gdzie dzisiaj było płytko jutro może być głębia, pojawiają się i znikają wyspy i łachy. W porze letniej, przy niskim stanie wody w rzece niewprawny kajakarz będzie zmuszony wychodzić z kajaka i wyciągać go z płycizny.

Opis trasy

Szlakiem Pilicy, łabędzie

Ulaski Stamirowskie. 66,1 km (kilometraż rzeki (od ujścia)), 0 km (od początku spływu), 0 min (czas płynięcia od początku spływu). Wodujemy kajaki na północ od ostatnich zabudowań w miejscowości. Płyniemy na wschód z prądem rzeki. Po lewej stronie na krawędzi Wysoczyzny Rawskiej wieś Stamirowice. Lewy brzeg wysoki, na nadpilicznych łąkach pasące się konie. Dopływamy do Górek. (61,9 km, 4,2 km, 40 min), często zwanych Grzmiąckimi. Rzeka ostro zakręca. Przed nami stara wierzba na brzegu, znak rozpoznawczy miejscowości. W oddali zabudowania wsi. Po prawo możemy przybić do brzegu. W tym miejscu istniał kiedyś drewniany most służący mieszkańcom wsi do przeprawy w kierunku Mogielnicy. Do Białobrzegów było się ciężej dostać niż do Mogielnicy przez Swidno. Most, a potem istniejący w tym miejscu prom służył także do kontaktów dziedziców Grzmiącej i Świdna na lewym brzegu rzeki. Obecnie w tym miejscu nie ma przeprawy przez rzekę. Przy niskim stanie wody możemy dostrzec wystające z dna pale dawnego mostu. Pilica płynie szerokim korytem. Po prawo w odległości 2 km – Wyśmierzyce – najmniejsze miasto w Polsce, z rzeki niewidoczne. Charakterystyczne obrazki z tych okolic to pasące się na brzegach konie i krowy. Po lewo mijamy ujście rzeki Mogielanki (56,1km, 10 km, lh 30min.), lewego dopływu Pilicy. W oddali widoczny jest drewniany, mocno podniszczony most w Osuchowie. Na horyzoncie, przed dziobem kajaka, dobrze widoczne wieże kościoła w Przybyszewie. Po drodze obserwować można liczne gatunki ptactwa wodnego: gniazda remizów, łabędzi, kaczek krzyżówek. Mijamy most w Osuchowie (55,7 km, 10,4 km, lh 35min). Przed nami bardzo wymagający odcinek rzeki. Po lewo, słabo widoczne ujście rzeki Rykolanki (54,1 km, 12 km, lh 50min.). Jest ona połączeniem rzek Dylówki i Borówki płynących z północy na południe Wysoczyzny Rawskiej w gminie Promna. Płyniemy pojedynczo, zachowując bezpieczne odległości. Pilica płynie tutaj wąskimi przesmykami między wyspami. Nurt rzeki jest dosyć wartki. Trzeba uważać aby nie zniósł nas w niepożądane miejsca, tym bardziej, że dużo tutaj powalonych drzew i wystających z dna pni. Wypływamy z zakola i przepływamy pod mostem w Przybyszewie (52,8 km, 13,3 km, 2h 5min.). Niegdyś miasto, dzisiaj osada o ciekawej historii (bywał tutaj Tadeusz Kościuszko). Wokół unoszą się zapachy ogórków, cebuli, czosnku – warzyw uprawianych w okolicach Przybyszewa. Oglądamy się do tyłu i widzimy kościół, w którym spoczywają prochy generała Madalińskiego. Dopływamy do pięknie położonego Pacewa. Po prawo ujście do Pilicy starorzecza tzw. Starej Pilicy. Jest to dawne koryto rzeki, która kiedyś płynęła około 1 km dalej na południe niż obecnie. Pacew to miejscowość zlokalizowana na zboczu doliny, poprzecinana wąwozami uchodzącymi do Pilicy. Przepływamy pod nowym mostem w Pace wie (51,1 km, 15 km, 2h 20min.). Rozpoczyna się odcinek spływu bardzo atrakcyjny krajobrazowo. Po lewej stronie wysokie, zalesione i strome zbocze Doliny Białobrzeskiej, na szczycie którego niczym gniazda stoją domki, zapewne z pięknym widokiem na rzekę. Po prawo łąki nadpilickie z pasącymi się i korzystającymi z wodopoju końmi. Po prawo na szczycie skarpy słynny „widoczek”, idealne miejsce dla obserwatorów.

Szlakiem Pilicy, most

Wypływamy z zakrętu rzeki i dopływamy do mostu w Górach (48,9 km, 17,2 km, 2h 40 min.). Tutaj na prawym brzegu mamy dobre miejsce na odpoczynek. Widać już z tego miejsca Białobrzegi, most i wieże kościoła. Płyniemy dalej. Rzeka oddala się od wysokiego brzegu doliny i skręca na południe. Dopływamy do Białobrzegów. Po prawo do Pilicy wpada Pierzchnia, a zaraz za nią możemy wpłynąć do zatoczki i przycumować kajaki do pomostów. Jesteśmy w Białobrzegach przy stanicy wodnej WOPR (45,9 km, 20,2 km, 3h lOmin.). Przed nami piękny most żelbetonowy z 1936r. o czterech przęsłach. W Białobrzegach możemy odpocząć, zjeść i przenocować, zostawiając kajaki na stanicy. Możemy tutaj także rozbić namioty i rozpalić ognisko. Przed mostem w nurcie rzeki niebezpieczeństwo – wystające pale, pozostałość po przedwojennym drewnianym moście na Pilicy. Mijamy most, po prawo słynna z dyskotek „Kafejka”, za wyspami na prawym brzegu piękna piaszczysta plaża, latem strzeżona przez ratowników. Na zakolu rzeki oczyszczalnia ścieków. Przepływamy pod mostem im. bp Jana Chrapka (44,4 km, 21,7 km, 3h 25min.). 2 prawej strony zarośnięty lasem brzeg rzeki, na którym skryły się dwa ośrodki wypoczynkowe. Pierwszy to Ośrodek Konferencyjno-Wypoczynkowy „Emaus” (43,1 km, 23 km, 3h 35 min.), należący do Diecezji Radomskiej. Dawniej znajdował się tutaj Uniwersytet Ludowy „Turno”. Dalej na zakolu rzeki Ośrodek Wypoczynkowy „Olszynka” (42,8 km. 23,3 km, 3h 40min.). Pokonujemy meander Pilicy i wśród łąk i licznych wysepek dopływamy do prawego, sztucznie umocnionego brzegu. Leży na nim miejscowość letniskowa Brzeźce (39,7 km, 26,3 km, 4h lOmin.). Pilica zmienia tutaj kierunek na północny i ponownie zbliża się do lewego zbocza doliny Pilicy. Płyniemy pod zniszczonym mostem w Biejkowie (37,7 km, 28,4 km, 4h 30 min.). Za mostem po prawo plaża i dogodne miejsce na biwak i ognisko. Wśród śpiewu ptaków płyniemy głównym nurtem rzeki. Liczne piaszczyste łachy utrudniać nam mogą pokonywanie kolejnych kilometrów trasy. Zdarza się, że musimy w korycie rzeki wysiadać z kajaka i przepychać go na głębszą wodę (latem). W oddali mijamy po lewo Branków i Budy Brankowskie po prawo. Jeszcze w latach 80. kursował między tymi wsiami prom, który pozostawiony był na brzegu kilka lat temu. Docieramy do mostu w Michałowie (33,0 km, 33,1 km, 5h 15 min.). Tutaj możemy zejść na brzeg, udać się do Michałowa Dolnego (gmina Warka)

Szlakiem Pilicy, kajak dwuosobowy Toerist

i zobaczyć zabytkowy zespół podworski z klasycystycznym pałacem z XIX w. i kaplicą neogotycką z 1866r. Wszystko to otoczone wiekowym parkiem. Udajemy się w dalszą drogę. Z prawej dopływa rzeka Dyga. Przy prawym brzegu koryta liczne starorzecza, na których rozpanoszyły się bobry. Dopływamy do Białej Góry. Z oddali widoczne piaszczyste J prawe zbocze doliny Pilicy, na którym stoi Ośrodek Wypoczynkowy „La j Estancia” (26,8 km, 39,3 km, 6h 15min.) w Białej Górze. Wpływamy w wąskie starorzecze i dopływamy do pomostu. Tutaj wychodzimy na brzeg i udajemy się na zasłużony odpoczynek do ośrodka.

Wypożyczalnie kajaków:

  • Białobrzegi WOPR, tel. 691 287 671
  • Ośrodek Wypoczynkowy „Emaus”, tel. (48) 613-24-44
  • STER Witold Batte, tel. 601 41 88 60

Wypożyczalnia STER Warka ul. Mostowa 30

komorka 601-418-860, telefon 048-667-2281
gadu-gadu 9591236 skype sterwarka
email kajaki@onet.pl, witold@batte.pl
uwaga zamów kajaki na wakacje już dziś

Poleć nas w serwisach społecznościowych

Nowe, wygodne kajaki polietylenowe

BRIO - turystyczny kajak dwuosobowy z miejscem dla dziecka
PRO TOUR 470 - kajak dwuosobowy z lukiem bagażowym i miejscem dla dziecka, długość
Kanadyjka rodzinna na wyprawy, długość 5,2m